Strona główna > felietonik > @SchetynaDlaBiałaFlaga

@SchetynaDlaBiałaFlaga

Gdy już wydawało się, że opozycja zrozumiała, o co chodzi w te całe opozycyjne klocki, gdy już dojść miało do decydującego starcia, oto Schetyna nie tylko wywiesza białą flagę, ale robi to w sposób tak ostentacyjny, jakby prosił Jarka, żeby ten jeszcze go mocniej podeptał. Rzecz jasna, znajdą się tacy, co na jednym wydechu głosili wczoraj, że Schetyna przegrał, bo blokował i jednocześnie głoszą to dzisiaj, że przegrał, bo zdezerterował. No ale to już polski dyskurs polityczny.

Aby lepiej zrozumieć głupotę owej schetynowskiej ucieczki, warto sobie uświadomić, że oto opozycja blokowała mównicę akurat wtedy, gdy nikogo na sali nie było, przeciwnicy przy wigilijnym stole albo na sylwestrowym balu, a z kolei blokować przestała, gdy owi posłowie ze świątecznych ferii wrócili. Coś jakby bokser wygrywał walkę na sali treningowej albo żołnierze wygrażali przeciwnikowi, gdy ten jeszcze na statek nie wsiadł. A potem run w krzaki.

A przecież to PIS był w kropce. Nie Platforma, a PIS. Trzy możliwe scenariusze po stronie PiS-owskiej to przekładać posiedzenia, głosować w sali kolumnowej, siłą usuwać posłów. Każde z nich, z różnym nasileniem, byłoby PiSowską porażką. I Pis zacząłby tracić w sondażach. Nie, nie na rzecz PO i Nowoczesnej. PIS zacząłby traci na rzecz Kukiza. Radykalna część elektoratu chce bowiem zemsty, chce walca, który przejedzie III RP. Dla nich to, co robi PIS to wręcz za mało, więc gdy PIS okazałby się za miękki, gdy PiS, mając tak ogromną władzę, dałby się bandzie, którą pogardzają do kurnika wygonić, byliby wściekli. Stąd te łajdackie pohukiwania Gmyza, Ziemkiewicza czy zastraszanie przez Tyszkę. A gdyby znowuż PIS użyl siły, to niepisowskie i europejskie media grzałyby to non stop, a takie obrazki zawsze działają na ludzi. Przy czym wyprowadzić jednego posła Jankowskiego to jedno, a wyprowadzić osób dwadzieścia, w tym kobiety, to drugie.

PIS był w kropce, dlatego panikował. Błaszczak miał wzywać BOR, Brudziński zapowiadał miesięczne zawieszenie prac Sejmu. I właśnie wtedy, gdy reżimowe  mózgi nie bardzo wiedzą, co robić, wchodzi Schetyna i wywiesza białą flagę. Bo że Petru wywiesił zaplamione maderowskie prześcieradło, to już wiadomo było wcześniej. I byłby to kolejny z serii tysiąca i jednej  nocy błędów tej ekipy nieudaczników pozbawionej Tuska, gdyby nie dwie bardzo istotne kwestie. Po pierwsze, zrobił Schetyna z broni atomowej mokrego kapiszona. Blokowanie mównicy to ostateczność i jako groźba użycia owej ostateczności powinno być używane. Tymczasem zostało nie tylko użyte w obronie posła Szczerby (hudefak?) to jeszcze w momencie, gdy zaczęło zbierać swoje żniwo zostało wstydliwie schowane do kieszonki. I teraz to nie Jarek, a Schetyna będzie się bał użycia blokady. Bo Jarek to przeżył i nic mu się nie stało, a ponowna blokada Schetyna to może być już tylko historyczna farsa. Po drugie, zmarnowany został kapitał społeczny. W tym kraju to dużo. Oto ludzie, co zimą, w mróz latali pod Sejm dostali kopa w cztery litery, bo posłowie nie potrafili wytrzymać kilkunastu dni bez luksusów. Więc na drugi raz już tak ochoczo nie przyjdą, bo niby dla kogo? Dla zdradka Schetyny.

Paradoksem całej tej sytuacji jest zabawny fakt, że oto PO i Nowoczesna są w komfortowej sytuacji, bo liberalny wyborca nigdzie nie ucieknie. Albo będzie w PO albo u Petru, co przypomina wietrzenie zaduchu poprzez biegnie z jednego pokoju do drugiego w zamkniętym mieszkaniu. Za to PiSowski wyborca, gdy Pis cofnie się z „na kursu i na ścieżce”, odejść do Kukiza może. Czas pokaże czy się to zmieni, czy zyska Korwin, lewica i czy KOD spróbuje zarejestrować swoje listy. Bo mam wrażenie, że znaczna część liberałów prędzej wybaczy Kijowskiemu faktury niż Schetynie ucieczkę, wszak ten pierwszy miał chociaż odwagę wejść między faszystów, a ten drugi czmychnął, gdy tylko Jarek tupnął nogą i kilku Kondziów Piaseckich w mediach mu zagrymasiło.

Reklamy
  1. 13/01/2017 o 7:07 am

    Bardzo lubię twoje komentarze, ale tym razem to popłynąłeś.
    1) protest był w konkretnej sprawie – w sprawie obecności mediów w sejmie. Opozycja tak naprawdę wygrała, bo przecież media są z powrotem obecne.
    2) Ja rozumiem, że potrzeba dokopania Jarkowi jest ważniejsza niż cokolwiek, a Interes Polski to w tym wszystkim sprawa równie mglista jak interes Reptilian. Ale jakby nie patrzeć, to opozycja stworzyła niebezpieczny precedens, który może zostać użyty przeciwko nim.
    3) Jest to kolejny dowód, że jak się twardo postawi i zorganizuje, to Jarkowi natychmiast mięknie faja. Parasolki pokazały jak to robić, teraz KOD+Razem+Schetyna. Jarek boi się ulicy, bo Jarek żywi się tak naprawdę społecznym marazmem, jak jakiś dementor albo coś.
    4) W ogóle gdyby wszyscy mieli trochę oleju w głowie i byli trochę mniej zacietrzewieni, to przegłosowaliby jeszcze raz ten budżet, tak, jak należy. No ale.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: