Strona główna > felietonik > Paciorki dla Polaczków

Paciorki dla Polaczków

 

 

W przeddzień rodzącego się bólach i szyszkach polsko-kazachsko-azerskiego sojuszu (tzw. koncepcja Trójstepu) przyleciał do Polski pomarańczowy facet, tymczasowo zwany prezydentem.

Jeżeli istnieje jakiś wzorzec z Serves postkolonializmu, polityki na kolanach (i z otwartymi ustami) to są nimi polskie stosunki Amerykanami.  Bo nie jest sztuką pyskować do Merkelowej, gdy ta i tak musi płacić fundusze. Sztuką jest nie czapkować gościowi z kraju o takim ego, jak USA. Potrafi to ten rzekomy Marcon, nie potrafi żaden polityk i to nie tylko prawicy, ale i liberałów. Doszło nawet do tego, że czytam, jaka córka Brzezińskigo jest super, bo wiecie, rozumiecie, ona jest córką TEGO Brzezińskiego, co był doradcą tego tam jełopowatego prezydenta, i sam wymyślił koncepcję nakręcenia islamistów na dźihad (#polskaNauka)

Ale co tam liberałowie, lepiej wypada, jak zawsze, prawica. Swego czasu za jeden uścisk dłoni z Bushem potrafił Kaczyński wysyłać kontyngenty wojskowe, dziś już żadnych kontyngentów się nie wysyła, Poland first to fight boi się nawet ciężarnych kobiet, nie ma drugiego kraju w Europie tak dygoczącego ze strachu, z takim kisielem w majtach. Z Obamą było jeszcze lepiej, ten przyjechał i najpierw opier… Adriana przy milionowej widowni, a potem Adriana ministry prześcigały się w zapewnianiu, że Adrian to od 5 aż do 7 minut z Obamą rozmawiał.

Teraz natomiast mamy apogeum. Teraz przyjeżdża facet, który może powiedzieć, a właściwie zatwittować, wszystko, jutro zmienić zdanie, pojutrze sam sobie zaprzeczy, użeranie się z nim to jak wujkiem Zdziśkiem, co po pijaku rzuca pod knajpą banknotami i obiecuje każdej z pań, że się z nią ożeni. Zresztą od razu ożeni, facet nawet się nie odezwał, a tutaj już nawilżanie jakby Karnoszczaki fakturę netto zobaczyły.

Osobiście oczywiście trudno sobie jakiś lol oczekiwać odmówić przy tej wizycie.  Wizualizuje  sobie Trumpa pytającego, czy Kaczyński to ta rodzina do Unabombera, albo pytającego Adriana, czy też kiedyś myślał od dymaniu swej własnej córki. Wizualizuje sobie jak Trump wychwala Wałęsę, bo ktoś mu nawet coś przed spotkaniem napisał, żeby nie, ale on czytać umi gorzej od Brudzińskiego. Wreszcie wizualizuje sobie Trumpa szukającego porno w TV z wyskakującym mu Frasyniukiem i Wałęsą rolmopsowanymi przez policję między kanałami TVP Beobachter. I wreszcie wizualizuje sobie Platformę, która musi się trochę czuć jak PIS, gdy Tusk wita się ze wszystkimi najważniejszymi politykami na świecie.

Tylko Razemków sobie nie wizualizuję. Bo, owszem, pomysł happeningu, który nie odwołuje się do antyamerykanizmu, ale do szacunku dla kobiet jest pomyślany całkiem, całkiem. Bo można to zestawić z posłem Zbonikowski, posłem Tarczyńskim wyzywającym kobiety, radnym Piaseckim tolerowanym przez posła Schreibera czy asystencie europosła, który zmuszać miał żonę do prostytucji. Można zestawić z pedofilskimi przestępstwami narodowców, retoryką o 13latkach Korwina, tłumaczeniem przez Kościół, jak to dziewczynki same im do łóżek włażą, obroną księdza z Tylawy przez towarzysza Piotrowicza (daj ciumka). Można zestawić z całym tym szlamem toczącym się z kont Ziemkiewicza, Kukizowców, patrz, świcie, my takich Trumpów mamy tutaj na co dzień. Bo, owszem, przecież idea happeningu to zawsze świetny pomysł, gdy dookoła tyle kamer szukających czegoś innego.

Tylko nie mogę sobie tego zwizualizować, bo jak pomyślę, że ktoś w Warszawie robi w tygodniu event o godzinie 12tej, to najpierw mnie szlag trafia, potem widzę pustkę, a na koniec spytam, czemu ludzie sami sobie rzucają takie kłody pod nogi.

 

 

 

 

Reklamy
  1. Bersz
    06/07/2017 o 9:34 am

    O 12tej, w tygodniu, sezonie urlopowym i poza rokiem akadekickim… Az ich zal. Coz, na rozsrakoweselnie trzeba bedzie dziennik tv dzis obejrzec.

  2. FF
    06/07/2017 o 9:51 am

    Nie becz, przyzwyczaj się.

  3. Lanthsky
    06/07/2017 o 10:44 am

    Przyznaj, pisałeś w samochodzie, na światłach?

  4. Hellk
    06/07/2017 o 3:35 pm

    Godzina godzina, ale pewnie wiecej w Polsze gralo w Zelde niz czytalo Atwood. Moze gdyby to sfilmowali w miedzyczasie.
    Gdybym byl Razem, zamiast tego wykorzystalbym znajomosci i naglasnial przekrety, najlepiej takie, ktorych nawet TVPIS nie moglaby przemilczec.
    Ale i tak bede na nich glosowal.

  5. 06/07/2017 o 5:51 pm

    @Lanthsky – w nocy na pysk padajac

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: