Strona główna > felietonik > Kiedys Cię znajdę. Znajdę Cię

Kiedys Cię znajdę. Znajdę Cię

– Teraz się odwróć – mówię do Michała i rozstawiam nogi.

Michał się odwraca. Nie tak gwałtownie jak w filmach, ale tak powoli, z niedowierzaniem. A gdy już całkiem patrzy w drugą stronę­­, to ja szybko wsadzam sobie rękę w spodnie, wyciągam i­­­ schylam się, żeby zakopać. Ale nie mam łopatki. I to jest problem, kurczę. Bo ziemia w październiku nie jest taka pulchna jak w kwietniu. Jakby była jakimś racuchem. Ziemia jest zimna i twarda. Jakby była bryłą ciasta z lodówki. Kurczę – mówię do siebie raz jeszcze i zaczynam szukać piaskownicy. W piaskownicy dzieci zostawiają foremki, grabki, a czasami  nawet łopatki.

– Co ty tam w ogóle robisz? – pyta Michał zerkając na mnie przez ramię. Przekręca mocno głowę i ma tułów wygięty do przodu. Z tyłu wygląda jakby sikał, ale wiem, że nie sika. Bo nie słyszę tego głośnego ciurciurciur.

– Pożycz mi swojego scyzoryka – mówię, chowając się za ławką, ale wiem, że zaraz będę musiała mu wszystko opowiedzieć. Bo ten scyzoryk to Victorinox. I Michał się bardzo o niego troszczy. Myje go, czyści i zawsze nosi przy sobie. Czasami myślę, że byłby świetnym ojcem, ten Michał. Tak dbać potrafi i się opiekować.

– Nic takiego – mówię.

Ale w tym momencie Michał się odwraca, podchodzi bliżej i widzi jak kucając z opuszczonymi spodniami, próbuje patykiem zrobić dziurę w ziemi. I że obok leży moja podpaska.

– Jezu, co ty robisz?! – krzyczy Michał.

Więc mu opowiadam. O biodegradowalnych podpaskach, o ekologii, i o tym,  że one rozkładają się tylko pół roku. Że to o wiele zdrowsze i że nie tak jak te normalne, znaczy chemiczne, co nie rozłożą się nigdy. Co zabijają ptaki.

– Ptaki? – pyta Michała, a ja mu, że tak, ptaki. Ptaki połykają tampony z kanalizacji.

I jak tylko kończę to zaraz zaczynam się bać. Boję się, że Michał mnie zostawi, bo weźmie mnie za  świruskę. Taką, co przebiera się w indiańskie stroje i mieszka w wigwamie. Albo tipi. I że na koniec jeszcze wszystko wszystkim wygada. Będą mnie wytykać palcami i rzucać we mnie kulkami z mokrego chleba.  I że nikt nie zrobi mi cześć, bo wszyscy będą krzyczeć, że mam krew na rękach.

Ale Michał nic nie mówi. Po chwili tylko słyszę „chodź” i czuję jak bierze mnie mocno za rękę. Wsiadamy do jego TICO i za chwilę jesteśmy przy jakiś krzakach.

Właź! – mówi Michał i pokazuje na stary mur z cegły. Teraz już naprawdę się boję. Ale nie tak jak przed chwilą. Jak ktoś, kogo zaraz chłopak zostawi. Ale tak jak jakaś ofiara napadu, morderco-dusiciela. Albo nożownika. Że gdy będę wchodziła, to on, tak znienacka, skoczy na mnie i zada (i to jednocześnie) wiele ale to bardzo wiele ciosów nożem. Prosto w plecy. I potem zakopie mnie w liściach, przykryje. Przecież ma do tego scyzoryk!

– Właź, ja cię podsadzę! – Michał staje przy murze i plącze dłonie, żeby zrobić stopkę – Wskakuj, ja zaraz za tobą!

Może jednak nie morderco-dusiciel? Przedzieramy się przez chaszcze i półokrągłe płyty z nagrobkami.

– To stary cmentarz żydowski – mówi Michał i całe szczęście, że mówi. Bo jak patrzyłam na litery to wyglądały jak muzułmańskie. A za obrazę muzułmańskiego cmentarza grozi klątwa, zemsta. I pewnie śmierć.

– Patrz tutaj – wskazuje Michał i wygrzebuje zamknięte pudełko. – Zobacz, co jest w środku.

– Jezu, ubój rytualny! – krzyczę, gdy smród przebija mi nozdrza. Pachnie przeterminowaną karmą dla zwierząt.

– Łożyska! – odpowiada spokojnie Michał. –  Łożyska. Jak twoja podpaska!

I wtedy zaczyna Michał opowiadać o tym jak kobietom po porodzie się odbiera się łożyska. Jak ich mężowie, w tych srebrnych reklamówkach na lody, przewożą łożyska do specjalnego weterynarza.  A ten je pekluje. I potem, ale tylko wtajemniczeni, na tym zapomnianym cmentarzu, zakopują łożyska. Bo chodzi o naturę. Życiodajną krew. Ona przenika od potomków do przodków, żeby potomkowie mogli potem ją odebrać w naturze. Zbożu, pomidorach albo ekologicznym mięsie. I że jego łożysko, znaczy łożysko jego matki też tutaj jest, ale nie wie które. Bo nikt nie podpisuje pudełek.

– Chodzi o cyrkulację i wieczny powrót – dodaje na koniec Michał i zamyka wieczko. A ja się zastanawiam czy nie mają tu może jakieś łopatki?

………………………………………………..

– Myślisz, że nas znajdą? – pytam wtulona w Michała, gdy kilka godzin później leżymy i oglądamy Dextera.

– Łożyska?

– Podpaski, czy nas znajdą? – tłumaczę Michałowi.

– Ta, którą zostawiałaś niezakopaną?

– Nie, w ogóle czy nas znajdą. Wiesz, ta krew wsiąka do ziemi i różne Frankensteiny jakieś mogą się z tego wykluć. GMO na przykład.

– Wiesz, z podpaskami to też jest chyba cyrkulacja. Te prawie-dzieci wsiąkają … – zaczyna Michał swój wywód pewnie długi i poplątany. Jak światełka na choince. Ale ja się wyłączam i zaczynam myśleć o kapitanie Planeta i Planetarianach, i o tym że, kto jak kto, on to na pewno wiedziałby czy to jest zanieczyszczenie, nieczysta chemia czy po prostu zwyczajne, naturalne  życie.

  1. emluby
    23/07/2013 o 7:39 pm

    Pierwszy, wreszcie.

  2. 23/07/2013 o 8:29 pm

    Przyznać się! Który odwiedził mój tajny blog 28 czerwca? W ciągu minionego miesiąca zanotowałem aż 22 odwiedziny z czego zapewne 21 moich własnych, ale te jedne były do konkretnego wpisu. Wpis z kolei składał się ze zdjęcia ślimaczka, świetnie uchwyconego w ruchu, jeśli wypada mi być nieskromnym, i ani słowa tekstu.

  3. Lanthsky
    23/07/2013 o 8:57 pm

    Pewnie jakiś szwedzki przedszkolak chciał zobaczyć jak ślimaki wyglądają, więc go gugiel zaprowadził. Tak to widzę.
    (Trzeci. Zawsze podium)

  4. 23/07/2013 o 9:11 pm

    Lanthsky :
    Pewnie jakiś szwedzki przedszkolak chciał zobaczyć jak ślimaki wyglądają, więc go gugiel zaprowadził. Tak to widzę.
    (Trzeci. Zawsze podium)

    Nie da się wyguglać. Wpis zawierał obrazek galopującego ślimaka i ani jednego słowa.
    Podejrzewałbym kolegę hlb – ale z drugiej strony czy potrafiłby zmilczeć? Milczący przez miesiąc kolega hlb?

  5. cyncynat
    24/07/2013 o 8:39 am

    slabe

  6. 24/07/2013 o 9:33 am

    Ale słabe, nie dlatego że temat podrzucił ttdkn a ty ich nie lubisz?

  7. cyncynat
    24/07/2013 o 9:36 am

    jezujezu. to jest nudne, niesmieszne i bardzo chaotycznie skomponowane.
    a temat? a co mnie to kurwa obchodzi. co ja jestem, bartek kuzia?

  8. cyncynat
    24/07/2013 o 9:39 am

    prawde powiedziawszy nawet nie zauwazylem ze byl jakis temat. raczej zlepek jakichs poltematow, ale widocznie zwyczajnie nie potrafilem sie na tym skupic

  9. 24/07/2013 o 9:41 am

    jezujezu co za emocje lol

  10. cyncynat
    24/07/2013 o 9:42 am

    no wlasnie, tyle ze nie u mnie

  11. 24/07/2013 o 9:46 am

    heh no chyba nie u mnie. Do tej pory jak były słabe, a przecież zdarzały się jeszcze słabsze, to nic nie pisałeś. I nagle gdy temat podrzuca ttdkn na twitterku to raz, że słabe, później jeszcze jakieś głośne oburzonko. Serio, nie poznaje kolegi. Tekst jak tekst raz lepszy raz gorszy

  12. cyncynat
    24/07/2013 o 9:50 am

    no wlasnie nie. czasem napisze jak mi sie bardziej spodoba. czasem nie przeczytam notki, co tez sie zdarza choc dosc rzadko. a ta notka jest zla. zla, bo w niej jest pretensja literacka, ktora jest zupelnie nieusprawiedliwiona.ze ze trzy razy napisalem „dobre” i raz napisalem (albo dwa) ze „slabe”, to co?

  13. cyncynat
    24/07/2013 o 9:53 am

    ” Serio, nie poznaje kolegi. ”

    no to sa jaja. przeciez jestem opryskliwy caly czas. w chwili obecnej bardziej, bo sobie ogladam Luisa CK (feat. smiech z tasmy). o odzywka „uch, slabe, bo ttdkn?” tylko mnie zacheca.

  14. 24/07/2013 o 9:58 am

    Po prostu pytam o koincydencję między dawaniem pierwszy raz słabe a podrzuceniem tematu przez ttdkn. Podejrzewam jakiś ttdkn-bias, bo Ty przecież alergicznie reagujesz na każdy temat z nimi związany. Nawet pisząc wpadło mi na myśl, że pewnie będziesz fukał i proszę sprawdziło się.

    Co do pretensji literackich ja wiem po trochu mogę się zgodzić (kilka słabych metafor). Co do chaosu raczej nie (to prosta libearna historia). Co do półtematyczności bardzo nie. Tekst jest o ekomamach, aluzja jest już w tytule. Plus linki.

  15. 24/07/2013 o 10:00 am

    Co do nudy i braku śmiechu tutaj już jestem bezradny, to bardzo indywidualna sprawa. Ja mam inaczej niż większość czytelników nawet poza tym blogiem (nie licząc prawicowego lolcontentu ofkors).

  16. cyncynat
    24/07/2013 o 10:07 am

    jaki pierwszy? juz ze trzy razy pisalem „slabo”

  17. cyncynat
    24/07/2013 o 10:09 am

    z trzech razy, chyba ze dwa razy zareagowales jakbym cie obrazil. nonsens

  18. 24/07/2013 o 10:10 am

    Oj, to nie pamiętam. Bo właśnie jestem przekonany że po raz pierwszy.

  19. sickofitall
    24/07/2013 o 10:10 am

    O, to chyba pierwszy merytoryczny flejm o notkę.

  20. 24/07/2013 o 10:12 am

    jaki tam merytoryczny hehe

  21. axolotl
    24/07/2013 o 10:26 am

    ej, to ja się przyłącze do „merytorycznego flejma o notkę”. bo mi się podobało na początku, pochichrałem przy ptakach połykających tampony z kanalizacji, a później kliknąłem w link i pochichrałem ponownie, bo się okazało, że to jednak historia na faktach. ale później mi się już historia rozjechała, a ten wątek po kropkach brzmiał już trochę, jakbyś miał ochotę jak najszybciej skończyć i opublikować, bo gorąco. po prostu część pierwsza o podpaskach nijak mi się nie skleja z częścią drugą o łożyskach, bo to, że są ci sami bohaterowie jeszcze nie robi historii. może po prostu za dużo tych ekomemów wrzuciłeś w jednym wątku i dlatego się zrobiła magiel (np. GMO jest trochę z dupy). jakby było tylko o tamponach albo szczególnie tylko o łożyskach, moim zdaniem byłoby lepiej.

  22. cyncynat
    24/07/2013 o 10:29 am

    ale przynajmniej o notke.

    chyba na cmentarzu zydowskim zupelnie stracilem zainteresowanie. kiedy pisalem „chaotyczna konstrukcja” mialem na mysli nie przekonujace polaczenie tych odczapistych podwatkow,
    ale moze rzeczywiscie temat taki – z nudow nawet nie hejterze tej naukowej dysputy w polskich mediach,

  23. cyncynat
    24/07/2013 o 10:30 am

    „nieprzekonujace”, sorry, juz zupelnie nie potrafie po polsku pisac. i jeszcze mnie odrywacie od Luisa CK

  24. cyncynat
    24/07/2013 o 10:31 am

    Louisa, ffs

  25. cyncynat
    24/07/2013 o 10:36 am

    Doszedlem u Louisa nawet do fajnego fragmentu (prawie) na temat notki: http://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=F-JFPePh6yM&t=1517

  26. 24/07/2013 o 10:39 am

    Ha, to ciekawe, bo końcówka była napisana na początku i wymyślona razem z tytułem. Chodziło o spięcie klamrą. W środku z kolei był zamysł małego eko barterku podpaska za łożyska, tudzież tajemnica za tajemnice. Taki klasyczny myk, ktoś Cię na czymś przyłapie i się boisz, a okazuje się że on ma heszcze większy sekret.

  27. hlb
    24/07/2013 o 11:02 am

    Starosta Melsztyński :

    obrazek galopującego ślimaka

    Haha #wojtekjokes, haha.

    Starosta Melsztyński :

    Milczący przez miesiąc kolega hlb?

    Haha #wojtekjokes, haha.

  28. axolotl
    24/07/2013 o 11:07 am

    no dobra, rozumiem. to może inaczej – moim zdaniem wogle trudno skonstruować fajną fabułę lolając z „jak oni strasznie pierdolą w sprawie X, Y, Z…”. bo lolając ze strasznego pierdolenia zawsze pierdolenie siłą rzeczy nieco zagląda do Ciebie, a straszne pierdolenie w kilku odrębnych sprawach się nie zlepia samym tematem (ekopierdolenia). sam barter, o którym piszesz też mnie trochę nie przekonuje. to są nadal dwie odrębne historie. i klamra też, bo wątek ze znajdowaniem ucina się na pierdoleniu o cyrkulacji. teraz już rozumiem zamysł, ale wolałbym od razu.

  29. hlb
    24/07/2013 o 11:08 am

    @Starosta

    Ale Pan Galopujący Ślimak zrobił ci cameo w opowiadaniu. Aż się dziwię, że TICO nie było wspomniane po kolorze: rdzawozielone. :D

    Pytanie techniczne względem zakończenia: jakiego typu było to łożysko? Kulkowe? Toczne? Jakie woggle są jeszcze łożyska? Jest na sali jakiś mechanik?

  30. hlb
    24/07/2013 o 11:13 am

    Dobra, doczytałem se z urla: „Łożysko ma właściwości wzmacniające i antydepresyjne”. Jeden mechanik, który miał warsztat naprawy tico niedaleko Kleparza, mówił dokładnie to samo.

  31. Starosta Melsztyński
    24/07/2013 o 11:30 am

    hlb :
    @Starosta
    Ale Pan Galopujący Ślimak zrobił ci cameo w opowiadaniu. Aż się dziwię, że TICO nie było wspomniane po kolorze: rdzawozielone. :D
    Pytanie techniczne względem zakończenia: jakiego typu było to łożysko? Kulkowe? Toczne? Jakie woggle są jeszcze łożyska? Jest na sali jakiś mechanik?

    Major to zacofaniec i nie obczaja ostatnich trendów. Odsyłam do obowiązkowej lektury:

    25 Placenta Recipes – Easy and Delicious recipes for cooking with placenta! [Kindle Edition]

  32. troll.ruski rezydentny
    24/07/2013 o 11:58 am

    Wy tu gadu gadu a księżna w końcu coś wypsła… W polskiej portalozie emocje takie, jakby to był co najmniej ostatni żywy potomek Piasta Kołodzieja…

  33. Lanthsky
    24/07/2013 o 12:19 pm

    Japierdole. Taki ładunek lolkontentu, że powinienem tego linka pokroić nożem do sera i dawać Wam w cotygodniowych porcjach.
    Otóż otóż Pan Krzyś Pacewicz, w efekcie procesu myślenia doszedł do wniosku, że jest Krzysiem Pacewiczem, dlatego, że nic nie czyta. Zwrócił się więc do swoich przyjaciół z KryPola i innych młodych lewic (also znajomych z TTDKN i kolegów i koleżanki z poliamorycznego związku) o rekomendacje lektur.
    Proszę Państwa, oto Krzyś:

  34. cyncynat
    24/07/2013 o 12:32 pm

    I jeszcze moze jedno, O ile katolo-naziolkow juz naogladales sie i nasluchales, to nawiedzonych ekologow to chyba widziales najwyzej w googlu, stad kolaze sa tak,,, bez sensu zlepione.

  35. 24/07/2013 o 12:38 pm

    Widziałem w TVN, Reni Jusis na blogasku ma kupę linków do swoich wystąpień w tv śniadaniowej. BTW laska z opki jest co najwyżej wanabee ekolożką, Michał chyba w ogóle nie jest.

  36. hlb
    24/07/2013 o 12:42 pm

    Lanthsky :
    Japierdole. Taki ładunek lolkontentu, że powinienem tego linka pokroić nożem do sera i dawać Wam w cotygodniowych porcjach.
    Otóż otóż Pan Krzyś Pacewicz, w efekcie procesu myślenia doszedł do wniosku, że jest Krzysiem Pacewiczem, dlatego, że nic nie czyta. Zwrócił się więc do swoich przyjaciół z KryPola i innych młodych lewic (also znajomych z TTDKN i kolegów i koleżanki z poliamorycznego związku) o rekomendacje lektur.
    Proszę Państwa, oto Krzyś:
    https://www.facebook.com/krzys.pacewicz/posts/606060682758700

    O kuffa. Tam jest chyba grane Ironia feat Poczucie Hummeru (Dark Dubstep Remix). Too hróbe jak dla mnie.

  37. cyncynat
    24/07/2013 o 12:51 pm

    do michala z cmentarza nawet porzadnie nie wytrwalem, o czym juz pisalem. a polska tiwi sniadaniowa jako zrodlo o ekologach brzmi bardzo podejrzanie. ja nawiedzonych ekologow mam troche wiecej, rowniez w realu – w takim miejscu mieszkam.

    ( btw, skoro juz mowa o ttdkaenach, to nie powstrzymam sie: nie musze chyba mowic kto wg mnie jest bardziej zenujacy – wariat ekolog, czy chlopak z postkatolickim syndromem i wpietym „czytam wyborcza i jem milke” do bluzy )

  38. cyncynat
    24/07/2013 o 12:54 pm

    :D

  39. troll.ruski rezydentny
    24/07/2013 o 12:56 pm

    Czy ktoś mnie oświeci ococho z tymi „Łaskawymi”? To taki pamiętnik Anny Frank dla aspirujących, bo grubszy?

  40. hlb
    24/07/2013 o 12:58 pm

    Tymczasem Gazeta daje na jedynce kolejną lampę Łukasiewicza z grafenu w postaci gorącego wywiadu pod tytułem „To Polak zrobił TO zdjęcie” (podkreślenie gazeta).

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14326559,Bieglem_obok_samochodu_papieza_i_strzelalem_zdjecia.html

    „Dominik Tomaszczuk: Jak udało się panu zrobić tak niezwykłe zdjęcie?

    Jakub Szymczuk, fotoreporter, korespondent „Gościa Niedzielnego”: Siedzieliśmy akurat w centrum prasowym i oglądaliśmy, jak papież jadąc na spotkanie, utknął w ogromnym korku.”

    WOW, ta nowa koalicja Gazeta Wyborcza – Gość Niedzielny owocuje coraz bardziej jakościowym dziennikarstwem parówkowym.

  41. 24/07/2013 o 1:00 pm

    No ale przecie ja wogole nie wiem czy Reni Jusis jest ekologiem, nawiedzonym ekologiem czy w ogole ma o tym jakies pojęcie. Bardziej chodzi mi że jest celebrycką ekomamą (taki Węglarczyk od USA, Twardoch od Śląska) a bohaterka jest wanabee Reni Jusis i se hipstersko zakopuje podpaski. I pewnie czyta natemat i książki Kingi Rusin.

  42. hlb
    24/07/2013 o 1:00 pm

    cyncynat :
    http://blogdebart.pl/blog_images/milka_ikea2.gif
    :D

    No, to jest chyba ta legendarna post-ironiczność. Ale nie wiem, nie mogę zapytać. Bart konsekwentnie banuje mnie na Twitterze. Pewnie przez to, że mam avatar bez czapeczki.

  43. cyncynat
    24/07/2013 o 1:01 pm

    Malo tego, ze nie wiem kto to Krzys Pacewicz, to jeszcze nie rozumiem o czym oni pisza. Chyba jednak jestem tepy (to wyjasnialoby tez wiele innych spraw, jak chocby moje klopoty z notka).

  44. hlb
    24/07/2013 o 1:01 pm

    galopujący major :
    No ale przecie ja wogole nie wiem czy Reni Jusis jest ekologiem, nawiedzonym ekologiem czy w ogole ma o tym jakies pojęcie. Bardziej chodzi mi że jest celebrycką ekomamą (taki Węglarczyk od USA, Twardoch od Śląska) a bohaterka jest wanabee Reni Jusis i se hipstersko zakopuje podpaski. I pewnie czyta natemat i książki Kingi Rusin.

    Kto to jest Reni Jusis? Jakiś kolejny felietonista z Żakowski-Orliński Syndrome?

  45. cyncynat
    24/07/2013 o 1:05 pm

    hlb :

    cyncynat :
    http://blogdebart.pl/blog_images/milka_ikea2.gif
    :D

    No, to jest chyba ta legendarna post-ironiczność. Ale nie wiem, nie mogę zapytać. Bart konsekwentnie banuje mnie na Twitterze. Pewnie przez to, że mam avatar bez czapeczki.

    Nie, nie kupuje tego, Ironia i bart, to jak czescjacek i inzynieria materialowa.

  46. hlb
    24/07/2013 o 1:05 pm

    A! Reni Jusis. Taka młodsza Maryla Rodowicz. Teraz se przypominam. A to się jeszcze nie rozpadła?

  47. cyncynat
    24/07/2013 o 1:06 pm

    galopujący major :
    No ale przecie ja wogole nie wiem czy Reni Jusis jest ekologiem, nawiedzonym ekologiem czy w ogole ma o tym jakies pojęcie. Bardziej chodzi mi że jest celebrycką ekomamą (taki Węglarczyk od USA, Twardoch od Śląska) a bohaterka jest wanabee Reni Jusis i se hipstersko zakopuje podpaski. I pewnie czyta natemat i książki Kingi Rusin.

    takich to ja nie widzialem, co tez moze wyjasniac pare spraw

  48. Starosta Melsztyński
    24/07/2013 o 1:06 pm

    hlb :

    Kto to jest Reni Jusis? Jakiś kolejny felietonista z Żakowski-Orliński Syndrome?

    To Milo Kurtis, tyle że w druga stronę.

  49. cyncynat
    24/07/2013 o 1:07 pm

    cyncynat :

    hlb :

    cyncynat :
    http://blogdebart.pl/blog_images/milka_ikea2.gif
    :D

    No, to jest chyba ta legendarna post-ironiczność. Ale nie wiem, nie mogę zapytać. Bart konsekwentnie banuje mnie na Twitterze. Pewnie przez to, że mam avatar bez czapeczki.

    Nie, nie kupuje tego, Ironia i bart, to jak czescjacek i inzynieria materialowa.

    i wcale nie chcialem tu nikogo obrazic btw

  50. hlb
    24/07/2013 o 1:07 pm

    cyncynat :

    Nie, nie kupuje tego, Ironia i bart, to jak czescjacek i inzynieria materialowa.

    Nie, Bart jest w porządku. Łączy kiczowate hadeery z walką o lepsze edukacje. Ale nikt nie jest perfekcyjny. Ja go tam lubię.

  51. 24/07/2013 o 1:07 pm

    Ale to nie jest rodxina do Pacewicza redaktora GW?

  52. hlb
    24/07/2013 o 1:10 pm

    Starosta Melsztyński :

    hlb :
    Kto to jest Reni Jusis? Jakiś kolejny felietonista z Żakowski-Orliński Syndrome?

    To Milo Kurtis, tyle że w druga stronę.

    Japierdole. A kto to jest Milo Kurtis i po co? Przecież nie będę gøøglał każdego łosia z osobna.

  53. cyncynat
    24/07/2013 o 1:11 pm

    hlb :

    cyncynat :

    Nie, nie kupuje tego, Ironia i bart, to jak czescjacek i inzynieria materialowa.

    Nie, Bart jest w porządku. Łączy kiczowate hadeery z walką o lepsze edukacje. Ale nikt nie jest perfekcyjny. Ja go tam lubię.

    stwierdzalem tylko fakt: nie sadze by to byla jakas ironia, cale ttdkn bylo pro-wyborcze jeszcze ze dwa lata temu.

  54. emluby
    24/07/2013 o 1:11 pm

    Grube, fajne w 90 procentach.

    troll.ruski rezydentny :Czy ktoś mnie oświeci ococho z tymi “Łaskawymi”? To taki pamiętnik Anny Frank dla aspirujących, bo grubszy?

  55. cyncynat
    24/07/2013 o 1:12 pm

    Agata BK poleca Coetzee, a to taki cienias,

  56. hlb
    24/07/2013 o 1:15 pm

    Jednakowoż azaliż, najbardziej odjechane parówki podają dzisiaj w Fakcie. Totalny winner wygląda tak:

    „Ohyda! Pracownicy znanej sieci z kanapkami Subway wpychali do bułek swoje penisy”

    http://www.fakt.pl/Siec-Subway-Penis-w-bulkach,artykuly,222083,1.html

  57. cyncynat
    24/07/2013 o 1:17 pm

    czy hlb naprawde mysli, ze ktos tu osmieli sie klikac w cokolwiek w domenie fakt.pl?

  58. hlb
    24/07/2013 o 1:20 pm

    Kolega hlb pomyślał, że kolega cyncynat najpierw przeczyta, co napisano nad urlem, potem kliknie urla. Ale kolega hlb zapomniał, że kolega cyncynat nigdy nie czyta co klika, bo skupia się na domenach. :D

  59. 24/07/2013 o 1:22 pm

    Padło sakramentalne: czytaj Dukaja!

  60. cyncynat
    24/07/2013 o 1:24 pm

    komcia trzeba czytac, a domena fakt.pl wystaje z tekstu gorzej niz goatse.cx – jak goatse.friko.pl

  61. vHF
    24/07/2013 o 1:27 pm

    *uchyla drzwi, dyskretnie zagląda, odchodzi*

  62. hlb
    24/07/2013 o 1:28 pm

    galopujący major :
    Padło sakramentalne: czytaj Dukaja!

    Zdanie „Nie wiem kim jesteś, ale koniecznie poczytaj Dukaja” chyba powinno być napisane nad drzwiami do Szamba.

  63. cyncynat
    24/07/2013 o 1:31 pm

    Ja tez nie wiem kim Krzys P jest, ale nie moge mu niczego polecic. Bo moje fejsowe lolkonto nie ma uprawnien by dolaczyc sie do tej dyskusji.

  64. vHF
    24/07/2013 o 1:31 pm

    Leggere Dukaj, voi ch’entrate.

  65. cyncynat
    24/07/2013 o 1:33 pm

    Jas Kapela: „albo „Kompleks Portnoya”, choć to już starsze niż kilkanaście lat, ale ciągle aktualne”

    zabil mnie tym, „aktualne” dla Jasia?

  66. vHF
    24/07/2013 o 1:35 pm

    Haha, ciekawe co Jaś znalazł w Kompleksie Portnoya co mogłoby się ewentualnie przedatować.

  67. cyncynat
    24/07/2013 o 1:35 pm

    Mysle, ze dla Jasia bardziej aktualny jest Zeromski, a nawet Sapkowski.

  68. 24/07/2013 o 1:38 pm

    Polecił już ktoś opowiadanie orlińskiego . Tego z zajumanymLemowi tematem?

  69. cyncynat
    24/07/2013 o 1:40 pm

    vHF :
    Haha, ciekawe co Jaś znalazł w Kompleksie Portnoya co mogłoby się ewentualnie przedatować.

    Narrator jest smiesznym, nawet blyskotliwym facetem z dziwnymi problemami. To prawie jak Jas, w tym sensie jest to bardzo aktualna powiesc.

  70. hlb
    24/07/2013 o 2:11 pm

    cyncynat :
    Mysle, ze dla Jasia bardziej aktualny jest Zeromski, a nawet Sapkowski.

    Żeromski a nawet Sapkowski. Kolega poleciał taką kfiprokfo kfintesensją tych wszystkich dyskusji z pogranicza komiksu, Lema i nowej polskiej literatury. :D

    Może wymyślmy tego więcej. Otwieram:

    Prus an nawet Dukaj
    Boy-Żeleński a nawet Pilipiuk
    Brzechwa a nawet Orliński

  71. Starosta Melsztyński
    24/07/2013 o 2:28 pm

    O rany, u Barta dyskusja między ekspertami FYMa a ekspertami Zespołu Parlamentarnego o uprawie bawełny w Indiach.

  72. hlb
    24/07/2013 o 2:34 pm

    @starosta

    Wyświetlane są urle z Wikipedii, zgrabnie uprzednio przygotowane w pałerpłęcie. Dyskutanci kolejno opisuja swoje doświadczenia z sadzeniem bawełny na Wykopie (d. Blip). Panel prowadzi cześćjacek.

  73. Lanthsky
    24/07/2013 o 2:42 pm

    Japierodle, tam jest tyle ładunku do analizy socjo-psycho, że będzie musiał przyjść po to sam Michalski i z pomocą Piątka przerobić, przetłumaczyć.

    Sam wstęp Krzysia składa się z kilku onlajnerów, a to przecież dopiero początek całej serii rac :D „po długich przemyśleniach doszedłem do wniosku, że część moich problemów emocjonalno-życiowych bierze się stąd, że czytam wyłącznie teorię i żadnej beletrystyki. tak jest od lat.”

    I jeszcze jedno, tak Major, Krzyś Pacewicz jest synaem Piotra Pacewicza.
    Trochę są do siebie podobni :)
    Krzyś: https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/577605_576133005751468_355018814_n.jpg
    Tata Krzysia: http://bi.gazeta.pl/im/9/8151/z8151459Q,Piotr-Pacewicz–zastepca-redaktora-naczelnego–Gazety-.jpg

  74. Starosta Melsztyński
    24/07/2013 o 2:48 pm

    hlb :
    @starosta
    Wyświetlane są urle z Wikipedii, zgrabnie uprzednio przygotowane w pałerpłęcie. Dyskutanci kolejno opisuja swoje doświadczenia z sadzeniem bawełny na Wykopie (d. Blip). Panel prowadzi cześćjacek.

    Ja chcę zdjęć z google maps satelite pokazujących rozmieszczenie nielegalnych upraw bawełny bt oraz nagrań video telefonem komórkowym z komentarzami w języku zidentyfikowanym jako pirahã.

  75. 24/07/2013 o 3:05 pm

    Starosta Melsztyński :
    O rany, u Barta dyskusja między ekspertami FYMa a ekspertami Zespołu Parlamentarnego o uprawie bawełny w Indiach.

    Jakie te uczucie przegrać w trzech komciach flejma, a potem się wypłakiwać na innym blogasku?

  76. Starosta Melsztyński
    24/07/2013 o 3:28 pm

    czescjacek :

    Starosta Melsztyński :
    O rany, u Barta dyskusja między ekspertami FYMa a ekspertami Zespołu Parlamentarnego o uprawie bawełny w Indiach.

    Jakie te uczucie przegrać w trzech komciach flejma, a potem się wypłakiwać na innym blogasku?

    We flejmie, w którym ty, Jacku, jesteś ekspertem od rolnictwa i przedsiębiorczości nawet nie chciałbym brać udziału.

  77. sickofitall
    24/07/2013 o 3:32 pm

    W temacie literatury, ktoś na onecie zrobił zgrabny ranking najbardziej przecenianych pisarzy polskich XXI wieku
    http://kultura.onet.pl/fotogalerie/5-najbardziej-przecenianych-pisarzy-polskich-xxi-w,5563404,14758053,galeria-maly.html#photo14758053

    Autorem jest chyba fan polskiego SF, bo nikogo z tego kręgu nie ma na liście.

  78. 24/07/2013 o 3:34 pm

    Polećcie Krzysowi majorowe podpaski, niech się uczy życia.
    Zobaczyłam przed chwilą doktora Rolanda, który głosi czystą prawdę. Sami rozumiecie, że z tej czystości musiałam na chwilę do Szamba.

  79. hlb
    24/07/2013 o 3:52 pm

    Czy tych dwóch paneli – „Nie wiem co czytać, bo czytam same teoretyczne” oraz „Byłem na Wikipedii więc wypowiem się o rolnictiwie” – nie dałoby się jakoś pożenić? Cześćjacek zresztą miałby kompetencje, żeby udźwignąć taki superflejm.

    Swoją droga nie mogę się doczekać aż Wojtek wróci z wiejskich wakacji i wreszcie oficjalnie zasili Twitter. Wtedy te wszystkie sierotki po Wykopie (d.Blip) też będą w jednym miejscu. To niesłychanie usprawniłoby proces lolania ich kątętuff.

  80. Lanthsky
    24/07/2013 o 3:56 pm

    hlb :
    Swoją droga nie mogę się doczekać aż Wojtek wróci z wiejskich wakacji i wreszcie oficjalnie zasili Twitter. Wtedy te wszystkie sierotki po Wykopie (d.Blip) też będą w jednym miejscu. To niesłychanie usprawniłoby proces lolania ich kątętuff.

    Z drugiej strony może stać się tak-nie-do-wy-trzy-ma-nia, że nie będę nadążał z blokowaniem.

  81. hlb
    24/07/2013 o 4:05 pm

    @Lanthsky

    Sprywatyzuj konto swe, nie będzie cię boleć głowa. Nasza przewaga nad poszukiwaczami atencji polega na tym, że my nie musimy popełniać kompromisów dla atencji.

    Wojtek, dla przykładu zawsze będzie skazane na publiczne konto. Bo on na blipku siedział głównie po to, żeby opowiadać skecze, a przy okazji kupczyć swoją Lemoniadą – jak Kryszak garami.

    Oczywiście najprawdopodobniej Wojtek wybierze wariant szwedzki (as in Poeta Szwedzki): konto do flejmów plus konto oficjalne. Ale to bez znaczenia.

    BTW, wczoraj na Twitterze była taka sytuacja, że Poeta Szwedzki, który zablokował mnie swym oficjalnym kontem, solidaryzował się ze mną w butthurcie za pomocą konta nieoficjalnego. No i jak mam go nie lubić? Srsly. :D

  82. 24/07/2013 o 4:20 pm

    Kurwa, zrobić appke do lolcontentu. Z ratingami, statusami, powiązaniami, kategoriami, mapkami ryzka, words cloudami. Podpiąć ją pod twittera, fejsa i meme generatorka. I sam możesz pożenić flejmy. wojtka z Krysztopą, Hosera z Dukajem.

  83. sickofitall
    24/07/2013 o 4:29 pm

    galopujący major :
    Kurwa, zrobić appke do lolcontentu. Z ratingami, statusami, powiązaniami, kategoriami, mapkami ryzka, words cloudami. Podpiąć ją pod twittera, fejsa i meme generatorka. I sam możesz pożenić flejmy. wojtka z Krysztopą, Hosera z Dukajem.

    Czy dobrze rozumiem, że proponujesz nam założenie start-upu? Zło, po stokroć zło.

  84. hlb
    24/07/2013 o 4:31 pm

    Pojść o krok dalej: zrobić appkę która sama śledzi te wszystkie ich dyskusje, zmapuje cały lolkontent i na tej podstawie będzie generować idealnego superflejma. Wówczas zrobić upgerjd do tej appki, który na podstawie wspomnianego superflejma będzie trollować flejmy pierwotne. Pobudzjąc je w ten sposób do wytwarzania jeszcze większej ilości lolkontentu. Który… – cojapacz krok pierwszy.

    Perpetuum Trollmobile. Lem to już dawno przewidział!

  85. hlb
    24/07/2013 o 4:33 pm

    Po pewnym namyśle, wycofuje mój projekt. To już jest. Nazywa się internet.

  86. 24/07/2013 o 4:34 pm

    Starosta Melsztyński :

    czescjacek :

    Starosta Melsztyński :
    O rany, u Barta dyskusja między ekspertami FYMa a ekspertami Zespołu Parlamentarnego o uprawie bawełny w Indiach.

    Jakie te uczucie przegrać w trzech komciach flejma, a potem się wypłakiwać na innym blogasku?

    We flejmie, w którym ty, Jacku, jesteś ekspertem od rolnictwa i przedsiębiorczości nawet nie chciałbym brać udziału.

    Przecież nie w tym, tylko w tym poprzednim – o chciwość, w którym wziąłeś udział i po 3 komciach uciekłeś zmasakrowany.

  87. hlb
    24/07/2013 o 4:35 pm

    @cześćjacek

    Zobacz niczyja atencja cię nie zauważyła. Może wykorzystałbyś ten moment i pospierdalał trochę?

  88. axolotl
    24/07/2013 o 4:38 pm

    galopujący major :
    Kurwa, zrobić appke do lolcontentu. Z ratingami, statusami, powiązaniami, kategoriami, mapkami ryzka, words cloudami. Podpiąć ją pod twittera, fejsa i meme generatorka. I sam możesz pożenić flejmy. wojtka z Krysztopą, Hosera z Dukajem.

    fajne. ale pewnie i tak ttdkny zrobiłyby sobie z tego jakiś serwis randkowy.

  89. 24/07/2013 o 4:56 pm

    Serwis już był.
    W ogóle jesteście niemili dla cześćjacka i nie wiem, może zacznę tu wpadać z hejtem zamiast po dobroci.

  90. hlb
    24/07/2013 o 5:30 pm

    szprota :
    Serwis już był.
    W ogóle jesteście niemili dla cześćjacka i nie wiem, może zacznę tu wpadać z hejtem zamiast po dobroci.

    Przemówiłaś nam do wyobraźni i staniemy się dla cześćjacka mili. Ale może inną razą.

  91. 24/07/2013 o 5:30 pm

    Ja w sumie nie wiem za co hlbowski hejt do czescjacka. I na cowboytomasza też?

  92. Starosta Melsztyński
    24/07/2013 o 5:36 pm

    szprota :
    Serwis już był.
    W ogóle jesteście niemili dla cześćjacka i nie wiem, może zacznę tu wpadać z hejtem zamiast po dobroci.

    Już był? Dlaczego się nie załapałem?

    Ja jestem bardzo miły dla Jacka.

  93. 24/07/2013 o 5:36 pm

    hlb :
    Jednakowoż azaliż, najbardziej odjechane parówki podają dzisiaj w Fakcie. Totalny winner wygląda tak:
    “Ohyda! Pracownicy znanej sieci z kanapkami Subway wpychali do bułek swoje penisy”
    http://www.fakt.pl/Siec-Subway-Penis-w-bulkach,artykuly,222083,1.html

    Hlb, nie na czasie jesteś, w natemat pisali już o penisach w subwayu już wczoraj:)
    A major opowiada, że ten cudowny serwis klony reni jusis czytają, a to serwis przecież donoszący o jakże ważkich sprawach:)

  94. 24/07/2013 o 5:40 pm

    szprota :
    Serwis już był.
    W ogóle jesteście niemili dla cześćjacka i nie wiem, może zacznę tu wpadać z hejtem zamiast po dobroci.

    E tam, to tylko hlb, ale on ma obsesję na temat cześćjacka niczym Ziemkiewicz na temat Michnika.
    No ale jak wiadomo i szambo musi mieć swojego Ziemkiewicza:)

  95. hlb
    24/07/2013 o 5:43 pm

    galopujący major :
    Ja w sumie nie wiem za co hlbowski hejt do czescjacka. I na cowboytomasza też?

    I ja też nie wiem. Let me take a wild guess: bo to są straszne głupki, które lubią pierdolić jakby mieli coś do powiedzenia? :D

    Cowboytomash bardzo zdobył moje serce oryginalnym sposobem, w jaki podlizywał się Wojtkowi. Mianowicie swego czasu publikował na Wykopie (d. Blip) zdjęcie swojej ravy obok forrestera Wojtka, komentując: „zgadnijcie kto tu przyjechał!!!jedenjedenoneone”. Nawet biednego wojtka to zażenowało, bo Cowboytomash miał wkrótce blipka o tym, że Wojtek nie chciał sobie z nim zrobić zdjęcia.

    Natomiast cześćjacek. No cześćjacek… Jakby to ująć? 700 zajebanych z internetu zdjęć, na których dopisał „cześć jacek” plus Wielka kapiąca łzami drama o to, że go usunęli z blogrolki. To wystarczy, żeby nie wspominać bredni, które czasem pisuje.

    Masz rację, jak o tym pomyślę, to ktoś powinien ich przytulić. Ale może pan przodem, bo ja mam jakieś opory. :D

  96. hlb
    24/07/2013 o 5:46 pm

    grześ :

    szprota :
    Serwis już był.
    W ogóle jesteście niemili dla cześćjacka i nie wiem, może zacznę tu wpadać z hejtem zamiast po dobroci.

    E tam, to tylko hlb, ale on ma obsesję na temat cześćjacka niczym Ziemkiewicz na temat Michnika.
    No ale jak wiadomo i szambo musi mieć swojego Ziemkiewicza:)

    Jasne. A twoja szanowna mamusia oklaskuje rojalbejbi w telewizji polskiej. Pfff. :D

  97. 24/07/2013 o 5:47 pm

    galopujący major :
    Ja w sumie nie wiem za co hlbowski hejt do czescjacka. I na cowboytomasza też?

    Chyba nie może przeboleć tego, jak mu wytknąłem, że mimo całego okazywanego butthurtu na ttdkn i tak się ciągle posługuje ttdknowskimi memami.

  98. hlb
    24/07/2013 o 5:53 pm

    Chyba nie możesz przeboleć tego, że pomimo całego swojego butturtu na mnie, wytknąłeś sobie twoją szanowną mamusię.

  99. 24/07/2013 o 6:07 pm

    Ale to chyba bardzoej na lola niż hehta. Hejterzyć to można, ja wiem, prawicę, natemat, psych24 itd.

  100. hlb
    24/07/2013 o 6:19 pm

    Nie mylmy porządków. Jakiegoś sierioznego hejta to ja nawet na większość twoich byłych kolegów z Salonu24 nie mam. C’mon. Nie moja prawica, nie mój hejt. :D

  101. emluby
    24/07/2013 o 7:02 pm

    Hlb nie lubi cześćjacka za dowcipne łanlajnery

  102. barista
    24/07/2013 o 7:03 pm

    hlb :
    Nie mylmy porządków. Jakiegoś sierioznego hejta to ja nawet na większość twoich byłych kolegów z Salonu24 nie mam. C’mon. Nie moja prawica, nie mój hejt. :D

    WIdać, że kolega się przy Kleparzu wychowywał.

  103. jaja
    24/07/2013 o 7:28 pm

    @Starosta Melsztyński

    NowyEkran http://www.nowyekran.net/static/o-nas znowu nadaje. Wykupili Parola, zabrali czy jak… Śledzisz to?

  104. troll.ruski rezydentny
    24/07/2013 o 8:47 pm

    jaja :
    @Starosta Melsztyński
    NowyEkran http://www.nowyekran.net/static/o-nas znowu nadaje.

    I co link to lepszy lolkontent, bo gdzie indziej „mówą byli więźniowie polityczni III RP mgr Andrzej Pochylski i mgr Adam Czeczetkowicz”?

    http://czeczetkowicz.nowyekran.net/post/96114,bialystok-miasto-zamordyzmu-antypolskiego

  105. hlb
    24/07/2013 o 8:59 pm

    WIdać, że kolega się przy Kleparzu wychowywał.

    No, Kleparz to bardzo pouczający przykład liberalnej ekonomii jest. :D

    A po czym widać?

    jaja :
    @Starosta Melsztyński
    NowyEkran http://www.nowyekran.net/static/o-nas znowu nadaje. Wykupili Parola, zabrali czy jak… Śledzisz to?

    Ale rubryka red.nacz. pusta? Czyżby trwał Okrągły Stół wśród Nowych Ekranów?

  106. 24/07/2013 o 9:17 pm

    jaja :
    @Starosta Melsztyński
    NowyEkran Śledzisz to?

    Już nie za bardzo. Z linku przez ciebie podrzuconego dowiedziałem się np, że całkiem świeżo mianowany rednacz gdzieś znikł. Był nim niejaki t-rex, którego pamiętałem jako kogoś w rodzaju Carcajou, też nieźle jebniętego, ale z mniejszą dawką ADHD. Ostał się zastępca rednacza, którego pamiętam z Psychiatryka jako monotematycznego, zdrowo jebniętego antysemitę.
    Wyczuwam schizmę albo schizę. Być może nawet w pakiecie 2 w cenie jednego.
    W tle Rszard Opara i 50 (lekko licząc) kontrolowanych przez niego spółek i niewiadomego pochodzenia pieniądze. Tylko proszę nie mówić, że facet, który nie potrafiłby nawet poprowadzić warzywniaka zgromadził pieniądze dzięki własnym talentom biznesowym.

  107. hlb
    24/07/2013 o 9:33 pm

    Starosta Melsztyński :
    Tylko proszę nie mówić, że facet, który nie potrafiłby nawet poprowadzić warzywniaka zgromadził pieniądze dzięki własnym talentom biznesowym.

    To jest akurat ryzykowny argument. Mógłbym zrobić listę przynajmniej 100 CEO, którzy nie byliby wstanie poprowadzić z sukcesem warzywniaka. Prawdopodobnie połowe tej listy okupowaliby szefowie bardzo znanych banków.

  108. cyncynat
    24/07/2013 o 9:59 pm

    szprota :
    Serwis już był.
    W ogóle jesteście niemili dla cześćjacka i nie wiem, może zacznę tu wpadać z hejtem zamiast po dobroci.

    I skonczysz jak poeta Gluszak? Co wpada niby z hejtem, a konczy na onelinerze, ktory najwyzej nudzi tu wszystkich. I chcialby pohejterzyc ale nie za bardzo wie za co, wiec i zostaje mu „butthurt, butthurt, butthurt”.
    Jedyna szanse ma na zaimponowanie czyms majorowi, ktory ostatnio jest wyjatkowo needy (piesek mu zdechl?). Wtedy major pogrozi paluszkiem i zostanie politely ignored. Petycje o szacunek nigdy nie dzialaja.

  109. cyncynat
    24/07/2013 o 10:17 pm

    Ej, hlb, a bart za co cie zbanowal? Jedyna akcje jego banowania ktora pamietam, to kiedy podziekowal Quasiemu. Chyba za sugestie, ze mama barta mogla lubic sex. Biedny Quasi nie rozumial, ze takich rzeczy nie imputuje sie postkatolickim chlopcom.

  110. 24/07/2013 o 10:35 pm

    A Cynek jak coś nie pamięta, to nie sprawdzi tylko łże aż się kurzy.

  111. cyncynat
    24/07/2013 o 10:37 pm

    Juz zdenerwowane onelinery? Szybko.

  112. hlb
    24/07/2013 o 10:50 pm

    cyncynat :
    Ej, hlb, a bart za co cie zbanowal?

    Za ciepło i ogólną życzliwość. To bardzo zły Bart był.

    Przerywałem już o tym milczenie ze stor razy, ale wyjaśniam znów. Napisałem u Barta, że Wojtek to jest w sumie bardzo pocieszny grubasek. Bart nie podzielił mojego zdania i mnie ostrzegł. Prawdopodobnie uważę, że Wojtek wcale nie jest taki pocieszny. Ale chyba ostatecznie wkurwiło go to, że nie przystąpiłem do jego antywegetariańskiej watahy.

    Potem to już mnie banował generycznie. Na Twitterze zbanował mnie preemptywnie, zanim zdążyłem się z nim wymienić na jakiekolwiek komcie. Uraził mnie troszeczkę. Poczułem się jak cześćjacek kopnięty mokrym sandełem w blogrolkę.

    Ale nie mam żalu do Barta, bo jestem jak ten Jezus. Mówię idźcie w moje ślady, po czym zapierdalam po wodzie.

    szprota :
    A Cynek jak coś nie pamięta, to nie sprawdzi tylko łże aż się kurzy.

    Zrób sobie coś fajnego z melissy i odpocznij. Wszyscy cię tu lubią. Męczącym kaznodziejstwem procześćjackowym nie przekonasz nas do zmiany tego stanu.

  113. cyncynat
    24/07/2013 o 10:59 pm

    Obraziles jest przyjaciela Wojtka, to by tlumaczylo.

    BTW jesli Szprota pamieta kiedy byla fimowana polska romantyczna komedia „Bart i jego samotna mama”, to niech sie podzieli linkiem. Ja rzeczywiscie moge cos przekrecac z fabula, ale chetnie jeszcze bym sobie pololal. Obiecuje, ze dam wtedy bardziej wiarygodne streszczenie fabuly.

  114. cyncynat
    24/07/2013 o 10:59 pm

    fuck: „…jego przyjaciela…”

  115. hlb
    24/07/2013 o 11:02 pm

    @cyncynat

    No chyba źle zapamiętałem znaczenie słowa „pocieszny”. Wariacki język, wszystko trudne.

  116. cyncynat
    24/07/2013 o 11:06 pm

    Zaraz, zaraz, bart mial jakies antywegetarianskie jazdny?

  117. hlb
    24/07/2013 o 11:18 pm

    cyncynat :
    Zaraz, zaraz, bart mial jakies antywegetarianskie jazdny?

    No oni tam ogólnie mają kult kotleta i gruba „hobby-naukową” nieufnośc do wegetarian. Zresztą, może to nie antywegetarianizm. Może za dużo próbują likierów podczas komciowania i niektóre zakąski ich odstręczają bardziej niż inne.

    W każdym razie czasem komciują kiedy powinni już iść spać. :D

  118. hlb
    24/07/2013 o 11:21 pm

    Zresztą, zaglądam do Barta tylko przy okazji takiej jak ta. Kiedy szambo u niego wybije i cześćjacek pojawia się się z czeluści. Srsly, od dwóch lat byłem tam może trzy razy.

  119. barista
    24/07/2013 o 11:35 pm

    cyncynat :
    Ej, hlb, a bart za co cie zbanowal? Jedyna akcje jego banowania ktora pamietam, to kiedy podziekowal Quasiemu. Chyba za sugestie, ze mama barta mogla lubic sex. Biedny Quasi nie rozumial, ze takich rzeczy nie imputuje sie postkatolickim chlopcom.

    O przepraszam. Mnie też chujek zbanował. Za szczerość w Chrystusie Panie, że katolikom powinno się ograniczać prawa rodzicielskie. W czuły punkt musiałem trafić jakiś.

  120. cyncynat
    25/07/2013 o 12:08 am

    barista :

    cyncynat :
    Ej, hlb, a bart za co cie zbanowal? Jedyna akcje jego banowania ktora pamietam, to kiedy podziekowal Quasiemu. Chyba za sugestie, ze mama barta mogla lubic sex. Biedny Quasi nie rozumial, ze takich rzeczy nie imputuje sie postkatolickim chlopcom.

    O przepraszam. Mnie też chujek zbanował. Za szczerość w Chrystusie Panie, że katolikom powinno się ograniczać prawa rodzicielskie. W czuły punkt musiałem trafić jakiś.

    O tak – teraz przypominam sobie, to tez bylo zajebiste! Czyli Bart rozdaje bany zgodnie z wzrorcem: za Mame, za Mame, za Wojtka.

    Przy okazji przepraszam Szprote i zwracam honor: bart rzeczywiscie banowal wiecej niz raz.

  121. cyncynat
    25/07/2013 o 12:16 am

    kurde, teraz naprawde przepraszam: Szpro, nie „Szprota”

  122. hlb
    25/07/2013 o 12:17 am

    …ale ja naprawdę nic nie mam do Barta. Jego blog, jego prawo. Mnie jedynie strasznie ubawiło to, że zrobił mi block na Twitterze ‚na wszelki wypadek’. Zanim nawet napisałem do niego ‚kocham cie Bartu’. Musi, zrobiłem mu tak straszny butthurt pokpiwając z rozmiarów jego Wojtka, że po dwóch latach o mnie pamiętał, hihihi.

    Lolalność sytuacji potęguje fakt, że na całym wielkim Twitterze mam tylko dwa blocki. Od Batonika Warzechy i od Barta. Jak to mam właściwie otagować?

  123. hlb
    25/07/2013 o 12:20 am

    …przepraszam. Skłamałem niechcący. Mam na Twitterze jeszcze block od prawicowego blogera Rybitzky i od równie prawicowego bloggera Wszołka. Tak więc mam trzy blocki od bloggerów zaangażowanych i jeden od prawicowego felietonisty.

  124. cyncynat
    25/07/2013 o 12:29 am

    Wszystko mi sie jebie: Szpro i szprota to ta sama osoba. Chyba czas zaczac pracowac.

  125. cyncynat
    25/07/2013 o 1:33 am

    No dobra Szprota, oto streszczenie komedii „Bart i jego Mama”:

    Bart: „Jestem przykładem dziecka urodzonego <9 miesięcy po ślubie rodziców. Był okres, kiedy kładło się to na mojej psychice dość długim cieniem. Nie umiem ci dziś powiedzieć, jak bardzo to wpłynęło na ukształtowanie mojej osobowości, ale nie jest to miły element mojego życia." [ja pierdole jaki fejspalm]

    Quasi: "Ale dlaczego? Bo zdawałeś sobie sprawę z tego, że jesteś kimś, kogo się określa negatywnie nacechowanym słowem – “bękartem”? Bo głupio Ci było patrzeć na matkę jako na istotę seksualną – wszak byłeś namacalnym dowodem tego, że niegdyś ciut za bardzo swędziało ją cipsko?"

    Bart: "Proponuję, żebyś poprosił mnie o skasowanie twojego ostatniego komentarza. Inaczej pożegnamy się na dłużej."

    Gdzie ja mijalem sie z prawda? Az tak was boli przypominanie, ze dalej macie odcisk napletka proboszcza na czole?

  126. 25/07/2013 o 7:03 am

    Pamiętam to.

  127. hlb
    25/07/2013 o 8:50 am

    @cyncynat

    „Był okres, kiedy kładło się to na mojej psychice dość długim cieniem.”

    Hahaha. A to pyszne! Nie znałem. U made my day.

    Co biedny by zrobił, gdyby się okazało, że urodził się woggle „przed ślubem rodziców”? Chyba kładłoby mu się to „dość nieskońćzonym mrokiem”. Ale walcząc HDRami o więcej naukowego podejścia w reiki odbił se troszkę za te cienie.

    galopujący major :
    Pamiętam to.

    Powinieneś był napisać, że nie. Usunie cię z blogrolki i będziesz miał depresję jak cześćjacek. Bo przecież Bart nigdy nie lurka Szamba. Tak jak Wojtek nie lurka. Ani reszta wojtków nie lurka. Hihihi.

  128. cyncynat
    25/07/2013 o 11:01 am

    No dobra, za jedyny sukces dzisiejszego dnia uwazam, ze nie zaczalem googlac bart+wegetarianizm, bo czuje, ze bym wlaczyl sie w conajmniej parodniowe hejterzenie. Wegetarian w realu znam nawet wiecej niz eko-wariatow i potrafie dlugo i dobitnie tlumaczyc, dlaczego zanim sie wezmie za ich krytykowanie, trza przynajmniej przezuc i polknac schabowego zjedzonego z kolana ksiedza-dobrodzieja. A w ttdknie nie potrafie wskazac ani jednej osoby spelniajacej ten warunek.

  129. hlb
    25/07/2013 o 11:07 am

    O’kfa teraz dopiero znalazłem chwilkę, żeby sobie zguglać tamten flejm. Kolega cyncynat przyniósł totalnie zajebisty dokument epoki. Dodałbym tylko dwa małe fragmenty, które pominął.

    Na patosem pisany butthurt, jaki Bart wyraził do Quasiego, ten późnieszy odpowiedział:

    „Bardzo chętnie, w końcu nie miałem zamiaru choćby w najmniejszym stopniu kogokolwiek urazić, a zniknięcie tego komentarza nie jest dla mnie najmniejszym problemem czy ujmą. Nawet już przeproszę za jego sformułowanie: przepraszam Barcie.

    Jednak poproszę o skasowanie go tylko wtedy, gdy mi wskażesz&wyjaśnisz w czym konkretnie jest problem.”

    Ewidentnie Quasi trafił Barta prosto w bung hole. Ponieważ pomimo tego, że przeprosił i zgodził się na skasowanie spornego komcia, Bart nie był wstanie rozmasować se tego bólu dupki:

    „No to z kolegą Quasim tu się rozstajemy.”

    Ewidentnie celność obserwacji Quasiego doprowadziła go do aborcji z tego jakże zacnego psychiatryka. Hihihi.

  130. hlb
    25/07/2013 o 11:17 am

    cyncynat :
    No dobra, za jedyny sukces dzisiejszego dnia uwazam, ze nie zaczalem googlac bart+wegetarianizm

    No tutaj, to po prawdzie całe Szambo De Bart jest zacne. Ta bucera inkluduje nawet Wurmana, którego przecież rozpieszczamy na złość cześćjackowi. Charakterystyczne wąsate argumenty są tam uznawane za dopuszczalne. Like…

    „Nie lubio kokleta a emulujo kotleta ze soiii, hahaha”

    „Nie chco jeść dżemiku z żelatyno, a przecież im co to szkodzi, jak nie widać, że koklet, hahaha”

    „A wegetarianka jak robi loda to połyka czy wypluwa jak koklet, hahaha”

    Dokładnie tak samo to pyszne jak homofoby albo, nazwijmy to, ateistofoby które zazwyczaj posługują się dosyć podobnymi argumentami. Więc Bart i jego chłopaki w rajtuzach podlegają jak najbardziej czemuś, co moglibyśmy nazwać prawem Godsona: „Fakt, że bywasz dyskryminowany jako mniejszość nie chroni cię automatycznie przed byciem nietolerancyjnym pacanem”. Mi lajki.

  131. cyncynat
    25/07/2013 o 11:56 am

    @hlb

    o ile pamietam, tam jeszcze kilka osob zwierzylo sie, ze liczyli w dziecinstwie miesiace miedzy data slubu a swoimi urodzinami. Jakie to pojebane.

    Nie, guglac co tam powiedzieli o wegetarianizmie nie bede. To jest taka zelazna opcja na zmarnowanie czasu na hejt, ze nie.

  132. hlb
    25/07/2013 o 12:16 pm

    cyncynat :
    @hlb
    o ile pamietam, tam jeszcze kilka osob zwierzylo sie, ze liczyli w dziecinstwie miesiace miedzy data slubu a swoimi urodzinami. Jakie to pojebane.

    AFAIK szczyt tej walki HDRów z przesądami przypadał u Barta na okrej kiedy on się rozwodził czy coś. Nie chciałbym go tutaj pudelkizować i nie wnikam w domniemaną niezgodność, bo uważam że uczciwie chuj mi do tego. Ale to dosyć typowy sposób łączenia obiektywnego z subiektywnym. Palikot też, zdaje się tak, miał. Dlatego najpier był konserwatystą i startapił z „Ozonem”, a teraz jest libertarianinem i startapi z marihuaną.

    Ale nie nazwałbym tego butthurtem. Tłumaczenie sobie wszystkiego, czego się nie rozumie butthurtem, to jednak bardziej kolega cześćjakub. Hihihi.

  133. cyncynat
  134. 25/07/2013 o 1:09 pm

    Widzę, że przy wege Cynek zachowuje się jak katol pociśnięty w różaniec, więc chyba jest z Bartem kwita. Nawiasem mówiąc, mnie też robi różnicę, jakimi słowami ktoś się wypowiada o mojej mamie. Jeśli wam nie, to chyba sobie odpuszczę wizyty tutaj.

  135. hlb
    25/07/2013 o 1:16 pm

    szprota :
    jak katol pociśnięty w różaniec

    Ototo. Doskonale koleżanka zaimprowizowała to, o czym sobie tu piszemy z cyncynatem.

    To że wszyscy znacie się z Blipka, Srypka i Esensji, na których wymieniacie swoje pogląday na mangę i dystrybucję dochodu narodowego, nie czyni z was jeszcze jakiegoś wybitnego ośrodka mysli czy niemyśli. Srsly. :D

    Jak chcesz obrażać katolików w taki chamski sposób to może wróć do ttdkn, co? Hihihi.

  136. cyncynat
    25/07/2013 o 1:16 pm

    Znaczy obrazasz sie o to, ze (hipotetycznie) nie robi nam roznicy co powiesz o naszych mamach? Czy ze nie robi nam roznicy kto co mowi o twojej mamie?

    Obie mozliwosci sa wystarczajaco zabawne, ale ktora mialas na mysli? (I dopisz do listy: babcie, cioci, siostry, tatusi, dziadkow, itd itp)

    (Katol w rozaniec? Z Bartem kwita? Kwita to moze byc Bart ze swoim proboszczem i mamusia.)

  137. hlb
    25/07/2013 o 1:23 pm

    cyncynat :
    (Katol w rozaniec? Z Bartem kwita? Kwita to moze byc Bart ze swoim proboszczem i mamusia.)

    Tetedakaenoska definicja butthurtu: jak nie podzielasz jej poglądów to masz butthurt „jak katol pociśnięty w różaniec”.

    Bo wąs, proszę kolegi, to nie ma płci ani genderu. Wąs ma tylko parcie na kluski w rosole. Hehehe.

  138. cyncynat
    25/07/2013 o 1:25 pm

    No i widac, ze juz wcale nie „lze az sie kurzy”, tylko obrazliwie nie obrazam sie na Quasiego za to ze smial komus cos powiedziec o „swedzeniu cipska” 4 lata temu. A jak sie obraze na Quasiego, to zostaniesz?

  139. hlb
    25/07/2013 o 1:30 pm

    Quasi przecież nie dostał od Barta bana za to „cipsko”! Fakt, ewidentnie chciał użyć typowej dla miejsca metafory i przedobrzył. Ale a „cipsko” przeprosił. Quasi dostał bana za zdemaskowanie Centralnego Butthurtu kolegi Barta.

    To jest taki stary flejm, a taki zabawny. A im badziej #ttdkn-butthurt krzyczy, że lolamy bo mamy butthurt, tym bardziej widać, że to #ttdkn-butthurt.

  140. cyncynat
    25/07/2013 o 1:34 pm

    hlb :
    Quasi przecież nie dostał od Barta bana za to “cipsko”! Fakt, ewidentnie chciał użyć typowej dla miejsca metafory i przedobrzył. Ale a “cipsko” przeprosił. Quasi dostał bana za zdemaskowanie Centralnego Butthurtu kolegi Barta.

    Wiem, ale na potrzeby kolezanki Szproty, just playing along. Chce sie dowiedziec jaka iloscia popiolu musze posypac swoje lzywe cytaty, by zostala z nami.

  141. hlb
    25/07/2013 o 1:39 pm

    Szkoda że Docent musi oprowadzać Panią Docentową po Golden Tarasach gdzieś w Stepach Hakermańskich. Takiej fajnej gry w zośkę tetedekaenoskim filarem to nie mieliśmy chyba like ze trzy miesiące. Hehehe. Idę se kupić loda czekoladowego.

  142. Starosta Melsztyński
    25/07/2013 o 2:06 pm

    hlb :

    Starosta Melsztyński :
    Tylko proszę nie mówić, że facet, który nie potrafiłby nawet poprowadzić warzywniaka zgromadził pieniądze dzięki własnym talentom biznesowym.

    To jest akurat ryzykowny argument. Mógłbym zrobić listę przynajmniej 100 CEO, którzy nie byliby wstanie poprowadzić z sukcesem warzywniaka. Prawdopodobnie połowe tej listy okupowaliby szefowie bardzo znanych banków.

    No ale proszę nie mięszać kategorii. Ryszard Opara był/jest oficjalnie zupełnie obcą osobą w Nowym Ekranie. Oficjalną właścicielką była jego 88-letnia teściowa. Można mieć powątpiewać, czy w ogóle zdawała sobie sprawę, że została biznesową kondotierką u schyłku życia.
    To jest rewolucyjny pomysł na uczciwy biznes = biznesem zarządza twoja pogrążona w demencji teściowa. Po roku teściowa umiera a ty zaczynasz rekrutację na nowo w Domu Spokojnej Starości „Zacisze”.
    Gdyby nie to, że w czasie pobytów w Udręczonej mam ciekawsze zajęcia to zastanowiłbym się nad złożeniem donosu o firmanctwo.

  143. sickofitall
    25/07/2013 o 3:34 pm

    Aż się prawie kotletem sojowym zakrztusiłem, człowiek sobie spokojnie 20 lat nie je mięsa, a tu proszę okazuje się, że to zło. I to jakie autorytety tak twierdzą.
    Nic to, w ramach odkupienia grzechów, na kolację se tatara walnę i to z koniny, a co, może to złe mięso? (nie wiem tylko co na to mój żąłądek)

  144. sickofitall
    25/07/2013 o 3:34 pm

    Żołądek kurna, przepraszam, ale to przez brak mięsa we krwi.

  145. hlb
    25/07/2013 o 4:04 pm

    sickofitall :
    Nic to, w ramach odkupienia grzechów, na kolację se tatara walnę i to z koniny, a co, może to złe mięso? (nie wiem tylko co na to mój żąłądek)

    Jeśli w Polsce to możesz mieć trudno. Cała polska konina poszła do naszych brytyjskich parówek. W polskim kotlecie 90% koniny to soja. Prawdopodobnie wąsaty pożeracz parówek z Polski, jak bart czy Eli Wurman, zjada rocznie więcej soi niż ty i ja razem wzięci. Hehehe.

    BTW, czejam już jakiś czas aż łosie z Frondy i łosie z TTDKN dowidzą się, że istnieje coś takiego jak seitan. Biorąc pod uwagę zastosowanie i nazwę, oba te psychiatryki pochylą się jak nic.

    http://vegetarian.about.com/od/glossary/g/Seitan.htm

    Starosta Melsztyński :

    No ale proszę nie mięszać kategorii. Ryszard Opara był/jest oficjalnie zupełnie obcą osobą w Nowym Ekranie. Oficjalną właścicielką była jego 88-letnia teściowa. Można mieć powątpiewać, czy w ogóle zdawała sobie sprawę, że została biznesową kondotierką u schyłku życia.

    Ejdżyzm. Kolega odmawia kobiecie prawa do posiadania własnego psychiatryka tylko dlatego, że ma wiek o znaczącym numerze HH. :D

  146. hlb
    25/07/2013 o 4:40 pm

    Szpro poszła na twitter wypłakać się nachaszowi i radievowi. Koledzy pocieszyli ją, że nie pozwalamy używać określeń „jak katol pociśnięty w różaniec”, bo mamy butthurt na WO.

    Czuję, że ta epicka drama jeszcze nie dobiegła końca. :D

  147. sickofitall
    25/07/2013 o 4:43 pm

    hlb :
    BTW, czejam już jakiś czas aż łosie z Frondy i łosie z TTDKN dowidzą się, że istnieje coś takiego jak seitan. Biorąc pod uwagę zastosowanie i nazwę, oba te psychiatryki pochylą się jak nic.

    Poczekaj, poczekaj, wystarczy, że kiedyś wyślą Wojtka do Chin. Jak tam przypadkiem zje miàn jīn zamiast ostryg to im wszystko ładnie opisze. Istnieje co prawda ryzyko, że pomyli to z mięsem psa czy kota, ale może któryś łoś dogoogla, że to jednak seitan.

  148. hlb
    25/07/2013 o 4:50 pm

    Z Gazety? Nie wyślą. Do Chin to oni wyślą Hugo-Badera. Statystyczny czytelnik Wyborczej jest przekonany, że w Chinach jest dziko jak na Syberii, tylko więcej budzików w kształcie kota. A gazety nie zajmuja sie prostowaniem stereotypów, tylko sprzedażą Lemoniady. :D

  149. axolotl
    25/07/2013 o 4:58 pm

    Hugo-Badera też nie wyślą, bo za drogie bilety. W „Białej gorączce” się żalił, że poszedł do szefa działu reportażu w GW i powiedział, że chce kasę na podróż w ramach tego co później opisał w części „Znikający punkt”, w tym na samochód, żeby mógł jeździć. Ale mu powiedzieli, że to jest roczny budżet na wszystkich reportażystów w GW, więc niech poszuka sponsora.

    Inna rzecz, że ja Hugo-Badera czytać bardzo lubię, więc mi go proszę nie obrażać. zestawieniami.

  150. hlb
    25/07/2013 o 5:01 pm

    axolotl :
    Inna rzecz, że ja Hugo-Badera czytać bardzo lubię, więc mi go proszę nie obrażać. zestawieniami.

    Tej ale nie być logiczny, jak ten Nachasz: „kiedy lolasz z głupot Barta to masz butthurt na WO” :D

  151. axolotl
    25/07/2013 o 5:03 pm

    a co do żenienie fejmów i antywegehejterzenia, to się ttdkn powinien umówić z gadowskim, który jak kiedyś usłyszał w radiu rozmowę o jedzeniu mięsa jako wątpliwym etycznie, to się tak zacukał, że z zacukania tego zeżarł krwistego steka (chociaż był wieczór). zrobiłby się z tego jakiś fajny happening ponad podziałami. lewicowe i prawicowe skrzydło antywege wpiernicza steka (byle nie w piątek) w proteście przeciwko wege. Problem powstanie jeśli stek będzie pochodził z uboju rytualnego. wtedy nie wiem, bo Gadowski będzie wpierniczał, a co do ttdkn to w sumie nie wiem.

  152. axolotl
    25/07/2013 o 5:07 pm

    hlb :

    axolotl :
    Inna rzecz, że ja Hugo-Badera czytać bardzo lubię, więc mi go proszę nie obrażać. zestawieniami.

    Tej ale nie być logiczny, jak ten Nachasz: “kiedy lolasz z głupot Barta to masz butthurt na WO” :D

    ależ też przecież nie w ten sposób to idzie, tym bardziej, że nie wpadłem w jakim systemie logicznym jest to co wyżej. chodzi mi o zestawienie – w sensie, że oni dwa grają jednak w tej samej lidze, albo chociaż w podobnych. no, na ubitą jagnięcinę, nie grają.

  153. 25/07/2013 o 5:24 pm

    Hm, kompuslywny lol wygląda mocno, nie, nie jak butthurt, ale jak risus sardonicus.
    Tak się mię skojarzyło.

  154. barista
    25/07/2013 o 5:38 pm

    hlb :
    Szpro poszła na twitter wypłakać się nachaszowi i radievowi. Koledzy pocieszyli ją, że nie pozwalamy używać określeń “jak katol pociśnięty w różaniec”, bo mamy butthurt na WO.
    Czuję, że ta epicka drama jeszcze nie dobiegła końca. :D

    co to jest ten twitter?

  155. barista
    25/07/2013 o 6:06 pm
  156. hlb
    25/07/2013 o 7:51 pm

    Starosta Melsztyński :
    Hm, kompuslywny lol wygląda mocno, nie, nie jak butthurt, ale jak risus sardonicus.
    Tak się mię skojarzyło.

    Kradniesz memy. Gdybym był cześćjackiem to powiedziałbym, że to wygląda mocna, nie nie jak risus sardonicus, ale jak butthurt. :D

  157. jaja
    25/07/2013 o 9:31 pm

    @Quasi i Bart

    Quasi został najpierw zbanowany przez Barta za dziecięce cipki (flejm, że jakieś dziecko z Ameryki Płd też może odczuwać przyjemność z seksu) + dyskusja o zabijaniu upośledzonych noworodków.

    Potem było jego epickie „sprawdzam czy jestem zablokowany” (to nie cytat, jakoś tak).

    I ostateczny blok (może i za mamuśkę, nie pamiętam).

  158. jaja
    25/07/2013 o 9:39 pm

    @hlb i Bart

    Bart zbanował za to: gdy pojawiał się WO, hlb się dopierniczał do wszystkiego (czy miał racją czy nie ale coraz bardziej natarczywie), nie wiem czemu hlb do tej pory wypiera (utrzymując, że to groźby tylko były).

  159. cyncynat
    25/07/2013 o 9:44 pm

    barista :

    hlb :
    Szpro poszła na twitter wypłakać się nachaszowi i radievowi. Koledzy pocieszyli ją, że nie pozwalamy używać określeń “jak katol pociśnięty w różaniec”, bo mamy butthurt na WO.
    Czuję, że ta epicka drama jeszcze nie dobiegła końca. :D

    co to jest ten twitter?

    to jest amerykanski klon blipa. o tyle gorszy od oryginalu, ze na nim wciaz nie ma redaktora Orlinskiego.

  160. cyncynat
    25/07/2013 o 9:47 pm

    jaja :
    @Quasi i Bart
    Quasi został najpierw zbanowany przez Barta za dziecięce cipki (flejm, że jakieś dziecko z Ameryki Płd też może odczuwać przyjemność z seksu) + dyskusja o zabijaniu upośledzonych noworodków.
    Potem było jego epickie “sprawdzam czy jestem zablokowany” (to nie cytat, jakoś tak).
    I ostateczny blok (może i za mamuśkę, nie pamiętam).

    za mamuske to byl wlasciwy „dlugi” ban, po nim Quasiego juz tam nie bylo

  161. jaja
    25/07/2013 o 9:49 pm

    cyncynat :
    Zaraz, zaraz, bart mial jakies antywegetarianskie jazdny?

    Tak, np tu masz straszną antywegetariańską jazdę: http://blogdebart.pl/2010/10/24/czlowiek-ktory-pil-kawe-druga-strona/

  162. jaja
    25/07/2013 o 9:51 pm

    cyncynat :

    jaja :
    @Quasi i Bart
    Quasi został najpierw zbanowany przez Barta za dziecięce cipki (flejm, że jakieś dziecko z Ameryki Płd też może odczuwać przyjemność z seksu) + dyskusja o zabijaniu upośledzonych noworodków.
    Potem było jego epickie “sprawdzam czy jestem zablokowany” (to nie cytat, jakoś tak).
    I ostateczny blok (może i za mamuśkę, nie pamiętam).

    za mamuske to byl wlasciwy “dlugi” ban, po nim Quasiego juz tam nie bylo

    Tak, ten drugi był już na zawsze.

    A jest jeszcze gdzieś w necie Quasi, wie ktoś?

  163. cyncynat
    25/07/2013 o 10:03 pm

    Nie wiem, gdzie jest Quasi. Tu go nie ma i chyba nie bedzie z prostego powodu: Quasiego zawsze interesowaly dyskusje albo choc i ich namiastki. Tu tego nie dostanie, bo wiekszosc bywalcow w przeciagu ostatnich 2-4 lat wyrosla z internetowego udawania dyskusji.

  164. cyncynat
    25/07/2013 o 10:06 pm

    BTW Quasi to jedyna osoba w internetsach, ktora naprawde probowala dyskutowac i robila to dosc konsekwentnie. Znaczy innych takich nie znam. (Siebie, oczywiscie, tez nie zaliczam do osob zdolnych do dluzszych konsekwentnych dyskusji w internetsach).

  165. cyncynat
    25/07/2013 o 10:09 pm

    A do bart-wegetarianizmu i tak nie zajrze. A jak zajrze, to mam nadzieje, ze bedziecie ze mnie lolac przez nastepny rok.
    Na cale szczescie jest poranek, wlasnie skonczyl sie deszcz i ide pobiegac do lasu, wiec nie bede mial szczesliwie na to czasu.

  166. hlb
    25/07/2013 o 10:25 pm

    jaja :
    @hlb i Bart
    Bart zbanował za to: gdy pojawiał się WO, hlb się dopierniczał do wszystkiego (czy miał racją czy nie ale coraz bardziej natarczywie), nie wiem czemu hlb do tej pory wypiera (utrzymując, że to groźby tylko były).

    Suaby troll. Bo oczywiście wiesz, że to kompletnie bez znaczenia dla faktów za co Bart kogo zbanował. Mógł mnie za zbanować za to co mówisz, a nawet za to że podejrzewał iż Quasi to ja. Gdyby mnie nie zbanował to też byłby dla mnie śmieszny z tym sowim butthurtem na mamusie, która urodziła go za wcześnie.

    Pisząc nam niezamawianą Prawdziwą Historię TTDKNu niepotrzebnie ociekasz żeną. Wiem, że już czwartek, ale raczej nie pij przed komciowaniem. Wojtku.

    Ale to my mamy butthurt. Hihihi.

  167. jaja
    25/07/2013 o 10:40 pm

    hlb :

    jaja :
    @hlb i Bart
    Bart zbanował za to: gdy pojawiał się WO, hlb się dopierniczał do wszystkiego (czy miał racją czy nie ale coraz bardziej natarczywie), nie wiem czemu hlb do tej pory wypiera (utrzymując, że to groźby tylko były).

    Suaby troll () nie pij () Wojtku.

    Cały hlb :)

  168. hlb
    25/07/2013 o 10:41 pm

    cyncynat :
    A do bart-wegetarianizmu i tak nie zajrze. A jak zajrze, to mam nadzieje, ze bedziecie ze mnie lolac przez nastepny rok.
    Na cale szczescie jest poranek, wlasnie skonczyl sie deszcz i ide pobiegac do lasu, wiec nie bede mial szczesliwie na to czasu.

    Ale po co masz zaglądać? Przecież niespodziewanie mamy totalnie najkomiczniejszy flejm 2013 roku. Po pierwsze zaczęło się od tego, że lolaliśmy Piątki i ktoś przyniósł urle, że Bart też lola Piątki.

    Poklikaliśmy, a jak to już nie raz było po referralach przyleciał cześćjacek i zrobił z siebie durnia. Za nim przyszła szprota, która z kolei ewidentnie nabarała przekonania, iż powinna złogodzić obyczaje w internetach więc robi sobie cameo u Majora, u Wojtka i u Barta równocześnie.

    Szprota uczyła nas, żebyśmy nie myśleli źle o cześćjacku, bo obowiązująca linia jest taka, żeby o cześćjacku myśleć dobrze. Lubimy szprotę, więc ja olaliśmy. Przynajmniej ja udawałem, hehe.

    Dałem Szprocie klapsa dopiero kiedy napisała chamski komeć o katolikach. Na to wszystko przybiega jaja i naprostowuje nam historię z 2008 czy 2007 roku. Jakby to kogoś naprawdę.

    TTDKN-twitter bulgocze, TTDKN-wykop(d.blip) wytacza 4.5kilowe arbuzy. Oczekuję, że jeszcze tego wieczoru ukaże się o tym obszerny tekst na którymś z bloxowych blogasiów. Hahaha.

  169. hlb
    25/07/2013 o 10:43 pm

    jaja :

    hlb :

    jaja :
    @hlb i Bart
    Bart zbanował za to: gdy pojawiał się WO, hlb się dopierniczał do wszystkiego (czy miał racją czy nie ale coraz bardziej natarczywie), nie wiem czemu hlb do tej pory wypiera (utrzymując, że to groźby tylko były).

    Suaby troll () nie pij () Wojtku.

    Cały hlb :)

    Ojej, ale przecież mamy urle jak się obrzygałeś pewnego czwartkowego wieczoru, a potem pisałeś, że ci likier w czwartki szkodzi. Wojtku, jakbym miał do ciebie butthurt, to nie zaskarbiłbyś mnie tym jakże ludzkim potknięciem. :)

  170. 25/07/2013 o 10:52 pm

    Tymczasem w Bromma, Szwecja:

    http://uciekinierzdystopii.wordpress.com/2013/07/25/katastrofa-balonu-w-bromma-25lipca-2013-r-o-21-wieczorem/

    Zapraszam na półoficjalną premierę mojego bloga.

  171. hlb
    25/07/2013 o 11:01 pm

    @starosta

    Oszfak. Ale o co chodzi? Zrób nam jakiś dziędobry przepaństwa na tym wernisażu?

  172. barista
    25/07/2013 o 11:09 pm

    Starosta Melsztyński :
    Tymczasem w Bromma, Szwecja:
    http://uciekinierzdystopii.wordpress.com/2013/07/25/katastrofa-balonu-w-bromma-25lipca-2013-r-o-21-wieczorem/
    Zapraszam na półoficjalną premierę mojego bloga.

    Jezu Chryste jakie brzydkie. Dlaczego???

  173. 25/07/2013 o 11:10 pm

    hlb :
    @starosta
    Oszfak. Ale o co chodzi? Zrób nam jakiś dziędobry przepaństwa na tym wernisażu?

    Jest tekst opisujący całe wydarzenie na końcu postu. Jak ne lubisz oglądać obrazków możesz przeskrollować.

  174. barista
    25/07/2013 o 11:11 pm

    hlb :

    cyncynat :
    A do bart-wegetarianizmu i tak nie zajrze. A jak zajrze, to mam nadzieje, ze bedziecie ze mnie lolac przez nastepny rok.
    Na cale szczescie jest poranek, wlasnie skonczyl sie deszcz i ide pobiegac do lasu, wiec nie bede mial szczesliwie na to czasu.

    Dałem Szprocie klapsa dopiero kiedy napisała chamski komeć o katolikach. Na to wszystko przybiega jaja i naprostowuje nam historię z 2008 czy 2007 roku. Jakby to kogoś naprawdę.
    TTDKN-twitter bulgocze, TTDKN-wykop(d.blip) wytacza 4.5kilowe arbuzy. Oczekuję, że jeszcze tego wieczoru ukaże się o tym obszerny tekst na którymś z bloxowych blogasiów. Hahaha.

    Ze szproty proszę nie rób sobie jaj. Laska ma Ph.D. z Islamic finance na SOAS. Postdok pełną gębą, jak nasz docent, a nie ten przydupas Wojtek.

  175. hlb
    25/07/2013 o 11:11 pm

    barista :

    Starosta Melsztyński :
    Tymczasem w Bromma, Szwecja:
    http://uciekinierzdystopii.wordpress.com/2013/07/25/katastrofa-balonu-w-bromma-25lipca-2013-r-o-21-wieczorem/
    Zapraszam na półoficjalną premierę mojego bloga.

    Jezu Chryste jakie brzydkie. Dlaczego???

    Ej, ajk chcesz ładne to idź może do Kominka na budyń. Tu się dokonuje jakaś historyczna zmiana warty. J achce znać motywacje i przyczyny.

    Na najpierwszym zdjeciu w całym tym noje blogge Starosta dał se ślimaka. To dobrze, bo jak bohater ma dziecko na reku, albo przynajmniej zwierzę, to czytelnik od razu uruchamia empatię do niego. Tylko potem nic o tym slimaku więcej nie ma.

  176. barista
    25/07/2013 o 11:13 pm

    hlb :

    barista :

    Starosta Melsztyński :
    Tymczasem w Bromma, Szwecja:
    http://uciekinierzdystopii.wordpress.com/2013/07/25/katastrofa-balonu-w-bromma-25lipca-2013-r-o-21-wieczorem/
    Zapraszam na półoficjalną premierę mojego bloga.

    Jezu Chryste jakie brzydkie. Dlaczego???

    Ej, ajk chcesz ładne to idź może do Kominka na budyń. Tu się dokonuje jakaś historyczna zmiana warty. J achce znać motywacje i przyczyny.
    Na najpierwszym zdjeciu w całym tym noje blogge Starosta dał se ślimaka. To dobrze, bo jak bohater ma dziecko na reku, albo przynajmniej zwierzę, to czytelnik od razu uruchamia empatię do niego. Tylko potem nic o tym slimaku więcej nie ma.

    No dejże spokój. Brzydkie zdjęcia ze Szwecji, brzydkie z Warszawy. Dalej się bałem paczeć, że będą psie kupy z Polski.

  177. hlb
    25/07/2013 o 11:14 pm

    barista :Ze szproty proszę nie rób sobie jaj. Laska ma Ph.D. z Islamic finance na SOAS. Postdok pełną gębą, jak nasz docent, a nie ten przydupas Wojtek.

    Ale ona może mieć nawet Ph.D. z Ju-jitsu i Wu-Tang Clan. Koło naszego Docenta nie siedziałaby nawet za sto lat. Niech przeprosi za chamstwo, wtedy przepytamy, czy doktorat aby nie z Chomika.

  178. hlb
    25/07/2013 o 11:17 pm

    barista :
    No dejże spokój. Brzydkie zdjęcia ze Szwecji, brzydkie z Warszawy. Dalej się bałem paczeć, że będą psie kupy z Polski.

    Nie gadaj. Przecież to jest prawda czasu i prawda ekranu. Czała kontynentalna Europa własnie tak wygląda. Osrana takimi betonowymi klockami w styropianie roszianymi w przydrożnych krzakach. Tylko w jednym miejscu stogi dojazdowe są lepsze, w innym gorsze.

    Znacząco inną architekturę mieszkalną to masz tylko u nas. Bo u nas to jest tak, że kamienice udają domy jednorodzinne, a domy jednorodzinne… well… też udaja domy jednorodzinne.

  179. hlb
    25/07/2013 o 11:18 pm

    Stogi? miało być drogi. Ale stogi też są.

  180. barista
    25/07/2013 o 11:26 pm

    hlb :

    barista :
    No dejże spokój. Brzydkie zdjęcia ze Szwecji, brzydkie z Warszawy. Dalej się bałem paczeć, że będą psie kupy z Polski.

    Nie gadaj. Przecież to jest prawda czasu i prawda ekranu. Czała kontynentalna Europa własnie tak wygląda. Osrana takimi betonowymi klockami w styropianie roszianymi w przydrożnych krzakach. Tylko w jednym miejscu stogi dojazdowe są lepsze, w innym gorsze.
    Znacząco inną architekturę mieszkalną to masz tylko u nas. Bo u nas to jest tak, że kamienice udają domy jednorodzinne, a domy jednorodzinne… well… też udaja domy jednorodzinne.

    hlb :

    barista :
    No dejże spokój. Brzydkie zdjęcia ze Szwecji, brzydkie z Warszawy. Dalej się bałem paczeć, że będą psie kupy z Polski.

    Nie gadaj. Przecież to jest prawda czasu i prawda ekranu. Czała kontynentalna Europa własnie tak wygląda. Osrana takimi betonowymi klockami w styropianie roszianymi w przydrożnych krzakach. Tylko w jednym miejscu stogi dojazdowe są lepsze, w innym gorsze.
    Znacząco inną architekturę mieszkalną to masz tylko u nas. Bo u nas to jest tak, że kamienice udają domy jednorodzinne, a domy jednorodzinne… well… też udaja domy jednorodzinne.

    A torebki takie jak papież Franciszek nosi ze sobą do samolotu każdy monter i każdy urzędnik w NRD. Ale czy to jest powód żeby zdjęcia torebek, psich kup i jakichś obszczanych kamieniczek wieszać na sieci? Pacz jak miło u majora. Żadnych zdjęć ni ma.

  181. barista
    25/07/2013 o 11:30 pm

    hlb :

    barista :Ze szproty proszę nie rób sobie jaj. Laska ma Ph.D. z Islamic finance na SOAS. Postdok pełną gębą, jak nasz docent, a nie ten przydupas Wojtek.

    Ale ona może mieć nawet Ph.D. z Ju-jitsu i Wu-Tang Clan. Koło naszego Docenta nie siedziałaby nawet za sto lat. Niech przeprosi za chamstwo, wtedy przepytamy, czy doktorat aby nie z Chomika.

    Nie no zaraz, ja znałem docenta jak jeszcze był magistrem i byle gdzie nie siadał. Zresztą szprotka jest docentką teraz na Akademii Giejsztora, a docent to sie dalej jak do złotych tarasów nie zapuszcza. Więc gdzie by mieli siedzieć? Tylko mówię żeby z większym uszanowaniem docentkę traktować, bo w porankach TVN nie raz o szria i feminiźmie mówiła, aż Szymon Hołownia gębę rozdziawił, że tyle wie o świecie.

  182. hlb
    26/07/2013 o 12:00 am

    barista :
    Pacz jak miło u majora. Żadnych zdjęć ni ma.

    Ale Pan Major jest wytrawnym bloggerem, a Starosta jednak tylko starszym bloggerem sztabowym. Pan Major operuje znakiem, po chuj mu dosłowność?

    barista :
    Nie no zaraz, ja znałem docenta jak jeszcze był magistrem

    Nigdy nie był. Wkrótce po tym jak wyjechał z Bałut więli go w docenty.

    barista :
    Zresztą szprotka jest docentką teraz na Akademii Giejsztora

    Może se byc nawet u Gedrojcia. Ma przeprosić za wulgarne słowa o katolikach. Ja mam mnóstwo przyjaciół wśrod katolików, także Irlandczyków Szkotów i nawet Anglików (są tacy, są).

    barista :
    bo w porankach TVN nie raz o szria i feminiźmie mówiła, aż Szymon Hołownia gębę rozdziawił, że tyle wie o świecie.

    Jak śpiewał Olaf Lubaszneko na płycie 12 groszy, „kto się tam pokazuje tego ja bullyinguje”. Ale wpier ma przeprosić, powtarzam, potem dopiero będzie bullyingowana. Na krzywą twarz to nie ma!

  183. cyncynat
    26/07/2013 o 1:59 am

    cyncynat :
    BTW Quasi to jedyna osoba w internetsach, ktora naprawde probowala dyskutowac i robila to dosc konsekwentnie. Znaczy innych takich nie znam. (Siebie, oczywiscie, tez nie zaliczam do osob zdolnych do dluzszych konsekwentnych dyskusji w internetsach).

    kurwa, przyszedlem z lasu, czytam i nie wierze: to ja napisalem!? to wymaga sprostowania, bo jeszcze ktos pomysli nie tego: nie, wcale nie uwazam sie za kogos zdolnego nawet do krotkich dyskusji. do zadnych.

  184. 26/07/2013 o 7:17 am

    Tymczasem śledztwo smoleńskie wzbogaciło się o wątek duński:

    http://tinyurl.com/m9snwl9

  185. jaja
    26/07/2013 o 9:10 am

    Starosta Melsztyński :

    hlb :
    @starosta
    Oszfak. Ale o co chodzi? Zrób nam jakiś dziędobry przepaństwa na tym wernisażu?

    Jest tekst opisujący całe wydarzenie na końcu postu. Jak ne lubisz oglądać obrazków możesz przeskrollować.

    A o co chodzi z tymi Pakistańczykami: „W koszu siedzą jeszcze lekko podekscytowani pasażerowie, między innymi młoda para z Pakistanu”, jakieś drugie dno?

  186. hlb
    26/07/2013 o 9:55 am

    DoktorNo :
    Tymczasem śledztwo smoleńskie wzbogaciło się o wątek duński:
    http://tinyurl.com/m9snwl9

    Ale duński czy czerski? Nie chciałbym znowu stracić przyjaciela na Twitterze.

    MEANWHILE IN NIEMCOPOLSKA…

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14336691,_Die_Welt___Szarmancki_pocalunek_katapultuje_Polaka.html#BoxSlotII3img

    Ale to nie sarmackie obyczaje żęderyczne. To obraz Chełmońskiego pt. „Polski chłop całuje ręce pana””.

    Dodałbym, że obraz z 1944 roku. Ale znów przyjdzie jaja, żeby się pochwalić, że przeczytał w Wiki, kiedy umarł Chełmoński,

  187. Starosta Melsztyński
    26/07/2013 o 9:56 am

    barista :

    Starosta Melsztyński :
    Tymczasem w Bromma, Szwecja:
    http://uciekinierzdystopii.wordpress.com/2013/07/25/katastrofa-balonu-w-bromma-25lipca-2013-r-o-21-wieczorem/
    Zapraszam na półoficjalną premierę mojego bloga.

    Jezu Chryste jakie brzydkie. Dlaczego???

    Ale co brzydkie? Fotograf niewprawny czy postindustrialny krajobraz północnego Sztokholmu w oczki koli?
    A w ogóle to dlaczego uwagi nie zostały zamieszczone na moim blogu? Mógłbym sobie potrenować wycinanie nieprzychylnych komentarzy i banowanie niechcianych komentatorów. A tak to się chyba nigdy nie naucze.

  188. Starosta Melsztyński
    26/07/2013 o 10:03 am

    jaja :

    Starosta Melsztyński :

    A o co chodzi z tymi Pakistańczykami: “W koszu siedzą jeszcze lekko podekscytowani pasażerowie, między innymi młoda para z Pakistanu”, jakieś drugie dno?

    Jakie znowu drugie dno? Czy mgła smoleńska was już kompletnie owiała i fymowe śledztwa smoleńskiej maskirówki zamuliły rozsądek, że paranoicznie dopatrujecie się drugiego dna?
    Podchodzę ci do kosza balonu, grzecznie pytam najbliższą dwójkę czy mogę im zrobić zdjęcie postkatastroficzne, odpowadają po angielsku, więc równie uprzejmie pytam skąd oni. Następnie raportuję czego się dowiedziałem.

  189. cyncynat
    26/07/2013 o 10:37 am

    Bardzo mi sie podoba polecany przez bariste http://www.pon.uj.edu.pl/

    Dlaczego warto studiowac w Polsce? http://www.pon.uj.edu.pl/?page_id=1209&lang=en
    Po przeczytaniu dalej nie wiem jaka jest odpowiedz na pytanie, ale jest kilka tropow:
    * taniej niz w UK!
    * mamy burzliwa historie!
    * jestesmy goscinni!

    Znalezli tez jakas ofiare: http://www.pon.uj.edu.pl/?page_id=563

    z 7 stron tekstu. Nazywa sie Olivia Alford i po kilku latach pobytu w Krakowie juz jest zupelnie stracona dla swiata normalnych ludzi: http://www.linkedin.com/pub/olivia-alford/53/416/998

    W tej chwili jest w Londynie i jest zatrudniona(?) na stanowiski Founder of „Katyn 2015”.

  190. Starosta Melsztyński
    26/07/2013 o 12:21 pm

    Komentarz do twitów
    W Warszawie ludność cywilna została wzięta jako zakłądnik przez przywódców powstania. W momencie jego wybuchu ucieczka z terenu walk stała się niemożliwa. Przedłużąjący się, bezsensowny opór i przeciąganie walk poza granicę jakiegokolwiek rozsądku taktycznego, gdy już po kilku dniach wiadomo było, że powstanie zostało militarnie przegrane spowodowało tylko tysięczne straty wśród cywili. Do tego dodać należy niemieckie akcje retaliacyjne, rzeź Woli i planową destrukcję miasta – które przywódcy powstania zobowiązani byli przewidzieć.
    Ci którzy sławią polskie przegrane powstania swoje istnienie zawdzięczają po częstokroć swoim rodzicom/dziadkom dekownikom, dezerterom, uciekinierom – bo gdyby w powstaniu wzięli udział, to nie zostawiliby potomstwa.
    Z wspomnień okołorodzinnych mam przykład – ojciec z synem wzięli udział w równie bezsensownym powstaniu lwowskim – co prawda przeżyli, głównie dzięki temu, że NIemcy nie wdawali się w walki, tylko pospiesznie ewakuowali się z miasta. Trafili za to na 10 lat na Syberię, do pracy w kopalniach – i cudem udało im się przeżyć.
    Matka z córkami przezornie zaś uciekły do „zakierzonskiego kraju” ratując co się dało z ruchomego dobytku.
    Błogosławiona niech będzie trzcina, która się ugnie pod niesprzyjającymi okolicznościami, ale dzięki temu się nie złamie.

    A część dyskusji z twoim nowym, twitowym kolegą „zdezoriętowanym” o Skandynawii sobie odpuszczę, bo musiałbym rzucić parę cierpkich uwag w stronę obu kombatantów. Nieco przypomina ona bowiem aktualną dyskusję u Barta, gdzie „eksperci” zawzięcie walą się po głowach bawełną bt. Nie jestem pewien czy widzieli w życiu jakąkolwiek uprawę. Nowy trend „urban farming” może to oczywiście zmienić.

  191. Starosta Melsztyński
    26/07/2013 o 12:24 pm

    Appendix, czyli zaraza dotarła do Warsaw:

    http://urban-farming.meetup.com/cities/us/ny/warsaw/

  192. cyncynat
    26/07/2013 o 12:55 pm

    Chce tylko powiedziec, ze mam dziwna frajde z czytania nielicznych twittow Wiedzmina. Od czasu jego obecnosci na twitterze, on probuje nawiazac iteligentna (albo nawet nie) konwersacje z jego bardziej swiatowymi nerdowatymi kolegami po pioru. W tym celu zaczal twittowac prawie niekulawym angielskim. Na razie dialog z wyzsza forma nerdizmu jest bardzo jednokierunkowy, ale Wiedzmin nie poddaje sie i jestem pewien, ze juz niedlugo, moze nawet za pol roku, ktos mu odpowie.

  193. cyncynat
    26/07/2013 o 1:02 pm

    I jeszcze jedno. Jest jedna rzecz, krora robi Twittera o kilka poziomow bardziej zenujacym medium od blipa. Tak, wlasnie to powiedzialem. Mam na mysli kolejki do celebrytow. Jakie to jest nieziemsko zenujace: popularny pisarz SciFi i 120.000 wiedzminow, probujacych cos mu szepnac do uszka. Przynajmniej major nie obserwuje Messiego.

  194. Starosta Melsztyński
    26/07/2013 o 1:14 pm

    cyncynat :
    I jeszcze jedno. Jest jedna rzecz, krora robi Twittera o kilka poziomow bardziej zenujacym medium od blipa. Tak, wlasnie to powiedzialem. Mam na mysli kolejki do celebrytow. Jakie to jest nieziemsko zenujace: popularny pisarz SciFi i 120.000 wiedzminow, probujacych cos mu szepnac do uszka. Przynajmniej major nie obserwuje Messiego.

    Major JEST celebrytą. To do niego ustawiają się kolejki (nie wiem, nie mam konta).

  195. cyncynat
    26/07/2013 o 1:18 pm

    No jest celebryta. Czasem mnie zacytuje i za kazdym razem mam 3-5 rikwestow do followopowania. Ignoruje je wszystkie, bo nie mam ludziom nic do przekazania, ale czuje sie glupio.

  196. Starosta Melsztyński
    26/07/2013 o 1:23 pm

    Uwaga: ujawniam kolegę hlb na twitter. Nigdy bym się nie spodziewał, zwłaszcza to owłosienie na twarzy. Tylko dla uczestników o mocnych nerwach:

    https://twitter.com/hlb

  197. cyncynat
    26/07/2013 o 1:30 pm

    Ma prawie 2000 followersow, to prawie jak major. Ale ni chuja nie rozumiem z tego co pisze. Nie po polsku.

    Postanowilem sprawdzic, czy major nie followupuje Messiego, ale major followupuje ponad 1000 jakichs podejrzliwych gosci i troche mi to zajmie.

  198. cyncynat
    26/07/2013 o 1:32 pm

    podejrzanych nie podejrzliwych. dzisiaj wyprubowuje najnowszy rocznik seifried pinot gris i to dlatego pisze glupiej niz zwykle

  199. emluby
    26/07/2013 o 1:43 pm

    u mnie deril HLB pisze kwadracikamy

  200. hlb
    26/07/2013 o 1:49 pm

    Starosta Melsztyński :
    Komentarz do twitów

    Jest coraz gorzej. Komentarz to tweetów? Ale nie na Twitterze, tylko całkiem poza. Może więc same tweety też dawajmy gdzie indziej niż na Twitterze? Proponuję drukować je w prasie lokalnej.

  201. hlb
    26/07/2013 o 1:52 pm

    cyncynat :
    Chce tylko powiedziec, ze mam dziwna frajde z czytania nielicznych twittow Wiedzmina. Od czasu jego obecnosci na twitterze, on probuje nawiazac iteligentna (albo nawet nie) konwersacje z jego bardziej swiatowymi nerdowatymi kolegami po pioru. W tym celu zaczal twittowac prawie niekulawym angielskim. Na razie dialog z wyzsza forma nerdizmu jest bardzo jednokierunkowy, ale Wiedzmin nie poddaje sie i jestem pewien, ze juz niedlugo, moze nawet za pol roku, ktos mu odpowie.

    Zawsze mówiłem Michałowi Radomiłowi, że powinien się osmielić i wyjść poza Wykop (d.Blip). W sumie jeszcze trochę i będzie sobie radził na tym Twitterze tak dobrze ludzie, którzy skończyli Wyższą Szkołę Lajkowania i REtwittingu im. Hołdysa.

  202. hlb
    26/07/2013 o 1:54 pm

    cyncynat :
    I jeszcze jedno. Jest jedna rzecz, krora robi Twittera o kilka poziomow bardziej zenujacym medium od blipa. Tak, wlasnie to powiedzialem. Mam na mysli kolejki do celebrytow. Jakie to jest nieziemsko zenujace: popularny pisarz SciFi i 120.000 wiedzminow, probujacych cos mu szepnac do uszka. Przynajmniej major nie obserwuje Messiego.

    Zgodnie z logiką Barta, pisząc „120 000 wiedźminów w kolejce” wyrażasz butthurt do WO.

  203. hlb
    26/07/2013 o 1:56 pm

    Starosta Melsztyński :
    Uwaga: ujawniam kolegę hlb na twitter. Nigdy bym się nie spodziewał, zwłaszcza to owłosienie na twarzy. Tylko dla uczestników o mocnych nerwach:
    https://twitter.com/hlb

    NIe, no kolega jak coś ujawni, to ludziom balony spadają.

  204. jaja
    26/07/2013 o 2:17 pm

    Starosta Melsztyński :

    jaja :

    Starosta Melsztyński :
    A o co chodzi z tymi Pakistańczykami: “W koszu siedzą jeszcze lekko podekscytowani pasażerowie, między innymi młoda para z Pakistanu”, jakieś drugie dno?

    Jakie znowu drugie dno? Czy mgła smoleńska was już kompletnie owiała i fymowe śledztwa smoleńskiej maskirówki zamuliły rozsądek, że paranoicznie dopatrujecie się drugiego dna?
    Podchodzę ci do kosza balonu, grzecznie pytam najbliższą dwójkę czy mogę im zrobić zdjęcie postkatastroficzne, odpowadają po angielsku, więc równie uprzejmie pytam skąd oni. Następnie raportuję czego się dowiedziałem.

    Jaka mgła…? Po prostu, chciałem użyć słowa „dno” i jednocześnie za bardzo nie urazić ;)

  205. jaja
    26/07/2013 o 2:22 pm

    hlb :

    jaja :

    hlb :

    jaja :
    @hlb i Bart
    Bart zbanował za to: gdy pojawiał się WO, hlb się dopierniczał do wszystkiego (czy miał racją czy nie ale coraz bardziej natarczywie), nie wiem czemu hlb do tej pory wypiera (utrzymując, że to groźby tylko były).

    Suaby troll () nie pij () Wojtku.

    Cały hlb :)

    Ojej, ale przecież mamy urle jak się obrzygałeś pewnego czwartkowego wieczoru, a potem pisałeś, że ci likier w czwartki szkodzi…

    No, i niby co z tego…?

    Miło mi, że dałem ci okazję abyś sobie pofapał, ale po miesiącach/latach ciągłe pisanie „Suaby troll () nie pij () Wojtku” (gdzie pod nawiasy wstawić można wszystko) to lekko żałosne (na co próbowałem delikatnie zwrócić ci uwagę).

  206. axolotl
    26/07/2013 o 3:04 pm

    nie wiem czy Państwu wiadomo, ale royal baby jest nasze. w 1/256, ale zawsze
    https://www.facebook.com/#!/photo.php?fbid=499507783451577&set=a.244062218996136.55461.244054828996875&type=1&theater

  207. hlb
    26/07/2013 o 3:05 pm

    jaja :
    Jaka mgła…? Po prostu, chciałem użyć słowa “dno” i jednocześnie za bardzo nie urazić ;)

    #Wojtekjokes alert!

    jaja :
    Miło mi, że dałem ci okazję abyś sobie pofapał

    Do…?

    Zakładam, że rozumiesz znaczenie słowa, którego używasz.

    jaja :
    “Suaby troll () nie pij () Wojtku” (gdzie pod nawiasy wstawić można wszystko) to lekko żałosne (na co próbowałem delikatnie zwrócić ci uwagę).

    No bo oczywiście suabe trolle nie są żałosne. Ale uprzejme prośby o zaprzestanie suabych trolli są żałosne. Gdybym nie wiedział, że TTDKN to ty, to i tak teraz już bym wiedział. Wojtku.

  208. 26/07/2013 o 3:11 pm

    Słuchajcie, szambiarze! Zadumajcie się, bo idzie nowe, a koniec starego jest bliski. Oto człowiek niedługo otrzepie się z puchu ignorancji!

    Przyszedł czas weryfikacji. Historia, swoim spokojnym i znudzonym głosem, rzuciła hasło – sprawdzam! I człowiek w jednym momencie stał się malutki. Wrócił do rzeczywistej roli w przyrodzie i właściwych proporcji w jej dziejach. Owszem, jest najbardziej inteligentnym z wszystkich zwierząt mieszkających na ziemi, ale to jeszcze nic nie znaczy. Stworzył siłę, która pozwala mu zdobywać nowe obszary, nie zauważa jednak, że w porównaniu z siłą natury, jest nic nie znaczącą drobiną. Nie rozumie mechanizmów tego świata, a próbuje go na swój sposób zmieniać. Nie wie po co i dlaczego znalazł się na tym ziemskim padole, być może dlatego stworzył naukę i metody obserwacji. Na tej podstawie opisał świat, a potem kosmos. Ale zupełnie zapomniał, że ten świat opisany jest pod siebie i dla siebie. Człowiek nie dostrzegł umowności własnej interpretacji. Egoizm, brak szacunku, zachłanność! Nie tędy więc droga. Niepewność i pustka wyłania się jak feniks z popiołów.

    http://wpolityce.pl/artykuly/58839-idzie-nowe-tylko-lemingi-jakos-nie-moga-zrozumiec-ze-ich-sztuczny-swiat-konczy-sie-i-ze-musi-byc-inaczej

  209. barista
    26/07/2013 o 3:12 pm

    cyncynat :
    podejrzanych nie podejrzliwych. dzisiaj wyprubowuje najnowszy rocznik seifried pinot gris i to dlatego pisze glupiej niz zwykle

    btw o której Ty zwykle otwierasz wino i czy pijesz w tygodniu; bo ja sobie robię takie „małe soboty” pare razy w tygodniu, ale zwykle czekam do wieczora, tylko dzisiaj jakoś mnie kusi żeby coś otworzyć, a w PL dopiero 3 pm…

  210. barista
    26/07/2013 o 3:15 pm

    hlb :

    Starosta Melsztyński :
    Uwaga: ujawniam kolegę hlb na twitter. Nigdy bym się nie spodziewał, zwłaszcza to owłosienie na twarzy. Tylko dla uczestników o mocnych nerwach:
    https://twitter.com/hlb

    NIe, no kolega jak coś ujawni, to ludziom balony spadają.

    Nie ma się co wstydzić. Twarz nawet szlachetniejsza niżbym się u kolegi spodziewał. Ale może to ten Kleparz. Tylko może warto sobie polskie czcionki w miejsce tajwańskich zainstalować?

  211. hlb
    26/07/2013 o 3:21 pm

    barista :
    Nie ma się co wstydzić. Twarz nawet szlachetniejsza niżbym się u kolegi spodziewał. Ale może to ten Kleparz. Tylko może warto sobie polskie czcionki w miejsce tajwańskich zainstalować?

    No i kolega też widzę #wojtekjokes :D
    Wszystko, ech, wszystko schodzi na wykop (d.blip).

  212. troll.ruski rezydentny
    26/07/2013 o 3:58 pm

    Te foto-serie u pana starosty to normalnie jak z hiczkoka wzięte, taki suspęs.

  213. jaja
    26/07/2013 o 8:39 pm

    @hlb

    „Do…?
    Zakładam, że rozumiesz znaczenie słowa, którego używasz.”

    Można też np „po…”, „bo…”
    Zakładam, że rozumiesz jeszcze język polski, emigrancie (nie zakładam, taki #Wojtekjokes).

    „No bo oczywiście suabe trolle nie są żałosne. Ale uprzejme prośby o zaprzestanie suabych trolli są żałosne.”

    “Suaby troll” doceniałem już wyżej, nie będę się powtarzał.

    „Gdybym nie wiedział, że TTDKN to ty, to i tak teraz już bym wiedział. Wojtku.”

    OK. Dodaję: “Suaby troll () nie pij () ttdkn () Wojtku”. Masz nową hlb-copypasę.

  214. hlb
    26/07/2013 o 9:21 pm

    jaja :
    Zakładam, że rozumiesz jeszcze język polski, emigrancie (nie zakładam, taki #Wojtekjokes).

    Ojoj, jaki butthurt.

    Chciałbyś słoik nutelli na Święta? No problemo. Na adres redakcji czy na PO box?

  215. barista
    26/07/2013 o 11:07 pm

    hlb :

    jaja :
    Zakładam, że rozumiesz jeszcze język polski, emigrancie (nie zakładam, taki #Wojtekjokes).

    Ojoj, jaki butthurt.
    Chciałbyś słoik nutelli na Święta? No problemo. Na adres redakcji czy na PO box?

    Będziesz wysyłał. Ukradną na poczcie. Będziesz w Polsce na świeta, to sam przywieziesz.

  216. jaja
    27/07/2013 o 12:28 am

    hlb :

    jaja :
    Zakładam, że rozumiesz jeszcze język polski, emigrancie (nie zakładam, taki #Wojtekjokes).

    Ojoj, jaki butthurt.
    Chciałbyś słoik nutelli na Święta? No problemo. Na adres redakcji czy na PO box?

    Ojoj, bez “Suaby troll () nie pij () ttdkn () Wojtku” się nie liczy.

  217. jaja
    27/07/2013 o 12:31 am

    barista :

    hlb :

    jaja :
    Zakładam, że rozumiesz jeszcze język polski, emigrancie (nie zakładam, taki #Wojtekjokes).

    Ojoj, jaki butthurt.
    Chciałbyś słoik nutelli na Święta? No problemo. Na adres redakcji czy na PO box?

    Będziesz wysyłał. Ukradną na poczcie. Będziesz w Polsce na świeta, to sam przywieziesz.

    Dreamlinerem, Miszczu w Polska się wysyła, nie oglądasz ze swoimi studenciakami tvn24?

  218. hlb
    27/07/2013 o 12:41 am

    @jaja
    #miszczblockquotów spotyka #wojtekjokes. Nie wiem jak to otagować. Srsly. Hehehe.

  219. jaja
    27/07/2013 o 1:18 am

    hlb :
    @jaja
    #miszczblockquotów spotyka () Nie wiem jak to otagować. Srsly. Hehehe.

    Może spytaj, np:

    „vHF
    03/07/2013 o 2:05 pm | #477 Cytat
    Jebane blockquoty.
    Re: austriacka policja…”

  220. hlb
    27/07/2013 o 1:25 am

    @jaja

    A niesamowicie ukryty przekaz jaki niesamowicie ukryłeś w tym komciu, to…

    Srsly, ja do ciebie nic nie mam. Nie chcę, żebyś się tak męczył z tym butthurtem. Dawaj, gdzie chcesz ten słoik nutelli i bądźmy od teraz przyjaciółmi na forever.

  221. barista
    27/07/2013 o 3:30 am

    jaja :

    barista :

    hlb :

    jaja :
    Zakładam, że rozumiesz jeszcze język polski, emigrancie (nie zakładam, taki #Wojtekjokes).

    Ojoj, jaki butthurt.
    Chciałbyś słoik nutelli na Święta? No problemo. Na adres redakcji czy na PO box?

    Będziesz wysyłał. Ukradną na poczcie. Będziesz w Polsce na świeta, to sam przywieziesz.

    Dreamlinerem, Miszczu w Polska się wysyła, nie oglądasz ze swoimi studenciakami tvn24?

    Ze co? Jacy studenci? Jakie TVN? Co ty pierdolisz i do kogo. I o czym?

  222. cyncynat
    27/07/2013 o 10:55 am

    barista :

    cyncynat :
    podejrzanych nie podejrzliwych. dzisiaj wyprubowuje najnowszy rocznik seifried pinot gris i to dlatego pisze glupiej niz zwykle

    btw o której Ty zwykle otwierasz wino i czy pijesz w tygodniu; bo ja sobie robię takie “małe soboty” pare razy w tygodniu, ale zwykle czekam do wieczora, tylko dzisiaj jakoś mnie kusi żeby coś otworzyć, a w PL dopiero 3 pm…

    Teoretycznie, to moge codziennie. Moja praca jest taka, ze moge zaczynac dzien wlasciwie kiedy chce. W praktyce jest to ograniczone moim ostatnim hobby – matematyka z winem idzie dosc slabo. Wiec jest to ~2 razy w tygodniu, w dosc losowe dni. Zaczynam dosc pozno, tez z powodu matmy.

  223. hlb
    27/07/2013 o 1:16 pm

    barista :

    jaja :

    barista :

    hlb :

    jaja :
    Zakładam, że rozumiesz jeszcze język polski, emigrancie (nie zakładam, taki #Wojtekjokes).

    Ojoj, jaki butthurt.
    Chciałbyś słoik nutelli na Święta? No problemo. Na adres redakcji czy na PO box?

    Będziesz wysyłał. Ukradną na poczcie. Będziesz w Polsce na świeta, to sam przywieziesz.

    Dreamlinerem, Miszczu w Polska się wysyła, nie oglądasz ze swoimi studenciakami tvn24?

    Ze co? Jacy studenci? Jakie TVN? Co ty pierdolisz i do kogo. I o czym?

    Nie pił. Dlatego to. Bo jakby pił, to przecież zrozumielibyśmy komcie jego zacne. :D

  224. 28/07/2013 o 6:05 pm

    Majorze, skoro jesteś w Kazimierzu zrób sobie krótką, choćby nawet samochodową wyprawę w wąwóz z Parchatki. Nigdy nie pamietam, gdzie trzeba skręcić z szosy Kazimierz-Puławy, ale jest drogowskaz do wsi znajdujacej sie już na wierzchołku skarpy.
    Warto też się wybrać na wycieczkę drogą na Opole, przez lubelską Rurytanię.
    I nie zapomnij wrzucic zdjęć na bloga, jako i ja robię. Wszyscy twoi czytelnicy nie mogą się doczekać.
    Kuźwa, tej wyprawy na wieś w pełni żniw to ci zazdroszczę.

  225. jaja
    28/07/2013 o 6:59 pm

    barista :

    jaja :

    barista :

    hlb :

    jaja :
    Zakładam, że rozumiesz jeszcze język polski, emigrancie (nie zakładam, taki #Wojtekjokes).

    Ojoj, jaki butthurt.
    Chciałbyś słoik nutelli na Święta? No problemo. Na adres redakcji czy na PO box?

    Będziesz wysyłał. Ukradną na poczcie. Będziesz w Polsce na świeta, to sam przywieziesz.

    Dreamlinerem, Miszczu w Polska się wysyła, nie oglądasz ze swoimi studenciakami tvn24?

    Ze co? Jacy studenci? Jakie TVN? Co ty pierdolisz i do kogo. I o czym?

    Takie twoje „ukradną na poczcie”.

  226. 28/07/2013 o 9:35 pm

    Jakbym Majora czytał:

    „Karolina ze Śląska: – Moje dziecko umarło 6 tygodni temu. Podczas badania lekarz powiedział „wyskrobek”. To selekcja naturalna, powiedział, słabsze osobniki umierają. I żebym nie histeryzowała, bo to się zdarza codziennie. To był chłopiec, miał 12 tygodni. Nikt z rodziny nie rozumie mojej żałoby…”

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/0,0.html#ixzz2aN1s5iri

    I teraz – kto podrabia czyj styl?

  227. troll.ruski rezydentny
    30/07/2013 o 11:14 am

    Sezon ogórasowy: major gdzieś w głuszy łka po przegranej Barcy, nawet hlb nie nadaje. Tymczasem przegapiliśmy w kinach:

  228. hlb
    30/07/2013 o 4:15 pm

    No, właśnie. A co tu takie pustki? Gdzie jest jakaś akcja? Halooo? Mówi się.

  229. axolotl
    30/07/2013 o 5:34 pm

    no bo w sumie jest nudno. dziś popularnym motywem jest – co Polak potrafi oraz jaka fajna jest polska husaria wg. czytelników reddita.

    to drugie jest tu: http://www.reddit.com/r/europe/comments/1j9cwy/series_what_do_you_know_about_poland/
    i ma jaśniejsze momenty ale w sumie nie za dużo.

    to pierwsze jest tu:
    http://www.ekonomia.rp.pl/artykul/706245,1034112-Bankructwo-Alpine—czyli-historia-mostu-w-Mszanie.html
    i opowiada o tym jak zła polska III RP w odsłonie GDDKiA doprowadziła do bankructwa całe wielkie korpo i wywaliła na bruk kilkadziesiąt tysięcy osób. To zabawniejsze co do zasady, ale już w całości też nudne.

  230. hlb
    30/07/2013 o 6:35 pm

    Wojtek wrócił na Wykop (d.Blip), żeby się pochwalić już kolejnym debiutem o Lemie. I znaleźć troszku zazdrości w oczach Pana Majora, murowanego laureata kilku Zajdlów w następnym sezonie, a także jego niecnego Szamba.

    „Pochwalę się na umierającym blipie debiutem w ju kej (nic ciekawego, jak zwykle o Lemie, ale debiut w UK!) [litro.co.uk] #autolans”

    http://blip.pl/s/1690269565

    Nawet zmarnowałem dwie minuty i mu to przeczytałem. Bo jak mu my nie przeczytamy, to cześćjacki przecież mu nie przeczytają.

    http://www.litro.co.uk/2013/07/stanislaw-lem-the-legacy-of-a-sci-fi-master/

    No i Wojtek ewidentnie wziął sobie do serca moje konstruktywne uwagi po lekturze poprzedniego jego debiutu o Lemie po angielsku. Znalazł se nowego tłumacza, tudzież proof readera. Zdania ma zgrabne, nawet brzmią dobrze. Troszkę brzmi to IMO jak amerykański brytyjski angielski. Ale osobiście wolę lekko zamerykanizowany brytyjski niż tak fundamentalnie brytyjski brytyjski. Więc ładnie, Wojtku. Masz dropsa.

    To jego ministreszczenie Lema jako Tego, Który To Wszystko Przewidział jest chyba częścią numeru poświęconego potencjalnym suwenirom z Polski. No, i kurwa, rysunek Gienia, czego tu nie ma! Cała kompletna, tradycyjna Cepelia: vodka bajson, kapelusz z piórkiem i kilimik z Wawelem kupiony w Sukiennicach!

    http://www.litro.co.uk/2013/06/10-polish-books-you-should-be-reading/

    Przede wszystkim znowu ta Masłowska. Japierdole. Czy to się kiedyś skończy? Jak nie jebany hip hop typu „Ostry Dębiec 44 feat. Bałuty & Chomiczówka”, to, do chuja pana, Masłowska.

    Inna sprawa, że synopsis tej Masłowskiej zawarty w tekscie jest po prostu awsum. Jak klasyczna opowieść o Polakach w Daily Mail: „A story of tracksuited slacker in search of the next girl and a line of speed while the Russians are taking over the local black market.” Hihihi. Lajeczki.

  231. 30/07/2013 o 6:39 pm

    Hehe, zobaczcie co znalazłem w temacie „Polska Fantastyka”. Ktoś na tym blogu wziął w obroty „Achaje” Ziemiańskiego. Rety, to maszynka do rozdawania facepalmów:

    http://niezatapialna-armada.blogspot.com/2012/08/185-eb-jak-bania-czyli-ksiezniczka-w.html

    Za zachętę:

    Książę Archentar, jeden z siedmiu Wielkich Książąt królestwa Troy, siedział zasępiony na zalewanym czerwonymi promieniami zachodzącego słońca tarasie zamku.
    Czerwone promienie starannie podkreślały jego posępność. Jak się książę solidnie wkurzy, to rozpęta się burza z piorunami.
    Rany, naprawdę trzeba było na starcie walić po oczach takim kiczem?

    Dalej jest gorzej.

    „Czuł, że paliły go policzki, kiedy Achaja musiała pierwsza pochylać głowę przed ludźmi z rodów daleko niższych niż jego własny, przed byle chłopcem, który ledwie miał tytuł szlachecki.”
    Bessęsu. Albo dziewczyna zgodnie z prawem może odziedziczyć tytuł, a wraz z nim przywileje i miejsce w hierarchii (no nie mówcie mi tylko, że w feudalnym państwie tytuł jest wyłącznie ozdobnikiem do nazwiska!), albo też tytuł dziedziczy najbliższy krewny płci męskiej, a baby są do garów, rodzenia i ładnego wyglądania, a do rządów niech się nie pchają.
    Jak się niebawem przekonamy, w Troy nie wiedzą, co to konsekwencja.

    A potem jeszcze gorzej i sporo Mary Sue.

  232. hlb
    30/07/2013 o 6:44 pm

    Achaje Ziemiańskiego? Przecież to jest jakieś sarmacke sajensfikszon, o którym kompletnie do tej pory od was nie słyszałem! Słyszałem o Dukaju, Ziemkiewiczu, Pilipiuku, von Dechnelu i Sapkowskim. Pięć mi wystarczy. Więcej nie chcę poznawać i zapamiętywać. Nienienie.

  233. 30/07/2013 o 7:10 pm

    Jak to nic się nie dzieje? W niedzielę byłem w sklepiku osiedlowym po olej rzepakowy. W czwartek planuję wycieczkę tramwajem na południe Sztokholmu.
    A wy nic, tylko narzekacie.

  234. fidelio
    30/07/2013 o 7:37 pm

    Starosta Melsztyński :
    Jak to nic się nie dzieje? W niedzielę byłem w sklepiku osiedlowym po olej rzepakowy. W czwartek planuję wycieczkę tramwajem na południe Sztokholmu.
    A wy nic, tylko narzekacie.

    Brzmi złowieszczo, bo właśnie jestem świeżo po lekturze tego:

    http://www.empik.com/mezczyzna-z-laserem-opowiesc-o-szwecji-gellert-tamas,p1068604328,ksiazka-p?gclid=CJjbn_7f17gCFc7C3godkjwApw

    Co do Lema to słyszałem, że brał LSD. Prawda to?

  235. hlb
    30/07/2013 o 7:57 pm

    fidelio :
    Co do Lema to słyszałem, że brał LSD. Prawda to?

    Tak. I donosił na Pikeja Dicka, że Dick był ruskim agentem.

  236. hlb
    30/07/2013 o 10:13 pm

    Dla nietwittujących: kolega Szwedzki In Disguise podzielił się z nami historią z mrocznego i brutalnego półświatka polskiego fandomu. Mianowicie, na wielkim zwolenniczaku pobili rzekomo Grahama M. Also…

    „Pisarz twierdzi, że na potwierdzenie swych słów ma świadków: dziewczyny przebrane za wróżki i szturmowców oraz chudego faceta w czapce z daszkiem i masce gazowej oraz długim czarnym płaszczu. „Bardzo odpowiedni strój, biorąc pod uwagę, że było 30 stopni Celsjusza” – dodaje.”

    http://booklips.pl/newsy/graham-masterton-twierdzi-ze-na-polskim-konwencie-grozono-mu-przemoca/

  237. 30/07/2013 o 10:35 pm

    cyncynat :

    hlb :

    cyncynat :

    Nie, nie kupuje tego, Ironia i bart, to jak czescjacek i inzynieria materialowa.

    Nie, Bart jest w porządku. Łączy kiczowate hadeery z walką o lepsze edukacje. Ale nikt nie jest perfekcyjny. Ja go tam lubię.

    stwierdzalem tylko fakt: nie sadze by to byla jakas ironia, cale ttdkn bylo pro-wyborcze jeszcze ze dwa lata temu.

    Ja nie.

  238. hlb
    30/07/2013 o 10:50 pm

    @fronesis

    Pierwsza osoba, która odważnie i bez maski gazowej (pacz: The Underworld of Sarmatian SF) przyznaje się w Szambie, że jest z TTDKN. Jak nam wszystko wyśpiewasz, kto co i z kim, to dostaniesz status świadka koronnego. Idziesz na to? :D

  239. hlb
    30/07/2013 o 10:58 pm

    Tych biednych blipków wałęsających się bezpańsko po wcieleniu ich do Wykopu należałoby właściwie tagować #BloggerzyWyklęci

  240. DoktoNo
    31/07/2013 o 6:59 am

    @hlb

    Wiesz co, ty masz rację z tym Ziemiańskim, po przeczytaniu kolejnych notek na temat „Achai” na w.w. blogasku widzę że to infantylna żenada. :P

  241. 31/07/2013 o 8:01 am

    Można się dobrze bawić bez alkoholu.? Można!

    Można prowadzić Szambo Majora bez Majora? Można!

    A poza tym – gryzie mnie to za każdym razem: nie „rozstawiam nogi” tylko „rozkraczam nogi”.

  242. hlb
    31/07/2013 o 9:12 am

    DoktoNo :
    @hlb
    Wiesz co, ty masz rację z tym Ziemiańskim, po przeczytaniu kolejnych notek na temat “Achai” na w.w. blogasku widzę że to infantylna żenada. :P

    …a żenada jest wymiotnikiem niepoliczalnym. Jak znasz już pięciu żenadnych twórców sarmackiego sajensfikszon, to szósty ci nie ujmie ani nie dołozy. Po co zatem? Ego? Więc?

  243. hlb
    31/07/2013 o 9:14 am

    Starosta Melsztyński :
    Można się dobrze bawić bez alkoholu.? Można!

    Nie pisz takich rzeczy, bo znów przyjdzie jaja-wojtek i napisze dowcip.

  244. vHF
    31/07/2013 o 9:48 am

    Wrócilimy z safari. A u Was jak było?

  245. marcin_be
    31/07/2013 o 10:00 am

    vHF :
    Wrócilimy z safari. A u Was jak było?

    ciepło…

  246. vHF
    31/07/2013 o 10:11 am

    No przecież że w Umęczonej było ciepło to wiem, bo właśnie wróciłem z. Jak w Szambie było, pytam. Przecież nie będę czytał 200 komciów. Przegapiłem coś dobrego?

  247. 31/07/2013 o 10:21 am

    fronesis :

    Zostałeś moim pierwszym followersem. Jestem wzruszony. Postaram się nie zawieść pokładanego we mnie zaufania i utrzymywać stały, wysoki poziom trywialności we wszystkich kolejnych wpisach na blogu.

  248. hlb
    31/07/2013 o 10:31 am

    @Starosta

    Teraz w Szambie będzie taka moda, że każdy adoptuje jedną sierotke po anszlusowanym Blipku. Ja mam Michała Radomiła. Major ma szpro, choć nie wiem czy po jej ostatnich występach nie odda jej do schroniska. Kolega Docent i inni też powinni sobie coś wybrać.

    @vHF

    Na twoim miejscu nie dąsałbym się, tylko chapsnął te 200 komciów, bo to jest po prostu Wielko Polsko Powieść.

  249. vHF
    31/07/2013 o 10:43 am

    hlb :
    Na twoim miejscu nie dąsałbym się, tylko chapsnął te 200 komciów, bo to jest po prostu Wielko Polsko Powieść.

    Dobrze.

    A ten propos, przywiozłem sobie z Polski „Konopielkę”. Bo każdy Polak, a już zwłaszcza Polak-emigrant, powinien „Konopielkę” mieć, żeby nie zapomniał dlaczego jest Polakiem i dlaczego emigrantem.

  250. hlb
    31/07/2013 o 10:50 am

    Bardzo fajny suwenir. Też mam.
    Ale masz tę Konopielkę w papierze czy na sedesie? Bo ja na sedesie. Niestety, w Polsce piniendze z puli kultura idą na restaurowanie Maryli Rodowicz, więc kopia jest taka sobie. Szkoda.

  251. vHF
    31/07/2013 o 10:52 am

    Jakim sedesie, co to za szambiarski humor?

    W papierze mam. Ale nie z księgarni, bo w księgarniach nie ma. Z domu rodzinnego ukra^H^H^H pożyczyłem.

  252. hlb
    31/07/2013 o 10:54 am

    vHF :
    Jakim sedesie, co to za szambiarski humor?

    Na CD, znaczy. Technicznie to na DVD, ale pani Jadzia w ępiku, podczas wydawania mi dzieła uzyła zwrotu: „i to sede też będzie, tak?”

  253. hlb
    31/07/2013 o 10:56 am

    @vHF

    Opowiedz nam jakieś przygody. Białe niedźwiedzie widziałeś na przystankach autobusowych?

  254. vHF
    31/07/2013 o 10:56 am

    Ale to masz w takim razie film, czy książkę mówioną? A jak kto drugie, to kto mówi?

  255. hlb
    31/07/2013 o 11:00 am

    vHF :
    Ale to masz w takim razie film, czy książkę mówioną? A jak kto drugie, to kto mówi?

    No, mam książkę mówioną w postaci filmu. Czarnobiałego. Bo dopiero jak mówili „Wojnę polsko-ruską” to po raz pierwszy w historii polskiej kinematografii wprowadzili kolor.

    Nie zdecydowałem się na Konopielkę do samodzielnego czytania. Srsly, polski tekst mnie strasznie męczy. Poczytać to se wolę w jakimś innym.

  256. 31/07/2013 o 11:10 am

    E, myślałem, że tylko ja jestem do tyłu i czytam ksiązki na papierze.
    Ale o kindlu słyszeliście? Bo mnie namawiają.

  257. vHF
    31/07/2013 o 11:11 am

    Filmu to nawet nie widziałem. Chyba sobie zajumię zaraz.

    Białe niedźwiedzie? Nawet nie. Gorąco było tak, że się możnaby raczej oryxów spodziewać. Postalimy trochę w korkach, obejrzeli trochę tych protoautostrad co je wojtek tak lubi. No i stałe elementy standupa „RP”, tj. „pociąg pospieszny” i „lotnisko międzynarodowe”. Pojechalismy do Torunia, ale choć ładny to strasznie zatłoczony, więc się wyewakuowaliśmy. Pojedliśmy lodów od Grycana, popilismy trochę Łomży (ku memu zdziwieniu Łomża zupełnie daje radę, chociaż tak jak nie byłem fanem lagerów tak nie jestem). Na koniec spędzilismy dzień w polskim klejnocie koronnym tj. Manufakturze, gdzie wyposażyłem się na kolejne wyjazdy w ciepłe kraje, kupując różowe szorty, maczujące sandałki, t-shirty itp.

    W sumie standardowe safari, jak co roku.

  258. vHF
    31/07/2013 o 11:12 am

    Starosta Melsztyński :
    E, myślałem, że tylko ja jestem do tyłu i czytam ksiązki na papierze.
    Ale o kindlu słyszeliście? Bo mnie namawiają.

    Kindla tylko do zajumanych albo darmowych książek. Inaczej dajesz się amazonowi sodomizować na całego.

  259. marcin_be
    31/07/2013 o 11:42 am

    vHF :

    Starosta Melsztyński :
    E, myślałem, że tylko ja jestem do tyłu i czytam ksiązki na papierze.
    Ale o kindlu słyszeliście? Bo mnie namawiają.

    Kindla tylko do zajumanych albo darmowych książek. Inaczej dajesz się amazonowi sodomizować na całego.

    że ke? sporo książek na kundla jest w niższej cenie niż w papierze (np. taki empik) chyba że Kolega Docent mówi o ksiązkach tylko w lengłydżu to przepraszam. A koło Konopieli to powinien stać Malowany ptak.

    hlb :
    @Starosta
    Teraz w Szambie będzie taka moda, że każdy adoptuje jedną sierotke po anszlusowanym Blipku. Ja mam Michała Radomiła. Major ma szpro, choć nie wiem czy po jej ostatnich występach nie odda jej do schroniska. Kolega Docent i inni też powinni sobie coś wybrać.

    taka adopcja duchowa? i kto jest do wyboru (mamy jakąś listę)? w sumie w takiej opcji to Wojtka powinniśmy objąć wszyscy wnioskiem adopcyjnym – tylko jak tu adoptować (byłoniebyło) Ojca Chrzestnego Szamba Majora?

  260. hlb
    31/07/2013 o 11:46 am

    vHF :
    popilismy trochę Łomży (ku memu zdziwieniu Łomża zupełnie daje radę, chociaż tak jak nie byłem fanem lagerów tak nie jestem)

    Onienie. Tą drogą nie idziemy. Ostatnio przez Majora przejrzałem nazwy polskich piw. To jest dokładnie ten sam typ kina, co nazwy polskich klubów trzecioligowych: łączy grozę ze slapstikiem.

    vHF :
    gdzie wyposażyłem się na kolejne wyjazdy w ciepłe kraje, kupując różowe szorty, maczujące sandałki, t-shirty itp.
    W sumie standardowe safari, jak co roku.

    Kupiłeś w Polsce rurzowoe Birkenstocki??? A nie bałeś się, ze wżenią ci jakies podróbki? Typu, like, „polski birkenstock”.

    Starosta Melsztyński :
    E, myślałem, że tylko ja jestem do tyłu i czytam ksiązki na papierze.
    Ale o kindlu słyszeliście? Bo mnie namawiają.

    Żona ma kindla. Sprawdza się. Jak mi coś czyta, to słychać dokładnie tak samo jakby mi z papieru czytała. Ponoć niektórzy bardzo chwalą sobie wyświetlacz w tym nowym. Że niby kokainę ściąga się z tego nawet lepiej niż z iPada.

  261. hlb
    31/07/2013 o 11:49 am

    marcin_be :

    vHF :

    Starosta Melsztyński :
    E, myślałem, że tylko ja jestem do tyłu i czytam ksiązki na papierze.
    Ale o kindlu słyszeliście? Bo mnie namawiają.

    Kindla tylko do zajumanych albo darmowych książek. Inaczej dajesz się amazonowi sodomizować na całego.

    że ke? sporo książek na kundla jest w niższej cenie niż w papierze (np. taki empik) chyba że Kolega Docent mówi o ksiązkach tylko w lengłydżu to przepraszam.

    Docent jest już tak przyzwyczajony do zabawy swoim chomikiem, że nie zauważył iż a amazonie wiele klasycznych książek na Kindle jest woggle za darmo. :D

    marcin_be :A koło Konopieli to powinien stać Malowany ptak.

    To zabrzmiało jak jakiś kinky porn wierszem Rymkiewicza pisany. :D

  262. vHF
    31/07/2013 o 11:59 am

    marcin_be :
    że ke? sporo książek na kundla jest w niższej cenie niż w papierze (np. taki empik) chyba że Kolega Docent mówi o ksiązkach tylko w lengłydżu to przepraszam.

    Generalnie w lengłydżu, ale problem ten sam. W papierze książkę kupuję na własność, no i mam w papierze. Do kindla mi pan Bezos łaskawie dożywotnio wypożycza plik. Różnica między tymi dwoma porządkami njiak nie przystaje do różnicy w cenie, not even close.

    A koło Konopieli to powinien stać Malowany ptak.

    Kiedy Malowany Ptak to kłamstwa od początku do końca, a Konopielka szczero prawda.

    taka adopcja duchowa? i kto jest do wyboru (mamy jakąś listę)? w sumie w takiej opcji to Wojtka powinniśmy objąć wszyscy wnioskiem adopcyjnym – tylko jak tu adoptować (byłoniebyło) Ojca Chrzestnego Szamba Majora?

    Wojtka musi przytulić major, jakiś porządek musi być. Jak szprota faktycznie jest docentką, jak tu wyżej jest sugerowane, i to po uczelni która mnie w swoim szaleństwie kiedyś nie przyjęła, to ja tę podwójną sierotę (po blipie i po majorze) przygarnę. Ale jak to są wszystko baristowe kłamstwa, to nie ma mowy, będę dalej robił za mruwnicy parole officer.

  263. cyncynat
    31/07/2013 o 12:06 pm

    barrista mial na mysli, ze szprota tak zwyczajnie, wasiasto napitolila o islamie.

  264. vHF
    31/07/2013 o 12:06 pm

    hlb :
    Kupiłeś w Polsce rurzowoe Birkenstocki??? A nie bałeś się, ze wżenią ci jakies podróbki? Typu, like, “polski birkenstock”.

    No dajże pan spokój, jakie Birkenstocki? W nauce jest bieda, ledwo co uzbieraliśmy na bilet do tej Manufaktury. North Face kupiłem, tudzież półbuty sportowe firmy obuwniczej „Badura”.

    hlb :
    Docent jest już tak przyzwyczajony do zabawy swoim chomikiem, że nie zauważył iż a amazonie wiele klasycznych książek na Kindle jest woggle za darmo. :D

    Wszystko kłamstwa, napisałem wyraźnie że do jumanych *i darmowych* książek.

  265. hlb
    31/07/2013 o 12:09 pm

    vHF :
    Generalnie w lengłydżu, ale problem ten sam. W papierze książkę kupuję na własność, no i mam w papierze. Do kindla mi pan Bezos łaskawie dożywotnio wypożycza plik. Różnica między tymi dwoma porządkami njiak nie przystaje do różnicy w cenie, not even close.

    Dokładnie tak. Dlatego też lubię mieć z papieru, na blureju i sedesie. Ale pewna wygoda w operowaniu tekstem z cyfry jest. Szczególnie przy cytacjach i annotacjach. Więc mam to poczucie, że opierając się jestem troche jak ci „luddyści”, o których Gill-Piątkowa pisała, że nie jedzo kanapek z GMO.

    vHF :
    Wojtka musi przytulić major, jakiś porządek musi być. Jak szprota faktycznie jest docentką, jak tu wyżej jest sugerowane, i to po uczelni która mnie w swoim szaleństwie kiedyś nie przyjęła, to ja tę podwójną sierotę (po blipie i po majorze) przygarnę. Ale jak to są wszystko baristowe kłamstwa, to nie ma mowy, będę dalej robił za mruwnicy parole officer.

    Wojtek jako kapitan utonie z blipkiem. Major adoptował Szprotę. Jak się z majorem dogadasz to se ją możesz wziąć. Tylko ma najpierw przeprosić za słowa „jak katol pociśniety w różaniec”. Mnie to osobiście bardzo uraziło. Znam kilku katolików i są to przemili ludzie.

  266. hlb
    31/07/2013 o 12:09 pm

    Jebane blokałty.

  267. cyncynat
    31/07/2013 o 12:12 pm

    Niestety zmusilismy kolezanke do ogladania katolickiego sex video w wykonaniu jej przyjaciela i od tego czasu to miejsce jej traumatycznie kojarzy sie. Co tez oznacza, ze chyba przejebalem swoje szansy na znalezienie sie w komiksie Wojtka.

  268. hlb
    31/07/2013 o 12:15 pm

    vHF :

    hlb :
    Kupiłeś w Polsce rurzowoe Birkenstocki??? A nie bałeś się, ze wżenią ci jakies podróbki? Typu, like, “polski birkenstock”.

    No dajże pan spokój, jakie Birkenstocki? W nauce jest bieda, ledwo co uzbieraliśmy na bilet do tej Manufaktury. North Face kupiłem, tudzież półbuty sportowe firmy obuwniczej “Badura”.

    No, ale co cię te nortfejsy mniej kosztowały niż normalne obuwie w jakim powinien chodzić lewicowy intelektualista, like birkies? Poza tym osobiście nic nie mam do North Face, ale teraz strach to nosić bo człowiek wyglada jak polak na proszonej kolacji. Tam teraz wszyscy w wariancie eleganckim zakładaja coś z logo NF.

  269. vHF
    31/07/2013 o 12:21 pm

    hlb :
    Dokładnie tak. Dlatego też lubię mieć z papieru, na blureju i sedesie. Ale pewna wygoda w operowaniu tekstem z cyfry jest. Szczególnie przy cytacjach i annotacjach. Więc mam to poczucie, że opierając się jestem troche jak ci “luddyści”, o których Gill-Piątkowa pisała, że nie jedzo kanapek z GMO.

    Aye. Osobiście mam bardzo silne ciągoty luddystyczne. Ale Kindla w ograniczonym zakresie popieram. np. do czytania „Nostromo” albo innej „Lalki” na wakacjach. Przecie jak ktoś miał taką fanaberię przed Kindlem to musiał dodatkową sztukę bagażu checkinować. A to przecież kosztuje.

  270. vHF
    31/07/2013 o 12:28 pm

    hlb :
    No, ale co cię te nortfejsy mniej kosztowały niż normalne obuwie w jakim powinien chodzić lewicowy intelektualista, like birkies? Poza tym osobiście nic nie mam do North Face, ale teraz strach to nosić bo człowiek wyglada jak polak na proszonej kolacji. Tam teraz wszyscy w wariancie eleganckim zakładaja coś z logo NF.

    Były przecenione jakieś 3x, bo damskie. Damskie sandałki zawsze mi się bardziej podobają, bo są takie lżejsze w designie. Trafiła się ładna para (rozmiar: amazonka), to wziąłem.

  271. barista
    31/07/2013 o 12:34 pm

    vHF :

    hlb :
    Na twoim miejscu nie dąsałbym się, tylko chapsnął te 200 komciów, bo to jest po prostu Wielko Polsko Powieść.

    Dobrze.
    A ten propos, przywiozłem sobie z Polski “Konopielkę”. Bo każdy Polak, a już zwłaszcza Polak-emigrant, powinien “Konopielkę” mieć, żeby nie zapomniał dlaczego jest Polakiem i dlaczego emigrantem.

    Konopielka jest świetna. Od lat w rozmowach w gronie rodzinnym nie mówię „Polska” ani „Ojczyzna”, ani natwet „Kraj”, tylko swojsko „Taplary”.

  272. marcin_be
    31/07/2013 o 12:37 pm

    vHF :

    hlb :
    Dokładnie tak. Dlatego też lubię mieć z papieru, na blureju i sedesie. Ale pewna wygoda w operowaniu tekstem z cyfry jest. Szczególnie przy cytacjach i annotacjach. Więc mam to poczucie, że opierając się jestem troche jak ci “luddyści”, o których Gill-Piątkowa pisała, że nie jedzo kanapek z GMO.

    Aye. Osobiście mam bardzo silne ciągoty luddystyczne. Ale Kindla w ograniczonym zakresie popieram. np. do czytania “Nostromo” albo innej “Lalki” na wakacjach. Przecie jak ktoś miał taką fanaberię przed Kindlem to musiał dodatkową sztukę bagażu checkinować. A to przecież kosztuje.

    Otototo Panie! Kundelek waży tyle co nic a ile możesz na nim pomieścić – a bagaż jak Szanowny Kolega zauważył kosztuje!

    A siedziba firmy Badura to nigdzieindziej jak w Naszych Papieskich Wadowicach, gdzie Wiadomo Kto na kremówki chadzał!

  273. hlb
    31/07/2013 o 12:38 pm

    vHF :

    Były przecenione jakieś 3x, bo damskie. Damskie sandałki zawsze mi się bardziej podobają, bo są takie lżejsze w designie. Trafiła się ładna para (rozmiar: amazonka), to wziąłem.

    Znaczy unisex. W nowosarmackim nie ma takiego słowa. Są tylko „męskie”, „damskie” i „pedalskie”. Dlatego jak but nie ma kieszonki na wąsa, to oni tam go „damski” nazywają. Chyba, że ma kieszonkę, ale jest w kolorze innym niż szarobury. To wtedy jest to wariant „pedalski”.

    Wariacki język.

  274. hlb
    31/07/2013 o 12:40 pm

    barista :

    Konopielka jest świetna. Od lat w rozmowach w gronie rodzinnym nie mówię “Polska” ani “Ojczyzna”, ani natwet “Kraj”, tylko swojsko “Taplary”.

    Bardzo ładnie upamiętnione wiekopomne dzieło. Wnioskuję, żebyśmy te nomenklaturę tutaj też przyjęli.

  275. barista
    31/07/2013 o 12:46 pm

    vHF :

    hlb :
    No, ale co cię te nortfejsy mniej kosztowały niż normalne obuwie w jakim powinien chodzić lewicowy intelektualista, like birkies? Poza tym osobiście nic nie mam do North Face, ale teraz strach to nosić bo człowiek wyglada jak polak na proszonej kolacji. Tam teraz wszyscy w wariancie eleganckim zakładaja coś z logo NF.

    Były przecenione jakieś 3x, bo damskie. Damskie sandałki zawsze mi się bardziej podobają, bo są takie lżejsze w designie. Trafiła się ładna para (rozmiar: amazonka), to wziąłem.

    cyncynat :
    barrista mial na mysli, ze szprota tak zwyczajnie, wasiasto napitolila o islamie.

    Były to kłamstwa baristowe. Gumka mi w kalesonach pękła jak poczytałem szprotkę. Furda nawet z islamem, bo to rzeczywiście wąsata sprawa jest w sam raz dla wąsatych socjolożek w Taplarach, ale prawo islamskie mają bardzo interesujące. Zresztą bywszy we Florencji (gorąco, to taniej) tego lata, począłem czytać o Medyceuszach (zwiedziwszy zamek Pazzich pokochałem szczerze Lorenza, co wywiesił przez okna z różnych pałaców 200 zamachowców, w tym arcybiskupa, za co go ekskomunikowali – tzn. podobnież za to, że wywiesił go w kardynalskich ciuchach a nie gołego) – i oni sobie bardzo interesująco poradzili z takim analogicznym do islamskiego zakazem lichwy. W każdym razie szprotka to debilka jest, co mówię z żalem, bo w szambie śmierdzi męskim potem czasem. Widział kto „Only God Forgives”? Bo zajumałem łapczywie i sie nie mogę zdecydować czy warto oglądać.

  276. hlb
    31/07/2013 o 1:07 pm

    barista :

    pokochałem szczerze Lorenza, co wywiesił przez okna z różnych pałaców 200 zamachowców

    War on terror.

    barista :

    za co go ekskomunikowali

    Al-Qaeda.

  277. sickofitall
    31/07/2013 o 2:57 pm

    O proszę, to docent zawitał do mnie na dzielnie w tajemnicy, oj nie ładnie. A mogłem docenta z małżonką śladami ojca dyrektora oprowadzić, piwem piernikowym z lokalnego browaru uraczyć. Niech docent żałuje.

  278. hlb
    31/07/2013 o 3:12 pm

    sickofitall :
    O proszę, to docent zawitał do mnie na dzielnie w tajemnicy, oj nie ładnie. A mogłem docenta z małżonką śladami ojca dyrektora oprowadzić, piwem piernikowym z lokalnego browaru uraczyć. Niech docent żałuje.

    A jak tam potomek? Wyjeżdża na te studia poza Taplary?

  279. sickofitall
    31/07/2013 o 3:18 pm

    Rekrutacja w UK trwa do końca sierpnia więc spraw się jeszcze waży. Istnieje jednak ryzyko alternatywy słaba uczelnia w Szkocji kontra UW w Taplarach.
    Na razie jednak na zmywaku łososie oprawia, więc kolegów na wyspie proszę o uwagę przy zakupach.

  280. vHF
    31/07/2013 o 3:27 pm

    sickofitall :
    O proszę, to docent zawitał do mnie na dzielnie w tajemnicy, oj nie ładnie. A mogłem docenta z małżonką śladami ojca dyrektora oprowadzić, piwem piernikowym z lokalnego browaru uraczyć. Niech docent żałuje.

    Docent żałuje.

    sickofitall :
    Rekrutacja w UK trwa do końca sierpnia więc spraw się jeszcze waży. Istnieje jednak ryzyko alternatywy słaba uczelnia w Szkocji kontra UW w Taplarach.

    Przecie jak dziecko do matematyki drygu nie ma, to na MiMUW-ie (tak?) da radę góra pół roku i będzie miało traumę na całe życie. No chyba że dryg złapie. Make or break.

  281. hlb
    31/07/2013 o 3:37 pm

    MiMUW? A co to? Like, Memetyka i Manghistyka – Uniwersytet Warszawski? Chcesz koledze z dziecka zrobić magistra od internetów? Nieładnie.

  282. vHF
    31/07/2013 o 3:40 pm

    Pan udaje że nie zna: http://www.mimuw.edu.pl Najlepsza akademicka informatyka w kraju. Po takich studiach dziecko będzie automorfizmy grafów liczyć aż wióry polecą.

  283. adas
    31/07/2013 o 3:44 pm

    @vHF
    No, ja te 350 komentek po mym wyjeździe przejrzałem i bida Panie, bida.

    Poza oglądaniem jak hlb wypierdala z szamba kolejnych chętnych – nic ciekawego.

    Tęskniliście?

    Też w Polskę ruszyłem i między tak patriotycznymi doznaniami jak chłop z brodą w koszulce Grunwald 1410 (białyc hełm był, pieść spadająca – nie pamiętam) na katowickim dworcu a podopolskim ognisku zaczynającym się od hajlowania i kończącym się wyciem „Małgośki” spadła na mnie wieść o kolejnym papieskim cudzie miasta Krakowa. A, jeszcze mignęła mi formuła 1 w tv i tak się zastanawiam, czy to opowiadania na zajdla nie mogłoby być o polskim teamie F1.

    Konopielkę przeczytać trzeba kolego hlb, proszę się nie wymigiwać.

  284. sickofitall
    31/07/2013 o 3:45 pm

    Nie, nie, nie. Normalny Wydział Dziennikarstwa UW, logistyka mediów, choć fakt, podobno mają tam też wykładać ludzie z MiMUW. Ale to pewnie będzie matma dla humanistów więc raczej luz.

  285. hlb
    31/07/2013 o 3:50 pm

    …no zna, zna :)

    Ale nie mogę teraz o tym flejmować bo lurkam Wojtka i jego kolosalny butthurt na wyimaginowaną wersję „UMC”.

    „Musisz wyglądać jak oni i bywać tam, gdzie oni bywają (to się wiąże, bo bywać trzeba np. na ich siłowniach)”

    http://blip.pl/s/1690317957

    Uwielbiam cojapaczeć, kiedy ma takie zlewy. Taki mi się wtedy po lucku lucki wydaje. I oczywiście łączy też wtedy swój homemade marksizm ze swoim własnym rozumieniem filmu „Margin Call”.

    Jak utonie Blipek, to będzie w mym sercu wielka dziura o kształcie Wojtkowej wyobraźni. Hehehe.

  286. hlb
    31/07/2013 o 3:51 pm

    sickofitall :
    logistyka mediów?

    O’kurwa, sroga nazwa. Co się pod tym kryje?

  287. vHF
    31/07/2013 o 3:59 pm

    sickofitall :
    Nie, nie, nie. Normalny Wydział Dziennikarstwa UW, logistyka mediów, choć fakt, podobno mają tam też wykładać ludzie z MiMUW. Ale to pewnie będzie matma dla humanistów więc raczej luz.

    #FamousLastWords

    Nie chcę straszyć, ale kolega nie rozumie jak działa Nauka Polska™. A działa, założę się, w dużym skrócie tak. Ktoś na Wydziale Dziennikarstwa podnosi telefon, dzwoni i mówi: „Panie Krzysiu, może by pan dla naszych studentów poprowadził kurs? No wie pan, z tej, tam no, informatyki. To się rozliczymy jakoś później międzyjednostkowo.” Na co pan Krzysztof: „Nie ma sprawy, akurat mam gotowe.” Profit all round.

  288. hlb
    31/07/2013 o 4:00 pm

    adas :
    Konopielkę przeczytać trzeba kolego hlb, proszę się nie wymigiwać.

    Nie, poważnie. Z polskiej literatury to rzeczywiście trzeba jedynie Trzecią Symfonię Czajkowskiego. Reszta – co najwyżej hobbistycznie, fakultatywnie lub dla beki. :D

  289. vHF
    31/07/2013 o 4:06 pm

    Konopielkę trzeba. A mięso gotuje się w kapuście.

  290. vHF
    31/07/2013 o 4:17 pm

    Aha, zapomniałem powiedzieć że bardzo mi się podobało że „Cities of the Plain” McCarthy’ego w polskim wydaniu nazywają się po prostu „Sodoma i Gomora”. Pięknie ilustruje to polską szkołę tłumaczenia tytułów.

  291. adas
    31/07/2013 o 4:17 pm

    Wnioskuję o zastosowanie względem kolegi hlb towarzyskiego ostracyzmu dopóki nie przeczyta Konopielki i nie będzie w stanie przeczytania udowodnić. Np. poprzez podanie nazwiska narratora.

    Pragnę przy okazji się podlizać, że kolega vHF bardzo poetycko to napisał, o byciu Polakiem i emigrantem.

  292. sickofitall
    31/07/2013 o 4:21 pm

    vHF :

    Na co pan Krzysztof: “Nie ma sprawy, akurat mam gotowe.” Profit all round.

    He, he tym faktycznie można dzieci straszyć, tak sobie myślę, że nawet moi byli wykładowcy od ASD zrobiliby duże oczy. Dla nich samo drzewo było zagadką, ale to było dawno i nieprawda.

    A opis kadry nukowej wygląda tak:
    Logistyka mediów to kierunek interdyscyplinarny, tworzony przez WDiNP UW wraz z uniwersyteckimi wydziałami: Fizyki oraz Matematyki, Informatyki i Mechaniki. Wśród wykładowców – wybitni specjaliści w dziedzinie ekonomii, informatyki, reklamy i marketingu.
    Czyli mydło i powidło.

  293. adas
    31/07/2013 o 4:27 pm

    Sobie ostatnią część trylogii zostawiłem do posmakowania na przyszłość.

    Pierwsza część jest mocno taka se (aż mi się żerowanie na Fuentesie przeczuło), za to druga to najlepsza znana mi „zwyczajna” powieść Imć Cormaca („Południk” to inna kategoria: o ja pierdolę, taka to kategoria). A niby to podobne książki.

  294. vHF
    31/07/2013 o 4:27 pm

    adas :
    Wnioskuję o zastosowanie względem kolegi hlb towarzyskiego ostracyzmu dopóki nie przeczyta Konopielki i nie będzie w stanie przeczytania udowodnić. Np. poprzez podanie nazwiska narratora.

    O. Piękny test. Kolega hlb musi nam tutaj powiedzieć jak jest Kaziukowi.

    Pragnę przy okazji się podlizać, że kolega vHF bardzo poetycko to napisał, o byciu Polakiem i emigrantem.

    Dziękuję uprzejmie, ale mnie się podlizywać? Ja tu władzy nijakiej nie mam. Nawet wyśmiać nie umiem bo mam za dobre serce.

  295. vHF
    31/07/2013 o 4:33 pm

    Co tam wyśmiać, ja jestem w hierachii nawet pod blockquotem. Skromny turd w szambie panamajorowym.

    Trylogii McCarthy’ego nie robiłem w ogóle. „Krwawy Południk”, tak jak piszesz, to jest wspaniała książka, tak oryginalna, że trudno ją porównywać z czymkolwiek innym. Ale czy czytałeś „Suttree”? Podobno też inna, też bardzo dobra, ale mimo kilku prób nie udało mi się przeczytać. Został mi tylko w głowie ten niesamowity prolog na 4 strony, mini-arcydzieło samo w sobie.

  296. vHF
    31/07/2013 o 4:46 pm

    sickofitall :
    A opis kadry nukowej wygląda tak:
    Logistyka mediów to kierunek interdyscyplinarny, tworzony przez WDiNP UW wraz z uniwersyteckimi wydziałami: Fizyki oraz Matematyki, Informatyki i Mechaniki. Wśród wykładowców – wybitni specjaliści w dziedzinie ekonomii, informatyki, reklamy i marketingu.

    Ale zaraz, przeca coś takie muszo też mieć w Szkocji i to na jakiejś lepszej sorbonie niż Robert Gordon? Więc dlaczego nie?

  297. hlb
    31/07/2013 o 5:00 pm

    @vHF i adaś

    Jak przeczytacie Trzecią Czajkowskiego i będziecie umieli zanucić, to co przeczytacie, to ja wam też przeczytam.

    Nie, srsly. Nie mam nic do Redlińskiego, ale gdybym go położył na kupie do przeczytania, to jego pora przypadłaby na listopad. A bioroąc pod uwagę niski priorytet i to, że wyższe priorytety przeskakiwałyby go, byłby to listopad 2024. Widziałem w postaci filmu, który akurat był dobry, więc mnie nie ciągnie.

  298. hlb
    31/07/2013 o 5:05 pm

    …ale to jest „logistyka mediów” as in „proszę zamówić 50 tys kopii na twardym nośniku” czy logistyka mediów as in „ażeby wytworzyć fakt medialny, musimy zamówić tyle i tyle redaktorów, laptopów i kawy”.

    Bo jak to późniejsze to nie chciałbym sie wtrącać do wychowania, ale porozmawiałbym poważnie o tym czy nie dałoby się jakoś lepiej przehulać tych kilku lat.

  299. vHF
    31/07/2013 o 5:12 pm

    Podwójna pięciogwiadkowa rekomendancja moja i adasiowa i niski priorytet? Get out.

  300. adas
    31/07/2013 o 5:19 pm

    @hlb
    Wierz mi, nie chcesz żebym zanucił cokolwiek, co uda mi się przeczytać w jakimkolwiek zapisie. Choćby i w kluczach klinie czy innych hieroglifach.

    … i znów ostracyzm poszedł się…

  301. 31/07/2013 o 6:33 pm

    @hlb

    Ja w temacie sarmackiej fantastyki znam dobrze tylko RAZa i Ziemiańskiego. :P Trzy sloty mam wolne. :P

  302. barista
    31/07/2013 o 7:28 pm

    http://wyborcza.pl/1,75477,14366862,Prawnik_z_Kenii_chce_procesu_w_sprawie_Jezusa__Napisal.html

    btw szukałem na YT filmików z Godsonem jak wskrzesza zmarłych, ale znalazłem tylko reportaż o zmartwychwstaniu JP2

  303. 31/07/2013 o 7:37 pm

    Godson przyznał na TT że ma wskrzeszenie nagrane. Na kasecie VHS.

  304. barista
    31/07/2013 o 7:50 pm

    OK. Myslalem, że jak wszyscy na youtube, a ten na VHS. Dałby przegrać komuś może.

  305. 31/07/2013 o 7:58 pm

    barista :
    OK. Myslalem, że jak wszyscy na youtube, a ten na VHS. Dałby przegrać komuś może.

    Jak da przegrać na inny nośnik to będzie „wskrzeszenie nagrania” a nie „nagranie wskrzeszenia”

  306. vHF
    31/07/2013 o 8:17 pm

    Starosta Melsztyński :

    barista :
    OK. Myslalem, że jak wszyscy na youtube, a ten na VHS. Dałby przegrać komuś może.

    #drumroll

    Ale serio, ma nagrane na kasecie VHS? Równie dobrze mógłby mieć spisane w Linear A. Nikt go nie sprawdzi.

  307. fidelio
    31/07/2013 o 8:20 pm

    galopujący major :
    Godson przyznał na TT że ma wskrzeszenie nagrane. Na kasecie VHS.

    galopujący major :
    Godson przyznał na TT że ma wskrzeszenie nagrane. Na kasecie VHS.

    Najlepsze było jak był u Olejnik razem z Hartmanem i się strasznie zarzekał, że on nie pochodzi od małpy.

  308. hlb
    31/07/2013 o 9:01 pm

    DoktorNo :
    @hlb
    Ja w temacie sarmackiej fantastyki znam dobrze tylko RAZa i Ziemiańskiego. :P Trzy sloty mam wolne. :P

    Ale ja nie znam dobrze prozy żadnego z tych łosiów.

    Weź, naprawdę to czytasz? A jakbyś był wielką, grubą NASA, to potrzebowałbyś przytargać rakietą całego Venusa, żeby wiedzieć, że atmosfera tam nader chujowa panuje, czy jadnak zadowoliłbyś się kilkoma, like, próbkami?

  309. hlb
    31/07/2013 o 9:03 pm

    galopujący major :
    Godson przyznał na TT że ma wskrzeszenie nagrane. Na kasecie VHS.

    A archiwum tweetów ze zmarłymi przechowuje na taśmie magnetofonowej. Pokazałby, ale gdzieś mu się zapodział magnetofon od Amstrada.

  310. vHF
    31/07/2013 o 9:07 pm

    Podobno ma też algorytm mnożący macierze w O(n^2), ale na taśmie do Commodore.

  311. m.bied
    31/07/2013 o 9:29 pm

    @marcin be
    „A koło Konopieli to powinien stać Malowany ptak”

    Nie no, z całym szacunkiem, ale co to jest to ja nawet nie, jak mawia młodzież z wykopu d. blip. Tzn. oczywiście każdy stawia sobie co chce koło czego chce, jednakże no kurde. Są wartości.

    W ogóle Redliński to sieriozny Pisarz Wyklęty*, którego należy przywrócić Pamięci i to zaraz już.

    * trochę na własne życzenie, trzeba przyznać, po tym, jak nie wyszło mu z asbestem na Grinpońcie, więc zakochał się w Jaruzelskim

  312. 31/07/2013 o 9:39 pm

    hlb :

    DoktorNo :
    @hlb
    Ja w temacie sarmackiej fantastyki znam dobrze tylko RAZa i Ziemiańskiego. :P Trzy sloty mam wolne. :P

    Ale ja nie znam dobrze prozy żadnego z tych łosiów.
    Weź, naprawdę to czytasz? A jakbyś był wielką, grubą NASA, to potrzebowałbyś przytargać rakietą całego Venusa, żeby wiedzieć, że atmosfera tam nader chujowa panuje, czy jadnak zadowoliłbyś się kilkoma, like, próbkami?

    Kiedyś czytałem raptem kilka opowiadań obu tych panów i tyle, i mi wystarczy i nie zamierzam wracać. W temacie nowszych rzeczy wystarczy mi taki blogasek:

    http://niezatapialna-armada.blogspot.com/2012/08/186-z-poradnika-modego-szermierza-czyli.html

    A co do NASA, Wenus itp. problematyki nie musisz mi mówić, bo sam bawię się Kerbal Space Program. :) Próbnik zawsze lepszy, najlepiej z takim solidnym radarem, aby skanować bez dotykania. :P

  313. hlb
    31/07/2013 o 10:15 pm

    DoktorNo :

    A co do NASA, Wenus itp. problematyki nie musisz mi mówić, bo sam bawię się Kerbal Space Program. :) Próbnik zawsze lepszy, najlepiej z takim solidnym radarem, aby skanować bez dotykania. :P

    A czy kolega należy do tych obywatelskich astronomów, którzy z białego i rurzowego szumu czytajo nowe czarne dziury i galaktyki?

    Ja ich podziwiam i nawet raz miałem taki pomysł, żeby nie marnować międzychwil na randomalne komcie u Łażącego Majora, tylko też poszukać planet i kwazaruff. Ale ja nie mam tej cierpliwości ani tym bardziej social skills. Jakbym zobaczył jaką nową gwiazdę, to zaraz napisałbym o niej nieintencjonalnie jakiegoś niepochlebnego komcia. I by mnie z tego obywatelskiego nasa na ryj wypierdolili.

  314. cyncynat
    31/07/2013 o 10:26 pm

    smutasy, wojtek wlasnie napisal klasyk o polskiej literaturze pop.

  315. hlb
    31/07/2013 o 10:36 pm

    @cyncynat
    Oczywiście miałeś dla na urle do tego. Ale ci z reklamówki wypadli, kiedy biegłeś do nas po schodach?

  316. cyncynat
    31/07/2013 o 10:46 pm

    na blogu.

    a ja mam ilustracje dla tej notki: http://bi.gazeta.pl/im/4/6870/z6870194Q.jpg

  317. 31/07/2013 o 10:46 pm

    Haha Samaniewiem czy wojtek lepszy w notce czy na blogasku. Ale kurwa jak pięknie ssie palucha

  318. cyncynat
    31/07/2013 o 10:47 pm

    notki wojtka, of kors

  319. cyncynat
    31/07/2013 o 10:57 pm

    „o jedna z rzeczy, które najbardziej lubię w swoim zawodzie, że mogę oglądać „Star Treka” nie wiedząc, że Cumberbatch gra Picarda”

    – to jest najsmutniejsze podsumowanie swojej pracy w 2013.

  320. hlb
    31/07/2013 o 11:00 pm

    Niestety, jest to bardziej kryptyczne niż cojapaczenie czarnych dziur w białym szumie. Nie mogę relacjować.

    Wojtek pochwala rzemieślnicze odrabianie zadań z gatunków. I dla przykładu gani gówniany dżez, jaki się w Polsce uprawia pod pojęciem literatura. To rozumiem i się zgadzam. Ofc. Z zastrzeżeniem, że on też popierał gówniany dżez, jak Masłoska czy sarmackie sajensfikszon.

    Ale nie mam pojęcia o kim on pisze, więc chętnie posłucham jak koledzy uzasadniają swą bezprzykładną napaść na Wojtkowe GMO. To dawajcie się pośmiać, okay?

  321. hlb
    31/07/2013 o 11:01 pm

    cyncynat :
    “o jedna z rzeczy, które najbardziej lubię w swoim zawodzie, że mogę oglądać „Star Treka” nie wiedząc, że Cumberbatch gra Picarda”
    – to jest najsmutniejsze podsumowanie swojej pracy w 2013.

    Jeden bileter w kinie niedaleko Kleparza też tak miał.

  322. cyncynat
    31/07/2013 o 11:08 pm

    Obraz, ktory bedzie mnie przesladowal przez nastepny tydzien: Wojtek na plazy; czyta polski thriller lotniskowy o polskiej urzedniczce; jego ipod jest ustawiony na repeat „supermassive black hole” w wykonaniu Rogera Penrose.

  323. hlb
    31/07/2013 o 11:15 pm

    @cyncynat

    Ale ty wiesz, o kim on pisze? Tak bardo nie mam nic do powiedzenia o tej książce, która kojarzy mu się albo nie kojarzy, że chyba stanę w jego obronie. Będzie mi dużo łatwiej uczestniczyć w tym flejmie.

  324. cyncynat
    31/07/2013 o 11:16 pm

    no co ty. ja takiego shitu nie siegam w zadnym jezyku. zostawiam to takim ambitnym tuzom jak wojtek wlasnie.

  325. hlb
    31/07/2013 o 11:23 pm

    No, ja mogę ewentualnie zasygnalizować, że nie wierzę w możliwość thrillera lotniskowego w Polsce. Byłem na kilku lotniskach w Polsce i sorry, to się nie klei. To jak granie grunge w Polsce. W najlepszym wypadku wyjdzie ci jakieś jebane Illusion. I chcesz umrzeć już przy trzecim kawałku z płyty. Nie ten obszar walutowy, co zrobisz.

  326. cyncynat
    01/08/2013 o 9:58 am

    A jeszcze pytanie do Rodakow. O co, kurde, chodzi z tym bieganiem?

    http://blip.pl/s/1690317093
    http://blip.pl/s/1690317047

    Biegaja w PL tylko prezesi i podprezesi? I wspinaja sie czy kajakuja tez tylko oni?

    Sport u Wojtka to sam obciach: pilka nozna dla dresow, bieganie dla prezesow. A dla Wojtkow ostrygi i klasyczna sylwetka: http://lem2011.com/index.php/galeria-2/wojciech-orlinski-4-2/

  327. 01/08/2013 o 10:39 am

    wojtek dziś ładnie dostarcza na blipie.

  328. hlb
    01/08/2013 o 11:03 am

    @cyncynat

    „ostrygi i klasyczna sylwetka”

    …kotlet w panierce i klasyczna sylwetka. Wyjazd na ostrygi to ekskursje w magiczny świat nutelli. Ekskursje zaspokajają

    Kolejny dowód na to, że Wojtek to portafi być takim warzechoidem, że strach. Tylko klasyczny warzechoid tłumaczy se „biegajo, bo gejosko propaganza z Zachodu”. A Wojtek musi sobie racjonalizować swoim biedamarksizmem domowej roboty: „biegajo, bo prezesi i znajomi prezesa”.

    Tymczasem istnieje wyraźna korelacja między WYKSZTAŁCENIEM a aktywnością fizyczną. Tak pokazuja badania. A Wojtek ponoc lubi naukę i tegesy, nie?

    http://www.bbc.co.uk/news/health-23518037

    Inna sprawa, że pomimo tragicznej interpretacji, jest ziarno prawdy w obserwacji Wojtka. Po moich Polakach na fejsiku widzę, gdzie ma point. Odkąd Lis skrytykował cyce swe i ostentacyjnie pobiegł biegać, wszyscy #po40 ostentacyjnie biegają razem z Lisem, tam, po tej Polsce.

    I są tacy kurwa namolnie wielkomiejscy z tym swoim bieganiem, ze swoimi updejtami przez srajfony-ajfony połączone blututem z butami Nike kupionymi w Golden Tarasach , że chce mi się do nich podejść i ich jebnąć. Tacy są kurwa męcząco, ostentacyjnie wielkomiejscy, że jak biegną po Taplarach, to wyglądają bardziej NY niż Michael Bloomberg jak se siedzi w gabinecie.

    No, ale co zrobisz? Sarmacja Nowa. Wszystko trzeba robić gangnam style.

  329. hlb
    01/08/2013 o 11:05 am

    Ekskursje zaspokajają ego – miało być. Ale ciepło jest, więc nie było.

  330. cyncynat
    01/08/2013 o 11:38 am

    Tu Wojtek tlumaczy czym grozi bieganie i kayakowanie:

    „- zagrożenie, że będzie żarł bez opamiętania, czym zafunduje sobie ”przewlekłą chorobę niedokrwienną serca”, a potem, oszukując samego siebie rzekomym ”zdrowym trybem życia”, pójdzie uprawiać sporty ekstremalne, jakiś rafting, yachting czy inny kayaking – i wróci w gipsie. ”

    Kazdy logiczny czlowiek wyciagnie ten sam wniosek co autor: zraz i tak bedzie, ale nie biegac, bo po co byt tlusciochem ze zlamana reka, skoro mozna byc tlusciochem zwyklym.

  331. cyncynat
    01/08/2013 o 11:38 am

    erratum: „zarl i tak bedzie”

  332. marcin_be
    01/08/2013 o 11:50 am

    ale jakieś urle byście dali a nie se fap-cyrkla robili cytując wyrywkowo Wojtka…

  333. barista
    01/08/2013 o 12:12 pm

    Z newsów prawniczych: (i) kenijski litigation power house pozywa Tyberiusza, Ben Guriona i WTO za wrongful death Pana Jezusa (niepodważalne dowody ma w garści jak mówi, odpowiedzialność państw za urzędników i sukcesja intrygujące, ale najciekawsze imho – w czyim imieniu pozywa i jak wyliczył odszkodowanie – np. gdyby Jezus popracował jako cieśla jeszcze z 10 lat to miałby odłożoną równowartość 14 kompletów mebli wypoczynkowych plus odsetki za 1980 lat?), (ii) Liga Europejskich Żydów Konserwatywnych wynajęła Romana Giertycha żeby ukręcił łeb antysemickiemu zakazowi uboju przed TK i pan Roman obiecuje załatwić sprawę do października.

  334. barista
    01/08/2013 o 12:13 pm

    cyncynat :
    erratum: “zarl i tak bedzie”

    Widać, że Wojtek nawet do autobusu nigdy nie podbiegł. Bo przecież z brzuchem pełnym kotletów źle się biega.

  335. cyncynat
    01/08/2013 o 12:22 pm

    barista :
    Z newsów prawniczych: (i) kenijski litigation power house pozywa Tyberiusza, Ben Guriona i WTO za wrongful death Pana Jezusa (niepodważalne dowody ma w garści jak mówi, odpowiedzialność państw za urzędników i sukcesja intrygujące, ale najciekawsze imho – w czyim imieniu pozywa i jak wyliczył odszkodowanie – np. gdyby Jezus popracował jako cieśla jeszcze z 10 lat to miałby odłożoną równowartość 14 kompletów mebli wypoczynkowych plus odsetki za 1980 lat?), (ii) Liga Europejskich Żydów Konserwatywnych wynajęła Romana Giertycha żeby ukręcił łeb antysemickiemu zakazowi uboju przed TK i pan Roman obiecuje załatwić sprawę do października.

    te sprawy sa polaczone: plany sa takie by Kenijczykom zaplacic miesem zyraf wyhodowanych w Polsce.

  336. hlb
    01/08/2013 o 1:59 pm

    Ad dżizusum…

    To może koledzy bedą się chcieli poczęstować najzabawniejszym lolem ostatnich dni?

    Z prawicowego cyklu „Jak zrobić z siebie pacana w 10 minut (Fox News edition)” prezentujemy wywiad z Reza Aslan. Jeśli ktoś nie kojarzy, kto to jest Reza Aslan, proszę sobie poguglać PRZED projekcją, tak żeby w pełni delektować się tym wygłupem.

  337. sickofitall
    01/08/2013 o 3:32 pm

    Natomiast pani redaktor:

    She won the Miss Minnesota beauty pageant in 1984, and was third runner-up in the Miss America 1985 pageant.
    oraz
    Green got her Bachelor of Music in piano performance from the University of Minnesota.

    Zatem nie wymagajmy zbyt wiele, poza tym to Fox. Chociaż jednak mimo to szok.

  338. barista
    01/08/2013 o 4:51 pm

    Tak właśnie oglądałem i się zastanawiałem co hlb miał na myśli prezentując tą rozmowę Kmicica z Radziwiłłem. Czy ten głupek powtarzający co minutę, że ma PhD z Santa Barbara, czy laska dziwiąca się co minutę jak to muzułmanin mógł napisać paszkwil o panujezusie. No rozmowa jak rozmowa.

  339. hlb
    01/08/2013 o 6:03 pm

    barista :
    No rozmowa jak rozmowa.

    No nie. Bo Reza Aslan jest rzeczywiście znanym ekspertem. Więc co minutę powtarzał, że nie jest wielbładem. Przepraszam, że za trudne było. Następnym razem wkleję cos z Marvel Comics. :D

  340. hlb
    01/08/2013 o 6:12 pm

    sickofitall :
    Natomiast pani redaktor:
    Zatem nie wymagajmy zbyt wiele, poza tym to Fox. Chociaż jednak mimo to szok.

    Z drugiej strony epicki występ pani redachtór pomógł Aslanowi zmonetyzować troszku na książce niespecjalnie adresowanej poza akademię. NYT dał tę story w „Media&Advertising”. :D

    http://www.nytimes.com/2013/07/30/business/media/odd-fox-news-interview-lifts-reza-aslans-biography-on-jesus.html?_r=1&adxnnl=1&adxnnlx=1375373327-JfnQl4NyqMHGy9PB9vKBoQ

  341. chsh
    01/08/2013 o 6:16 pm

    cyncynat :
    A jeszcze pytanie do Rodakow. O co, kurde, chodzi z tym bieganiem?

    Stare, bylo. Sarmaci nie lubia biegaczy.
    http://wpolityce.pl/artykuly/11668-dzis-runnerzy-sa-panami-polski-ale-czy-wciaz-sa-polska-inteligencja

  342. hlb
    01/08/2013 o 6:27 pm

    chsh :
    Stare, bylo. Sarmaci nie lubia biegaczy.

    A co się dziwisz? W czasie biegu o kontusz się można wypierdolić. A i wąsa złamać łatwo. To nie lubią.

  343. m.bied
    01/08/2013 o 6:28 pm

    @foxy newsy

    Nie no, to wszakże oczywista oczywistość, że książki o mitologii greckiej mogą pisać tylko kolesiowcy składający ofiary Zeusowi. W wywiadzie szczególnie ujął mnie moment, kiedy pani redaktor wypsnęło się coś nt. „real Jesus” (w odróżnieniu chyba od tego nieprawdziwego, o którym uprawia swoją pisaninę bluźnierczy ciapaty).

  344. hlb
    01/08/2013 o 6:29 pm

    …no i znakomity argument, że miała już wywiady z prawdziwymi akademikami, którzy pisali o Zmartwychwstaniu. Hehehe.

  345. 01/08/2013 o 7:19 pm

    Zgodnie z obietnicą przejechałem się dzisiaj tramwajem z południa na północ Sztokholmu, tą linią: http://pl.wikipedia.org/wiki/Tvärbanan

    Co widział opisałem i udokumentowałem. Bariście dziękuję za inspirację.

    http://uciekinierzdystopii.wordpress.com/2013/08/01/p8010360-jpg/

  346. hlb
    01/08/2013 o 7:55 pm

    Ta Szwecja kolegi wygląda jak taka dobrze, ale naprawdę dobrze, wypucowana Polska A. Z umytymi szamponem chodnikami, wyszorowanymi szczotką przechodniami i wyrwanymi wąsami obu płci. Ale poza tym tak samo.

    To na pewno ta Szwecja, o której Wojtek zrobił Lemoniadę IV?

  347. hlb
    01/08/2013 o 7:56 pm

    …u was tram nazywa banan?

  348. adas
    01/08/2013 o 8:10 pm

    Mi się skecz z podaniem do sądu morderców PanaJezusa bardzo podoba. Tylko adresaci nie do kuńca. Bo jeśli jest prawdziwa teoria, że dzisiejsi żydowscy Izraelczycy to w swej masie Chazarowie i ich słowiańscy niewolnicy (koncepcja ta zgrabnie pomija kwestię Żydów hiszpańskich, północnoafrykańskich i bliskowschodnich), a Żydzi z NT to dzisiejsi Palestyńczycy, to trzeba jak najszybciej zrównać z ziemią Strefę Gazy. Co już się zresztą czyni.

    Ze spadkobiercami Rzymu jest jeszcze dziwniej. Mi wychodzi, że najlepiej do tego nadają się Turkowie (otomańscy). W końcu to oni przejęli Bizancjum i nawet się podpisywali jako Rzymianie, przynajmniej epizodycznie.

    Czyli, tu Terlik z Warzechą tłuką w werble, PanaJezusa zamordowli własnoręcznie muzłmanie. A to starcie cywilizacji ma 1980 lat.

  349. 01/08/2013 o 8:22 pm

    hlb :
    …u was tram nazywa banan?

    Kind of. „Tvär” znaczy poprzeczny, więc miejscowy lud polski przezwał linię „poprzecznym bananem”.
    A u południowych rogatek Wielkiego Sztokholmu jest centrum handlowe „Kungens kurva” (Królewski zakręt) – czyli dla rodaków oczywiście „Królewska kurwa” albo wręcz „Kurweńska”. Nazwa wzięła się stąd, że podróżujący samochodem król Gustaf V złapał za kolano swego szofera. Ten, widać obawiając się, że dłoń majestatu zabłąka się wyżej stracił panowanie nad kierownicą i królewski ekwipaż wylądował na zakręcie w rowie.

  350. hlb
    01/08/2013 o 8:31 pm

    i nachooy było ten Potop odganiać matkaboską, skoro i tak wszystko nazywa się tak samo, a mogło być lepiej posprzątane? #samaniewiem

  351. hlb
    01/08/2013 o 8:33 pm

    Czy istnieje już jakieś sarmackie sajensfikszon, w którym wielka Szwecjopolska pokonuje wszystkich i wprowadza kiszonego sledzia jako wspólną walutę na obszarze podbitym? Może trzeba obudzić Wojtka i Dukaja, żeby coś o tym machnęli.

  352. adas
    01/08/2013 o 8:41 pm

    @ hlb
    Gdzieś mi się przeczytało, ale raczej to nie był a bardzo poważna pozycja, że Szwedzi proponowali w okolicy 1654 sojusz nieumęczonej RP. Antyruski w pierwszym rzędzie. Weź to Pan i pisz. Prezydent Polski Komorowski rezydujący na Kremlu, Pax Polonia od Gdańska po Murmańsk, Czukcze wpierdalające bigos pod samogon. Gazo i ropociągi święcone przez kardynała Wyszyńskiego, Saakaszwili walczący z polskimi tankami w Osetii Północnej.

  353. 01/08/2013 o 9:03 pm

    Nikt nigdy o tym nie pisał, ale Szwedzi byli przez jakiś czas pod urokiem idei sarmackiej. Jeden z najgłębszych wykwitów polskiego sarmatyzmu, dzieło księdza Wojciecha Dębołęckiego „Wywód jedynowłasnego państwa świata”, w którym autor wykłada barwnie i zawile pochodzenie Polaków od Scytów a języka polskiego od Adama, zainspirowało szwedzkiego polihistora Olofa Rudbecka do podobnych pomysłów na temat pochodzenia i języka Szwedów. Podobieństwa w podejściu do tematu są uderzające, cały wywódRudbecka jest kopią dzikich etymologii i etnologii Dębołęckiego. No i co? W Polsce Dębołęckiego mają za sarmackiego pajaca, Szwedzi zaś w spekulacjach Rudbecka widzą narodziny lingwistyki porównawczej i etymologii naukowej.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Wywód_jedynowłasnego_państwa_świata
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Olof_Rudbeck_starszy

  354. hlb
    01/08/2013 o 9:24 pm

    Bym to napisał inaczej. Po pierwsze trzeba przepisać wojnę trzydziestoletnią tak, żeby wynik był taki,, aby dało się urzeźbić co następuje.

    Jan Kazimierz nie zaprzestaje roszczeń do tronu szwedzkiego a wojna tak się układa, że rzeczywiście powstaje jedno państwo pod panowaniem jednego króla. Ale JK umiera wcześniej niż umiarł naprawdę. Zamiast niego władzę przejmuje Ossoliński, który z kolei umiera później niż rzeczywiście umarł.

    Nie chodzi o jakiś szczególny powód. Po prostu, Ossoliński mi lepiej pasuje.

    W związku z tym, że przepisaliśmy Wojnę Trzydziestoletnią i tegesy, nie mamy Księstwa Pruskiego, bo ono też znalazło się w Szwecjopolsce. Ossoliński buduje nową stolicę w Królewcu.

    Oczywiście taka zmiana historii rodzi implikacje fundamentalne dla całego regionu, a w konsekwencji dla Europy. Tego nie wymyślam, bo za darmo to se możecie sami. Mnie się za darmo nawet do Wikipedii nie chce zajrzeć.

    Niemniej, skutek takiej podmiany byłby taki, że prawdopodobnie Rosja nigdy nie nabrałaby tego znaczenia, którego nabrałą. A i Niemcy wyglądałyby nieco inaczej.

    Fast forward do 2013. Po drodze wszystko było inaczej niż było. That includes Dukaj-srukaj: nie było żadnej wojny światowej.

    Mamy Szwecjopolskę, Austrowęgry, dużo wcześniej zjednoczone Niemconiemcy. Dochodzi do niewiele znaczącego konfliktu – nie mam jeszcze pomysłu o co – i między tymi trzema mocarstwami wybucha wojna. Najpierw Szwecjopolska i Austrowęgry napadają na Niemconiemcy, ale w połowie wojny Niemconiemcy dogadują się z Austrowęgrami i napadają wspólnie Szwecjopolskę.

    Szwecjopolska ma wyjebany potencjał, więc nie daje się łatwo. Ale trudy wojny dają o sobie znać. W kraju dochodzi do rewolucji, na czele której staje znany marksista, komunista i dysydent, który niedawno powrócił po kryjomu z wygnania: Roman Dmowski.

    Wiem, wiem. Tak nie było i wam się to w głowie nie mieści. Ale spierdalajcie. To jest moje sajensfikszon i będzie, jak chcę.

    No więc Rafał Ziemkiewicz każe tajnie zlikwidować całą cesarską rodzinę Ossolińskich. Tajną operacją dowodzi dwóch żołdaków niższego szczebla, którzy robią niespodziewane kariery w rewolucyjnej gwardii. Pierwszym jest przebiegły i zawsze dobrze przygotowany Cezary Gmyz, drugim jest jego gapowaty ordynans Wojtek Orliński.

    W trakcie całej operacji obaj dowiadują się od rozstrzeliwanych lokajów cerarza Ossolińskiego, gdzie ukryta jest cała kupa złota, w postaci złota i niezłota. Skarb ór jest nazywany potocznie Ossolineum.

    Wkrótce po likwidacji rodziny cesarskiej Gmyz i jego ordynans znikają. Wiele poszlak wskazuje, że zostali zamordowani przez bandę reakcyjnych rebeliantów pod przywództwem Łukasza hrabiego Warzechy herbu Kopyść. Jednak możliwe jest też, że obaj przechwycili Ossolineum i ulotnili się z nowopowstającego Socjalistycznego Związku Szwecjopolski.

    Sprawę ma rozwikłać młody, pręźny komisarz Radomił M. Wiśniewski. Operacja ma kryptonim „Operacja Cześćjacek”. Taki też byłby tytuł książki.

    Ale dalej nie piszę, bo już mi się nie chce. :D

  355. hlb
    01/08/2013 o 9:28 pm

    Podpowiedź: Roman Dmowski i Rafał Ziemkiewicz to jedna osoba. Ziemkiewicz to pseudonim Dmowskiego z konspiracji. Mi to wypadło, bo poszedłem se przynieść kawę podczas rzeczonego akapitu.

  356. 01/08/2013 o 9:40 pm

    O kurwa! Dawny kolega Majora, mój i połowy poostałych członków załogi Szamba, niejaki Jerzy Bukowski znany w Psychiatryku 24 pod ksywką Sowiniec, z wysokości swojego (samozwańczego?) stanowiska rzecznika Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych napomina Bartoszewskiego, by ten przeprosił za „motłoch” i ufa, „że Władysławowi Bartoszewskiemu nie zabraknie odwagi cywilnej”. Ten głupek i pętak ma 57 lat i swoje kombatanctwo zaliczył zapewne wypisując hasło „Precz z” na ścianie wychodka dworcowego w Poroninie. Albo i nie.

    Kicz i ohyda w jednym.

    http://www.wprost.pl/ar/411060/Rzecznik-kombatantow-Bartoszewski-powinien-przeprosic-za-motloch/

  357. hlb
    01/08/2013 o 9:43 pm

    Okuffa. W Szambie jak na Twitterze – też jeszcze trwa Powstanie Warszawskie. Stąd też spierdalam.

  358. vHF
    01/08/2013 o 10:03 pm

    Kocham Sowińca.

  359. m.bied
    01/08/2013 o 10:12 pm

    Druh Bukowski walczył w harcerzach. Oraz w legionistach, takich z rekonstrukcji. Walczył również, zapoznając młodzież z wywrotowymi koncepcjami Księdza Profesora Józefa Tischnera na charakternej uczelni Akademia Ekonomiczna (obecnie Uniwersytet, też Ekonomiczny).

  360. m.bied
    01/08/2013 o 10:16 pm

    Szczep „Żurawie”. Serio serio.

  361. barista
    01/08/2013 o 10:57 pm

    hlb :

    barista :
    No rozmowa jak rozmowa.

    No nie. Bo Reza Aslan jest rzeczywiście znanym ekspertem. Więc co minutę powtarzał, że nie jest wielbładem. Przepraszam, że za trudne było. Następnym razem wkleję cos z Marvel Comics. :D

    No credentials ma. BA z religii, MA z religii i jeszcze PhD z religii. I od 20 lat interesuje się religią. I jakby ktoś nie dosłyszał to ma PhD. Z Santa Barbara. No ale. Obejrzałem se inne wywiady – za każdym razem bufoniasty buc z pustą głową. A, że pojedynek pacanów w czystej postaci to inna rzecz. No ale to jakby się cieszyć z wywiadu dr Terlikowskiego z Wielkim Muffim Jerozolimy. Giganci umysłu. Spierdolone 20 min.

  362. hlb
    01/08/2013 o 11:08 pm

    @barista

    Nienojasne. Jak cie czytam, to myślę, że czytam jaja. Choć jak czytam jaja, to potem mam wrażenie, że ty to jednak cześćjacek. Jaja czasem pierdoli od rzeczy, ale przynajmniej nie popełnia elementarnych błedów logicznych.

    Otóż, religioznawstwo i „religja” to nie to samo, Srsly. Tak jak zoofilia i towarzystwo przyjaciół ogrodu zoologicznego to jednak dwie różne opcje.

  363. sickofitall
    01/08/2013 o 11:09 pm

    W kwestii Sowińca powiem krótko: bingo.

  364. hlb
    01/08/2013 o 11:09 pm

    …religia. Miało być.

    BTW, jak się pisze? „Druh Bukowski”? A na pewno nie „Dróch Bókowski”?

    Wariacki język.

  365. vHF
    01/08/2013 o 11:21 pm

    sickofitall :
    W kwestii Sowińca powiem krótko: bingo.

    W samo sedno.

  366. cyncynat
    01/08/2013 o 11:28 pm

    PhD ma z socjologii religii, ale wszystkie swoje ma, ba, itp ma z divinity schools or compatible, czyli z czystego huju-muju. I tez nie wytrzymalem past jesto „FOUR degrees including one on New Testament”.
    Nie, wracam do czytania o sigma-porous sets of non-differentiability.

  367. cyncynat
    01/08/2013 o 11:29 pm

    vHF :

    sickofitall :
    W kwestii Sowińca powiem krótko: bingo.

    W samo sedno.

    Przyszlo mi do glowy, ze Sowiniec to taka krotsza wersja czescjacka, ale nieco glupsza i smieszmniejsza.

  368. vHF
    01/08/2013 o 11:32 pm

    Allahu akbar, czyli przegrana sprawa prywatności.

    Jakby ktoś, ekhem, tego no, to, yyy, bardzo poproszę.

  369. hlb
    01/08/2013 o 11:34 pm

    cyncynat :
    PhD ma z socjologii religii, ale wszystkie swoje ma, ba, itp ma z divinity schools or compatible, czyli z czystego huju-muju. I tez nie wytrzymalem past jesto “FOUR degrees including one on New Testament”.
    Nie, wracam do czytania o sigma-porous sets of non-differentiability.

    No, bo oczywiście badaniem jak wyglądała Palestyna w czasach domniemanego dżizasa powinni się zajmować chemicy. Tak, słyszałem to. Widziałem kilka felietonów z Dupnych Obcasuff.

    Weź. Biegasz, a rzucasz kotlet w wentylator. Jakbyś był z bloxa.

  370. cyncynat
    01/08/2013 o 11:35 pm

    Mam tez zajebista historie o lokalnej pastorce, ktorej anglikanie(?? czy inni baptysci) zafundowali studia na Auckland Uni i co z tego wyszlo. Historia jest zajebista na kilku poziomach, ale nie moge, kurwa, tego walnac w sieci, bo osoba jest zbyt latwo guglalna.

  371. cyncynat
    01/08/2013 o 11:37 pm

    hlb :

    cyncynat :
    PhD ma z socjologii religii, ale wszystkie swoje ma, ba, itp ma z divinity schools or compatible, czyli z czystego huju-muju. I tez nie wytrzymalem past jesto “FOUR degrees including one on New Testament”.
    Nie, wracam do czytania o sigma-porous sets of non-differentiability.

    No, bo oczywiście badaniem jak wyglądała Palestyna w czasach domniemanego dżizasa powinni się zajmować chemicy. Tak, słyszałem to. Widziałem kilka felietonów z Dupnych Obcasuff.
    Weź. Biegasz, a rzucasz kotlet w wentylator. Jakbyś był z bloxa.

    I have FOUR degrees, mind you. Including one in blox and one in Twitter!

  372. hlb
    01/08/2013 o 11:49 pm

    „Four degrees of cyncynat”. Jest takie sarmackie sajensfikszon. Wojtek polecał.

  373. cyncynat
    01/08/2013 o 11:50 pm

    Z Wojtka to ja mam terminal degree.

  374. hlb
    02/08/2013 o 12:05 am

    A macie w Papua New Guinea coś takiego jak ciders? No, bo ja reodkrywam w związku z upałem. Na przykład odkryłem, że chavski Bulmers produkuje znakomity cider z czarnej wiśni. Totalnie proletariacki a zarazem wykwintny trunek! :D

  375. cyncynat
    02/08/2013 o 12:49 am

    mamy ciders i sa dobre na upaly (ktorych w NZ prawie nie ma). ale przestalem je pic, jak sie dowiedzialem ze ma prawie tyle samo kalorii co wino. teraz tylko wino, rzadko piwo.

  376. hlb
    02/08/2013 o 1:03 am

    Wybiegasz. Oszczędzisz na schabowym. Upały w końcu są tylko trzy dni w roku. Przynajmniej u nas. :D

  377. barista
    02/08/2013 o 2:01 am

    hlb :
    @barista
    Nienojasne. Jak cie czytam, to myślę, że czytam jaja. Choć jak czytam jaja, to potem mam wrażenie, że ty to jednak cześćjacek. Jaja czasem pierdoli od rzeczy, ale przynajmniej nie popełnia elementarnych błedów logicznych.
    Otóż, religioznawstwo i “religja” to nie to samo, Srsly. Tak jak zoofilia i towarzystwo przyjaciół ogrodu zoologicznego to jednak dwie różne opcje.

    Harvard School of Divination to faktycznie jest religioznawstwo. No kurwa.

  378. barista
    02/08/2013 o 2:02 am

    barista :

    hlb :
    @barista
    Nienojasne. Jak cie czytam, to myślę, że czytam jaja. Choć jak czytam jaja, to potem mam wrażenie, że ty to jednak cześćjacek. Jaja czasem pierdoli od rzeczy, ale przynajmniej nie popełnia elementarnych błedów logicznych.
    Otóż, religioznawstwo i “religja” to nie to samo, Srsly. Tak jak zoofilia i towarzystwo przyjaciół ogrodu zoologicznego to jednak dwie różne opcje.

    Harvard School of Divination to faktycznie jest religioznawstwo. No kurwa.

    To i Ignatianum i Salezjańska School of Divinity w Supraślu też.

  379. barista
    02/08/2013 o 2:04 am

    cyncynat :
    Mam tez zajebista historie o lokalnej pastorce, ktorej anglikanie(?? czy inni baptysci) zafundowali studia na Auckland Uni i co z tego wyszlo. Historia jest zajebista na kilku poziomach, ale nie moge, kurwa, tego walnac w sieci, bo osoba jest zbyt latwo guglalna.

    Daj na priv jesli warto.

  380. vHF
    02/08/2013 o 2:05 am

    O, barista. Weź ze mną pogadaj. Dopadł mnie atak astmy albo innej alergii i nie mogę spać. Chleję 60% whisky żeby sobie jakoś pomóc, ale póki co cisza.

  381. vHF
    02/08/2013 o 2:07 am

    barista :
    Daj na priv jesli warto.

    O to-to. Strefy czasowe na ratunek!

  382. barista
    02/08/2013 o 2:24 am

    vHF :
    O, barista. Weź ze mną pogadaj. Dopadł mnie atak astmy albo innej alergii i nie mogę spać. Chleję 60% whisky żeby sobie jakoś pomóc, ale póki co cisza.

    Zawsze chętnie, tylko chwycę za cydr z polskich jabłek, bo u mnie upał i kot mi siedzi pod sofą zamiast się ze mną bawić.

    hlb :

    cyncynat :
    PhD ma z socjologii religii, ale wszystkie swoje ma, ba, itp ma z divinity schools or compatible, czyli z czystego huju-muju. I tez nie wytrzymalem past jesto “FOUR degrees including one on New Testament”.
    Nie, wracam do czytania o sigma-porous sets of non-differentiability.

    No, bo oczywiście badaniem jak wyglądała Palestyna w czasach domniemanego dżizasa powinni się zajmować chemicy. Tak, słyszałem to. Widziałem kilka felietonów z Dupnych Obcasuff.
    Weź. Biegasz, a rzucasz kotlet w wentylator. Jakbyś był z bloxa.

    Właśnie kompletnie kolega polemizuje z własną wyobraźnią. Kłopot nie w tym, że nie chemik. Kłopot w tym, że nie tylko jako chemik, ale i historyk credentials za bardzo nie ma. Napisał piękną pracę na Santa Clara University (“The Messianic Secret in the Gospel of Mark”) i jeszcze pięlniejszą na Santa Barbara (“Global Jihadism as a Transnational Social Movement: A Theoretical Framework.”) No i uczy creative writing w jakiejś pipidówie. To ta babina, która z nim rozmawia ma porównywalne. A o swoim Ph.D. i 20 latach researchu powiedział z 14 razy przez 10 minut.

  383. vHF
    02/08/2013 o 2:28 am

    barista :
    Zawsze chętnie, tylko chwycę za cydr z polskich jabłek, bo u mnie upał i kot mi siedzi pod sofą zamiast się ze mną bawić.

    To ja sobie pójdę doleję też.
    Nawet nie wiedziałem że też masz kota. Mój się ze mną nie bawi, ale też już na mnie nie poluję, co uznaję za duży sukces.

  384. cyncynat
    02/08/2013 o 2:40 am

    ja pierdole, kto mi sciagnie ten paper: http://link.springer.com/chapter/10.1007%2FBFb0121151#page-1

    jakims cudem nie mam do tego dostepu. Docencie?

  385. cyncynat
    02/08/2013 o 2:40 am

    O pastorce napisze na priva, ale jak sam zaczne pic. A to nie predko.

  386. vHF
    02/08/2013 o 2:43 am

    cyncynat :
    ja pierdole, kto mi sciagnie ten paper: http://link.springer.com/chapter/10.1007%2FBFb0121151#page-1
    jakims cudem nie mam do tego dostepu. Docencie?

    Ja też nie, ale to mniejszy cud. Jak bardzo Ci zależy? Mogę jutro poprosić kolegę o kluczyki do VPN Imperiala, jak nie da rady w ten sposób to artykuł nie istnieje.

  387. vHF
    02/08/2013 o 2:46 am

    Mam podgląd dwóch pierwszych stron jakby co.

  388. cyncynat
    02/08/2013 o 2:52 am

    No niestety ten wlasnie paper potrzebuje. Tam jest dowod ten dowod Rademachera, ktory potrzebuje. W nastepnym tygodniu bede to mial, jak poprosze odpowiednich ludzi, ale caly weekend bede wkurwiony, wiec jesli zalatwisz mi to szybciej bede bardzo wdzieczny.

    (Na pierwszych dwoch stronach jest wlasnie napisane: „tak, tego szukales,”)

  389. vHF
    02/08/2013 o 2:59 am

    Dobra, poproszę jutro. Czego się nie robi dla Nauki Nowozelandzkiej(tm).

  390. vHF
    02/08/2013 o 3:03 am

    A chuje, nawet mi się pozwolili zalogować Shibbolethem, ale papera jak nie dali tak nie dadzą.

    Nie wiem kiedy oddałem kluczyki do UoE VPN, ale mam nadzieję że byłem pijany.

  391. hlb
    02/08/2013 o 9:47 am

    barista :
    Harvard School of Divination to faktycznie jest religioznawstwo. No kurwa.

    To i Ignatianum i Salezjańska School of Divinity w Supraślu też.

    O tym właśnie pisałem sugerując, że jesteś kolejnym cześćjackiem. Zobaczyłeś jakieś słowo na d i nie masz problemu pomylić divinity z divination. Hehe.

    To po pierwsze primo. A po drugie primo, nie zadałeś sobie trudu, żeby sprawdzić, o czym piszesz udając expierda. To też jak cześćjacek. Otóż to nie jest salezjańska szkoła w Supraślu. Wystarczyło zajrzeć choćby do Wiki, z której – jak pamiętamy, cześćjacku – kserowałeś swą pracę magisterską. Choć ty pewnie raczej kserowałeś z polskiej.

    Nie jestem entuzjastą Aslana ani jego studiów. I nie taki był point tej tubki. Point był taki, że Green posługiwała się dokładnie takim riserczem jak twój. Tylko, że ona zamiast do źle doczytanego słowa „divinity” przypierdoliła się do Aslana z typowo prawicowego w USA paragrafu „a ty jesteś muslimem, czytaj: terrorystą i wrogiem panajezusa naszego”.

    Srsly. Żenuje mnie, że musze ci na palcach pokazywać, gdzie leży point takiej prostej tubki. Trolluj jednak solidniej. Cześćjacku.

  392. hlb
    02/08/2013 o 9:48 am

    Blockquoty. Się sypnęli. Tradycyjnie.

  393. cyncynat
    02/08/2013 o 10:37 am

    hld, wez jakas tabletke czy cos. Reza w swoje Divinity School zdobyl http://en.wikipedia.org/wiki/Master_of_Theological_Studies
    To jest degree z teologii, nie z zadnych religious studies.

    I barista tez ma dyplom z Harvardu, ale nie z teologii.

  394. hlb
    02/08/2013 o 10:56 am

    cyncynat :
    I barista tez ma dyplom z Harvardu, ale nie z teologii.

    Dopóki nie zbaczę ksero, to kłamiesz.

  395. cyncynat
    02/08/2013 o 11:05 am

    No dobra, tez ma magistra teologii.

  396. hlb
    02/08/2013 o 11:06 am

    No, to jak cześćjacek. Więc miałem rację.

  397. cyncynat
    02/08/2013 o 11:08 am

    czescjacek ma z filologii polskiej, to gorsze.

  398. 02/08/2013 o 11:12 am

    Co za refleks i zdolności analityczne – po dwóch latach PiS zorientował się, że bierze udział w akcji marketingowej ONR czy innej MW i nagania wyborców Ruchowi Narodowemu:

    http://www.rp.pl/artykul/10,1035319-Bedzie-wojna-na-prawicy-o-11-listopada.html

  399. hlb
    02/08/2013 o 11:24 am

    Wszystkie ksera robią się z dużej odległości podobne. Nie będę ci już bił tego baristę, bo się spocę. Ale weź mu przekaż, żeby awansował chociaż na risercz orliński, bo narazie obija się na poziomie słabego ziemkiewiczowskiego.

    Co jest tym zabawniejsze, że o przygodzie Aslana z FoXNews zrobiło się głośno nie dlatego, że dżizus czy niedżizus, tylko dlatego że Aslan pisuje do liberalnych cajtungów, jest chętnie outsorcowany jako umiarkowany expert od regionu i stanowi antytezę prawackiego mema o złym muzułmaninie.

    Więc topic naszego flejma jest taki, nie zapominajmy, że Green z FoxNews zrobiła z siebie Sarah Palin. A barista tak bardzo chciał zabrać głos, że niestety zabrał.

  400. cyncynat
    02/08/2013 o 11:34 am

    Nie ma sily na flejm; podlapalem bakcyla, obejrzalem glupi film, a teraz pije wino. Niemniej, magistra z teologii tu nie obronisz. Juz predziej z filologii polskiej, albo z psychologii na UJ – chociaz tez watpie.

  401. hlb
    02/08/2013 o 11:46 am

    Tak, ale bijemy „magistrów teologii” jeśli napiszą coś głupiego. Jesli będziemy bić „magistrów teologii” za samą teologię, to skończymy jak Wojtek-chemik, albo jeszcze gorzej. Jak Green z Fox News bijąca za samo bycie muzułmaninem. :D

  402. cyncynat
    02/08/2013 o 12:08 pm

    Magister teologii wymachuje swoimi dyplomami (http://www.youtube.com/watch?v=CzbURUrgQao) w sprawie ksiazki, ktora ma pretensje do bycia powazna rozprawa historyczna. To mi wystarcza. Co oczywiscie nie znaczy, ze popieramy niuni z Fox, to zupelnie osobna kategoria.

  403. 02/08/2013 o 12:23 pm

    Mgr teologii vs. niunia z FoXa to przecie klasyczny #pojedynekpacanów O co c’mon?

  404. m.bied
    02/08/2013 o 12:48 pm

    Ja tam myślę, że Aslan nagrabił sobie na poważnie tak naprawdę tym, że ma czelność nazywać się tak samo, jak ten fajny lew przebrany za Pana Jezusa (czy Pan Jezus przebrany za lwa, nie jest to dla mnie do końca jasne) z powieści o starej szafie. Gdyby nazywał się normalnie Mohamed Mohamed, jak Pan Bóg przykazał dla arabusów, być może oburz Prawdziwych Akademików Piszących o Zmartwychwstaniu (TM) byłby mniejszy.

  405. barista
    02/08/2013 o 1:08 pm

    hlb :

    barista :
    Harvard School of Divination to faktycznie jest religioznawstwo. No kurwa.

    To i Ignatianum i Salezjańska School of Divinity w Supraślu też.
    O tym właśnie pisałem sugerując, że jesteś kolejnym cześćjackiem. Zobaczyłeś jakieś słowo na d i nie masz problemu pomylić divinity z divination. Hehe.
    To po pierwsze primo. A po drugie primo, nie zadałeś sobie trudu, żeby sprawdzić, o czym piszesz udając expierda. To też jak cześćjacek. Otóż to nie jest salezjańska szkoła w Supraślu. Wystarczyło zajrzeć choćby do Wiki, z której – jak pamiętamy, cześćjacku – kserowałeś swą pracę magisterską. Choć ty pewnie raczej kserowałeś z polskiej.
    Nie jestem entuzjastą Aslana ani jego studiów. I nie taki był point tej tubki. Point był taki, że Green posługiwała się dokładnie takim riserczem jak twój. Tylko, że ona zamiast do źle doczytanego słowa “divinity” przypierdoliła się do Aslana z typowo prawicowego w USA paragrafu “a ty jesteś muslimem, czytaj: terrorystą i wrogiem panajezusa naszego”.
    Srsly. Żenuje mnie, że musze ci na palcach pokazywać, gdzie leży point takiej prostej tubki. Trolluj jednak solidniej. Cześćjacku.

    cyncynat :
    hld, wez jakas tabletke czy cos. Reza w swoje Divinity School zdobyl http://en.wikipedia.org/wiki/Master_of_Theological_Studies
    To jest degree z teologii, nie z zadnych religious studies.
    I barista tez ma dyplom z Harvardu, ale nie z teologii.

    hlb :

    cyncynat :
    I barista tez ma dyplom z Harvardu, ale nie z teologii.

    Dopóki nie zbaczę ksero, to kłamiesz.

    Ksero mam, ale czarno białe, bo na chomiku nie było kolorowych. Z Harvard School of Divination naturalnie.

  406. barista
    02/08/2013 o 1:24 pm

    hlb :
    Tak, ale bijemy “magistrów teologii” jeśli napiszą coś głupiego. Jesli będziemy bić “magistrów teologii” za samą teologię, to skończymy jak Wojtek-chemik, albo jeszcze gorzej. Jak Green z Fox News bijąca za samo bycie muzułmaninem. :D

    Coś strasznym bucem kolega jedzie. Juz by naprawde wystarczylo jakby niesmieszne tubki wklejal. Ale tlumaczenie, ze jak niesmieszy tubka to tylko czescjacka, to o koledze zle swiadczy. No i to podklejanie linków do Divinity School… widać, że kolega bywały i pewnie macał stópkę Johna Harvarda na szczęście (nie wiedząc czemu służy).

    Powtorze my point: glupia laska gada z pseudo-ekspertem (zerowe credentials) i neguje jego eksperckosc, bo jest muzulmaninem, a nie bufonem i nieukiem, którym jest mimo zaklęć (nie na darmo uczą spells na divination school) – nic w tym nie ma smiesznego, a jesli juz cos jest smiesznawe, to nie standardowe dziennikarstwo Fox TV tylko odzywki co minutę „mam 4 degrees, w tym jedno z nowego testamentu” („The Messianic Secret in the Gospel of Mark” jak rozumiem – aż załuję, że nie można na chomiku znaleźć). Doktorat zupełnie jakby szprota pisała.

    Aż se zajumałem książkę tego buca i przekartkowawszy utwierdziłem się w przekonaniu, że ktoś zaczyna karierę akademicką od w Santa Clara i BA z ewangelii św. Marka, to potem nie będzie lepiej.

    Moze czescjacek koledze to przystepniej wytlumaczy, bo ja nie potrafie.

  407. barista
    02/08/2013 o 1:29 pm

    vHF :

    barista :
    Zawsze chętnie, tylko chwycę za cydr z polskich jabłek, bo u mnie upał i kot mi siedzi pod sofą zamiast się ze mną bawić.

    To ja sobie pójdę doleję też.
    Nawet nie wiedziałem że też masz kota. Mój się ze mną nie bawi, ale też już na mnie nie poluję, co uznaję za duży sukces.

    Mojemu się pogorszyły obyczaje, był na wakacjach u teściów. Zgłupiał jakby. Poluje niewiadomo na co, przede mną ucieka na sofe, albo biegnie jak zając a nie kot, zamiast po prostu na mnie leżeć i mruczeć. Mam nadzieje, że dojdzie do siebie.

  408. barista
    02/08/2013 o 1:33 pm

    Mają nawet na Harvardze konwersatorium z Godsonem. Nie z wskrzeszania, ale wieszczbienia właśnie. Enjoy: http://www.hds.harvard.edu/multimedia/audio/divination-communicating-with-divine-universal-energies

  409. hlb
    02/08/2013 o 2:16 pm

    galopujący major :
    Mgr teologii vs. niunia z FoXa to przecie klasyczny #pojedynekpacanów O co c’mon?

    No, nie. Pojedynek pacanów byłby, gdyby był pojedynek. Tutaj, wbrew pozorom, jest tylko jeden bohater. Pani Green. To ona dostarcza. Reza Aslan nie jest podmiotem, ale przedmiotem. Objaśniałem to trzy razy. Ale poniewaz na sali są barista i cześćjacek – Simon&Garfunkel rzewnego internetowego pierdolenia – to po raz czwarty będę sytuację ojaśniał już naprawdę bardzo powoli. Skupcie się…

    Aslan napisał o czymś książkę. Akurat o Jezusie, ale mógłby o dowolnej lengendarnej postaci, na przykład o Janosiku. Na marginesie, trzymając się tej metafory rzeczona książka o Janosiku bardziej skupia się na życiu w Tatrach (Palestyna) w epoce Janosika niż na Janosiku.

    W naszej metaforze Aslan jest prywatnie wielbicielem Rumcajsa. A ponadto ma docenturę z legendopisarstwa. Na marginesie, barista chciałby mieć pojedynek pacanów, że to jednak docentura z Janosika nie z legendopisarstwa. Ale podziękowałem, bo nie mam tych kwalifikacji do pacanienia, które on ma. Będzie więc musiał się nadal samopacanić, o ile nie zdecyzuje się otrzeźwieć.

    Wracając do naszej metafory, Pani Green tymczasem zarzuca Aslanowi nie tyle, że jest rzetelny, nierzetelny czy jakiś inny w pisaniu o Janosiku. Ona mu zarzuca, że skoro lubi Rumcajsa, to nie ma prawa pisać o Janosiku woggle! Na tym polega bjuti sytuacji: ona podobnie jak barista, podważa jego merytoryczne kwalifikacje z pozycji fundamentalistycznych, arbitralnie zabraniając bu pisać o tym kim mógłby być realny Jezus w konkretnych okolicznościach – bo jej zdaniem, muslimu o Žiżusie pisać nielzja!

    Mam nadzieje, że Simon&Garfunkel rzewnego internetowego pierdolenia nadażają. Jeśli nie to spróbuję jeszcze raz.

    To tak jakby pani Green stwierdziła, że Wojtek nie ma prawa pisać o felietonach Piątka, bo Piątek jest bezcenny dla czytelników Krytyki Politycznej, tymczasem Wojtek znany jest z tego, że widziano go w Dużych Formatach. No i nie ma tutaj absolutnie nic do rzeczy, co Wojtek napisał o Piątku ani to, czyją stópkę na studiach całował w dupkę.

    Ale na to wszystko przychodzi #miszczlogiki barista i mówi, że pojedynek pacanów, bo Wojtek jest dziennikarzem, a dziennikarze so gupie po prostu bo so.

    Srsly, jak mam być w jednym szambie z baristą i cześćjackiem, to może wybrałbym opcję, żeby oni komciowali w jakimś innym kierunku niż moim, pls.

  410. hlb
    02/08/2013 o 2:40 pm

    A tak przy okazji. Koledzy farmazoniący niedawno o tym, że reportaż Mistrza Szczygła był społecznie niepotrzebny, mam takie pytanko lamerskie.

    W świetle „medialnego sukcesu” pary z Polski w UK, może chcielibyście mnie jeszcze raz przekonać, że w Polsce katowanie dzieci nie jest takim problemem, żeby warto było robić ambarasu jaki Mistrz zrobił restrykcyjnej, ape przecież sympatycznej, pani nauczycielce z Warszawy? Hihihi.

    http://www.dailymail.co.uk/news/article-2382876/Daniel-Pelka-murder-Why-wasnt-stepfather-deported-beating-death-year-old-boy.html

    BTW, dlaczego Gazeta daje ich zamaskowanych i z inicjałami, skoro u nas wolno już ich pokazać palecem? Pytam bo nie znam się, a ciekawi mnie ta troska o dobre imię tych państwa. Jest na sali jakiś prawnik? Nie musi być po Harvardzie.

  411. 02/08/2013 o 3:20 pm

    hlb :
    BTW, dlaczego Gazeta daje ich zamaskowanych i z inicjałami, skoro u nas wolno już ich pokazać palecem? Pytam bo nie znam się, a ciekawi mnie ta troska o dobre imię tych państwa. Jest na sali jakiś prawnik? Nie musi być po Harvardzie.

    Takie prawo.
    Katowanie dzieci (dawanie klapsa) należy do katalogu wolności sarmackich, podobnie jak homofobiczna pogarda dla pedałów, kseonofobiczna pogarda dla asfaltów, czcze wyznawanie wartości i sarmacki katolicyzm spowiedziowy.

  412. chsh
    02/08/2013 o 3:50 pm

    Ja mam taka mala prosbe do panabozi, ze jak juz powstanie brukselski trybunal rewolucyjny, to zeby byl specjalny paragraf za uzywanie zbitki „dlugonogi czarnoskory pilkarz” przez polskich komentatorow. Masakra.

  413. 02/08/2013 o 4:15 pm

    jezujezu hlb chyba za duzo Leffe sie opił i wyjeżdża z anecdata.

  414. hlb
    02/08/2013 o 6:32 pm

    @major

    jezujezu, o czym ty piszesz?

  415. 02/08/2013 o 8:12 pm

    „W świetle „medialnego sukcesu” pary z Polski w UK, może chcielibyście mnie jeszcze raz przekonać, że w Polsce katowanie dzieci nie jest takim problemem, żeby warto było robić ambarasu jaki Mistrz zrobił restrykcyjnej, ape przecież sympatycznej, pani nauczycielce z Warszawy? Hihihi”

    Tak, nadal uważamy, że jednostkowe przypadki znęcania się nad dziećni PRZED osądzeniem ni chuja majo się do obalania biedareportażem instytucji zatarcia SKAZANIA za znęcanie się nad dziećmi. Nazywany to odpowiedzialnodcią karną. Na wypadek gdybyś próbował: tak po newsach z Faktu o tym jak Kazimierz Z. (l.56) zabił siekierą Janinę Z. (l.54) nie uważamy, że należy ujawniać osoby, skazane 30 lat temu za zabicie Gienka G.(l.76).Hihihi

  416. barista
    02/08/2013 o 8:25 pm

    „Na tym polega bjuti sytuacji: ona podobnie jak barista, podważa jego merytoryczne kwalifikacje z pozycji fundamentalistycznych, arbitralnie zabraniając bu pisać o tym kim mógłby być realny Jezus w konkretnych okolicznościach – bo jej zdaniem, muslimu o Žiżusie pisać nielzja!”

    Ależ wbrew rojeniom kolegi buraka nikt tu nie kibicuje pannie Green, czy jak jej tam. Jeśli to dla kolegi buraka nie było jasne dotąd, to powiem wyraźnie – panna Green odstawia bucówę (co mnie jednak nie dziwi, bo wiem czego się spodziewać po Foxie i po Frondzie). Jednakowoż jej rozmówca testuje dno swoimi odzywkami „I’ve got 4 degrees, including one on New Testament, bitch”. Śmiem twierdzić, że ani jego pseudocredentials ani sama książka nie dowodzą, że nie jest bucem i nieukiem. Nie wiem czy to ma jakąś korelację z byciem muzułmaninem, może ma. Bardziej mi działa na wyobraźnię ewentualna korelacja z BA ze św. Marka.

    Tak, uważam licencjatów i magistrów teologii za głąbów i nieuków. A Harvard School of Divination powinno się zamknąć, albo zrobić temu rebranding (np. Uniwersytet Jana Pawła II), żeby jakieś łosie pokroju kolegi albo pana Rezy nie srały komciami „dyplom z teologii na Harvardzie to edukacja”. Bo to nie jest edukacja żadna.

    Chce pan Reza pisać o fikcyjnym Jezusie, a pan kolega o Rumcajsie – super. Każdy pisze co chce, muzułmanie też. Tylko nie pierdolcie, że jakieś dyplomy o św. Marku mają cokolwiek do rzeczy.

  417. hlb
    02/08/2013 o 8:46 pm

    NIe przeczytałeś uważnie mojego komcia. Ja też uważam, że to wspaniale, iż ta miła pani, która metodycznie zakatowała małego chłopca może spłacić swój dług wobec małych chłopców ucząc ich bezwzględnego posłuszeństwa i dyscypliny w szkolnej klasie. Hihihi.

    Ja tylko skorzystałem z okazji, że na światowe czołówki trafiła para, która niewątpliwie wzorce wychowawcze pobierała gdzieś w Polsce. Chciałem po prostu podziękować wszystkim, którzy nie widzą problemu przemocy wobec polskich dzieci, za ich wielki oburz na Szczygła, bez którego ów sukces byłby na pewno smakowałby gorzej. Hihihi.

    Mariusz Szczygieł zupełnie niepotrzebnie podniósł problem przemocy wobec dzieci wpisanej w polską reczywistość tak mocno, że ustawodawca nie widział potrzeby zapobiec sytuacji, jak opisana przez Szczygła – nie teoretyczna przecież, tylko z zycia wzięta. Hihihi.

    Szczygieł lekkomyślnie i bez sensu postawił dobro małych chłopców ponad prawem tej miłej starszej pani, by zacząć swoje życie jeszcze raz i wdrażać swoje metody dyscyplinowania i egzekwowania posłuchu w bardziej kontrolowany sposób. Hihihi.

    Potrzebujemy więcej takich rodziców jak duet Łuczak-Krężołek! Jedynki brukowców całego świata czekają na dalsze sukcesy metod wychowawczych z Polski. Hihihi.

    NIestety, żyję w dzikim kraju, w którym prawo uważa, że tych miłych państwa nalezy docenić i nazywać pełnym nazwiskiem. Wiem, że po twojej stronie tego komcia byłoby to niedopuszczalne. No, ale skoro u mnie dziki kraj, to co mi pan zrobisz?

    Hihihi.

    Hi.

  418. hlb
    02/08/2013 o 9:11 pm

    barista :
    Ależ wbrew rojeniom kolegi buraka

    …i ja ciebie też. I twoją starą też. I konika, na którym cię przywiozła też.

    Napisałem ci cztery razy dlaczego nie sądzę, żebyś miał coś więcej do zaprezentowania niż skserowany dyplom z Wikipedii. Ale mogę powtórzyć po raz piąty, ostatni: to bez znaczenia jakie wyksztacenie ma Aslan i bez znaczenia, o czym jest jego książka. Green zaatakowała jego prawo do pisania o temacie, bo jej zdaniem muzumłanin takiego prawa nie ma.

    Poważnie, weź pospierdalaj, nie ociągaj się. Nie pierwszy raz kiedy popełniasz tak elementarne błędy logiczne. I nie pierwszy raz na uprzejmie zwróconą uwagę obrzygujesz mnie swoimi niezdarnie pisanymi komciami, pełnymi nieuporządkowanych myśli i bezmyśli.

    Pa.

  419. barista
    02/08/2013 o 10:24 pm

    hlb :

    barista :
    Ależ wbrew rojeniom kolegi buraka

    Green zaatakowała jego prawo do pisania o temacie, bo jej zdaniem muzumłanin takiego prawa nie ma.

    To mamy od dawna ustalone.

    Podobnie jak to, że bity muzułmanin broni się „mam 4 dyplomy, w tym jeden ze św. Marka, który był best pal z Panem Jezusem”. Czyli, że jest niedorobionym Szopenhauerem (stąd pewnie ta sympatia kolegi do niego). No i jakość tych 4 dyplomów. Stąd pewnie reszta sympatii kolegi, bo na Kleparzu jak kserówek z wikipedii nie było, dawali z Santa Klary abo Ignatianum School of Divination.

    Przyznam również rację koledze, że niedouczeni muzułmanie bredzący w TV Fox mogą pisać o Jezusie ile chcą i to ich niezbywalne prawo, o którym mówił Franciszek w kontekście godności osoby ludzkiej, odbierając honoris causa z KUL. I fajnie w sumie, że o ironio losu, pacany pokroju pana Reza zarabiają sobie na liście bestsellerów. Jest też nadzieja dla kolegi jak już napisze to PhD z rumcajsologii i biografię Dziwisza.

    Nadal jednak śmiem twierdzić, że kolega opycha nam tu suchara – pani Green zupełnie nieśmieszna. Pan Reza trochę śmieszny, ale nie tak znowu bardzo jak np. Franciszek z torbą w samolocie.

    Miłego wieczoru.

  420. 02/08/2013 o 10:56 pm

    Mariusz Szczygieł zupełnie niepotrzebnie podniósł problem przemocy wobec dzieci wpisanej w polską reczywistość tak mocno, że ustawodawca nie widział potrzeby zapobiec sytuacji, jak opisana przez Szczygła – nie teoretyczna przecież, tylko z zycia wzięta. Hihihi.

    Szczygieł lekkomyślnie i bez sensu postawił dobro małych chłopców ponad prawem tej miłej starszej pani, by zacząć swoje życie jeszcze raz i wdrażać swoje metody dyscyplinowania i egzekwowania posłuchu w bardziej kontrolowany sposób. Hihihi.”

    Wzruszająca historia, Zbyszku Ziobro. Prawie jak o żołnierzach wyklętych hihihi.

  421. hlb
    02/08/2013 o 11:06 pm

    @Major

    Ale w którym punkcie „jak o żołnierzach wyklętych”? Zakąszaj Majorze, zakąszaj! Jak boga kocham. Hihihi.

  422. sickofitall
    03/08/2013 o 12:15 am

    A tymczasem koledzy kolegów z wykopu (dawniej blip) atakują dziennikarzy TVN podczas programu live z Woodstocku.
    http://www.wykop.pl/link/1604677/axelio-atakuje-miecugowa-na-woodstocku-2013/

  423. hlb
    03/08/2013 o 1:29 pm

    @sickofitall

    Boszsz. Kontent i lolkontent z Polski przyprawia mnie o kolkę wyrostka żenowego w tym tygodniu. Ostatni etap pacanizacji Twittera, ruchawki cmentarne, barista, teraz to.

    Mam chyba Joanna Krupa moment: sam siebie zapytuje, gdzie tu jest fun, dziewczyno? A trolling jednak powinien zakładać element funu. Chyba się wycofam polskiego trollingu. I Wojtek się też ucieszy. W sumie coś mu się od życia należy. To naprawdę bardzo pocieszny grubasek, przyznajmy mu to.

  424. adas
    03/08/2013 o 5:47 pm

    Kolego hlb, muszę kolegę zmartwić – część postulatów kolegi względem WPP sarmackiej już zrealizowano, co prawda w formie filmowej. Nazywa się toto „Ostatnia akcja” i w opisie prezentuje się tak:

    „Warszawa, kilka lat temu. Młody mężczyzna traci pracę w klubie, prowadzonym przez wpływowego gangstera. Kiedy domaga się zaległej wpłaty, zostaje dotkliwie pobity, o czym informuje policję. Ale śledztwo trafia w ręce funkcjonariusza powiązanego z mafią. Sprawę pobicia wnuka bierze w swoje ręce pan Zygmunt, senior rodu, który przyjeżdża do stolicy, by spotkać się ze swoimi przyjaciółmi z powstania warszawskiego. Wraz z towarzyszami broni postanawia przeprowadzić akcję odwetową.”

    Wygląda z grubsza tak:

    [dla chętnych – na tubce jest całość]

  425. 03/08/2013 o 10:33 pm

    Widział fragment. Kurwa jakie straszne. Choć nie tak jak polskie komedie

  426. hlb
    04/08/2013 o 3:27 pm

    Obecnie mogę wziąć udział jedynie we flejmie na temat Only God Forgives. Jest to największy obrzyg kinowy, jaki mi się przytrafił od czterech chyba lat, czyli od premiery „Antichrist” Larsa von T.

    Jest to kurwa tak pretensjonalny, chujowy, męczący, nadęty, nieświeży film z tak drastycznie źle napisanym scenariuszem, z tak fatalnie męczącą manierą aktorską i tak kiczowatymi zdjęciami jak z reklam alkopopów, że na samo przypomnienie tytułu chętnie kogoś bym zcyberbullyingował.

    Jest ktoś chętny? Wystarczy napisać choćby jedno względnie dobre słowo o tym syfie. Anyone? :D

  427. hlb
    04/08/2013 o 4:55 pm

    W The House of Piątki były chyba prowadzone jakieś poważne rozmowy w podstolikach, o tym żeby nie synchronizować więcej pierdololo i unikać kanapek z GMO, czy coś podobnego. Bo Gill-Piątek w miarę dorzecznie (może z wyjątkiem tego subplotu #polakizagranico):

    http://www.krytykapolityczna.pl/felietony/20130804/czas-na-egzekucje

    Piątek-Piątek z kolei przysmażył chyba szkło i postanowił się zrealizować w sarmackim sajensfikszon. Nie pokonałby może #ttdkn-dukaj na zajdle, ale przynajmniej nie okrył znów niesławą The House of Piątki.

  428. 04/08/2013 o 8:10 pm

    No dobra, Major znalazł sobie nowo-starych kolegów z P24 na Twitterze i rzucił Szambo na pożarcie ttdkny.
    Pisze on tam, na tym twittrze: „Komuch Baczyńaki+jakiś lesbijski romans byłby ok”.
    Komuch prawie się zgadza, lesbijskiego romansu Baczyńskiego się nie dogrzebałem (jakby niby miał wyglądać?), ale jest słowo na „Ż”. A jak wiadomo, Polak katolik narodowy to by sobie z chęcią na dwie lesbijki popatrzył, ale od słowa na „Ż” to mu piana z pyska zaczyna lecieć.
    Ktoś z krajowców poświęcił się i obejrzał film „Baczyński”? Może zreferować, czy słowo na „Ż” występuje?
    PS. Pytanie do Majora i innych użytkowników wordpressa. Jak zrobić, by się komentarze ukazywały automatycznie, bez oczekiwania na moderację? Jak na razie miałem jeden, ale może w ciągu przyszłego tygodnia pojawi się następny.

  429. 04/08/2013 o 9:32 pm

    Zaraz rzucił szambo. W wakacje zawsze luzy z notkami i lolem. A TT daje non stop świrów.

  430. 04/08/2013 o 9:37 pm

    Do tego twój wordpress zaaresztował mojego wordpressa i mój komentarz. A ja tym razem o sprawach poważnych i o zemście na Miecugowie, która czekała 6 lat, by się ujawnić. Są szwedzkie akcenty.
    Oddawać mój komentarz.

  431. hlb
    04/08/2013 o 10:37 pm

    galopujący major :
    Zaraz rzucił szambo. W wakacje zawsze luzy z notkami i lolem. A TT daje non stop świrów.

    Grill z coryllusem. Zbój Pszeniczny Dębowy z Jęczmiennego Chmielu, wypity nad skwierczącą karkóweczą przy rozmowie z Rolexem. Selawi, życie!

  432. 04/08/2013 o 10:45 pm

    Nak bede w domu to oddam komcia

  433. hlb
    04/08/2013 o 10:46 pm

    galopujący major :
    Nak bede w domu to oddam komcia

    Nie muszisz. Spoczko, zatrzymaj go sobie. Pozdrów kolegów od grilla. :D

  434. cyncynat
    05/08/2013 o 1:40 pm

    …i ani jednego nawet polrozgarnietego trolla. Nawet czescjacki nie zagladajo tu. Co sie kurwa dzieje? Jakubie, puss, puss, puss…

  435. adas
    05/08/2013 o 2:39 pm

    1150% normy baumakolego Cyncynacie.

    Taki upał, tak nie dzieje się nic, że miałem prosić o poratowanie linkami do Toyaha a nawet Corrylusa, a tu taki ładny nick się objawił. I nawet miał czas napisać, mimo 160 godzinnego tygodnia pracy (be lewackie wynalazki! be socjalne wymysły), ale mógłby się jeszcze postarać i coś więcej napisać. Bo sam poszukam Corrylusa!

  436. cyncynat
    05/08/2013 o 3:05 pm

    Sh*manka napisale i skasowala dwie notki, wojtek jakies chaltury na bloxie odwala. Wiedzmin, tez jest w kryzysie. Julia Sz. utonela w swoich majto-stanikach. Nic sie kurwa nie dzieje. Warzechy i Rybitzkie sie nie licza – juz dawno mnie glupole tylko nudzo. Mi podawaj rzeczy uniwersalne i wieczne, a tu nawet szprota uciekla, choc wcale tego nie planowalem,

  437. cyncynat
    05/08/2013 o 3:07 pm

    Dostalem od Docenta paper, ale w o 1am tego raczej nie przeczytam. Nie po butelnce 14% australijskiej shiraz.

  438. vHF
    05/08/2013 o 3:09 pm

    cyncynat :
    Dostalem od Docenta paper, ale w o 1am tego raczej nie przeczytam. Nie po butelnce 14% australijskiej shiraz.

    Ze skonczony wymiarem, a juz na pewno R^n, wypada sobie radzic nawet po butelce…

  439. cyncynat
    05/08/2013 o 3:16 pm

    Przeczytalem w niedziele wersje dla banach spaces z szczegolowa konstrukcja tego sigma-porowatego zbioru gdzie czesciowe pochodne istnieja, ale liniowosc kierunkowych pochodnych sie zalamuje. O Rn przeczytam jutro – w sam raz na lekki kac.

  440. cyncynat
    05/08/2013 o 3:17 pm

    A teraz zostaja mi tylko jutubki z Louis CK. Poziom humoru w sam raz na moj stan.

  441. cyncynat
    05/08/2013 o 3:22 pm

    Obejrzalem by sobie jakas wypasiona rekonstrukcje historyczna. Z nieporadna przemoca, dymem i krzykiem.

  442. adas
    05/08/2013 o 3:49 pm

    Oj, pobronię Wojtku. Nawet nie wiedziałem, że sfilmowano „Kongres” i że to zrobił facet od Baszira. Więc propsy, redaktorze.

    Dzisiejsza notka to by mogła wylądować w Sevres. Toż to 102% Wojtka w Wojtku. Jest chyba wszystko. Eitinsy, miłość do Francji, polsko-amerykański aktor, Berlin, kicz, popkultura.

  443. hlb
    05/08/2013 o 4:33 pm

    …to jest 201% Wojtka w Wojtku.

    Weźmy tylko ten fragment: „Wydaje mi się – bardzo będę ciekaw opinii drogich komcionautów – że widać tutaj pokoleniową różnicę między europejską popkulturą sprzed ćwierć wieku i dzisiejszą. Dziś to żaden wstyd, być artystą francuskim, belgijskim, szwedzkim czy niemieckim.”

    Opinie dorgich komcionautów są takie: Wojtek, kurwa, litości. Żeby taleko nie szukać Dieter Bohlen, mniej więcej z tego samego okresu, obala tę coryllusowatą tezę z pogranicza pogranicza i pogranicza.

    Alphaville śpiewało po angielsku, a Martin Gold miał ‚angielski’ pseudonim Matin Gold, bo pregnęli oni monetyzować na rynku anglojęzycznym, który był naonczas najbardziej luratywnym z luratywnych finansowo.

    Japierdolę. Tam gdzie wystarczyło się chwilę zatanowić, Wojtek wolał spędzić pięć chwił pisząc głupoty. AWSUM.

    Zresztą mMam poważne podejrzenia, że Wojtkowi też już się nie chce, tylko jakoś tak głupio mu skasować cały blog, wieć dokłada tam coraz gorszej jakości pierdololo. Bo akapit wcześniej czytamy:

    „Hartwig Schierbaum to jeszcze jeden z wielu niemieckich wykonawców muzyki pop, których krępowało prawdziwe, hartwigschierbaumowate nazwisko, jak Hansjorg Moroder czy Franz Reuther.”

    No więc Hansjorg Moroder zmienił se imię na Giorgio, co oczywiście brzmi po angielsku tylko do kogoś kto nigdy nie słyszał niczego po angielsku ani niczego po włosku. Bo inaczej natychmiast zrodziłoby się w nim podejrzenie, że imię Giorgio jest tak bardzo angielskie, że raczej jednak włoskie.

    Oczywiście i tutaj wystarczyło się chwilę zastanowić. Skoro Moroder raczął monetyzować znaczaco na rynku włoskim, to Skrócenie Hansjorg (hint: trochę on był Hans, ale trochę tez Jorg) do Giorgio naprawdę nie wymaga expertyzy z Lema.

    Co było po tych epickich akapitach nie wiem. Nie czytałem. Postanowiłem, że mniejszą stratą będzie kolejnych chwil będzie Solitaire.

    Z bawełną w ustach,
    czuwaj!

  444. hlb
    05/08/2013 o 4:37 pm

    Wszpomniany przez kolegów Wojtek jest tak żenujący, że nawet nie chciało mi się poprawiać typosów, które widziałem w czasie pisania. Srsly, dla niego będzie lepiej jak blox też zmerdżują z Wykopem. Będzie miał jedno miejsce mniej do robienia z siebie głupka.

    Bo na przykład na Fejsie już mu bardziej zależy (koleżanki z działu balcerowiczowskiego followują), to się przykłada.

  445. hlb
    05/08/2013 o 4:40 pm

    No i Marian Gold nie Martin.

  446. hlb
    05/08/2013 o 5:18 pm

    Parówki. Zostawie tylko lido-tytuł.

    „Fascynująca Albania – tu większość osób ma broń i mercedesa. Czy warto przepłacać za wczasy w Chorwacji?”

    http://natemat.pl/70703,albania-kraj-mercedesow-czy-warto-przeplacac-za-wczasy-w-chorwacji

    Nie mam siły na więcej treści do komcia, bo zasłaniam się przed gradem fejspalmów. :D

  447. otto
    05/08/2013 o 6:17 pm

    a tymczasem hero ostatnich dni dał głos w wywiadzie
    http://www.czasbialegostoku.pl/artykul/oskar-wadolowski-lewakow-trzeba-zamykac-do-wiezien-tylko-u-nas-opowiada-dlaczego-zaatakowal
    „Z lewicowcami się nie dyskutuje. Dlatego lewica przejęła władzę na świecie, ponieważ opozycja z Europy Zachodniej wdawała się z nimi w dyskusje. To był błąd. Trzeba było ich zamknąć i oznaczyć jako chorych psychicznie. Poglądy lewicowe mogłyby się rodzić tylko w symulacji komputerowej, ale nie w prawdziwym społeczeństwie, bo są szkodliwe dla ogółu. Ekonomiści przewidują, że już jesienią dojdzie do poważnych zamieszek, bo ludzie mają dość tego, co dzieje się w Polsce.”

  448. m.bied
    05/08/2013 o 6:31 pm

    Ekonomiści z symulacji komputerowej, luz. Jeszcze jeden słodki cytat położę z tego samego czaru czasu Białegostoku: „Cywilizacja łacińska, prawicowa istnieje od około 4.000 lat”. Sieg Heil Brutusie z Bablilonii!

  449. hlb
    05/08/2013 o 6:51 pm

    m.bied :
    Ekonomiści z symulacji komputerowej, luz. Jeszcze jeden słodki cytat położę z tego samego czaru czasu Białegostoku: “Cywilizacja łacińska, prawicowa istnieje od około 4.000 lat”. Sieg Heil Brutusie z Bablilonii!

    @m.bed

    …przy czym tylko Akkad był prawicowy, Sumer był opanowany przez postkomunistów i ruskich agentów. Sargon był pierwszym prawdziwym korwinistą, za jego czasów zniesiono ZUS i ograniczenia na posiadnie broni!!!11jedenoneone

  450. hlb
    05/08/2013 o 7:01 pm

    …also policja pisze protokół, a korwiniarz trzeźwo interpertuje sytuację: „Niektórzy policjanci przy zatrzymaniu prosili mnie nawet o autografy.” Hahaha.

  451. 05/08/2013 o 7:15 pm

    otto :
    a tymczasem hero ostatnich dni dał głos w wywiadzie
    http://www.czasbialegostoku.pl/artykul/oskar-wadolowski-lewakow-trzeba-zamykac-do-wiezien-tylko-u-nas-opowiada-dlaczego-zaatakowal
    “Z lewicowcami się nie dyskutuje. Dlatego lewica przejęła władzę na świecie, ponieważ opozycja z Europy Zachodniej wdawała się z nimi w dyskusje. To był błąd. Trzeba było ich zamknąć i oznaczyć jako chorych psychicznie. Poglądy lewicowe mogłyby się rodzić tylko w symulacji komputerowej, ale nie w prawdziwym społeczeństwie, bo są szkodliwe dla ogółu. Ekonomiści przewidują, że już jesienią dojdzie do poważnych zamieszek, bo ludzie mają dość tego, co dzieje się w Polsce.”

    No i co? Przecież ja byłem pierwszy z i nformacją o Wądołowskim, choć przyznaję, że bez tak odlotowego cytatu. Ale cały mój trud na darmo się zdał, gdy komentarz został odprowadzony do cyrkułu.
    Nasz trzykropek zadał kiedyś pytanie, czemu mu, emigranty, tak chętnie spędzamy czas na lolaniu z Umęczonej. Nie wiem, jak inni koledzy, ale moja nowa ojczyzna nie dostarcza. Tak dalece nie dostarcza, że idee narodowe szwedzkie próbują w niej zaszczepić imigranci. No, nie żartuję. Głównym ideologiem partii Narodowych Demokratów był do niedawna młody stosunkowo człowiek o wdzięcznym, pragermańskim nazwisku Vavra (Vavrinec) Suk : http://sv.wikipedia.org/wiki/Vávra_Suk
    Jeszcze bardziej pragermańsko nazywa się inny z ideologów szwedzkiego narodowego przebudzenia Cumhur (obecnie Thomas) Gür. http://sv.wikipedia.org/wiki/Thomas_Gür.
    Tak więc prowincjonalny Białystok dostarcza więcej świrów (osobiście miałem z jednym do czynienia) niż cała Szwecja.
    Z drugiej strony Szwedzi WIEDZĄ, że Szwecja jest najlepszym krajem na świecie i nie odczuwają potrzeby, podszytej kompleksem niższości, by o tym wrzeszczeć. Jeśli zaczną wrzeszczeć to zacznę się zastanawiać, czy znajdzie się jakiś kraj gotowy mnie przyjąć?

  452. 05/08/2013 o 7:53 pm

    hlb :

    m.bied :
    Ekonomiści z symulacji komputerowej, luz. Jeszcze jeden słodki cytat położę z tego samego czaru czasu Białegostoku: “Cywilizacja łacińska, prawicowa istnieje od około 4.000 lat”. Sieg Heil Brutusie z Bablilonii!

    @m.bed
    …przy czym tylko Akkad był prawicowy, Sumer był opanowany przez postkomunistów i ruskich agentów. Sargon był pierwszym prawdziwym korwinistą, za jego czasów zniesiono ZUS i ograniczenia na posiadnie broni!!!11jedenoneone

    Błędy lekarzy lądują na cmentarzu, błędy nauczycieli występują w TV i prasie. :)

  453. otto
    05/08/2013 o 8:42 pm

    @Starosta Melsztyński
    czyli trzeba trochę Szwecję rozruszać. Na początek może skromnie, dla rozpoznania terenu, wysłać Terlikowskiego z misją. Mógłby się poduczyć szwedzkiego, ale to nie jest konieczne. Wystarczy mu dać wywaru z grzybków i niedźwiedzią skórę na grzbiet. Niech Szwecja nie będzie taka cwana.
    BTW jak po szwedzku będzie „tu jest Szwecja!”

  454. fidelio
    05/08/2013 o 9:25 pm

    Starosta Melsztyński :

    otto :
    a tymczasem hero ostatnich dni dał głos w wywiadzie
    http://www.czasbialegostoku.pl/artykul/oskar-wadolowski-lewakow-trzeba-zamykac-do-wiezien-tylko-u-nas-opowiada-dlaczego-zaatakowal
    “Z lewicowcami się nie dyskutuje. Dlatego lewica przejęła władzę na świecie, ponieważ opozycja z Europy Zachodniej wdawała się z nimi w dyskusje. To był błąd. Trzeba było ich zamknąć i oznaczyć jako chorych psychicznie. Poglądy lewicowe mogłyby się rodzić tylko w symulacji komputerowej, ale nie w prawdziwym społeczeństwie, bo są szkodliwe dla ogółu. Ekonomiści przewidują, że już jesienią dojdzie do poważnych zamieszek, bo ludzie mają dość tego, co dzieje się w Polsce.”

    No i co? Przecież ja byłem pierwszy z i nformacją o Wądołowskim, choć przyznaję, że bez tak odlotowego cytatu. Ale cały mój trud na darmo się zdał, gdy komentarz został odprowadzony do cyrkułu.
    Nasz trzykropek zadał kiedyś pytanie, czemu mu, emigranty, tak chętnie spędzamy czas na lolaniu z Umęczonej. Nie wiem, jak inni koledzy, ale moja nowa ojczyzna nie dostarcza. Tak dalece nie dostarcza, że idee narodowe szwedzkie próbują w niej zaszczepić imigranci. No, nie żartuję. Głównym ideologiem partii Narodowych Demokratów był do niedawna młody stosunkowo człowiek o wdzięcznym, pragermańskim nazwisku Vavra (Vavrinec) Suk : http://sv.wikipedia.org/wiki/Vávra_Suk
    Jeszcze bardziej pragermańsko nazywa się inny z ideologów szwedzkiego narodowego przebudzenia Cumhur (obecnie Thomas) Gür. http://sv.wikipedia.org/wiki/Thomas_Gür.
    Tak więc prowincjonalny Białystok dostarcza więcej świrów (osobiście miałem z jednym do czynienia) niż cała Szwecja.
    Z drugiej strony Szwedzi WIEDZĄ, że Szwecja jest najlepszym krajem na świecie i nie odczuwają potrzeby, podszytej kompleksem niższości, by o tym wrzeszczeć. Jeśli zaczną wrzeszczeć to zacznę się zastanawiać, czy znajdzie się jakiś kraj gotowy mnie przyjąć?

    Uważaj żeby Cię przypadkiem jakiś mężczyzna z laserem nie namierzył w tej idyllicznej Szwecji. Jak chcesz sobie z ich pololać to tu masz jakieś 500 stron psychiatryka szwedzkiego:

    http://www.empik.com/mezczyzna-z-laserem-opowiesc-o-szwecji-gellert-tamas,p1068604328,ksiazka-p?gclid=CLOpgqiE57gCFc5V3godFHkA_g

  455. 05/08/2013 o 10:24 pm

    Zwracam uwagę, że niedawno miała miejsce degustacja hamburgera z mięsa in vitro.

    http://www.bbc.co.uk/news/science-environment-23576143

    Czekamy na to, aż w Polsce ktoś zakrzyczy, że robią kotlety z noworodków poczętych in vitro: 3…2…1…

    :P

  456. hlb
    05/08/2013 o 10:57 pm

    Starosta Melsztyński :

    otto :
    a tymczasem hero ostatnich dni dał głos w wywiadzie
    Nasz trzykropek zadał kiedyś pytanie, czemu mu, emigranty, tak chętnie spędzamy czas na lolaniu z Umęczonej.

    Hehe, to jak Wojtek który co jakiś czas wyciąga swoją biedamarksistowską interpretację emigrantów Lemem. Ta interpretacja leci podobnie: „przychodzo i lolajo ze mnie i z ałtostrad, bo sie nie intergrujo”. Czasem aż się zastanawiam, czy on tak trolluje nas, czy na poważnie mysli, że to są wykluczające się sprawy.

    IMO, umęczona jest bardzo fajna do lolania z bardzo specyficznego powodu. Otóż, Polska nie jest ani jakaś specjalnie ciekawa, ani niczym szczególnym (poza rozlicznymi gatunkami śledzia marynowanego) nie obfituje.

    Geograficznie przeciętna, wszystkiego ma po trochu, niczego w jakimś wyjątkowym gatunku. Morze jest tylko rynna polodowcową Niby jest tam lato i plaże, ale chujnia z zapachem frytury. Lepiej pojechać na południe. Góry niby są, ale przecież nie jakieś przesadnie górskie. Znów lepiej pojechać na południe. Są rzeki, stepy i bagna. Ale jak ktoś jest tak popierdolony, żeby lubić rzeki, stepy i bagna, to się lepiej odnajdzie na Syberii.

    Sarmacka replika cywilizacji łacińskiej ani jest różnorodna, ani specjalnie dorodna. Najbardziej ikoniczne postacie z Polski, a jest ich trzy, to są dokladnie te postacie, o które Polacy bez przerwy kłócą się z innymi narodami: Skłodowska, Chopin i Kopernik. Jest jeszcze Romeczek Polański, o którego lubili się spierać z Żydami i Francuzami. Ale odkąd Romeczek jest ogłoszony pedofilem, to się już nikto o Romeczka nie kłóci w Polsce, a niektórzy nawet podkerślają, że to właśnie ale bo Francuz i Żyd.

    Jest owszem jakieś szkolnictwo, ale też strasznie przeciętne. Obecne w światowych rankingach. Ale polskie szkolnictwo okupuje te rankingi w dolnych rejonach poczekalni. Są drogi, przecież że lepsze niż niejedne drogi w niejednym miejscu. Ale nie są to nowoczesne drogi w rozumieniu, powiedzmy, niemieckim, belgijskim czy holenderskim. Są lotniska, ale małe, ciemne i także przeciętne.

    Jest nawet jakaś specyficznie „polska” kuchnia. Ale taka trochę niemiecka, trochę ruska, a trochę turecka. Dla nie-eksperta trudna w sumie do zdefiniowania. Plus Bison vodka („WOT, European Bison? LOL, WTF, how come, hahaha” – pamiętamy).

    Jednym zdaniem, Polska się po prostu perfekcyjnie niczym nie wyróżnia. Z zewnątrz jest kompletnie nieodróżnialna od sąsiadujących z nią poimperialnych Niepolsk.

    Owszem, na tle starej Europy widać, że jest troszku brudna, troszu brzydka i troszku zacofana. Ale i to bez przesady. Są rejony gorsze. I wcale nie mam na myśli ulubionego w Polsce przykładu, czyli Rumunii. Wystarczy zobaczyć prowincjonalną Puglię, czy choćby Walthamstow we wschodnim Londynie, żeby się poczuć jak w Rzeszowie czy Gołdapi.

    Ale to wszystko nie znaczy, że Polska jest zaraz jakoś specjalnie zła. O nie! W skali całego globu jest przynajmniej z setka krajów naprawdę chujowszych od Polski. Brudniejszych, brzydszych, bardziej zacofanych.

    Nie trzeba jakichś ekstremalnych przykładów z krajów dotkniętych wojną, zapaścią czy jakąś zjebaną religią. Wystarczy popatrzeć na większość regionów Subkontynentu Indyjskiego czy Brazylii. C’mon. Tam ludzie maja naprawdę bardziej chujowo, a często tamtejsze jednostki i grupy aktywnie wytwarzaną też i drastycznie większą chujnię niż ktokolwiek w Polsce.

    Tak sięc nie w samych realiach życia w Umęczonej leży nieograniczony wręcz potencjał LOLa. On leży po pierwsze w tym, że na tle tej perfekcyjnej przeciętnej szarości i kompletnej przeciętności, istnieje w Polsce niczym nieuzasadnione przekonanie, że jeszcze tylko jeden zakręt, jeszcze tylko jeden podjazd i będzie POLSKA NA CZELE PELETONU, KURWA!

    Nazwij se dziedzinę, a ja ci pokażę przykłady. Gospodarka, ping pong, przemysł zbrojeniowy, science fiction, nauka, gra na grzebieniu. Co tylko chcesz.

    I nie tylko to. Więcej nawet. Bo tej ostatni skok Polska, zdaniem statystycznego Sarmaty, wykona nie przez zmyślny manewr na podstawie dobrze przygotowanego planu. Ten ostatni skok Polska pierdolnie mocą ducha, jak papieszsz, jak Małyszsz, jak Czarniecki do Poznania! Zrywem w stylu „cała Polska rysuje flage na Drawball”. Albo cała Polska piecze największą pizzę do Księgi Rekordów Guinnesa.

    Z drugiej jednak strony – bo każdy medal ma przecież dwie strony – w Umęczonej istnieje obok sarmackiej fantazji także nieprzebrany pokład sarmackiej dramy. Ta drama zazwyczaj zaczyna się od słów „Na całym świecie jest tak, a w Polsce jest srak”. Na całym świecie pociągi przyjeżdżają na czas, a w Polsce się spóźnił 10 minut. Na całym świecie w lipcu świeci słońce a w Polsce pada deszcz. Na całym świecie kible są pachnące a w Polsce są osrane. Aaa, hańba i srom!

    No i pomiędzy tymi dwoma biegunami dzieje się tyle sarmackiej komedii wystawianej przez wąsatych Zenonów, Wojtków i Szczepanów, że jak człowiek chce dostać LOLa to po polsku otrzyma go w 10 minut. Taka to jest cała tajemnica. Hehehe.

  457. hlb
    05/08/2013 o 10:58 pm

    Japierdole! To ja napisałem takiego długiego komcia? Nie wierzę!

  458. adas
    05/08/2013 o 11:50 pm

    hlb nażarł się nieświeżej ryby z frytkami i tradycyjnie rozjebał bank. Tylko, kurwa, tegorocznego lata toś Ty chyba w Polsce na oczy nie widział. Nasze upały są najlepsiejsze! Jak się jeszcze z miesiąc utrzymają to do Starosty na…. (na co się idzie do Szwecji? Poza borówkami. Do zbierania, sprzedaży i spania pod namiotem z łosiami) suchą stopą będzie można przejść. Przemaszerować obok ruskich łodzi podwodnych z napędem atomowym, germańskich statków wycieczkowych z wypędzonymi, łodziami wikingów i ORP Chuj Wie Jakimi. Jedno tysiąclecie z czterech cywilizacji babilońskiej.

  459. hlb
    05/08/2013 o 11:57 pm

    adas :
    Tylko, kurwa, tegorocznego lata toś Ty chyba w Polsce na oczy nie widział. Nasze upały są najlepsiejsze!

    Nie, bo jak miał widzieć. Ale koledzy mi pokazali polskie lato w Ryjo. Ciągle się waham czy to jednak nie jest spoofer.

  460. cyncynat
    06/08/2013 o 4:44 am

    Dla Docenta: przypadkowo znalazlem trzech lesnych dziadkow od sieci neuronowych, ktorzy obalili kilka elementarnych faktow z analizy i topologii. I jeszcze to opublikowali. Chcesz wiecej sie dowiedziec?

  461. DoktoNo
    06/08/2013 o 7:30 am

    Szturchający Miecugowa nadzieja lewicy: :P

    http://lewica.pl/blog/?blog=57&id=28373

  462. vHF
    06/08/2013 o 8:19 am

    cyncynat :
    Dla Docenta: przypadkowo znalazlem trzech lesnych dziadkow od sieci neuronowych, ktorzy obalili kilka elementarnych faktow z analizy i topologii. I jeszcze to opublikowali. Chcesz wiecej sie dowiedziec?

    Bardzo poproszę.

    Przy okazji chciałbym przypomnieć zanim się zapomni, że „Umęczona” to jest mój mem. Ktorego proszę użwać do woli. Bardzo jestem dumny że się tak ładnie przyjmuje, mój pierwszy.

  463. 06/08/2013 o 8:25 am

    Zenon Szczerek napisał książkę o Ukrainie, strasznie ją ponić zjebał, ale też dodał, że to tylko w Bolandzie się wydaje, że dla Francuza jest rożnica międzu Bolandą a Ukrainą.

  464. cyncynat
    06/08/2013 o 8:58 am

    OK.

    Najpierw background. Jest takie sobie twierdzenie pod nazwa Kolmogorov Superposition Theorem. Twierdzenie ponoc jest przydatne przy sieciach neuronowych. I w 96-97 Sprecher przedstawil konstrukcje funkcji \psi:[0,1]->\real, ktora wystepuje w sformulowaniu twierdzenia. Ta konstrukcja jest ciekawa, bo algorytmiczna. Przy konstrukcji uzyl takiego oto prostego argumentu: zdefiniowal \psi na dense subset of [0,1] i pokazal ze taka funkcja jest monotoniczna. Nastepnie stwiedzil, ze wobec tego istnieje unikalne ciagle rozszerzenie tej funkcji na [0,1] i tez jest monotoniczne. To jest git, istnienie takiego unikalnego ciaglego rozszerzenia to prosty fakt z podstaw topologii, czy analizy, czy metric spaces czy czegokolwiek w tym guscie. Mozna to wyguglac. Monotonicznosc to tez jednolinijkowy argument.

    Teraz wkraczaja lesne dziadki. Pierwszy z nich to Mario Koppen, kto wzial i na ICANN opublikowal to: http://science.mkoeppen.com/science/uploads/Publications/icann02.pdf

    gdzie wzial i stwierdzil: „In [6] and [7], Sprecher gives a numerical procedure for computing the “inner” function \psi and setting the “outer” function” \psi. However, the inner function given easily shows to be non-continuous, so the definition presented here has been corrected accordingly in order to give a continuous \psi function.”

    Zadnego argumentu nie podal, tylko tak wzial i zadeklarowal, ze jest nieciagla i ze teraz wszystko naprawi. W ramach naprawiania zdefiniowal inna funkcje, ktora oglosil „dobra”: „The function \phi_x has some mathematical features, as being continuous, strict monotone increasing, being flat nearly everywhere and concave.” Zadnych argumentow oczywiscie nie przedstawil, jak to dziadek. (Nie mowiac o tym, ze to jakis belkot. „continuous, strictly increasing, flat nearly everywhere”? WTF?)

    Ten pan jest pracownikiem Department of Creative Informatics z Kyushu Institute of Technology. „Creative Informatics”, eh? A podczas pisanie swojego epokowego artykulu byl pracownikiem „Fraunhofer IPK Berlin, Department Pattern Recognition”. To prawie jak Wiedzmin.

    Fastr forward do 2009. Nowa generacja lesnych dziadkow zaczyna poprawiac i Sprechera i poprzedniego dziadka. Panowie Braun i Griebel naprodukowali >20 stron tego: http://citeseerx.ist.psu.edu/viewdoc/download?doi=10.1.1.91.5436&rep=rep1&type=pdf

    Prosze na to przez chwilke spojrzec. W abstrakcie leci: „Sprecher gave in [27, 28] a constructive proof of Kolmogorov’s superposition theorem in form of a convergent algorithm which defines the inner functions explicitly via one inner function ψ by ψp,q := λpψ(xp + qa) with appropriate values λp, a ∈ R. Basic features of this function as monotonicity and continuity were supposed to be true, but were not explicitly proved and turned out to be not valid. K¨oppen suggested in [16] a corrected definition of the inner function ψ and claimed, without proof, its continuity and monotonicity. In this paper we now show that these properties indeed hold for K¨oppen’s ψ and present a correct constructive proof of Kolmogorov’s superposition theorem for continuous inner functions ψ similar to Sprecher’s approach.”

    Zajebiste: Sprecher nie udowodnil „explicitly” trywialnego faktu z undergraduate math i ten fakt „turned out to be not valid”, wobec czego my jeszcze bardziej poprawimy wszystkich.

    Tam nawet lepsza ciekawostka. Na koncu strony 4 i na poczatku strony oni „udowadniaja” ze funkcja Sprechera nie jest ani ciagla ani monotoniczna. Jak? Za pomoca obrazku ze zblizeniem funkcji i swoich „obliczen”. Zdaje mi sie, ze jebli z przepisywaniem definicji m_r, ale moze gdzie indziej sie tez jebli. Nawet nie o to chodzi gdzie oni w obliczeniach jebli, ale o sam fakt udowadniania nieciaglosci przez liczenie na kolanie i obrazki ze swojego matlaba czy czego tam jeszcze.

    Link dalem do preprintu. W pelnej wersji, w conclusions pisza: „In this paper we filled mathematical gaps in the articles of Köppen [16] and Sprecher [27, 28] on Kolmogorov’s superposition theorem.”

    No kurde, 22 strony latania nieistniejacych dziur.

    O dziadkach. Jürgen Braun to jakich fizyko-inzynier czy cos i matmy pewnie nie mial za duzo. Ale drugi to Michael Griebel, prof „matematyki” w Bonn. Ja pierdole.

  465. cyncynat
    06/08/2013 o 9:01 am

    erratum: „.. 4 i na poczatku strony 5 …”

  466. vHF
    06/08/2013 o 11:06 am

    To jest lol trochę za specyficzny dla mnie, chociaż obrazki sobie obejrzałem i lolnąłem poważnie na „One can clearly see the non–monotonicity and discontinuity” bo czego jak czego ale nieciągłości tam żadnej nie widzę. Ale może ja jednak jestem „three”.

    Zakładając że masz rację, to z Twojego opisu podejrzewam, że to ta definicja, najpierw przez algorytm na gęsty podzbiór a potem rozszerzenie topologiczne tak namieszała dziadkom w głowach. Pewnie wzięli algorytm bo znają, wyjebali podzbiór i rozszerzenie w pizdu bo nie znają i przetłumaczyli sobie definicję na całe R. Jeśli tak, to przecież muszą być dziury.

    Nb. nie nazwałbym tej defnicji (czysto) algorytmiczną (a już na pewno nie konstruktywną).

  467. 06/08/2013 o 11:16 am

    vHF :

    Zakładając że masz rację, to z Twojego opisu podejrzewam, że to ta definicja, najpierw przez algorytm na gęsty podzbiór a potem rozszerzenie topologiczne tak namieszała dziadkom w głowach. Pewnie wzięli algorytm bo znają, wyjebali podzbiór i rozszerzenie w pizdu bo nie znają i przetłumaczyli sobie definicję na całe R. Jeśli tak, to przecież muszą być dziury.

    No ale czy jest tutaj jakiś hydraulik, bo chętnie bym sobie podyskutował o wyższości wpustów odwodnieniowych przyściennych nad wpustami odwodnieniowymi podłogowymi, i czy od kuchni trzeba koniecznie ciągnąć 75 czy może być 50?

  468. vHF
    06/08/2013 o 11:19 am

    Proszę o zachowanie spokoju, to jest tylko nasz nowy pasywno-agresywny sposób wywarcia presji na majora o, kurwa, NOTKĘ!

  469. vHF
    06/08/2013 o 11:24 am

    Ale trzeba przyznać że head dziadek wkłada w naukę swiatową szeroko: http://wissrech.ins.uni-bonn.de/main/ Prawie jak ja.

  470. 06/08/2013 o 11:32 am

    vHF :
    Proszę o zachowanie spokoju, to jest tylko nasz nowy pasywno-agresywny sposób wywarcia presji na majora o, kurwa, NOTKĘ!

    Ja rozumiem – wanna, rozumiem – wpust podłogowy lub liniowy, ale brodzik?
    I z tą 50 od kuchni to przecież żartowałem. Każdy wie, że tylko 75.

  471. adas
    06/08/2013 o 11:41 am

    Koledzy emigranci mają większe doświadczanie i szerszą perspektywę.

    Oskar W., twórca 4 000 lat cywilizacji łacińskiej, ma wysoki potencjał lolkonentu czy taki sobie?

    Wiem, za dwa lata to będzie Pan Poseł, ale czy się nim przez te dwa lata zajmować czy nie? Siniaki ma pikne.

    hlb, spać w nocy ciężko, takich tu kurwa upałów nie mamy, to pomyślałem – napisz do Piątków, wyślij ze trzy swoje teksty, to Cię może wezmą do spółki autorskiej?

  472. sickofitall
    06/08/2013 o 11:43 am

    Aż przypomniał mi się kumpel ze studiów, jedyne dowcipy jakie opowiadał to były tego typu matematyczne historie, mało kto z nas kumał gdzie tkwi point, a on płakał ze śmiechu. No, ale on był w stanie przyjść na wykład i panu dr hab. powiedzieć, że troszku pierdoli bo to i tamto jest zupełnie inaczej, co potem ładnie udowadniał.

  473. hlb
    06/08/2013 o 11:44 am

    Właśnie. Czy kolega Docent i kolega cyncynat mogliby nie zamieniać Szamba w stanowisko obróbki skrawaniem przy szkolnych warsztatach Wyższego Seminarium Spowalniczego im. Adama Słodowego? Ponoć na Wykopie (d. Blip) jest specjalna grupa korwinistyczno-wulknizacyjna, gdzie majsterkowicze wymieniają się takimi dokumentami. :D

  474. hlb
    06/08/2013 o 11:45 am

    Bedo sie, kurwa, popisywać matematyko. Chemio niech sie popiszo, jak umio,

  475. cyncynat
    06/08/2013 o 11:47 am

    Jak mi do jutra kurwica nie przejdzie, ze przez pol dnia czytalem te pierdolety, to napisze do kogos z tamtego czasopisma z wyjasnieniem dlaczego ten artykul nie ma najmniejszego sensu. Ale moze przejdzie.
    Troche trudno mi uwierzyc, ze kilku dziadkow moglo sie potknac o definicje ciaglasci jednowymiarowej funkcji. I jeszcze bieda-reviewerzy. Zreszta, to jest jakas rekordowa arogancja: przeczytac artykul, nie zrozumiec zupelnie standardowego i trywialnego argumentu i wysmazyc artykul z glupotami na ten temat. Nie przesadzam, ten argument jest tak standardowy, ze jest to jednym z popularnych cwiczen na matmie gdzies w okolicy 2-3 roku. Wystarczy dac do gugla cos w stylu „uniform continuity unique extension” i voila: na pierwszym miejscu jest blog jakiegos undergrada rozpracowujacy ten argument a dalej w pierwszej dziesiatce wynikow jest kilka pokrewnych wynikow na math.stackexchange z prosbami o pomoc w rozwiazywaniu zadan domowych,

    BTW definicja jest „computable”, troche przez przypadek ale jednak. Nie constructive, ale wlasnie computable w sensie computable real function. http://en.wikipedia.org/wiki/Computable_real_function

  476. sickofitall
    06/08/2013 o 11:49 am

    Epidemia rekonstrukcyjna dotarła do USA, w wersji na bogato, ale zgodnie z nowymi trendami w zupełnie innym miejscu niż zdarzenia realne.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14393801,Rekonstrukcja_po_amerykansku__Jak_w_USA_pokazuja_Pearl.html

  477. cyncynat
    06/08/2013 o 11:52 am

    Ale skad ten kwik? Sery polskie to przeciez jeszcze bardziej hermetyczny temat.

  478. cyncynat
    06/08/2013 o 11:56 am

    Zartow matematycznych smiesznych nie ma. Ale zrobie maly quiz, if I may. Kto rozumie ten krotki zart (czy tez „zart”): „Let epsilon < 0."?
    Jesli ktos to rozumie, to przeciez powinien tez rozumiec jak bardzo popierdolilo sie moim dziadkom.

  479. vHF
    06/08/2013 o 11:56 am

    Właśnie. Matematyka jest potrzebna. Docent Traple mawiał że czy ktoś umie zrobić rozkład Shura czy nie to w życiu wyjdzie. A chemią też mnie proszę nie straszyć. Jako cudowne dziecko byłem na odpowiedniej olimpiadzie.

  480. vHF
    06/08/2013 o 11:58 am

    vHF :
    czy ktoś umie zrobić rozkład Shura

    A nawet Schura.

  481. barista
    06/08/2013 o 12:10 pm

    vHF :
    Właśnie. Matematyka jest potrzebna. Docent Traple mawiał że czy ktoś umie zrobić rozkład Shura czy nie to w życiu wyjdzie. A chemią też mnie proszę nie straszyć. Jako cudowne dziecko byłem na odpowiedniej olimpiadzie.

    Docent Traple???? Widzać, że w Krakowie to nawet six degrees of separation niepoczebne. Pewnie z hlb chodziłem do technikum.

  482. vHF
    06/08/2013 o 12:13 pm

    Podobno z tych Traplów właśnie, panie mecenasie.

  483. cyncynat
    06/08/2013 o 12:14 pm

    Chyba jednak Docent nie studiowal prawo cywilne. Ale moze probowal podrywac krakowskie studentki prawa?

  484. vHF
    06/08/2013 o 12:18 pm

    Traple jak Radziwiłły, jest mój Janusz jest i baristowy Bogusław.

  485. cyncynat
    06/08/2013 o 12:19 pm

    Jest tez Elzbiete, a Janusz juz znalazlem, na AGH

  486. vHF
    06/08/2013 o 12:22 pm

    Na AGH dopiero po którejś ze Schizm. Wcześniej II UJ.

  487. cyncynat
    06/08/2013 o 12:23 pm

    Juz mowilem chyba, ze informa na UJ to jak ttdkn. Czy moze odwrotnie?

  488. cyncynat
    06/08/2013 o 12:24 pm
  489. hlb
    06/08/2013 o 12:30 pm

    Tymczasem Michał Rashomon Wiśniewski mnie zawiódł. Czy ja go adoptowałem duchowo, po to żeby tak pierdolił bezwstydnie?

    „korwinistyczny kuc bojowy zaczyna budzić moją, tfu tfu, sympatię. Czytam te pierdoły, które wygaduje z więzienia swojej głowy, jak widzi lewaków wszędzie, w prawicowym TVN-ie i w szefie prawicowego rządu, i jest mi do niego daleko, żeby mógłby być na Marsie; ale co jeśli odetniemy jego czyn od ideolo i zastanowimy, co to nam mówi na temat zeitgeistu?”

    http://mrw.blox.pl/2013/08/Fuck-the-jazz-age.html

    Już go nie chcę mieć. Raz z Wykopu, always z Wykopu. Komiksiarz-korwiniarz jeden. Pfff.

  490. cyncynat
    06/08/2013 o 12:36 pm

    Wybor miedzy widzami polskiej TV, a korwinistami nie jest taki prosty. Ale to problem glosujacych PL. A tu przeciez jest Szambo Polonusow.

  491. vHF
    06/08/2013 o 12:38 pm

    cyncynat :
    Juz mowilem chyba, ze informa na UJ to jak ttdkn. Czy moze odwrotnie?

    Ale po co, dlaczego takie straszne słowa?

  492. adas
    06/08/2013 o 12:42 pm

    hlb, cicho siedź. Udawaj, że rozumiesz albo że przynajmniej szukasz wyjaśnień w wikipedii (angielskiej). Jak następnym razem Wojtku napisze coś o hu hu hujmanistach w Szambie, mamy kwity! Podetrzemy, pardon, podeprzemy się wyższą matematyką.

    Niech koledzy Cyncynat i vHF rzucą jeszcze całką, pliz, i będziemy mieli lepsze publikacje niż dział naukowy Rzepy w epoce Gmyzowej.

  493. cyncynat
    06/08/2013 o 12:42 pm

    Nie no w sensie paczkowania, nie w sensie poziomu. Poziom ttdkn to raczej uniwersytet Radomsko-Mazurski.

  494. cyncynat
    06/08/2013 o 12:48 pm

    Znoscie mnie tak jak ja znosze lazienki, sery, motocykle i tubki z polskim rapem. I pilke nozna.

  495. vHF
    06/08/2013 o 12:52 pm

    Ale całka Riemanna czy Stieltjesa? Bo to już inny docent — docent Jabłoński (obaj nb. prawdziwi docenci).

  496. hlb
    06/08/2013 o 12:53 pm

    adas :
    hlb, cicho siedź. Udawaj, że rozumiesz albo że przynajmniej szukasz wyjaśnień w wikipedii (angielskiej). Jak następnym razem Wojtku napisze coś o hu hu hujmanistach w Szambie, mamy kwity! Podetrzemy, pardon, podeprzemy się wyższą matematyką.
    Niech koledzy Cyncynat i vHF rzucą jeszcze całką, pliz, i będziemy mieli lepsze publikacje niż dział naukowy Rzepy w epoce Gmyzowej.

    Wojtek ma moratorium. Byłem mu na Wykopie (d.Blip) i widzę, że też mu oczko wypadło od patrzenia na to, co farmazoni ten nasz Michał Rashomon. Zanim więc nawykowo napiszę o nim coś nieprzyjemnego, to wpierw chciałbym zobaczyć co Wojtek zamierza napisać nieprzyjemnego o Rashomonie.

  497. hlb
    06/08/2013 o 12:56 pm

    cyncynat :
    Znoscie mnie tak jak ja znosze lazienki, sery, motocykle i tubki z polskim rapem. I pilke nozna.

    Ależ znosimy cię. jesteś przecież jak ten peja podskakujący nad zajebanym loopem. Reprezentujesz ludzi matrycy.

  498. cyncynat
    06/08/2013 o 1:00 pm

    Moje google-fu jest za slabe na to. „Peja loop”? „Peja podskakuje”? „Peja podskakuje loop”?

  499. hlb
    06/08/2013 o 1:07 pm

    @cyncynat

    Hahaha. Dobry #wojtekjokes, w klasycznym stylu z użyciem dongla -fu.

  500. cyncynat
    06/08/2013 o 1:11 pm

    Ale serio, nic z tego nie zrozumialem. I nie wiem po czym sie googla. Anyway….

    Czy koledzy juz widzieli te awanture: http://www.theguardian.com/commentisfree/2013/aug/06/male-feminism-hugo-schwyzer

    w tekscie sa smaczne linki i pozniej jeszcze linki. Jakies refleksje? Moja jest taka, ze to jest niestety jebniete towarzystwo.

  501. hlb
    06/08/2013 o 1:16 pm

    U MRW pod jego sajlorkoso analizo zeitgeistu – enter cześćjacek. Ktoś mnie ostatnio pytał, dlaczego uważam cześćjacka za wyjątkowo szkodliwego pacana. Otóz dlatego, że to co on ma w głowie stanowi symetryczne odbicie spamboxu, który ma w głowie ten mały korwiniarz z Woodstock. Proszę:

    „Ej a czy to jest jakoś tak, że umiarkowane liberały z PO i partii poprzedzających są ofiarami własnego sukcesu? Tzn. najpierw przez 25 lat tłoczyli ludkom do łbów, że trzeba walczyć skomuno, że wolny rynek, że państwo minimum itd., ale troszkę przegapili moment, kiedy należałoby przystopować? I kucoza się wymyka spod kontroli.”

    http://mrw.blox.pl/2013/08/Fuck-the-jazz-age.html#comment-12468554

  502. cyncynat
    06/08/2013 o 1:20 pm

    Przepraszam, ale polskie sery sa ciekawsze od polskiej polityki, A Wiedzmina bede bojkotowac az nie wroci do batmanow i drwho.

  503. hlb
    06/08/2013 o 1:23 pm

    cyncynat :
    Ale serio, nic z tego nie zrozumialem. I nie wiem po czym sie googla. Anyway….
    Czy koledzy juz widzieli te awanture: http://www.theguardian.com/commentisfree/2013/aug/06/male-feminism-hugo-schwyzer
    w tekscie sa smaczne linki i pozniej jeszcze linki. Jakies refleksje? Moja jest taka, ze to jest niestety jebniete towarzystwo.

    Muszę do tego usiąść na spokojnie, bo tam coś się niepokojącego rysuje. :D

    Tymczasem po drugiej stronie Ponda: Raś Limbo czegoś popróbował i dostarcza naprawdę zacnie:

    ” I would venture to say that nine out of 10 bloggers writing high-tech hate Apple. Apple is the equivalent of the Republicans on these blogs, and Google, Android, and Samsung are the equivalent of the Democrats. They’re perfect, they can’t do anything wrong, they’re ideal, and everybody hates Apple. But Apple does have a small cadre of loyalists. ”

    http://www.rushlimbaugh.com/daily/2013/08/02/tech_blogs_start_noticing_media_bias

  504. hlb
    06/08/2013 o 1:25 pm

    cyncynat :
    Przepraszam, ale polskie sery sa ciekawsze od polskiej polityki, A Wiedzmina bede bojkotowac az nie wroci do batmanow i drwho.

    DrWho obecnie meets Malcolm Tucker. Szambo 1, sajlorki – null.

  505. adas
    06/08/2013 o 2:19 pm

    O kurwa. Komentarze pod Wiśniewskim to jest jakieś nocne zebranie KC partii Ten Świat Jest do Dupy, Ale Mamy Receptę, podążaj z nami ku światłu. No, lustrzane odbicie korwinizmu.

  506. 06/08/2013 o 3:29 pm

    hlb :
    Tymczasem Michał Rashomon Wiśniewski mnie zawiódł. Czy ja go adoptowałem duchowo, po to żeby tak pierdolił bezwstydnie?
    “korwinistyczny kuc bojowy zaczyna budzić moją, tfu tfu, sympatię. Czytam te pierdoły, które wygaduje z więzienia swojej głowy, jak widzi lewaków wszędzie, w prawicowym TVN-ie i w szefie prawicowego rządu, i jest mi do niego daleko, żeby mógłby być na Marsie; ale co jeśli odetniemy jego czyn od ideolo i zastanowimy, co to nam mówi na temat zeitgeistu?”
    http://mrw.blox.pl/2013/08/Fuck-the-jazz-age.html
    Już go nie chcę mieć. Raz z Wykopu, always z Wykopu. Komiksiarz-korwiniarz jeden. Pfff.

    A to zabawne, że WO ma aktualnie podobne problemy z czytaniem ze zrozumieniem: http://blip.pl/s/1690382457

  507. hlb
    06/08/2013 o 3:33 pm

    @czescjacek

    A to zabawne, że wszyscy ci piszą, że bredzisz, a ty dalej bredzisz.

  508. barista
    06/08/2013 o 7:43 pm

    vHF :
    Podobno z tych Traplów właśnie, panie mecenasie.

    Podobnie jak ja w cieniu małżonki. Ale docent prawdziwy.

  509. vHF
    06/08/2013 o 7:44 pm

    „Gazeta Wyborcza” w artykule o Manningu tłumaczy „whistleblower” jako „sygnalista” (w zaambarasowanym cudzysłowiu). Czyżby wojtek złapał jakąś fuchę w dziale … — no właśnie, z jakiego działu się tu teraz śmiejemy?

  510. vHF
    06/08/2013 o 7:47 pm

    barista :

    vHF :
    Podobno z tych Traplów właśnie, panie mecenasie.

    Podobnie jak ja w cieniu małżonki. Ale docent prawdziwy.

    Bardzo grzeczny pan, ale jego egzamin to był postrach (cudem wyniosłem 3.5, co plasowało mnie komfortowo w pierwszym kwartylu). Wsławił się na naszym roku tym, że wydał jedne jedyne 4.5 zawodnikowi, który wyrobił 5.0 bez żadnego innego wyjątku przez 4 lata. Jeszcze go pamiętam jak się głupio gapi w ten indeks.

  511. jaja
    06/08/2013 o 8:07 pm

    vHF :
    “Gazeta Wyborcza” w artykule o Manningu tłumaczy “whistleblower” jako “sygnalista” (w zaambarasowanym cudzysłowiu). Czyżby wojtek złapał jakąś fuchę w dziale … — no właśnie, z jakiego działu się tu teraz śmiejemy?

    W PL tłumaczenie na „sygnalista” promuje HFPC, od niej GW przejęła (nieśmiało w „”) i z niej się śmiejesz http://www.hfhr.pl/

  512. vHF
    06/08/2013 o 8:41 pm

    Dziękuję uprzejmie. Straszny język.

  513. 06/08/2013 o 9:03 pm

    Sygnalista – tak się generalnie tłumaczy w polskiej nauce

  514. hlb
    06/08/2013 o 9:06 pm

    Tymczasem Michał Rashomon desperacko peesuje pod swoją notką: „Ps. To nie jest notka za agresją. To jest notka przeciwko apatii”.

    Sorry, ale ma chłopak dzień. Powinien dostać jakieś rurzowe pony do pomiętolenia w nagrodę. Bo pisząc, że coś budzi jego sympatię on wcale nie napisał, że coś budzi jego sympatię. On po prostu napisał, że to budzi jego odrazę. A przez „budzi, tfu, tfu, sympatię” wyraził swój protest przeciwko apatii.

    Właściwie wystarczyłoby sprowadzić te brednie ad hitlerum i byłoby kupa śmiechu. Ale po co…

    On second thought – sprawadźmy to ad hitlerum i popatrzmy, czy nam się rotfl nie urwie od lolania po lmao. Zobaczmy co otrzymamy, kiedy zmodyfikujemy Rashomona tylko nieznacznie:

    „Hitlerowski Beer Hall Putsch zaczyna budzić moją, tfu tfu, sympatię. Czytam te pierdoły, które [Hitler] wygaduje z więzienia swojej głowy, jak widzi #rzydoskispiseg wszędzie, w prawicowym TVN-ie i w szefie prawicowego rządu, i jest mi do niego daleko, żeby mógłby być na Marsie; ale co jeśli odetniemy jego czyn od ideolo i zastanowimy, co to nam mówi na temat zeitgeistu?””

    No więc w użytym przeze mnie ad hitlerum, Hitler budzi sympatię. Autor zastrzega jednak, że nie jest to sympatia wprost, tylko nie wprost. Stąd „tfu tfu”. Bo jak czyta „te pierdoły” i jest mu jednak troszkę daleko.

    BTW, „pierdoły” tego korwiniątka z Woodstock są takie, cytuję:

    Z lewicowcami się nie dyskutuje. Dlatego lewica przejęła władzę na świecie, ponieważ opozycja z Europy Zachodniej wdawała się z nimi w dyskusje. To był błąd. Trzeba było ich zamknąć i oznaczyć jako chorych psychicznie. Poglądy lewicowe mogłyby się rodzić tylko w symulacji komputerowej, ale nie w prawdziwym społeczeństwie, bo są szkodliwe dla ogółu.

    …i takie:

    Wiem, że w rządzie są kryptożydzi, którzy działają na rzecz Izraela. Chciałem wiedzieć, czy człowiek, który zachwalał Unię Europejską do nich należy.

    Tak więc nawet nie trzeba tutaj kreować specjalnie złośliwego ad hitlerum, żeby mieć po prostu – ad hitlerum.

    A po „odcięciu od ideolo”, mamy to: mały chuligan naruszył nietykalność cielesną, zakłócił bezpieczeństwo imprezy masowej, a jak dobrze widziałem stawiał też opór służbom porządkowym. BTW, gdyby to wszystko zrobił w ulubionym prze korwiniarzy Teksasie, to być może ktoś by go zastrzelił i wtedy Michał Rashomon mógłby się z nim jeszcze mocniej poidentyfikować.

    Zatem Michał Rashomon, udowodnił, że wszystko co wie o życiu społecznym wie z reklam klocków LEGO. Ale przecież on napisał te bzdury bo, uwaga, czytam znów jego pees, „to jest notka przeciwko apatii”.

    Zatem, ergo, więc, wracając do mojego małego ad hitlerum, umieram z ciekawości w jaki sposób w latach 20tych czy nawet 30tych nasz Michał Rashomon wyraziłby swój protest przeciwko apatii w Niemczech. Przebierając swoje małe figurki Batmana w czarne mundurki z małymi swastyczkami? Chyba, hihihi.

  515. cyncynat
    06/08/2013 o 9:13 pm

    galopujący major :
    Sygnalista – tak się generalnie tłumaczy w polskiej nauce

    W nauce? Sygnalistyce?

  516. 06/08/2013 o 9:17 pm

    Ojej zaraz będzie, że nauka to tylko matematyka. Srsly, nie chce mi się tlumaczyć prawnoporównawczych konceptów w bolandzkich opracowaniach. Tak, niektôrzy analizujo amerykański SOX, Dodd-Frank Act itd. i zastanawiajo się nad adaptacjo.

  517. jaja
    06/08/2013 o 9:17 pm

    galopujący major :
    Sygnalista – tak się generalnie tłumaczy w polskiej nauce

    No, i jest jeszcze wersja WO: „Polski odpowiednik tego słowa jeszcze nie zdążył się ugruntować w potocznym języku, dopiero od kilku lat lansuje je Fundacja Batorego w swoich publikacjach antykorupcyjnych”.
    http://wyborcza.pl/magazyn/1,133154,14105416,Wielki_Brat_jest_nagi.html

  518. vHF
    06/08/2013 o 9:20 pm

    galopujący major :
    Sygnalista – tak się generalnie tłumaczy w polskiej nauce

    Chryste, jak to nie brzmi. Ale skoro konsesus jakiś jest, to dissa w stronę Wyborczej odszczekuję.

  519. fidelio
    06/08/2013 o 9:20 pm

    vHF :
    “Gazeta Wyborcza” w artykule o Manningu tłumaczy “whistleblower” jako “sygnalista” (w zaambarasowanym cudzysłowiu). Czyżby wojtek złapał jakąś fuchę w dziale … — no właśnie, z jakiego działu się tu teraz śmiejemy?

    Jak usłyszałem to ostatnio w jakichś tefałenach to poczułem bawełnę w ustach, serio.

  520. 06/08/2013 o 9:21 pm

    Wo ma troche racji, mało literatury ale sygnalista zdaje się przeważa. Z anglosaskimi terminami generalnie zawsze jest problem

  521. cyncynat
    06/08/2013 o 9:22 pm

    galopujący major :
    Ojej zaraz będzie, że nauka to tylko matematyka. Srsly, nie chce mi się tlumaczyć prawnoporównawczych konceptów w bolandzkich opracowaniach. Tak, niektôrzy analizujo amerykański SOX, Dodd-Frank Act itd. i zastanawiajo się nad adaptacjo.

    jest takie sformulowanie: „dziedzina akademicka” – na okreslenie dzialek, ktore nie maja z nauka za wiele wspolnego ale sa na uniwerkach. chcialem sie tylko upewnic ktora. i to nie negatywne sformulowanie, inzynieria np tez nie jest zadna nauka, choc z nauka ma wiecej wsponego niz prawo.

  522. 06/08/2013 o 9:22 pm

    Alternatywą był „gwizdkowy”

  523. cyncynat
    06/08/2013 o 9:23 pm

    Przypomnialo mi sie, jak dawno temu dowiedzialem sie, ze po polsku integral to calka. Z sygnalista mam podobnie. Podobnie, czyli: „japierdole…”

  524. 06/08/2013 o 9:25 pm

    nie wiem, mi to wisi, generalnie jest coś takiego jak analiza prawnoporównawcza. Tam szukaj. Zdaje się, że to majo wszędzie na uniwerkach. Ale czy matematycy to majo za naukę? Who cares.

  525. cyncynat
    06/08/2013 o 9:27 pm

    galopujący major :
    nie wiem, mi to wisi, generalnie jest coś takiego jak analiza prawnoporównawcza. Tam szukaj. Zdaje się, że to majo wszędzie na uniwerkach. Ale czy matematycy to majo za naukę? Who cares.

    Nie matematycy. Filozofia nauki to sie nazywa. Macie tam taki przedmiot?

  526. vHF
    06/08/2013 o 9:29 pm

    galopujący major :
    Alternatywą był “gwizdkowy”

    Widzę że wybrano cholerę zamiast dżumy.

    cyncynat :
    Przypomnialo mi sie, jak dawno temu dowiedzialem sie, ze po polsku integral to calka.

    „Całka” ma jako-taki sens, źródłosłów jest sensowny. Całka (oznaczona) faktycznie ma sens zbierania-do-kupy całości danych.

  527. vHF
    06/08/2013 o 9:30 pm

    cyncynat :
    Nie matematycy. Filozofia nauki to sie nazywa. Macie tam taki przedmiot?

    Nie kurwa, to ja już raczej poproszę o serach.

  528. cyncynat
    06/08/2013 o 9:31 pm

    Oraz: ale co ta „nauka” ma do tlumaczenia „whistleblower”? „whistleblower” to nie jest termin z hermetycznej dziedziny, to jezyk potoczny

  529. cyncynat
    06/08/2013 o 9:33 pm

    vHF :

    galopujący major :
    Alternatywą był “gwizdkowy”

    Widzę że wybrano cholerę zamiast dżumy.

    cyncynat :
    Przypomnialo mi sie, jak dawno temu dowiedzialem sie, ze po polsku integral to calka.

    “Całka” ma jako-taki sens, źródłosłów jest sensowny. Całka (oznaczona) faktycznie ma sens zbierania-do-kupy całości danych.

    I „Michau Aniou”. Tez dawno-dawno zaliczylem fejspalma. Tu nie chodzi o sens, ale o to, ze integral jest ladnym slowem i jest like wszedzie. A calka jest brzydka i tylko pokazuje polskie kompleksy jezykowe, ze musza, no zupelnie musze to wziac i przetlumaczyc.

  530. cyncynat
    06/08/2013 o 9:37 pm

    vHF :

    cyncynat :
    Nie matematycy. Filozofia nauki to sie nazywa. Macie tam taki przedmiot?

    Nie kurwa, to ja już raczej poproszę o serach.

    dobra, juz nie bede. troche zaliczylem fejspalma, ze „whistleblower” to termin „naukowy”

  531. fidelio
    06/08/2013 o 9:37 pm

    vHF :

    galopujący major :
    Alternatywą był “gwizdkowy”

    Widzę że wybrano cholerę zamiast dżumy.

    h.

    Bo się spinają żeby na siłę to ująć w jednym słowie jak oryginał, a to w polskim nie zawsze jest możliwe.

  532. vHF
    06/08/2013 o 9:39 pm

    cyncynat :
    I “Michau Aniou”. Tez dawno-dawno zaliczylem fejspalma. Tu nie chodzi o sens, ale o to, ze integral jest ladnym slowem i jest like wszedzie. A calka jest brzydka i tylko pokazuje polskie kompleksy jezykowe, ze musza, no zupelnie musze to wziac i przetlumaczyc.

    Nie no, to jest jakaś paranoja. Po pierwsze, „Michał Anioł” to nazwa własna i faktycznie niekoniecznie ładnie wygląda w tym tłumaczeniu. Ale akurat ten koncept (i ta estetyka), że po obcemu można jednak zostawić jest dosyć młody, a Michał Anioł się datuje odpowiednio. Do całki stosuje się ten sam argument tylko bardziej, bo to nie jest nazwa własna.

    Szukasz dziury w całym, zamiast się lolać z „sygnalisty”. Nie więcej niż 10 lat na to mamy, potem się zupełnie przyjmie.

  533. cyncynat
    06/08/2013 o 9:46 pm

    vHF :

    cyncynat :
    I “Michau Aniou”. Tez dawno-dawno zaliczylem fejspalma. Tu nie chodzi o sens, ale o to, ze integral jest ladnym slowem i jest like wszedzie. A calka jest brzydka i tylko pokazuje polskie kompleksy jezykowe, ze musza, no zupelnie musze to wziac i przetlumaczyc.

    Nie no, to jest jakaś paranoja. Po pierwsze, “Michał Anioł” to nazwa własna i faktycznie niekoniecznie ładnie wygląda w tym tłumaczeniu. Ale akurat ten koncept (i ta estetyka), że po obcemu można jednak zostawić jest dosyć młody, a Michał Anioł się datuje odpowiednio. Do całki stosuje się ten sam argument tylko bardziej, bo to nie jest nazwa własna.
    Szukasz dziury w całym, zamiast się lolać z “sygnalisty”. Nie więcej niż 10 lat na to mamy, potem się zupełnie przyjmie.

    Michau Aniou przywolalem tylko jako przyklad mojego zdziwienia, nie ze jakos szczegolnie laczy sie z calkami i sygnalistami. Rozumiem koncept „calki” i tlumaczenia „na nasze”. Ale on jest piorunsko glupi i chujowy. Wszyscy maja integral, wszyscy ale nie Polacy. Polacy maja wszystko po swojemu. Ja tu w NZ poznalem dwoch matematykow, co potrafili z teksty matematyczne w cyrylice przejrzec i powierzchownie zrozumiec o co chodzi, bo w cyrylice integraly sa integralami. Chuja by tego zrobili z polskimi tekstami, chociaz to polskie teksty sa lacinskim alfabetem.

  534. hlb
    06/08/2013 o 9:48 pm

    @sygnalista

    A co stało się ze starymi dobrymi słowami denuncjant, delator i kompars? Co na to matematyka? :D

  535. 06/08/2013 o 9:51 pm

    „whistleblower” to termin „naukowy””

    Nie naukowy, tylko przyjęty (nie do końca) w nauce prawa jako tłumaczenie. Tłumaczenie języka prawniczego, macie tam taki przedmiot? Wiesz claim jako roszczenie , liability jako odpowiedzialność itd. Ale co jest, co nie jest prawdziwą nauką to bardzo fajny temat, wojtek pewnie byłby chętny.

  536. vHF
    06/08/2013 o 9:51 pm

    Przykładów Ci nie znajdę, ale szczerze wątpię żeby tłumaczenie terminów technicznych było wyłącznie polską przypadłością.

  537. cyncynat
    06/08/2013 o 9:53 pm

    galopujący major :
    “whistleblower” to termin “naukowy””
    Nie naukowy, tylko przyjęty (nie do końca) w nauce prawa jako tłumaczenie. Tłumaczenie języka prawniczego, macie tam taki przedmiot? Wiesz claim jako roszczenie , liability jako odpowiedzialność itd. Ale co jest, co nie jest prawdziwą nauką to bardzo fajny temat, wojtek pewnie byłby chętny.

    co ma tlumaczenie kilku prawnikow do jezyka potocznego takie bylo moje pytanie.

  538. cyncynat
    06/08/2013 o 9:55 pm

    vHF :
    Przykładów Ci nie znajdę, ale szczerze wątpię żeby tłumaczenie terminów technicznych było wyłącznie polską przypadłością.

    nie tylko. jest jeszcze ze dwoch w ich towarzystwie. masz http://en.wikipedia.org/wiki/Integral i zobacz po lewej stronie liste tlumaczen.

  539. 06/08/2013 o 10:00 pm

    Nie pytanie było „w jakiej nauce? Sygnalistów?”
    To grzecznie odpowiadam: w nauce prawa. Konkretnie analizie prawnoporównawczej. Że Ty tego niee uważasz za naukę i że w ogóle to może nie być nauka, to serio jakaś drama, której nie rozumiem. Bo nawet jeśli, to who cares?

  540. cyncynat
    06/08/2013 o 10:02 pm

    galopujący major :
    Nie pytanie było “w jakiej nauce? Sygnalistów?”
    To grzecznie odpowiadam: w nauce prawa. Konkretnie analizie prawnoporównawczej. Że Ty tego niee uważasz za naukę i że w ogóle to może nie być nauka, to serio jakaś drama, której nie rozumiem. Bo nawet jeśli, to who cares?

    Jejku, az tak nie potrafisz odpowiedziec? Ale nie musisz sie wykrecac jak wojtek.

  541. 06/08/2013 o 10:03 pm

    jezujezu najazd miłośnikamatematykiodprawdziwejnauki

  542. vHF
    06/08/2013 o 10:03 pm

    cyncynat :

    vHF :
    Przykładów Ci nie znajdę, ale szczerze wątpię żeby tłumaczenie terminów technicznych było wyłącznie polską przypadłością.

    nie tylko. jest jeszcze ze dwoch w ich towarzystwie. masz http://en.wikipedia.org/wiki/Integral i zobacz po lewej stronie liste tlumaczen.

    Topsz, panie inżynierze. A co będzie jeśli wyszukamy te podzbiory występnych języków po kolei na 20 terminach o podobnej wadze jak „całka” i weźmiemy ich (teoriomnogościową) sumę?

  543. cyncynat
    06/08/2013 o 10:05 pm

    Moje zdziwienie przeciez nie wynika z tego, ze ktos uwaza prawo za nauke. Przeciez nawet psychoanalityke za nauke uwazaja. Moje zdziwienie bierze sie ze zdziwienia, ze „nauka”, jakakolwiek, do tlumaczenia whistleblowera komukolwiek potrzebna. Nie wiem jak mozna to bardziej lopatologicznie wytlumaczyc, wiec jesli dalej tego nie pojmujesz, to zostawny juz,

  544. cyncynat
    06/08/2013 o 10:07 pm

    vHF :

    cyncynat :

    vHF :
    Przykładów Ci nie znajdę, ale szczerze wątpię żeby tłumaczenie terminów technicznych było wyłącznie polską przypadłością.

    nie tylko. jest jeszcze ze dwoch w ich towarzystwie. masz http://en.wikipedia.org/wiki/Integral i zobacz po lewej stronie liste tlumaczen.

    Topsz, panie inżynierze. A co będzie jeśli wyszukamy te podzbiory występnych języków po kolei na 20 terminach o podobnej wadze jak “całka” i weźmiemy ich (teoriomnogościową) sumę?

    nie wiem, moze nam np wyjsc ze polskosc jest bardziej rozpowszechniona niz by mi sie chcialo. moze wlasnie dlatego tego nie zrobie. inna mozliwosc jest taka, ze jestem leniwy i do rantow mi wystarcza sami Polacy i ich calki i Michauy Aniouy.

  545. hlb
    06/08/2013 o 10:09 pm

    galopujący major :
    jezujezu najazd miłośnikamatematykiodprawdziwejnauki

    Ototo.

    Przepraszam, że przeszkadzam kolegom matematykom w zliczaniu wszystkich całek w słowie „gwizdkowy” – ale czy ktoś jeszcze śledzi tego epickiego flejma u MRW? Japierdole, misie z #ttdkn-wykop wytoczyły 4.5 kilowego arbuza a wy nie chcecie przy tym być. Hahaha.

  546. 06/08/2013 o 10:10 pm

    No przecie ja nie mówię, że potrzebna. Ja mówię w odpowiedzi do vhf że to nie za wojtkiem GW powtarza, ale generalnie termin się przyjął w nauce prawa. Jak se robią albo zrobią badanie korelacji zgłoszeń whistleblowerów z czymś tam to pewnie przetłumaczo jako sygnaliści. Ja bym zostawił po angielsku no ale nie ja decyduje. Generalnie problem
    z angielskimi zwrotami jest non stop.

  547. cyncynat
    06/08/2013 o 10:12 pm

    galopujący major :
    jezujezu najazd miłośnikamatematykiodprawdziwejnauki

    boze, to na natepnalem na jakis guz? zobaczmy, jak dlugo bedziesz tak zawodzil.

  548. cyncynat
    06/08/2013 o 10:14 pm

    galopujący major :
    No przecie ja nie mówię, że potrzebna. Ja mówię w odpowiedzi do vhf że to nie za wojtkiem GW powtarza, ale generalnie termin się przyjął w nauce prawa. Jak se robią albo zrobią badanie korelacji zgłoszeń whistleblowerów z czymś tam to pewnie przetłumaczo jako sygnaliści. Ja bym zostawił po angielsku no ale nie ja decyduje. Generalnie problem
    z angielskimi zwrotami jest non stop.

    no to tylko powtorze za innymi: straszne to tlumaczenie. nie, nie mam lepszego.

  549. 06/08/2013 o 10:17 pm

    No ja siè zgadzam,że słabe, ale chociaż oddaje po trochu znaczenie. Gwizdkowy to imho dopiero masakra. Mobbing zostawili, mogliby zostawić i to.

  550. hlb
    06/08/2013 o 10:17 pm

    @Generalnie problem z angielskimi zwrotami jest non stop.

    I nie tylko w polskim! Stąd zawsze mam postulat: porzucić polski jako język oficjalny. I inne też, nie tylko polski. Na chuj komu 666 języków, każdy z tuzinem znaków diaktrycznych i niekończączącymi się problemami: a czy tłumaczyć z angielskiego, czy transliterowac, czy zostawiać. Pfff.

    A tych dwóch ignoruj. cyncynat ma jakieś braki w mikroelementach z powodu chujowej pogody. A kolega Docent tylko tak się popisuje, żeby się przypodobać cyncynatowi. Poprzyglądają się tym swoim matematyczno-chemicznym siurkom, uzgodnią który jest mniej mały i wrócą młócić bożole. :D

  551. cyncynat
    06/08/2013 o 10:21 pm

    jest gorzej niz chujowa pogoda. pogoda jest o dwoch tygodni zajebista. ale ja zachorowowalem i nie biegam po lesie. jak nie biegam przez tydzien po lesie to jestem prawie jak Jahwe: jestem jaki jestem.

  552. 06/08/2013 o 10:24 pm

    Bieganie jest przecie chujowe. Spytaj wojtka on nie biega, bo od biegania dwa kroki do windsurfingu.

  553. vHF
    06/08/2013 o 10:25 pm

    No przecież gdzie się przypodobuję, zjebałem i tłumaczenie i cyncynata, jestem samo dobro.

  554. hlb
    06/08/2013 o 10:27 pm

    @cyncynat

    Jak mówi Szósty Patriarcha Zen, Michał Rashomon, „pozorny paradoks to coś, co wydaje się paradoksem, ale po bliższym przyjrzeniu nim nie jest.”

    http://mrw.blox.pl/2013/08/Fuck-the-jazz-age.html#ListaKomentarzy#comment-12469887

  555. hlb
    06/08/2013 o 10:28 pm

    galopujący major :
    Bieganie jest przecie chujowe. Spytaj wojtka on nie biega, bo od biegania dwa kroki do windsurfingu.

    Poza tym, co to za ścisłowiec co biega. Będzie leciał przez las, a tu mu całka z kieszeni wypadnie. Nieszczęscie gotowe.

  556. hlb
    06/08/2013 o 10:31 pm

    vHF :
    No przecież gdzie się przypodobuję, zjebałem i tłumaczenie i cyncynata, jestem samo dobro.

    Porównując cię do cyncynata napisałem, że twój butthurt do całek budzi moją, tfu tfu, sympatię. Czyli, że jestem bardzo daleki, a jednak bliski pusczenia pawia. :D

  557. vHF
    06/08/2013 o 10:33 pm

    Gdzie ja ma kurwa butthurt do całek?? KOCHAM CAŁKI. Żyję (chwilowo) z (szeroko rozumianych) całek.

  558. hlb
    06/08/2013 o 10:35 pm

    …tymczasem Michał Rashomon już puścił się poręczy i z otwartymi ramionami woła hej przygodo. Hihihi.

    „To jest blog o tym, ze bicie brawa Miecugowowi to jest droga do zagłady.”

    „On dostał w japę za bycie znaną japą. Taki los.”

    Zajebisty jest ten flejm. Autotocząca się samobeka z rotflami. Czuję coś, że cyctaów starczy do piątku.

  559. cyncynat
    06/08/2013 o 10:39 pm

    Serio, ja po 2-3 godzinach w bushu jestem lepszym czlowiekiem. Nie, inaczej: ja dopiero wtedy jestem czlowiekiem i nie chce nikomu przypierdolic z Michaua Anioua.

  560. hlb
    06/08/2013 o 10:40 pm

    vHF :
    Gdzie ja ma kurwa butthurt do całek?? KOCHAM CAŁKI. Żyję (chwilowo) z (szeroko rozumianych) całek.

    Jak Wojtek z Lemoniady. I ja to popieram, a nawet jestem daleki od tego, a tak bliski.

    BTW, samotny Wojtek w tym oceanie cześćjaskoskiego pierdololo u MRW wyzwolił we mnie nieprzebrane pokłady empatii. Aż się dziwię że jeszcze mu MRW nie dał z Wykopa po ryju „za bycie znana japą”. #takilos

    Gdybym był Banksym, to bym tego samotnego WOjtka nagryzmolił na ścianie, żeby upamiętnić jego cywilną odwagę.

  561. hlb
    06/08/2013 o 10:43 pm

    cyncynat :
    Serio, ja po 2-3 godzinach w bushu jestem lepszym czlowiekiem. Nie, inaczej: ja dopiero wtedy jestem czlowiekiem i nie chce nikomu przypierdolic z Michaua Anioua.

    Nie zdobędziesz mojej atencji. Całą zajął Rashomon i jego koledzy.

    Srsly, raz Wykop always Wykop. Like:

    „Jednym z powodów, dla którego nie warto użalać się nad Miecugowem, to to, że on nie jest nawet świadomy tego, dlaczego oberwał. To tak, jakby się użalać nad sałatą.”

    Przypominam: rozmawiają o fizycznej napaści na człowieka. Siedzącego, starszego pana. Nawet jeśli pierdolącego farmazony.

  562. cyncynat
    06/08/2013 o 10:44 pm

    Niestety jestem tez tepak, ktoremu przyszlo do glowy, ze skoro pogoda jest zajebista to moze jak rodowici Kiwusi biegac zima z gola klata po lesie. Chuja moze.

    W miescie nie biegam, zaden fun. Ale lokalsi tak. In fact, okolo 20% lokalsow tak wlasnie biega. Zona mi opowiadala, jak jej refugee z Somali zaliczyla horror, gdy o poranku obejrzala sie na ulicy i zobaczyla kilku bardzo skapo ubranych lokalsow, biegnacych w jej kierunku.

  563. vHF
    06/08/2013 o 10:46 pm

    Nie no kurwa, najpierw kłamstwa potem obelgi, idę się napić i poczytać Berrymana.

  564. cyncynat
    06/08/2013 o 10:47 pm

    hlb :

    cyncynat :
    Serio, ja po 2-3 godzinach w bushu jestem lepszym czlowiekiem. Nie, inaczej: ja dopiero wtedy jestem czlowiekiem i nie chce nikomu przypierdolic z Michaua Anioua.

    Nie zdobędziesz mojej atencji. Całą zajął Rashomon i jego koledzy.

    Ty tu nikomu Rashomona z wykopem w zebach nie sprzedasz. Polska polityka jest nudna i nikt sie nie nabierze. Juz predziej ze mna o calkach pogadajo.

  565. hlb
    06/08/2013 o 10:48 pm

    cyncynat :
    Niestety jestem tez tepak, ktoremu przyszlo do glowy, ze skoro pogoda jest zajebista to moze jak rodowici Kiwusi biegac zima z gola klata po lesie. Chuja moze.
    W miescie nie biegam, zaden fun. Ale lokalsi tak. In fact, okolo 20% lokalsow tak wlasnie biega. Zona mi opowiadala, jak jej refugee z Somali zaliczyla horror, gdy o poranku obejrzala sie na ulicy i zobaczyla kilku bardzo skapo ubranych lokalsow, biegnacych w jej kierunku.

    O u nas Kiwi i Aussie też tak biegają. Po mieście i z gołą klatą. Ich sekret leży w tym, żeby zawczasu popierdolić po 12 strongbowów na łebka. Ten fragment niedopatrzyłeś i zachorowałeś.

  566. cyncynat
    06/08/2013 o 10:49 pm

    vHF :
    Nie no kurwa, najpierw kłamstwa potem obelgi, idę się napić i poczytać Berrymana.

    to tak tylko dla bookkeeping: wygralem tego flejma

  567. cyncynat
    06/08/2013 o 10:50 pm

    hlb :

    cyncynat :
    Niestety jestem tez tepak, ktoremu przyszlo do glowy, ze skoro pogoda jest zajebista to moze jak rodowici Kiwusi biegac zima z gola klata po lesie. Chuja moze.
    W miescie nie biegam, zaden fun. Ale lokalsi tak. In fact, okolo 20% lokalsow tak wlasnie biega. Zona mi opowiadala, jak jej refugee z Somali zaliczyla horror, gdy o poranku obejrzala sie na ulicy i zobaczyla kilku bardzo skapo ubranych lokalsow, biegnacych w jej kierunku.

    O u nas Kiwi i Aussie też tak biegają. Po mieście i z gołą klatą. Ich sekret leży w tym, żeby zawczasu popierdolić po 12 strongbowów na łebka. Ten fragment niedopatrzyłeś i zachorowałeś.

    O poranku? Nie, to chyba Polacy w Londynie. Tu picie zaczyna sie o czwartej.

  568. hlb
    06/08/2013 o 10:51 pm

    cyncynat :

    Ty tu nikomu Rashomona z wykopem w zebach nie sprzedasz. Polska polityka jest nudna i nikt sie nie nabierze. Juz predziej ze mna o calkach pogadajo.

    Ale to nie jest żadna polityka. To jest nieskrępowane pierdololo biegające z gołą klata po mieście. Srsly, MRW osiągnął w tym pierdololo takie miszczostwo jak Bruce Lee w kopnięciu z wibrującej pięści. Cojapaczę zafascynowany bezdenną głupotą onelinerów.

  569. hlb
    06/08/2013 o 10:55 pm

    cyncynat :
    O poranku? Nie, to chyba Polacy w Londynie. Tu picie zaczyna sie o czwartej.

    Widać, że kolega nic nie wie o Londynie. Polacy piją w małych statycznych grupkach, okupując murki i ławeczki. Jak zajmą jeden murek, to mogą tak stać aż nie wypiją wszystkich piw z reklamówki.

    Natomiast Picie z Nowego Światu wygląda tak, że wjeżdżasz do Walkabout, robisz siedem fostersów zanim zacznie się mecz rugby, bijesz się w klopie z innmi Kiwi/Aussie, tracisz przytomność, wybiegasz pod koniec meczu, dowiadujesz się wynik, upierdalasz się kolejnymi fostersami i bez względu na wynik dymisz na ulicy, aż nie zgarną cię glinu. Lub koledzy z Walkabout.

  570. vHF
    06/08/2013 o 10:57 pm

    cyncynat :

    vHF :
    Nie no kurwa, najpierw kłamstwa potem obelgi, idę się napić i poczytać Berrymana.

    to tak tylko dla bookkeeping: wygralem tego flejma

    if he had a hundred years
    & more, & weeping, sleepless, in all them time
    Cyncynat could not make good.

  571. cyncynat
    06/08/2013 o 10:59 pm

    hlb :

    cyncynat :
    O poranku? Nie, to chyba Polacy w Londynie. Tu picie zaczyna sie o czwartej.

    Widać, że kolega nic nie wie o Londynie. Polacy piją w małych statycznych grupkach, okupując murki i ławeczki. Jak zajmą jeden murek, to mogą tak stać aż nie wypiją wszystkich piw z reklamówki.
    Natomiast Picie z Nowego Światu wygląda tak, że wjeżdżasz do Walkabout, robisz siedem fostersów zanim zacznie się mecz rugby, bijesz się w klopie z innmi Kiwi/Aussie, tracisz przytomność, wybiegasz pod koniec meczu, dowiadujesz się wynik, upierdalasz się kolejnymi fostersami i bez względu na wynik dymisz na ulicy, aż nie zgarną cię glinu. Lub koledzy z Walkabout.

    A ja o czym pisze? Kto to widzial by mecze rugby zaczynaly sie o poranku? I bicie sie w klopie to juz londynskie tradycje. Tu rugby to familijny sport i nikt podczas meczu sie nie bije. Pija to tak.

  572. hlb
    06/08/2013 o 11:07 pm

    @cyncynat

    Anotak.

    Ale nikt nie ma w sobie tych pokładów co Kiwi/Aussie. BTW, czy lokalsi u siebie też mają taki butthurt do Kiwis in the UK jak Wojtek na Polacks in the Wherever?

  573. adas
    06/08/2013 o 11:08 pm

    Ja… żartowałem z tymi całkami… żartowałem…

    2-3 godziny biegania po lesie? triatlonista jakiś czy Tomasz Lis?

  574. cyncynat
    06/08/2013 o 11:11 pm

    Nie. Wyjechanie z kiwilandii jest nie tyle normalne co oczekiwane. Ozzi maja do Kiwich w Aus butthurt: przyjezdzaja tam za lepsza kasa i jeszcze kibicuja All Blacks.

  575. cyncynat
    06/08/2013 o 11:14 pm

    adas :
    Ja… żartowałem z tymi całkami… żartowałem…
    2-3 godziny biegania po lesie? triatlonista jakiś czy Tomasz Lis?

    Tu nie ma plaskich lasow. Tu nawet ulica plaskich nie ma. I nie caly czas sie biega. Jak jest 400-500 metrowe podejscie w gorke, to nie bieganie, tylko wspinanie i masz godzine z glowy.

  576. adas
    06/08/2013 o 11:23 pm

    Aha. Ja powyżej godziny biegu nie wychodzę, choć różnym tempem – ale to nie zawsze wychodzi.

  577. adas
    06/08/2013 o 11:25 pm

    Jeszcze raz kurwam, a do tego: mać. Dyskusja u mrw poszła już w kompletnie odjebane rejony. Czuję się jak jakiś mieszczuch w kapciach. Symbolicznych kapciach.

    Jutro pewnie znowu zajrzę, ale to będzie jak zdrapywanie strupa. Nawet przyjemne, ale bez sensu.

  578. hlb
    06/08/2013 o 11:27 pm

    cyncynat :
    Nie. Wyjechanie z kiwilandii jest nie tyle normalne co oczekiwane. Ozzi maja do Kiwich w Aus butthurt: przyjezdzaja tam za lepsza kasa i jeszcze kibicuja All Blacks.

    No, to nie ten sam butthurt. Wojtkowy się raczej definiuje: „wyjeżdżajo, wpierdalajo se nutelle na śniadanie obiad kolacje, a jeszcze się wypowiadajo po polsku, jakby im tej nuttelli było jeszcze mało”.

    Ale ale, dzisiaj go nie biję. Dzisiaj patrzę jak MRW próbuje sam się strzelić w dziubek z Wykopu.

  579. cyncynat
    06/08/2013 o 11:28 pm

    Ja wlasciwie biegania nie lubie, lazenie w lesie pod gorke jest znacznie przyjemniejsze. Bieganie to tylko od gorki do gorki.

  580. sickofitall
    06/08/2013 o 11:45 pm

    Nieśmiało chciałbym zwrócić uwagę kolegom emigrantom, że w miejscowym narzeczu całka oznacza również dziewicę, zatem ostrożność językowa wskazana,

  581. hlb
    06/08/2013 o 11:46 pm

    cyncynat :
    Ja wlasciwie biegania nie lubie, lazenie w lesie pod gorke jest znacznie przyjemniejsze. Bieganie to tylko od gorki do gorki.

    To kolega tam po prostu łazi, a czasem podbiega. Tak to każdy lubi.

    I trzeba było do tego tak się upierać przy całkach? :D

  582. hlb
    06/08/2013 o 11:47 pm

    sickofitall :
    Nieśmiało chciałbym zwrócić uwagę kolegom emigrantom, że w miejscowym narzeczu całka oznacza również dziewicę, zatem ostrożność językowa wskazana,

    Ale to to chyba na wydziele chemii na KUL?

  583. adas
    06/08/2013 o 11:53 pm

    Już wiem! Dałem się wkręcić. Razem z Wojtku, więc nie czuję się jak pacan. Taki największy.

    Koledzy (i koleżanka) z ttdkn ułożyli i odgrywają posmodernistyczny, ponowoczesny heppening pt.

    „Tak Oskarku, należy nas zamknać w psychiatryku (może być ten Jankego)”.

    To taka metagra z sensami, Vianowska ironia, a jutro będą się z nas śmiali. Że daliśmy się wkręcić jak w programie Majewskiego lub Drozdy.

    Uff.

  584. 07/08/2013 o 8:42 am

    Ja notkę mrw zrozumiałem jako klocek lego przeciw apatii i łykaniu sikuff neoliberalinych małpek z TVNu.
    Zabawne, że Miecugow, Lis, Durczok dla których Balcerowicz to gigant są jebani za lewaków przez korwinkuce hihi

  585. cyncynat
    07/08/2013 o 9:01 am

    galopujący major :
    Ja notkę mrw zrozumiałem jako klocek lego przeciw apatii i łykaniu sikuff neoliberalinych małpek z TVNu.
    Zabawne, że Miecugow, Lis, Durczok dla których Balcerowicz to gigant są jebani za lewaków przez korwinkuce hihi

    LOL, a wiesz o tym wiesz po przeczytaniu wyboldowanego postscriptu. No bo w notce jest krytyka „lykania klamstw TVN”, a nie apatii.

  586. cyncynat
    07/08/2013 o 9:02 am

    Lykanie gowna z TVN jest obrzydliwe, ale nie bardziej niz „czytam GW i jadam Milke”.

  587. cyncynat
    07/08/2013 o 9:11 am

    Chociaz nie, pada tam „tej pasywnej masy”. A pasywnosc masy zostala wywnioskowana z oklaskow. Tez w sumie zajebiste. I generalnie jakis smutny belkot, a nie notka. I komcie tez jakis smutny belkot. Niech moze wracaja do lykania swoich marksistowskich thorow i trockistowskich supermanow.

  588. cyncynat
    07/08/2013 o 9:18 am

    BTW, mam ciekawszy material od Wiedzmina. Cos z rubryki trivia. Juz kiedys slyszalem o slowbear, ale nie chcialo mi sie sprawdzac. To taki znany w ich nieistniejacym kolku bloger, ktorego WO uwaza za Wiedzmina, a Wiedzmin sie upiera, ze nie. No wiec z nudow obejrzalem: slowbear.blox.pl
    I rozesmialem sie: slowbear jest bardziej wiedzminowy niz sam Wiedzmin. Jesli slowbear nie jest kopia Wiedzmina, to tylko dlatego, ze Wiedzmin to kopia slowbeara. I nawet Almodovara w trzeciej kliknietej notce znalazlem.

  589. hlb
    07/08/2013 o 9:22 am

    cyncynat :

    galopujący major :
    Ja notkę mrw zrozumiałem jako klocek lego przeciw apatii i łykaniu sikuff neoliberalinych małpek z TVNu.
    Zabawne, że Miecugow, Lis, Durczok dla których Balcerowicz to gigant są jebani za lewaków przez korwinkuce hihi

    LOL, a wiesz o tym wiesz po przeczytaniu wyboldowanego postscriptu. No bo w notce jest krytyka “lykania klamstw TVN”, a nie apatii.

    I nie zapominajmy, że blogger Michał nie pochwala prawicowej przemocy, na przekład wobec chipsterów przed starbuniem albo demonstracji zwolenników rurzowego pony. Chyba, że z paragrafu „za bycie znaną japą”. Albo „za klaskanie TVN na Woodstock”.

    Nie srsly, nastoleni Korwin z Wykopu i jego pluszowy bieda-Żakowski z Bloxa. Gdyby nie było internetu po polsku, należałoby taką bekę niezwłocznie wymyslić.

  590. hlb
    07/08/2013 o 9:23 am

    „chipsterów”? WTF.

    BTW, z drugiej strony dlaczego ‚chuligan” skoro „hooligan”? Wariacki język.

  591. 07/08/2013 o 9:25 am

    A wyboldowany PS to nie częś notki?Generalnie najciekawszy fragment to ten lewicowy cytat. Do komciów boje sie zajrzeć.

  592. cyncynat
    07/08/2013 o 9:32 am

    galopujący major :
    A wyboldowany PS to nie częś notki?

    Dopisany pozniej? Dawaj Ci pokaze dlaczego to takie fajne.
    Notka przykladowa:
    „Kocham My Little Pony!!!!1111”.

    Ta sama notka z dopisanym PS:
    „Kocham My Little Pony!!!!1111
    PS. TO JEST NOTKA PRZECIW APATII. „.

    I niby jest ta druga notka „przeciw apatii” bo PS tak mowi, a PS to „częś notki”, no nie?

  593. cyncynat
    07/08/2013 o 9:34 am

    No i strollowaliscie mnie do przeczytania tamtego. Bylbym zly, ale juz prawie wyzdrowialem i jutro do lasu. Sama mysl o tym robi mnie bardziej ugodowym. Ale tylko troszke.

  594. hlb
    07/08/2013 o 9:46 am

    @cyncynat

    Michio-san w komciach robi wykres całki o kształcie tfu-tfu:

    „Może użyjmy jakiegoś czytelnego przykładu; odbierz to jako „tak mnie brzydzi wasze klaskanie, że wolałbym pójść na kolację z hitlerem niż z wami”. Co nie znaczy, że w ogóle chcę iść na kolację z hitlerem. ”

    Nie, srsly to debilne adhitlerum to nie jest moja złośliwość. Sam se to zrobił w komcich. Moje byłoby takie:

    „Tak mnie żenuje niedorzeczne pierdolenie rewolucjonistów z pluszu, że chętnie poszedłbym na kolację ze Stalinem. O ile przypierdoliłby w jakąś ‚znana japę’ z bloxa.”

    Hahaha.

  595. hlb
    07/08/2013 o 9:52 am

    A na blipku Wojtek nie tylko lola z Michała Rashomona, ale też pomiata VagGla. Znów zdobył lajki me.

  596. axolotl
    07/08/2013 o 10:00 am

    w tak zwanym międzyczasie Łazarowicz w parówkowie wziął się był oburzył na segregacyjną i gettową imprezę pod tytułem Miss Polski na Wózku, ponieważ gdyż „Czy naprawdę Monika Belluci jest mniej piękna, gdy siedzi na krześle?”. Żeby dodać swoim zastrzeżeniom animuszu, Łazarowicz opiera się na przykładzie: „To troszkę tak, jakby białe dzieci w szkole nie grały w piłkę z dziećmi czarnymi. Chcąc zatem położyć kres takiej niesprawiedliwości, nauczyciele zorganizować by mieli mecz – wyłącznie dla dzieci czarnych!”.

    I nawet mimo tego, że ja nawet trochę rozumiem jego point i nie jest tak w 100% z dupy, to jednak sposób w jaki próbuje wykazać, że w przypadku tej imprezy idea rozminęła się ze skutkiem, doskonale oddaje to co un sam robi w swojej biedanoci.
    http://wojciechlazarowicz.natemat.pl/70663,kulawa-integracja?fb_comment_id=fbc_151822858355747_155562_152043675000332#f84549088ba624

  597. cyncynat
    07/08/2013 o 10:15 am

    hlb :
    A na blipku Wojtek nie tylko lola z Michała Rashomona, ale też pomiata VagGla.

    Vagla przynajmniej prawo studiowal i skonczyl. A skad WO sie zna na tyle, by kwestionowac Vagle? Stad skad zawsze: z palucha.

  598. hlb
    07/08/2013 o 10:18 am

    @axolotl

    Ale troszkę racji to on ma. Przynajmniej jeśli chodzi o to, że człowiek niepełnosprawny i Monica Bellucci na krześle to jest fajna LOLmetafora. :D

  599. hlb
    07/08/2013 o 10:49 am

    cyncynat :

    hlb :
    A na blipku Wojtek nie tylko lola z Michała Rashomona, ale też pomiata VagGla.

    Vagla przynajmniej prawo studiowal i skonczyl. A skad WO sie zna na tyle, by kwestionowac Vagle? Stad skad zawsze: z palucha.

    No ale weź. Skoro skończył prawo to nie studiował, bo nie matematyka. :D

  600. hlb
    07/08/2013 o 12:20 pm

    Koledzy odzywiście rozumieją, że nie byłbym sobą, gdyby nie zaszła taka sytuacja.

    http://www.quickmeme.com/meme/3vf99u/

  601. hlb
    07/08/2013 o 1:16 pm

    MEANWHILE U MRW…

    Przyszedł Wojtek „The Fists of Lemistry” Orliński i zrobił Michio-sanowi tak:

    Ale Michio-san wymknął się z dojo jak cień baunsującego shinobi i zadał Wojtkowi morderczy cios pisząc o nim jadowite „Hiphop Haiku (Extended Mix)”

    http://mrw.blox.pl/2013/08/Turysta-dla-ktorego-Berlin-jest-symboliczna.html

    To jest tak zajebiste, że chciałbym mieć o tym komiks dedykowany. Ktoś chciałby może zmonetyzować?

  602. adas
    07/08/2013 o 1:21 pm

    Nic w życiu Michała nie zapowiadało przyszłej sławy. Urodził się jakiś taki niewydarzony. Co wigilię powracała rodzinna opowieść o akuszerce, która o mały włos obcięłaby zamiast pępowiny penisa. O przedszkolu nie ma co wspominać, podstawówka była koszmarem. Po ogólniaku i studiach trafił do korpo, ale szybko się wewnętrznie zbuntował. Poznał lewicowych przyjaciół, założył bloga, na jego blipowe konto zaglądali prominentni dziennikarze największej gazety. Choć zmordowany po ośmiogodzinnej harówie w klimatyzowanym biurowcu, z kciukami odpadającymi od stukania w klawiaturę, zawsze miał czas, chęć i siłę, by napisać kilka słów o potrzebie obudzenia mas.

    Przełom nastąpił upalnego lata 2013, kiedy temperatura sięgała 40 stopni, górskie potoki zamieniały się w kociołki zupy rybnej, a setki tysięcy ludzi taplało się w błocie. Czuć było jakieś wszechmocne drżenie, coś wibrowało w powietrzu, jakaś utajona pretensja albo nadzieja. Starzy ludzie wspominali, że jak poprzednio było tak gorąco, to Hermaszewski poleciał w Kosmos, a Polak został papieżem. Tak, zanosiło się na jakieś historyczne wydarzenie, nikt nie wiedział jednak dokładnie jakie.

    Najpierw było to tylko kilka znaków w edytorze tekstu. Kilka słów. Potem pojawiła się plotka. Niby powstańcze widmo krążyła po całym kraju, odbijała się od gór i wracała, zwielokrotniona, nad morze. Przepływała rzeki, wzbijała się ponad dolinami, jak orła cień szybowała nad blokowiskami, pożydowskimi kamieniczkami, betonowymi domkami na wsiach, wiła gniazdo pod strzechą zapadłych chałupach. Że gdzieś tam daleko, w stolicy, wreszcie ktoś to napisał, wykrzyczał głośno. Że danie komuś w mordę to żadna agresja, a przypierdolenie symboliczne.

    W Polskę, nie bacząc na upały, które nie chciały zelżeć, natychmiast ruszyli apostołowie nowego. Młodzi wyrobnicy i sterani życiem weterani gierkowskich budów. Gimnazjalistki i emerytki. Chłopcy i dziewczęta, panie i panowie. Wykluczeni z całego tysiąclecia dziejów umęczonej krainy w samym środku Europy. Nie potrafili wyjaśnić dlaczego to czynią, chęć przypierdolenia symbolicznego była silniejsza od nich, wybudzeni z amoku płakali ze zgrozą i zaklinali na najświętsze świętości poprawę. By po kilku dniach znowu przypierdolić symbolicznie. Kolesiowi w butach za trzy stówy, bo kto to widział nosić takie, kiedy można mieć równie dobre z targu, za 10 nawet nie eurosów, a najpolszczych złotych. Dziennikarzowi z telewizji, bo przecież kłamie. Miejscowej przegiętej ciocie, bo kiedy neoliberalizm morduje w Amazonii, prawa gejów to spór zastępczy, kanalizacja społecznego gniewu. Pracownicom Biedronki symbolicznie przypierdalano za paskarskie ceny, bo kiedy dzieci głodują, to nieetyczne wyzyskiwać najsłabszych. Artur Rojek zarobił symboliczne przypierdolenie od bardzo ładnej dziewczyny, która – płacząc – wykrzykiwała o nowym katow(l)ickim Jarocinie i złym nagłośnieniu na My Bloody Valentine. Co bardziej wyrobieni ideowo rolnicy i Żydzi jednym symbolicznym przypierdoleniem zabijali krowy w oborze natychmiast po podcięciu gardła, omijając w ten sposób ustawę o uboju rytualnym.

    I tylko kibice Widzewa oraz ŁKS tradycyjnie umawiali się na ustawki w podłódzkich lasach, waląc się po mordach z okrzykami wyjaśniającymi spokojnie obserwującym bitwę dzikom, jeleniom oraz wiewiórkom, kto jest większym fanem Izraela.

    Początkowo rząd nie interweniował, obawiając się.oskarżeń o szykanowanie opozycji. Potem wajchę przekręcono w drugą stronę, setki tysięcy ludzi trafiło do aresztu, a po Michała, jako domniemanego prowodyra, zamieszek, o piątej rano przyszło ABW. To przelało czarę goryczy. Pod parlament ruszyły miliony Polaków, w szalach „Uwolnić Micia” symbolicznie przypierdalających sobie w twarze. Protest trwał dokładnie 63 albo 69 dni (historycy spierają się co do dat), co natychmiast zostało odczytane jako Znak z góry przez co bardziej religijnych protestantów i jako objaw freudowskich kompleksów przez tych bardziej uświadomionych. Rząd uciekł, helikopterami ewakuował się do brukselskich placówek neoliberalizmu.

    W przedwczesnych wyborach nowo założona partia TTDKN zdobyła konstytucyjną większość, wypowiedziała konkordat, a w to miejsce Konstytucji z 97 roku wpisała powszechną wolność symbolicznego przypierdalania dla wszystkich obywateli, zarówno wierzących w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna, jak i nie podzielających tej wiary. W ostatnich dniach jednak sporo dyskutuje się o potrzebie zmiany brzmienia tego artykułu lub przynajmniej objęcia immunitetem rządzących. Konieczność ta spowodowana jest stanem zdrowia premiera Michała, którego twarz wygląda jak obita pogrzebaczem albo kijem bejsbolowym. Rozentuzjazmowani rodacy witają go żartobliwym przyjacielskim, symbolicznym przypierdoleniem.

  603. hlb
    07/08/2013 o 1:31 pm

    @adas

    Proponowałbym tytuł: „Anarchia w szufladzie z rurzowym pony”.

    Na okładce dodałbym może jeszcze słitfocię Michio-sana przymierzajacego nową parę rewolucyjnych chucków. Czy programowo zgadzają się z szaliczkiem. Hehehe.

  604. marcin_be
    07/08/2013 o 2:22 pm

    miałem coś napisać ale przeczytałem końcówkę flejma u Miczio-sana i kombo: cześćjacek, szejk, inżynier i na końcu kup de gra ze strony Miczio spowodowały, że zacząłem współczuć Wojtku – w końcu to on się z nimi miział…

  605. marcin_be
    07/08/2013 o 2:28 pm

    @ adaś
    i kolejna Wielka Sarmacka Powieść (Antyneoliberalna) znalazła swój początek w Szambie!

    hlb :
    @adas
    Proponowałbym tytuł: “Anarchia w szufladzie z rurzowym pony”.
    Na okładce dodałbym może jeszcze słitfocię Michio-sana przymierzajacego nową parę rewolucyjnych chucków. Czy programowo zgadzają się z szaliczkiem. Hehehe.

    nienonie! powieść tego kalibru musi mieć tytuł jak pięć ton patosu!

  606. cyncynat
    07/08/2013 o 2:41 pm
  607. cyncynat
    07/08/2013 o 2:49 pm

    OK, tu poleglem: „Jakub Głuszak Ale na Zachodzie nie ma teraz też rewajwalu runnerstwa?”

  608. cyncynat
    07/08/2013 o 2:53 pm

    cala dyskusja, to taki blue fejspalm. ma sie do zwyczajnych fejspalmow, jak Bleu de Gex do serow z PRL – zostawie troche na jutro, bo mi sie wino konczy.

  609. axolotl
    07/08/2013 o 3:00 pm

    hlb :
    MEANWHILE U MRW…

    ej, wogle, nie chciałem tego czytać, ale ciśnienie spadło, wieć ledwo pracuję. zacząłem flejma od końca, a tam najpierw ktoś wyciąga wo, że wzywał w 2001 roku do wysadzania budynków spółek giełdowych (czyli, że wo też oglądał fight club. zdarza się), później wo cytuje doorsów w ramach przeskoczenia na flejma pt. „co to znaczy wolność rokendrolowa?”, później, czyli wcześniej, rozwija tego flejma, a jeszcze później niejaki sheik pisze do wo, że w sumie oni tu dyskutują o „akcie subwersji”, co sheik pewnie gdzieś posłyszał, ale nikt mu nie wytłumaczył pojęcia. cholera, nie wiem jak od początku, ale od tyłu ten flejm jest bardzo fajny. dokończę w domu.

  610. axolotl
    07/08/2013 o 3:08 pm

    wogle, czy ja dobrze rozumiem, że ttdkn to takie małe kółko wzajemnej adoracji, którego członkowie prowadzą kompletnie jałowe dyskusje, które wygrywa się używając słowa czy pojęcia, którego nikt nie zna, albo nie potrafi zweryfikować, bo jest słabo reprezentowane w wiki? innymi słowy, czy cały urok ttdkn polega na tym, że są to 16 latki, które za murkiem w szkole porównują czyj forester jest dłuższy, świecąc na nie latarkami pod różnym kątem?

    bo nadal nie za bardzo rozumiem fenomenu i powodów, dla których się w szambie z nich śmiejemy zamiast współczuć.

  611. hlb
    07/08/2013 o 3:26 pm

    marcin_be :
    miałem coś napisać ale przeczytałem końcówkę flejma u Miczio-sana i kombo: cześćjacek, szejk, inżynier i na końcu kup de gra ze strony Miczio spowodowały, że zacząłem współczuć Wojtku – w końcu to on się z nimi miział…

    …oraz let’s not forget, że alec.leamas:

    „Ja uważam, ze establishment sobie i tak poradzi, więc problemy Miecugowa nie sa moimi problemami.”

    Zatem, starbaksowi trockiści kibicują paździerzowym korwiniarzom, bo kiedy korwiniarz bije starszego pana w okularach, to bije neoliberalizm, który i tak sobie poradzi.

    Jak zostanę cesarzem Europy, to te wszystkie durnie dostaną do kopania specjalny odcinek Kanału Białomorskiego. hahaha.

    A teraz: enter nagły zwrot akcji…

  612. marcin_be
    07/08/2013 o 3:33 pm

    hlb :

    marcin_be :
    miałem coś napisać ale przeczytałem końcówkę flejma u Miczio-sana i kombo: cześćjacek, szejk, inżynier i na końcu kup de gra ze strony Miczio spowodowały, że zacząłem współczuć Wojtku – w końcu to on się z nimi miział…

    …oraz let’s not forget, że alec.leamas:
    “Ja uważam, ze establishment sobie i tak poradzi, więc problemy Miecugowa nie sa moimi problemami.”
    Zatem, starbaksowi trockiści kibicują paździerzowym korwiniarzom, bo kiedy korwiniarz bije starszego pana w okularach, to bije neoliberalizm, który i tak sobie poradzi.
    Jak zostanę cesarzem Europy, to te wszystkie durnie dostaną do kopania specjalny odcinek Kanału Białomorskiego. hahaha.
    A teraz: enter nagły zwrot akcji…

    tak! i za to co wypisują dalej powinni go kopać szczoteczkami do zębów… (które się im tfu! tfu! wybije)

  613. 07/08/2013 o 3:50 pm

    Majorze, proszę o notkę, bo hlb z tych nudów w jakąś szkodę wlazł.

  614. hlb
    07/08/2013 o 4:14 pm

    szprota :
    Majorze, proszę o notkę, bo hlb z tych nudów w jakąś szkodę wlazł.

    Najpierw przeproś za chamskie słowa („kato pociśnięty różańcem”), potem zgłaszaj postulaty. A najlepiej po prostu wróć na Wykop. Tutaj nie ma miejsca dla ludzi agresywnych.

  615. 07/08/2013 o 4:58 pm

    A najlepiej nie głosuj, bo nie do ciebie pisałam.

  616. hlb
    07/08/2013 o 4:59 pm

    Veniłem i vidiłem Michała Radomiła w jego mateczniku, jak wyraża niekontrolowaną empatię do prawicowych szturchnięć symbolicznych. Cudowny widok. Żałuję, że nie zrobiłe sobie słitfoci. Ale mi się zamek w automacie zacina. Hihihi.

  617. hlb
    07/08/2013 o 5:26 pm

    A teraz czas na reklamy.

    Ten po prawej to chłopiec, Michał Radomił obrzygał swoja niekontrolowaną empatią. Ten po prawej to – nie wiem… Chyba cześćjacek.

  618. hlb
    07/08/2013 o 5:40 pm

    szprota :
    A najlepiej nie głosuj, bo nie do ciebie pisałam.

    Hohoho. Sroga szprota. I bez przyczyny odfrędsowała mnie na Twitterze. Rozumiem, że jak się nie zmienię, to będzie „symboliczne szturchnięcie” w ryj. Bo wy tam na tym Wykopie to się nie pierdolicie z takimi dziadkami jak ja. Hahaha.

  619. sickofitall
    07/08/2013 o 5:40 pm

    Chłopiec środkowy już nawet kolor koszuli ma odpowiedni.

  620. hlb
    07/08/2013 o 5:42 pm

    sickofitall :
    Chłopiec środkowy już nawet kolor koszuli ma odpowiedni.

    Była biała. Ale mu mama wyprała z trampkami i z rurzowym pony. Podobno to sam Michał Radomił, ale nie jestem pewien. We wszystkie loginy Wykopowiczów są takie pokręcone.

  621. hlb
    07/08/2013 o 5:45 pm

    Idę se kupić mrozone łakocie z mango. Tak to nie lolałem już dawno. Świetne beki wytaczają tam w tym ttdknie. Hehehe.

  622. 07/08/2013 o 8:07 pm

    Vagla to zdaje się wojtkowi złoił dupsko o prawo prasowe, które wojtek „bardzo zna” i często w wyborczej zanudza swoimi bieda analizami. Ake to może @jaja przybliży, bo ja nie wnikałem w tę dramę.

    A czescjacek to znowu wrócił do blogrolki?

    BTW noci nie będzie do niedzieli. Urlop mam. Nad Bałtykiem.

  623. hlb
    07/08/2013 o 8:13 pm

    galopujący major :
    Vagla to zdaje się wojtkowi złoił dupsko o prawo prasowe, które wojtek “bardzo zna” i często w wyborczej zanudza swoimi bieda analizami.

    Nic z tego. Przypomniałem sobie, że sierpień jest. A skoro sierpień, to miesiąc parzysty. A w parzyste Wojtka nie biję. Wspieram ja jego. W parzyste.

    galopujący major :
    BTW noci nie będzie do niedzieli. Urlop mam. Nad Bałtykiem.

    Ulala. Pan Major zażywa frytury u błót. Nanana. Cacaca. :D

  624. barista
    07/08/2013 o 9:03 pm

    cyncynat :

    galopujący major :
    Sygnalista – tak się generalnie tłumaczy w polskiej nauce

    W nauce? Sygnalistyce?

    cyncynat :

    galopujący major :
    nie wiem, mi to wisi, generalnie jest coś takiego jak analiza prawnoporównawcza. Tam szukaj. Zdaje się, że to majo wszędzie na uniwerkach. Ale czy matematycy to majo za naukę? Who cares.

    Nie matematycy. Filozofia nauki to sie nazywa. Macie tam taki przedmiot?

    Mają. Metodologia nauk się nazywa. I tam klarują, że filozofia, prawo i teologia to nauki są, tyle że humanistyczne. Chociaż, nie, teologia chyba jest empiryczna.
    Dziedzina akademicka bardzo ładne sformułowanie, będę używał.

  625. jaja
    07/08/2013 o 9:12 pm

    galopujący major :
    Vagla to zdaje się wojtkowi złoił dupsko o prawo prasowe

    Kiedy to, gdzie, jak?
    Może to:
    http://wo.blox.pl/2010/02/Korwinista-czyli-epitet.html
    ?

    @Vagla w skrócie

    Vagla wygóglał, że w necie pojawiają się identyczne komentarze prorządowe z takich samych IP i jako rasowy bloger (w ostatniej linkowanej notce będzie zaprzeczał, jest dziennikarzem) Aferę:
    http://prawo.vagla.pl/node/10003

    Założył, że to (nie)rząd wynajął agencje PR-owskie do wpisywania komentarzy w necie i weryfikując zaczął składać wnioski o dostęp do informacji publicznej (do wszystkich możliwych świętych) oraz nazwał swoją wykrytą Aferę: „Sadzenie Sztucznej Trawy” [nie wchodzę w dyskusje dlaczego po polsku tak głupio brzmi astroturfing]:
    http://prawo.vagla.pl/node/10004

    Niestety, okazało się, że mu się ubzdurało:
    http://prawo.vagla.pl/node/10005 i
    http://prawo.vagla.pl/node/10008

    „Szanowny Panie, w odpowiedzi na wniosek z 17 lipca uprzejmie informuję, że KPRM nie zlecała „działań dotyczących prowadzenia działalności w zakresie publikowania artykułów lub komentarzy na stronach internetowych (…)
    Z kwerendy w centralnym rejestrze prowadzonym przez Biuro Dyrektora Generalnego KPRM wynika, że jedyną umową z obszaru public relations jest umowa dotycząca usługi strategicznego wsparcia komunikacyjnego w zakresie aktywności KPRM w mediach społecznościowych (…) Ta umowa również w żadnym stopniu nie przewiduje publikowania artykułów lub komentarzy na stronach internetowych”.

    W reakcji na to, ponieważ Afera uschnęła w głównym wątku, zaczęła pączkować w innych, np. nie dotrzymali terminu odpowiedzi, a musieli, itp.

    PS
    Wykryta przez Vaglę nieistniejąca „Afera” nie ma nic wspólnego z prawem, dotyczy faktów. Nie wspominając, że prawo to żadna nauka i można sobie w szambie dyskredytować WO kwestionującego Vaglę, albo na odwyrtkę, a co.

  626. barista
    07/08/2013 o 9:14 pm

    cyncynat :
    Serio, ja po 2-3 godzinach w bushu jestem lepszym czlowiekiem. Nie, inaczej: ja dopiero wtedy jestem czlowiekiem i nie chce nikomu przypierdolic z Michaua Anioua.

    Co wy lolacie z Michauaanioła? Kosma I to nawet ciało wykradł jak umarł na obczyźnie.

  627. barista
    07/08/2013 o 9:27 pm
  628. 07/08/2013 o 9:40 pm

    Ale ci Benedyktyno uwijający się za kasą to znowu jakaś reklama Machały jak z tymi Levisami?

  629. hlb
    07/08/2013 o 9:53 pm

    @Dolce Benedicti

    To jest awsum. Jak będę pisał sarmackie sajensfikszon o ostatecznym upadku watykańskiego korpo, to sobie to wynajmę i tam będę tworzył. :D

  630. barista
    07/08/2013 o 11:32 pm

    hlb :
    @Dolce Benedicti
    To jest awsum. Jak będę pisał sarmackie sajensfikszon o ostatecznym upadku watykańskiego korpo, to sobie to wynajmę i tam będę tworzył. :D

    Ale, ale. Jakie tworzył. Tam są lektury na nachtkastliku już przygotowane.

  631. hlb
    07/08/2013 o 11:55 pm

    @barista

    A ja tobie woglle podaję nogę, żebyś mi wybierał spis lektur? Złóż jakąś samokrytykę, to się nad tobą pochylę.

    Ale nie ociągaj się, bo moge zmienić zdanie.

  632. cyncynat
    08/08/2013 o 2:47 am

    Znow u Wojtka fajnego faceta znalazlem: http://off.sport.pl/off/1,111379,14351501,Bartlomiej_Wroblewski__Grozili_mi_smiercia_na_Everescie.html#MT

    Fajny wywiad o zlych Szerpach. Poszukalem kim jest ten facet i jest zajebisty. http://www.transatlantyk.org/pl/program/wydarzenia/dr-bartlomiej-wroblewski

    „dr Bartłomiej Wróblewski zajmuje się prawem konstytucyjnym i prawami człowieka. Interesuje się polityką, tradycjami akademickimi, historią polskich korporacji akademickich (historycznych związków tworzonych przez studentów) oraz biografistyką.”

    Prawa czlowieka! Biografistyka!

    Pisze tez: „Studia prawnicze, podobnie jak wspinaczka wysokogórska, wymagają wyrzeczeń i walki z samym sobą. Mimo to zawody prawnicze zawsze są w cenie. Satysfakcję i spełnienie, jakie człowiek odczuwa po ukończeniu prawa, można porównać ze zdobyciem wielkiej góry. Wiem coś o tym, jestem prawnikiem i alpinistą.”

    Japierdziele. Zdobycie wielkiej gory na studiach w Poznaniu. Czy mial osobistego Szerpe na tych swoich himalajsko-prawniczych studiach?

    Nie mam czasu streszczac, ale to czlowiek-orkiestra, renesansowa kopalnia lolkontentu. Tu biogram: http://www.bartlomiejwroblewski.pl/wybory2011/biogram/#

    A tu „opinie”: http://www.bartlomiejwroblewski.pl/wybory2011/opinie/#

    Pierwsza opinie zacytuje w calosci, ale wszystkie sa zajebiste:

    „Pana doktora Bartłomieja Wróblewskiego znam od kilku lat. Jest człowiekiem wykształconym, znającym języki, o w pełni ukształtowanej osobowości w typie nowoczesnego konserwatyzmu. Środowisko harcerskie i alpinistyczne oraz wieloletnia praca w ideowo-wychowawczych korporacjach akademickich wykształciły w nim i utrwaliły te cechy charakteru, które są cenne w pracy publicznej – praca w zespole, poczucie odpowiedzialności za innych, sprawność organizacyjna, służenie pomocą słabszym.
    Wymienione walory oraz wykształcenie prawnicze – w rzadkiej specjalności prawa konstytucyjnego i europejskiego – czynią Go, mimo młodego wieku, znakomitym kandydatem do odpowiedzialnej funkcji Senatora Rzeczypospolitej. Osobiście i w imieniu Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Poznaniu rekomenduję Pana Bartłomieja Wróblewskiego z pełnym przekonaniem.”

  633. axolotl
    08/08/2013 o 10:08 am

    @cyncynat
    aha. czytałem ten wywiad. akurat w sprawie relacji z szerpami, to nie są kompletnie absurdalne zarzuty wynikające z bucowatości Wróblewskiego, podobnie jak z umową o osobistego szerpę. ale inna rzecz, że z jego własnej relacji wynika, że powinien dziękować opatrzności, że go pozostali członkowie ekspedycji nie zapakowali do worka i nie zostawili w jakiejś bazie. to jest taki koleś, który przychodzi na imprezę jako znajomy nie wiadomo kogo, a o 22 zaczyna ściszać muzyke, bo cisza nocna.

    a studia prawnicze w Poznaniu, to faktycznie, cholera, wspinaczka, wyrzeczenia, pot i łzy. no dobra, pot trochę tak, ale tylko we wtorki na dyżurach.

  634. cyncynat
    08/08/2013 o 10:20 am

    To nie zarzuty wynikaja z jego bucowatosci, a cale to jego hobby to jedno wielkie buractwo. Koles jest specem od huh, praw czlowieka, a jego hobby to wynajmowanie kolesi z trzeciego swiata by nosili mu ekwipunek podczas jego zlozonych rytualow masowania swojego ego. Chcial doplacic kolesiowi like 40 dolcow, by wniosl dodatkowe 3 kilo na wysokosc ~8000 metrow. Wielkie panisko po elitarnych studiach w Poznaniu. Pewnie juz teraz tlucze jakis artykul o prawie bialego czlowieka do spersonalizowanego Szerpy na umowie za 40 dolcow.

  635. cyncynat
    08/08/2013 o 10:22 am

    O to jego plakanie, ze Szerpy NIE PRZESTRZEGAJA UMOW. Swiete kontrakty, psia jego mac.

  636. axolotl
    08/08/2013 o 10:51 am

    to jest akurat wtórna sprawa, bo szerpów w chuja nie robi taki Wróblewski, ale właściciele agencji wspinaczkowych, którzy ich wynajmują – głównie amerykanie, angole i nowozelandczycy, a z którymi takie Wróblewskie zawierają umowy.

  637. cyncynat
    08/08/2013 o 10:54 am

    co tez jest wtorna sprawa wobec traktowania biedniejszych panstw przez panstwa zachodu. ale ja przeciez pisze o konkretnym buraku z Poznania i jego zakichanych umowach.

  638. axolotl
    08/08/2013 o 11:14 am

    zgoda. tyle, że imho, tego się nie da oddzielić. zakichaną umowę burak podpisał z agencją i wyłożył na to lekko licząc dobre 100.000 to ile z tego dostali Szerpowie, to już relacja właściciel agencji-Szerpowie, a burak z Poznania, nie ma na to wpływu. buractwem są oczywiście pretensje, że ktoś mu nie wniósł aparatu za 40 dolców.

  639. cyncynat
    08/08/2013 o 11:28 am

    Ja nie oddzielam, ja sie *skupiam* na naszym elitarnym prawniku od praw czlowieka, co najpierw zdobym wielgachna gore na studiach w Poznaniu, a teraz zdobywa inne szczyty. A nieuczciwi Szerpowie mu w tym przeszkadzaja.

  640. hlb
    08/08/2013 o 12:20 pm

    cyncynat :
    Japierdziele. Zdobycie wielkiej gory na studiach w Poznaniu. Czy mial osobistego Szerpe na tych swoich himalajsko-prawniczych studiach?

    Ale świetnie nam to kolega streścił, że, ale! Lolalem, a nawet nie musiałem sam czytać.

    axolotl :
    to jest taki koleś, który przychodzi na imprezę jako znajomy nie wiadomo kogo, a o 22 zaczyna ściszać muzyke, bo cisza nocna.

    Nie szedłbm drogą takiej metafory, że nienawiść bo klaskał Miecugowowi na Woodstocku. Nie widzę nic złego w ciszy nocnej, przeciwnie wprowadziłbym bardzo podobnie pomyślaną ciszę dzienną. A wolontariusze przy utrzymywaniu porządku w sąsiedztwie jakoś zawsze mają moje lajki.

    Sorry, wiem, że to drobnomieszczańskie, ale nie jestem z rewolucyjnego pokolenia rurzowego pony.

    cyncynat :
    To nie zarzuty wynikaja z jego bucowatosci, a cale to jego hobby to jedno wielkie buractwo. Koles jest specem od huh, praw czlowieka, a jego hobby to wynajmowanie kolesi z trzeciego swiata by nosili mu ekwipunek podczas jego zlozonych rytualow masowania swojego ego.

    Zgadzam się co do generalnej zasady. Im człowiek bardziej przygląda się takim bezproduktywnym „wyczynom” jak himalaistyka, tym bardziej widać, że to w sumie niewiele różni się od wąsatego wypadu na safari do Tanzanii. Nawet jeśli w Himalajach nie strzela się przypadkiem do słoni, to i tak trąci to meską przygodą w stylu postkolonialnym, czyli w sumie niemytym chujem.

    Choć oczywiście jest tez druga strona tego medalu, nie zapominajmy. Zawsze upieram się podczas rozmów o tym czy kupować elektronikę, którą wytwarza chińska młodzież pracując w okropnych warunkach: a dlaczego właściwie mamy odbierać te parę yuanów skromnej chińskiej dziewczynie, aby mógł ze zarobić wąs z Polski, Niemiec, czy Anglii? A może ona zainwestuje w przyszłość swoich dzieci, a wąs rozdupi całą tę nadwyżkę. Na przykład opierdalając te straszne piwa, które Pan Major zachwala na Twitterze.

    Przy okazji, z rozrzewnieniem wspominam jak tłukłem za himalaistykę naszeo korwiniste Fernando, który mimo wszystko był fajną kolegą.

  641. hlb
    08/08/2013 o 12:35 pm

    Kurczę, nie porzucajmy tak łatwo tłuczenia Michio-sana. Flej się troszku opatrzył, ale wieszcz rewolucji pokemonów stara się dostarczyć więcej i więcej.

    „To nie jest notka o Miecugowie. To jest notka o jego klaszczącej widowni.”

    Obywatelu, za każdym razem kiedy klaszczesz gdzieś daleko mały internetowy lolkotek czuje empatię do korwinistycznego chuligana. Also zrób sobie Teresę Torańską z klocków LEGO:

    „w moim pokoleniu rocznikowym częste było przekonanie, że ci co się załapali na początek przemiany mieli lepiej. To okienko czasowe między końcem fruktów z transformacji a przed otwarciem granic było dosyć chujowe. Oczywiście piszę o tym z perspektywy mojej klasy. ”

    To okienko między końcem fruktów a przed otwarciem granic. Hahaha. Dobrze, że mnie wtedy na świecie nie było, bo pewnie było to straszne czasy próby i ludzkiego upodlenia. Hahaha

    http://mrw.blox.pl/2013/08/Fuck-the-jazz-age.html#comment-12473486

    Fajnie, że komcionauci ciągną ten wywiad-rzekę z Michałem Rashomonem. Czytam se to i sam sobie się dziwię, że wcześniej nie zauważyłem jaki to epicki głupek.

  642. adas
    08/08/2013 o 1:19 pm

    W tymże miejscu kolego hlb trochę nadto jedziecie po premierze Michale. Kolega, jako zaciekły fan produkcji TVP z tegoż okresu powinien okazać trochę empatii. Bo rzeczywiście lata, dajmy na to, 97-03 były chujowe. Nie żeby jakoś bardzo chujowe, ale najsmutniejsze w Przez SB Odrodzonej. Najbardziej siermiężne. Już trochę wcześniejsze czasy złotej ery reportażu GW były weselsze w swym smutku.

    Mnie bardziej zastanawia trochę wcześniejsza twórczość premiera Michała:

    „pokolenie instant

    zalej wrzątkiem prochy przodków
    niech powstaną i zobaczą
    jaki jesteś pusty w środku
    i porządnie obsobaczą”

    Czy kolega sickofitall nie mógłby wypożyczyć syna na godzinkę? Nie, nie w celach zbereźnych (naprawdę!). Tylko potrzebowałbym maturzysty do interpretacji tego wiekopomnego dzieła literackiego.

    Mi wychodzi na to, że idzie premier Michał drogą Czarka Krysztopy i za rok będzie „prawie ich”.

    Kolego hlb, wracając do dyskusji o Niemcach śpiewających po niemiecku. Czy kolega pamięta z czasów swojej młodości jakiś niemiecki zespół death metalowy charczący w rodzinnym języku? Ja sobie próbuję coś przypomnieć (ale uwaga, niemiecki metal to syf. Każdy. Może okołoindustrialne rzeczy się ratują).

    Himalaizmu nie rozumiem, nie ogarniam, nie chcę. Brr.

  643. hlb
    08/08/2013 o 2:34 pm

    adas :
    W tymże miejscu kolego hlb trochę nadto jedziecie po premierze Michale. Kolega, jako zaciekły fan produkcji TVP z tegoż okresu powinien okazać trochę empatii.

    Empatia jest dla rurzowych pony. Mnie wkurwiają ci którzy klaszczą tym ktrzych wkruwiają ci którzy kaszczą Miecugowowi. Zresztą przecież na Michała Rashomona nawet nie „szturcham symbolicznie”. Ja z nim co najwyżej rozmawiam symbolicznie.

    Chcę żeby odjechał z Malborga we łzach. Taki jest epilog Sienkiewiczowskich „Krzyżaków” i takie zakończenie dramy widzę dobrym.

  644. hlb
    08/08/2013 o 2:36 pm

    adas :
    Kolego hlb, wracając do dyskusji o Niemcach śpiewających po niemiecku. Czy kolega pamięta z czasów swojej młodości jakiś niemiecki zespół death metalowy charczący w rodzinnym języku? Ja sobie próbuję coś przypomnieć (ale uwaga, niemiecki metal to syf. Każdy. Może okołoindustrialne rzeczy się ratują).

    Słoweński Laibach! Absolutny archetyp postmodernistycznej alterironiczności! Nie mylić z jebanym Rammsteinem, który przyszedł potem i ukradł skecz.

  645. hlb
    08/08/2013 o 2:46 pm

    @adaś

    Laibach treatment: tłumaczymy z angielskiego na niemiecki byle kawałek popu i mamy fake-nazi. :D

  646. hlb
    08/08/2013 o 2:47 pm

    BTW. Tak jak Zizek, na Laibachu uczyłem się trollować. Nieustające respekty.

  647. 08/08/2013 o 3:14 pm

    „no dobra, pot trochę tak, ale tylko we wtorki na dyżurach”

    Haha true. Gość robi brandzlerkę że ma magistra prawa po UAM. Jaja by były, gdyby mu wnieśli aparat ale przypadkowo upuścili hihi.

    Koledzy se zaguglają dzisiejszy wywiad Filipiaka dla Dużego Formatu hihi. Ziutek milioner z Rollsem w garażu. Fajny lol

  648. sickofitall
    08/08/2013 o 3:43 pm

    @adas
    Interpretacja tego wysublimowanego artystycznie dzieła z pewnością przerasta możliwości mego potomka, wybitnym chujmanistom to on nie jest, a już ekspertem od współczesnej poezji zwłaszcza. Jakby to Michał zarapował to co innego.

  649. sickofitall
    08/08/2013 o 4:27 pm

    Ej, ale dlaczego nikt nie doniósł o zakończeniu sagi panienki, co to zrobiła dramę, że śmieciówki są be i wyjechała bohatersko na zmywak?
    A zakończenie to ładny lol, bo pani Sandra wróciła ze zmywaka robić karierę na darmowym stażu.
    http://wyborcza.pl/1,75478,14407138,Slynna_emigrantka_wrocila_do_Polski___Uklad_jest_uczciwy_.html

  650. hlb
    08/08/2013 o 5:43 pm

    @saga panienki

    „Poza tym zdecydowałam się na pracę za darmo, bo to akurat jest uczciwy układ, nie taki, w którym wyzyskuje się młodych.

    Oborze Jedno zdanie, tyle pięter. Po pierwsze wołajcie Michała Rashomona. Tu jest ewidentnie klaskane Miecugowowi. Po drugie, dlaczego ta dzisiejsza 20letnia młodzież i 30 letnia postmłodzież ma takie chujowe racjonalizacje, zamiast powiedzieć „pierdolnęłam-nąłem, teraz zmieniam zdanie i pocałujcie misia w dupę”.

    Ani Jaruzelski ani Jan Paweł Drugi nie zrobili wychowaniu młodzieży tyle złego, co te pierdolone jogurciki i biszkopciki, od których zamiast małych młodych gromkich chujków powyrastali, like, jogurciki i biszkopciki. :D

  651. m.bied
    08/08/2013 o 5:44 pm

    @nie ma wstydu

    To ja zostawię wpierw coś bardziej oczywistego:

    a potem coś bardziej archeologicznego, na rzecz młodzieży, która mogła nie dosłuchać podstaw w warunkach neoliberalnej opresji:

    Recytacje w południowo-wschodnim narzeczu języka nieamerykańskiego zaczynają się zaraz w 10 sekundzie.

    (Przy okazji, wesoły fakt: kiedy próbowałem wspomnieć na blogu WO, że jego teza o niegdysiejszym wstydzie nieamerykańskojęzycznym w muzyce pop jest hm, niezbyt trzymająca się faktów, maszyna odpowiedziała:

    Twój login lub adres IP został zastrzeżony przez autora blogu / administrację serwisu

    . Bardzo śmieszne).

  652. hlb
    08/08/2013 o 5:56 pm

    Pięknie kolega zostawił. Ale, helou!, mamy 2025 rok i już zyjemy w cyberpanku. Więc wypada najpierw zostawić jak ponieżj, bo – cytując klasyka skąd te biedne dzieci mają, kurwa, to zrozumieć?

    A login zastrzeżony bo to się nazywa efekt Szamba. Wojtek nigdy nie lurka i nie wie, kto przychodzi.

    A poza tym, c’mon. Wolno mu. Gdyby to był mój blog to woggle wszystkich bym wypierdolił i nie pozwolił komciować. Niech se, kurwa, komciują na forum gazety. :D

  653. hlb
    08/08/2013 o 6:07 pm

    No i znów taka sytuacja, że zostawiam, na wypadek gdyby ktoś potrzebował we flejmach o neoliberalizmie:

    http://www.quickmeme.com/meme/3vfsz2/

  654. adas
    08/08/2013 o 6:17 pm

    To ja się narażę, ale o Laibachu się fajniej czyta niż ich słucha. Chociaż musiałbym po przerwie posłuchać ich albumów z lat 80/do Kapital włącznie. Czy to rzeczywiście taki kamień milowy był. Za młodu ciężko się te starsze rzeczy słuchało, znowu od „NATO” zrobiło się trochu wieśniacko.

    Specjalny prezent dla hlb

    Zaczynam rozważać wprowadzenie do tej powieści sarmackiej, co to jej początek już ponoć mam, postaci dziennikarki Sandry. Lajfującej spod parlamentu, a potem w wywiadzie atakującej premiera Michała:
    – Czy wprowadzenie immunitetu od symbolicznego przypierdolenia na twarz premiera Michałą nie jest aby zaprzeczeniem rewolucji?

    Kto mi napisze scenę miłosną?

    Sandra rozbierała się pospiesznie – premier Michał leżał nagi na łóżku, ręcznik odrzucił na krzesło z Ikei, kupione na wyprzedaży w 2001 roku. Opuchnięta, boleściwa twarz nie pozwalała mu skupić wzroku na jednym punkcie, zdrowe oko wędrowało od jednego laptopa do drugiego. Prawą ręką wstukiwał najnowszy rewolucyjny wiersz*, lewą roznosił we flejmie w proch i pył internautę skrywającego się za nickiem hlb. Poczuł rozkoszny ciężar na lędźwiach, cały się naprężył, palce coraz szybciej wędrowały po klawiaturze. Wbił enter i jakby wszystko z niego spłynęło, nagle poczuł się pusty i szczęśliwy.
    – Już? – zapytała kobieta.
    – Już. Dobrze ci było, no nie? Kiedy odlatujesz do Londynu?

    * Początek wiersza „O, człowieku”
    O, człowieku, co pędzisz przez galerię
    handlową
    Twój przodek na pastwisku uganiał się
    za krową
    Zwolnij, z runnerami ci nie po drogu
    Buntuj się, słuchaj rewolucyjnego rocku

  655. m.bied
    08/08/2013 o 7:13 pm

    A wywiad z prof. Filipiakiem ma +over9000 do bucówy wywiadowanego, jak sobie człowiek przypomni początki Comarchu. Czyli regularny rozdraping zasobów AGH we wczesnych latach 90. Po 16:00 odwracają się tabliczki na gabinetach i w każdym zamiast docenta (bez urazy nikogo) magicznym sposobem zasiada Przedsiębiorca. (Pozwij mnie, panie bucu prof., jeżeli uważasz, że tak nie było).

  656. 08/08/2013 o 10:06 pm

    A czytaliście jak 20-letnia Weronika z sukcesami i nie na darmowym stażu za łaskawą zgodą redaktóra Machały beształa 25-letnią Sandrę:

    http://natemat.pl/70983,bohaterski-powrot-ze-zmywaka-w-anglii-czyli-dlaczego-nie-potrzebuje-pomocy-sandry-borowieckiej

    te wzajemne przepychania dwóch, tfu, tfu, i hłe, hłe, dziennikarek zgromadziły 138 komentarzy publiczności:)

  657. barista
    08/08/2013 o 10:48 pm

    no i wzielo mnie w upalny wieczór na wspominanie Kambeja Szimady i tak jakoś się zacząłem zastanawiać, czy Legutko odbierał nominację w sandałach? http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Lech_Kaczynski_i_Ryszard_Legutko.jpg

  658. jaja
    08/08/2013 o 11:41 pm

    hlb :
    @saga panienki
    “Poza tym zdecydowałam się na pracę za darmo, bo to akurat jest uczciwy układ, nie taki, w którym wyzyskuje się młodych.
    Oborze Jedno zdanie, tyle pięter. Po pierwsze wołajcie Michała Rashomona. Tu jest ewidentnie klaskane Miecugowowi. Po drugie, dlaczego ta dzisiejsza 20letnia młodzież i 30 letnia postmłodzież ma takie chujowe racjonalizacje, zamiast powiedzieć “pierdolnęłam-nąłem, teraz zmieniam zdanie i pocałujcie misia w dupę”.
    Ani Jaruzelski ani Jan Paweł Drugi nie zrobili wychowaniu młodzieży tyle złego, co te pierdolone jogurciki i biszkopciki, od których zamiast małych młodych gromkich chujków powyrastali, like, jogurciki i biszkopciki. :D

    Po pierwsze, instytucja „staż” (mający na celu dokształcenie – dobro stażysty, nie dającego staż; nie ma ekwiwalentu w zapłacie, nie musi jej wcale być) pierdoli się wszystkim równo z pracą (różne formy), za którą należy się wynagrodzenie. To zupełnie inne instytucje, inaczej regulowane.

    Dopiero po drugie, to twoje.

  659. hlb
    08/08/2013 o 11:57 pm

    Nienie, Wojtku. Pokaże jeszcze raz, na jednym palcu, środkowym: chodziło mi o to, że niunia przyjechała do Londynu i wkrótce okazało się, że jej jakże epicki foch nie był żadnym buntowniczym planem na życie, tylko jakże epickim fochem wyłącznie. Doszła do wniosku, że foch fochem, ale ona podziękuje i skorzysta z opcji: bezwarunkowa kapitulacja.

    Ja jej nie oceniam. Bo tak jest, że coś czasem uważamy, potem życie pokazuje co o tym myśli i potem uważamy już inaczej. To jest normalne. Tylko skala towarzyszącej dramy to jest żenada. Zresztą bardziej po stronie poświęcających jej uwagę ogórkowo-parówkowych mediów.

    No, a dalej, już tak jak się zgadzamy – to drugie.

    BTW, ale nie odbierz przypadkiem, że cię biję, czy choćby „symbolicznie szturcham”. Biłem cały dzień Michała Rashomona i jego wesołe cześćjacki. Also byłem na saunie. Jestem pokojowy i zrelaksowany jak Żelazny Budda na opakowaniu herbaty oolong. :D

  660. hlb
    09/08/2013 o 12:23 am

    WTEM W DZIALE Z KLOCKAMI LEGO…

    Tymczasem Michio-san zdecydował się, że nie udźwignie więcej szturchnięć symbolicznych. I podał mi swą rączką swego pluszowego, rurzowego bana. Cudowny letni trolling. To był.

    …but the D is silent. Hahaha.

  661. jaja
    09/08/2013 o 1:01 am

    hlb :
    chodziło mi o to, że niunia przyjechała do Londynu i wkrótce okazało się, że jej jakże epicki foch nie był żadnym buntowniczym planem na życie, tylko jakże epickim fochem wyłącznie. Doszła do wniosku, że foch fochem, ale ona podziękuje i skorzysta z opcji: bezwarunkowa kapitulacja.

    I to wszystko wyczytałeś w tym komentowanym/zacytowanym zdaniu: „Poza tym zdecydowałam się na pracę za darmo, bo to akurat jest uczciwy układ, nie taki, w którym wyzyskuje się młodych”?

    Gdzie wtykałeś ten środkowy palec pisząc?

    PS
    Ale ja w ogóle nie o tym, zwróciłem uwagę na coś innego. Nie pisałem o jej życiu czy twojej martyrologii u kuca Radomira (fajne).

  662. jaja
    09/08/2013 o 1:21 am

    hlb :
    WTEM W DZIALE Z KLOCKAMI LEGO…
    Tymczasem Michio-san zdecydował się, że nie udźwignie więcej szturchnięć symbolicznych. I podał mi swą rączką swego pluszowego, rurzowego bana. Cudowny letni trolling. To był.
    …but the D is silent. Hahaha.

    Jola lojalna lojalnie cię uprzedzała: „Takie teksty to zarezerwuj sobie, proszę, dla środowisk o większej tolerancji na twoją głupotę, bo tutaj może się zdarzyć, że dostaniesz za nie bana”.

    Ciekawe czy zbanuje celebrytę/twarz WO

  663. hlb
    09/08/2013 o 1:22 am

    jaja :

    Ale ja w ogóle nie o tym, zwróciłem uwagę na coś innego. Nie pisałem o jej życiu czy twojej martyrologii u kuca Radomira (fajne).

    Ale, żebyś jeszcze umiał pokazać, w czym zobaczyłeś tę martyrologię, to bym ci podpowiedział co masz zrobić z tym palcem. Weź nie klaszcz przy ludziach Miecugowowi, ja cię proszę. :D

    BTW, login WO mnie troszkę rozczrował komciem swym. Liczyłem, że napisze coś jak „zaczynam odczuwać do tego trolla tfu tfu sympatię”. Nie musiałby być szczere. Po prostu szmonces byłby przedni. Śmiałbym się. Kudosy bym wysłał na adres redakcji. No, ale refleks już widać nie ten.

  664. hlb
    09/08/2013 o 1:23 am

    jaja :

    Ciekawe czy zbanuje celebrytę/twarz WO

    Ale za co? Przecież on klaszcze Wojtkowi. :D

  665. hlb
    09/08/2013 o 1:24 am

    Blokauty. Nie wiem komu one dziś klaszczą, srsly.

  666. jaja
    09/08/2013 o 1:49 am

    @hlb
    „Ale, żebyś jeszcze umiał pokazać, w czym zobaczyłeś tę martyrologię”

    Martyrologię Pluszowego/Rurzowego (Misia, myślałem, że jesteś starszy) widzę tak:
    09/08/2013 o 12:23 am | #660 Cytat
    (.) I podał mi swą rączką swego pluszowego, rurzowego bana”

  667. 09/08/2013 o 9:40 am

    hlb :
    WTEM W DZIALE Z KLOCKAMI LEGO…
    Tymczasem Michio-san zdecydował się, że nie udźwignie więcej szturchnięć symbolicznych. I podał mi swą rączką swego pluszowego, rurzowego bana. Cudowny letni trolling. To był.
    …but the D is silent. Hahaha.

    Przecież nie Michio, tylko ja. Od dawna mam tam uprawnienia moderatorskie, uważny czytelnik łatwo by to zauważył pod starymi notkami.

  668. hlb
    09/08/2013 o 10:48 am

    @cześćjacek

    Ale dla mnie to kompletnie bez różnicy, który z was ma butthurt i dlaczego. Ale napiszę ci jeszcze raz.

    Niespecjalnie zależy mi na opinii ludzi, którzy rozważają swoje empatyczne uczucia do prawicowych ekstremistów. Tak jak nie smuci mnie ban na blogu łosia, który uważa że dziennikarz nie powinien narzekać, kiedy dostanie w ryj, „bo ma to wpisane w zawód”.

    No i nie zapominajmy, że była komiksowo-marksistowska analiza przyczyn klaskania Miecugowowi. To naprawdę za gruby rodzaj psychiatryka. Nawet jak na moje upodobania jeśli chodzi o kontent do LOLania.

    Obaj z Michałem Radomiłem pleciecie głupstwa, po cym uzasadniacie je poetyckimi onelinerami, przykładami z Batmana albo upieracie się, np. że „zaczynał odczuwać” to coś przeciwnego niż „odczuwał”. Obaj nie potraficie logicznie rozumować, dlatego napisałem ci że bredzisz.

    Twoje „uprawnienia” na blogu kolesia, który pisuje takie bzdury niespecjalnie mi zaimponowały. Więc. Tego. Pozdrów resztę towarzystwa z Wykopu. Pa.

  669. cyncynat
    09/08/2013 o 11:05 am

    Boze Wszechmogacy, pliz, wroc tu wielokropka i zabierz stad czescjacka, przynajmniej do czasu az nie nauczy sie trollowac na poziomie korwinistycznych glupkow.

  670. hlb
    09/08/2013 o 11:13 am

    @cyncynat

    Ty se poczytaj inne komcie pod tą notką. Tam są takie rzeczy, że nawet u Ajgora w Psychiatryku24 już takich nie ma. Sampelek:

    „Ja w ogóle generalnie wierzę w oczyszczającą moc przemocy.”

    http://mrw.blox.pl/2013/08/Fuck-the-jazz-age.html#comment-12475895

    Duet Wiśniewski&Głuszak zaczynają być dla psychobloggerstwa teh new Parol&Pietkun. Lajeczki. Hahaha.

  671. cyncynat
    09/08/2013 o 11:18 am

    Sam go tu przyniosles. Najpierw zachowujesz sie jakby mrw zdradzil cie z tabunem mlodych korwinistow, a teraz jeszcze wdajesz sie pogaduszki z poeta Gluszakiem, ktorych czytanie zmusza mnie do picia wina szyciej niz zwykle. Opamietaj sie i nie przynos, pliz, wiecej tego.

  672. hlb
    09/08/2013 o 11:20 am

    @cyncynat

    Dobrze, nie będe. Ale przyznaj, troszeczkę lolałeś? Bo ja bardzo.

  673. cyncynat
    09/08/2013 o 11:21 am

    grześ :
    A czytaliście jak 20-letnia Weronika z sukcesami i nie na darmowym stażu za łaskawą zgodą redaktóra Machały beształa 25-letnią Sandrę:
    http://natemat.pl/70983,bohaterski-powrot-ze-zmywaka-w-anglii-czyli-dlaczego-nie-potrzebuje-pomocy-sandry-borowieckiej
    te wzajemne przepychania dwóch, tfu, tfu, i hłe, hłe, dziennikarek zgromadziły 138 komentarzy publiczności:)

    Boze, to wygralo jakas prestizowa nagrode z lolkontentu. Dalem rade ze 3 akapity przeczytac i sie rozplakalem.

  674. 09/08/2013 o 11:23 am

    cyncynat :
    Sam go tu przyniosles. Najpierw zachowujesz sie jakby mrw zdradzil cie z tabunem mlodych korwinistow, a teraz jeszcze wdajesz sie pogaduszki z poeta Gluszakiem, ktorych czytanie zmusza mnie do picia wina szyciej niz zwykle. Opamietaj sie i nie przynos, pliz, wiecej tego.

    Kolega cześćjacek zakłócił perfekcyjny stan licznika komentarzy, który przed jego niepotrzebnym wtrętem wynosił 666.

  675. cyncynat
    09/08/2013 o 11:27 am

    hlb :
    @cyncynat
    Ty se poczytaj inne komcie pod tą notką. Tam są takie rzeczy, że nawet u Ajgora w Psychiatryku24 już takich nie ma. Sampelek:
    “Ja w ogóle generalnie wierzę w oczyszczającą moc przemocy.”

    Znam. Glupia i niesmieszna laska.

  676. cyncynat
    09/08/2013 o 11:36 am

    Moja faworytka znow napisala male arcydzielo. Czuje, ze go skasuje, wiec zostawie go tu, by moc wracac do czytac ponownie:

    „Pisałam już kiedyś, że to co mówimy, to zawsze mówimy więcej niż nam się wydaje. Zresztą czego to ja nie pisałam, nie kasowałam i ile to już tych różnych blogów było. Klasyczny przykład to kiedy wydaje nam się, że opisujemy osobę, ale wiadomo, że tak naprawdę mówimy o swojej relacji i swoich odczuciach w stosunku do kogoś, a zatem mówimy tylko i wyłącznie o sobie.

    Jest coś perwersyjnego w pisaniu bloga, bo jest w tym pewien narcyzm, ekhibicjonizmem, no i możemy stać się obiektem czyjejś ciekawości, czy nam się podoba czy nie. I sprawdzam, kto wchodził, ile było wizyt itd. I mam opory, i wiele razy myślałam, daj sobie dziewczyno spokój. Co mnie zatem powstrzymuje. Myślę wdzięczność i chyba jakaś wiara w los jednak. Trudno sobie wyobrazić zycie bez internetu, szukam szkoły, pracy, wczasów, noclegów i całej reszty przez internet. Gdyby nie internet nie przeczytałabym tych książek, ktore przeczytałam i nie napisałabym tych rzeczy, które napisałam i nie byłoby pomysłów w mojej głowie na innych rzeczy sto, oraz osob, które spotkałam. Nie byłoby Owena, nie byłoby Mayi i miejsca, w którym jestem. I dlatego w jakimś sensie czuję wdzięczność. Poza tym jeśli komuś sprawia przyjemność czytanie moich słów, to tylko lepiej, powiedzmy, że spłacam dług, poza tym też mam w tym przyjemność, w tej internetowej rekurencji. Wiem, że czytają to osoby, które znam, a z którymi straciłam bliski kontakt. Nowym znajomym adresu bloga nie daję.

    Poza tym uczymy się werbalizować i coś jednak i z jakiegoś powodu zostaje zmaterializowane w słowach, lub nie. Ćwiczyłam ostatnio trochę pisanie po angielsku z okazji mojego egzaminu i ze zdziwieniem niemałym odkryłam, że jestem chyba gotowa by zacząć pisać po angielsku i że jakoś pozwala mi on na ekspresję, czegoś tam innego, co siedzi gdzieś tam, a nawet nie wiedziałam.

    Czytam książkę Colette Soler pt „What Lacan said about women” i pisane tam, że stwierdził on, że są kobiety które są kobietami i takie, które nimi nie są. Brzmi to trochę źle, i zajeżdza holokaustem, jak każdy podział na lepszych, pełniejszych i gorszych – wybrakowanych.

    Miałam sen, w którym spotykam i pytam się człowieka z internetu – ale powiedz mi swoje imię, muszę znać twoje imię. I dostaję odpowiedź – Hubert. Co może znaczyć taki głupi sen. Nie znam nikogo o takim imieniu. Czy to nie jest ostrzeżenie, że jednak trochę tracę dystans, lub lepiej – że już dawno straciłam.”

  677. adas
    09/08/2013 o 11:36 am

    Wizualizuję sobie naszego gościa, po rewolucji, idącego odebrać odszkodowanie za spalone słusznym gniewem mas auto. Na drzwiach czołowej ubezpieczalni: „Znacjonalizowane. Niech żyje Wolność! Premier Michał”.

  678. hlb
    09/08/2013 o 11:42 am

    @cyncynat

    Tam w tym flejmie był taki fajny podwątek, w którym korwinistyczny kuc Wiśniewski wyjaśniał mi, że coś tak między 1996 a 2006 był najczarniejszy okres w historii Polski. Ale potem zelżało bo – cytuję z pamięci – „moża już było spierdolić na Wyspy”.

    Serio, świetny flejm. Szczególnie, że zadałem sobie trud i wystepowałem jako Poważny Dyskutant w Rewolucyjnym Flejmie. Srsly, dla mnie ten ban jest tak ważny jak dla nich czarny badż na Wykopie (d.Blip). Poczułem się jakby, ja wiem, doceniony? Wykopany? Doceniony przez Wykop? #samaniewiem

  679. hlb
    09/08/2013 o 11:44 am

    adas :
    Wizualizuję sobie naszego gościa, po rewolucji, idącego odebrać odszkodowanie za spalone słusznym gniewem mas auto. Na drzwiach czołowej ubezpieczalni: “Znacjonalizowane. Niech żyje Wolność! Premier Michał”.

    Raczej: „zaczynałem tfu tfu nacjonalizować”. A pod spodem dopisek: „Zaraz wracam jestem w Dziale Zarządzania #Łooo, pokój 410”

  680. hlb
    09/08/2013 o 11:55 am

    Ej, ale tego nie wiedziałem! Głuszak tłucze poezje w stylu mistrzów wtf-jitsu z Psychiatryka!

    Zapinamy pasy, czytamy:

    „zmieniająca narrację tożsamościową:
    piersi wezbrane pokarmem, hipnotyczny rozkołys bioder,
    silne, sękate dłonie, węzły mięśni rysują się pod skórą. ”

    Nienie, to nie koniec. To zaledwie początek.

    http://biuroliterackie.pl/przystan/czytaj.php?site=100&co=txt_4054

  681. hlb
    09/08/2013 o 12:08 pm

    No to jeszcze nieco pudelkizacji. Uwaga, url otwiera galerię z zajebistymi obrazkami. Na obrazkach rewoluyjny poeta Głuszak („Kuba”), also Jaś Kapela (marynaskie ubranko).

    http://www.gilling.info/np54-2005-12-04/

    A ja myslałem, że „Rewolucja Rurzowych Pony” to tylko taka całkiem niedosłowna metafora.
    Dosłownie padłem. :D.

  682. vHF
    09/08/2013 o 12:37 pm

    Jezus Maria, ta galeria mnie rozbiła. Nie wiem czy to nazwać „Swetry” czy „Styropian AD 2013”. W każdym razie wszyscy wyglądają prosto z jakiejś listy do internowania.

  683. 09/08/2013 o 12:41 pm

    Butthurt widzę na czterokomciowy flood.

  684. cyncynat
    09/08/2013 o 12:55 pm

    vHF :
    Jezus Maria, ta galeria mnie rozbiła. Nie wiem czy to nazwać “Swetry” czy “Styropian AD 2013″. W każdym razie wszyscy wyglądają prosto z jakiejś listy do internowania.

    Ja pamietam takie ze swoich studenckich lat. Ja wtedy mialem 730zl miesiecznie na zycie i zywilem sie paprykarzem szczecinskim.

  685. 09/08/2013 o 1:02 pm

    vHF :
    Jezus Maria, ta galeria mnie rozbiła. Nie wiem czy to nazwać “Swetry” czy “Styropian AD 2013″. W każdym razie wszyscy wyglądają prosto z jakiejś listy do internowania.

    Raczej casting do „Rejs II”. Może wyrosną i zajmą się czymś pożytecznym?

  686. vHF
    09/08/2013 o 1:12 pm

    cyncynat :

    vHF :
    Jezus Maria, ta galeria mnie rozbiła. Nie wiem czy to nazwać “Swetry” czy “Styropian AD 2013″. W każdym razie wszyscy wyglądają prosto z jakiejś listy do internowania.

    Ja pamietam takie ze swoich studenckich lat. Ja wtedy mialem 730zl miesiecznie na zycie i zywilem sie paprykarzem szczecinskim.

    Przecież to milieu mnie przeraża właśnie dlatego że jest mi doskonale znane. Jak już wielokrotnie pisałem, gdyby nie seria fortunnych przypadków sam byłbym na tych zdjęciach czytając swoje wiersze.

  687. vHF
    09/08/2013 o 1:12 pm

    Jebane tagi.

  688. hlb
    09/08/2013 o 1:45 pm

    czescjacek :
    Butthurt widzę na czterokomciowy flood.

    Chcesz popatrzeć na butthurt, to skocz do sweojego kolegi:

    „Na szczęście obywatel Głuszak ma tu uprawnienia moderatorskie, a brak mu mojego miękkiego i naiwnego serduszka, przez które czasem się nabieram, że jak ktoś przychodzi i mówi, że chce porozmawiać, to faktycznie chce porozmawiać.”

    http://mrw.blox.pl/2013/08/Fuck-the-jazz-age.html#comment-12476241

    Srsly, jaja jak stąd do jaja: trzydzedziestoletni postmłodzieniec-zbieracz pokemonów objaśnia czterdziestoletniemu emigrantowi, że „wy młodzi to macie łatwiej, przecież możecie spierdolić na Wyspy, bo za rządów AWS, SLD i PiS to myśmy naprawdę cierpieli”.

    Tak, mam butthurt. Bo se od smiacia cyce ponadrywałem.

    BTW, stawiam duże leffe (ej, Majorze, czeledż ogłaszajo!) że pluszowi rewolucjoniści Głuszak i Wiśniewski nadal mieszkają z mamusią. Albo mamusia płaci czynsz slasz kupiła mieszkanie. Jak to u korwinistycznych kuców. Empatyczny odruch więc zrozumiały. Hahaha.

  689. hlb
    09/08/2013 o 1:51 pm

    vHF :

    cyncynat :

    vHF :
    Jezus Maria, ta galeria mnie rozbiła. Nie wiem czy to nazwać “Swetry” czy “Styropian AD 2013″. W każdym razie wszyscy wyglądają prosto z jakiejś listy do internowania.

    Ja pamietam takie ze swoich studenckich lat. Ja wtedy mialem 730zl miesiecznie na zycie i zywilem sie paprykarzem szczecinskim.

    Przecież to milieu mnie przeraża właśnie dlatego że jest mi doskonale znane. Jak już wielokrotnie pisałem, gdyby nie seria fortunnych przypadków sam byłbym na tych zdjęciach czytając swoje wiersze.

    Ten styropian to po plejstejszon. :D

    Dla kolegi, wizualizacja tej rewolucji

    http://www.quickmeme.com/meme/3vg4wv/

  690. hlb
    09/08/2013 o 4:09 pm

    Starosta Melsztyński :

    vHF :
    Jezus Maria, ta galeria mnie rozbiła. Nie wiem czy to nazwać “Swetry” czy “Styropian AD 2013″. W każdym razie wszyscy wyglądają prosto z jakiejś listy do internowania.

    Raczej casting do “Rejs II”. Może wyrosną i zajmą się czymś pożytecznym?

    Chyba se robisz jaja. Michał Radomił Wiśniewski ma 34 lata. Poeta Głuszak – 31. LOLamy przeciez właśnie to co z nich wyrosło.

    BTW, ty jeszcze nie widziałeś jakie oni obaj toczą zajebiste flejmy expierdzkie na fejsiku. Oczywiście, o klockach LEGO, trampkach i o tym jak ich pony będą krwawić podczas rewolucji. Tylko się nie zakrztuś ze smiechu, jak se wyguglasz. :D

  691. 09/08/2013 o 5:11 pm

    hlb :

    :D

    Obawiam się, że jest to drugi zupełnie mi obojętny topik bloga Majora po piłce nożnej – cierpienia Wertherów w średnim wieku.
    Ale oni chyba jednak coś robią „for living”, huh?

  692. hlb
    09/08/2013 o 5:31 pm

    @starosta

    No, sa blogowymi mikrocelebrytami i laureatami fanzinu. Jest o tym w polskiej wiki. :D

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_Radomi%C5%82_Wi%C5%9Bniewski

  693. axolotl
    09/08/2013 o 5:51 pm

    Zamiast jak człowiek iść do domu to se przejrzałem za twem przewem MRW na fb i bessesu, bo on tych postów produkuje tak dramatycznie dużo, że do flejmów z Głuszakiem nie dotrwałem. w każdem razie, na mnie sprawia całkiem sympatyczne wrażenie. ujął mnie szczerym i jak sam to ujął, żartoliwynm, wyznaniem, że „jak byłnastolatkiem dostawał erekcji na widok kopuły”, co miało ilustrować standardowy sposób myślenia nastolatka (chyba chodzi o napalanie się na formy architektoniczne, chociaż nie wiem co go konkretnie kręciło. kształt, faktura, otwory? no i chyba zrozumiałem źródło tego tfu, tfu, sympatycznego nastawienia do kuca, a mianowicie hejt na Owsiaka, że na woodstocku uprawia jakąś neoliberalną propagandę. aż sobie kliknąłem w program tego woodstockowego ASP a tam neoliberalizmem aż ocieka. Piotr Metz, Artur Andrus, Krzysztof Skiba, Emil Kusturica, Lew Starowicz, ks. Adam Boniecki., Peter Jenner.

    normalnie, kurna, neoliberalny sabat.

  694. hlb
    09/08/2013 o 6:02 pm

    @axolotl

    No, to się z grubsza pokrywa z pierwotną wersją tej notki biograficznej w Wikipedii:

    „Michał Radomił Wiśniewski (pseudonim Shinno Michio)

    Znany polski publicysta zajmujący się tematyką manga i anime. Publikował felietony w czasopiśmie „Kawaii”, potem został jego redaktorem naczelnym, przekształcając pismo z poważnego miesięcznika w infantylny pierodyk. Po jego upadku stał się pośmiewiskiem fandomu.”

    http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Micha%C5%82_Radomi%C5%82_Wi%C5%9Bniewski&oldid=4836488

  695. hlb
    09/08/2013 o 6:05 pm

    …no i nie zapominajmy, że „w 2005 r. redaktor naczelny magazynu Anime+[16] (ukazał się tylko jeden numer).”

    SRSLY, parę minut guglania i widzę że analogia „Wiśniewski&Głuszak to teh new Parol&Pietkun” ma więcej głębi niż przypuszczałem.

  696. 09/08/2013 o 7:33 pm

    hlb :

    “Michał Radomił Wiśniewski (pseudonim Shinno Michio)
    Znany polski publicysta zajmujący się tematyką manga i anime. Publikował felietony w czasopiśmie “Kawaii”.”

    Manggha Jasieński XXI wieku, Michał Anime Wiśniewski.
    Choć po chwili – właściwie dlaczego nie? Starosta Shunggha Melsztyński? Idę się przejrzeć, czy ładnie się układa.

  697. hlb
    09/08/2013 o 7:47 pm

    @starosta

    Nie zapomnij tylko wypowiedzieć się o redystrybucji dochodu narodowego i problemach społecznych najniżej zarabiających. Albo zrób komiksową analize bankowości 2001-2013.

    http://mrw.blox.pl/2013/08/Fuck-the-jazz-age.html#comment-12476757

    Ale może cyberbullyingujmy coś nowego. Mam jeszcze tak z godzinę albo dwie do zmarnowania. Zanim udam się w celu wykonania wakacyjnego relaksu. :)

  698. hlb
    09/08/2013 o 7:49 pm

    @starosta

    Bardzo ładne lato macie w tej Szwecji. Nawet u nas w tym roku taki fajny deszcze nie pada.

  699. 09/08/2013 o 8:17 pm

    hlb :
    @starosta
    Nie zapomnij tylko wypowiedzieć się o redystrybucji dochodu narodowego i problemach społecznych najniżej zarabiających. Albo zrób komiksową analize bankowości 2001-2013.

    Mam dla mrw inną propozycję. Jednodniowy kurs operatora podnośników widłowych i pracę za 25 000 Skr brutto, co daje w przeliczeniu około 10 000 Pln netto. Nie są to zawrotne dochody ale wystarczą na godziwe życie i dają ogląd świata z pozycji proletariatu w bonusie. Monter urządzeń sanitarnych zarabia więcej, ale trzeba mieć do tego nieco talentu, więc odpada.

  700. hlb
    09/08/2013 o 8:51 pm

    @starosta

    Nie zrozumieałeś nic z LEGO-marksizmu/

    Napisał przecież, że jemu zaczeło być lżej dopiero jak można było spierdolić na Wyspy, nie do Szwecji. Na Wyspy, na które BTW spierdolił jeszcze bardziej srogo niż Sandra z naTemat. Szwecję to on ma w „The Girl With Dragon Tattoo”. Ściąga z Chomika i ma.

  701. sickofitall
    09/08/2013 o 9:40 pm

    @hlb

    Nie no, prawdziwi LEGO-marksici chyba oglądają oryginały (Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet) a nie boliwodzkie rimejki. No chyba, że jednak.

  702. hlb
    09/08/2013 o 10:12 pm

    Nie no, prawdziwi LEGO-marksisci woggle nie oglądają, tylko przygladają się kto klaszcze. Bo jak klaszcze, to może klaszcze wbrew własnym interesom i trzeba go nienawidzić. Rewolucja rurzowych pony nie będzie się pierdolić z takim co sobie po prostu klaszczą, bo lubią.

  703. 09/08/2013 o 10:15 pm

    hlb :
    @starosta
    Nie zrozumieałeś nic z LEGO-marksizmu/

    Niestety, nie wiem jaka jest stawka godzinowa operatora podnośnika widłowego w Japonii, ale może mrw powinien poważnie się zastanowić.

  704. vHF
    09/08/2013 o 10:28 pm

    Hej, ma ktoś ten wywiad z Filipiakiem dla DF? Nie pokapowałem że to ten Filipiak od Comarchu bo bym od razu prosił. Dopiero teraz zajrzałem, rzuciło mi się w oczy to zdjęcie à la Boris Balkan no i teraz chceto.

    Wiadomego flejma nie śledziłem, bo za długi i za głupi, ale czy wyjaśniło się już dlaczego MRW na te Wyspy jednak nie spierdolił teraz albo i wcześniej? Czy to jest jakaś akcja jak z Żeromskiego, że on tu zostanie i będzie pokemony hodował od podstaw? Jeśli tak, to wnioskuję o przydomek „Judym-san”.

  705. hlb
    09/08/2013 o 10:35 pm

    vHF :
    ale czy wyjaśniło się już dlaczego MRW na te Wyspy jednak nie spierdolił teraz albo i wcześniej?

    No, jak to czemu nie spierdolił. Spierdolił. Filiżanką elgreja po mapie. Fizycznie nie mógł, bo musiał wklejać do bloxa rewolucyjne sajlorki i pisać wiersze o Batmanie. Lewicowa praca organczna u podstaw, wersja 2.0.

    Srsly, na tle tego łosia ta mała Sandra z wielko dramo to jest mega koka pauer. Jak napisał poeta Głuszak:

    „Świat jest niesprawiedliwy,
    prowadzi nas duch wielkich rewolucjonistów
    i takie tam pierdoły. Kij na balcerowicza ryj,”

    http://sdk.pl/wakat/nr15/JakubGluszak_wiersze.html

  706. cyncynat
    09/08/2013 o 10:39 pm

    vHF :

    cyncynat :

    vHF :
    Jezus Maria, ta galeria mnie rozbiła. Nie wiem czy to nazwać “Swetry” czy “Styropian AD 2013″. W każdym razie wszyscy wyglądają prosto z jakiejś listy do internowania.

    Ja pamietam takie ze swoich studenckich lat. Ja wtedy mialem 730zl miesiecznie na zycie i zywilem sie paprykarzem szczecinskim.

    Przecież to milieu mnie przeraża właśnie dlatego że jest mi doskonale znane. Jak już wielokrotnie pisałem, gdyby nie seria fortunnych przypadków sam byłbym na tych zdjęciach czytając swoje wiersze.

    A co konkretnie cie przeraza? Same swetry mnie nie przerazaja, troche smiesza, ale tylko tyle. Nieco bardziej mnie przerazaloby perspektywa tego srodowiska na dluzej, nawet jesli w Polsce jest latwo o *znacznie* gorsze srodowiska. Stawiam na to, bo to rozumiem o tyle, ze samemu mi sie sni czasem rodzime miasto.

    BTW tu jest fajny i troche pokrewny watek: https://www.facebook.com/mrw2501/posts/3382629980407

    Nawet nie rozumiem, czy oni to na serio pisza. Sam na chwile zastanowilem sie i nic mi nie przyszlo do glowy: ‚luksus’ mi sie z niczym nie kojarzy. Ale ja jestem dzieckiem USSR, ktore nigdy nie tesknilo do nutelli.

  707. hlb
    09/08/2013 o 10:41 pm

    Ożeszkurwa. Jak do tego doszło, że nigdy nie zguglałem tych grafomańskich zlewów Głuszaka a.k.a. cześćjacek? Japierdole przecież FYM i coryllus to są kompletnie akceptowalni amatorzy w porównaniu z tym co tu czytam:

    „Czy podmiotowość warta jest wkurwu, gdy palce
    na klawiszach i właśnie rodzi się głębokie, ekologiczne,
    rasistowskie, i antykorporacyjne przesłanie:
    czym różni się produkcja napojów chłodzących od wejścia”

    „wodzisz palcem po gładkim papierze Ravenloftu
    i nie wiesz nawet, że potrzebujesz podręcznika
    podstawowego. Teraz układ kart
    nie jest tajemnicą, ale jeśli zapomnisz wiersza,”

    „Chrystus nazywający cię naczyniem: każdy zespół tkanek nabiera życia,
    podmiotowość zyskują włókna mięśni, macać”

    :D

  708. cyncynat
    09/08/2013 o 10:48 pm

    vHF :
    Hej, ma ktoś ten wywiad z Filipiakiem dla DF? Nie pokapowałem że to ten Filipiak od Comarchu bo bym od razu prosił. Dopiero teraz zajrzałem, rzuciło mi się w oczy to zdjęcie à la Boris Balkan no i teraz chceto.
    Wiadomego flejma nie śledziłem, bo za długi i za głupi, ale czy wyjaśniło się już dlaczego MRW na te Wyspy jednak nie spierdolił teraz albo i wcześniej? Czy to jest jakaś akcja jak z Żeromskiego, że on tu zostanie i będzie pokemony hodował od podstaw? Jeśli tak, to wnioskuję o przydomek “Judym-san”.

    A nie mial ambicji dziennikarskich? Z takimi do UKeja nie spierdolisz. Bardziej mnie smieszy biadolenie WO, ktory naplodzil dzieci i zadomowil sie w perspektywnej branzy dziennikarskiej, a „zdradzil” siebie jako chemika i postdoka.

  709. cyncynat
    09/08/2013 o 10:51 pm

    vHF :
    Hej, ma ktoś ten wywiad z Filipiakiem dla DF? Nie pokapowałem że to ten Filipiak od Comarchu bo bym od razu prosił. Dopiero teraz zajrzałem, rzuciło mi się w oczy to zdjęcie à la Boris Balkan no i teraz chceto.
    Wiadomego flejma nie śledziłem, bo za długi i za głupi, ale czy wyjaśniło się już dlaczego MRW na te Wyspy jednak nie spierdolił teraz albo i wcześniej? Czy to jest jakaś akcja jak z Żeromskiego, że on tu zostanie i będzie pokemony hodował od podstaw? Jeśli tak, to wnioskuję o przydomek “Judym-san”.

    O, zapomnialem ci napisac: Filipiak + kultura korporacyjna Comarcha (https://www.comarch.pl/kariera/kariera-w-comarch/kultura-korporacyjna/ ) to straszniejsze nawet niz sweterki i spotkania poetyckie. A byles blisko.

  710. poszło
    09/08/2013 o 10:53 pm

    vHF :
    Hej, ma ktoś ten wywiad z Filipiakiem dla DF?

    Poszło

  711. vHF
    09/08/2013 o 10:54 pm

    cyncynat :
    A co konkretnie cie przeraza?

    Przecież napisałem, przeraża mnie że gdyby nie kilka przypadków to też bym był na tych zdjęciach, jeśli nie dosłownie, to izomorficznie.

    hlb :
    No, jak to czemu nie spierdolił. Spierdolił. Filiżanką elgreja po mapie.

    Nie no, to żadna odpowiedź nie jest. Ja chciałbym wiedzieć tak naprawdę. Bo inaczej zachodzi przypuszczenie że pierdoli od rzeczy. Bo inaczej to mi się nie komputuje, na Wyspach naprawdę mniej wąsato no i na bilet na Almodovara trzeba pracować krócej.

    Poetę Głuszaka już dawno temu zguglał cyncynat (któżby inny), i najgłodniejsze kawałki zapodał. Ale ja tam ma do poetów słabość. Stoję na stanowisku (proszę nie pytać dlaczego, bo nie wiem) że sądzić sich należy po najlepszych. nie najgorszych kawałkach. Gdyby kolega cześćjacek nam zrobił taką autoselekcję tutaj, to na pewno byśmy go uczciwiej potraktowali. Bo tak to lolamy.

    A w ogóle to ja rozumiem że wakacje, ale jak wysyłam komentarz to mi się tubka tnie. Jak tak można, panie majorze?

  712. cyncynat
    09/08/2013 o 10:55 pm

    to teraz Docenta o forwarda poprosze. jako backup, gdyby lolkontent mi sie skonczyl niespodziewanie

  713. cyncynat
    09/08/2013 o 10:58 pm

    vHF :

    cyncynat :
    A co konkretnie cie przeraza?

    Przecież napisałem, przeraża mnie że gdyby nie kilka przypadków to też bym był na tych zdjęciach, jeśli nie dosłownie, to izomorficznie.

    To zbyt ogolne sformulowanie i nie zadowala mojego apetytu do horror story. Wykrecasz sie sianem jak jakis Lovecraft.

  714. vHF
    09/08/2013 o 10:58 pm

    poszło :

    vHF :
    Hej, ma ktoś ten wywiad z Filipiakiem dla DF?

    Poszło

    Danke. Jakby ktoś jeszcze tego, to tego. *nudge nudge, wink wink*

  715. hlb
    09/08/2013 o 11:06 pm

    cyncynat :

    A nie mial ambicji dziennikarskich? Z takimi do UKeja nie spierdolisz. Bardziej mnie smieszy biadolenie WO, ktory naplodzil dzieci i zadomowil sie w perspektywnej branzy dziennikarskiej, a “zdradzil” siebie jako chemika i postdoka.

    Ja kolegę rozumiem, ale zaczynam odczuwać tfu tfu sympatię do Wojtka. Popacz tylko jakie jego życie jest w sumie chujowe.

    Przecież on jest jak ten chłop w Górach Zagros. Orze na ugorze i próbuje wycisnąć z tego każdą kroplę lemoniady. Musi się podlizywać poecie Głuszakowi i poecie Wiśniewskiemu. Ryzykuje, że stanie siępośmiewiskiem fandomu jak ten ostatni. I dlaczego?

    Ano dlatego, że jak będzie się podlizywał na Wykopie (d.Blip) i na Bloxie (przyszły Wykop), to może jakoś opierdoli te 200-300 sztuk tej Lemoniady i kupi nowe opony do swojego traktora.

    Zrozum wąsatego rolnika z Zagros. To też człowiek.

  716. jaja
    09/08/2013 o 11:07 pm

    hlb :
    @starosta
    No, sa blogowymi mikrocelebrytami i laureatami fanzinu. Jest o tym w polskiej wiki. :D
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_Radomi%C5%82_Wi%C5%9Bniewski

    Podkradł WO: „pomysłodawca nadania pierwszemu polskiemu satelicie nazwy Lem”

  717. hlb
    09/08/2013 o 11:12 pm

    @jaja

    „To mój Lem jest bardziej satelitą niż twój Lem”

    Obiecujące. Urle mogę?

  718. vHF
    09/08/2013 o 11:14 pm

    Bardzo fajny ten wywiad z Filipiakiem, 50-50 lolalny i wkurwiający. Trzeba mi się było zatrudnić w comarchu jak pambuk dla mnie miał zaplanowane. Miałbym weselej, a za czydzieści lat z łaski panafilipiakowej domek w Szwajcarii, „kraju równości”. PSML.

  719. cyncynat
    09/08/2013 o 11:15 pm

    wkurzasz, Docencie

  720. vHF
    09/08/2013 o 11:19 pm

    Shit, nie zauważyłem że zamowiłeś. Już leci.

  721. vHF
    09/08/2013 o 11:23 pm

    cyncynat :
    To zbyt ogolne sformulowanie i nie zadowala mojego apetytu do horror story. Wykrecasz sie sianem jak jakis Lovecraft.

    No ale co tu jest ogólnikowe? W lokalach as per zdjęcia bywałem? Bywałem. Sweterki nosiłem? Nosiłem, nawet jeszcze czasem noszę, acz nie tak straszne. Literacko wzbudzony? A jakże. Panienki as per niektóre zdjęcia mi się podobają? Podobają.

    Sam panbuk się nade mną był zmiłował.

  722. hlb
    09/08/2013 o 11:24 pm

    vHF :
    Shit, nie zauważyłem że zamowiłeś. Już leci.

    Czy ja też jestem jakoś na tym chomiku czy mnie nie ma? Nie żebym popierał, ale pytam, bo kultura nakazuje.

  723. vHF
    09/08/2013 o 11:25 pm

    Na temat:

  724. hlb
    09/08/2013 o 11:26 pm

    @vHF

    Noaleco masz przeciwko niemieckiej motoryzacji? Zaś?

  725. barista
    09/08/2013 o 11:27 pm

    poszło :

    vHF :
    Hej, ma ktoś ten wywiad z Filipiakiem dla DF?

    Poszło

    Byście dali zajumać.

  726. vHF
    09/08/2013 o 11:27 pm

    hlb :

    vHF :
    Shit, nie zauważyłem że zamowiłeś. Już leci.

    Czy ja też jestem jakoś na tym chomiku czy mnie nie ma? Nie żebym popierał, ale pytam, bo kultura nakazuje.

    Jak ci niezręcznie publicznie prosić o kopię, to napisz na priva. Materiał jest czterogwiazdkowy co najmniej.

  727. vHF
    09/08/2013 o 11:29 pm

    Poszło do specnazu, jakby pan mecenas sobie życzył na inne konto to proszę się zgłosić.

    Wszystkie kudosy dla naszego anionimowanego kreta w pianinie.

  728. hlb
    09/08/2013 o 11:32 pm

    @vHF

    Niezręcznie mi ponieważ, wiesz jak bardzo nie popieram jumania kontentu. To przez jumanie kontentu tacy zacni ludzie jak Wojtek, muszą się podlizywać rurzowemu pony Głuszaka, żeby zarobić na rurzowe pony dla swoich małych Wojtków.

    Ale jak, dajmy na to jadę metrem, to moge komuś troszkę podczytac przez ramie. No i umówmy się, że to jest właśnie ta sytuacja.

  729. hlb
    09/08/2013 o 11:34 pm

    vHF :
    Poszło do specnazu, jakby pan mecenas sobie życzył na inne konto to proszę się zgłosić.
    Wszystkie kudosy dla naszego anionimowanego kreta w pianinie.

    Ale weż, zaraz mercedes. A nie znasz innych marek niemieckich? Dla przykładu taki fajny motorek od bimmera to też byś chapsnął. O ile już nie chapsnałeś, a nam tu dla rozrywki chcesz zerżnąć któregoś głupa.

  730. vHF
    09/08/2013 o 11:35 pm

    Janusz Filipiak

    Boris Balkan

    Znajdź 10 szczegółów, którymi różnią się te obrazki.

  731. hlb
    09/08/2013 o 11:37 pm

    @vHF

    Dziekuję. Odesłałbym koledze leffe w firmowym kielichu, ale coś się skrypt na gazecie pierdoli.

  732. vHF
    09/08/2013 o 11:39 pm

    Jak Leffe to proszę pójść do sklepu, wymienić na Westmalle Dubbel i wysłać pod celę, w której mnie niechybnie jutro zamkną.

  733. hlb
    09/08/2013 o 11:40 pm

    vHF :
    Janusz Filipiak
    Boris Balkan
    Znajdź 10 szczegółów, którymi różnią się te obrazki.

    :D Poleciałeś.

    BTW, nigdy nie chciałem ci specjalnie wjeżdżać na prywatność, ale czy mógłbyś jakoś zdradzić, czy Pani Docentowa tez jest doktorem? Strasznie układałoby mi to narrację…

  734. hlb
    09/08/2013 o 11:42 pm

    vHF :
    Jak Leffe to proszę pójść do sklepu, wymienić na Westmalle Dubbel i wysłać pod celę, w której mnie niechybnie jutro zamkną.

    Do sklepu nie zdążę. Ale popieram wybór, bo też bardzo bardzo. Jutro podjade do Brukseli. Nie jest daleko. :D

  735. vHF
    09/08/2013 o 11:48 pm

    hlb :
    BTW, nigdy nie chciałem ci specjalnie wjeżdżać na prywatność, ale czy mógłbyś jakoś zdradzić, czy Pani Docentowa tez jest doktorem?

    Małżonka nie jest (dzięki Bogu) doktorem, ale jest, tak jak ja, podwójną magistrą.

    hlb :
    Do sklepu nie zdążę. Ale popieram wybór, bo też bardzo bardzo. Jutro podjade do Brukseli. Nie jest daleko. :D

    Jutro może być za późno bo pojutrze już spierdalam na Wyspy, więc się poratuję jakimiś alesami. Mam gościnne występy w cyrku prowincjonalnym.

  736. hlb
    09/08/2013 o 11:50 pm

    Jeszcze nie zacząłe a juz mam WTF:

    „najlepiej zarabiającym prezesem w Polsce (ponad 12 milionów złotych rocznej pensji)”

    Like, 2.5 miliona papiera z E*II??? Przecież to jest jakaś głodowa pensja jak na Bogatego Człowieka, a oni pierdolo że największy prezes w całym Kazachstanie. Kurwa, nie wiem czy to czytać.

  737. hlb
    09/08/2013 o 11:53 pm

    vHF :
    Małżonka nie jest (dzięki Bogu) doktorem, ale jest, tak jak ja, podwójną magistrą.

    Magisters? So, you are four magisters?

    Nienie. W tej narracji ja to Manuel. Przecież jestem na zmywaku.

    vHF :
    Jutro może być za późno bo pojutrze już spierdalam na Wyspy, więc się poratuję jakimiś alesami. Mam gościnne występy w cyrku prowincjonalnym.

    O. A ja wręcz przeciwnie. BTW, ostatnio naprawdę reodkryłem cidery. U mnie lokalnie w public hauzie lejo np. Cornish Orchards, który nie jest za słodki, a jest bardzo na angielksie upały (+24C). Kolega może chcieć sobie zaryzykowac i wynaleźć jakiś lokalny gatunek.

  738. vHF
    10/08/2013 o 12:00 am

    Czytać, czytać dalej. Dobrze Balkan dostarcza.

    Ciderów to ja raczej nie, bo mi śmierdzą. Ale przyznaję że doświadczenia mam skromne. Się zobaczy na tych gościnnych występach.

  739. hlb
    10/08/2013 o 12:02 am

    Przeczytałem pół tego wywiadu. I to jest bardzo fajny starszy pan. Chciałbym, żeby był moim wujkiem. Srsly, rozumiem jego traume.

  740. hlb
    10/08/2013 o 12:08 am

    @vHF

    Ale cidery tylko małe, lokalne, jabłkowe ew. gruszkowe. Żadnych Magners, Blumers, Chujmers bo to jest kiszona oranżada i unikać!

  741. hlb
    10/08/2013 o 12:13 am

    Nie, przepraszam. Nie moge tego wywiadu. Tu, którzy się tym pałują nic nie wiedzą o zabijaniu.

    SRSLY, ten starszy pan wzbudził moja tfu tfu sympatię. Gdyby on był chujem, to on zarabiałby zero koma zero, a 2.5M GBP lądowałoby na koncie spółki-matki w Luxemburgu. Takie gówniane pierdololo kończy się tak, że Michał „Pośmiewisko Fandomu” Wiśniewski pierdoli, że służbowy RR to strach, bo Pan Prezes powienien dać jemu na trampki i rurzowe pony.

    Sorry, ale ja mu wierzę, że jemu prywatnie na chuj ten RR. Dla własnej przyjemności to się kupuje veyrona i jedzie się nim na New Bond Street po czekoladki. Przepraszam, ale dla mnie biedny populizm to nie jest rozmowa o problemach tego świata.

  742. 10/08/2013 o 12:32 am

    Jest wąsem, wąsackp prowadzi biznes, ale true podatki płaci w Bolandzie.

  743. hlb
    10/08/2013 o 12:39 am

    No więc właśnie. Tu jest fundamentalne pytanie: czy głupio klaszcząc ***owi jesteś worgiem ludu, czy po prosu jesteś wąsem.

    Poważnie, wolałbym żeby na przyklad w POlsce była taka lewica, która na trudne pytania potrafi odpowiedzieć sensownym progamem, a nie pierdololo o komiksie, tudzież trampkach vs. RR prezesa.

    NIech ci gówniarze cieszą się, ze maja do czynienia z takimi pociesznymi dziadkami. jak ten prezio z Comarchu. W następnej dekadzie może już nie być tak rurzowo. Hehehe.

  744. hlb
    10/08/2013 o 1:02 am

    Jestem w głebokim szoku.

    Lewica to się odradza jedynie w krajach arabskich i pochodnych, like Syria. Bo tam ludzie są gotowi naprawdę napierdalać się na gołe pięści, żeby zmienić swój mały świat na choć trochę lepszy.

    Takimi gówniarzami, którzy piszą wiersz o RR prezesa, bo chcieliby nowe trampki, to ja się po prostu brzydzę. Bardziej niż Terlikiem i jego fundamentalnym pierdololo. Bo jak dla mnie to on poprostu tylko tkwi w błędzie.

    Dobranoc niepaństwu. Riwiera czeka. Hehehe.

  745. 10/08/2013 o 1:07 am

    Zareklamowaliście ten flejm u mrw, że dobre, a nie jest dobre. Się dowiedziałem, że ludzie tam jadą spijać neoliberalizm z forestera Miecugowa, a nie żeby odciąć się od syfu naszego powszedniego przy piwie i muzyce. Wcześniej, że na woodstocku indoktrynujo mogłem usłyszeć od Rydzyka.

  746. barista
    10/08/2013 o 1:07 am

    vHF :
    Poszło do specnazu, jakby pan mecenas sobie życzył na inne konto to proszę się zgłosić.
    Wszystkie kudosy dla naszego anionimowanego kreta w pianinie.

    Bardzo dziękuję. Specnaz

    hlb :
    @vHF
    Ale cidery tylko małe, lokalne, jabłkowe ew. gruszkowe. Żadnych Magners, Blumers, Chujmers bo to jest kiszona oranżada i unikać!

    Dobrze radzi pan kolega Docencie, małe, lokalne nic a nic nie śmierdzą.

  747. cyncynat
    10/08/2013 o 6:14 am

    WO juz walnal notke o tym jak zajebisty Sroczynski walczy z neolib. I ze ten wywiad to *taka klasa*, swiatowa, zupelnie swiatowa. A przeciez jedyna wartoscia wywiadu jest Filipiak napinajacy sie o rollsrojsy. I to wcale nie dlatego, ze Sroczynski jego jakos podpuszcza, ale dlatego, ze Filipiak juz jest takim bufonem – jak otwiera buzie, to emituje lolkontent. A sam wywiad jest glupi, bardzo glupi. Sroczynski w swojej walce z neolib, ma dwa narzedzia:
    1) wyciaga jakis odczapisty cytat z google i pyta „i co Pan na to?”.
    2) zawodzi „Ale zacznijcie się wreszcie bardziej dzielić! Stać was! ” czy tez „Ale nie 12 baniek w biednym kraju! ”

    Serio, gdyby nie to ze Filipiak byl taka gwiazda lolkontentu, to tematem do lolania bylaby neznosna tepota Sroczynskiego.

  748. 10/08/2013 o 4:18 pm

    przecie Filipiak se samcochwila zaprzecza. Aż się prosi, żeby go podpytać o tę lewicową Szwajcarię

  749. cyncynat
    10/08/2013 o 11:08 pm

    WO wlasnie porownal Sroczynskiego do „Betowena”. A za kogo WO siebie uwaza? Za Kolmogorova dziennikarstwa? Za Rutherforda prasy papierowej?

  750. cyncynat
    11/08/2013 o 4:26 am

    Wlasnie dowiedzialem sie, ze kompanie reklamowa Polski „Come and complain” realizuje firma Blacklama. I ze ktos za to placi. Jejku, nie moge sie doczekac az sie dowiem kto zaplacil za ten lolkontent.
    Na razie dwie kolejne fajne wrzuty:

    (World’s most influential Polish model!!!!)

    i slynne polskie plazy: