Strona główna > felietonik > Duda zdjął jarmułkę, czyli sztuczka „na debila”

Duda zdjął jarmułkę, czyli sztuczka „na debila”

 

Z punktu widzenia elektoratu Andrzeja Dudy podpis nowelizacji i skierowanie do Trybunału to rozwiązanie dosyć rozsądne. Elektorat wręcz dyszy chęcią odwetu za oczernianie Polski i na papierze pałkę dostaję. A że w praktyce średnio skuteczną, kto z elektoratu będzie o to pytał? Pyta ktoś o helikoptery, ustawy frankowe, stocznie, asfalty w każdej gminie? No właśnie. Zawetowanie ustawy oznaczałoby dla Dudy ryzyko obchodzenia go od prawej strony. Oznaczałoby, że (znowu) jest zdrajcą. Dodatkowo, ci bardziej centrowi, dostają deserek w postaci TK, czyli odwlekanie rozwiązania na wieczne nigdy. Oj wiele wody w Szprewie upłynie zanim pani Julia się wyśpi, zanim z Berlina zajedzie, zanim przepisy (ze zrozumieniem) przeczyta, Kamińskiego herbatą uraczy, dziennikarzy za drzwi powyrzuca, fragmenty prozy Wildsteina „o zasypianiu z członkiem w ustach przeczyta”. Duda więc podpisuje, ustawa wchodzi w życie, a co dalej, to już się niech Jarek martwi, ja na stok, papa, kochani, i tak się już nagadałem!

Z punktu widzenia polityki zagranicznej to wybór oczywiście fatalny. Po pierwsze w świat idzie prosty przekaz: ustawa wchodzi w życie. Polska ma nasze zdanie w poważaniu. Nie tylko Izrael, nie tylko Ukraina, ale przede wszystkim Departament Stanu USA dowiedział się, ile jego protesty znaczą dla „strategicznego partnera USA”. Odbiją sobie owo „partnerstwo” przy najbliższej okazji. Po drugie, świat dowie się nie tylko o polskim denializmie w sprawie Holocaustu, ale także o polskim „pełzającym autorytaryzmie”. Oczywiście, wie o nim Europa i będzie wiedziała coraz więcej. Ale teraz przy wielu artykułach odnośnie Polski grożącym świadkom Shoah pojawią się także opisy o tym, że mamy marionetkowy sąd konstytucyjny i przypominamy operetkowy autorytaryzm. Ba, lada moment zagraniczne media połączą kropki zaprzeczaniu Holocaustu z naruszeniem art. 7 TUE. I zacznie się presja na państwa UE odnośnie głosowania przeciwko Polsce. Słowem, hop do przodu w przepaść. Powie ktoś, że przecież teraz Jarek ma atut w ręku, bo może „zagrać” uchyleniem ustawy w rozmowach poufnych. Ale to oznaczałoby już przyznanie wprost, że jest Putinem mającym sąd na telefon, co ostatecznie pogrążyłoby wizerunek Polski u strategicznych partnerów.

A przecież można było wpisać do ustawy tylko „polskie obozy śmierci” i upiec kilka pieczeni na jednym ogniu. Dlaczego tego nie zrobił?

Otóż, PiS ma swoich wyborców za debili, czego dowodem choćby wymiana najlepszej premierki w układzie słonecznym na milionera z banku, czy też kwiaty na lotnisku po przegranej 1:27. PiS doskonale zdaje sobie sprawę, że, poza ordynarnym złodziejstwem oraz popieraniem „wrogów” Polski (wpisz dowolny kraj poza USA Trumpa), ten elektorat wszystko łyknie, co potwierdzają zresztą ostatnie, niepokorne, badania Macieja Gduli. I pod ten elektorat gra także polityką zagraniczną.

Problem jednak w tym, że dyplomaci na świecie to nie są drobnomieszczańscy wyborcy z Miastka. A PIS właśnie taką sztuczką „na debila” ich potraktował.  I za miesiąc PIS znów będzie zdziwiony, czemu sztuczka nie zadziałała, a Polska jest sprawcą Holocaustu.  Otóż nie zadziała, bo światowa dyplomacja nie składa się ze smoków, Pikusiów, Irenek, Mistewiczów i Ryszardów Petru.

Reklamy
  1. Anonim
    06/02/2018 o 12:44 pm

    Major, błagam, „owe” dotyczy tylko liczby mnogiej. W liczbie pojedynczej jest „owo partnerstwo”, „ów prezydent” albo „owa ustawa”

  2. 06/02/2018 o 12:53 pm

    Jebani naziści, dobrze że Was załatwili pod Berlinem!

  3. Anonim
    06/02/2018 o 12:56 pm

    Przetrwaliśmy! Partyzanci bibliotek, słowniki służyły nam za poduszki, żywiliśmy się martwymi korpusami językowymi. I jeszcze powrócimy w wielkim stylu!

  4. kotek.filemon
    06/02/2018 o 2:52 pm

    Jebani _niemieccy_ naziści. Albo dwa lata dla pana majora.

  5. kotek.filemon
    06/02/2018 o 2:54 pm

    Also, PiS ma nie wiadomo czemu nadzieję, że świat będzie się temu cyrkowi przyglądać tylko przez pryzmat rządowo-partyjnych wrzutek. Bo oni tam wcale nie mają korespondentów, którzy z pierwszej ręki opiszą, jak to Winnicki nasrał Dudzie na wycieraczkę i jakie hasła temu towarzyszyły.

  6. 06/02/2018 o 3:00 pm

    True

  7. Walden
    06/02/2018 o 4:24 pm

    Co zawinił Mistewicz? Może Misiewicz?

  8. 06/02/2018 o 6:49 pm

    Niepotrzebni wmieszałeś do tego szamba Mistewicza i Petru. Nieładnie. Antoniego mogłeś lepiej :P

  9. 06/02/2018 o 7:06 pm

    Poczytajcie lizusostwo Mistewicza

  10. poziomka
    07/02/2018 o 9:12 am

    Niezależnie od wsparcia partyzantów bibliotek walka o „ów” wydaje się już przegrana.

    Skoro „Jebani _niemieccy_ naziści” to pewnie miało być: das Partnerstwo, der Prezydent i die Ustawa.

  11. Gryf
    07/02/2018 o 5:54 pm

    Gomułka powiedział kiedyś: „Stoimy nad przepaścią, trzeba zrobić krok do przodu” – pasuje jak ulał!

  12. Poziomka
    07/02/2018 o 11:52 pm

    Ja to czasami myślę, że Jarek kiedyś go zobaczył za młodu w tv i całe życie chciał być jak Gomułka z telewizora. Teraz już wiem, co on w tej telewizji zobaczył.
    „Przed wojną polskie rolnictwo stało na skraju przepaści. Po wojnie uczyniliśmy wielki krok na przód.” I mamy politykę wielkich kroków.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: