Strona główna > felietonik > Mundialowo: Czeryszew Czernyszewski

Mundialowo: Czeryszew Czernyszewski

 

 

Ktoś zapoznał mnie z Andrzejem Derenkowem, właścicielem małego sklepiku spożywczego ukrytego przy końcu ubogiej, wąziutkiej uliczki nad parowem zawalonym śmieciami.

Derenkow, poczciwina o uschniętej ręce, o dobrej, okolonej jasną bródką twarzy i mądrych oczach miał najlepszą w mieście bibliotekę zakazanych i rzadkich książek, korzystali z nich studenci licznych zakładów naukowych Kazania i różni ludzie o rewolucyjnych przekonaniach.

Sklepik Derenkowa mieścił się w niziutkiej przybudówce przy domu należącym do skopca wekslarza. Drzwi ze sklepu prowadziły do dużego pokoju, do którego sączyło się skąpe światło przez okno wychodzące na podwórze; za tym pokojem – w jego przedłużeniu – mieściła się ciasna kuchnia, a za kuchnią, w kącie ciemnej sionki łączącej przybudówkę z domem, kryła się niewidoczna komórka, która służyła za schowek dla „podstępnej” biblioteki. Część książek stanowiły odręcznie przepisane, grube zeszyty; były wśród nich Pisma historyczne Ławrowa, Co robić? Czernyszewskiego, niektóre artykuły Pisariewa, Car-Głód, Przemyślna mechanika. Wszystkie te rękopisy przeszły przez wiele rąk, były postrzępione, zmięte.

Maksym Gorki, Moje uniwersytety, tłum. Krystyna Bilska

Mało na tym mundialu jest Rosji. Właściwie nie ma jej wcale. Nie ma reportaży, wywiadów, oburzeń, zachwytów. Nie ma architektury Petersburga, dzikiej przyrody, nie ma nic. Tak jakby całe te święto odbywało się na dziwnej planecie bez ludzi, bez historii. Tak jakby to Czaadajew miał rację.

A racji mieć przecież nie może. Nie dalej jak kilka miesięcy pisał Wojciech Orliński notkę o Czernyszewskim, o tym, jak Czernyszewskiemu zawdzięcza Rosja Lenina, bo to Czernyszewskim w swoim „Co robić?” dał pierwowzór zawodowego rewolucjonisty. Naiwne i źle napisane, ale przeszło do historii za sprawą Rachmetowa – pisał Orliński, o książce, którą tak samo wyśmiewał Kołakowski z Nabokowem, a która zmieniała losy tej części świata.

Albowiem, to nie Rachmietow dał bilet do historii. Tego opisano w Biesach. „Co robić?” przeszło do historii na skutek pewnej wizyty w Londynie, na pewnych targach, gdy w odstępie kilku lat pewnych dwóch Rosjan, niejaki Fiodor Dostojewski i niejaki Nikolai Czernyszewski ujrzeli w Londynie pałac z kryształu. Przeogromną konstrukcję ze stali i szkła, która tego pierwszego tak przeraziła, a tego drugiego tak zachwyciła, że właśnie w „Co robić?” opisał życie w szklanych domach. Tak, tak: w szklanych domach. Tych szklanych domach, które pod tą szerokością geograficzną stały się memento dla każdej lewicy, tych szklanych domach, o których czytano w komórkach, przekładano sobie je z rąk do rąk.  Tych szklanych domach, na który budował także i polski PPS.

Dziś mało kto o tym pamięta. Dziś, czytając „Co robić?” wydobyte z czeluści bibliotecznych magazynów, musiałem przerywać kartki, nikt już do tego nie zagląda. Nikt nie rozumie. Dopiero Grzegorz Przebinda (tak, ten od „rodzinnego” przekładu Bułhakowa) w swojej monografii o Czernyszewskim jako późnym wieku Oświecenia odpowiednie daje rzeczy słowo.

Co ma wspólnego Czernyszewski z Denisem Czeryszewem – piłkarzem reprezentacji Rosji? Poza skojarzeniami skaczącymi po nazwiskach (Hume powiedziałby asocjacjach)? Poza miejscem urodzenia Czeryszewa, gdzie cichej, ukrytej komórce Derenkowa studenciaki też czytali „Co robić?”. Poza faktem, że Crystal Palace jest już pamiętane, właśnie jako klub piłkarski, a nie pałac z kryształu? Co ma wspólnego z tym, że tak jak Gorki w tej komórce, tak i Czeryszew zniknął w światowym futbolu?

Nic a jednocześnie wszystko. Nic, po na podobnej kaskadzie skojarzeń zbudować można wszystko. I wszystko, bo tak, jak Czernyszewski dał Rosji historie lewicy, tak Denis Czeryszew dał im historię futbolu.

Reklamy
  1. 08/07/2018 o 10:35 am

    Gdyż mówimy Rosja, myślimy Putin.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: