Strona główna > felietonik > Coś w rodzaju cokołu

Coś w rodzaju cokołu

10 kwietnia zostanie postawione coś w rodzaju cokołu, postumentu, który będzie symbolizował ten pomnik – powiedział wczoraj Jarosław Kaczyński podczas miesięcznicy smoleńskiej.

Na dwa miesiące przed zapowiadanym końcem miesięcznic smoleńskich ci wszyscy ludzie, którzy od lat tutaj w słocie i błocie zjeżdżają, dostają coś w rodzaju cokołu. I koniec. I mogą się rozejść.

Po dwóch latach rządów, po całych dwóch latach rządów nie ma nie tylko wraku samolotu, którego nieudacznicy z PO nie potrafili odzyskać. Po dwóch latach rządów nie ma też żadnych wyników, tym razem uczciwego śledztwa. Po dwóch latach rządów nie ma nikogo w pierdlu, nie mówiąc o wyrokach, nikt aresztowany nie został, żadnych nie przedstawiono zarzutów.  Po dwóch latach rządów nie ma nawet pomnika. Głupiego, zwykłego pomnika. Jest, a właściwie dopiero będzie, coś w rodzaju cokołu.

Powtórzmy: partia mająca w garści Sejm, Senat, rząd, wszystkie prokuratury, Trybunał Konstytucyjny, lada moment i Sąd Najwyższy nie potrafi nie tylko cokolwiek, chociażby tyci-tyci z katastrofy wyjaśnić, ale nawet wybudować pomnika. I potajemnie, w nocy, na zajumanym przez wojewodę terenie, buduje coś w rodzaju cokołu. Potrafili w noc ustawę przepychać, ale pomnika zbudować rady nie da, chociaż co za problem uchwalić smoleńską ustawę, grunt wykupić, place wywłaszczyć.

Dlaczego nie potrafi?

Ano dlatego, że ten cokół, czy właściwie coś w rodzaju cokołu, jest tej władzy symbolem. Polska polityka zagraniczna jest przecież czymś w rodzaju cokołu, na który kolejne państwa wchodzą, żeby z góry na Polskę się, za przeproszeniem, wyszczać. Polska polityka wewnętrzna jest czymś w rodzaju cokołu, po którego szczeblach wdrapują się kolejne Obajtki, Bugały, Ogórki, żeby się jeszcze więcej nażreć, więcej nachapać. Polskie drogi powiatowe, polskie samoloty, polski smog i polskie szpitale to jest coś w rodzaju cokołu – taka prowizorka, romantycznie trwalsza od spiżu a w rzeczywistości składająca się przy byle podmuchu.

 

Miał być kraj nie z dykty, jest kraj w rodzaju cokołu. Co prawda pomóc ludziom to nie pomoże, ale w nocy ładnie się będzie świecić, zwłaszcza gdy, zwyczajem obecnej władzy, dookoła zbuduje się płot i dodatkowo postawi barierki.

 

Reklamy
  1. SWNS
    11/02/2018 o 2:43 pm

    A co to jest 2 lata? Gdzie i po co ma się Kaczyński spieszyć, skoro nawet Żakowski twierdzi, że PiS będzie rządzić 3 kadencje?

  2. 11/02/2018 o 2:47 pm

    Tu zaprotestuję. ” Polskie drogi powiatowe” znam dość dobrze, kląłem na ich jakość, potem milczałem, gdy kilometrami jechało się po Podlasiu między tabliczkami „roboty drogowe”, a teraz jest coraz lepiej. Przy każdej takiej drodze, a dotyczy to też i dróg gminnych, od wieków zaniedbanych, stoją wielkie tablice z kręgiem gwiazd na niebieskim tle i z informacją „z dotacji Unii Europejskiej”

  3. 11/02/2018 o 3:09 pm

    Chodzi o bezpieczeństwo

  4. 11/02/2018 o 3:09 pm

    Podpowiem: Kaczyński nie chce się spieszyć, on ma Smoleńsk w dupie

  5. 11/02/2018 o 5:02 pm

    A, chodzi ci o polską szkołę jazdy? To już nie to co we wczesnych 90-tych. Nie widziałem od lat wyprzedzania na czwartego, tak kiedyś popularny manewr na A7. Albo wyginęli albo zmądrzeli

  6. Radecki
    12/02/2018 o 8:39 am

    Ciekawe czy ten pomnik będzie tak wyglądał -> http://warszawa.gosc.pl/doc/1368927.Opluwany-pomnik
    Myślę, że pasowałby idealnie. To samo miejsce, monumentalny projekt, postawiony na zajumanym placu na złość zdecydowanej większości mieszkańców Warszawy… No i nazwa w już gotowa: „Pomnik hańby narodowej”.

  7. Sączy Pącze
    12/02/2018 o 9:50 pm

    Zarówno tych, jak i tych drugich unych w zasadzie powinno się przełożyć przez kolano i porządnie złoić tyłki. Potem szlaban na rządzenie czymkolwiek, skoro wciąż mylą państwo z piaskownicą.

  8. poziomka
    13/02/2018 o 2:46 pm

    @Sączy Pącze
    Ale to chyba społeczeństwo tak rozumie politykę i rządzenie, walkę o nowe terytoria i tłamszenie mieszkańców w imię Wyższych Celów. Tak się u nas uczy historii: z naciskiem na bitwy i Wielkość Polski i Rzeczpospolitej z zupełnym pominięciem tego, jak w tym państwie żyło się ludziom. A jak na świecie zaczęły się zmiany i zwykli ludzie odzyskiwali miejsce w polityce swoich krajów to u nas akurat były rozbioru, zabory i powstania.
    Gdzie na świecie miałbyś rząd tłumaczący ludziom, że 12% bezrobocia to nie jest jego problem i ludzi tolerujących taki rząd?

  9. 14/02/2018 o 10:53 pm

    I pomyśleć, że „coś w rodzaju cokołu” zapewniło na początku trzeciego roku rządów ponad 40% poparcie świeżo odkrytego w celach retorycznych Suwerena.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: