Strona główna > felietonik > Murem przeciw sierotom

Murem przeciw sierotom

 

Nie jest prawdą, wmawianie przez wrogie siły Narodu, jakoby strach przed przyjęciem 10 sierot z Aleppo, dowodzić miał, że minister spraw wewnętrznych blisko 40 milionowego kraju kompletnie sobie nie radzi. I że skoro 10 dzieci go potrafi nastraszyć, to ta chodząca galareta powinna szybcikiem podać się do dymisji, bo co, gdy zamiast 10 dzieci, przyjdzie 3 pijanych Rosjan i 1 zawzięty Osetyjczyk? Nie jest prawdą, albowiem mamy przecież do czynienia z rządem, który nie tylko nie potrafi zapewnić, żeby na czas opony w prezydenckiej limuzynie zmienić, albo żeby się do niej nie włamywali, ale też nie potrafi bez karambolu ministra na nagrodę Proktologa Roku dowieźć, o policzeniu pasażerów rządowego embraera nie wspominając. Skoro więc nawet ze złośliwością rzeczy martwych sobie nie radzą, to jak mają sobie radzić z rzeczami (do czasu!) żywymi, nawet jeśli to tylko dzieci.

Zanim jednak dobra zmiana sama się pozabija w rozmaitych wypadkach drogowych, lotniczych, tudzież czołgowych, zanim minister Sasin z kolegami znowu informacje o stanie lotniska odbierze, warto zaryzykować i zastanowić się, co zrobić, żeby dzieci te jednak do Polski przyjechały.

Najpierw trzeba by je przewieźć, ale załóżmy, że one tu jednak już są. Ot, zostały po Światowych Dniach Młodzieży, wszak wiadomo, 10 dzieci syryjskich zagrożenie stanowi, a około miliona pielgrzymów z całego świata zagrożenia stanowić nie mogło, bo kto to słyszał, żeby muzułmańscy terroryści oszukiwali i się za chrześcijan śmieli przebierać. Za islamskie dzieci to co innego. Przypuśćmy więc, że syryjskie dzieci po całej tej jubie w Polsce zostały, dajmy na to w tych pokojach, co to je Episkopat miał opłacić, ale nie opłacił, więc opłacą wszyscy Polacy ze swoich podatków. Jak zapewnić, żeby ich zestrachany minister nie eksmitował?

Teoretycznie najpewniejsze byłoby zaszycie tych sierot w macicach polskich kobiet, bo wtedy wiadomo życie poczęte, i zamiast Jana Śpiewaka, dzieci syryjskie adaptowałby redaktor Terlikowski. Niestety praktycznie wciąż to jednak nie jest możliwe, być może kiedyś postęp medyczny to zmieni. Wszak, skoro macica to tylko i wyłącznie kraina dzidzi poczętej, to rząd mógłby w imię stanu wyższej konieczności kobiece macice po prostu wywłaszczać i przyznawać, na przykład, siostrom Bernadettom, żeby porodu w tym bożym ogrodzie dopilnowały.

Nie można z dzidzią poczętą, ale można z adopcją. Można by więc ogłosić, że syryjskie dzieci zostaną poddane zagranicznej adopcji. Wówczas podniósłby się gwałt i rwetes, że jak to można, dzieci, boże stworzenia, innym obywatelom, obywatelom do tego nieznanym, dzieci oddawać? Wszak to delikatne i bezbronne istoty. Dla lepszego efektu powinna to być, rzecz jasna, adopcja przez parę homoseksualistów! Nic tak nie wzburzy narodu ukochanego przez Jana Pawła II jak oddawanie dzieciątek tym perwersyjnym pedałom, najlepiej z Holandii albo innej Francji.

Gdy jednak i to by nie poskutkowało, zostaje jeden niezawodny sposób. Otóż dzieci te powinny łamaną polszczyzną ogłosić, że chcą poddać się eutanazji. A eutanazja, i to eutanazja dzieci, jest moralnie niedopuszczalna i prostą wiedzie ścieżką do upadku cywilizacji. Żeby więc dzieci te uratować, żebyśmy nie stoczyli się tam, gdzie skończyła Belgia, musielibyśmy, jako Naród, dzieci te od eutanazji odwieść. O ile by, ku naszemu, polskiemu szczęściu, dzieci owe po drodze z głodu po prostu nie zdechły.

A gdyby już udałoby się problem morderczych sierot rozwiązać, pozostałby problem tych kilkunastu tysięcy terrorystów, którzy tylko marzą, aby wysadzić w powietrze wolną Polskę wolnych Polaków. Wszak, drodzy rodacy, skoro tysiące terrorystów przyjęła do Niemiec Merkel, a na granicy z Niemcami nie ma żadnej bariery, to oni już szykują turbany i gotowi są Zgorzelec i Poznań najechać. Dlatego, aby uratować się przed rzezią, jaką Waszym mamom, żonom i babciom muslimy chcą lada chwila zgotować, musicie koniecznie zbudować wielki polski mur na granicy z Niemcami, a potem jeszcze Szwecją, a nawet Czechami. Tylko to zapewni Wam bezpieczeństwo, bo inaczej znani muzułmańscy terroryści jak gejabomber, Cyba czy Brunon K. Wam powiększoną stolicę wkrótce wysadzą.

 

Advertisements
  1. otto
    06/02/2017 o 1:45 am

    doceinam orkę na ugorze

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: