Strona główna > felietonik > Czy Wąsik wart jest mszy?

Czy Wąsik wart jest mszy?

 

Od kilku dni, pewnie nie tylko ja, zastanawiałem się jaka będzie decyzja Sądu Najwyższego ws. ułaskawienia Kamińskiego z Wąsikiem. Na ile Sąd Najwyższy ma instynkt samozachowawczy, na ile potrafi myśleć taktycznie, na ile będzie odporny na podszepty „antypisowskiego betonu”. Okazało się, że kolokwialnie mówiąc, politycznie ma (wreszcie!) łeb na karku.

Nie będę analizował prawej decyzji o zawieszeniu postępowania, specjaliści zaraz zrobią to za mnie. Mówiąc z grubsza, Sąd Najwyższy miał podstawy prawne zarówno, aby wniosek TK o zawieszenie kasacji odrzucić, jak i uwzględnić. Zrobił to pierwsze i z taktycznego punktu widzenia, zrobił dobrze, bardzo dobrze.

Po pierwsze, nawet jeśli na skutek merytorycznej decyzji Sądu Najwyższego sprawa Kamińskiego i Wąsika wróciłaby na wokandę do sądu okręgowego, to w międzyczasie i tak Trybunał orzekłby, że Sąd Najwyższy, ani żaden inny sąd nie ma prawa podważać prezydenckiego weta.

Po drugie, Sąd Najwyższy wytrąca swym przeciwnikom z ręki zarzuty o działaniu na rzecz opozycyjnej sitwy, a jednocześnie kieruje ukłon w stronę prezydenta i jego koncyliacyjnego rozwiązania sporu o sądownictwo.

Po trzecie, Sąd Najwyższy jedynie zawiesza postępowanie, z wyraźną sugestią, że jego zdaniem sporu kompetencyjnego nie ma. Oznacza to, że istnieje, co prawda wąska, furtka do podważenia decyzji Trybunału. Mamy więc do czynienia ze wzajemnym się szachowaniem kilku graczy, z których każdy w zanadrzu ma jakieś asy w rękawie.

Wreszcie, po czwarte nawet jeśli Wąsik z Kamińskim unikną kary, to ich sprawa nie jest aż tak ważna jak przyszłość zagrożonego dziś Sądu Najwyższego.  Zwłaszcza, że prezydent, jeśli tylko zdąży, ułaskawi ich znowu. Dlatego Kamiński z Wąskiem warci są mszy, warci są pełnych baków z paliwem, warci są nawet tego dyskomfortu (o ile naprawdę są winni), że im się upiekło. Zaprawdę powiadam Wam, nie takie osoby unikały kary w tym kraju, w myśl tej patologii, jaką jest proces ułaskawiania przez polskich prezydentów.

Są bowiem sprawy ważne, ważniejsze i najważniejsze. W pierwszej kolejności proponuję się skupić na tych ostatnich. Potem można zająć się całą resztą.

Reklamy
  1. Papinian
    01/08/2017 o 2:44 pm

    A ja się nie zgadzam. Sąd Najwyższy – na tyle, na ile to możliwe – powinien być aktorem prawnym, nie politycznym. Z jurydycznego punktu widzenie sporu kompetencyjnego w oczywisty sposób nie ma. Ani pozytywnego (SN musiałby chcieć ułaskawić zamiast prezydenta) ani negatywnego (w którym nikt nie przyznawałby się do tego, że może ułaskawić i przekazywano by sobie prośbę o to). To jest absolutnie oczywiste. Zresztą sam spór kompetencyjny nie stanowi podstawy do zawieszenia postępowania karnego, a podstawa ogólna wymaga by zaszła „długotrwała przeszkoda uniemożliwiająca prowadzenie postępowania”. No sorry, ale tego tam nie ma.

    SN stracił w moich oczach, bo ewidentnie chce się układać z władzą. Być może to rozsądne z punktu widzenia przetrwania tej instytucji, dalsze procedowanie to policzek dla Dudy, ale jeśli postępowanie zawiesza się, żeby nie urazić czyjegoś ego, to to już nie jest sprawiedliwość.

  2. 01/08/2017 o 3:13 pm

    @Papinian: wydaje się, że dość uważnie przeczytałem wpis Majora i sądzę, że nie dotyczy on tego jakie rozwiązania są najbardziej schludne i zgodne z najlepszymi tradycjami interpretacji prawnego galimatiasu, ale tego, co SN mógł zrobić mądrego a spokojnego w zagmatwanej i niebezpiecznej politycznie sytuacji. Albowiem jeśli by miało nie być jutra, co daje elegancka podstawa myślenia na pojutrze?

    A coś musieli zrobić, i to szybko.

  3. ZMokotowa
    01/08/2017 o 3:25 pm

    @Papinian, Ale prawnie jest ok, a nawet bardziej, niz ok. Oczywiście zawsze można pofalandyzować, co w tym przypadku raczej nie ma miejsca. Tylko, obawiam się, że to postanowienie, to trochę perła przed wieprze rzucana

  4. stanislaw414
    01/08/2017 o 3:59 pm

    @GM

    Wydaje mi się, że prowadzenie w ten sposób dyskusji (czy SN zachował się taktycznie czy nietaktczynie, czy dobrze czy źle) jest niewłaściwe. W ten sposób poddaje się w istocie w wątpliwość, czy sądy powszechne lub niepowszechne działają na podstawie i w graniach prawa, dając dodatkowe paliwo tym, którzy mówią np.: wasi sędziowie – wasze wyroki.

    Zakadam i będę sie tego kurczowo trzymał, że SN zawiesił postępowanie dlatego, że w danym stanie faktycznym i prawnym uznał za właściwe zastosowanie art. 86 ust. 1 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym. Kropka. To nie jest gra ani szachy! Mieszajac w to politykę – zaprzeczamy wartościom, o których poszanowanie dobijaliśmy się w ramach protestów.

    @Papinian

    Polecam zaponznie się z informacją opublikowaną przez SN:

    http://www.sn.pl/aktualnosci/SitePages/Komunikaty_o_sprawach.aspx?ItemSID=191-271e0911-7542-42c1-ba34-d1e945caefb2&ListName=Komunikaty_o_sprawach

    Mnie prawniczo (wstępnie) przekonuje, a żeby podyskutować o tym bardziej dokładnie – potrzebne jest pisemne uzasadnienie.

  5. 01/08/2017 o 7:38 pm

    Ja po słynnej rozmowie telefonicznej prof. Pietrzykowskiego mam wrażenie, że tu jednak bardziej o szachy chodzi.

  6. Rafał
    01/08/2017 o 8:23 pm

    Pietrzkowskiego.
    Po piąte – kiedy za kwartał pani Romaszewska spełni swoją zapowiedź i Prezydent wspólnie z MS będą wyrzucali z wymiaru sprawiedliwości „całe to towarzystwo, któremu się to należy już od dawna” (i nie, nie dotyczy to tylko Pietrzkowskiego, tylko znacznie szerszej grupy sędziów), to ze świeczką pod SN pójdzie Major z Majorkiem. A lud powie, że skoro interpretacja językowa nowych ustaw jest jasna, to należy je stosować i nie marudzić.

    Owszem, też uważam to za próbę obrony większego dobra. Udaną, jak wszystko, co kwiat polskiej nauki prawa i wymiaru sprawiedliwości Obojga Trybunałów robi w tych sprawach od lat.

  7. 01/08/2017 o 8:26 pm

    Podpowiem: Wąsik i tak zostanie uratowany przez TK, odmowa zawieszenia przez SN nic by nie zmieniła. Po co walczyć w przegranej walce?

  8. G.
    01/08/2017 o 10:44 pm

    Skoro nie ma po co walczyć w przegranej walce to może zagłosujęna PiS?
    Co za różnica, i tak zrobią co chcą…..

  9. stanislaw414
    01/08/2017 o 11:13 pm

    Co ma wspólnego telefon Pietrzykowskiego z szachami?

    Po piąte, to nie Pietrzykowski, tylko po piąte nie należy słuchać Romana Giertycha, w ogóle.

    Świetne jest to, jak ludzie walczą o niezawisłe sądy, a potem liczą na polityczne wyroki lub tak je traktują,

    no kapitalne.

  10. Aristodemos
    02/08/2017 o 10:25 am

    Wszystko słusznie, tyle że Rzepliński – wbrew przyprawianej mu gębie – też nie zachowywał się jak beton, też myślał taktycznie, też kierował wyraźne koncyliacyjne słowa i gesty pod adresem Dudy. Taką próbą kompromisu i wykazania dobrej woli wobec adwersarza było przecież dopuszczenie do orzekania 2 sędziów wybranych przez PiS-owski sejm; co prawda tenże TK kierowany przez Rzeplińskiego orzekł, że nowelizacja, która umożliwiła PO-wskiemu sejmowi wybór sędziów „awansem” na kadencję rozpoczętą już po inauguracji nowego sejmu, jest niekonstytucyjna, ale na zasadzie domniemania konstytucyjności można było powiedzieć, że wybór tych 2 sędziów „awansem” nie był wadliwy wtedy, kiedy się dokonał. I co Rzepliński tym ugrał? Chamską ustawkę z przejęciem szefostwa TK przez Wolfgangową, i wszystkie tego konsekwencje.
    Cieszmy się z pęknięcia w obozie władzy, ale nie popadajmy w naiwne i przedwczesne nadzieje. Duda nie przeszedł jakiejś wielkiej metamorfozy, a to, co zaproponuje w sprawie SN i KRS, może się nie tak bardzo różnić od tego, co zawetował – przecież nie pójdzie z PiS-em na noże, poza tym retoryka dobrej zmiany go zobowiązuje, oczekiwania elektoratu takoż. Duda wprawdzie nie może liczyć na reelekcję z poparciem samego tylko twardego PiS-owskiego elektoratu, ale tym bardziej nie może liczyć bez poparcia tegoż PiS-owskiego twardego elektoratu.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: