Strona główna > felietonik > Janusza na wehikuł

Janusza na wehikuł

Od kilku dni trwa na fejsie i okolicach januszoflejm wywołany tekstem Szczerka zatytułowanym, nie wiedzieć czemu, traktatem. Szczerek formułuje zarzut, że polska, hipsterska lewica gardzi Januszami, czyli Polakami z wąsem i trzeba coś z tym zrobić. Bo tak dalej być przecież nie może.

Problem jednak w tym, że jest to po pierwsze spór na lewicy odwieczny, po drugie nie tylko polski. Roboczo nazwać, go można paradoksem empatycznej równości. Jeśli bowiem wyjedziemy od źródła lewicowości w postaci empatii, rozumianej jako współczucie słabszym, to sam fakt uznania kogoś za słabszego, musi skutkować uznaniem kogoś za silniejszego. A to oznacza już pewna hierarchię. Jeśli do tego dodamy, że motywowani empatią chcemy tym słabszym pomóc, to implicite oznacza to, że my również czujemy się do owych słabszych silniejsi. Inaczej przecież im byśmy nie pomagali, bo to oni powinni pomagać nam. Będąc silniejszymi zaczynamy tedy uprawiać lewicowy paternalizm, a ten z kolei powoduje szereg paternalistycznych pokus, od samozadowolenia, po stosunek klasowej, (zwłaszcza klasowej kulturowo) wyższości do tych biedaków, którym my, ci lepsi podajemy rękę. Powstaje więc pytanie: jak ma się do tego lewicowa równość? Jak udzielając paternalistycznej pomocy zachować jednocześnie równość, skoro paternalizm z definicji równościowy nie jest? Pogarda Januszami przez część lewicy jest więc tylko radyklanym odzwierciedleniem tego sporu, gdzie lubujący się w swej wyższości paternalistyczny doktor nauk wszelakich pochyla się nad biednym owadem Januszkiem i spogląda nań przez mikroskop głośno komentując do kolegów słabiutkie nóżki i skrydełka. Szczerek ujmuje ten spór za wąsko i tylko w kontekście Polski, co oczywiście jest nieporozumieniem. Proponuje też, przynajmniej tak się wydaje na pierwszy rzut oka, aby Januszami przestać pogardzać. Piszę na pierwszy rzut oka, bo to co de facto proponuje Szczerek to Janusza komercjalizację, sprzedanie jako konceptu z wodewilu, przy którym owszem dalej będziemy się chichrać, ale już raczej jako z cool rednecka niż rednecka nieudacznika. A jeśli tego nie zrozumiemy to nasza strata, bo na Janusza czeka już popadająca w obłęd prawica.

Szczerkowi próbuje odpowiadać Adam Czech zrzucając winę na basującą chamom elitę, która latami zniżała się do Janusza poziomu. Śmiem twierdzić, że było właśnie odwrotnie i w tym akurat aspekcie to Szczerek ma rację. Czech zresztą sam sobie przeczy, raz powtarzając, że Janusz/wąsacz z definicji uważa, że ma najlepsze poglądy na wszystko a  z drugiej, że sukces wąsaczy to schlebianie ich gustom. Przecież skoro trwają oni w samozadowoleniu, to wszelkie schlebianie (lub jego brak) powinno być dla Januszy irrelewantne. To, co jednak pomija Czech, to odpowiedź na pytanie: dlaczego coraz więcej Januszy chodzi w koszulkach żołnierzy wyklętych? Nie będę oryginalny kiedy powiem, że to przez tzw. pedagogikę wstydu. Nieszczęściem (na dłuższą metę) Gazety Wyborczej okazało się, że była gazetą dla inteligentów czytaną powszechnie. Dyskurs krytyczny nad historią danego kraju jest zaś dyskursem przeznaczonym dla czytelników wyrobionych, znających dobrze historię, podobnie jak Michnik w tej historii niejako zanurzonych. Tymczasem historyczny krytycyzm, który wyrósł na glebie „historycznego afirmanctwa” zamiast być przyjętym jako kolejny etap historycznej dyskusji, został potraktowany jako jej punkt wyjścia, jako właśnie owa gleba. To z kolei dla januszowych umysłów stanowiło nie tyle szok (bo do szoku trzeba mieć pierwotną wiedzę), co moralny sprzeciw. Moralny sprzeciw, albowiem jak trafnie wskazywał ostatnio Modzelewski, państwa nie znikają. Wspólnota narodowa ceniona jest na równi ze wspólnota najbliższych. Jeśli więc Wyborcza krytykował na historię Polski, a oni mają Polskę za swoją ukochaną rodzinę, to jasne jest, że każdy krytycyzm odbierają bardzo osobiście. I mają za opluwanie własnej rodziny. Jeśli dodać do tego polityczny sprzeciw do linii Wyborczej w wielu innych sprawach, to dochodzimy do prostej konkluzji, że patriotyczna odzież to erupcja pewnej miłości napędzanej ideologicznym odwetem.

To, co zaproponuję w odpowiedzi, nie będzie znowuż niczym nowym w historii lewicy. To jest powrót do arcypolskiego sporu między Kazimierzem Kelles-Krauzem i Różą Luksemburg. Sporu o rolę nacjonalizmu w socjalizmie. Jako internacjonalista w idealnym świecie stanąłbym po stronie Luksemburg, ale jako praktyk, tu i teraz, uważam, że ów nacjonalizm, ową miłość do ukochanej Polki należy wykorzystać jako użyteczny wehikuł. Odpowiedzią na Januszostwo nie powinno być więc, ani dalsze dystansowanie się jak Czech, ani pokazywanie Januszów jako małpy w memowej klatce jak chce Szczerek. Powinno być to, co od lat robi lewicowo.pl. Czyli wbijanie do głowy lewicowego patriotyzmu, wskazanie, że tak, wy Janusze walczyliście pod naszymi sztandarami. Tak, takich jak Wy, Janusze mordowali. Pokazanie nie tylko roli lewicy w tworzeniu legionów towarzysza Wiktora (Piłsudskiego), ale przypominanie (jak chce Wojciech Lada w swej książce), że gdy lewicowe bojówki walczyły z caratem, endeccy zdrajcy ostrzeliwali je zza węgła za kasę fabrykantów i carskiej Ochrany. Tkwi w tym ogromny potencjał, pora go ruszyć, być może obok akcji zerotolerancji uda się  to uruchomić partii Razem. Jest ku temu świetna okazja, właśnie rusza dekomunizacja ulic, gdzie jednym z wyrzucanych komuchów ma być niejaki Stefan Okrzeja.

  1. otto
    17/09/2016 o 10:05 pm

    dobre, ale trochę szkoda, że kończy się raptem

  2. 18/09/2016 o 12:03 am

    To nie jest rapt, a program.

  3. xyz
    18/09/2016 o 3:35 pm

    „Jako internacjonalista w idealnym świecie stanąłbym po stronie Luksemburg, ale jako praktyk, tu i teraz, uważam, że ów nacjonalizm, ową miłość do ukochanej Polki należy wykorzystać jako użyteczny wehikuł. ”

    Czyli ZNOWU chcecie oszukać?

  4. 18/09/2016 o 8:57 pm

    Doskonale napisane.

  5. AG
    19/09/2016 o 8:06 pm

    Nawet celnie. Otóż ja jestem właśnie takim Januszem z 3 akapitu, niemalże idealnie oddane moje ówczesne odczucia, poza jedną kwestią – michnikowe „opluwanie” było jednak naprawdę z poza „rodziny”, to się dawało wyczuć.

    Natomiast polegniecie lewico oraz Majorze na czym innym. Wy chcecie tylko w y k o r z y s t a ć patriotyzm do lewicowych celów, a nie zanurzyć się w nim tak jak patriotyczna część PPS. I na tym się sparzycie, takie rzeczy da się wyczuć, nie zawsze od razu, ale na dłuższą metę tak.

  6. 19/09/2016 o 8:25 pm

    Drogi AG, otóż to ja chce wykorzystać patriotyzm, Razemowcy są autentycznie patriotyczni.

    pozdrawiam

  7. Yanusch
    19/09/2016 o 8:33 pm

    A dlaczemu wyrzucać Stefana Okrzeję z tabliczek? Toż go rozstrzelali przed bolszewikami. A poza tym Stefan miał brata Stefana, który urodził się po jego śmierci, był lotnikiem i z tego co wiem to walczył z faszystami w czasie IIWŚ.
    ZOSTAWIĆ OKRZEJĘ W SPOKOJU!

  8. 19/09/2016 o 8:35 pm

    A dlaczemu wyrzucać Stefana Okrzeję z tabliczek?

    Bo można

  9. AG
    20/09/2016 o 5:32 pm

    Niewątpliwie postmarksistowskim Razemowcom polskość spędza sen z powiek :)

  10. 10/10/2016 o 1:28 pm

    Krytyka od 4 lat robi obchody Rewo 1905. Z roku na rok jest coraz więcej ludzi, impreza powolutku krzepnie. Ale cóż z tego, skoro wystarczy rok bez grantu i wszystko siądzie.

    Dałoby się ludzi włączać w historię (ot choćby hasłem „Tacy jak Ty odbudowali Warszawę”) czy innymi historiami lokalnymi. Ale wpływ GW i brak instytucjonalnego zaplecza w praktyce ogranicza skalę tych działań do partyzantki.

    A część Januszy nosi ciuchy patriotyczne, bo złapali jakąś tożsamość. Ale pierwsze lata koszulek z wyklętymi szły z kasy IPN czy MON. Rynek zbudowały prawacko-historyczne instytucje.

  11. 10/10/2016 o 1:31 pm

    „A dlaczemu wyrzucać Stefana Okrzeję z tabliczek?
    Bo można”

    Żeby utrudnić lewicy użycie narzędzi polityki historycznej i budować spójność narracji o tym, że patriotyzm musi być prawicowy. Przy czym w przypadku PiS chodzi ostatnio o odwrócenie implikacji, czyli zamiast wynikania
    Jesteś patriotą, więc jesteś prawicowy”

    Przechodzimy do wynikania
    „Jesteś prawicowy, więc jesteś patriotą”

    W tym drugim patriotyzm jest nagrodą za wierność Wodzowi, nie zaś wymaganiem, refleksją, cnotą etc.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: