Strona główna > felietonik > Symetryści też nie zdali

Symetryści też nie zdali

Dobiegł końca jeden z najsmutniejszych protestów IV RP. Protest, który jest najlepszym probierzem tego, co jest nie tak z tym krajem i dlaczego może być jeszcze gorzej. To był swego rodzaju test, którego jako społeczeństwo nie zdaliśmy.

Czytaj dalej na gazeta.pl

Reklamy
  1. krizu
    28/05/2018 o 10:10 pm

    Wez lepiej napisz cos o Irlandii, ile mozna o symetrystach.

  2. 28/05/2018 o 10:14 pm

    Aleo symetrystach jest w tekście jedno zdanie. Może coś się uda o Irlandii.

  3. Kuri
    29/05/2018 o 9:52 am

    Płaczesz nad tym, że nikt się nie dał nabrać na te oszustki protestujące w sejmie? No nie dał. Znowu nie pyklo.
    A wystarczy, żebyś wyjął łeb z własnej dupy. Wszystko stanie się jasne.

  4. RK
    29/05/2018 o 10:53 am

    Szanowny Panie Majorze; tak się składa, że dość dobrze i z bliska znam problemy ludzi niepełnosprawnych, choć wolałabym, aby to dla mnie też była tylko teoria. I choć znam też sporo (acz na pewno nie wszystko) z polskiej tradycji traktowania nas – kiedyś to było takie „naturalne” i „dowcipne” pokazywanie paluchami: o, kuternoga! o, ale łamaga! o, ślepak! itd. – to jednak tym razem sieciowy wylew „życzliwości” nieco mnie zaskoczył. W tej powodzi umknęło kilka spraw pomniejszych. Też na gorąco wszystkich nie wypunktuję, ale niech będą chociaż te, które warto by trochę przedyskutować.

    1. Na początek to, że ten pokaz „życzliwości” każe poważnie się zastanowić nad tym, czy w Polsce w ogóle istnieje jakieś pojęcie wspólnoty. Nawet na poziomie wyobrażonym – ale przekładającym się na myślenie, że nie można żadnej grupy obywateli „prywatyzować”, tzn. ze wspólnoty wyłączać i nie mieć jej do zaoferowania zasadniczo nic, poza mordęgą rodziny. Ma rację Pani Koleżanka Ochojska, że jednak szanse dla dzieci niepełnosprawnych były za zeszłego ustroju trochę lepiej ogarnięte systemowo – bez tego nam, dzisiaj 60+, nie udałoby się wyrwać z getta i aktywnie żyć.W ramach „walki z komuną” te jednak zasady systemowe rozpirzono, zupełnie tak samo, jak rozpirzono np. system opieki przedszkolnej. teraz trzeba „bohatersko” rozwiązywać problemy, wynikające najpierw z tej demolki, a dopiero potem te, które wynikają ze zmiany świata.

    2. Pora wziąć za łeb mit, że „niepełnosprawni nie są znaczącym targetem wyborczym”. Naprawdę? Przecież to będzie jakieś 2,5 mln osób. Że nie wiadomo tak po prawdzie, jak wiele? No, właśnie – skutek demolki systemowej. Ale trzeba liczyć nie tylko samych zarejestrowanych aktualnie jako niepełnosprawnych – trzeba policzyć także ich najbliższych krewnych. Dla tych mocno niepełnosprawnych nie zaszkodzi od razu doliczyć opiekunów jako niepełnosprawnych in spe – bo o tym zdesperowani protestujący nie mówili wiele, ale żadna to tajemnica, gdy się takie rodziny zna. Nie można bezkarnie wykonywać ciężkiej pracy fizycznej, bez żadnego „odespania dyżuru”, bez dnia wolnego za nockę… To się po latach przełoży na dysfunkcje kręgosłupa, kończyn, krążenia czy zaburzenia neurologiczne. Ktoś ma jakiej pomysły, jak zapewnić przyzwoite życie ludziom, którzy kilkadziesiąt lat życia przepracowali przy ciężko niepełnosprawnym i znaleźli się na granicy starości ze zrujnowanym zdrowiem własnym, bez dorobku zawodowego i bez szansy na pracę? Razem: to jest już spora grupa, której lekceważenie nie musi być dowodem „geniuszu strategicznego”.

    3. Należy wszędzie, gdzie można mówić o tym, że ten kryminał (bo ten poziom dyskryminacji, z urzędowym zaleceniem łamania wyroku TK – taka instrukcja „empatycznej” min. Rafalskiej dla ośrodków pomocowych – i zapędy do gettoizacji uczniów to jest kryminał) zawdzięczamy tym, którzy ofiarnie zdecydowali o ograniczeniu Karty Praw Podstawowych. Taką ofiarę ponieśli w imię nie dobrostanu obywateli, ale swoich ideologicznych fanaberii.

    4. Zły system (?) wspierania niepełnosprawnych idzie w parze ze skandalicznym systemem (?), sukcesywnie demolującym służbę zdrowia. Razem to daje rzeczywiście ‚kompleksową ofertę państwa”: degradację zdrowotną wielopokoleniowej populacji. Z obiecującymi widokami na przyszłość.

    Strajkujący chcieli naprawdę niewiele. Państwo uznało ich za nie-obywateli. Społeczeństwo… a, przepraszam – to jest tu jeszcze jakieś społeczeństwo?

  5. -m
    29/05/2018 o 11:04 am

    temu panu życzymy losu tych pań, i oby wszyscy byli mu tak życzliwy, jak on im.
    Sorry, podły sadyzm za podły sadyzm.

  6. sid
    29/05/2018 o 1:32 pm

    @Kuri
    „A wystarczy, żebyś wyjął łeb z własnej dupy. Wszystko stanie się jasne.”
    Sam wyjmij łeb z własnej dupy czyt. na początek zacznij coś czytać i oglądać poza reżimową propagandą

  7. jaja
    02/06/2018 o 11:19 am

    Albo inaczej hipokyzji:
    -na prawicy (w podanych przez ciebie przykładach) widzę wyrachowane kobiety, którym jednak nie wyszło, ups;
    -na lewicy (w przykładach, które ja podałem) widzę naprawdę naprawdę poszkodowane kobiety.

    Ale może mam coś ze wzrokiem :)

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: