Strona główna > felietonik > Co powinien zrobić Kijowski

Co powinien zrobić Kijowski

Gdybyśmy za najpiękniejszą alegorię symulacji mogli uznać opowieść Borgesa, w której kartografowie sporządzają mapę Cesarstwa – jak rozpoczyna swoje dziełko Jean Baudrilard – to moglibyśmy w skali 1:1 rozrysować Mateuszowi Kijowskiemu mapę jego przyszłego losu, biorąc pod uwagę wszystkie poniższe punkty krytyczne.

Ale skąpiradło! Ludwik Dorn (54 l.) chce oszczędzać… na własnych dzieciach! Skierował nawet do sądu sprawę o obniżenie alimentów, jakie płaci swojej byłej żonie Joannie na utrzymanie dwóch nastoletnich córek. A przecież jako poseł zarabia krocie. Jego miesięczne uposażenie wynosi ponad 12 tys. zł, a pierwszoroczniakiem w Sejmie nie jest. Wstyd!

SE.pl

Przez te wszystkie lata milczałam, ale kiedy zobaczyłam pana Gosiewskiego, jak wypowiada się o Ludwiku Dornie, coś we mnie pękło. Dłużej nie mogłam znieść tej hipokryzji – mówi „Super Expressowi” Małgorzata Gosiewska. – Od 11 lat nie jesteśmy razem, ale formalny rozwód dostaliśmy dopiero w 2000 roku. Pan Gosiewski przez ten cały czas w ogóle nie interesował się swoim synem. Płaci co prawda alimenty, ale są one niewysokie.

SE.pl

Najpierw złożył wniosek o wymeldowanie z domu starszego syna Antoniego (23 l.), a w grudnia 2014 r. przestał łożyć na swoje najmłodsze dziecko!
Jest to tym bardziej bulwersujące, że na brak pieniędzy polityk nie może narzekać. Przez pięć lat zasiadania w Parlamencie Europejskim inkasował ok. 25 tys. zł miesięcznie! A jakby tego było mało, na koniec pracy w Brukseli dostał odprawę – od połowy 2014 roku przez kolejnych pięć miesięcy na konto wpływały mu pieniądze z europarlamentu – w sumie ok. 125 tysięcy złotych.

Fakt.pl

– Płace tyle ile mogę. Natomiast nie mogę tyle, ile kiedy byłem europosłem – przyznał szczerze Kurski, któremu skończył się szeroki strumień pieniędzy płynący z Brukseli.
– Jestem w finale rozmów z moją żoną. Podpisujemy nowe porozumienie. Ze wszystkiego tego co zadeklarowałem się wywiązuje, tylko że w dłuższym czasie – bronił rozpaczliwie swojego honoru Kurski. Co na to prezes PiS, który w tych sprawach podejście ma bardzo zasadnicze?

Fakt.pl

Kilka minut po północy do komisariatu zgłosiła się żona posła Monika Z., która zeznała, że mąż ukradł jej telefon i ją pobił – mówi nam mundurowy. Potwierdza to oficjalnie komenda wojewódzka w Bydgoszczy.

Fakt.pl

Miał pobić żonę i ukraść jej telefon, a także nakłaniać znajomą do usunięcia ciąży. Twierdzi jednak, że to nieprawda. Dlatego nie rezygnuje ze startu w wyborach, bo „zagroziłby ekonomicznemu bezpieczeństwu rodziny”! Poseł PiS Łukasz Zbonikowski wydał oświadczenie, w którym odniósł się do ostatnich publikacji na swój temat.

Fakt.pl

Łukasz Zbonikowski uważa, że członkostwo w klubie parlamentarnym to początek jego powrotu do Prawa i Sprawiedliwości.
– Zaproszenie mnie do członkostwa w klubie parlamentarnym to dopiero początek. To tylko kwestia czasu, kiedy wrócę do członkostwa w partii i do funkcji, które pełniłem – mówi Łukasz Zbonikowski.

ddwloclawek.pl

Obniżka lub niepłacenie alimentów, przerywanie danej przed Bogiem hehe przysięgi małżeńskiej, zarzuty pobicia, podejrzenie o aborcje – wszystkie te punkty na naszej kartograficznej mapie zaznaczone czerwonymi chorągiewkami, niczym sprawność po sprawności mógłby zdobywać Mateusz Kijowski. Gdyby tylko Mateusz Kijowski z Komitetu Obrony Demokracji wiedział zawczasu, jaką partyjną legitymację przyjąć, kto wie, może dziś byłby nawet wiceministrem kultury.
Tyle odnośnie Polaków najlepszego sortu. A co w przypadku Polaków sortu najgorszego?

Otóż fakt, że Mateusz Kijowski wiedząc o swoich alimentacyjnych problemach, postanowił zostać twarzą KODu jest w najlepszym wypadku miarą jego nieostrożności. „Niestety” nie każde środowisko to Prawo i Sprawiedliwość, więc nie w każdym zostanie to przyjęte niczym brązowy krzyż zasługi PRL. Oczywiście Kijowski nie mógł przewidzieć skali popularności swego ruchu, wszak na 2 tygodnie przed pierwszym marszem, wszyscy, a już zwłaszcza ci znakomici polscy dziennikarze, heheszkowali. Nie mniej jednak, problem Kijowskiego to już problem nie tylko jego, jego żony i jego dzieci, ale też ruchu, który nagle okazał się czymś kompletnie zaskakującym na polskiej scenie politycznej. Jacek Żakowski ma rację, że to głównie dzieci płacą cenę za polityczną działalność rodziców, tyle że to powinien być akurat postulat do zmiany tego stanu rzeczy, a nie usprawiedliwiający Kijowskiego swoisty imperatyw moralny (najpierw Ojczyzna, później dziecizna).

Kijowski powinien więc albo zatrudnić się, niechby na pół etatu, tylko po to by na swoje dzieci płacić albo z ruchu z przewodnictwa w KODzie zrezygnować, wystawiając kogoś, kto da twarz kampanii. Inaczej sprawa ta będzie się za nim, a więc i z całym ruchem ciągnąć i ciągnąć, a przecież o to chodzi tym wszystkim oburzonym z partii posła Zbonikowskiego.

  1. 30/12/2015 o 12:16 pm

    drugi Januszek! Bo pierwszy zawsze kolega hlb.

  2. Chcemy klockow Cobi z Zolnierzami Wykletymi
    30/12/2015 o 1:01 pm

    Z cyklu web archive:

    No to trzeba napisać artykuł o wędkarstwie w uprowsko-rusofilnym stylu w zastępstwie Janusza Mikke, oto próbka:
    W obawie, że imigranci z Polski i Rumunii będą przed świętami łowić karpie w rzekach, jeziorach i kanałach, brytyjska agencja ochrony środowiska (banda agenturalnych lewackich s*****synów i pasożytów!!!!) przygotowała sugestywne plakaty wzorowane na znakach drogowych, ostrzegające, że w W. Brytanii jest to nielegalne.
    W kraju Brytanów wędkarstwo wymaga licencyj – te s*****syny nawet drapanie się po d**ie objęły by licencją, a jeszcze tego nie robią (do czasu, do czasu…) bo udający masonerię Wielki Wschód chce potulne bydło z Eurosojuza, czyli l*d ogłupiać powoli, by bydło myślało, że samo tak chce. Jak to w d***kracji, którą się brzydzę do tego stopnia, że tylko dwadzieścia lat spędziłem w Stronnictwie D***kratycznym. ONI po to perfidnie wprowadzają licencje, pozwolenia, by w Tamizie, która kilkadziesiąt lat temu była porządnym, monarchistycznym ściekiem mogły dziś pływać ryby. Dla tych s*****synów ryby są ważniejsze od człowieka!!!!
    Na szczęście nie cały świat dał się ogłupić d***kratycznej zarazie.
    (*)Oddajmy hołd szefom PZPR (a także KPCz–S, KPWęgier itd), którzy w najgorszych czasach nie dopuścili do takiego ujednolicenia życia i podporządkowania swoich krajów Moskwie.
    JE Włodzimierz W. Putin odnosi sukces dlatego, że uczciwie mówi Rosjanom, że ta cała d***kracja to kompletny nonsens. On chce rządzić Rosja i całą Federacją – i stara się, by na ile się da było w niej z roku na rok trochę lepiej. Warunek: nie wtrącać Mu się do rządzenia. I Rosjanie, w pierwszych latach zatruci jeszcze propagandą zachodniej d***kracji, obecnie przekonali się, że tak jest lepiej – i kochają p.Putina
    P.S. Od miejsca z gwiazdką (*) zaczynają się autentyczne wypowiedzi postkomucha i ruskiego lobbysty Mikkego, chłe, chłe, chłe :-)

  3. jaja
    30/12/2015 o 7:56 pm

    „Gdyby tylko Mateusz Kijowski z Komitetu Obrony Demokracji wiedział zawczasu, jaką partyjną legitymację przyjąć, kto wie, może dziś byłby nawet wiceministrem kultury” – trzecim bliźniakiem mógłby być

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: