Strona główna > opowiadanko > Trudno nam się wszystkim pogodzić

Trudno nam się wszystkim pogodzić

W wieku trzydziestu ośmiu lat Mariusz Pawlaczek dowiedział się, że jest brzydki. Wcześniej jakoś się nad tym nie zastanawiał, i prawdę mówiąc, nie miał ku temu żadnej okazji. Ale tuż przed czterdziestką, na ile trzydzieści osiem lat można nazwać tuż przed czterdziestką, zrozumiał, że należy do wielce podejrzanego gatunku. Gatunku brzydkich ludzi.

– Wiesz, nie obraź się – tłumaczył, nie tak znowu bardzo zmieszany, Tomek – Jestem tolerancyjny, nawet dla gejów. Eltona Johna na przykład lubię. Matce zgrałem wszystkie jego kawałki. Ale z taką brzydotą, naprawdę, z taką brzydotą trudno nam się wszystkim pogodzić.

Usłyszał to w chwili szczerości na wspólnym piwie po pracy. Słyszały to jeszcze dwie koleżanki i jeden praktykant w garniturze w prążki. Żadne z nich nie oponowało. Nie powiedziało: „daj spokój, Tomek” albo „Tomek, przesadzasz”. Nie usłyszał nawet „Tomek chyba nie ma racji”. Zamiast tego odwrócony wzrok i głucha ściana milczenia.

– Powiedzcie, dziewczyny – spytał Mariusz po kilku dniach, bo myśl ta mu nie dawała spokoju – czy ze mną, z moim wyglądem jest coś nie tak?

Trudno mu było przyznać to przed samym sobą, ale się bał. Bał się odpowiedzi typu: jesteś tak brzydki, że gdybyś był moim ojcem, oddałabym się do adopcji albo jesteś tak brzydki, że na porodówce matki wyrywały sobie ciebie z rąk, bo każda chciała być na okładce Faktu. Ale nic takiego nie miało miejsca. Koleżanki odpowiedziały tylko, ależ skąd, Mariuszu, wszystko jest ok, a potem dwuznacznie na siebie spojrzały i zaczęły chichotać.

Spoglądając w lustro w domu widział Mariusz faceta, może z lekkimi worami po oczyma, podwójnym podbródkiem i na pewno szpakowatymi włosami na skroniach. Ale nic więcej. Żadnym modelem nie był, ale w swojej ocenie nie wyróżniał się z tłumu. I miał mały okrągły nosek, o wiele zgrabniejszy niż wiejski kulfon tego Tomka z Domaniewic.

Pewnie wziąłby to za czystą złośliwość ze strony kolegi z pracy, który nota bene, lubił dokuczać innym, gdyby nie kolejny przypadek.

– To może Mariusz poprowadzi te zagraniczne szkolenie? – powiedział naczelnik podczas roboczego zebrania Zespołu.

– Mariusz? – usłyszał gromadne westchnienie i wszyscy się odwrócili w jego stronę, wykrzywiając miny bynajmniej nie ze zdziwienia, a wstrętu.

Próbował sobie przypomnieć czy ktoś dawał mu wcześniej sygnały, że jest brzydki. Czy może przez te blisko czterdzieści lat, na ile trzydzieści osiem lat można nazwać blisko czterdzieści, mógł Mariusz dowiedzieć się o swojej brzydocie? Czy może czasem czegoś nie przeoczył albo coś źle odczytał? Owszem, nie wpuszczali go czasami do klubów, ale zawsze myślał, że to dlatego, iż był po prostu pijany i śpiewał piosenki Perfectu. Miał Mariusz dwie dziewczyny w swoim niezbyt udanym życiu, również tym erotycznym, i o ile dobrze pamięta, żadna nie narzekała. Tyle że obie odeszły. Jedna z policjantem z drogówki, a druga wyjechała do Irlandii. Niby za pracą, ale przecież pracę miała tutaj, na miejscu. Pamięta też Mariusz, że gdy wchodzi do autobusu ludzie rzadko na niego patrzą, zazwyczaj gapiąc się przez okno. A może gapią się w te okna specjalnie, żeby nie zobaczyć Mariusza. W końcu co jest ciekawego do oglądaniu w dzielnicy Ochota?

Dwa tygodnie po roboczym spotkaniu Zespołu naczelnik wezwał do siebie Mariusza.

– Przyznasz Mariuszu, że praca listonosza jest ciężka? – zapytał naczelnik i podsunął talerzyk z miętówkami.

– Wiem, panie naczelniku, sam byłem przecież listonoszem – odpowiedział Mariusz.

– Dziesięć lat, prawda? – spytał naczelnik. – Zanim odszedłeś do Wydziału Kontroli?

– Osiem – poprawił Mariusz i wziął miętówkę.

– No sam widzisz, Mariuszu. Praca listonosza jest ciężka, a my dbamy o naszych listonoszy. Kupiliśmy im nawet nowe mundury. Widziałeś jakie eleganckie?

– Tak, bardzo ładne, panie naczelniku!

– No właśnie, ciężka praca, eleganckie mundury więc nie chcemy, żeby jeszcze na dodatek naszych zapracowanych listonoszy, Mariuszu, kontrolował ktoś, kto… – tutaj się naczelnik nieco zawahał – kto ma po prostu niedopasowaną aparycję, Mariuszu!

Niedopasowana aparycję – tak dokładnie się wyraził naczelnik i zrobił się lekko czerwony. Ale Mariusz nie wiedział czy to na skutek własnych słów naczelnikowskich, czy może dlatego, że wypinając klatkę piersiową, koszula naczelnika rozeszła się na wysokości piersi i Marcin ujrzał siwe, gęste włoski na klacie między całkiem pokaźnymi męskimi cycami. Sam swoje włoski golił raz na tydzień, śpiewając zazwyczaj „Nie płacz Ewka”.

Dwa dni później złożył Mariusz wymówienie. Za porozumieniem stron.

Co potrafię najlepiej spytał sam siebie Mariusz i odpowiedział sobie błyskawicznie: najlepiej potrafię dostarczać przesyłki! Byłem przecież listonoszem. Postanowił więc Mariusz zatrudnić się jako kurier. Wyobrażał sobie siebie w czerwonym kasku, kombinezonie, na skuterze, który robiłby brym, brym, i omijał wszystkie korki. Zajechałby wówczas pod okno naczelnika i specjalnie trąbił tak długo, aż ten, wyjrzałby wściekły przez okno. Niestety wszędzie, gdzie tylko się udał, słyszał odmowę. Bardziej elegancką, że niestety jego profil nie pasuje do polityki firmy, albo mniej, że z takim wyglądem powinien bardziej pracować w rekonstrukcjach historycznych albo filmach grozy. Co akurat w Polsce na jedno wychodzi. Próbował Mariusz zostać kierowcą, ale w grę wchodziły tylko kursy nocne i trzeba było czekać na wakat pół roku. Chciał zostać kasjerem, ale powiedziano mu, że u brzydkich ludzi nikt nie chce kupować towaru. Brzydkim ludziom mniej się ufa, Mariuszu i są nieapetyczni – wytłumaczyła mu wreszcie pani w lokach, która odmówiła pracy w McDonaldzie.

Wpadł nawet na pomysł, by wykorzystać jakoś swoją brzydotę. Skoro ta pozbawiła go pracy, teraz może w zdobyciu pracy mu pomóc. Poszedł do ośrodka dla niepełnosprawnych, ale tam na niego nakrzyczano. Jak śmiesz, wyłudzać świadczenia dla ludzi potrzebujących – wydarła się na niego kierowniczka, gdy spytał czy dostanie też dodatek na wannę. Chciała nawet dodać „brzydalu”, ale jakoś się powstrzymała, dodając tylko pod nosem „dziwaku!”

Wreszcie po kilku miesiącach starań, gdy stanął Mariusz na skraju, nie tylko finansowej, przepaści odezwała się firma pośrednicząca w poszukiwaniu pracy. Przeprowadzili krótki wywiad, skserowali kilka okresowych badań i dokładnie obejrzeli Mariusza. Z profilu, po kątem i z przodu. Co akurat się Mariuszowi spodobało, przynajmniej nie będą mogli mówić, że są zaskoczeni brzydotą. Praca wydała się łatwa i bez kwalifikacji. Ochrona w centrum wojewódzkim. Doświadczenie nie wymagane. O wyglądzie nie wspominano.

W pierwszym dniu pracy założył Mariusz mundur nie tak porządny jak ten listonoszy i skierował się w stronę głównego wejścia. Na szkolenie.

– Gdzie lezie?! – zawołał za nim kierownik zmiany z brzuchem wypukłym jak dynia – Gdzie lezie?! W tamtą stronę – pokazał palcem. – W tamtą!

Zdziwiony Mariusz podszedł do niego bliżej i usłyszał:

– Chłopcze, gdzie do ludzi, gdzie! Jesteś tak brzydki, że ino nadajesz się do odstraszania zwierzaków.

I rzeczywiście. Poszedł Mariusz na tył budynku i po krótkim przeszkoleniu zaczął swoją „służbę”. Pracuje tam dziś, ochraniając Henrykę Bochniarz przed roszczeniowcami.

Reklamy
  1. marcin_be
    15/05/2014 o 10:02 pm

    pierwszy!!!!!!

  2. troll.ruski rezydentny
    16/05/2014 o 11:11 am

    Drugi. Z pytaniem za sto punktów: dlaczego blog majora tak sra RSS-ami? Inne wordpressowe mi tego nie robią. Co dwa dni myślę sobie: o, nowa nocia, paczę, a tam RSS-y z 4 poprzednich notek jako nowe na kanale…

  3. 16/05/2014 o 1:34 pm

    Podobno blogasek znikł… Co się stało? :O

  4. fidelio
    20/05/2014 o 11:46 pm

    Chce to:
    „wściekle czerwona koszulka z faktoidowym nagłówkiem, informującym o Wojciechu O. (45 l.) tropiącym Anonimowego Łosia z Internetu. Koszulka jest rozmiaru M, więc nawet jej nie wyjmowałem z folii (stąd te refleksy na zdjęciu!), dlatego nie wiem do końca, co się stało z Łosiem, ale jakoś jest w to zamieszana sarna (3 l.).”

  5. adas
    21/05/2014 o 12:02 am

    No ja, ale to trza wyskoczyć ze 151 pelenów (stan na południe, nie sprawdzałem dalej). Na to stać tylko naszą emigrację zarobkową (a propos, mógłby kolega coś skrobnąć od czasu? Ten kolega. Tęsknię. Za wariackim językiem. Już nawet prawie jezdem na Twitterze, już żem z drzewa zlozł, ale mail autoryzacyjny ni chuja nie przechodzi), a za 150 pelenów to pewnie można z emigracji na weekend do Krakowa wpaść i Szkota poudawać. Podróżując w podwoziu samolotu, ew. tira, ale nie takie rzeczy, nie tacy Polacy czynili.

  6. fidelio
    21/05/2014 o 12:50 am

    „No ja, ale to trza wyskoczyć ze 151 pelenów (stan na południe, nie sprawdzałem dalej). Na to stać tylko naszą emigrację zarobkową (a propos, mógłby kolega coś skrobnąć od czasu?”

    No to faktycznie, to ja ten zaszczyt odstąpię kolegom na uchodźctwie co to szastają funtem szterlingiem.

  7. hlb
    22/05/2014 o 6:06 pm

    Xaxa, Wojtek chce koszulką odzyskać naszą bezpowrotnie utraconą atencję.

    „Koszulkę szczególnie polecam swym hejterom. Całą kwotę mogą przecież przeznaczyć na Lipszyca, żebym ja z tego nic nie miał.
    W zamian dostaną ode mnie ciucha z moim zdjęciem. Mogą weń odziać np. manekin, który będą potem ostrzeliwać z broni wiatrowej. Brzmi jak lepsza zabawa od wieloletniego przeżywania batherta po banie na moim blogu!”

    Wojtek, no wejże. Jakiego Lipszyca. Cały mój budżet na polskie farmazony pożera od lat Mistrz Szczygieł. W tym się inkludują wszystkie kruazą, jakie zeżarłem w jego klubokawiarni.

    Czy my jesteśmy jakieś cześćjacki, żeby nosić koszulki z anonimowymi łosiami z internetu, kiedy możemy żreć słodkie z migdałem? Chcesz się kolegować, to przyjdź i powiedz. A nie rzucaj sucharami, jak na stołówce w Agorze.

  8. 26/05/2014 o 7:26 am

    Ale draka: Korwin w EP i Front Narodowy na pierwszym miejscu we Francji…

  9. adas
    26/05/2014 o 12:21 pm

    Nu, Króla przegadać trudno. Ale kolega hlb się zarzeka, że w PE teraz będą takie typy, że nasz Korwin to przy nich pensjonariusz domu spokojnej starości. Takiego lepszego. Tia, specjalnie wspominam o wieku.

    Swoją drogą, nie poszedłem. I pewnie wszyscy kiedyś zapłacimy za lekceważenia akurat tych wyborów.

  10. hlb
    26/05/2014 o 2:56 pm

    Koledzy odgrzewają wczorajsze lulzy. Było przyjść na Ćwituch. Gdyż lolane było w riltajmie. Nawet Pan Major oderwał się od czipsów i krzyczenia do telewizora „Adebajor, kurwa, kopaj podania do Dudka”.

    Kameo miał nawet Kolega Docent.

  11. hlb
    26/05/2014 o 3:01 pm

    BTW, podejrzewam, że Wojtek i Kolega Docent to jesdna osoba. Generalnie poodpisywał tezy z tweetów naszych, choć nie zapomnieł se pomylić kilku faktów.

    http://wo.blox.pl/2014/05/Not-bad.html

    No, ale to jest Wojtek. Przecież nie chcielibyśmy, żeby przestał klajstrować Lemem luki w riserczu. A także w pamięci. Bo bardzo lubiłem w tej notce, jak sprawnie zapomniał proroctwo swe, że PiS już nigdy nie i całkiem nie. #lol

  12. adas
    26/05/2014 o 8:45 pm

    E tam. Najładniejsze jest to, że się Wojtek naczytał chyba relacji z Ukrainy na portalu i dlatego głosi wielki sukces lewicy w tych wyborach. Razem z zatopieniem niezatapialnych burmistrzów jesienią.

  13. Koniec Polski Prawej
    27/05/2014 o 8:35 pm

    Poseł i prostytutka. Chciał łoże małżeńskie, potem fakturę
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,16041086,Posel_i_prostytutka__Chcial_loze_malzenskie__potem.html#BoxWiadTxt

    i tak bez przetargu, przecież to pieniądze …. publiczne
    Hłe, hłe hłe

  14. Sylwia
    27/05/2014 o 10:22 pm

    Czemu złożył wymówienie? Logiczniej: otrzymać wypowiedzenie z winy pracodawcy. Lepiej zmień.

  15. adas
    30/05/2014 o 12:55 pm

    Czy któryś z kolegów ma szansę strolowania Frondy przypowieścią o zaginionej owcy? Albo inne saluny i tak dalej?

    Inksza sprawa – czuję się jakby chowano prawie papieża. Wariacki kraj.

    Mimo wszystko.

  16. adas
    30/05/2014 o 1:00 pm

    A. Fronda sama się troluje.

    Wszelkie próby ataku na Kościół katolicki w sprawie odprawienia Mszy świętej za duszę generała, są antykatolickie i grzeszne. Więc niech Pereira i inni, którzy walczy o dobro Kościoła zastanową się co piszą i mówią. Nienawiść to śmierć duszy, inaczej wygląda sprawa ze sprawiedliwością. Na nią przyjdzie czas po ceremonii pogrzebowej. Wtedy można będzie rozliczyć generała Jaruzelskiego z tego co zrobił. A mówienie, że Kościół katolicki popełnił błąd, czy co gorsza skompromitował się odpawiając mszę świętą za duszę człowieka (ochrzczonego!) to skandal!
    http://www.fronda.pl/blogi/dialog-z-poganinem-to-nasza-powinnosc/nie-wchodzmy-w-buty-pana-boga,39195.html

    Gen. Jaruzelski miał przed śmiercią przyjąć sakramenty. To daje nadzieję, że będzie w tym samym niebie, co Jan Paweł II, ks. Jerzy Popiełuszko – pisze dla Fronda.pl ks. Łukasz Kachnowicz.
    http://www.fronda.pl/a/ks-lukasz-kachnowicz-dla-frondapl-a-moze-zobaczymy-w-niebie-gen-jaruzelskiego-obok-kspopieluszki,37867.html

  17. troll.ruski rezydentny
  18. hlb
    04/06/2014 o 4:17 pm

    Tymczasem Wojtek napisał bardzo dobrą notkę. Uratowaliśmy go! Posłuchał i coś może z niego będzie.

    http://wo.blox.pl/2014/06/Korwin-syn-Popisa.html

    Kto wie, może po następnych wyborach do EP dam mu listę miejsc, gdzie najlepsze mule w Brukseli. Przecież nie będzie woził salcesonu z Polski w pasiastych siatach, jak Kurski.

  19. marcin_be
    04/06/2014 o 10:36 pm

    i do subaru trochę dobrego piwa wejdzie (profit)

  20. hlb
    05/06/2014 o 12:26 am

    @marcin_be

    Wątpię. Koledzy posłowie z partii centrystoskich będą się chcieli załapać na stopa, oni tak mają. A nie oszukujmy się, Wojtek jest jednak miętki z natury. Ulepszyliśmy go, ale nie wymagajmy od niego więcej niż wypada. Wojtek im nie odmówi. Eserowcy zawsze prędzej czy później ulegają regresji, nawet kiedy się starają.

    Woggle można by już dziś ogłosić Wojtka oficjalnym kandydatem Szamba Majora do EP2019. Moglibyśmy go jednak troszkę czasem pocyberbullyingować, kiedy czulibyśmy, że przestaje reprezentować nasze interesy i nieinteresy. Klikalibyście? [DUŻO ZDJĘĆ]

  21. marcin_be
    05/06/2014 o 7:51 am

    musowo! Major z Zajdla zrezygnował to jak inaczej mamy przejmować władzę nad Światem? Ja jednak wierzę w Wojtka – odpowiedni cyberbullying i zrobimy z niego prawdziwego: Szambo Fajtera co to żadnych biegów się nie lęka i kotletowi się nie kłania!

  22. adas
    05/06/2014 o 11:33 am

    Ech. Wojtek do europarlamentu nie pójdzie. Etat w Agorze, jak się domyślam związkowy, świętszy ponad mule. Koniec świata będzie wyglądał tak, że redaktor Michnik i prezes Chodorkowski będą z Wojtkiem negocjować zwolnienie ostatniego etatowego pracownika Agory – Wojtka.

    Czy ja jestem wredny, czy mam słuszne wrażenie, że lyberalizm polski tak Wojtka nie bolał, dopóki nie uderzał bezpośrednio w niego? Bardzo nam Wojtek zhardział po założeniu „Solidarności” w GW. Może to kwestia wieku, starszych kolegów pytam, i po czterdziestce przechodzi się z podśmiechujków na pisanie manifestów?

    Tylko po co było Wojtku rozgłaszać, że upadku prasy się nie boi, bo ma zawód porządny? A nie jak te wszystkie humanisty, co to kranu naprawić nie potrafią.

  23. hlb
    05/06/2014 o 12:00 pm

    @adas

    Pójdzie. Przestał otwierać przed damami automatyczne drzwi i zaczął dbać o długość rękawów w marynarkach, to chodzenia do Europarlamentu też go nauczymy.

    Michnik musi odejść. Seria idiotycznych wypowiedzi, włączając w to wczorajszy wywiad dla (a jakże!) Wielowieyskiej, pokazuje że Michnik już nic nie pokazuje. Wątpię, żeby się z tego podniósł, bo z autorefleksja u Michnika kiepsko jak u Niesiołowskiego.

    Kolega pozostaje w mylnym wrażeniu, które jest jak najbardziej słuszne. Ani zombiewalk na powietrzu, ani nieświeży seafood nie były dla Wojtka tak oczyszczającym doświadczeniem jak ostateczny upadek mediów podawanych na pomielonych szmatach i drewnie. Enema zadziałała, pacjent odzyskuje z wolna ematię,

    I nie bądźmy takimi protestantami, żeby kazać Wojtkowi ności swój grzech do końca świata. Bawmy się w katolików. Zgrzeszył, obiliśmy mu dupsko, odpokutował, może iść grzeszyć dalej. Bądźmy temu Wojtku jego wewnętrznymi hołowniami. Pomagajmy mu zrozumieć ułomność jego własnej natury.

    A rozgłaszał Wojtek, bo miał głupi denial. Teraz zmądrzał i ma tylko mądre deniale. Na przykład, udaje że nigdy nie opluwał Zenków z Pierdziszewa, Ziutków w struclach i grillujących Andrzejów, tej soli sarmackiej ziemi. Nowe deniale ma lepsze niż stare, więc chyba mu się, kurwa, należy jakiś cukierek.

  24. hlb
    05/06/2014 o 12:07 pm

    @adaś

    A wczoraj na Twitterze mieliśmy pierwszy gehyirnszurming o tem i wymyśliłem temu Wojtku hasło wyborcze do Europarlamentu 2019: „Zombiewalk w każdym mieście. Europa nie może się nudzić!”

    Piszę tak tylko, bo może się kolega wreszcie pojawi.

  25. 05/06/2014 o 7:07 pm

    Żakowski w KP:

    http://tinyurl.com/q9sq8hw

    Wychodzi na to, że Meksykanie plądrują US jak Wandale Rzym i że trzeba ucywilizować szowinizm. :P

  26. hlb
    05/06/2014 o 11:50 pm

    @DoktorNo

    Ale przecież ładnie mówił. I nie wstawił żadnego babola. Niechże kolega kupi jaki globus i poszuka, skąd się brali Wandale :D

  27. mietek_1899
    05/06/2014 o 11:55 pm

    A widzieliście, jaki Wojtek ma butthurt na felietony Jana Marii Rokity w Wyborczej? Dissuje otwarcie, nawet w komciach (na fejsie) wypomina mu absurdalne zarobki kiedyś w Dzienniku, ale jakoś nikt dociekliwy się nie znalazł, żeby zapytać, ile to dzisiaj felietonista wielu imion bierze za słowo od Agory i dlaczego więcej niż Wojtek.

  28. troll.ruski rezydentny
    06/06/2014 o 12:48 pm

    Gratka dla fanów środowisk rekonstrukcyjnych:
    http://natemat.pl/105237,rekonstrukcja-zamachu-na-jana-pawla-ii-na-swieto-szkoly-nie-tylko-zdjecia-porazaja
    Gorąco namawiam do przejrzenia całej galerii, link w parówkarni.

  29. hlb
    06/06/2014 o 7:37 pm

    @troll.ruski
    Bardzo ładne. Wręcz awsum. Mógłbym w tym zagrać Białego. Tylko powinni zatrudnić nowego dizajnera, bo ten papamobil z papierzu jest coś jakby nie teges.

    @mietek

    Jako chemik in non-Western sense, zrobiłem temu problemu estymację bayesiańską. I wychodzi mi, że projektowana alfa dla akcji Agory trendzie etatów felietonowych na najbliższe 24 miesiące waha się pomiędzy „not really” a „no, weź kurwa”.

    Analiza wskazuje wyraźnie, że tym sektorem dóbr niezbywalnych wkrótce będzie rządził rynek gajowego. A kolega sam rozumie, że jak na rynku rządzi gajowy, to takie pojedynki niespecjalnie długo trwają.

    Srsly, poczekałbym z dalszym biciem Wojtka na rozwój wypadków. Nie chciałbym się poczuć niesportowo.

  30. 07/06/2014 o 2:22 pm
  31. 09/06/2014 o 5:09 pm

    Reformowanie przez prywatyzowanie:

    http://mlodzireformujapolske.pl/raport/

  32. hlb
    10/06/2014 o 11:50 am

    Pan Major został gwiazdą Parówek. Wypowiedział się o Cezarym i jego rowie Mariana. Potem poszło z górki.
    http://natemat.pl/105413,cezary-gmyz-do-internauty-mozesz-mi-wylizac-row-marianski

  33. 14/06/2014 o 10:11 am

    Nadzwyczaj interesujący wpis, polecam ludziom

  34. 31/08/2015 o 2:00 am

    Article writing is also a excitement, if you know afterward you can write or
    else it is difficult to write.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: