Strona główna > felietonik > Muzułmański terror i strefy szariatu

Muzułmański terror i strefy szariatu

Że masowy napływ muzułmańskich imigrantów do Europy spowodować musiał ogromny wzrost terrorystycznych ataków muzułmanów – nikogo chyba przekonywać nie trzeba. Sięgnijmy jednak na moment do danych. Co prawda to tylko Europol, a nie Kamil Bulonis czy prawicowy, i oczywiście jak najbardziej wiarygodny, Gatestone Institute. No ale jednak.

terror_pie_chart-2006-13_rev1

Ojoj.

Tutaj źródło z cytatami i linkami do Europolu

W USA, cholera, podobnie

Może jednak uda się z szariatem?

Że w 55 (a nie 54 strefach!) w Szwecji obowiązuję szariat, także jest oczywistą oczywistością. Tak przynajmniej twierdzą patrioci ochoczo szerujący niejaki sweden report.

Problem w tym, że sweden report nie jest żadnym sweden police report i że już na początku wskazuje, iż:

It should also be made clear that this report refers to criminal gangs seizing control; the kind of shariah-ruled, muslim-only enclaves Steve Emerson was talking about in Britain and France do not exist in Sweden.

Hmmm… na co więc wskazuje raport szwedzkiej policji?

Nieporadnie tłumacząc przez google translator (tak, wiem, żena i poruta) wyczytać możemy iż

3.4.2 Threats, violence and economic sanctions

Threats, violence or economic sanctions used as instruments both internally and externally within the criminal environment in the affected areas in order to protect their own interests. Rehabilitation is a common expression among the young criminals to exercise power and are perceived to be younger people a way to imitate the older criminals’ behavior.

How the exercise of power in general looks in the different areas will depend on how the networks are structured. In some areas settled disputes between criminals in a structured way. In those areas, there are also reports that a wider clientele are turning to the criminal environment for the administration of justice. In an area acts as elderly people who enjoy great confidence in the criminal environment as mediator in conflicts. The consequence is often that one party must pay for their wrongs.

In another area there is information that disputes will be determined by public informal trials arranged by influential criminals. However, this seems to be an isolated local phenomenon and has not caught the attention elsewhere. In most areas of perceived exercise of power take place in a more unstructured form. For example, in the criminal mcmiljön is a hierarchical structure with a clear regulatory framework and the common attributes which are missing from the local criminal networks in the areas. The lack of such a structure in the local criminal networks brings greater scope for arbitrary and impulsive power. This may be one reason why many violent conflicts in the local criminal networks and that this is reflected in aggravated assault, kidnapping and shootings. These violations resulting many times in powerful retaliation leading to conflicts escalate. In recent years, a sharp increase in the use of weapons in these conflicts the attention of the whole society, and on several occasions has been the violent incidents involved a substantial risk to third parties. There is no clear answer as to why this increase occurred without likely there are several contributing factors. The assessment is that there are good weapons availability among criminals in the areas concerned. This is probably not only
on an actual increase in the importation into Sweden generally, but rather on good relations other criminal networks with access to weapons.

To protect the weapons from the police get young people the task of storing and transporting weapons to older criminals. This reduces the risk of older people being prosecuted while they still have close access to the weapons. Weapons hidden in homes and storage areas belonging to relatives and acquaintances – with or without their knowledge. Transport in the region are often carried out with the help of mopeds where the weapons are concealed under the saddle or by people working in the logistics business.

Even when conflict decreases older criminals their exposure by allowing younger people to perform serious violent crimes. For young people who recently entered the environment, such a mission to give a mythical violence capital that inspires respect

Hmm czyli cały szariat polega na tym, że w strefach, gdzie rządzą gangsterzy, sami sobie wymierzają sprawiedliwość i sądzą się między sobą? Rzeczywiście, coś niespotykanego wśród gangów w Europie. Wszak one pewnie biorą sobie Ryszarda Petru do arbitrażu.

Dla ciekawskich strona z fotkami słynnego gangu ze Sztokholmu, ze znanym muzułmańskim wice-CEO … niejakim Wojciechem Walczakiem.

PS Nie, chrześcijańskie gangi z Pruszkowa i Wołomina też nie wprowadzały stref prawa kanonicznego między Zielonką a Ząbkami.

  1. 18/09/2015 o 10:03 am

    Dokładnie

  2. stanislawkrawczyk
    20/09/2015 o 9:40 pm

    Problem z interpretowaniem raportów Europolu polega na tym, że definicja ataku terrorystycznego jest tam znacznie szersza niż jego potoczne rozumienie („zabójczy zamach”). Widać to choćby po tym, że liczba ataków jest o wiele wyższa od liczby ofiar (np. cztery ofiary śmiertelne w UE w 2014 roku, a ataków łącznie około 200).

    Dane te nie powiedzą nam więc, kto w UE popełnia większość *śmiercionośnych aktów terroru* (albo kto usiłuje je popełnić i zostaje zatrzymany), a to głównie o to chodzi we wszelkich flejmach. Pokazują natomiast inną istotną rzecz: łączna liczba *jakichkolwiek islamistycznych ataków terrorystycznych* w Unii Europejskiej jest mikroskopijnie mała (kolumny „Islamist” w tych tabelkach są niesłychanie wymowne: http://www.counterfire.org/news/17599-graphic-islamist-terror-accounts-for-only-0-7-of-attacks-in-europe).

    Jednocześnie drugi rozdział najnowszego raportu, tego za rok 2014 (https://www.europol.europa.eu/sites/default/files/publications/p_europol_tsat15_09jun15_low-rev.pdf), jest już trochę bardziej niepokojący:

    „• A significant number of terrorist plots disrupted
    • Significant increase in arrests for religiously inspired terrorism, from 216 in 2013 to 395 in 2014
    • The scale of the phenomenon of individuals travelling to Syria and Iraq for terrorist purposes is unprecedented
    • The increasing number of travellers and returnees represents a significant threat to security in the EU”.

    Ale jak dotąd suche liczby są oczywiście znacznie mniej przerażające, niżby chciała opinia publiczna.

  3. 23/09/2015 o 10:23 am

    Wszystko bardzo dobrze i ładnie, ale „dominująca narracja” jest jaka jest i wobec nieobecności drugiej strony ewentualnej debaty taką też pozostanie. I dlatego przez kraj nie przewali się tsunami gromkiego śmiechu gdy prawicowy niedorozwój zez powagą śmiertelną powie, że jest przeciw tym islamistom co do nas chcą przyjechać. Mało kto nawet zauważy, a co dopiero skomentuje.
    A przecież to dokładnie to samo jakby w 1950 w zachodniej Europie odmawiać przyjęcia uchodźców z poza żelaznej kurtyny ze strachu przed komunizmem. Albo odmawiać przyjmowania żydowskich uciekinierów w dajmy na to 1938 roku ze strachu przed nazizmem.
    Ztweeterowienie dialogu jakiegokolwiek doprowadziło do śmierci klinicznej miejsc w których było jeszcze miejsce na wymianę poglądów lub ich krystalizację. Zamieniliśmy blogosferę na rozproszone okrzyki na placu wymiany komunikatów o krótkim czasie połowicznego rozpadu. I dlatego prawdopodobnie jest to jedyny komentarz pod tym (dla mnie) świetnym i ważnym postem.

  4. 24/09/2015 o 2:31 am

    korekta:
    jest: ” I dlatego prawdopodobnie jest to jedyny komentarz pod tym (dla mnie) świetnym i ważnym postem.”

    powinno byc: „I dlatego prawdopodobnie jest to jedyny dzisiejszy komentarz pod tym (dla mnie) świetnym i ważnym postem.”

  5. 26/09/2015 o 10:41 am

    Przecież tu nie chodzi o fakty a o emocje. O strach. I o używanie tego strachu do walki politycznej. Np. neokonom w USA po 9/11 nie chodziło tyle o walkę z zagrożeniami, a raczej o transformacje społeczeństwa amerykańskiego, według ideologii Leo Straussa:

    https://en.wikipedia.org/wiki/Leo_Strauss#Strauss_on_politics

    Teraz w Europie Sr.Wsch. majś swoich naśladowców.

  6. 29/09/2015 o 7:02 pm

    czyli 100 tys Polaków stworzyło jedna strefę „no-go” a 500 tys muzułmanów – 55? dobrze rozumuje? Do tego dochodzi wsparcie mieszkańców „stref”- podejrzewam, ze Walczak na takowa liczyć nie mógł. Co do pozostałych 55 stref – takiej pewności nie mam.

    Telemach – a to w 1950 zza żelaznej kurtyny granice Europie zachodniej przekraczało 10 000- 20 000 osób dziennie? A kontrole na granicach wyglądały może tak?

    Min. 30% nie ma żadnego dokumentu, lub sfałszowane dokumenty. Z pozostałych 70% – nie wiadomo, gdyz Stawka za oryginalny paszport syryjski (tak z oryginalnej państwowej drukarni) wynosi około 1000 $.
    2% imigantow to członkowie ISIS, tyle brytyjskie media.

    O tym, ze w niemieckich ośrodkach dla uchodźców maja miejsce regularne bitwy, nad którymi Niemcy nie panują, chyba towarzystwu wiadomo?

    Owszem, przez kraj przelewa sie tsunami śmiechu. Nad POlszewickim niedorozwojem, Towarzystwo jeszcze tego nie zauważyło?

  7. vril
    30/09/2015 o 8:30 am

    Telemach
    „A przecież to dokładnie to samo jakby w 1950 w zachodniej Europie odmawiać przyjęcia uchodźców z poza żelaznej kurtyny ze strachu przed komunizmem. Albo odmawiać przyjmowania żydowskich uciekinierów w dajmy na to 1938 roku ze strachu przed nazizmem.”

    Nie kłam. Zza żelaznej kurtyny uciekano przed komunizmem, a nie po to by go rozprzestrzeniać. Podobnie Żydzi uciekali przed nazizmem, a nie po to by go promować.
    Czyli całkiem odwrotnie niż imigranci muzułmańscy.

  8. i_am_keyser_soze
    02/10/2015 o 10:36 am

    @vril

    Jasne, bo uchodźca który spiernicza przed wojną która zwaliła mu się na głowę ma głównie na celu rozprzestrzenianie islamu. Skąd wy się urywacie?

  9. vril
    05/10/2015 o 8:50 am

    Keiser soze

    Urywamy się z rzeczywistości, dlatego nas nie ruszają wasze bajeczki z mchu i paproci.

  10. Mario
    14/11/2015 o 2:01 pm

    W dniu dzisiejszym te dane o zaledwie 0.7% ataków terrorystycznych dokonywanych przez islamistów wyglądają jak ponury żart. Jest to efektem kretyńskiej metodologii (283 ataki separatystów w 2006 roku we Francji!) – ofiar zamachów jest tu znacznie mniej niż samych zamachów. No ale jeśli Europol klasyfikuje w ten sposób próbę przygotowania przez korsykańskiego separatystę ładunku wybuchowego domowej roboty, który i tak nie będzie w stanie zabić nikogo stojącego w odległości większej niż metr, a ostatecznie okazuje się być niewypałem, to nie ma się czemu dziwić. Nie powinny nas obchodzić tego typu „zamachy” – prawdziwym zagrożeniem są te ataki, w których możemy stracić zdrowie albo życie.

    To islamiści są odpowiedzialni za najbardziej krwawe zamachy z największą liczbą ofiar.
    68% ofiar śmiertelnych zamachów terrorystycznych dokonywanych w Europie w XXI wieku to ofiary islamistów (a gdyby nie Breivik, to statystyka byłaby dla nich jeszcze bardziej druzgocąca) – nie uwzględniając jeszcze ostatnich zamachów we Francji.

    http://www.economist.com/blogs/graphicdetail/2015/01/daily-chart-8

    Sama notka blogowa równie inteligentna jak jej autor, ale po wojującym lewaku i gościu kumplującym się z durniami z TTDKN nie można się spodziewać niczego mądrego.

  11. 27/11/2015 o 4:44 pm

    Very shortly this site will be famous amid all blogging people, due to it’s nice articles or reviews

  12. arnold
    16/04/2016 o 11:47 am

    @vril
    Może zamieszkujecie rzeczywistość, ale macie strasznie zbiasowaną kognicję.

    @Mario
    Weź nie pie*dol
    http://utilitymon.blogspot.com/2016/03/islam-i-terroryzm.html

  1. 01/07/2016 o 8:38 pm
  2. 03/11/2016 o 2:35 pm

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: