Kilka pytań do rządu polskiego
Czy to prawda, że Agencja Rezerw Materiałowych cały swój budżet sprzed kilku lat wydała na zakup węgla? Czy i w jakiej wysokości został on przez kolejne lata uzupełniany? Jaki był stan rezerw w zakresie maseczek, testów i kombinezonów na początku i końcu stycznia 2020, jaki na początku i końca lutego 2020 i jaki jest obecnie?
Czy to prawda, że dwa tygodnie po pojawieniu się wirusa we Włoszech i ostrzeżeniach WHO, kontrolowana przez rząd Polska Agencja Inwestycji i Handlu wspierała firmy prywatne w sprzedaży maseczek do Chin? Kto podjął taką decyzję i kto ją nadzorował?
Czy prawdą jest, że zorganizowana za kilka milionów siedziba Rządowego Centrum Bezpieczeństwa została zlikwidowane przez Mariusza Kamińskiego, bo ten urządził tam sobie gabinet? Czy rządowe Centrum Bezpieczeństwa działa? Czy mogliby państwo wskazać przykłady takich działań na przestrzeni ostatniego miesiąca?
Czy prawdą jest, że polski rząd uzyskał w chińskiej Alibabie zakaz sprzedaży maseczek do Polski, wobec czego, nie tylko utrudni spekulację na allegro, ale jednocześnie pracodawcy nie będą mogli kupować hurtowo maseczek dla swoich pracowników? Czy w zamian za to pracownicy, którzy wciąż pracują poza domem, otrzymają maseczki od rządu polskiego?
Czy i kiedy rząd zamierza przyśpieszyć procedurę wydawania zezwoleń na dopuszczanie do produkcji płynów dezynfekujących innych niż ten produkowany przez Orlen, skoro płyn Orlenu został rozkupiony w jeden dzień i wedle zapowiedzi pracowników stacji w Warszawie następne mają być dopiero… w kwietniu?
Czy nie uważają Państwo, że kilkadziesiąt, a być może nawet kilkaset, milionów PLN przekazanych do Polskiej Fundacji Narodowej powinno w trybie pilnym wrócić do budżetu i być przekazanym na walkę z koronawirusem?
Czy w świetle obecnego kryzysu i zaledwie jednorazowej pomocy osobom na śmieciówkach, plany rocznego dofinansowania mediów publicznych na poziomie nie mniejszym niż 2 miliardy są wciąż aktualne?
Dlaczego blisko 40 milionowa Polska przeprowadziła do piątku mniej testów niż wykonała ich Słowenia, Słowacja, Litwa i Łotwa? Czy jest to wynikiem strategi rządu, czy skutkiem braku zakupu odpowiedniej ilości testów?
Dlaczego rząd polski w obliczu dramatycznego braku sprzęty ochronnego nie podjął się ich komercyjnego zakupu w Chinach i sprowadzenia mostem powietrznym, jak zrobili to kilka dni temu Czesi?
Czy wobec powyższego zarządzanie Polską na czas epidemii, poza majowymi wyborami, mogłoby być nieodpłatnie przekazane na rzecz rządu Republiki Czeskiej? I kiedy mogłoby to nastąpić?


Ta puenta to złoto.
Republiki Czerskiej?
A, ok… Czeskiej. Już się przestraszyłem.
Po owocach ich poznacie. Czechy są w tym momencie w trudniejszej sytuacji, z różnych przyczyn…
Zasadniczo, gdyby Czesi nie chcieli (czemu trudno by się dziwić), można by zarządzanie przekazać Litwie lub Estonii. Gorzej by przecież nie było.
Nie sądzę, żeby Republika Czeska zgodziła się na to nieodpłatnie.
Piękna puenta.
Wg. Twojego linka całkowita ilość testów jest większa niż dla Litwy, Łotwy, Słoweni i Słowacji (chyba, że je zsumujemy i wtedy porównamy). Chodziło Ci zapewne o liczba testów na głowę, tzn. w przeliczeniu na ilość mieszkańców.
@cywil: oczywiście, że Czechy są w trudniejszej sytuacji, w końcu ani nie oddały się pod opiekę Matki Boskiej Częstochowskiej, ani Chrystus nie jest ich królem, ani nie dbają o miejsce w królestwie niebieskim poprzez uczestnictwo w zwiększonej ilości mszy. To że ulegają pokusie wyposażania lekarzy i pielęgniarek w maseczki i kombinezony ochronne oraz przeprowadzenie podobnej ilości testów na COVID jak siedmiokrotnie ludniejsza Polska świadczy tylko zaniku ducha cywilizacji judeo-chrześcijańskiej i oddaniu się we władzę fałszych bożków współczesnej medycyny i technologii, no i o tym, że umieją myśleć i organizować się w przeciwieństwie do swoich północnych sąsiadów.
@tuciu
Nie wiedziałem, że Andrej Babisz ma w Polsce tylu wielbicieli. Może ujęło Was to, że razem z zastępcą osobiście wynosił chińskie pudła ze sprzętem z samolotu? Prawie jak Baćka!
Nic to, że parę dni wcześniej krzyczał na dziennikarzy wskazujących konkretne zaniedbania, że sprzętu jest pod dostatkiem.
Zoologicznie niechętny PiSowi major i jego akolici chcą skorumpowanego milionera, Babisza u steru polskich rządów. Świat się kończy… (To, że aparatczyka komunistycznego i agenta czeskiej bezpieki, to mnie nie dziwi.)
@Cywil – czyli nawet aparatczyk komunistyczny potrafi więcej do tego gównianego PISu. Dlaczego mnie to nie dziwi.
@ Cywil: ich premier jest skorumpowanym milionerem dokładnie tak samo jak nasz, ale nasz w chwili kryzysu może liczyć na tak sfanatyzowanych wyborców, że nie musi dbać nawet o pozory ogarniania kryzysu. Może stłuc termometr (, a to właśnie brak testów,) i ogłosić, że zwalczył gorączkę. Wyborcy PiSu to kupują. Sądząc po ilości testów na Coronavirusa, wyborcy Babisza są widać z siedem razy bardziej krytyczni/inteligentniejsi niż nasi, bo ich pinokio jednak bardziej się stara, a popularność mu mimo to spada. Nasz wchodzi na orbitę Marsa, a słupki mu ani nie drgną. Taki mamy widać klimat.