Strona główna > felietonik > Implozja Platformy Obywatelskiej

Implozja Platformy Obywatelskiej

12 lipca 2020 roku Rafał Kazimierz Trzaskowski otrzymuje ponad 10 milionów głosów w wyborach prezydenckich. I chociaż wybory te przegrywa, to osiąga trzeci wynik w historii wyborów w Polsce. Na fali wyborczej Platforma rzuca całkiem niegłupi pomysł powołania społecznego Ruchu Trzaskowskiego, a internet pełen jest szyderstw z wyniku Roberta Biedronia, który osiągnął 2,21 proc. poparcia.

Dziesięć miesięcy później, według sondażu IBRIS Platformę Obywatelską popiera zaledwie 14,7 proc. wyborców, to jest ledwie 2 punkty procentowe więcej niż w 2019 poparło Lewicę. Gdyby więc dziś odbyły się wybory, a opozycja przejęła władzę, nie tylko Budka nie byłby premierem, ale Platforma miałaby ledwie 2 czy 3 ministrów więcej od Lewicy, której poparcie mimo histerycznego ataku liberalnych mediów jest bez zmian. A krajem rządziłby Szymon Hołownia.

Czytaj dalej na stronie Krytyki Politycznej

  1. Lego
    12/05/2021 o 9:38 pm

    @Major
    Nic dodać nic ująć. Prócz może tego, że formuła PO i w ogóle takiej wizji kraju i polityki, właśnie definitywnie zdechła i na rezurekcję nie ma szans. Na szczęście.

  2. Lord Cox
    12/05/2021 o 10:33 pm

    Czy kogoś jeszcze zastanawia to pokraczne porównanie „poparcia PO o zaledwie 2 punkty procentowe wyższe niż poparcie lewicy w 2019 roku”?

    Tymczasem jeżeli wziąć pod uwagę poparcie platformy i platformy light (Hołownia) to jest ono właśnie takie jak w drugiej turze ostatnich wyborów prezydenckich. Widać że liberalizm trzyma się mocno tylko funkcjonuje pod dwoma szyldami.

    Panowie zrobią geszeft tworząc koalicję przed a nie po wyborach i nie będę mieli o dwóch lub trzech ministrów wiecej niż lewica ale dwoch lub trzy RAZY więcej ministrów niż lewica. Może nawet będzie to lewica pisowska. Skąd więc ta fascynacja wyłącznie sondażowym poparciem PO skoro ideolo liberalne trzyma się mocno?

    PS Jeffrey’a Sachs’a kocham na maksa.

  3. Lego
    12/05/2021 o 11:02 pm

    @Lord
    Ja rozumiem, że Hołownia Marksa sobie na plecach nie wydziarał, ani nawet Pani Luksemburg na wątłej klacie. Ale chłop jako koło zamachowe swojej oferty ma walkę o neutralność klimatyczną, edukację, politykę socjalną dla rodzin i emerytów i wyraźne podniesienie nakładów na ochronę zdrowia. To właśnie napędza mu większość wyborców oraz pewnie umiarkowane zagranie na świeckie państwo. Nikt po za PO nie uważa, że nawet jedną z tych rzeczy da się załatwić libkową polityką degresji podatkowej i jeszcze mocniejszym ruchaniem ludu pracującego. Więc gdzie się to liberalne ideolo trzyma mocno? Dziś to kilka procent w Konfie i kilka w PO. Cała reszta to antypis w KO i naziszury w Konfie. I dlaczego akurat w Polsce ma się trzymać wyjątkowo mocno, skoro w żadnym kraju UE nie funkcjonuje, a i w USA się mocno chwieje?

  4. Konan Katoda
    12/05/2021 o 11:09 pm

    Nie będę może na razie komentował ani tych dziesiątek pomostów łączących truelewicę z celebrytą libmediów i byłym kandydatem Seminarium Duchownego na członka korporacji katolickiej, ani wynikającego wręcz z praw fizyki naturalnego ciążenia obu środowisk ku sobie.
    Z kronikarskiego tylko obowiązku odnotuję, że kolega Major znowu popełnił tekst w ponad 90 procentach skupiający się w jebaniu PO/KO :)

  5. Suomalainen
    13/05/2021 o 12:17 am

    @Konan

    Metoda liczenia negatywnych tekstów, tweetów i wypowiedzi w celu ustalenia, kto kogo nie lubi bardziej jest wprawdzie niezwykle atrakcyjna poznawczo, ale radziłbym jednak na chwilę od niej odstąpić.
    Bo po podliczeniu różnych enuncjacji z ostatnich 2 tygodni, można by dojść do wniosku, że KO i jej fani znacznie bardziej niż z IV RP, chcą obecnie walczyć z widmem „Komunizmu Zandberga”.
    Być może to jest jakieś uzasadnienie szukania pomostów do Kandydata Seminarium Duchownego. On przynajmniej jest poczytalny.

  6. Lord Cox
    13/05/2021 o 12:43 am

    „KO i jej fani znacznie bardziej niż z IV RP, chcą obecnie walczyć z widmem „Komunizmu Zandberga”.”

    Ja ogólnie to mam w dupie szyldy tylko patrzę na to co się komu opłaca. Na moim kalkulatorze wychodzi że psychopaci od Zandberga zniżkują (hehe, jeszcze nie odpalono na full seksizmu, terfizmu itd), ciepła woda w kranie od Budki i Hołowni trzyma się mocno. Jest pat bo PiS trzyma swoich fornali mocno za mordę. Mogło być fajne przetasowanie ale SLD skrewiło no i mamy pat.

    Platforma jest na chwilę obecną démodé ale jak widać nadal podnieca majora. Cóż, każdy ma jakieś fetysze.

    Zandberg stał się obrotowym PSLem. Ktoś tam sobie ich dokooptuje po następnym rozdaniu, jeżeli będą potrzebni. Mają mocną zdolność koalicyjną te dupodajki, pardons – mają „podmiotowość”.

  7. Lord Cox
    13/05/2021 o 12:47 am

    „Hołownia (…) Ale chłop jako koło zamachowe swojej oferty ma walkę o neutralność klimatyczną, edukację, politykę socjalną dla rodzin i emerytów i wyraźne podniesienie nakładów na ochronę zdrowia.”

    To weź już k… przestań p…ć i se na niego zagłosuj.

  8. Suomalainen
    13/05/2021 o 1:04 am

    @Lord Cox

    „psychopaci od Zandberga zniżkują (hehe, jeszcze nie odpalono na full seksizmu, terfizmu itd”

    Nikt nie odpalał tematu terfizmu. Po prostu jedna z członkiń Razem popełniła kilka wypowiedzi, które uznano za transfobiczne i została za to wyrzucona. Czy te konkretne wynurzenia rzeczywiście transfobiczne były, to inna kwestia. Ja mam wątpliwości. Nie mniej sam fakt, że partia, która uważa, że szacunek dla mniejszości jest miarą demokracji – a tak generalnie uważa lewica a także liberałowie i spora część konserwatystów w tzw. „normalnych krajach” – nie stosuje podwójnych standardów, tylko ostro reaguje na bigoterię wśród swoich, świadczy akurat na jej korzyść.

    „Mogło być fajne przetasowanie ale SLD skrewiło no i mamy pat.”

    Jakie konkretnie? Może Ty mi powiesz, bo wciąż pytam i nie dostaję odpowiedzi.

  9. Konan Katoda
    13/05/2021 o 1:06 am

    @Suomalainen
    Pewnie coś w tym racji jest. Po pierwszej fali zrozumiałego zdziwienia popłynęła druga, z typowym syfem. Ale po pierwsze zakładam, ze dość szybko przepłynie, i jednak to nie wyjaśnia obsesyjnego skupienia Majora na PO/KO, które trwa jednak chwilę dłużej niż ostatni epizod odnajdowania tożsamości Lewicy – oby w końcu tym razem skuteczny

  10. Suomalainen
    13/05/2021 o 1:53 am

    @Konan

    Każdy ma swoje obsesje :) Gdybym miał bez psychologizowania, tylko wyłącznie z lektury – szczególnie twórczości twitterowej – określić, co jest obsesją Majora, to powiedziałbym, że „libki”. Ale już nie jako pewna formacja ideowa, z którą się nie zgadza lewica, tylko w roli heglowskiego nie-Ja. Libki lubią taką muzykę, my-lewica lubimy inną muzykę. My-lewica pijemy takie piwo, libki piją srakie. Libki lubią zapach kwiatów, hehehe mieszczański banał fajnopolacki, my-lewica wolimy zapach gnoju. Wszystko to oczywiście żartem, jednak również humor występuje tu w funkcji określania Naszej Lewicowej Naszości Lewicowej Lewicową Lewicowością. Najśmieszniejsze jest w tym oczywiście to, co niezamierzone. To przejście od tożsamości politycznej do tożsamości w ogóle a od tejże tożsamości do lajfstajlu. Jednak piszę to bez cienia hejtu, bo jak wyżej, kto nie ma swoich obsesji, niech pierwszy rzuci kamieniem :)

    Natomiast, jeżeli chodzi o analizy, tę uważam po prostu za dobrą, nieważne, która jest z kolei. Platforma się kończy. I sama to chyba widzi, planując różne (buahahaha) „nowe inicjatywy” (śmierdzące naftaliną). W tej sytuacji gadanie z Hołownią, to już nie jest kwestia tego, czy jest on wymarzonym partnerem do rozmów, tylko uznania rzeczywistości.
    A jeśli ktoś upatruje w nim jakąś szansę, to moim zdaniem z przekonania, z którym zapewne się nie zgodzisz. Mianowicie, że jeśli PiS miałby kiedyś rzeczywiście „zniknąć”, to musi zniknąć razem z PO. I tu nie chodzi bynajmniej o symetryzm PO=PiS, ale o to, że tak, jak niegdyś PO czerpała poparcie z niebycia PiSem, tak dziś PiS znaczną część poparcia zbija na straszeniu Platformą. Jakkolwiek to akurat nie jest jej winą, bo część tego straszenia opiera się na fantazjach, nie mających ani milimetra styczności z rzeczywistością, nie zmienia to faktu, że antagonizm PO-PiS to samograj. Marginalizacja KO przez Hołownię daje szansę na jakąś zmianę tej sytuacji.

  11. Konan Katoda
    13/05/2021 o 2:26 am

    @Suomalainen
    To może się zdziwisz. Może nie. Ale akurat się zgadzam. Zarówno z tym, że PiS nie zniknie, dopóki nie zniknie PO. Powiedziałbym nawet, że jest to warunek konieczny, ale niestety nie wystarczający do zniknięcia PiSu. I nawet czasami zdarza mi się zgodzić z Majorem, w tym wypadku, że PO się faktycznie kończy.
    Oczywiście przy pełnej świadomości tego, że zanik loga jednej czy drugiej partii nie anuluje istnienia konkretnych środowisk i całej rzeszy ludzi.

    Niemniej jednak, tym bardziej dziwi ilość czasu i uwagi jaka w tekstach Majora poświęcana jest właśnie PO.
    No ale w sumie… hobby jak hobby. Niema co więcej roztrząsać. Jeżeli istnieje gdzieś „Kwartalnik Gołębiorza” to znaczy, że są chętni do jego czytania.

    PS. już całkiem na marginesie tekstu Majora. Inna bajka, że ruch Hołowni już włączył pompy i zaraz zassie niemałą część libkowego świata, co samo w sobie jest truizmem, jednak komcionauci tacy jak np. Lego powyżej, powinni o tym fakcie pamiętać przy planowaniu budowy połączeń pomostowych. Stąd moja „drobna” uszczypliwość

  12. Komle
    13/05/2021 o 5:45 am

    InB4: Holownia z braku kadr robi zaciag PO-wskich k’motrow–>na szczeblu lokalnym do wyborow te same syte, choc nigdy nie nazarte ryje–>PiS wybiera sie sam.

  13. l1chy
    13/05/2021 o 7:56 am

    „Komorowski, a więc polityk, który poniósł najbardziej upokarzającą porażkę polityczną po 1989 i skazał nas na rządy PiS”

    Galopujący ja tam rozumiem że libki itd to czytają ale powiedzmy sobie szczerze: Komorowski był takim Dudą Platformy – tyle że mającym dużo mniej charyzmy niż Duda.
    Przyczyną ówczesnej wygranej Dudy była niechęć do PO i tyle.

    Przyczyną przegranej o włos Trzaskowskiego były albo fałszerstwa wyborcze PiSu albo niechęć do skompromitowanej PO wśród wyborców nie będących „libkami”. Biedroń był niewybieralny skoro jego oferta polityczna w powszechnym odbiorze to w 90% jego orientacja seksualna (strach było narażać Zandberga ? Ok,to trzeba było kogoś innego – np kobietę bo jak to konserwatywne wieśniaki mówią „jak diabeł nie może to babę pośle”) a kolejne 9% to antyPiS. No i jak zrobiono z Trzaskowskiego twarz antyPiSu to się libki z lewicy na niego rzuciły głosować (stary problem z „marnowaniem głosu”) – co po prostu świadczy o tym,że LEWICA NIE MOŻE SIĘ OPIERAĆ TYLKO NA CZYSTO LIBKOWYCH WIELKOMIEJSKICH LIBKACH,PONIEWAŻ TEGO TYPU LIBKI W RAZIE CZEGO PÓJDĄ DO HOŁOWNI ALBO DO PO I LEWICA ZOSTANIE GOŁA…

    To co mówi @Konan_Katoda to prawda – jeśli Hołownia zassie libków to nagle zrobi się pusto.I o ile posłowie i posłanki lewicy o tym wiedzą to możliwości są tutaj tylko dwie:
    -pilnie poszerzyć bazę o elektorat socjalny
    -utrzymać przy sobie elektorat libkowy

    @Lego:

    „Ale chłop jako koło zamachowe swojej oferty ma walkę o neutralność klimatyczną, edukację, politykę socjalną dla rodzin i emerytów i wyraźne podniesienie nakładów na ochronę zdrowia. To właśnie napędza mu większość wyborców oraz pewnie umiarkowane zagranie na świeckie państwo”

    Lego,Lego,Lego – Łacina aż się ciśnie na twojego nicka,bo nomen-omen właśnie CZYTAĆ
    więcej powinieneś czasem. HOŁĄGIEWKA jak PO kiedyś – OBIECAĆ to ci może wszystko.OBIECAĆ.Słowo klucz: OBIECAĆ.

    Tak jak .Nowoczesna partia Hołowni to rebranding PO który oprócz lewicowych libków zassie niedługo bardziej „lewicową” (sic !) część PO. Podobnie jak Biedroń* wiarygodni w realizacji jakichkolwiek lewicowych postulatów raczej nie będą i tyle bo to LEWE SKRZYDŁO LIBERAŁÓW a NIE LIBERALNE SKRZYDŁO LEWICY.

    * Prawda jest taka,że SLD i Czarzasty są moim zdaniem bardziej lewicowi od Biedronia.

  14. Konan Katoda
    13/05/2021 o 8:28 am

    @l1chy
    Nie pisz, proszę, o „charyźmie Dudy”! Szczególnie tak z rana. Siedzę sobie po zaczipowaniu i biedna, wystraszona pielęgniarka przyszła właśnie do mnie z zestawem antywstrząsowym bo zacząłem się dusić hehehe

    Co do meritum generalnie zgoda, tylko akurat ostatnio lewica robi sporo, żeby elektorat libkowy wystraszyć, przy bardzo wątłych nadziejach na pilne przejęcie elektoratu socjalnego pis

    No ale może ten ich sprytny plan (hihihi) jest sprytniejsze niż mi się wydaje

  15. G.host
    13/05/2021 o 8:32 am

    Odnośnie notki i krytycznych wobec niej głosów, ja wyjaśnię.

    Otóż mamy z majorem taki układ: za każdym razem, kiedy ja napiszę kilka komciów o bólu dupy Lewicy wobec PO, to on ma napisać notkę, żeby to uwiarygodnić i przypieczętować.

    ;)

  16. Lord Cox
    13/05/2021 o 8:33 am

    @Suomalainen
    Mówiąc o odpalaniu tematu terfizmu mam na myśli wrzutki konkurencji politycznej. Przecież wystarczy wciągnąć talibów razemowych w dyskusję o płci, toaletach itd., itd. Temat samograj, elektorat zacznie się pukać w czoło sluchając tych mądrości które póki co pozostają w wewnętrzynym obiegu sympatyków.

    Co by się stało gdyby lewica nie zagłosowała za planem? Pomijając fakt że wczesniej czy później i tak by to przeszło to uważam że wewnątrz prawicy doszłoby do marginalizacji ludzi Ziobry a potem wet za wet dochodziłoby do dalszych głosowań gdzie PiS nie miałby większości. Po prostu przyspieszenie erozji systemu. Nie wieściłbym natychmiastowych nowych wyborów.Trzymam się opinii że to nie sa wytrawni gracze, że od zawsze się tam kłócono, ambicje i wzajemna niechęć zaczęłaby brać przewagę na racjonalnym myśleniem.

    Na koniec, nie, nie wydaje mi się żebym sam miał jakąś obsesję więc gdzie mam tymi kamieniami rzucać?

  17. G.host
    13/05/2021 o 8:37 am

    @Suomalainen – „Bo po podliczeniu różnych enuncjacji z ostatnich 2 tygodni, można by dojść do wniosku, że KO i jej fani znacznie bardziej niż z IV RP, chcą obecnie walczyć z widmem „Komunizmu Zandberga”.”

    No weś… Żeby to Lego napisał, to bym się nie zdziwił. Ja wiem, że Ty też nienawidzisz PO bardziej niż licha, ale żeby od razu kłamać? A reputacja?

    Widzę, że nawet oczywizmy można powtarzać do wyrzygania, więc powtórzę: PO chce walczyć wyłącznie z widmem kaczyzmu. I tylko brak gorliwości w tejże walce zarzuca komukolwiek, w tym Zandbergowi.

    No chyba że przez „komunizm” miałeś na myśli pisowską resurekcję PRLu w formie zwulgaryzowanej, wtedy OK.

  18. Lego
    13/05/2021 o 8:53 am

    @l1chy
    Ale przecież od tego zacząłem, że Hołownia to nie marksista, ale w stosunku do PO zdecydowanie na lewo. Przynajmniej w warstwie deklaratywnej. Co potwierdza to, o czym pisze tu od dawna, że polskie społeczeństwo wcale nie jest tak liberalne gospodarczo jak się to powszechnie wmawia w libkowych mediach, a do tego niewielu grzeje obyczajówka na pierwszym, czy nawet drugim miejscu. A to jaki będzie ten Hołownia w realu, zależy od tego jakiego będzie miał partnera w koalicji. Jeśli będzie to silna i stanowcza lewica, to on będzie bardziej na lewo, jak będzie to jakiś PSL-Gowin-PO zombie to będzie bardziej libkowo konserwatywny. Ta jego hołogierątkowatość może być zaletą, jak się to będzie potrafiło wykorzystać.

    @All
    Jak ja osobiście piszę o libkach czy PO, choć pewnie podobnie ma wielu innych ludzi, to nie mam na myśli samego Budki, Sikorskiego i Nitrasa. To przecież tylko twarze i skrót myślowy. Przecież wiadomo, że chodzi o cały konglomerat polityków, mediów, celebrytów, osób medialnych publicystów, wyselekcjonowanych ekonomistów i socjologów, biznesmenów itd itd
    To tak zwane elity, które żyją z Polski, zyja z pracy ludzi, zyja dzięki takim układom, i które mają największy i nierównomierny wpływ na to jak wygląda polska rzeczywistość, jak się formatuje debatę publiczną, kogo się do głosu dopuszcza, czyje interesy się reprezentuje, jakie argumenty się nagłaśnia, a jakie wycisza, jak i w jakim celu się promuje pewne idee i poglądy itd itd itd

  19. 13/05/2021 o 9:01 am

    1. Wszystkim pragnę przypomnieć że po mijance w 2015 PO miała niższe poparcie w sondażach od Nowoczesnej przez 14 miesięcy. Więc w drugim miesiacu przewagi Hołowni spekulacje na temat śmierci PO uwarzam za przedwczesne. Chociaż trend mają paskudny ale de facto identyczny z 2015. A i komentaże cokolwiek podobne.
    2. Do wyborów jescze daleko. Czy Hołownia swój sukces dowiezie to sprawa otwarta. Póki co z PO przejął „tytanów” pracy i intelektu w rodzaju Muchy. A wybory parlamentarne wymagają kadr i zasobów (o pieniądzach nie wspomnę).
    3. Obecnych notowań lewicy nawet nie będę komentował. Natomiast uwaga Lord Cox o tej lewicowej wewnętrznej szczujni na nieprawomyślnych jest celna. Więc moja rada do Zandberga żeby zaczynał „tranzycję” bo wtedy jego wypowiedzi będa miały taryfę ulgową. Bo jako biały heteroseksualny samiec to na lewicy lekko mieć nie bedzie i jak mu się omsknie (a każdy może mieć gorszy dzień) to go koledzy (towarzysze?) z razemków zagryzą jak wściekli (wściekłe?). Jak ktoś ma wątpliwości to niech zobaczy jak w USA lewica załatwiła Ala Frankena.

  20. Konan Katoda
    13/05/2021 o 9:04 am

    @G.host

    „No weś… Żeby to Lego napisał, to bym się nie zdziwił. Ja wiem, że Ty też nienawidzisz PO bardziej niż licha, ale żeby od razu kłamać? A reputacja?”

    Może sobie przypisuję, ale to miał być trochę wysilony pstryczek w kierunku mojej osoby i ta delikatna złośliwość IMO nie do końca może pokrywać się z tym, co by Suomalainen napisał, nie przerysowując trochę rzeczywistości, gdyby nie ten dodatkowy zamiar. :)

  21. Suomalainen
    13/05/2021 o 9:32 am

    @Konan

    „akurat ostatnio lewica robi sporo, żeby elektorat libkowy wystraszyć, przy bardzo wątłych nadziejach na pilne przejęcie elektoratu socjalnego pis”

    Połowiczna zgoda. Szanse na przejęcie elektoratu socjalnego PiS są rzeczywiście żadne. Tymczasem wygląda” na to, że Lewica powoli znów zaczyna śnić o zdobywaniu ludu pracującego miast i wsi. Jeżeli na całego uwierzy w tę swoją ulubioną bajkę, to może być kiepsko.
    Natomiast na razie udało jej się właśnie NIE wystraszyć elektoratu liberalnego. Zrobiłaby to, gdyby przystała na plan Budki. -6% Platformy i przepiękny wynik 12% pokazuje realną skalę entuzjazmu wobec szatańskiego planu powalczenia z PiS poprzez zinstrumentalizowanie sprawy FO oraz „wywożenia na taczkach” tych, którzy nań nie przystali. No niestety. Przepowiednia się nie spełniła, co pokazują niemal wszystkie badania po kolei.

    „Może sobie przypisuję, ale to miał być trochę wysilony pstryczek w kierunku mojej osoby i ta delikatna złośliwość IMO nie do końca może pokrywać się z tym, co by Suomalainen napisał, nie przerysowując trochę rzeczywistości, gdyby nie ten dodatkowy zamiar. :)”

    Ever heard of „czerwony ekstremizm”? „Pakt Ribbentrop-Mołotow”? „Akurat przedstawiciele lewicy powinni pamiętać myśl wielkiego Stalina?”

    @Ghost

    Cieszę się, że w końcu możemy się co do czegoś zgodzić. Twoja mantra jest w rzeczy samej „do wyrzygania”.

  22. ale.sobie.konto.wymyslilem
    13/05/2021 o 9:54 am

    @ Suomalainen

    Ja tylko w kwestii organizacyjnej:

    ‚po podliczeniu różnych enuncjacji z ostatnich 2 tygodni, można by dojść do wniosku, że KO i jej fani znacznie bardziej niż z IV RP, chcą obecnie walczyć z widmem „Komunizmu Zandberga”.

    Pozwolę sobie troszkę przerobić na:

    ‚Po podliczeniu różnych enuncjacji z ostatnich 6 lat, można by dojść do wniosku, że Razem i jej fani znacznie bardziej niż z IV RP, chcą obecnie walczyć z widmem „faszyzmu neolibu”.

    Mam nadzieję że mi dasz kopirajta… ;-) sam pomysł na przeróbkę dało 6 lat czytania lewicowych tekstów.

    Trudno dziwić się reakcji PO na poparcie przyniesienia pod nos Kaczyńskiemu na tacy kury znoszącej złote jaja. A nawet jeśli głosowanie na ‚tak’ za tą kurą było konieczne, to można było zagłosować ale się nie cieszyć (jak Hołownia – o dziwo, jako jedyny wiedział jak się zachować, zapunktował u mnie chyba po raz pierwszy).

  23. Lego
    13/05/2021 o 9:55 am

    @Ghost
    „PO chce walczyć wyłącznie z widmem kaczyzmu. I tylko brak gorliwości w tejże walce zarzuca komukolwiek, w tym Zandbergowi.”

    Chcieć, a robić to się nie zawsze składa. W tym przypadku się nie składa. Ta ich walka z widmem kaczyzmu jest w realu czymś dokładnie odwrotnym. Libki są mistrzami w tworzeniu patologii, którą potem z jeszcze gorszym skutkiem naprawiają.

  24. 13/05/2021 o 10:06 am

    @Lego
    Kaczyńskiego że ci tak przypomnę wykreowało oburzenie rządami SLD-PSL.

  25. Lego
    13/05/2021 o 10:35 am

    @Marchewa
    No oczywiście. A przypominam, że to były w realu rządy konserwatywno-libkowe, nawet bardziej momentami niż rządy Tuska. I oczywiście należy się szacunek ekipie SLD za pracę związaną z unijną akcesją, to bez dwóch zdań, zrobili też mnóstwo gnoju. Ja już wielokrotnie mówiłem tutaj, że pisząc o libkach mam na myśli nie tylko PO, ale całość tych elit. Z Millerem na czele. Zaliczam też do tego (elit) sam PiS, z tym że ten się trochę cwanie ogarnął i zaczął stosować antylibkową retorykę i transfery socjalne, ale pod spodem to jest jeden czort. Bo idea funkcjonowania państwa jest dalej u samych fundamentów taka sama. Jedyna inna wizja państwa, ale tak fundamentalnie inna jest dziś proponowana przez Razem. A co jest tym fundamentem? Sprawiedliwość społeczna. Taka realna sprawiedliwość dla każdego obywatela, w większości spraw.

  26. 13/05/2021 o 10:46 am

    @Lego
    Bardzo wygodna metodologia tej „libkowatości” zostaje nim każdy kto jest w danym momencie dla ciebie niewygodny. Co do tego czy „Razem” posiada jakąś wizję funkcjonowania państwa poza głośnym krzyczeniem „chcemy żeby było jak w Szwecji” po czym proponowaniem rozwiązań których nie ma nie tylko w Szwecji ale i całej Skandynawii pozostaniemy w głębokim sporze. Niestety podobnie jak ty jak widzisz Tuska myślisz „libki” tak Ja jak widzę Razemków to nie mogę się pozbyć z głowy terminu „rozkułaczanie”.

  27. Suomalainen
    13/05/2021 o 10:52 am

    @ale

    Odwróciłeś moje odwrócenie i znalazłeś się w punkcie wyjścia :)
    Bo ja właśnie przerobiłem dokładnie tę teorię na odwrotną!

    A czy można się było nie cieszyć? Pewnie tak. Też już zaczynam się skłaniać ku myśli, że lepiej było zagłosować bezwarunkowo. Zresztą gdyby nie można było zapuścić w mediach pierdololo o „paktowaniu Lewicy z PiS” a Platforma i tak wstrzymałaby się od głosu, to Hołownia miałby dziś 5% więcej a KO jeszcze 5% mniej i byłoby jeszcze dużo, dużo śmieszniej :)))

  28. ale.sobie.konto.wymyslilem
    13/05/2021 o 11:04 am

    @ Suomalainen
    ‚Zresztą gdyby nie można było zapuścić w mediach pierdololo o „paktowaniu Lewicy z PiS” ‚

    Ale to przecież lewicy zależało aby pokazać że się czymś różni od libków… ;-)

  29. cur.io.us
    13/05/2021 o 11:13 am

    jak to jest że jak członkowie PIS mają różne zdania to jest to wychwalana wielonarracyjnośc, docieranie do różnego rodzaju odbiorców, a jak robi to PO to nagle jest to zmiana zdania i rozhisteryzowanie

  30. Lego
    13/05/2021 o 11:16 am

    @Marchewa
    No ale to co piszesz jest nieprawdą. Kryteria są bardzo jasne i proste:
    1. Sprawiedliwość podatkowa – czyli progresja we wszystkich obciążeniach, uniemożliwienie działania w rajach podatkowych i optymalizacji podatkowej.
    2. Nakłady na ważne usługi publiczne na dobrym poziomie. Czyli od edukacji, nauki, przez ochronę zdrowia po transport.
    3. Sprawiedliwy dostęp do mieszkań.
    4. Realna równość przed urzędnikiem, policjantem, sądem, w pracy, w lesie czy gdziekolwiek itd
    5. Realne dbanie o równomierny i sprawiedliwy rozwój i wzrost gospodarczy w perspektywie pokoleń.

    To jest tylko pięć punktów, nad którymi powinna zawsze dominować zasada zgodności z działaniem pod dyktando katastrofy klimatycznej. Do każdego z tych punktów można podejść na trochę odmienne sposoby, nie ważne jak, ważny jest kierunek i skutek. I żaden z tych punktów w Polsce przez ostatnie 30 lat nie był realizowany w żadnym wypadku. I przez żadną z parti, prócz Razem, nie jest nawet do dziś na poważnie proponowany. A są to rzeczy na różnym poziomie, ale realizowane w większości krajów cywilizacji zachodniej, a na pewno w praktycznie każdym kraju UE. Choć i tak dla obywateli tych krajów jest to ciągle zbyt mało w obliczu wyzwań i stąd ciągły nacisk na działanie w tych, wymienionych kierunkach.

    I ja już też wiele razy mówiłem, że może to być robione jak w Szwecji czy jak w Nowej Zelandii czy Niemczech, Holandii, WB, a nawet w ostateczności choćby jak w Czechach. To jest sprawa wtórna i można się o to spierać później, wprowadzać korekty, dzielić włos na czworo jak się już wyruszy w tą drogę i zacznie zmieniać fundamenty kraju.

  31. Suomalainen
    13/05/2021 o 11:18 am

    @marchewa

    @pkt.3

    „Cancel culture” to rzeczywiście poważny problem lewicy, zwłaszcza w państwach anglosaskich i skandynawskich. Też tak uważam. Ale dotyczy on raczej uniwersytetów oraz publicystyki, czyli miejsc, w których szczególnie pożądana jest debata i wymiana myśli. Natomiast partia to jednak co innego. Każda ma swoją linię i ma prawo pożegnać się z kimś, kto ją jej zdaniem, sabotuje.
    To tak ogólnie, abstrahując od tej konkretnej sprawy, bo moim zdaniem wypowiedzi tej pani nie były transfobiczne. Aczkolwiek nie wiem, czy poznałem wszystkie, więc mogę się mylić.

    @ale

    Może Lewica chciała się wyłamać. Może Budka wymarzył sobie dysponowanie Lewicą. Może jedno i drugie.
    Ważne, że zgadzamy się, iż akurat tych warunków nadmiernie bronić nie warto.

  32. Lego
    13/05/2021 o 11:47 am

    @Suomalainen
    Można było teoretycznie zagłosować bezwarunkowo i się nie cieszyć.
    Ale w jaki sposób lewica ma uzyskać podmiotowość i docierać do elektoratu z własnym poglądem, własnym programem i odróżniać się od reszty ? Jedne media są w rękach PiS i prawicy, drugie w rękach PO. A oni przez ostatnie 5 lat dalej z własną stroną internetową są w głębokiej dupie, a co dopiero mówić o innych rzeczach.

    Przez lata PiS robił wszystko aby skleić Lewicę i PO w jedną całość pt lewactwo i totalsi, dla własnych potrzeb . To samo robiła PO i jej media, również dla własnych potrzeb. A sama lewica w to grała lub była grana i nawet nie próbowała czegoś innego.

    Więc to była chyba jedyna z ich punktu widzenia metoda na odwrócenie się i wyrwanie z tego klinczu. I ja to rozumiem. Oczywiście to można było zrobić lepiej, ale to wymagałoby minimum miesięcy przygotowań wcześniej i wykonania solidnej pracy w budowaniu własnych kanałów docierania do wyborców oraz nauczenia posłanek i posłów lewicy medialnego fightingu.

    Oczywiście, że to jak teraz zagrała lewica, to trochę jak pokazanie dupy przed kamerą, aby zwrócić na siebie uwagę. Czy to jest najbardziej mądre zaistnienie? Pewnie nie, ale jak widać działa. Bo takie są polskie media. Zresztą już dawno pisałem tu, że lewica powinna korzystać z populizmu i prowokacji, skoro nie może się ogarnąć inaczej. Sądzę, że lewica na miarę swoich możliwości, skutek osiągnęła dobry. Uzyskała w końcu jakąś minimalna podmiotowość i zaczęła się odróżniać od PO/KO w oczach pisowskiego wyborcy. Natomiast samo głosowanie za FO, nie dałoby żadnego skutku. Najmniejszego. To byłby dopiero prezent dla PiS.

  33. 13/05/2021 o 12:43 pm

    Kusisz Lego do polemik. Ale zwrócę ci uwagę tylko na to że termin „sprawiedliwy”, „równy” czy”realny” to bardzo szerokie pojęcia. I niekoniecznie lewicowa równość będzie odpowiadała potencjalnie liberalnemu elektoratowi.

  34. Lord Cox
    13/05/2021 o 12:57 pm

    Na Allacha, ponieważ Lewica przez 5 lat nie potrafiła stworzyć strony internetowej to najlepszym pomysłem było „Hej chłopaki, zróbmy coś mega glupiego! będą o nas mówić!”.

  35. G.host
    13/05/2021 o 1:01 pm

    Nie wiem, czy jest co świętować, bo to w sumie banał, ale jednak to znamienne, że nawet Lego w końcu implicite powiedział, że rządy Tuska były najbardziej lewicowe w historii III RP. Bo w końcu tym właśnie logicznie skutkuje (niekontrowersyjne) przyznanie, że i Miller był bardziej „neoliberalny”, bez względu na etykietkę.

    No bo co zostaje? Mazowiecki z Balcerowiczem. Bielecki, Suchocka… wszystko oczywiste. Olszewski – LOL. Pawlak z wczesnym SLD – naciągane. Jeszcze Buzek, z OFE i kolejnym Balcerowiczem :).

    Aha. No i PiS. Pierwszy i drugi.

    No więc mamy logiczną implikację. Pierdolenie tak często i głośno, że „to neoliberalne rządy PO doprowadziły do eksplozji populizmu i władzy PiS!”, aż się w to samemu uwierzy, żeby nie popaść w groteskową sprzeczność prowadzi do nieuchronnego sroczyzmu-wosiomajoryzmu.

    Znowu się powtórzę. Do 2015 roku PO to najbardziej progresywne, postępowe i – uwaga – nieneoliberalne, co mogło się przydarzyć w tym kremówkami umęczonym kraju, bez względu na to, ilu francuskich socjologów naczyta się stęskniona za Skandynawią polska inteligencka lewica. Do której sam siebie zaliczam, zresztą. Alternatywą nie jest bowiem Razem, tylko faszyzm. To nie jest pogląd, to jest brutalna empiria.

    Elektorat lewicowy to rozumie, i wybiera. Część tejże lewicy jest jednak tak zawzięta w nieprzyznaniu, że to PO nie było (bo czas przeszły coraz bardziej adekwatny) takie złe, że w sposób nieunikniony ląduje w „to ja już wolę faszyzm”.

    Ku swojej, i Polski, zgubie.

  36. 13/05/2021 o 1:10 pm

    Dawno mnie nie było na moim blogu, ale widzę że beton PO ma się mocno hehe. Tak trzymać!

  37. kmat
    13/05/2021 o 1:19 pm

    Ja bym zwrócił uwagę na pewną rzecz. Przepływ PO-Hołownia to jest przechył sceny politycznej na prawo. Jeśli wręcz wywołuje to w tr00lewicowej banieczce orgazmy, to nasuwa się pytanie, czy banieczka bardziej ochujała, czy ocipiała. Nie, Hołownia nie jest bliżej od PO, jest dalej. Jest bardziej konserwatywny, a od POwskich rządów, które jednak były jednymi z bardziej (najbardziej?) lewicowych w Pl raczej bardziej socjalny nie będzie. Nie miejta złudzeń, to tylko taki lepszy Gowin.
    Inna kwestia. Pl’2050 wisi na jednym człowieku. Z punktu widzenia PiS ten wzrost jest korzystny, bo jednego człowieka łatwiej udupić. Od podtuczyć, aby wyrósł na pierwszego opozycjonistę i skonsumował resztę opozycji, a potem puścić jakieś kompromitujące materiały i grać na lutni nad pobojowiskiem, jak Neron nad płonącym Rzymem.
    I jeszcze cuś. Warto zadać pytanie, kto za Szymonem stoi, kto mu zapewni struktury i kto mu będzie robił za zasoby ludzkie. Nie mogę pozbyć się wrażenia, że będą to niejacy Bezpartyjni Samorządowcy. Dla niekojarzących – to takie sierotki po POPiSie, które usiłowały wjechać do sejmu razem z Kukizem (ale Kukiz pogonił), a potem robiły za trzon partii Gwiazdowskiego.
    Coby nie było – sam na Hołownię głosowałem strategicznie w pierwszej turze. Uznałem, że ma większe szanse wydymać Adriana Dupę niż Trzaskowski (choć bliżej mi było do Trzaskowskiego).
    A skoro mowa o Trzaskowskim – implozja PO oznacza, że on, jeśli chce pozostać w krajowej polityce, musi zacząć budować ten swój ruch na serio (do tej pory nie musiał i za bardzo nie miało to sensu). Raczej szybko u jego boku odnajdą się Nowacka i Lubnauer. Czyli pojawia się coś bliskiego optimum wielkomiejskiego, progresywnego libka z OSK. Tak się jakoś składa, że wielkomiejski, progresywny libek z OSK to najliczniejsza frakcja elektoratu Lewicy na dziś. I nie, mityczny elektorat socjalny urwany PiSowi tego nie zastąpi. Choćby dlatego, że tam nie ma elektoratu socjalnego, a jedynie transferowy (dejcie).

  38. Lego
    13/05/2021 o 1:31 pm

    @Marchewa
    To prawda. To są szerokie pojęcia, jednak mające jakieś ramy. Dlatego ja nie mówię jaka ma być progresja, ale, że ma być i przynosić skutek. Nie musi to sięgać 75%, niech będzie do 45%, bez 30 krotności składki za ZUS i z emeryturą obywatelską. Albo jeszcze jakiś inny układ. Niech będzie, że stawiamy na wspomagane, prywatne firmy obsługujące szynowy transport publiczny, a nie państwowe czy samorządowe. Niech będzie, że państwo nie buduje mieszkań na wynajem, ale daje ziemię i zapewnia jakiś system budowy tanich, niewielkich mieszkań kontenerowych realizowany przez prywatne firmy, które można albo przenosić przeprowadzając się, albo zamieniać lub łatwo sprzedawać. To są wszystko wtórne kwestie i możliwe do negocjowania, do korygowania w trakcie, do robienia na zasadach hybrydowych czy w zależności od gminy w jakiś trochę odmienny sposób.
    Ale to czego mi brakuje w Polsce, to prócz właśnie Razem kompletne sranie na ten, fundamentalny aspekt rzeczywistości przez wszystkie pozostałe partie. No nie ma nigdzie indziej w zachodnim świecie państwa, w którym są możliwe nagromadzenia takiej ilości patologii w elementarnych dla jego funkcjonowania aspektach.

    I ja sądzę, że gdyby siadł Budka, Zandberg, Hołownia i Kosiniak i wspólnie, ogłosili po kilku miesiącach debaty, najlepiej na zasadach trochę panelu obywatelskiego, transmitowanego w mediach, że – naszym minimum programowym, na które się wszyscy zgadzamy jest jakaś tam progresja, jakieś tam inwestycje publiczne, jakiś tam socjal, jakiś tam pakiet praw, likwidacja smieciówek itd – to Kaczyński władze traci. Bo opozycja zaczyna się zajmować nie walką z PiS, a walką o interes wyborcy. I taki wyborca pisowski spokojnie może zagłosować na wybraną partię opozycyjną i będzie wiedział, że to minimum zostanie zrealizowane. No tak to wygląda w każdym kraju unijnym praktycznie. W takich Niemczech nikt się nie spiera czy ma być progresja, komunikacja publiczna, szkoły, szpitale, mieszkania czy ochrona klimatu. Tu się ludzie spierają na jakim poziomie to realizować, w jaki sposób, a nie udają idiotów, którzy spadli z księżyca. Czy zagłosujesz na CDU, czy na Zielonych czy na SPD, to masz pewne jakieś minimum cywilizacyjne i nikt nie będzie cię systemowo traktował jak idiotę czy chłopa panszczyznianego.

    I tu te sprawy nie są czymś normalnym, bo to jakieś zdobycze socjalistycznej rewolucji. Te sprawy są normalne i nikt się o nie nie spiera, bo one są obiektywnie słuszne. Progresja podatkowa jest rzeczą obiektywnie słuszna, podobnie jak pilnowanie nierówności zarobkowych, majątkowych, edukacyjnych czy płciowych. To jest obiektywnie, naukowo, realnie słuszne. Jak szczepionki, kanalizacja, ograniczenie prędkości w mieście czy unikanie nadwagi i palenia papierosów.

  39. Konan Katoda
    13/05/2021 o 1:41 pm

    Lego! Zaraz udusisz mnie ze śmiechu! W ogóle cała epopeja ostatnich tygodni pt. Lewica szuka tożsamości i odróżnia się od świata to byłby naśmieszniejszy lolcontent roku, gdyby to nie było takie tragiczne, w sensie że jebiemy sami siebie i wszystkich wokół, byle nie PiS.

    Kurwa. Mieliśmy pięć lat, żeby się ogarnąć a Lego leci z morderczą szczerością, że chuja zrobiliśmy: „ale to wymagałoby minimum miesięcy przygotowań wcześniej i wykonania solidnej pracy w budowaniu własnych kanałów docierania do wyborców oraz nauczenia posłanek i posłów lewicy medialnego fightingu”.

    Czyli, że nie tylko poza jednym gostkiem nie mamy nikogo, kto by potrafił logicznie skleić jakiś argument (na co Lego w innym komciu pomstował przy Gduli), ale nie mamy nawet stronki w sieci. Lol iksde!

    Czyli jedyne co nam zostało to wypiąć gołą dupę i skacząc wołać: ” Paczajcie! Adrian nie jest Borysem!” Żeby pisowski elektorat nie głosując na opozycję wiedział, na kogo nie głosuje. że nie głosuje na Adriana a nie, że nie głosuje na Borysa. Kurwa płacze! Trzymajcie mnie :D

  40. G.host
    13/05/2021 o 1:45 pm

    @kmat

    No więc właśnie. Truelewicowa fiksacja „wszystko byl nie PO” to właśnie to, co nazywam „bólem dupy”, a co ładniej można nazwać Pozamerytorycznymi Urazami Personalnymi, wbrew własnej głoszonej ideologii. Choćby taką związaną z tym, że Pierwszym Cywilizowanym Polakiem w Pierwszym Świecie został ostatecznie Tusk, a nie Kwaśniewski czy inny Cimoszewicz, nie mówiąc o Zandbergu. Czy, ogólnie: polskie akceptowalne w normalnym świecie nieoszołomstwo ma twarz PO, a nie Razem – mimo Gowina, Żalka, Rasia, Libickiego czy innych ufoków, których ta partia albo wykreowała, albo wręcz wciąż trzyma.

    I tak, mnie też to wkurwia. Tylko to jeszcze nie powód, żeby wpadać w ten obłęd, którego umiarkowaną formą jest to, o czym piszesz, tzn. pompowanie ministranta Hołowni i podobne, a radykalną (a IMHO będącą, niestety, po prostu dalszym stadium, chyba w większości przypadków nieuniknionym) prokaczyzm.

  41. 13/05/2021 o 2:00 pm

    @Lego
    Jesteś muszę przyznać uroczo naiwny.
    „naszym minimum programowym, na które się wszyscy zgadzamy jest jakaś tam progresja, jakieś tam inwestycje publiczne, jakiś tam socjal, jakiś tam pakiet praw, likwidacja smieciówek itd – to Kaczyński władze traci. ”
    Na tym od lat przejeżdzają się demokraci w USA. Bo wiesz co zrobi PiS? Otóż pzrejmie część łatwiejszych postulatów (głównie socjalne to tylko rzucenie kasą) resztę zignoruje a całość sporu przesunie na poziom światopoglądowy. I nie będzie sporu o podatki a o strefy wolne od LGBT. I o to chodzi. Żadne dyskusje nie mają znaczenia. I nie zmieni tego to „poparcie” jakie ma Razem wśród młodych ludzi. Korwiniści tez mieli i co? Ludzie dorastają i zmieniają poglądy. Bo 75% podatku to jest super plan kiedy nie płacisz podatków. Gorzej kiedy płacisz. I tak wiem że większość ludzi nie zostanie nawet dotknięte tym progiem. Ale oni myślą że potencjalnie mogą być dotknięci. I już walczysz z marzeniami ludzi.

  42. Lego
    13/05/2021 o 2:06 pm

    @Lord
    Można to w ten sposób określić, jak się ma mnóstwo złej woli. Ale sens jednak był tego inny niż Twoje – zróbmy coś głupiego. Chodziło bardziej o – zróbmy coś mniej głupiego niż robiliśmy do tej pory i niż robi KO. Ja to tak odbieram. I jak widać po sondarzch podobnie patrzy na to mnóstwo ludzi.

    @Ghost
    Lego nic takiego nie powiedział. Nie wiem czy stopniując neolibkową politykę można dojść do wniosku, że w którymś momencie staje się ona lewicowa. No nie staje się. Nawet jak się stanie na uszach. PO była mniej neolibkowa niż Millerowe SLD, ale to ciągle ten sam pomysł na państwo. Tusk zresztą nie pojawił się w polityce wraz z wygraniem wyborów w 2007 roku. Podobnie jak cała jego partia i zaplecze za nim stojące, od mediów przez te wszystkie balceroidy. Ale Tusk z jednej strony sypiąc troszku na socjalną nóżkę, druga wziął i połamał w kolanie. Choćby tylko eksplozją śmieciowek i podwyższeniem wieku emerytalnego, choć tego było więcej. No i oczywiście Tusku zgarnął na swój grzbiet, bo był akurat u władzy, wdzięczność ludu za 25 lat transformacji dla wybranych oraz skutek globalnego kryzysu, też wywołanego neoliberalnym dewastowaniem świata.

    I nie, faszyzm nie jest alternatywą dla Razem. W Polsce faszyzm to margines, taki sam jak w Niemczech, Szwecji czy Francji. Przejąć to władzy nie ma szans, nawet na nią wpływać. Największy faszyzm jaki w Polsce jest możliwy, to ten w wykonaniu Kaczyńskiego. To jest oczywiście chujowe, ale to nie jest faszyzm. A nawet to się będzie powolusiu kończyć, bo ludzkie metryki są nieubłagalne. Możesz sięgnąć do setek badań, które badają konkretne poglądy, bez uwzględnienia afiliacji partyjnych i nigdzie skłonności do faszyzmu nie ma, są zaś do tego co typowe dla europejskiej średniej.

    @Kmat
    Uwielbiam to rozróżnienie na elektorat socjalny i transferowy u libków. Samiscie elektorat z socjalnego na tranferowy przerobili, a teraz płacz. 70% polskiej prowincji nie ma transportu publicznego i żłobków. To fakt. Więc rodzina z dwójką dzieci z tej prowincji logicznie woli tysiąc złotych z 500+ i kolejne 500 dzięki podniesieniu minimalnej, tu i teraz. Niż czekać aż mi może za 20 lat jakiś libek łaskawie pociąg załatwi i żłobek za symboliczną złotówkę. Ale najpierw musi zbudować sobie wille, kupić kilka mieszkań na wynajem, nowych aut i oblecieć pół świata.

  43. Chsh
    13/05/2021 o 2:09 pm

    @Suo
    „Każdy ma swoje obsesje :) Gdybym miał bez psychologizowania, tylko wyłącznie z lektury – szczególnie twórczości twitterowej – określić, co jest obsesją Majora, to powiedziałbym, że „libki”

    Przeciez to obsesja całej lewicy, wynikająca z prostego faktu – rządy libkow to prosta droga do rządów populistów i faszystow. Pierwszych mamy teraz, po kolejnej kadencji KO przywracającej 3rp będziemy mieć tych drugich.

  44. Lego
    13/05/2021 o 2:29 pm

    @Konan
    No tak to niestety wygląda. Ja tu od długich miesięcy powtarzam, że lewica to medialni i komunikacyjni idioci są i najważniejsza rzecz jaką powinni zrobić, to zbudować własne kanały do komunikowania się z elektoratem i edukowania społeczeństwa swoim programem i wizją Polski. Za co byłem zresztą wyśmiewany regularnie. Staram się realnie oceniać rzeczywistość, a nie być fanbojem, bo mam lewicowe poglądy. Tak, jestem wyborcą Razem, tak, odpowiada mi ich program w dużej mierze. Ale też tak, uważam ich w większości za mizernych polityków i jeszcze gorszych strategów, a w komunikacji są w ogóle fatalni. I nie, nie znaczy to, że by źle rządzili gdyby dostali władzę. Wręcz przeciwnie, dałbym im władze w ciemno i wiem, że by sobie poradzili najlepiej ze wszystkich.

    Ale zanim nie popuścisz ze śmiechu ;) to winę za taki stan rzeczy ponosi zarówno sama lewica, jak i liberalne media, które lewicę zwyczajnie gnoją, a lud polski tresują medialnie od początku na bezmyślne, ale odpowiednio reagujące kukły do głosowania. I mamy tego teraz skutki takie, że w Polsce debata nie istnieje, byle pajac może zostać kimkolwiek chce w państwie. Od prezydenta, do dyrektora lokalnego PUK. A poważne problemy zamaiatane są pod dywan.

    I tak, jeśli się nie ma w jaki sposób inaczej odróżnić i wybić na niepodległości oraz zaznaczyć swoją odrębność, zostają takie właśnie, golodupne akcje. A co w tym dziwnego? I co w tym takiego niezwykłego na tle polskiej sceny politycznej? Przecież u nas paździerz, chaos i improwizacja jest na porządku dziennym. Uważam, że to i tak lepsze niż to, co robi PO, bo ma przynajmniej szansę przynieść pozytywny skutek.

    @Marchewa
    Przykład USA nie da się przyłożyć do tego co jest w Polsce. A co do reszty i tego myślenia. Dlatego właśnie ciągle gadam o tej edukacji, o tych filmach na YT, o komunikacji, o debatowaniu, o jakichś formach paneli obywatelskich. Właśnie po to, aby byle pastuch w muszce czy inny ciul z przezentacją w PowerPoincie nie był w stanie budować sobie poparcia na opowiadaniu bzdur. Świadomy i zorientowany wyborca przestaje być łatwym łupem dla populistów i cwaniaków. Tu nie ma innej drogi.

  45. Chsh
    13/05/2021 o 2:39 pm

    @Lego
    „No tak to niestety wygląda. Ja tu od długich miesięcy powtarzam, że lewica to medialni i komunikacyjni idioci są i najważniejsza rzecz jaką powinni zrobić, to zbudować własne kanały do komunikowania się z elektoratem i edukowania społeczeństwa swoim programem i wizją Polski.”

    W social media działają, media tradycyjne ich promowac nie będą, swojego Biereckiego, ktory założyłby parę gazet brak. Jakie masz inne pomysły?

  46. Ajgor
    13/05/2021 o 2:48 pm

    @Marchewa

    ” „chcemy żeby było jak w Szwecji””

    Z tą Szwecją to bym trochę uważał, jestem świeżo po lekturze książki „Polski hydraulik i inne opowieści ze Szwecji”, której autorem jest Polak mieszkający tam od lat. Lekko włos się na głowie jeży, choć przecież autor nie krytykuje całości państwa, a nawet wyśmiewa bzdury opowiadane przez polskie prawactwo.

    Dla @majora, każdy kto nie popiera Razem, jest PO-wskim betonem :-).

  47. Konan Katoda
    13/05/2021 o 2:51 pm

    @chsh
    Ja proponuję więcej gołej dupy. A może by tak przy okazji np. wystawić wspólnego z PiS RPO?
    Tak tylko głośno myślę szukając logicznych następstw nowej drogi życia Lewicy :)

  48. 13/05/2021 o 3:10 pm

    Przyznam że atak na Grodzkiego jest ostry. Lewica weszła tak ochoczo w rolę PiSowskiego „cyngla” że to aż zadziwiające. Może zobaczyła te 15% w sondażach i poczułą krew?

  49. Lego
    13/05/2021 o 3:13 pm

    @Chsh
    Nie działają w socjal mediach, to jakieś popierdywanie jest i to i tak, głównie na TT i FB.
    Ja już tu wielokrotnie, miesiące temu mówiłem, że lewica powinna zrobić minimum jeden, porządny kanał na YT. A najlepiej w ogóle ze trzy. I robić filmy które na jednym kanale w sposób prosty i przystępny wyjaśniają lewicowy punkt widzenia i objaśniają program wyborczy i propozycje reform. Ale tak zrozumiale dla każdego, na poziomie wręcz szkolnym. Drugi kanał z tym samym, ale bardziej rozbudowany, w formie pogłębionych analiz i debat. I trzeci, do komentowania bieżących sytuacji z lewicowego punktu widzenia. I to należy szerować gdzie się da i na wszelkie sposoby i przy każdej wizycie w jakimkolwiek medium odsyłać do takiej strony. Resztę zrobią już algorytmy.

    Do tego zrobiłbym coś na kształt paneli obywatelskich, które by były transmitowane w sieci, zrobiłbym też regularne Q&A w sieci. Budowałbym wiedzę o lewicy i lewicowej agendzie, bo jej nie ma. Budowałbym społeczność lewicową, robił szum i nieustającą debatę, upodmiotawial i zachęcał ludzi do zadawania pytań i brania udziału w szukaniu najlepszych odpowiedzi, w zderzaniu się różnych poglądów i wrażliwości itd Do tego można robić spotkania w realu, nie tylko w kampanii wyborczej, ale stale.

    Wbrew pozorom nie wymaga to wielkich nakładów, to można ogarnąć że składek jakie lewica dostaje z podatkow, składek członków i sympatyków, patronite. To kwestia jednego pomieszczenia, solidnego kompa, kilku mikrofonów, dwóch kamer, stolika, kilku krzeseł i oświetlenia. Do tego dwie do czterech przytomnych ludzi na etacie i po sprawie. To nie budowa reaktora fuzji, to rzeczy jakie robią tysiące amatorów na całym świecie nie wydając wielkiej kasy.

  50. Chsh
    13/05/2021 o 3:20 pm

    @Konan
    O RPO już nie marudź, wiemy od Sienkiewicza ze libki wola z bosakami faszyzowac że strachu przed lewactwem. Czas na KO-Konf I będziemy mieć jasność.

  51. G.host
    13/05/2021 o 3:37 pm

    @Lego, Ty już nawet nie, że nie kumasz co ja piszę, Ty nie kumasz co sam piszesz. Dlatego nie będę dyskutował, to jałowe. Zresztą mój komć nie był do Ciebie, byłeś tylko przykładem, że podświadomie sam twierdzisz w sumie dokładnie to samo co ja. Twoim problemem jest to, iż naiwnie wierzysz, że w Polsce możliwy jest anty-neoliberalizm na modłę Razem, podczas kiedy możliwy jest tylko na modłę PiS. Oczywiście przy waszych śmiesznych kryteriach tego, co tymże neoliberlizmem w ogóle jest, a raczej przy waszym oderwaniu od rzeczywistości i ciągłym znajdywaniem Balcerowicza w każdej lodówce.

    Aha, i tak – lewicowość się stopniuje. Rząd, który pozwala bić nieposłuszne żony jest bardziej lewicowy niż rząd, który pozwala zabijać nieposłuszne żony. (Disclaimer dla majora: nie, nie miałem na myśli rządu Tuska, w żadnym z powyższych przykładów. To taka metafora – hiperbola).

  52. ale.sobie.konto.wymyslilem
    13/05/2021 o 3:47 pm

    @ Chsh

    ‚Czas na KO-Konf I będziemy mieć jasność.’

    Ale przecież lewica już od dawna ma tę (pomroczną) jasność i uważa że liberalizm gospodarczy jest odmianą trocki…, eee…, faszyzmu oczywiście.

  53. Lego
    13/05/2021 o 4:02 pm

    @Ghost
    Oczywiście, że jest w Polsce możliwy w realizacji program i antyliberalizm , taki jak proponuje Razem. Bo to jest raptem, nie licząc drobiazgów, typowe europejskie centrum. A polskie społeczeństwo od pozostałych nie różni się tak bardzo, mało tego, różni się coraz mniej. To elity są coraz bardziej od tego społeczeństwa oderwane.

    Oczywiście, że lewicowości się stopniuje. Ale ja pisałem, że od stopniowania neoliberalizmu, nie stanie się on w żadnym momencie programem lewicowym. W żadnym wypadku akcje jakie opisujesz w stosunku do żony, nie są lewicowe, więc bicie nie będzie bardziej lewicowe niż mordowanie. To ciągle stopniowanie konserwatywnej opresji.

  54. Lego
    13/05/2021 o 4:22 pm

    @A.S.K.W
    Ale nie ułatwiaj sobie w ten brzydki sposób.
    Lewica co najwyżej uważa, że liberalizm prowadzi do wzrostu nastrojów rewolucyjnych, które później zgrabnie czasem zmienia w faszyzm, aby utrącać lewicowe reformy. Czyli, że liberalizm prowadzi w pewien sposób do faszyzmu. Zresztą liberalizm świetnie się dogaduje z wszelkimi autorytaryzmami, oligarchizmami i faszyzmami. Pojęciami wolności, demokracji, swobody słowa, dostępu do przestrzeni publicznej na zasadzie równoprawności można dowolnie manipulować i je tak przykrawać, aby być cały czas political correctness wobec kanonów liberalizmu. To żadna nowina i możemy to obserwować na całym świecie.

  55. G.host
    13/05/2021 o 4:30 pm

    @Lego – odnośnie stopniowania lewicowości, to semantyczne przepychanki, czytaj: pierdolisz :P Człowiek co ma miliard jest biedniejszy od człowieka co ma dwa miliardy, mimo że obaj są bardzo bogaci. Kropka.

    Odnośnie lewicy, co jest w Polsce możliwa – oczywiście, że prawa fizyki nie zabraniają Razem wygrać wyborów, ale de facto gadasz, jakbyś o Polsce nie miał pojęcia. Tak, normalne europejskie łotewer, tak, coraz bardziej. Ale nie teraz, nie jeszcze, tym bardziej nie w 2015. Sam bym sobie tego bardziej życzył niż mało kto, ale nie powoduje to u mnie nieodróżniania życzeń od rzeczywistości. Głosowałem na Razem, i zagłosuję na każdą lewicę tego typu jeszcze raz, ale warunkiem zerowym jest niewpadanie w irracjonalny amok miziania się z katolicką faszystowską ciasnotą z powodu swoich emocji. I irracjonalna identyfikacja kto jest wrogiem.

    W Polsce młody lewicowy elektorat jest antyklerykalny i kosmopolityczny, ale nie bardzo wierzy w silne instytucje i socjalne państwo, nie wierzy w ZUS, więc nie będzie szedł na barykady za progresję podatkową. Jeżeli będzie chciał mieszkać w państwie podobnym do Szwecji, to… wyjedzie do Szwecji. To prostsze niż budować Szwecję w Polsce.
    A stary lewicowy elektorat nie lubi gejów i boi się ciapatych. Może sympatyzować za legalną aborcją, ale już za Margot nie pójdzie się bić, bo to jakieś przegięte niewiadomoco.

    To się zmienia. Na lepsze. Polska się dekatolicyzuje i coraz lepiej rozumie niekremówkowy świat. Ale to jeszcze potrwa.

    PO jest zdecydowanie zbyt konserwatywna (jak na swój elektorat, nie tylko na Ciebie) i chujowa w opozycji. Być może się kończy, chociaż uważałabym z tym – już tu dawano przykład z Nowoczesną, inny to SLD, które przetrwało nawet poza parlamentem. I jak już pisałem, pierwszy łopatę ziemi rzucę na trumnę PO, jeżeli to chociaż na kroczek nas przybliży do zaorania kaczyzmu.

    Ale to nie PO jest, ani nie była kiedykolwiek, problemem tego kraju. A już na pewno nie największym problemem.

  56. Konan Katoda
    13/05/2021 o 4:38 pm

    @Lego
    Odkładając już na bok podśmiechujki i pisząc poważniej. Mój ogląd na media wszelakie i ich rolę w formatowaniu / odbijaniu elektoratu, konserwowaniu / przekształcaniu sceny politycznej opisywałem wcześniej. I zaskakuje mnie dosyć mocno założenie, że to coś by zmieniło, gdybyśmy shitstorma na komcie pod blogaskiem Majora zamienili na to samo pod lajfem na jutubie. Albo gdy elektorat mający w dupie kolejne odmiany tożsamości wyemancypowanej truelewicy, lub kolejne „nowe stratrgie” PO/KO, miał je dalej w dupie, ale bez względu na kanał ich dystrybucji.
    Czasem wam zadroszczę tego poczucia sprawczości i optymizmu, trzymającego się mocno wbrew wszystkiemu

  57. Lego
    13/05/2021 o 6:03 pm

    @Ghost
    W sprawie semantyki…. No właśnie. Obaj są dalej bogaci i mówić, że któryś jest biedny, to nadużycie xd

    No gadam, bo mam pojęcie. Gadam, bo w Polsce powstała Solidarność ze swoimi postulatami, bo choćby wygrał Kwaśniewski, bo choćby od ludu pochodzące postulaty OSK były lewicowe w chuj, bo badania nad konkretnymi poglądami dają obraz ludzi raczej wspólnotowych i chcących sprawiedliwosci. Bo dzisiejszy statystyczny Polak niewiele się różni od statystycznego Niemca czy Szweda sprzed 20 lat. A że jest bardziej konserwatywny? No jest, ale to też nie jest zaraz Arabia Saudyjska i część rzeczy jest do zaakceptowania. We Francji też protestowano na pełnej przed wprowadzeniem gejowskich związków, to nie było wcale tak dawno. Podobnie w latach chyba 80 tych, na aborcję Szwedki przyjeżdżały do Szczecina i Gdańska.

    Młody lewicowy elektorat chce silnych instytucji, silnego państwa i wspólnoty oraz zielonej rewolucji. A że nie wierzy, że to jest możliwe? To prawda, ale tak został właśnie wytresowany przez poprzednie lata, przez te elity i tak jest dalej tresowany. Ale to kwestia tylko przekonania ludzi, że da się to zrobić, pokazania na to planu i żelaznej determinacji. Uważam że to lepsza strategia niż – jebać PiS. Można znaleźć jakieś minimum, które jest do zaakceptowania przez młodych, starych, kobiety, mężczyzn, mniej i bardziej miastowych itd
    Nie wierzę, że nie ma takiego minimum, należącego właśnie do lewicowej agendy, która dobrze wytłumaczona i przygotowana nie zdobędzie przychylności około 60% ludzi. Takie poparcie to masz nawet dla związków jednopłciowych, nie mówiąc o innych sprawach typu progresja czy transport publiczny. A to bez żadnej debaty na ten temat. Więc po sensownej debacie to może być i więcej.

    Nie jest prościej wyjechać do Szwecji. Wbrew pozorom nie jest łatwo emigrować. Nie pamiętam dokładnej cyfry, ale takie potężne badania międzynarodowe nad migracją wykazały zaskakujące nawet dla mnie fakty.. Otóż w normalny warunkach, czyli bez zagrożenia życia, jakiejś okropnej biedy itd, to w każdym kraju świata skłonnych do emigracji na stałe jest poniżej 10%, to było chyba 7%, ale na pewno nie więcej niż 10%. Co zresztą masz na polskim przykładzie pokazane w ostatnich wielu latach. Chyba nawet w czasie wojny i stanu wojennego, ani po wejściu do UE emigracja nie była większa niż te kilka procent, podobnie w każdym z państw to tak wygląda.

    PO nie jest problemem sama w sobie.. Problemem jest cały ten system, którego PO jest polityczną emanacją. Sprowadzanie tego tylko do PO jest oczywiście bez sensu i jeśli się tak o tym mówi na lewicy, to raczej w formie skrótu myślowego. Przynajmniej ja tak tego używam. Czy zaoranie PO przybliży nas do upadku kaczyzmu? Nie wiem. Ale mam duże przekonanie, że jeśli te libkowe eleity, wraz z mediami zaczną w końcu uprawiać rzetelna i realną politykę w stylu europejskiego centrum, to kaczyzm w jedną kadencję idzie poniżej 20%, tak jak było w okolicach 2010 czy 2011 roku. Bo zostaje tam tylko ten podkarpacki i zakopiański żelbet.

    @Konan

    To nie do końca o to chodzi. Nie o takich zmroli politycznych jak my ;) Chodzi o takiego statystycznego Polaka, który dziś wiedzę czerpie tylko z mediów głównego nurtu lub z prawicowych szczyn od wszelkiej maści korwinoidów i sputników. Chodzi o to, aby lewica mogła spokojnie i klarownie wytłumaczyć swój program i poglądy. Pokazać na liczbach i przykładach co znaczy na przykład progresja podatkowa i dlaczego jest ona ważna. Pokazać dokładnie jak na samych podatkach choćby następuje transfer pieniędzy od biednych do bogatych. Jakie konsekwencje i dlaczego mają nierówności. Dlaczego brak inwestycji w edukację i publiczne nakłady przekłada się na pułapkę bycia tanią montownią. Dlaczego i jak zniszczono polska kolej i transport zbiorowy. Dlaczego wielkopowierzchniowe rolnictwo przemysłowe i koncerny dewastuja polskie społeczeństwo i przyrodę oraz klimat. Co można by rocznie robić za kasę, która płacimy Kościołowi. Jak neolibki wydymały polskich emerytów na dziesiątki miliardów złotych i jaka rolę odegrały w tym media oraz znani ekonomiści. Itd, itd, itd
    Lewica nie ma miejsca w którym może o tym spokojnie powiedzieć, gdzie może to społeczeństwu komunikować, gdzie może odkręcać brednie wciskane nam do głów przez 30 lat. Więc efekt jest taki, że ludzi rozczarowanych neoliberalną transformacją i jakąś część młodych zgarnia PiS lub Konfa, czyli paleoprawica lub patoprawica.
    W mojej opinii każdy człowiek, który na pierwszym miejscu stawia pozbycie się kaczystów, powinien kibicować takiemu przedsiewzieciu, nawet jeśli sam ma poglądy bliższe PO czy ogólnie centrum.

  58. G.host
    13/05/2021 o 6:34 pm

    @Lego – no pacz, i piszesz do mnie komcia na trzy ekrany sprowadzającego się do przekonywania mnie, że lewica i jej ideały są fajne… No nie godej! Poważnie??

    No i jak tu Cię nie nazywać botem, no jak..?

    Ale dobrze, że wspomniałeś o Solidarności i jej postulatach. Przypomnijmy je sobie:
    * niech w Polsce będzie kapitalizm;
    * socjalizm to największe zło i niech sczeźnie na zawsze;
    * w Polsce niech po wsze czasy silny będzie Kościół katolicki!

    Chyba więcej już nie było. Że co, że niby coś pokręciłem? Ależ dokładnie tak się kojarzy Solidarność, ta z 80’s i dzisiaj, ogromnej większości ludu – a już szczególnie tego waszego ukochanego, kibolsko-wyklętego.

    Sorry, ale sam fakt, że powołujesz się na Solidarność i jej postulaty jako na dowód „potencjału lewicowego w ludzie polskim” pokazuje tylko miarę Twojego oderwania od rzeczywistości.

  59. Lego
    13/05/2021 o 7:10 pm

    @Ghost
    Piszę do Ciebie, ale z założeniem, że nie tylko Ty to czytasz. Chyba dość przytomnym ;)

    W 21 postulatach z Stoczni Gdańskie nie było słowa o tym co napisałeś.. Zajrzyj do nich na spokojnie, przerób je do dzisiejszej sytuacji, w sensie uaktualnij i zobacz, że to jest w 100% lewicowe, w stylu właśnie najbardziej dzisiejszej Razem i że połowa z tego jest dalej aktualna i III RP jebie robotników momentami nie gorzej niż PRL, choć innymi metodami.

  60. G.host
    13/05/2021 o 7:21 pm

    @Lego

    (… dużo wulgaryzmów …)

    (… jeszcze więcej wulgaryzmów …)

    A teraz przeczytaj mojego poprzedniego komcia jeszcze raz. Najlepiej z kimś starszym, kto Ci wytłumaczy, co tam jest napisane.

  61. Lego
    13/05/2021 o 9:04 pm

    @Ghost
    Ale ja rozumiem co napisałeś i wcale sie to tak nie kojarzy ludziom, prócz jakiegoś intelektualnego skansenu. Jeśli weźmiesz rok 2015 i posluchasz postulatów jakie serwował PiS, to tam można wlasnie, w tym przekazie pozytywnym, bo taki też PiS ma, odnaleźć mnóstwo z ducha tych stoczniowych postulatów. Ale Ty się wolisz, za libkowymi mediami skupić na tym, ze PiS kłamał i szczuł.
    Owszem kłamał, ale szczuł już przed samymi wyborami, mając juz wygraną w kieszeni i Dude w pałacu zdaje się. Natomiast trzon programu PiS stanowiła narracja antylibkowa, solidarnosciowa, rownosciowa, socjalna, antywykluczeniowa i obiecująca sprawczość.
    To te elementy dały PiS przewagę i ja o tym elektoracie ciagle mówię. W ogóle w dupie mam skrajne skrzydła. Skrajną konserwę, skrajnych libków, skrajnych do absurdu purystów lewicowych. To jest margines o ktorym się ciagle mówi i do którego sie odwołuje, ale to nie ma sensu w rozważaniach na temat zdobycia władzy .

    Oczywiście PiS zrobił wszystkich w chuja, choc dał trochę transferów i pozwolił tej biedniejszej części społeczeństwa, szczególnie z prowincji przestać walczyć o przeżycie, dla wielu to był wręcz start nowego zycia. A mając taką wlasnie opozycję ciągle utrzymuje wysokie poparcie.

    Ale te stoczniowe postulaty dalej leżą i dalej są do zrealizowania i dalej na nich, na ich nowej wersji można ten elektorat odzyskać. Właśnie to chciałem wyzej powiedzieć.

    Ja już na dziesiątki sposobów pokazuję, że w Polsce jest lewicowy i centrolewicowy elektorat i jest to elektorat największy w Polsce, problem w tym, że on nie jest mocno progresywny obyczajowo i swoje lewicowe potrzeby i afiliacje nie kojarzy z lewicą. Z wiadomych powodów. Progresywna jest ta młodsza część, starsi mniej. Mniej nie znaczy od razu, że to są poglądy Rydzykowe czy Michalikowe. Ja przez to rozumiem, ze można wraz z pakietem socjalnych ustaw wprowadzić związki partnerskie, byle nie gadać o tym w kazdym medium. Na zasadzie, dajcie mi żyć jak człowiek to i ja dam żyć. Podobnie z aborcją, byle nie na życzenie. Ale edukacja, antykoncepcja, badania prenatalne i aborcja w ważnych powodach bez problemu. Zgodzą sie też na całą resztę. Od przycięcia KK, przez in vitro po legalizację Marii. Byle bez epatowania tym i po pakiecie pełnych reform ekonomicznych i socjalnych.

  62. ale.sobie.konto.wymyslilem
    13/05/2021 o 9:06 pm

    Polski lud nie jest ani lewicowy, ani prawicowy. Polski lud jest jaki jest. A jaki jest polski lud to najlepiej wie Kaczyński.

    Kiedyś jajogłowi w miastach i dworkach na wsi wymyślili sobie pojęcie narodu. Pojęcie to zupełnie nie pasowało do mentalności ludu, który miał je gdzieś i uważał się za miejscowych. Tak samo jest z pojęciami lewicy i prawicy. Kiedyś jajogłowi w miastach i dworkach wymyślili sobie pojęcia lewicy i prawicy…

  63. kmat
    13/05/2021 o 10:07 pm

    @G.host
    Ano jest ten ból dupy, i można nad tym tylko ręce załamać. Rządy PiS to wina PO, bo neoliberalizm. Otóż rządy PiS to jest wina PO w dużym stopniu, ale nie przez to. Choćby dlatego, że tego neoliberalizmu w rządach PO za wiele nie było. Wina PO to genialny plan podtrzymywania PiSu przy życiu, żeby mieć czym straszyć swoich wyborców, a po wyjeździe Tuska do Brukseli ogólna indolencja (ale nie kurwa, nie neoliberalizm, mówimy o partii, która wybudowała najwięcej żłobków i przedszkoli po 89, tylko PZPR wybudował więcej). A wyborcy się uodpornili i jakiś procent przestał się bać. Do tego doszło zmęczenie kryzysem (nie kurwa, to nie PO zbankrutowało Lehman Brothers) i chujoza wróciła do władzy.
    A rzecz jest przecież prosta i nieskomplikowana.
    1) Elektorat lewicowy jest antypisowski do bólu. Bardziej niż POwski.
    2) Elektorat lewicowy jest mocno liberalny. Bardziej niż POwski.
    Po prostu w Pl nie ma istotnej lewicy antykapitalistycznej. Jest lewica antykonserwatywna. A wygląda na to, że wierchuszka L odpłynęła w świat razemkowych fantazji o odbijaniu PiSowi mitycznego elektoratu socjalnego. Noż kurwa, Ikonowicz jako kandydat na RPO. Jak bardzo trzeba ocipieć, żeby odstawić taki numer?
    Na razie jakoś to idzie, PO jest kiepska w roli reprezentanta nastrojów antykonserwatywnych i faktycznie potwornie się podłożyła z tym głosowaniem przeciw FO. Ale to nie zmienia sedna problemu – coraz głębszego rozjazdu Lewicy i jej zwolenników. Elektorat progresywny (libki z OSK) jest coraz bardziej osierocony. Ale w końcu ktoś się o niego upomni.

  64. G.host
    13/05/2021 o 10:39 pm

    @kmat

    „Po prostu w Pl nie ma istotnej lewicy antykapitalistycznej.”

    No i weź to teraz wytłumacz koledze Lego. Najlepiej młotkiem. Najlepiej pneumatycznym.

    Moje subtelne metaforo-żarty o postulatach Solidarności się nie przebiły. On serio wierzy, że ludzie tak naprawdę chcą lewicy w Polsce, przecież ona taka miła i dobra, no jak mogą nie chcieć? Pewnie PO ich terroryzuje. Aha, no i to nieśmiertelne „Polacy wcale się tak bardzo nie różnią od Szwedów”.

    Nie wiem, ile lat mają tutejsi dyskutanci, bo ja pamiętam dobrze 1989 i wcześniejsze lata, oraz to, z czym się kojarzyło słowo „socjalizm” i „lewica”. I nie, nie z Solidarnością (LOL). Ba! Nawet Kuroń nie był uważany za socjalistę, to się po prostu w przeciętnej głowie za cholerę by nie pomieściło, że ktoś związany z Solidarnością nie jest za kapitalizmem, Ronaldem Reaganem i Kościołem w Janie Pawle Drugim uświęconym. A socjalizm, lewica to wyłącznie łagry, kartki, puste półki w sklepach i strzelanie do robotników.

    Ale przecież i bez własnych wspomnień wystarczy i dziś posłuchać niektórych zafiksowanych – skoro tak ich boli szukanie w PiSie, żeby nie krzywdzić złą myślą tych obrońców głodnych dzieci, to wystarczy choćby Radek Sikorski. Jak gościa lubię, to mu to myślenie z tego betonowego łba w życiu nie wywietrzało i chyba już nie wywietrzeje.

    W sumie to właśnie dlatego tacy ludzie jak Zandberg są bezcenni. Ktoś musi te polskie łby wreszcie z tego prostackiego myślenia, napiętnowanego traumą PRLu, wyleczyć. Bo to się rozlewa na następne pokolenia, jak w tym eksperymencie z małpami, bananami i armatką wodną. Zandberg jest w tym zajebisty. Właśnie dlatego i dla mnie Razem było objawieniem – zeszło 25 lat, ale w końcu się ta normalna lewica w Polsce pojawiła w postaci politycznej (choć nie wolno tu odmawiać zasług chociażby Sławomirowi Sierakowskiemu, ale mimo wszystko przed Razem to się zamykało w think tankach i klubach dyskusyjnych).

    Ten „antylibkowy” skręt i tolerancja, a teraz już coraz bardziej jawne mizianie się z trogldytami z PiSu to był bardzo przykry cios. Dla mnie, ale może przede wszystkim dla przyszłości sensownej lewicy w Polsce. Chyba że ktoś się opamięta i spróbuje to jeszcze odkręcić. We Włodku nadzieja..?

  65. Lego
    13/05/2021 o 11:09 pm

    @Kmat
    To, że Tusk hodował sobie PiS do straszenia lemingów i tępił lewicę to jedno i to jest prawda i jest to karygodne. Ale, że nie był to rząd neoliberalny, a dokładniej była to wisienka na torcie tych neoliberalnych przemian, w których to ludzie z tej ekipy brali udział, to drugie. Ale manipulujesz trochę faktami.

    PO wybudowała najwięcej żłobków i przedszkoli? Oczywiście. Sęk w tym, że w dużych miastach, bo w 2015 roku dalej 70% gmin nie miało żadnego żłobka. A PO w dużych miastach nie przegrało. Przegrało tam, gdzie żłobków nie było.

    Wybudowali miastowym autostrady? Owszem, ale też prowincja w tym czasie straciła kolej i dostała drogie paliwo. W 2015 gmin wykluczonych komunikacyjnie w stopniu absolutnym było coś około 60%.

    Wybudowali w miastach stadiony za miliardy? Jasne, ale jednocześnie zamykali domy kultury na prowincji.

    Wprowadzili dłuższy macierzyński? Ale dla tych na umowę o pracę lub mogących sobie założyć dzialności i opłacić kilka dużych zusow. Bo dla tych z prowincji wprowadzili umowy śmieciowe.

    Podnieśli minimalna? Jasne, to prawda. Ale nie godzinowa, więc prowincja na śmieciowkach dalej chuja z tego miała.

    Podnieśli VAT, ale dotknęło to najbardziej ubogich,bogaci nawet nie poczuli.

    Podnieśli wiek emerytalny. Co najbardziej dotknęło tych z prowincji.

    I można tak jeszcze długo wymieniać te reformy i budowy PO. One były, ale nie dla wszystkich. Natomiast były realnie pogłębiające się nierówności i narastający wkurw na ciężar i niesprawiedliwość. I tam gdzie PO dała, tam wygrała, tam gdzie zabrała, tam przegrała. I tak, są też od tego małe wyjątki, które nie zmianiają wcale tej zależności.

    Nie, elektorat lewicowy nie jest bardziej antypisowski niż PO i nie jest bardziej liberalny. To jest nieprawda. Taka była część elektoratu lewicy w 2019 roku, odnosisz się do jednego badania, które nie jest do końca wiarygodne, bo z tego co pamiętam, liczba przebadanych wyborców lewicy była mała. Wystarczyło trafić na nadreprezentację fanek Wiosny. Jest kilka innych badań, które mówią co innego.
    W Polsce jest istotna lewica antykapitalistyczna, a dokładniej mówiąc krytyczna wobec takiej formy kapitalizmu, a nie całości idei. Chcą kapitalizmu na podobieństwo państw zachodnich, a nie nadwiślańskiego folwarku 2.0. Czyli kapitalizmu z silną kontrolą państwa z dobrze utrzymaną sprawiedliwością.

    Lepszy Ikonkwicz jako RPO niż jakiś Rzeplinski jako P TK, Balcerowicz jako autorytet ekonomiczny czy Giertych jako morlane wsparcie i prawy skrzydłowy. Skoro PO takie ryje wkładała gdzie popadnie, to w czym problem, że lewica chciała jeden urząd po swojemu obsadzić?

    Na razie to traci PO i delikatnie zyskuje lewica, a libki z OSK usłyszały kilka mądrych słów od pozostałych kobiet oraz spadek mimo wszystko poparcia względem maxa z apogeum protestów.

  66. Lego
    13/05/2021 o 11:42 pm

    @Ghost
    Ale przecież mówię tu od dawna, że lewica właśnie powinna odczarować sama siebie. Odczarować i wytłumaczyć ludziom ten swój program. A że Polacy nie są realnie lewicowi i nie chcą mieć większej sprawiedliwosci?
    Przykład pierwszy z brzegu. Badanie z 2009 roku – System podatku dochodowego od osób fizycznych w wersji progresywnej jest w pełni akceptowany przez podatników. Aż 68 proc. twierdzi, że osoby o najwyższych dochodach, powinny płacić najwyższe podatki. Zaledwie 32 proc. osób chciałoby wprowadzenia podatku liniowego. Takie wnioski płyną z czwartego ogólnopolskiego badania Portret polskiego podatnika Gazety Prawnej, PBS DGA i firmy Ernst & Young. Podobne badanie było w 2019 roku i wyniki były prawie identyczne. Przecież to lewicowe postulaty jak w mordę strzelił. I tak możesz prześledzić większość typowo lewicowych pomysłów i wyjdzie Ci, że średnio 60 do 70% ludzi je popiera. To jak to nazwać inaczej? Dla mnie to bycie lewicowym społeczeństwem, które zostało zwyczajnie ogłupione przez elity liberalne i pisowskie, z lewicą tak słabą, że nie potrafi się do ludzi z przekazem przebić. Sięgam sobie na ten przykład do wyników z Niemiec z roku 1998 i co widzę? 60 parę procent mandatów w Bundestagu mają partie lewicowe lub minimum socjalne. Przeglądam dalej, kolejne lata i ciągle albo lewica ma poparcie w okolicach 50%, albo wręcz jak będzie w najbliższych wyborach ponad 60%, a sama CDU przejmuje dużo lewicowej agendy. Przecież to jest to samo, to są bardzo podobne wyniki. Zerkam też na Szwecję i widzę podobne trendy. Nie chcę mi się grzebać po innych państwach, ale zakładam, że jest podobnie. Lewica ma w Polsce elektorat i jest to większość wyborców. Trzeba tylko umieć go do siebie przekonać. Na razie nie umio.

  67. kmat
    14/05/2021 o 6:37 am

    @G.host
    Ja nigdy nie miałem specjalnych złudzeń względem Razem. Ale ja startowałem z pozycji, że socjalizm to se może być na etapie redystrybucji, ale pieniądze na to wszystko jednak generuje w miarę wolny rynek. Po temu od początku coś mi nie grało, a jak słyszałem speców od dumania, jakby tu janusza biznesu upierdolić, to mi zajeżdżało fiutem.
    I nie wiem czy Włodek jest w stanie to ogarnąć. Jest lepszy niż Miller, ale co to za osiągnięcie.

  68. Konan Katoda
    14/05/2021 o 7:08 am

    Echhhhhhh.
    Lego. Wokulski jakiego mamy, a na jakiego nie zasługujemy…

  69. Lego
    14/05/2021 o 8:16 am

    @Kmat
    Ale Ty ciągle te balcerowiczowskie fantazje powtarzasz. Nigdzie wolny rynek niczego nie zrobił. W każdym bogatym dziś państwie, ale to dokładnie w każdym, w miarę wolny rynek zaczął funkcjonować po osiągnięciu bogactwa i silnej pozycji międzynarodowej. A służył tylko do tego, aby powiększać swoją przewagę i trzymać biedniejszych na dystans oraz nie pozwalać im się rozwijać. I nie ważne czy chcesz rozpatrywać wiek XIX i USA czy XX i Korę lub Japonię albo jakiekolwiek inne państwo, z GB czy Niemcami na czele, nie ma znaczenia, nikt rozsądny wolnego rynku nie stosował, a wręcz unikał go jak zarazy. Nie ma ani jednego państwa, które na wolnym rynku od biedy doszło do bogactwa. Ani jednego! Po raz kolejny zachęcam Cię do poczytania jakiejś literatury na ten temat, może w końcu przestaniesz powtarzać te mity, bo to się przykro czyta i wprowadza kompletnie bezsensowny stek nieporozumień.

    Najlepiej sięgnąć po Ho-Joon Changa, bo to jest w sumie taki centrysta, może postkeynsista i w sposób bardzo klarowny i niezwykle precyzyjny, ale zwięźle opisuje to o czym piszę. Oczywiście z potężną bibliografią abyś mógł sobie zweryfikować poprawność danych jeśli chcesz. To raptem około 30 zł za np „Złych Samarytan” czy „23 rzeczy o kapitalizmie” i jeden, dwa wieczory na lekturę. A prof Chang to żaden okropny lewak, żaden rewolucjonista, żaden kontrowersyjny ekonomista. To uznany w świecie zachodnim naukowiec i wykładowca, jest profesorem uniwersytetu w Cambridge, ma świetne recenzje w Guardianie i Financial Times.

    @Konan
    Możesz się oczywiście śmiać. Ale jak inaczej chcesz coś zmienić niczego nie zmieniając? Bo jak ja widzę te nasze elity, centrum libkowe, to tam jest jakiś paniczny wręcz lęk przed postawieniem Polsce prawdziwej i rzetelnej diagnozy i zastanowieniem się co dalej, a później wzięciem się do roboty. I tu niechętny ukłon w stronę naczelnego kaczysty i jego hasła wyborczego o imposybilizmie, bardzo trafne i swoje na korzyść PiS zrobiło.

  70. 14/05/2021 o 9:56 am

    Eh… Lego

    Nieco naiwnie zakładasz że ten cały centralnie sterowany narodowy kapitalizm na mecie doprowadzi nas do Szwecji w najgorszym razie Korei Południowej. Nieco uważniejsza lektuta wspominanego Ho-Joon Changa (szczególnie „Ekonomii”) pokazała by ci że jest jeszcze inny przystanek: Ameryka Południowa. Taka Argentyna zrealizowała chyba wszystkie socjaldemokrattyczne recepty. A stan zdrowia od 80 lat stale się pogarsza. Miała być szwecja wyszło jak zawsze. Podobnie Wenezuela nad która zachwyty jeszcze dwie dekady temu piali wszyscy lewicowcy. Im też się wszystkim marzyło połączenie Danii ze Szwecją.
    Przy okazji pamietasz że we wszystkich rankingach skandynawowie przodują w temacie poziomu wolnego rynku i konkurencji? A duńskie flexcurity przez dużą część neolibu stawiane jest za wzór.

  71. Tomasz Jop
    14/05/2021 o 10:36 am

    @Lord Cox „Mówiąc o odpalaniu tematu terfizmu mam na myśli wrzutki konkurencji politycznej”

    Okazuje się, że nie trzeba konkurencji, wygląda że Lewica jest skłonna załatwić to we własnym zakresie. Tak sobie właśnie czytam, że Czarzasty pogroził Morawskiej-Staneckiej
    żeby ograniczyła aktywność medialną bo ją odstrzeli. Odpowiedź pani Gabrieli

    „Mężczyźni uważają, że można w ten sposób odzywać się do kobiet, że można stosować taki brutalny język przemocy. I to właśnie jest powód, dlaczego w polityce jest tak niewiele kobiet „.

    No serio? Ja rozumiem, że w ten sposób nie powinno się mówić do nikogo, ale dorabianie do tego kwestii płciowych to jest jakieś mega nadużycie i z punktu odstrasza wszystkich umiarkowanych zwolenników lewicy. Nie mówiąc o tym, że grillują się nawzajem w publicznych mediach. Czy oni na tej opozycji mają jakiś wewnętrzny konkurs dotyczący tego kto lepiej strzeli sobie w kolano?

  72. Lego
    14/05/2021 o 10:50 am

    @Marchewa

    Ja nie twierdzę, że to ma być narodowy kapitalizm sterowany z jakiegoś sztabu w Warszawie. Z sztabu to trzeba co najwyżej wyznaczyć kurs i pilnować tych dużych rzeczy. A całe mnóstwo rozwoju i funkcjonowania może iść na dole, przez społeczności lokalne i NGOsy. Tak jak właśnie w pozostałych krajach UE.

    No ale Ameryka Południowa nie wdrożyła wcale socjaldemokratycznych recept. To znaczy wdrożyła, ale jak tylko zaczęły przynosić dobre efekty, to pojawiło się CIA, amerykańskie korporacje, chicago boys i prawicowe, neoliberalne junty wojskowe. Szanujmy może jednak fakty. A po ich dokładne prześledzenie odsyłam do choćby „Doktryny szoku” Klein , choć i Chang w „Złych samarytanach” o tym wspomina.

    I nie rozumiem dlaczego europejski kraj (Polska), miałby skończyć jako jedyny, w sposób w jaki skończyła Argentyna i Wenezuela? Mimo iż pozostałym z regionu jednak bliżej do tej Szwecji i Danii, po wdrożeniu podobnego sposobu funkcjonowania państwa.

    Nie chcę się za wszystkich wypowiadać na lewicy, ale powiem to co już wielokrotnie powtarzałem. Nie trzeba wcale wprowadzać od razu komunizmu aby było dobrze. Chodzi o to, aby wprowadzić bardziej sensowny i wydajny oraz sprawiedliwy system, a nie nieracjonalne, dysfunkcyjne, niesprawiedliwe i patologiczne gówno z jakim mamy do czynienia w Polsce. I jakie jest dalej proponowane przez większość partii i elit, prócz właśnie lewicy. Jak widzisz sam, właśnie na przykładzie Skandynawii, można połączyć zasady rynkowe z pełną prawie agendą lewicowych postulatów lewicowego centrum. A jednocześnie mieć siłę i możliwość skutecznego odpowiadania na zagrożenia typu populizm, pandemia czy katastrofa klimatyczna. A co masz w Polsce? PiS, covid, GO wchodzi tu jak w masło i zostawia za sobą zgliszcza i pobojowisko.

  73. Lego
    14/05/2021 o 11:08 am

    @Tomasz Jop
    Tak, lewica to są medialne i komunikacyjne nieogary. Nie odkryłeś Ameryki. Podobnie jak nie odkryłeś Ameryki z tym, że ludzie w różnych miejscach, nawet w ramach jednej rodziny się sprzeczja, kłócą, walczą czy nawet są dla siebie chujami nawzajem. I nie odkryłeś Ameryki zauważając, że na głupoty, które czyni Stanecka, głupotę zrobił Czarzasty i w odpowiedzi otrzymał jakiś bełkot, udający feminizm.

  74. Lord Cox
    14/05/2021 o 11:34 am

    @Tomasz Jop
    Takie przysrywanie się to naturalna konsekwencja postępu w dyskursie lewicowym. Przy rownouprawnieniu obrażamy innych po równo ale gdy feministka poczuje sie urażona to wyciąga kartę „nie można tak traktować / odzywać sie do kobiet bo są kobietami. ” Było śmiesznie gdy sam major padł tego ofiarą krytykując jakąś babkę swoim idiotycznym wyrażeniem o „nawilżaniu”. Przyzwyczaił się że faceci wzruszali ramionami na taką lewicową poetykę a tu nagle zonk! babka się oburzyła a wraz z nią obserwatorzy.

    Ale ja nie o tym.
    O wiele fajniejsza byłaby dyskusja Suski- Dziemianowicz-Bąk pt. „Czy jest Pani za udostępnienieniem damskich toalet dla każdego kto zadeklaruje się jako kobieta?”. Nie wyobrażam sobie dobrego wyjścia z takiej dyskusji bo albo zjedzą cię lewicowi talibowie albo wyśmieje reszta elektoratu.
    To mam na myśli mówiąc o wrzutkach przeciwników politycznych. Tak jak pytania TVP w debacie prezydenckiej ewidentnie robione żeby zatopić Trzaskowskiego w kwesti związków partnerskich.

    W ogóle to uważam że wytworzyła się taka subkultura radykalnie oburzonych i nieprzejednanych talibów właśnie, wcale nie tak liczna ale głośna. Za moich czasów to się punkowało czy skinowało a teraz robimy kontestacje rodem z najczerwieńszych uczelni amerykańskich. Znowu vide major i jego wyrażenie w dyskusji u Sroczyńskiego swego czasu o systemowym uprzywilejowaniu jako białego mężczyzny. W Polsce. Nosz k… . 10 mln uprzywilejowanych to niemalże jak stan szlachecki w pierwszej RP.

  75. Lego
    14/05/2021 o 11:53 am

    @Lord
    Jest sporo racji w tym co piszesz. Stąd to moje ciągłe napominanie, że kwestie związane z szeroko rozumianą obyczajówką, trzeba ustawić w odpowiednich proporcjach do realnych wyzwań, potrzeb i oczekiwań ludzi. Ja już tu kiedyś wrzucałem ten temat, ale jakby ktoś chciał, to rozmowa Sroczyńskiego z Zacharenko idealnie oddaje moje poglądy i mój punkt widzenia. Polecam, to niezbyt długi, ale treściwy tekst.

    next.gazeta.pl/next/7,151003,25700023,zacharenko-jak-nie-podoba-ci-sie-system-to-krzyczysz-precz.html

  76. Konan Katoda
    14/05/2021 o 12:02 pm

    Oj Lego, Lego.
    Ja się nie śmieję. Ja tracę motywację i w ten sposób daję temu wyraz.

    W conajmniej kliku miejscach pod tą notką, w kilku miejscach pod poprzednią i jeszcze kij wie gdzie miałeś klarownie wyłożone, jaki jest stosunek socjalnego pisowskiego elektoratu, za którym wzdycha truelewica, do tejże truelewicy właśnie. Narzekasz na medialne nieogarnięceie razemków, a kiedy Ci się wyłoży jak dziecku, że to w zasadzie jeden chuj bo PiS i tak każde medialne przekazy, jeżeli tylko mu zagrożą, rozjedzie walcem państwowego aparatu wspartego kolejnymi miliardami, korzystając z faktu, że statystyczny wyborca ma w dupie kolejne flipczarty udowadniające wyższość progresji podatkowej nad wszystkim innym, Ty piszesz, że trzeba zakładać kolejne kanały YT, na których będzie lewica miała własne miejsce, gdzie będzie mogła spokojnie wytłumaczyć swoje genialne plany wyborcy. I powtarzasz jak mantrę „Lewica w Polsce ma wyborców, tylko trzeba go do siebie przekonać” a na razie „nie umio”. Oczywiście jednocześnie siedząc w szańcu obrony genialnych i strategicznych posunięć upodmiatawiająych lewicę we wszechświecie, czasami zwanych kryptokaczyzmem

    Ja doceniam Twój pozytywistyczny zapał, wolę do budowania. Nie chcę go gasić. Nie mam prawa do jego ocen i mam świadomość braku sensu udzielania mądrych rad. Mogę tylko podzielić się własnym doświadczeniem i poglądem (jak wszystkie zdeformowanym) na te pozytywistyczne plany. Bo jak osobiście zaglądam w różne bańki i obszary, które służą do tego, żeby coś „komunikować, docierać i spokojnie coś tłumaczyć” to widzę taki oto obrazek. Pierwszy z brzegu dla przykładu. Z Tomasza Piątka i jego walki z wiatrakami.
    Siedzi sobie koleś pod szyldem brand new kanału komunikacji, powstałemu dzięki new technology YT, do spokojnego tłumaczenia rzeczy ważnych, założonym przez jakąś fundację/stowarzyszenie, który ma naprawdę ciekawe i istotne rzeczy do powiedzenia. Np. o poziomie infiltracji instytucji Państwa przez ludzi obcych wywiadów. Wykłada przez godzinę jak na talerzu powiązania ruskich oligarchów, mafiozów i polityków, przez sieci biznesowo towarzyskich połączeń z polskimi Top politykami, poprzez które realizowany jest u nas skutecznie ruski interes, podparte OFICJALNYMI danymi, tak, że w każdym normalnym kraju po czymś takim powinien być uruchomiony z automatu cały kontrwywiad w stanie najwyższego alarmu i co najmniej sprawdzić, czy coś jest na rzeczy? I tak tydzień w tydzień. A u nas… przez kilka lat chuj się dzieje. Ogląda go live circa 312 osoób w porywach! (a i tak jest gwiazdą i bije rekordy frekwencji w porówaniu do do innych publicystów spod tego logo). A największe poruszenie i wybuch komentarzy wśród odbiorców ma miejsce w momencie, jak jego kot wpierdoli mu się przed kamerkę bo przyszedł żebrać o żarcie. I to jest obrazek, który dotyczy zdecydowanej większości tematów poruszanych w przestrzeni publicznej. PiS kradnie miliony? O! Jaki śliczny kotek! Ruscy spenetrowali cały kraj, że łeb w poprzek staje? Ale weźże go nakarm! ! A mój ma na imię Mruczuś i też ma skarpetki!
    A umówmy się, że taki kanał nie podpowiada się przeciętnej Karynie jako reklama kontekstowa w onlajn szopie z firankami. Zaś sama Karyna po powrocie z drugiej zmiany w OSM Zambrów nawet jak się jej podpowie taki kanał, a nawet jak zobaczy jego reklamę zaraz przed ukochanym serialem, będzie miała to w dupie. Tylko żeby tam dotrzeć trzeba być już względnie zorientowanym/zainteresowanym/sprofilowanym elektoratem.
    I nie znaczy to, że ja uważam, iż to co robi ta fundacja i Piątek jest bez sensu. To jest ważne i nawet sam co raz dorzucę im trochę monet. Ale to nie jest miejsce budowania poparcia tylko budowania agendy, co zdajesz się mylić.

    Już zostało to tutaj zauważone, że Lewica (oraz Hołownia) cieszą się, conajmniej zastanawiającym medialnym parasolem, który sprawia, że są praktycznie niezauważalni dla pisowskich pracowników urzędu ds. narracji medialnej. Właśnie dlatego, że z punktu widzenia zagrożenia jakie stanowią dla poparcia i narracji PiS, podobnie jak do jaskini Piątka, pies z kualwą nogą do nich nie zagląda. Nie jestem specjalnie przekonany, czy udostępnianie dla zwiedzających kolejnych i kolejnych jaskiń z punktu widzenia masowego odbiorcy cokolwiek zmienia? Dla nas to może i fajnie, bo mamy więcej banieczek, w których można wybierać i w które można zajrzeć i poszukać czegoś nowego. Ale dla Karyny jeden chuj, czy nie zajrzy do blogaska Majora i jednego razemkowego kanału YT, czy nie zajrzy do dodatkowych pięciu razemkowych i trzech libkowych. A przynajmniej nie ma to większego znaczenia do czasu, kiedy to same Karyny i to bardziej masowo niż przypadkowo zaglądać same będą chciały. Bo zakładać sobie nowe kanały komunikacji zawsze fajnie. Można nawet tak łowić nowych prelegentów na kolejną konferencję pt. „Tożsamość Nowej Lewicy wobec medialnego faktu ostatecznego odróżnienia się Adriana od Borysa”. Ale do czasu, kiedy ludzie nie zaczną SAMI chcieć tam zaglądać, podkładanie im tego pod nos nawet ślicznie opakowanego, na większą skalę nic nie da. Dlaczego nie chcą tam zaglądać? – już pisałem szerzej pod poprzednią notką. Spoiler: mają to w dupie. Już mają pod nosem gotowca, przez którego ciężko się przebić, co sprawia, że nie mają potrzeby / motywacji / chęci szukania żadnych innych „wyjaśnień świata”. Co może sprawić, że nagle stwierdzą, że z tym gotowcem pod nosem coś jednak jest nie tak, nie trzyma się kupy, kruszy i sypie po bokach? I w ogóle pomyślą, żeby rozejrzeć się w koło za czymś innym?
    Też już pisałem. W jednym punkcie określił to również wielokrotnie np. @G.host.

    I jak już z tym PiS się robi „sami wiecie co”, ale konsekwentnie Lego i bez wyłomów, konsekwentnie i tak powszechnie, żeby to wyłaziło nawet przy otwarciu lodówki. DOPIERO TERAZ, kiedy wzbudzisz już ten poznawczy niepokój w sercu Karyny, która do wczoraj wszystko miała w dupie a jej świat był prosty i zarządzany przez fachowców, dopiero teraz, w tym momencie wpadasz Ty Lego! Cały na biało! I masz dosłownie minutę i cień szansy, żeby wszystkie te swoje powyższe mądrości i recepty naprawy świata Karynie przedstawić. WTEDY warto być przygotowanym, mieć flipczarta, laserowy pointer, wodotryski, bon moty, kanały, elokwentnego domokrążcę i setki linków do mądrych treści. A jak na to wrzucisz jeszcze jakiś katering i gratisika na odchodne i obiecasz karnet na obiadki do końca miesiąca, to wtedy Karyna jest Twoja. Wcześniej trzeba JEBAĆ PiS lub czekać na deszcz asteroidów.

  77. Tomasz Jop
    14/05/2021 o 12:07 pm

    @Lego oczywiście że niczego nie odkryłem Po prostu podjąłem wątek poruszony wcześniej w tym temacie, ponieważ okazał się bardzo aktualny.
    Wolałbym, żeby Lewica raczej zajęła się zgarnianiem głosów umiarkowanych i niezdecydowanych, a takie akcja jakie wykonują ostatnio wydają mi się działać dokładnie w stronę przeciwną.

  78. Suomalainen
    14/05/2021 o 12:44 pm

    @ Lord Cox

    Wiele tu popełniłem komciów o lewicy, której się wydaje, że mieszka w USA, więc generalnie się zgadzam.
    Oczywiście to zabawne, gdy w Polsce ktoś mówi o „white privilege”. A jeszcze bardziej, jak posługuje się dyskursem studiów postkolonialnych i recytuje jak wierszyk w szkolnym teatrzyku wszystkie te wizje, zgodnie z którymi np. za wszelkie patologie Bliskiego Wschodu – od terroryzmu, przez średniowieczną pozycję kobiet, po karę śmierci za homoseksualizm – odpowiada imperializm Zachodu. Jednocześnie dostaje ku**icy w związku z faktem, iż Polacy czują się wiecznymi ofiarami sąsiednich mocarstw i za wiele tłumaczą zaborami.

    Natomiast na obronę lewicy mogę powiedzieć jedno. Nie zapominaj, że także Twój punk pochodzi ze świata anglosaskiego :) My po prostu wszyscy żyjemy mentalnie w USA i w UK a w czasach internetu coraz bardziej. I w związku z tym dzisiaj akces młodych ludzi do lewicowości odbywa się przez anglosaską popkulturę, amerykańską kulturę internetową, czasem także przez lektury książek tłumaczonych oczywiście z angielskiego. Nie zawsze chodzi tu o dyskursy akademickie. Ja bym szczerze mówiąc nawet wolał, gdyby te młode dziewczyny, które się w Polsce interesują amerykańskim feminizmem rozpoczynały swą intelektualną drogę od Judith Butler czy bell hooks. Niestety rozpoczynają najczęściej od gniotów Rebecci Solnit – tej od „mansplainingu”.
    Jednak jakkolwiek są to może okoliczności zbliżające lewicę do ludu, trudno dziś chyba to wszystko zignorować. Tym bardziej, że prawica również zauważa ten trend i również nie zamierza być wobec niego obojętna.
    Nawet Konfa zorientowała się, że przyciągać młodych chłopaków nostalgią za „babą w kuchni” albo memami „przywrócić pobór, bo teraz same pizdy w rurkach” się już nie da. Związane z nią środowiska idą więc powoli w bekę z SJWs i zaczynają robić z siebie polskie wersje Bena Shapiro, PJW i innych. Podkreślają coraz bardziej libertarianizm. I pewnie niebawem przerobiliby ONR na naszą wersję Proud Boys, gdyby nie to, że Proud Boys opowiadało się przeciwko onanizmowi, więc tu byłby pewien problem ;)

  79. Suomalainen
    14/05/2021 o 12:45 pm

    *jakkolwiek NIE są to może okoliczności…

  80. Lego
    14/05/2021 o 1:45 pm

    @Konan
    Ja rozumiem co czytam klarownie wyłożone, z tym, że to są tylko opinie pisane z libkowego centrum, mające mi objaśnić świat i pisowskiego wyborcę. I to oczywiście w jakiejś mierze opisuje pisowski elektorat, z tym, że ten, który mnie w ogóle nie obchodzi i uważam, że nie ma sensu o niego walczyć. Natomiast nijak się ma do tej części o której mówię ja i po którą może sięgnąć lewica.

    Podajesz mi przykład Piątka jako bezsens takiej inicjatywy. Tyle tylko, że Piątek pisze/mówi o jakimś skraweczku rzeczywistości, który mało kogo dotyczy i interesuje w ferworze walki z codziennością. I Piątek nie jest żadną siła polityczną, nie startuje w żadnych wyborach, nie ma żadnej sprawczości. Jest jednoosobowy.
    A ja mówię o partii politycznej, rzeszy ludzi, poruszaniu istotnych i dotykających każdego problemów, atrakcyjnej formie przekazu, robieniu wokół tego szumu i już na starcie tysiącach zaineresowanych widzów. A to wszystko w rzeczywistości gwałtownego i stałego wzrostu treści wideo konsumowanych w sieci. Oraz odchodzenia od rzeczywistości telewizyjnych oraz słowa pisanego. BTW polecam świetną, nawet bardziej niż świetną książkę Dukaja o tym temacie pt „Po piśmie”, którą właśnie skończyłem. Oraz w rzeczywistości skrętu świata w stronę lewicowych postulatów i zniechęceniu do dotychczasowej wizji świata, co najbardziej jest widoczne u młodych. I przecież ja nie mam na myśli tego, że w ten sposób lewica, po odpaleniu swojego kanału, w trzy miesiące, wygrywa wszystko nie wyciągać cygara z pyska i rąk z kieszeni. To projekt na lata i powolne, ale skuteczne i trwałe zdobywanie elektoratu, które wraz z innymi zabiegami może przynieść około 5% w najbliższych i kolejne 10% w następnych wyborach. Co taki PiS spycha w okolice dzisiejszej PO.

    Jako drugi argument przeciw dajesz mi Karynę.. Karyna nie głosuje najczęściej. A jak już głosuje, to albo tak jak wszyscy jej znajomi czy rodzina, albo robi krótki przegląd przed samymi wyborami. W każdym z tych wypadków lepiej swój profesjonalny kanał docierania do wyborcy mieć, niż zdać się na łaskę wrażych mediów i nieskoordynowane wystąpienia medialne jak do tej pory. Ewentualnie występy na TT.

    W ogóle to ciężko mi zrozumieć jak rozgarnięci ludzie mogą w XXI wieku, wieku informacji, dezinformacji i nowoczesnych sposobów manipulowania za ich pomocą masami ludzi, kwestionować potrzebę i sens posiadania swoich mediów przez partie polityczne, mające ambicje cokolwiek znaczyć na scenie. I nie mówię o zakładaniu kolejnego razemkowego kanału, ale w ogóle pierwszego. Bo na razie to nie ma żadnego kanału z treściami sygnowanymi emblematem Lewicy czy Razem. Jest trochę, ale zupełnie prywatnych, robionych przez ludzi nie związanych z żadną partią, ale o poglądach lewicowych i tyle. I widzę, że kanały te mają zasięgi, mają wyświetlenia, mają widzów i komentatorów i wbrew temu co może się wydawać, nie znajduje się pod nimi fala gówna. Mało tego, ja widzę najazdy lewicowych komcionautów na prawicowe kanały i robienie tam merytorycznej miazgi. I widzę też, coraz więcej ludzi, którzy przychodzą na takie kanały i wyznają, że się z prawactwa wyleczyli skutecznie dzięki właśnie pierwszemu kontaktowi z rzetelną, lewicową argumentacją.

    I jeszcze na koniec. Ciężko mi też zrozumieć jak można z jednej strony chcieć zmian, pokonania PiS, przebudowy sceny politycznej, a z drugiej na każdy pomysł, na każdą inicjatywę, na każdą propozycje od razu mówić – nie, to bez sensu, to się nie uda, to jest śmieszne, to chyba żart i chcieć uczynić ten świat innym tylko przy użyciu dwóch słów – jebać PiS.

  81. Konan Katoda
    14/05/2021 o 2:45 pm

    @Lego
    Ty mówisz. Budujmy kanały, przekaz, struktury. Ludzie to zobaczą i przyjdą do Nas bo na całym świecie globalny trend skręca w lewo i Lewicę czeka zwycięstwo tylko przygotujmy gniazdko gdzie będzie można złożyć tę glorię
    Jednocześnie robicie wszystko, żeby pozbyć się tego elektoratu, który macie. Czekając na jakąś kurwa jaskółkę.

    Ja nie mówię, że razemkowe inicjatywy są bez sensu.
    Nie mówię, nie posiadać kanałów komunikacji.
    Mówię- ludzie generalnie są leniwi i mają w dupie politykę. Po równo razemki i libki im latają.
    Już tylko to sprawia, że ciężko do nich dotrzeć. A jak dołożysz pisowski walec propagandowy, to … dalsza dyskusja nie ma celu. Dlatego tak. Trzeba docierać do ludzi i JEBAĆ PiS. Jednocześnie. A Lewica daje PiSowi prezenty co anuluje wszystkie wcześniejsze wysiłki. Czyli sensownie inaczej. Miłego piąteczku

    A. I kota se kupcie. Będzie porywał tysiące

  82. Lego
    14/05/2021 o 3:34 pm

    @Konan
    Ale znowu to jest tylko Twoja i w libkowych mediach lansowana teza, że w Polsce nie ma lewicowego elektoratu, że truelewicę każdy ma w dupie, że hehehe, Razemki to jakieś księżycowe stfffory i my tu w Polsce mamy światłe i postępowe libki oblężone przez roszczeniowy i prymiyywny motłoch. Przepraszam, że hiperbolizuję, ale tak to trochę wygląda. Bo ja patrzę sobie na solidne badanie środowiska naukowego z 2018 roku i widzę, że wśród naukowców wygrywa partia Razem.
    http://www.totylkoteoria.pl/2018/06/poglady-naukowcow-raport.html
    Patrzę sobie na kolejne, świeższe badanie IBRIS w grupie wiekowej 20-30 lat. Dwie partie wygrywają: na pierwszym miejscu jest Razem z 49 proc. poparcia, a na drugim Konfederacja – 31 procent poparcia. PiS z Platformą mają po kilka procent. Patrzę sobie na inne raporty i widzę tam coraz większe zainteresowanie kwestiami społecznymi i politycznymi. I nie ważne ile pokazuję tu badań konkretnych, gdzie ludzie się do poszczególnych poglądów odwołują, nie ważne ile się analogi pokazuje do krajów ościennych czy czasów pokolenie wstecz, ja ciągle słyszę ten sam dogmat. Ni ma szans na lewicę. Ludziska mają w dupie i są leniwi. Wszystko zgarnia i tak PiS. No nie, nie zgadzam się z tym. Różnica między naukowcami i tymi młodymi, a resztą elektoratu jest też taka, że ludzie nauki i młodzi siedzą więcej w sieci i mają większą świadomość polityczną niż pozostali. Stąd właśnie ten postulat, że do tych ludzi należy dotrzeć. Ale aby być dla nich wiarygodnym, nie można swojej polityki ograniczać tylko do pustego w sumie hasła o jebaniu. Bo tu należy pamiętać o psychologicznym tricku, gdzie wyborca zazwyczaj nie lubi jak się jebie tak bez sensu obiekt jego wyboru i niewiele oferuje w zamian.

    Piszesz, że ludzie mają politykę w dupie i są leniwi. No trochę mają w dupie, bo się ich 30 lat tresuje się jak psy Pawłowa, że nie ważne co oni chcą, sądzą, czy potrzebują i tak elita wie lepiej i tak zrobi po swojemu. Pan zawsze wie lepiej niż cham. Dorosły lepiej niż dzieciak, facet lepiej niż kobieta, biały lepiej niż kolorowy.. No to jest ciągle ten sam paradygmat. Chcieli Solidarności, a dostali wyścig szczurów z nielicznymi wygranymi i ciągłe dyscyplinowanie i pouczanie.

    A ja mówię, że trzeba to w końcu zmienić i dać człowiekowi to, czego on faktycznie potrzebuje, pozwolić mu się wypowiedzieć i nadać mu podmiotowość. Ale trzeba się najpierw z nim skomunikować i właśnie nie dać się tej medialnej machinie pisowskiej i antypisowskiej. I wtedy okaże się, że on nie jest ani taki głupi, ani taki leniwy, ani taki rozczeniowy, ani taki prymitywny.

    I przecież lewica jebie PiS, na swój sposób i tak jak uważa za słuszne, jebie PiS. Prócz poparcia rzeczy, które mają w programie, albo są ważne dla lewicowego elektoratu, lewica jebie po swojemu PiS. Nie widzę aby w jakimkolwiek momencie wchodziła z PiS w koalicję, układy czy sojusze. Lewica poparła FO i tyle, a że przy okazji skorzysta na tym PiS? Nie lewicy wina, jakby nie poparła, PiS skorzystałby tak samo, a nawet lepiej. Co pokazuje zresztą ciągły zjazd PO, teraz znów im jebło solidnie w dół poparcie.

  83. Lego
    14/05/2021 o 3:35 pm

    Aha. Ja osobiście kotów nie lubię za bardzo. Wolę psy, bez dwóch zdań ;)
    Miłego piątku :)

  84. Lego
    14/05/2021 o 3:53 pm

    I jeszcze dodam, bo jakoś mi się to nie napisało, że lewica nie traci elektoratu. Więc teza, że robimy wszystko aby go stracić jest nieuprawniona. A już że strony strony sympatyka KO w ogóle brzmi bez mała komicznie ;)

  85. kmat
    14/05/2021 o 6:29 pm

    Lewica nie traci dziś elektoratu tylko dlatego,, że ten nie ma dokąd iść. PO jest jeszcze mniej wiarygodna dla eurolibka-postępaka, a co ministrant Hołownia mógł urwać to już urwał (pytanie zresztą, co właściwie do niego odpłynęło). Jednak jeśli coś się pojawi to będzie bida. A rozpad PO to dość sprzyjająca okoliczność dla takich inicjatyw. Osierocony Trzaskowski będzie w końcu grał jak krzyżówka Petru i Biedronia, i jeśli to zażre, to Lewica spada w okolice progu wyborczego.

  86. Lego
    14/05/2021 o 7:23 pm

    @Kmat
    No ale osierocony Trzaskowski to co sam założy? Jak coś założy, to PO bis. Z częścią ludzi z byłej PO i taką samą wiarygodnością jak ta obecna. Po za tym Trzaskowski ma takie sobie zaufanie u eurolibko postępaka jak to określasz, to przecież jeden z szefów PO. Trzaskowski zrobiłby dobry ruch i temu antypisowski wyborca powinien przyklasnąć, gdyby przeszedł do lewicy. To miałoby sens.

    Oczywiście PO się rozpadnie, ale będzie to po wyborach. Za dużo tam kasy, za dużo interesów, za dużo ciągle snów o potędze. A do tego czasu Lewica może być spokojna, swojego elektoratu nie straci, a ma szansę na przejmowanie czegoś umiarkowanego z PiS, a nawet z KOnfy jakieś tam ułamki.

  87. Anonim
    14/05/2021 o 11:46 pm

    @Lego

    „A już że strony strony sympatyka KO w ogóle brzmi bez mała komicznie ;)”

    Nie zamierzam się nawet bawić w odgadywanie Twojej metryki i pomimo, że mam w swoim repertuarze kilka ulubionych metod i zwrotów, do sprowadzania brand_new_razemkowych_lewicowców na ziemię, którym się wydaje, że znają moje sympatie, a już szczególnie konkretne decyzje „nadurnowe”. Ale z czystej sympatii napiszę Ci tylko Lego, że chyba mało widziałeś :)

    I nie triggeruj się tak Lego na hasło Jebać PiS, jako tylko dwuwyrazowy slogan, bo to hasło to, może trochę za daleko idący, ale tylko skrót myślowy, który można naprawdę kreatywnie rozwijać i szeroko interpretować. Choć nawet tak szerokie rozumienie ma w swej interpretacji swoje granice i np. IMHO nie mieści się w nim żaden, nawet najmniejszy cień i nawet potencjalna możliwość jakiegokolwiek układania się z kaczystami, które jak widać Lewica w swojej interpretacji „Jebać PiS ale na swój sposób” już zmieściła.
    Ja pozostanę przy wersji niezmąconej – dwuwyrazowej, ze względu na jasność przekazu. Pomimo nawet łatwego wystawiania się na zarzut prostactwa. Po prostu. Albo się cieszysz, albo się nie uśmiechasz.

  88. Lego
    15/05/2021 o 7:58 am

    Nie musisz się bawić. Urodziłem się w połowie lat 70 tych. I to w niewielkim mieście powiatowym w zachodniej Polsce.

    Ja nie tyle Twoje poglądy polityczne opisuje, co odnoszę się do strategii – jebać PiS. Bo to strategia, która wyszła z PO, a dokładniej z twardego jej jądra typu Schetyna, Lis, Giertych, Sikorski itd A jest to komiczne hasło, bo wcześniej ten PiS był hodowany przez PO, często wspólnie głosowali, chcieli robić koalicję, chronili się jak w przypadku Ziobry, Macierewicza czy Kamińskiego. Przejęli nagle kilka pisowskich postulatów. A do dziś, ta strategia nie przyniosła jak już pisałem nic, prócz niemal upadku KO. PiS dalej ma się dobrze.

    Ja w żadnym wypadku nie widzę układania się lewicy z kaczystami, w najmniejszym. Widzę za to wiele wspólnych pomysłów na państwo w obozie PO i PiS, a jedynie kilka wspólnych PiS i Lewicy. Nie widzę też żadnego otwierania się KO na lewicę i jej postulaty, które PiS mogą od władzy odsunać. No przecież o tym piszę. Jebać PiS w wydaniu KO jest w najlepszym wydaniu nieskuteczne, a w gorszym zwykłą ściemą. I oczywiście możesz mieć swój własny na to pogląd. Spieramy się, ale od nerwów i bycia strigerowanym jestem daleki.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: