Ale jak to, Neumann zabrał sądy Kaczyńskiemu?
Im bardziej czytam, jak to Sławek Neumanna ponoć ujawnił, że PO rządzi polskimi sądami, tym bardziej się śmieję i tym bardziej żal mi tych biednych piwowskich wyborców.
Oczywiście Neumann nie ujawnił, niczym Glapiński na konferencji, że Chrzanowski wyjdzie z aresztu, jeszcze zanim decyzję podjął sąd. Neuman nie spotyka się, niczym Kaczyński, prywatnie z szefową Trybunału Konstytucyjnego, która to ustawy partii Kaczyńskiego ma kontrolować. Neumann nie obsadza prezesów sądu spośród swoich koleżanek szkolnych i Neumann nie trzyma w skrytce listy poparcia dla członków KRS, którzy tego poparcia prawdopodobnie nie mają.
Neumann powiedział to, co wiedzą wszyscy, że na wyrok w polskich sądach czeka się dosyć długo, a na wyrok w sprawie politycznej to już się czeka w ogóle.
Biedni, pisowscy wyborcy naprawdę myślą, że ich sprawy są blokowane przez peowską sędziowską ośmiornicę i że ktoś to zmieni. Tymczasem nie, nie zmieni. A nawet jest jeszcze gorzej. Po 4 latach rządów nie ma żadnej reformy, która usprawniałby sądownictwo, sprawy ciągną się jeszcze dłużej. Po 4 latach rządów pani sędzia kolejny miesiąc (hahaha) czyta wyrok w sprawie Ameb Gold. Po 4 latach Ziobro nie może pochwalić się zupełnie niczym, jeszcze nigdy zero tak bardzo do jego osiągów nie pasowało. Gdzie są wyniki słynnego audytu, gdzie są skazani politycy opozycji, którzy tak baaaaaardzo kradli? Cele za ta zapełnione pisowskimi oszustami, a Neumann siędzi i rechocze.
A będzie jeszcze gorzej, bo po 4 latach środowisko sędziowskie jeszcze bardziej nienawidzi władzy reformatorskiej PISu i ci, którzy mieli się przestraszyć już się przestraszyli. Reszta wzrusza ramionami na kolejne huki pisowskie i robi swoje. Lepiej, gorzej, fatalnie, świetnie – ale zawsze po swojemu. Do tego wszyscy wiedzą, że ledwie TSUE tupnie nogą i cały PIS, za przeproszeniem, spierdala w podskokach, więc cóż nam może Zrobić Ziobro – myślą sędziowie. Wszystkich nas do sądów rodzinnych nie przeniesie, a następcy wcale mniej pisowscy nie będą.
Dlatego, gdy czytam zdziwionego Ziemkiewicza, że oto przegrywa i dostaje wyrok w IV RP, to trudno mi nie zarżeć pod nosem. PISowcy nie zapewnili bezkarności? Ojoj, ale jak to, przecież są tacy skuteczni.
Z roku na rok, za drugiej kadencji PIS, będzie oczywiście jeszcze gorzej i gorzej, bo jeśli wyrok sądowy weźmiemy za produkt, to aby wyszedł produkt dobrej jakości, a do tego w szybkim czasie, musisz mieć ustawiony dobrze cały proces produkcyjny. A to oznacza, że musisz mieć przede wszystkim dobrze opłacanych pracowników, menadżerów, sprawny team i całą infrastrukturę, która dostarczy produkt za produktem. Czyli zupełnie odwrotnie niż w tym rozpadającym się państwie z gówna i patyka, które pucuje PIS kolejnymi pińćsetami.
Potrzeby takiej reformy PIS nie rozumie, nie rozumieją jego wyborcy, tego PIS nie zrealizuje, bo ich cokolwiek poza przelewem przerasta, a ostatnio nawet i to szwankuje. Więc PISowcy wyborcy dalej będą gardłować na sądy i dalej krzyczeć o sędziowskiego ośmiornicy, która sobie spokojnie będzie leżeć na dnie i się uśmiechać.
Bo jedyną szansą na zmianę są rządy lewicy, która kuma, że z jednej strony reformę się robi przez nakłady, a nie przez tanie groźby chłopczyków w szeleszczących garniturach. A z drugiej, że nie ma się co przejmować histeryzującymi środowiskami prawniczymi, bo one z definicji są przeciwko zmianom, i trzeba po prostu robić swoje.

Zarazem ze śmiechu ja majorze. Założenie że lepiej sądy zreformuje Zandberg z Czarzastym od Kwiatkowskiego to już po prostu szczyt fantastyki naukowej. Lewica po wejściu do Sejmu natychmiast się pokłóci i nie zreformuje niczego. Zresztą nawet pomysły na socjal ma średnie.
Lewica w przeciwieństwie do POPiSu coś chce w tym kraju zmienić i oczywiście to zrobi, gdy bedzie miała władzę. Na tym polega właśnie głód zmian u tych, którzy od dawna nie rządzili.
A mi się najbardziej spodobało ostatnie zdanie. Brzmi… jakoś tak znajomo. Już to chyba gdzieś słyszałem, i to chyba niejeden raz…
Ale ze jak? Lewica ma reformować system stworzony przez ich ojców i dziadków, i zapewniający jej od 30 lat osłonę?
🤣🤣🤣🤣🤣🤣
Niestety, rozideologizowana gówniarzeria nie chce przyjąć do wiadomości, że fachowców, wybitnych fachowców w rządach w ciągu ostatnich 30 lat miała wyłącznie ROAD/UD/UW, a na końcu PO. Było parę wyjątków, jak Hausner czy Belka, symptomatycznie członkowie rządu „ratujcie nas” po upadku tego właściwego, politycznego. Był może jako tako Kołodko, tylko że trochę nie zauważył w jakim kraju żyje (w przeciwieństwie wcześniej do Balcerowicza).
Okres 2008-2015 nie ma żadnego porównania do czegokolwiek innego, co się stało wcześniej czy później w Polsce, ani w tym samym czasie na świecie. W międzyczasie padła Grecja, w południowej Europie bezrobocie młodych sięgnęło 50% aż zaczęli emigrować za pracą do Polski, w USA pieprznął raz na zawsze mit „od pucybuta do milionera”, a w całym cywilizowanym świecie młode pokolenie zauważyło, że ma gorzej niż rodzice, i to juz raczej stały trend. Wszedzie, tylko nie w Polsce, która mimo kryzysu zrobiła olbrzymi skok cywilizacyjny, rentowność obligacji (czyli najlepsza miarą stanu finansów publicznych) osiągnęła poziom zachodnioeuropejski, zmalały nierówności, wybudowano rekordową w Europie ilość szybkich dróg i pierwszy raz znacząco poprawiono jakość usług publicznych (przedszkola, służba zdrowia czy edukacja).
Niestety, nie doceniono potencjału kulturowego wpierdalaczy cebuli i buraków. Nad czym teraz z troską pochyla się lewicowa gówniarzeria, która oczywiście niewiele kuma, ale to akurat cnota w tej części Azji.
Nie wiem, kim był dziadek Zandberga, wiem, kim był dziadek Dorna, Wildsteina i Cenckiewicza Haha
Ach ta zajebista PO, która potrafił spierdolic rządzenie mając tyle hajsu z UE i smoleńską opozycje. Na szczęście Trzaskowski pokazuje zajebiste rządzenie, Ze aż stłoczeni Wyborcza go wyśmiewa
„wpierdalaczy cebuli i buraków” Haha i oni znowu ruchają w wyborach tę wielką PO, która tak zajebiscie rządziła.
Tak, Majorze, właśnie tak. Demokracja się skończyła jako „najlepszy ustrój”. To nie jest mój pogląd, tylko zyskujący popularność nurt. Tak że heheszkuj sobie, póki możesz, że porażka w wyborach nie oznacza bynajmniej braku merytorycznych kompetencji. Tyle że właśnie nie oznacza. Bo wybory dziś wygrywa się szczując i kłamiąc, a nie kompetencjami. I to nawet w USA czy UK, nie tylko w światowej stolicy buraka.
Swoją drogą – ten najbardziej zajebiscie kompetentny Zandberg (w sumie bez ironii) osiągnął szczytowe 3,5% po czym zjechał do 1,5%, więc nie bardzo wiem, z kogo przede wszystkim heheszkujesz, ale zawsze możesz iść drogą Wosia, oczywiście.
Ale PO wygrywała wybory szczując (Oni pójdą na wybory) i PO nie jest tożsama z demokracją. Wręcz przeciwnie
Zobaczymy po 13.10
Zbebilnienie level hard „PO wygrywała wybory szczując”
Co lewica zmieni to dopiero zobaczymy ale patrząc na lewicowe „kadry” raczej niewiele. Poza SLD ławka raczej krótka a doświadczenie w zarządzaniu cokolwiek skromne. Więc tych tek ministerialnych Zandbergi mogą nie podźwignąć (o ile je dostana i wezmą). Biedroń musi najpierw dojść do porozumienia z własnym ego. A Czarzasty ze Schetyną wszystkich ich sprzeda w 10 minut.
Dyskusja oczywiście przy obecnych notowaniach PiS czysto akademicka. Natomiast argumentu o reformatorskiej lewicy która nie dokonała niczego ale w opinii autora ma potencjał do zrobienia rewolucji po prostu nie przyjmuję.
Jestem pod wrażeniem tekstu ” <>”. Niby o tym wiedziałem ale po takiej dawce pozostaje tylko usiąść i dać sobie spokój. Z tymi ludźmi nic się nie da zrobić, nawet jak zmienią barwy partyjne to co z tego? Będą popierać nową ideologię z równie powierzchownych pobudek.
Jest takie ładne niemieckie słowo „Gleichschaltung”. Nikt tym nie kierował, nie zarządzał do czasu PiS a teraz zostało to wynaturzone. Śmiałem się z tego że TV jest narzędziem propagandowym bo ludzie mają swój rozum i TVP w końcu PRL nie ocalił, a tu jednak okazuje się że niestety, to jest motłoch (wolno mi, nie publikuję w mediach), i tylko od grupy sterującej zależy czy nastawimy ich proeuropejsko czy antygejowsko. 20% bedzie się burzyć a reszta wzruszy ramionami albo zacznie powtarzać co usłyszeli w środkach przekazu. Sam jak rozmawiam z ludźmi z obu stron to kończy się na sloganach, żadnych głębszych refleksji, czy to z jednej czy z drugiej strony.
Mieszkałem w różnych krajach i to się sprawdza, takie sterowanie ludźmi, różnica jest taka że większość reżimów to nie są fanatycy a u nas jak odjechało w stronę PiS to teraz wahadło już przez długi czas będzie gdzieś tam poza granicami cywilizacyjnymi.
Tak, zagłosuję na lewicę choć Zandberg ma poronione pomysły na gospodarkę które nie wiem do kogo są adresowane, choć Biedroń jest takim Dyzmą jeszcze z jakimiś dziwnymi postaciami w lubelskiem, choć Czarzasty nie wnosi żadnego nowego powiewu. Chciałbym nowego rozdania ale 13 X to nie będzie to. Miejmy nadzieję że następna kadencja nie potrwa dwa lata, prezydęt zacznie stroszyć miny, Ziobro będzie krzyczeć, opozycja będzie zatroskana i ten domek z kart się rozleci wcześniej niż wszyscy się spodziewają.
Tego tekstu:
„Głosuj na PiS, a my Ci wybaczymy zdradę!”. Grzegorz Wysocki odwiedza rodzinę
http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,25270814,glosuj-na-pis-a-my-ci-wybaczymy-zdrade-grzegorz-wysocki.html#s=BoxWyboLink
Tego tekstu: „Głosuj na PiS, a my Ci wybaczymy zdradę!”. Grzegorz Wysocki odwiedza rodzinę
@Majorze
Dla debilnego elektoratu nie ma znaczenia, że Ziobro nigdy nie naprawi wymiary sprawiedliwości, że sądy potrzebują organizacji, etatów i kasy.
Elektorat słucha gebelsowskiej propagandy tłoczonej 24/h i wierzy w to co słyszy, bo nie potrafi sprawdzać i konfrontować źródeł. A ta wykształcona część pisoelektoratu ( w rodzinie żony taką mam) jest sekciarska i tych nic nie przekona, że białe jest białe.
W Trójce puszczają Neumana w oryginale, Ogórkowa wyzywa zaproszonych gości, a gebelsowska propaganda w mediach, kiedyś publicznych osiąga poziom Korei Płn.
@Ajgor
Nazywając TVP i okolice „goebellsowską propagandą” obrażasz Goebbelsa. Korea Płn to jedyne adekwatne porównanie, choć oceniam po estetyce jeno, nie znając koreańskiego.
Ale jeszcze bardziej destrukcyjna od tego kaczystowskiego gówna medialnego jest reakcja mediów tzw. rozsądnych. Śmiem uznać, że są podobnie oderwane od rzeczywistości, prezentując postawę: „nie można przeciwników nazywać ludożercami tylko dlatego, że zjadają swoich wrogów, to jest wpadanie w histerię i dewaluacja języka”. Wszystko wskazuje na to, że Kaczyński przewidział tę impotencję ‚intelektualistów’ w reakcji na dowolne barbarzyństwo, dlatego nie ma żadnych hamulców. I wygrywa. Zupełnie odwrotnie do diagnoz sroczomajorków – nie dlatego, że niektórzy, bardzo nieliczni, biją na alarm, tylko dlatego, że sroczomajorki (i terroryzowany przez nich mainstream medialny) notorycznie to bicie na alarm bagatelizują.
@ fernando, ajgor, Wątłuszcz: gotujecie się jak sekta smoleńska po wybraniu Komorowskiego na prezydenta. Bulgocząc zrobicie trochę radochy twardym wyborcom PiSu, ale nie przekonacie do PO ani przeciwko PiS żadnego nieprzekonanego wyborcy. Dobrze, że kierownictwo partii opozycyjnych odpuściło sobie utwardzanie takiego elektoratu jak wy, szkoda tylko, że tak późno przed wyborami, bo teraz już ciężko będzie im uciec do przodu i PiS ma samodzielne rządy w drugiej kadencji prawie w kieszeni.
@tuciu
Piszesz nie na temat. Ja nie uważam, że PO ma utwardzać swój twardy elektorat, ale piszę o przyczynach dlaczego tępaki głosują na PiS. Ty naprawdę uważasz, że TVPiS to jest rzetelne medium publiczne, a może że Ogórkowa to dziennikarka?
Nie wiem ile masz lat, ale sięgam pamięcią dalej niż do „zamachu smoleńskiego”, Stan Wojenny pamietam nie z powodu braku Teleranka, bo byłem wtedy świeżo pełnoletni. Więc potrafię porównać Dziennik Telewizyjny i gebelsowskie pisowskie Wiadomości. Przykładów hejtu, kłamstwa, propagandy w sieci jest tyle, że tylko opłacany troll potrafi temu zaprzeczać.
Pamiętaj, że wahadło odbija.
@fernando llort
” Kaczyński przewidział tę impotencję ‚intelektualistów’ ”
On mówił „wykształciuchy”.
@GM
„Ale PO wygrywała wybory szczując (Oni pójdą na wybory) i PO nie jest tożsama z demokracją. Wręcz przeciwnie”
Ale że przeciwnie w sensie, że jest antydemokratyczna, czy przeciwnie w sensie jest nietożsama?
@Andrzej B.
Tak dokładniej to chyba Dorn. Poza tym nie wiem, czy zbiór tych, wobec których pogardę chciał wyrazić Kaczyński, pokrywa się ze zbiorem tych, którymi gardzę ja. Chociaż czysto matematycznie zapewne całkiem nieźle, bo Kaczyński gardzi dokładnie wszystkimi, a ja tylko przygniatającą większością.
” że nie ma się co przejmować histeryzującymi środowiskami prawniczymi, bo one z definicji są przeciwko zmianom, i trzeba po prostu robić swoje.”
Z tym się zgodzę, w przyszłości (nie wiem jak odległej) rządzonej przez opozycję. Kaczystów należy traktować, tak jak nabardziej tępy pislamski elektorat, chce w swoich mokrych snach traktować opozycję, A nawet jeszcze bardziej, zwindykować z nich każdą złotówkę, jaką sie, wpierw pozbawiając ich praw obywatelskich, jak każdego zwyczajnego przestępce. To, że popełniali przestępstwo przeciwko konstytucji i państwu, można bardzo łatwo obronić. Dzięku temu odebrać im prawa obywatelskie, i wziąć za mordę i do pierdla. Stać nas będzie na utrzymywanie ich, w tym pierdlu.
@tuciu
Ale ja ma gdzieś przekonywanie kogokolwiek do czegokolwiek zwłaszcza na tym blogu i to jeszcze po linii partyjnej. Ja się nawet nie bulwersuję tylko mi tak po prostu po ludzku smutno. Ta kadencja to był stracony czas dla Polski, ba wręcz jazda na wstecznym i następna także będzie. Taka chwila słabości. Gdybym politykował to bym sobie na to nie pozwolił.