Strona główna > felietonik > A więc dorobili się nawet własnych alfonsów

A więc dorobili się nawet własnych alfonsów

Im dalej w las, tym więcej butelek, im dalej w rządy PIS tym bardziej stosowany jest pisowski model patologii. A polega on na (trafnej) tejże patologii identyfikacji, potem jej absorpcji i wreszcie na finalnym spotęgowaniu. 

Przypomnijmy, Polska miała być krajem seryjnych samobójców więc teraz zabija się Kostecki i próbuje zabić inny świadek, przypadkowo w sprawie dotyczycącej rządowych polityków.

Przypomnijmy, Polsce brakowało pakietu demokratycznego w Sejmie, więc teraz pakiet demokratyczny jest taki, że straż marszałkowska wykręca ręce matce niepełnosprawnego dziecka albo grozi posłance, że ją po porostu zamorduje.

Przypomnijmy, Polska miała być krajem niegospodarnym przez koncert Madonny i ośmiorniczki, więc teraz za kilka tysięcy kont na twitterze daje się 20 milionów PLN nołnejmom z USA, czyli coś, co byle studencina ci zrobi za 1000 PLN.

Przypomnijmy, Polska miała być krajem mało suwerennym, ciągle klęczącym, więc teraz zamiast Trumpa  przyjeżdża do Polski Mike Pence, ogłasza rezygnację przez Polaków z podatków od milionerów z korpo, a na koniec prezydent Duda zostaje wezwany do zameldowania się w USA przez całe 35 minut w hotelu u Trumpa i to tylko po to, aby obiecać polskie mięso armatnie w razie wojny z Iranem.

Przypomnijmy, Polska miała być krajem nepotyzmu, bo syn Tuska zarabiał całe 5000 PLN na lotnisku, więc teraz kuzyn Kaczyńskiego zasiada w czterech spółkach, synowi Czarneckiego szefowie banku pisza CV, a syn Kamińskiego ma fuchę w Banku Światowym.

Przypomnijmy, miał być w Polsce przemysł pogardy, więc mamy teraz pisowskich sędziów na whatsapie, którzy hejterce wynoszą dane odnośnie dzieci i rodziny innych sędziów oraz obwarowanych tajemnicą akt sprawy.

Przypomnijmy, Polska miała być państwem oligarchicznego kolesiostwa, czego dowodzą taśma Sowy, więc teraz już wiemy, że na taśmach Sowy premier Morawiecki kombinował, jak cichcem, przez fundację dać ministrowi Gradowi 100 000 PLN.

Wreszcie przypomnijmy, poseł Kropiwnicki miała rzekomo prowadzić dom publiczny, więc teraz naprawdę dom publiczny był w kamienicy Baniasia – pisowskiego szefa NIK.

Miały być wykrywane mafie, a jedną mafią, jaka została wykryta, jest gangster obwieszony sygnetami, który zszokowanemu dziennikarzowi każe zadzownić do Banasia. 

Wiele się można było spodziewać, ale że gangsterzy zmuszający kobiety do nierządu, będą robić interesy z pisowskimi nominantami i dzwonić do nich jak do kumpli od kopania dołów w lesie, tego chyba nikt nie przewidział.

A to przecież tylko czubek góry lodowej, prawda?

Reklamy
  1. Otoyol
    23/09/2019 o 9:28 pm

    CHŁOOOOPIEEEEE, KOREKTAAA, DO CHUJA! KARZE? ABSORBCJA? TO PODWAŻA POWAGĘ URZĘDU GALOPUJĄCEGO MAJORA!

  2. 23/09/2019 o 9:29 pm

    Zasypiam nad ekranem, ale zmieniam

  3. Konan Katoda
    23/09/2019 o 9:43 pm

    Wiem, że jestem nudny ale Twoja heatmapa nadal kruca nie updateowana. Zatem nie zasypiaj. Krytykom dopisz jedynie, że pomimo wszystko PiS ma w cholerę niebywałe sukcesy na polu polityki socjalnej :) EOT

  4. 23/09/2019 o 9:50 pm

    Konan – ale to akurat nie ma nic wspólnego z nękaniem obywateli.

  5. PMAA
    23/09/2019 o 10:03 pm

    Autorytaryzm nawet przeszkadza w uprawianiu kleptokracji, np. mogą być jakieś sankcje, szlaban na wyjazd do Biarritz…

  6. marchewa79
    23/09/2019 o 10:55 pm

    I co z tego? Otóż niewiele. Jak PiS miał 45% tak ma nadal. Nie wiem co mogłoby tę partię wykoleić ala na pewno nie to że jej polityk robił za alfonsa.

  7. xi
    24/09/2019 o 8:00 am

    Właśnie dlatego znowu przegracie, że sami się okłamujecie. Żyjecie w wymyślonej karykaturze Polski, dlatego władza w prawdziwej jest poza waszym zasięgiem.

  8. 24/09/2019 o 8:03 am

    Tak, tak rok co roku będzie musiał Jarek po 800+ dawać żeby przykryć burdele i złodziejstwo PISowcow.

  9. 24/09/2019 o 8:53 am

    Ja już nie mogę słuchać ani czytać tych idiotycznych rozkmin, sprowadzających się do tego, że kaczyści mają w ogóle jakąś „politykę”. A jeszcze śmieszniejszo-żałosne są wszystkie analizy „kto wygra wybory i jak wysoko”.

    PiS to regularna mafia, bez żadnych skrupułów i z jednym, jedynym celem: dzierżenia i utrzymania władzy. Jeszcze nigdy, nawet za czasów Stalinowskich, władza nie była ukierunkowana tak bardzo na tylko i wyłącznie ten cel, wobec którego nie liczy się kompletnie nic innego. Nie ma żadnej, ROTFL, „polityki socjalnej”, są mozolne i drobiazgowe badania, co należy zrobić, co można powiedzieć, jak sprzedać i na jakim tle. Czysta technologia zdobywania poparcia na modłę Brexitu czy „Hackowania świata”, nie mająca nic wspólnego z ideą demokracji. Obnażył się z tym niedawno w wywiadzie jeden z wiceministrów (Lewicka mówiła o tym w TOKu), zapytany czemu PiS nie powiąże jakoś płacy minimalnej ze średnią, czy inflacją, przecież przez kilka lat wiele się może zdarzyć i takie bezwskaźnikowe sztywne i okrągłe kwoty mogą być kłopotliwe wobec zmieniającej się rzeczywistości – rozbrajająco szczera odpowiedź była mniej więcej taka, że ludziom trzeba prosto, bo oni nie rozumieją tych procentów czy waloryzacji. Kurwa, oni się nawet z tym nie kryją, co napisałem na początku – nie robią ŻADNYCH wyliczeń (chyba że czasem jakaś minister-pionek, która wpada w panikę, coś powie i zaraz wylatuje), decyzje wraz z numerkami fundamentalnymi dla przyszłości samych podstaw państwa podejmuje jednoosobowo dyletant-fanatyk żyjący kolejną dekadę w żelaznej bańce doskonale izolującej od rzeczywistości. Kompletnie NIC nie mają przemyślane, policzone, oni wyłącznie badają, co trzeba powiedzieć, jakie syfy kręcić na zapleczu, jak wykorzystać prokuraturę, służby z Pegasusem itp, co zrobić i jak to puścić do TVP, wszystko w jedynym wyłącznym celu – podnieść słupki. I kompletnie NIC z tego nie wykonują inaczej niż doraźnie (tak tak, łącznie z „niebywałym sukcesem pińcetplus” – wszelkie ciężary są zwalane na samorządy, przyszłe rządy, spółki SP itp.).

    A teraz jeszcze, ROFTL, „wybory” oraz, ROTFL, „kampania wyborcza”, i notoryczne kręcenie noskami różnych wujków dobra rada, jaka ta opozycja niemrawa, albo „nie ma programu”, albo jeszcze jakieś inne dziesięciorzędne kretynizmy.

    Ale najlepsze, że praktycznie cała ‚druga strona’ (z pewnymi chlubnymi wyjątkami, ale dosłownie pojedynczymi – jak Piotr Stasiński, bo już np. Tomasz Lis jest nadmiernie naiwny i optymistyczny) bawi się w rozkminy, jakbyśmy mieli do czynienia z normalną polityką. Kaczyści dawno przekroczyli Rubikon i nie zakładają oddania władzy już nigdy (klarownie to pokazują wszystkie te regulacje, gdzie niezależne dotąd instytucje podporządkowywane są Sejmowi czy prokuraturze), a prognozy ich brutalnych i radykalnych działań, aby do tego nie doszło, nie są żadnymi spekulacjami, bo poparte bardzo twardymi kwitami i precedensami. Jak obalono TK? Na rympał – brutalnie olano procedurę wyboru sędziów i wstawiono swoich, wbrew prawu, a wyrok to kwestionujący po prostu OLANO. Jak wybrano KRS? Dokładnie tak samo, dodatkowo zapewne złamano własną, i tak już nielegalną, procedurę wymagającą list poparcia; ponieważ list z pewnością nie ma, znowu – wyrok sądu nakazujący ich ujawnienie OLANO.

    Najśmieszniejsza teza Majora, jeszcze bardziej śmieszna niż bzdury o „sukcesach socjalnych” to gadanie o tym, jak to PiS coś przegrał w kwestii sądów. Ja pierdolę… Działa nielegalny TK i nielegalny KRS, nawet SN jest zanieczyszczony ich nominatami (w kluczowych izbach – jak dyscyplinarna, czy decydująca o ważności wyborów), a cała „przegrana” PiSu to parę taktycznych wycofek, które powodują max przejściowe niedogodności – bo nieprzejęte sądownictwo nie zagraża ich władzy, sądy to władza całkowicie pasywna, poza tym przy obecnym, hm, ‚ustroju’ są do całkowitego przejęcia przez zwykłe przeczekanie. A mimo to PiS nie wahał się wykonywać brutalnych, topornych ruchów w celu ich szybszego przejęcia (z niemal pełnym sukcesem zresztą).

    Teraz mamy, ROTFL, ‚wybory’, w których rzekomo PiS może stracić władzę, a jak ktoś to kwestionuje, to spotyka się z heheszkami typu „tak tak, sfałszują wybory, hehe, a przecież samorządowych już nie sfałszowali, hehe”. Po 1. (mniej ważne) to jest zupełnie inna waga wyborów i jeżeli ktoś rzeczywiście planowałby fałszerstwo (a fałszowania wyborów po prostu nie da się ukryć, nawet w Korei Płn – fałszuje się zawsze de facto jawnie), to tylko debil zrobiłby falstart na inne wybory niż parlamentarne; ale po. 2. (najważniejsze) – przecież brutalne działania PiSu na rympał, te z przeszłości, pokazują, że oni mają znacznie szerszy wachlarz działań. I uwaga, hej – przecież kurwa JUŻ TO ZROBILI, planując posiedzenie starego Sejmu na 15-16 października. Ludzie, to jest władza, która OLEWA WYROKI SĄDÓW! Jakim bardziej przegięciem będzie pakiet ustaw, który przegłosuje rzeczy typu, ja wiem – system, gdzie władzę dzierży partia, która zdobyła najwięcej głosów, a Sejm jest ciałem doradczym? Albo chociażby totalne podporządkowanie wszystkich kluczowych instytucji prezydentowi (wraz z zapewnieniem odpowiednich haków na Dudę), albo dostateczne ‚uniezależnienie’ kluczowych (służby specjalne, TVP, prokuratura, spółki SP itd.), albo kupę innych jeszcze bardziej bezczelnych, które nawet mi nie przychodzą do głowy? Nowy Sejm raczej nie będzie miał 276 mandatów opozycji, więc wraz z vetem prezia mamy totalny paraliż legislacyjny przynajmniej na rok, nic się nie uda odkręcić, nic nowego uchwalić, a w takim trybie wygranie prezia przez opozycję będzie cholernie trudne za rok (zwłaszcza jak PiS utrzyma TVP, służby i prokuraturę).

    I tak wszystko powyższe wydaje mi się scenariuszem light, bo nawet ja pewnie nie doceniam, do czego są zdolni. Od 2015 ani na chwilę nie groziła im dotąd utrata władzy – a ta oznaczałaby twarde więzienie dla większości wierchuszki, łącznie z Prezesem. A już na pewno trwałe odcięcie od władzy (nawet nie samego PiSu, tylko konkretnych ludzi – znów, na czele z Prezesem). A i tak robili rzeczy niepojęte w cywilizowanym państwie (znacznie bardziej radykalne niż w Turcji czy na Węgrzech). Legalne przegranie wyborów do Sejmu i pokojowe oddanie władzy… Jaki idiota może w to wierzyć, po tym wszystkim, co widać, przede wszystkim – po wielokrotnych obnażeniu, co to są za ludzie i do czego są zdolni?

    Zostawiam tu tego komcia, bo nie chce mi się już pisać bloga czy coś, a korci mnie, żeby jednak gdzieś ślad pisany pozostał na dowód, że uprzedzałem. I wciąż uwierzyć nie mogę, że moje w/w wizje to może być dla kogoś jakaś fantastyka… Przecież ja nie piszę czegoś w rodzaju „spojrzałem w 1990 roku w oczy Jarosławowi Kaczyńskiemu i ujrzałem ZŁO; nie oddajcie mu władzy, bo zrobi was IV Rzeszę Kaczą, która upadnie jedynie z powodu jego nieudolności, a nie skrupułów”. Mamy 2019 rok i grube tomy twardych kwitów, do kurwy nędzy.

    Oczywiście, najpewniej będzie tak, jak ktoś tu wcześniej skomentował moje przewidywania – że moje wizje nie zostaną przetestowane, bo PiS legalnie (w sensie „demokracji bliskoazjatyckiej roku 2019” i nowych technologii fabrykowania poparcia społecznego) przejmie 230+ mandatów i żadne ruchy po bandzie nie będą konieczne. Wówczas jedynie życzę powodzenia w dalszym obserwowaniu „niebywałych sukcesów socjalnych” w niezwykle rozsądnej i przemyślanej polityce gospodarczo-społecznej gnoma-analfabety rzucającego okrągłymi cyferkami, żeby ciemny lud zakumał, jakim jest dobrym wujkiem.

  10. 24/09/2019 o 9:02 am

    Oczywiście że

  11. 24/09/2019 o 9:03 am

    Oczywiście że PiS robi politykę, populistyczna polityka tez jest polityka.

  12. 24/09/2019 o 9:51 am

    Oczywiście, że w dosłownym rozumienia słowa „polityka” jest nią wszystko, co związane z władzą i jej działaniami (w tym sensie działania kaczystów to wręcz polityka doskonała), myślałem, że nie jesteśmy w przedszkolu i czytamy w zadanym kontekście.

  13. 24/09/2019 o 10:18 am

    obejrzyjcie Gościa Wiadomości z Banasiem.
    To powinien każdy w PO obejrzeć.I się urwa uczyć.

    Fernando, ja się boję orbanizacji, bo taka jest logika tej rewolucji, a nowe elity już przebierają nóżkami, PiS się okazał partią bardziej cyniczną, ale i pod pewnymi względami nowocześniejszą niż myślałem, ale to, urwa nie wyjaśnia:

    TOTALNEGO IMBECYLIZMU
    PO, a zwłaszcza jego zaplecza, eksperckiego, biznesowego, medialnego i kulturowo-kulturalnego.

    choć bardziej o to, by PiS nie miał prezydenckiej większości w tej chwili walczy TVN niż posłowie tej partii.

    I sorki Fernando, ale efekt 500+ można było przewidzieć, choć znając cynizm z kolei rodaków nie myślałem,że będzie on aż tak mocny. Ale Kaczyński to zawistował mocno. I wygrał. PO w tym czasie gra i grało kryzysem.

    Z drugiej strony trzeba zrozumieć,że 500 złotych mięsięcznie to kupa kasy była, i jest, nawet wśród tego legendarnego wielkomiejskiego elektoratu PO z 2007.

  14. xi
    24/09/2019 o 11:33 am

    major

    te wszystkie złodziejstwa i burdele istnieją tylko w twojej głowie i domu Kropiwnickiego, Kaczyński niczego nie musi przykrywać.
    Po co zresztą, skoro wystarczy pokazać dr Sylwię Spurek i jej „gwałcone krowy”, żeby normalny człowiek nabrał wstrętu do lewicy, a Jachirę, żeby nabrał wstrętu do liberałów?

  15. 24/09/2019 o 11:40 am

    Normalny człowiek słyszy o burdelu w kamienicy od AKowca i czeka aż Jarek znowu mu sypnie do kieszeni, żeby dalej mogli kraść.

  16. 24/09/2019 o 11:41 am

    @adas – Btw za te szerowanie outującego gowna naprawdę bardzo podpadłeś.

  17. Wróbel
    24/09/2019 o 11:46 am

    W kontekście pierwszego zdania przypomnę tylko, że niejaki Żółty sformułował to wcześniej i czytelniej ;-).

    Diagnozę Ferdynanda podzielam.

  18. 24/09/2019 o 11:54 am

    Pisałem o tym już w 2017 czyli przed Żółtym https://galopujacymajor.wordpress.com/2017/05/22/po-reformie-reforma/

  19. Komentator Kunktator
    24/09/2019 o 12:04 pm

    Onie nie wyłożą się na aferach. W końcu zaplączą się we własne nogi. Przeciez gołym okiem widać że to patałachy, przekrety robią na rympał a nie elegancko jak w Rosji. Wyłożą się jak PZPR z powodu kryzysu który bedzie spotęgowany ich nieudolnością, tylko kto przyjdzie po? Ta ekipa zacznie żreć się między sobą już w przyszłym roku, pójdzie o to kto mam mieć władzę. Z tych 45 procent zrobi się cztery razy po 11.
    Zawsze tak było i teraz tak będzie. Tylko co z tego? Teraz wszyscy ale to wszyscy obiecują rozdawanie a nie zaciskanie pasa w oczekiwaniu na krótkoterminowe zyski sondażowe. Nie ma żadnych Paderewskich którym by na kraju zależało. Kto przyjdzie po? Nie widzę, są niewybieralni…
    Najsmutniejsze że znowu będzie gruba kreska, nie bedzie rozliczeń, denazyfikacji, nikt nie pójdziej siedzieć. Tutaj to się tak robi.

  20. Wróbel
    24/09/2019 o 12:15 pm

  21. xi
    24/09/2019 o 12:25 pm

    major, przecież ostatni raz widziałeś normalnego człowieka, jak się wysługiwałeś Jarkowi w KNFie za pisoskie srebrniki.

  22. 24/09/2019 o 12:44 pm

    Widzę normalnego człowieka codziennie w windzie na Grochowie, żaden nie ma kamienicy burdelem, ale może jeszcze popytam czy mają jachty w USA.

  23. 24/09/2019 o 12:47 pm

    sorki, akurat tu jestę symetrystą. I tak, trochę kwikłem.

  24. 24/09/2019 o 12:49 pm

    @Adas – To bądź nim gdzie indziej

  25. xi
    24/09/2019 o 12:53 pm

    Kamienicy mogą nie mieć, poszły w górę, już się za 50zł nie kupi.

  26. 24/09/2019 o 12:55 pm

    Pewnie tak jak ceny złota na sygnetami gangstera kumpla Banasia.

  27. 24/09/2019 o 12:56 pm

    och wojtku,wojtku
    papatki

  28. Wróbel
    24/09/2019 o 12:57 pm

    @GM
    Zwracam honor zatem ;-).

    Osobiście sądzę, że strategia namierzania patologii, jaj nagłaśniania, a potem jej twórczego rozwinięcia, nie jest wypadkiem przy pracy, tylko strategią świadomą. Uzasadnieniem do wymiany kadr i/lub poszerzenia pola władzy na jakimś skrawku rzeczywistości. Publiczność, przekonana (słusznie czy nie), że ten skrawek nie działał dobrze, nie protestuje.

    A to również dzięki temu, że od lat chorujemy jako społeczeństwo na brak poczucia skali. Mówimy „patologia” zarówno na coś, co działa słabo, jak i na coś, co działa fatalnie. Co więcej, chętnie łykamy to co stało się fatalne wymówką, że przedtem też za dobre nie było: „kupione bez przetargu? Przecież przetargi ustawiali!”.

    Nie widzę sposobu, żeby takie myślenie mogło doprowadzić do ewolucyjnej zmiany na lepsze, dlatego u nas będą tylko rewolucje i nieodłącznie związane z nimi ofiary.

  29. 24/09/2019 o 12:58 pm

    xi, a dasz namiar na akowca z rodzinną kamienicą? Nie musi być w Krakowie.

  30. 24/09/2019 o 12:58 pm

    i już naprawdę znikam.

  31. 24/09/2019 o 1:00 pm

    @adas – Duży jesteś już chłopiec i pewne rzeczy powinieneś już rozumieć.

  32. 24/09/2019 o 1:36 pm

    @KK

    „W końcu zaplączą się we własne nogi. Przeciez gołym okiem widać że to patałachy, przekrety robią na rympał a nie elegancko jak w Rosji. Wyłożą się jak PZPR z powodu kryzysu który bedzie spotęgowany ich nieudolnością”

    Tylko czy to naprawdę musi tak być, że populistyczna władza musi kraj totalnie zrujnować, żeby ‚lud’ się dostatecznie wkurwił i ją obalił?
    To jest zresztą kolejne irytujące niekumanie Majora, kiedy głupawo heheszkuje „Grecja, Wenezuela, puaczę kwiczę, a gospodarka hula” (swoją drogą – trulewica nagle zaczyna strasznie cenić PKB i jego wzrost jako wskaźnik dobrobytu, kiedy przychodzi bronić kaczystów), bo oczywiście nie rozumie, że upadek państwa w roku X ma zwykle przyczyny około roku X-5 (pięć lat przed 1980 r, kiedy 10 milionów Polaków się wkurwiło i założyło Solidarność, gospodarka Polski też hulała jak nigdy w stuleciu, podobnie Grecja w 2009 roku jako jedyna obok Polski w UE nie miała recesji – przykłady można mnożyć).

    „Ta ekipa zacznie żreć się między sobą już w przyszłym roku, pójdzie o to kto mam mieć władzę. Z tych 45 procent zrobi się cztery razy po 11.”

    Też w tym widzę jedyną szansę na jako takie w miarę szybkie odsunięcie kaczyzmu od władzy, póki jest co odkręcać, coś jak w 2007, choć nadzieje mam słabe, bo Prezes wiele się na doświadczeniach tamtego roku nauczył. Poza tym optymizm temperuje jeszcze to, że…

    „Zawsze tak było i teraz tak będzie. Tylko co z tego? Teraz wszyscy ale to wszyscy obiecują rozdawanie a nie zaciskanie pasa w oczekiwaniu na krótkoterminowe zyski sondażowe. Nie ma żadnych Paderewskich którym by na kraju zależało. Kto przyjdzie po? Nie widzę, są niewybieralni…”

    …właśnie to. Nie ma żadnego pomysłu, żadnej nadziei, jak się jakoś w przewidywalnej przyszłości da zmienić ten katastrofalny mechanizm, że władzę zdobywa się już wyłącznie turbo-populizmem doraźnych kroków dostrojonym do precyzyjnych badań oczekiwań społecznych. Sorry, ale jeżeli „trzeba obiecać 4 tysiące, bo procentów nie skumają” to jest dziś demokracja, to ja poproszę o jakąś monarchię despotyczną zamiast tego.

    „Najsmutniejsze że znowu będzie gruba kreska, nie bedzie rozliczeń, denazyfikacji, nikt nie pójdziej siedzieć. Tutaj to się tak robi.”

    Bo tak się wszędzie robi, jak pokazuje historia. Denazyfikację przeprowadzili okupanci, w dodatku dość bezprawnie, metodą sprawiedliwości ludowej. Ceausescu zlinczował tłum. Nie da się siłami wewnętrznymi niepraworządnych zbrodniarzy praworządnie rozliczyć i pozostać ‚czystym’.

  33. 24/09/2019 o 1:39 pm

    Czyli jednak będzie druga Wenezuelą? Hihi

  34. Wróbel
    24/09/2019 o 2:54 pm

    OK, Majorze… to czym będzie, kiedy przyjdzie recesja?

    Jak zareaguje władza od 4 lat stopniowo i konsekwentnie umacniająca się i rozmontowująca bezpieczniki, jeśli dojdzie do poważniejszych protestów?
    Jak zareaguje Kamiński, mając w rękach wszystkie służby?
    Po co gromadzą tę władzę? Bez potrzeby?

  35. 24/09/2019 o 3:34 pm

    Kiedy przyjdzie recesja, to Polska będzie Polską w recesji. Kilka razy już była.

  36. Wróbel
    24/09/2019 o 3:57 pm

    500+ będzie do utrzymania?
    I po co gromadzą władzę?

  37. Konan Katoda
    24/09/2019 o 4:30 pm

    Kruca ale Zwosiał ten blog. Fernando. Podlinkuj swojego bo widzę, że jesteś jednym z nielicznych, którzy czują problem i jego skalę

  38. kmat
    24/09/2019 o 4:31 pm

    @Wróbel
    Że coś spróbują wykręcić to sam się boję. Pytanie czy dadzą radę. Afery jak KNF, Srebrna czy hejterska pokazały jednak jak bardzo to środowisko jest niespójne, jak nielojalne, jak bardzo każdy tam gra na siebie i jak bardzo każdy każdego chce zajść znienacka od zakrystii. To już nawet nie są BMW a tylko BM. Jak się zaczną poważniejsze rozruchy to myślę, że to się rozsypie jak banda Janukowycza na Ukrainie. Podobna jakość materiału ludzkiego.

  39. 24/09/2019 o 4:39 pm

    @KK

    Dziękuję za uznanie (w lepszych czasach by mnie raczej z-meh-owano za przynudzanie banałami), a co do bloga… wystarczy kliknąć na mój login – ostatni post z grudnia 2015 :)

    W sumie jest tam trochę profetyzmu, który rozjeżdża się czasem chronologicznie (m.in. przeceniłem tempo i determinację instytucji UE, nie przewidziałem paru kwestii, które PiS wziął na przeczekanie, jak np. media), ale z paroma rzeczami (ułaskawienie Kamińskiego, pierwszy atak na TK) trafiłem dość bezbłędnie.

  40. 24/09/2019 o 4:50 pm

    Skala Wenezueli i faszyzmu :)

  41. lefthand
    24/09/2019 o 5:21 pm

    @GM

    ale już one-linerami to nie odpowiadaj, bo co by nie mówić o FL to chociaż riposty ma dłuższe :)

  42. Konan Katoda
    24/09/2019 o 5:37 pm

    @kmat
    „Jak się zaczną poważniejsze rozruchy to myślę, że to się rozsypie jak banda Janukowycza na Ukrainie. Podobna jakość materiału ludzkiego.”

    Pewnie tak. Jednak zauważ, że oni nie potrzebowali do tej pory sięgać po zabawki jakie sobie przygotowali. Przy słupku na poziomie ~40% nie muszą. Wystarczą im drobne podsrywajki pomiędzy sobą, jakies wycieki opd Ziobry no i Kurski biorący na tapetę raz to „największą katastrofę ekologiczną ludzkości” raz to ciągnięcie kabli do wifki w Inowrocławiu. Innym razem LGBT i utrzymuje się w miarę stabilnie. Na razie pakę zaliczył Gawłowoski ale to było przy okazji zjazdu wywołanego przez Brejzę i jego rozkminę lewych pensji. Jak zaczeło się osuwać to od razu poszły w ruch kraty. Ale jednak do tej pory najcięższe armaty są ciągle na tyłach linii frontu. W gotowości ale na tyłach.

    Nie jestem naiwny i jestem na setę pewien, że zakup Pegasusa nie miał żadnego innego celu jak budowy kolejnych ciężkich armat. Przy kwocie 35mln+ to pewnie nie jest narzędzie do „masowej inwigilacji” wszystkich jak to piszą media. Ale za taką kasę pewnie mają kilkanaście – kilkadziesiąt licencji na stanowiska do rozpracowywania konkretnej osoby. Raz wepną się pod jedną, potem pod inną. Wystarczy do rozpracowania poszczególnych środowisk. Całej opozycji w całości permanentnie. Poszczególnych osób typu Bodnar. Jakichś celebrytów – influencerów. I w zależności od potrzeb Broniarzy. Rezydentów itd. No i oczywiście siebie nawzajem. Jak tylko zaistniała by realna szansa na zjazd poniżej +30% zaraz zacznie się wylewać gnój. No i jak Prezes zaniemoże. A wcale efekt nie musi być taki jak rozsypka Janukowycza na Ukrainie. Dominacja jednego z ośrodków, np. Ziobrystów i CBAowców może po pacyfikacji reszty skrzydeł mafii zgotować nam tu niezłą jesień średniowiecza

  43. Fiol
    24/09/2019 o 7:44 pm

    @lefthand

    Major wyszedł z twittera ale twitter nie wyszedł z Majora.

  44. kmat
    24/09/2019 o 7:49 pm

    @Konan
    To i ja też się boję, że oni coś kiedyś spróbują. Choć sam Pegasus to chyba jest łatwy do ominięcia, wystarczy chyba używać czegoś prymitywniejszego niż smartfon.
    Ok, gdzie widzę nadzieję. Kaczyński ze swoimi paranojami i charakteropatiami stworzył dość specyficzny system. Koryto zasobne, ale niepewne. Taki Morawiecki dziś jest premierem, ale jutro może być nikim, prezes może go strącić w niebyt jak kiedyś jakiegoś Hofmana. Bo tak, kto mu zabroni. Przypadek Dorna wskazuje, że nawet najbliżsi z zakonu PC nie mogą czuć się bezpieczni. Właściwie jedyną sensowną strategią w takim układzie jest zajumać ile się da w jak najkrótszym czasie i broń borze szumiący w żaden sposób w ten system nie inwestować, żeby w miarę bezstratnie móc się wycofać.To też oznacza, że dłużej może się tu utrzymać dość specyficzny typ osób, właśnie takie łajzy kombinatorzy. To było widać przy KNF – gość przyszedł do Czarneckiego i powiedział, że PiS chce go okraść, ale za łapówkę on to zneutralizuje, przy Srebrnej – zięć kuzyna z góry założył, że kuzyn teścia chce go wydymać, więc na spotkania chodził z dyktafonem, czy przy aferze hejterskiej – akcja wzięła w łeb chyba tylko dlatego, że mała Emi potrzebowała jakiegoś kontentu do rozprawy rozwodowej (pouczające były też wynurzenia Cichockiego, jak to wszyscy się nawzajem nagrywali, włamywali na skrzynki, hakowali telefony..). Przy zjeździe poniżej +30% tu nie będzie zwarcia szeregów tylko dzika ewakuacja jak przy pożarze w bajzlu.
    Co do dominacji jednego z ośrodków – wątpię. Prezes jest paranoidalny i nie pozwoli, aby powstały jakieś silne ośrodki póki żyje i w miarę ogarnia. Jak zaniemoże to czeka nas okres brutalnej walki o schedę, wzajemnego patroszenia delfinów, a czort wie ile konkurujących ośrodków weźmie w tym udział.

  45. Konan Katoda
    24/09/2019 o 9:01 pm

    @kmat
    Właściwie to nie wychodzimy specjalnie poza pole głębokich spekulacji.

    Co do faktów opartych na technice wiemy tyle:
    „Choć sam Pegasus to chyba jest łatwy do ominięcia, wystarczy chyba używać czegoś prymitywniejszego niż smartfon.”

    Prawda. Do czasu uchwalenia ustawy o Policji zwanej „antyterrorystyczną’. Od tamtej pory służby mogą dowolnie wpinać się w infrastrukturę operatorów bez nakazu sądu. Jedyny mechanizm „kontroli” polega na corocznym raportowaniu po fakcie, ile takich podpinek miało miejsce. Nie na kogo. Nie na jak długo. Nie z jakiego powodu. Tylko po prostu wpięliśmy się do operatorów tyle a tyle razy. Smartphone to miał niwelować dzięki szyfrowaniu, signalom, VPNom itp. Soft pokroju Pegasusa wyłącza tę „niedogodność”. Bez wiedzy operatora, sądu wpinam się w urządzenie końcowe Kowalskiego zanim ono cokolwiek zaszyfruje. Parafrazując Frodo Bagginsa jeśli zechcą to „Jesteśmy nadzy w ciemności”.

    Tyle fakty… Personalne spekulacje? Prezes nie ogarnia zakupów w spożywczaku a co dopiero takich gadżetów jakie CBA kupuje od HackingTeam w 2007 a teraz od exmosadu, więc wcale bym się nie zdziwił, jakby mu pod nosem mimo armii zauszników i klakierów coś wybijające się na przody urosło.

  46. kmat
    24/09/2019 o 9:38 pm

    @Konan
    No w sumie racja, choć pytanie, ilu ludzi na raz oni są w stanie inwigilować. Bo w wypadku jakichś rozruchów to tego nie ogarną. A przecież nie tylko opozycję czy sędziów by musieli inwigilować, także swoich.
    Prezes może nie ogarniać spożywczaka, ale zadziwiająco sprawnie ogarnia całkiem konkretne wały na deweloperce. To chyba jest istotniejsze.

  47. PMAA
    24/09/2019 o 10:02 pm

    Dyskusja o Pegasusie zainspirowała się zapowiedzią dzisiejszego „Czarno na białym”, czy to przypadkowa zbieżność? :) Przy okazji, w nowym sezonie ekipa programu robi świetną, misyjną robotę, tymczasem w TVP Info widziałem dziś grafikę wykorzystującą logo PO – tę samą, za którą wczoraj już sugerowano skarżyć w trybie wyborczym…

  48. Konan Katoda
    24/09/2019 o 10:11 pm

    @kmat
    Nie znam się więc się wypowiem :)

    Nie wiem ile ludzi jednocześnie mogą inwigilować. Poprzednio jak po włamie wyciekły maile z HackingTeam to wyszło (walę z pamięci), że w CBA mieli kupioną licencję na kilka (mniej chyba niż dziesięć) stanowisk i to tylko do śledzenia desktopów.

    Tam była mowa o mniej niż 2 mln PLN za ten soft wliczając wdrożenie. Interesowali się platformami mobilnymi za dodatkową kasę i chyba ABW też się do nich odzywało ale po włamie siłą rzeczy temat zdechł jak się wydało co i jak. Maile do dziś gdzieś wiszą na wikileaks.

    Ale wtedy mówimy o firemce domorosłych ex hakerów a nie ex agentów Mosadu. Zakładam, że Izraelczycy cenią się wyżej niż Włosi. Ile mogą ogarnąć za 35 mln PLN+? Cholera wie. Od kilkudziesięciu do kilkuset stanowisk? Jak dla mnie rozstrzał w chuj. Pytajcie „niebezpieczników”. Jednak po tym co pokazał Snowden na pewno nie mówimy o systemie „masowej inwigilacji każdego i wszędzie” jaką robi NSA a o jakiej trąbią soki z buraka. Ale też nie jest to zabawka do podglądania czy pani Kasia z Urzędu Miasta mailem w czasie pracy nie układa się z firmą wywożącą śmieci z gminy.

    Jak potrafili zaprzęgnąć służby, w tym całą Policję do śledzenia Petru, Śpiewaka czy kto przyszedł pogadać z Hołdysem podczas „okupacji” Sejmu, to przy takim narzędziu moim zdaniem będą w stanie (jak wspomniałem) rozpracować całe ugrupowania / środowiska.

    Tak czy inaczej pocieszające jest to, że Pegasus działa na iphonach a nawet jak mają coś na androida to prędzej dostanie go Major niż ja ;)

  49. Konan Katoda
    24/09/2019 o 10:13 pm

    @PMAA
    Z mojej strony zainspirowała się osobistym zainteresowaniem w temacie i jakoś tak zeszło. O materiale w Czarno na białym nie wiedziałem.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: