Budka wygrywa debatę, Sasin ponad stan, fatalny Rozenek
A jednak można iśc w full liberalny populizm i o dziwo można nim wygrać. Tak właśnie zrobił dziś Budka i tak właśnie wygrał debatę. Owszem, pomysł z wykorzystaniem nowotworu dziecka był jechaniem po bandzie, ale widać było jednak wysiłek w przygotowanie się do debaty. Każdy temat był dokładnie obrobiony, wszystko rozpisane i opowiedziane bez nerwów. Dlatego Budka wygrał.
Nieźle poradził sobie także Sasin . Napakował głowę liczbami i liczbami tym rzucał. Stara metoda na Leppera zawsze działa, zwłaszcza że to przecież Sasin, facet za łbeskiego raczej nie uważany. Trafiał Sasin do kogo miał trafić.
Wilk i Kosiniak chyba nie wykorzystali swej szansy, pierwszy za grzeczny, drugi za lukrowany.
Najgorzej wypadł niestety Rozenek. Mujborze jaka to była porażka, jak bardzo wyglądałby, jakby się tam znalazł przypadkiem. Jak bardzo lał wodę i jak bardzo przeniósł nas do lat 90-tych.
I pomyśleć, że lewica mogła, już nawet nie Zandberga, ale dać wreszcie kobietę do debaty.
Debaty oczywiście o niczym nie decydują, ale kilka punktów procentowych wahnięć mogą spowodować. I jeśli już, to będą to niestety wahnięcie z Lewicy w stronę Koalicji Obywatelskiej.
Szkoda.
PS Podejrzewam, że Sasin pewnie jako jedyny znał wszystkie pytania, no i oczywiście dostał czas jako ostatni.

Budka kupił za 2 tys refundowanych lek dostępny dzieciom za 3.26zl. Kurski będzie tym napierdalał, że dlatego nie było kasy na 500+, bo tak oni rządzili. Pieniądze były marnowane, rozkradane!
Rotfl
@xi – nie, dla dorosłych lek jest nadal drogi, ale dobrze, że teraz wszyscy dostaną info, że przez ileś czasu ten lek chodził po 1000 pln. Na miejscu PO grzanym temat leków przez dwa tygodnie, również tych, których pisowcy nie zdążyli wpisać do refundacji
To właśnie napisałem, że dzieciom i to dla dziecka było w kłamstwie Budki.
Ale nie martw się, lubię twoje wykręty.
Każdy lek, który nie jest jeszcze refundowany dwukrotnie bardziej obciąża Platformę.
Świat się kończy: Miller żałuje, że w imieniu SLD nie wystąpił Zandberg.
Zaraz zaraz.
Notka uświadomiła mi dwie rzeczy, jedna bardziej przerażająca od drugiej.
Otóż notka najwyraźniej sugeruje, że w TVP odbyła się jakaś przedwyborcza debata. W TVP. Debata. Przedwyborcza.
A druga sprawa… Skoro o tym piszesz, to znaczy, że… oglądałeś TVP.
@xi
Lek jest po 3,26 od września, a przed wrześniem dzieci nie chorowały propagandysto?
Nie ma powodów do obaw:
A ja sobie trochę uleję kolejny rancik na symetrystów w ogólności, a co.
Otóż jak dla mnie najbardziej rażące we wszystkich dywagacjach, analizach, komentarzach, felietonach czy audycjach radiowych symetrystów jest nawet nie ten poziom ‚merytoryczny’ typu: „neoliberałowie tak samo łamali Konstytucję, bo pisze tam, że ma być sprawiedliwość społeczna” czy inne brednie tego typu *). Najbardziej irytujący jest ten ich sposób traktowania kaczystów jak normalnych polityków, tylko o trochę innych poglądach: „hm, pińcetplus, ciekawy program transferów społecznych, zbadajmy jak się to ma do tego tamtego…” itp. A na Nowogrodzkiej rechoczą. A TVN24 zaprasza do studia Budkę/Kalisza, żeby dyskutował z Kaletą/Wójcikiem o zmianach w prawie. Równie dobrze mogliby zaprosić do dyskusji o podatkach Belkę i rawkę wieszcza (całkiem inteligentne stworzenie, jak słyszałem, żeby nie było). a na Nowogrodzkiej rechoczą coraz głośniej…
Ale od czasu do czasu wychodzą takie rzeczy, jak wczorajsze przesłuchanie Wojciechowskiego w PE. I teraz można poszukać, ile razy jakiś truelewicowy mądrala krytykował takiego Sikorskiego, że to prawicowy beton i konserwa, w sumie taki sam kaczysta jak inni. No właśnie, problem w tym, że jakby nie o to tutaj chodzi. Przypomnijmy sobie przemówienie Sikorskiego w Berlinie. I porównajmy z wczorajszym występem dzielnego sędziego ludowego. O to chodzi. Nie o takie czy inne poglądy, o tym pogadamy później, bo póki co, należy ustalić numerek tego świata, do którego sprowadzają nas tacy delegowani eksperci europejscy jak toto cośtam wczoraj. Osobiście uważam, że trójka to już w tej sytuacji spore przeszacowanie…
—
*) Systematycznie coraz bardziej w tę otchłań tonie również Wojciech Orliński, niestety. Odsyłam choćby do jego ostatniej blognotki i dyskusji pod nią. Ktoś tam na przykład rzucił uwagę, że kaczyści grzeją temat padniętych kóz w Warszawie, no a przecież wcześniej peowcy grzali tam samo głupi temat jakichś padniętych koni w jakiejś stadninie. Nosz ja pierdolę… wy naprawdę już do czegoś takiego doszliście, symetryści..?
Łamanie konstytucji w sprawach np. że rzeczpospolita chroni pracę, dba o warunki mieszkaniowe, czy spokojna zmiana orzecznictwa bez zmiany prawa, że np. stosunek pracy jest niepotrzebny, skoro strony się porozumiały że nie chcą, a przecież są równe, no a jak już stwierdzamy istnienie stosunku pracy, to niech pracownik zapłaci zaległe składki, ignorowanie niekonstytucyjności ordynacji wyborczej („proporcjonalne”) torowały populistycznej prawicy drogę do władzy. Akurat trafiło na PiS, a mogło od razu na UPR czy ONR.
A swoją drogą to, że PiS znalazł bez problemu odpowiednich ludzi do KRS czy TK to nie jest przypadkiem wina sędziów, których samorząd kieruje się nadrzędnym przykazaniem: kruk krukowi? Wyciągają negatywną opinię Przyłębskiej, gdy wracała do sądu z urlopu. tylko co z tego? Czy coś z tego wynikło? Nie. Przecież była sadzią i żaden inny sędzia jej nie skrzywdzi. Podobnie zresztą Platforma nie dała zrobić krzywdy Ziobrze.
Pozwolę sobie na ordynarny ctrl+c, ctrl+v z komenta z poprzedniej notki.
Ta debata niczego nie przesądza. Kampania KO jest niemrawa i sprowadza się do wklejenia zdjęć, gdzie to nie wywiesiliśmy banera na płocie. plus jeden spot. Do tego Brejza bije w dzwon dostępu do informacji publicznej odnośnie ilości zlikwidowanych, wcześniej karetek, teraz łóżek szpitalnych. Biorąc pod uwagę jakiego materiału i jakiego kalibru na kampanię negatywną pod sam nos podsuwa mu sam PiS. Od czterech lat! Jakie kurestwa można im pod nos podstawiać z ich własnego ogródka id o tego właściwie w całości bez precedensu! To on, to co robi w kampanii, robi chyba tylko po to, żeby potem mu nie zarzucili, że nie robił nic.
I to się wpisuje w ogólny trend (tu sorry ctrl+c ctrl+v) bo od jakiegoś czasu piszę, że optymalnym rozwiązaniem dla opozycji jest lekka przewaga kaczystów w Sejmie ale bez konstytucyjnej. Senat nie ma znaczenia. Najwyżej zaliczy drogę TK i jedyny plus z wzięcia Senatu będzie taki, że na jakiś czas zwiąże energię i uwagę kaczystów, którą szybciej mogli by w innym wypadku skierować np. na media. Lekka przewaga, żeby wszystkie chujnie jakie przygotowali pieprzły im w mordy. Sztywne wydatki, inflacja i wszystkie wspaniałości spowolnienia. PMI niemieckiego przemysłu przebija właśnie poziom 40 pkt i nie specjalnie chce się zatrzymać. Tylko wariat zabijałby się o rządy z taką perspektywą i taką strukturą budżetu
@poziomka
„Podobnie zresztą Platforma nie dała zrobić krzywdy Ziobrze.”
Kamiński wyrok dostał. Tylko co z tego? PiS nie gra wg. tych zasad. Co wywołuje kolejne pytanie czy z PiS można walczyć zgodnie z zasadami.
„Systematycznie coraz bardziej w tę otchłań tonie również Wojciech Orliński, niestety. Odsyłam choćby do jego ostatniej blognotki i dyskusji pod nią. Ktoś tam na przykład rzucił uwagę, że kaczyści grzeją temat padniętych kóz w Warszawie, no a przecież wcześniej peowcy grzali tam samo głupi temat jakichś padniętych koni w jakiejś stadninie. Nosz ja pierdolę… wy naprawdę już do czegoś takiego doszliście, symetryści..?”
Tytuł notki WO brzmi „DLACZEGO IM NIE SPADA” (w domyśle: mimo kolejnych, coraz grubszych afer). Większość dyskutantów (w tym chyba WO) wyśmiała wpływ „koziej afery” i porównywanie jej z aferami PiS, więc po raz kolejny argument z dupy.
Paradoksalnie, odpowiedzią na pytanie WO są właśnie teksty proplatformianego betonu podciągającego pod symetryzm (i po chwili już „wspieranie Kaczyńskiego”) każdego, kto śmie wyrazić jakiekolwiek wątpliwości co do linii politycznej PO i jej najwybitniejszego przewodniczącego. Byliście głupi i głupi pozostajecie. Obrażacie potencjalny elektorat, kompletnie ignorujecie jego zdanie i dziwicie się, że ten nie chce na was głosować. Rozkapryszone, roszczeniowe primadonny, obrażone na „przypadkowe społeczeństwo”. Unia Wolności 2.0. To już jest jakiś wyższy poziom odlotu. Jak francuscy arystokraci w 1789…
@Anonim
Symetryzm takich ludzi jak WO nie polega na tym, co mówią o PO (ja sam, tak jak Konan Katoda, uważam, że nie grają na wygraną, pisałem o tym), tylko na traktowaniu kaczystów jak polityków. Tam się bez przerwy mówi o „popisie”, albo opowiada, że może Sasin czy Ziobro niefajni, no ale przecież nie tak jak Giertych czy Misiek Kamiński. Itp.
Porównanie z UW kompletnie z dupy. UD/UW nie miała po przeciwnej stronie ludożerców. A dziś nikt się specjalnie nie wywyższa nad PSL czy lewicę, żaden Sadurski czy Janda ich nie obrażają. To nie jest żadne „my jesteśmy jedyni mądrzy”, jak kłamliwie sugerujesz.
Natomiast tak, symetryzmem (zabójczym dla systemu) jest natomiast traktowanie kaczystów jak normalnych ludzi, a tego co robią jako „programu politycznego”.
Czytanie blogu WO bywa odprężające. Jakiś czas temu pojawił się tam komentarz pewnego komcionauty o opóźnionym pociągu w którym tenże komcionauta mógł rozpoznać wyborców opozycji liberalnej (pieklili się u konduktora dlaczego i kiedy) i obecnej władzy (spokojnie dzwonili do rodziny informując że będą później). Jedyny działający rozsądnie (czyli lewicowo) był autor w/w komcia, czego nie omieszkał napisać. Pojawił się kolejny komć otwarcie stwierdzający że to właśnie typowe dla lyberałów, to roszczeniowe podejście do świata ‚wszystko ma być jak JA chcę’. Nagle pojawił się jakiś prostaczek i zepsuł rytualne szydzenie z pociągowych liberałów (pewnie mających heparynizowane termosy z prekariuszowską krwią), pytając czy to może nie było tak że niektórym ludziom się spieszyło na przesiadkę/spotkanie a innym nie i to od tego właśnie a nie od poglądów politycznych zależały ich reakcje?
Drobna scena ale wiele mówiąca o tym środowisku. W tajemnicy zwierzę się że ja sam w tym roku miałem dwa razy podobną sytuację w środku komunikacji publicznej: raz zachowywałem się jak liberał, drugi raz jak pisowiec… właśnie z tego powodu że raz groziło mi spóźnienie, drugi raz było mi w sumie obojętne.
A co do ‚ignorowania zdania potencjalnego elektoratu’, to ja grzecznie zapytam czy partia Razem dalej ‚ignoruje’ opinię swych Potencjalnych na temat uchodźców?
W ogóle temat „jeśli obrażasz elektorat przeciwny, to im spadnie, a tobie wzrośnie” to jest IMHO jakiś naczelny fenomen czasów, skąd się we łbach tak powszechnie lęgnie taka narracja? Kaczyński jak miał 30% to opowiadał, że protestujący przeciwko władzy maja coś z głową, lub są komunistami i złodziejami. Teraz ma 45%. I wciąż opowiada, że trzeba udupić wszystkich, którym się kaczyzm nie podoba – elity, przedsiębiorców, niezamężne kobiety (o niehetero nie wspominając) czy wszelkiej maści nihilistów. Zupełnie wprost, po chamsku, cały czas obraża, wyklucza i wręcz grozi, że będą szukany – nie w stosunku do mitycznego wroga (jak Układ czy uchodźcy), tylko bardzo konkretnych grup obywateli, których w sumie łączy jedno tylko – nie odpowiadają kompletnemu pakietów cech idealnego kaczysty. I wciąż ma 45%.
Ale powiedz np. „PiS kupuje poparcie wyborców”, to olaboga, ta pogarda dla biednych! Zaraz PiS weźmie konstytucyjną, tak straszliwie obraziłeś godność zwykłego Polaka, który jest wdzięczny za pińcetplus!
Errata – „tobie spadnie, a im wzrośnie” w pierwszym zdaniu, oczywiście
@marchewa79
8 lat go skazywali. On to w52019 powinien być nie po wyroku ale po odsiadce.
errata:
w 2015
Dlaczego PiS-owi nie spada? Bo ludzie myślą, że sądy ich nie dotyczą (sam byłem w sądzie raz, w sprawie spadku), że TK ich nie dotyczy, Służba Zdrowia zawsze niedomagała, więc o co chodzi? Dziurawe drogi zauważą za kilka lat, gdy zdąży się zepsuć to co PO zbudowało, a PiS nie utrzymuje w dobrym stanie. Kasa w portfelu.
Ale są tez inne przypadki. Kumpel prawnik, klął na PO i zagłosował na PiS, wszystkie „reformy” TK, sądów wyśmiewa lub krytykuje, do 500+ ma stosunek realistyczny, powinno być, ale nie dla wszystkich. Ale na PO nadal klnie bo Schetyna jest be, o ile dobrze pamiętam ostatnią wypowiedź, to pomimo problemów ponownie zagłosuje na PiS.
Jest mizoginizm, mizoandria, powinni jeszcze coś wymyślić na PO :-).
@Fernando
To nawet przecież nie jest „jeśli obrażasz elektorat przeciwny, to tobie spadnie, a im wzrośnie”. Jak zauważyłeś, Jaro i czołowi politycy PiSu obrażają elektorat non stop i nie widzę specjalnie zarzutów z tego powodu.
To jest raczej „jeśli ktoś uważany za twojego zwolennika obraża elektorat PiSu* to tobie spadnie a PiSowi wzrośnie”. Elektorat nie-PiSu można obrażać śmiało i bez konsekwencji.
Na mój gust tośmy sobie wypracowali klasę nietykalnych i klasę chłopców do bicia.
Konsekwencją jest między innymi to, że się masowo niszczy materiały wyborcze KO a wizerunki jej polityków wiesza.
Osobna kwestia to łykanie narracji PiSu, a jak wyjdzie jej fałsz, zero korekty czy refleksji – weźmy to posiedzenie sejmu po wyborach. PiS sprzedał narrację, że to niby wotum nieufości miało być po wyborach… Za chwilę okazało się to picem na wodę i co? I ojtam ojtam…
> wypracowali
A właściwie to dali wmasować spin doktorom PiSu.
Kręcą nami jak chcą.
Wracając do WO -chłop mocno moderuje dyskusje, przez co wszystko się tam kręci w wąskim bąbelku. Efekt bywa fascynujący – lurkując ma się podobne wrażenia jak przy jakichś korwinistach, libertarianach czy trockistach. Towarzystwo bujające się w onirycznym świecie platońskich idei, nieskalane kontaktem z rzeczywistością.
@Wróbel
„To jest raczej „jeśli ktoś uważany za twojego zwolennika obraża elektorat PiSu* to tobie spadnie a PiSowi wzrośnie”. Elektorat nie-PiSu można obrażać śmiało i bez konsekwencji.”
O to chodzi właśnie. Tyle że problem polega na tym, że powyższe to już nie jest propaganda pisowska, tylko autorska narracja Sroczyńskich i Majorów. Konkretnie Sroczyński największy atak w ostatnim czteroleciu przypuścił na Tomasza Lisa za artykuł w Newsweeku o pińcetplusowcach zasrywających wydmy w Mielnie, i generalnie ten artykuł to do dziś symbol na sztandarach symetrystów *), tego, że jednak najgorsi są ci wstrętni liberałowie, pełni pogardy, przez których PiS wygrywa i w sumie dobrze, że wygrywa, należy im się, za karę, za tę pogardę!
—
*) W tym przypadku ta nazwa brzmi już kompletnie ironicznie, bo w zasadzie ten wściekły oburz (na jasne, że pogardliwy artykuł) to przykład chyba na najbardziej ekstremalny asymetryzm oceny polityków przez publicystów w całej wolnej Polsce, przy non-stop rzygających obelgami i pogardą kaczystach po drugiej stronie.
Gdyby cześć komentatorów zamieniła słowo „pisowcy” na „Żydzi”, to nie do odróżnienia od Der Sturmer.
Będzie wam się ciężko żyło, jako nazistowskiej mniejszości, w morzu Żydów.
Ciekawe, jak na Dolnym Śląsku pójdzie test odporności elektoratu po sławetnym przemówieniu sapera-amatora (niech ktoś doniesie Naczelnikowi, że skośna szachownica, którą tenże sobie wpina w klapę, to nie symbol malowany na samolotach, tylko czołgach w Siłach Zbrojnych PRL, KWK Wujek, te sprawy…).
@fernando llort
Żyjcie dalej w tej swojej oblężonej twierdzy z kości słoniowej. Zwalajcie winę na wszystkich wokół. Tupcie sobie nóżkami jak trzylatek, któremu ojciec nie chce kupić wymarzonej zabawki. Brandzlujcie się swoją zajebistością, elitarnością i „zaradnością”, której „roszczeniowy plebs srający po wydmach” nie jest w stanie docenić. Tymczasem PiS będzie spokojnie dochodził do większości konstytucyjnej…
@Anonim
„Tymczasem PiS będzie spokojnie dochodził do większości konstytucyjnej…”
I oby sobie, jak powyżej wspomniałem, dochodził do niej jeszcze przez dwie kadencje. Niech im to wszystko wypieprzy w ryje , a my poczekamy, czy do sprzątania pierwsi ogarną się ci od Geremków i Mazowieckich, czy ci od Millerów i Kaczyńskich czy może jeszcze ktoś inny, czy może – a takie ryzyko też istnieje – ktoś, przy kim Jarosław będzie się jawił jako pierwszy obrońca swobód obywatelskich i praworządności :)
Więc Anonimie „Żyjcie dalej w tej swojej oblężonej twierdzy z kości słoniowej” przez LGBT, dżender, atak na rodzinę i upadek chrześcijańskich wartości, które sami – było nie było – uprawiacie najgorliwiej :D
A teraz papa. „Idź i nie pierdol więcej”.
@up
Kurde edit freudowski
„czy ci od Millerów i Kwaśniewskich” :D
„I oby sobie, jak powyżej wspomniałem, dochodził do niej jeszcze przez dwie kadencje.”
Obawiam się, że raczej dwa lata niż dwie kadencje (jak poparcie wzrośnie wystarczająco ogłoszą przedterminowe wybory i znowu przydybią libków ze spuszczonymi gaciami).
„ktoś, przy kim Jarosław będzie się jawił jako pierwszy obrońca swobód obywatelskich i praworządności :)”
Przy takiej postawie dominujących nurtów opozycji jest to najbardziej prawdopodobna opcja. Szansa, że lewicy uda się wskoczyć na miejsce skompromitowanych liberałów jest raczej mizerna (min. dzięki różnym mędrkom żądającym od niej bezwarunkowego poparcia debilizmów wyprawianych przez PO i spółkę). Po Kaczyńskim przyjdą jawni faszyści. Będzie im o tyle łatwiej, że słowo „faszyzm” od ciągłego nadużywania straci jakiekolwiek znaczenie.
„„Żyjcie dalej w tej swojej oblężonej twierdzy z kości słoniowej” przez LGBT, dżender, atak na rodzinę i upadek chrześcijańskich wartości, które sami – było nie było – uprawiacie najgorliwiej :D”
Ech, norma – nie dostajesz orgazmu czytając wynurzenia Lisa ani nie skaczesz Hop! Hop! Hop! z Giertychem, to cymbały od razu zaczynają wyjeżdżać ze zdupnymi wnioskami. Mózgi niektórym się chyba przegrzały…
@Anonim
Rozumiem, że Naczelnik jest już tak silny, że nie tylko może mu wzrastać poparcie, ale może dowolnie ustanawiać wybory, niszczyć i liberałów i opozycję, powstrzymywać faszystów przed dojściem do władzy etc. Widać jaki kraj, taki Trudeau.
Lefthand
Sławek Neumann pozamiatał taśmami. To jest mafia. Zblatowane sądy, omerta i cudowna recenzja elektoratu.
Wejdź na jedynkę onetu, zobaczysz co to jest zblatowanie z gangsterami, pyszczku.
Ja tam wierzę Sławkowi a nie niemieckiej prasie dla polskojęzycznych. Sławek przecież wie, co mówi. Wy „pojeby z Tczewa” i tak będziecie reagować, jak psy Pawłowa. Sławek jest tego pewien.
Ale co mnie to obchodzi komu wierzysz, ważne żeby Zandberg dostał więcej głosów. Wiec zróbcie owce trochę beeeeczenia wokół sprawy Sławka , warto skorzystać z waszych zasięgów.
A to ty nie rozumiesz, że nam o to chodzi? Myślisz, że po co pisoKurski masował komuchów i zapraszał do tv? Haha. Przecież pół pisowskie go ludu modli się o detronizację Platformy na opozycji przez Lewicę. Zandberg opowiadający te swoje lewackie kocopoły głosem upośledzone go misia, mmmmmmm! Tak łatwo będzie kaczyzmowi uchodzić za racjonalny środek.
Mnie jebie o co W chodzi, mnie interesuje o co mnie chłodzi, czyli Zandberg kontra Sasin non stop w telewizji hehe.
Lejesz miód na me serce. Tak, jak najwięcej takich konfrontacji. Jak najwięcej. Ludzie muszą widzieć, jakim intelektualnym menelstwem jest lewica.
Śpij dobrze, słodki książe
Śpię, przecież twoje diagnozy są zawsze takie trafne.
Rotfl
Wiem
„Rozumiem, że Naczelnik jest już tak silny, że nie tylko może mu wzrastać poparcie, ale może dowolnie ustanawiać wybory, niszczyć i liberałów i opozycję, powstrzymywać faszystów przed dojściem do władzy etc.”
PiS mając większość w Sejmie i długopis Prezydenta w sposób oczywisty może zadecydować o skróceniu kadencji parlamentu i przedterminowych wyborach. Mógł to zresztą zrobić w dowolnym momencie przez ostatnie cztery lata, ale nie miał potrzeby.
Liberalna część opozycji niszczy się najskuteczniej sama – wystarczy ich sprowokować i puszczać co lepsze kawałki w Dzienniku TVPiS z odpowiednim komentarzem.
Faszystów Kaczyński toleruje, bo uderzają głównie w liberałów i lewicę. Może się jednak przeliczyć.
Ja się nie mogę doczekać drugiej kadencji pisowcow. A szczególnie tego, jak dostaną większość konstytucyjną, i rozpierdolą ten kraj do ostatniego kamienia. A po nich przyjdą prawdziwe faszole i jeszcze gorsze szury.
Jestem ciekaw, jak wtedy będą płakać symetryści, a może dołączą do reszty. I uznają, że jak nie możesz wygrać, a kolegów i koleżanek po drugiej stronie już nie ma, to trzeba się dołączyć do reszty. Ponieważ wszystkich obraziłeś, albo obraziłeś się na wszystkich, a trzeba za coś żyć.
Wtedy w tym kraju, zostanie tylko pisowski – faszystowski elektorat, i szczątki opozycji, bo każdy kto będzie mógł i będzie chciał, dawno zwieje do UE, dopóki to będzie możliwe.
Wtedy będzie można tylko uronić łezkę, popijając dowolny napój, patrząc na to co się dzieje. Siedząc sobie wygodnie na zgniłym lewackim zachodzie.
@Sfinks
No ale przecież już widać co zrobią symetryści – Woś został regularnym kaczystą, a Sroczynski po raz kolejny z jakimiś swoimi kumplami zbadał naukowo, że wyborcy niekaczystów czują większą niechęć do kaczystów niż odwrotnie, z czego oczywiście nie wyszedł mu wniosek, że kaczyści są obiektywnie znacznie bardziej obrzydliwi, tylko jakiś taki w jego stylu, że w sumie to te oderwane od ludu neoliberały to najgorsza plaga. Tacy jak on staną na zgliszczach Polski i zapłaczą nad smutnym losem tej ziemi, który zgotował jej Tomasz Lis.
Żadne tsunami, seks ani rozpędzona kometa potęgą nie dorównają sile redukcji dysonansu poznawczego…