Strona główna > felietonik > Wielgosz z RIGCZEm

Wielgosz z RIGCZEm

Łatwo jest być dziś osobą o lewicowych poglądach. Świat po skręceniu w prawo w ostatniej dekadzie, zaczyna zerkać w lewą stronę. Neoliberalizm wciąż trzyma się mocno, ale co bystrzejsi politycy zaczynają rozumieć, jak bardzo Zeitgeist lat 90. już nie pasuje. Aż 43% Amerykanów uważa, że jakaś forma socjalizmu jest dobra. Międzynarodowy Fundusz Walutowy już kilka lat temu ostrzegał przed tym, że austerity nie działa. A w Polsce, nawet taki Marek Belka, wskazuje, że poglądy Balcerowicza są dziś w świecie akademickim pewnym ekstremum. Tak, łatwo jest być dziś lewicowcem, zwłaszcza gdy jest się młodym, a w social media lewica jest coraz silniejsza.

Trudniej jednak było być lewicowej dawniej. W czasach osławionej TINY, gdy historia miała znaleźć swój koniec, a każdy neoliberał znał szczęścia początek. Tym bardziej szacunek należy się więc Przemkowi Wielgoszowi – człowiekowi, który na lewicy poniekąd jest instytucją. Kimś, kto lewicą nie został lat temu kilka, ale lat temu czterdzieści. I przez te 40 lat na szczęście wiele się nie zmienił.

Ale bynajmniej nie za zasługi, warto sobie przeglądnąć „Witajcie w cięższych czasach Wielgosza”. Warto przede wszystkim, dlatego, żeby zrozumieć, o co w ogóle chodzi z tą lewicą. Często na lewicowych fanpejdżach, w przerwach między kolejną inbą, pojawią się pytania lewicowych świeżaków, od czego w ogóle zacząć. Co to jest tak naprawdę Lewica, o czym myśli, bo poza tym, że wszyscy tłuką się na fejsie pięściami? Niektórzy polecaja „23 rzeczy, których nie mówią ci o kapitalizmie” Chang Ha-Joon’a. I słusznie, tyle że to głównie ekonomia. Ale gdyby tak znaleźć książkę, która w polskim kontekście umieszcza całe lewicowe myślenie, pokazuje, jak ekonomia się łączy z polityką czy historią i jak lokalne zachodzi na globalne? No więc Przemek Wielgosz taką książkę, pewną emanację lewicowego RIGCZu, napisał. 

To zbiór felietonów podsumowujący, gdzie, co, jak i dlaczego, czemu Lewicy nie po drodze z PO, czemu nie po drodze z PiSem. I co to jest myślenie wykraczające nieco po horyzont naszej banieczki. Co ważne, a być może najważniejsze, to felietony, które się nie starzeją. Zwłaszcza te z czasów rządów PO-PSL są smakowite.

Ale jest coś jeszcze, co sprawia, że czyta się to przyjemnością. Otóż, to język. Wielgosz pisze elegancko w dobrym tego słowa znaczeniu. Od wielu miesięcy na lewicy trwają przepychanki odnośnie tego, że ważna jest nie tylko treść, ale też forma. Im mniej językowo-przemocowa, tym lepiej. No więc Wielgosz pokazuje, jak pisać felietony bez jadu, ale z pasją. I jak można mówić rzeczy najważniejsze bez zbędnego krzyku.

Serdecznie polecam

Przemysław Wielgosz „Witajcie w cięższych czasach”, 2020, wydawnictwo RM

  1. steelman
    25/02/2021 o 8:11 pm

    I tak zupełnie bez przemocy pisze. Nawet na bogoli nie szczuje?

  2. 25/02/2021 o 11:56 pm

    Zjedz snickersa.

  3. 26/02/2021 o 1:51 am

    Teksty pisane z marksitowskiej, czy feministycznej perspektywy, bywaja interesujace jako cwiczenie dla umyslu. Ale to jeszcze nie znaczy, ze kryja sie w nich zalecenia prowadzace do poprawy sytuacji. Nigdy nie zaszkodzi przeczytac druga, trzecia, a moze i czwarta ksiazke.

  4. Lego
    26/02/2021 o 12:41 pm

    Lubię bardzo Wielgosza, świetny umysł,świetna postać, bardzo szanuję. W podkastach tokfm jest seria prowadzonych przez Wielgosza debat pt Ekonomie przyszłości. Mocno polecam. To łącznie wiele godzin solidnej wiedzy, ważnych pytań i interesujacych odpowiedzi.

  5. marchewa79
    26/02/2021 o 1:17 pm

    @Lego
    Proszę cię nie nazywaj tego tylko debatami. Interlokutorzy Wielgosza są „po tych samych pieniądzach” prezentując poglądy i postawy życiowe tożsame z jego własnymi. On sam w zadnej z tych kilku sesji jakie obejrzałem nie ma odwagi zaprosić nawet umiarkowanego sceptyka. dla swojej wizji gospodarki która niebezpiecznie zachacza o centralne planowanie. Rozmówcy spijają sobie z pyszczków postepowe mleczko choć w wielu przypadkach już z zewnątrz widać że ich argumentacja jest cokolwiek wątła a niemal zawsze jednostronna.

  6. Lego
    26/02/2021 o 7:01 pm

    @Marchewa
    On zaprasza głównie młodych naukowców zajmujących się ekonomią i rynkiem pracy. A takie jest dziś właśnie stanowisko nauki opartej na dowodach. Stare dziady z libkowym odpałem nie są traktowani poważnie i debatowanie z kimś, kto tkwi w latach 80tych jest bez sensu. Podobnie jak dyskusja biologów ewolucyjnych z kreacjonistami.

  7. 26/02/2021 o 7:31 pm

    Lego jest chyba z wioski, wiec nie wie co to jest debata.

  8. marchewa79
    26/02/2021 o 8:03 pm

    @Lego
    Po pierwsze traktowanie ekonomi jako nauki opartej na dowodach jest delikatnie mówiąc dyskusyjne. To nie fizyka. Po drugie ekonomia daleka jest od jakiegokolwiek konsensusu. Polecam „Ekonomię. Podręcznik użytkownika”. Po trzecie obrażanie ludzi to nie jest dobra strategia dyskusji a „stare dziady” mają sporo do powiedzenia. Po czwarte poczytaj więcej o biologii ewolucyjnej zanim zaczniesz ją traktować jako przykład nauki postępowej i zaawansowanej.

  9. Lego
    26/02/2021 o 8:34 pm

    @Marchewa
    1. Zależy jaką ekonomię masz na myśli. Jeśli samo robienie modeli i założeń, to tak. Jeśli zaś badasz konkretne rzeczy, konkretne zachowania ludzi, bierzesz dane które istnieją fizycznie i na tej podstawie wyglądasz wnioski to ekonomia może być dość ścisłą nauką opartą na dowodach. Podobnie jak fizyka, ktora jest ścisła do pewnego momentu, bo od pewnego masz już losowość bądź nieoznaczoność.
    2. Ekonomia ma na dzień dzisiejszy pewien obszar konsensusu, podobnie jak wiele innych nauk. Weźmy na przykład nierówności dochodowe czy majątkowe i skutki jakie to powoduje. Są też inne rzeczy, co do istnienia których nie ma sporu. To co bywa różne, to koncepcje na wyjście z takich nierówności. Oczywiscie jest jakaś część ekonomistów którzy odmawiają uznania dowodów naukowych, ale to ich z automatu raczej z nauki wyklucza. I 3 to miałem na myśli pisząc dziady, nie wiek sam w sobie, ale dziaderskość. Trwanie przy jakiejś setki razy skompromitowanej i dowodami obalonej teorii lub niechęć do przyznania, ze takie wlasnie nierówności sa złe i szkodliwe. Coś jak z niewolnictwem czy równości płci. Sa ludzie, dla których niewolnictwo jest okej, a baba jest gupia i powinna siedzieć w domu. Rozumiesz o co mi chodzi? 4. Nie wazne jak traktuję biologię ewolucyjną, zestawiłem ja jako opozycję do kreacjonizmu.

  10. marchewa79
    27/02/2021 o 12:09 pm

    @lego
    1. „Jeśli zaś badasz konkretne rzeczy, konkretne zachowania ludzi, bierzesz dane które istnieją fizycznie i na tej podstawie wyglądasz wnioski to ekonomia może być dość ścisłą nauką opartą na dowodach.”
    Powtarzalność wyników! To nie jest fizyka. Nawet dość fundamentalne dla ekonomii krzywe popytu i podaży mają całe grube tomiszcza opisujące że w tym akurat konkretnym przypadku (jak i 1254 innych) zależność popyt/podaż akurat nie działa. Ekonomia to nauka społeczna. Tu nie ma praw są jedynie lepiej lub gorzej pasujące założenia i hipotezy.

    2. „Ekonomia ma na dzień dzisiejszy pewien obszar konsensusu”. Absolutnie żadnego! W żadnej dziedzinie. Jeżeli za główne nurty uznasz dziś monetaryzm i keynsizm to one przyjmują założenia różne o 180 stopni. To że zarówno Balcerowicz jak i Pikety swoje tezy wypowiadają z absolutna pewnością nie czyni ich prawdami obiektywnymi. Są prawdziwe w konkretnych okolicznościach. I rzadko kiedy w innych.

    „Oczywiscie jest jakaś część ekonomistów którzy odmawiają uznania dowodów naukowych, ale to ich z automatu raczej z nauki wyklucza. ”
    Znowu wracamy do „dowodów naukowych”. Ekonomia to ludzie a ludzie nie zachowują się w sposób powtarzalny w 100%.

    „I 3 to miałem na myśli pisząc dziady, nie wiek sam w sobie, ale dziaderskość.”

    Dziaderskość jest terminem ukutym przez Panie które drażniło zniecierpliwienie okazywane ich ideologicznym argumentom przez bardziej doświadczonych ludzi. A jak nie masz argumentów to sięgasz/wymyślasz epitet. Bo to cię zwalnia z dyskusji. W końcu z dziadersem (lewakiem/komuchem/wielbicielem sojeowego latte) się nie dyskutuje. Standardowa taktyka dehumanizacji oponenta. To samo robi major z „libkami” to samo robiono już wiele lat wcześniej. Nihil novi.

    „4. Nie wazne jak traktuję biologię ewolucyjną, zestawiłem ja jako opozycję do kreacjonizmu.”
    Musze cię niestety odesłać do lektury Karla Poppera ew. Kuhna w kwestii naukowości/nienaukowości. Bez tego trudno będzie o min. zrozumienia. Dla mnie mylisz naukę z religią i żarliwie wierzysz w dogmaty. Nie czynie ci z tego zarzutu ale ostrzegam że z tego się wyrasta.

  11. Lego
    27/02/2021 o 11:03 pm

    @Marchewa
    1, 2 Ale masz powtarzalność wyników. Weź ekonomię behawioralną czy rzeczy o jakich wspomniałem, czyli skutki nierówności. Ta powtarzalność oczywiście nie jest subatomowa, ale dzieje się w jakichś ramach, jednak jest to powtarzalne. Podobnie jak błędy poznawcze, za które Kahneman dostał właśnie Nobla z ekonomii. Ludzie pojedyczo badani w różny sposób podlegają poszczególnym błędom, ale przy rozpatrywaniu społeczeństwa wiemy, z dość dużą dokładnością jaki odsetek ludzi, w jakich warunkach ulegnie danemu błędowi poznawczemu. Podobnie jak wiemy, jak się zachowa większość ludzi w warunkach wysokich nierówności, albo wysokiego bezrobocia, albo jak im się daje wysokie place minimalne lub dochód podstawowy. Mamy jakieś pewne, sprawdzane doświadczalnie i w wielu eksperymentach czy w historii pewniki. W fizyce wiemy, że jest rozpad połowiczny pierwiastków promieniotwórczych, wiemy ile w danej jednostce czasu, w dużym przybliżeniu rozpadnie się jąder atomowych, ale nigdy nie wiemy które to konkretnie atomów będzie dotyczyło. I takich rzeczy w fizyce jest więcej. To taka właśnie analogia o której wcześniej wspomniałem. Monetaryzm czy keynesizm to modele ekonomiczne, założenia pewne, że coś będzie działać lub nie. Tu oczywiście mowy nie ma o idealnej powtarzalności, ja mam na myśli rzeczy fundamentalne. Te są powtarzalne, zbadane i są konsensusem w świecie naukowym. Porównywanie Balcerowicza i Pikettyego jest kompletnie bez sensu, Balcerowicz gadał o jakichś fantazjach, założeniach, modelach i do dnia dzisiejszego nie potrafi zweryfikować swoich założeń mimo iż praktyka i nauka w ogóle je obaliła w tysiącach przykładów. Piketty badał stan zastany, badał jakąś rzeczywistość, która wynika z stanu faktycznego. Dobrym porównaniem może być właśnie kwestia nierówności. Balcerowicz to taki współczynnik Giniego, czyli oparty tylko na dobrowolnych ankietach opis nierówności. Sęk w tym, że to się ma luźno do realów, bo ludzie kłamią, a część ma na te ankiety wyjebane w ogóle. Piketty, to badanie nierówności na podstawie danych z US, z banków, GUS i rachunków narodowych oraz ankiet. Pierwsze to model i założenie, drugi to konkretnie zbadany fakt. I na przykład część ekonomistów pokroju Balcerowicza nie chce w ogóle uznać, że takie badania miały miejsce, nie uznaje tych badań bo kurwa nie, albo nie uznaje iż to jest w jakikolwiek sposób szkodliwe. I to w mojej opinii czyni z Pikettyego naukowca, a z Balcerowicza nie.

    3. Dziaders to jednak co innego niż opisujesz. To osoba, która poucza inne na temat tego, co powinny czuć, co powinny myśleć, jak powinny odbierać świat i co jest dla nich lepsze, bo one same nie wiedzą lub są głupsze z powodu wieku, płci, wykształcenia, wyglądu lub dowolnej innej cechy. Ie widzę tu żadnego dehumanizowania, bo to jest raczej opis cech jak najbardziej ludzkich i dotyczących zazwyczaj osób o konserwatywnych poglądach oraz osób o zbyt dużym ego oraz różnie stopniowanej i ukrywanej pogardzie i/lub protekcjonalności. Jeśli nie zgadzasz się z kimś, lub określasz zupełnie ludzkimi epitetami w stylu dziad, baba, dzieciak, gimbus, nieuk, idiota, sknera, wieśniak itd to przecież nie ma mowy o dehumanizacji. To oczywiście nie są określenia dzięki którym można nawiązać jakiś dialog i polepszyć komunikację, ale często są to określenia będące swego rodzaju emocjonalnym okazaniem skrajnej frustracji.

    4. Jeszcze raz. Biologia ewolucyjna w swoim załozeniu opiera się na dowodach naukowych i jest nauką interdyscyplinarną. Kreacjonizm jest tego zaprzeczeniem. I oczywiście, w niektórych przypadkach biolog ewolucyjny może okazać się dogmatycznym cymbałem, a jakiś teolog stosunkowo otwartym i krytycznie myślącym człowiekiem. Ale mi nie o wyjątki chodzi, ale założenia ogólne. W których to ekonomia neoliberalna i w ogóle kapitalizm jaki mamy od około 50 lat jest dla mnie kreacjonizmem, a młoda ekonomia opierającą się na dowodach i badaniach jest biologią ewolucyjną. To porównanie, a nie analiza szczegółowa. I jeśli chodzi o Poppera, to właśnie ta młoda ekonomia o której mówię opiera się w dużej mierze na metodzie naukowej, na falsyfikowalność teorii. Czego wielu ekonomistów starszgo pokolenia nie chce w ogóle przyjąć do wiadomości.

  12. marchewa79
    28/02/2021 o 1:58 am

    @Lego
    1. Jak się czyta te prace Pikety’ego i jego hunwejbinów z World Inequality Lab to można się za głowę złapać. Polska jako najbardziej nierówny kraj UE. Bardziej „równe” są np. UK z kastą szlachecka i posiadaczy ziemskich czy Węgry z oligarchia równą rosyjskiej. Już na pierwszy rzut oka można zobaczyć że coś tu nie gra. Drugi przynosi konstatację jeszcze bardziej zasadniczą. Otóż im większe nierówności… tym szybszy rozwój. Liderami równości są kraje takie jak Grecja gdzie oszukiwanie państwa jest wręcz narodowym sportem. To jest ta nauka równa dokładnością newtonowskiej fizyce? To ja już wolę zakuty łeb Balcerowicza. Zresztą on przynajmniej ekonomię zna nie tylko z murów akademii.

    3. „Jeśli nie zgadzasz się z kimś, lub określasz zupełnie ludzkimi epitetami w stylu dziad, baba, dzieciak, gimbus, nieuk, idiota, sknera, wieśniak itd to przecież nie ma mowy o dehumanizacji. To oczywiście nie są określenia dzięki którym można nawiązać jakiś dialog i polepszyć komunikację, ale często są to określenia będące swego rodzaju emocjonalnym okazaniem skrajnej frustracji.”

    Dziaders to kolejna wygodna metka zwalniająca z dyskusji. Podobnie do majorowego „libka”. Czy namiętnie stosowanych przez drugą stronę „komuchów” czy „Lewaków”. A te epitety to żaden „wyraz frustracji” a pospolite chamstwo. Jak nie odróżniasz tych dwóch rzeczy, cóż pozostaje współczuć.

    4. „W których to ekonomia neoliberalna i w ogóle kapitalizm jaki mamy od około 50 lat jest dla mnie kreacjonizmem, a młoda ekonomia opierającą się na dowodach i badaniach jest biologią ewolucyjną. To porównanie, a nie analiza szczegółowa.”

    Spekulatywność biologii ewolucyjnej sprawia że z jej „naukowością” problemy były od momentu powstania. Jaki taki konsensus był jedynie w kwestii samego zjawiska ewolucji a nie jej mechanizmów. Które zmieniały się w miarę postępu technologii np. badań DNA. A co rozumiesz pod pojęciem „młodej ekonomii” wiesz tylko ty sam. Bo ja tam widzę stary marksizm w kolejnych mutacjach z zawsze ta samą fundamentalną wadą – znakomita krytyka kapitalizmu, fatalne źródło recept.

  13. Lego
    28/02/2021 o 10:25 am

    @Marchewa
    1.Akurat opisując Polskę opierał się na badaniach Pawła Bukowskiego i Filipa Novokmeta, podejrzewam, że dlatego dane z Polski byly bardziej wiarygodne i dokładne niż na Węgrzech. Badano nierówności dochodowe mierzone poprzez udział osób należących do 10 proc. osiągających najwyższe dochody w kraju w całkowitym dochodzie narodowym przed 2016 rokiem Co ma do tego brytyjska szlachta nie bardzo rozumiem. Ale jeśli weźmiesz pod uwagę taki fakt, że przed 2016 rokiem podatki tylko w Polsce były degresywne, nie było stawki minimalnej godzinowej, płaca minimalna była żartem, nie było 500+, żadne inspekcje PIP czy US nie były sprawne, a jebanie pracownika i państwa stanowi polski sport narodowy to ja się takim wynikom nie dziwię.

    Oczywiście teza, że im większe nierówności tym szybszy rozwój to bzdura. Taką zależność można dostrzec tylko w wypadku najwyżej średnich nierówności w przypadku niektórych krajów, bo to nie jest tak, że działa tylko jeden czynnik na wzrost. Nie ma kraju, który by się rozwijał znakomicie w przypadku ogromnych nierówności. Ale relacja nierówności i rozwój, to tylko jedna zależność . Masz jeszcze mnostwo innych. Choćby dotyczących edukacji, przestępczości, zdrowia, długości życia, odporności na kryzysy itd. Różnica między zakutym łbem Balcerowicza i nauka jest taka, że zakuty łeb patrzy tylko na jeden góra dwa współczynniki, a resztę ignoruje lub bagatelizuje. A co do praktyki. To posłużę się tu znów analogią z fizyki. Od czasów Einsteina 99% opisu świata to fizyka teoretyczna. Najpierw powstaje w głowie i murach uczelni, a później zostaje potwierdzona przez doświadczenia. I w przypadku ekonomii jest podobnie, młoda ekonomia jest nauką interdyscyplinarną i bada cały szereg zależności i całe społeczeństwa oraz skalę globalną. I opiera się na dowodach, na falsyfikowalnych dowodach.

    3.Podam Ci przykład. Taki z życia jak to się mówi. Starszy pan mówi kulturalnie i z troską w głosie – ależ drogie dziecko, jak będziesz w moim wieku, to zrozumiesz, że opowiadasz arcyzabawne głupotki na ten temat, których nasłuchałaś się na tym zagranicznym uniwersytecie, miejsce i szczęście kobiety można odnaleźć tylko w ognisku domowym i wychowaniu dzieci, a nie w pracy naukowej. Spytaj się choćby mojej żony. Tym bardziej, że akurat kobiety do matematyki i fizyki daru od natury nie mają. Na co młoda doktorantka, która dostała właśnie ofertę pracy w ESA odpowiada ze złością – spieprzaj dziadersie. Dla mnie pospolite chamstwo to ten pan, a wyraz frustracji to ta pani.

    4. Nauka w ogóle jest spekulatywna, na tym polega jej rozwój. To co jest ważne, to falsyfikowalność. A biologia ewolucyjna jest o tyle podobna dla mnie do nowej ekonomii, że właśnie stara się falsyfikować założenia i spekulacje i jest dziedziną interdyscyplinarną, bardzo szeroko czerpiącą z innych nauk. To, że się często teraz odwołuje w ekonomii do Marksa jakie ma znaczenie? Marks odkrył i opisał kilka fundamentalnych praw ekonomi i nic dziwnego. Podobnie się nauka odwołuje ciągle do innych struszkow, Einsteina, Poppera, Arystotelesa i wielu innych. A co do recept. Wiele z nich od lat funkcjonuje w wielu krajach z powodzeniem, to nie są fantazje.

  14. marchewa79
    28/02/2021 o 11:18 am

    @Lego
    1. To nie jest tak że wskazywana skala nierówności może sobie w PL od tak istnieć w ukryciu. Przy takim poziomie akumulacji kapitału na górze skali mamy do czynienia z szeregiem zjawisk towarzyszących od butików luksusowych marek na lokalnej high street, dealerów rolls royce’a a skończywszy na widocznych przepływach kapitału szukającego miejsca do inwestycji. Nic takiego w PL nie ma miejsca natomiast jest powszechne w krajach o realnie nierównej strukturze (Ameryka Południowa, demokratury wschodu). Stąd moje poważne wątpliwości zwłaszcza że ekonomiści silnie zideologizowani (z obu stron) mają nie od dziś tendencję do cherry pickingu danych a założenie nie uwzględniania transferów socjalnych w wynikach jest dla mnie cokolwiek dyskusyjne. Zresztą w PL dostępnych jest szereg prognoz dochodowych dotyczących dokładania kolejnych progów CIT/PIT i żadna nie zapowiadała eldorado jakie niechybnie powinno nastąpić po opodatkowaniu takiej czapy dochodowej.
    Notorycznie używasz epitetów typu „zakuty łeb” co jest nieprawdopodobnie wprost drażniące. Prof. Balcerowicza spotkałem kilka razy w życiu w różnych konferencjach i debatach i jakoś nie zapamiętałem aby nawet do nieprawdopodobnie agresywnych w stosunku do niego dyskutantów zwracał się w podobny sposób. Więc po raz wtóry namawiam do pewnego minimum kultury.
    3. Wow i to ma zastąpić „nie zgadzam się z Panią”? Albo po prostu zignorowanie tematu i pójście do przodu? Życzę powodzenia w ESA ale nawet tam zdarzają się ludzie z podobną skalą uprzedzeń. Tyle że nie uważam że etykietki są jakąkolwiek odpowiedzią. Zresztą czas przynosi w mojej opinii refleksję że ludzie nie są jednowymiarowi. Z Tomaszem Terlikowskim dzieli mnie światopoglądowo wszystko a jednak uważam że w kwestii zwalczania pedofilii w kościele to jeden z najbardziej twardych i zrównoważonych głosów. Nie czyni go to mniejszym katolickim radykałem ale jest osobą pozbawioną hipokryzji i za to go szanuję. I jest sens walić w niego łatką typu „katol”?
    4. No właśnie recepty w ekonomii. Nie ma gotowych. To co zadziałało w Skandynawii niekoniecznie zadziała w Polsce bo kontekst kulturowy inny. Mogę tylko wskazać na Amerykę Południową z długą tradycją adoptowania „sprawdzonych” rozwiązań z fatalnymi rezultatami. Rozwiązania ustrojowe rodem z USA zamiast stabilizacji zaoferowały szereg wojskowych junt u władzy, ekonomia socjalna tak dobrze sprawdzająca się w Europie przetrąciła kark Argentynie i wielu innym krajom regionu. Jak się czyta Piketyego to USA w ogóle powinny upaść już kilka dekad temu. A jednak Elon Musk mimo afrykańskiego rodowodu Tesli Nie założył ani w RPA ani w Europie.

  15. Suomalainen
    28/02/2021 o 2:27 pm

    O „dziadersach”

    @Marchewa

    Nie zgadzam się z Tobą, gdy twierdzisz, że określenie „dziaders” jest symetryczne do takich słów jak „libek” czy „lewak”. Te, owszem, służą temu, by ułatwić sobie dyskusje, być może także, by podkreślić swoją własną tożsamość światopoglądową czy zasadniczy spór z daną, inną opcją polityczną. Jednak odnoszą się one wyłącznie do czyichś opinii i/lub dogmatów.
    „Dziaders” natomiast jest inwektywą opartą o kategorie wieku i płci rzeczywistych lub domniemanych adwersarzy. Jako taka jest po prostu ageistowska i seksistowska.
    I nie zmienia tego fakt, że jest ageistowska i seksistowska „w sposób bezpieczny”, bo dotyczący płci, wobec której seksizm rzadko bywa przez lewicę uznawany za problem i wieku, który w naszych pajdokratycznych czasach już sam w sobie traktowany jest jako coś wstydliwego.
    I dlatego:

    @Lego

    Istotą ksenofobicznej/rasistowskiej/ageistowskiej/homofobicznej/seksistowskiej itp. inwektywy jest to, że wiąże ona kategorie tożsamościowe, na które nie mamy wpływu bezpośrednio z różnymi zjawiskami społecznymi. To, że przykładami z życia lub statystyką pokażesz, że te zjawiska są realne, nie zmieni postaci rzeczy, że powstała w oparciu o nie inwektywa jest inwektywą. Nie dlatego, że opisuje coś, czego nie ma, tylko z powodu kategorii, których używa do takiego opisu.
    Rasistowska obelga wiążąca czarny kolor skóry z przestępczością, nie staje się mniej rasistowska, gdy udowodni się, że czarnoskórzy popełniają w danym miejscu więcej przestępstw. Podobnie wykazanie, że starsi mężczyźni częściej wyrażają jakiś problematyczny pogląd, nie czyni mniej ageistowskim i seksistowskim argument, który ten pogląd bezpośrednio wiąże ze starszymi mężczyznami jako grupą.

  16. kmat
    28/02/2021 o 4:10 pm

    Czyli co, Lego jest w istocie uprzedzonym prawicowcem? Od początku tak podejrzewałem..

  17. Suomalainen
    28/02/2021 o 4:25 pm

    @kmat

    Tego nie powiedziałem. Broni tylko określenia, którego bronić nie warto. Jak podejrzewam, dlatego, że widzi w nim coś progresywnego.
    Niestety progresywizm także bywa szalenie konserwatywny. Zwłaszcza wtedy, gdy nie nadąża semantyką, odruchami i konsekwencją za swym własnym – w tym wypadku używam tego słowa w sensie pozytywnym – radykalizmem.

  18. Lord Cox
    28/02/2021 o 4:59 pm

    @dziaders
    Kalka z boomera, wcześniej kalka z #metoo, zmiany klimatyczne to też kalka, akurat na tych samych ludzi co poprzednie kalki zadziałała Greta.
    Tu się nigdy nie da stworzyć niczego świeżego. Gdyby tematem nr 1 na zachodzie była melioracja to dopiero wtedy w Polsce pojawiłoby się zainteresowanie tym tematem. Może zamiast o klimacie ogólnie chrzanić to lepiej zająć się właśnie retencją hydrologiczną.
    Na zachodzie ktoś wciśnie przycisk a potem, z opóźnieniem, lewica w Polsce zaczyna paplać to samo nie odnosząc się do naszych okoliczności.

  19. kmat
    28/02/2021 o 5:47 pm

    @Suomalainen
    Po prawdzie to ja tu nie widzę żadnego wielkiego progresywizmu, tylko zwykły dźwigizm. Spośród tych ścian tekstu notorycznie wyziera ból rzyci o treści „dajcie spokój tym pedałom, czas walczyć o klasę robotniczą”.

  20. Suomalainen
    28/02/2021 o 6:24 pm

    @kmat

    Nie wiem, czy nie przesadzasz, jeśli chodzi o Lego :)
    Dawno się nie wczytywałem, ale ja w jego wypowiedziach widzę marzenie o sprawnym, nowoczesnym, tolerancyjnym i ekologicznym państwie dobrobytu. I może rzeczywiście drogę do tego celu widzi w ekonomii, nie doceniając roli kultury. Sam mu to kiedyś zarzuciłem. Mimo to, daleko mu chyba do takiego zgrzybiałego – pardon my French – „lewactwa”, które brandzluje się swym lansem na bary mleczne i nieodwzajemnioną miłością do klasy robotniczej.
    Natomiast w tym konkretnym przypadku, nie chciałem tutaj upominać Lego za użycie modnego słówka. Odniosłem się tylko do tego, czemu sam uważam je za idiotyczne i niewarte obrony.

  21. Lego
    28/02/2021 o 7:37 pm

    @Marchewa
    1. Rozumiem o co Ci chodzi. Nie widać tego wzrostu bogactwa w opisywany przez Ciebie sposób, bo bogaci takie zakupy robią w Paryżu, Londynie, Rzymie czy Berlinie. Robienie tego w Polsce nie jest dość modne dla tej warstwy społecznej, do tego dochodzi kwestia taka, że polscy bogacze w ogóle dużo czasu spędzają po za granicami kraju. Jak robią od stuleci. A Polska nie jest producentem żadnych luksusowych dóbr. To kolejna szkodliwość takiego rozwarstwienia w Polsce, bo niewiele realnie z bogatych ludzi Polska ma. Nie dość, że unikają podatków, płacą mało ludziom, niewiele inwestują w rozwój, to jeszcze nie wydają za dużo pieniędzy. Jednym wyjątkiem są nieruchomości, te w Polsce bogaci kupują za gotóweczkę.
    Co do eldorado z opodatkowania. Opodatkowanie zapewni pewien wzrost wpływów do budżetu. Większy zapewni opodatkowanie na poziomie unijnym i nakaz płacenia podatkow w miejscu zarobienia kasy, a najlepiej w połączeniu z solidnym wzrostem płacy minimalnej i opodatkowaniem majątków. Generalnie chodzi o to, że potrzeba tu wprowadzenia kilku elementow aby te patologie zniwelować. Samo podniesienie podatków w Polsce da efekt umiarkowany.

    Nie używam epitetów typu zakuty łeb, powtórzyłem go w odniesieniu do Balcerowicza po Tobie. Ale skoro już temat kultury mamy na tapecie. Dla mnie kultura to coś więcej niż wysławianie się, kultura to w przytłaczającej części zachowanie, a nie używanie lub nie wulgaryzmów. I tu Balcerowicz dla mnie kulturalny nie jest. To, że bez użycia wulgaryzmów doprowadził swoim ideologicznym, oderwanym od rzeczywistości zarządzaniem do tysięcy tragedii nie czyni z niego człowieka kulturalnego. Wręcz przeciwnie.

    3. Nie chodzi o to co ma zastąpić co, próbuję Ci pokazać jak to wygląda z drugiej strony i dlaczego ludzie używają takich sformułowań i jakie emocje mogą ich do tego popychać. Tadeusz Rydzyk jest wg Twoich kryteriów kultury osobistej mistrzem świata w kulturze. Podobnie każdy biskup czy nawet Kaczyński na polskiej scenie politycznej. Ale na miołośćbosko, to przecież jest dużo bardziej złożone niż same epitety. Wolę wulgarnego faceta z budowy, który uczciwie pracuje, robi swoją robotę dobrze, dba o bliskich i sąsiadów oraz swoje otoczenie niż prezesa korporacji, który w czterech językach z czterech najlepszych uczelnie zwyczajnie okrada ludzi i degraduje środowisko naturalne. Ludzie mają emocje i wydaje mi się, że mimo wszystko lepiej jest je wyrażać w języku niż pięściami, bronią, C4 czy podupadając na własnym zdrowiu.

    4. Masz rację pisząc o różnych uwarunkowaniach i kulturze. Ale to nie jest znowu tak, że te różnice są dramatycznie duże. One istnieją, ale w pewnych ramach jedynie. Przykłady z Ameryki Południowej są nietrafione, bo te kraje były i są nadal niszczone polityka USA. Zarówno tą oficjalna jak i nieoficjalna. To samo dotyczy Bliskiego Wschodu. Ja jak czytam Pikettego to raczej widzę, że prowadząc dalej taka politykę USA będą upadać powoli, ale skutecznie. I jeśli spojrzysz na mnóstwo wskaźników albo na Trumpizm i skutki covid to właśnie taki proces widać. A co Muska. Osobiście nie uważam Muska, Jobsa, Bezosa, Gatesa za jakieś cuda czy nawet osoby w jakikolwiek sposób istotne. Za nimi stoją tysiące zwykłych ludzi, sami nie zrobiliby nic. Podobne rzeczy masz w Azji, od Japonii przez Koreę po Chiny, tylko tam robi się to kolektywnie wszystko i tego nie ukrywa.

  22. Lego
    28/02/2021 o 7:58 pm

    @Suomalainen

    Dziaders nie odnosi się do wieku czy płci.. Chodzi o konkretne zachowanie. Ono oczywiście najczęściej dotyczy starszych mężczyzn, ale nie tylko. Dziadersem będzie też Bosak Krzyś czy Godek Kaja, ale też Szymon z kanału Wojna Idei jeśli znasz. Ale dziadersem nie jest Berni Sanders czy Prof Malinowski, mimo iż mają około 70tki. Sam jestem w wieku i płci, w której dziaderskość jest licznie reprezentowana. Sam kiedyś, pracując w Polsce na czarno mówiłem o sobie czarnuch. To w ogóle nie odnosi się do wieku, płci czy koloru skóry. To określenie pokroju dureń, leń, złodziej czy cwaniak. Opisujace zachowanie czy postawy, a nie cechy niezależne od osoby jak wiek, płeć, kolor skóry czy orientację. Oczywiście nie są to określenia najlepsze na świecie, ale funkcjonują w kulturze i wyrażają emocje ludzi, dla których to często jedyne ujscie emocji i choćby symboliczna samoobrona. Ja widzę to w ten sposób.

    Dziękuję za miłe słowa o mojej osobie. Chyba dość trafne ;) A klasa robotniczą się nie brandzluje, bo sam jestem klasą robotniczą, nawet prowadząc działalność gospodarczą w Polsce, byłem de facto zaawansowanym robolem i tyle. Akurat branża w jakiej robiłem wykluczała umowy o pracę, można było na własnej działalności lub w ogóle. To zresztą nagminne w Polsce.

  23. kmat
    28/02/2021 o 8:06 pm

    @Suomalainen
    1) To po prostu lżejszy przypadek. Ale kierunek ten. Zresztą i inne objawy tego typu myślenia widać, choćby tok myślenia, że Hołownia jest bardziej lewicowy od Biedronia. Przecież to około połowa drogi, jaką przebył tow. red. Woś, aby zająć stanowisko, że w sumie to Kaczyński jest bardziej lewicowy od Biedronia.
    2) Ja tu widzę nie tyle marzenia, ile jakąś wysublimowaną formę onanizmu. Te ściany tekstu, to niezłomne przekonanie o posiadaniu jedynie słusznej racji, ta poza „ja, kolo z dupy, wiem lepiej co macie robić, słuchajcie mnie, a ja was poprowadzę”..
    3) Tu nie tyle chodzi o nieadekwatność, co o głupotę. Ponad połowa lewicy w Polsce to jakiś libleft. W tej sytuacji pieprzenie o libkach to strzał w genitalia.

  24. Lego
    28/02/2021 o 8:45 pm

    @Kmat
    Nie uważam, że Hołownia jest bardziej lewicowy niż Biedroń. To w gruncie rzeczy podobne typy, z trochę większą progresją obyczajową u Roberta. Uważam za to, że prędzej w lewo pchnie nas Holownia niż Biedroń. Że w realizacji pewnej minimalnej agendy lewicowej skuteczniejszy będzie Hołownia niż Biedroń. I zaznaczam, że nie odnoszę się do całej Lewicy, ale samego Biedronia. A pisałem te rzeczy w ko tekście wyborów prezydenckich, a nie kwestii rozgrywek parlamentarnych i partyjnych. Tu sprawy mają się trochę inaczej.

    Te ściany tekstu to chęć bycia dobrze zrozumianym, znając swoje ograniczenia w posługiwaniu się słowem pisanym i przezentowaniu dość niepopularnych lub niszowych poglądów w Polsce.

    Ludzie o poglądach i potrzebach lewicowych są dziś licznie w PiS oraz mnóstwo młodych ma poglądy lewicowe. Bynajmniej nie są to poglądy libkowe, przy czym się upierasz. Trzy badania dość duże i dość świeże, o progresji podatkowej, gwarantowanym dochodzie podstawowym i świadomości klimatycznej jasno pokazują, że Polacy mają lewicowe poglądy nie utorzsamiajac ich z lewica, bo inne badania pokazują, że kwestie praw mniejszości czy aborcji są umiarkowanie po środku.

  25. Banach
    28/02/2021 o 8:49 pm

    Kmat dzięki za pomoc do tego lego manipuluje danymi bardziej jak korwinista i straszy że ocieplenie klimatu Polski do poziomu Berlina zrobi nam apokalipsie. Do to byli pojedyncze zimne anomalie z dawnych lat z normą.

  26. Banach
    28/02/2021 o 8:53 pm

    Polirycznie to nie ma o czym z nim gadać nazywanie przedsiębiorców małych klasą robotnicza jest achraiczne a oni po twoim tekście poczuli by się obrazeni i woleli korwina. A ignorowanie kultury kraju jest już mega Żałosne polskia nie będzie 2 Skandynawia bo Polacy nie ufaja swojemu państwu i nie chcą wysokich podatków. Zresztą taka Finlandia czy Szwecja czy Dania nie ma bardzo wysokich podatków wszędzie grubo poniżej 50 procent pkb.

  27. Lego
    28/02/2021 o 9:18 pm

    @Banach
    XD jakiś Ty platwormiany XD

  28. Lego
    28/02/2021 o 9:21 pm

    @Banach
    I pisowski jednocześnie.

  29. Banach
    28/02/2021 o 9:27 pm

    Tylko platforma i to liberalna frakcja

  30. Lego
    28/02/2021 o 9:36 pm

    @Banach
    Oczywiscie , ale zagrywki masz jak Kurski i Karnowscy. Kwintesencja najbardziej żałosnego i niszczącego ten kraj popisizmu.

  31. Suomalainen
    28/02/2021 o 10:11 pm

    @Lego

    Opisywanie zachowań czy postaw nazwami, oznaczającymi cechy niezależne od osoby jest ex definitione odpowiednio rasistowskie/ksenofobiczne/seksistowskie itd.

    Właśnie dlatego, nie jest rasizmem nazwanie Roma oszustem, jeśli nim jest. Jest natomiast rasizmem określanie oszustów „Cyganami”, niezależnie od tego, czy etnicznie są Polakami, Romami czy kimkolwiek innym.
    Podobnie nie jest seksizmem nazwanie mężczyzny, który czegoś „nie ogarnia” idiotą, jest nim natomiast nazywanie idiotów płci obojga, którzy tego czegoś „nie ogarniają”, dziadersami.

    Nie chcę nadmiernie przedłużać tego pobocznego wątku, więc postaram się krótko:
    trudno nie rozumieć, jaką krzywdę wyrządzono w październiku kobietom, trudno też nie rozumieć, związanej z nią frustracji. Jestem ostatnim, który wobec powyższego domagałby się czystości języka lub milimetrowej równości w wyczuleniu na semantyczny seksizm. Chociaż większego szacunku dla starszego pokolenia w czasach także dla niego niełatwych akurat domagałbym się jak najbardziej.
    Natomiast czym innym są protesty, prywatne wypowiedzi albo twitterowe przepychanki, czym innym dyskurs publiczny. Problem z „dziadersem” nie polega na tym, że tym określeniem posługują się dziewczyny (i chłopaki) na ulicach lub w mediach społecznościowych, tylko że jest ono lansowane publicystycznie i podnoszone do rangi przenikliwej analizy. Zwłaszcza w dyskusjach-popłuczynach po amerykańskim dyskursie i lekturze R. Solnit. Ewentualnie jako środek, służący do zohydzenia każdego, kto ma choćby w minimalnym stopniu inne zdanie, skojarzeniem go ze zgrzybiałym staruchem, jeszcze przed wysłuchaniem jego ewentualnych argumentów.

  32. Lego
    28/02/2021 o 10:45 pm

    @Suomalainen
    Okej, rozumiem to co piszesz, w takim ujęciu jest to sensowne i jestem w stanie się z tym bez problemu zgodzić. Dzięki za takie wyjaśnienie.

    Ale zadam Ci pytanie w takim razie. Jak się wg Ciebie powinni porozumiewywac ludzie w społeczeństwie ze sobą, biorąc pod uwagę cała złożoność dzisiejszych czasów? Jak dawać wyraz frustracjom, emocjom, „zmuszać” do wysłuchania i uwzględnienia podmiotowości oraz zwrócenia uwagi na palące lub wręcz dotyczące życia i śmierci kwestie obecnym decydentom przez młodych? Przecież zdajesz sobie sprawę jak opresyjne państwo jest dla większości kobiet, jak chujowe dla wielu młodych, jak okrutne dla wielu biednych i jak śmiertelnie zabójcze dla najmłodszego i przyszłych pokoleń w kontekście GO. Jak docierać do głów dzisiejszych decydentów aby w swoich decyzjach, wyborach i działaniach nie byli takimi żałosnymi fiutami? Ile razy grzecznie i merytorycznie można powtarzać Kaczyńskiemu, Jędraszewskiemu, Balcerowiczowi, Szejnfeldowi, Korwinowi, Ziobrze czy wybierających im ludziom, że to jest w swoich skutkach dramatyczne i zwyczajnie podłe? Czy nie lepiej dziś używać ostrego języka i nawet wulgarnego protestu aby za 20 lat tych ludzi nie trzeba było zwyczajnie olać w kwestii emerytur, leczenia, wsparcia, klimatyzacji itd? Bo to taki jest dziś najbardziej realny scenariusz. Że dzisiejsi 45 – 65 latkowie dokonując dalej wyborów jakich dokonują i traktując młodych jak traktują będą pierwszymi, których GO dojedzie jak górale konie w drodze na Morskie Oko. A w dalszej kolejności będą cierpieć inni słabi, dzieci, kobiety, chorzy. I nie mówimy o jakieś hipotetycznej przyszłości za 500 lat, ale wysoce prawdopodobnej sytuacji za lat 15-25. Jak Ty byś skonstruował taki skuteczny przekaz w ramach podzielonych na wszelkie możliwe wektory społeczeństw w 2021 roku?

  33. Banach
    28/02/2021 o 11:21 pm

    Lego i znowu zalosny symetryzm z apokaliptyzem. Go dojedzie Afrykę nie Polskę u nas wystarczy upochszchnienie klimy latem

  34. 01/03/2021 o 3:15 am

    speaking about dziaders

  35. Lego
    01/03/2021 o 6:14 am

    @Banach
    Żałosne to jest Twoje pierdollo. W Afryce i na Bliskimn Wschodzie mkeszkaja prawie dwa miliony ludzi. Jak Ci sie wydaje geniuszu, gdzie oni beda uciekać? No dokąd będę te setki milionów zdesperowanych i uzbrojonych ludzi uciekać przed piekłem? I co zamierzasz mały naziolku wtedy zrobić? Strzelać do nich z karabinów? Z czołgów? Z amerykańskich F-16? Atomówkę? A może truć noviczokiem jak kolega Putin? A może powiesz ilu starszych ludzi piecze się żywcem w ostatnie upalne lata w mieszkaniach bez klimy w całej UE? A może powiesz ilu starszych ludzi szlag trafił z powodu tylko śmieszne w porównaniu z GO pandemii covid?

  36. Lego
    01/03/2021 o 6:25 am

    Prawie dwa miliardy ludzi miało być.

  37. Banach
    01/03/2021 o 10:43 am

    Realnie nie do życia będzie nie całą afryka która jest wyzynna a tylko wybrzeże morza czerwonego. Więc bliżej 2 milionów jak 2 miliardów ludzi. Powiem tak ci ludzie mają seoje rządy i niech one o tym myślą i a nie o dzhadzie. Po 2 szybciej ociepla się te refionu gdzie dziś jest za zimno i tam będzie można mieszkać. Problem faktycznie jest nacjonalizm wielu państw. A klims w Europie jest poeschechna i coraz tańsza biednym ludzia można Dać doplaty.

  38. Lego
    01/03/2021 o 11:28 am

    @Banach
    Gadasz głupoty Banach. Dwa miliony ponad ludzi szturmowalo UE już 6 lat temu, z powodu suszy i stosunkowo lokalnej wojny w Syrii. A to co sie będzie działo z powodu GO za 20 lat to będzie razy 100. Dopłaty do klimy? Nie bedzie dopłat, bo gospodarki sie zalamią. To jasno wskazują prognozy naukowców. Będzie kurewsko ciężko i nikt się nie bedzie przejmował słabymi. Cos jak w czasie wojny.

  39. Banach
    01/03/2021 o 12:26 pm

    Agw do 5 stopni pozystywnie wplywa na gospodarkę swiata i dlaczego miała by się ona załamać??? A Polska dzięki agw ma o 8 procent wyższe pkb.

  40. Anonim
    01/03/2021 o 12:28 pm

    A porównia ocieplenia klimatu Polski do poziomu Niemiec do wojny to już styl brauna. Skrajną prawicę i lewicę łączy apokaliptyzm. Teoria podkowy działa

  41. Banach
    01/03/2021 o 12:42 pm

    Problemem w Polsce był by gdyby lipiec miał srednia koło 28 czyli o 9 stopni więcej jak obecnie ale i tym sobie bysmy raczej poradzili. A doplaty do klimy były by wtedy na tej zasadzie jak dziś do ogrzewania. Skoro zimy ocieplaja się szybciej jak lato nie ma problemu. Gdtby było inaczej to by rzeczywiście był problem.

  42. ereandel
    01/03/2021 o 2:38 pm

    @Banach
    Jeśli faktycznie jesteś „liberalną frakcją PO”, to tylko pokazuje, jak bardzo ta partia jest miałka, jak niesłychanie anachroniczna, jak beznadziejnie pozbawiona pojęcia o tym, czym dziś żyje świat. Budzi to we mnie tylko żałość nad własnym krajem, w którym taki redaktor Lis stanowi przykład poglądów radykalnie „liberalno-lewicowych”.

    „Agw do 5 stopni pozystywnie wplywa na gospodarkę swiata i dlaczego miała by się ona załamać?”
    Skrajnie zachowawcza (wg dzisiejszych standardów) analiza Smitha z 2001 roku mówi o obojętnym efekcie na gospodarkę wzrostu do 2 stopni. Dziś nie ma wątpliwości – wzrost o 1.5 stopnia jest „w miarę” bezpieczny (BTW teraz jest to 1.2 stopnia). Co do negatywnego efektu wzrostu o ponad 3 stopnie nie ma wątpliwości nikt, oprócz Ciebie i Twojego własnego Instytutu Badań z Dupy.

    „A Polska dzięki agw ma o 8 procent wyższe pkb.”
    To ze strony Ministerstwa Edukacji?

    „Skrajną prawicę i lewicę łączy apokaliptyzm.”
    Tak skrajna lewica, jak Światowe Forum Ekonomiczne uważa zmianę klimatu za najistotniejsze ryzyko dla ekonomii. Na szczęście racjonalni centryści Banach i bracia Koch rozszyfrowali ten żydowski spisek.

    „Problemem w Polsce był by gdyby lipiec miał srednia koło 28 czyli o 9 stopni więcej jak obecnie ale i tym sobie bysmy raczej poradzili.”
    Raduje mnie niezmiernie niepewność wyrażona przez „raczej”, bo nie straciłeś na tyle związku z rzeczywistością, by wypowiadać takie banialuki z dotychczasową nonszalancją. Wiesz zapewne, że 28 stopni średniej lipca to, przykładowo, Kair? Wyobrażasz sobie polskie rolnictwo w takich warunkach? Ja niekoniecznie, ale może to wynikać z tego, że coś o nim wiem.

    „A doplaty do klimy były by wtedy na tej zasadzie jak dziś do ogrzewania. Skoro zimy ocieplaja się szybciej jak lato nie ma problemu.”
    Z przykrością muszę Cię poinformować, że głosisz razemowy komunizm. Słyszałeś o tym, co ostatnio zdarzyło się w Teksasie? Globalne ocieplenie nie zmniejszy do zera prawdopodobieństwa takich zdarzeń.

    „Gdtby było inaczej to by rzeczywiście był problem.”
    A Pambuk inaczej stworzyłby świat. Wpiszcie to sobie jako Platforma do umowy koalicyjnej z Konfą

  43. Banach
    01/03/2021 o 4:08 pm

    Ereandel wez pod uwagę że większość bogactwa jest w zimnijszych krajach. Europa usa duża część azji. Argument z zydami mnie bawi bo izreael to dla mnie wzór między innymi jak zamiast załamywać rece i straszyć apokalipse jak lego radzić sobie z niesprzyjającym pustynnym klimstem. antysemitą jest lego.

  44. Banach
    01/03/2021 o 4:16 pm

    Ereandel 28 to Ateny . Kair ma 29. Warunki były by lepsze bo suma opadów była by wyzsza jak obecny Kair raczej dzisiejsza atlanta lub litlle rock. 150. 200 lat na dostosowanie rolnictwa przy postępie technologi wystarczy. Problemem kairu jest susza a nie cieplo. Teksas to inny klimat brak gór na polnoc i morza u nas takich naglych . ataków zimna nie było nie ma i mie będzie
    2 nigdzie nie twierdziłem że ogrzewanie będzie zbędne tylko np zamiast 180 dni w roku będzie się 100 grzalo. W zamian z 50 latem będzie klima. Wystarczy zobaczyć dane imgw by zobaczyć że zimy ocieplaja się szybciej jak lata

  45. Lego
    01/03/2021 o 6:08 pm

    @Banach
    Nie no sorry, rozmowa z Tobą to jak tarzanie się z świnią w błocie. Opowiadasz takie farmazony nie poparte absolutnie niczym i dokładnie odwrotne do wszelkich wiarygodnych danych, że wyglądasz w tym jak syn Korwina lub Ziobry.. To jakieś horrendum.

  46. ereandel
    01/03/2021 o 11:42 pm

    @banach
    „Ereandel wez pod uwagę że większość bogactwa jest w zimnijszych krajach.”
    Większość bogactwa naturalnego jest w krajach cieplejszych, choć nie do końca łapię to pojęcie.

    „Argument z zydami mnie bawi bo izreael to dla mnie wzór między innymi jak zamiast załamywać rece i straszyć apokalipse jak lego radzić sobie z niesprzyjającym pustynnym klimatem”
    Patrz Pan, a miała być ziemia „mlekiem i miodem płynąca”.
    Izrael to najlepszh wzór na to jak, mając pustynię na połowie kraju, obgryźć drugą do suchej ziemii – a wszystko przy szalejącym przyroście naturalnym. I nie trzeba być antysemitą by dojść do takiego wniosku.

    „Ereandel 28 to Ateny . Kair ma 29. Warunki były by lepsze bo suma opadów była by wyzsza jak obecny Kair raczej dzisiejsza atlanta lub litlle rock.”
    Kolejne opracowanie IBzD (zostawiam Ci rozszyfrowanie tego skrótu), tyleż staranne, co zgodne z faktami. Opady będą podobne jak dzisiaj, przy wyższej temperaturze. Okresy suszy (szczególnie letniej) również będą trwać dłużej. Link: https://rcin.org.pl/dlibra/doccontent?id=58779

    „Teksas to inny klimat brak gór na polnoc i morza u nas takich naglych . ataków zimna nie było nie ma i mie będzie”
    To, że ludzie nie pamiętają, co działo się poprzedniej zimy nie dziwi mnie już wcale. Ale niepamięć wsteczna co do zdarzeń sprzed miesiąca to już bardzo zły znak.

    Co do klimy jako remedium na zmianę klomayi – wszystko pięknie, oprócz faktu, że pewnego słonecznego lata, po wyschnięciu drobnej strużki wody zwanej Wisłą, może zabraknąć prądu. A nie słyszałem o klimatyzacji, która działałaby bez niego.

  47. Banach
    02/03/2021 o 10:43 am

    No nie do końca właśnie najwyższe pkb mają usa i chiny średnio ciepłe kraje i chłodna Europa. Izreal sobie radzi a to że skrajna prawica i skrajna lewica są antysemickie to fakt znowu moja ulubiona podkowa się sprawdza. I kolejna bzdura bo lato w Polsce w przeciwinstwie do Aten jest najwilgotniejsza porą roku i agw tego nie zmieni. Na razie opady w Polsce rosną. Kiedy niby w tym roku był nagły atak zimy i gdzie książkowa Polska zima około 0.6 stopnia ponad normę. 1 anomalia to rekord ciepła lutego . Czym były te mrozy w porównaniu z lutym 2012 czy 2018 jeszcze raz polecam dane imgw bo ciężko gadać z kimś o zmianach klimatu jak nie zna obecnego. Wisła nie wyschnie nigdy zupełnie. Po 2 może w końcu będzie atomowka bo faktycznie jest lepsza od węgla.

  48. Banach
    02/03/2021 o 10:59 am

    A teraz nagły atak zimy w tym roku według ereandela to – 13 przy rekordzie lutego – 32. 1 słowem nie ma zimy agw jest zima bliżej normy bo i tak była powyżej agw a wszystko przy nie znajomości norm klimatu Polski, odchyleń standardowych. I używaniu opowieści o dawnych anomaliach typu zima stulecia za normę. Zimy u nas zawsze były mega zmienne i tak zostanie fakt że agw wyeliminowalo już mrozy poniżej _ 30 na nizinach tylko to dla każdej normalnej osoby jest zaletą. Geografi też nie znasz Teksas od wieków miał nagłe staki zimy bo leży w alei tornad i normalne jest że w dany dzień płynie powietrze z nad zatoki meksykanskiej i jest + 25 a następnego z powodu braku gór znad Kanady gdzie jest o tej porze roku około – 40 . Co daje najpierw tornada potem burze śnieżne i na końcu mróz. W Polsce nagłe spływy zimny są niemozlwe bo nawet europejska część Rosji jest ciepkejsza od kanady o okolo 10 c zimą. I mróz u nas powstanie na skutek wyżu u nas i inwersi a nie adwekcji. Teraz trochę wiedzy na poziomie by u nas były rekordy zimna z adwekcji zimna potrzeba – 45 na 850 hpa co jest w Europie nie osiągalne.

  49. Banach
    02/03/2021 o 11:07 am

    Skoro z powodu agw ma wysychac Wisła to dlaczego obecnie nie wysycha np rzeka tag lub ebro latem????

  50. ereandel
    02/03/2021 o 3:40 pm

    @Banach
    „No nie do końca właśnie najwyższe pkb mają usa i chiny średnio ciepłe kraje i chłodna Europa. ”
    Wieloznaczność terminu „wealth”, nieoddawalna w pełni językiem polskim.

    „Izreal sobie radzi”
    Polecam Ci książkę Weismana „Countdown”. Pieknie opisuje tam chociażby stan rzeki Jordan. No, chyba że to też antysemita.

    „skrajna prawica i skrajna lewica są antysemickie to fakt znowu moja ulubiona podkowa się sprawdza”
    Ładną Ci programista ułożył formułę przywitania.

    „I kolejna bzdura bo lato w Polsce w przeciwinstwie do Aten jest najwilgotniejsza porą roku i agw tego nie zmieni”
    Znowu – zależy jakie ocieplenie i o ile stopni. Przy dwóch stopniach zniknie różnica między zimą a latem.

    „opady rosną”
    Masochista ze mnie, że za darmo dyskutuję z człowiekiem, który nie ma pojęcia o temacie, rzuca inwektywami. Ale spróbuję:
    https://www.eea.europa.eu/data-and-maps/indicators/european-precipitation-2/assessment
    W części Polski wzrosły, w części – spadły.

    „Kiedy niby w tym roku był nagły atak zimy”
    Było parę epizodów wypełniających tą definicję, ostatni na początku lutego. To też cecha globalnego ocieplenia – zanik jet streamu (związany z ociepleniem obszarów wokół bieguna) umożliwia napływ zimnego powietrza znad Arktyki nad obszary o umiarkowanym klimacie.

    „gdzie książkowa Polska zima około 0.6 stopnia ponad normę.”
    A gdzie twierdzilem coś przeciwnego? Jako całość – owszem, tyle wyniesie odchylenie. Spodziewam się też, że w Teksasie całość zimy będzie również powyżej normy wieloletniej (styczeń był cieplejszy).

    „Wisła nie wyschnie nigdy zupełnie”
    Pożyjemy, zobaczymy. Ja też nie obiecuje, że wyschnie ZUPEŁNIE i na dobre.

    „Po 2 może w końcu będzie atomowka bo faktycznie jest lepsza od węgla.”
    Bo rdzeń reaktora nie wymaga chłodzenia? Takich geniuszy już było paru, w okolicach Prypeci.

    „A teraz nagły atak zimy w tym roku według ereandela to – 13 przy rekordzie lutego – 32”
    Tak misiu, tak właśnie uważam. Atak zimy to dla mnie nagły spadek temperatury i opady śniegu związane z nagłą zmianą dominujących mas powietrza. Nie pobicie rekordu temperatury, bo na to, przy galopującej zmianie klimatu, nie zanosi się.
    Ale to w żadnym wypadku nie jest dowód na to, że nie ma co się martwić – zmiana klimatu zachodzi szybciej niż oczekiwaliśmy.

    „Zimy u nas zawsze były mega zmienne”
    Zgoda, choć mniej niż dzisiaj. Co decydowało o dużej maksymalnej akumulacji śniegu pod koniec zimy. Jak dzisiaj wygląda ta akumulacja?

    „Geografi też nie znasz Teksas od wieków miał nagłe staki zimy”
    Wiedzą z przedmiotów szkolnych, szczególnie przy ignorancji zasad ortografii, szczycić się może tylko, nomen omen, ignorant.
    Owszem, ale takie wydarzenia były bardzo rzadkie – rzadziej niż raz na dekadę.

    „W Polsce nagłe spływy zimny są niemozlwe bo nawet europejska część Rosji jest ciepkejsza od kanady o okolo 10 c zimą. I mróz u nas powstanie na skutek wyżu u nas i inwersi a nie adwekcji.”
    W tym erudyckim wywodzie (bez ironii, jak na Ciebie przedstawiłeś temat wyjątkowo rzetelnie) pokazałeś, jak wyglądał klimat Polski 50 lat temu. Ataki zimy, o których pisałem były jednak przykładami coraz częstszej adwekcji.

    ” Skoro z powodu agw ma wysychac Wisła to dlaczego obecnie nie wysycha np rzeka tag lub ebro latem”
    Dobre pytanie, ale mam jeszcze lepszą opowiedź – wysycha.

  51. Banach
    02/03/2021 o 4:04 pm

    Rzeki są dla człowieka nie czlowiek dla rzeki co niby izreal ma zrobic. Przy 2 stopniach zniknie różnica między zimą a latem skąd ta brednia. Brakuje danych z okresu po 2015 roku kiedy pada więcej. Czyli dawniej zimą niby nie było naplywu z polnocy według ciebie w 1979 też może nie było przy zimie stulecia zima w lutym nie była nagła normalna polska zmienność w okresie 1 23 luty wszystko w odchylenia startowym od 1 do 11 lutego stopniowe ochłodzenie nawet nie było tego mitycznego naplywu z artktyki a ze skandynawi.

  52. Banach
    02/03/2021 o 4:17 pm

    I kolejna brednia teksas ma klimat kontynenty i redordy zimna nie padły np w dallas było – 16 rekord to – 19. Wisła nie będzie nawet bliska wysychania bo jest regulowana.np a i susze latem się nie zdarzają przynajmniej w jej do rzeczu ostatnie mega suche lato na południu Polski to 2003. Jak USA sobie radzi z atomem to my też. Nie wiem co dla ciebie nagły atak zimy ta zima była spolojna i monotonna . Rekordów śniegu oczywiście również nie było. I nic takiego się u nas nie dzieje. Bardziej jak dziś akumulacja pokrywy po za górami to wyjątki mogę ci to udowodnić jak mi nie wierzysz. No raczej nie tak rzadko zresztą Teksas większy od Polski więc zależy gdzie. Zależy które i kiedy większość zimy w Polsce to osiadanie mas powietrza u nas lub splyw ze skandynawi czy europejskiej części Rosji. Ale jie całkowicie bo 2 rzeki można regulować i się to robi.

  53. Banach
    02/03/2021 o 4:20 pm

    Agw jest rzeczywistym problemem ale krajów gdzie są silne burzę tropikalne na dziś to np filipiny czy wyspy pacyfiku. A w Polsce nic takiego się nie dzieje i siejac fejk newsu bez sprawdzenia danych szkodzicie sprawie.

  54. Banach
    02/03/2021 o 4:29 pm

    Lata z akumulacja realna pokrywy Kraków to 13 procent zim. Każde miasto Polski ma inaczej ale po za górami to mit. Srednia w dzień w Krakowie jest w każdym dniu roku dodatnia czyli zimą przeważa odwilż tak 60 na 40 .

  55. Lego
    03/03/2021 o 5:00 am

    „Rzeki sa dla czlowieka, a nie czlowiek dla rzeki”. To już niej tylko wujcio Korwin, ale i wujcio Braun się odpalił XD

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

<span>%d</span> blogerów lubi to: