Strona główna > felietonik > Czy pracownikom też można dać klapsa?

Czy pracownikom też można dać klapsa?

Blisko połowa respondentów sondażu przeprowadzonego dla „Rzeczpospolitej” akceptuje bicie dzieci. A mówiąc konkretniej, akceptuje dawanie dzieciom klapsów, albowiem, jak podkreśla się w Polsce, „dawania klapsów” nigdy, ale to nigdy, nie można mylić z „biciem dzieci”.

Załóżmy na chwilę, że to prawda. Że klapsy to żadne tam bicie. Pojawia się więc pytanie: czy pracodawca też powinien mieć prawo dawania klapsów swoim pracownikom?

Czytaj dalej na gazeta.pl

Reklamy
  1. Kuri
    06/06/2018 o 8:50 am

    Superniania z TVN też jest przeciwko klapsom i dlatego tak dobrze wychowała swojego syna na bandytę i gwalciciela.

  2. symetrysta
    06/06/2018 o 9:35 am

    Korwin-Mikke jest zwolennikiem klapsów i wychował córkę na heroinistkę i złodziejkę.
    Stan meczu 1:1.
    Kto zna inne anegdoty? Wpisujcie miasta.

  3. 06/06/2018 o 10:13 am

    Ojciec Stalina tłukł go po pijaku, a więc mamy 2-1. Kto da więcej?

  4. Kuri
    06/06/2018 o 11:07 am

    Korwin to miszcz spierdolizmu. Czego się nie dotknie.
    Bicie dzieci po pijaku daje ten sam efekt, co brak bicia. Jak to skrajności w znanej podkowie.
    Przemoc używana rozsądnie nie jest zła. Państwo ją stosuje w przypadku drastycznego złamania reguł i nie istnieje powód, dla którego nie miałaby jej stosować rodzina, gdy łamane są jej reguły.

  5. 06/06/2018 o 11:11 am

    @Kuri – czyli nadal nie rozumiesz, co to anecdata. Czyli jednak można na dzieci nasyłać policję i wsadzać do więzenia, a z kolei pracowników policzkować.

  6. Kuri
    06/06/2018 o 12:03 pm

    Nie, to znaczy, że jesteś odklejonym fiksatem.

  7. Paskud
    06/06/2018 o 12:12 pm

    Zabawne, że w konserwatywnym światopoglądzie blastula ma pełnię praw człowieka a dziewięciolatek już nie.

  8. Kuri
    06/06/2018 o 12:55 pm

    9cio latek też ma pełnię praw. Wraz z ponoszeniem konsekwencji swoich czynów.

  9. Paskud
    06/06/2018 o 1:05 pm

    Ale prawo do nietykalności osobistej byście mu chcieli zabrać.

  10. Kuri
    06/06/2018 o 1:48 pm

    Tak jak każdemu, kto łamie reguły.
    Za drastyczne złamanie rodzinnych klapsy, za drastyczne złamanie państwowych więzienie.

  11. Paskud
    06/06/2018 o 2:05 pm

    Zią, w Polsce kar cielesnych nie ma nawet w więzieniach.

  12. symetrysta
    06/06/2018 o 3:10 pm

    Jeśli bicie dzieci po pijaku daje ten sam efekt, co brak bicia, to rozsądnie używana przemoc da ten sam efekt, co rozsądnie nieużywana przemoc.

    Kara pozbawienia wolności. to nie jest to samo, co kara cielesna np. chłosta.

  13. 06/06/2018 o 8:50 pm

    Od większości fanów bicia dzieci czuć swoistą bezradność wychowawczą, którą „rozwiązują” metodami siłowymi. Że władza to popiera, to też nic dziwnego, bo może zaoszczędzić trochę na wsparciu psychologiczno-pedagogicznym, a na lekcjach WDŻ prowadzić indoktrynację z porów w prezerwatywach zamiast przekazywać wiedzę o tym, jak wychowywać. Ale teksty Kuriego mają jednak posmak swego rodzaju sadyzmu: „ustalmy reguły i tylko czekajmy, aż dzieciak je złamie, co da nam powód do wymierzenia srogiej kary”.

  14. Kuri
    07/06/2018 o 9:36 am

    Paskud
    Tak, nie ma. Więc pytanie, co wolisz: klapsa, czy rok pod celą?

    Symetrysta
    Nie.

    Bloglolka
    Projekcja. To, że jakaś kara jest w puli nie oznacza, że trzeba z niej korzystać. Sam fakt, że taka kara jest opcją jest wychowawczy.

  15. -m
    07/06/2018 o 10:22 am

    Jeśli jakiemuś nędznemu sadyście wydaje się, że kary bywają wychowawcze, to ma rację, wydaje mu się.

  16. Kuri
    07/06/2018 o 1:20 pm

    Jeśli jakiemuś komuszemu ułom owi wydaje się, że klaps to sadyzm, to ma rację, wydaje mu się.

  17. Paskud
    07/06/2018 o 2:10 pm

    Kuri, a z jakiego paragrafu można dostać klapsa lub rok pozbawienia wolności? Gdyby argumentacja miała kolory, w Twojej dominowałby brąz. To jest kategoria „not even wrong”. Załączam wyrazy braku szacunku i żegnam bez żalu.

  18. 07/06/2018 o 2:15 pm

    @Kuri – znaczy zdanie „Państwo stosuje przemoc w przypadku drastycznego złamania reguł, to nie istnieje powód, dla którego nie miałaby jej stosować rodzina, gdy łamane są jej reguły” jest o tyle infantylną wrzucaniem do pojemnego wora „przemocy”, że po pierwsze, państwo nie stosuje klapsów nawet w przypadku morderstwa. Tym bardziej więc nie powinno pozwalać stosować ich w stosunku do dzieci. Ale ta bieda analogia państwa z rodziną bardzo ciekawa, czy rodzina może więc uwięzić dziecko na 18 lat w pierdlu. Skoro państwo może…

  19. Konan Katoda
    07/06/2018 o 2:23 pm

    Jak się zazwyczaj z majorem zgadzam, i jak nie popieram kar cielesnych wszelkiej maści na kimkolwiek, tak uważam, że tekst tym razem to zwykła prowokacja. Może i ma ukazać problem ale zestawienie analogii dziecko – pracownik jest absurdalne i niczym nie uzasadnione. A to sprawia, że cała argumentacja pt. dlaczego nie tłuc pracownika jest z dupy. Bo nie da się racjonalnie argumentować za analogią relacji rodzic-dziecko a relacją pracodawca-pracownik.

    Jedna jest cała przesiąknięta emocjami, druga nie
    Dziecko jest na nią skazane, pracownik może pieprznąć papierami
    Dziecko jest w relacji praktycznie bezbronne i w całości uzależnione, pracownik w znacznie mniejszym stopniu
    To wszystko plus cała masa innych różnic sprawia, że to są dwa kompletnie nie przystające światy. Co czyni tekst, tekstem z dupy. Idea może i słuszna ale wyszło o niczym

  20. Poziomka
    07/06/2018 o 7:51 pm

    Jeżeli chodzi o dorosłych, to prawo odróżnia chyba kary cielesne (których zakazuje) od przymusu bezpośredniego (który reguluje)

  21. MiM
    08/06/2018 o 4:34 am

    @Kuri
    „Tak jak każdemu, kto łamie reguły.
    Za drastyczne złamanie rodzinnych klapsy, za drastyczne złamanie państwowych więzienie.”

    Już nawet pomijając cały kretynizm i antynaukowość bredni o skuteczności kar fizycznych należy zwrócić uwagę na jeszcze jedną kwestię:
    Kary w imieniu państwa wymierzane są na podstawie uchwalonego przez wspólnotę prawa (takiego samego dla wszystkich), zgodnie z określoną procedurą gwarantującą niezawisłość, prawo do obrony, odwołania, rozpatrywania wątpliwości na korzyść oskarżonego itd. Aby można było kogoś skazać wina musi być bezsprzecznie udowodniona, a sam sąd w żadnym wypadku nie może być stroną postępowania.

    Tymczasem „wymierzanie kar” w rodzinie jest czystym zamordystycznym samodzierżawiem. „Zasady” ustalane są jednostronnie i dowolnie zmieniane w zależności od humoru pana i władcy. „Wyrok” zależy wyłącznie od jego widzi mi się bez żadnych możliwości niezależnej kontroli. O bezstronności czy obowiązku udowodnienia winy nie ma nawet co wspominać.

    Nic dziwnego, że coś takiego podoba się wszelkiego rodzaju naziołkom i innym sadystom, którzy lubią się wyżywać na słabszych. Zresztą podobny zamordyzm wprowadziliby najchętniej również w skali państwa. Oczywiście obsadzając siebie w roli dzierżymordów.

  22. -m
    08/06/2018 o 9:51 am

    „komuszemu ułom owi” is now a meme, a sadyzm pozostaje sadyzmem.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: