Strona główna > felietonik > Zostańcie na miejscu

Zostańcie na miejscu

Że jest źle, to wystarczy krótki przegląd najnowszych osiągnięć HRu. Wiceszfem BORu został kierowca Jadwigi Kaczyńskiej, a z kolei wiceszefem transportu BORu kierowca Marii Kaczyńskiej. Do zespołu nowych, ponoć wybitnych  prokuratorów smoleńskich, został powołany gość, co miał zgubić własną (!) broń służbową. BOR nie potrafił przez kilka miechów założyć kompletu zimówek na właściwą beemkę, a na szefa policji Błaszczu mianował faceta, którego od miesięcy rozpracowywały inne służby. Więc teraz żadnego szefa policji nie ma. Doradcą szefa MON miał zostać, na oko 13letni, Kaspar Hauser, a na szefa kontrwywiadu mianowano faceta, któremu służby miały dawać tajemne znaki za pomocą martwej wiewiórki. Największym dziennikarskim autorytetem okazał się być kolo, co plagiatował nawet własną córkę, a o polityce zagranicznej uczy Max Kolonko, który przekonuje, że Amerykanie atakują elektromagnetyczną bronią, która widzi przez ściany. Na organizatora Światowych Dni Młodzieży (imprezy na circa 2 miliony osób) wyznaczono z kolei gościa, który jest magistrem teologii, a jedyne czym zarządzał to strona internetowa Rzepy.

I ten Gang Olsena ma zapewnić Polakom bezpieczeństwo? No więc nie zapewni. Jeżeli nie potrafią zapewnić służby, które wiedzą ryzyku zamachu, a i tak wybuchają pociągi/lotniska, to tym bardziej nie zapewnią pisowcy miszczowie wulkanizacji. Ale to nie znaczy, że ryzyko zamachów jest wielkie. Ba, ono nie tylko jest relatywnie niewielkie, ale jeszcze się zmniejsza. Co prawda starał się Leszek Miller, wszystko dosłownie robił, żeby ktoś w odwecie na przykład stację Ursynów wysadzili, ale szczęśliwie, czego się Leszek dotknie, to wiadomo, że zaraz spier…. No więc ryzyko się zmniejsza, i  to za sprawą PISu się zmniejsza. Oczywistym przecież jest, że za cele ataków wybierane są kraje, które coś znaczą (Bruksela to centrum UE). A Polska znaczy niewiele. Ba, za sprawą PIS właśnie, Polska z miesiąca na miesiąc znaczy coraz mniej. I nie wnikając, czy te powszechne głosy międzynarodowego oburzu są trafne, oczywistym jest, że oburz ów pozycje Polski obniża. I to jest paradoks, a raczej chciejstwo, którego jakoś prawica nie łapie. Że ceną za bycie państwem istotnym, są właśnie m.in. zamachy. Tymczasem prawicowe kolesławy i kolesławki marzą o Wielkiej Polskiej Potędze z jednoczesną gwarancją, że nikt się nie będzie wysadzał. No cóż, prawica zawsze chciała mieć ciastko i jeść ciastko, najlepiej z opłatka.  Przypomina to też trochę zabawny nieogar tych wszystkich jełopów, co z jednej strony kpią z praw człowieka, i hehe, różnych konwencji i rezolucji, ale jak tylko im ktoś pałą po plecach przejdzie, dziennikarza jednego z drugim zainwigiluje, kibola przyciśnie, to zaraz płaczą brwii Krzysztofuf Bosakuff, że #uwolnićZiutka  że ich święte prawa są łamane. Że Łorwell i Sołżenicyn, panie, koniec wolności.

Ale jest jeden wyjątek od premii za peryferyjność i zasyfienie krainy nad Wisłą. To właśnie wspomniane już Światowe Dni Młodzieży. Że to gigantyczny drenaż kasy, kosztem potrzeb najuboższych, to jedno. Ale, że teraz to wręcz wymarzony obiekt ataku, to drugie. Więc do tych, zbłąkanych wędrowców, którzy mnie teraz czytają mała sugestia: dajcie se ludzie spokój. Nie idźcie, Sabo tą drogą, naprawdę nie warto. Co z tego, że pan Witam Serdecznie wyjdzie przed kamerę i winą obarczy Tuska, KOD oraz Tomasza Lisa. Zdrowia Wam, Waszym bliskim to już nie wróci. A jak nie jesteś zdrowy to III/IV/V RP kopnie cię w dupę. Bo taki jej model biznesowy. Nie idźcie, nie warto, zostańcie w domu. Tak jak zostaną ci wszyscy prawicowi  publicyści, co to, owszem zachęcać  Was będą, ale, jak to mają w zwyczaju, przezornie zadekują się w domu.

  1. troll.ruski rezydentny
    23/03/2016 o 11:01 am

    Pisiurska „polityka lol-jagiellońska” ma polegać na budowaniu potęgi wśród państw regionu i nie jest to przecież urojenie nowe, bo liczy sobie lat przynajmniej tyle, ile czas pierwszej PiSdy, czyli ponad 10. Urojenie pomija drobny fakt, że we wszystkich państwach regionu (z umiłowanym Orbanem na czele) wszyscy decydenci mają z PiSu głębokiego LOLka, zatem bł. drowi Dodzie pozostaje tyle co Prezydentowi Tysiąclecia, czyli wkręcanie się w dęte prowokacje w państwach kaukaskich.

  2. 23/03/2016 o 11:03 am

    Powymądrzam się polopolitycznie.

    Jak jakaś odnoga, choćby tylko ideowa, IS coś będzie chciała zrobić, to Polska ich nie zatrzyma. Nie chodzi tylko o chłopców Antka czy Maria, chłopcy Bondaryka i Dukaczewskiego też by dali d…. A najgorszy jest pewnie ciągły przepływ ludzi po każdej dymisji.

    To nawet nie musi być klasyczny zamach z tvnów, wystarczy ze coś się stanie np. w autobusie na A-4 i też będziemy w czterech literach. Wszyscy na lewo od PiS. Przecież są redaktorzy dzienników, którzy w mokrych snach widzą już okładki, przez miesiąc masakrowali by lewaczków. Motzna ręka u sterów władzy znalazłąby szereg uzasadnień.

    Tak więc, lewaczki, dajcie na msze w intencji braku zamachu.

    Z wyrazami szacunku, pacjent Trzeciego. psychiatryka.

  3. 23/03/2016 o 1:06 pm

    Major jak zwykle trzeźwo i w punkt. Szacun.

  4. 24/03/2016 o 1:00 am

    Trawestując znane porzekadło, tak, jesteśmy w wariatkowie, ale nasz oddział jest najbezpieczniejszy.

    Nawiasem, trzeba mieć odwagę, żeby zniechęcać do napełniania kasy diecezji krakowskiej. Albo być tym, no, jak to się nazywa, aha, ekomasonem.

  5. Pisiur
    24/03/2016 o 9:07 am

    Poprzedni szef BOR był kierowcą Wałęsy, co jak rozumiem, daje większe kwalifikacje?

  6. 24/03/2016 o 1:19 pm

    @Pisiur – źle rozumiesz

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: