Strona główna > opowiadanko > Pracodawcy

Pracodawcy

Pracodawcy najpierw dokładnie się badali. Bo tak trzeba. Sprawdzali czy nie mają żadnych chorób i czy sami nikogo, ale to nikogo nie zarażą. Sprawdzali się w obie strony. Potem zdejmowali buty a ubrania składali w wymyślne romby i trapezy. Najfajniejsze trapezy wychodziły  ze sweterków w serek. Na koniec kładli się na kozetce w takiej specjalnej sali. Sali, co miała kafelki z krawędziami tak sczerniałymi jakby to był ludzki brud pod paznokciami. Próbowali się rozluźnić i zwykle zamykali oczy. Ale delikatnie, nie tak, że twarz od wysiłku wykrzywia się, a policzki stykają z brwiami. Po trzech godzinach wracali do siebie. Chociaż najpierw musieli się ubrać.

Niektórzy jednak nie chcieli się badać, układać wymyślnych rombów i kłaść na kozetce. Więc uciekali. Chowali się w pomazanych klatkach, kamienicach pachnącymi szczurami i rurach sterczących nad Wisłą. I właśnie po tych pracodawców jeździł czasami Mariusz. Mariusz pracował w Pogotowiu Hydraulicznym. Przebrany w biały fartuch z haftowanym wzrokiem w czerwony klucz nasadowy  jeździł na sygnale po obu stronach Wisły. Stukał w każdą rurę z osobna i przystawiał ucho, aż udało się znaleźć poskrywanych pracodawców.

– Wychodźcie! – krzyczał wtedy Mariusz z kolegami. I zaglądał do środka.

– Nie wyjedziemy – piszczeli wtedy tamci. I jeszcze głębiej chowali się w rurach.

Aż w końcu Mariusz wraz z kolegami musieli otwierać zawory na pracodawców. Albo wypłukiwać ich spienioną wodą ze szlaucha. Wtedy jednak, zaraz po zjechaniu na pupę, pracodawcy szybko wstawali. Jak składany leżak na plaży. Strzepywali krople i gęsiego w  ustawiali się w kolejce do Pogotowia. Mariusz dzielił się z nimi kanapkami z żółtym serem i kawą z kukurydzy. Tak właśnie poznał Anię.

Ania miała krzywe oczy i ciemne blond włosy. Jakby ktoś wylał jej na głowę woreczek żółciowy. Ania zarządzała szczęściem. Szczęściem da się zarządzać, jeśli wiesz jak to robić.  Ania wiedziała. Sama wszystko wymyśliła. I poukładała w tabelkach

– Wyobraź sobie – tłumaczyła Mariuszowi, gdy ten nie chciał wierzył – że jedziesz na wakacje i słuchasz ciągle tej samej piosenki. I pijesz te samo piwo. Potem, gdy już wrócisz, łatwo sobie to wszystko odtworzyć. Wystarczy puszczać ciągle tę samą piosenkę. Albo zamawiać te samo piwo. I wtedy spływa na ciebie szczęście! Musisz tylko uważać, żeby nie odtwarzać sobie tej piosenki ciągle. Bo ci spowszednieje.

I właśnie tym się zajmuje  – mówiła dalej Ania – sprzedaję urządzenie do wyliczania, kiedy powinieneś przestać już słuchać wspomnieniowej piosenki. Albo przestać pić wspomnieniowe piwo. Możesz też, jeszcze przed wyjazdem, klikać jakie piwo będziesz zamawiał i sprawdzić czy wcześniej, na innym wyjeździe, już go nie piłeś.  Możesz sobie to pogrupować, pokasować i dodawać nowe rekordy. Możesz zapisać całe swoje życie.

Ania opowiadała o bibliotece szczęścia i częstowała się kanapkami z serem. Mariusz słuchał i zastanawiał się czy jeśli cały czas ma się szczęśliwe życie, to powinno się słuchać cały czas tej samej piosenki? Czy jednak można czasami zmieniać? Bo jak jednej tej samej, to się może znudzić. I chyba szczęście wtedy nie zadziała? Miał nawet spytać, ale Ania powiedziała wcześniej, że się trochę boi. Że nie chce być dawcą.

– Zrozum, Aniu – zaczął Mariusz, odstawiając kukurydzianą kawę. –  Jesteś pracodawcą, musisz co miesiąc kłaść się na kozetce. Jeśli się nie położysz, jeśli nie przekażesz nam w  darze swojej energii, zapału i przedsiębiorczości, to nie będziemy w stanie funkcjonować. Bez twojej kroplówki, nie będziemy wiedzieli co począć i jak zorganizować sobie przetrwanie. A ja nie będę miał nawet siły wstać z łóżka i co niedziela chodzić z synkiem na gorące kolby kukurydzy.  Zresztą nie martw się, Aniu. To nie będzie bolało.

Ale Ania nie uwierzyła Mariuszowi. Po wejściu do szpitala najpierw dokładnie się przebadała. Bo tak trzeba. Sprawdzała czy nie ma żadnych chorób i czy sama nikogo, ale to nikogo nie zaraża. Sprawdzała się w obie strony. Potem zdjęła buty a ubrania złożyła w wymyślne romby i trapezy. Najfajniejszy trapez wyszedł jej z bluzki z motylkami. Na koniec położyła się na kozetce w sali, co miała kafelki z krawędziami tak sczerniałymi jakby to był ludzki brud pod paznokciami. Próbowała się rozluźnić i zamknęła oczy. Ale delikatnie, nie tak, że twarz od wysiłku wykrzywia się, a policzki stykają z brwiami.

Po chwili przyszedł pan w kitlu i nałożył maskę na twarz Ani. Ania poczuła ciepło i z początku tylko trochę, a potem całkiem już intensywne gilgotanie tysiąca grubaśnych paluchów. Jakby rzuciło się na nie całe przedszkole wygłodzonych dzieci z nadwagą, które za nic nie chciały puścić.

Reklamy
  1. 04/07/2013 o 8:59 am

    Najfajniejsze trapezy wychodziły ze sweterków w serek

    udowodnij

  2. hlb
    04/07/2013 o 10:54 am

    Wyczuwam subtext w imieniu Mariusz.

    Poza tym, piszę się „to samo” czy „te samo”? Jaki we współczesnej polszczyźnie rządzi tym związek? Jest na sali jakiś polonista?

  3. cyncynat
    04/07/2013 o 10:59 am

    Na sali jest zrywacz asbestu, ale dumny Polak. Po polsku nie umiem, ale bardzo sie staram. Powinno byc „to samo”.

    Przy okazji podziele sie przemysleniem, glebokim oczywiscie. Po namysle, stwierdzam, ze cos jest w podrozach w filizance erlgreja. Ja tez tak podrozuje, tylko w budelce wina i do Polski. Otwieram to na co mnie stac, wpisuje wo,blox.pl i voila! Jestem w Polsce, Dowiedzialem sie np, ze nastapila zapateryzacja Polski, poki mnie nie bylo, jakie drogi wybudowano i jak sie warszawiacy bawia. I to wszystko w jednej butelce.

  4. 04/07/2013 o 11:02 am

    hlb :Jest na sali jakiś polonista?

    Nie wiem czy jest polonista, ale na pewno jest jakiś politolog. Ewentualnie chemik. Oni wiedzą wszystko.

  5. vHF
    04/07/2013 o 11:04 am

    Ja też jestem, a ja się przecież znam na wszystkim. Pisze się „to samo”. Tak na 90%.

  6. hlb
    04/07/2013 o 11:07 am

    dawrweszte :

    hlb :Jest na sali jakiś polonista?

    Nie wiem czy jest polonista, ale na pewno jest jakiś politolog. Ewentualnie chemik. Oni wiedzą wszystko.

    Skurcz Sardoniczny says #łahahahahaha

  7. hlb
    04/07/2013 o 11:09 am

    vHF :
    Ja też jestem, a ja się przecież znam na wszystkim. Pisze się “to samo”. Tak na 90%.

    No tak się pisało kiedyś, przynajmniej na tyle na ile pamiętam jak się zakładało te wszystkie związki rządu, zgody i przynależności. Ale może lurka nas jakiś związkowiec, to się kompetentnie wypowie. #łahahahahaha

  8. cyncynat
    04/07/2013 o 11:10 am

    Przepraszam, ale mnie na chemii statystycznej uczono, ze po naukowemu to trzeba miec 95% pewnosci, a najpierw trzeba zawsze przebadac hipoteze zerowa. Wiec czy ktos zbadal juz hipoteze zerowa ze sie pisze „tu sumu”? Nie? No to sie nie wymadrzac.

    Dodatkowo, chce sie poskarzyc, ze runda honorowa sie skoczyla zanim sie nawet zaczela.

  9. vHF
    04/07/2013 o 11:12 am

    Od strony naukowej mnie proszę nie zajeżdżać, bo się poczuję zagrożony i naobrażam.

  10. cyncynat
    04/07/2013 o 11:17 am

    Ach, jaka banda kretynow z nas. Sam gospodarz woli dyskotwac z Katarzyna Pawlak, O trotylu,

  11. vHF
    04/07/2013 o 11:19 am

    Jak to Łazarz.

  12. cyncynat
    04/07/2013 o 11:23 am

    Mam nowego faworyta: http://natemat.pl/66889,korpo-niezgody

    Dodatkowy plus: bardzo fajne zdjecie, zoliborski TinTin

  13. hlb
    04/07/2013 o 11:23 am

    cyncynat :
    O trotylu,

    Nie wiem jak to otagować. Może #łahahahahaha

  14. emluby
    04/07/2013 o 11:25 am

    @gm
    mi to przypomina Sklepy Cynamonowe/sanatorium, tylko nie ksiązkę a film. Tak sobie to zwizualizowałem, fajne.

  15. vHF
    04/07/2013 o 11:28 am

    cyncynat :
    Mam nowego faworyta: http://natemat.pl/66889,korpo-niezgody
    Dodatkowy plus: bardzo fajne zdjecie, zoliborski TinTin

    Bardzo ładny. Marketing natywny Cottonfielda?

  16. Lanthsky
    04/07/2013 o 11:29 am

    dawrweszte :

    hlb :Jest na sali jakiś polonista?

    Nie wiem czy jest polonista, ale na pewno jest jakiś politolog. Ewentualnie chemik. Oni wiedzą wszystko.

    Politologów na uczelniach uczo, że polityka jest wszystkim. Na udowodnienie tego pokażą ją w kalejdoskopie pięciu ujęć, które wątpliwości nie pozostawiają żadnych. Taki politolog jest gotowy wtedy skomentować wszystko, najwyżej obróci lekko kalejdoskopem. Wiem, bo jestem.

  17. emluby
    04/07/2013 o 11:31 am

    Ale tej młodszej młodzieży, mózgi spierdzielili. tu autor o sobie:
    „W redakcji częściej jako Maniek. Czasami słyszę też „człowiek-suchar”, ale to tytuł przechodni. W naTemat jestem od początku, najpierw jako reporter, później wydawca. Na co dzień odpowiadam za te wszystkie „klocki” na stronie głównej. Jeśli piszę, to o branży internetowej i technologicznej, ale nie stronię też od polityki.

    Pochodzę ze Szczytna (tego od policjantów), ale od dwóch lat mieszkam w Warszawie. Jestem uzależniony od Nowego Jorku, seriali, energetyków, niezdrowego jedzenia i… patrzenia w statystyki strony. Często słyszę, że „nie śpię, bo gapię się w Google Analyticsa”. Mam za to zdecydowanie za mało czasu na czytanie książek i granie w siatkówkę. ”

    vHF :

    cyncynat :
    Mam nowego faworyta: http://natemat.pl/66889,korpo-niezgody
    Dodatkowy plus: bardzo fajne zdjecie, zoliborski TinTin

    Bardzo ładny. Marketing natywny Cottonfielda?

  18. vHF
    04/07/2013 o 11:35 am

    Lanthsky :
    Taki politolog jest gotowy wtedy skomentować wszystko, najwyżej obróci lekko kalejdoskopem. Wiem, bo jestem.

    A kolega może politolog po UJ z wczesnych lat 2000? To się może nawet znamy. Znaczy się może nawet kolegę seryjnie obrażałem, ale tak subtelnie że się nie połapał.

  19. Lanthsky
    04/07/2013 o 11:41 am

    vHF :

    Lanthsky :
    Taki politolog jest gotowy wtedy skomentować wszystko, najwyżej obróci lekko kalejdoskopem. Wiem, bo jestem.

    A kolega może politolog po UJ z wczesnych lat 2000? To się może nawet znamy. Znaczy się może nawet kolegę seryjnie obrażałem, ale tak subtelnie że się nie połapał.

    Jednak nie, ale żadna strata. Przynajmniej dla Szamba. Flejma by z tego nie było.
    Musiałbym bronić gorszej uczelni, w dodatku politologii, co w żadnym wypadku mi się nie kalkuluje. No i tego Krakowa szkoda.

  20. vHF
    04/07/2013 o 11:46 am

    Skoro już o samym Szambie mowa, to sobie myślę, że chociaż po chrześcijańsku wypada rozbitków z S/S Wykop wyłowić, to za przejazd powinni się jednak jakoś odwdzięczyć. Choćby kopnąć wojtka albo napisać o coś obraźliwego o Polsce.

  21. hlb
    04/07/2013 o 11:50 am

    emluby :
    Ale tej młodszej młodzieży, mózgi spierdzielili. tu autor o sobie:
    “W redakcji częściej jako Maniek. Czasami słyszę też „człowiek-suchar”, ale to tytuł przechodni

    Czyli, łoś opisał że w redakcji Parówek Machały uprawia się oficjalnie akceptowany bullying. No ale Wojtek pisał, że w Polsce jak bullyingujo to znaczy że kochajo. #łahahahahaha

  22. hlb
    04/07/2013 o 11:51 am

    vHF :
    Choćby kopnąć wojtka albo napisać o coś obraźliwego o Polsce.

    Właśnie nie. Chcemy, żeby nam tu dobrze pisali o Wojtku. Kopnąć to my se damy radę sami.

  23. cyncynat
    04/07/2013 o 11:52 am

    Mnie zadowoli obrazliwy komec o polskiej fantastyce, Incidentally, ogladalem z zona Man of Steel. Po raz pierwszy w zyciu najpierw wymiekla moja zona. W 27ej minucie. Rezyserem byl chyba sam Thor, po obejrzeniu kilku filmow Wajdy.

  24. vHF
    04/07/2013 o 11:55 am

    Man of Steel jeszcze nie robiliśmy, ale byliśmy z żoną na World War Z. Zupełnie nienajgorsze. Cyncynatowi na pewno spodoba się jak przedstawiony został Izrael.

  25. hlb
    04/07/2013 o 11:57 am

    Po krytyce ze strony kolegów, Wojtek postanowił nie flirtować więcej z rzeczywistością i poleciał na całość. Nazywa nas „psycholią smoleńską”.

    http://blip.pl/s/1689922441

    SRSLY, #łahahahahaha is the new #łoo

  26. cyncynat
    04/07/2013 o 12:03 pm

    Fair enough. Moj dziadek ze strony mamy pochodzil ze Smolenska.

  27. 04/07/2013 o 12:08 pm

    WWZ mam w planach, ale lękam się Brada Pitta jako herosa narodowego. Superak spoko.

    Nadal szukam opek Ćwieka. O ile pamiętam, dukaja mam w ebuniu, ale chyba w epubie.

  28. hlb
    04/07/2013 o 12:09 pm

    cyncynat :
    Fair enough. Moj dziadek ze strony mamy pochodzil ze Smolenska.

    A więc Chemiczny Wojtek słusznie wykrył u nas trotyl.

  29. sickofitall
    04/07/2013 o 12:10 pm

    hlb :
    Po krytyce ze strony kolegów, Wojtek postanowił nie flirtować więcej z rzeczywistością i poleciał na całość. Nazywa nas “psycholią smoleńską”.
    http://blip.pl/s/1689922441
    SRSLY, #łahahahahaha is the new #łoo

    Wait, ale może mu chodzi o kolegę z redakcji, niejakiego Smoleńskiego (sprawdzić czy nadal tam pracuje), może on jakąś nową psychologię wymyślił, którą wojtek teraz reklamuje.

  30. hlb
    04/07/2013 o 12:11 pm

    szprota :
    Nadal szukam opek Ćwieka. O ile pamiętam, dukaja mam w ebuniu, ale chyba w epubie.

    Ojezu, błagam nie dawaj im tego Dukaja. MIeliśmy o to prawie tak krwawe flejmy jak o polski ser i o Bałtyk. Przeczytałem temu Dukaju chyba pół opowiadania i trzy czwarte felietonu – i zwymiotowałem. Natomiast Major i vHF sie zachwycali.

  31. hlb
    04/07/2013 o 12:13 pm

    sickofitall :

    hlb :
    Po krytyce ze strony kolegów, Wojtek postanowił nie flirtować więcej z rzeczywistością i poleciał na całość. Nazywa nas “psycholią smoleńską”.
    http://blip.pl/s/1689922441
    SRSLY, #łahahahahaha is the new #łoo

    Wait, ale może mu chodzi o kolegę z redakcji, niejakiego Smoleńskiego (sprawdzić czy nadal tam pracuje), może on jakąś nową psychologię wymyślił, którą wojtek teraz reklamuje.

    Nie, podejrzewam że to raczej przeze mnie. Napisałem parę razy, że widziano mnie w Smolensky’s. A wiesz jak Wojtka ponosi fantazja przy tłumaczeniu z angielskiego.

  32. sickofitall
    04/07/2013 o 12:15 pm

    hlb :
    Nie, podejrzewam że to raczej przeze mnie. Napisałem parę razy, że widziano mnie w Smolensky’s. A wiesz jak Wojtka ponosi fantazja przy tłumaczeniu z angielskiego.

    Niezbadane są ścieżki wojtkowych myśli, możemy tylko nieśmiało próbować zgadywać, czekając na kolejną Lemoniadę, w której nam ładnie wszystko wyłoży.

  33. vHF
    04/07/2013 o 12:16 pm

    szprota :
    WWZ mam w planach, ale lękam się Brada Pitta jako herosa narodowego.

    Akurat powiewania flagą jest stosunkowo niewiele. Ot, Pitt lata z miejsca na miejsce z (pod?)oficerką IDF i zabija zombiaki.

    hlb :
    Przeczytałem temu Dukaju chyba pół opowiadania i trzy czwarte felietonu – i zwymiotowałem. Natomiast Major i vHF sie zachwycali.

    Przecież łżesz, gdzie się Dukajem zachwycałem? Chyba że chodzi o Dukaj-Masłowską.

  34. hlb
    04/07/2013 o 12:18 pm

    Wojtek daje biednej szpro, gorzko wujosko reprymendę z cyklu, a tak nacie liczyłem…

    http://blip.pl/s/1689922771

    Wojtek, weź przestań chlipac. Przecież nie mogę znowu cały dzień prokratynować, a ciężko się oderwac od tej twojej małej dramy z Wykopu (formerly known as Blip).

  35. hlb
    04/07/2013 o 12:19 pm

    vHF :
    Przecież łżesz, gdzie się Dukajem zachwycałem? Chyba że chodzi o Dukaj-Masłowską.

    A to nie to samo?

  36. 04/07/2013 o 12:30 pm

    Bawełna w ustach, psycholia smoleńska hihi

  37. hlb
    04/07/2013 o 12:43 pm

    galopujący major :
    Bawełna w ustach, psycholia smoleńska hihi

    Nie #łahahahahaha.j się, bo Wojtek znów napisze skurcz-sardoniczną notkę, w której podkreśli, że jesteś filarem. Jego ból pupki ewidentnie ma już odpowiednią temperaturę.

  38. 04/07/2013 o 12:44 pm

    pycholia smoleńska.

    Dukaj jest ładny, dał opko do antololo z serii erotycznej i moim zdaniem się wywiązał.

  39. hlb
    04/07/2013 o 12:58 pm

    szprota :
    pycholia smoleńska.
    Dukaj jest ładny, dał opko do antololo z serii erotycznej i moim zdaniem się wywiązał.

    Przeguglaj stare komcie u majora, bo jak zaczniemy, to będziemy odtwarzać starą pantomimę. A skoro mamy mieć ten znów flejm o serach, to warto go rozwinąć. Nie powtarzajmy tamtego. :)

    @sardoniczny_wojciech

    Jezujezu, jaki meltdown. Aż se zrobiłem pamiątkowa fotkę.

  40. emluby
    04/07/2013 o 1:03 pm

    A ja jak z znikąd nie odeszłem tylko tu przyszłem, to też podpadam pod Wojtkową klasyfikację ?

  41. 04/07/2013 o 1:03 pm

    OK, w wolniejszej chwili.

  42. vHF
    04/07/2013 o 1:06 pm

    hlb :
    Jezujezu, jaki meltdown. Aż se zrobiłem pamiątkowa fotkę.
    http://www.imageshack.com/scaled/large/96/79m.png

    O kurde, niezłe. Ale trochę racji jest. Też nie potrafię sobie wyobrazić żadnego z rezydentnych przygłupów czytających Dukaja.

  43. vHF
    04/07/2013 o 1:10 pm

    emluby :
    A ja jak z znikąd nie odeszłem tylko tu przyszłem, to też podpadam pod Wojtkową klasyfikację ?

    A to ciekawe, zawsze myślałem że też byłeś filarem psychiatryka. Ale dałeś nam dra Krajskiego i komcie therein, więc też masz konkretne zasługi.

    kiedy wypada facetom przywitać się “grabą” (podnosząc ręce na wysokość ramion i łapiąc je), a kiedy zwyczajnie podając sobie ręce?

    W nieformalnych sytuacjach (np. na zlotach, podczas imprez) mam odruch witania się w pierwszy sposób, co czasem odbierane jest negatywnie.

  44. hlb
    04/07/2013 o 1:12 pm

    emluby :
    A ja jak z znikąd nie odeszłem tylko tu przyszłem, to też podpadam pod Wojtkową klasyfikację ?

    Podpadasz. Każdy podpada. Nawet ja podpadam. Będąc samobieżną psycholią smoleńską, odchodzę i powracam sam do siebie.

    No, ale co się dziwisz? Logika komentatora obywatelskiego z Wykopu (formerly known as Blip). Praktyka pokazuje, że oni nie stają się mądrzejsi od samego odejścia do jakiegoś…

    …o’wait, nie wyprzedajmy upadków. #łahahahahaha

  45. 04/07/2013 o 1:21 pm

    Srogi oczytany wojtek próbuje sobie zracjonalizować swoje obrzydzenie. Hihi jak pięknie go dupka piecze, jak pięknie dię ulewa naszemu Nicponiowi

  46. hlb
    04/07/2013 o 1:30 pm

    @major

    Lurka, to wie co tu jest czytane i kiedy dissowane, a kiedy pochwalana. O Dukaja mu się przecież już trzeci raz ulewa w bezpośredniej bliskości flejma o tymże. Podobnie jak i ten bieda-diss, że #psycholiasmoleńska.

    W sumie szkoda, że kończy swą blipową twórczość obywatelską przez tak żenujący meltdown. Jednak lubiłem, kiedy umiał udawać, że jest trochę bardziej finezyjny.

  47. adas
    04/07/2013 o 1:39 pm

    Przepraszam, ale ja czytam Dukaja (mniej więcej raz do roku)! Co mnie czyni nie rezydentem albo wojtka człowiekiem małej wyobraźni. Nie znaczy to, że rozumiem. Dukaja, Autora Wojtka, kogolwiek.

    Czuję się nawet nieswojo, bo zdarzyło mi się tu trochę bronić nieistniejącej „Ameryki”, co chyba jednak nawet koledzy hlb i cyncynat skwitowali pełnym zgrozy milczeniem. Teraz mogę napisać więcej – straszną krzywdę zrobiono Autorowi reklamując to jako reportaże, bo to minieseje o tym jak wojtki i wojtek widzą Hamerykę. Dziś to rozumiem, znajac koncept filiżanki earl greya, tylko po co wydawnictwo wyskakiwało z kasy, by sobie Autor pojeździł po bezdrożach, jak dokładnie to samo mógł napisać nie ruszając się z W-wy?

    Mój upadek niech dopełni fakt, żem Barbura przeczytał i z bólem serca to piszę, ale nie wierzcie Marcelowi – to nie jest dobra proza. To Barbur w wersji trochę młodszej, mniej wkurwionej i mniej izraelskiej. Jest kilka fragmentów (z 1000), ale reszta jest wściekłością i wrzaskiem…

    [jak go podczytuję od dekady, zjebywał mnie czasem i słusznie, tak mnie zachwyciło nazwanie Marcela koboldem. Cudne i trafne.]

    W jednym poście rozwiązuję problem nie czytają w Szambie Majora, to jeszcze nadmienię, że nowa ksiażka Pilcha, co to ją jakiś koleś z Rzepy propsował… no nie wiem, czy jest chujowa czy jednak trochę dobra (nie wybitna!), Jureczek po 60 nadal nie potrafi pisać powieści, ale nadal tkwi w Wiśle, nawet mocniej niż zwykle, co mnie, z krainy pobliskiej geograficznej, się podoba. Na moją znajomość Pilcha to jest językowo trochę ciężej niż zwykle, co ma chyba zamysł w konstrukcji.

    Cyncynacie – „Łużyn” fajny, ale jak ja nie znoszę tego geniusza. Zawsze mnie nabiera, hochsztapler.

  48. hlb
    04/07/2013 o 2:01 pm

    Eee. W świetle dzisiejszego risus sardonicus u Wojtka należy uznać, że Marceli też nic nie czyta. A wszystko o czym nie czyta, opisuje w swojej psycholii smoleńskiej na wychodźstwie. Która, na marginesie, zazwyczaj serwuje bardzo fajny trotyl.

    Jezujezu, jakie to biedne. Coraz bardziej dochodzę do wniosku, że gdy już w końcu trafi na Twitter, to zasili sekcję strasznośmieszną Warzecha-Hołdys.

  49. troll.ruski rezydentny
    04/07/2013 o 2:01 pm

    A ja też lubię Dukaja, mimo całej jego wąsatej sarmackości w wersji light i z filtrem. Za ładne posługiwanie się moim językiem ojczystym, nieczęste w tej branży. Może powinienem z tym pójść do wojtka się pochwalić? Nie zbanował by mnie choć raz.

    PS: ad język: korekta obywatelska:
    „biały fartuch z haftowanym wzrokiem”
    „- Nie wyjedziemy – piszczeli wtedy tamci.”
    „i gęsiego w ustawiali się w kolejce”

  50. m.bied
    04/07/2013 o 2:03 pm

    Dzień dobry bardzo, korzystając z zawieruszki, chciałbym się przywitać. Przy okazji, przepraszam bardzo, kto jest lepperem tego socjaliska? Nie, nie, żart, szutka. Tak serio, to w sprawie nieczytania książek przez pycholię smoleńską (dobra nazwa na ciastko, swoją drogą), chciałem spytać o zdanie Szan.Zebr. nt. „Mordoru” Szczerka. Mi tam przypasował. Vă pup din România.

  51. 04/07/2013 o 2:07 pm

    Jak to szło u wojtka: Ale zobacz jaki Akunin to target, nie dla jakiegoś gościa z Mycisk. Turlam się dziś taką mam uciechę…

  52. hlb
    04/07/2013 o 2:07 pm

    …przypomniałem sobie. Tak, to adaś i Marceli zachwycali się Dukajem.

  53. hlb
    04/07/2013 o 2:17 pm

    NIe wiem czy chcę uczestniczyć w nastepnym flejmie o Dukaju. Srsly, strasznie źle znoszę czytanie tekstu pisanego sztucznie postarzaną zawiłą frazą polską, która tak naprawdę jest kalką z chujowych tłumaczeń języka amerykańskiego fantasy. BTW, prawdopodobnie przede wszystkim przez ten straszny język nie lubię sarmackiego sajensfikszon.

    Jak już (nie)chcemy mieć flejm o SF, to może niech mi ktoś objaśni, jak do tego doszło, że przy całym swoim oczytaniu Oczytany Chemik nie pochwalił się jeszcze, czy czytał Le Guin?Przecież „Dispossessed” czy „The Left Hand of Darkness” poddane jego bieda-analizie marksistowskiej to byłby najprawdopodobniej worek rotfli i turlaków.

  54. 04/07/2013 o 2:24 pm

    “The Left Hand of Darkness”

    Ale jak to przetłumaczyć? „Pierwsza ciemnia na lewo”?

    #cottonmouth

  55. 04/07/2013 o 2:40 pm

    No nie, Marcel to tylko do połowy

  56. hlb
    04/07/2013 o 2:41 pm

    m.bied :
    Dzień dobry bardzo, korzystając z zawieruszki, chciałbym się przywitać. Przy okazji, przepraszam bardzo, kto jest lepperem tego socjaliska?

    To ja kolegę/koleżankę oprowadzę. W naszym kościele pod wezwaniem św Psycholii Smoleńskiej czcimy Pana naszego w trzech osobach. Jest to Pan Major, Pan Major i Pan Major. Zasadniczo trzon naszej świątyni stanowią filary z innych kościołów, ale mamy też filary które uprawiaja filarowanie bez filarowania.

    Doktorem tutejszej teologii jest kolega vHF, a cyncynat siedzi na misji w Papua-Nowa Guinea. Albo gdzieś niedaleko, w każdym razie bywa tu rzadko, bo mu jeszcze internetu nie podciągneli i może wysłać komcia tylko wtedy jak nad wyspa przelatuje balon meteorologiczny z otwartym wifi.

    DoktorNo, dawrweszte, sickofitall, troll.ruski i emluby są tutejszymi starszymi paniami z kółka różąńcowego. Adaś – no nie wiem? Właściwie powinnismy go strasznie zbić za chujowy gust czytelniczy. Ale mamy ADHD, zanim się dobrze za niego zabierzemy, już bijemy kogoś innego.

    Ja jestem tutaj tylko skromnym wikarym Pana Naszego.

  57. troll.ruski rezydentny
    04/07/2013 o 2:42 pm

    #miszczszygiel
    Czy ktoś może to za mnie przeczytać jutro w upadającej prasie papierowej i przybliżyć głębię żeny:

    http://wyborcza.pl/duzyformat/1,127823,14217346,Uczniowie_bronia_Ewy_T___Nie_bila_dziecka_dla_przyjemnosci.html

  58. hlb
    04/07/2013 o 2:45 pm

    troll.ruski rezydentny :
    #miszczszygiel
    Czy ktoś może to za mnie przeczytać jutro w upadającej prasie papierowej i przybliżyć głębię żeny:
    http://wyborcza.pl/duzyformat/1,127823,14217346,Uczniowie_bronia_Ewy_T___Nie_bila_dziecka_dla_przyjemnosci.html

    #adhoesum domykające

    A uczniowie Rudolfa H. też bronili. I win!

    Mistrz Szczygieł jest w naszym kościele ekwiwalentem Ducha Świętego. Kto nie odczuwa tchnienia jego, ten po smierci będzie zbierał badże na Wykopie.

  59. troll.ruski rezydentny
    04/07/2013 o 2:50 pm

    hlb :
    DoktorNo, dawrweszte, sickofitall, troll.ruski i emluby są tutejszymi starszymi paniami z kółka różąńcowego.

    Czuję się połechtany po uszku jak kotek z blipa. Przeca ja tu przypełzłem pół roku temu raptem z bartowej blogrolki w dodatku.

  60. vHF
    04/07/2013 o 2:51 pm

    hlb :
    Mistrz Szczygieł jest w naszym kościele ekwiwalentem Ducha Świętego. Kto nie odczuwa tchnienia jego, ten po smierci będzie zbierał badże na Wykopie.

    Co to to nie. Hlb koruptuje tutaj matrycę aksjologiczną szamba. W Miszcza Szczygła wierzy on tylko. Reszta się śmieje z tego hugobaderworship.

  61. adas
    04/07/2013 o 2:52 pm

    Kolega hlb tradycyjnie się myli.

    Ja nie mam gustu! I czytam wszystko. W tym rzeź cała.

    Zreszta to nieładnie, tak od razu bić, kiedy się w końcu choć raz przydałem – do obalenia blipa Wojtkowego (no przecie są kwity z Dukajem, Marcelego w to nie mieszajmy, on jest wizytacyjny profesor Szamba Majora). Ja wiem, że obalanie blipów Wojtka to ciastko z mlekiem, ale tak bardzo chcę czuc się akceptowany. Jak blogerzy od Machały.

  62. 04/07/2013 o 2:52 pm

    Najgorszy byłem ja, nie dość, że w psychiatryku, to i jeszcze filar TXT:), na poste-restante.pl chwilę, a nawet i z WO se gawędziłem chwile i mnie nie zbanował i nie obraził:), tylko dobrotliwie przemawiał.
    A teraz nikt mnie, kurwa, nie zauważa.
    No.
    Smutne.

  63. vHF
    04/07/2013 o 2:53 pm

    troll.ruski rezydentny :
    Czuję się połechtany po uszku jak kotek z blipa. Przeca ja tu przypełzłem pół roku temu raptem z bartowej blogrolki w dodatku.

    Aleś docent. Tu się ludzi nauki szanuje, jako (ostatnią bodaj) grupę zaufania społecznego, i każdego z osobna też.

  64. m.bied
    04/07/2013 o 2:55 pm

    hlb :
    To ja kolegę/koleżankę oprowadzę.

    Wielgie dzięki za tour. Mam dżender męskoosobowy (i reprezentuję m.biedę). Tyle filarów w jednym miejscu onieśmiela, ale i uwzniośla. Trochę niczym gotycka świątynia.

  65. m.bied
    04/07/2013 o 2:59 pm

    I innym Filarom też dzięki za uzupełnienia. Pieprzyłem się tyle czasy z odpowiedzią dla hlb, bom liczył blokłoty.

  66. jaja
    04/07/2013 o 3:04 pm

    troll.ruski rezydentny :
    #miszczszygiel
    Czy ktoś może to za mnie przeczytać jutro w upadającej prasie papierowej i przybliżyć głębię żeny:
    http://wyborcza.pl/duzyformat/1,127823,14217346,Uczniowie_bronia_Ewy_T___Nie_bila_dziecka_dla_przyjemnosci.html

    Mały fragment „obrony”:

    „Nie wiedziałam, że to reportaż o mojej nauczycielce, ale czytając, pomyślałam sobie, że to musiała być taka osoba jak moja dawna fizyczka.

    To samo mówią moi licealni koledzy. Byliśmy jej pierwszą klasą w tej szkole, dopiero zaczynała uczyć. Nigdy więcej nie spotkałam się z nauczycielem o tak absurdalnie sztywnych zasadach. To były reguły jak z dobrej szkoły dla dziewcząt w latach 50. Jedynka za odezwanie się, jedynka za podniesienie ręki, przeciągnięcie się. Jedno słowo, gest i wołała: do pedagoga! Cały czas to powtarzała: „Natychmiast do pedagoga”, jakby ten pedagog miałby nas natychmiastowo ulepszyć i sprawić, że przestaniemy się buntować. Bo te zasady bardziej śmieszyły, niż straszyły. Były zbyt przesadzone, a jedynki sypały się zbyt gęsto, żebyśmy traktowali ją poważnie. Kiedy regulamin nie działał, była bezsilna. Nie wiedziała, co robić. Kiedy jej metody nie skutkowały, nie miała innych oprócz zaostrzenia zasad.

    Na ścianie wywieszała średnią z kartkówek wszystkich klas, które prowadziła. My mieliśmy chyba 1,7. Kartkówki były prawie co tydzień, a na każdej sypały się jedynki. Dyżury o siódmej rano, zawsze kolejki do poprawek. Powtarzała, że jesteśmy głupi, że nas wychowa. Że zachowujemy się jak małpy, czyli niezgodnie z jej wizją tego, jak powinien się uczeń zachowywać. Nie słuchamy się, więc nie jesteśmy podobni do ludzi.

    Kilku kolegów, którzy nie słuchali się najbardziej, odsyłała do pedagoga, gdy tylko przekroczyli drzwi pracowni fizycznej, którą traktowała jak swoje królestwo – rzadko z niej wychodziła. Kiedyś kolega za złamanie kilku punktów regulaminu dostał pięć jedynek. Inni mieli po 13. Ale że jedynki padały tak często, przestaliśmy się przejmować. Interweniowała nasza wychowawczyni i zdawaliśmy. Inni nauczyciele również traktowali ją jak postać z innej epoki. Jej metody były tematem zebrań, ale koniec końców dyrekcja radziła, żebyśmy się nie przejmowali, ale starali się uważać i pani profesor nie drażnić.”

  67. 04/07/2013 o 3:09 pm

    No tak, hlb tez mnie na swojej liście nie wymienił.
    jak nic, mnie wszyscy ignorują.
    Chyba siem brażem i sem pójdem komentować do Wojtka albo zrobię rozłam i założę szambo 2:) (swoją drogą to brzmi jak tytył trzeciorzędnego horroru jakiegoś)

    @adas

    „Ja nie mam gustu! I czytam wszystko. W tym rzeź cała.”

    O też tak kiedyś miałem, piekne to było i dobre.
    Ale teraz nie czytam nic, znaczy w czerwcu ze 3 ksiązki przeczytałem, ale pewnie żadna nikogo z szamba nie zainteresuje, choć o jednej jakiś czas temu naet MRW pisał.
    A jeszcze a porpos Wojtka, to muszę kupić tę „Amerykę nie istnieje” (o złamałem jakiś związek, chyba zgody), bo przeczytałem własnie ostatnio Wałkuskiego „Wałkowanie Ameryki”, wcześniej „Inne Stany”, Tomasza Zalewskiego, kiedyś jeszczewczesniej duzo rzeczy o USA, więc obczaję czy WO dobrze się spisał.

    P.S. Germanista mówi „to samo, nie „te samo”, związek zgody to jest.
    Przynależności to np. choćby nasze ulubione sformułowanie „szambo majora”:)

  68. emluby
    04/07/2013 o 3:10 pm

    @vhf
    Uczestniczylem biernie w psychiatryku, moze cos skomcialem ale nie pamietam. Ja niesmialy jestem. Dla przelamania jednego Lola wrzucam lol panicza dejwida http://www.plwolnosci.pl/a/2738/Lewicowe-zwyczaje-seksualne

  69. 04/07/2013 o 3:20 pm

    @jaja

    to raczej akt oskarżenia zacytowałeś i klęski tej pani.
    Choć z zalinkowanego wcześniej tekstu wynika trochę co innego.
    Pewnie jak każdy (przeciętny?)nauczyciel Ewa T. pracowała róznie z różnymi klasami i różnie sobie radziła.
    No bo nauczycieli genialnych raczej mało jest.

  70. sickofitall
    04/07/2013 o 3:24 pm

    Zaczynam się martwić o Majora, niby lato a przyrost komentów taki, że będzie musiał notkę co 2 dni trzaskać, żeby dało się czytać. A Zajdla nie dają za ilość. Chyba żeby.

  71. hlb
    04/07/2013 o 3:33 pm

    troll.ruski rezydentny :
    Czuję się połechtany po uszku jak kotek z blipa. Przeca ja tu przypełzłem pół roku temu raptem z bartowej blogrolki w dodatku.

    Będziesz więc naszy ausirem. Szpro będzie się toba opiekowac i ci mielić żwirek.

    grześ :
    No tak, hlb tez mnie na swojej liście nie wymienił.

    Ostatni będą pierwszymi. Ale dopiero ja Pan Major da nam znak i pokaże zajdla.

    adas :
    Kolega hlb tradycyjnie się myli.

    …a nawet kiedy sie myli, to ma rację. Patrz: podpunkt #skromnywikarypanaszego :D

    sickofitall :
    Zaczynam się martwić o Majora, niby lato a przyrost komentów taki, że będzie musiał notkę co 2 dni trzaskać, żeby dało się czytać. A Zajdla nie dają za ilość. Chyba żeby.

    Nasza taktyka na przymuszenie do zdobycia Zajdla i pozostałych jasnych gór polskiego wybrzeża.

  72. 04/07/2013 o 3:38 pm

    sickofitall :Zaczynam się martwić o Majora, niby lato a przyrost komentów taki, że będzie musiał notkę co 2 dni trzaskać, żeby dało się czytać. A Zajdla nie dają za ilość. Chyba żeby.

    Oj tam, zacznie pisać powieść w odcinkach. Zawsze latem tak się robi. Pierwszy tom Millennium leciał w odcinkach nim się ukazał w twardej oprawie.

  73. jaja
    04/07/2013 o 3:40 pm

    Od początku tekstu 3 osoby bronią (to znajduje się pod w/w linkiem), ale tak, że co chwila wychodzi potwierdzenie powyższego (z końca tekstu), np:
    – bezpodstawne wstawianie pał ale „Potrafiła wstawić kilka jedynek, ale nie była rekordzistką”
    – „Pani profesor ma swój konserwatywny światopogląd, wychowanie w katolickiej rodzinie dało się odczuć. Ale nie próbowała nas umoralniać. Chyba tylko w przypadku szkolnej akademii filmowej. Wyświetlano film o geju „Zabiłem moją matkę”. Była afera, że takie filmy się młodzieży puszcza. I Ewa T. protestowała”
    – pała za nieusłyszenie? „Czy taki straszny jest zapis, że jak uczeń rozmawia na lekcji i nie słyszy, dostaje niedostateczną?”
    – pała bo nie niebieski kolor ale „skserowali kiedyś rozwiązany sprawdzian i podłożyli. Pani profesor ma grube okulary, ciężko było jej zauważyć, że to kopia.”

    Aż do kuriozalnego „nie usprawiedliwiamy, ze zakatowała ale… W żadnym wypadku jej nie usprawiedliwiamy. Nie biła tego dziecka, bo czerpała z tego przyjemność, nie z nienawiści biła. Po prostu nie wiedziała, że można inaczej – może wpływ na to miało jej dzieciństwo? Była ambitna i chciała je wychować, uznała, że bicie jest metodą ulepszenia dziecka”.

    PS
    Na TT Gozdyra wklejała PrtSc listu rodziców, którzy również interweniowali (jak wychowawcy w cytacie).

    PPS
    „To samo”
    http://so.pwn.pl/zasady.php?id=629488

  74. 04/07/2013 o 3:53 pm

    @hlb „Będziesz więc naszy ausirem. Szpro będzie się toba opiekowac i ci mielić żwirek.”
    No ale pan tak mną nie zarządza, bo nasypię zużytego żwirku do butów.

    A nawiasem mówiąc, widzieliście, jak Snowden poprosił o azyl? Major na twitterze słał w świat.

  75. vHF
    04/07/2013 o 3:55 pm

    szprota :
    A nawiasem mówiąc, widzieliście, jak Snowden poprosił o azyl? Major na twitterze słał w świat.

    Gdzie, bo nie widzę? L’affaire Snowden mnie bardzo interesuje.

  76. 04/07/2013 o 4:08 pm

  77. vHF
    04/07/2013 o 4:10 pm

    Co za skurwysyn.

  78. emluby
    04/07/2013 o 4:22 pm

    @vhf
    Pierwszej wody, umiłowanie wolności kurwa ich mać.

  79. emluby
    04/07/2013 o 4:41 pm

    Pierdolniecie – wlazłem na wykop, przeczytałem art. I zabrałem się za koncie i znalazłem to „Snowden i ta cała historia to tylko potwierdzenie tego, co Tom Clancy pisze od lat w swoich książkach”
    Pozdrawiam wojtkow na wykopie.

  80. 04/07/2013 o 5:11 pm

    troll.ruski rezydentny :

    hlb :
    DoktorNo, dawrweszte, sickofitall, troll.ruski i emluby są tutejszymi starszymi paniami z kółka różąńcowego.

    Czuję się połechtany po uszku jak kotek z blipa. Przeca ja tu przypełzłem pół roku temu raptem z bartowej blogrolki w dodatku.

    I ja też. :P Choć przyszedłem troche inną droge. :P

  81. 04/07/2013 o 5:16 pm

    A to ten młody Wildstein i ten drugi Perejra to intelektualne wozy bojowe polskiej prawicy?
    Kuźwa, obsesje seksualne się diagnozuje, a niektóre podobno nawet leczy, w co zresztą nie wierzę.
    Seks jest lewicowy? Tak podejrzewałem.
    I ten gwałt dokonywany rzez Wildsteina na polszczyźnie – ti chyba rodzinne?

  82. vHF
    04/07/2013 o 6:02 pm

    Oh noes! Isia przerżła. Znowu ostał się nam jeno Lewandowski.

    No ale. Rzegnam. Idę kopać piłkę w towarzystwie innych panów z brzuszkiem.

  83. fidelio
    04/07/2013 o 6:40 pm

    vHF :
    Oh noes! Isia przerżła. Znowu ostał się nam jeno Lewandowski.
    No ale. Rzegnam. Idę kopać piłkę w towarzystwie innych panów z brzuszkiem.

    Jaki znowu Lewandowsk? Dżej Dżej przecież! Ale też raczej przerżnie.

  84. m.bied
    04/07/2013 o 6:49 pm

    I ol tugewu nał, Słowiańska Krew.

    Dolo moja ukochana, wiemy, skąd dziś wieje
    Snowdenowi damy odpór, niech spierdala w knieje

    Tak! Tak! Tak!

    Naprawdę, widzę Radka w teledysku Donatana, który ktoś linkował.

  85. 04/07/2013 o 7:04 pm

    DoktorNo, dawrweszte, sickofitall, troll.ruski i emluby są tutejszymi starszymi paniami z kółka różąńcowego

    Ja wpadam tu z okazji większych świąt. Pomagam dziergać koronki i kleić łańcuchy na choinkę.

  86. adas
    04/07/2013 o 7:18 pm

    Ich polsko-niemiecka tenistka pokonała naszą niemeicko-polską tenisistkę.

    Szkoda, bo takiej szany Radwańska już pewnie nie będzie mieć.

  87. Koniec Polski Prawej
    04/07/2013 o 7:58 pm

    adas :
    Ich polsko-niemiecka tenistka pokonała naszą niemeicko-polską tenisistkę.
    Szkoda, bo takiej szany Radwańska już pewnie nie będzie mieć.

    Ich polsko-niemiecka tenistka pokonała naszą smoleńsko-polską tenisistkę

  88. Lanthsky
    04/07/2013 o 8:27 pm

    dawrweszte :

    DoktorNo, dawrweszte, sickofitall, troll.ruski i emluby są tutejszymi starszymi paniami z kółka różąńcowego

    Ja wpadam tu z okazji większych świąt. Pomagam dziergać koronki i kleić łańcuchy na choinkę.

    Ja jestem ministrantem, ale służę nieregularnie. Zajmuję się winem,dzwonkami i raz na jakiś czas uderzę w gong. Jak trzeba to i czytanie obrobię, ofiarę do koszyczka zbiorę i katolickie pismo rozkolportuję. Wierzę w Kościół Majora Powszechny i z tą dobrą nowiną chodzę po kolędzie.

  89. hlb
    04/07/2013 o 8:35 pm

    vHF :
    Co za skurwysyn.

    Ale może nie unośmy się niepotrzebnie. Sardoniczny Lurker znów doniesie na Pana Majora i znów będzie miał triumf zabijając nam samotnego onelinera. Oczywiście zaznaczam, że nigdzie kolega nie napisał, o którego skurwysyna chodzi.

    A jeśli chodzi o tubkę, to – Senor Radek, srsly? Polityka zagraniczna, haha, tak! tak! zagraniczna, haha.

    Przecież wiedział i widział, że go wszyscy słyszą, bo obiektywy leżeli mu na plecach. Więc zrobił swój mały popis, żeby przykozaczyć. Bez względu na to co się myśli o Snowdenie, takie pajacowanie jest przynajmniej dwa poziomy poniżej „małpy w czerwonym”. Więc PO: PiS minus Smoleńsk.

  90. 04/07/2013 o 9:10 pm

    akurat sardoniczny lurker ma podobną opinię. Może wyrażoną bardziej oględnie, bo po co wrzucać na mamusię.

    Pereirę gdzieś zestawili z Jasiem Kapelą, muszę wyznać, że bacznie się przyglądam temu młodemu człowiekowi i myślę, czy wyrośnie.

  91. cyncynat
    04/07/2013 o 9:30 pm

    kurwa, wzialem i zakomciowalem pod poprzednia notka, nic zaspamuje jeszcze tu

    @adas
    rozumiem, ze czytales w tlumaczeniu Engielkinga? Nie pamietam, ale chyba tylko on tlumaczyl z rosyjskiego.
    Zostalo ci (z wartosciowych rzeczy z okresu rosyjskiego) juz tylko Zaproszenie Na Egzekucje i Pamieci, Mow. Zaproszenie jest moim ulubionym i musze uprzedzic, ze zblizasz sie do genezy mojego pretensjonalnego nicka. Docent przyszedl ze stroby Bellow, ja ze strony Nabokova (musze chyba przyznac, ze prawie jak jego proze, uwielbiam jego ranty i dissy, Internetsy stracili takiego niesamowitego flejmera!). Ja bylem wtedy chyba po polowie Herzoga i niezwlocznie poinformowalem Docenta, jak bardzo mnie znudzily problemy tego kolesia od listow do Heideggera.

  92. cyncynat
    04/07/2013 o 9:35 pm

    Radek to jest taki wasaty skurwysyn, ze zasluguje tylko na onelinery. Od Weglarczyka rozni sie tylko tym, ze zone ma tez wasata.

  93. hlb
    04/07/2013 o 9:40 pm

    szprota :
    akurat sardoniczny lurker ma podobną opinię. Może wyrażoną bardziej oględnie, bo po co wrzucać na mamusię.

    Opinia Sardonicznego Wojtka tak niespecjalnie ma tu do rzeczy. I nie o to chodzi. Wręcz przeciwnie.

    Ten rytuał jest stały. Wojtek robi swoje infantylne komcie z cyklu „Galopujący Łazarz”. My mu na to odpowiadamy salwą z rotfli. On demonstruje niewyobrażalny ból pupki turlając się po równi pochyłej ku klasycznym argumentom „wszyscy emigranci to psychole”. My żegnamy jego upadek chóralnym LMAO. On przepada w mrok, aż do kolejnego napadu podagry.

    Ale raz był wyjątek. Strasznie wtedy pomiataliśmy jakimś jego wyjątkowo niemadrym felietonem. I bardzo wkrótce Major dostał z działu prawnego Gazety generycznego emaila z pogróżkami pisanymi lojerspikiem.

    Nie złapaliśmy za rękę, ale mamy swoje spiskowe teorie.

    Inna sprawa, że rzeczywiście kiedy darliśmy tu łacha z Wojtkowych tłumaczeń czy porad o grillowaniu (nie pamiętam o czym był ten felieton), to koledzy nierozważnie przyniesli copypaste zza piany. Osobiście tego nie pochwalałem, ale byłem w mniejszości, więc nie miałem nic do gadania.

    BTW, w tych okresach, kiedy Wojtek nie ubliża Panu Naszemu Majorowi, to z reguły jest tak, że wszyscy go chwalimy i bardzo popieramy jego chemiczną misję wśród humanistów.

  94. cyncynat
    04/07/2013 o 9:45 pm

    Oj nawet nie wspominaj w jak epsilonowej mniejszosci jestes. Do samego mowienia o tym potrzeba docentury z nonstandard analysis. Wynoszenia lolkontentu zza pianina jest takim samym moralnym imperatywem jak jumania hollywodzkich filmow.

  95. hlb
    04/07/2013 o 9:52 pm

    #skromnywikarypananaszego

  96. hlb
    04/07/2013 o 9:56 pm

    cyncynat :
    kurwa, wzialem i zakomciowalem pod poprzednia notka, nic zaspamuje jeszcze tu

    Ocho. Raz. Raz. Próba bożole…

  97. adas
    04/07/2013 o 10:47 pm

    „Łużyna” przetłumaczyła Eugenia Siemaszkiewicz, Engelking tym razem „tylko” machnął posłowie. Pomijając całość „Pnina” i jednak „Lolitę” (za bardziej rozbudowane tło), co czytam coś innego jego autorstwa, to przez 40 stron jestem zachwycony, a potem entuzjazm stygnie i czasem znowu wybucha w finale.

    Bellow. Nadęty bubek, który całe życie pisał jedną powieść z tym samym bohaterem – sobąsamym . Z jednym wyjątkiem, który naprawdę lubię – „Planeta pana Sammlera”.

  98. 04/07/2013 o 10:58 pm

    Siemaszkiewicz imho lepiej tłumaczy, tłumaczenia, zwłaszcza Kłobukowskiego są chujowe.

  99. otto
    04/07/2013 o 11:38 pm

    o mnie to w ogóle nie ma co mówić, nic kurwa nie wnoszę, ale jestem
    taka kurwa mierzwa, która w każdym kościele i szambie musi być
    ze szczątkowym własnym zdaniem, że np. zgadzam sie z @adas co do Bellowa, a z hlb w kwestii Dukaja i Ursuli Le Guin, i niezupełnie, ale w znacznym stopniu z @
    cyncynatem,, jesli chodzi o Nabokova
    Who cares?

  100. hlb
    04/07/2013 o 11:54 pm

    otto :
    o mnie to w ogóle nie ma co mówić, nic kurwa nie wnoszę

    Wnosisz. Ale nieregularnie. Stąd podejrzenie, że więcej wynosisz. Ale CCTV nie przeglądałem. :)

  101. emluby
    05/07/2013 o 12:11 am

    Ja siem przyznaje. Jak mnie prokurent nazwał babko z kolka rozancowego to fakt jestem thlko w wersji paniJoannaspodkrzyża.

  102. Koniec Polski Prawej
    05/07/2013 o 7:17 am

    Gdzie Szczygieł odkrył swoje rewelacje o katechetce-morderczyni
    http://www.tokfm.pl/blogi#TRNavSST

    chłopina się musiał naszukać, narobić….

  103. cyncynat
    05/07/2013 o 9:39 am

    galopujący major :
    Srogi oczytany wojtek próbuje sobie zracjonalizować swoje obrzydzenie. Hihi jak pięknie go dupka piecze, jak pięknie dię ulewa naszemu Nicponiowi

    Dopiero teraz zauwazylem i pragne sprostowac. To nie ma za wiele wspolnego z zadnym obrzydzeniem. Przeciez Wojtek dostaje tych atakow dokladnie po glosniejszych salwach smiechu stad. To zawsze przebiega wg tego samego schematu:

    1. [blip czy blox] Wojtek przez cala noc awanturuje sie o zasilacze do Maca
    2. [szambo] o kurwa, lol!
    3. [blip] „Smolensk! Psycholia! !#@#@#@# Swiry na wygnaniu! Azbest, zmywak, Lazarz! „

  104. emluby
    05/07/2013 o 10:27 am

    Miałem dzielnie pracowac, kuchwaleOjczyznynaszejpieknejiPananaszegoJVR, lecz niopatrznie wszedłem na parówkowo i zaliczyłem fejspalmpółdupkiem :
    kuriozumkuriozów i WTF:
    http://natemat.pl/66861,zakazac-bogatym-wstepu-do-barow-mlecznych

  105. hlb
    05/07/2013 o 10:33 am

    @cyncynat

    Wniosek: zła dieta. Za dużo cukrów i wysokoprzetworzonych tłuszczów. Zatruta microbiota, śmierć populacji Lactobacillus acidophilus i Lactobacillus rhamnosus. Podwyższony poziom ondotoksyn. Zapalenie w jelitach. Zaparcia, biegunki, świąd, ogólny ból dupki.

    Rada: mniej smażonego, wiecej naturalnych jogurów i kiszonej kapusty. I przynajmniej trzy długie spacery w tygodniu.

    Przecież my też wolimy zdrowego rumianego Wojtka niż strutego skwaszeńca. Hihihi.

  106. hlb
    05/07/2013 o 10:34 am

    ondotoksy = endotoxin. Jebane typosy. :D

  107. hlb
    05/07/2013 o 10:38 am

    emluby :
    Miałem dzielnie pracowac, kuchwaleOjczyznynaszejpieknejiPananaszegoJVR, lecz niopatrznie wszedłem na parówkowo i zaliczyłem fejspalmpółdupkiem :
    kuriozumkuriozów i WTF:
    http://natemat.pl/66861,zakazac-bogatym-wstepu-do-barow-mlecznych

    Raczej fejspalm zimną parówką. Japierdole:

    „Siedzę w barze mlecznym, a niektórzy ludzie wyglądają wystarczająco „drogo” na restaurację Concept13 na ostatnim piętrze ekskluzywnego domu handlowego Vitkac. ”

    A nawet japierdole: „Następnego dnia jestem tu znowu, żeby sprawdzić kogo spotkam (na wszelki wypadek ubrana lepiej). To śmieszne, że aby nie odstawać w barze mlecznym (!) musiałam troszkę się wystroić.”

    Tym bardziej, że auto-japierdole: „Starszy pan siedzący tuż obok zapytał mnie, czemu przyszłam tutaj, skoro mogę jeść w lepszych restauracjach. Na początku byłam zaskoczona, bo to przecież ja miałam zapytać o to jedną z tych osób, a zostało ono zadane mnie. Powiedziałam, że po prostu mieszkam obok.”

  108. hlb
    05/07/2013 o 10:40 am

    No i nie zapomnijmy, że japierdole: „Bo skoro istnieje w klubach selekcja, która nie pozwala wejść osobom za słabo ubranym, to czemu w barach mlecznych ma nie być selekcji nie wpuszczającej zbyt bogatych, skoro kogoś tutaj to razi? ”

    Wolałbym robić w fabryce pakującej rzeczywiste parówki niż w parówkani Machały. Srsly.

  109. hlb
    05/07/2013 o 10:43 am

    …also komcie zawsze smaczne:

    „Ja mam tylko apel do tej „nowej” grupy w barach mlecznych. Otóż w tych jadłodajniach panują inne zasady niż w Charlotte czy setkach innych kawiarenek z menu nasmarowanym kredą. Proszę Was:

    – Nie wyciągajcie laptopów i tabletów – my przyszliśmy tu tylko zjeść. Jeżeli Wam nudno podczas konsumpcji, po prostu zagadajcie do sąsiada. Newsfeeda sprawdzicie w kawiarni obok.”

  110. emluby
    05/07/2013 o 10:47 am

    japierdolejapierdole : parafrazując Kazika – najbardziej mnie teraz cieszy u młodzieży. To, że już więcej do niej nie należę.
    Z całą sympatia i tolerancją dla ludzi mających inne zainteresowania i poglądy – debile kurwa, nadziani na parówki.

  111. hlb
    05/07/2013 o 10:52 am

    emluby :
    japierdolejapierdole : parafrazując Kazika – najbardziej mnie teraz cieszy u młodzieży. To, że już więcej do niej nie należę.
    Z całą sympatia i tolerancją dla ludzi mających inne zainteresowania i poglądy – debile kurwa, nadziani na parówki.

  112. Lanthsky
    05/07/2013 o 11:51 am

    Autorka chciałaby się przedstawić:

    Weronika o sobie:
    Moja przygoda w naTemat zaczęła się od prowadzenia bloga. Jestem z rocznika 92 i studiuję historię sztuki na Uniwersytecie Warszawskim. Chodziłam do liceum plastycznego, ponieważ kiedyś wolałam zgłębiać sztuki plastyczne w praktyce. Obecnie wolę w teorii, lecz zostało mi sporo artystycznego zacięcia.

    Chłonę Warszawę i żyję jej rytmem – nie mam dnia bez ok. 10 kilometrów spaceru przez moje ulubione ulice. Mocno weszłam w życie miejskie – mieszkając w okolicy Placu Zbawiciela nie miałam innego wyjścia. Nie jestem jednak imprezowym wrakiem, a raczej dobrze bawiącym się obserwatorem. Interesują mnie popularne knajpy i restauracje. Ciągle łapię nowe trendy – nie tylko miejskie, ale także muzyczne.

  113. sickofitall
    05/07/2013 o 12:28 pm

    „Interesują mnie popularne knajpy i restauracje.”

    To na stażach w parówkowie tak dobrze płacą, że można sobie pozwolić na taki lajfstyle? Też chcem.
    Chyba, że panienka przykleja się do szyb i kapiąc śliną na trotuar, wpatruje się w talerze ze schabowym. A potem opisuje na blogu potrawy znane tylko z widzenia.

  114. troll.ruski rezydentny
    05/07/2013 o 12:52 pm

    hlb :
    @cyncynat
    Wniosek: zła dieta. Za dużo cukrów i wysokoprzetworzonych tłuszczów. Zatruta microbiota, śmierć populacji Lactobacillus acidophilus i Lactobacillus rhamnosus. Podwyższony poziom ondotoksyn. Zapalenie w jelitach. Zaparcia, biegunki, świąd, ogólny ból dupki.
    Rada: mniej smażonego, wiecej naturalnych jogurów i kiszonej kapusty. I przynajmniej trzy długie spacery w tygodniu.
    Przecież my też wolimy zdrowego rumianego Wojtka niż strutego skwaszeńca. Hihihi.

    Jeszcze podrzuć jakiegoś Tombaka temu wojtku i będzie git.

  115. cyncynat
    05/07/2013 o 1:18 pm
  116. vHF
    05/07/2013 o 1:22 pm

    Zaliczenie często zależy od humoru czy widzi-mi-się prowadzącego.

    Pewnie się ktoś na niego uwziął. Może pani od polskiego?

  117. cyncynat
    05/07/2013 o 1:31 pm

    „z tego miejsca pozdrawiam Panią Paulinę, która – i piszę to naprawdę bez cienia ironii – była genialnym wyjątkiem od tej reguły”

  118. hlb
    05/07/2013 o 1:35 pm

    Lanthsky :
    Autorka chciałaby się przedstawić:

    A więc zbilem dziecko. Na szczęśćie, gdyby mnie jaki Szczygieł zlinczować, to przyjdzie Major i mu powie: „jedziesz pan na szoku (słabe)”. I będę uratowany.

    sickofitall :
    “Interesują mnie popularne knajpy i restauracje.”
    To na stażach w parówkowie tak dobrze płacą, że można sobie pozwolić na taki lajfstyle? Też chcem.
    Chyba, że panienka przykleja się do szyb i kapiąc śliną na trotuar, wpatruje się w talerze ze schabowym. A potem opisuje na blogu potrawy znane tylko z widzenia.

    No właśnie. Bo na przykład „internesujo mie wielkie cyce” może oznaczać „lubie se popaczeć”.

    troll.ruski rezydentny :

    hlb :
    @cyncynat
    Wniosek: zła dieta. Za dużo cukrów i wysokoprzetworzonych tłuszczów. Zatruta microbiota, śmierć populacji Lactobacillus acidophilus i Lactobacillus rhamnosus. Podwyższony poziom ondotoksyn. Zapalenie w jelitach. Zaparcia, biegunki, świąd, ogólny ból dupki.
    Rada: mniej smażonego, wiecej naturalnych jogurów i kiszonej kapusty. I przynajmniej trzy długie spacery w tygodniu.
    Przecież my też wolimy zdrowego rumianego Wojtka niż strutego skwaszeńca. Hihihi.

    Jeszcze podrzuć jakiegoś Tombaka temu wojtku i będzie git.

    But srsly, w Mother Jones dziś rano było. Napisali, żeby nie hodować ponurych bakterii w dupsku, bo to szkodzi na wdzięk. I jakoś z miejsca o Wojtku pomyślałem.

    http://www.motherjones.com/environment/2013/04/gut-microbiome-bacteria-weight-loss

    cyncynat :
    http://natemat.pl/67103,jak-doktorant-studenta-uwalil
    mowilem, ze to obiecujacy koles.

    Dziwny koleś. Aż 50 procent zdało, a ten tylko o tym że szklanka w połowie pusta. Pff.

    Ale tez ma trochę point: „Potwierdza się teza, że najgorsi nie są wcale starzy profesorowie, którzy „najlepsze czasy” mają za sobą, ale właśnie młodzi, którzy dopiero „dorwali się” do władzy.” Popatrz na docenta vHF. Chciałbyś być jego studętą?

    Inna sprawa, że koleś pisze o sobie: „Często słyszę, że „nie śpię, bo gapię się w Google Analyticsa”. Mam za to zdecydowanie za mało czasu na czytanie książek i granie w siatkówkę.” Bjutiful retardejszyn.

  119. cyncynat
    05/07/2013 o 1:40 pm

    czy major juz sie dzielil, czy jak zawsze tylko korzysta? http://natemat.pl/57337,ma-2362-zdjecia-ze-znanymi-ludzmi-chyba-robie-to-z-wlasnej-proznosci

    musze przyznac, ze o tym kolo najpierw uslyszalem od blog-de-bartowego przed-ttdknu. fajny lolkonent, jedyny ktory od nich podchwycilem. procz Wojtka, ofkors, ale Wojtka to ja pamietam z drugiej polowy lat 90ch w usenecie. juz wtedy byl slynnym komediantem

  120. hlb
    05/07/2013 o 1:44 pm

    cyncynat :
    czy major juz sie dzielil, czy jak zawsze tylko korzysta? http://natemat.pl/57337,ma-2362-zdjecia-ze-znanymi-ludzmi-chyba-robie-to-z-wlasnej-proznosci
    musze przyznac, ze o tym kolo najpierw uslyszalem od blog-de-bartowego przed-ttdknu. fajny lolkonent, jedyny ktory od nich podchwycilem. procz Wojtka, ofkors, ale Wojtka to ja pamietam z drugiej polowy lat 90ch w usenecie. juz wtedy byl slynnym komediantem

    Ojezu, jak u Barta tym się bawili, to już było nienowe. Totalne parówki z paździerzu ten Machała już daje. Poważnie myslę, że wkrótce natemat.pl będzie do kupienia na Allegro. Może wtedy się jednak skuszę. Przeniesiemy się tam. Pana Majora Zrobimy Machałą, będzie miał sesje zdjęciowe w zagranicznych gaciach.

  121. cyncynat
    05/07/2013 o 1:46 pm

    ja pierdole jaki upadek: http://andrzejblikle.natemat.pl/

  122. vHF
    05/07/2013 o 1:48 pm

    Sławka uwielbiam, też znam od blogdebarta. Memy ze sławkiem porobione przez ttknowców mnie kiedyś doprowadziły do płaczu — mój ulubiony tutaj.

    hlb :
    Popatrz na docenta vHF. Chciałbyś być jego studętą?

    Nikogo nie uwaliłem ostatnio. Ale po prawdzie to głownie dlatego że mi raczej nie wolno.

  123. adas
    05/07/2013 o 1:50 pm

    Koledzy tak ładnie wykładają Majora wojtkowi, że chyba trzeba będzie rozpocząć poszukiwanie ttd..coś tam dalej (nie, nie drwię, tylko nigdy nie potrafię zapamiętać pełnej nazwy tej drugiej lewackiej frakcji polskiego internetu) piątej kolumny, agentów śpiochów, ajentów śpiochów też.

    Przecie nasz guru zaraz skrobnie nocię, może nawet na bloxie, jak to łżelewicowe popłuczyny po psychiatryku kpią z prekariatu zapierdalającego po bezpłatnych stażach i na umowach śmieciowych. A należy, powtórzę, WSPÓŁCZUĆ. Przed trzydziestką, ktoś tu jest?, trzeba walczyć o lepsze jutro, a potem WSPÓŁCZUĆ, lewico droga. Po 40 zapisać do związku zawodowego Dudy.

    Choć przyznaję i mnie się smutno robi, kiedy myślę, że wpis w cv „pisałem u Lisa” może mieć wielkie znaczenie w dalszej karierze zawodowej tych wszystkich murzynów Machały. Gdzie będą za lat 10? I gorsza jest opcja: będą sąsiadami hlb na emigracji czy nowymi elitami?

    Najlepsze, że rewolucja w polski necie ma identyczny model biznesowy jak te wszystkie Nowe Ekrany, bo to nawet nie jest poziom Jankego (a włąśnie, jakieś ciekawe niusy z nowego etaou życia?), który ładnie wypił miodek z UE i nie tylko.

    Przepraszam, kiedy wniosek racjonalizatorski Starosty, ten w sprawie cycków w szambie, zostanie poddany dyskusji i przyjęty przez aklamację?

  124. hlb
    05/07/2013 o 1:52 pm

    vHF :
    Sławka uwielbiam, też znam od blogdebarta. Memy ze sławkiem porobione przez ttknowców mnie kiedyś doprowadziły do płaczu — mój ulubiony tutaj.

    hlb :
    Popatrz na docenta vHF. Chciałbyś być jego studętą?

    Nikogo nie uwaliłem ostatnio. Ale po prawdzie to głownie dlatego że mi raczej nie wolno.

    Jak to ci nie wolno? W Szwajcarii? Opowiadaj!

    Mi tu ciągle mówią, że Szwajcaria fajna, bo nie takie rzeczy wolno.

  125. hlb
    05/07/2013 o 1:54 pm

    adas :
    Przecie nasz guru zaraz skrobnie nocię, może nawet na bloxie

    Oby zdążył. Bo jak mu blox zmerdżują z natemat, to się okaże że on jest zwykły pieniacz obywatelski z piszący do Wykopu i Parówek. Z takimi to ja nie gadam.

  126. vHF
    05/07/2013 o 2:03 pm

    hlb :
    Jak to ci nie wolno? W Szwajcarii? Opowiadaj!
    Mi tu ciągle mówią, że Szwajcaria fajna, bo nie takie rzeczy wolno.

    Co tu opowiadać. Po pierwsze, mój kurs jest na poziomie magisterskim, gdzie uwalać nie wypada z zasady. Pod drugie jest na kierunku, na którym od studentów wiedzy matematyczno-obliczeniowej nie oczekuje się. Ale nawet po uwzględnieniu tych dwóch czynników, czasem mi się nóż w kieszeni otwierał. Ogólnie nabrałem przekonania że tak jak każdy pijak to złodziej, tak samo każdy student to głupek. I że czy ja go uwale czy nie nic w tej kwestii nie zmieni.

  127. emluby
    05/07/2013 o 2:12 pm

    On juz czas jakis pierdoli od rzeczy
    a najlepiej, że choooja sie zna bo klauzulę o unikaniu opodatkowania ma od pyty krajów http://doradcypodatkowi.blog.onet.pl/2013/06/25/klauzula-o-unikaniu-opodatkowania-lekarstwo-ministerstwa-finansow-na-optymalizacje-podatkowe-czesc-i/

    cyncynat :
    ja pierdole jaki upadek: http://andrzejblikle.natemat.pl/

  128. vHF
    05/07/2013 o 2:14 pm

    Opowieści kombatanckie Bliklego są fajne. Przypominają mi że trochę jednak szczęścia w życiu mam.

  129. cyncynat
    05/07/2013 o 2:16 pm

    To wszystko jest prawda z tym wspolczuciec. Ale ja, niestety, juz sie nauczylem, ze nie jestem wcale takim dobrym czlowiekiem jakim bym chcial byc. Moje wspolczucie sie konczy, gdy zaczynam chichotac. I smutne Parowkowo jest tego przykladem. Innym przykladem Wojtek. Smutnym przykladem, bo wcale dobrze mu nie zycze, bo wiem ze jego talem rozweselenia mnie jest wprost zalezny do jego lekow, niespelnionych marzen i malych ludzkicj zazdrosci nagromadzonych za te ponad 40 lat mieszkania w krainie niedoboru nutelli.

  130. emluby
    05/07/2013 o 2:18 pm

    Chcecie zapoznac się ze stekiem bzdór profesora Pączka
    to zapraszam : http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103090,12426937,Blikle_w_EKG__Umowy_smieciowe_problemem__Wszyscy_przedsiebiorcy.html
    ps. z mojej ulubionej audycji – co mnie doprowadza do wkurwu

  131. cyncynat
    05/07/2013 o 2:19 pm

    Ja tam nie wiem czy pierdoli, ale Blikle na Parowkowo to jednak niespodzianka,

  132. vHF
    05/07/2013 o 2:20 pm

    cyncynat :
    Ja tam nie wiem czy pierdoli, ale Blikle na Parowkowo to jednak niespodzianka,

    Dlaczego, że niby za duży kaliber? Czy że informatyk?

  133. cyncynat
    05/07/2013 o 2:23 pm

    vHF :
    Opowieści kombatanckie Bliklego są fajne. Przypominają mi że trochę jednak szczęścia w życiu mam.

    z tym ‚troche’ to przesadzasz.

  134. cyncynat
    05/07/2013 o 2:24 pm

    vHF :

    cyncynat :
    Ja tam nie wiem czy pierdoli, ale Blikle na Parowkowo to jednak niespodzianka,

    Dlaczego, że niby za duży kaliber? Czy że informatyk?

    wcale nie musi sie wyglupiac, ma przeciez swoje czekoladki no nie?

  135. hlb
    05/07/2013 o 2:28 pm

    Oj jak nie lubię takiego pierdolenia: „Lat trzydzieści miałem w roku 1969. Byłem wtedy doktorem nauk matematycznych zatrudnionym w Instytucie Matematycznym PAN z pensją w przeliczeniu na ówczesny czarnorynkowy kurs dolara na poziomie jakichś 15 dolców. ”

    Nie twierdzę, że w PRL to się jakoś tam specjalnie zarabiało. Ale można wynieść rażenie, że głodzujące dzieci Erytrei powinny mu zacząć retroaktywnie współczuć.

    Tymczasem prosty gugiel sercz pokazuje, że 15 dolców z 1969 roku to jest ca. 200 dolców po dzisiejszym kursie. Do tego dochodzi ten prosty fakt, że większości do życia produktów bidny Blikle nie kupował na czarnym rynku za walute.

    Gdybym mu to jeszcze rozpisał na koszyki, a odjął problem kredytu-sredytu mieszkaniowego z jego ścieżki kariery zawodowej, to mógłby wypaść raczej blado.

    Więc niech on może pospierdala do lepienia pączków, bo w poważnej dyskusji o tym, dlaczego PRL był chujowy, to on nie ma kwalifikacji brać udział.

  136. vHF
    05/07/2013 o 2:29 pm

    cyncynat :
    z tym ‘troche’ to przesadzasz.

    Słusznie. W końcu z 31 lat życia 23 spędziłem w Polsce. Brrr.

    cyncynat :
    wcale nie musi sie wyglupiac, ma przeciez swoje czekoladki no nie?

    Ah, ale on ma przecież tyle do powiedzenia że się na największym tocie nie zmieści! Częsta przypadłość.

  137. vHF
    05/07/2013 o 2:32 pm

    TORCIE, kurwa. Taki oneliner zmarnowany.

  138. cyncynat
    05/07/2013 o 2:32 pm

    vHF :

    cyncynat :
    z tym ‘troche’ to przesadzasz.

    Słusznie. W końcu z 31 lat życia 23 spędziłem w Polsce. Brrr.

    przekonanie, ze jest sie ofiara, jest bardzo polskie, to fakt

  139. cyncynat
    05/07/2013 o 2:33 pm

    przypadlosc jest rzeczywiscie czesta. no ale sam wybral czekoladki

  140. hlb
    05/07/2013 o 2:33 pm

    Updejt: nie 200 tylko ca. 100. Użyłem dziwnego kalkulatora, więc po sobie sprawdziłem tu:

    http://data.bls.gov/cgi-bin/cpicalc.pl?cost1=15&year1=1969&year2=2013

    Ale to bez znaczenia, point jest ten sam.

  141. marcin_be
    05/07/2013 o 2:36 pm

    hlb :
    Wojtek daje biednej szpro, gorzko wujosko reprymendę z cyklu, a tak nacie liczyłem…
    http://blip.pl/s/1689922771
    Wojtek, weź przestań chlipac. Przecież nie mogę znowu cały dzień prokratynować, a ciężko się oderwac od tej twojej małej dramy z Wykopu (formerly known as Blip).

    ale z tego wynika, że Szmbo Majora zyskało status osobnego bytu na równi z Psychiatrykiem i innymi lokalami… to świadczy, że Szambo jest wrzodem na Wojtkowej dupce wielkości powiedzmy Etny…

    ps. chwilę człowiek wyjedzie i już 130 komentów….

  142. marcin_be
    05/07/2013 o 2:36 pm

    hlb :
    Eee. W świetle dzisiejszego risus sardonicus u Wojtka należy uznać, że Marceli też nic nie czyta. A wszystko o czym nie czyta, opisuje w swojej psycholii smoleńskiej na wychodźstwie. Która, na marginesie, zazwyczaj serwuje bardzo fajny trotyl.
    Jezujezu, jakie to biedne. Coraz bardziej dochodzę do wniosku, że gdy już w końcu trafi na Twitter, to zasili sekcję strasznośmieszną Warzecha-Hołdys.

    jak już pisałem Wojtek to taki Warzecha tylko z lewicowym rantem

  143. cyncynat
    05/07/2013 o 2:37 pm

    Blikle, zupelnie jak Wojtek, pragnal Nutelli i zachodniej popkultury. a nie mial.

    Chyba juz do konca bede z tego lolal. Mi tam nigdy nutelli nie brakowalo, nawet nie wiedzialem co to jest.

  144. marcin_be
    05/07/2013 o 2:50 pm

    cyncynat :
    Blikle, zupelnie jak Wojtek, pragnal Nutelli i zachodniej popkultury. a nie mial.
    Chyba juz do konca bede z tego lolal. Mi tam nigdy nutelli nie brakowalo, nawet nie wiedzialem co to jest.

    wychodzi, że PRL się przez brak Nutelli rozpadł…

  145. m.bied
    05/07/2013 o 2:59 pm

    Och, a mnie via felieton Dawida W. uciekło oczko i niechcący dowiedziałem się o dwóch „projektach muzycznych Dariusza Malejonka i artystek polskiej sceny muzycznej”: „Morowych pannach” i „Pannach wyklętych” (gugl na własną odpowiedzialność, serio). I nie mogę się otrząsnąć. Pewnie starebyło, ale połączenie śpiewania o tym, jak to jest fajnie i godnie dać się zatłuc kompletnie bez sensu, z meli-ii-zma-aa-aa-taaami-je-je od Bijonsi i Kristiny – coś mi zrobiło z mózgiem. Niedobrego.

  146. hlb
    05/07/2013 o 3:14 pm

    @m.bied

    Oj, ale przecież to jest tak stary przypadek ataku pierdolca, że nawet zapomniałem że kiedyś było inaczej. Armia Pobożnego Brata Budzyńskiego.

  147. hlb
    05/07/2013 o 3:17 pm

    No to może jeszcze w cyklu „Dyskoteka dorosłego człowieka” – Emsi Budzy.

  148. hlb
    05/07/2013 o 3:18 pm

    Ale przecież to są już tak stare lolkontenty, że przecież tu woggle nikt nie pamięta, co to za łosie?

  149. m.bied
    05/07/2013 o 3:29 pm

    @hlb

    Dobra, Pobożny Darek Pobożnym Darkiem, ale: melizmaty! Te mnie zryły. W sensie, wkład artystek polskiej sceny muzycznej w te projekty.

    @prof. Blikle

    Opowieść o Skodzie Octavii (to była inna niż te VW teraz) i milionie lirów sympatyczna, a wyspa Murter naprawdę jest spoko – polecam. Natomiast czepnę się ino-ano, że jak już ktoś pisze o sobie „Interesuje mnie […] ekologia języka ojczystego (mówmy „w cudzysłowie”, a nie „w cudzysłowiu”)”, to naprawdę nie wypada zaraz potem odmieniać „lubię […] Gabriela Garcię-Marquez” (jeszcze gdybyż Gabrielę lubił).

  150. m.bied
    05/07/2013 o 3:40 pm

    @hlb cd.

    No i to jeszcze, że te rockersy, co przytaczasz, „od zawsze” (a tak naprawdę od połowy lat 90. mn.w.) miały jazdę na Bozię, ale taka zdecydowana jazda na Polskę, jak w tych pannach, to trochę nowy dewelopment. (W początkach swojej zagorzałości, jak się nie mylę, ci kolesiowcy bujali się w okolicach neokatechumenatu, a to, panie, nie wiadomo, czy tak naprawdę patriotyczne jest – tam jakiś czarniawy tym zarządza, może żydek nawet).

  151. emluby
  152. hlb
    05/07/2013 o 3:50 pm

    emluby :
    LoL znaleziony na sedesie http://m.kultura.gazeta.pl/kultura/1,116108,14226752,Najnowsza_ksiazka_Pilipiuka__steampunk_Hoddera___.html?utm_source=m.gazeta.pl&utm_medium=testbox&utm_campaign=kultura

    Ale kolega to jednak lubi czynić zuo. Przecież za każdym razem kiedy spoglądam na jakąś ksiażkę któregoś dukaja, to gdzieś daleko w internecie umiera mały internetowy wojtkek.

  153. 05/07/2013 o 4:05 pm

    Haha zajebista ta lista, kurwa pędzę lecę przebrany w kombinezon Cersanita z ostrygami i erl grejem w moim Subaru. To lista tego gościa nieprzygłupa wg. wojtkowych kryteriów?

  154. sickofitall
    05/07/2013 o 4:11 pm

    Jeśli zawartość tych dzieł dorównuje słabości okładek to wolę pozostać przygłupem.

  155. emluby
    05/07/2013 o 4:30 pm

    Dukaj jak dukaj, ale kto polecał.

  156. 05/07/2013 o 5:02 pm

    marcin_be :

    cyncynat :Blikle, zupelnie jak Wojtek, pragnal Nutelli i zachodniej popkultury. a nie mial.Chyba juz do konca bede z tego lolal. Mi tam nigdy nutelli nie brakowalo, nawet nie wiedzialem co to jest.

    wychodzi, że PRL się przez brak Nutelli rozpadł…

    PRL upadł z powodu braku Nutelli.

  157. jaja
    05/07/2013 o 9:50 pm

    Przebiegają tu i tam i Blipa wskrzeszają:

    „Barts :
    lekkie schadenfreude z okazji upadku blipa

    Ten się cieszy, kto się cieszy ostatni, donoszą o udanych próbach wskrzeszenia (nie, nie Bashobora).”

    http://blogdebart.pl/2013/02/27/nie-placz-macku/#comment-184272

  158. jaja
  159. hlb
    05/07/2013 o 10:20 pm

    jaja :
    Przebiegają tu i tam i Blipa wskrzeszają:
    “Barts :
    lekkie schadenfreude z okazji upadku blipa
    Ten się cieszy, kto się cieszy ostatni, donoszą o udanych próbach wskrzeszenia (nie, nie Bashobora).”
    http://blogdebart.pl/2013/02/27/nie-placz-macku/#comment-184272

    Niech robia. Bo dokladnie: kto sie cieszy ostatni.

    TTDKN na sciezce prawicowych startupow. Tudziez Wojtek jako linuksiarz. Proszacy kolege admina obywatelskiego o ponowne skompilowanie jadra do kernela bo mu sie system operacyjny komcia wywala.

    Obym se tylko dupy na amen nie odsmial, jak juz zaczna.

  160. adas
    06/07/2013 o 12:09 am

    Ale u Barta (wszyscyśmy z niego?) jest iście sensacyjna wiadomość, iż pankrokowiec prawicowy Budyń napisał pracę magisterską zatytułowaną:

    „Funkcja integracyjna forum internetowego na przykładzie oficjalnego forum internetowego zespołu Armia Ultima Thule.”

    i jak ktoś chce, może zabulić 1,49 złocisza i sobie ściągnąć z chomika.

    I coraz bardziej wstyd mi tych dwóch prac, do których przyłożyłem brudne łapska, choć były trochę mniej chujowe i lepiej napisane. No, powiedzmy.

  161. adas
    06/07/2013 o 12:17 am

    Bydzyński ma chyba jeszcze resztkę dystansu do siebie, reszta tego towarzystwa już nie bardzo.

    Zaczęło się od wypadku w którym zginęło chyba 5 osób. Większosć się nawróciła, Brylewski zaczął ćpać na potęgę.

  162. hlb
    06/07/2013 o 12:28 am

    adas :
    Ale u Barta (wszyscyśmy z niego?)

    Nie, nie wszyscy. Bart jest przypał jak Astromaria. Tyle, że Barta lubię, a Astromarii nie. Niemniej, żyjmy w prawdzie.

    adas :
    iż pankrokowiec prawicowy Budyń napisał pracę magisterską zatytułowaną:
    i jak ktoś chce, może zabulić 1,49 złocisza i sobie ściągnąć z chomika.

    To jest like 30p. Dałbym. Ale nie chomiku-zuodzieyu. Natomiast bez wahania wrzuciłbym Budyniu do kapelusza. Stoję na stanowisku, że każdy lolkontent ponizej 50p jest wart każdego pensa.

    adas :
    I coraz bardziej wstyd mi tych dwóch prac, do których przyłożyłem brudne łapska, choć były trochę mniej chujowe i lepiej napisane. No, powiedzmy.

    Japierdole. Szambo Majora. Pudelek dla docentuff. Czy my woggle mamy w składzie kogoś ma tylko gołego magistra?

  163. adas
    06/07/2013 o 12:45 am

    dzie ja napisałem moich prac? Ja mam łopatę (pożyczoną), waciak (podpierdolony z baraka, nieużywany) i sobie stoję, i czytam (nie, nie prace magisterskie z zakresu socjologii, ino większe bzdury).

  164. vHF
    06/07/2013 o 12:45 am

    hlb :
    Szambo Majora. Pudelek dla docentuff. Czy my woggle mamy w składzie kogoś ma tylko gołego magistra?

    Nie pokazując palcyma, kolega sam jest z drugiego koszyka, n’est-ce pas?

  165. hlb
    06/07/2013 o 12:54 am

    vHF :

    hlb :
    Szambo Majora. Pudelek dla docentuff. Czy my woggle mamy w składzie kogoś ma tylko gołego magistra?

    Nie pokazując palcyma, kolega sam jest z drugiego koszyka, n’est-ce pas?

    Proszę kolegi, ja się planuje od teraz podawać za chłoporo-botnika. Bo was tu jest tak duzo, że nadreprezentujecie. Czy kolega widział gdzieś polskojęzyczne populację w której do drugi miałby napisane cp najmniej dwie prace lolnaukowe?

    Spotykałem Polaków na najróżniejszych plażach Europy, ale takiego czegoś nigdzie nie widziałem.

  166. vHF
    06/07/2013 o 1:08 am

    hlb :
    Spotykałem Polaków na najróżniejszych plażach Europy, ale takiego czegoś nigdzie nie widziałem.

    Ciekawe że kolega wspomniał plaże. Tytułu używam rzadko, najczęściej właśnie na wakacjach. A nuż się upgrade trafi.

  167. hlb
    06/07/2013 o 1:10 am

    vHF :

    hlb :
    Spotykałem Polaków na najróżniejszych plażach Europy, ale takiego czegoś nigdzie nie widziałem.

    Ciekawe że kolega wspomniał plaże. Tytułu używam rzadko, najczęściej właśnie na wakacjach. A nuż się upgrade trafi.

    Kolega to nie musi. Kolega w Szambe zawsze będzie THE Docentem. Ale sam kolega widzi. Te młode to kserujo na tych Uniwerystetach Karola Papierzyńskiego aż ksero trzeszczy.

  168. jaja
    06/07/2013 o 1:19 am

    adas :
    Ale u Barta (wszyscyśmy z niego?) jest iście sensacyjna wiadomość, iż pankrokowiec prawicowy Budyń napisał pracę magisterską

    Stąd tam to trafiło, wierz mi :)

    adas :
    i jak ktoś chce, może zabulić 1,49 złocisza i sobie ściągnąć z chomika.

    Nie musisz bulić 1,49:
    http://depotuw.ceon.pl/bitstream/handle/item/242/Blogosfera%20polityczna%20w%20Polsce.pdf?sequence=1

  169. vHF
    06/07/2013 o 1:20 am

    W Szambie może, ale po czym ma przypadkowy hotelarz z Goa rozpoznać moją wielkość i co za tym idzie upgradeability jak nie po tytule?

  170. hlb
    06/07/2013 o 1:32 am

    vHF :
    W Szambie może, ale po czym ma przypadkowy hotelarz z Goa rozpoznać moją wielkość i co za tym idzie upgradeability jak nie po tytule?

    Doktor Kulczyk tak nie przedstawia swoich problemów, więc kolega po prostu coś musi robić źle. Może trzeba inaczej witac się z odźwiernym, albo co.

    Zresztą ja nie wiem, ja z mlekiem babki wyssałem krakosie: co to za doktor, co nie ma historii uzdrowień.

    Funfact: w Krakowie jeszcze przed wojną ludzie mówili na odźwiernego szwajcar. Bo to w XIX w. całkiem biedny kraj był i oni przyjeżdżali na zmywak. Wot, funfact.

  171. jaja
    06/07/2013 o 1:34 am

    @adas

    Przepraszam, pomyliły mi się jego prace mgr/dr. Dawaj linka do: „jak ktoś chce, może zabulić 1,49 złocisza i sobie ściągnąć z chomik”

  172. adas
    06/07/2013 o 1:50 am

    @jaja

    Kolega z iście profesorskim roztargnieniem myli najnowsze wielkopomne dzieło nauki polskiej (dalej zwane doktoratem) z klasycznym już dziełem nauki polskiej z roku 2007 (dalej zwanym magisterką). W magisterce takie frykasy jak:

    .I. INTERNET JAKO MIEJSCE SPOTKAŃ [w tych jakże ciężkich dla blipu czasach szczególnie wartościowe]
    IV.4.Koncerty i manewry [rozumiałbym odwrotną sytuację – na Armię tylko po manewrach]
    IV.6.Ofiarowanie miecza [jak to dawno temu stało w MH – fani potrafią być straszniejsi niż zespół blackmetalowy czwartej swieżości]
    Aneks 3. Wybrane teksty zespołu Armia [genialne! rozwiązanie największego problemu każdego magistra w trakcie wykluwania: Panie Adasiu, a nie dałoby się z tego zrobić 100 stron?]

  173. adas
  174. jaja
    06/07/2013 o 2:16 am

    adas :
    http://chomikuj.pl/but13/Funkcja+integracyjna+forum+internetowego+na+przyk*c5*82adzie+oficjalnego+forum+internetowego+zespo*c5*82u+Armia+Ultima+Thule,259226.pdf

    Spis treści i wstęp. Szukałem całości i:

    „Wystąpił błąd!
    Nie masz wystarczających uprawnień aby obejrzeć ten plik”

    „Plik nie istnieje”

    Masz ten link za 1,49 czy blefujesz?

  175. cyncynat
    06/07/2013 o 3:14 am

    znowu kryzys wieku sredniego, jaja? da sie sciagnac bez problemu i za darmo. moge wyslac na priva

  176. cyncynat
    06/07/2013 o 3:17 am

    i wcale nie „wszyscyśmy z ” Barta. To juz wtedy bylo stowarzyszeniem pod wezwaniem Duzego Kolka w Dupie.

  177. 06/07/2013 o 7:57 am

    A może chcecie przejść na ty z Krzyśkiem?
    Czyli kolejne kuriozum w natemat.pl:

    http://natemat.pl/67185,przejdzmy-na-ty

  178. marcin_be
    06/07/2013 o 11:37 am

    vHF :
    W Szambie może, ale po czym ma przypadkowy hotelarz z Goa rozpoznać moją wielkość i co za tym idzie upgradeability jak nie po tytule?

    Wojtek miał kiedyś o tym notkę (chyba?) Suitable For Upgrade (było o samolotach) sprawdź może na Goa też mają program dla Docentów?

  179. vHF
    06/07/2013 o 11:48 am

    hlb :
    Doktor Kulczyk tak nie przedstawia swoich problemów, więc kolega po prostu coś musi robić źle.

    Ha ha ha. Bardzo śmieszne. Jak już będę bogaty jak dr Kulczyk (a będę), to Ci te podśmiechujki przypomnę. Każdemu tu kupię lizaka, a Tobie właśnie nie.

    marcin_be :
    Wojtek miał kiedyś o tym notkę (chyba?) Suitable For Upgrade (było o samolotach)

    Nie mogie znaleźć, masz linka?

  180. m.bied
    06/07/2013 o 12:07 pm

    @Suitable For Upgrade

    Ach, ta cienka linia między SFU i STFU.

  181. marcin_be
    06/07/2013 o 12:22 pm

    vHF :

    hlb :
    Doktor Kulczyk tak nie przedstawia swoich problemów, więc kolega po prostu coś musi robić źle.

    Ha ha ha. Bardzo śmieszne. Jak już będę bogaty jak dr Kulczyk (a będę), to Ci te podśmiechujki przypomnę. Każdemu tu kupię lizaka, a Tobie właśnie nie.

    marcin_be :
    Wojtek miał kiedyś o tym notkę (chyba?) Suitable For Upgrade (było o samolotach)

    Nie mogie znaleźć, masz linka?

    niestety – wspomnienie tego wywodu kołacze się mi gdzieś pod czaszką jeno :( – nie pamiętam czy była to notka czy też komcie niestety ale wiem, że Wojtko chwalił się, że najprawdopodobniej przy jego nazwisku linie lotnicze mają SFU (żadne tam STFU)…

  182. marcin_be
    06/07/2013 o 1:05 pm

    nie wiem czy było ale zostawię dla kolegi Docenta: Radek w Spódnicy (nadal z wąsmi) http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14116610,_Wciaz_nie_wiemy__czy_Snowden_jest_zainteresowany.html#TRrelSST

  183. m.bied
    06/07/2013 o 1:26 pm

    @pp. Sikorscy

    Ogromnie mi przykro z tego, jak się oboje zachowują przy okazji afery Snowdena. Szczególnie p. Jabłońska, czytałem niektóre jej wcześniejsze teksty z zainteresowaniem. Teraz mam wrażenie, że to postać z filmu Polańskiego, grana zresztą przez dawną angielską dziewczynę Radka. Życie naśladuje fikcję, czy jak.

  184. troll.ruski rezydentny
    06/07/2013 o 7:52 pm

    m.bied :
    @pp. Sikorscy
    Ogromnie mi przykro z tego, jak się oboje zachowują przy okazji afery Snowdena. Szczególnie p. Jabłońska, czytałem niektóre jej wcześniejsze teksty z zainteresowaniem. Teraz mam wrażenie, że to postać z filmu Polańskiego, grana zresztą przez dawną angielską dziewczynę Radka. Życie naśladuje fikcję, czy jak.

    Trochę missujesz pointa. Tzn. ciepło-ciepło, ale w filmie Polańskiego tylko żona premiera była agentką CIA. Poza tym Pierce Brosnan nie ma mentalnych wąsów.

  185. Anonim
    06/07/2013 o 9:04 pm

    Tymczasem
    Czym zajmują się rosyjskojęzyczni docenci w USA:
    http://www.algebra.com/~ichudov/usenet/scrs/humor/misc.html

    – Miasa niet?
    – Zdies niet ryby, miasa niet riadom.

  186. m.bied
    06/07/2013 o 9:12 pm

    @troll-ruski

    Nie wiem, czy Radek nie jest zbyt głupiutki na agenta CIA. Ale może przeceniam wymagania w tej agencji. No i c’mon, Brosnan u Polańskiego zagrał buca koncertowo, a że z pepsodent-smile zamiast wąsów, no to cóż.

  187. vHF
    07/07/2013 o 1:18 pm

    Heh, po pani Applebaumowej niczego innego się nie spodziewałem, ale że też Washington Post ma czelność w ogóle coś jeszcze pisać o sprawie…

  188. hlb
    07/07/2013 o 3:22 pm

    Tej, ale alma mater studiorum doktora Budynia to jest całkiem fajna kopalnia.

    Po pierwsze, tam wolno stawiać spację przed pytajnikiem i wykrzyknikiem, szczególnie w tytułach, like: „Więcej niż film ?!”

    https://apd.uw.edu.pl/pl/diplomas/bsc-msc/27273/

    Po drugie, „postmodernizm w serialu „Kasia i Tomek””. Srsly.

    https://apd.uw.edu.pl/pl/diplomas/bsc-msc/9494/

    Po trzecie, „Suma wszystkich strachów. Internet jako kompedium wiedzy o horrorach”. Uszłoby. Ale nie rozpędzajmy się. Bo…

    W pracy podejmuję próbę wielopłaszczyznowej analizy historii kina grozy. Przybliżam najważniejsze gatunki filmowe oraz analizuję filmy najbardziej dla nich reprezentatywne. Na przykładzie jednego z najważniejszych polskich portali Horror Online badam świat horroru w Internecie. Przeprowadzam charakterystykę zawartych w nim treści oraz przybliżam sylwetki jego użytkowników”.

    https://apd.uw.edu.pl/pl/diplomas/bsc-msc/52395/

  189. jaja
    07/07/2013 o 4:09 pm

    @adas @cyncynat

    Chyba kryzys. Dziś jakoś dało się ściągnąć, sorki.

  190. emluby
    07/07/2013 o 9:39 pm

    @vhf et consortes –
    Zostaje Wam jeszcze to, tytuły już macie :
    http://natemat.pl/67265,bardzo-piekny-umysl-tanczy-na-rurze-i-robi-doktorat

  191. cyncynat
    07/07/2013 o 10:35 pm

    Temat edukacjio na Parowkowo to stale zrodlo dobrego humoru. Dzis znalazlem tego pana: http://maciejmichalski.natemat.pl/

    „Inżynier, przedsiębiorca, podróżnik.

    Prezes Zarządu Fundacji Królów (The Kings Foundation). Współzałożyciel konferencji TEDxWarsaw.

    Kończył kursy na Imperial College London, EFREI – Ecole Francaise d’Electronique et d’Informatique i Politechnice Warszawskiej. Absolwent XIV LO im. Stanisława Staszica i 42 Gimnazjum na Twardej w Warszawie.”

    Koles natychmiast po graduation na ICL stwierdzil, ze nie wolno zaprzepascic swojego wyjatkowego doswiadczenia i zalozyl fundacje, ktora skromnie nazwal Fundacja Krolow. Oficjalnym celem fundacji jest zwiekszenie populacji polskich kroli na zachodnich uczelniach:

    „The Mission of The Kings Foundation is to empower talented youth with information and support that aims at increasing the number of students of Polish origins at the world’s top universities.”

    Podoba mi sie to „The Mission”, fajny kompromis miedzy „the mission” i „THE MISSION!!!”

  192. Starosta Melsztyński
    07/07/2013 o 10:42 pm
  193. cyncynat
    07/07/2013 o 10:56 pm

    Na Parowkowo znalazlem tez pania wice-prezydent Fundacji Krolow:
    http://zuzannalewandowska.natemat.pl/

    Bardzo obiecujaca dziewczyna. Same tytuly wpisow sa dobre. Np „Paryż na każdy ząb – kilka ważniejszych z wielu moich ulubionych knajp w Paryżu”. Albo „Paryż, kino i artyści – echa Cezarów i Oskarów nad Sekwaną”.

    Pisze tez fajnie: „W jednym ze swoich wczesnych filmów („the Miracle Worker“) Anne Bancroft wypowiada kawestię, którą wiele już razy parafrazowałam na potrzeby towarzyskich gier pół-słówek: “Gdyby nie pana maniery, byłby z pana prawdziwy gentleman“. Ci, którzy w Paryżu mieszkają, lub bywają tu na trochę dłużej, być może zgodzą się ze mną, że miasto to ma w sobie tak wiele nonszalancji, że akceptuje odbywające się w nim światowe wydarzenia z lekkim ziewnięciem. „

  194. cyncynat
    07/07/2013 o 11:00 pm

    „Napoléon to jeden z produktów opisanej powyżej transformacji „dziesiątki“ z enklawy mniejszości w modną dzielnicę Paryża. Właścicielem knajpy jest Polak, (nomen omen) Rafał Gruszkiewicz który, zgodnie z rytmem zmian w okolicy, kupił i przekształcił parę lat temu Napoléona ze speluny z typami „spod ciemnej gwiazdy“ w miejsce z dopracowanym ale lekkim wystrojem i chmarą zrelaksowanych klientów – stałych bywalców „Bobolandu“. Rafała poznałam dwa tygodnie temu trochę przez przypadek, przez mojego kolegę Francuza, Alberta: „Czy wiesz, że właścicielem tej knajpy jest Polak?“ – spytał Albert, odprowadzając mnie do domu. Nie wiedziałam, choć mieszkam o krok od Napoléona. „A skąd Ty to wiesz?“ – spytałam Alberta. Rafał Gruszkiewicz, jak się okazuje, jest w „dziesiątce“ osobowością i nieoficjalnym „merem dzielnicy“, jak go żartobliwie określają znajomi. Osobiście dał mi się poznać jako przesympatyczny facet, który, choć od lat związany jest z Francją, jest wzorcowym przykładem polskiej gościnności. Rafał zna w „dziesiątce“ każdą duszę i każdy kamień, a mnie, częstując jabłkowym mohito („Zuzia, daj się zaprosic na coś do picia, bo tak przecież nie można!“), opowiedział trochę sekretów dzielnicy. „

  195. hlb
    07/07/2013 o 11:09 pm

    @cyncynat

    zachodzę w głowę, co ta niunia rozumie przez „(nomen omen) Rafał Gruszkiewicz”. Ale „jest nieoficjalnym merem dzielnicy” już jest mozliwe. Młody Vito Corleone tez to raz miał.

    Also Gruszkiewicz a częstuje jabłkowym MOHITO. Może tu gdzieś czai się ten „nomen omen”.

  196. hlb
    07/07/2013 o 11:13 pm

    Jest też follow-up do interwencyjnej parówki na temat hipsterów okradających proletariaz z bierogów w barze mlecznym.

    http://jarekzuzga.natemat.pl/67331,felieton-o-barze-prasowym-i-troche-o-estetyce-warszawy

    „Wyposażony w 9 zł i głodny jak wilk wybrałem się tam popołudniem. I w sumie nic niezwykłego nie zauważyłem – publiczność mieszana, jedzenie całkiem dobre ”

    Japierdolę. Nie mogę się doczekać co napiszą o tym w kolejnych dniach!

  197. hlb
    07/07/2013 o 11:14 pm

    „bierogów”? Byłem przy tym, jak robiłem tego typosa? Hehehe.

  198. hlb
    07/07/2013 o 11:22 pm

    Starosta Melsztyński :
    Zwierzenia niedoszłego bombera:
    http://www.dawid-kokot.pl/przemyslaw-pasieko-historia/
    http://3obieg.pl/nazwano-mnie-bomberem-rzad-ponizyl-publicznie-zabrano-mi-wszystko-kto-za-to-zaplaci
    Facet przebija Rebeliantkę i resztę internetowego pieniactwa.

    To ma potencjał. Trochę w stylu wczesnego Parola lub FYMa. Dlaczego oni zawsze używają takich fajnych zwrotów, like: „zobowiązał się skontaktować moją osobę”?

  199. jaja
    07/07/2013 o 11:25 pm
  200. Lanthsky
    08/07/2013 o 12:33 am

    @hlb

    Sprawdź twittera

  201. hlb
    08/07/2013 o 1:15 am

    Lanthsky :
    @hlb
    Sprawdź twittera

    A cóż to za komunikacja interszambialna? :D

    Srsly, polski internet jest tak mały, że można wiadomość położyć w dowolnym miejscu – i tak dotrze do adresata. Prawie jak Warszawa. Wszyscy na twitterach-shitterach i w parówkach piszą tylko o jednej knajpie, która się nazywa Szarlota. I o jednym barze mlecznym, obok Szarloty. Kto nie jest w Szarlocie, ten siedzi w tym barze.

  202. cyncynat
    08/07/2013 o 8:23 am

    Koneserom zwracam uwage, ze sh*manka wlasnie wysublimowala kilka pieknych stron o psychoanalizie.

  203. m.bied
    08/07/2013 o 8:31 am

    @hlb

    Bierogi to obywatelska botrawa, ulubiona brzez blogerów. Broste.

  204. adas
    08/07/2013 o 11:42 am

    Chyba raczej piwne rogi. hlb ćwiczy przed Octoberfest.

  205. hlb
    08/07/2013 o 12:06 pm

    Jakaś nowa drama pacanów z internetowej prawicy.

    „Stało się, bloger Ewidentny Oszust nie jest już anonimowy, moje imię i nazwisko zostało celowo i złośliwie w akcie zemsty publicznie zadenuncjowane przez Samuela Pereirę.”

    also…

    „Proszę zobaczyć jaka jest postawa zwykłych ludzi (niebieskie kółka) a Samuela (czerwone) i to już kiedy nic nie piszę na telefonie i może spokojnie położyć rękę na piersi. Tak dziennikarze z Gazety Polskiej śpiewają hymn ?!?! ”

    Jest tam jeszcze mnóstwo więcej, ale szczerze mówiąc, wymiękłam. Dlaczego te prawackie dramy są takie overdetaliczne?

    http://ewidentnyoszust.blogspot.co.uk/2013/07/samuel-pereira-zamiast-spiewac.html

  206. hlb
    08/07/2013 o 12:07 pm

    adas :
    Chyba raczej piwne rogi. hlb ćwiczy przed Octoberfest.

    Nie Dukaj, nie Dukaj. Pełnymi zdaniami proszę!

  207. adas
    08/07/2013 o 2:25 pm

    A słuchanie hymnu z ręką na sercu to nie jest przypadkiem kosmopolityczny wynalazek? Protestancki wymysł anglikanów? Polskość – trudna sprawa.

    hlb, dalej twierdzisz, że rząd Jarosława z roku 2015 nie wypierdoli się w 2016?

    To znasz jakieś znośne zmywaki w pobliżu?

    I proszę się nie śmiać z panien na rurze. Doktorant potrafiący się podciągnąć – to jakieś novum, kuriozum albo bestiarium.

  208. m.bied
    08/07/2013 o 2:43 pm

    No i dowiedziałem się, że Niszczo Isie!

    http://vod.gazetapolska.pl/4662-dlaczego-niszcza-radwanska

    (W pierwszych 3 minutach filmu nie jest wytłumaczone, dlaczego niszczo, tylko w kółko latają jacyś w białych gaciach po trawie. Dalej nie oglądałem, więc niestety wciąż nie wiem, dlaczego).

  209. emluby
    08/07/2013 o 2:51 pm

    Siem śmieliście chooooje ruskie, a recki dobre http://m.onet.pl/wiedza-swiat/kultura,9xgvl

  210. vHF
    08/07/2013 o 2:54 pm

    emluby :
    Siem śmieliście chooooje ruskie, a recki dobre http://m.onet.pl/wiedza-swiat/kultura,9xgvl

    Ja czekam aż Frank Kermode się wypowie.

  211. hlb
    08/07/2013 o 3:02 pm

    adas :
    hlb, dalej twierdzisz, że rząd Jarosława z roku 2015 nie wypierdoli się w 2016?

    Czy ja wyglądam jakbym coś twierdził albo nie twierdził? Dla mła premier Kaczyński z 2015 tak samo jest zaniedbywalny jak premier Kaczyński z 2024.

    adas :
    To znasz jakieś znośne zmywaki w pobliżu?

    W pobliżu premiera Jarosława? Znam kilka osób z tych kręgów, ale chyba nikogo aż tak dobrze usytuowanego. Musisz poprosić Pana Majora. On ma mnóstwo kolegów z czasów grillowania w Psychiatryku. Hihihi.

  212. hlb
    08/07/2013 o 3:11 pm

    vHF :

    emluby :
    Siem śmieliście chooooje ruskie, a recki dobre http://m.onet.pl/wiedza-swiat/kultura,9xgvl

    Ja czekam aż Frank Kermode się wypowie.

    Absolutnie! Cieszy mnie ta kermodyzacja u kolegi. :D

  213. hlb
    08/07/2013 o 3:38 pm

    @adaś

    Kolega może odnajdzie odpowiedzi na pytania w komciach u Wojtka. Własnie wyprzedzająco sami sobie założyli własny psychiatryk przedwyborczy, żeby bezczynnie nie czekać na Coryllusa i Rolexa. W debacie #jakapolska uczestniczą filary think tanku. Hihihi, polecam.

  214. vHF
    08/07/2013 o 4:07 pm

    hlb :
    Absolutnie! Cieszy mnie ta kermodyzacja u kolegi. :D

    Kupiłem sobie Kermoda „Piecef of my Mind” i kurwa nic nie zrozumiałem. Ale nazwisko jest, okładka twarda, nadaje się do wojtek-bashing jak mało co.

    Aha, i jeden z moich najulubieńszych putdownów ever: „Martin Amis has always wanted to be a good writer and he has got what he wanted.”

  215. hlb
    08/07/2013 o 4:28 pm

    @vHF

    Bo se Jego Magnificencja Kermodów popierdolił. Nie Frank tylko Mark. Widziałem ci w komciu, ale zignorowałem Myślałem że z braku studentów kolega szuka zaczepki wśród aparatu Szamba M. :D

  216. vHF
    08/07/2013 o 4:32 pm

    Nic se nie popierdoliłem, cały czas o Franka mi chodziło, zasłużonego staruszka od literatury, a więc i wojtka w tym przypadku. Mark, jak ciocia wiki mi podpowiada, jest od filmu i muzyki.

  217. hlb
    08/07/2013 o 4:39 pm

    A to zwracam szapobasa. Żle odczytałem, gdzie sie kryje parekselans.

    No, bo z uwagi na Wojtkowe popkulturałki to raczej bashowałbym go Markiem. Frankiem to nie wcześniej jak przy jubileuszowej Lemoniadzie XII. Która, jak się zdaje się wygrażał, kiedyś nastąpi i bedzie literaturą.

    A tu Wojtku nie lurkaj, tylko siadaj i się ucz. Tak się to robi.

  218. vHF
    08/07/2013 o 10:26 pm

    O kurde Frank Kermode już czeci rok nie żyje. Robi mi się jak z Edelmanem, co rok muszę sprawdzać.

    Poszedłem też do wojtka a tam rzeczywiście krasnale w rządku się ustawiły i opowiadają na co będą głosować. Boże, jak mi z tym wszystkim już nie po drodze. A kiedyś pojechałem z Amsterdamu do Hagi na rowerze, w te i wewte, żeby zagłosować.

  219. cyncynat
    08/07/2013 o 10:31 pm

    Nie bedzie z ciebie andsol. Zgodnie z przewidywaniami, zeby nie bylo.

  220. vHF
    08/07/2013 o 10:34 pm

    Żeby nie było, zawsze jak jest jakiś event wyborczy to sprawdzam czy jest jakaś opcja co na nią mógłbym zagłosować z podniesioną głową. Ale nigdy nie ma.

  221. cyncynat
    08/07/2013 o 10:37 pm

    To tez sie skonczy, w koncu przeciez zrozumiesz jak nudne i maloobiecujace jest to zajecie.

  222. vHF
    08/07/2013 o 10:43 pm

    Raz na n lat krzywda mi się nie dzieje. No i przecież musi być idzie na lepsze?

  223. cyncynat
    08/07/2013 o 10:47 pm

    Jak przestaniemy zagladac do Wojtka, to przeciez nawet nie bedziemy wiedziec, ze sa jakies wybory.

  224. 08/07/2013 o 10:56 pm

    To wojtek już nie będzie głosował na tę babkę od wypiekania chleba? Może dlatego, że zapateryzacja ruszyła.

  225. cyncynat
    08/07/2013 o 10:58 pm

    Stwierdzil, ze autostrady, ktorymi bedzie jechal latem po ostrygi do disneylandu juz sa wybudowane.

  226. hlb
    08/07/2013 o 11:59 pm

    vHF :
    O kurde Frank Kermode już czeci rok nie żyje. Robi mi się jak z Edelmanem, co rok muszę sprawdzać.
    Poszedłem też do wojtka a tam rzeczywiście krasnale w rządku się ustawiły i opowiadają na co będą głosować. Boże, jak mi z tym wszystkim już nie po drodze. A kiedyś pojechałem z Amsterdamu do Hagi na rowerze, w te i wewte, żeby zagłosować.

    No, ale popatrzeć se można. Szczególnie, że bardzo to jest obywatelska postawa zatroskanego felietonowego: „Jak mi, wujku, obiecasz autostradę, to zagłosuję; jak autostrady nie obiecasz, to ja się obrażam”.

    Tymczasem w takiej Belgii, Właszech – czy nawet w jego ulubionej Austrii – za postawę „to ja se nie pójdę” dostałby klapsa na dupę.

    Ale Wojtek jak Wojtek. Turboanaliza cześjackoska, to jest prawdziwa wartość dodana tego think tanku:

    „czescjacek
    2013/07/08 10:04:04
    Ja uważam, że PiS musi ponownie wygrać, żeby potem z hukiem upaść”

    vHF :
    Żeby nie było, zawsze jak jest jakiś event wyborczy to sprawdzam czy jest jakaś opcja co na nią mógłbym zagłosować z podniesioną głową. Ale nigdy nie ma.

    Ale opcja gdzie? W Polsce czy w Oberunterhausen? Bo jednak bądźmy uczciwi, na chuj ci opcja w Polsce?

  227. hlb
    09/07/2013 o 12:08 am

    galopujący major :
    To wojtek już nie będzie głosował na tę babkę od wypiekania chleba? Może dlatego, że zapateryzacja ruszyła.

    Wojtek jest łoś. Gdyby trochę miał rozumu, to zamiast pierdolić o upadku prasy paierowej zakręciłby sie odpowiednio wcześnie i załapał z czyjejś listy do the EP. Dostawałby uczciwe piniondze, pisałby se te swoje Lemoiniady o czym by tylko chciał, a jeszcze jeździłby se tym swoim traktorkiem po prawdziwych (niemieckich) autobanach i jadał ostrygi pod Świętą Katarzyną w Brukseli.

    Najśmiszniejsze jest to, że jakby nie tracił czasu na pisanie takich niedorzeczności („ojejej, juz nie zagłosuję z rozsądku, bo nie ma rozsądku, ojejej”), to by to mógł mieć.

  228. cyncynat
    09/07/2013 o 12:32 am

    Musze jednak powiedziec: chuj mnie obchodzi obywatel Czescjacek. Zupelnie, ale to zupelnie nie jest ani zabawny, ani irytujacy. Nawet z nikim nie uzera sie spektakularnie.

  229. hlb
    09/07/2013 o 12:44 am

    @cyncynat

    Ale co to za negacja fajności cześćjacka? Temperatura spadła do mrożących krew w żyłach 15 stopni i już jesienna depresja się koledze do dupy zakradła?

    Co się robi w NZ, kiedy jest tak zimno?

  230. Anonimowy Lurker
  231. cyncynat
    09/07/2013 o 12:57 am

    Problem jest taki, ze nie ma czego nawet negowac. Ja chce burzy hormonalnej #po40 i smiechu z tasmy, a nie onelinery.

  232. hlb
    09/07/2013 o 1:03 am

    @cyncynat

    Pff. Roszczeniowa postawa: przynieś postaw, pod nos.

    Sam przynieś.

  233. adas
    09/07/2013 o 1:05 am

    Dziś Panna Isia, bohaterka i wzór do naśladowania wszystkich prawdziwych Polaków, stała może pół metra od rosyjskiego namiestnika na Polskę. I Komuruski nadal żyje. Czy to już zdrada? – zafrapował się Imć Samuel, podpora nowego dziennikarstwa obywatelskiego i hipster prasy codziennej.

  234. vHF
    09/07/2013 o 11:26 am

    hlb :
    vHF :
    Żeby nie było, zawsze jak jest jakiś event wyborczy to sprawdzam czy jest jakaś opcja co na nią mógłbym zagłosować z podniesioną głową. Ale nigdy nie ma.

    Ale opcja gdzie? W Polsce czy w Oberunterhausen? Bo jednak bądźmy uczciwi, na chuj ci opcja w Polsce?

    W Polsce proszę pana, w Polsce. Ja się tak często przemieszczam że nikt mi prawdziwego paszportu jeszcze nie dał. Co się nagłosowałem zagranicznie to kiedyś do Edinburgh City Council or equivalent.

  235. vHF
    09/07/2013 o 11:36 am

    cyncynat :
    Musze jednak powiedziec: chuj mnie obchodzi obywatel Czescjacek. Zupelnie, ale to zupelnie nie jest ani zabawny, ani irytujacy. Nawet z nikim nie uzera sie spektakularnie.

    A ta rzewna notka o tym jak to wo byli sobie nawzajem w blogrolkach? To było coś.

  236. marcin_be
    09/07/2013 o 12:05 pm

    vHF :

    cyncynat :
    Musze jednak powiedziec: chuj mnie obchodzi obywatel Czescjacek. Zupelnie, ale to zupelnie nie jest ani zabawny, ani irytujacy. Nawet z nikim nie uzera sie spektakularnie.

    A ta rzewna notka o tym jak to wo byli sobie nawzajem w blogrolkach? To było coś.

    urle pliz… (wiem wiem sam daję jakieś wspomnienia ale nich Kolega Docent ze mnie przykładu nie bierze)

  237. vHF
  238. emluby
    09/07/2013 o 12:10 pm

    @vhf
    Słyszałem zajawkę, że dziś w TokFM dr Stanisław Krajski opowiadał, czy można nosić skarpety do sandałów, niestety nie mogłem słuchac.

  239. vHF
    09/07/2013 o 12:14 pm

    To już jest niebezpiecznie blisko mojego poprzedniego idola-eksperta, Profesora Jerzego Klemensa Wernera.

  240. hlb
    09/07/2013 o 1:12 pm

    vHF :
    W Polsce proszę pana, w Polsce. Ja się tak często przemieszczam że nikt mi prawdziwego paszportu jeszcze nie dał. Co się nagłosowałem zagranicznie to kiedyś do Edinburgh City Council or equivalent.

    Ale przecież nie w tym rzecz, co ci kto dał. Planujesz brać pod pachę żonę i wracać do Polski, żeby cierpieć pod rządami na które głosujesz? Przepraszam, że wątpię, proszę kolegi.

    emluby :
    @vhf
    Słyszałem zajawkę, że dziś w TokFM dr Stanisław Krajski opowiadał, czy można nosić skarpety do sandałów, niestety nie mogłem słuchac.

    Ale to jest trochę oklepany temat. Już tyle o tym było, że jestem pewien, iż w Polsce każden jeden wie już, co i jak: nowoczesny Polak do sandałów białe skarpety tenisowe. Chyba, że się walczy z cywilizacją śmierci, to w tedy mogą być czarne, elastic z szeroką gumą.

  241. vHF
    09/07/2013 o 1:14 pm

    hlb :

    vHF :
    W Polsce proszę pana, w Polsce. Ja się tak często przemieszczam że nikt mi prawdziwego paszportu jeszcze nie dał. Co się nagłosowałem zagranicznie to kiedyś do Edinburgh City Council or equivalent.

    Ale przecież nie w tym rzecz, co ci kto dał. Planujesz brać pod pachę żonę i wracać do Polski, żeby cierpieć pod rządami na które głosujesz? Przepraszam, że wątpię, proszę kolegi.

    No oczywiście że nie, ale co to ma do rzeczy mianowicie głosowania?

  242. troll.ruski rezydentny
    09/07/2013 o 1:19 pm

    hlb :
    Ale to jest trochę oklepany temat. Już tyle o tym było, że jestem pewien, iż w Polsce każden jeden wie już, co i jak: nowoczesny Polak do sandałów białe skarpety tenisowe. Chyba, że się walczy z cywilizacją śmierci, to w tedy mogą być czarne, elastic z szeroką gumą.

    Ależ spoko, spoko. Byle ręcznikowemu ze Szrama już coraz trudniej rozpoznać na pierwszy rzut oka, skąd pochodzisz:

    http://tiny.pl/h6g5k

  243. hlb
    09/07/2013 o 1:39 pm

    vHF :
    No oczywiście że nie, ale co to ma do rzeczy mianowicie głosowania?

    No, ma to, że nie wybieram wybieralnych, które mnie nie dotyczą. Zerwijmy może z nawykiem, że nawet jak nie planujesz cierpieć pod tym konkretnym rządym, to go jednak wybierasz lub antywybierasz. Nie bądźmy góralami z Jackowa, że nas to coś obchodzi, bo nas obchodziło w 1960 roku.

    Oczywiście nie uważam, że mieszkanie poza polską odbiera całkowicie prawo do głosu. Ale zastrzegam sobie takie prawo, na sytuacje wyjątkowe i drastyczne. Do jakich nasi krajowi kuzyni, powiedzmy sobie to szczesz, są przecież zdolni aż nadto. Wtedy, owszem – wyciągam paszport i idę się wypowiedzieć.

    Ale obecnie taka sytuacja byłaby chyba tylko wtedy, gdyby realne było przejęcie władzy przez jakieś nopki-sropki. PiS już był, każdy w Polsce wie jak to wygląda. Chcą – proszę bardzo. Zresztą i tak będzie nie PiS tylko kolalicja PiS-cośtam, najpewniej PiS-PO(ver2.0). Przynajmniej zaczną nasi koledzy krajowi żyć w prawdzie, nie w zaprzaństwie, że to jakaś wielka różnica.

  244. vHF
    09/07/2013 o 1:51 pm

    hlb :
    No, ma to, że nie wybieram wybieralnych, które mnie nie dotyczą. Zerwijmy może z nawykiem, że nawet jak nie planujesz cierpieć pod tym konkretnym rządym, to go jednak wybierasz lub antywybierasz. Nie bądźmy góralami z Jackowa, że nas to coś obchodzi, bo nas obchodziło w 1960 roku.

    To jest w ogólnym zarysie słuszna postawa, ale ja mam słabość do wyborów bo mnie fascynowały jako dziecko. Jakbym sobie ją mógł zaspokoić gdzieś w cywilizacji, to bym zaspokajał. Ty se możesz iść zagłosować na Glendę, a ja najwyżej tubkę z PMQ popaczeć, więc nie żałuj.

    Ponadto mam również słabośc do polskich placówek (i przestawicieli) dyplomatycznych. Np. w poczekalni konsulatu w Bernie wisi pożółkła lista wyposażenia tejże poczekalni.

  245. hlb
    09/07/2013 o 2:09 pm

    Skroto tak, to se chodź do ambasad na wybory dla przyjemności. Kto zabroni sytemu podjadać nutellę z miseczki głodomorowi.

    A w lokalnych też nie możesz? A do the EP? A zaraz, was nie ma w the EP.

  246. troll.ruski rezydentny
    09/07/2013 o 2:10 pm

    vHF :
    Ponadto mam również słabośc do polskich placówek (i przestawicieli) dyplomatycznych. Np. w poczekalni konsulatu w Bernie wisi pożółkła lista wyposażenia tejże poczekalni.

    Ach, Heimat…

  247. vHF
    09/07/2013 o 2:11 pm

    Prosze pana, może nas nie ma w EP a może my są. Tajność.

  248. vHF
    09/07/2013 o 2:24 pm

    troll.ruski rezydentny :

    vHF :
    Ponadto mam również słabośc do polskich placówek (i przestawicieli) dyplomatycznych. Np. w poczekalni konsulatu w Bernie wisi pożółkła lista wyposażenia tejże poczekalni.

    Ach, Heimat…

    Najlepsze wspomnienie tego typu mam z Edynburga. Był to specjalny pokaz filmu Andrzeja Żuławskiego „Trzecia cześć nocy” z udziałem reżysera oraz konsula RP. Mogło to być w ramach EIFF ale nie musiało. Film został zapowiedziany przez lokalnego, podekscytowanego młodzieńca, który ładnie wyjaśnił o co chodzi, a to było ważne bo karmienie wszy itp. niezabardzo pewnie przejrzyste dla miejscowej widowni. Potem był pokaz filmu. Po pokazie było Q&A z reżyserem. Jaka była dokładnie rola konsula nie wiem, bo używał ściany żeby zachować jako taki pion i przezornie nic nie mówił (pewnie ich trenują w korpusie dyplomatycznym na takie okazje). Za to reżyser Żuławski niepytany dropnął żelaznego hinta jak to w czasie kręcenia filmu posuwał główną aktorkę i co z tego wynikło.

  249. hlb
    09/07/2013 o 2:54 pm

    vHF :

    dropnął żelaznego hinta jak to w czasie kręcenia filmu posuwał główną aktorkę i co z tego wynikło.

    Jak to posuwał? Karmiącą?

    A woggle realizacja, że kolega chodzi na pokazy Żuławskiego w konsulatach wytwarza mi o koledze jakiś mroczny obraz Muncha. Przed oczyma.

  250. vHF
    09/07/2013 o 3:00 pm

    hlb :
    Jak to posuwał? Karmiącą?

    Wystawi sobie kolega że nie znam szczegółów.

    A woggle realizacja, że kolega chodzi na pokazy Żuławskiego w konsulatach wytwarza mi o koledze jakiś mroczny obraz Muncha. Przed oczyma.

    Pokaz był nie w konsulacie, ale w najbardziej hipsterskim kinie tj. Filmhouse. Nie sprzedają tam popcornu, a z kija dają Hoegaarden za 4 funciaki.

  251. hlb
    09/07/2013 o 3:28 pm

    vHF :
    Pokaz był nie w konsulacie, ale w najbardziej hipsterskim kinie tj. Filmhouse. Nie sprzedają tam popcornu, a z kija dają Hoegaarden za 4 funciaki.

    To jest argument. No, ale kurwa ŻUŁAWSKI?!

    Przecież to jak pójść na Ancykrysta von Triera – co przyznam, niestety, z kolei przytrafiło się kiedyś mła takim godnym zaufania kinie. Z tą różnicą, że von Trier zrobił też kilka mniej duszących kupsztali, a Żuławski ma same ancykrysty w portfolio.

  252. vHF
    09/07/2013 o 3:36 pm

    To jest generalnie argument żeby do Filmhouse nie chodzić (no i się nie chodzi). A dlaczego w sumie nie na klasycznego Żuławskiego? Jego oeuvre było mię natenczas nieznane.

  253. hlb
    09/07/2013 o 3:41 pm

    Nie, no srsly. Dać się naciąć Żuławskiemu. Przecież, to juz po plakatach wiadomo, że będzie bolało. To jakby pójść na koncert Staszka Sojki i dziwić się, że był spocony.

  254. vHF
    09/07/2013 o 3:48 pm

    Zwracam uwagę że nic złego o samym filmie nie napisałem. Kometarz był opisem instancji problemu „promocja polskiej kultury zagranicą”.

  255. hlb
    09/07/2013 o 3:54 pm

    …no i napisałem złego za kolegę. Bo nie chciałbym, żeby jakiś lurker odniósł wrażenie, że milcząco aprobujemy ancykrysty Żuławskiego.

    Speaking of Poliwood, niedawno w powiązaniach youtube obrzygał mnie czymś tak poniższym. Kurwa, zacoto?

  256. vHF
    09/07/2013 o 4:00 pm

    Kurde klikłem przez kolegę. Pierdolę, idę do domu.

  257. emluby
    09/07/2013 o 5:29 pm

    @filmik
    ja pierdolę, dobrze ze tego nie obejrzałem w calosci, a mogłem.

    @hlb
    ” To jakby pójść na koncert Staszka Sojki i dziwić się, że był spocony.
    Kradnę Ci tego łanlajnera – zajebisty.

  258. emluby
    09/07/2013 o 5:46 pm

    @hlb
    właściwie powinien napisać kradnę Ci tego czescjacka

  259. emluby
    09/07/2013 o 6:43 pm

    Dla znawców literatury, krótka ściągawka z parówkowa, w celu apgrejdowania wiedzy http://martamarciniak.natemat.pl/67603,top-10-najseksowniejszych-pisarek-i-pisarzy

  260. hlb
    09/07/2013 o 7:01 pm

    emluby :
    @hlb
    właściwie powinien napisać kradnę Ci tego czescjacka

    Cześćjacek to nam może. W blogrolkę się rozpłakać. :D

  261. marcin_be
    09/07/2013 o 10:12 pm

    emluby :
    Dla znawców literatury, krótka ściągawka z parówkowa, w celu apgrejdowania wiedzy http://martamarciniak.natemat.pl/67603,top-10-najseksowniejszych-pisarek-i-pisarzy

    a gdzie Monika Riczardson?

  262. hlb
    09/07/2013 o 10:33 pm

    marcin_be :

    emluby :
    Dla znawców literatury, krótka ściągawka z parówkowa, w celu apgrejdowania wiedzy http://martamarciniak.natemat.pl/67603,top-10-najseksowniejszych-pisarek-i-pisarzy

    a gdzie Monika Riczardson?

    Ojapierdole. Przegapiłem to koledze. Jaka dorodna parówka.

  263. cyncynat
    09/07/2013 o 11:35 pm
  264. cyncynat
    09/07/2013 o 11:51 pm

    Podpatrzylem u WO (zdarza sie): http://www.kamilcebulski.pl/o-mnie/

    To jest naprawdziwszy fejspalm-matrioszka. Ten pan ma uczelnie.

    http://www.asbiro.pl/kurs-podstawowy/

    „Założenia
    Nie sposób ukryć, że Kurs Podstawowy to nie jest szkolenie czy program szkoleniowy w potocznym znaczeniu tych słów. Naszym zadaniem nie jest nauczenie cię czegokolwiek. Zauważ, że na tym polegają normalne studia. Daje się ludziom podręczniki, każe nauczyć, a potem odbywa się egzamin sprawdzający.
    Celem Kursu Podstawowego jest lekka zmiana Twojej osobowości, na bardziej gospodarną, bardziej oszczędną, bardziej przedsiębiorczą oraz oczywiście dostarczenie odpowiednich kontaktów do ludzi, których zawsze możesz poprosić o pomoc. Zgodnie z zasadą „z kim przestajesz takim się stajesz” pragniemy, abyś nabrał pewnych nawyków czy skrótów myślowych charakterystycznych dla przedsiębiorców. Oraz oczywiście, abyś dysponował kontaktami do wykładowców, abyś mógł się ich indywidualnie poradzić w każdym momencie swojego życia.”

    Tematy przykladowych wykladow:
    +Robert Okulski – Omijanie ZUS’u praca w Anglii nie dziala.
    +Lech Jeziorny – Jak naczelnik US ukradl 300 osobowa firme.
    +Krzysztof Habich – Podatki jako nalogi.

    Uczelnia tez prowadzi „Zaawansowany kurs MBA”
    http://www.asbiro.pl/studia-mba/#tytul

    Stalym wykladowca jest Andrzej Blikle (naprawde, wyczerpal mi sie juz limit fejspalmow na dzisiaj). Rowniez na MBA wyklada ksiadz. Tak, kurwa, ksiadz. Bo KRK w Polsce to wielki biznes o dlugich tradycjach. A ksiadz jest nie tylko biznesmenem, ale tez inwestorem. Inwestuje w Afryke i wspolnie z panem Cybulskim buduja tam szkole. Imienia Ludwiga von Misesa, a jakze:

    http://www.asbiro.pl/afryka/

    „Przedszkole w całości będzie utrzymywać się z opłat za przedszkole. Dlaczego? S. Landsburg, amerykański ekonomista, udzielił kiedyś swoje córce następującej rady: „Cayley, gdybyś kiedykolwiek była w stanie sprzedać wodę po cenie 7 dolarów za galon, chcę żebyś wzięła za nią 7 dolarów i ani centa mniej. Nie dlatego, że pragnąłbym, abyś zarobiła dużo pieniędzy, bo czuję, że i tak powiedzie ci się wyśmienicie w bardziej stabilnym zawodzie. Powodem tego zalecenia jest to, iż ponosisz społeczną odpowiedzialność za skorzystanie z wody przez najbardziej rozpaczliwie jej potrzebujących, a jeśli zażądasz ceny niższej niż wyznaczona przez rynek, to dostanie się ona niewłaściwym osobom.” (Fair Play, Warszawa 2008, s. 204)”

    O KURWA

  265. emluby
    10/07/2013 o 9:15 am

    @cyncynat
    O KURWA, bez kitu

  266. chsh
    10/07/2013 o 9:58 am

    Ktos mial swietny pomysl na wielkiego, zbiorowego trolla. I mlodziez od NLP i Blikle i panstwo od ukladu zamknietego i obronca Kluski i Uwarzam ze i ksionc Fabian (znacie Fabiana, prawda? http://spoleczenstwo.newsweek.pl/dj-fabbs–bozy-marketingowiec,99370,1,1.html). BOMBA. I Gwiazdowski! I Koliber! I zalozyciel KAT! I Korwin! I sprzedawca pokrowcow do telefonow! I byly wiezien! Wszyscy tam sa!

    http://www.asbiro.pl/wykladowcy/

  267. 10/07/2013 o 10:01 am

    adas :

    Mój upadek niech dopełni fakt, żem Barbura przeczytał i z bólem serca to piszę, ale nie wierzcie Marcelowi – to nie jest dobra proza. To Barbur w wersji trochę młodszej, mniej wkurwionej i mniej izraelskiej. Jest kilka fragmentów (z 1000), ale reszta jest wściekłością i wrzaskiem…

    Przepraszam za opóźnienia w komunikacji, ale Szambo raz na tydzień to jest mój limit zdrowotny. Otóż Barbur w tym co czytałeś, to nie ino wściekłość i wrzask, ale też i party hard! I to właśnie za to podejście ma u mnie plusów jak Tyrmand zanim zwariował i poszedł nawracać Amerykę. Zauważ, że te wszystkie PRLowskie pisarczyki i poety, jak już piły i dupczyły to na smutno, dla zapaści i marskości wątroby, no ewentualnie z miłości, ale to też wtedy nieszczęśliwej. A tu pan pokazuje, że dało się normalnie, dla zabawy.
    Jak również zmusiłeś do powtórki tych grup, bo po dziesięciu latach pamiętam sceny i postacie, a stylówy już nie, może faktycznie się zestarzała.

  268. cyncynat
    10/07/2013 o 10:21 am

    Tak dla porzadku. W tym akurat miejscu predziej juz ktos Marcelowi uwierzy, ze Sapkowski jest dobrym pisarzem. Ale tez „ale nie wierzcie Marcelowi ” to tylko figura retoryczna.

  269. hlb
    10/07/2013 o 10:40 am

    emluby :
    @cyncynat
    O KURWA, bez kitu

    @cyncynat

    Rzeczywiście, niezły głupek:

    „Kiedy komunista dostawał za bezcen jakieś przedsiębiorstwo w latach 90-tych to wszyscy wiedzieli kto jest zły. Nawet w tym roku słyszałem, jak w autobusie jedzie sobie dziadek. Autobusem zachwiało trochę. Jakaś kobieta zauważyła dziadka i wstała ustąpić miejsca. Widząc to człowiek stojący obok mnie krzyknął do niej – Niech stoi UBek pierdolony…”

    http://www.kamilcebulski.pl/w-krainie-komuszkow/

    Ale do dissa wojtkoidów bym się raczej nie przyłączał, bo IMO podszyty jest typową wąsata zawiścią:

    „nie masz się czego bać, blog Kamila Cebulskiego, biedamilionera powiązanego z Kontestacją”

    http://blip.pl/s/1690028109

    Otóż nie ma bieramilionerów. Są tylko milionerzy lub impostorzy. Na takiej właśnie wymianie myśli z gówniarzami Wojtek wychodzi, jak wychodzi.

  270. cyncynat
    10/07/2013 o 10:49 am

    Ale ja juz nawet nie kolesia dissuje, ale jego uczelniane interesy.

  271. emluby
    10/07/2013 o 11:10 am

    Biedny Mises, jak patrzy na tych idiotów to się kurwa w grobie przewraca.

  272. vHF
    10/07/2013 o 11:11 am

    Mam wkleić ten libertariański rap o Misesie czy wszyscy jeszcze pamiętają?

  273. hlb
    10/07/2013 o 11:21 am

    Ale koleś się perfekcyjnie nadaje do dissowania, nie ch się kolega nie krępuje. Ja się tylko z boczku równolegle przypierdalam do gimbusiarstwa w stylu „milioner, haha, ale nie taki prawdziwy jak ja bym był gdybym był milionerem, tylko biedamilioner”. Straszny paździerz się sypie z tych resztek tetedekaenu trzeciej fali.

    Natomiast jeśli chodzi o biznes edukacyjny tego łosia, to sytuacja prawdopodbnie jest nawet śmieszniejsza. Obserwując polską eksplozję zamiejscowych wyższych szkół kserowania-lutowania, wierzę że on mógł zarobić usługach dla „studentów” tychże. I że zarobił własnie dlatego, że pierdolił edukację, a skupił się na monetyzacji kserowania also lutowania dla mas.

    Także, o ironio, wierzę mu że poszedł w kursy, bo zmusiły go okoliczności. Polska jak w dobrze skserowanym bryku, hihihi:

    Media bardzo, może nawet z przesadą, podchwyciły temat najmłodszego milionera w kraju. Po serii artykułów na mój temat zaczęły się do mnie zgłaszać rożne organizacje, abym podjechał i coś opowiedział o przedsiębiorczości. Najwięcej zgłaszało się liceów. Ich liczba była tak wielka, że jeden człowiek nigdy w życiu by nie objechał.

    http://www.kamilcebulski.pl/o-mnie/

    Koleś jest materiałem dla Miszczaszczygła, nie dla Wojtka. Wojtek jest na to za słaby.

  274. emluby
    10/07/2013 o 11:21 am

    Pamiętamy, przeca dzisiaj dziesiąty.

  275. hlb
    10/07/2013 o 11:25 am

    …do cyncynata to był. komeć.

    @vHF

    Jak dasz tu znowu ten libertariański rap, to zacznie się kolejny potworny flejm o chujowości polskiego hiphopu, a nawet hiphopu woggle. A przecież ten flejm o serach zawsze kończy się tak samo – nie da się ładowac notki. Więc nie idźmy tą drogą. :)

  276. hlb
    10/07/2013 o 12:47 pm

    Marceli Szpak :
    Przepraszam za opóźnienia w komunikacji, ale Szambo raz na tydzień to jest mój limit zdrowotny.

    Michał Radomił naskarżył na ciebie, że lubisz jak masz w mieście brudno i chujowo, więc może nie być nam tutaj taki czyścioszek i się nam tak ostentacyjnie nie votuj-separatuj. :D

  277. marcin_be
    10/07/2013 o 1:22 pm

    hlb :

    Marceli Szpak :
    Przepraszam za opóźnienia w komunikacji, ale Szambo raz na tydzień to jest mój limit zdrowotny.

    Michał Radomił naskarżył na ciebie, że lubisz jak masz w mieście brudno i chujowo, więc może nie być nam tutaj taki czyścioszek i się nam tak ostentacyjnie nie votuj-separatuj. :D

    once Szambo always Szambo!

  278. hlb
    10/07/2013 o 3:32 pm

    Widzę, że przeciętny ów cycek Radwańskiej zaowocował jakims znakomitym pojedynkiem pacanów o charakterze obrotowym. Czy dobrze rozumiem, że Radwańska hitnęła Terlika w G-spot i to on jest centralnym kulomiotem w tym pojedynku? A kto dokładnie stoi na okregu i co kontrpierdoli w kierunku pierdolącego Terlika?

    Poprosiłbym o concise overview, idealnie z relevantną linkografią. Z góry dziękuję – niech Jezus wynagrodzi mnóstwem obfitych forehandów szczęśliwemu znalazcy kilku chwil.

  279. 10/07/2013 o 5:48 pm

    hlb :

    Marceli Szpak :
    nie być nam tutaj taki czyścioszek i się nam tak ostentacyjnie nie votuj-separatuj. :D

    kiedy nie o czystość chodzi, tylko klikam potem po tych waszych linkach do pojebów różnych , a wiem, że to bez sensu i w ogóle nie powinienem na to poświęcać ani sekundy czasu. Trzy godziny później… przecież chciałem tylko kurwa napisać jakiś komeć.

  280. hlb
    10/07/2013 o 6:06 pm

    @marceli

    Kolega Marceli to jest jak ten ksiądz, którego biskup za cyce łapał. On przyszedł tylko powiedzieć „szczęść boże”. Kompletnie nie miał pojęcia, że w kurii same kurie i ruchaje. Hihihi.

  281. hlb
    11/07/2013 o 11:39 am

    WTEM! Pracę za darmo w Gazecie rozdają! Anyone?

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114963,14185469,Szukamy_kandydatow_na_miesieczny_staz_w_Gazeta_pl.html

    Wystarczy umieć Wojtka od Wielowieyskiej odróżniać, znać kilka memów i wiedzieć ile odwiedzin miała tuba „Gangnam Style”. Srsly, poza tym nic nie trzeba umieć, tylko trzeba „lubić pisać”. Nawet ogłoszenie jest w formie cześćjackoskich obrazków.

    To na kiedy zapowiadają to bankructwo Agory? Bo chciałbym se zawczasu prosecco dobrze schłodzić.

    #łoo #łahahahaha

  282. vHF
    11/07/2013 o 11:45 am

    Piękne jest to ogłoszenie. Niestety, okazało się że nawet z hintami od hlba nie nadaję się.

  283. cyncynat
    11/07/2013 o 12:07 pm

    o ja pierdole, o kurwa mac. bardzo, bardzo dobre. za dobre, by to nie byl troll?

  284. cyncynat
    11/07/2013 o 12:09 pm

    To Wojtek napisal to ogloszenie?

  285. hlb
    11/07/2013 o 12:28 pm

    cyncynat :
    To Wojtek napisal to ogloszenie?

    Osobiście dostrzegam styl cześćjacka, którego kolega tak brutalnie usunał ze swej mentalnej broglolki.

  286. hlb
    11/07/2013 o 12:31 pm

    Mnie to ogłoszenie zrobiło troszku dzień. Przecież większe szanse na etat dziennikarski ma osoba po równie darmowym stażu w Szambie Majora Bo przede wszystkim, poziom w Szambie jest wyższy. A i prawdopodobieństwo rzetelnej i merytorycznej oceny publikowanych komców jest wyższe. No i Szambo Majora ma tą przewagę nad Gazeta Niemylićzwyborczą, że nigdzie nie trzeba zapierdalać i dojeżdżać, można se pracować za darmo nawet z własnego ogródka.

  287. vHF
    11/07/2013 o 12:31 pm

    Kurwa niech mnie ktoś pocieszy bo właśnie się zorientowałem ze konsorcjum chińsko-amerykańskich chujów opublikowało rok temu ten sam artykuł, który piszę od dwóch miesięcy.

    Kurwa.

  288. hlb
    11/07/2013 o 12:52 pm

    @vHF

    Odpocznij. Jutro wymyślisz nowy tytuł, dopiszesz inne wnioski, komuś innemu skopiujesz bibliografię. I będziesz żył.

  289. cyncynat
    11/07/2013 o 12:56 pm

    Pomysl o tym, ze moglo byc gorzej. Np pracujesz sobie w gazenie nie wyborczej,pl i wlasnie sie dowiadujesz, ze ten smieszny mem, ktory wymyslales od dwoch miesiecy juz zostal wymyslony. Przez innego wiedzmina, pol roku temu.

  290. Starosta Melsztyński
    11/07/2013 o 1:02 pm

    hlb :Mnie to ogłoszenie zrobiło troszku dzień. Przecież większe szanse na etat dziennikarski ma osoba po równie darmowym stażu w Szambie Majora Bo przede wszystkim, poziom w Szambie jest wyższy. A i prawdopodobieństwo rzetelnej i merytorycznej oceny publikowanych komców jest wyższe. No i Szambo Majora ma tą przewagę nad Gazeta Niemylićzwyborczą, że nigdzie nie trzeba zapierdalać i dojeżdżać, można se pracować za darmo nawet z własnego ogródka.

    Hm, Coś dla mnie? Co prawda do emerytury zostało mi jeszcze osiemnaście miesięcy, ale potem będę musiał się czymś zająć. Szydełkować nie potrafię, dziewczyny z Klubie Seniora nie interesują mnie wiekowo, zarabiać nie muszę (przynajmniej przez miesiąc mogę się utrzymać z jałmużny, jaką do miseczki będzie mi wrzucać opiekuńcze państwo szwedzkie).

    Wszystkie pozostałe warunki spełniam, orlińskiego na obrazku odróżniam od jakiejś innej kobiety, jako b. filar Psychiatryka, a od pewnego czasu jeden z szambonurków Brygady Major posiadam kwalifikacje. Jako bonus mogę dostarczać nikomu niepotrzebnych informacji portalowych z całej Skandynawii.

    PS. Anons został sformułowany przez wo, eksperta i analityka od portalozy.

  291. vHF
    11/07/2013 o 1:07 pm

    Memami to ja mogę szczelać z rękawa, ale żeby cały artykuł?

    Dosięgła mnie boska sprawiedliwość za opierdalanie się w pracy i dręczenie studentów.

  292. hlb
    11/07/2013 o 1:21 pm

    Starosta Melsztyński :

    Wszystkie pozostałe warunki spełniam, orlińskiego na obrazku odróżniam od jakiejś innej kobiety, jako b. filar Psychiatryka, a od pewnego czasu jeden z szambonurków Brygady Major posiadam kwalifikacje. Jako bonus mogę dostarczać nikomu niepotrzebnych informacji portalowych z całej Skandynawii.
    PS. Anons został sformułowany przez wo, eksperta i analityka od portalozy.

    Ale ty nucisz ironicznie „Ona tańczy dla mnie”. Ty się za łowcę talentów do Polskich Nagrań najmij. :D

    vHF :
    Memami to ja mogę szczelać z rękawa, ale żeby cały artykuł?
    Dosięgła mnie boska sprawiedliwość za opierdalanie się w pracy i dręczenie studentów.

    O! Koronny dowód na to, że religia to tylko nieleczona nerwica. Pambuk nie miał czasu dosięgnąć sprawiedliwością Pinocheta – bo? dlaczego? jakim cudem? Ponieważ był zajęty dosięganiem prokrastynującego docenta. Hihihi.

  293. vHF
    11/07/2013 o 1:28 pm

    Pambuk się z Pinoczetem kolegował, a mnie nie lubi więc tylko patrzy gdzie się potknę.

  294. hlb
    11/07/2013 o 1:34 pm

    vHF :
    Pambuk się z Pinoczetem kolegował, a mnie nie lubi więc tylko patrzy gdzie się potknę.

    To ten Pambuk ma kolegów jak Marek Jurek, Tomasz Wołek i Grubcio Kamiński. Nie frędsowałbym się z nim na fejsbuku. Co dopiero mówić, żeby mi latał po moim niebie. Pfff.

  295. hlb
    11/07/2013 o 1:38 pm

    BTW, filary z agorowego Psychiatryka24, sugerują, że ten ksiądz, którego biskup łapał za cyce nie był wcale łapany za cyce Ponoć jego tam wezwali do kurii na apel napletów. Ale czy to prawda, to wątpię. Po co niby miałby byc księdzu napletek w pracy?

    http://www.tokfm.pl/blogi/zboralski/2013/07/abp_hoser_zazadal_od_ks_lemanskiego_w_2010_pokazania_napletka_na_penisie_na_dowow_ze_nie_jest_zydem/1

  296. sickofitall
    11/07/2013 o 1:53 pm

    Wtem
    W Polsce tak Dalajlamę solą egzorcyzmowali, że aż podskakiwał. Te inne rewelacje ujawnia posłanka Pawłowicz:
    http://wyborcza.pl/duzyformat/1,127823,14255643,Krystyna_Pawlowicz__Ze_mna_trzeba_grzecznie.html

    Major na tłiterze dostał chyba całość, może się podzieli chociaż co ciekawszymi tekstami.

  297. 11/07/2013 o 1:58 pm

    Jezujezy posluchałem darmowego rozdziału audiobooka Xavrasa Wyżryna Dukaja. Kurwa, jakie wąsactwo, choć gdyby nie komiczne próby wplatania prozy artystycznej, napisane byłoby zgrabnie.

  298. hlb
    11/07/2013 o 2:53 pm

    sickofitall :
    Wtem
    W Polsce tak Dalajlamę solą egzorcyzmowali, że aż podskakiwał. Te inne rewelacje ujawnia posłanka Pawłowicz:
    http://wyborcza.pl/duzyformat/1,127823,14255643,Krystyna_Pawlowicz__Ze_mna_trzeba_grzecznie.html
    Major na tłiterze dostał chyba całość, może się podzieli chociaż co ciekawszymi tekstami.

    O’kurwa. Too grube fur meine taste. Ale jak taki tłuk stał się profesorem? Like, przyszła na darmowy staż i już tak zostało?

  299. emluby
    11/07/2013 o 3:51 pm

    @hlb
    pfff proseco, kolege bym podejrzewał o jakieś dobre szpumante, proseco to se mogę ja kupione w biedrze wypić.
    @gm
    czyta się to dobrze ale faktycznie napięte jest jak skórka na ch.. bucie

  300. hlb
    11/07/2013 o 5:48 pm

    emluby :
    @hlb
    pfff proseco, kolege bym podejrzewał o jakieś dobre szpumante, proseco to se mogę ja kupione w biedrze wypić.
    @gm
    czyta się to dobrze ale faktycznie napięte jest jak skórka na ch.. bucie

    Kolega, od razu widać, nie wie jake przereklamowane szą-sząpany. Pff.

    W rzeczy samej, jak sprzedadzą gazeta.pl jakiemuś Bertelsmannowi, dorzucając Metro w prezencie (Wyborczą to będą chcieli honorowo sami zamknąć), to ja zamierzam uroczystość sprzedawania opierdolić byle cava za 8 funtów nabytą w Tesco.

    Bo, cava proszę pana, jest z tych wszystkich spieniaczy najmniej przereklamowana.

  301. jaja
    11/07/2013 o 8:36 pm

    sickofitall :
    Wtem
    W Polsce tak Dalajlamę solą egzorcyzmowali, że aż podskakiwał. Te inne rewelacje ujawnia posłanka Pawłowicz:
    http://wyborcza.pl/duzyformat/1,127823,14255643,Krystyna_Pawlowicz__Ze_mna_trzeba_grzecznie.html
    Major na tłiterze dostał chyba całość, może się podzieli chociaż co ciekawszymi tekstami.

    Trzy fragmenty:

    1. Paranoja:

    „(Poseł wpatruje się nerwowo w każdego, kto mija nasz stolik, jakby chciała spytać: „Kim jesteś?”).
    (…)
    Proszę pana, przesiądźmy się do innego stolika. Ta kobieta obok nadstawia uszy.
    (Nie ma innego stolika, przenosimy dalej ten, przy którym siedzimy).
    (…)
    (- Ten facet dziwnie mi się przypatrywał, widział pan? – wodzi nerwowo wzrokiem za mężczyzną w białej koszuli, dopóki nie zniknie na końcu ulicy).”

    2. Schizofrenia:

    „Choć sama nie mam męża, bronię fundamentów rodziny. Mam do tego prawo, tak jak papież, biskup, ksiądz, czy każdy człowiek, któremu na sercu leży dobro rodziny – podstawowej komórki społeczeństwa.

    – A propos męża. Czytałem, że pani chłopak uciekł na Pomorze, a pani spakowała walizkę i za nim pojechała.

    – Pewnie pan to w „Newsweeku” wyczytał? Nie ma w tym krzty prawdy. „Newsweek” napisał mi drugi życiorys.

    Wybrałam życie samotne, przez co mogę strzec na przykład wspomnianych fundamentów. Mam dobre wzorce, bo moja mamusia pochodzi z wielodzietnej rodziny. Było ich jedenaścioro, bardzo zżyci ze sobą. Ach, jak mi się podobają duże klany. Nadawałabym się do Afryki, tam jak się rodzina zjedzie, to jak szarańcza, i choćby nie wiem co, musisz wszystkich ugościć…”

    3. Nie wiem jak to nazwać:

    „- A dziennikarze?

    – Co dziennikarze?

    – Uwzięli się na panią?

    – Mam taki potencjał, że rozjeżdżam wszystkich, w studiu musi być walka. Badania pokazały, że to mnie telewidzowie oglądają chętniej niż prezesa Kaczyńskiego. Nie dałam się Czajkowskiej z TVP, nie dałam się Kuźniarowi z TVN 24. Do takiej Olejnik bym poszła, jej trzeba wreszcie coś powiedzieć, skopać. Nawet do Lisa bym poszła i rozpierniczyła ten jego teatr. Ale ani Lisowi, ani Olejnik nie dam tej przyjemności.”

  302. troll.ruski rezydentny
    11/07/2013 o 9:01 pm

    Podoba mi się to ogłoszenie dla graszostaży, Wyobrażam sobie jakiegoś genialnego neurologa piszącego dzieło „Mężczyzna, który pomylił gazetę.pl z Gazetą Wyborczą”

  303. hlb
    11/07/2013 o 9:17 pm

    Tymczasem afera napletkowa totalnie takes it all!

    Nie mogę się doczekać co głupiego na ten temat napisze Gromki Terlik. Also Dziamkiewicz-Ziemkiewicz – czytałbym, lolałbym.

    A w międzyczasie Frądzia już dostarcza smacznie. Jakiś wyjątkowo niefotogeniczny głupek sugeruje tam, że ów księżulo, którego biskup wezwał do okazania napleta, powinien był wykazać się cnotą posłuszeństwa. Zapinamy pasy rzed czytaniem:

    „Poddając się woli bp. Hosera, ks. Lemański nie zostałby pewnie gwiazdą, ale duchowe dobrodziejstwa takiej decyzji spłynęłyby na wszystkich członków wspólnoty wierzących.”

    Powtórzmy jeszcze raz: udostępniając biskupowi napletek robisz duchowe dobrodziejstwa na rzecz wszystkich (achtung, here comes the pun!) CZŁONKÓW wierzących.

    http://www.fronda.pl/a/cnota-posluszenstwa-a-ks-lemanski,29424.html

    To ja idę na stronę wyśmiać troszkę kalorii. #NapletekNaŻądanie.

  304. troll.ruski rezydentny
    11/07/2013 o 9:18 pm

    galopujący major :
    Jezujezy posluchałem darmowego rozdziału audiobooka Xavrasa Wyżryna Dukaja. Kurwa, jakie wąsactwo, choć gdyby nie komiczne próby wplatania prozy artystycznej, napisane byłoby zgrabnie.

    Bo Dukaj IMHO pise bardzo zgrabnie i dlatego zawsze miałem dla niego taryfę ulgową. Zamykałem oczy i wyobrażałem sobie, że nie ma wąsów. Ale tu zabrakło mi dłoni do fejspalma i zadumałem się:

    http://dukaj.pl/czytelnia/publicystyka/KimJestRomanKluskaPytaAynRand

  305. hlb
    11/07/2013 o 9:24 pm

    troll.ruski rezydentny :
    Bo Dukaj IMHO pise bardzo zgrabnie

    Nienokurwa. Chyba moczem po śniegu.

    Przecież już dwa razy rozbieraliśmy mu zdania. Wyciągaliśmy zacne sarmackie pierdolenie i temu podobną składnie. Miejmy jakieś inne sarmackie sajensfikszon do flejma, bo od tego ziewam.

    troll.ruski rezydentny :
    Ale tu zabrakło mi dłoni do fejspalma i zadumałem się:
    http://dukaj.pl/czytelnia/publicystyka/KimJestRomanKluskaPytaAynRand

    No toż pierwszy lub drugi flejm wygrałem brawurowym teeldeerem, gdzie wykazałem, że zazwyczaj oddzielam pisarza od jego zjebanych poglądów, ale temu Dukaju nie. I nawet wyjaśniałem dlaczego.

    Jeszcze jeden flejm o Dukaju i się, kurwa, obrażę. Przerwę mówienie i będę milczał. Pfff. :D

  306. 11/07/2013 o 9:39 pm

    No właśnie Dukaj posze zgrabnie, co go odróżnia od tych, co piszą zajebiście. Ale srsly, poświęcać ileś godzin na wąsate pierdolololo? Macie z wojtkiem dużo wolnego czasu.

  307. hlb
    11/07/2013 o 9:44 pm

    @major

    Jest taka teoria, że troll.ruski jest jeszcze bardziej Wojtkiem niż jaja. :D

  308. Starosta Melsztyński
    11/07/2013 o 10:56 pm

    Proszę, co biskup Hoser i poseł Pawłowicz dostarczą w ciągu jednego dnia, to 9 milionów Szwedów dostarcza ledwo przez cały rok.
    Kiedyś nosiłem się z zamiarem przetłumaczenia na blogu od deski do deski tytułów artykułów i notatek z całego numeru największego szwedzkiego dziennika porannego.

  309. cyncynat
    11/07/2013 o 11:19 pm

    hehehe, Major wreszcie zdecydowal sie przeczytac cos co czytaja oczytani niefilarzy psychiatryka po chemii.

    No dobra, konkursik cytatow na zgadniecie autora. Wszystko z komciow jednego autora do jednej notki. Kto zgadnie tego mlodego oczytanego gniewnego (SPISEK MEJNSTRIMU PRZECIW SF!!111) uogolnionego chemika?

    1.[Dukaj nie dostał paszportu Polityki].”A ja ciągle jestem wpieniony. No bo w fantastyce trzeba być aż geniuszem (Lem), żeby gdzieś tam wspomnieli w szkole, że taki gościu coś tam napisał. A w mainstrimie to można być takim wypierdem jak Żeromski i ma się wieczne miejsce w hall of fame. Taka literatura się marnuje. Może mu pośmiertnie klomb w Parku Lotników ufundują…”

    2.”Ja Cię gdyż rozumiem, ponieważ jestem ściślakiem. Chodziło Ci zapewne o graficzną reprezentację niezależności cech tudzież nieskorelowania, zwaną także ortogonalnością. Ja nie twierdzę, że; ja twierdzę, że samo to, że piszesz o robalach z kosmosu daje ci automatycznie minus 10pkt do literature street cred. Tymczasem pisanie o hodowaniu bananów w londyńskiej szklarni jest z automatu super. Tak jakby była jakaś różnica w scenografii.”

    3. „Masz czasem takie wyliczanki „wielcy pisarze Jakiś-filtr(np. XX wieku)”. I żeby fantasta się tam załapał to ten filtr musi brzmieć „fantastyki”, albo gość musi być Lemem, czy innym PKD.”

    OK, tam jeszcze z piec stron tego pierdolenia, nie mam sil tego cytowac.

  310. 12/07/2013 o 12:08 am

    Nie no se słuchawki testuje i akurat trafiłem na Dukaja bezpłatny rozdział. Srsly, se zaguglaj opis tego Wyżryna, mokry sen Artura Nicponia.

  311. hlb
    12/07/2013 o 12:30 am

    @cyncynat

    To jest tak fajne, że od razu doszedłem do wniosku, że zmyśliłeś to. Ja bym tak w każdym razie na twoim miejscu zrobił. Ale nie, guglami istnieje!

    Kuffa, obaj są po amnestii i chciałem im się wydac Dobrym Człowiekiem, ale aż mi się pod rotflem gotuje.

    galopujący major :
    Nie no se słuchawki testuje i akurat trafiłem na Dukaja bezpłatny rozdział. Srsly, se zaguglaj opis tego Wyżryna, mokry sen Artura Nicponia.

    A, nie to wszystko jasne! Słuchawki. Że też nie wpadliśmy.

    A jeden biskup prosił o pokazanie napleta, bo akurat no se okulary testował. Hihi.

    NB, koleś od felietonu z Frondy rzeczywiście się nazywa Pacan. Dałem się nabrać, że to funkcja w redakcji i przeoczyłem. Dobrze, że kolega zauważył, bo by się zmarnowało.

  312. hlb
    12/07/2013 o 12:43 am

    …widzę, że to nie kolega. Tylko Szwedzki poeta Czerski.

    A my to właściwie bijemy tego Szwedzkiego, czy nie bijemy? Bo zapomniałem, jaka jest obecna linia patrii. Osobiście to przypomniałem sobie, że on nie był taki zły. W razie czego, możemy go nie bić.

    Tylko kogo wtedy bić? Jakieś wnioski, koledzy?

  313. 12/07/2013 o 1:24 am

    Ja tam szwedzkiego bardzo lubię, więc nie bijemy. Może ten Dukaj coś innego ma fajnego, ja wiem, może te Inne pieśni o braku fizyki Arystotelesa (czy nie braku, jeden chuj), ale wąsate opowiadanie o terroryzmie i dzielnym Polaku, to nie, nie dam rady bez zerzygania.

  314. cyncynat
    12/07/2013 o 1:28 am

    4 lata to kupa czasu, ludzie sie zmieniaja (sprawdzic czy nie Wojtek). Ale pololac ze starych komciow zawsze mozna.
    Z poety Czerskiego to raczej sie nie nabijam, no prawie. Choc reaguje bardzo fajnie. Jak ti lolalismy z jego nocnego flejma o zasilacze, to sie obrazil, ale ze obrazanie sie o takie rzeczy jest glupie, to udawal na blipie ze byl strasznie, ale to strasznie zniesmaczony nabijaniem sie z ausirow. Wspomnienie Ausira na tym blogu to bylo wg niego takie zupelne zejscie na zenade, niegodne nawet szamba. No i niespodobalo mu sie nabijanie sie z nieszuflady. „Krytyka zycia zawodowego”. Coz, miejmy nadzieje, ze jego zycie uczuciowe jest bardziej znosne.

  315. Lanthsky
    12/07/2013 o 1:33 am

    hlb :
    …widzę, że to nie kolega. Tylko Szwedzki poeta Czerski.

    Czerniawski. Piotr Czerniawski.
    Nie mylić z Piotrem Czerskim, znanym m.in. z wygrania flejma z Wojtkiem nt. otwartych zasobów.

  316. cyncynat
    12/07/2013 o 1:34 am

    Xavras Wyzryn ma swoje strone w angielskiej Wiki: http://en.wikipedia.org/wiki/Xavras_Wy%C5%BCryn

    oczywiscie spreparowana przez naszych wasatych wspolplemiencow. Uwielbiam takie polskawe strony w angielskiej wiki. Czytamy tam „. After the September 11 attacks in 2001, a story about terrorists calling themselves „freedom fighters” gains much more meaning, and dialogues in the book concerning morals, ethics and freedom become deeper than ever.”

    Uwaga, powtorze: „dialogues in the book concerning morals, ethics and freedom become deeper than ever”. DEEPER THAN EVER. In fact, jak widac z przykladu majora, sa za glebokie jak na jego filarowatosc.

  317. cyncynat
    12/07/2013 o 1:38 am

    A major jeszcze chce, byt to wzial i przeczytal. Tak, jakbym nie wiedzial na czym polega scifi, zwlaszcza polskie. Na dialogach, DEEPER THAN EVER.

  318. hlb
    12/07/2013 o 1:42 am

    cyncynat :
    Jak ti lolalismy z jego nocnego flejma o zasilacze, to sie obrazil, ale ze obrazanie sie o takie rzeczy jest glupie, to udawal na blipie ze byl strasznie, ale to strasznie zniesmaczony nabijaniem sie z ausirow.

    No też się zdziwiłem, że byle lutownicą dał się dziabnąć. Tak sie odąsał, że się okłódkował na Twitterze i mnie odfrędasował.

    Z tym ausirem, to oni mają jakiś skurcz cewki, jak cię moge. Kiedy myśmy tu pobili ausira? Użylismy go parę razy jako figury stylistycznej, ale nigdy prawdziwego klapsa nie dostał. A oni wszyscy „bijecie ausira, bijecie ausira”. Doprawdy, kurwa, doprawdy. Co to za bicie, skoro ciągle chodzi i nie kuśtyka.

    Lanthsky :

    hlb :
    …widzę, że to nie kolega. Tylko Szwedzki poeta Czerski.

    Czerniawski. Piotr Czerniawski.
    Nie mylić z Piotrem Czerskim, znanym m.in. z wygrania flejma z Wojtkiem nt. otwartych zasobów.

    Ale że na serio? Guglam, guglam i rzeczywiście! Ma nawet stronę w Wikipedii! Amerykańskiej. Którą dadał tam, kto, no, kto?

    http://en.wikipedia.org/wiki/Talk:Piotr_Czerniawski

    (No to teraz już na pewno nie będzie chciał mojej serdecznej przyjaźni.)

  319. hlb
    12/07/2013 o 1:44 am

    @cyncynat

    Nieee, to też zmyśliłeś. Hahahaha.

    Chodźcie, nazwiemy tak projekt ongoing bashowania Dukaja. DEEPER THAN EVER.

  320. hlb
    12/07/2013 o 1:46 am

    @Lanthsky

    Poproś kolegę szwedzkiego, żeby się na mnie nie dąsał. W zamian obiecuję napierdalać się z tej strony w The Wiki, tylko przez dwa dni.

  321. cyncynat
    12/07/2013 o 1:58 am

    Ten Wlod z jego wiki strony to tez bardzo znany swir z nieszuflady i pl.hum.poezja. Oni tam miewali gorsze melodramaty niz polscy prawicowcy.

  322. cyncynat
    12/07/2013 o 1:59 am

    Przepraszam, znow o „zyciu zawodowym”. Ale to nie ja, to hlb zaczal!

  323. hlb
    12/07/2013 o 2:04 am

    @cyncynat

    To przepraszam. Już nie będę. Na koniec może znajdź tylko jeszcze dziesięć różnic na tej fotografii.

  324. m.bied
    12/07/2013 o 9:51 am

    Pozwolę sobie wciąć się w tę inspirującą dyskusję o poetach, prozaikach, a nawet Wlod(ku H.) z odrobiną Isia-Watch:

    WTEM! Isia wykluczona z nosicieli breloka!

    http://www.rp.pl/artykul/156601,1028578-Radwanska-wyrzucona-z-akcji–Nie-wstydze-sie-Jezusa-.html

    „Krucjata Młodych odcina się od niemoralnego postępowania pani Agnieszki Radwańskiej i tym samym wyklucza ją z grona ambasadorów akcji ‚Nie wstydzę się Jezusa’ – napisali przedstawiciele Krucjaty Młodych na swojej stronie internetowej”.

  325. axolotl
    12/07/2013 o 9:57 am

    w sumie zmiana nie jakaś znowu kolosalna. Z „Nie wstydzę się Jezusa” pozostało „Nie wsydzę się”,

  326. cyncynat
    12/07/2013 o 11:26 am

    Pokazalem zonie akcje Orzel Moze. Zona powiedziala, bym wiecej takich rzeczy jej nie pokazywal…

  327. adas
    12/07/2013 o 12:22 pm

    A walnę sobie!

    [SPOILER]

    No, ale u Dukaja królewskie miasto Kraków idzie w pizdu, znaczy się odparowuje, co musi być najwspanialszym mokrym snem każdego doktoranta. Gorzej, że potem Polska przez 300 lat ma później 300 lat niezagrożonego niczym istnienia i rozwoju.

    To jest dopiero temat na wielkie sf. 300 lat rozwoju Polaków w Polsce wolnej.

    Jak już czytam brednie i bez gustu, to wyczytałem, ale u innego autora (kto zgadnie, kto zgadnie?), że w PRL były aż dwa rodzaje sera (a nie tylko jeden co kolega vHF niecnie sugerował za cztery flejmy o serze temu), znaczy się był ser

    łagodny
    i
    ostry

    oba pakowane w szary papier z ceną.

  328. vHF
    12/07/2013 o 12:30 pm

    Wypraszam sobie, zawsze twierdziłem że w Polsce istnieją dwa sery: biały i żółty.

  329. cyncynat
    12/07/2013 o 12:35 pm

    adasiowi, za innym ekspertem do cierpienia w PRL, chodzilo, ze bylo 2 zolte sery. czyli razem az trzy polskie sery.

  330. cyncynat
    12/07/2013 o 12:35 pm

    Orzel z sera bialego?

  331. vHF
    12/07/2013 o 12:40 pm

    Trzy sery w Polsce można od biedy liczyć od połowy lat 90-tych, z wejściem zachodnich supermarketów typu Carrefour. Są to mianowicie sery: biały, żółty i pleśniowy.

  332. m.bied
    12/07/2013 o 12:42 pm

    Nie czytałem niestety czwartego flejmu wstecz, ale pamiętam to mniej więcej tak:

    biały
    tłusty
    chudy
    żółty
    ostry
    tępy
    wymoczony w herbacie i podsuszony („wędzony”)
    homo
    wanilia
    kakaowy

    i – speszyl gest star – Serek Fromaż!

  333. adas
    12/07/2013 o 12:43 pm

    Tak, dwa rodzaje sera żółtego. Za wszelkie nieporozumienia redakcja przeprasza. Na której uczelni trzeba się stawić w celu odbycia pojedynku?

    O serze białym tyż jest (pisownia oryginalna, to ma być sms):

    „No, kupowało się biały ser, zwykle troszke już kwasny, to baba go kladla, razem z kawałkiem pergaminowego opakowania mleczarni na wage. używała do tego długiego noża o zaokrąglonym końcu, albo wlasnych lap. a potem pzrenislia to na papier szaty i zawijala”.

  334. m.bied
    12/07/2013 o 12:45 pm

    (Sorka, wcięło wcięcia)

    biały
    – tłusty
    – chudy
    żółty
    – ostry
    – tępy
    – wymoczony w herbacie i podsuszony (“wędzony”)
    homo
    – wanilia
    – kakaowy

  335. adas
    12/07/2013 o 12:46 pm

    Nadrabiam wcześniejsze komentarzy – znaczy się Wojtku zamiast pisaniem do portalu zajął się rekrutowaniem piszących do portalu? Cfaniak! Caluski, szefuncio;))

  336. vHF
    12/07/2013 o 12:51 pm

    Biały ser półtłusty, koniecznie właśnie z papieru i od baby, to bym serio sobie zjadł teraz. Z chlebem i masłem. Ucywilizowałem się od lat 80 ponad ludzkie wyobrażenie, ale zwarunkować dziecko można w wieku lat 2-6 tak skutecznie że jest praktycznie nie do odkręcenia.

  337. hlb
    12/07/2013 o 1:16 pm

    m.bied :
    (Sorka, wcięło wcięcia)
    biały
    – tłusty
    – chudy
    żółty
    – ostry
    – tępy
    – wymoczony w herbacie i podsuszony (“wędzony”)
    homo
    – wanilia
    – kakaowy

    cyncynat :
    adasiowi, za innym ekspertem do cierpienia w PRL, chodzilo, ze bylo 2 zolte sery. czyli razem az trzy polskie sery.

    Japerdole. Dodajmy do tego topiony i hauskyjzę a objawi się nam, że Dolina Serowa.

    Ale mnie osobiście te wszystkie śliczne przymiotniki wyglądają podejrzanie. Kolega przypomni sobie dobrze, może to sa przezwizka, jakich powszechnie używano w jego podstawówce, nie nazwy serów.

  338. hlb
    12/07/2013 o 1:18 pm

    „przezwizka”? Hmm… To nie ja. No i te jebane blokałty.

  339. hlb
    12/07/2013 o 1:19 pm

    …a na blipku do tak opadłao. Wojtek przeniósł się z Wałesą na #wypok? Czy może zasilił Ziemkiewicza na Twitterze?

  340. m.bied
    12/07/2013 o 1:45 pm

    @hlb

    Raczej nie. Przypuszczam, że koledzy homo w mojej podstawówce byli tak głęboko w szafie, że reszta nawet nie wiedziała, który jest jaki i jak go przezwać. Raczej się u nas przezywało „idze idze ty kłapciuchu francowaty, jak ci palne w czajnik to ci pokrywka spadnieee”.

  341. hlb
    12/07/2013 o 1:54 pm

    ” ty kłapciuchu francowaty, jak ci palne w czajnik to ci pokrywka spadnieee”

    Ekm, a gdzie kolega chodził do szkoły? W powieściach Musierowicz?

  342. vHF
    12/07/2013 o 1:55 pm

    Sądząc po „idźże-idźże”, w królewskim mieście Krakowie.

  343. hlb
    12/07/2013 o 3:03 pm

    …ale sądząc po „kłapciuchu”, to jednak w powieściach Musierowicz.

  344. marcin_be
    12/07/2013 o 3:28 pm

    hlb :
    …ale sądząc po “kłapciuchu”, to jednak w powieściach Musierowicz.

    Hanny Ożogowskiej!

  345. vHF
    12/07/2013 o 3:34 pm

    Tymczasem Pan Snowden prosi o azyl w Rosji. Tymczasowy (jakby coś takiego w ogóle istniało) ale to ma małe znaczenie.

    Jakby mnie ktoś obscenicznie przepłacić jako konsultanta geopolitycznego to proszę zostawić namiary tu u majora.

  346. m.bied
    12/07/2013 o 5:04 pm

    @hlb

    Czytałem tylko „Kwiat kalafiora” w odcinkach w Płomyku i tam kłapciuch nie występował (o ile pamiętam). Może pojawił się w późniejszych tomach, nie wiem.

  347. m.bied
    12/07/2013 o 5:47 pm

    (…w późniejszych tomach -> wraz z radykalizacją realizmu społecznego i brutalizacją języka, ma się rozumieć).

  348. hlb
    12/07/2013 o 6:57 pm

    m.bied :
    @hlb
    Czytałem tylko “Kwiat kalafiora” w odcinkach w Płomyku i tam kłapciuch nie występował (o ile pamiętam). Może pojawił się w późniejszych tomach, nie wiem.

    A więc kolega chodził do szkołu w XIX wieku, kiedy jeszcze nie było na świecie prawdziwych przekleństw! To doskonale. Nareszcie jest w Szambie ktoś starszy ode mnie.

    @vHF

    Przy całym szacunku dla nauki i teges, kolega się jednak nie popisuje tom krakoszczyznom na lewo i prawo. Już fakt że kolega podał zapis „idźżęe-idźże” zamiast prawidłowego „idze-idze”, zdradza kolegę jako kryptobałucianina.

  349. m.bied
    12/07/2013 o 8:45 pm

    @hlb

    Poprawka: było jedno przekleństwo resp. wyzwisko, ale nie rzucało się go o tak se na wiater, bo potem wg etykiety od razu należało się wzemby. Od tamtego czasu za sprawą (chyba) naszych braci z Mazowsza słowo owo silnie się zdewaluowało, ale jak przypomnę sobie jego oryginalny wataż we Krowodrzy i Łobzowie, to aż czuję się zmuszony przepowiadać je sobie po kawałeczku, b jak Barbara, u jak Urszula (może być siostra Isi), c jak Celina.

  350. troll.ruski rezydentny
    12/07/2013 o 8:56 pm

    m.bied :
    i – speszyl gest star – Serek Fromaż!

    Wreszcie się wypowiem we flejmie o serach w szambie. Aż łzy wzruszenia mnie się zakręciły jak sobie przypomniałem niebieskie sreberko „Fromage”. O ile dobrze pamiętam występował w wariantach „paprykowy”, „pieczarkowy” i „au naturelle”, co rozszerza listę prl-owskich serów tak bardzo, że kol. hlb nie ogarnie.#zycjakwprlu

  351. hlb
    12/07/2013 o 10:25 pm

    m.bied :
    @hlb
    Poprawka: było jedno przekleństwo resp. wyzwisko, ale nie rzucało się go o tak se na wiater, bo potem wg etykiety od razu należało się wzemby. Od tamtego czasu za sprawą (chyba) naszych braci z Mazowsza słowo owo silnie się zdewaluowało, ale jak przypomnę sobie jego oryginalny wataż we Krowodrzy i Łobzowie, to aż czuję się zmuszony przepowiadać je sobie po kawałeczku, b jak Barbara, u jak Urszula (może być siostra Isi), c jak Celina.

    Oboszsz. Ktoś pamięta pierwotne znaczenie słowa ‚cub’! Jak swojsko! Jakby czlowiek wszedl do Zwisu, a tam pani Zosia „dzień dobry” mówi. Się człowiek poczuł. :D

  352. hlb
    12/07/2013 o 10:29 pm

    Słyszałem,że mleczarnia Olkusz szuka na stanowisko młodszego asystenta operatora puciery. Więc może koledzy zachwalający nieistniejące polskie sery, chcieliby się tam zrealizowac, zamiast nam to niesmacznie pierdolić jak Wojtek o Dukaju.

  353. Starosta Melsztyński
    12/07/2013 o 10:33 pm

    El Rokpol es un queso azul polaco parecido al Danablu (queso azul danés). El nombre procede de «roquefort», sugiriendo que es su versión polaca.

  354. cyncynat
    13/07/2013 o 2:50 am

    OK, czy ktos z szanownych Rodakow z Pianinem, moze bienemu Polonusowi na wygnaniu przeslac na maila artykul z polskiej prasy? Ten: http://wyborcza.pl/piatekekstra/1,133151,14260600,Apokalipsa_nie_moze_byc_nudna.html

    pliz, pliz, pretty please with sugar on?

  355. m.bied
    13/07/2013 o 10:09 am

    @cyncynat

    Mogę przesłać. Na jaki adres?

  356. cyncynat
    13/07/2013 o 10:10 am

    cyncynat at gmail

  357. m.bied
    13/07/2013 o 10:47 am

    @cyncynat

    Pojszło.

  358. cyncynat
    13/07/2013 o 11:04 am

    Dziekuje, czuje jakbym dostal paczke z tomikiem Mickiewicza i gorzka zoladkowa,.

  359. cyncynat
    13/07/2013 o 11:21 am

    Niestety, najlepsza czescia wywiadu byla zajawka, w ktorej Penrose’a nazwal „jednym z najwybitniejszych matematykow” (no ale koles uwaza chemie za nauke scisla, wiec..).

    Juz fajniejsza jest nowsza notka, w ktorej jest zajebiscie trafna autodiagnoza: „Jak pisałem na fejsie – gdy ktoś przy mnie wypowiada magiczne słowa „supermassive black hole”, odlatuję. Przypomina mi się chłopiec, którego marzenia zdradziłem, zostając dziennikarzem.”

  360. fidelio
    13/07/2013 o 12:04 pm

    cyncynat :
    Niestety, najlepsza czescia wywiadu byla zajawka, w ktorej Penrose’a nazwal “jednym z najwybitniejszych matematykow” (no ale koles uwaza chemie za nauke scisla, wiec..).
    Juz fajniejsza jest nowsza notka, w ktorej jest zajebiscie trafna autodiagnoza: “Jak pisałem na fejsie – gdy ktoś przy mnie wypowiada magiczne słowa „supermassive black hole”, odlatuję. Przypomina mi się chłopiec, którego marzenia zdradziłem, zostając dziennikarzem.”

    Jestem rozczarowany, Wojtek nie znalazł w czarnej dziurze żadnego Marksa. Dziwne.

  361. cyncynat
    13/07/2013 o 12:40 pm

    Wcale sie nie spodziewalem Marxow czy Spidermanow. Nie na darmo jest znany jako Wojciech ‚Postdoc’ Orlinski.

  362. vHF
    13/07/2013 o 12:40 pm

    Chryste, to jest wywiad wojka z Penrosem? To ja też bardzo poproszę. humboldt.fleischer na gmailu. Z góry dziękuję uprzejmie.

  363. cyncynat
    13/07/2013 o 12:45 pm

    zawiedziesz sie, ale juz sle (wszystkie brawa naleza sie koledze m.bied)

  364. vHF
    13/07/2013 o 12:49 pm

    Danke.

  365. hlb
    13/07/2013 o 1:33 pm

    cyncynat :
    Niestety, najlepsza czescia wywiadu byla zajawka, w ktorej Penrose’a nazwal “jednym z najwybitniejszych matematykow” (no ale koles uwaza chemie za nauke scisla, wiec..).
    Juz fajniejsza jest nowsza notka, w ktorej jest zajebiscie trafna autodiagnoza: “Jak pisałem na fejsie – gdy ktoś przy mnie wypowiada magiczne słowa „supermassive black hole”, odlatuję. Przypomina mi się chłopiec, którego marzenia zdradziłem, zostając dziennikarzem.”

    No właśnie. Nie ogarniam, po co tyle effortu, żeby obejrzeć wywiad, skoro Wojtka tak dusi potrzeba pochwalenia się, że cały streścił w notce. Notka zresztą też nudna, przeczytałem pół.

    Ale lubiłem ten fragmencik:

    „Jestem chyba idealnym targetem dla pana Bellamy, bo kto w ogóle kupuje te ich płyty, jeśli nie ludzie, którzy dzieckiem w kołysce słuchali Iron Maiden.”

    Widzę, że od lat 80tych nic się nie zmieniło. Synki z budowlanki i technikum chemicznego zawsze cechowały się tym, że czytały chujowe sajensfikszon i słuchały chujowego Ajrą Majdę.

    Nie będę się juz nawet pastwoił nad tą foregonalna konkluzja, że Muse targetuje w synków z budowlanki lub z chemika. Bellamy przychodzi do mojego health clubu. Stronię od chujosy jaką jest celebrity spotting, ale tym razem się chyba przełamię. Podejdę i zapytam go czy targetował swoje płyty do wielbicieli Dukaja i Iron Maiden. Dukaja pewnie będę mu musiał narysować, bo wątpię żeby słyszał.

  366. hlb
    13/07/2013 o 1:57 pm

    Zresztą, przeczytałem drugie pół i zmieniłem zdanie. To jest fajna notka. Wojtek tam ogłasza, że jest byłym chemikiem. Należy uznac, że to poważny wysiłek w kierunku nawiązania kontaktu z rzeczywistością.

    Ale wywiadu i tak nie przeczytam. Raz, nie dam za Piano, bo nie. Chcę żeby upadło, bo jest to pojebany biznesmodel. Dwa, jak będę chciał przeczytać co mowi Penrose, to przecztam jak mówi to po angielsku. Ale to nie jest zarzut do Wojtka, tylko po prostu boli mnie głowa jak czytam za dużo czszczżźćszcz.

  367. 13/07/2013 o 3:10 pm

    Ostatnio wpadłem z kumplem do pewnej jadłodajni w wawie, na kotleta wpadliśmy. Tam akurat trwał wieczór karaoke. Byliśmy głodni, kotlety mają tam nader satysfakcjonujące, więc o zgrozo zostaliśmy. Było głośno bardzo, uszy boleli, śpiewano Sen o Warszawie, jakieś Dody i Kombiiiiiii, i jakaś gimbuska zaśpiewała „Supermassive Black Hole”. Śpiewała pięknie, jak jakaś Gosia Andrzejewska – Cerekwicka. Kotlet też był smaczny.

  368. marcin_be
    13/07/2013 o 6:07 pm

    Widzę, że od lat 80tych nic się nie zmieniło. Synki z budowlanki i technikum chemicznego zawsze cechowały się tym, że czytały chujowe sajensfikszon i słuchały chujowego Ajrą Majdę.

    sery serami, morze Bałtyckie to glinianka, ale chujowe Iron Maiden? No bez kurwa jaj: zestawienie Dukaja i Iron Maiden jest jak zestawienie Miszcza Szczygła z Dodą!

  369. hlb
    13/07/2013 o 6:27 pm

    NWOBHM była w przeważającej części drastyczną chujnią, po której brytyjski metal już nigdy się nie podnósł. O takim właśnie gównie jest „Spinal Tap”.

    Oczywiście, zawsze może być gorzej. I było. Amerykanie odpowiedzieli wkrótce uberchujniami typu Helloween i Def Leppard. Staczając cały gatunek ku pierdolonemu hair metal. Hanoi Rocks, Cindirella, Bon Jovi i pierdolony „szwedzki model”, czyli Europe.

    Niemniej uważam, że to Iron Maiden i ACkaczypiorunDC są tymi, którzy jako pierwsi pozwolili żeby taki stęchły chuj się metalowi do dupy zakradł. Srsly, gdyby Bay Aera thrash metal nie odzyskał tej muzyki, to wszyscy wyglądalibyśmy dziś jak Wojtek w koszulce z Eddie The Head. ZUO.

  370. hlb
    13/07/2013 o 6:29 pm

    Ostrzegam, tego flejma wygram. Byłem przy tym, jak ta chujnia wydała tapirowane dzieci swe. Pamiętam nazwiska, fakty i winnych. :D

  371. m.bied
    13/07/2013 o 7:17 pm

    @hlb

    Z tego co pamiętam, to Mötörhëäd nawet nie było takie straszne. Sköcznä müzÿczkä.

  372. hlb
    13/07/2013 o 7:42 pm

    m.bied :
    @hlb
    Z tego co pamiętam, to Mötörhëäd nawet nie było takie straszne. Sköcznä müzÿczkä.

    Motorhead jednak należy do innego porządku. To jest uczciwy working class hard rock. Osobiście lubię „Ace of Spades”, bo jest na tej płycia np. „Fast and Loose”. No i mam dużo sympatii do Lemmy’ego, który jest dokładnym przeciwieństwem wyżej omawianej chujozy. Nawet pomimo jego popierdolonego hobby z nazi militariami.

    Lemmy był wulem i uczciwie pozostał wulem, nawet będąc milionerem. Nie ma to tamto. 45 lat konsekwentnego charkania na podłoge i strzelania śpikami w publiczność u mnie osobiście wyzwala falę rizpektów.

    Z Lemmym to nawet Hawkwind był mniej nudny.

  373. 13/07/2013 o 8:00 pm

    Witam, wróciłem z wakacji. Co przegapiłem? :)

  374. 13/07/2013 o 8:04 pm

    wojtek w ostatniej notce tak bardzo masuje swojego naukowościsłego siura, że srsly nie daje rady

  375. hlb
    13/07/2013 o 8:14 pm

    galopujący major :
    wojtek w ostatniej notce tak bardzo masuje swojego naukowościsłego siura, że srsly nie daje rady

    Ale niechże ci to nie przesłoni ironmajdenizacji jego psychiatryka. Bo to plus sarmackie sajensfikszon to naprawdę kwintesencja pewnego typu łosiów z lat 80. Nie podejrzewałem, że to jeszcze gdzieś istnieje. :D


    – The makeup of your audience seems to be predominantly young boys.
    – It’s a sexual thing, really. They’re quite fearful. They see us on stage with tight trousers. We got armadillos in our trousers,. And, and they run. Screaming.

    Wojtek – Spinal Tap polskiej felietonistyki. Felietony up to eleven. Hehehe.

  376. emluby
    13/07/2013 o 9:12 pm

    @hlb
    Chciałem poflejmować, ale się kurwa z Tobą niestety zgadzam, fak ju.

  377. 13/07/2013 o 9:32 pm

    Helloween jest akurat niemieckie, a power metal to prawie najgorsza rzecz jaką Germańcy zrobili światu w XX wieku.

  378. hlb
    13/07/2013 o 9:33 pm

    @emluby

    O, dziękuję. I fak ju tu. :D

  379. hlb
    13/07/2013 o 9:38 pm

    Anonim :
    Helloween jest akurat niemieckie, a power metal to prawie najgorsza rzecz jaką Germańcy zrobili światu w XX wieku.

    …a z którego miasta Niemiec twój Helloween był? Aus Detroit? Które oczywiście leży nad Bugiem we Włodawie, hehehe?

    Mogę pożyczyć twój globus na jeden weekend? Lolałbym. :D

  380. hlb
    13/07/2013 o 9:41 pm

    Anonim :
    Helloween jest akurat niemieckie, a power metal to prawie najgorsza rzecz jaką Germańcy zrobili światu w XX wieku.

    Sprawdziłem jeszcze raz i ok, są dwa Helloween. Twój był z Niemiec. Więc byłby remis, gdyby nie fakt, że oba są chujowe. Sorry, znowu I win. :D

  381. vHF
    13/07/2013 o 11:55 pm

    No rzeczywiście się zawiodłem na tym wywiadzie wojtka. Postdoc mode=on zabawne jak zawsze, zwłaszcza ten moment gdzie sugeruje Penrosowi żeby zgrawicjonował kwanty zamiast kwantować grawitację (zwizualizowałem sobie Penrose’a w Oxfordzie za kilka miesięcy. Teoria CCC, tak obiecująca, natrafiła na przeszkody. Sir Roger zniecierpliwiony rzuca ołówek na biurko, prostuje się i wzdycha po raz dziesiąty tego dnia, ale nagle błysk przechodzi przez twarz: pomysł. Woła wierną żonę-sekretarkę: „Susan! Get me Orlinsky on the phone.”) Ale przecież i przygotował się i powstrzymał się przed cięższym pierdoleniem. Czyli plusy dla wojtka, minusy dla nas bo lolkontent słaby.

  382. Anonim
    14/07/2013 o 12:29 am

    hlb :
    Ostrzegam, tego flejma wygram. Byłem przy tym, jak ta chujnia wydała tapirowane dzieci swe. Pamiętam nazwiska, fakty i winnych. :D

    taaa jasne! wypłem butelkę wina do Made in England ’88 i zajebiste jest – zestawienie Def Leppard i Ironów? Dzorzuć For Non Blondes…a Iron Maiden bez sarmackiego sajensfikszyn to co bedzie?

  383. hlb
    14/07/2013 o 12:55 am

    Anonim :

    hlb :
    Ostrzegam, tego flejma wygram. Byłem przy tym, jak ta chujnia wydała tapirowane dzieci swe. Pamiętam nazwiska, fakty i winnych. :D

    taaa jasne! wypłem butelkę wina do Made in England ’88 i zajebiste jest – zestawienie Def Leppard i Ironów? Dzorzuć For Non Blondes…a Iron Maiden bez sarmackiego sajensfikszyn to co bedzie?

    Zrozumiałem z twojego komcia tylko że „wypłeś” butelkę wina. Jak odeśpisz i minie ból głowy, to przyjdź i napisz tego komcia jeszcze raz. :D

    vHF :
    Ale przecież i przygotował się i powstrzymał się przed cięższym pierdoleniem. Czyli plusy dla wojtka, minusy dla nas bo lolkontent słaby.

    Chciał się nam podlizać. Przeczytał, że w Szambie amnestia, inzmru i Michał Radomił się załapali, więc przed oficjalnym przejściem na Twitter chciał zdobyc u nas lajeczki. Ale chuja. Nas się nie da przekupić. Nas sobie trzeba zaskarbić. Hihihi.

  384. hlb
    14/07/2013 o 1:02 am

    Tymczasem Wojtek w komciach pod notką swą zaczął impersonizować Lema i wymyśla całe wielkie mięsiste galaktyki, które oblatuje ze swoją stałą załogą.

  385. hlb
    14/07/2013 o 1:03 am

    Słowo na niedzielę:

    „Nieszczęśnik nie przeżyje zbliżania się. Nawet do Słońca nie da się zbliżyć poza orbitę Merkurego tak, żeby załoga statku kosmicznego to przeżyła.”

  386. hlb
    14/07/2013 o 1:08 am

    …istnieje też podejrzenie, że temu Wojtku również wypła się jakaś butelka wina. Ale nie wiem, czy to napewno wino. Nie byłem osobiście na pokładzie jego Ęterprajza, kiedy padało zdanie:

    „Mikroskopijny Demon, który to wszystko świadomie postrzega tudzież go to nie zabije, po prostu nie będzie nawet wiedział, że jego czas (z naszego punktu widzenia) wydłuża się do nieskoności.”

  387. hlb
    14/07/2013 o 1:09 am

    Mikroskopijny Demon wystąpił jako support Ajrą Majdę. #łahahaha

  388. Anonim
    14/07/2013 o 2:05 am

    ajl bi bek :D

  389. 14/07/2013 o 12:16 pm

    Meanwhile in Texas:

    „W lutym br. 18-letni wówczas Carter wdał się na portalu Facebook w dyskusję na temat znanej gry wideo „League of Legends”. W pewnym momencie podczas wymiany postów ktoś miał nazwać go szaleńcem (ang. sicko). Chłopak odpowiedział na to: „tak, mam nawalone w głowie, powystrzelam dzieci w szkole, będę patrzył na deszcz krwi niewinnych i zjem bijące serce jednego z nich”

    Justin Carter twierdzi, że był to jedynie sarkazm, co podkreślił oznaczając swój post skrótami: „LOL” i „JK”.”

    http://tinyurl.com/o67tffg

  390. m.bied
    14/07/2013 o 12:33 pm

    „LOL” i „JK”

    Jaroslaw Kaczynski?

  391. m.bied
    14/07/2013 o 12:59 pm

    W sumie można by też podpisywać niektóre wypowiedzi literami „JMR”, na cześć Jarosława Marka Rymkiewicza. Np. „Powywieszać wszystkich, utopić w sadzawkach krwi, wszystkie dzieci niech idą do powstania, żeby je tam powystrzelali. LOL, JMR!”

  392. armatus
  393. 15/07/2013 o 9:23 pm

    Macie flejma o hewi metal? Zazdraszczam. Ja najbardziej z metalu lubiłem ballady. Ballady były dla prawdziwych twardzieli, którzy nie bali się przyznać do małych łez.

  394. jaja
    15/07/2013 o 10:53 pm

    WO poparł hlb w popieraniu Szczygła: http://wo.blox.pl/2013/07/Poslanka-Pawlowicz-i-Ewa-T.html

  395. hlb
    15/07/2013 o 11:38 pm

    dawrweszte :
    Macie flejma o hewi metal? Zazdraszczam. Ja najbardziej z metalu lubiłem ballady. Ballady były dla prawdziwych twardzieli, którzy nie bali się przyznać do małych łez.

    Prawdziwych twardzieli z prawdziwym zatwardzeniem. Którzy byli tak twardzi, że nie stękali, kiedy parli.

    jaja :
    WO poparł hlb w popieraniu Szczygła: http://wo.blox.pl/2013/07/Poslanka-Pawlowicz-i-Ewa-T.html

    Poparł tylko w kwestii Miszcza Maruszcza Szczygła Szczżśćć. No, bo w kwesti tej dziwnej baby z profesorskim tytułem (nie pamiętam nazwiska, ale tez się zaczyna jakoś od Pszczżdzierzczszczcz) to już on o czym innym, mła o czym innym był. Przecież.

    Dla porządku przypomnę: nie obchodzi mnie, czy ta pani poczuła się nagrana legalnie czy nielegalnie. Biorąc pod uwagę, jej żenualny całokształt, to ona dla mnie jest Michałem (nie Radomiłem) Wiśniewskim polskiej polityki. Wstawi każdą dowolną chamówę, byle ktoś to zacytował i się oburzył w jakims felietonie.

    Mnie wyłącznie zajmuje i żenuje dziennikarz. Koleś, który chodzi od redakcji do redakcji z kieszaniami w majtach wypełnionymi jakimiś taśmami i recykluje wywiady. Pisze książkę, zaczyna dla Gościa Niedzielnego, ale kończy dla dodatku telewizyjnego Wyborczej.

    Chuj wie, jeszcze może z tego samego materiału ukręci coś więcje. Like, poemat, śpiewogrę plus pantomimę. Pfff. Imo to jest zawodowo słabe.

  396. 15/07/2013 o 11:41 pm

    wojtek o przepisach. Zawsze da dupy. Tym razem nie łapie softlaw i bredzi coś o prawie prasowym.

  397. hlb
    15/07/2013 o 11:52 pm

    @major

    Nie czuję się dostatecznie obeznany z Ajrą Majden, żeby wypowiedzieć się o wspominanej przez kolegę czarnej dziurze i jej mikroskopijnym demonie.

    Zresztą jest ciepło i nie chce mi się nic. Oczekiwam na zapowiadane wtwitterwstąpienie Wojtka. Wtedy wreszcie spełni mi się Kazikowe „wszyscy Polacy na jednej leżą tacy”.

  398. 15/07/2013 o 11:56 pm

    Mam lepsze. Ile loli na czubku szpilki. I Lem, i 12letni Hołdys, i jego strach przed upadkiem kapitalizmu, i jego nieutulone żale do dziś, i żenówkowo.pl

    cyncynat powinien być zachwycony. Zwłaszcza początek.

    http://natemat.pl/68347,czy-morze-srodziemne-mozna-przelac-na-sahare-holdys-pyta-fizyka-o-wizje-stanislawa-lema

  399. hlb
    16/07/2013 o 12:38 am

    O, kurwa. Nie wiedziałem, że Hołdys też przynależy do tego Holistycznego Technikum Chemicystycznego, z którego czasem oddzywa się Wojtek. Sajensfikszon, Ajrą Majdę i „Nie płać Ewka” – to się trzyma szeroko pojętej kupy.

    Wizualizuję sobie taki prezent dla nas wszystkich, że Lemoniadę IV Wojtek skonstruuje jak Rocky IV. Będzie tam pokonywał Hołdysa, jak Sylwek Stalą pokonywał Dolpha Lundgrena.

    BTW, Dolph Lundgren też jest chemikię jak również Szokholmę. Proszę jakie ładne. Hihihi.

  400. cyncynat
    16/07/2013 o 7:46 am

    Boze, ja dzis nie mam specjalnie czasu na lolkontenty. Przeczytalem Holdysa, za grube dla mnie. Taki poziom indolencji juz nawet nie smieszy.
    Wkleje tu sh*manke, bo znow zapeszy sie i skasuje, jak ostatnie 4 notki z rzedu. Ta notka jest calkiem niezla zwlaszcza przedostatni akapit. Juz wam mowilem, ze sh*manka jest pisarka, Pisarka, ktora pisze jedna rozlegla powiesc w postaci monologu komicznej idiotki.

    „Z pisaniem jest tak, że im więcej, tym jakoś mniej, podobnie jak z kontrolą.

    Spotkania przypadkowe, od internetu, do osoby, do książki, do osoby. Patrzę na A i myślę, jest kobietą taką jak ja bym być chciała, a zatem idzie przez życie twardo, zdecydowanie, przed niczym się nie cofa. Będzie z niej fantastyczny trener – lacanistka – jak już się zestarzejemy, przybędzie nam zmarszczek i będziemy wyglądać jakbyśmy coś o życiu wiedziały. Puki co A. wymiata naukowo w biznesszkole najlepszego z tutejszych uniwersytetów i chce bym jej cos „doradzila”. A ja co – wypieszczony narcyz, wychowany i wytulony przez kobiety trzy. Ja mam problem z byciem częścią systemu, ja muszę po swojemu, ja kompromisów nie przyjmuję.

    Na życie można spojrzeć jak na zbiór projektów, zadań. Można też spojrzeć jak na zabawę, szalony taniec. Kto lepiej zatańczy, kto precyzyjniej wyrysuje, kto uwierzy, że potrafi, kto zapragnienie wszystkiego i biorąc będzie tylko wyciągał ręce po więcej. Apetyt na życie większy niż możliwości, większy niż projekty i plany, taki nie do pomieszczenia i ślepa wiara, że można tak chcieć i móc i każdego i u stóp.

    W jednym się zgadzamy, jakiś porządek, jakaś lojalność musi być, za pragnieniem nie da się ślepo podążać – precz powsinogi i inne kunndle bure, żadnych kompromisów, tu rządzi system binarny, zerojedynkowy, wszystko albo nic. Kobiece jouissansce – jak zatracenie i szalejące więzienie… jak zapach, perły i dreszcze… i tylko nieście mi jeszcze, jak w wierszu.

    Feminizacja świata ma na tym podobno polegać – na bezgranicznej rozkoszy, na ciągłym naginaniu granic, po śmierć, po kolejne przypadkowe przedawkowanie. Różnica pomiędzy maskaradą i lekkością… piękno „sublime” i piękno „failure”… i ta gra masek z przedzierającym się spod nich gaze.”

  401. adas
    16/07/2013 o 11:40 am

    Ja bym chętnie pociągnął flejma o tym co z hjevi było dalej (zatrzymaliśmy się na roku 85, tak?), ale obawiam się, że za teksty w rodzaju „wyrwę ci serce, a potem zjem, Biblia to zuo” w dzisiejszych czasach idzie się siedzieć. A jestem zbyt ładny by iść siedzieć.

    Słaba forma dziś, bo Hołdys zbyt trudny, pupilki Cyncynata nawet nie ruszam, ledwie jarzę co redaktor Wojtek pisze.

  402. vHF
    16/07/2013 o 11:47 am

    Sh*manka ma też nową notkę o egzaminie z języka:

    „3-go sierpnia mam IELTS, egzamin z angielskiego i ze wszystkich jego czesci musze dostac 7.0, najwyzsza mozliwa ocena to 9.0. Trudno powiedziec, czy to egzamin trudny. Pewnie tak, zwlaszcza czesci pod tytulem czytanie i pisanie.”

  403. cyncynat
    16/07/2013 o 12:07 pm

    @vHF
    Nieuwazny czytelnik by mogl pomyslec, ze to ironia.

  404. vHF
    16/07/2013 o 12:09 pm

    Nieuważny czytelnik być może.

    Ale np. o dziecku ładnie napisała.

  405. cyncynat
    16/07/2013 o 12:13 pm

    Ja tez jestem dzis slaby, rozwazania Wojtka mnie usypiaja. A to sie zdarza dosc rzadko. Winna jest pierdolona aucklandzka zima, ktora wyglada w tym roku tak, ze kazdy dzien slonca (takiego biednego) jest goniony dniem-dwoma zimnego deszczu. Jak wstaje o poranku i jest slonce (biedne, jak juz mowilem), to aby nie marnowac pogody, zamiast do pracy, jade na polnoc pobiegac w lesie. Do pracy przyjezdzam o 11:30, prysznic, kawa, jest 12sta i nie mam czasu na lolkontent. Tak jak dzisiaj.

  406. cyncynat
    16/07/2013 o 12:20 pm

    vHF :
    Nieuważny czytelnik być może.
    Ale np. o dziecku ładnie napisała.

    Lepsza polowe skasowala.
    Ta jej ulubiona dzidziusia wyglada na przysypiajaca pande na kazdej jutubkie i jest doskonala ilustracja jej zycia. Ona od 3 lat, odkad przyjechala do Aus, non-stop pisze o tym jak „nalezy do akademii” i ze juz-juz pojdzie na Uniwerek, dostanie scholarshipy i bedzie wymiatac. Byl okres, ze pisala o tym dwa razy dziennie. Teraz juz rzadziej, ale wciaz pisze. Teraz pomysl co robi laska w celu urzeczywistnienia swoich mokrych marzen o uniweku i karierze lacanistki.

    1. Praca w hotelu jako duty manager czy cos.
    2. Dom+mortgage.
    3. Rodzenie dzidzisi
    4. ..i powrot do pracy w hotelu, bo przeciez na mortgage i na dzidziusie trza bulic.

  407. cyncynat
    16/07/2013 o 12:23 pm

    A swoja dzidziusie cicho nienawidzi, co jednak widac, mimo zapewnien o tym jaka to ma kochana pande.

  408. vHF
    16/07/2013 o 12:47 pm

    Trochę empatii proszę kurwa. Nie każdy ma docenturkę albo buduje czołgi pół na pół z ogólną topologią.

  409. cyncynat
    16/07/2013 o 12:52 pm

    Mam empatie i szkoda mi laski, ale nie moge nie pukac sie w glowe kiedy widze jej autodestrukcyjny ped na middleclassowy zestaw praca+mortgage+dzidzius. Z takim zestawem jej szansy na lacanistyke sa bardzo watpliwe.

  410. Instytut Żołnierzy Wyklętych
    16/07/2013 o 1:20 pm

    Tymczasem w parówkowej farmie linków nowy produkt: http://natemat.pl/66937,macierzynstwo-dwie-strony-medalu

  411. cyncynat
    16/07/2013 o 1:32 pm

    Pani Brodziak przyszla na targ sprzedac pare butli Muszynianki zestresowanym polskim mamom.

  412. hlb
    16/07/2013 o 3:13 pm

    cyncynat :
    pierdolona aucklandzka zima, ktora wyglada w tym roku tak, ze kazdy dzien slonca (takiego biednego) jest goniony dniem-dwoma zimnego deszczu.

    O to tak jak u nas. Przez jakieś 11 miesięcy.

    Parówki mają jakiś totalny przychył w kierunku wykopalisk z lat 80. Nie wiem, chyba chcą Wojtka przyjąć na krytyka muzycznego i mu grunt szykują (tak, jeszcze długo bedzie ze mną ten LOL: Muse targetuje pod #po40 którzy za pryszcza zbierali plakaty Ajrą Majdę).

    Tutaj Parówki Machały dają jakiś pojedynek pacanów Sipowicz vs Pospieszalski sięgający czasów grupy WooBooDoo. Której, jak liczyłem, już tak kompletnie nikt nie pamięta, że mogę używać do kryptycznych-obscurnych metafor. Ale niestety.

    http://kamilsipowicz.natemat.pl/68431,janek-pospieszalski-kopie-przyjaciol

  413. 16/07/2013 o 5:15 pm

    Swoją drogą nieładnie wypominać tych paru machów. A Pospieszalski taki święty człowiek.

  414. hlb
    16/07/2013 o 5:45 pm

    szprota :
    Swoją drogą nieładnie wypominać tych paru machów. A Pospieszalski taki święty człowiek.

    On był własnie jak ten Jezus, któremu Sipowcz znosił złoto, mirrę i kadzidło. A czy to jego wina, że złota i mirry nie próbowął, a kadzidła tak?

  415. barista
    16/07/2013 o 6:16 pm

    cyncynat :
    @vHF
    Nieuwazny czytelnik by mogl pomyslec, ze to ironia.

    Zajebiste. I kontent i komentarz. Egazaminy, istotnie, bywają, niespodziewanie trudne.

  416. barista
    16/07/2013 o 6:22 pm

    cyncynat :
    Mam empatie i szkoda mi laski, ale nie moge nie pukac sie w glowe kiedy widze jej autodestrukcyjny ped na middleclassowy zestaw praca+mortgage+dzidzius. Z takim zestawem jej szansy na lacanistyke sa bardzo watpliwe.

    Nie pęd ale przymus. Po pierwsze. Po drugie dużo o Was myślałem niedawno, wożąc córkę do szkoły, bo się schoolbus nie sprawił. Dwa razy dziennie widziałem reklamę wiszącą przy szkole, w sam raz dla matek i ojców, psychoanalityczka lacanistka po polsku i angielsku lacanizująca. I to mi się z Cyncynatem i Docentem tak kojarzyło, że jakbym z Wami był na zjeździe szamba majora na grillu gdzieś.

  417. Koniec Polski Prawej
    16/07/2013 o 6:58 pm

    „W informacji o ustaleniach końcowych śledztwa IPN stwierdzono: „Dokonane zabójstwa furmanów, jak i skierowane ataki przeciwko mieszkańcom wsi, były wymierzone w osoby cywilne, które realnie nie stanowiły zagrożenia dla oddziału. Brak jest danych, że osoby, które straciły życie, działały w strukturach państwa komunistycznego, a ich działanie było wymierzone w rozbicie tej organizacji podziemnej. Mówienie o ewentualnym zagrożeniu jest zatem twierdzeniem czysto hipotetycznym i nie pozwalało na podjęcie działań zmierzających do ich fizycznej eliminacji”. Podkreślono, że wspólnym motywem determinującym działania „Burego” i części jego podwładnych „było skierowanie działania przeciwko określonej grupie osób, które łączyła więź oparta na wyznaniu prawosławnym i związanym z tym określaniu przynależności tej grupy osób do narodowości białoruskiej”. Dlatego „zabójstwa i usiłowania zabójstwa tych osób należy rozpatrywać jako zmierzające do wyniszczenia części tej grupy narodowej i religijnej, a zatem należące do

    zbrodni ludobójstwa,

    wchodzących do kategorii zbrodni przeciwko ludzkości”.

    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/kto-zaplaci-za-zbrodnie-podziemia

  418. cyncynat
    16/07/2013 o 11:13 pm

    barista :

    cyncynat :
    Mam empatie i szkoda mi laski, ale nie moge nie pukac sie w glowe kiedy widze jej autodestrukcyjny ped na middleclassowy zestaw praca+mortgage+dzidzius. Z takim zestawem jej szansy na lacanistyke sa bardzo watpliwe.

    Nie pęd ale przymus.

    To moze miec rozne interpretacje. Zgodzilbym sie na wewnetrzny przymus. Ona jest snobka, snobka na tylu poziomach, ze ordinal numbers tego nie policza. Snobka chce byc lacanistka na dobrym zagranicznym uniwerku, ale chce tez nie odstawac od sasiadow i miec prace, wakacje w Palm Cove i wlasny DOM, drogi i duzy, nowy samochod i swieze owoce. W koncu zostanie typowa soccer mum i tylko do siebie bedzie mogla adresowac pretensje.

    Jedynym potencjalnym elementem zewnetrznego przymusu, w ktory jestem w stanie uwierzyc, jest jej maz. Maz z pieknymi bialymi zebami i mocnymi australijskimi lokciami (to nie sa moje slowa, gdyby ktos tak pomyslal). On sam ma kariere (of sorts) i zdobywa bachelora (z psychologii, oczywiscie) na Monash, part time. Rodzenie i opiekowanie sie dzidziusia zostawil zonie. Jesli to byl jego pomysl, z mala panda i kupnem domu, to coz….

  419. emluby
    17/07/2013 o 9:47 am

    zaciekawilście mnie i przeczytałem kilka wpisów. To raczej jakis sadkontent, bo mi sie jej strasznie szkoda zrobiło i ogólnie popsuło mi humor. Że na emigracji, że te dziecko jakaś taka sadpanda.
    Idę opierdolę troche sera na drugie sniadanie to i humor mi się poprawi

  420. cyncynat
    17/07/2013 o 10:01 am

    Prawdziwa literatura zawsze jest smutna, Takie zycie.

  421. troll.ruski rezydentny
    17/07/2013 o 10:52 am

    Miałem właśnie napisać o tym, że Pospieszalski się nie zaciągał, ale widzę, że się spóźniłem – parówkarnia jest pod specjalnym nadzorem prokurenta. Zamiast tego jakby ktoś zamierzał być w Koziedupach (tfu, Radymnie), to jest impreza:

    wyborcza.pl/1,75478,14287371,Na_zakonczenie_inscenizacji_wioska_splonie__W_sobote.html

  422. cyncynat
    17/07/2013 o 11:02 am

    To powinno byc w jakims przewodniku turystycznym w kategorii events, zosrganizowne w jakies tematyczne lancuszki. Wtorek: upowcy pala wies pod Radomiem, sroda: bolszewicy kradna zegarki (i gwalca) w Krakowie, czwartek: Niemcy niemcza w Szczecinie, piatek: ruscy wybuchaja prezydenta w Warszawie.

  423. hlb
    17/07/2013 o 1:30 pm

    Tymczasem temu Kukizu ocenzurowali. Na początku troszkę krzycza, że boli. Ale potem już tylko mruczał rozkosznie. Bo mu wytłumaczyli że to nie buttsex, tylko masaż prostaty.

    I takie prawicowe dramaciki lubię.

    http://dorzeczy.pl/kukiz-dalej-w-do-rzeczy/

  424. hlb
    17/07/2013 o 1:42 pm

    Nie jestem wstanie uwierzyć, że naprawdę odbędzie się ta żenada dekady z przedstawieniem o płonących wioskach na Wołyniu.

    Srsly, cała ta nowa modna w Polsce chujoza o nazwie „rekonstrukcje historyczne” to jest jedno wielkie histo-polo. Jedyne co ma sens w tym popierdolonym pomysle, to przedstawianie na przykładach niewyobrażalnego sadyzmu jakim jest puszczanie postronnym ludziom smętów Krzesimira Dębskiego.

  425. hlb
    17/07/2013 o 2:45 pm

    BTW, koledzy zarzucili pomysł pisania Wilkiej POlskiej Powieści, tymczasem to jest gotowy koncept:

    Bohaterem powinien być taki trzydziestolikuletni bekaeś z Pierdziszewa Dolnego, który w wolnych chwilach odnawia wrak polskiego samolotu z 1939 roku, also jest w grupie roknstrukcji historycznych. Nazwijmy go Władek.

    Władek głosował kiedyś na PO, ale się rozczarował. Uważa, że Tusk niespodziewanie zadał mu cios w plecy i odebrał to co w życiu Władek miał najpiekniejsze.

    Teraz rozważa wewnętrzną emigrację. Bo „już naprawdę nie ma na kogo głosować”. To znaczy, tak naprawdę najbliższy mu jest program PiS. Ale na Kaczyńskiego nigdy-przenigdy, bo koledzy z grupy rekonstrukcji historycznych smialiby sie z niego, że jest głupi i niewykształcony.

    Tymczasem Władek jest wykształcony i niegłupi. Ma licencjat z zarządzania powierzchniami i marketingu ałtorowego. Pracę zaliczeniową kupił na chomiku, ale przecież wiadomo że to tylko papier a w zawodzie liczy się praktyka.

    Tę Władek ma. Władek prowadzi firmę ałtdorową zarządającą powierzchniami marketingowymi na blaszanej hali targowej w Pierdziszewie Dolnym. Firma ma się nieźle, dzieki czemu Władek ma domek bliźniak na kredyt.

    Niedawno Władek wziął se też na firmę fajnego opla. Władek jest pierwszym właściecielem po Niemcu. Auto jest świetnie utrzymane i w ogóle nie wyglada na swoej dziewięć lat. Kolega z grupy rekonstrukcji historycznych ma salon z używanymi i mu sprowadził po okazyjnej cenie.

    Władek zawsze lubił polskie piwo i sery i uważał że polskie dziewczyny są najładniejsze, dużo ładniejsze niż Niemki czy Holenderki. Lubił też polski hip hop, bo to nie jest jakaś tam głupia muzyka jak ten Stachursky, tylko prawdziwa współczesna poezja. Polska poezja, bo polski język jest trudny, ale bardzo piękny i do poezji idealny.

    Jednym słowem, można powiedzieć, że zawsze czuł się patriotą. Ale nigdy tak bardzo jak w 2005 roku, po śmierci Ojca Świętego. Władek zobaczył wtedy w TVN te tłumy ludzi zmierzających do Rzymu i zaniemówił. Długo się nie zastanawiał, skrzyknał kolegów, zrzucili się na paliwo i w sześciu pojechali corsą, żeby pożegnac Wielkiego Polaka.

    W drodze powrotnej Władek i koledzy dogadali się, że ich grupa nie może się tak po prostu rozpaść. Że ich wielki narodowy zryw musi przynieść jakieś większe Dobro. Powinni coś zrobić dla Polski. Jakoś powinni ją reprezentować.

    Od pewnego przedsiębiorcy spod Wałbrzycha kupili na Allegro fragmenty szwabskiego bombowca Heinkel-111. Chcieli pokazać dobre tradycje polskiego lotnictwa i liczyli na jakiś polski samolot z 1939 roku. Ale o szwabski okazało się dużo łatwiej. Chłopaki postanowili przemodelować wrak w ten sposób, żeby po rekonstrukcji wyszeł z tego PZL Łoś.

    NIestety, prace konstrukcyjne okazały się zbyt czasochłonne. Wszyscy w grupie mieli przecież rodziny, firmy, kończyli licencjaty. Na szczęście w grupie był kolega, który zajmował się import-eksportem i spowadzał do Pierdziszewa Dolnego odzież z Niemiec. Bardzo fajne rzeczy, praktycznie nie używane. Jak to po Niemcu.

    Ten kolega raz miał taką partię towaru, w której znalazł sześć worków umundurowania po enerdowskiej volkspolizei. Okazało się, że przy niewielkich przeróbkach i farbowaniu, te mundury mogłyby przypominać mudnyry brygady powietrznodesantowej generała Sosabowskiego.

    Cała grupa bez wahania przystała na nowy plan: bedą robić „rekonstrukcje historyczne”. Na początku szukali swojego tematu. Ale biorąc pod uwagę ich możliwości i zainteresowania – a także to, że prawda o polskiej historii zawsze lażała im na sercu – postanowili przygotować spektakl pt. „Brygada Generała Sosabowskiego wyzwala Wrocław z niemieckiej okupacji”.

    Wiedzieli, że troszkę naginaja fakty. Ostatecznie w PIerdziszewie Dolnym każdy ma w domu internet. Ludzie czytają, sporo wiedzą. No, ale przecież nie o to chodzi, czy brygada Sosabowskiego była w tym czy innym konkretnym mieście, tylko o to żeby wreszcie pokazać taką generalną prawde historyczną.

    Szeroko pojęta prawda zawsze musi zwyciężyć i oni chcieli w tym zwycięstwie mieć udział. A peerelowska propaganda pokazywała w kółko, że z Hitlerem to niby tylko ruscy walczyli. Tymczasem wiadomo, że akowcy też mieli wielki wkład. I mieliby większy, gdyby Stalin nie zdradził i nie posłał powstańców warszawskich na rzeź. To byli tacy żołnierze wyklęci. Przez Stalina i Bieruta wyklęci, żeby komuniści mogli kłamac o polskim wojsku.

    Grupa Władka miała szczęście. W nieodległym Pierdziszewie Górnym była już grupa rekonstrukcji historycznych, która specjalizowała się w rekonstuowaniu akcji gestapo. Do grupy należeli kibole lokalnego klubu KS „Sparta” Pierdziszewo Górne. Też patrioci, którym prawda historyczna nie była obojętna.

    Grupi łatwo się dogadały i wszystko szło wspaniale. Między 2009 a 2012 wystawiali rekonstrukcję „Brygada Generała Sosabowskiego wyzwala Wrocław z niemieckiej okupacji” w 37 razy! Zabawa była doskonała i pożyteczna. Dzięki ich pasji ludzie mogli zobaczyć, jaka wielka kiedyś była Polska. A przy okazji zawsze po rekonstrukcji był grill i piwko z całymi rodzinami.

    Szło tak dobrze, że wciągnęły sie nawet ich żony i dzieci. Dzieci szczególnie ładnie wyglądały w małych pasiaczkach, kiedy rekonstruowały Żydów których Sosabowski wyzwalał z wrocławskiego getta.

    Niestety, wszystko się skończyło, kiedy Tusk wypowiedział wojnę kibolom. Grupa z Pierdziszewa Górnego przestała się isnteresować historią Polski. Sprzedali wszystkie gestapowskie mundury i zainwestowali w sprzęt do samoobrony. Już nie spędzali czasu na piknikach. Prawie każdy weekend jeździli na ustawki.

    No ale takie jest prawo wojny, że musisz poświęcić wiele potu na ćwiczeniach, żeby tracić mniej krwi w boku. Władek rozumiał. Jednak upadek rekonstrukcji historycznych w Pierdziszewie, to był prawdziwy cios dla lokalnej kultury, także dla edukacji i szeroko pojętej polskości. Tej wojny z kibolami, która kradła goz ukochanego hobby, tego to Władek nigdy rządowi Tuska nie wybaczy.

  426. hlb
    17/07/2013 o 2:47 pm

    @Major

    Proszę kolegi, kurwa, napisałem za ciebie notkę, leniu jeden. Przez następny miesiąc ty robisz za mnie komcie. Mam nadzieje, że chociaż rzeźbisz tam coś aby upolować tego wielkiego, tłustego zajdla z Wojtkowej fermy.

  427. marcin_be
    17/07/2013 o 3:21 pm

    @ hlb
    dodałbym epizod z próba uzyskania grantu od ministerstwa kultury albo UE – dodatkowe rozczarowanie Władka państwem polskim uwiarygodni jego późniejszą przemianę…

  428. vHF
    17/07/2013 o 3:33 pm

    Chryste Panie, to jest dopiero prolix. Chociaż momenty ma.

    A ten propos momentów, czy to już czas na yé-yé tubki?

  429. hlb
    17/07/2013 o 3:43 pm

    marcin_be :
    @ hlb
    dodałbym epizod z próba uzyskania grantu od ministerstwa kultury albo UE – dodatkowe rozczarowanie Władka państwem polskim uwiarygodni jego późniejszą przemianę…

    O! Z tego da się zrobić piękne zakończenie otwarte, które będzie metaforą. Po język polski lubi skomplikowane, otwarte metafory, którymi mozna dręczyć dzieci w szkole. A przecież piszemy nie jakieś tam jebane sarmacke sajensfikszon, tylko Wielko Polsko Powieść. Szczżźżczszcz.

    Otóż…

    Nie dość, że kibole z Pierdziszewa Górnego już nie chcą rekonstruować gestapowców, żeby przywracać dumę Polekiemu Narodowi. Opróćż tego jeszcze w Pierdziszewie Dolnym, małym hejmacie Władka, powstała konkurencyjna grupa rekonstrukcji historycznych! Grupa ta jest otwarcie propisowska i nawiązuje do zerwania z kłamliwą „polityką miłości” peowiackiego nurtu rekonstrukcyjnego.

    Na czele tej konkurencyjnej grupy stoi bardzo zaradny przedsiębiorca budowlany, nazwijmy go Tadek. Tadek jest eurosceptykiem i opiera Viktora Orbana. Popieranie swe realizuje w ten sposób, że kiedy peowiacy i postkomuniści z Pierdziszewa Dolnego jeżdżą na wczasy do Egiptu i do Chorwacji, on już tdrugi rok z rzędu ostentacyjnie bawi się nad Balatonem, wysyłając znajomym prawicowe widokówki z antyunijnymi sloganami. Slogany są po węgiersku, ale to nie ma znaczenia. W Pierdziszewie Dolnym i tak każdy domyśla się, że są antyunijne. Jak Tadek.

    Grupa rekonstrukcji hisotycznych Tadka planuje odkłamać ideę rekonstrukcji historycznych zawłaszczoną przez rekonstrukcje peowiaków pokroju Władka.

    Tak się składa, że przedsiębiorstwo budowlane Tadka popadło w kłopoty, na skutek wywołanego sztucznie przez Unię kryzysu bankowego. Tadek prowadzi o tym blog na Salonie24 i często rozmawiają z Rolexem i Igorem Janke. We trzech stanowią rodzaj nieformalnego koła prawicowej przyjaźni polsko-węgierskiej.

    Kłopoty biznesu budowlanego Tadka polegają na tym, że ma on w okolicy obu Pierdziszewów wiele niedokończonych projektów. Dziesiątki domków identycznych jak ten, który Władek z PO wziął na kredyt. Niestety, baza PO się wykrusza. To oczywiście cieszy Tadka-PiSowca. Ale martwi Tadka przedsiębiorcę.

    Na szczęście Tadek ma łeb nie od parady. Połączył pasję z biznesem. Załatwił se unijną dotację na serię rekonstrukcji historycznych pt. „Banderowskie podpalenia polskich osiedli w stanie developerskim z możliwością wykończenia pod klucz”

    No.

    A jak przyjdzie Starosta, to niech sprawdzi, czy nie najłamałem z tą możliwością wykończenia pod klucz, bo się na tym znam jak Wojtek na muzyce. Wszystko co wiem o budownictwie, wiem z wczesnych albumów Ajrą Majdę.

  430. 17/07/2013 o 3:49 pm

    @hlb – nie może się nazywać Władek. Władek to prawie Włodek, a Włodek to Wołodia. No jak. Poza tym musimy wiedzieć czego Władek nienawidzi, czym gardzi, co najchętniej by opluł. Takie zwykłe ludzkie odczucia. To kształtuje bohatera. Oraz musimy wiedzieć czy lubi polskie sajens fikszyn. Trzeba nadać więcej psychologii bohatru. Jeden Opel to nie wszystko.

  431. hlb
    17/07/2013 o 3:50 pm

    Możemy zamienić Władek na Szczepan. Też piękne polskie imie.

  432. hlb
    17/07/2013 o 3:50 pm

    Ale wówczas Tadek musi miec na imię Ździchu. Dla ogołnej harmonii i symetrii.

  433. troll.ruski rezydentny
    17/07/2013 o 3:53 pm

    Czy kol. Szpak Marceli mógłby się wypowiedzieć, czy komcia z blogaska można nominować do Zajdla? Bo widzę tu ukryty talent…

  434. 17/07/2013 o 3:55 pm

    Ździchu. Ździsiek. Zdzisław. Ładnie. Szczepan też. Tak przedsiębiorczo. Twórczo tak. Pasuje do Opla.

  435. hlb
    17/07/2013 o 4:03 pm

    …po każdy Polak to taki Niemiec, któremu komunizm odebrał szansę na opla manta.

  436. marcin_be
    17/07/2013 o 4:35 pm

    Albo nazwijmy go po staropolsku Bolkiem i będzie powieść z kluczem. A w sumie to można by zrobić 2 powieści:
    1) Szczepan/ Bolek – Polska Tuskowska (ale lekko rozczarowany),
    2) Ździchu – Polska Jarko – Katolicka (mocno wkurwiony).
    Łączyć ich będzie pęknięta brzoza!

  437. troll.ruski rezydentny
    17/07/2013 o 4:36 pm

    Klasyczny niemiecki pornol tylko bez dupczenia. Takich tubek jeszcze my w szambie nie mieli…

  438. hlb
    17/07/2013 o 4:41 pm

    troll.ruski rezydentny :
    Klasyczny niemiecki pornol tylko bez dupczenia. Takich tubek jeszcze my w szambie nie mieli…

    …bo współczesny Polak to taki Niemiec z pornola z lat 70tych, z którego wycięto całe dupczenie. O tym włąśnie powina być Wielko Polsko Powieść XXI wieku.

  439. fidelio
    17/07/2013 o 10:19 pm

    Myślę, że możemy przyznać Zajdla hlb zaocznie za całokształt jego zapasów z tym trudnym,szeleszczącym językiem.

  440. Koniec Polski Prawej
    17/07/2013 o 10:30 pm

    Lista koszernych produktów
    http://tiny.pl/h62n4

  441. sickofitall
    17/07/2013 o 10:46 pm

    Koncept powieści przedni, kliknąłbym lubię to.
    Ale…
    Nie dawajmy pola do ataku feministkom, musi pojawić się Bożenka, może żona Szczepana. Niegdyś aktrakcyjna, teraz nieco przywiędła, nie na tyle jednakże, żeby nie można było zwizualizować małego prawicowego porno. Momenty muszą być.

  442. hlb
    17/07/2013 o 11:23 pm

    …i nie dajemy. Ale przede wszystkim nie Bożenka, tylko Jadźka. Jadźka uczy polskiego w szkole. Ale nie wyprzedzajmy faktów.

    No i piszemy Wielko Polsko Powieść, nie kręcimy film o Cezarym Pazurze i jego przygodach. Dając gołego cyca ot tak możemy się rozminąć z polskim The Great Gatsby i skoczymy z czymś tak popierdolonym jak Gravity’s Rainbow. Słowem obudzimy się z wielkim, lateksowym schwarzgerat w dupie. A to nas nie zaprowadzi do upragnionego celu, prawda?

    fidelio :
    Myślę, że możemy przyznać Zajdla hlb zaocznie za całokształt jego zapasów z tym trudnym,szeleszczącym językiem.

    Zajdel w galarecie. Raz poproszę. I lorneta do tego będzie. :D

  443. 17/07/2013 o 11:24 pm

    Kurczy ta powieść o Ździchu, Szczepanie, Bolku, Władku czy o kim tam jeszcze to niemalże epopeja. Jeszcze ten Polak jako Niemiec z pornola, z którego wycięto całe dupcenie. Pewna epoka sie kończy, a to chyba główna charakterystyczna cecha epopei (epopeji?) w szkole średniej. Więc tu chyba lepsza byłaby jakaś większa nagroda. Zajdle to za mało. Jakaś Nike, jakiś Nobel literacki. W to bym raczej uderzał. Trzeba rozsądnie dobierać target.

  444. hlb
    17/07/2013 o 11:31 pm

    zajdel + nobel z chemii! #chceto

  445. marcin_be
    17/07/2013 o 11:33 pm

    Jadźka nie polonistka tylko historyczka! Bohaterowie muszą być wstrzemięźliwi i nie możemy robić prawicowego porno jak byle Ziemkiewicz! No i w sumie to motyw: Niemcy mnie bijo! powinien zostać wykorzystany! W końcu nie od parady dajemy odpór Angeli (przynajmniej w internetach bo wiadomo jaką politykę wobec Niemiec uprawia Tusk).

  446. 17/07/2013 o 11:33 pm

    To jeszcze Szczepan musi wymyślić metal, który nie istniał. Jak Wokulski. Musi byc jakoś branżowe trochę. Naukowo.

  447. marcin_be
    17/07/2013 o 11:48 pm

    dawrweszte :
    To jeszcze Szczepan musi wymyślić metal, który nie istniał. Jak Wokulski. Musi byc jakoś branżowe trochę. Naukowo.

    ale już jest zderzak Łągiewki i internet…

  448. hlb
    17/07/2013 o 11:50 pm

    dawrweszte :
    To jeszcze Szczepan musi wymyślić metal, który nie istniał. Jak Wokulski. Musi byc jakoś branżowe trochę. Naukowo.

    Mówisz-masz: szwagier Szczepana, Lesio, ma w garażu patriotyczną grupę death metalową, która gra deathmetalowe kowery pieśni powstańczych. Grają w garażu tylko wtedy, kiedy szwagier Lesio nie maluje tam opla. Ze swoim innym szwagrem.

    Ale ten wątek zostawiłbym na kolejna powieść. Jak pierwsza się dobrze ukradnie z Chomika, to może się okazą, iż istnieje zapotrzebowanie. Tę druga powieść nazwiemy „Człowiek z białego opla”.

  449. marcin_be
    17/07/2013 o 11:53 pm

    „Człowiek z białym oplem” lepiej się będzie tłumaczyło i kojarzyło za granico!

  450. hlb
    17/07/2013 o 11:58 pm

    marcin_be :
    “Człowiek z białym oplem” lepiej się będzie tłumaczyło i kojarzyło za granico!

    Fakt. Nie mam jescze gobrego tytułu dla tej pierwszej. Myśłałem nad „Łuny nad Pierdziszewem”. Ale istnieje książka o podobnym tytule. Z kolei „Generał Sosabowski wyzwala Wrocław spod niemieckiej okupacji” jest troszkę za długie i mnie pachnie Garcyją Markezem. Gabrielem zresztą.

    Z drugiej strony “Banderowskie podpalenia polskich osiedli w stanie developerskim z możliwością wykończenia pod klucz” też jest długie i pachnie, ale dosyć dobrze oddaje cajtgajsta. A Wielka Powieść powinna oddawać.

  451. hlb
    18/07/2013 o 12:00 am

    Zresztą „człowiek z białego opla” będzie się na angielski „Opel Gang (Polnische Remix)”. W Niemczech każdy zrozumie. Będzie schodzić jak świeży Stasiuk.

  452. hlb
    18/07/2013 o 12:09 am

    …a ponieważ młodziezówce Szamba majora jesteśmy winni wyjaśnienia, to otwieram niniejszym floodowanie tubami.

    xzibit ajnc:

    xzibit cfo:

    Ale teksty to se sami przetłumaczcie, albo poproście Docenta.

  453. Anonim
    18/07/2013 o 12:16 am

    dawrweszte :To jeszcze Szczepan musi wymyślić metal, który nie istniał. Jak Wokulski. Musi byc jakoś branżowe trochę. Naukowo.

    Człowiek z grafenu. Wajda to do razu weźmie na duży ekran,

  454. 18/07/2013 o 8:43 am

    Jestem za Człowiekiem z białego Opla. To niemalże jak człowiek z marmuru.

  455. 18/07/2013 o 8:45 am

    Man from the white Vauhxhall. Pięknie sie translejtuje.

  456. marcin_be
    18/07/2013 o 8:48 am

    No a Opel Gang – kojarzy się z dowcipem: Fahr nach Polen dein Auto ist schon da!

  457. marcin_be
    18/07/2013 o 8:52 am

    A z kolei: Man with the White Vauxhall – to prawie jak Man withe the Golden Gun!

  458. sickofitall
    18/07/2013 o 9:28 am

    Jednak postawiłbym na Golfa to jednak bardziej wąsate auto. Przy okazji daje poetycką wieloznaczność.

  459. axolotl
    18/07/2013 o 10:29 am

    Nie wiem czy szanowni, zgromadzeni tu, użytkownicy twittera wiedzą o niedawno sformułowanym Lex Pięta, które reguluje możlowść bluzgania na TT. Poseł Pięta fakt, że napisał: „Znaczy,że kto nie popiera PiS-u to zdrajca,kretyn albo niedostatecznie poinformowany w najłagodniejszym przypadku :) ” uznał za całkowicie nieobraźliwy, ze względu na to, że „Proszę wejść na Twittera, mój wpis jest zakończony uśmiechniętą buźką. Nie dam się wrobić w oskarżenia o brak szacunku dla Polaków. Twitter ma swoje prawa, można tu żartować i myślę, ze żadne granice dobrego smaku nie zostały przekroczone”.

    Czyli, jeśli kto nie wiedział, wystarczy uśmiechnięta buźka. W stylu: „Poseł Pięta to gwałciciel, pedofil i onanista w najłagodniejszym przypadku:)”. I luz, wszyscy się śmieją.

  460. emluby
    18/07/2013 o 10:43 am

    No karwa, ja miałem białego opla i fioletowego opla.

  461. Lanthsky
    18/07/2013 o 11:20 am

    sickofitall :
    Jednak postawiłbym na Golfa to jednak bardziej wąsate auto. Przy okazji daje poetycką wieloznaczność.

    Golf jest oczywiście bardziej wąsaty, przez to również bardziej popularny.
    Jednak nasz Szczepan Wałdysław jest człowiekiem z ambicjami i wyobraźnią. Już w technikum wolał słuchać zagranicznej muzyki. Z kaset, przegrywanych od szwagra z Niemiec. Wolał to, mimo, że nie wszystko rozumiał. Dlatego właśnie Opel, mniej popularny, ale większy, przestronny, bardziej do niego pasuje. Szczepan Władysław opowiada, że jako pierwszy miał w Pierdziszewie samochód rodzinny. To on pierwszy na gminne imprezy pod chmurką i rodzinne wypady nad jezioro mógł jeździć autem. Całą rodziną. I jeszcze dwa namioty zmieścić.

  462. barista
    18/07/2013 o 11:33 am

    Nazwijcie pierwszą część „Pod Klucz”. Po pierwsze – wieloznaczność i poezja, i Żołnierze Wyklęci i deweloperka i komunistyczna zdrada i wątek dzirki od klucza, a po drugiej stronie dzirki od klucza będą te wasze cycki historyczki (wg. mnie powinna uczyć niemieckiego i ruskiego w szkole). Po drugie sprzeda się część nakładu jako dodatek do Rzeczpospolitej, księgowe bedą kupować, że dodatek deweloperski o srebrnym fidiku czy coś.

  463. Lanthsky
    18/07/2013 o 12:03 pm

    Golf jest oczywiście bardziej wąsaty, przez to również bardziej popularny.

    Albo jest wąsaty, bo jest popularny? Niech jakiś fachowiec od niemieckiej motoryzacji się wypowie, bo #samniewiem

  464. adas
    18/07/2013 o 12:50 pm

    Propsuje „Pod Klucz”. Bożenka, żadna Jadźka. Historyczka, kończy teologię zaocznie na KULu. Dojeżdża pociągiem co drugi tydzień z Legnicy, mija się na dworcach z popularnym publicystą neoendeckim. Ale KUL to KUL, a potem to katechezę ksiądz proboszcz, młodzieńcza miłość Bożenki, załatwi w przedszkolu i nawet ogólniaku. Bożenka, zwana Hożenką może mieć wizje w których Matka Boska … no w zasadzie to wszystko może w tych wizjach. Ale możliwe, ze to zakład senatora truje okolicę.

    To z Lesiem jest piękne. Zwłaszcza jak się pomyśli o 50 na karku prawdziwych bogów DM. Zrób, że na Dniach Pierdziszewa połączonych z 75 rocznicą wyzwolenia Zaolzia grają plenerowy koncert z z dziewuchami Malejonka.

    Kolega hlb „Tęczę grawitacji” przeczytał? To kolega musi mieć przynajmniej magistra z fizyki, nic dziwnego że chemików objeżdża jak Dorn poborowych lekarzy. Serio pytam, bo w każde lato się zastanawiam czy nie wziąć na warsztat i się boję. Da się po polskiemu przeczytać? Pozostałe polskie pynchony są, ale sza – nie mówcie tego głośno, takie sobie. Fajnie się czyta, ale to ma być pisarz XX wieku?

    Jak kolega jednak pisze Wielką Powieść Wolską (Emigrancką), to tak się pytam, czy kolega Stasiuka zna? Bo on dużo pisze o golfach, ciucach z przeceny, prawdziwej skórze z zachodu za 2;50 PLN. Życzę koledze pochlebnych recenzji w Rzepie!

  465. hlb
    18/07/2013 o 1:07 pm

    Golf nie jest aż taki wąsaty. stary golf jest wąsaty. Opel manta był synonimem wąsa w RFN. Biały opel manta był synonimem wąsa w całej kulturze łacińskiej. Polska, pozostając na róbierzo rubieży aspiruje do kultury łacińskiej, nosząc już trzecią dekadę swój butthurt względem erefenowskiego cudu gospodarczego.

    Dlatego sukces mierzy się w Polsce w kilooplach. 10, 15 lat temu w corsach i astrach, dziś w antarach i insigniach. Ale jedno się nie zmieniło. Dobry polski opel musi być po Niemcu. Nie po Włochu, nie po Fancuzie. Po Niemcu, najlepiej z Dortmundu, Hanoveru albo Frankfurtu. Z Drezna też się nie liczy.

    Vauxhall natomiast przedstawia inna stronę niemieckiej antyniemieckości niemieckiego Opla. Opel jest tak niemiecki w negatywnym sensie tego słowa, że GM nie widzi innej opcji na posuwanie tego towaru w UK niż głęboki rebranding z uzyciem starej brytyjskiej marki.

    Taki dyshonor nigdy nie spotkał Mercedes-Benz, Audi, nawet Volkswagen. Musi być więc Opel podszyty złym stereotypem Niemca, który w Polsce jest nieznany. Bo Polski zły stereotyp Niemca to inny zły stereotyp niz zły stereotyp Niemca jaki obowiązuje w kulturze łacińskiej. Takie jest rubieżowe prawo róbierzu rubieża.

    Biały opel. To jest to co przez ostatnie dwie dekady Polska restauruje i lakieruje w swoim garażu.

    Zresztą, woggle widzę pół byłego RWPG jako mentalny szereg garaży, w których wąsaci lordowie wąsatego kapitalizmu blaszakowego lakieruja #prawienówki przywiezione na lawetach z obszaru byłej Europejskiej Wspólnoty Węgla i Stali.

    Kurwa, jak ciepło.

  466. hlb
    18/07/2013 o 2:37 pm

    #kurwaocochodzi na so many different poziomach, że nie wiem od którego zacząć. Kraków walczy z diabłem. Straszny koleś walczy o konstytucyjne prawo do diabłe. „Ja pracuję tez jako Kapelusznik”. Also, komisja mi nie zatwierdziła.

    Jest na sali jakiś ekspert od Matejki może?

  467. adas
    18/07/2013 o 9:36 pm

    Jeśli koledzy mieli jakieś plany na przyszły weekend, to już ich nie mają. Trzeba znaleźć wydawcę dla hlb.

    http://rsquad.org/krakon/

  468. hlb
    18/07/2013 o 10:54 pm

    adas :
    Jeśli koledzy mieli jakieś plany na przyszły weekend, to już ich nie mają. Trzeba znaleźć wydawcę dla hlb.
    http://rsquad.org/krakon/

    Pfff. Wyniośle zignorowałem cię. Czujesz ten bijoncy hłut? :D

    Tej, szambonurki, ale ta Krytyka Polityczna całkiem, całkem nabiera sensu. Jeszcze troszkę i będzie to takie pisemko na tablecik do sraczyka z tej samej półeczki co Prospect. Aż szkoda, że po polsku, bo się trudno czyta.

    But srsly, nie rozumiem co ten Wojtek tak przypierdala się do nich. Jakby go na własną czapeczkę stać nie było.

    Na przykład Piątek, wesoły pyknik, bardzo fajny znowu.

    http://www.krytykapolityczna.pl/felietony/20130716/obywatelu

    Kto wie, może nawet kupię kiedys jakąś jeszcze jedną jego książkę. Będę miał parkę. Chłopczyka i dziewczynkę.

  469. 18/07/2013 o 11:03 pm

    wojtek za to, że Krytyka zlała ciepłym moczem jego butthurt do Michalskiego.

  470. hlb
    18/07/2013 o 11:08 pm

    galopujący major :
    wojtek za to, że Krytyka zlała ciepłym moczem jego butthurt do Michalskiego.

    A czytałem gdzieś, że nie zaprosili. A on przecież jest perfekcyjnym wzorcem lewicowego grubaska. Więc bez zaproszenia dla Wojtka, Krytyka Polityczna jest herezjo. Tak gdzieś czytałem, jakieś filary pisali.

  471. 19/07/2013 o 9:00 am

    Pisał tylko o serialach, generalnie był friendly, ale na zlanie jego dramy w necie z Cezarym, zacząl disdować prawicoeymi memami o hipsterstwie

  472. vHF
    19/07/2013 o 9:05 am

    @adas

    Z „Gravity’s Rainbow”, tak samo zresztą jak z „The Crying of the Lot 49”, ja mam tak że zaczynam czytać, 2-3-10 stron, aż tu nagle mnie nachodzi taka irytacja połączona z obrzydzeniem i rośnie bardzo szybko do szczytowego punktu pt. A CO MNIE TO KURWA W OGÓLE OBCHODZI i książkę odkładam.

    Do Tęczy kilka takich podejść zrobiłem, ale w koncu dałem koledze. Lota trzymam bo mały to jest szansa że kiedyś dam radę (wchodzi lepiej niż Tęcza, kiedyś do połowy dałem radę).

  473. vHF
    19/07/2013 o 9:21 am

    Ale zresztą mnie się tak robi często ostatnio. Anny Kareniny przeczytałem może 85 może 90% i nie dałem rady bo SKACZ WRESZCIE KURWA i od roku stoi na półce, z tą samą zakładką. A przecież byłem po bardzo dużym wrażeniem na początku.

  474. emluby
    19/07/2013 o 10:23 am

    właśnie tez zaczałem tego pynczona czytać , alem chyba za głupi i się za dukaja wezne.

  475. hlb
    19/07/2013 o 10:38 am

    galopujący major :
    Pisał tylko o serialach, generalnie był friendly, ale na zlanie jego dramy w necie z Cezarym, zacząl disdować prawicoeymi memami o hipsterstwie

    A więc powiadasz, nie zauważyli jego dramy i zaczął się zachowywać. „Czego to bloger nie zrobi, żeby dostać od komcionautów żebrolajki”. Hihihi.

    emluby :
    właśnie tez zaczałem tego pynczona czytać , alem chyba za głupi i się za dukaja wezne.

    Przeczytaj se ‚The Crying Lot of 49’. To jest jakieś 80 stron. Popierdolone, ale i udane równocześnie. ‚Gravity’s Rainbow ‚jest strasznie przereklamowana. Przecież tego się nie da czytać. Z Pynchona to czasem chyba bardziej lubię sam koncept i szeroko pojęty pisarski tourette niż samą egzekucję.

    Ale Wojtek? Co o Pynchonie sądziłby Wojtek? Dużo gorszy od Lema? Przypominałoby mu wczesne Ajrą Majden? Czy bardziej jak Nouvelle Vague to widzi?

  476. hlb
    19/07/2013 o 10:43 am

    Wpisałem w gógiel „Pynchon +Orliński” i wyskoczył mi… Dukaj.

    http://dukaj.pl/opinie/TrzyUcieczki

    Ktoś powie, że zmyśliłem, że złośliwie to robię. Ale nie. Algorytmy takie mają, że się prawda sama pokazuje

  477. vHF
    19/07/2013 o 10:44 am

    Ja to bym chciał żeby Pynchon z jakiegoś powodu się zgodził dać jeden jedyny wywiad, właśnie wojtkowi. Byle przed kamerą żebyśmy wszyscy mogli zobaczyć jak gołymi rencami urywa wojtkowi łeb.

  478. emluby
    19/07/2013 o 10:53 am

    @hlb
    haha mój internet lepszy od Twojego
    http://wyborcza.pl/1,75517,706432.html?as=1

  479. hlb
    19/07/2013 o 11:03 am

    emluby :
    @hlb
    haha mój internet lepszy od Twojego
    http://wyborcza.pl/1,75517,706432.html?as=1

    Zmyśliłeś to! Przez chwilę się wahałem, że może na serio. Ale kiedy doszedłem do śródtytułu „Jak w komiksie”, to już wiedziałem że to tylko trolling. :D

  480. hlb
    19/07/2013 o 11:06 am

    No i podano też wczesne ajrą majdę:

    „Obie książki przez swoje podobieństwo nadają się do porównania kultury masowej i kultury „wysokiej”. Pynchon jest trudny w lekturze i w 1972 roku nikt by nie uwierzył w to, że po 30 latach takim stylem będzie się pisać thrillery – w dodatku dobrze się sprzedające. Ste- phensonowi udała się ta sztuczka, napisał bestseller w stylu Pynchona, ale z całą pewnością przyjemniejszy w lekturze. „

  481. emluby
    19/07/2013 o 11:14 am

    @hlb
    Zmyśłiłem. Co ja mogę, przecie Lem by tego nie wymyslił. Nawet z pomoca Dukaja, Pynczona i Dika.

  482. hlb
    19/07/2013 o 11:16 am

    Lejdis, odkładamy piniakoladę, poprawiamy kapelusze i zapinamy pasy. Bo „marksistosko analiza inzynierii” plus „wiecej autostrad na kilometr mieszkańca” równa się „to jak u Pyłczą”:

    „Oczywiście, ale przecież to nie jest tak, że nie może być odcinka autostrady nie spełniającego norm – a mimo to oznaczonego jako autostrada (rozporządzenie wymaga, by autostrada miała pas awaryjny – spory odcinek A4 go nie ma). Tu mamy fascynujący problem z punktu widzenia marksistowskiej teorii społecznej, bo z jednej strony masz (pozornie) obiektywny język inżynierów, z drugiej (pozornie) obiektywny język prawników a z trzeciej drogowca, który sobie i tak może postawić znak, w zasadzie gdzie chce, bo co mu zrobisz, zaskarżysz go do sądu? Sytuacja jak z pynchonowskiego „Masona & Dixona” – pozornie obiektywna wiedza geodetów przechwycona jest przez irracjonalne decyzje polityków, a na końcu i tak rządzi ten, kto kontroluje znaki drogowe :-) ”

    http://wo.blox.pl/2008/05/wpis.html#comment-5147532

    Lata lecą, a stare komcie Wojtka dobre jak nowe.

  483. axolotl
    19/07/2013 o 11:31 am

    ależeco? że drogowcy se sami stawiają znaki gdzie chcą? co wo rozumie pod pojęciem drogowca? że w sensie, jest sobie firma X, podwykonawca, podwykonawcy generalnego wykonawcy, która zatrudnia Pana Mirka, który sobie obadawszy okoliczną botanikę stwierdził, że najbardziej będzie tu pasował znak z czerwonym kółkiem, więc go narysował i postawił?

    A Pynchona zacząłem od końca, bo mi się przypadkiem na zakupach nawinęła Wada ukryta. Jedym okiem wpadła, drugim wyleciała. Bardzo przyjemnie i wciągająco wpadła i podobnież wyleciała, no ale jednak. Więc nie kontunowałem. Chociaż może warto.

  484. cyncynat
    19/07/2013 o 11:35 am

    Tolstoj i ADHD raczej nie pasuja.

    BTW dziekuje za WWZ – bardzo dobry glupi film. Zajumany oczywiscie.

  485. hlb
    19/07/2013 o 11:38 am

    axolotl :
    ależeco? że drogowcy se sami stawiają znaki gdzie chcą? co wo rozumie pod pojęciem drogowca?

    Mam taki wild guess, że pod pojęciem „drogowca” Wojtek rozumie kogoś, kto przeczytał „On the Road” J.Kerouac i wydało mu się to lepsze od „Astronauci” Lema.

  486. axolotl
    19/07/2013 o 11:46 am

    ojacie. przez ciebie wpisałem sobie w google cóż też wo sądzi o kerouac’u i jeszcze nie wiem, ale chyba wolę nie. bo najpierw się dowiedziałem, że według wo wharton to w sumie to samo co kerouac i ginsberg, tyle że spóźniony. trzymcie mnie.
    http://wyborcza.pl/1,75475,5866666,Wharton__spozniony_bitnik.html

  487. vHF
    19/07/2013 o 11:50 am

    cyncynat :
    BTW dziekuje za WWZ – bardzo dobry glupi film. Zajumany oczywiscie.

    Prawda? Bardzo przyjemny w 3D również. Zapłaciliśmy po jedenaście funciaków od łebak i nie żałuję. W odróżnieniu od Gatsbyego na przykład. Czy jest już wojtek o Gatsbym?

    axolotl :
    ojacie. przez ciebie wpisałem sobie w google cóż też wo sądzi o kerouac’u i jeszcze nie wiem, ale chyba wolę nie. bo najpierw się dowiedziałem, że według wo wharton to w sumie to samo co kerouac i ginsberg, tyle że spóźniony. trzymcie mnie.
    http://wyborcza.pl/1,75475,5866666,Wharton__spozniony_bitnik.html

    O-o. O.

  488. adas
    19/07/2013 o 12:00 pm

    „Wada ukryta” jest fajna i tyle. Majorowi nie wiem, czy by się spodobało, bo to żart z Chandlera.

    Z „Masona i Dixona” nie zrozumiałem nic. Wojtek wiele. Za Ścianą.
    http://wyborcza.pl/1,75517,3025588.html

    „Łaskawe” Littela miejscami są fascynujące, miejscami nieistotne i wkurwiające.

  489. hlb
    19/07/2013 o 12:05 pm

    axolotl :
    ojacie. przez ciebie wpisałem sobie w google cóż też wo sądzi o kerouac’u i jeszcze nie wiem, ale chyba wolę nie. bo najpierw się dowiedziałem, że według wo wharton to w sumie to samo co kerouac i ginsberg, tyle że spóźniony. trzymcie mnie.
    http://wyborcza.pl/1,75475,5866666,Wharton__spozniony_bitnik.html

    …i trochę Polak. Taki własny Amerykanin. Honorowy słoik nutelli na polskiej półce.

  490. axolotl
    19/07/2013 o 12:25 pm

    a jeszcze w ramach bonusu, z komcia pod artykułem.
    rafał aleksander orliński, opisując fabułę książki „W księżycową jasną noc” napisał, że jest to:
    „opowieść o niemieckim oddziale, który nawiązuje łączność z amerykańskim wywiadem podczas kontrofensywy w Ardenach”

    w rzeczywistości:
    „jest to opowieść o AMERYKAŃSKIM oddziale, który nawiązuje KONTAKT z NIEMIECKIM oddziałem podczas OFENSYWY w Ardenach (kontrofensywa to była później, jak ofensywa się skończyła, chyba logiczne)”

  491. axolotl
    19/07/2013 o 12:27 pm

    czyli zgadza się tylko, że nawiązuje i że w Ardenach. miszcz

  492. emluby
    19/07/2013 o 12:57 pm
  493. 19/07/2013 o 1:00 pm

    Majora bardzo śmieszy Chandler. Lola po 2 zdaniach.

  494. cyncynat
    19/07/2013 o 1:04 pm

    emluby :
    Naprawdę przypadkiem na to trafiłem , http://www.logo24.pl/Logo24/56,125389,14219473,Top_10__Szwarccharaktery_z_gier_wideo.html#Cuk

    o kurwa, i on najebal 11 stron tego!

  495. hlb
    19/07/2013 o 1:40 pm

    axolotl :
    a jeszcze w ramach bonusu, z komcia pod artykułem.
    rafał aleksander orliński, opisując fabułę książki “W księżycową jasną noc” napisał, że jest to:
    “opowieść o niemieckim oddziale, który nawiązuje łączność z amerykańskim wywiadem podczas kontrofensywy w Ardenach”
    w rzeczywistości:
    “jest to opowieść o AMERYKAŃSKIM oddziale, który nawiązuje KONTAKT z NIEMIECKIM oddziałem podczas OFENSYWY w Ardenach (kontrofensywa to była później, jak ofensywa się skończyła, chyba logiczne)”

    Ale srsly? Srsly aż taka bawełna w ustach? Hehehe. Mam bardzo skurpulatnie nieprzeczytanego tego Łortą, więc polegam na koledze. Bo to jest przepiękne.

    cyncynat :

    emluby :
    Naprawdę przypadkiem na to trafiłem , http://www.logo24.pl/Logo24/56,125389,14219473,Top_10__Szwarccharaktery_z_gier_wideo.html#Cuk

    o kurwa, i on najebal 11 stron tego!

    Musi w parówkowym Logo trzeba wyrobić więcej konarów niż w Wysokich Formatach. O nile oni tam jeszcze urobek mierzą w konarach, bo może już wprowadzili se jakieś nowe metriksy.

    galopujący major :
    Majora bardzo śmieszy Chandler. Lola po 2 zdaniach.

    Tylko dla porządku przypomnę koledze, że nie jest tutaj omawiany Chandler z „Friends”, tylko inny Chandler.

  496. axolotl
    19/07/2013 o 2:38 pm

    a nie wiem czy na pewno, dlatego się diclaimerowałem, że to pochodzi z komcia po artykułem. Z Łortnonem też mnie jakoś nie zbratało, a „W księżycową jasną noc” nie czytałem. Ale błagam: „niemiecki oddział nawiązuje kontakt z amerykańskim WYWIADEM?”

    Dobra, streszczenie w randomalnych stronach ze streszczeniami oświadcza, że w sumie to nawiązanie kontaktu było jakoś obopólne, ale poza tym, to było przed jakąkolwiek ofensywą/kontrofensywą a konakt nawiązały dwa oddziały – niemiecki i amerykański, a nie kurna jakiś wywiad; ale to prawda – rzecz działa się w ardenach.

  497. hlb
    19/07/2013 o 3:19 pm

    @axolotl

    Kfa, nie będę tego czytał tylko po to, żeby sprawdzać po Wojtku. Przyjdzie kolega Marceli, to się wypowie. Na pewno czytał wszystkie Whartony, bo to jest kompulsywny Conan The Librarian.

  498. axolotl
    19/07/2013 o 5:07 pm

    a wogle z innej beczki, bo lato festiwalowe. od dzisiaj czy tam jutra jest Festiwal Jarocin, na którym będzie jeden fajny koncert, o którym w całej Bolandzie nikt nie napisała ani słowa, bo bardziej intersujący niż koncert Franka Turnera, jest koncert Meli Koteluk. Kimkolwiek jest. W każdym razie szukając informacji w tym temacie, odkryłem, że na gazeta.pl istnieje dział kulturalny, w którym niejaki Jakub Żulczyk, nadzieja polskiego grafomaństwa (kimkolwiek jest), pisze, że festiwale muzyczne w ogóle a szczególnie w Polsce, są do dupy, bo on był na Openerze i nic w ogóle z koncertu Sonic Youth nie słyszał i mu się nie podobało. W związku z tym stwierdza, że wszystkie festiwale są dla 18latków, są besęsu, a 90% ludzi na festiwalach nie ma pojęcia kto tam gra.

    I takie gupole występują w dziale kulturalnym gazeta.pl. A ja się najbardziej dziwię temu, że to mnie jednak dziwi.

  499. hlb
    19/07/2013 o 5:13 pm

    axolotl :
    od dzisiaj czy tam jutra jest Festiwal Jarocin, na którym będzie jeden fajny koncert

    Drzemałem chwilkę. Czy obudziłem się może w tysiąc dziewięćset osiemdziesiątym siódmym roku? Czy ten fajny koncert to będzie Dezerter, czy może jednak reaktywowała się Śmierć Kliniczna?

    #rekonstrukcjehistorycznegitarom

  500. axolotl
    19/07/2013 o 5:25 pm

    Cież piszę, że Frank Turner. A poza tym jasne, będzie Moskwa, Włochaty, Farben Lehre i Izreal. A z zagranicy ściągnęli nawet jednego z Ramonów (sprawdzić czy nie hologram). To jest działka dla tych, którym się przysnęło. Taki festiwal punkowej paleontologi. No a poza tym jest działka również dla młodych, ok lat 18, którzy to jadą na Mele Koteluk, Bednarka i cośtam jeszcze. Efekt jest taki, że na festiwalu działają dwie grupy wiekowe – od 40-50+ oraz 15-21. 21-40 nie występują. Podobno, bo nigdy nie byłem.

    ej a wogle, coś chyba kiedyś komciowałeś o Smashing Pumpkins na Glastonbury. chyba. jak to wyglądało?

  501. adas
    19/07/2013 o 5:49 pm

    To jest tekst z „Przekroju”, który jeden Pan Buk wie jakim cudem jest linkowany w gazeta.pl. Wojtek już chyba przyjął pierwszego stażystę i potem cuda siem dzieją.

    Nie ukrywam, że Żulczyk nieźle rockuje (he he) w dziedzinie grafomanii (o, jak podrabiał Wojewódzkiego we Wprost, to boskie było), ale jedną rzecz napisał znośną, a biorąc poprawkę na subkulturowość – nawet fajną.

  502. 19/07/2013 o 6:19 pm

    Srsly, Żulczyk to były pokłady żeny. Zero dowcipu. A Wojtek śmieszniejszy niż Chandler

    „Nic, tylko sięgnąć po Lacana (i nalać sobie camusa). Lubię gry dostarczające takich inspiracji!”

  503. hlb
    19/07/2013 o 7:14 pm

    axolotl :
    ej a wogle, coś chyba kiedyś komciowałeś o Smashing Pumpkins na Glastonbury. chyba. jak to wyglądało?

    No, grubcio. Ale Nicole nadrabia.

    Ja ogólnie bardzo lubię. Kiedyś nie lubiłem. Teraz lubię te płyty, których wtedy nie lubiłem.

    @adas & Galopujący Łazarz

    Ale o czym wy piszecie? W jakim Przekroju Wojtek przyjął Ćwielczyka na staż? Weźcie się ogarnijcie z tą kryptycznością.

  504. 19/07/2013 o 8:00 pm

    jezujezu #orlinskyJokes

  505. hlb
    19/07/2013 o 8:48 pm

    @major

    No, ale wejże. Przecież wiesz, nie orientuje się w tych nowych polskich poetach. Bo skąd kurwa mam się orientować? Ostatnio popierdoliłem se Kapelę z Poetą Czerwińskim, to się na mnie Szwedzki obraził, bo się okazało że Szwedzki to jeden z tych dwóch. Zamknął se konto na Twitterze, a mnie zbanował za to. Teraz jestem odcięty od jego onelinerów, chyba że coś zretwittujesz.

  506. 19/07/2013 o 8:54 pm

    No Żulczyk pisał w Przekroju chyba, choć chyba raczej w Newsweeku albo Wprost, takie kilkuzdaniowe onelinery o celebrytach i to było takie słabe, że te kilkuzdaniowe onelinery Wojewódzkiego z Polityki biły go na głowę. Ale na chuj takie coś w bolandzkich mediach to mnie nie pytaj, Polityka drukuje felietony Dehnela i Twardocha a reportaże z USA ma tak nudny, że już dawno orzestałem kupować

  507. hlb
    19/07/2013 o 9:02 pm

    Ten?

    http://jakubzulczyk.ownlog.com/

    Okurwa. Przecież to jest jakiś Jeszcze Gorszy Cześćjacek.

  508. hlb
    19/07/2013 o 9:09 pm

    Ojapierdole. Cojapacze. Kurwa, dałeś mi ten syf do głowy. Nienawidzę cię!

  509. adas
    19/07/2013 o 9:12 pm

    Tu jest Żulczyk z Wprost
    http://www.wprost.pl/felietonisci/1976/Jakub-Zulczyk/

    Tu jest felieton z Przekroju
    http://www.przekroj.pl/artykul/938612,1026704-Wielki-festyn.html?bo=1

    A tu lin na gazeta.pl
    http://szukaj.gazeta.pl/wyszukaj/artykul?query=%BFulczyk

    W tym kraju kurwa trzeba mieć kwity na wszystko.

    Poeta Żulczyk jest akurat prozaikiem. Trochę subkulturowym (to czytałem), trochę młodzieżowym (tego nie). Nie ma jeszcze 30 tki i z pięć powieści na koncie. Bo w Bolandzie jak już wydasz pierwszą książkę, to zaraz ci wydadzą każdą następną. Jeśli ją napiszesz, a w niektórych wypadkach nawet tego nie musisz. I tak wydadzą.

    Tia, zawiść o brak talentu przezmnie przemawia. Ale i tak podejrzewam, że im wszystkim ktoś inny pisze te ksiażki. Bo autor bloga, gdzie dwóch zdań złożyć nie umieją, nie może być kurwa pisarzem. To muszą być ci goście od licencjatów albo jacyś kurna docenci, rocznik 45.

    Dzwoni tak Żulczyk i mówi, ze on z ogłoszenia jest. Aha, matrymonialnego? Nasze agencja proszę szacownego klienta… – w tym miejscu czerwony kandydat na pisarza przerywa – nie, nie to ogłoszenie, literackie. – To ja przepraszam łaskawego pana, mam jeszcze taki jeden interesik na boku. No, piszemy opowiadania, powieści, eseje, a nawet reportaże. Zdziwiłby się pan, kto u nas zamawia. Tak, tuzy polskiej szkoły reportażu też. Rzeszów czy Katmandu, nasza firma obskoczy wszystko. Krótkie opowiadanie oddajemy do tygodnia, nowelkę w miesiąc. Pan życzy sobie powieść? Ale małym drukiem? Trzysta stron? Trzy miesiące.

  510. hlb
    19/07/2013 o 9:23 pm

    Polisz noje kalczer. Jestem w szoku. Czuję się jak niemiecki oddział w Ardenach, który próbuje nawiązać kontakt z amerykańskim wywiadem. Wody…

  511. 19/07/2013 o 9:33 pm

    No jak czytałem opowiadanie Żulczyka w antologii „Wolałbym nie” to fajny był. Orbitowski imho fajny choć ograny pomysł zabił łopatologią.

  512. hlb
    19/07/2013 o 9:36 pm

    Nie guglam, co to jest ten Orbitowski. Ni chuja. Po tym Żulczyku mam dość tak do listopada. Sam se to czytaj.

  513. 20/07/2013 o 3:33 pm

    O Orbitoskim mam notkę, popelnił kiedyś coś straszliwego dla Zwrotnic Czasu o wojowniku Ogniu. Also upierał się, że lejdis w 80s goliły bobry. Ale poza tym go lubię, bo jest przyjemnie lujowaty przy tych paniczykowatych Twardochach i von Dehnelach.

  514. hlb
    20/07/2013 o 6:31 pm

    szprota :
    O Orbitoskim mam notkę, popelnił kiedyś coś straszliwego dla Zwrotnic Czasu o wojowniku Ogniu. Also upierał się, że lejdis w 80s goliły bobry.

    O wojowniku Ognia czy wojownku Ogniu? Zresztą nie. Nie nie chcę wiedzieć. Znów kliknę coś i pożałuję.

    szprota :
    Also upierał się, że lejdis w 80s goliły bobry.

    Chyba w Kampinoskim Parku Narodowym. Tym bardziej nie chcę wiedzieć. Noje polnisze literatur jest mi obca i budzi we mnie nieudawane lęki.

    szprota :
    Ale poza tym go lubię, bo jest przyjemnie lujowaty przy tych paniczykowatych Twardochach i von Dehnelach.

    Co to jest von Dehnel? Oborze, jak pomyślę że tam, gdzieś w dalekich stepach, ciągle jest więcej żulczyków do zdissowania niż już zdissowanych, to chce mi się wziąć ten cały internet pod pachę i zakopac go w ogródku.

  515. troll.ruski rezydentny
    20/07/2013 o 6:41 pm

    “Mason & Dixon” to akurat mój ulubiony Pynchon jest. Plus jedno z niewielu dobrze zrobionych tłumaczeń ostatnio. Widać są jeszcze tacy (chyba takie, bo to babka była) co umiejo z lengłydża na sarmacki nie kalecząc jednego ani drugiego.

  516. 20/07/2013 o 8:41 pm

    Czemu nie butthurtujecie na Wurmana?

  517. Starosta Melsztyński
    20/07/2013 o 9:52 pm

    Przeczytałem konspekt WPP zaprezentowany przez hlb i uzupełniany przez komentatorów – bije od niego źle sfermentowanym orlińskim – z jego Pierdziszewem, szrotwagenem i tępawym Ziutkiem. Klasizm, docentyzm, albo jak kto woli bucerka prosto od krowy.
    Miałem podejrzenia, że całe to hejterzenie wo to objaw odrzuconej miłości. Lekko to wszystko żenujące.

  518. hlb
    20/07/2013 o 9:52 pm

    czescjacek :
    Czemu nie butthurtujecie na Wurmana?

    Bo go lubimy i rozpieszczamy.

    A co? Chciałbyś mieć jakieś życzenie w tym względzie? To przynieś listę osób, które chciałbyś, żebyśmy zcyberbullyingowali. Uklęknij przed bramą komturii i czekaj na łaskawość.

  519. hlb
    20/07/2013 o 9:54 pm

    Starosta Melsztyński :
    Przeczytałem konspekt WPP zaprezentowany przez hlb i uzupełniany przez komentatorów – bije od niego źle sfermentowanym orlińskim – z jego Pierdziszewem, szrotwagenem i tępawym Ziutkiem. Klasizm, docentyzm, albo jak kto woli bucerka prosto od krowy.
    Miałem podejrzenia, że całe to hejterzenie wo to objaw odrzuconej miłości. Lekko to wszystko żenujące.

    Chyba szanownej mamusi szanownego kolegi bije. Gdzie znalazłeś, że Szczepan jest tępawy? Szczepan jest wykształcony i niegłupi. Było napisane. Tylko trzeba było dokładnie czytać.

    Na pewno masz butthurt bo jeździć po Szwcji białym oplem. Albo gorzej. Jeździsz po Szwecji białym Saabem. :D

  520. marcin_be
    20/07/2013 o 10:00 pm

    jeżdżenie białym Saabem to jest jeżdżenie białym Oplem tylko w skandynawskiej wersji… a osochozi z Wurmanem? urle plizzz!

  521. hlb
    20/07/2013 o 10:05 pm

    marcin_be :
    jeżdżenie białym Saabem to jest jeżdżenie białym Oplem tylko w skandynawskiej wersji…

    Było. Do spektakularnego bankructwa Saaba. Teraz to chyba bedą robić jacyś podwykonawcy, których chiński Geely nie dopuszcza do produkcji Volvo. Albo nie. Albo gorzej. Saaba będzie robić FIAT. Ale nie wiem, bo się zgubilem w tej dramie gdzieś po nowym roku.

    #horror #horror

  522. hlb
    20/07/2013 o 10:07 pm

    Chciałbym też zaznaczyć z góry, że lista samochodów które dobrze wyglądają w białym kolorze jest bardzo krótka, więc inni posiadacze białych samochodów proszę się śmiało zgłaszać po cyberbullying. Będziecie obsłużeni poza kolejnością. :D

  523. vHF
    20/07/2013 o 10:21 pm

    Inspektor Rebus jeździ Saabem, więc proszę o odrobinę szacunku.

  524. hlb
    20/07/2013 o 10:25 pm

    Ale białym? Ale białym?

    Chyba kolega zauważył, że właśnie rozwijamy flejma w którym biały samochód is teh new lazur błekitny. Proszę nie saabotować.

  525. hlb
    20/07/2013 o 10:28 pm

    …bo dissowanie marek to jest troszku wojtkizm i tego byśmy jednak nie wprowadzali. Ale jebanie białego gówna bez względu na markę to jednak jest dosyć demokratyczny diss. Kolega przyzna. :D

  526. vHF
    20/07/2013 o 10:32 pm

    To mnie kolega zażył, nie wiem. Model 900, może wystarczy do dissu? Wtedy ja się uniosę że się proszę od DI Rebusa odpierdolić, kolega mi powie że Rankin to Chandler dla ubogich i jakoś wieczór przeleci.

  527. Starosta Melsztyński
    20/07/2013 o 10:55 pm

    hlb :
    …bo dissowanie marek to jest troszku wojtkizm i tego byśmy jednak nie wprowadzali.

    To bardzo mi miło, bo przez ostatni tydzień poruszałem się po Umęczonej, a zwłaszcza po Warszawie skorodowanym tico.
    Zielonym.

  528. 20/07/2013 o 11:24 pm

    jezujeu czescjacek chwyta tłity eliego i tu przynosi

  529. marcin_be
    20/07/2013 o 11:40 pm

    PapaMobile jest biały co tylko potwierdza tezę…

  530. hlb
    21/07/2013 o 1:50 am

    Starosta Melsztyński :

    hlb :
    …bo dissowanie marek to jest troszku wojtkizm i tego byśmy jednak nie wprowadzali.

    To bardzo mi miło, bo przez ostatni tydzień poruszałem się po Umęczonej, a zwłaszcza po Warszawie skorodowanym tico.
    Zielonym.

    A nie mogłeś na to safari pojechać po prostu do Kenii? Mają lwy. I zebry.

    galopujący major :
    jezujeu czescjacek chwyta tłity eliego i tu przynosi

    Jest jak nasz mały pół dziki kotek na wiejskich wakacjach.

    My w niego rzucamy kapslami, a on i tak przynosi nam zdechłe ptaszki, żebyśmy się nim interesowali. Troszkę się nim brzydzimy, ale tez troszkę przywykliśmy do jego wizyt. No, ale koniec końców, przecież, kurwa, nie zabierzemy do miasta takiego zapchlonego dżinksa.

    marcin_be :
    PapaMobile jest biały co tylko potwierdza tezę…

    O! Doskonałe zauważone, prosze kolegi.

  531. cyncynat
    21/07/2013 o 4:02 am

    Z twittera majora dowiedzialem sie, ze u Sandry Borowskiej sa jakies niusy, a w komentach do jej wpisu znalazlem Alexa Barszczewskiego. Ten koles to tez zupelny klasyk w produkcji korpo-lolkontentu i produkuje sie juz od wielu lat. Nic dziwnego, ze ostatecznie wyladowal na parowkowo. W ostatnim czasie popelnil kilka wpisow z radami „dla Pan”. Polecam uwadze:

    http://alexbarszczewski.natemat.pl/69035,wulgarne-zaczepki-jako-zastepcza-proteza-seksu
    http://alexbarszczewski.natemat.pl/64673,chce-go-jak-mu-to-powiedziec

  532. cyncynat
    21/07/2013 o 4:17 am

    O kurwa, on napisal 4 czesci tego swojego poradnika. Najlepsze sa chyba te dwie: http://alexbarszczewski.natemat.pl/65681,chce-go-jak-mu-to-powiedziec-cz-3
    http://alexbarszczewski.natemat.pl/67517,chce-go-jak-mu-to-powiedziec-cz-4

    Sa o KONESERACH. I jak podrywac tych KONESEROW.

    „No a teraz czas, aby zająć się kolejną, ostatnią już grupę facetów – nazwijmy ich umownie Koneserami.

    Koneserzy są dość rzadko występującym w Polsce „gatunkiem”. Czasem, opowiadając o nich, spotykam się wręcz z zarzutem, że tacy mężczyźni nie istnieją w rzeczywistości. Istnieją proszę Pań, choć trzeba przyznać, że nie jest to typ mężczyzny, który spotyka się na każdym kroku.

    KON – to mężczyźni, którzy ogólnie mówiąc:

    • lubią kobiety,
    • znają kobiety i
    • bardzo chętnie wchodzą z nimi w różnego rodzaju interakcje.”

    Ja oczywiscie nie watpie, ze pan Barszczewski jest Koneserem. Ktory z troski o nieszczesliwe Panie, napisal dla nich poradnik o tym jak sie go i jemu podobnych podrywa.

  533. cyncynat
    21/07/2013 o 4:30 am

    Zajebista infografika z wieloczesciowego poradnika „dla Pan”: http://m.natemat.pl/1102cf66f94628a2a2959fd3432c12f3,641,0,0,0.jpg

    kurwa, chyba trafilem na mini kopalnie lolkontentu. Od Alexa „Life coach” Barszczewskiego trafile na jednego z jego wyznawcow: http://www.goldenline.pl/lukasz-garczewski/

    (fajne cv, „Szef działu Dungeons & Dragons w Serwisie Poltergeist”)

    Tez Koneser, niewaptliwie. Zupelnie mnie rozjebal opowiescia o swoim hobby: http://panowie-i-damy.pl/2011/05/23/towarzystwo-bialego-lwa/

    i to zdjecie: http://panowieidamy.files.wordpress.com/2011/05/white-lion-society-4.jpg

    a tym mnie rozjebal po raz drugi: http://panowie-i-damy.pl/2010/06/06/ksiaze-i-ksiega/

  534. cyncynat
  535. Anonimowy Lurker
    21/07/2013 o 11:34 am

  536. cyncynat
    21/07/2013 o 11:39 am

    Z A J E B I S T E

  537. hlb
    21/07/2013 o 11:42 am

    @cyncynat

    Bardzo wybitny głupek. Logiczne, że skończył w Parówkach Machały. A klikałęś mu w to?

    http://alexba.eu/2010-11-27/rozwoj-kariera-praca/czego-mozemy-nauczyc-sie-z-bajek-cz-2/

    „Wtedy w oparciu o bajkę o śpiącej królewnie postawiłem tezę, że większość kobiet potrzebuje „pocałunku” tego specjalnego mężczyzny, aby obudzić w sobie pełną kobiecość.(…)

    Dziś zajmiemy się druga stroną medalu, a mianowicie mężczyznami.
    Na pewno słyszeliście lub czytaliście bajkę o księciu zamienionym w żabę. Jedyną szansą tej nieszczęsnej istoty było spotkanie prawdziwej księżniczki, która pocałunkiem ponownie przemieni ropuchę w księcia.”

    cyncynat :
    kurwa, chyba trafilem na mini kopalnie lolkontentu. Od Alexa “Life coach” Barszczewskiego trafile na jednego z jego wyznawcow: http://www.goldenline.pl/lukasz-garczewski/

    Tamże: „Pracuję na styku technologii z człowiekiem”

    Jeden operator endoskopu też to miał. Czuł, że pracuje gdzieś na styku technologii z człowiekiem.

  538. hlb
    21/07/2013 o 11:46 am

    Anonimowy Lurker :

    O’kurwa. To przerosło moje wyobrażenie. To jest najgłupsza rzecz jaką widziałem od czasu, gdy Gabriel Janowski przedawkował sporysz w Sejmie i przybijał piątki przed kamerami.

  539. cyncynat
    21/07/2013 o 11:58 am

    @hlb

    ten koles jest niesamowity. po 10 latach jakichs lewych i chujowych prac w Austrii, stwierdzil, ze jego zyciowym powolaniem jest pouczanie innych w sprawach zycia. I juz od >20 lat gledzi bez opamietania. Guru poczatkujacych polskich korposzczurkow. Bardziej niesamowite od tego jest tylko to, ze ma klientow jako takich.

  540. hlb
    21/07/2013 o 12:30 pm

    @cyncynat

    Ale nie jest tak, że głupie teksty to tylko w Parówkach. Gazecie też nie jest wszystko jedno :D

    http://podroze.gazeta.pl/podroze/1,114158,14302211,_Dupa_ze_szczurem___czlowiek_z_marmurem_i_klient_spod.html

  541. hlb
    21/07/2013 o 12:34 pm

    Podróże w Gazeta.pl ma woggle wielki niedoceniony potencjał. Tutaj strasznie lolałem głosy impersonizujące okrzyki „Włochów, Amerykanów i Francuzów”.

    http://podroze.gazeta.pl/podroze/56,114158,12860892,Zwyczaje_kulinarne_Polakow__ktore_zaskakuja_obcokrajowcow.html

  542. hlb
    21/07/2013 o 12:52 pm

    Mają też coś dla kolegi Docenta. Jak przyjdzie, na pewno będzie się chciał poczęstować tą lolanalizą z Parówek Wyborczych:

    „Korupcja i kolesiostwo – współczesna Wenezuela bardzo przypomina Polskę z lat 80.”

    http://podroze.gazeta.pl/podroze/1,114158,14292443,Wenezuela__E_viva_Bareja___MAGAZYN_KONTYNENTY_.html

  543. cyncynat
    21/07/2013 o 1:00 pm

    Boze, jak dobrze, ze nie ma tanich biletow do NZ.

  544. vHF
    21/07/2013 o 1:07 pm

    hlb :
    Mają też coś dla kolegi Docenta.
    http://podroze.gazeta.pl/podroze/1,114158,14292443,Wenezuela__E_viva_Bareja___MAGAZYN_KONTYNENTY_.html

    Bardzo ładne. Już miałem napisać kontr-lol-analizę, ale ostatnie dwa zdania:

    „Dla Ameryki Południowej śmierć Chaveza była prawdopodobnie istotniejszym wydarzeniem niż początek pontyfikatu papieża Franciszka. Oczywiście, z Wenezueli patrząc.”

    tak mnie ujęły i rozbroiły, że w czwartek, jak tylko wyląduję na Okęciu, kupię magazyn „Kontynenty”.

  545. hlb
    21/07/2013 o 1:15 pm

    @vHF

    No, jak u Barei. Skoro wszystko przykładamy do Polski, to wszystko dzielimy na rzeczy z papieżu i rzeczy mniej ważne od papieżu.

    BTW, mem „jak u Barei” jest tak chujowy, że powinny być za to jakieś sankcje międzynarodowe. Zresztą nie oszukujmy się, filmy Barei to były generalnie chujowo zagrane, źle zmontowane serie skeczów kabaretowych nie filmy. To, że nas czasem bawią, nie powinno nam przesłonić owej bolesnej prawdy.

  546. cyncynat
    21/07/2013 o 1:21 pm

    W gazeta.podroze nie ma nawet Australii, chyba dzisiaj zasne bez wiekszych problemow. W Aus najwyzej spotkam sh*manke, ktora znow napisala i skasowala maly utwor literacki,

  547. hlb
    21/07/2013 o 1:37 pm

    @cyncynat

    Poczekaj. Po konsolidacji z Logo przesuną tam Wojtka, to będzie.

  548. hlb
    21/07/2013 o 2:41 pm

    Niech będzie. Zamówiłem se tę Diksą-Mazą by Pynczą. Polegnie na kupie i pewnie doczeka swojej kolei gdzieś koło października. Ale jak będę krzyczał z bólu, tak jak podczas Gravity’s Rainbow, to zrobię w Szambie taką rekonstrukcję historyczną, że was w Polsacie przez ruski rok będą na żywo transmitować.

  549. jaja
    21/07/2013 o 8:19 pm

    axolotl :
    a nie wiem czy na pewno, dlatego się diclaimerowałem, że to pochodzi z komcia po artykułem. Z Łortnonem też mnie jakoś nie zbratało, a “W księżycową jasną noc” nie czytałem. Ale błagam: “niemiecki oddział nawiązuje kontakt z amerykańskim WYWIADEM?”
    Dobra, streszczenie w randomalnych stronach ze streszczeniami oświadcza, że w sumie to nawiązanie kontaktu było jakoś obopólne, ale poza tym, to było przed jakąkolwiek ofensywą/kontrofensywą a konakt nawiązały dwa oddziały – niemiecki i amerykański, a nie kurna jakiś wywiad; ale to prawda – rzecz działa się w ardenach.

    To przeczytaj (fajne). Dowiesz się, że to jednak Niemcy nawiązali kontakt – byli aktywni wobec amerykańskiego oddziału zajmującego opuszczony domek (bo Amerykanie znajdujący zamarznięte trupy to jednak nie „obopólny kontakt”). I było podczas niemieckiej kontrofensywy.

  550. jaja
    21/07/2013 o 8:31 pm

    @axolotl :

    Niemiecki oddział nawiązywał kontakt ze ZWIADEM amerykańskim (który kontaktował się ze swoim WYWIADEM, którego był częścią – (nie)działająca radiostacja sporym wątkiem).

    Kurwa, zajebiste są te recenzje opisu książki po przeczytaniu komentarza pod streszczeniem.

  551. jaja
    21/07/2013 o 8:43 pm

    hlb :
    @axolotl
    Kfa, nie będę tego czytał…

    Jeśli czytanie cię męczy, możesz obejrzeć: http://chomikuj.pl/jacolok/W+ksiezycowa+jasna+noc+*5bLektor+PL*5d,498622489.rmvb

  552. hlb
    21/07/2013 o 9:42 pm

    jaja :

    To przeczytaj (fajne). Dowiesz się, że to jednak Niemcy nawiązali kontakt – byli aktywni wobec amerykańskiego oddziału zajmującego opuszczony domek (bo Amerykanie znajdujący zamarznięte trupy to jednak nie “obopólny kontakt”). I było podczas niemieckiej kontrofensywy.

    Wojtku, ale jak mamy ci ufać, skoro może jednak bawełna w ustach. Nie bierz tego personalnie, musimy ci patrzeć na ręce, bo kompulsywnie trollujesz, nawet jak nie chcesz.

    jaja :
    Kurwa, zajebiste są te recenzje opisu książki po przeczytaniu komentarza pod streszczeniem.

    My twoje po przeczytaniu streszczenia na okładce też bardzo lubimy. :D

    jaja :

    hlb :
    @axolotl
    Kfa, nie będę tego czytał…

    Jeśli czytanie cię męczy, możesz obejrzeć: http://chomikuj.pl/jacolok/W+ksiezycowa+jasna+noc+*5bLektor+PL*5d,498622489.rmvb

    Nie gniewaj się, ale kiedy widzę okładki ksiązek Whartona, to mam przed oczyma wszystkie te straszne niunie, które czytały to w latach 90. Teraz większość czyta Paulo C. Wiem, że to nie musi być wina Whartona, ale jestem strasznie pamiętliwy. Jak komu zapamiętam jakąś duperelę, to mi go to szufladkuje na lata.

    Poza tym, zainwestowałem kilka papiera w Diksą-Mejzą, żeby dać jeszcze raz szansę temu Pynczonu. Nie wymagaj ode mnie jeszcze więcej. :)

    NB, nowa notka by się przydała. Może szanowny kolega Galopujący Kominek przestałby pierdolić na Twitterze o najlepszym piwie z budyniu Oetkera, a napisałby co na blogasiu?

  553. hlb
    21/07/2013 o 9:48 pm

    Jak raz Parówka Wyborcza miała dziś z rana poradnik dla Pana Majora, jak wykonać leffe według staropolskiej receptury. Wystarczy kibelek po farbie dulux i sam se kolega zrobi.

    http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,107881,14297045,Piwna_rewolucja__Polacy_maja_nowa_pasje__jak_nawarzyc.html

  554. jaja
    21/07/2013 o 10:02 pm

    @hlb

    Czyli nie zaufasz sprostowaniu nicka, który przeczytał bo wsześniej zaufałeś nickowi, który nie przeczytał. Bo ci się Wharton z dupą kojarzy. WOW

  555. 21/07/2013 o 10:06 pm

    Przecie jak cię 49 zmusiło do płaczu, to na Dixonie będziesz wył, bo to, zdaje się, dodatkowo jeszcze bardzo stylizowane.

  556. hlb
    21/07/2013 o 10:11 pm

    jaja :
    @hlb
    Czyli nie zaufasz sprostowaniu nicka, który przeczytał bo wsześniej zaufałeś nickowi, który nie przeczytał. Bo ci się Wharton z dupą kojarzy. WOW

    Czy ja wyglądam jak człowiek, który zaufałby jakiemukolwiek anonimowemu łosiowi z internetów? No, weź.

    galopujący major :
    Przecie jak cię 49 zmusiło do płaczu, to na Dixonie będziesz wył, bo to, zdaje się, dodatkowo jeszcze bardzo stylizowane.

    No przecież The Crying of Lot 49 właśnie to ja obiecywałem dobrym być. Weź nie spijaj przy komciowaniu wszystkich piw, które reklamujesz na Twitterze. :D

    Poza tym, jak si się Diksą-Mejzą spodoba, to będę cię niewybrednie atakował, żeby zrobić przyjemność jaja. I co wtedy powiesz?

  557. hlb
    21/07/2013 o 10:12 pm

    @major

    Chyba domyślam się gdzie się wykoleił pociąg twych mysli. Nie sprawdzałem jakie jest polskie tłumaczenie, ale „The Crying of Lot 49” to nie jest moja recenzja, tylko oryginalny tytuł tej ksiązeczki. :D

  558. hlb
    21/07/2013 o 10:16 pm

    „49 idzie pod młotek”. Prawie jak „Wirujący seks” A.K.A. „Dirty Dancing”. Może rzeczywiście Wojtek z jego bawełną w ustach to nie jest najgorsze, co można zrobić z angielskim tłumacząc na polski.

  559. 21/07/2013 o 10:54 pm

    Znowu ten zasrany spamołap Majora?

  560. 21/07/2013 o 10:55 pm

    Te, ale po co tracić czas i papiery na kupno i czytanie książki, która niekoniecznie jest tego warta, skoro zupełnie za darmo można sobie przyswoić główną ideę z:

    Czy jak tam się wkleja tubki.

  561. 21/07/2013 o 11:08 pm

    Da się Majoru wkleić zdjęcie pt „Zachód słońca nad Bemowem”?

  562. hlb
    21/07/2013 o 11:15 pm

    Starosta Melsztyński :
    Te, ale po co tracić czas i papiery na kupno i czytanie książki, która niekoniecznie jest tego warta, skoro zupełnie za darmo można sobie przyswoić główną ideę z:

    Czy jak tam się wkleja tubki.

    Ojapierdole. Srsly czas na nową notkę. Pijany Starosta obrzygał nas Knoplferem. Brakuje, żeby tylko jeszcze pijany Docent obrzygał nas Marilion, a pijany cześćjacek podał nam Phila Collinsa do otarcia twarzy.

    Szambo, zaiste szambo. :D

  563. marcin_be
    22/07/2013 o 8:48 am

    no to jeszcze Ajrą Majden z dedykacją:

    kwintesencja ale mają lepsze kawałki :P

  564. axolotl
    22/07/2013 o 10:06 am

    jaja :
    @axolotl :
    Niemiecki oddział nawiązywał kontakt ze ZWIADEM amerykańskim (który kontaktował się ze swoim WYWIADEM, którego był częścią – (nie)działająca radiostacja sporym wątkiem).
    Kurwa, zajebiste są te recenzje opisu książki po przeczytaniu komentarza pod streszczeniem.

    ale czego się waść tak rozbulgotał? piszę przecież, że to bonus z komcia, którego nie weryfikowałem. Z drugiej strony, rozumiem że gdyby wojtku napisał, że niemiecki oddział kontaktował się z Rooseveltem, to byś też prostował, że dobrze, bo WYWIAD wojskowy podlegał ROOSEVELTOWI, więc na pewno w pewnych sprawach się z nim KONTAKTOWAŁ? A poza tym nie odbiegajmy od meritum i pamiętajmy, że Wharton to spóźniony Ginsberg & Kerouac.

  565. vHF
    22/07/2013 o 10:15 am

    O, Sailing to Philadelphia. Się słuchało w Krakowie z discmana, i to jak! Tak jak w późnej podstawówce Collinsa (to z walkmana), a w czasach pokrakowskich Marilliona (z czego popadnie). Full house normalnie kolega hlb ustrzelił. Jak z tego wszytkiego wyrósł końcem końców umyty i ostrzyżony docent, Bóg jeden wie.

    Jakby co to mam Marilliony do wklejenia, oraz nowe francuskie tubki, jakby co wystarczy poprosić.

  566. axolotl
    22/07/2013 o 10:15 am

    hlb :

    axolotl :
    ej a wogle, coś chyba kiedyś komciowałeś o Smashing Pumpkins na Glastonbury. chyba. jak to wyglądało?

    No, grubcio. Ale Nicole nadrabia.
    Ja ogólnie bardzo lubię. Kiedyś nie lubiłem. Teraz lubię te płyty, których wtedy nie lubiłem.

    BBC wrzuciło cały koncert. Miło. Corgan faktycznie haczy brzuchem o statyw. A Nicole nadrabia, ale w stosunku do Corgana, a nie do, imo, do D’arcy czy Melissy. Ale to już gusta,gusta. Będą w Katowicach 2 sierpnia to zobaczę jak to na żywo wygląda.

  567. vHF
  568. Starosta Melsztyński
    22/07/2013 o 1:22 pm

    vHF :Jakby co to mam Marilliony do wklejenia, oraz NOWE francuskie tubki, jakby co wystarczy poprosić.

    Jakie znowu nowe? Z francuskich to tylko Sylvię Vartanian, bułgarską księżniczkę.

  569. hlb
    22/07/2013 o 1:29 pm

    vHF :
    The Rt Hon David Cameron MP, informatyk.

    Sie mu hruleskie dziedzko rodzi, to chciałby zostać lepszym czovekem, provajdować nam lepszy prawn.

    Inna sprawa, że IMO pewne rodzaje porno powinny być powaznie karane. Like, 2guys1horse czy samozaspokajanie się przez wklejanie jutubek z Collinsem. Philem.

    axolotl
    BBC wrzuciło cały koncert. Miło.

    Warto, dobrze zagospodarowana godzina.

    axolotl :

    A poza tym nie odbiegajmy od meritum i pamiętajmy, że Wharton to spóźniony Ginsberg & Kerouac.

    Ale, kolega jaja, mimo wrodzonej inteligencji, chciałby też być takim spooźnionym bytnikiem, jakt ten Wharton. Ale przynajmniej trzeźwy przyszedł.

  570. hlb
    22/07/2013 o 1:31 pm

    Z innej beczki. Co zuego dzieje się The House of Piątkis?
    To:
    http://www.krytykapolityczna.pl/felietony/20130721/gmo-luddysci-oraz-dobrzy-naukowcy

    …oraz to:

    http://www.krytykapolityczna.pl/felietony/20130719/superchwast

    Wygląda to jak upał i późne skutki przedawkowania lodów waniliowych.

  571. marcin_be
    22/07/2013 o 1:43 pm

    hlb :
    Z innej beczki. Co zuego dzieje się The House of Piątkis?
    To:
    http://www.krytykapolityczna.pl/felietony/20130721/gmo-luddysci-oraz-dobrzy-naukowcy
    …oraz to:
    http://www.krytykapolityczna.pl/felietony/20130719/superchwast
    Wygląda to jak upał i późne skutki przedawkowania lodów waniliowych.

    się nawet z tej okazji doczekaliśmy nowej notki Barta – a czy Szambo doczeka się nowej notki Majora (czy jesteśmy skazani na powolne ładowanie strony…)

  572. hlb
    22/07/2013 o 2:03 pm

    @marcin_be

    Rzeczywiście. Ma. I chyba to całkiem dorzecznie wyłożył, bo utrzymał moją atencję tak przez 3/4 tekstu. Ale nie doczytałem do końcia, nie dlatego, że mam coś do Barta Po prostu dostaję narkolepsji kiedy widzę takie dramy jak z powiatowego pudelka.

    Jakiś lolek napisał źle o jakiejś fundacji, więc małżeństwo rozczochranych fejsbukowców zaczyna szprejować go gównem naprzemian repetując swoje felietony z paździerzu.

    Sorry, to nie dla mnie. Ja lubie konkretne bijatyki, z użyciem wideł i grabi. Takie jak wystawia prawica. Lewicowe okładanie się mokrymi stringami jest nie dla mnie.

    Zawieszam na czas nieokreślony powściągliwą przychylność jaką wyraziłem wobec KP w ubiegłym tygodniu. Nies se, kurwa, lajkuja sami, skoro są tacy w dupę rodzinni. Pfff.

    Pisze się „z użyciem grabi” czy z „użyciem grabiów”? Wariacki język.

  573. hlb
    22/07/2013 o 2:20 pm

    Mimo wszystko wolę bezpretensjonalną głupotę, jaką prezentują Parówki Machały. To mnie przynajmniej rozrywa. I do tego jeszcze ta ich zajebista, niewymuszona self-referentialność:


    – Bardzo podobają mi się materiały, a jeszcze bardziej to, co pan o nich mówi, więc pozwoli pan, że już zacznę to nagrywać?

    – Tak. A proszę mi jeszcze powiedzieć jak pani tu trafiła? Kto mnie pani polecił?

    – Tomasz Machała, redaktor naczelny wysłał mnie tutaj, żebym zrobiła z panem wywiad.

    http://natemat.pl/68053,janusz-bielenia

  574. sickofitall
    22/07/2013 o 4:41 pm

    axolotl :
    Cież piszę, że Frank Turner. A poza tym jasne, będzie Moskwa, Włochaty, Farben Lehre i Izreal. A z zagranicy ściągnęli nawet jednego z Ramonów (sprawdzić czy nie hologram).

    Byłem, widziałem. Frank bardzo ok, Mela hm… nie bardzo wiem czemu się nią tak bardzo zachwycają kulturalni redaktorzy. Oprócz jednego Ramona był jeszcze jeden Misfits, w tym pojedynku Ramones górą.
    W sumie warto było pojechać tylko po to, żeby zobaczyć jak na bębnach gra syn Maxa Cavalery w Soulfly, razem z ojcem rzecz jasna. Obyście takich synów mieli.
    A propos dzieci, na koncertach jest ich taka ilość, że czasami przypomina to kinderparty.

  575. axolotl
    22/07/2013 o 5:34 pm

    No ja Franciszka bardzo lubię. Wprawdzie z wiekiem robi się coraz bardziej popowy, ale na koncertach jest kapitalny. No i to prywatnie też strasznie fajny facet. Swoją Frank w Polsce to taki spóźniony bitnik a rebours, bo grało chłopie na otwarciu igrzysk w Londynie, na jego koncert na Wembley w zesłym roku przylazło kilkanaście tysięcy ludzi, na koncertach w Niemczech kluby są wypchane po brzegi, a w Polsce ma nadal status „who ar ju?”

  576. 22/07/2013 o 7:05 pm

    Mój ulubiony świr w niezłej formie, choć przyznaję, że miał bardziej flamboyantne odloty:

    http://szczurbiurowy.salon24.pl/522387,nowe-klamstwa-zdf-oswiadczenie-reduty-dobrego-imienia

    Przypominam, że mój ulubiony świr typowany jest na stanowisko ministerialne po zwycięstwie PiS – tak mu się przynajmniej wydaje. No, może rzecznikiem prasowym premiera Kaczyńskiego nie zostania, ale dyrektorem PAP na otarcie łez, za zasługi, kto wie?

    Nie mogę niestety znaleźć zdjęcia, które kiedyś w P24 mi mignęło, na którym mój ulubiony świr ozdobiony był patriarchalną brodą po pas. Musicie się zadowolić poniższą tubką:

    PS. Nie chcę straszyć ale na tubki to nikt ze mną nie wygra. Mam dostęp do całego szwedzkiego progrocka.

  577. hlb
    22/07/2013 o 7:35 pm

    Starosta Melsztyński :
    PS. Nie chcę straszyć ale na tubki to nikt ze mną nie wygra. Mam dostęp do całego szwedzkiego progrocka.

    Może zaniósłbyś je Wojtkowi. On lubi o Szwecji. Tylko nie zapomnij ze sobą zabrać filiżanki erlgreja.

    Lolam sobie ogólnopolski pierdolec królewski, jaki przetacza się przez wszystkie parówki w polskich internetach. Gazeta na jedynce ma tytuł: Anglik w Polsce mówi: „Ta sytuacja wokół Williama i Kate jest śmieszna. Za dużo szumu”.

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/12,114927,14316452,Anglik_w_Polsce__Ta_sytuacja_wokol_Williama_i_Kate.html

    Zajebisty nius. Wizualizuję sobie wszystkie niusy o wszystkich wydarzeniach we wszystkich krajach robione w ten sposób.

    Trzęsienie ziemi w Chinach? Chińczyk w w Polsce mówi: „Ta sytuacja wokół Gangsu jest śmieszna. Za dużo szumu”. Kolejne zamieszki w Egipcie? Egipcjanin w w Polsce mówi: „Ta sytuacja wokół Morsi jest śmieszna. Za dużo szumu”.

    Albo przeciwnie. Like: następny nius o księżach z Watykanu? Biskup w Polsce mówi: „Ta sytuacja wokół pedofili i korupcji jest śmieszna. Za mało szumu”. Chociaż nie takie doś by się nie zdarzyło.

  578. hlb
    22/07/2013 o 7:41 pm

    Chociaż ofc najfajniejsze są niusy w których księżna rodzi, ale cała Polska rodzi królów razem z nią. Like, znowu Gazeta z jedynki: „Wielka Brytania czeka na następcę tronu, a kim było ostatnie polskie „royal baby”? ”

    http://deser.pl/deser/1,111858,14317993,Wielka_Brytania_czeka_na_nastepce_tronu__a_kim_bylo.html

    Choć onet pokonywa. Zamiast szukać jakiegoś nieaktualnego polskiego royal baby, wyciąga na jedynke całą nowiutka królową Polkę: Królowa Belgii ma polskie korzenie!!!!111jedenjedenoneone

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/przyszla-krolowa-belgii-matylda-ma-polskie-korzeni,5565047,0,fotoreportaz-maly.html

    Obywatelu, pomóż rysowac polską flagę. Na Drawball. Wykop ci z góry dziękuje. Hihihi.

  579. fidelio
    22/07/2013 o 10:23 pm

    hlb :
    Chociaż ofc najfajniejsze są niusy w których księżna rodzi, ale cała Polska rodzi królów razem z nią. Like, znowu Gazeta z jedynki: “Wielka Brytania czeka na następcę tronu, a kim było ostatnie polskie “royal baby”? ”
    http://deser.pl/deser/1,111858,14317993,Wielka_Brytania_czeka_na_nastepce_tronu__a_kim_bylo.html
    Choć onet pokonywa. Zamiast szukać jakiegoś nieaktualnego polskiego royal baby, wyciąga na jedynke całą nowiutka królową Polkę: Królowa Belgii ma polskie korzenie!!!!111jedenjedenoneone
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/przyszla-krolowa-belgii-matylda-ma-polskie-korzeni,5565047,0,fotoreportaz-maly.html
    Obywatelu, pomóż rysowac polską flagę. Na Drawball. Wykop ci z góry dziękuje. Hihihi.

    Ja mam nadzieję, że nawiążą do trendów panujących wśród swoich poddanych i dadzą małemu na imię Mohammad, bo to najpopoularniejsze imię nadawane chłopcom na wyspach.

  580. hlb
    22/07/2013 o 10:40 pm

    BREAKING NEWS: Redaktor Warzecha urodził opowiadanie z cyklu sarmackie sajensfikszon. Pan Major dla nas zachomikuje. Wylegliśmy na ulice świętować!

  581. hlb
    22/07/2013 o 10:45 pm

    @fidelio

    Dadzą mu Jan Paweł Czeci, po poprzednim polskim rojalbejbi.

  582. hlb
    22/07/2013 o 10:50 pm

    Woggle to spodziewam się, że jutro Michnik dostarczy w specjalnym wydaniu GW tekst pod roboczym tytułem „Powrót króla o którym śniła Polska”. Jako sequel do…

    http://serwisy.gazeta.pl/jp2/1,72542,2634016.html

  583. hlb
    23/07/2013 o 12:54 am

    Zaglądam ci znowu do Barta. I co widzę tam? Starosta Masztalski okładający się cześćjackiem. Plus cały międzylalaktyczny panel znanych pacanów pojedynkuje się w najlepsze. Na szczęście nad wszystkim czuwa stary Gammon, którego jakimś cudem nie popierdoliło w tym zoo.

    Szambo Blogdebart – straszniejsza wersja Szamba Majora. Bo szambiąca na poważnie. Srsly, polski internet jest nie dla mnie. :D

  584. 23/07/2013 o 8:17 am

    cztery ostatnie komcie hlb, czas wprowadzić płodozmian, bo nudno w szambie.

  585. vHF
    23/07/2013 o 9:38 am

    Boże, ledwo przyszła i już się rządzi. Nawet tubki nie wklei. Proletaryzacja.

  586. vHF
    23/07/2013 o 9:39 am

    Starosta Melsztyński :

    vHF :Jakby co to mam Marilliony do wklejenia, oraz NOWE francuskie tubki, jakby co wystarczy poprosić.

    Jakie znowu nowe? Z francuskich to tylko Sylvię Vartanian, bułgarską księżniczkę.

    Nowe w sensie stare-jeszcze-nie-wklejane. Nic powyżej 1975 ofkors.

  587. cyncynat
    23/07/2013 o 9:44 am

    ja mam za dobra pogode ostatnio (sam sie kurwa dziwie) by czytac lolkontent, nie mowiac juz o pisaniu komci. (co plodozmian?)

  588. vHF
    23/07/2013 o 9:47 am
  589. hlb
    23/07/2013 o 10:42 am

    vHF :
    Boże, ledwo przyszła i już się rządzi. Nawet tubki nie wklei. Proletaryzacja.

    Krzewić pragnie. To generalny problem filarów z tetedekaeonskich psychiatryków. Nie było ich podczas beki z 4.5 kilowego arbuza, a chcą się wpierdalać do jego dzielenia. :D

    Zresztą. Blip im umarł, koledzy z Wykopu pobili ich podczas wieczorku zapoznawczego, a Wojtek nie przemówił jeszcze na Twitterze. To chodzą i szukają odpowiedzi na pytanie, jak żyć.

  590. Starosta Melsztyński
    23/07/2013 o 10:53 am

    Nie mogę się oprzeć.

    Z tekstem po szwedzku:

    Z obrazkami:

  591. cyncynat
    23/07/2013 o 11:12 am

    http://mobile.natemat.pl/69163,kamil-cebulski-najmlodszy-milioner-w-polsce-urzednicy-w-polsce-nie-pozwalaja-zeby-czlowiek-za-dlugo-mial-pieniadze

    i dlaczego o tym mam sie dowiadywac z twittera? koledzy z szamba sie opierdalaja, jeden i drugi.

  592. hlb
    23/07/2013 o 11:36 am

    @cyncynat

    Na twitterze mieliśmy tylko nasze małe parówkowe kolegium redakcyjne. Omawialiśmy to w kontekście wywiadu z krawcem Redaktora Machały.

  593. axolotl
    23/07/2013 o 11:51 am

    cyncynat :
    http://mobile.natemat.pl/69163,kamil-cebulski-najmlodszy-milioner-w-polsce-urzednicy-w-polsce-nie-pozwalaja-zeby-czlowiek-za-dlugo-mial-pieniadze
    i dlaczego o tym mam sie dowiadywac z twittera? koledzy z szamba sie opierdalaja, jeden i drugi.

    bardzo fajne. zaczyna od „Gdyby to, co ludzie mówią i myślą miało sens…”, a później na własnym przykładzie wyjaśnia co to jest problem z autoodniesieniem.

  594. vHF
    23/07/2013 o 12:07 pm

    A przyznać się, kto trolluje dra Krajskiego? Wybór problemów z ostatnich kilku dni:

    „„Od dłuższego czasu zastanawiam się, w jaki sposób powinno się prawidłowo chodzić po schodach.”

    „W październiku biorę ślub, chciałbym wiedzieć jak mam się ubrać by wyglądać dostojnie i ekskluzywne jak pan młody. Obecnie mam w planie ubrać czarny garnitur, białą koszule na spinki, szelki, krawat lub muchę ( nie wiem co będzie odpowiednie) oraz nad zegarkiem, skórzany pasek czy bransoletka.”

    „Ja i mój kolega byliśmy w jednym sklepie w galerii handlowej w Bydgoszczy i bardzo nam się podobały piękne ścierki do Naczyń Villeroy i boch z linii accessories-jednak ja zastanawiałem się czy wypada taki prezent kupować żonie a mój kolega czy może kupić narzeczonej”

    i mój ulubiony:

    „W planowanym roku zaślubin minie druga rocznica śmierci ojca mojej wybranki. Zależy mi, by w jakiś sposób upamiętnić ten fakt – nie chciałbym jednak urazić nikogo.”

  595. hlb
    23/07/2013 o 12:10 pm

    Tymczasem zekranizowano już pierwszą część „Lemoniady” Wojtka Orlińskiego.

  596. vHF
    23/07/2013 o 12:13 pm

    hlb :
    Tymczasem zekranizowano już pierwszą część “Lemoniady” Wojtka Orlińskiego.

    O kurwa, to jest znakomite, ale ni cholery nie mogę wyczuć, który to meta-poziom (i w efekcie dlaczego mnie to bawi — nieprzyjemne uczucie).

  597. cyncynat
    23/07/2013 o 12:14 pm

    vHF :
    A przyznać się, kto trolluje dra Krajskiego? Wybór problemów z ostatnich kilku dni:
    “„Od dłuższego czasu zastanawiam się, w jaki sposób powinno się prawidłowo chodzić po schodach.”
    “W październiku biorę ślub, chciałbym wiedzieć jak mam się ubrać by wyglądać dostojnie i ekskluzywne jak pan młody. Obecnie mam w planie ubrać czarny garnitur, białą koszule na spinki, szelki, krawat lub muchę ( nie wiem co będzie odpowiednie) oraz nad zegarkiem, skórzany pasek czy bransoletka.”
    “Ja i mój kolega byliśmy w jednym sklepie w galerii handlowej w Bydgoszczy i bardzo nam się podobały piękne ścierki do Naczyń Villeroy i boch z linii accessories-jednak ja zastanawiałem się czy wypada taki prezent kupować żonie a mój kolega czy może kupić narzeczonej”
    i mój ulubiony:
    “W planowanym roku zaślubin minie druga rocznica śmierci ojca mojej wybranki. Zależy mi, by w jakiś sposób upamiętnić ten fakt – nie chciałbym jednak urazić nikogo.”

    Moze organizujac historyczna rekonstrujcje wydarzenia?

    (reszta pytan – bardzo fajna)

  598. vHF
    23/07/2013 o 12:18 pm

    Dobrze, bawi mnie na pewno Received Pronunciation pani spikerki. Received, zgaduję, gdzieś w Słupsku. Ale również niepokoi, bo od czasu do czasu mam podejrzenie że brzmię podobnie. Z polskim akcentem to jednak prawie nie można wygrać, nawet jak człowiek wygra to tak jakby przegrał tylko bardziej kompromitująco.

  599. cyncynat
    23/07/2013 o 12:19 pm

    Zajebista tubka. Lem, Wajda,,,, A gdzie Szymborska? Gdzie nasz Konrad?

  600. hlb
    23/07/2013 o 12:21 pm

    vHF :

    hlb :
    Tymczasem zekranizowano już pierwszą część “Lemoniady” Wojtka Orlińskiego.

    O kurwa, to jest znakomite, ale ni cholery nie mogę wyczuć, który to meta-poziom (i w efekcie dlaczego mnie to bawi — nieprzyjemne uczucie).

    Są jeszcze dwie inne.

    oraz..

    IMO kolegę śmieszy, bo koncept jest ogólnie nie taki zły. Tylko, że niestety te przykłady #somsukcesy są strasznie czerstwe. Srsly, włąśnie takie wojtkowe poczucie hummeru. Najbardziej widać to w wersji z technologią.

  601. cyncynat
    23/07/2013 o 12:21 pm

    vHF :
    Dobrze, bawi mnie na pewno Received Pronunciation pani spikerki. Received, zgaduję, gdzieś w Słupsku. Ale również niepokoi, bo od czasu do czasu mam podejrzenie że brzmię podobnie. Z polskim akcentem to jednak prawie nie można wygrać, nawet jak człowiek wygra to tak jakby przegrał tylko bardziej kompromitująco.

    Tu gdzie jestem nikt nie wie co to polski akcent, wiec moj az tak bardzo mnie nie przeraza. Jedyne zagrozenie to taniejace bilety lotnicze.

  602. cyncynat
    23/07/2013 o 12:23 pm

    „progress bar”; gdzie sa moje fejspalmy…

  603. cyncynat
    23/07/2013 o 12:27 pm

    o kurwa, czuje, ze to moj dzisiejszy przystanek koncowy: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=396363700469056&

  604. hlb
    23/07/2013 o 12:30 pm

    vHF :
    Dobrze, bawi mnie na pewno Received Pronunciation pani spikerki. Received, zgaduję, gdzieś w Słupsku. Ale również niepokoi, bo od czasu do czasu mam podejrzenie że brzmię podobnie. Z polskim akcentem to jednak prawie nie można wygrać, nawet jak człowiek wygra to tak jakby przegrał tylko bardziej kompromitująco.

    Pro-tip. Jak mam dobry humor to impersonizuję Count Dracula mówiąc do ludzi tym charakterystycznym akcentem „I’ve crossed oceans of time to find you”. Poza Blokiem Wschodnim i tak nikt nie jest wstanie powiedzieć czym różni się Polska od Rumunii i w którym z tych dwóch dziwnych miejsc leży Transylvania. :D

  605. cyncynat
  606. vHF
    23/07/2013 o 12:35 pm

    Krótką macie pamięć. Tutaj lista polskich wynalazków wynaleziona prze kol. armatusa nie dalej niż pół roku temu. Niektórzy dają radę tylko do melexa, ale mnie rozwaliło dopiero Delta Wing.

    Poważniej to jeśli już ktoś mierzy narodowość wynalazków, to pliz po kryterium geograficznym. Kryterium etniczne niech spierdala. Jak już dostanę tego Nobla i będą chcieli o mnie pisać w Umęczonej, to Was skrzyknę i zrobimy sobie igrzyska pt. kto bardziej obrazi polskiego dziennikarza przez telefon.

  607. cyncynat
    23/07/2013 o 12:39 pm

  608. cyncynat
    23/07/2013 o 12:40 pm
  609. cyncynat
    23/07/2013 o 12:41 pm
  610. vHF
    23/07/2013 o 12:42 pm

    Że niby alkoholik?

  611. hlb
    23/07/2013 o 12:56 pm

    cyncynat :
    http://www.quickmeme.com/meme/3v9p1l/

    Bardzo ładnie kolega zrobił. Też tak chciałem. :D

    @vHF

    Lampa Łukasiewicza – to jest od zawsze moje ulubione. O tym też mogłaby być Wielko Polsko Powieść. Like, potomkowie Łukasiewicza walczą godne miejsce swego przodka w historii wynalazczości.

    Alternatywnie, dałoby się to podłączyć do Wielkiej Polskiej Powieści, którą już zaczęliśmy. Like, Jadźka (niektórzy twierdzą, że Bożenka), żona Szczepana utrzymywałaby, że jest potomkinią wielkiego przodka, który zastał polskę nieoświetloną, a zostawił olampioną.

    A w argumencie ad lemum najbardziej chichram z tego, że Lem jest mniej więcej z tej półki co Parajanov. To znaczy, każdy kto lubi quirky shit, będzie znał i docenia. Ale to zawsze będzie niszowa publiczność. Więc argumentowanie Lemem, tudzież promowanie Lemem, czy nawet samego Lema, jest skazane na śmieszność, choćby nie wiem co.

  612. hlb
    23/07/2013 o 1:02 pm

    cyncynat :
    przepraszam, to jest zbyt dobre: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=389850514453708

    Absolutnie adoruję dyskusję pod tym. :D

  613. hlb
    23/07/2013 o 1:08 pm

    Ach! I adoptowali też moje ulubione, najmłodsze dziecko Wykopu:

    Może dam krótkie wyjaśnienie, dlaczego z tego ad lemum warto się pośmiać:

    http://www.hotelchatter.com/tag/Underwater%20Hotels

    also…

    http://en.wikipedia.org/wiki/Hotel#Underwater_hotels

  614. vHF
    23/07/2013 o 1:09 pm

    Zaraz, czy ja chyba dopiero teraz skumałem. Czy ja dobrze rozumiem że to jest honest-to-God akcja promująca meta-mema pt. „w Polsce wcale nie jest tak najgorzej”?

    Z innej beczki. Czy ktoś z sekcji stołecznej (he he) szamba jest mi w stanie polecić lokal gastronomiczny w pobliżu dworca Centralnego gdzie można dostać późny lunch? Tylko żeby mi żony za bardzo nie przestraszył, biedna będzie mieć przed sobą jeszcze PKP do Łodzi. Poważnie pytam.

  615. vHF
    23/07/2013 o 1:12 pm

    A teraz poszłem sobie na pkp.com.pl i dla jaj wybrałem angielski rozkład jazdy. Niestety ‚Your input „Lodz” is not interpretable.’ Nie ma lekko.

  616. vHF
    23/07/2013 o 1:18 pm

    W ogóle zawsze jak planuję podróż do Umęczonej, gram sobie to:

    Wszystko się zgadza, stylistyka, cross pop z country no i lyricsy.

  617. hlb
    23/07/2013 o 1:19 pm

    vHF :
    A teraz poszłem sobie na pkp.com.pl i dla jaj wybrałem angielski rozkład jazdy. Niestety ‘Your input “Lodz” is not interpretable.’ Nie ma lekko.

    A próbowałeś na stronie Polskiej Żeglugi Śródlądowej?

    #wojtekhummer

  618. hlb
    23/07/2013 o 1:31 pm

    @vHF

    Krystu, zapamiętałem że to piosenka Ala Stewarta, a nie słyszałem tego chyba z 25 lat! Kolega mnie naprostował czyniąc tę tubę.

  619. vHF
    23/07/2013 o 1:34 pm

    Things are never quite the way they seem.

  620. Starosta Melsztyński
    23/07/2013 o 1:47 pm

    vHF :
    Zaraz, czy ja chyba dopiero teraz skumałem. Czy ja dobrze rozumiem że to jest honest-to-God akcja promująca meta-mema pt. “w Polsce wcale nie jest tak najgorzej”?
    Z innej beczki. Czy ktoś z sekcji stołecznej (he he) szamba jest mi w stanie polecić lokal gastronomiczny w pobliżu dworca Centralnego gdzie można dostać późny lunch? Tylko żeby mi żony za bardzo nie przestraszył, biedna będzie mieć przed sobą jeszcze PKP do Łodzi. Poważnie pytam.

    W Złotych Tarasach jest food court. Nic innego mi do głowy nie przychodzi. Poważnie, nie chciałbyś chyba, by ci żona zagubiła się poszukując pewnej spelunki na Twardej (?), w której stołują się kelnerzy i inny personel gastronomiczny.

  621. vHF
    23/07/2013 o 1:55 pm

    Starosta Melsztyński :

    vHF :
    Zaraz, czy ja chyba dopiero teraz skumałem. Czy ja dobrze rozumiem że to jest honest-to-God akcja promująca meta-mema pt. “w Polsce wcale nie jest tak najgorzej”?
    Z innej beczki. Czy ktoś z sekcji stołecznej (he he) szamba jest mi w stanie polecić lokal gastronomiczny w pobliżu dworca Centralnego gdzie można dostać późny lunch? Tylko żeby mi żony za bardzo nie przestraszył, biedna będzie mieć przed sobą jeszcze PKP do Łodzi. Poważnie pytam.

    W Złotych Tarasach jest food court.

    To jest jakiś pomysł. Tam jest chyba też Wedel (a może Blikle?), gdzie kiedyś wypiliśmy po filiżance idiotycznie dobrej czekolady. Jakby te łebki z fejsbuka zrobiły mema z tą czekoladą to może bym się nie śmiał (kto mi uwierzył, ręka w górę?).

    Ale serio nie ma restauracji dla ludzi? Bardzo proszę żeby się lokalsi wypowiedzieli. Skandynawskim zmywakom i ich instalatorom nie ufam.

  622. hlb
    23/07/2013 o 2:17 pm

    @vHF

    E, Starosta ma rację. Fudkort w Golden Tarasach jest fajny, taki typowy kącik zakupowicza. Jeśli dobrze pamiętam mają tam tego kebaba z Łodzi, Sfinks się nazywal, no nie? W czymś tam piłem kawę czekają aż mi na dole założą baterię do zegarka. I jakoś dobrze wspominam.

    Pamiętam tylko że obeszczałem się ze śmiechu na widok jakiegoś strasznego sushi baru, czy dim sum, który był po prostu kolejnym strasznym sushi barem w galerii handlowej. Ale od wchdzących biło wielkim warszawskim światem. To do nich jest dowcip reklamowy z Lemem, bo oni nigdy nie narzekają.

  623. vHF
    23/07/2013 o 2:24 pm

    Futkort it is w takim razie.

    Ale że pan prokurent ma zegarek na baterie? Zawiodłem się. Mnie wolno, w nauce nigdy się nie przelewa, ale u kolegi spodziewałem się od Bregueta wzwyż. Takiego na przykład.

  624. 23/07/2013 o 2:53 pm

    Złote tarasy na samej górze fast food, na samym dole restauracje, ale tam nie jadłem:) Plus obok w Kerfurze se można belgijskie piwa kupić (nie, nie tylko Leffe:)

  625. emluby
    23/07/2013 o 2:55 pm

    @vhf
    to jest ok http://www.m.barnburger.pl/
    tylko od dworca to będzie 20 mn z buta w jedną stronę.
    W okolicy złotej, jasnej i podobnych ogólnie sa miejsca gdzi można ok zjeść . Przy nwojewódzkim sądzie administracyjnym Jasna 2/4 polecam budkę z ruskimi pielemiennymi czy jak im tam. Ogólnie jak by ci się chciało przejśc i masz casz to mozna sie wybrać. Jeżeli wiesz gdzie kiedyś był przybytek o nazwie SOFIA, dziś zajęty przez Urzad jakiś to z pewnością trafisz.

  626. 23/07/2013 o 3:01 pm

    No jeszcze bližej Kroważywa dobre wegeburgery.

  627. vHF
    23/07/2013 o 3:08 pm

    Bóg zapłać, wygugluję te Wasze adresy, ale z buta nie będę raczej z walizką i żoną przez ten upał się wlókł. Chyba żeby się dało z 175 jakoś taktycznie wysiąść wcześniej/później.

    Myślałem po prostu że coś jest gdzieś zwyczajnie pod ręką. Ale po prawdzie to nawet w cywilizacji niezabardzo przychodzi mi do głowy dobra jadłodajnia w pobliżu głównego dworca. Więc jak nie ma to to nie ma, może być nawet szłarma, zwłaszcza że łodzka.

  628. sickofitall
    23/07/2013 o 4:33 pm

    hlb :
    Pro-tip. Jak mam dobry humor to impersonizuję Count Dracula mówiąc do ludzi tym charakterystycznym akcentem “I’ve crossed oceans of time to find you”. Poza Blokiem Wschodnim i tak nikt nie jest wstanie powiedzieć czym różni się Polska od Rumunii i w którym z tych dwóch dziwnych miejsc leży Transylvania. :D

    No i tutaj się kolega może zdziwić, gdyż prawdę powiada.
    Z cyklu dobre bo bolandzkie, Frankenstein był nasz.
    http://poznajpolske.onet.pl/reportaze,49/frankenstein-narodziny-potwora,1976.html

  629. 23/07/2013 o 4:51 pm

    Haha mógł znaleźć w archiwach

  630. hlb
    23/07/2013 o 4:58 pm

    vHF :
    Ale że pan prokurent ma zegarek na baterie? Zawiodłem się. Mnie wolno, w nauce nigdy się nie przelewa, ale u kolegi spodziewałem się od Bregueta wzwyż. Takiego na przykład.

    Się by kolega wieloma moimi nawykami zdziwił. No ja mam własnie podobny, tylko grubszy, ze szwajcarskiej stali i na baterię własnie. :D

    galopujący major :
    Złote tarasy na samej górze fast food, na samym dole restauracje, ale tam nie jadłem:)

    No właśnie byłem chyba na górze i tam widziałem ten kebab ze sfinksów i bar z suszi po warszawsku. Zresztą ja tam też nie jadłem. Ja tam tylko baterię wymieniałem. Przecież.

    galopujący major :
    Plus obok w Kerfurze se można belgijskie piwa kupić (nie, nie tylko Leffe:)

    Proszę. Pan Major nie musi dymać dwie godziny pociągiem do Brukseli. Może sobie kulturalnie kupić w kerfurze, kiedy wymienia baterię w zegarku.

    Skoro nie leffe, to jakie jeszcze tam widziałeś? Tylko nie kłam.

    emluby :

    @vhf
    to jest ok http://www.m.barnburger.pl/

    Nie chcę być jak ten taksówkarz z reklamy Polski, co to narzekał że w Polsce to już kurwa nic nie ma tylko Lem i lampy naftowe, ale BARN?BURGER? Coś jak kotlet z psa pomielony z – nie, nie z budą! – z całą stodołą! Daleko temu do krakoskiego Boner Palace, ale wyczuwam ryzykowną internacjonalizację, anyways.

    @vhf
    tylko od dworca to będzie 20 mn z buta w jedną stronę.

    Przecież 20 minut to z centrum Warszawy się idzie na obrzeża. Like do Łomianek czy coś! No i , cha cha, już widzę, kolegę Docenta jak bierze pod pachę Panią Docentową i, cha cha idzie z nią przez całą Warszawę do Łomianek, żeby spożyć kotlet ze stodoły. Cha cha. Cha cha.

    Nie śledziłeś pociągu mysli Docenta, od razu widać.

  631. hlb
    23/07/2013 o 5:11 pm

    Już wiem! W Marriotcie na pięterku, kolego Docencie! Pani Docentowa zobaczy unikalny charakter późnogierkoskiego rokoko. Pycha!

    Nie byłem tam od połowy lat ’90, ale z tego co oglądam zdjęcia, nadal ma wystrój jak dom górnika w Timisoarze.

  632. vHF
    23/07/2013 o 5:19 pm

    Nie no przecież że nie, w 20 minut od Centralnego się ledwo przejdzie na drugą stronę ulicy, tyle to jeszcze z Warszawy pamiętam.

  633. Starosta Melsztyński
    23/07/2013 o 5:21 pm

    emluby :
    @vhf
    to jest ok http://www.m.barnburger.pl/
    tylko od dworca to będzie 20 mn z buta w jedną stronę.

    Barnburger? Kotlet z dzieciątek (po szwedzku barn = dzieci)? Polecę szwedzkim znajomym wybierającym się do Bolandy, niech zaznają pełnej egzotyki.

  634. hlb
    23/07/2013 o 5:30 pm

    vHF :
    Nie no przecież że nie, w 20 minut od Centralnego się ledwo przejdzie na drugą stronę ulicy, tyle to jeszcze z Warszawy pamiętam.

    No bo ty jesteś jak ten Polak z Cikago. Uparł się, że półdzie w poprzek. Gdybyś poszedł wzdłóż, to już po 15 minutach kończy się teren zabudowany. To jest bardzo małe miasto. Wiem, bo mieszkałem kiedyś w Warszawie przez pół roku.

    Barnburger? Kotlet z dzieciątek (po szwedzku barn = dzieci)? Polecę szwedzkim znajomym wybierającym się do Bolandy, niech zaznają pełnej egzotyki.

    To kolega ma szansę na ten moment niewybrednego lola, który ja miałem własnie z Bonner Palace. Also, z przywożeniem moim angielskim kolegom polskich czekoladek o bardzo brązowej nazwie „Fart”. :D

  635. hlb
    23/07/2013 o 5:35 pm

    Wzdłóż czy wzdłurz? Wzwudczy wzwót? Fjut czy Fiót? SIę pisze. Wariacki język.

  636. 23/07/2013 o 7:05 pm

    …strona….z…trudem…się…ładuje…proszę…o…nową…notkę…

  637. 23/07/2013 o 7:24 pm

    hlb :

    vHF :
    Nie no przecież że nie, w 20 minut od Centralnego się ledwo przejdzie na drugą stronę ulicy, tyle to jeszcze z Warszawy pamiętam.

    No bo ty jesteś jak ten Polak z Cikago. Uparł się, że półdzie w poprzek. Gdybyś poszedł wzdłóż, to już po 15 minutach kończy się teren zabudowany. To jest bardzo małe miasto. Wiem, bo mieszkałem kiedyś w Warszawie przez pół roku.

    Według szwedzkiej wiki Radom (jest tu ktoś z Radomia?) spełnia kryteria wielkiego miasta (storstad)

    http://sv.wikipedia.org/wiki/Storstad

    „SKL jest głównym miastem w Szwecji gmina z ponad 200.000 mieszkańców. [1] W Szwecji za tradycyjnie gmina Sztokholmie , gmina Gothenburg , gmina Malmö być wielkie miasta. Od listopada 2011 r., również w Uppsali ponad 200 000 mieszkańców, co oznacza, że SKL może zrewidować swoją definicję.
    „Duże miasto” ( Danish / Norwegian = „busty”) lub metropolia ma 500 000 mieszkańców, w Danii , a co najmniej milion mieszkańców w Norwegii , która w szwedzkiej zwanej metropolii . Eurostat definiuje obszar metropolitalny (Większe Miejskie Zone, LUZ), że gmina lub miasto , którego epicentrum ma 500 000 mieszkańców.
    Starsza definicja metropolii założona w 1887 roku przez Międzynarodową Konferencję Statystycznego i wciąż obowiązującego w Niemczech (na Großstadt) ustawia limit do co najmniej 100 000 osób w mieście, to jest obszar miejski: kryterium, które w 2010 roku zostały spełnione w siedmiu miastach w Szwecji. W Niemczech, duże miasto z 300.000 mieszkańców, małe miasto między 100 000 a 300 000 mieszkańców. [2]”

  638. hlb
    23/07/2013 o 8:13 pm

    Starosta Melsztyński :
    Według szwedzkiej wiki Radom (jest tu ktoś z Radomia?) spełnia kryteria wielkiego miasta (storstad)

    To nie jest argument. Według radomskiej Wiki to Szwedzki spełnia kryteria wielkiego poety (note to self: sprawdzić czy nie Czerski).

  639. barista
    24/07/2013 o 1:19 am

    vHF :
    Nie no przecież że nie, w 20 minut od Centralnego się ledwo przejdzie na drugą stronę ulicy, tyle to jeszcze z Warszawy pamiętam.

    http://www.saintjacques.pl/ [Swietokrzyska; wyjdzie na Plater, w lewo czyli na północ i cały czas prosto do budowy metra; 10 min]
    http://www.littlethaigallery.pl/ [droga nieco bardziej skomplikowana wiedzie przez rozkopana Swietokrzyska – jakie 20 min. z jednokrotnym zgubieniem sie wliczonym]

    raczej bieda jest z jedzeniem przy samym dworcu

  640. barista
    24/07/2013 o 1:24 am

    barista :

    vHF :
    Nie no przecież że nie, w 20 minut od Centralnego się ledwo przejdzie na drugą stronę ulicy, tyle to jeszcze z Warszawy pamiętam.

    http://www.saintjacques.pl/ [Swietokrzyska; wyjdzie na Plater, w lewo czyli na północ i cały czas prosto do budowy metra; 10 min]
    http://www.littlethaigallery.pl/ [droga nieco bardziej skomplikowana wiedzie przez rozkopana Swietokrzyska – jakie 20 min. z jednokrotnym zgubieniem sie wliczonym]
    raczej bieda jest z jedzeniem przy samym dworcu

    btw – pierwszy raz pacze na strone tych bieda-francuzów i jest przerażająca; jedzenie jest ok i atmosfera niezobowiązująca, jako że wszystko odbywa się w parterowym pawilonie z lat 70tych przyklejonym do bloku przy biurowcu

  641. 26/02/2014 o 4:10 am

    I was really amazed on? the quote you put in the video. I liked the music and scenery. :)

  642. 26/02/2014 o 4:10 am

    I’m doing really bad in Algebra and Biology and I really need help. But my mother doesn’t have a job right now because she was laid off, and money is tight. My school doesn’t offer any kind of extra help programs. I am in desperate need of help..

  643. 12/03/2014 o 9:50 pm

    Hi :) I was wondering if I can use my karaoke mic as a mic for my computer. The thing at the end of my mic fits into the mic hole of my computer. I wanted to record myself singing in better quality. But it’s not working, even though it fits D: is it possible?.

  644. 12/03/2014 o 9:50 pm

    How to reduce the background music in a particular slide in powerpoint?

  645. 08/08/2014 o 12:07 pm

    Unfortunately I clicked on the ok which triggered the time clock, but stopped before clicking on the download and instead went looking for answers and landed here.

  646. 17/10/2014 o 7:14 am

    Hi there I am so delighted I found your web site, I really found you by mistake, while
    I was researching on Askjeeve for something else, Regardless I am here
    now and would just like to say thank you for a fantastic post and a all round entertaining blog (I also love the theme/design), I don’t have time to browse it all at the minute but I have book-marked it and also
    added in your RSS feeds, so when I have time I will
    be back to read a lot more, Please do keep up the superb jo.

  647. 10/08/2016 o 11:56 am

    脱毛エステシースリーの秀でた点は、全ての店で使用されている脱毛マシン「ルネッサンス」です。日本人特有のお肌や髪の毛に合わせた100%国産で自社開発の高機能マシンです。しかも、脱毛と一緒にジェルトリートメントでお肌を守ってくれ、脱毛と同時にきれいな肌が完成するという脱毛方法になります。

  648. 08/03/2017 o 11:47 am

    はじめまして。私は明日で30歳と6カ月になります。そして子に季節になりました。ですからできればいらない毛は脱毛をやりたいですよね。近年では、全国に脱毛サロンがめちゃくちゃあります。やりたい場所は、人によって違いが、特に気になるのはアンダーヘアです。私は、人気店のシースリー銀座で脱毛しています。そのおかげで、今はムダ毛が減っています。やはり個人で処理するのとは、効果が凄いです。シースリーに通ってムダ毛を少なくしたいです。でも、脱毛サロンに通ったとしても知りたいのは脱毛にかかる金額です。それについては、先生に聞けばいいでしょう。それと気になるのが、どれくらい通わないといけないのかです。私はできれば、3カ月くらいで完全に終わってくれるといいですけどね。まあ、シースリー銀座に行きたい人は相談してみましょう。

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: