Strona główna > felietonik > Dildem w Burego!

Dildem w Burego!

 

Fakt, że przeciwko obrazoburczej „Klątwie” protestuje przed teatrem  ONR Mazowsze, którego rzecznik wklejał sobie na twitterze zdjęcie ideologa Waffen SSmana, i które to ONR już za kilka dni przejdzie w Hajnówce czcić polskiego patriotę, który żywcem spalił ludzi (w tym dzieci) – najlepiej podsumowuje sytuację polityczną w tym dziwnym, państwopodobnym tworze nad Wisłą. Fakt, że najbardziej oburzają się ci, co do Polski chcą sprowadzić mordercę Walusia, czy też ci, co na co dzień krzyczą, że Śmierć wrogom Ojczyzny, dobry Czerwony to martwy Czerwony – tylko dodaje (brunatnego) pieprzu całej tej komicznej gównoburzy. Gównoburzy, rzecz jasna, przewidywalnej. Bo przecież z góry wiadomo, kto będzie raczej chwalił, a kto na pewno ganił. I jakich kto użyje argumentów, aczkolwiek ciekawe jest gdyby to było dildo Franciszka a nie Jana Pawła II. Argumentów, z których nieustannie zabawny jest ten, że „spróbuj obrazić islam”, co chyba oznacza, że po pierwsze 90% Polaków jest herosami, bo islam bezkarnie obrażają non stop. I po drugie, terror islamski rzekomo skutecznie broni przed obrazoburstwem (patrzta, nie ma Mahometa w teatrze), do której to skuteczności tak bardzo wzdychają prześladowani w kraju polscy katolicy. Więc może ganić ISIS, katolicy powinni wreszcie stworzyć własną? Choćby z papieru. W końcu konserwatywni katolicy nienawidzą postępowców podobnie jak konserwatywni muzułmanie, tylko nie mają takiego rozmachu. Bo że mordują w klubach gejowskich i klinikach antyaborcyjnych, to przecież wiemy.

Oczywiście pojawia się pytanie, czy cała ta Klątwa jest warta świeczki, co samo w sobie jest już próbą mentalnej autocenzury. I cenzury właściwej pamiętając przecież blokadę przedstawienia na poznańskiej Malcie. Moim zdaniem jest. I nie chodzi tu o wolność sztuki, ocenę przedstawienia w kategorii prowokacyjnej tandety bądź nie. Chodzi o fakt głośnego kwiczenia katolickiej opinii publicznej. Opinii publicznej, która póki co jest po prostu bezradna. Modlitwy wspierające czy skarga Ordo Iuris do … tej pogardzanej, lewackiej Rady Europy to jedne wielkie haha i buhehe. Nie mówiąc o pozwach cywilnych. Oto więc w 2017 roku przez ten jedną chwilę, zanim ruszą popychadła Ziobry, reżimowcy poczuli się dokładnie tak jak od ponad roku czują się antypisowcy wszelkiej maści. Oto sztuka stała się nie tyle ową rzekomą oazą wolności, co politycznym narzędziem sprawiania krzywdy. Oto w kraju, w którym symbolika więcej znaczy od realnej śmierci realnych osób, najdotkliwszą karą, co przecież oczywiste, jest atak nie na realne osoby a właśnie na symbol. To ważna wiedza – pozwala może nie tyle wygrywać wojny, co chociaż przez moment poczuć chwilę satysfakcji. Odwet bywa przecież smaczny, zawsze był smaczny. Więc łapcie te dildo i żujcie, najlepiej razem z żołnierzem wykletym.

Advertisements
  1. PiotrS
    23/02/2017 o 1:52 pm

    Karpie nie powinny cieszyć się na Boże Narodzenie. Próbować jego nadejście przyspieszyć, to już masochizm.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: