Strona główna > felietonik > Co robić?

Co robić?

 

Dlaczego PIS niszczy SN?

Wersja pierwsza: ustawa o SN jest tylko zasłoną dymną, by sprawdzić siłę oporu społeczeństwa, zapomnieć o KRS, nieznacznie okroić później ustawę w imię kompromisu, dać zawetować ustawę prezydentowi jako mężowi opatrznościowemu.

Wersja druga: ustawa o SN jest wprowadzana na serio, albowiem PIS musi zlikwidować groźbę dualizmu prawnego, zrealizować swój program radyklanej czystki w sądownictwie, wprowadzić zasadę pluralizmu (wczoraj mieliście wszystko wy, dzisiaj mamy my), zabezpieczyć się przed odpowiedzialnością po zmianie władzy, zmienić system w sposób nieodwracalny.

Uwaga: powyższe powody z wersji drugiej mogą występować łącznie

Czy PIS chce unieważnić przegrane wybory?

Prawdopodobnie nie. Grozi to zamieszkami i utratą władzy. Ale poprzez obsadzenie SN będzie decydował np. o odrzuceniu sprawozdania finansowego partii politycznych. Być może nawet obsadzenie SN jest strategią obroną, PIS boi się, że nieobsadzony prze nich SN sam może wpaść na pomysł pozbawienia ich budżetu.

Co nam grozi po przejęciu SN?

Grozi nam dalsza orbanizacja kraju. Polega ona na systemie jednolitej władzy, która panuje nad władzą ustawodawczą, wykonawczą (bezpośrednio) nad władzą sądowniczą (pośrednio przez sprzedajne kadry), nad władzą mediów (kary finansowe i najazdy skarbówki) oraz nad źródłami finansowania (fundusze NGOsów, system bankowo-pożyczkowy). Jednocześnie władza ta nie panuje nad internetem, wolnością słowa, wolnością zgromadzeń.

Co powinna zrobić opozycja i opinia publiczna?  

Opozycja powinna wygrać wybory, a opinia publiczna powinna na nią zagłosować.

Jak wygrać wybory?

Po pierwsze, należy zmienić język abstrakcyjnych wartości na język konkretnych nieprawidłowości. Zamiast o demokracji, wolności, trójpodziale władzy (czy też was już mdli od tego pojęcia) mówić o nepotyzmie, złodziejstwie, kolesiostwie, aferach (dobrze to robi poseł Brejza przy AmberGold), także ukrytych podwyżkach, nowych podatkach, kosztach władzy.

Uwaga: 25 groszy na paliwie jest dla elektoratu ważniejsze od tego, czy jakiś „dziadek” będzie w KRS, w którym zasiadał poseł Bury.

Po drugie, czytać badania opinii publicznej. Badania dotyczące rzeczy najbardziej przez Polaków lubianych i nielubianych. I pod to układać program. Era, że partie wymyślały swoje postulaty minęła. Teraz postulaty wymyślają wykopy i kwejki. Przykre? Nie ja wymyśliłem internet i nauczyłem Polaków czytać.

Po trzecie, mówić lewicową wrażliwością. Lewica w Polsce nie ma 3% partii Razem, ale 3% partii Razem, 38% partii PIS, 12% partii Kukiza i kilka % PSL. Od ciepłej wody w kranie, elektorat woli silne państwo troszczące się o dymanych kredytobiorców, podsądnych, pracowników etc.

Uwaga: Powyższe nie dotyczy Nowoczesnej, ta powinna targetować się na wolnorynkowy beton.

Po czwarte, wyrzucić wszystkich dotychczasowych PRowców. Przegrali Wam wybory (prezydenckie) nie do przegrania, przegrają następne, od Waszych grafik bolą oczy, od Waszych filmów dostaje się raka. Hasła wymyśla jakiś troglodyta.  Weźcie kogoś, kto chociaż ogarnia twittera, fejsa.

Uwaga nie dotyczy partii Razem i PSL, które ma Piechocińskiego.

Po piąte, nie słuchać Romana Giertycha. W ogóle.

Po szóste, olać Sejm, wyjść do ludzi. W Sejmie i tak nie jesteście potrzebni, bo rządząca większość Was nie słucha, a Wasi wyborcy nie wymagają żadnego łażenia na komisje. Jeździć po Polsce, jak jeździły Dudabusy i Szydłobusy. Bo gdy oni ruszali w Polskę, Wy wstawialiście kartony Komorowskiego w pustych autobusach. Dlatego oni są tam, gdzie są, a Wy tam, gdzie jesteście.

Po siódme, wymyślić jakąś idee przewodnią. Nie, nie jest nią je…ć PIS. Mogą to być mieszkania na wynajem, reforma kolei, dofinansowanie do pracy studentów, zmiana kodeksu pracy, bezpieczeństwo na drogach, walka z nowotworem jelita, przywrócenie OFE, budowa tysiąca żłobków, reforma (tak, reforma) sądów.

Uwaga: Nie martwić się kosztami. Martwiliście się kosztami 500+ i co wam z tego przyszło?

Po ósme, zrozumieć, że Polska jest bogata. Tak, bogata. Dlatego nie krytykować, że państwo rozdaje kasę, ale krytykować, że rozdaje za mało. Nie wszystkim. I że przede wszystkim dalej chce podnosić podatki najbiedniejszym.

Po dziewiąte, nie mazać się. W ten sposób tylko dodaje się siły przeciwnikowi. Zamiast tego wyśmiewać władzę, jako władzę nieudaczników (gubione granaty, rozbite auta, konfetti ministra). Władza, przed którą drżycie ma +100 do fejmu.

Po dziesiąte, wyrzucić balast. Podziękować HGW, podziękować Buremu, podziękować Petru (tak, wiem, że to ostatnie to niemożliwe).

Po jedenaste, nie przejmować się sondażami poparcia. Prawdziwy test przy urnie. Ruszać w Polskę i tłumaczyć, pomagać, dokumentować przekręty.

 Czego nie powinna robić opinii publiczna?

Opinia publiczna nie powinna (za bycie ciągle ogrywanym) winić symetrystów, lewicę, Rafała Wosia, szczepionki, GMO oraz rowerzystów. Doprawdy, nie oni Wam napisali te ustawy. Oni mają tylko śmiałość mieć inne (czasami nietrafne) poglądy. Bądźcie tolerancyjni, przecież lubicie tolerancję, prawda?

Opinia publiczna nie powinna wyzywać biednych (i nie tylko) ludzi za pobieranie 500+, nazywać ich plebsem, gardzić ich pochodzeniem i religijnością, czy też obrażać się na głupi naród. Antykaczystowska opinia publiczna przecież kocha demokrację, a demokracja to właśnie rozum ludu, czyż nie?

Opinia publiczna nie powinna iść do wyborów blokiem, albowiem robiąc jednej uniwersalny produkt trudniej ci dotrzeć do klientów wychodzących poza uśredniony target. Opozycja powinna podzielić się i do różnych targetów, mówić różnym językiem.

Czy opozycja wygra?

Pewnie nie, bo nie zastosuje żadnego z powyższych. Będzie wciąż na maszynie do pisania wypuszczała komunikaty Unii Wolności, i tak jak Unia Wolności skończy.

 

 

Reklamy
  1. Oldboy
    14/07/2017 o 10:04 am

    PEŁNA ZGODA! Tylko żeby to osiągnąć trzeba zacząć od zmiany pokoleniowej w opozycji. Dotychczasowi wodzowie są obciążeni balastem przegranej. Brak im charyzmy. Młodzi kipią energią, pomysłami. Moim zdaniem tylko zmiana kierownictwa może dać szansę na wygraną.

  2. jaja
    14/07/2017 o 10:32 am

    Ależ Oldboy, PIS wygrał a mial/ma najstarszych wodzów, najbardziej obciążonych balastem przegranych wyborów, z charyzmą zerową, więc LOL.

    PS
    Ale podoba mi się konwencja: oldboy apeluje by wyjebać oldboy-ów, bo są chujowi :)

  3. Oldboy
    14/07/2017 o 10:39 am

    Miał jednego wodza – wizjonera. W opozycji starzy nie mają wizji. Nie wiedzą co robić. Poza tym nie dyskutuję z osobami używającymi takiego języka. Ja do takiego poziomu się nie zniżam.

  4. 14/07/2017 o 11:00 am

    Schetyna we wrzesniu wrzuca 250+ na pierwsze dziecko, rownolegle z obrono demokracji. I niech sie PiS bawi, a symetrystow boli pupka.

    Ale nie, oczywiscie tego nie zrobi. Bo on gra nie o zwyciestwo w wyborach, tylko o wygrana z Petru. PiS porzadzi na luziku do 2027 i jeden plus tego, ze po 19 PO nie bedzie potrzebna.

    PS Znajac fakty – zaglosowalibyscie w 15 na PO zamiast na Razemkow? Zeby choc troche opoznic PiS?

    Bo ja jednak nie. Ni chuja.

  5. 14/07/2017 o 11:02 am

    Robienie z Kaczynskiego wizjonera to najwiekszy blad szeroko rozumianej opozycji.To facet, ktory ciagle wali w mur i zmienia zdanie – poza tym, ze powinienrzadzic Polska od 89, bo byl z calej opozycji najmadrzejszy – co piec minut.

  6. 14/07/2017 o 1:31 pm

    @Kaczyński wizjoner:
    Nie. Prawie zgadzam się z aadasiem. To sprawny taktyk, wie jak zrobić najbliższy ruch, ale do wizji i strategii to mu daleko.

    @program dla opozycji:
    Po pierwsze, Ikonowicz większość tego robi. I jakie ma poparcie?
    Po drugie, Schetyna z PO rzuca propozycje w kierunku wyborców PiS, choćby w sprawie 500+. Tylko brakuje mu wiarygodności.

  7. porcella7
    14/07/2017 o 4:15 pm

    w punkt.
    @Majorze, chce Pan powiedzieć, że politycy opozycji powinni zacząć pracować nad tym, żeby móc nadal pracować jako politycy? I nie robić rzeczy żenujących? To się raczej nie uda, oni nie lubią pracować.
    @aadas – też ni chuja.

  8. 14/07/2017 o 9:53 pm

    @aadas i @porcella7 No ja Was proszę, na kogo? U mnie te „razemki” to tuż przed PiSem są, na przedostatnim miejscu. Na co Wy tam liczyliście?

  9. mundryposzkodzie
    14/07/2017 o 11:34 pm

    Słabe. Nie wziąłeś pod uwagę, że dzisiejsza opozycja rządziła już osiem (!!!) lat, obiecała dziesiątki rozmaitych rzeczy i gówno z tego było. Natomiast pisiory lepiej lub gorzej realizują praktycznie wszystko co zamierzyli. Także tego, mogą obiecywać cokolwiek bądź, żadnego poparcia z tego nie będzie.

  10. Rudolf Dvořák
    15/07/2017 o 8:11 am

    Jak to nie wziął, przecież właśnie dlatego każe im robić zupełnie co innego.

  11. Anonim
    15/07/2017 o 9:27 am

    Łatwo pisać punkty i w nich ulubione słowo”trzeba” , ale tłumy prowincjonalne zakrzykują każdego kto nie jest PiSem słowami „złodzieje” i nie dopuszczają do rozmów. To zrobił Kaczyński i ten głupi (niestety) naród jak Polska długa i szeroka wykrzykuje. Na pytanie „co konkretnie Panu ukradli?” nie ma dyskusji. Mam to przećwiczone nawet z kierowcą taksówki i przy zakupach w sklepikach. Niestety Polacy dziś to inny naród od tego nawet który żył w komunie. Wtedy była większa solidarność i milsze stosunki międzyludzkie.

  12. FF
    15/07/2017 o 10:12 am

    ha ha ha ha!

  13. tadek
    15/07/2017 o 11:38 am

    W skrócie… by wygrać z populizmem i hipokryzja PiS auto proponuje opozycji jeszcze większy populizm i jeszcze większą hipokryzje.

    I gdzie skończymy sie na to licytować? Do jakiej ruiny trzeba doprowadzić kraj, więzy społeczne, itd by otworzyć oczy, że nie tedy droga.

    Wygrana opozycji w takiej formie i takie rządy… czym to się będzie różnic od PiS – poza nazwą?

    Przykład Francji pokazuje, że jest inna droga – a jeśli nasze społeczeństwo faktycznie składa się w większości baranów, to być może kolejne rozbiory to to na co faktycznie zasługujemy i czego jesteśmy warci.

  14. Hellk
    15/07/2017 o 11:58 am

    Moze byc, ze te trzydziesci lat to byla anomalia, a polska norme wyrazaja raczej ‚Dobre rady ojca pana’. W Europie im dalej na wschod, tym bardziej narody wykoszone wojna, ciezkie resentymentem wobec sasiadow (czesto zasadnym).
    We wspomnieniach Gleichgewichta jest taki moment, ze jakis jego znajomy rosjanin (nie pamietam czy chodzilo o Bakarmie czy Odesse) konstatuje, ze ze swoim nedznym backgroundem spolecznym nie ma startu do BG i jego warszawskiego wyksztalcenia. I polskie mozliwosci w porownaniu do zachodu maja te sama proporcje.

  15. 15/07/2017 o 1:00 pm

    @GM: proponujesz pragmatyzm. Więcej pragmatyzmu (niż ma PiS, a on ma że ho ho) jako lekarstwo na polityczną niemoc opozycji?
    Umyka Ci chyba że proponujesz opozycji (jaka by ona nie była) stanie się identycznym badziewiem (pod względem moralnym, kulturowym i cywilizacyjnym) ale politycznie skuteczniejszym.
    Ale czy naprawdę chcesz się obudzić w Polsce, w której ten rodzaj pragmatyzmu zwycięży?
    I po co ma zwyciężać? To co mamy obecnie to już mamy.

  16. Karol
    15/07/2017 o 2:02 pm

    „Po trzecie, mówić lewicową wrażliwością. Lewica w Polsce nie ma 3% partii Razem, ale 3% partii Razem, 38% partii PIS, 12% partii Kukiza i kilka % PSL”

    To jest moim zdaniem nieprawidłowa diagnoza drogi panie. Z pośród głosujących na PIS jakąś hipotetyczną w miarę masową partię lewicową (teoretycznie powinna być to Razem, ale ponieważ Razem obok części swoich słusznych postulatów ma też swoją specyfikę, która odstrasza i powoduje, że są tam gdzie są) poprzeć byłby w stanie jakiś niewielki procent tych, którzy nie byli przekonani, ale dali im kredyt zaufania. Kukizowcy to w większości specyficzny typ nowego, dorabiającego się i awansującego społecznie drobnomieszczaństwa, które gardzi lewicowością jak nikt inny i lewicowców znalazłoby się tam również jedynie niewielki procent (bo to dziwnie sprzeczny konglomerat jest ta part… o przepraszam ugrupowanie). PSL, zapewne tam też taką lewicową argumentacją można by trafić do części młodych, tylko najpierw trzeba umieć dotrzeć na prowincję, a zwłaszcza na wieś, co nie jest z wielkomiejskiego punktu widzenia łatwe. Paradoksalnie lewicowością nie dotrze się też do całości elektoratu SLD, ale zapewne do sporej jego części.

    Natomiast uważam, że spory potencjał tkwi w elektoracie peowskim i okołopeowskim, czy nawet Nowoczesnej, tylko tutaj nie ma co pieprzyć o klasie robotniczej, tylko o lewicowości rozumianej przez średniaków, czyli rzesze czy to białych kołnierzyków i kwalifikowanych technicznych z miast, pracowników administracji czy to korpo czy państwowej, nauczycieli, samorządów itp., którzy nie prowadzą własnej działalności i ogólnie nie czują jakiejś wielkiej więzi ze wszystkimi tymi wygranymi doby transformacji co to się „temi rencami własnemi dorobily” i z tego tytułu wydaje im się, że zasługują na uprzywilejowaną pozycję (a podatki to haracz, państwo jako takie to mafia, a w ogóle to „trzeba był zostać programistą” itp.), jednak są też grupą na skutek wieloletnich zaniechań „państwa teoretycznego” i w ogólnej narracji po roku 89 lekceważoną. To są grupy które głosowały kiedyś na PO na pewno nie ze względu na propozycję podatku liniowego tylko wręcz mimo to. Jednocześnie te grupy społeczeństwa podejrzliwie patrzą na taką „propozycję” polityki socjalnej i dbania o wszystkich Polaków jaką forsuje PiS, jednak wielu z pośród nich przez PO poczuło się olanych (pomimo, że mentalnie im w sferze światopoglądowej do tego sposobu postrzegania świat bliżej), część dała PiSowi kredyt zaufania, a część jest zobojętniała i stała się apatyczna i nie widzi sensu zabijać się o walkę z PiS. Chodzi mi też o ludzi z młodszych pokoleń. I dopiero przez taką lewicowość przemawiać do tzw. „prekariuszy”, a raczej ich części, którzy chcieliby prowadzić godny żywot takiego właśnie zwykłego średniaka i prezentują jakiś tam poziom intelektualny, który nie pozwala na zniewolenie przez jakieś 500+. Zaś jeśli chodzi „proletariat”, który jest na 500+ najbardziej wrażliwy to należy oczywiście nie podchodzić do nich z pogardą, ale ogólnie to najlepiej dać sobie spokój z kuszeniem tej grupy lewicowością i w ogóle z kierowaniem do nich komunikatu, bo to jest w dzisiejszych warunkach społecznych walenie kulą w płot. Tego typu lewicowość, gdzie wymaga się przestrzegania pewnych zasad wspólnoty innej niż rodzina i kościół to do nich abstrakcja. To jest konserwa już ze swojej natury i jej nawoływaniem się zmienić nie da. Zmieniać to ona może się jednie w skutek długotrwałych procesów społecznych związanych choćby ze sopniową kompromitacją kościoła itp. Tutaj wystarczy tylko zapewnić, że nie zlikwiduje się pewnych działań socjalnych tylko je zreformuje.

    Wbrew pozorom średniaków, o których pisze jest w społeczeństwie całkiem sporo tylko żeby ich zmobilizować konieczne byłoby skonstruowanie odpowiedniego przekazu, a jak dotąd nikt tego nie potrafi zrobić, nawet to Razem które, błądzi gdzieś po ideologicznych manowcach inspirując się jakimiś podemosami, czy nawet odwołując się do roku 68 na zachodzie, zapominając, że polskie społeczeństwo to zupełnie inna historia niż hiszpańskie.

  17. 15/07/2017 o 3:33 pm

    Przepraszam, że zbiorczo: nie, nie proponuję drugiego PISu, proponuję kampanię wyborczą wzorowaną na kampanii PiSu – bo to się sprawdza.

    Co do wyborców – trzeba odbić PIsowi wyborców Centrum i ja piszę jak

  18. mundryposzkodzie
    15/07/2017 o 4:00 pm

    Tylko kiedy będą to realizować ludzie totalnie skompromitowani NIC z tego nie będzie. I nie ma sensu powoływać się na Jarka, który wielokrotnie przegrywał, to nie zadziała w przypadku totalnej opozycji.

  19. 15/07/2017 o 10:05 pm

    @GM:

    nie, nie proponuję drugiego PISu, proponuję kampanię wyborczą wzorowaną na kampanii PiSu – bo to się sprawdza.

    No więc nie jest to aż takie proste.
    Wyobraź że jest rok 1932, Republika Weimarska. Srodek sceny politycznej topnieje, Ekstremiści wygrywają: i ci z prawa i ci z lewa.. NSDAP maszeruje do zwycięstwa. Ma coraz większe poparcie, podwaja je z wyborów na wybory. Demokracja ledwo dyszy.

    A teraz wyobraź sobie że jesteś doradcą SPD i wtedy co?
    Doradziłbyś im kopiowanie haseł i metod NSDAP w celu odsunięcia tejże od władzy?
    Doradzałbyś jeszcze głośniejsze walenie buciorami w bruk niż to robią hordy SA-manów? Masakrowanie związkowców w ciemnych piwnicach (bo to się NSDAP sprawdza)?
    Szykanowanie żydów i nawoływanie do bojkotu ich sklepów? Bycie jeszcze większymi fanatycznymi nacjonalistami niż naziści?

    Przecież to wszystko się NSDAP sprawdzało. ALe czy wzorowanie się na nich miało wówczas sens?

  20. M.
    16/07/2017 o 7:02 am

    On tak na serio?
    Lider Nowoczesnej Ryszard Petru wezwał w sobotę do solidarności instytucje międzynarodowe w związku z uchwaleniem przez Senat ustawy o KRS oraz ustawy o ustroju sądów powszechnych. Apel do senatorów amerykańskich: Johna McCaina, Richarda Durbina, Bena Cardina oraz Komisji Weneckiej, Komisji Europejskiej, Parlamentu Europejskiego, Trybunału Sprawiedliwości UE, Organizacji Narodów Zjednoczonych i OBWE, Petru zamieścił na swoim profilu na Twitterze.
    http://www.gazetaprawna.pl/artykuly/1058071,witek-ulica-i-zagranica-to-metody-walki-z-rzadem.html

  21. Stanisław Noworyta
    16/07/2017 o 11:34 am

    Tekst napisany przez krypto -rewolucjonistę (PR)?. Zdradziła Go chęć (typowa dla PO) wyłączenia ze sceny politycznej Lewicy, a więc SLD, nazywając mianem 3%. lewicy, dziecko TVN: partię Zandberga, Razem. Dla pokonania PIS, nie wystarczy liberalną PO nazywać lewicą, bo to też jest czystej wody prawica.

  22. 16/07/2017 o 1:56 pm

    @telemach – ale, doprawdy, objeżdżanie Polski z lejtmotywem kampanii i dobre grafiki w necie to jednak nie jest NSDAP.

  23. jedenZwielu
    16/07/2017 o 11:42 pm

    Jeden z mądrzejszych tekstów jakie czytałem.

    PiS wprowadza reformę teraz, bo nie ma lepszego terminu niż wakacje. Mam sporo wątpliwości, czy ustawa o SN przejdzie. Nie podpisanie jej przez prezydenta, da mu potrzebny skok poparcia. A PiS-owi obecny SN nie przeszkadza, tym bardziej że za chwilę będzie zmiana składu.

    Rady – jak wygrać wybory są w większości znane. Jednak na pierwszym miejscu musi się znaleźć szacunek dla ludzi. Liderzy obecnej opozycji parlamentarnej jego nie mają. Rządzący też nie, ale przynajmniej udają. PiS wlazł w socjalistyczne buty, zmieniając nazewnictwo na solidarnościowe postulaty. Co gorsza dla liberalnej opozycji realizuje je. Na dodatek trzeba mieć na uwadze, że PO-PSL nadal rządzi w samorządach i tam ludzie nadal czują ich arogancję.

    Partie polityczne to zamknięte kliki, bardzo małe liczebnością, a więc niedemokratyczne. Aby przedostała się tam jakaś nowa idea, program, musiałby to wymyślić lider. A to jest trudna sprawa, wymagająca pracy u podstaw.

    Z uwagi na liczebność członków i liczbę lokalnych liderów, największą szansą na odsunięcie PiS od władzy ma PSL. Problem w tym, że dla mediów, które popierają liberalną opozycję, „chłopki” są większym obciachem niż PiS. A bez promocji w RiTV nowych mądrych ludzi nie ma szans na zmianę władzy.

  24. VanHelsing
    17/07/2017 o 12:39 am

    No dobra, wiemy to (prawie) wszystko od dawna. (Choć ja się trochę nie zgadzam z kawałkiem o idei przewodniej. Bo to jednak powinna być w pewnym sensie „wielka idea”, ale podana jako zbiór konkretów.)

    Pytanie jest inne – jak przekonać partie, które mają poparcie i dostęp do mediów (PO głównie), że ich „strategie” są do dupy?

  25. Teresa
    23/07/2017 o 8:55 pm

    Trafna diagnoza. Zaordynowane leczenie
    należy natychmiast stosowac

  26. 26/07/2017 o 3:17 am

    In order to achieѵe success with freelancing, its necessary to Ьe self-ԁisciplined, mօtivated, and organized.
    In the event you elect to take the route off freelancіng, you will have to havе the аbility to
    search and obtain prospective jobs, be very efficient in scheduling your time,
    and have good mwth abilities for the aim of biⅼling and taxes.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: