Strona główna > felietonik > Z Bin Ladena do wróbla

Z Bin Ladena do wróbla

 

Kilkadziesięciu zabitych w ostatnich dwudziestu latach, próba wysadzenia prezydent miasta, dziesiątki policjantów w szpitalach po wszystkich „patriotycznych marszach” – niestety ws. zwolenienia CEO Mozilli żaden z powyższych przypadków polskiego, prawicowego ekstremizmu nie miał miejsca. A mimo to lewicowi przeciwnicy nominacji antygejowskiego Brendana Eicha zostali nazwanii terrorystami i homo-dżihadem. Strach pomyśleć, co by się stało, gdyby znaleziono u nich jakiś kastet albo, nie daj Boże, CEO Mozilli dostałby, za przeproszeniem, w mordę. Jak miał dostać ks. Mądel od pewnego, smoleńskiego księdza.

Przeciwnicy nominacji Eicha na CEO Mozilli, której nota bene był współzałożycielem, zostali nazwani terrorystami, albowiem ośmieli się… werbalnie zaprotestować. Konkretnie wyrazili w necie swój sprzeciw wobec tej nominacji, bo w 2008 Eich dał 1000 $ dla organizacji walczącej o zakaz małżeństw homoseksulanych. Tak, legalnie, bez przemocy, słownie zaczęli nawoływać do bojkotu i domagać się dymisji. Wykorzystując przysługujące im prawo. Te prawo zwie się wolność słowa. Istnieje zabawne przekonanie, że wolnośc słowa działa tylko na jednym poziomie, w próżni, nie wchodząc w interakcje i nie zderzając się z wolnością słowa ludzi o poglądach przeciwnych. Że nie wkracza na kolejne metapoziomy. Że jak, w ramach wolności słowa, wyrazisz swój pogląd, to nie pojawi się ktoś,kto w ramach tej samej wolności słowa, ten pogląd skrytykuje, a nawet w ramach tejże wolności będzie domagał się określonych działań. W swej najbardziej radyklanej wersji krytyka wolności słowa czy nawet postulat jej zniesienia to przecież też wolność słowa. Jest więc zabawnym paradoskem nazywanie ludzi korzystających z wolności słowa do krytyki CEO terrorystami, albowiem wedle tej logiki krytyka tych ludzi też musi być terroryzmem. Wszak krytyka krytykujących to krytyka wolności słowa tych, którzy w jej ramach krytykują, a że krytyka wolności słowa to terroryzm, to też krytykujący krytyków sam terrorystą jest.

Oczywiście traktowanie nawoływania do bojkotu (po części już realizowanego przez wrażliwego na homoseksulanych klientów jednego z serwisów randkowych, czy developerów wtyczek) jako homoterroryzmu określonego homolobby podszyte jest homofobią. I nie dlatego, że nie istnieje homolobby, bo one oczywiście bardziej lub mniej zorganizowane istnieje. Tak jak istnieje lobby interesów zbrojeniówki, lobby interesów leśników czy lobby Zielonych. Chodzi o to, że homolobby rozumianemu bardzo szeroko jako ogólnemu ruchowi LGBT można mniej. A można mniej, bo pedałom, transom i lesbijkom generalnie można mniej. Skoro już ich nie torturujemy, wsadzamy do obozów, więzień albo ciężkich robót to czego jeszcze chcą od tolerancyjnego społeczeństwa? Oburzenie na korzystanie przez homoorganizacje z wolności słowa do krytyki, czy nawet wolności słowa do domagania się dymisji, przypomina oburzanie się na niemiłego murzyna czy „pedała” w pracy. No my im tyle daliśmy swobody, a on taki niemiły w kuchni i naczyć nie zmywa. I jeszcze śmie chamem w rozmowie być. Jak oczywiście chamami są setki heteryków na tym samym piętrze, choć przecież w życiu nam nie przyjdzie do głowy, by chamstwo heteroseksualnego kolegi rozpatrywać w kontekście jego orientacji. Można tylko przypuszczać, co by się stało, gdyby Eich zrezygnował po protestach, że dotował organizacje piszące o polskich obozach zagłady. Albo wspierające krymskich Rosjan. Czy na pewno mówilibyśmy o terrorze czy może o skutecznej akcji bojkotu Radków Sikorskich na twitterze?

Jest w tych oblegach rzecz przykra i zabawna zarazem. To prawicowe porównanie do dżihadu. Oto w jednej obeldze spotyka się i islamofobia (bo każdy muzułamanim to terorrysta), i homofobia (bo wolność do krytyki to terror Bin Ladena), i wreszcie ignorancja (bo akurat ws. homoseksualizmu poglądom dżihadistów bliżej do prawicy). Wystarczy zestawić reakcję radykałów świata arabskiego i Lisickiego & friends na temat antygejowskiego prawa Putina.

Ale oprócz wolności słowa są jeszcze inne wymiary tej sprawy. O wiele mniej oczywiste. Po pierwsze, chodzi o reakcję samej Mozilli. Korzystanie z bojkotu konsumenckiego, konsumenckiej presjii czy szeroko rozumianego wpływu interesariuszy ma swoje konsekwencje. To gra w ramach reguł wolnorynkowych. Dziś głosując rothbardowskim portfelem możesz wygrywać, ale co gdy portfel przeciwników będzie ważył więcej? Co gdy po obu stronach zaczną się bojkotowe gwiezdne wojny, które wykończą konsumentów przy błyskawicznie adaptującym się, i oczywiście zachwyconym, wolnym rynku? Udany bojkot to zawsze po trochu pakt z szatanem konsumpcjonizmu selekcjonującym społeczeństwo wedle siły portfela. A Eich miał być wieloletnim pracownikiem firmy. Chciałabym jednak żyć w świecie, w którym firma potrafi też chronić cenngo pracownika przez dyktatem tłumu z wypchanym portfelem. Bo w USA w przeciwieństwie do Polski, ten portfel ma np. wyszywane logo Koch brothers. Albo może być bankiem czy inną korporacją noszącą dumny tytuł stakeholdera.

Po drugie, wymiar taktyczny. Czy gra rzeczywiście warta była świeczki? Z jednej strony, oburzające jest, że homolobby można mniej. Z drugiej, jeśli uzna się to za przykry, ale jednak fakt, to powinno się to uwzględniać w taktyce własnego działania. Czy wobec tego z taktycznego i tylko taktycznego punktu widzenia, rzeczywiście było warto? Oczywiście można się oburzać na różnych Terlikowskich, którzy nie widzą nic zdrożnego w lustracji zastraszonych ludzi przez SB, a krzyczą o terrorze przy sprawdzaniu jawnych dotacji dla rozmaitych fundacji. Ale można też spytać czy przy tak drobnej kwocie warto strzelać z armaty do wróbla, zwlaszcza przy relatywnie dużym ryzyku collateral damage. Fakt, że taktyka samoograniczania może jawić się kateogoriach mało estetycznych, ale działalność publiczna poprzez konieczność pragmatyzmu zawsze podlana być musi obrzydliwym sosikiem lizusostwa.

Wreszcie, po trzecie, pytanie czy sam ruch LGBT nie dał się wpuścić w brudny PR podczas walki o schedę? Czy nie była to klasyczna przedwyborcza wrzutka, którą przyjęto z ochotą, a rywal śledził falę zmywającą konkurenta. Niczym trafione oskarżenie o rasizm, które w krajach mniej obrzydliwych niż Polska, potrafi zamknąć komuś medialną karierę w mejnsztrimie na zawsze.

  1. T.
    05/04/2014 o 1:01 pm

    Chciałem wyrazić zadowolenie, że podjąłeś zagadnienie wolności pracowników, w tym wolności do posiadania politycznych i ideologicznych poglądów. Jest istotny konflikt w lewicowym i prawicowym rozumieniu tych wolności, gdzie prawicowe (etykiety z USA, nie z Polski) rozumienie w 100% staje w obronie wolności pracodawców do dowolnego zatrudniania/zwalniania.

  2. 05/04/2014 o 1:16 pm

    Thx, tu jest dodatkowy problem, że raz, on jest CEO nie szeregowym pracownikiem. To nie to samo, zwłaszcza że w warunkach amerykańskich to zazwyczaj oznacza miliony dolarów pensji i milionowe premie przy odejściu. Ja tego nie guglałem, ale zdaje się, żę Mozilla to NGOs z misją plus wiedzieli, że on ma takiwgo trupka w szafie. Ale mam mieszane uczucia.

  3. adas
    05/04/2014 o 1:39 pm

    O ile ten tekst Warzechy mnie ostatecznie przekonał, że on nie jest człowiekiem, ale agregatem tekstów (homo lobby, krzykliwa mniejszość, terroryzm kulturowy, przechodzenie z funny fact do groźby nad cywilizacją – no po prostu wszystkie klisze pisania i myślenia), o tyle opisana sprawa wymagałaby poznania dalszych okoliczności.

    Tak z grubsza dwie sprawy mnie się średnio podobają – trochę to polityka hakowa, no i problem z prywatny/publiczny. Pojadę naszym ukochanym Wojtkiem – w dobie internetu zakres dostępu do informacji się poszerza (bo dawniej trzeba by bla bla pójść do urzędu/archiwum, a teraz wystarczy wygooglać), więc tego typu spraw będzie więcej. I teraz pytanie, czy to ograniczenie wolności czy przeciwnie? A może zwiększenie wolności („wolności”?) grupowej kosztem jednostki?

    Oczywiście inksza sprawa, że w kraju nad Wisłą tego typu bojkoty personalne częściej właśnie ogłaszają właśnie katoliccy (nie mylić z chrześcijańskimi) konserwatyści („gdy portfel przeciwników będzie ważył więcej”?).

  4. 05/04/2014 o 2:40 pm

    „Czy gra rzeczywiście warta była świeczki? Z jednej strony, oburzające jest, że homolobby można mniej. Z drugiej, jeśli uzna się to za przykry, ale jednak fakt, to powinno się to uwzględniać w taktyce własnego działania. Czy wobec tego z taktycznego i tylko taktycznego punktu widzenia, rzeczywiście było warto?”

    Noahle czy w ogóle była możliwość manewru? Rozpatrywanie na poważnie zacytowanego problemu powinno się zacząć od założenia, że gdzieś tam jest centrum tego homolobby, podejmujące decyzje strategiczne, snujące dalekosiężne plany i mające wpływ na. A to jest terlikowskie rozumienie homolobby.

  5. 05/04/2014 o 3:47 pm

    W przypadku darmowego Firefoksa, który żyje wyłącznie z tego, że nadal się podoba niektórym użytkownikom (chyba nie można nazywać ich konsumentami skoro nic nie płacą), wybranie na CEO gościa odstręczającego dużą część tych użytkowników to szczyt głupoty. Paradoksalnie tak ostra reakcja i nawoływanie do bojkotu być może uratowało jeszcze Mozillę, byłoby przecież dużo gorzej gdyby użytkownicy po cichu z niesmakiem porzucali Firefoksa na rzecz dziś już równie dobrych (albo lepszych) przeglądarek innych firm. Specyficzność sytuacji polega właśnie na tym, że to praktycznie konkurs piękności, użytkownik może sobie zupełnie bezkarnie pozwolić na pełną szczerość, bo nic go to nie kosztuje. A CEO od ulubionej przeglądarki na pewno nie, powinien się podobać wszystkim albo przynajmniej nie rzucać w oczy.

  6. 05/04/2014 o 4:51 pm

    Przypominam że Firefox jest przeglądarką na otwartym źródle, każdy może sobie ją skompilować i rozwijać po swojemu. Mozilla Foundation ma jednak piecze nad nazwą i znakiem towarowym „Firefox”, i dlatego na Debianie Firefox nazywa się Iceweasel:

    http://en.wikipedia.org/wiki/Mozilla_Corporation_software_rebranded_by_the_Debian_project

    A źródełko Firefoxa jest tutaj:

    http://hg.mozilla.org/mozilla-central/

  7. 05/04/2014 o 5:44 pm

    Lektura wprowadzająca do problematyki bojkotów konsumenckich:

    http://en.wikipedia.org/wiki/Claudette_Colvin

  8. fidelio
    06/04/2014 o 9:02 pm

    Jobbik dostał na Węgrzech 18% w wyborach. To oznacza alarm na Czerskiej, pewnie wezwą Wojtka na dyżur do centrali. Jutro pewnie będą na łamach ratować demokrację na Węgrzech.

  9. hlb
    06/04/2014 o 9:44 pm

    Pierszy! Pierszy!

  10. fidelio
    07/04/2014 o 2:47 am

    Kolego hlb co się na tych wyspach dzieje, że Farage dostał w debacie z Cleggiem 70% poparcia. Wygląda na to, że Albion się chyba wypisze w końcu z tej UE.

  11. 07/04/2014 o 7:17 am

    Lewica.pl polubila Orbana:

    http://lewica.pl/index.php?id=29342

  12. armatus
    07/04/2014 o 8:01 pm

    LOLWUT co te kuce… http://tologiczne.pl/mity/korwin-wywoluje-skandal-kiedy-rosnie-mu-poparcie/

    powinno być w gnuplocie…

  13. 08/04/2014 o 6:56 am

    armatus:

    Kuce? Chodzi o My Little Pony? Stawiam ze to wynika z niedojrzalosci i opóźnionego wejścia w dorosłość. :P

  14. fidelio
  15. mdh
    09/04/2014 o 1:03 am

    Byłem ciekawy czy ktoś zbada sprawę z tematu notki trochę szerzej, ale widzę, że temat trochę się przygasł, a szkoda. Otóż sprawa Eicha nie jest taka odosobniona, bo dostać się pod ostrzał można było za 100 dolarową dotację, chodzi o Marjorie Christoffersen. Sprawa sprzed kilku lat. Dorzucam linki naświetlające sprawę
    1. http://en.wikipedia.org/wiki/El_Coyote_Cafe#cite_note-3
    2. http://fdlaction.firedoglake.com/2008/11/11/prop-8-boycott-called-on-legendary-el-coyote-restaurant/
    3. http://beetlebabee.wordpress.com/2008/12/08/marjorie-christoffersen-resigns/ (btw to akurat blog prawicowy, ale kilka interesujących rzeczy jest.)
    Więc w tym kontekście przyznam, że wygląda to ciekawie.

    A i jeszcze jeden smaczek. Sam Yagen, gośc od OKC, który albo dołożył do ognia (pośrednio albo bezpośrednio), sam wspomógł 500 dolarami takiego ich Suskiego/Giertycha
    http://www.slate.com/blogs/weigel/2014/04/08/no_sam_yagan_and_okcupid_aren_t_hypocrites_for_boycotting_mozilla.html
    http://www.huffingtonpost.com/2014/04/08/okcupid-anti-gay-candidate_n_5110655.html

    Akurat nie czytam polskiej prasy i ta notka, tyczy się głowinie gniota Warzechy. OK, łapię. Ale w szerszym kontekście (pomijając lokalne gwiazdy dziennikarstwa), zwracając uwagę na wysyp #tag_aktywizmu, tumblryzacji i polityki prowadzonej na uczelniach w USA, to jest IMHO, no powiedzmy, że niefajne, bo nie bardzo podoba mi się sytuacja kopania ludzi nawet za kretyńskie poglądy, tudzież skłanianie do dokonania samokrytyki i odpokutowania win na „szkoleniu z empatii” (ale nawet takie czyny ekspiacyjne nie dają 100% gwarancji)

    Tak z naszego podwórka. Przy okazji podsyłanie pracodawcy wypowiedzi udzielanych w prywatnych flejmach, zapewne celu zwolnienia, to już u nas było grane i to całkiem świeżo w okolicy ttdkn. (Wiem o sprawie z drugiej ręki, bo anatemy podnosił nie będę, żeby samemu takie obrzydliwości oglądać, ale precedens już był).

  16. a_modest_proposal
  17. 11/04/2014 o 8:01 am

    Polski komiks, polskie startupy i gołe panienki:

    http://polakpotrafi.pl/projekt/tequila/komentarze

  18. hlb
    11/04/2014 o 6:39 pm

    Mam godzinkę do zmarnowania, pograłbym Wojtkiem w Zośkę. Niestety, Wojtek ostatnio nic nie pisze o tym cyferapanku, który kradnie mu komcie z fejsbuka. Wie ktoś może, co się stało?

  19. mdh
    12/04/2014 o 1:01 pm

    Micho-san książkę, więc może recenzje pisze. A jeśli kolega odczuwa niedosyt wojtkizmów, to wystarczy na fejsa zajrzeć, a tam Wojtek śmiało rzuca, że USA, dlatego nie maja dziś programu Apollo, a tylko społecznościówki są ich szczytowym osiągnięciem, bo cyberkorpy nie płaca podatków.

  20. 12/04/2014 o 6:40 pm

    hlb, tyle mówiłeś o polskim sarmatyźmie, masz tu coś w podobnym klimacie:

    http://wyborcza.pl/magazyn/1,137770,15785648,Folwark_polski.html

  21. hlb
    12/04/2014 o 7:11 pm

    O, thx. Sroczyński, owszem, potrafi i mu czasem wychodzi.

  22. hlb
    12/04/2014 o 7:15 pm

    To jest świetny tekst.

  23. hlb
    12/04/2014 o 7:29 pm

    Prof. Leder dostanie zmonetyzować. Ale jak znajdę jego książkę w ebuku. Czy ja jestem jakiś Kazik Staszewski, żeby czytać z papieru, jak źwierzę?

  24. 12/04/2014 o 7:46 pm

    hlb:

    Ciesze się że ci się spodobało…

    :D

    A teraz coś w sprawie GLOBCIO:

  25. adas
    13/04/2014 o 9:35 pm

    O. koledze jednak Twitter nie starcza.

    Może niech sobie kolega posłucha jak troszczy się o emigrantów (chyba także o kolegę!) ex senator i chyba już ex muzyk Cugowski. Krzysztof.
    http://kultura.gazeta.pl/kultura/12,132614,15791755,Krzysztof_Cugowski__Carnegie_Hall__Sala_jak_sala_.html#Cuk

    Jeszcze tylko uprzejmie donoszę, ze próbowano wojtka strollować inżynierem Karpińskim (bo firma Agara zastosowała model Amazon+WP) , twórcą pierwszego komputera tego świata, ale albo mi się przyśniło albo wojtek komentarze chwacko usunął.

  26. marcin_be
    13/04/2014 o 10:25 pm

    Po dzisiejszym Wojtku to aż się ciśnie na usta: Wojtku zjedz kotleta bo gwiazdorzysz!

  27. adas
    14/04/2014 o 12:13 am

    E tam. To musiał być piękny widok, wspaniała chwila. Kiedy na skrzyżowaniu w swych cudownych maszynach stali, po jednej stronie bezbożnik Orliński, a po drugiej katolik Zdort. Obaj w drodze do pracy, obaj jak sądzę z kredytami do spłacenia. Obaj pomstujący na biegającą klasę średnią i jej fanaberie, kiedy oni pracować muszą. I dokładnie w chwili, gdy Wojtka mijał inny Wojtek, Staszewski, nasz Wojtek zobaczył Zdorta naprzeciwko, odgrodzonego barierkami i biegaczami i aż się skulił za kierownicą, bo sobie przypomniał wszystkie złe słowa jakie – i słusznie – napisał o Zdorta rozumieniu podatku progresywnego, nie mylić z rockiem progresywnym, który na blogu wojtkowym rozpala słuchaczy do czerwoności. Jakby znowu był rok 1989.

  28. hlb
    14/04/2014 o 12:32 am

    Ten Wojtek, którym podbijacie, występuje wystepuje w jakichsik urlach?

  29. marcin_be
    14/04/2014 o 2:37 am

    No gdzieś w tłitach Majorowych był srogi Wojtek w sprawie zakłóceń w ruchu… może Major sam podrzuci…

  30. hlb
    14/04/2014 o 9:38 am

    No, Pan Major nie zniża się obecnie do Szamba tego. Na Twitter przychodzi krzyczeć w tajmlajn, żeby Dudek więcej podawał Pelemu? …Pelu? …Pelowi? Wariacki język.

  31. armatus
    14/04/2014 o 10:58 am
  32. cyncynat
    15/04/2014 o 6:28 am

    jezus kurwa maria, kto z Rodakow to mi pomoze zdobyc:

    http://www.krytykapolityczna.pl/wydawnictwo/jetlag

  33. 15/04/2014 o 6:50 am
  34. 15/04/2014 o 10:04 am

    Heh…

  35. hlb
    16/04/2014 o 8:04 pm

    Tymczasem nasz Wojtek niespodziewanie zapracował na oklaski. Proszę, chce to może. Uratowaliśmy go przed ostatecznym zwąsieniem. Dobro widzę.

    http://wo.blox.pl/2014/04/Popieram-Erbel.html

  36. fidelio
    18/04/2014 o 12:03 am

    hlb :
    Tymczasem nasz Wojtek niespodziewanie zapracował na oklaski. Proszę, chce to może. Uratowaliśmy go przed ostatecznym zwąsieniem. Dobro widzę.
    http://wo.blox.pl/2014/04/Popieram-Erbel.html

    Dla mnie ROTFL roku. Wojtek głosuje na posłankę do europarlamentu ze względu na jej wizję rozwiązań urbanistycznych w Warszawie. Chłopaki muszą brać coś naprawdę mocnego skoro myślą, że w Parlamencie Europejskim wytyczą im drogi w Warszawie. Facepalm totalny.

  37. 18/04/2014 o 12:30 pm

    Dla Hlb o startupach z Doliny Krzemowej (z lat 90-tych i wcześniej):

  38. hlb
    18/04/2014 o 3:15 pm

    fidelio :

    hlb :
    Tymczasem nasz Wojtek niespodziewanie zapracował na oklaski. Proszę, chce to może. Uratowaliśmy go przed ostatecznym zwąsieniem. Dobro widzę.
    http://wo.blox.pl/2014/04/Popieram-Erbel.html

    Dla mnie ROTFL roku. Wojtek głosuje na posłankę do europarlamentu ze względu na jej wizję rozwiązań urbanistycznych w Warszawie. Chłopaki muszą brać coś naprawdę mocnego skoro myślą, że w Parlamencie Europejskim wytyczą im drogi w Warszawie. Facepalm totalny.

    Kolega oczywiście ma rację. Ale bierzmy pod uwagę, okoliczności, bo one srogo przemawiają na korzyść jego wysiłku. To jest Wojtek. Wojtek jeszcze niedawno był lojalnym elektoratem PO.

    Jak każdy elektorat PO, uważał że „za Unio” trzeba głosować, ale dlatego że Unia daje Polsce pieniądze. Na autostrady i inne łakocie. A Polsce się przecież należy. Jak chłopu Plan Marshalla. Bo Hitler, Stalin, Powstanie Warszawskie i brak nutelli za Jaruzela.

    A PO lepiej wyda unijne pieniądze niż PiS, bo PO to partia przecież kurturarana i nowoczesna. Więc PO jest mondre, a PiS gupi. Bo PO reprezentuje ładnego i otwartego Jana Pawła Drugiego, a PiS – brzydkiego i rydzykowego. Bo Prezes nie ma prawa jazdy, a PO ma mnóstwo praw jazdy. Bo Prezes ma kota, haha kurwa kota ma.

    No więc w oczach przeciętnego elektoratu PO to jest normalnie taka już prawie lewica. Tylko może troszke jeszcze nie, bo przecież skąd ma być, skoro Hitler, Stalin, Powstanie Warszawskie i brak nutelli za Jaruzela. Z tej samej pozycji wychodził Wojtek, nawet jak miał to trochę łądniej opowiedziane.

    A Wojtek ma już 40+ lat, należy pokolenia przemiany ustrojowej. Mieć 40+ lat i żyć w Polsce to stan, w którym jeszcze dasz radę samodzielnie dojść do samochodu, albo pokroić se sznycel. Ale już zaczynasz powoli zapominać gdzie zaparkowałeś czy też ile sznycli było na talerzu, kiedy zaczynałeś kroić.

    Generalnie to taki zombizm polski wieku średniego. Kiedy padły ci już wszystkie stare synapsy, nowe dawno się nie tworzą, ale mózg wciąż zachowuje podstawowe funkcje. Dajesz radę spłacac kredyt, albo wybrać telewizor z gazetki promocyjnej. Ale intelektualnie operujesz już wyłącznie na kliszach, którymi nakarmiła cię chujowa polska rzeczywistość ostatnich dwóch dekad. Czy chcesz czy nie.

    Bo polska kultura po prostu nie przewiduje rozwoju intelektualnego w tym wieku. Na studiach jeszcze coś tam poczytasz, gdzieś poszperasz, coś odkryjesz (zresztą zazwyczaj i tak korwinizm). No, bo z niektórymi dziewczynami trzeba o czymś pogadać.

    Jak nie znalazłeś dziewczyny na studiach to przeciągasz ten stan nieuformowania tak do trzydziestki, czasem nawet jeszcze trochę poza. Ale potem? Tak po 35 roku? Jak oglądasz Monikiem Olejnik, Lisa i słuchasz Tok FM w drodze do pracy, to już uchodzisz za oczytanego. I sam też czujesz się „na bieżąco” z tymi wszystkimi ajpadami, in vitro, genderem i suszi. Tyle.

    Tak wygląda przeciętne polskie gówno wieku średniego. W tym rzeźbi Wojtek. I jest to na dodatek Wojtek zmagający się ze swoim odwiecznym bólem dupy na KP czy jakikolwiek przejaw myśli lewicowej, który nie wpisuje się w Ogólną Teorię Mniejszego Zła.

    Jednak dałbym mu jakieś kudosy za jego walkę z samym sobą. Bo niespodziewanie wygląda, jakby miał szansę wygrać.

  39. hlb
    18/04/2014 o 4:33 pm

    Acha, gdyby ktoś przechodził koło Wojtka i chciał mu zrobić przyjemność, to polećcie mu poniższą lekturkę. Zdaje mi się, że nie czytał, a to jest fajny, dziś już trochę zapomniany, pomniczek historii.

    http://www.amazon.co.uk/gp/product/0140206817/

  40. hlb
    18/04/2014 o 4:33 pm

    Jebane krakoskie zdrobnionka.

  41. fidelio
  42. hlb
    18/04/2014 o 6:39 pm

    O, kolega potrafi napisać komcia krótszego niż 140 znaków. Gratuluję, zdał kolega na Ćwituch. Zapraszamy:)

  43. 19/04/2014 o 5:58 pm
  44. marcin_be
    19/04/2014 o 11:56 pm

    Widze, że Major ostatnio tłitera zdjęciami piwa zarzuca więc tu się wypowiem – Browar Pinta :) (większość)

  45. adas
    20/04/2014 o 10:14 am

    Jak na jakość manifestów ten jest nawet w porządku. No, zabrakło mi tylko „zbieramy psie kupy w parkach” na końcu. I nie wiem, czy ironizuję.

    PS Nieświeżego jajeczka, bando ateistów !@#!!!!!!!!!!!

  46. hlb
    20/04/2014 o 6:33 pm

    Jest pilny nius ze świata cyferpanka, koledzy oderwią się na chwilę od powtórek Dańca.

    W nowym Top Gun Wojtek będzie się musiał zmierzyć z – z kim, no, z kim? – z dronami. Najpewniej będą to drony Bezosa, skoro sytuacja ma mieć miejsce w Top Gun, czyli w powietrzu. Wojtka oczywiście znowu zagra Tom Cruise.

  47. hlb
    20/04/2014 o 6:39 pm

    Acha – i w wirtualnym świecie 140 znaków obiłem Warzechę za jego rasizm i bucerę. Pojechał wąchol do Francji liczyć białe dzieci w muzeach i dziwił się że niebiałe nie gryzo, a jeszcze mówio „dzień dobry”.

    Ale szczegóły to już w serwisie freemium. Kto się jeszcze nie zapisał, ma czas do Lanego Poniedziałku. Potem się obrażę na zawsze.

  48. marcin_be
    20/04/2014 o 6:49 pm

    kolega hlb zmotywował mnie by założyć konto tłiterowe – teraz pytanie: who is who? wpisujcie miasta!

  49. hlb
    20/04/2014 o 7:00 pm

    Wszyscy są wszyscy. Pytaj u Majora. Jak nie będzie zajęty krzyczeniem na piłkę, albo fotografowaniem piwa, to oprowadzi.

  50. marcin_be
    20/04/2014 o 7:01 pm

    ok! wysłałem koledze zaproszenie, że kolegę obserwuję – kolega kliknie: punto i będziemy tłit-frends tak?

  51. hlb
    21/04/2014 o 12:52 am

    Kolega złożył podanie. Podanie napisane poprawnie, więc został przyjęty.

  52. vHF
    21/04/2014 o 9:38 pm

    Przyjechala rodzina, wreczyla w darze Karpowicza „Balladyny i romanse”. Nie wiem czy czytac. Szambo sie wypowie?

  53. adas
    22/04/2014 o 10:54 am

    Podobno czytać (to i „Ości”). Ja mam uraz, bo zacząłem od debiutu i do dziś nie wierzę, że to literatura.

    DeLillo mnie zaskoczył (długimi) opowiadaniami z „Anioła Esmeraldy”. Cztery ocierają się o wybitność. Może to jednak dobry pisarz.

    Z chęcią pokłócę się za to, czy Bernhard to dobry pisarz. Po „Korekcie” tym bardziej twierdzę, ze nie. Ale rozumiem, dlaczego może być inspirujący dla intelektualistów w katolicko-socjalistycznej, ale nie nazistowskiej, Polsce. Przy całej swej (nie)zamierzonej pocieszności.

  54. adas
    22/04/2014 o 10:57 am

    No i zapomniałem. Wpadłem poinformować, ze Jacek Żakowski (tak, ten) w końcu napisał dobry tekst dla GW. Jeszcze raz: Jacek Żakowski napisał interesujący tekst dla GW.
    http://wyborcza.pl/1,75968,15833355,Najtrudniejsza_rocznica___1864.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk
    Cud zajączkowy.

  55. adas
    22/04/2014 o 11:01 am

    Znowu zapomniałem. Oznaczyć.
    #naTwittjuzmieli

  56. hlb
    22/04/2014 o 6:47 pm

    @adas
    Stoi jeszcze w kolejce z podaniem na Twitter, czy już złożył?

  57. udubej
    22/04/2014 o 11:57 pm

    No ja pierdolę! Żakowski: car w zemście za powstanie zniósł pańszczyznę! Endecka zaraza mu się w mózgownicy zalęgła. To może Lincoln w zemście za wojnę secesyjną znióśł niewolnictowo w Stanach? Przecież to całe powstanie to był sprzeciw wobec zniesienia pańszczyzny tak samo jak ruchawka w 1846 w zaborze austriackim zwana Rzezią Galicyjską bo im chłopi do dupy nakopali.Doprawdy, doprawdy

  58. troll.ruski rezydentny
    23/04/2014 o 12:37 pm

    RAZ dołącza do Wojtkowego klubu przeciwników uprawiania sportów. Przebija Wojtka, ukuł termin „biegactwo”. Wojtek musi się jeszcze dużo pouczyć od najlepszych.

    http://fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news-apostazja-szkodzi-zdrowiu,nId,1411842

  59. ercezet
    23/04/2014 o 2:13 pm

    troll.ruski rezydentny :
    RAZ dołącza do Wojtkowego klubu przeciwników uprawiania sportów. Przebija Wojtka, ukuł termin “biegactwo”. Wojtek musi się jeszcze dużo pouczyć od najlepszych.
    http://fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news-apostazja-szkodzi-zdrowiu,nId,1411842

    Zapewne #natłiterzebyło, ale biegactwo to ukuł jednak na okoliczność maratonu warszawskiego Zdort z rzepy (o tu: http://www.rp.pl/artykul/1099644.html), znany ze skeczu pt. „Biedni prawicowu felietoniści paczą na mapę pogody”: http://meteomodel.pl/BLOG/?p=5046 Więc oddajmy razowi co razowe, Zdortowi co zdortne.

    I jeszcze jedna errata obywatelska:

    fidelio :

    hlb :
    Tymczasem nasz Wojtek niespodziewanie zapracował na oklaski. Proszę, chce to może. Uratowaliśmy go przed ostatecznym zwąsieniem. Dobro widzę.
    http://wo.blox.pl/2014/04/Popieram-Erbel.html

    Dla mnie ROTFL roku. Wojtek głosuje na posłankę do europarlamentu ze względu na jej wizję rozwiązań urbanistycznych w Warszawie. Chłopaki muszą brać coś naprawdę mocnego skoro myślą, że w Parlamencie Europejskim wytyczą im drogi w Warszawie. Facepalm totalny.

    Nieno, ten wywiad blogerski o drogach i chodnikach to Wojtek zrobił z Joanną Erbel, działaczką miejską i kandydatką Zielonych na prezydentkę stolicy, której nie ma na listach do PE. Więc należą mu się jednak pochwały za odwagę i przełamanie strachu przed poziomym rowerkiem z ostrym kołem, or compatibile.
    BTW z zielonej nadziei lewicy wyszedł taki większy kapiszon – zarejestrowali listy w 4 okręgach na 13.

  60. hlb
    23/04/2014 o 10:19 pm

    @fidelio

    To ja przepraszam. Nie przewidziałem, że Wojtek może głosować na kandydatkę, której nie ma. A nie pszyglonaem siem, no bo weź, to się dzieje w Polsce:)

    Wyślę, że powinien mieć o tem czata na forum gazety. Ażebyśmy go mogli zapytać: pięknie, że pięknie, ale o co chodzi, Wojtek?

  61. hlb
    23/04/2014 o 10:22 pm

    UPDEJT: Zajrzałem temu Wojtku i widzę, że obecnie napierdala personalnymi notkami w nielubianych komcionautów. Z lat 2004-2008, kiedy ludzie jeszcze mieli blogi, przypominam sobie, że jest ostania faza blogerstwa. Więc chyba czas temu coś nie wróżyć. Wojtek kończy tem przygodem. Chyba.

  62. marcin_be
    24/04/2014 o 9:11 am

    no i to co ma teraz na blogasku będzie serwował zza pianina by wierszówkę wyrobić… cóż takie czasy panie…

  63. hlb
    24/04/2014 o 2:44 pm

    Piano to już not, chyba. To co oni tam teraz mają za paywall sprawia, że ten ich kontent jak zza fleta, nie zza pianina.

  64. Koniec Polski Prawej
    24/04/2014 o 8:32 pm

    Włochy: 21-latek zginął przygnieciony przez 30-metrowy krzyż. Został on postawiony na pamiątkę wizyty Jana Pawła II
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15851877,Wlochy__Podczas_uroczystosci_ku_czci_Jana_Pawla_II.html#BoxSlotII3img

    Jakaś aluzja z góry?

  65. 25/04/2014 o 6:27 pm

    Zostawię to tutaj:

  66. hlb
    26/04/2014 o 1:36 am

    Nie pacze. Daję radę 2-3 minuty, potem zaczynam zasypiać:)

    BTW, każdego dnia dziękuję temu papieżu niebieskiemu, że za jego wstawiennictwem szczęśliwie spierdoliłem z Polski dawno i na serio. Dzięki czemu dziś ta kanonizacyjna głupawka totalnie nie aplikuje.

    Ale krótko przed wyjazdem musiałem cierpieć pojebanie epoki subitosantyzmu. I dobrze sobie wtedy zapamiętałem, żeby nigdy, ale nigdy, nie wrzucać pieniążka do fontanny w Polsce. Bo ja tam nie chcę wracać.

    Kolegom współczuję następnych tygodni i miesięcy.

    Na pocieszenie zostawiam blockbuster z jutubuff: Pojedynek Ziemkiewicz vs. Korwin. Świetna rola drugoplanowa grana przez białe adidasy.

  67. fidelio
    26/04/2014 o 3:17 am

    @hlb

    Kolega się tak nie cieszy, jest jakaś nadzieja, że jeszcze jedna generacja i moherów się pozbędziemy. A kolega to się niedługo może w szariacie obudzić :-)

  68. 26/04/2014 o 12:18 pm

    hlb:

    Wywiad z prof. Lederem w TOK FM, z dn. 2014-04-22 16:00:

    http://audycje.tokfm.pl/audycja/20

  69. hlb
    26/04/2014 o 10:43 pm

    Zostawię tu. Sami rozumiecie.

  70. ABC
    27/04/2014 o 9:34 am

    @hlb
    żelbet to skrót od żelazobeton, nie ma żelbetonowych

  71. hlb
    27/04/2014 o 6:03 pm

    @ABC

    Dziękuję koledze za ten input. Zadzwonie rano do jutuba, że mają typo w materialne.

  72. ABC
    27/04/2014 o 6:48 pm

    @hlb
    daj znać jak się dodzwonisz

  73. 27/04/2014 o 7:16 pm

    Niedziela spokojnie sobie mija, a ja tu takie coś wam podrzucę na nowy tydzień:

  74. hlb
    27/04/2014 o 10:35 pm

    @ABC

    „@hlb
    daj znać jak się dodzwonisz”

    Oczywiście, dam. Zostaw swoje namiary w portierni.

  75. fidelio
  76. 06/05/2014 o 10:43 pm

    I drop a comment whenever I especially enjoy a article on a website
    or I have something to valuable to contribute to the conversation.
    It’s a result of the fire displayed in the article I
    read. And on this post Z Bin Ladena do wróbla | Galopujący major.
    I was actually moved enough to leave a thought :-) I actually do have 2 questions for you if it’s allright.
    Is it simply me or do some of these responses appear like left by brain dead folks?
    :-P And, if you are posting on other places, I’d like to keep up with you.
    Would you make a list the complete urls of
    your social sites like your twitter feed, Facebook page or linkedin profile?

  77. 13/06/2014 o 10:51 am

    Howdy I am so delighted I found your site, I really
    found you by error, while I was looking on Yahoo for something else, Regardless I am here
    now and would just like to say cheers for a tremendous post and a all round enjoyable blog (I also love the theme/design), I don’t have time to go through it all at
    the minute but I have bookmarked it and also added in your RSS feeds,
    so when I have time I will be back to read more, Please do
    keep up the superb work.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: