Strona główna > felietonik > Dlaczego warto zawalczyć o nowe otwarcie – próba wyjaśnienia

Dlaczego warto zawalczyć o nowe otwarcie – próba wyjaśnienia

Wiele gorzkich słów i słówek, a nawet głosów oburzenia, padło w stosunku do wczorajszej propozycji nowego otwarcia relacji z prezydentem Dudą. Trochę to dziwne, bo w końcu, skoro idziesz na wojnę z liczniejszym przeciwnikiem, który ma lepsze uzbrojenie, to może jednak warto spróbować myśleć taktycznie, zamiast znów śpiewać, że na tygrysy mamy Visy. Spróbujmy zrobić więc małą analizę.

Co opozycja zyska po odmowie Andrzeja Dudy?

Po pierwsze, opozycja zyska w oczach opinii publicznej. Zyska, bo to ona pierwsza wyciągnęła rękę. I ręka ta została ostentacyjnie odtrąca. Zyska, bo WRESZCIE przedstawiła KONSTRUKTYWNĄ alternatywę (zespół profesorów pod auspicjami prezydenta). Tak jak opozycyjny elektorat pała niechęcią do PiS, tak pała pogardą do opozycji, że ta daje się tak łatwo ogrywać i nie potrafi niczego, ale to niczego, zaoferować jako alternatywę. Pała pogardą, ale z zaciśniętymi zębami popiera, bo nie ma nikogo innego.

Po drugie, opozycja zyska w oczach dziennikarzy. Umiarkowani prawicowi dziennikarze też są przeciw. Przeciw jest nawet Zaremba, przeciw jest prawicowa linia Rzepy, Warzecha (on od dłuższego czasu jest przeciw). A to dziennikarze, być może jako jedyni, dali radę zmusić PIS do ustępstw w sprawie blokady mediów w Sejmie. Warto im coś dać, coś konkretnego, poza hurr durr, hurr durr, Strzembosz król!

Po trzecie, będzie to kolejny argument dla UE. Łatwiej będzie tłumaczyć UE naruszenie praworządności, gdy się czarno na białym wykaże, że propozycje reformy zgodnej z prawem zostały odrzucone.

Co opozycja straci po odmowie Andrzeja Dudy?

Nic. Dosłownie nic. Będzie dokładnie w tym samym miejscu, w którym jest dzisiaj. Będzie znów mogła ciskać gromy, palić świeczki, śmieszkować w Internecie i krzyczeć na ten jebany plebs z interioru, co dał się przekupić.

Co opozycja zyska po zgodzie Andrzeja Dudy?

Opozycja zyska status gracza. Bo póki co jest tylko pionkiem. A mówiąc brzydko (przepraszam) i brutalnie: jest tylko eunuchem pokrzykującym o tym, jak to wszystkich rywali Trybunałem Stanu zgwałci.

Co opozycja straci po zgodzie Andrzeja Dudy?

Opozycja będzie musiała traktować go jako prawdziwego prezydenta, a nie jak zwierzę. Tak, to trudne.

Dlaczego warto robić to teraz?

Bo projekt dopiero jest w Sejmie, a więc jeszcze jest czas na różne alternatywne ruchy wobec heroicznego No passaran! Rejtany to zawsze jest ostateczność.

Dlaczego może to zainteresować to Andrzeja Dudę?

Bo to da mu pole manewru, którego potrzebuje jak powietrza, żeby móc w kolejnych wyborach uchodzić za centrowego prezydenta wszystkich Polaków. I będzie wreszcie mógł czymś postraszyć PiS, bo, póki co, to oni sami mogą mu mówić: chcesz, to wyjdź z PISu, Trybunał Stanu już na Ciebie czeka.  A co on im może odpowiedzieć? Pójdę do szwagra?

Jakie są zagrożenia?

Powiadają, że zagrożeniem jest, że pan Kaczyński wmówi, że opozycja popiera reformy. Podpowiem: Kaczyński może wszystko próbować wmówić. Ale jeśli przyjmiemy taką logikę, to opozycja w ogóle nie powinna niczego robić, bo zawsze pan Kaczyński może coś o nas złego powiedzieć. A to już prosta droga do bycia popychadłem.

Jakie są szanse na sukces?

Niewielkie. Ale skoro straty są żadne, a odmowę można wykorzystać w dalszej walce, to nad czym się zastanawiać?

Czy naprawdę należy przepraszać?

To tylko skrót myślowy. Równie dobrze można wprost zaproponować nowe otwarcie, podanie sobie ręki, wspólne obrady itd. Chodzi jednak o przełamanie własnego Ego. Dla niektórych czytelników, jak widzę, to nie do zaakceptowania. Strach pomyśleć, jakimi byliby hunwejbinami w 89 przy okrągłym stole.

Co mamy jako alternatywę?

Jako alternatywę mamy, dajmy na to, pana Przemysława Szubartowicza, który napisze 8789675 twitt o zagrożeniu demokracji. Panie Przemku, z całą sympatią, jak 8789674 twitty nie zadziałały, to ten kolejny też nie zadziała. Na dłuższą metę obecność w necie jest ważna, ale SN się tym nie ochroni. Proszę spróbować czegoś innego, doprawdy, nie musi pan być jak ten radziecki generał, co puszcza w bój dywizję za dywizją, chociaż  wróg ciągle mu masakruje. Pan spróbuje podkopów, manewrów oskrzydlających, kontrofensywy, a nawet, uwaga, rozejmów.  Wiele pan nie straci, a może tylko zyskać.

 

 

 

Reklamy
  1. Aristodemos
    18/07/2017 o 11:14 am

    Szukałem wypowiedzi liderów partii opozycyjnych o Dudzie, i największe wyzwiska to „niepoważny”, „niekompetentny”, „zachowuje się jak marionetka” (nawet nie „marionetka”, tylko „zachowuje się jak marionetka”). Jeśli to jest traktowanie jak zwierzę, to nie wiem, jakich eufemizmów trzeba by używać, by móc krytykować Dudę nie traktując go jak zwierzę. Oczywiście, media, internet, wypowiedzi na demonstracjach itp. są brutalne, czasem chamskie – ale to chyba stan już dość zwyczajny, chyba że Duda serio podziela PiS-owską paranoję, że za każdy wrogi okrzyk lub wpis odpowiadają Schetyna, Petru, no i oczywiście Michnik.
    „Powiadają, że zagrożeniem jest, że pan Kaczyński wmówi, że opozycja popiera reformy. Podpowiem: Kaczyński może wszystko próbować wmówić” – Nie wszystko. Na razie nie jest w stanie wmówić, że opozycja popiera PiS-owskie reformy w sądownictwie, więc nawija (on lub jego fagasi) o zamachu stanu, puczu, nawoływaniu do łamania prawa. Zdaje się, że opozycja raz czy drugi zwracała się do Dudy, by zastanowił się nad podpisaniem ustawy – nie chodzi o to, że Duda jednak podpisał, chodzi o to, że zupełnie olał takie głosy, nawet nie udawał, że głos opozycji bierze pod uwagę. Scenariusz przedstawienia własnych propozycji reform już był realizowany, przy okazji TK, były projekty Nowoczesnej, Kukiza; w niczym nie powstrzymało to PiS-u, i nie zapunktowało wizerunkowo i propagandowo.

  2. marcin_be
    18/07/2017 o 11:57 am

    Problem jaki widzę jest tej natury, że jednak i po i .n (przynajmniej części) te zmiany które forsuje pis są na rękę. Dostać rozwalcowane państwo, które można dowolnie ulepić, lekko poluzujesz cugle i już nie jesteś satrapą, a najważniejsze, że nie jesteś kaczorem-dyktatorem – super sprawa dla ryśka i grzesia.
    Dodatkowo Ego ryśka i grzesia nie pozwoli im przesunąć się kawałek – z resztą widać to było na ostatniej manifestacji w Wawie. A dodatkowo nadal się podgryzają pomimo oficjalnych rozmów „zjednoczeniowych”. Jarek nie mógł sobie wymyślić lepszej opozycji.

  3. ZMokotowa
    18/07/2017 o 12:20 pm

    ale najpierw musieliby abdykować Ryś i Grześ

  4. mundryposzkodzie
    18/07/2017 o 1:21 pm

    Problem to właśnie Szubartowicz i jemu podobni – gość stracił ciepłą posadkę i dostał klasycznej szajby. W ogóle wygląda na to, że na czele opozycj stoją ludzie odsunięci od żłoba i jedyne na czym im zależy to przywrócenie poprzedniego status quo.
    Jak to pięknie wyraziła Holland, lepiej chyba się nie da – chcemy żeby było tak jak było. Z takim podejściem opozycja jest przegrana na starcie.
    Dziwne, że praktycznie nikt nie zauważył jedynego prawdziwego protestu, kiedy kobiety powiedziały nie!

  5. M
    18/07/2017 o 2:01 pm

    Analogia z okrągłym stołem i oskarżanie osób niezgadzających się z autorem o „hunwejbinizm” są kompletnie nietrafione. Okrągły stół był przyznaniem przez komunistów, że państwo nie działa, że ich pomysły się nie sprawdziły i że władza musi w całości przejść w inne ręce, a negocjacje dotyczyły tego, żeby w wolnej Polsce funkcjonariusze starego reżimu nie oberwali zbyt mocno za to, co zrobili.

    Tymczasem tutaj mamy zupełnie inną sytuację. Godząc się z Dudą stajemy się notariuszami antydemokratycznych i nielegalnych zmian, których dokonał wraz ze swoją partią, i przyznajemy, że tak naprawdę można je zaakceptować. A w ten sposób PiS osiągnie dokładnie to, co chciało: znacznie okroi prawa człowieka w Polsce i będzie miało przygotowany grunt na jeszcze dalsze zmiany, gdy pozostanie/powróci kiedyś do władzy. Mówiąc inaczej: przesunie środek mocno na prawo.

    Gdyby stosować taktykę okrągłego stołu, to trzeba by powiedzieć następująco: „Panie Duda, sporo pan napsuł, ale jeśli teraz się pan opamięta i przyzna do błędu, to nic panu nie zrobimy i przed TS/prokuraturę/jeszcze coś innego pan nie trafi. Póki jest pan prezydentem, musi pan hamować dalsze niszczenie państwa prawa i w miarę możliwości naprawiać to, co już pan sponiewierał, a później oddać władzę, wycofać się z polityki i nie przeszkadzać nowym władzom w czyszczeniu tego całego bagna, w które nas pan wpuścił”.

    Na takie „nowe otwarcie” jestem w stanie przystać, ba, byłoby to naprawdę rozsądne. Ale to przede wszystkim wymaga woli i działania ze strony samego Dudy. W każdym innym przypadku układanie się z tym człowiekiem byłoby jak dziękowanie złodziejowi, że ukradł nam tylko połowę majątku, i przepraszanie go za krytykę, że coś nam kradnie. Tu nie chodzi o honorowość czy niezdolność do kompromisów – chodzi o to, żeby haniebne zmiany z ostatnich dwóch lat nie zostały z nami na zawsze.

    PS Niech autor nie przesadza z tym samobiczowaniem, jaka to opozycja jest niemiła i krytykancka. Proponuję przypomnieć sobie, jakie słowa na co dzień padają ze strony rządzących i ich zwolenników w kierunku opozycji, a nawet jej wyborców. Gdy Kaczyński mówi o „gorszym sorcie”, „targowicy”, „elemencie animalnym” – o wyborcach! – to jakoś nie widzę ani reakcji Pana Majora (a jeśli już, to taką, że „liberałowie sobie zasługują, bo gdyby III RP nie była taka wstrętna, to by Kaczyński nie był u władzy”), ani autorefleksji wśród rządzących i ich usłużnych mediów; gdy Tusk naście lat temu strzelił coś o „moherowych beretach”, to wypomina mu się to do tej pory, pomimo że dawno przeprosił.

    Oskarżanie Dudy o bycie marionetką nie jest ani poniżające, ani nieprawdziwe. Jak autor chce zobaczyć poniżające i nieprawdziwe oskarżenia wobec prezydenta, to niech przypomni sobie książkę Sumlińskiego (czy jak mu tam), japońskie krzesło (którego nie było), „rosyjskiego agenta” (pewnie ze względu na działkę w Budzie Ruskiej) itd.

  6. 18/07/2017 o 2:10 pm

    @Aristodemos:
    Za TK był jeszcze projekt KODu, pod którym zbierano podpisy. Tak więc już przerabiano podobny wariant.

    @ZMokotowa:
    Abdykacja w kontekście sprawnej polityki opozycji? Być może.
    Abdykacja w kontekście dealu z prezydentem? Nie.
    Szkodliwość Schetyny nie polega na tym, że dogadanie się z Dudą jest poniżej jego honoru; ale raczej na tym, że chce wzmocnić PO głównie kosztem reszty opozycji.

  7. 18/07/2017 o 3:04 pm

    @GM.
    Zmiana narracji w stosunku do PADa ze strony opozycji zostałaby uznana przez rządzących i ich popleczników za:

    1. Objaw mądrości politycznej przeciwnika?
    2. Zapowiedź doskonałej, koncyliacyjnej strategii?
    3. Objaw troski o kraj ponad podziałami?
    4. Objaw słabości, dowód ostatecznego politycznego bankructwa i powód do szyderczej uciechy?

    Skreśl sobie trzy najmniej prawdopodobne warianty. Spójrz co pozostanie. Proszę.

  8. mathphyslfc
    18/07/2017 o 4:04 pm

    idziesz pod palac dzis?

  9. ocp
    18/07/2017 o 4:20 pm

    Celnie w punkt

  10. jaja
    18/07/2017 o 5:24 pm

    MASAKRA!

    1. Czyli po wczorajszych przeprosinach: „Po pierwsze, należałoby przeprosić Andrzeja Dudę. Tak, przeprosić. Powiedzieć, przesadziliśmy, od początku jechaliśmy z Tobą, za cokolwiek”, dziś nie zostało nic (LOL-symbol): „Czy naprawdę należy przepraszać? To tylko skrót myślowy”.

    2. Zdecyduj się KTO: czy opozycja ma słać list, czy prof/autorytety prawne. Mieszanie tego nie tylko jest głupie (dwie różne rzeczy), ale i bezsensowne (nic nie wnosi):
    -opozycja już latała, Petru widział światełko w tynelu, Kosiniak-Kamysz był na każde zawołanie i
    -autorytety prawne apelowały, prosiły za każdą kolejną podpisywaną ustawą, nawet skupiały się by pomysleć nad TK… Ale oczywiście nic z tego nie wyszło, bo mówiąc brzydko (przepraszam) i brutalnie: Dudasyn od dwóch lat był, jest (i stąd wszystkow wskazuje, że będzie) tylko eunuchem pokrzykującym na wiecach.
    Wczoraj i dziś masz KOLEJNE listy prof/autorytetów prawa (SO w Wawie spełnia wszystkie twoje postulaty, zobaczymy #LOL).

    3. „opozycja [znowu mieszasz] zyska w oczach dziennikarzy. Umiarkowani prawicowi dziennikarze też są przeciw. Przeciw jest nawet Zaremba, przeciw jest prawicowa linia Rzepy, Warzecha” – jak są przekonani/przeciw, to co tu jeszcze przekonywać? Gruchę chcesz przekonać? (pomijając, że argument „aby zyskać w oczach Warzechy” to #facepalm).
    [„A to dziennikarze, być może jako jedyni, dali radę zmusić PIS do ustępstw w sprawie blokady mediów w Sejmie” – g. prawda, to opozycja zrobiła dym – od Szczerby z medialną kartka się zaczęło]

    4. „będzie to kolejny argument dla UE. Łatwiej będzie tłumaczyć UE naruszenie praworządności, gdy się czarno na białym wykaże, że propozycje reformy zgodnej z prawem zostały odrzucone” – NIE KURWA JUŻ NIE BĘDZIE ŁATWIEJ WYJASNIĆ PO KOMISJACH EUROPEJSKICH, RE, KOMISJI, EUROPARLAMENCIE, ITP CO TY PIERDOLISZ?! Tu jest już pozamiatane, wszystko jasne.
    Nb. tak właśnie (i dlatego „delikatnie”) zachowywał się TK i…

    5. „Co opozycja straci po odmowie Andrzeja Dudy? Nic. Dosłownie nic” – straci bardzo dużo, bo będzie legitymizowała rozpierdalanie państwa – vide pkt 7.

    6. „Co opozycja zyska po zgodzie Andrzeja Dudy? Opozycja zyska status gracza” – to jest już tak głupie, że strach komentować (np mogłaby zostać rozgrywaną na dwa baty, ipt).

    7. „Co opozycja straci po zgodzie Andrzeja Dudy? Opozycja będzie musiała traktować go jako prawdziwego prezydenta…” – ale on NIE JEST prawdziwym prezydentem. Jest krzywoprzysiężcą, łamiącym swoje podstawowe obowiązki, który do spółki rozjebał demokratyczne państwo prawa (czyli: współczesną demokrację, demokrację konstytucyjną, demokrację liberalną, zwał jak zwał) takich się wiesza za nogi, a nie traktuje jak „prawdziwego prezydenta”.

    8. „…a nie jak zwierzę” – vide pkt 6.

    PS
    Dalej mi się nie chce.

  11. jaja
    18/07/2017 o 5:30 pm

    Ad 4.
    Nie kumam, jak mozna się wkręcić w to PIS-owe g.. intelektualne, ze DYSKUTUJĄ jeszcze z UE/RE o praworządności #upadekMajorUpadek

  12. marcin_be
    18/07/2017 o 5:48 pm

    @jaja

    a jaką widzisz alternatywę? albo z pisoskiej układanki wyjmujesz klocka (prezydenta) i cała struktura się lekko chwieje albo mają żelbet i są zabunkrowani na każdą ewentualność.

  13. jaja
    18/07/2017 o 5:58 pm

    @marcin_be
    Nie muszę widzieć (i niepotrzebnie się napisałem) – właśnie okazalo się, że nie trzeba żadnego listu opozycji/współpracy z autorytetami, Dudasyn ucieka w podskokach i ma swój projekt KRS (blokujący SN :)

    „- Nie podpiszę ustawy o Sądzie Najwyższym, jeżeli ustawa zaproponowana przeze mnie nie trafi uchwalona na moje biurko – mówi Andrzej Duda, który zgłosił własny projekt ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa.

    – Mam pełną świadomość od lat, ale mocno ugruntowaną podczas kampanii wyborczej, że Polacy nie są zadowoleni z funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. Wymaga on zmian. Wiele powinno się zmienić w mentalności sędziów, którzy nie są najważniejszą kastą w Polsce – zaczął prezydent Andrzej Duda.

    – Zgadzam się, że potrzebna jest reforma. Również Sądu Najwyższego. Ale powinna być przeprowadzana mądrze. Zgłosiłem dziś do marszałka sejmu projekt ustawy zmieniający ustawę o KRS – dodał prezydent.

    Co zaproponował prezydent? – Członków KRS Sejm będzie wybierał większością 3/5 głosów. Wydaje się, że to większość wystarczająca, aby zapewnić, że nie tylko jedno ugrupowanie będzie decydowało o składzie sędziowskim.

    Na koniec Andrzej Duda zwrócił się do liderów politycznych, posłów i obywateli: – Nie podpiszę ustawy o Sądzie Najwyższym, jeżeli ustawa zaproponowana przeze mnie nie trafi uchwalona na moje biurko”

    PS
    Jak to powyżej nie wyjdzie, odpowiem.

  14. Znudzony
    18/07/2017 o 7:16 pm

    @jaja
    Przecież to jest przedstawienie dla telewidzów. Duda nie widzi nic niewłaściwego w ustawie o SN, a w ustawie o KRS chce zmiany jednego przepisu, z której wyniknie jedynie tyle, że będą potrzebowali „wypożyczyć” na jedno głosowanie kukizowców, żeby mieć większość trzy piąte. Cała zabawa po to, żeby mozna było powiedzieć „oto, jacy jesteśmy ustępliwi”.

  15. jaja
    18/07/2017 o 8:22 pm

    @Znudzony
    Ja nie wiem i ty nie wiesz (przynajmniej JESZCZE co to jest), więc nie udawaj.

    Ujmę to tak: ja trafiłem w każdym „punkcie” (dokładnie w 2, które można starać się jakoś weryfikować), a Golopujący w żadnym, wymieniam:

    Ad ogólnie – Wystarczy tupnąć – były przykłady, co najmniej 3, gdy PIS się wycofał ALE zawsze po tupnięciu, nigdy nie żadne listy, choć te też były – I TERAZ ZNOWU (czy jakieś wnioski? i to abstrahując czy realna czy taktyczne wycofanie Dudasyna – tego nie wiemy i to nieważne)

    Ad 6 – „np mogłaby zostać rozgrywaną na dwa baty, ipt” – jeśli masz rację, to tak właśnie jest (a list taki, jaki Major chciał, został wystosowany przez autorytety prawnicze z SO w Wawie dziś i… prawda – chyba, ze uwaza ktoś, ze to reakcja na ten list, to ja się poddaję :)

  16. jaja
    18/07/2017 o 8:28 pm

    @Znudzony
    PS
    Fakty:
    -nie wystarczą Kukizowcy (gdy całość) albo
    -niepotrzebni Kukizowcy (gdy: 3/5 liczone od 230, jak tu)
    -nie muszą się już od dawna bawić, od co najmniej braku kworum przy budżecie/Kolumnowej

  17. Piter
    18/07/2017 o 9:45 pm

    A to dopiero początek. Przyzwyczajanie się komuchy.

  18. 18/07/2017 o 10:25 pm

    Dalej uważacie, że nie warto gadać z PAD? Jak nie teraz, to kiedy?

    pzdr

  19. jaja
    19/07/2017 o 7:55 pm

    Ale przekonałeś Merkel, zadzwoniła i przeprosiła :))

    „rp.pl
    dw p.mal
    Angela Merkel rozmawiała z Andrzejem Dudą o praworządności
    publikacja: 19.07.2017 aktualizacja: 19.07.2017, 16:49
    Podczas wczorajszej rozmowy telefonicznej między kanclerz Angelą Merkel i prezydentem Andrzejem Dudą poruszono także sprawy stanu praworządności w Polsce – poinformował rzecznik rządu Niemiec”

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: