Strona główna > felietonik > Ziemkiewicz i gwałty

Ziemkiewicz i gwałty

Jaka jest różnica między Lepperem a Ziemkiewiczem? Lepper czasami wyłaził z rynsztoka

Medialny hałas w sprawie rape jokes Ziemkiewicza, wbrew temu co twierdzi „poszkodowany”, nie powinna się zakończyć na jego płaczących „ratunku, Niemce mnie bijo” , ale na dobre dopiero się zacząć.

Mimo wszystko jest bowiem różnica między obrzydliwym januszowym poczucie humoru faceta od „mycia włosów łonowych feministek” (oblech is zawsze oblech), a usprawiedliwianiem, już bynajmniej nie w żartach, wykorzystywania seksualnego kobiet. Mówi bowiem Ziemkiewicz dla onetu

Pretekstem do tego twittu było przypomnienie sytuacji człowieka, z którym kobieta poszła do baru pić alkohol, poszła z nim do pokoju hotelowego, wlazła mu do łóżka, a potem oskarżyła o gwałt. Bo, owszem, wlazła do łóżka, ale nie wyraziła zgody na współżycie, w każdym razie nie na piśmie… Sprawa oczywiście upadła, ale wcześniej się rozpisywano o gwałcie jako o czymś pewnym.

Tymczasem, wg doniesień medialnych, nb. dziewczyna oskarżała nie o gwałt (197 kk), a doprowadzenie do obcowania płciowego przez wykorzystanie bezradność innej osoby (art. 198 kk), sprawa miała się tak:

To mogła być miłość od pierwszego wrażenia. Wpadli sobie w oko i po krótkiej konwersacji, umówili się na piwo wieczorem. Gdy przyszła, zaprosił ją do jednego z hoteli w centrum Gdańska. Dziewczyna nie wiedziała, jakie są jego zamiary, ani że ślubował oddanie tylko Bogu. Gdy zostali sam na sam, zmożona alkoholem 19-latka zapadła w twardy sen. Nieprzytomność wykorzystał mężczyzna i odbył z nią stosunek seksualny. Kobieta nie wyrażała na to zgody, co więcej, dopiero na policji dowiedziała się, że Andrzej W. to 37-letni zakonnik z klasztoru dominikanów. Nie było problemów z jego namierzeniem, bo zostawił dziewczynie swój numer. Został właśnie aresztowany na trzy miesiące, a za seks z nieprzytomną dziewczyną grozi mu do 8 lat więzienia.

Prawdziwym problemem nie jest więc, że Ziemkiewicz opowiada łajdackie dowcipy. Prawdziwym problemem jest, że tłumacząc się z wpadki, facet najprawdopodobniej całkiem serio uważa, że jeśli pójdziesz do niego do hotelu pokojowego, napijesz się i zaśniesz, to może ci ładować penisa, gdzie zechce, bo przecież „wlazłaś” mu do łóżka.

 PS Sprawę umorzono

  1. adas
    24/09/2014 o 1:18 pm

    Ten moment w którym powinieneś odkryć, że maska błazna z chłopów, którą tak chętnie wsadzasz na mordę od 30 lat, jest twoją prawdziwą gębą.

    Panie Majorze, Pan podczytuje polskich pisarze i rozmiłowan jest w opowiadaniach. „Miedzę” Muszyńskiego widziałeś? dawno mnie nic tak nie skonfundowało. Czegoś innego się spodziewałem, coś innego dostałem. I nie wiem, czy dobre, czy nie.

  2. emluby
    24/09/2014 o 8:07 pm

    @adas maska, nie sądze. Chamski ryj od zawsze.

  3. Instytut Żołnierzy Wyklętych
    29/09/2014 o 11:17 am

    „Czy zgodne z zasadami sv jest korzystanie z usług prostytutek, o ile robimy to oczywiście w sposób bardzo dyskretny, nie zakłócając w żaden sposób spokoju innych osób? Czy sv odnosi się do tego tematu? Chciałbym dowiedzieć się czegoś więcej na ten temat.”

  4. vHF
    29/09/2014 o 12:47 pm

    „o wysokich butach jako tym co charakterystyczne dla prostytutek pisałem już na blogu”

  5. adas
    29/09/2014 o 3:03 pm

    To nie byłem ja. Który z was? Zbereźnicy!

  6. marcin_be
  7. 30/09/2014 o 7:31 am

    @marcin_be

    Ja nie wiem co o tym myśleć, bo z jednej strony każde normalne państwo powinno posiadać OTK, a z drugiej wygląda to mi na domorosły militaryzm…

  8. adas
    30/09/2014 o 10:57 am

    Prosty test – co by było, gdyby Sierakowski albo jeszcze lepiej, Jurek Owsiak, zorganizował klub strzelecki w podziemiach swej przepastnej państwowej rezydencji? Który Ziemkiewicz napisałby pierwszy o lewackich bojówkach?

    Dawniej aż tylu młodzieńców w mundurach w okolicznych lasach nie widywałem. Żal mi tych chłopców jest. 30 stopni w cieniu. Matki z dzieckiem, rowerzyści, biegacze, pieski, a ci stoją do kolan w chaszczach 10 metrów od przecinki i kłócą się o mapę.

    Widzieliście wielką awanturę lustracyjną w trójkącie prawackim? Piękna jest. Samo zuo, ale jakże piękna.

  9. marcin_be
    30/09/2014 o 2:15 pm

    akurat tutaj chodziło mi o naszywkę – co do OT pełna zgoda ale nich to będzie pod nadzorem państwa, a nie jak jakieś milicje obywatelskie w USA

  10. troll.ruski rezydentny
    30/09/2014 o 3:14 pm

    Magiczne miejsce, te Łagiewniki. Okazuje się, że nie tylko Papierz, który został Polakiem wszystko zawdzięcza:
    http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/3436915,wlasciciel-sieci-klubow-cocomo-wszystko-co-osiagam-zawdzieczam-bogu-wywiad,id,t.html

  11. adas
    30/09/2014 o 4:36 pm

    Nowe światło na karierę Michała RW? czy ty wiesz, co on musiał poświecić, by mu książkę wydano?

    http://natemat.pl/118769,pisarz-ignacy-karpowicz-odpowiada-kindze-dunin-emocjonalny-wpis-na-fb-pelen-zwyklych-klamstw-ale-pieniadze-przelane

    Czipsy mi się kończą…

  12. 30/09/2014 o 6:59 pm

    @marcin_be

    Zawsze patrz kto jest partnerem takich akcji. :) Dużo to wyjaśnia. :)

    http://www.obronanarodowa.pl/content/partnerzy.html

  13. hlb
    01/10/2014 o 6:10 pm

    @adas

    W siódmym tomie mojej nienapisanej trylogii neosarmackiej jest taka scena, kiedy niemłody już Młody Pisarz spotyka młodego Starszego Krytyka. I następuje między nimi taka mniej więcej chemia not humanistyka:

    – Oddawaj kasę, dziwko.
    – Spierdalaj. Ruchałaś mnie za recki
    – A teraz ty się ruchasz za adidasy.

    Tom siódmy mej trylogii neosarmackiej nie ma jakieś specjalnej fabuły. Wszystko toczy się w Szczecinie. Bohaterowie spotykają się, żeby pograć figurkami Batmana, czasem kłócą się o to, czy pisząc ritelaturę, należy chodzić po latte w najkach, w zajdlach, a może w adidasach właśnie.

    Jednak to nie koniec przygód niemłodego już Młodego Pisarza i młodego Starszego Krytyka.

    W ósmym tomie mojej nienapisanej neosarmackiej trylogii następuje taki zwrot akcji, że ci sami bohaterowie znów spotykają się. Tym razem dzieje się to na Fejcoku. Dokładnie o godzinie #alkotwitter. Tej magicznej porze dnia, kiedy Gmyz już wisi głową w dół z kanapy, a prawicowi pisarze sajensfikszon piszą prozę spekulatywną, ile trzeba wydać, żeby kogoś upić i wyruchać.

  14. armatus
  15. adas
    02/10/2014 o 10:01 am

    Behemoth się skończył. Na Satanice.

  16. fidelio
    02/10/2014 o 12:05 pm

    Kolega @hlb sobie żartuje, a moim zdaniem sprawa jest poważna. Obawiam się, że wskutek ujawnienia mrocznego aspektu kariery literackiej w Polsce, Michał Radziwiłł Jetlag odstawi klocki Lego oraz różowe kucyki i będzie chciał zdobyć polski porno-parnas przez łóżko.

  17. adas
    02/10/2014 o 1:59 pm

    Dlaczegóż to miałaby być niepoważna? To jest temat, nawet nie na zajdla*, ale i na samą nike, nobla. Opowiadanko, powieść, w której tłum pisarzy polskich po metaforycznych trupach kolegach dąży do łóżkowej arkadii naszego prywatnego Reicha-Ranickiego, sławy i wielkich pieniędzy od Michnika.

    Osobiście sponsoruję konkurs bez nagród na jak najlepsze oddanie postaci… pisarza Vargi. Prawda, że zaskoczyłem kolegów? Ale Wojtku – to zbyt łatwe, Piątek z małżonką sam się reklamuje najlepiej (albo i bez małżonki), Pisarza Żulczyka to nawet ja bym potrafił w dwóch zdaniach opowiedzieć „Wieczny młodzieniec zaciągnął się papierosem, poprawił bejsbolówkę na ogolonej głowie, palcem potarł zarost, przedymał krytykę i napisał felieton do „Wprost”. Zajęło mu to dwie minuty”.

    10 dni astronomicznej jesieni, a już mamy żałośnie prześmieszną aferkę lustracyjną na prawo, prześmiesznie żałosną na lewo, nowy rząd i różańce przed Nergalem. Koniec świata tuż tusz.

    *tegoroczne rozdane z miesiąc temu, kolego Majorze!

  18. hlb
    02/10/2014 o 11:33 pm

    @adas

    Za dużo nazwisk. Polska lolteratura nie jest aż tak pasjonująca, żeby sobie tym wszystkiem obciążać pamięć.

    Poza tym za dużo to za dużo bo ponieważ. Pojedynek pacanów powinien pozostać jednak konkurencją jeden na jeden. Nie zamieniajmy wszystkiego w jebaną siatkówkę.

  19. jerry
    05/10/2014 o 12:27 am

    nie odpisujesz na komenty. No wiec się nie wpiszę.

  20. jerry
    05/10/2014 o 12:27 am

    bambaryło:)))

  21. adas
    07/10/2014 o 10:47 am

    Cofam się do tyłu. Afera Kinii z Pisarzem Młodym nie jest śmieszna, jest żałosna. I przyniosła niewiele mniej szkód niż lewicowość Palikota.

    Kolego hlb, a kolega wie, że Pisarz Piątek napisał wśród 19 także (sarmackie?) fantasy w trzech tomach, (sarmacką) (anty)utopię i kilka książek o duszy polskiej? Po kiego ja to sprawdzam? A, chyba jednak tego Piątku prozy nie wezmę do ręki. Może w uznaniu Nike mu w przyszłym sezonie za Magdalenę? To nawiązanie do Magdalenki czy Prousta? (ale ja jezdem bystry!)

  22. hlb
    07/10/2014 o 11:05 pm

    @adas

    Obecnie najlepszą prozę polską pisze Dochtór Loliszewski, który leczy w BCC. Dwa dni płakałem na Ćwituchu. Przeczytałem cały jego loltorat w jedno popołudnie. I to w ramach multitaskingu, choć tego nie lubię. Taka dobra proza to była.

    Oderwała mnie dopiero drama Rolnika, który płakał na fejsie, że gdyby kobiety się nie upijały w barach, to on byłby dziś blogerem w Onecie.

    Na jakiejś ciulowej umowie najął się naganiać im kliki, a potem się dziwi że potraktowali go jak zwykłego zająca i podziękowali mu mejlem od zaraz. A on myślał, że będzie tam gwiazdą i się będą nad nim pochylać przy każdej bucerze, jak BBC nad Clarksonem.

    Srsly, po chuj w Polsce ritelatura, skoro rzeczywistość jest jedną wielką beką?

  23. służbowo
    08/10/2014 o 2:11 pm

    „To nawiązanie do Magdalenki czy Prousta?”

    Na mieście mówią że to od imienia żony obecnego faceta żony Piątka. Czy jakoś tak.

  24. 10/10/2014 o 4:56 pm

    Tymczasem niewidzialna ręka rynku w akcji w USA na odcinku dziennikarstwa:

    http://crooksandliars.com/2014/10/rush-limbaughs-desperation-showing

  25. hlb
    10/10/2014 o 8:10 pm

    Ładne, ale przecież w tematyce rzeczonej nie przebije to seminarium u Wojtka z wealth management. Turlaliśmy się dwa dni, aż od płaczu dywan na Twitterze zamókł. To jest jeden z najlepszych wygłupów jakie Wojtek kiedykolwiek odstawił. Uwaga zapinamy pasy:

    Moi znajomi z Agory dostali akcje i na papierze byli przez chwilę milionerami. Czasem byli nimi nawet faktycznie, bo je spieniężyli i reinwestowali. In fact, moje akcje też mogłyby być punktem startu do bycia rentierem (gdybym nie miał dzieci).

    No więc mamy dickensowski, szeroki obraz klimatu w jakim żył se Wojtek wtedy, kiedy jeszcze tak dziarsko jebał na forach ziutków z Pierdziszewa, za to że zapierdalają sztruclami na gaz, zamiast zakupić azjatycki traktor, jak on. BTW, na końcu ulubiona racjonalizacja Wojtka „gdybym nie miał dzieci”. Bo tylko on na świecie ma dzieci, a przynajmniej tytuł Wzorowy Ojciec.

    Ale dalej jest lepiej:

    I co robił świeżo upieczony milioner kilkanaście lat temu? Inwestował w giełdę (fruuu!), w Pioniera (hahahahahaha), w nieruchomości (u szczytu bańki). Kiedy sprzedawałem samochód kupiony za akcje uświadomiłem sobie, że zamiana akcji na nowy samochód i tak nie była najgorszą inwestycją wśród moich znajomych. Inne formy inwestowania przyniosły jeszcze większą stratę (np. trzymanie akcji).

    No, więc Wzorowy Ojciec Wojtek mądrze zainwestował kapitał, bo kupił SUVa, podczas kiedy inni trwonili pieniądze na przykład na nieruchomości. Niech mie ktoś potrzyma, bo tak padłem, że już całkiem leżę. Lol.

    But srsly, fajnie było od początku obserwować, jak najpierw mu sodóweczka motzno-motzno, a potem nahle został lewicowym radykałem ostatniej chwili. Żeby choć coś naprawdę robił w tej Solidarności, do której się zapisał dla ocalenia dupy swej. Oczywiście coś więcej niż pierdolenie takich głupot na blogu czy na fejsie.

    Im dalej to się posuwa, tym mniej mam dla niego empatii. Obecnie, nie więcej niż jeden procent tego, co miałbym dla naszej anegdotycznej Baby na Kasie w Biedronce.

  26. hlb
    10/10/2014 o 8:12 pm

    Tu.
    http://wo.blox.pl/2014/10/Internetowe-bulszity.html#comment-13431023

    Dalsze wygłupy też warto. Czekam na kolejne odcinki.

  27. adas
    10/10/2014 o 9:04 pm

    E tam. Wczoraj czytałem i dwa momenty, takie typowe zachowanie wyśmiewanej przez wojtku BKŚ, mnie się naprawdę spodobały. O, już wiem – jedne to ten:

    „Podobnie jak ja niespecjalnie polecam to, co mnie zastąpi, czyli natywne internetowo dziennikarstwo. To, co nas zastąpi dzięki internetowi, nie będzie lepsze, będzie „good enough”. 95% performensu w zamian za 20% pensji.”

    Nadal nie jestem pewien, czy to znaczy, że można mieć 95% wojtka-niewojtka za 1/5 ceny? Mocne wyznanie. Bo mnie to wygląda na lepszy biznes niż z akcjami Agory w szczycie!

    Ja przypuszczam, że to wszystko przez dzieci, synów trzech – jeśli dobrze pamiętam. Bo wojtku lubi najeżdżać na głupie pindy, co zdjęcia dzieciaczków na face’a darmo wrzucają, ale jego napomykanie o pociechach (moje ulubione, to to w którym się chwali, ze udało mu się ich we okolice matury doprowadzić BEZ KOREPETYCJI) to Zupełnie Inna Sprawa.

    Czyli tak. Dopóki wojtku nie miał potomstwa to był młodym socjalistą. Jak się pojawiły, to przeszedł – akurat w złotych latach Michnika – do GW, gdzie za taaaką kasę jeździł po świecie, pisał o Batmanie mądre eseje i śmiał się z sitcomów, których zwykli Polacy obejrzeć nie mogli. Redaktor Orliński mógł, bo miał recenzenckie gratisy. Płyt, filmów, ksiażek, a nawet najpewniej figurek lego.

    I wszystko było fajnie, dopóki redukcje obejmowały tylko nieudaczników z Dzienika, ale zaczęły i orłów z Agory. Dopóki ludzie nie zaczęli popkulturę piracko konsumować, zamiast o niej via wojtek – czytać. Wojtku sobie przypomniał, ze serce bije po lewej stronie, wstąpił do związku, poświęcił się straszeniu internetem i został bucem bez wąsów. Znaczy się – lewicowym. Chyba, bo na Komorowskiego głosował (tak jak i ja, ups). A zaczynam podejrzewać, że to kwestia najbliższej pięciolatki, jak wojtku wąsa zapuści i zacznie pisać o wyrodnych dzieciach, które nie chcą go słuchać, na panienki wódkę chodzą, zamiast na jego emeryturę harować. Jak ten jakiś Kserkses z babilońskiej tabliczki.

    To w sumie nowa tragedia ludzka. Taka z ruskich klasyków XIX wieku. Wojtka wykańcza to z czego żył przez blisko dwie dekady. Szeroko rozumiana popkultura. O której pisał jako jeden z pierwszych, w tzw. poważnych mediach jako może nawet jedyny, a teraz bardziej opłacalne są boty z gimnazjum.

  28. hlb
    11/10/2014 o 3:22 pm

    @adas

    „Czyli tak. Dopóki wojtku nie miał potomstwa to był młodym socjalistą. Jak się pojawiły, to przeszedł – akurat w złotych latach Michnika – do GW, gdzie za taaaką kasę jeździł po świecie, pisał o Batmanie mądre eseje i śmiał się z sitcomów, których zwykli Polacy obejrzeć nie mogli. Redaktor Orliński mógł, bo miał recenzenckie gratisy. Płyt, filmów, ksiażek, a nawet najpewniej figurek lego.”

    To jest bardzo ładny wątek w całej tej dramie. Też jestem za tym, ażeby autorzy zarabiali i bardzo nie lubię jumactwa.

    Ale paradoks polega na tym, że w uproszczeniu jumactwo designów i patentów stworzyło chińską klasę średnią, a jumactwo zachodnich seriali, filmów i płyt w ogromnym stopniu spowodowało awans polskiej klasy średniej. Także tej, do której Wojtek pragnie adresować swoje felietony o Batmanie.

    Gdyby w latach dziewięćdziesiątych i zerowych jumacze nie jumali to Wojtek mógłby se pisać do dodatku weekendowego Expressu Berdyczowa. Bo nikt by nawet nie miał pojęcia, o co mu chodzi.

    Zresztą tak więc jest wręcz odwrotnie, to nie piractwo zniszczyło felietonistów od Batmana. De facto, to piractwo stworzyło dla nich niszę w Polsce. Tu jest cała tragedia lucka, jak to kolega słusznie zauważył, jak z XIX wiecznych rosyjskich powieści klasy B.

    Ale primo po pierwsze, beka zaczyna się gdzie indziej. Wojtek lamentuje w kółko, że internet, drony i szeroko pojęty postęp niszczą to co wartościowe w kulturze. Tak samo lamentuje, że z upadkiem dziennikarstwa pogorszy się jakość demokracji.

    Może tak nawet i jest. Tylko nie zapominajmy że i jedno, i drugie nijak się ma do schyłku papierowego dziennikarstwa o Batmanie. Wojtkowe felietony nie są nawet jakimiś lekko podanymi analizami zjawisk w nowej kulturze. On się na tym nie zna, nie ma przygotowanie, niespecjalnie się do tego nadaje.

    Jego feletony to wyłącznie doraźny infotaimnent. Zaczął tak pisać w epoce Slashdota i wczesnego Wired. I od tamtej pory niewiele się rozwinął. Tylko, że dziś takich tekstów są pierdyliony bajtów w każdym zakątku sieci. I nawet nie wspomnę, że w kilku miejscach, które opierają się wyłącznie na sieci (choćby VICE) są one o dwie klasy lepsze od tego co Wojtek może wymyslić na podstawie tego, że dwa razy przejeżdżał przez Ferguson.

    Tak więc nie ulegajmy jego propagandzie, że kiedy on upada to upada nam coś ważnego. On se po prostu wymościł na parę lat coś na wzór polskich prezenterów radiowych z lat osiemdziesiątych. Wystarczyło mieć dostęp do zachodnich płyt, do których nikt więcej dostepu nie miał, piszczać je w swoich audycjach i od czasu do czasu popierdolić jakieś głupoty luźno oparte na faktach.

    I nie piszę, że Wojtek nie mógłby, gdyby chciał. Ale po tym, co dostarcza do Wyborczej to prawdopodobnie ludzkość będzie płakać tak wcale mocno, jak po felietonach Wielowieyskiej, sucharach Ogórka i wigilijnym sianku z Gazety na Święta.

  29. 13/10/2014 o 3:12 am

    Fantastic post however , I was wanting to know if you could write a litte more
    on this topic? I’d be very grateful if you could elaborate a little
    bit further. Kudos!

  30. troll.ruski rezydentny
    13/10/2014 o 2:58 pm

    Mujborze! Tego Wojtka to już nawet indonezyjscy spamerzy cenią. Chyba, że chodziło o jak zawsze celnego analizatora hlb. Anyway, Kudos!

  31. marcin_be
    13/10/2014 o 10:22 pm

    polska prawicowa ortografia i tyle w temacie

  32. 15/10/2014 o 5:08 pm

    Wy tu gadu gadu a tu tymczasem wykorzystują drony do prowokacji politycznych!

  33. adas
    18/10/2014 o 8:59 pm

    Polecany i tu „Mordor” Szczerka znakomity. Jeśli to kolega hlb nie jest autorem, co chwilami nawet podejrzewałem, ale gdzie by się koledze chciało z rodzinnego castle ruszać w Polskę podwójnie utraconą, to bardzo polecam jako totalny rozpierdol polskości werbalnej i – tu smaczek szczególny – ostrą jazdę po polskiej szkole reportaży baj GW.

    Nie wiem czy włącznie z Miszczem, bo z nim kontakt, przyznaję ze smutkiem, miewałem ograniczony do DF. No i on lubiał pisywać o narodach mniejszych duchem i piwem mocniejszych.

  34. vHF
  35. marcin_be
    21/10/2014 o 3:23 pm

    Kolega Docent by się naprawdę na tłitera przeniósł bo ostatni Wojtek to już dawno obśmiany został!

  36. adas
    21/10/2014 o 3:57 pm

    Nawet ja mam, ale nie używam. Tylko poglądam, bo się boję. Adekwatny! Jak ktoś chce się dać przyłączyć do szpiegowania, niech da znać czy jak to się robi.

    NaTTjuzbylo.

    Poza tym nie zgodzę się. Obserwowanie jak związkowiec Orliński upodabnia się do kolegów z kopalni (wicie, jo zem hanys, ale gruby się boja. Kopalnie muszom być, jakieś, ale związki zawodowe na nich to… %$#&^%$. I nie, nie trzeba czytać Petru z Gwiazdowskim by to widzieć.) jest piękne. Nawet jak się nic nie rozumie.

  37. adas
    21/10/2014 o 4:06 pm

    Już dawno się zorientowałem, że majorem mi literacko nie zawsze po drodze, ale coś zaryzykuję się polecić. Pindel w ramach promowania latynoskich dziwadeł, pilotuje w tej chwili coś takiego:
    Zimne opowiadania” Virgilio Piñera

    Tu nie ma śpiewających tukanów i innych niemowlaków z ogonami. Początkowo skojarzył mi się z Toporem, ale potem robi się gęściej. I jest dobrze napisane, przynajmniej we fragmentach.

  38. vHF
    21/10/2014 o 7:15 pm

    Nie ma mowy, szybciej mnie na AGH zobaczycie niz na polskojezycznym twitterze.

  39. marcin_be
    22/10/2014 o 4:17 pm

    Kolega da znać jak się na AGH pojawi ;)

  40. 23/10/2014 o 7:16 pm

    Zostawię to tutaj, na pamiątkę:

  41. Armatus
  42. Armatus
    25/10/2014 o 1:59 am

    http://eurocash.zlotemysli.pl

    Jezu, co to jest??? W filmy nawet nie klikam, same miniaturki są zbyt przerażajace.

  43. Armatus
    25/10/2014 o 2:00 am

    We need to go deeper http://mlodzidlasukcesu.pl

  44. Armatus
    25/10/2014 o 2:02 am

    Bartłomiej Gradecki

    Wiceprezes

    Mam 26 lat, pochodzę z Łodzi, gdzie mieszkam od urodzenia, studiowałem na Politechnice w Łodzi informatykę, a potem ochronę środowiska, już od początku studiów zacząłem myśleć o uruchomieniu własnego biznesu, dzięki inspirującym książkom m.in. Roberta Kiyosakiego, T. Harv Ekera. Miałem wiele różnych pomysłów, ale każdy z nich wiązał się ze znacznymi inwestycjami. Szukałem zatem pomysłu na biznes, który można zacząć bez wielkiego kapitału i znalazłem — FM Group.

    We wrześniu 2010, będąc jeszcze na ostatnim roku studiów, rozpocząłem na poważnie współpracę z firmą FM oraz grupą MDS. Dzięki wparciu znakomitego przedsiębiorcy, lidera i przyjaciela — Krzysztofa Paucha, kończąc studia nie musiałem, jak większość absolwentów uczelni, zastanawiać się gdzie znajdę pracę, tylko moim dylematem był wybór koloru mojego nowego Mercedesa kl. A

    Dzisiaj po ponad dwóch latach współpracy moja organizacja ma zasięg ogólnopolski i pojawiają się już partnerzy za granicą m.in. na Litwie, we Włoszech, w Irlandii, na Węgrzech, a także w Kenii. Patrząc z perspektywy czasu, nie przypuszczałem jak znacząco może się moje życie zmienić na lepsze w ciągu zaledwie dwóch lat. Dlatego z olbrzymią wizją patrzę w przyszłość planując kolejne etapy rozwoju swojego biznesu w Polsce i za granicą.

  45. otto
    25/10/2014 o 10:46 pm

    a kuku
    ot tak, przyczynkarsko
    https://pl.scribd.com/doc/241268424/Kibol-drukker-dwa-bratanki
    #życie_ Morloków_futbolu, prawdziwe kurwa życie, #inter kurwa nacjonalizm

  46. Koniec Polski Prawej
    26/10/2014 o 7:21 am
  47. cyncynat
    29/10/2014 o 1:27 am

    Podziele sie z panstwem najnowsza intelektualna dyskusja wsrod polskich startapowcow:

    kurwa, kurwa, kurwa, kurwa

  48. marcin_be
    29/10/2014 o 10:26 am

    Oooo widać dotację dostali!

  49. 29/10/2014 o 10:03 pm

    O docenty żyjo!

  50. 30/10/2014 o 7:08 am

    Meanwhile in Hungary:

  51. 04/11/2014 o 6:54 pm

    [NEWSFLASH]Na S24 zainstalował się blog JKM[STOP]Ma status „zielony”[STOP]Wpis jest na pierwszej stronie[STOP]Wygląda na to ze JKM ma zamiar zrobić sobie tam minibloga[STOP]Przewidywalna burza w komentarzach[STOP][KONIEC]

  52. hlb
    09/11/2014 o 12:05 am

    To ja też coś przykleję, bo już dwie godziny się turlam ze śmiacia.

    SLD. Sarmacka Lewica Dworska.

  53. adas
    09/11/2014 o 1:13 pm

    Kolega wygrał internety.

  54. troll.ruski rezydentny
    12/11/2014 o 10:00 pm
  55. 14/11/2014 o 5:17 pm

    Polski biznes:

  56. hlb
    17/11/2014 o 11:32 am

    Proszę państwa, zapateryzacja ruszyła!

    Odświeżamy najlepsze przeboje:

    „To se ne vrati. Przegrali wybory. I drugie, i trzecie. I przegrają piąte, i przegrają szóste. Głosować zaczyna nowe pokolenie, któremu Kościół nie kojarzy się już z miejscem schronienia przed prześladowaniami, jak w stanie wojennym.”

    Indeed, głosować zaczyna nowe pokolenie. Zachwalanie ‚mniejszego zła’ w postaci prawicowej PO już jest mocno passe.

    #turlamsie
    http://wo.blox.pl/2010/08/Zapateryzacja-ruszyla.html

  57. 17/11/2014 o 7:46 pm

    @ hlb – trudno być wyzjonerem we własnym kraju.

  58. hlb
    17/11/2014 o 8:11 pm

    wizjerem

  59. vHF
    24/11/2014 o 9:54 pm

    „Jeśli na Kongresie [Konserwatywnym w Zamku Krolewskim w Niepolomicach] wychodzimy np. z toalety musimy o tym wszystkim pamiętać i najpierw uchylać drzwi, a potem powali je otwierać. Inaczej jest duże prawdopodobieństwo, ze kogoś tymi drzwiami uderzymy i może się zdarzyć, że zrobimy mu krzywdę.”

  60. 26/11/2014 o 8:03 pm

    Tymczasem w USA:

    ZOMO się chowa…

  61. cyncynat
    26/11/2014 o 11:08 pm

    Wojciech Orlinski: „Niezwykłym zbiegiem okoliczności, od przeszło miesięca redakcja kisi mój popularyzatorski tekst o zagadnieniu NP-zupełności”

  62. cyncynat
    26/11/2014 o 11:09 pm

    Oczywiscie, zupelnie zbednym jest pisanie jak bardzo chce ten kiszony przez GW artykul przeczytac. Jak juz powiesza go w internetsach za pianinem, to przyjde do Majora zebrac u rodakow za wielka woda, by mi go przyslali

  63. armatus
  64. 02/12/2014 o 8:07 pm

    Milicja Obywatelska made in the USA:

    To tak a propos’ niedawnej dyskusji o OTK.

  65. 11/12/2014 o 4:55 pm

    Meanwhile in France:

    „French far-Right leader ‚defends’ use of torture
    Marine Le Pen says there are times when
    it is „useful to make someone talk””

    http://www.telegraph.co.uk/news/worldnews/europe/france/11284715/French-far-Right-leader-defends-use-of-torture.html

  66. Lewicowy głos w twoim domu
    13/12/2014 o 1:49 pm

    Co może zrobić ktoś, kto ma małe pojęcie o informatyce a jeszcze mniejsze o historii? Zmonetyzować swoją niewiedzę w Wyborczej.

  67. cyncynat
    14/12/2014 o 6:38 am

    jezus maria. w tym tekscie Wojtek wyrobil norme pierdolenia na pol roku

  68. cyncynat
    14/12/2014 o 7:11 am

    choc moze sie czepiam; wojtek mial malo czasu i najebal dlugi artykul bez specjalnego przemyslenia tego co pisal.
    taka ma prace

  69. vHF
    15/12/2014 o 2:52 pm

    Dobry ten artykul. Kiedys to Szambo mialoby z niego paliwa na tygodnie.

  70. marcin_be
    16/12/2014 o 8:50 pm

    Szambo teraz robimy na TT Koledzy dołączą!

  71. troll.ruski rezydentny
    18/12/2014 o 1:40 pm

    Ale wy wiecie, że na tych waszych tłiterach to Ziemkiewicz juz nawet takich całkiem czarnuchów broni?!

  72. 28/12/2014 o 7:57 pm

    Parówki, świeże parówki!

    http://natemat.pl/128441,regina-brett-zycie-polega-na-zmianie-ktorej-zbyt-czesto-unikamy-ze-strachu

    „Bóg zawsze znajdzie ci pracę” wyszła w momencie, kiedy coraz więcej mówi się o prekariacie – nowej klasie społecznej, która żyje w ciągłej niepewności o pracę i swoją przyszłość. A Pani mówi: nic się nie martw, Bóg ma dla ciebie plan, musisz tylko użyć swoich ukrytych talentów. Ryzykowne.

    Bardziej ryzykowne niż ignorowanie swoich talentów jest ignorowanie swoich oczekiwań. Jeśli to robisz, jest bardziej prawdopodobne, że utkniesz w pracy, której nie znosisz. Nie twierdzę, że ludzie powinni rzucać pracę, którą mają i szukać czegoś, co kochają. Można pozostać przy pracy, którą się ma i rozglądać się za czymś innym. Może być tak, że musisz stworzyć pracę, którą chcesz mieć. Czytanie o smutku i zniechęceniu nie pomaga. Nie trzeba wierzyć ponurym statystykom zatrudnienia.

  73. 23/03/2015 o 3:05 pm

    You are so awesome! I don’t think I have read through a single thing like this before.
    So nice to discover somebody with some original thoughts on this subject
    matter. Really.. many thanks for starting this up.
    This website is something that’s needed on the web, someone with a little originality!

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: