Strona główna > opowiadanko > Kacapy już w Królewcu

Kacapy już w Królewcu

 

Noc przed atakiem nie spał dobrze. Śniły mu się owce. Myślał, że będą mu się śniły krzyki, wybuchy i martwe konie. Z wydętymi brzuchami i takim białym, tuż przy kopytach. Ale śniły mu się owce. Rysunkowe, okrągłe z uśmiechniętymi buźkami.

– Bo jak te owce pójdziecie na rzeź – szepnęła matka. Miała mokre oczy i pasiastą sukienkę. Odejmowała jej ładnych parę lat.

Pewnie słone – pomyślał Piotrek o mokrych oczach matki, gdy odwracała wzrok. Ale nie miał jak sprawdzić. Nie będzie przecież sprawdzał językiem przy pożegnaniu.

Żegnali się w milczeniu. Matka wręczyła mu na drogę plecak, pusty w jednej czwartej. Resztę zajmowały konserwy, pasztety, woda gazowana i dwa wafelki prins polo. Z Biedronki. Zdziwił się, że tak dużo, ale na wojnie prowiant to przecież podstawa.

Drogę z kuchni do swego pokoju przebył w całe 3 minuty. Szedłby pewnie krócej, gdyby nie musiał się zatrzymać przez lustrem. I poprawić epolety. Bordowe, przed tygodniem kupił w Reserved. Żołnierzom dawali zniżkę.

Ale dość tego strojenia – pomyślał wtedy – Nie jesteś przecież jak baba! W końcu wszedł do pokoju. Odpalił drona.

Dron nazywał się Wyszyński, ale nie jak ten prokurator, a jak jeden taki wyższy biskup. Ponoć nie byli braćmi. Wyszyński sprawował się całkiem dobrze, choć czasami, zwłaszcza latem, trochę wysiadał. Linuksiarz – słyszał wtedy Piotrek w słuchawkach, gdy przez USB podłączał zapasowego softa. Ale nie zważał na docinki kolegów. Przez podobny brak ostrożności przegraliśmy niejedno powstanie. A nuż znów się zatnie?

Ale tym razem dron się nie zacinał. Piotrek wygodnie siedział w fotelu, wpisał hasło „17 wrzesień 1939 !” i spokojnie wybierał cel. Padło na Kazań. Nie wiedział czemu. Może z przypadku? A może dlatego, że Kazać kaźń w kacapskim Kazaniu wydało mu się bardzo zabawne. Wpisał cel na gadu gadu. Zgłosił się Antyleft, Orwell i Wojtek_39. Za daleko powiedział ten ostatni. Trzeba kilkanaście godzin lecieć. Dobrze – odpowiedział Piotrek i wybrał Królewiec. Ruszyli watahą dronów.

Z początku wszystko szło jak z płatka. Ominęli Gdańsk od wschodu i zbliżali się do celu. Trwało to blisko 2 godziny, tak że Piotrek zrobił się głodny. Wyjął batonik prinse polo i odbezpieczył luki na pociski.

Kacapy uciekały w chaosie, jakbyś włożył w kalosz w mrowisko. Wierciły się między ulicami i pewnie krzyczały. Ale Piotrek nie słyszał krzyku. W słuchawkach grał Tadek Firma Solo. Płyta o brygadzie dronów wykletych, które zgubione w Tarstanie darmo wzywały amerykańskiej pomocy. SOS, SOS, Tadek firma Solo, SOS, Tatarzy się nie…

Nad Królewcem zrzucali bomby firmy Romet. Nie wszystkie wybuchały, a te co wybuchały robiły o najczęściej w powietrzu. Ale to i dobrze. Spadał wtedy z góry grad stalowych gwoździ, które poświęcił ordynariat polowy. Wbijały się na sztorc jakby podniebnym majstrom właśnie wypadła skrzynka z narzędziami.

Wojtek_39 pisał na gadu-gadu, żeby najpierw spróbować z zamkiem. Ale Piotrek dodał, że lepiej zacząć od mostu. Zrobili kółko i powoli zbliżali się do brzegu. I już by posłali na dno pierwsze pylony mostu, gdyby nie nagłe pukanie do drzwi. Piotrek odwrócił się i przez zaciemnione szkło zobaczył matkę, która szeptała:

– Piotrze, możesz na chwilę przerwać? Zrobiłam kanapki!

Kanapki były biało-czerwone. Z twarożkiem i domową rzodkiewką.

  1. Anonim
    03/03/2014 o 11:38 pm

    Pierwszy! A ostatni tekst matki przypomina mi kawałek Kazika (już nie pamiętam z jakiego wcielenia) – dzień dobry, czy jest dj killer? Pawełek wyszedł z pieskiem i będzie za 15 minut

  2. mietek_1899
    03/03/2014 o 11:38 pm

    to byłem ja, mietek_1899

  3. mietek_1899
    03/03/2014 o 11:40 pm

    To było KNŻ, Las Maquinas de la Muerte, DJ Killer

  4. adas
    04/03/2014 o 10:40 am

    To ja jezdem czwarty czy drugi?

    To jest samo dobro, to zdanie
    „Płyta o brygadzie dronów wykletych, które zgubione w Tarstanie darmo wzywały amerykańskiej pomocy. SOS, SOS, Tadek firma Solo, SOS, Tatarzy się nie…”

    Skłoniło mnie do przemyśleń. I wyszło mi, że Roni już ze dwa dni temu przekazałby Ukrainie ze dwa lotniskowce (nieoznakowane oczywiście!), te spod Pearl Harbour i może nawet jedną rakietę. Może nawet z odpowiednim bagażem w środku. Ale że rządzi Husajn. Znaczy się Barack. Ale Husajn.

    Koledzy widzieli jak Bartosz Węglarczyk wzywa do bojkotu paraolimpiady?

  5. troll.ruski rezydentny
    04/03/2014 o 12:25 pm

    adas :
    Koledzy widzieli jak Bartosz Węglarczyk wzywa do bojkotu paraolimpiady?

    Teraz już widzieli. Mocna rzecz. Właściwie powinno się wymyślić jakiegoś para-Pulitzera dla naszych parówkarzy niepełnosprytnych…

  6. fidelio
    04/03/2014 o 1:33 pm

    Ciekawe kto szkolił majdanowców w Polsce, pewnie jakiś major!

  7. 04/03/2014 o 2:50 pm

    Drony na Kazań? Już lepiej na Rublowkę.

  8. 04/03/2014 o 4:04 pm

    Dobre, dobre. Ale oprócz epoletow powinien założyć kaszkiet.

  9. fidelio
    04/03/2014 o 4:36 pm

    Okazało się też, że redaktor Monika Olejnik jest specjalistką od militariów, wczoraj w zetce stwierdziła, że rosyjski sprzęt wygląda jakby był z demobilu. To dopiero jakościowe dziennikarstwo.

  10. adas
    04/03/2014 o 6:36 pm

    Kolego! Jako Polacy, od czasów pamiętnej, niezgodnej z ustaleniami prawa międzynarodowego inwazji Iwana Groźnego na prapolskie wybrzeże Bałtyku odpierający napór azjatyckiej dziczy, doskonale znamy się na rosyjskim uzbrojeniu. Ruski żołnierz atakuje bagnetem osadzonym na kiju (jak słyszeliśmy, zdobytym na jakichś nieznanych nam bliżej kitajcach), a broni się puszką po konserwie wypełnioną fekaliami, kupą, ew. produktami ubocznymi przemiany materii. Tak więc wniosek jest jasny. Albo to sprzęt po demobilu albo na Krymie nie ma żadnego ruskiego rycerza. Pardon, żołnierza.

    Putin tak ładnie robi Europie to, co cywilizowany Zachód robi reszcie świata. No dobra, robił. W niektórych miejscach w zasadzie pokolenie temu. Teraz są już inne narzędzia.

    Przez chwilę myślałem, że koledzy chodzi o kastety, ale potem sobie przypomniałem dyskusję podglądaną na Twitterze gospodarza. Nasza prawica jest zaprawdę odważna, bo mogliby ich przecież od leninowców zwyzywać.

  11. troll.ruski rezydentny
    04/03/2014 o 8:36 pm

    I teraz powstaje zajebiście ważne pytanie, śmiało postawione w szambie Lisa: ile płacą temu galopującemu majoru? „Lwowa stwierdziła, że każdy komentator pisze dziennie nie mniej niż 100 komentarzy i zarabiają tyle co zwykły rosyjski copywriter: odpowiednik około 2400 złotych za miesiąc.” Dziecięsieci Czerski (nie mylić z Cześćjackiem, ale też poeta) mówi, że nie ma dowodów twardych ani miękkich, ale szpiony zalali internety. Idźcie przez pole, we wsi Moskal stoi.

  12. 05/03/2014 o 9:28 am

    fidelio :
    Okazało się też, że redaktor Monika Olejnik jest specjalistką od militariów, wczoraj w zetce stwierdziła, że rosyjski sprzęt wygląda jakby był z demobilu. To dopiero jakościowe dziennikarstwo.

    No takie T-90 na przykład, złom straszny. Monika by to rozwaliła napierdalając torebką.

  13. fidelio
    05/03/2014 o 4:17 pm

    Putin kandydatem do pokojowego Nobla.
    http://uk.reuters.com/article/2014/03/04/uk-nobel-peace-idUKBREA231QR20140304

    W sumie to mu się należy, sprawił że się Jarek przytulił do Donka.

  14. Koniec Polski Prawej
  15. 06/03/2014 o 10:06 am

    Putin, tak jak Thatcher i Reagan, leczy geopolityczny butthurt „szybką, zwycięską wojną”. :-P

  16. hlb
    06/03/2014 o 12:45 pm

    Bardzo ładnie, Majorze.

    W czasie tego kryzysu ukraińskiego myślałem, że coś wynika z faktu, że Polska leży blisko Ukrainy, a ja koincydentalnie rozumiem po polsku. Tymczasem przytłaczająca większość analiz w polskiej prasie to był bełkot, niusy były spóźnione o dobę i zwykle powielały to co można wyło wyczytać po angielsku, a polscy korespondenci którzy pojechali na Ukrainę zazwyczaj robili z siebie komedię.

    Wszystkie te prognozy, komcie i analizy sprowadzały się do antyruskiej fobii i typowo polskiej mieszanki dramy, patosu, nieuctwa i histerii. Na palcach jednej ręki policzyłbym teksty, które po pierwsze wniosły jakąkolwiek wiedzę, po drugie nie okazały się komiczne i nieaktualne już następnego dnia.

    Anyways, Polska-Ruska Trzecia Wojna Światowa Pod Flaga Ukraińską przynajmniej pokazała, że upadek prasy papierowej to nic złego, wręcz dużo dobrego, jest!

    Pomyśleć, że kiedyś przyjdzie taki dzień w którym, jeśli coś się ważnego wydarzy, to Ziemkiewicz nie będzie pierdolił o Leninie, Terlikowski o Franciszku i Wojtyle, Wielowieyska o Balcerowiczu, Kolenda-Zaleska o Reaganie, Michnik (with all due respect) o zaborach, a Maziarski – Maziarski, to ja już doprawdy nawet nie wiem, o czym on pierdoli.

    BTW, dobrze że przestaliśmy lolać Wojtka.

    Już sam nie wiem, jak to było z memem „Lem to wszystko przewidział”. Czy myśmy to u niego wyczytali i poniewieraliśmy tym jako żywym cytatem? Czy myśmy tego nie wyczytali, ale wszystkie pierdolenia Wojtka dały się tak właśnie podsumować? Czy może teraz Wojtek specjalnie ukradł mema tego, żebyśmy atencję ku niemu zwrócili ponownie? Czy może po prostu tak długo lurka Szambo, że też nie pamięta co jest jego oryginalnym wkładem, a czo tylko lulzami naszymi?

    Cojapczcie, gdzie go zaprowadziła ta incepcja.

    http://wyborcza.pl/duzyformat/1,136808,15527181,Osobliwy_film__Ona___czyli_Lem_to_wszystko_przewidzial.html

  17. vHF
    06/03/2014 o 12:56 pm

    Na moje to wojtek nam ukradl tego mema. Niewielka strata, bo mem malo kreatywny, doslowny.

  18. vHF
    06/03/2014 o 1:23 pm

    Ale, ale. Zeby mi ktos nie powiedzial ze nie wysmialem, jak mam wystawione: wojtek o Golemie-Caffeine jest niezly (tak na trzy gwiazdki).

  19. adas
    06/03/2014 o 3:12 pm

    Kolega hlb jak zwykle jojczy, a my przecież wygraliśmy tę wojnę! Od wczoraj wszyscy tak twierdzą, a tyle ludzi nie może się mylić, więc wygraliśmy tę wojnę. Nadal wygraliśmy, nawet jak Putin dołączy Krym, Kijów, Lwów, Warszawę, Berlin.

    Aha. Przy Lemie jesteśmy – Tichy się broni, w niektórych tekstach nawet bardzo fajnie. Gdyby jeszcze nie kamuflowanie PRL byłoby coil kids od capitalismus.

  20. fidelio
    06/03/2014 o 3:28 pm

    Hlb ma rację niestety, skala propagandy w polskojęzycznych mediach jest niebywała. Jakby ktoś miał jakieś złudzenia gdzie zapadały decyzje personalne dotyczące nowego rządu ukraińskiego, niech sobie przeczyta pogawędkę pani asystent sekretarza stanu US z ambasadorem USA w Ukrainie:
    http://www.bbc.com/news/world-europe-26079957

    „Voice thought to be Pyatt’s: I think we’re in play. The Klitschko [Vitaly Klitschko, one of three main opposition leaders] piece is obviously the complicated electron here. Especially the announcement of him as deputy prime minister and you’ve seen some of my notes on the troubles in the marriage right now so we’re trying to get a read really fast on where he is on this stuff. But I think your argument to him, which you’ll need to make, I think that’s the next phone call you want to set up, is exactly the one you made to Yats [Arseniy Yatseniuk, another opposition leader]. And I’m glad you sort of put him on the spot on where he fits in this scenario. And I’m very glad that he said what he said in response.
    Nuland: Good. I don’t think Klitsch should go into the government. I don’t think it’s necessary, I don’t think it’s a good idea.
    Pyatt: Yeah. I guess… in terms of him not going into the government, just let him stay out and do his political homework and stuff. I’m just thinking in terms of sort of the process moving ahead we want to keep the moderate democrats together. The problem is going to be Tyahnybok [Oleh Tyahnybok, the other opposition leader] and his guys and I’m sure that’s part of what [President Viktor] Yanukovych is calculating on all this.
    Nuland: [Breaks in] I think Yats is the guy who’s got the economic experience, the governing experience. He’s the… what he needs is Klitsch and Tyahnybok on the outside. He needs to be talking to them four times a week, you know. I just think Klitsch going in… he’s going to be at that level working for Yatseniuk, it’s just not going to work.

    Pyatt: Yeah, no, I think that’s right. OK. Good. Do you want us to set up a call with him as the next step?

    Nuland: My understanding from that call – but you tell me – was that the big three were going into their own meeting and that Yats was going to offer in that context a… three-plus-one conversation or three-plus-two with you. Is that not how you understood it?

    Pyatt: No. I think… I mean that’s what he proposed but I think, just knowing the dynamic that’s been with them where Klitschko has been the top dog, he’s going to take a while to show up for whatever meeting they’ve got and he’s probably talking to his guys at this point, so I think you reaching out directly to him helps with the personality management among the three and it gives you also a chance to move fast on all this stuff and put us behind it before they all sit down and he explains why he doesn’t like it.

    Nuland: OK, good. I’m happy. Why don’t you reach out to him and see if he wants to talk before or after.

    Pyatt: OK, will do. Thanks.

    Nuland: OK… one more wrinkle for you Geoff. [A click can be heard] I can’t remember if I told you this, or if I only told Washington this, that when I talked to Jeff Feltman [United Nations Under-Secretary-General for Political Affairs] this morning, he had a new name for the UN guy Robert Serry did I write you that this morning?
    Pyatt: Yeah I saw that.

    Nuland: OK. He’s now gotten both Serry and [UN Secretary General] Ban Ki-moon to agree that Serry could come in Monday or Tuesday. So that would be great, I think, to help glue this thing and to have the UN help glue it and, you know, Fuck the EU.
    Pyatt: No, exactly. And I think we’ve got to do something to make it stick together because you can be pretty sure that if it does start to gain altitude, that the Russians will be working behind the scenes to try to torpedo it. And again the fact that this is out there right now, I’m still trying to figure out in my mind why Yanukovych (garbled) that. In the meantime there’s a Party of Regions faction meeting going on right now and I’m sure there’s a lively argument going on in that group at this point. But anyway we could land jelly side up on this one if we move fast. So let me work on Klitschko and if you can just keep… we want to try to get somebody with an international personality to come out here and help to midwife this thing. The other issue is some kind of outreach to Yanukovych but we probably regroup on that tomorrow as we see how things start to fall into place.

    Nuland: So on that piece Geoff, when I wrote the note [US vice-president’s national security adviser Jake] Sullivan’s come back to me VFR [direct to me], saying you need [US Vice-President Joe] Biden and I said probably tomorrow for an atta-boy and to get the deets [details] to stick. So Biden’s willing.

    Pyatt: OK. Great. Thanks.”

    Hehe, tak wygląda demokracja w praktyce.

    Dobry jest też tekst w guardianie:
    Diplomatic pronouncements are renowned for hypocrisy and double standards. But western denunciations of Russian intervention in Crimea have reached new depths of self parody. The so far bloodless incursion is an „incredible act of aggression”, US secretary of state John Kerry declared. In the 21st century you just don’t invade countries on a „completely trumped-up pretext”, he insisted, as US allies agreed that it had been an unacceptable breach of international law, for which there will be „costs”.
    That the states which launched the greatest act of unprovoked aggression in modern history on a trumped-up pretext – against Iraq, in an illegal war now estimated to have killed 500,000, along with the invasion of Afghanistan, bloody regime change in Libya, and the killing of thousands in drone attacks on Pakistan, Yemen and Somalia, all without UN authorisation – should make such claims is beyond absurdity.
    It’s not just that western aggression and lawless killing is on another scale entirely from anything Russia appears to have contemplated, let alone carried out – removing any credible basis for the US and its allies to rail against Russian transgressions. But the western powers have also played a central role in creating the Ukraine crisis in the first place.
    The US and European powers openly sponsored the protests to oust the corrupt but elected Viktor Yanukovych government, which were triggered by controversy over an all-or-nothing EU agreement which would have excluded economic association with Russia.
    In her notorious „fuck the EU” phone call leaked last month, the US official Victoria Nuland can be heard laying down the shape of a post-Yanukovych government – much of which was then turned into reality when he was overthrown after the escalation of violence a couple of weeks later.”
    Ciąg dalszy tutaj:
    http://www.theguardian.com/commentisfree/2014/mar/05/clash-crimea-western-expansion-ukraine-fascists

  21. 06/03/2014 o 4:01 pm

    hlb :Wszystkie te prognozy, komcie i analizy sprowadzały się do antyruskiej fobii i typowo polskiej mieszanki dramy, patosu, nieuctwa i histerii.

    He he. I pisze to ten sam wąsaty koleś, który na tłicie swojego czasu strasznie się oburzył moją sugestią, że wschodnia Ukraina woli się oderwać od zachodniej, niż wstąpić w całości do UE – no bo przecież tak to by chciał tylko ten iiiiwil Putin! Twitter pamięta ;). (Swoją drogą, co za durny pomysł, że Putin chciałby rozpadu Ukrainy – to by przecież skutkowało tym, że przez już jawnie i po wieki rusofobiczne, zachodnie naziolskie państewko, biegłyby jego rurociągi z gazem zasilające 2/3 spokojnych klientów w Europie).

    O Polskiej rusofobii ponad podziałami, która połączyła w magiczny sposób największych wrogów wśród mediów i w polityce, skutkującej potwornym medialnym bełkotem i lawiną przekłamań, napisałem zresztą nocię po wieloletniej reaktywacji blogaska na psychiatryku.

    Doszło nawet do tego, że jedyny polityczny głos rozsądku wobec kryzysu ukraińskiego rozległ się ze strony… Samoobrony.

  22. hlb
    06/03/2014 o 4:07 pm

    adas :
    Kolega hlb jak zwykle jojczy, a my przecież wygraliśmy tę wojnę! Od wczoraj wszyscy tak twierdzą, a tyle ludzi nie może się mylić, więc wygraliśmy tę wojnę. Nadal wygraliśmy, nawet jak Putin dołączy Krym, Kijów, Lwów, Warszawę, Berlin.

    Wielka Polska Powieść Sajensfikszon powinna być o tym jak wybuchła Czwarta Wojna Światowa i w Polsce powstawał rząd jedności narodowej. Wątek poboczny: formuje się ochotniczy legion polski, dla którego rymowany hymn piszą Wojtek z Piątkiem.

    Piątek ma już tak straszne te swoje felietony, że powinien natychmiast zostać powstrzymany przez jakąś życzliwą osobę. Niech on wróci do pisania książek, felieton naprawdę nie jest dla niego.

    Natomiast Wojtek przez całą Trzecią Wojnę Światową rymowanymi sucharami raczył swoje czirliderki z Fejsika. Tak, Wojtek cytuje na Fejsie styropianowe suchary Tadeusza Rossa! Jak to zobaczyłem, to rotfle zaczęły mi się tak kręcić, że korki w chacie poszli.

    adas :
    Aha. Przy Lemie jesteśmy – Tichy się broni, w niektórych tekstach nawet bardzo fajnie. Gdyby jeszcze nie kamuflowanie PRL byłoby coil kids od capitalismus.

    Ale przecież w memie „Lem to wszystko przewidział” woggle nie chodzi o powieści Lema. Czy to wina pisarza, że se na nim Wojtek swoje pierdololo podpiera?

  23. 06/03/2014 o 6:34 pm

    Geopolityczny butthurt Reagana:

  24. 06/03/2014 o 6:35 pm

    #Geopolitycznybutthurt Reagana:

  25. 06/03/2014 o 6:36 pm

    #Geopolitycznybolpupy Reagana:

  26. fidelio
    06/03/2014 o 9:36 pm
  27. troll.ruski rezydentny
    07/03/2014 o 8:00 am

    Jest impreza:
    http://startupfest.pl/
    Z przykrością odnotowuję brak Wojtka w kręgu „Mentorów”. Why, Agoro?

  28. adas
    07/03/2014 o 11:11 am

    Giełdowy komentarz Agory

    „W związku z licznymi zapytaniami akcjonariuszy o brak Wojtka Orlińskiego w gronie Mentorów Star Fest(TM) informujemy, że szykowana mu była w ww. konkursie rola Kuby Wojewódzkiego, jurora niezwykle wyrafinowanego, ostrego i nie owijającego w bawełnę. Natłok obowiązków uniemożliwił mu obecność w panelu konkursowym w tym roku. Pan Wojciech obecnie przebywa w Dolinie Krzemowej (tej amerykańskiej, nie polskiej!, znajdującej się na ulicy Czerskiej w Warszawie), gdzie w oparciu o doświadczenia schyłkowego koncernu Microsoft pisze najnowszą książkę o roboczym tytule „Start ups. Strach srać (w tych wynalazkach)”.”

    (Tak. Nadal nie mogę zapomnieć troski o kupno gazety przez Amazon.)

  29. cyncynat
    07/03/2014 o 1:09 pm

  30. hlb
    08/03/2014 o 12:40 pm

    @fidelio

    Bardzo lubię lolaa, jak w Polsce łyknięto Yarosha, Partię Svoboda i woggle Prawy Sektor jako proeuropejską i prodemokratyczną opozycję.

    Przecież to są banderowcy nie dlatego, że nazywali ich tak Putin, tylko dlatego że sami się tak nazywają. Najbardziej skrajna część ukraińskiej prawicy chwali nie tylko Banderę, ale też regularnie upamiętnia SS Galizien.

    Ludzie, którzy otwarcie odwołują się do Bandery są w nowopowołanym rządzie. Poza Europą Wchodnią nikt nie rozumie tych niuansów, więc prasa zachodnia niespecjalnie to roztrząsa. Natomiast w Polsce jest taka rusofobia, że komentatorzy gotowi są klaskać nawet ukraińśkim naziolom, byle byli antyruscy.

    BTW polecam pogłębione guglanie Yarosha (polski zapis jest chyba Jarosz, tak?, ukraiński to Ярош). On był rzeczywistym organizatorem obrony na Majdanie. Koledzy poznają…

    @adas

    „Tak. Nadal nie mogę zapomnieć troski o kupno gazety przez Amazon.”

    Tylko dla porządku zauważę kolegom, iż Bezos kupił Washington Post za gupie $250m. Facebook musiał wyrzygać 76 razy więcej za WhatsApp.

    No dobra, większość transakcji FB-WhatsApp to papiery FB. Ale i tak w Cukierman wyłożył gotówką $4bn. Czyli 16 razy więcej niż Bezos musiał wyjąć z pugilaresu za cały WaPo, razem z armią redaktorów i ekspressem do kawy, przy którym gromadzą się oni od rana.

    BTW, ktoś z kolegów śledzi komedię z kowerstory reaktywowanego Newsweeka nt. domniemanego twórcy Bitcoin?

  31. 08/03/2014 o 2:33 pm
  32. 08/03/2014 o 2:45 pm

    Kolega hlb, widzę, odrobił lekcję. Chwali się. Może nawet i zgolił wąsy, skoro już krytykuje durnowatą rusofobię medialnych komentatorów. Czyżby pozbył się swojej i nie sadzi już rusofobicznych głupotek na tłicie? Wiarę mam.

  33. hlb
    08/03/2014 o 4:31 pm

    @fernando

    Koleś, ty jesteś taki głupi, czy tak słabo trollujesz?

    Nie wiem gdzie ty widziałeś u mnie rusofobiczne, czy inne -fobiczne wypowiedzi. Właśnie za brak czytania ze zrozumieniem dostałeś ode mnie kopa z Twittera, takoż i serię butów tutaj. Teraz chyba już rozumiesz, że nie miałem wyjścia. Srsly, once korwinista, always korwinista. #lol

  34. 08/03/2014 o 5:25 pm

    hlb :
    @fernando
    Koleś, ty jesteś taki głupi, czy tak słabo trollujesz?
    Nie wiem gdzie ty widziałeś u mnie rusofobiczne, czy inne -fobiczne wypowiedzi.

    Widzę, że włosie po zgoleniu wąsów powpadało Ci do oczu. Przecież wyraźnie Ci to napisałem, tam wyżej.

    Nie mam wglądu w historię Twojego tłicia, więc sam najlepiej umiałbyś przytoczyć – ale ok, bardziej literalnie, tak jak pamiętam: na moją uwagę, że dla UA najlepszy były podział W/E, zareagowałeś oburzem, że przecież tak to by chciał Putin.

    Teraz, widzę, już sam z takiej postawy kpisz. A ja Cię za to chwalę. No to co się rzucasz?

    Chyba że coś Cię przeceniłem, a Ty jesteś bardziej jak ci rasiści z dowcipów „ja tam do Murzynów nic nie mam, no ale jednak zajęliby się zbieraniem bawełny” – Ty w sumie rusofobów nie lubisz, no ale to jeszcze nie znaczy, że świat nie dzieli się na to, co Dobre, oraz na to, co chce Putin. Jeśli tak, co serdzecznie przepraszam, że posądzałem Cię o zgolenie wąsów. He he.

  35. hlb
    08/03/2014 o 5:54 pm

    No, to sam sobie odpowiedziałeś, jak bardzo nie rozumiesz, co czytasz. Tylko po co zmarnowałeś aż tyle znaków, dunno.

  36. 08/03/2014 o 5:59 pm

    hlb :
    No, to sam sobie odpowiedziałeś, jak bardzo nie rozumiesz, co czytasz. Tylko po co zmarnowałeś aż tyle znaków, dunno.

    Czyli jednak. „Nie jestem rusofobem, ale to nie znaczy, że posunę się do poglądu, iż Putin może chcieć czegoś rozsądnego” #lol. (pomijając już, powtórzę, idiotyzm twierdzenia, że podział UA jest faktycznie na rękę Putinowi).

  37. hlb
    08/03/2014 o 6:34 pm

    Czyli jednak poszukaj może atencji wśród innych korwiniarzy. Przecież Janusz ma was tylu.

  38. otto
  39. Instytut Żołnierzy Wyklętych
  40. fidelio
    10/03/2014 o 4:47 pm

    Premier Jaceniuk pozdrawia ;-)

  41. adas
    10/03/2014 o 7:08 pm

    Jeśli dobrze pamiętam, to bierze przykład z Tuska. Po zdjęciowe dowody zajrzyj do prawackich blogów lub portali kibolskich. Coś się powinno znaleźć.

    W sprawie Ukrainy mamy inne spojrzenie na prawdę. To ponoć formuła Pana Prezydenta. Poległego.

    Choć zwrócę uwagę na jedno. Wszyscy porządni demokraci obecnie krytykują imperialną politykę Rosji jako XIX wieczną. I to się zgadza. Rosja, jak każde spóźnione mocarstwo, używa narzędzi już nie dzisiejszych. Nieuznawanych w Europie po 45 roku (inne części świata to inna opowieść).

    Z drugiej strony jednak UE traktuje Ukrainę także w imperialnym stylu, tyle że tym nowoczesnym. Tym uchodzącym za do przyjęcia na salonach. Ukraino, przyjmij nasze warunki, wbrew wszystkiemu, by znaleźć się w klubie. Rosja? Jaka Rosja, to światłe ustalenia, stowarzyszmy się. Czynimy to humanitarnie, bo ani nie potrzebujemy kolejnego rynku zbytu, ani rezerwuaru białej, jeszcze tańszej siły roboczej. A na końcu niczego nie podpiszemy.

  42. fidelio
    10/03/2014 o 7:47 pm

    @adas
    „Rosja, jak każde spóźnione mocarstwo, używa narzędzi już nie dzisiejszych. Nieuznawanych w Europie po 45 roku (inne części świata to inna opowieść).”

    Słyszałem o pewnym kraju, w którym można torturować ludzi za karton waluty, leży w Europie.

  43. 11/03/2014 o 8:12 am

    adas :
    Z drugiej strony jednak UE traktuje Ukrainę także w imperialnym stylu, tyle że tym nowoczesnym. Tym uchodzącym za do przyjęcia na salonach. Ukraino, przyjmij nasze warunki, wbrew wszystkiemu, by znaleźć się w klubie.

    Good point. Powiem coś jeszcze – Otóż przemysł ukraiński jest naprawdę mocno zależny od ruskiego gazu, tam ciągle mają taką trochę posowiecką strukturę. Tyle że Rosja jest zwyczajnie dla Ukrainy pobłażliwa, bo to Ukraińcy ciągle mają jakieś zaległości z płaceniem, dostają ulgi itp. Pobłażliwość Rosji się kończy, kiedy Ukraina zaczyna fikać czy romansować z UE.

    Jako że firma, w której pracuję (przemysł), robi od dekad interesy ze wschodem, to ja miałem w ciągu ostatnich miesięcy niejako na zywo przykład tego, jakie są przyczyny i konsekwencje takich a nie innych wydarzeń. Jest sobie na Ukrainie dostawca surowca X, duży i bardzo konkurencyjny cenowo. Nasi handlowcy mieli gdzieś koło lata zgryz, bo chcieli planować pod ten surowiec, ale fabryka stała. Powód – brak gazu z Rosji. Chwilę później Janukowycz zerwał rozmowy o stowarzyszeniu z UE – gaz popłynął, fabryka ruszyła. Chwilę później zaczęły się rozruchy w Kijowie. Tyle że fabryka jest koło Doniecka, daleko od Kijowa. Bo rozruchowcy w Kijowie średnio się przejmują tym, że robią tym ze Wschodu koło dupy.

    Jak twierdził ‚od zawsze’ mój szef (który biznesy z przemysłem rosyjskim czy ukraińskim robił chyba jeszcze za ZSRR), wschodnia Ukraina nie chce i nie może sobie pozwolić na ochłodzenie stosunków z Rosją. Oni tam wciąż żyją w strachu, że znowu jakiś pajac w tym odległym Kijowie się dorwie do władzy i zechce kosztem stosunków z Rosją bratać się z UE, co od razu wpycha w kłopoty wschodni przemysł. Stąd jeżeli Kijów w końcu przeforsuje jakieś trwałe odwrócenie politycznych biegunów w Ukrainie, to Wschód będzie dążył do separacji.

    No cóż, wygląda tak, jakby właśnie to się działo.

  44. adas
    11/03/2014 o 11:46 am

    Tylko, żebyśmy się dobrze zrozumieli;).

    Polska potrzebuje Ukrainy. Nawet jeśli tylko w roli buforowego państwa, cynicznie rzecz ujmując. I z tej perspektywy flirt z UE jest na plus. Każde pięć lat przeciągania liny w Kijowie to dalszy czas na okrzepnięcie Polski w „dobrej Europie”. I nie żebym za bardzo wierzył w traktaty i slogany przyjaźni, w powiązania gospodarcze czy towarzyskie trochę bardziej.

    Ale nawet dla mnie, geopolityka internetowego, było jasnym że na Ukrainie, jeśli nie chce się jej rozpirzyć w drobny mak, nie można tej liny zbyt mocno przeciągnąć. Nie czytałem zbyt dużo o negocjacjach w Wilnie czy gdziekolwiek (to kolejny wielki sukces polskich mediów – praktycznie w ogóle o tym nie pisano/mówiono, a teraz wszyscy redaktorzy spece od Ukrainy), ale wtedy w listopadzie jeszcze kilka osób ośmieliło się twierdzić, że UE jest zbyt mało elastyczna. I żąda rzeczy niemożliwych.

    Teraz wyczytałem, że Bruksela wcale się nie spieszy do podpisania tej samej umowy, którą wynegocjowała. No pewnie, okoliczności obiektywne się zmieniły. Ale aż tak bardzo? No i można zadać pytanie, czy UE naprawdę chciało tej umowy? A może traktowało ją jako część rozgrywki z Rosją? Albo chciała jakiegoś mniejszego wariantu, nie teraz, w przyszłości? Takiego, który, powtórzę, otwierałby rynki zbytu i umożliwiał, oczywiście pod pewnymi warunkami, dopływ taniej siły roboczej?

    Co się wydarzyło po listopadzie, to na razie zagadka. Propaganda idzie z obu stron. Ale jestem bardzo ciekaw, co Zachód obiecał biednym Kliczkom i spółce? Znaczy się, „obiecał”, bo słowa nic nie kosztują. Albo w co Majdan chciał wierzyć?

    Bo mogło być jak z Gruzją. Sakaszwili po rewolucji stał się świetnym kupcem broni. Amerykańskiej, izraelskiej, polskiej. Zbroił się, bo armia gruzińska uchodziła za najgorszą w regionie, to można zrozumieć. Tylko, ze wiosną i latem 2008 roku działy się dziwne rzeczy. O manewrach Rosjan po północnej stronie Kaukazu napisze każdy. O tym, że niemal równolegle armia gruzińska ćwiczyła z 1000 osobowym kontyngentem amerykańskim, już mało kto wspomni. I teraz najlepsze, ćwiczyła odbijanie miasta opanowanego przez terrorystów. Oczywiście w Iraku. Co zrobiły wojska gruzińskie po wkroczeniu do Osetii?

    I w jaką pomoc Zachodu wierzył Sako? W co teraz wierzyli Ukraińcy. I przez kogo przekazane?

    Kurna, już się rozpisałem, jakbym nadal był w Salonie. Sorry za te bieda dygresje. Ale nurtuje mnie jeszcze jedna myśl – jak nasi patrioci spojrzą na lata 80-82? Zmieni się im perspektywa? Już to widzę…

    Fidelio, tymi Klewkami powiedziałeś szach. By nie było mata muszę pomyśleć, czy nie nasza armia to to samo co nie nasze wiezienie.

    Matko, dawny Major zabiłby mnie za spamowanie. Na szczęście siedzi tera na Twitterze.

  45. adas
    11/03/2014 o 11:53 am

    Aaaaaaaaaaaaa! Zapomniałem. Nie potrafię wyjść z podziwu, jak czytam o wysokości sum, jakie UE i USA mogą natychmiast przekazać Ukrainie. Kredytów. Pod warunkiem przeprowadzenia reform.

    Smieszą mnie kolesie od rządu światowego i nowych światowych porządków, ale jak się czyta takie niusy…

  46. 11/03/2014 o 12:10 pm

    adas :
    Tylko, żebyśmy się dobrze zrozumieli;).
    Polska potrzebuje Ukrainy. Nawet jeśli tylko w roli buforowego państwa, cynicznie rzecz ujmując.

    No nie wiem. Polski eksport żywności do UE to blisko 20 mld euro. Co się stanie, jak UE zacznie inwestować w zacofane ukraińskie rolnictwo, stopniowo przekształcając ten kraj w lidera, który wyprze Polskę z unijnych rynków? Czy może gadam teraz jak Piechociński? :)

    Problem z UA w UE to też (podobnie zresztą było z planami włączenia Turcji) problem zaburzenia sił – przecież w UE liczy się ludność kraju, więc UA byłaby tam drugą siłą po Niemczech. Ja jestem za federalizacją Unii i obawiam się, że po przyjęciu Ukrainy mielibyśmy nasilenie tendencji nacjonalistycznych, które i bez niej się nasilają już teraz. Ukraina to taki rzadki kraj, gdzie ksenofobicznych pojebów od rozpamiętywania historycznych martyrologii jest chyba nawet więcej niż w Polsce ;).

  47. fidelio
    11/03/2014 o 12:23 pm

    Polecam świetny tekst Mariny Lewickiej o Ukrainie w Guardianie:
    http://www.theguardian.com/world/2014/mar/10/ukraine-and-west-hot-air-hypocrisy-crimea-russia

  48. 11/03/2014 o 1:51 pm

    fidelio :
    Polecam świetny tekst Mariny Lewickiej o Ukrainie w Guardianie:
    http://www.theguardian.com/world/2014/mar/10/ukraine-and-west-hot-air-hypocrisy-crimea-russia

    Rzeczywiście dobry. Chociaż w to:
    To tar the whole of the protest with the fascist brush would be very unfair, since most of the protesters are clearly just ordinary citizens fed up with the suffocating corruption of the old regime.
    …to ja chciałbym wierzyć, ale jakoś mi trudno. Tak to może tam było na początku.

    A tu jeszcze głos z Bolandy, trochę histeryczny (IMHO gość mocno przecenia Rosję, co go zresztą paradoksalnie łączy z dyżurnymi rusofobami), ale przynajmniej z jakiegoś innego punktu widzenia: http://www.kresy.pl/publicystyka,wywiady?zobacz/pierwszy-ambasador-rp-na-ukrainie-w-obecnym-kryzysie-nie-ma-zadnych-interesow-ukrainskich

  49. fidelio
    11/03/2014 o 1:56 pm

    „To tar the whole of the protest with the fascist brush would be very unfair, since most of the protesters are clearly just ordinary citizens fed up with the suffocating corruption of the old regime.”
    Dla mnie to dość wiarygodne biorąc pod uwagę poziom życia na Ukrainie, zwykli ludzie pewnie też mają dość i wychodzą na ulicę.

  50. 11/03/2014 o 2:05 pm

    fidelio :
    “To tar the whole of the protest with the fascist brush would be very unfair, since most of the protesters are clearly just ordinary citizens fed up with the suffocating corruption of the old regime.”
    Dla mnie to dość wiarygodne biorąc pod uwagę poziom życia na Ukrainie, zwykli ludzie pewnie też mają dość i wychodzą na ulicę.

    Dlatego własnie mówię, że tak było pewnie na początku. Natomiast jak już pokazano, kto tam rządzi (wywalenie Kliczki, wygwizadanie Tymoszenko, napierdalanie bombami, nazistowskie symbole, w końcu zerwanie porozumienia mediowanego przez polityków UE), to nie wiem, czy świadomość legitymizowania czegoś śmierdzącego nie przeważa jednak u normalnych ludzi nawet mocno silnego wkurzenia na władzę ogólnie.

  51. fidelio
  52. 11/03/2014 o 2:44 pm
  53. fidelio
    11/03/2014 o 3:34 pm

    @fernando
    Prosiątko?

  54. 11/03/2014 o 3:45 pm

    fidelio :
    @fernando
    Prosiątko?

    po polu?

  55. fidelio
    11/03/2014 o 3:58 pm

    fernando llort :

    fidelio :
    @fernando
    Prosiątko?

    po polu?

    Nie kumam.

  56. 11/03/2014 o 6:40 pm

    fidelio :

    fernando llort :

    fidelio :
    @fernando
    Prosiątko?

    po polu?

    Nie kumam.

    Taki stary śląski żart. Generalnie chodziło mi o to, że zalinkowałeś tekst napisany w języku, jakiego znajomością bywalcy polskich patriotycznych blogów, jak niniejszy, się nie kalają.

    Byś żeś jakieś streszczenie walnął, czy coś.

  57. fidelio
    11/03/2014 o 7:59 pm

    fernando llort :

    fidelio :

    fernando llort :

    fidelio :
    @fernando
    Prosiątko?

    po polu?

    Nie kumam.

    Taki stary śląski żart. Generalnie chodziło mi o to, że zalinkowałeś tekst napisany w języku, jakiego znajomością bywalcy polskich patriotycznych blogów, jak niniejszy, się nie kalają.
    Byś żeś jakieś streszczenie walnął, czy coś.

    Organizacje, którymi zarządzał Jaceniuk np. Open Ukraine, były finansowane przez NATO, departament stanu USA itp.

  58. 11/03/2014 o 8:33 pm

    O widzisz. Ciekawe, choć w sumie mało zaskakujące…

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: