Strona główna > felietonik > Pokonanie POTĘŻNEGO faszysty Giertycha

Pokonanie POTĘŻNEGO faszysty Giertycha

Jednym z bardziej zabawnych, a jednocześnie smutnych widoków, także na Lewicy, jest ostatnia radość jak to Giertych ponoć wyląduje w pierdlu. Rzekomo ma to być dowód na pokonanie faszystowskiej hydry, która o jedną głowę jest krótsza. Tyle że nie.

Po pierwsze, Giertych już dawno nie jest faszystą. Przykro mi, ale to prawda. Nie, to nie znaczy, że Giertych jest politykiem centrowym albo lewicowym. Świat nie dzieli się jednak na my, lewicowcy i cała reszta, czyli oni, faszyści. Giertych dalej jest według mnie homofobicznym konserwatystą, który stara się to ukryć, ale już nie faszystą. Gdybym miał użyć porównań historycznych, to przypomina trochę Gilla Roblesa, a gdybym miał użyć współczesnych, to przypomina Terlikowskiego. Łączy ich pogląd, że konserwatyzm można wlać w demokratyczną republikę niejako od dołu przejmując jej instytucje, uprowadzając elity, przymilając się do salonu, co notabene Terlik robi od dawna i wielu na Lewicy temu dziwnie klaszcze.

Po drugie, często ci, którzy tak bardzo gardłują o faszyzmie Giertycha, zapominają, że władzy „faszysta Giertych” nie uzyskał w jakiejś politycznej próżni, ale bezpośrednio od Kaczyńskiego. A to oznacza, że za faszystowskie ekscesy Giertycha odpowiedzialność ponosi jego pryncypał, prawda? No ale to już psuje trochę teorię, bo trzeba by od faszystów, czy sojuszników faszystów, wyzywać samego Kaczyńskiego, który przecież w tej historii gra niewinnego lewicowego Jezuska od 500+. Więc skoro Romek do wora, to do wora też chyba Jarek, prawda?

Po trzecie, wreszcie, Giertych, politycznie jest dziś już tylko brzęczącą muchą u Olejnik. Ma zerowy wpływ na politykę, nawet na strategię opozycji, czego najlepszym dowodem klęska popieranego przezeń Sikorskiego i wspieranie Hołowni. Jego pokonanie, to trochę jak pokonanie Michała Kamińskiego za to, że ten z ryngrafem pojechał kiedyś do Pinocheta. Zwycięstwo nad emerytem, którego sława już dawno minęła, a teraz tylko monetyzuje bogatych klientów i nieogarów z Platformy.

Oczywiście dużo w tej sprawie lolów. Od samych zarzutów, od których Sasin z Szumowskim muszą się turlać ze śmiechu. Przez rzekomo pobitego, i to ponoć przez syna Krauzego, dziennikarza TVP, który to dziennikarz jednego dnia ma zakrwawione włosy, a drugiego zabandażowane już oko, a młody Krauze wciąż na wolności. Willa z basenem Giertycha, którą miał kupić za grube miliony, podczas gdy takie są dostępne za circa 300 tysięcy euro. No i cała sprawa omdleń nie-omdleń, która spadła Giertychowi z nieba, bo przecież ziobryści chcieli pewnie Giertycha wsadzić do aresztu i tam szantażować. Ale wsadzić półprzytomnego adwokata to (jeszcze) w tym gównianym państwie nie jest tak łatwo.  

Wszystko to nie zmienia faktu, że zwycięstwo nad Giertychem żadnym zwycięstwem nad faszyzmem nie jest. Co najwyżej pstryczkiem w nos elit. Ale jest też retorycznie łatwe, zwłaszcza dla tych, którzy ciągle nawilżając Kaczyńskiemu, wreszcie mogą się uwiarygodnić w swoim lewicowym sprzeciwie wobec prawicowego faszyzmu roku 2007, dziwnym trafem oczywiście milcząc o faszyzmie u tych, którzy akurat mają władzę w roku 2020.  

A przecież prawdziwy, czy może przede wszystkim groźny, faszyzm jest dziś w Konfederacji oraz w rządzie, a nie u faceta na krześle u Moniki Olejnik, od którego politycznie nie zależy. Prawdziwy i groźny facet jest nie u Giertycha, tylko u tych, co Giertycha aresztowali. Bo to oni faszyzują nam życie, to oni wsadzają działaczy LGBT, to oni inwigilują opozycję i nie tylko (Hołdys), to oni idą w ustawową bezkarność i zastraszanie sędziów. Nie chcecie wierzyć, gdzie rodzi się prawdziwy faszyzm? No to patrzcie, co zrobi Trybunał Konstytucyjny w najbliższym tygodniu.

  1. koniew
    17/10/2020 o 12:57 pm

    Major@ swietny tekst.
    LEGO@ do madrych komentarzy rozenka doszły madre Marka Belki, ale lewicowy komentariat jak zwykle idioci, takze czesciowo miales racje niestety.

  2. Lego
    17/10/2020 o 1:15 pm

    @Koniew
    To prawda. I niestety problemem jest sporym to, że zidiociałemu komentariatowi ulega sporą część lewicowych polityków. Zresztą podobnie jest w PO. W ogóle politycy ulegają najglosniej drącym japy i emocjonalnie nagrzanym ludziom, którzy stanowią zdecydowaną mniejszość, zarówno zwykłym wyborcom jak i różnym lobby. I później mamy efekt taki, że coraz mniej ludzi identyfikuje się z partiami czy w ogóle angażuje. Dobrym przykładem jest niemieckie odchodzenie od elektrowni jądrowych, tu właśnie zadziałał taki mechanizm. To taki kolejny kamyczek do naszej poprzedniej rozmowy o demokracji deliberatywnej.

  3. koniew
    17/10/2020 o 1:22 pm

    Lego@ ano masz racje. Widzie takie rzeczy u politykow po jednej, lewicy z drugiej.
    I z tym odchodzoniem od EJ również. Najpierw to byl greenpeace i rozne szury. Potem wrzask się zrobił taki ze kolejne partie sie dolaczyly. To nie jest tak ze ja uwazam ze problemów ktore wskazales nie ma. Po prostu rozwiazanie ktore proponujesz dla mnie jest zbyt rewolucyjne. Tego się nie przeskoczy.

  4. Wróbel
    17/10/2020 o 3:56 pm

    Dobry tekst.

  5. kmat
    17/10/2020 o 8:56 pm

    Ja bym się zastanowił na ile te kilkanaście la temu Giertych był tym faszystą, a na ile wnukiem dziadka, któremu nie wypadało inaczej. Bo może tą twardogłową konserwą to on był zawsze.

    „Świat nie dzieli się jednak na my, lewicowcy i cała reszta, czyli oni, faszyści.”
    Zasadniczo ten podział na prawo-lewo jest nieistotny na dłuższą metę. Prawica i lewica to pojęcia tak szerokie, że właściwie oznaczają bardzo niewiele. Zresztą nawet patrząc na spór propisu z antypisem – osią konfliktu wcale nie jest prawo-lewo, tylko praworządność-samodzierżawie. Prawicowego w sumie Hołownię mało kto tu postrzega jako wroga, a lewicowców w stylu Wosia i Okrasków.. no cóż.

  6. Wróbel
    18/10/2020 o 8:09 am

    @kmat
    „praworządność-samodzierżawie”
    Wyłozyłeś to najprosciej i najtrafniej, jak się da.

  7. kmat
    18/10/2020 o 11:32 am

    @Wróbel
    Ale to banał jest. Prawo-lewo jest dominującą osią sporu w czasach spokojnych, kiedy praworządności nic nie zagraża. W czasach burzy i naporu na czoło wysuwa się jednak stosunek do praworządności. Spójrzmy choćby na ruch oporu podczas DWS. Państwo podziemne to była szeroka koalicja od mainstreamowych socjalistów po umiarkowanych endeków. Poza systemem byli komuniści i narodowa ekstrema. Ten sam wzorzec.

    Tymczasem wychodzi na to, że sprawa Giertycha zakończy się potworną kompromitacją CBA. Kto by się spodziewał.

  8. Awruk
    18/10/2020 o 12:50 pm

    A kiedy Giertych zmienił swoje poglądy?

  9. Wróbel
    18/10/2020 o 12:59 pm

    @kmat
    Może i banał, ale istota problemu.

  10. Anonim
    18/10/2020 o 3:14 pm

    „Bo to oni faszyzują nam życie, to oni wsadzają działaczy LGBT, to oni inwigilują opozycję i nie tylko (Hołdys), to oni idą w ustawową bezkarność i zastraszanie sędziów. Nie chcecie wierzyć, gdzie rodzi się prawdziwy faszyzm?”
    🤣🤣🤣🤣🤣🤣

  11. Wróbel
    18/10/2020 o 3:36 pm

    Z czego się śmiejecie?
    Z siebie się śmiejecie.

    A tymczasem…
    https://www.mp.pl/covid19/covid19-aktualnosci/249119,wszystkie-respiratory-sa-zajete

  12. Lego
    18/10/2020 o 6:11 pm

    @Koniew

    A swoją drogą właśnie obejrzałem sobie – The social dilemma. Jest na netflixie. W ogóle wszystkim polecam. To znowu głos za tym, aby wyjebać z UE w trybie natychmiastowym cyfrowych gigantów, z FB na czele i stworzyć swój własny, europejski portal społecznościowy pod ścisłym nadzorem lub wrecz przez unijne instytucje. W sumie wcześniej bardziej intuicyjnie rozumiałem czym są te korpo i jaki mają wpływ na ludzi, spoleczenstwa i politykę, ten dokument pokazał, że się nie myliłem i jest nawet gorzej. W ogóle to jest krytyka takiego kapitalizmu i pokazanie jego skutków. Jeszcze raz polecam wszystkim.

  13. Anonim
    19/10/2020 o 1:12 am
  14. MiM
    19/10/2020 o 1:57 am

    „Tymczasem wychodzi na to, że sprawa Giertycha zakończy się potworną kompromitacją CBA. Kto by się spodziewał.”

    Żyjemy w kraju, w którym nie sposób się skompromitować. Po prostu „sędziowska mafia broni przestępców”, alleluja i do przodu!

    PS
    Żyję, ale po urlopie ograniczam politykowanie, bo człowiek mimo woli się wciąga, denerwuje, a nic z tego nie wynika.

  15. kmat
    19/10/2020 o 4:38 am

    @MiM
    Niestety może zacząć wynikać. Właśnie się chyba kończą wolne respiratory.

  16. l1chy
  17. MiM
    19/10/2020 o 11:22 am

    @kmat
    „Niestety może zacząć wynikać.”
    Mam na myśli nasze komentowanie w internetach…

  18. G anonim
    22/10/2020 o 8:33 am

    Hahaha bo Donald Tusk i Kaczyński to dom kaczory dwa bu ha ha ha.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: