Strona główna > felietonik > Polaczki znowu lepią z gówna

Polaczki znowu lepią z gówna

Podstawowe pytanie o kolejną awanturkę o Westerplatte nie brzmi „dlaczego”, ale „ile”. A dokładnie: ile znowu chcą nakraść, ile jakiś szwagier ciotki kuzyn znowu nie ma pracy, więc trzeba zajebać mieszkańcom kawałek placu, żeby pracownicy jakieś Szydło znowu bez przetargu dostali zamówienie z wolnej ręki, żeby namnożyć kolejnych etatów, żeby pozlecać ekspertyzy, żeby prawicowi dziennikarze robili za historycznych ekspertów, żeby znowu szwagier polityka PiS był zamieszany w ustawianie przetargu, a inny pisowski urzędnik znowu wymuszała łapówkę. Słowem, chodzi o to, żeby znowu wydymać to Państwo na grubą kasę. 

Gdyby jeszcze robili to w ramach jakiegoś odkupywania, jakiś transakcji, na której skorzystają mieszkańcy miasta. Ale oni robią to przez parlament, bo PiS traktuje parlament jak, za przeproszeniem, kurwę na telefon, która zawsze ci zrobi dobrze, zwłaszcza w nocy. Dwa dni, połyk i na koniec jeszcze przychodzi ten harcerzyk z wiecznie naostrzonym piórem i gardłem głębokim na trzy zdrowaśki.

Dlatego Polaczki nie mogą mieć nic ładnego, dlatego są przedmiotem drwin na całym świecie. Nie, nie dlatego, że przejmują Westerplatte, ale dlatego, że dla ordynarnego zajebania kawałka placu samorządowi wykorzystują Sejm i Senat. Nie, Polaczki są narodem wiecznie dymanych nieudaczników, nie dlatego, że wprowadzają surowy kodeks karny, ale dlatego, że wprowadzają go z pominięciem wszelkich procedur w kilka dni, upychając to legislacyjne gówno kolanem, aż pryska na boki, chociaż można spokojnie wszystko przeanalizować i uchwalić w kilka miesięcy. I wreszcie nie, nie dlatego Polaczki lepią z gówna i śliny, bo zmieniają zasady działania Sądu Najwyższego, ale dlatego, że ustawę o Sądzie Najwyższym nowelizują osiem, kurwa, osiem razy!

Jeśli proces legislacyjny jest procesem, to znaczy, że na koniec mamy jakiś legislacyjny produkt. I legislacja, nad którą panuje w pełni polaczkowy PIS, na nam ten produkt dostarczyć. I PiS dostarcza non stop samą legislacyjne gówno, chociaż ma wszystko, by dać produkt ładny i owinięty w papierek. Na tym właśnie polega ta różnica cywilizacyjna, że jedni produkują produktu, których używa cały świat, a drudzy chowają do piachu swojego prezydenta, bo jebać procesy i jebać normy!

Rządy tych ludzi, którzy potrafią zarżnąć wszystko od stadnin, przez puszczę, budowę autostrad, stoczni, pozyskiwanie funduszy UE, transparentność jest jednym wielkim pasmem okradania i rozpierdalania wszystkiego w tym państwie. Nic, ale to zupełnie nic, nie potrafili w 4lata zbudować, rozdali kasę, są jak antyMidas i wszystko, czego się dotkną zamienia się w gówno, ani jednej reformy, ani jednego społecznego problemu rozwiązanego. Nic kompletnie nic, czym można się pochwalić. wszystko odsuwane w czasie na jakoś to będzie i premier, który mówi do wyborcy jak do niepiśmiennego debila i tak go traktuje. 

Na tym polega dramat państwa polskiego. Do tej pory trzymało się na sznurek ostatnich działających instytucji, teraz ten sznurek przerwano i wszystko trzyma się na ślinę i wiadomo, że jebnie, bo Polaczkom wszystko co chwila musi jebnąć, zbudowanie państwa, nie mówiąc o państwie sprawiedliwym, jest zadaniem cywilizacyjnym, które od zawsze ich przerastało. 

Dlatego znowu się wszystko zapadnie. Nie, nie przez żadną opresję, ale przez to, że wszystko, na co wpływ mają politycy, musi działać „po polsku”, czyli nie działać wcale. Za dwadzieścia lat będzie mieć non stop przerwy prądu, braki wody i chuja kasy z UE, ale za to strefy wolne od LGBT i łuk tryumfalny na Wiśle.

Reklamy
  1. kmat
    18/06/2019 o 8:55 pm

    Kurde, napisałbyś coś o Balcerowiczu, można by się było niekulturalnie pokłócić, powymieniać złośliwościami, wbić parę noży pod żebro, a tak wszyscy przytakną, bo i z czym tu polemizować.

  2. 18/06/2019 o 9:09 pm

    Napisałbym coś o Brzosce ale nie mam czasu

  3. PMAA
    18/06/2019 o 10:10 pm

    Co do Westerplatte to już ze dwie dekady temu czytałem o tym, że historyczne obiekty to syf i melina; z jakichś powodów żadna władza państwowa i samorządowa nie mogła się z tym uporać, najwyraźniej nawet prezydent Adamowicz też nie był taki super, jak nas zapewniano (niedawno Fakty TVNu miały materiał o zabetonowaniu Raduni, zdaje się, że wcześniej temat był w portfolio różnych Sitków i Gargasów). Troskę władzy pisowskiej o zabytki widać po wpisaniu do Googla frazy „bunkier + deweloper”. Co do legislacyjnych zdolności Ziobry – niby od dawna wiadomo było, że Suski, Kempa i Sasin nie wprowadzą nam państwa policyjnego na euroazjatyckim poziomie, ale że człowiek będący fanatykiem zaostrzania KK (najgorzej) stworzy coś, czego wstydziliby się członkowie studenckiego koła naukowego, to jest dla nas pewna nadzieja…

  4. Jan Gawel Drugi
    18/06/2019 o 10:20 pm

    Kurwa Major, na chuj taki mało kontrowersyjny wpis, znowu nie będzie czego czytać w komciach :[

  5. kmat
    19/06/2019 o 12:13 am

    Jedno zdanie we wpisie wręcz mnie przeraziło:
    „Nic, ale to zupełnie nic, nie potrafili w 4lata zbudować, rozdali kasę, są jak antyMidas i wszystko, czego się dotkną zamienia się w gówno, ani jednej reformy, ani jednego społecznego problemu rozwiązanego.”
    Czy słyszycie te głosy trąb? Oto nadchodzi koniec świata.

  6. 19/06/2019 o 9:35 am

    „Za dwadzieścia lat będzie mieć non stop przerwy prądu, braki wody i chuja kasy z UE, ale za to strefy wolne od LGBT i łuk tryumfalny na Wiśle.” – rozumiem, że ta przepowiednia to jest zarzut dla PiSu?

    Wszyscy wiedzą, że tak się stanie i nie pomoże tu PO z dygoczącą w słońcu Merkel ani nawet kółko planktonowe Zandberg’owców, gdyby stał się cud i otrzymali więcej głosów od Krzysztofa Bossaka.

    Stanie się tak dlatego, że do polityki dostają się zidioceni frustraci, chcący rozwiązywać wyimaginowane problemy z lat młodości kiedy tata pił i bił.

    Oczywiście to nie jedyne powody. Pelagus causa to tzw. dyskurs polityczny. Kreowany jest przez z jednej strony nowobogacką, lewicową, samozwańczą awangardę oraz chorych dewiantów prawicowych od tzw. kondominium. Wynik tego jest taki, że 90% energii intelektualnych społeczeństwa skupia się na literce Q w jebanym akronimie oraz na tym żeby Polska wstała z kolan.

    Pieprzyć klimat, wodę, energetykę, syf z niskiej emisji, który wdychają nasze dzieciaki. Skupmy się na pierdolonych nierównościach, LGBTQ, przekopie mierzej wiślanej i obronie rozpasanego kleru.

    Pis jest perfidny w zaniechaniu działań cywilizacyjnych ale nie oszukujmy się, jedyna alternatywa – PO/KO w tych istotnych sprawach pozostaje tak samo bierna. W związku z tym, nie można postawić innej diagnozy niż ta, że to społeczeństwo jest po prostu bierne, bierne i tępe. Zasługuje na los, który je już nie długo spotka….

  7. grimm
    19/06/2019 o 11:21 am

    Cudowne!
    Szkoda, że nie dla tabloidu. Polaczki powinny być jak najszerzej poinformowane, co o nich myśli elitka. Nie mogę doczekać się jesieni.

  8. 19/06/2019 o 12:32 pm

    Majorze, powiedz mi, jak to jest… (to nie jest komć złośliwy, sarkastyczny itp., tylko autentycznie szczery).

    Mamy (w dużym uproszczeniu) dwa obozy ideowo-polityczne, każdy ma wyraźnego lidera, który utożsamia swój.

    Lider pierwszego obozu to chłopak z PRL-owskiego blokowiska, co za młodu roznosił bibułę, a jak założył rodzinę, to na saksach azbest kładł, żeby ją wyżywić, potem wszedł do polityki jako „chłopak w krótkich spodenkach” z osiedla, co trochę nie pasuje do bankietów i garniturów… aż dorobił się na „szacun”, stworzył solidną formację, zrobił karierę w Europie.

    Lider drugiego obozu w PRL-u chował w warszawskiej willi w elitarnej dzielnicy, w czasach, kiedy nawet dla „mydełka z NRD” trzeba było mieć partyjne znajomości, zagrał w znanym filmie, a odkąd dorósł, to dnia uczciwie nie przepracował, tylko zawsze nosił teczkę za kimś ważnym, wszedł na maxa w wielką politykę, nigdy nie założył rodziny, konta w banku, nie nauczył się nawet robić zakupów czy jajecznicy, tylko od razu rzucił się na polityczne i finansowe frukta, całe życie jest odgrodzony od świata ochroną, obsługą, sekretarkami i ludźmi, co mu „drukują internet”.

    Lider tego drugiego obozu zawsze nazywał wyborców swoich przeciwników głupkami, zdrajcami, niepełnowartościowymi Polakami itp. Jak był w opozycji, zarzucał władzy spiski z obcymi siłami, fałszowanie wyborów, mordowanie jego bliskich, a w najlepszym razie kłamstwo, propagandę i kradzież.

    Tymczasem to ten pierwszy obóz, i jego lider, robi za „elitę”, gdzie drugi reprezentuje „zwykłych ludzi”. A kiedy ten pierwszy obóz, zgodnie z licznymi dowodami i przykładami, sugeruje, że wyborcy tego drugiego są przekupieni i omamieni chamską propagandą, ludzie (m.in. Ty, niestety) mieniący się przeciwnikami II obozu, podnoszą larum, że tak nie można mówić, bo to najprostsza droga do zniechęcenia elektoratu i ogromnego poparcia dla II obozu.

    W skrócie – „my” nie możemy mówić, że debil jest debilem, bo „stracimy”. „Oni” mogą mówić o „nas” najgorsze rzeczy, nawet (zwłaszcza?) kontrfaktyczne i wywalające rzeczywistość do góry nogami – wtedy też „my tracimy”.

    Wygląda więc na to, że „my” nie mamy szans, bo większość to debile. Co jest oczywiście przygnębiające jak cholera, ale, w tej całej beznadziei, ja dodatkowo nie rozumiem tej jednej rzeczy – dlaczego Ty i Tobie podobni wciąż z takim zapałem nawet nie pozwalacie „nam” tych debili (jak wyżej ukazany grimm, który był oczywiście inspiracją dla tego komcia) nazywać po imieniu, po prostu, debilami? Na jakiej chorej podstawie twierdzicie, że to komukolwiek szkodzi? Bo ani „nam” to nie szkodzi, ani „im” nie pomaga. Za to „oni” mogą być najbardziej alogicznymi bezmózgimi hipokrytami i dodatkowo mieć radochę, że udało im się tak skutecznie sterroryzować „lewaków”, że się nawet boją mówić o nich szczerze i otwartym tekstem…

  9. 19/06/2019 o 12:37 pm

    „Kreowany jest przez z jednej strony nowobogacką, lewicową, samozwańczą awangardę” – hehe

  10. 19/06/2019 o 12:41 pm

    @grimm – przecież, co myśli o nich elita to wiedzą. Z taśm Morawieckiego u Sowy.

  11. grimm
    19/06/2019 o 1:28 pm

    @gm, ale jakoś opowieści Morawieckiego o Niemcach tyrających za miskę ryżu nie zrobiły wrażenia. Za to jak się wy wynosicie ponad „debili”, to robi różnicę. Oby tak dalej, wincyj, wincyj!

    @fn, zabawny z ciebie psychopata. Powinni cię pokazywać w Kurwizji. Kaczak miałby szybciej większość konstytucyjną.

  12. 19/06/2019 o 2:01 pm

    @grimm – @gm, ale jakoś opowieści Morawieckiego o Niemcach tyrających za miskę ryżu nie zrobiły wrażenia…”

    Bingo. Powoli odkrywasz, czemu bańka internetowa nie kuma ludzkich wyborów, nie tylko przy urnie. I czemu wyborcy mają wyjebane jak o nich piszesz na blogu.

  13. grimm
    19/06/2019 o 2:49 pm

    @gm, dlatego właśnie wyraziłem szczery żal, że jednak nie w tabloidzie. Cieszę się, że mogłem pomóc.

  14. 19/06/2019 o 3:23 pm

    @grimm – znaczy Ty myślisz, że w tabloidzie te wszystkie teksty ze strony internetowej czyta? Hihi

  15. grimm
    19/06/2019 o 3:35 pm

    gm- nie, żałuję, że ten tekst nie poszedł w tabloidzie. Im większy zasięg, tym lepiej. Masz jakieś trudności w rozumieniu prostych zdań?

  16. iceberg
    19/06/2019 o 3:39 pm

    Sama frustracja w tym „wytwornym” towarzystwie wzajemnej adoracji, tak dalej :)

  17. 19/06/2019 o 3:57 pm

    @grimm – Lol, znaczy Ty nadal nie kumasz, że nikt nie głosuje przeciwko felietoniście nołnejmowi z tabloidu, bo ten nazwał wyborcę chujem? Chciałeś błysnąć tą tępą ludomanią, ale pomyliłeś mnie z Tuskiem.

  18. grimm
    19/06/2019 o 4:04 pm

    gm- LOL, czyli ty wciąż nie rozumiesz, że nie jest ważne, czy gardzącym Polaczkami okażesz się ty, nołnejm, czy jakiś celebryś lub polityk, bo ludzie i tak odbierają was jako jeden zbiór, a różnicie się tylko impaktem? Ziarnko do ziarnka. Szczerze dziękuję i proszę o więcej. Gdybyś jeszcze wkręcił gdzieś fernando, to posłałbym ci skrzynkę dobrych krafcików. Wygląda na lepszego szura od Nurowskiej i Jabłońskiego.

  19. Anonim
    19/06/2019 o 4:05 pm

    „rozdali kasę”

    Kasę (500+) też rozdawały Polaczki, tylko samorządy. Gdy PISy biorą się za rozdawnictwo, to też im nie wychodzi:

    „dyrektor generalny KE ds. polityki regionalnej i miejskiej, daje polskiemu rządowi czas do 21 czerwca na podjęcie decyzji, czy dostosuje się do proponowanych przez Komisję zmian w programie „Czyste powietrze”, czy rezygnuje z unijnego wsparcia (…)
    „Obecny program nie kwalifikuje się do uzyskania funduszy strukturalnych” – pisze w liście Marc Lemaitre. Podkreśla, że aby poprawić jakość powietrza w Polsce, potrzebne jest 35 mld euro w ciągu najbliższych 15 lat, a eksperci KE i Banku Światowego byli gotowi zmienić program, aby pieniądze na likwidację pieców szły płynnie i szybko do mieszkańców, którzy chcą skorzystać z dotacji.

    Przez ostatnie miesiące regularnie przyjeżdżali na spotkania z przedstawicielami polskiego rządu z instrukcjami, jak należy realizować sztandarowy program PiS. Postulowali, by uprościć wnioski dla mieszkańców, oraz domagali się, żeby ich rozpatrywanie, a następnie rozdysponowanie pieniędzy na wymianę pieców i termomodernizację odbywało się przez komercyjne banki i samorządy.

    Dziś jest bowiem tak, że wszystkie pieniądze na walkę ze smogiem trzyma NFOŚ i to on poprzez wojewódzkie fundusze rozpatruje wnioski o dotacje i przekazuje pieniądze mieszkańcom. W efekcie w ciągu 10 miesięcy podpisano zaledwie 13,5 tys. umów w całym kraju. W momencie, gdy list wychodził z Komisji, było ich jeszcze mniej, dlatego Marc Lemaitre podkreśla: „Niestety od września 2018 r., gdy wszedł w życie program, podpisano jedynie 7500 umów (…) Postęp jest bardzo powolny i wynika z braku odpowiedniego koordynatora działań po stronie Polski”.

    Bank Światowy w analizach wykazał, że rocznie powinno być podpisane 400 tys. umów z mieszkańcami. – Zarówno Komisji, jak i nam, ekspertom, chodzi o to, aby stworzyć sprawne kanały dystrybucji pieniędzy, przyjazne dla ludzi, którzy chcą skorzystać z dotacji do wymiany ogrzewania. Dziś to koszmar. Zgłaszają się do nas mieszkańcy, którzy miesiącami czekają na odpowiedź z NFOŚ, a to powinno trwać maksymalnie kilka dni. Apelowaliśmy wielokrotnie o zmianę programu, aby pieniędzmi zarządzały samorządy i banki komercyjne. Bezskutecznie – przyznaje Andrzej Guła, prezes Polskiego Alarmu Smogowego”
    http://wyborcza.pl/7,155287,24912726,komisja-europejska-stracila-cierpliwosc-polska-bez-kasy-na.html

    PS
    To nie Polaczkowie w ogóle, bo jak się straszne neoliberały zabrały za robotę, to umiały (stadiony na Euro, autostrady, schetynówki – to tylko przykłady). Brakuje takiego rozróżnienia – ze zrozumiałych względów :)

  20. 19/06/2019 o 4:15 pm

    @grimm – ludzie mają nas w dupie i ciebie też mają w dupie. Dorośnij, felietonami w tabloidzie nikt się nie przejmuje i nikt tego nie czyta. Rozumiesz już? Elektorat nie czyta.

  21. fernando_llort
    19/06/2019 o 4:17 pm

    @GM, czyli nie wyjaśnisz mechanizmu tego rzekomego zjawiska, że jak kaczyści okazują nienawiść / pogardę elektoratowi antykaczystowskiemu, to rośnie kaczystom, a jak antykaczyści okazują nienawiść / pogardę elektoratowi kaczystowskiemu, to rośnie kaczystom?

    Bo niestety trolle, z którymi się teraz przekomarzasz, złapały Cię (i Sroczynskiego) na zgadzaniu się z nimi na całej linii w tej kwestii, no i teraz tak to trochę głupio wygląda, jak ten kompletnie nielogiczny domniemany efekt próbujesz rozpaczliwie odwrócić na jakieś „a bo mnie nikt nie czyta, a poza tym nie jestem Tuskiem”.

    Wyjaśnisz, dlaczego Kaczyńskiemu urośnie, jak będzie mnie wyzywać od głupków i zdrajców, a ja jego sekty nie mogę, bo mu urośnie?

  22. 19/06/2019 o 4:24 pm

    @Fernando – oczywiście, że wyjaśnie, ale w kolejnej notce. Ty masz ten problem, ze cały czas mnie mylisz ze Sroczynskim, podczas gdy ja nie jestem symetrystą i uważam, że psych1 jest głupszy niż psych2. Dlatego TVP jest skuteczna w obszarze psych1 a Wyborcza w obszarze Psych2.

  23. grimm
    19/06/2019 o 4:54 pm

    @fm, ja ci wyjaśnię. Otóż dlatego tak jest, że gdy Kaczyński wyzywa was od najgorszych, to ma rację i ludzie wiedzą to coraz powszechniej, bo z dnia na dzień żyje im się lepiej. Gdy ty wyzywasz, to kłamiesz i to też już jest wiedza powszechna, bo żadna z waszych czarnych prognoz (Rzońca, co za głupek) się nie zmaterializowała. Skala kompromitacji opozycji, jest niebywała. Od Ryśka Petru, po Biedronia. Od Kijowskiego, po tego z KOD kapeli, skazanego za handel kobietami. Zbieranina głupców, obłąkanych kobiet, złodziei itp. Taki jest narastający społeczny odbiór.
    Do tego dochodzi jeszcze fakt, że kaczyści mają was raczej za oszukanych/ ogłupionych, lub z urodzenia tępych i schamiałych, do których raczej trzeba wyciągnąć rękę i pomóc, a wy widzicie kaczystów w roli bydła. Tego podejścia, szczerze, nie jesteście w stanie zmienić, więc w warunkach demokracji macie zerowe szanse na wygranie.
    Dlatego Kaczyński wygra jesienią, a Duda wiosną. Ma nawet spore szanse na większość konstytucyjną. Przeprowadzi wtedy zmiany, które będą nieodwracalne.
    Mnie zaś to bawi, bo z perspektywy Kanady mam wyjebane.

  24. fernando_llort
    19/06/2019 o 5:17 pm

    GM, nie uważam Cię za symetryste Sroczynskiego (przynajmniej nie w tym wątku), tylko za Sroczynskiego „olaboga broń Cthulu nie mówcie, że elektorat PiS to sekta i debile”. Bo w tym temacie gadacie tak samo. Trzeba się nad debilami pochylić i zrozumieć. Podczas gdy prawda jest prostsza – to są debile, w tym sensie, że to jest target speców z KGB i Cambridge Analytica, którym da się sprzedać konkretny pakiet propagandy klamstw i lęków. Ja uważam, że przekaz „opamietajcie się i ogarnijcie, bo robicie za mięso armatnie” jest co najmniej tak samo skuteczny (IMHO znacznie bardziej) niż Sroczynskie „miziu miziu kaczu kaczu, trzeba zrozumieć błędy neoliberalizmu i ludową mądrość ludu prostaczego”.

    Sroczynski lubi też powtarzać, żeby „nie zwalac swoich błędów na ruskie trolle”. Mam wtedy przed oczami tych ruskich farmerow trolli, jak się zataczaja że śmiechu.

  25. 19/06/2019 o 6:12 pm

    @grimm – uzależnianie wygranej politycznej od mówienia prawdy jest zabawne w kontekście wyborów w Warszawie. Jako klsyczny psych1 nie kumasz, czemu 8 razy Kaczyński przegrywał i teraz 4 razy wygra. Ale to dobrze.

  26. 19/06/2019 o 6:15 pm

    @Fernando – ale to sobie wyjaśniliśmy, psych1 jest głuszy niż psych2, ale to nie znaczy ze politycy maja to podkreślać i nie znaczy ze psych1 jest gorzej oceniony moralnie.

  27. grimm
    19/06/2019 o 6:29 pm

    @gm, zabawne jest, gdy akurat ty się mądrzysz, jesteś przecież tak nieomylny.
    Prawdy? Tak, nie wytłuściłem „odbiór społeczny” i nie dodałem obok kotka, to przegapiłeś.
    Nic o mnie nie wiesz, więc ssiesz palucha.
    I to też jest zabawne.

  28. 19/06/2019 o 6:35 pm

    @grimm – nie jestem, ale przynajmniej nie pierdolę głupot, że ktoś wygrywa, bo mówi prawdę i takie tam bzdety.

  29. 19/06/2019 o 6:42 pm

    GM, no właśnie dlaczego „nie znaczy”? W oczywisty sposób elektorat kaczystowski jest głupszy i moralnie upośledzony, ale to niejako na marginesie, dla czystego sumienia, żeby w retoryce nie posługiwać się nieprawdą. Ja się pytam, skąd ten OCZYWIZM wg Was, że jak się ich będzie nazywać po imieniu, to „im” będzie rosnąć, więc tego nie róbmy – mimo że „oni” zawsze to robili, i jakoś im to nie szkodziło, mimo braku merytorycznych podstaw (które „my” mamy).

    Wy to podajecie bez dowodu, bez argumentów, jako oczywizm właśnie. Podczas kiedy mi intuicja mówi, że jest dokładnie odwrotnie – „miziu kaczu, to nasza wina, zły neoliberalizm” wszystkich prawdośrodkowców raczej przekonuje do PiSu (bo skoro nawet śmietelny wróg kaczyzmu twierdzi, że kaczyzm nie jest zły, a my mamy grzechy, gdy po drugiej stronie czarno/biało, to znaczy, że leżąca pośrodku prawda mówi, że kaczyzm to niemal świętość, może z maleńkimi wadami co najwyżej)

  30. Anonim
    19/06/2019 o 7:49 pm

    Ja bym do tematu podszedł od innej strony niż fernando – gdyby jakiś liberał (np. z Liberte!) napisał w połowie tak ostry tekst o Polakach jak Major, to Jan Śpiewak już by ogłaszał 90% poparcia dla PiS, zupełnie abstrahując od merytoryczności tekstu.

    Z jakiegoś niezrozumiałego dla mnie powodu część lewicy zaczyna popadać w tą wyśnioną przez prawaków „poprawność polityczną”, która polega na unikaniu posiadania jakiegokolwiek stanowiska, tak żeby kogoś przypadkiem nie urazić. Major z jednej strony unika tej „poprawności politycznej” i jak trzeba zjechać Polaków/prawaków/liberałów to to ribi, z drugiej pisze, że na coś takiego mogą pozwolić sobie tylko blogerzy.

  31. fernando_llort
    19/06/2019 o 8:33 pm

    @Anonim

    Wiesz, ja akurat osobiście, choć jestem wrogiem nacjonalizmu, to robię wyjątek dla polaczkow, uważając nasz naród za wyjątkowo żałosny, i ubolewam, że mam pecha do niego należeć. Ale my jednak mówimy o czym innym – o nazywaniu debilami nie wszystkich Polaków, tylko konkretnie kaczystów, na co przecież są twarde kwity. I tego nie rozumiem, czemu nagle ma im z tego powodu rosnąć – bo antykaczyści nagle wezmą ich w obronę i się przekabacą? Przecież to absurd. Ze niezdecydowani widząc atak na kaczystów, nagle się z nimi zasolidaryzują, mimo że to kaczysci są w stanie notorycznej agresji na drugą stronę? To jeszcze większy absurd.

    Ja naprawdę nie kumam, co to za dziwaczne przekonanie, że nazywanie debili debilami tylko mnoży debili. A tym bardziej, czemu major/sroczynski powtarza to jak jakiś durny aksjomat, bez uzasadnienia: „pisz tak dalej, a w wyborach kaczysci wszystkich zaorają”, no ja pierdolę…

  32. Anonim
    19/06/2019 o 9:11 pm

    @fernando llort
    „W skrócie – „my” nie możemy mówić, że debil jest debilem, bo „stracimy”. „Oni” mogą mówić o „nas” najgorsze rzeczy, nawet (zwłaszcza?) kontrfaktyczne i wywalające rzeczywistość do góry nogami – wtedy też „my tracimy””

    Ta zajefana narracja lol-analityków:

    1) z jednej strony: zobaczta jaką świetną kampanię robi PIS! (znaczy łże jak bure suki, wznieca kampanie nienawiści. Prezes wrzeszczy zaciskając piąstki),
    2) a z drugiej: dlaczego opozycja nie robi takiej świetnej kampanii?! (czyli nie łże jak bure suki, nie wznieca kampanie nienawiści. Przewodniczący nie wrzeszczy zaciskając piąstki).

    Jakby umykało, że pkt 1 robi PIS pod swoich idioten-wyborców a pkt 2 nie robi opozycja bo ma innych wyborców (nie głosowaliby na „łże jak bure suki, wznieca kampanie nienawiści. Prezes wrzeszczy” bo nie są głupami/sk..)

  33. Anonim
    19/06/2019 o 9:18 pm

    @fernando_llort
    „Wiesz, ja akurat osobiście, choć jestem wrogiem nacjonalizmu, to robię wyjątek dla polaczkow, uważając nasz naród za wyjątkowo żałosny, i ubolewam, że mam pecha do niego należeć”

    Niestety tak (jak cała wschodnia Europa, przecież te polit-jaja w ponoć lepszych Czechach, to chyba jeszcze lepsze), ale…

    „Ale my jednak mówimy o czym innym – o nazywaniu debilami nie wszystkich Polaków, tylko konkretnie kaczystów”

    …ja nie twierdzę coś innego, tylko zaznaczyłem, że nawet miedzy Polaczkami są różnice. Zresztą może niepotrzebnie ale złośliwie, specjalnie dla GM #liberały :)

  34. Anonim
    19/06/2019 o 11:15 pm

    Rzeczywiście, Westerplatte to nie jest najlepiej zadbane miejsce pamięci tak wielkiej bitwy. Jednak byłem tam kilka lat temu i uważam, że ta pustka, to „porzucenie” całego obszaru, tej wielkiej powierzchni, te pozostawione ruiny w miejscu, gdzie nasi przodkowie przelali krew za ojczyznę, dają wspaniałe pole do refleksji. Szedłem wzdłuż trasy, mijając z pozoru zwykłe pozostałości po bunkrach i obwarowaniach, wydawałoby się najnormalniejszy lasek, jaki może być. Ale w powietrzu wciąż czuć było atmosferę napięcia, ten spokój po burzy, po przejściu huraganu zwanego Szlezwig-Holsztajn i III Rzesza. Nawet dorosły mężczyzna może uronić łzę podczas zadumy, kiedy nagle, w trakcie wspinaczki do Pomnika Obrońców Wybrzeża przypominają się słowa poety – „kiedy się wypełniły dni i przyszło ginąć latem…”

  35. 20/06/2019 o 10:50 am

    Gdy czytałem chciałem wziąć w obronę — mamy masę nowych, świetnych inwestycji robionych przez Polaków i dla Polaków. No tak, ale to się skończyło z dojściem PiS do władzy. A inwestycji było „masę”, ale jednak nie dość. A przynajmniej nie były dość promowane.

    Niestety, kultura PiS jest kulturą sobiepaństwa i korupcji.

  36. WAM
    14/07/2019 o 12:06 pm

    Panie Majorze, moze tam znowu o pieniadze chodzi… Wyguglac „port centralny Gdansk” i przejsc do zdjec. Doskonale widac, ze ow Port Centralny, ktory zaraz zacznie byc budowany, przejmuje czesc obszaru Westerplatte. Byc moze chodzi takze i o to, by nikt nie protestowal, jak bedzie on budowany na tym terenie. Moze takze o podatki z obszaru – moze z miastem (nielubianym na razie) nalezaloby sie podzielic…
    Sprawa tego muzeum jest oczywiscie parszywa (buylem tam z kolegami z zagranicy 2 lata temu, zadnego smietnika nie uswiadczylismy), ale to tez dobra metoda (wrzuteczka) na ew. przesloniecie TegoCzegosNaprawdeWaznego….

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: