Granatowa policja kiedyś mordowała Żydów, a teraz robi esbeckie łapanki – czy związek zawodowy policjantów to widzi?

08/08/2020 18 Komentarzy

Czy związek zawodowy policjantów w ogóle istnieje? Czy widzi, co się dzieje? Czy rozumieją, że zaraz na ich widok ludzie będą pluć im na mundur? Czy rozumieją, że w ramach walki frakcyjnej faszystów z Morawieckim stają się przesiąkniętą esbeckim duchem milicją obywatelską? Czy wiedzą, jak ponurą mają historie i jak wszystkie demony właśnie wypełzają i objawiają się z całą swą brutalnością? Czy warto jest ten mundur znowu hańbić i być zakałą społeczeństwa? Jego największym wrogiem?

Powtórzmy jeszcze raz: nikt na lewicy nie uważa, że lewica powinna być bezkarna. Nikt na lewicy nie uważa, że Margot uciekała przed policją, bo przecież sama podeszła do radiowozu i sama chciała się dać zamknąć. Akcja z ze zniszczeniem furgonetki i poturbowaniem typa jest typową akcją chuligańską, której w Polsce co piąteczek są dziesiątki. Nikt jednak za to nie dostaje 2 miesięcy aresztu w pierdlu, zwłaszcza że, jak niektórzy podają, Margot się do winy przyznała. Więc POKOJOWY protest dotyczył tego hańbiącego aresztu dla Margot a nie bezkarności za wszystko.

I teraz w stosunku, już nawet nie do Margot, ale do ludzi idących spokojnie ulicami na Krakowskie Przedmieście podbiegają policjanci, biją ich, przyduszają i wyciągają do suk policyjnych. Powtarzam, niewinni ludzie są wprost porywani z ulicy w myśl hasła „wyłapuj trzy przypadkowe osoby”. Potem ci porwani wożeni są od komendy do komendy i przez kolejne godziny odmawia się im dostępu do adwokatów, a nawet informacji o zatrzymaniu dla bliskich.

Nie, to nie syn Jacka Kurskiego oskarżany o penetrowanie odbytu 9latki. Nie, to nie biskup broniący pedofilów, to nie mafia śmieciowa, mafia VATowska, to nie mafia reprywatyzacyjna – to zwykli niewinni ludzie są porywani na ulicach, duszeni, a potem, we własnym kraju, nie daje im się przez wiele godzin pomocy prawnej, zapewne, aby strachem wymusić zeznania.

Tak, to się dzieje w Polsce w roku 2020 r. Do tego posłowie POLSKIEGO Sejmu są przy tych akcjach uderzani, popychani, a na komendach się im grozi. To jest wyspa wolności. Wasza wyspa wolności!

Wiele osób tego nie miało, ale sam się łapię na tym, że patrząc na Was, policjanci, zbiera mi się na wymioty. Że trudno nie patrzeć już na Was bez mieszaniny wściekłości i pogardy. Że z ludzi, którzy mają służyć staliście się psami, dokładnie tak, jak Was od lat wyzywali. Merdacie ogonem, szczekacie, jak tylko faszystowski pan was z obroży spuści.

I nie, nie chodzi tylko o lewicę. Pamiętacie strajk przedsiębiorców? Daleko mi do nich ideologicznie, ale tam też ludzie po prostu sobie chodzili, a Wy napadaliście na nich i ich przyduszaliście. Tego Tanajno, było nie było, kandydata na prezydenta Polski wywoziliście po nocy po 40 kilometrów od domu.

Staliście się symbolem opresji tej władzy. Staliście się jej milicjantami.

Ale żadna władza nie trwa wiecznie. Wieczna miała być władza Platformy i Platforma padła. Wieczna miała być władza Zjednoczonej Prawicy i ona też padnie.

Ale wy zostaniecie. I zostaniemy my: społeczeństwo.

I przyjdziecie po emerytury, podwyżki, po pieniądze. Ale wtedy nienawidzące Was społeczeństwo powie: takiego chuja, bandytom w mundurach nie należy się nic. Bo w istocie będą was wszystkich, bez wyjątku, mieli za bandytów. Ostro na to pracujecie, dzień w dzień. Ciarki tej władzy sobie poradzą, ale wy, zwykli policjanci także?

Więc pytam się czy są w policji związki zawodowe? Czy rozumieją powagę sytuacji, czy wiedzą, że płaci się im za obronę słabszych, a nie nękanie na polityczne zamówienie? Macie swoje związkowe narzędzia, macie swoją związkową godność, swoje włoskie strajki, strajki ostrzegawcze, więc jej użyjcie. Zanim krew zacznie się lać na ulicach.

Czy Żeli Papą Że Że Trzaskowski zabrał głos czy dalej tchórzliwie podwija kitę?

07/08/2020 18 Komentarzy

Czy facet, który po tych całych 4 tygodniach, gdzie się tak baaardzo napracował, dostrzegł już osoby LGBT, czy papużki nadal widok przesłaniają? Czy ktoś mu szepnął: prześladowani są ludzie w mieście, którego zostałeś prezydentem, czy może nadal odsłuchuję wykłady Bronisława Geremka? Czy gość ma chociaż ciut ciut odwagi i przyzwoitości, czy wszytko co może to „jestem przeciwko hejtowi” a tak w ogóle to tak „Nowa Solidarność”, że aż z nikim, kto dziś jest łapany przez putinowców z PiSu.

Nie chodzi o to, żeby Margot aresztować, ale żeby ją skrzywdzić

07/08/2020 18 Komentarzy

Wbrew pozorom Margot nie została aresztowana na 2 miesiące za przyozdobienie figurki Jezusa flagą. Została aresztowana w związku ze sprawa furgonetki. Jakiej furgonetki? Jak pisało oko.press

Chodzi o zablokowanie i zniszczenie furgonetek Fundacji Pro Prawo do Życia, które jeżdżą po miastach obklejone plakatami i głoszą z megafonów homofobiczne kłamstwa.

Na przykład: „Pederaści żyją średnio 20 lat krócej”, „Czyny pedofilskie zdarzają się wśród homoseksualistów 20 razy częściej”, „91 proc. dzieci wychowywanych przez lesbijki i 25 proc. wychowywanych przez pederastów jest molestowanych”

„Słuszne jest twierdzenie (…), iż działania pozwanego wymierzone są przeciwko całej społeczności osób LGBTi wzbudzają szerokie zainteresowanie społeczne, które może powodować ugruntowanie się treści zniesławiających tą grupę osób u osób postronnych” – uznał Sąd Okręgowy w Gdańsku w październiku 2019, nakazując usunięcie homofobicznych furgonetek i plakatów w całym kraju.

Podejrzany działał publicznie, z oczywiście błahego powodu, okazując przy tym rażące lekceważenie porządku prawnego. Popełniony przez niego czyn został zakwalifikowany jako występek o charakterze chuligańskim” – uważa prokuratura i wylicza przestępstwa, o jakie oskarżona jest Małgorzata:

– czynny udział w zbiegowisku (art. 254 kodeksu karnego: do 3 lat pozbawienia wolności);

– uszkodzenie samochodu (przecięcie opon, pocięcie plandeki, urwanie lusterka, oderwanie tablicy rejestracyjnej, uszkodzenie kamery cofania oraz pobrudzenie pojazdu farbą). Szkodę wyliczono na 6 123 zł (art. 288 KK: do 5 lat więzienia)

– szarpanie, popychanie i przewrócenie Łukasza K. i spowodowanie obrażeń (art. 157 i 191 KK: odpowiednio do 2 i do 3 lat więzienia).

Za popełnienie czynu o charakterze chuligańskim (art. 57 a par. 1 Kodeksu karnego) sąd wymierza karę w wysokości nie niższej od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę”.

https://oko.press/dzialaczka-stop-bzdurom-wypuszczona-z-aresztu-pod-sklotem-modlitwy-o-nawrocenie-deprawatorow/

Prokuratura występowała więc o areszt dwukrotnie. Raz sąd odrzucił wniosek, drugi raz, przy odwołaniu, znalazł się jakiś rozgrzany sędzia i areszt uwzględnił.

Słowem straszna zbrodnia popychania i szkód na 6 tysięcy, gdzie Sasin przepierdolił 70 baniek na wybory widmo, Szumowski 300 baniek na respiratory widmo, a elektrownia Ostrołęka 900 milionów na plany widmo, tak, ta sprawa wymaga aż dwukrotnego składania wniosku o aresztowanie. Chociaż zwykle za takie sprawy odpowiada się z wolnej stopy i zwykle dostaje najwyżej zawiasy.

Jednocześnie w tym samym czasie ciężarówki, które zgodnie z wyrokiem sądu powinny zniknąć z ulic, nie tylko po nich, ale są eskortowane…przez policję.

Skończmy wiec rżnąć głupa, że tym rządowym faszystom chodzi o coś innego niż o zemstę. Nie o żadne niszczenie mienia chodzi, bo publicznym mieniem te bandyckie łajzy palą non stop w piecu. Chodzi o zastraszanie, a nawet chęć krzywdy. Tak Margot jest osobą niebinarną, dla niej pobyt w areszcie to może być piekło. I na takie piekło chcą ją skazać. W takim piekle chcą ją po prostu skrzywdzić.

Ma ta osoba odwagę, jaką mało kto ma w tym kraju. Ma więcej odwagi niż te bandy nacjonalistycznych kiboli, którzy rozpruwają się na pierwszym przesłuchaniu, gdy już nie ma mamusi z obiadkiem i koleżków z siłowni. Ma odwagę, ma charakter, ma wszystko, żeby być bohaterką, naszą drobną, niepozorną Różą Luksemburg.

Ale samotnie za kratami może nie podołać. Dlatego lewicowi parlamentarzyści powinni zrobić wszytko, żeby non stop monitorować jej pobyt w więzieniu. Żeby przyłazić, wizytować, ciągle nachodzić, słowem, żeby ten dyrektor aresztu czuł, że ma na łbie kamery, całe te lewactwo i że wszyscy na niego patrzą. A wtedy może da się tę dziewczynę uratować.

A jeśli ktoś z oburzonych obywateli, tak bardzo walczący o sprawiedliwość, uważa, że w pisowskim państwie za pobicia się w ogóle odpowiada, to przypominam mu tę poniższą opinie prokuratury o biciu kobiet przez Bosakowców na marszu równości:

Zamiarem atakujących nie było bowiem objęte wspólne (objęte wspólnym porozumieniem) pobicie pokrzywdzonych lecz okazania swojego niezadowolenia, że pokrzywdzone znalazły się na trasie ich przemarszu . Dodatkowo umiejscowienie obrażeń jakie doznały pokrzywdzone (przede wszystkim okolice nóg, pośladków, nadgarstka) ich charakter (zasiniaczenia, obtarcia naskórka, zadrapania) wskazują, że przemoc ze strony napastników , nakierowana była na mniej newralgiczne części ciała z tego też względu nie można tez mówić, aby zamiarem atakujących był objęty skutek w postaci narażenia pokrzywdzonych na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, ciężkiego uszczerbku na  na zdrowiu lub naruszenia czynności narządu ciała powyżej 7 dni.

Żródło

Hańba wam zwyrodnialcy, po trzykroć hańba. Ale los się kiedyś odwróci. Zawsze się odwraca.

Koronawirus to nie pomnik, wiec prześladowań pomnikowych będzie więcej

07/08/2020 19 Komentarzy

Wbrew zapewnieniem, płaczem i szlochom pomniki nie mają uczuć. Pomniki nie czują, nie myślą i nie oglądają seriali. Pomniki nie mówią i się nie obrażają. Dlatego tak łatwe są do obrony. Nie musisz się z nimi użerać jak z żywymi ludźmi, którzy chcą godnej pracy i płacy, nie musisz ich karmić, nie musisz ich leczyć, nie musisz ratować przed śmiercią. Bo pomniki od początku są martwe.

Może położyć na nich kwiaty albo znicz i tyle. A potem pokazać swoją sprawczość, swoją odwagę, swoją troskę o Państwo.

Tak, o martwych łatwiej jest dbać niż o żywych, dlatego w przeciwieństwie do tego zgniłego Zachodu, Polska jest jednym wielkim cmentarzem. Miejscem, gdzie zamiast dbać o najsłabszych, o lokatorów reprywatyzowanych kamienic, o pracowników fizycznych, o zabiedzonych doktorantów, o bezdomnych i o przewlekle chorych, dba się o martwe posągi z kamienia. To nic nie kosztuje. Nigdy nie kosztowało.

Dlatego też prześladowania żywych będą się nasilały. Będą się nasilały pokazowe areszty czy ustawy prosto z putinowskiej półki, bo nic tak nie odwraca uwagi od kovidowej katastrofy jaką jest totalna zapaść państwa polskiego.

Jeśli w opinii społecznej najpierw w panice wszystko zamyka, potem kradnie hajs dla swoich ziomków, na koniec wszystko na raz otwiera, to nikt jej nie uwierzy. Szumowski w pół roku stracił całkowitą wiarygodność i on to już wie. Wie to tez władza, dlatego zrobi wszytko nie żeby ludzi ratować, bo tego nie potrafi, ale żeby odwróci uwagę.

W końcu dzięki wojnie o martwe pomniki nie muszą się tłumaczyć, dlaczego zaraz cała Polska zostanie odcięta od świata jako siedlisko covidowej zarazy, gdzie umiera coraz więcej starych, schorowanych ludzi. Ale w końcu, skoro pan premier mówił, że sytuacja opanowana, a starsi oddali już głos, to niech teraz umierają, prawda?

Żerko ma LGBT za sferę genitaliów, bo mu się jego Krzysiu nie zaczął ciąć na przerwie

06/08/2020 7 Komentarzy

Ze wszystkich dzbanów polskiej prawicy najcięższe są te, które opowiadają jaką to są lewicą. A potem tup, tup i do głosowania na PIS albo Dudę. Jednym z takich jest Żerko zabawnie nazywany na twitterze profesorem, który jako pisowski umiarkowany wyborca, stale poucza, co ta lewica ma robić a czego nie.

Tym razem okazało się, że lewica nie powinna się zajmować sprawami LGBT, bo to sfera genitaliów. Dokładnie tak: dla polskiego mino wszystko naukowca LGBT to sprawa genitaliów. Otóż człowiek nie musi być empatyczny, nie musi być tez mądry, ale jako rodzic powinien być chociaż trochę przewidujący.

Na przykład, powinien przewidzieć, co by się działo, gdyby się okazało, że Krzysiu – syn Żerki jest gejem. Co by się stało, gdyby nagle zaczął się ciąć, nagle bał wyjść do szkoły, jeśli byłby bity i wyszydzany na każdej przerwie, a wreszcie ból byłby tak bardzo nie do zniesienia, że Krzysiu rzuciłby się z mostu. Czy wtedy by dotarło do łba, że to nie jest żadna sfera genitaliów, tylko sprawa życia i śmierci?

%d blogerów lubi to: