Strona główna > felietonik > Antysemickie brednie Ziemkiewcza

Antysemickie brednie Ziemkiewcza

Spróbujecie sobie wyobrazić, że wszystkie te rady adwokackie, samorządy, cała ta struktura, zaraza, która was blokuje – wszystko to jest stworzone przez ludzi, którzy są jednoznacznie żydowskiego pochodzenia, którzy tworzą sitwę, potężną, scementowana tym pochodzeniem i mało tego, żyjecie w świecie, w którym nie lubić Żydów nie jest tak jak dziś czymś paskudnym, bo był Holocaust. Żyjecie w świecie, w którym wszyscy nienawidzą Żydów, bo to jest modne tak jak dziś walczyć z faszyzmem (….) Wyobraźcie sobie taki świat i się zastanówcie, czy byście wtedy nie domagali się by było getto ławkowe. Przecież to getto ławkowe było formą walki o awans społeczny Polaków ze społecznych nizin, których II Rzeczpospolita wykształciła, i którzy się chcieli rozwijać, ale nabijali się na rozmaite blokady wynikające z faktu, iż te zawody klasy średniej, te wolne zawody zdominowane były przez mniejszość etniczną.

Rafał Ziemkiewicz

Odpowiedź Rafała Ziemkiewcza na list młodego Wildsteina, zabawnie oburzająco-liżącego w związku z powyższym passusem,  oprócz klasycznego lolkontentu prawicowej publicystyki, przynosi smutną konstatację, że w Polsce w mejnsztrimie używać można antysemickich bredni, które jeszcze kilka lat temu byłyby nie do pomyślenia. Warto więc podać kilka oczywistości.

Naczelną Radę Adwokacką powołał dekretem Józef Piłsudski w marcu 1918 r. Projekt sporządziła  Delegatura Adwokatury Warszawskiej w składzie: Jan Jakub Litauer, Stanisław Car, Stanisław Bukowiecki, Henryk Cederbaum i Aleksander Mogilnicki. Większość stanowili Polacy. Prezesem na pierwsze cztery kadencje został Polak Cezary Ponikowski. W całym dwudziestoleciu międzywojennym prezesem Naczelnej Rady Adwokackiej osoba o pochodzeniu żydowskim była aż przez całe 2 lata (Henryk Konicki).

Jak podaje Ezra Mendelhson Żydzi w Polsce stanowili przede wszystkim niższą klasę średnią i proletariat. Typowym Żydem był krawiec, właściciel małego sklepiku. Według rozmaitych raportów, aż 1/3 Żydów żyła w ogromnym ubóstwie. W 1922 studiowało 24% Żydów, w 1934/35 około 14% a w 1937/38 r około 9%. Nigdy nie dominowali na polskich uczelniach. W osławionych wolnych zawodach pracowało aż… 5% Żydów. Jak wskazuje J. Marcus 2/5  podatników spośród wykonujących tzw. wolne zawody było Żydami, a więc nawet jeśli nadreprezentacja to jednak nadal mniejszość. Dodatkowo, odsetek Żydów w wolnych zawodach zawyżali nauczyciele ortodoksji żydowskiej (stanowili aż 1/4), a więc zawodu, który z naturalnych względów i tak nie mogli wykonywać Polacy.

Jeśli chodzi o prawników to jak za R. Mahlerem wskazuje E Mendelhson  przykładowo w roku 1931 odsetek Żydów stanowił 33%, tj. ponad 6 tys. osób. To mniej niż nauczyciele i prywatni lekarze. W pełni zatrudnionych Żydów – prawników było około 3 tys., (jakaś połowa, stan na 1929) aczkolwiek problematyczna jest kwalifikacja tych pracujących na własny rachunek. Pokrywa to się to z szacunkami R. Mahlera (dostęp po zarejestrowaniu), który z kolei liczbę adwokatów w 1931 r. wskazuje na 3000. Owe 33% (a więc nadal mniejszość, choć nadreprezentacja w stosunku do około 10% Żydów w Polsce) nie wynikała jednak z faktu, iż oto Polskę opanowała sitwa, ale z faktu, iż, jak podnosi R. Mahler, Żydom ograniczano pracę w usługach publicznych. W państwowej administracji (w tym sądach) było ich (na rok 1931) 2%, w lokalnej 2%, 0,18% w więzieniach, co stanowiło odsetek mniejszy niż na terenach polskich pod zaborami, zwłaszcza Galicji.

[Edit (patrz komentarze pod notką) Z czasem sytuacja ulegała jednak stopniowej poprawie. Według rocznik statystycznego z 1934 adwokatów było 5,339 a ich udział można szacować na 49%. Według danych na rok 1938  największy odsetek Żydów „w poszczególnych okręgach Izb Adwokackich wynosił: 73 % w lwowskim, 65 % w poznańskim, 54 % w krakowskim, 53 % w warszawskim, 28 % w lubelskim, 25 % w krakowskim i 21 % w wileńskim. Na ogólną liczbę 7 189 adwokatów w Polsce – przypadało 3 806 Żydów, czyli 53 %, resztę stanowili Polacy, Ukraińcy, Rosjanie i Niemcy’. Poza przypadkiem lwowskim i ewentualnie poznańskim trudno więc mówić o dominacji i scementowanej sitwie.]

Jeśli chodzi o „rozmaite blokady wynikające z faktu, iż zawody klasy średniej, te wolne zawody zdominowane były przez mniejszość etniczną” to przykładowo odnośnie zawodu sędziego, wielce pożądanego dziś przez słuchaczy Ziemkiewcza z racji niskiego ryzyka utraty pracy, jak wskazuje M. Materniak-Pawłowska (Zawód sędziego w Polsce w latach 1918-1939, uwaga pdf):

Szczupłość uposażenia sędziego podrywała jego autorytet w oczach społeczeństwa, a także powodowała stały brak kandydatów na stanowiska sędziowskie. Liczba nieobsadzonych etatów sędziowskich dochodziła w niektórych okręgach apelacyjnych nawet do 20% ogólnego stanu etatów. Efektem niskich pensji stało się też zjawisko odchodzenia od zawodu sędziego, w 1927 roku na przykład zostało zwolnionych na skutek podań i przeniesionych w stan spoczynku 170 sędziów, a w 1928 – 191. Jako powód odejścia z zawodu większość podawała niedostateczne wynagrodzenie.

Mimo to, jak podaje R. Mahler, w 1925 r  na 3430 sędziów, prokuratorów i aplikantów sądowych żydowskich było 172 osoby (3,8%) przy czym sędziowie głównie w wyższych instancjach, co ma potwierdzać awans na zasadzie wyjątkowego przypadku, a nie szerokiego dostępu do zawodu dla swoich z sitwy. Trudno się dziwić, że ci co mogli wybierali zawód adwokata.

W przypadku notariuszy w 1925 r. ani jeden Żyd nie pełnił lukratywnej funkcji notariusza, komornika,  a także kogoś kogo R. Mahler nazywa hypothecary clerk.

[Edit (patrz komentarze pod notką) Z czasem sytuacja ulegała jednak znacznej poprawie. Jak podaje R. Mahler za rocznikiem statystycznym z 1934 r. notariuszy było 884, hypothecary clerks 117 i 502 komorników. Generalnie szacuje odsetek w tych zawodach na 49%]

Mniejszość, spadek, wolne wakaty i obostrzenia. [Z czasem znaczna poprawa, ale kilka lat później w 1938 r. zamknięcie zawodu dla prawników żydowskich] Tyle odnośnie rzekomego „dominowania”, „blokowania” wedle niestety oczywiście niekompletnych danych.

PS Na początku 1940 r. niemiecki komisarz Wendorff postanowił skreślić z listy adwokatów prawników pochodzenia żydowskiego i aby nadać tej decyzji pozory praworządności, zażądał poparcia jej przez działaczy samorządu adwokackiego. Na 15 uczestniczących w głosowaniu 14 adwokatów się sprzeciwiło. Widać komisarz Wendorff miał pecha. W 1930 r. na wniosek (oby endeckiego) ministra, mecenas Ziemkiewcz zrobiłby to pewnie bez większego wahania.

  1. cyncynat
    21/01/2013 o 9:30 am

    ” W państwowej administracji (w tym sądach) było ich (na rok 1931) 2%, w lokalnej 2%, 0,18% w więzieniach, co stanowiło odsetek mniejszy niż na terenach polskich pod zaborami, zwłaszcza Galicji.”

    nie kumam tego zdania. „odsetek mniejszy niż ” CO?

  2. Zygfryd
    21/01/2013 o 9:31 am

    Typowe gawędziarstwo Ziemkiewicza, bez jakiejkolwiek znajomości spraw… U niego teraz sporo ględzenia o niczym oraz wyssanych z hipsterskich oprawek swoich okularów kosmicznych danych… Widać taka karma. A przy okazji i pasza (te spotkania autorskie…). Niektórzy tego publicystycznego hochsztaplera mają za wybitnego myśliciela prawicowej części sceny politycznej… Eh, szkoda klawiatury…

  3. cyncynat
    21/01/2013 o 9:34 am

    Zygfryd :
    Typowe gawędziarstwo Ziemkiewicza,

    jakie znowu ‚gawedziarstwo’? pitolenie-nudziarstwo, a nie gawedziarstwo. wildstein przynajmniej smieszny w swoim lizaniu jest

  4. cyncynat
    21/01/2013 o 9:37 am

    “odsetek mniejszy niż ” – juz chyba kumam, ale strasznie to kulawe sformulowanie

  5. Cegorach
    21/01/2013 o 9:49 am

    Typowy research ziemkiewiczowski. Kolejna żenada jaką kretyni łykają bez zastanowienia.

    Co do konstatacji że antysemityzm zaczyna wyglądać z rynsztoka, to racja – ktoś u nas otworzył to szambo, a pogłębiające się szaleństwo na prawicy (w wielu krajach) zaczyna się robić niebezpieczne.

    Wielkie dzięki Majorze za to podsumowanie, bo dokładnych danych nie znałem, a do podanych materiałów i tak nie miałbym czasu zajrzeć.

  6. 21/01/2013 o 10:49 am

    Sprawdzanie faktów to typowe prześladowanie prawicy. Doskonałe.

  7. sickofitall
    21/01/2013 o 10:52 am

    Cegorach :
    Typowy research ziemkiewiczowski. Kolejna żenada jaką kretyni łykają bez zastanowienia.

    Tu nawet ziemkiewiczowskiego researchu nie ma. Possał palucha bo tak mu się wydaje, a może gdzieś usłyszał.

  8. armatus
    21/01/2013 o 10:59 am

    A widzieliście już nową psychozę prawactwa, że „władze Amsterdamu zsyłają do getta kontenerowego każdego, kogo wskażą palcem te wredne pedały”?

  9. 21/01/2013 o 11:15 am

    Moja teza jest taka, że on strasznie serio potraktował te srogie tezy endeckie plus se skojarzył, że panie, tych żydowskich mecenasów to jak w filmach amerykańskich…

  10. jaja
    21/01/2013 o 11:45 am

    armatus :
    A widzieliście już nową psychozę prawactwa, że “władze Amsterdamu zsyłają do getta kontenerowego każdego, kogo wskażą palcem te wredne pedały”?

    Poseł Stanisław Pięta i prof. Jacek Bartyzel będą rozstrzeliwać „jawną już pedalską tyranię”:

  11. armatus
    21/01/2013 o 12:11 pm

    jaja :

    armatus :
    A widzieliście już nową psychozę prawactwa, że “władze Amsterdamu zsyłają do getta kontenerowego każdego, kogo wskażą palcem te wredne pedały”?

    Poseł Stanisław Pięta i prof. Jacek Bartyzel będą rozstrzeliwać “jawną już pedalską tyranię”:
    https://www.facebook.com/stanislaw.pieta/posts/526387930734312

    No i już brunatny brudas usunął :) Pewnie napisali w jakimś portalu. A pół godziny temu jeszcze było. Czemu te wszystkie wąsate wsiury są takie tchórzliwe?

  12. Starosta Melsztyński
    21/01/2013 o 12:13 pm

    Off top w związku z poprzednim wpisem:

    Znam Mikołejkę z czasów,gdy jeszcze nie był filozofem, znam Jacka Dehnela z czasów, gdy jeszcze nie był tym Dehnelem i malował aniołki, oraz jeździł na spotkania młodzieży z Papieżem.

    Zaczynam się bać, jestem kreatorem polskich stukniętych humanistów.

    Trzymajcie się ode mnie z daleka, nie zbliżajcie się, nie rozmawiajcie ze mną, natychmiast umyjcie ręce i zażyjcie odtrutkę.

  13. emluby
    21/01/2013 o 12:20 pm

    Zdążyłem przeczytac :)

    armatus :

    jaja :

    armatus :
    A widzieliście już nową psychozę prawactwa, że “władze Amsterdamu zsyłają do getta kontenerowego każdego, kogo wskażą palcem te wredne pedały”?

    Poseł Stanisław Pięta i prof. Jacek Bartyzel będą rozstrzeliwać “jawną już pedalską tyranię”:
    https://www.facebook.com/stanislaw.pieta/posts/526387930734312

    No i już brunatny brudas usunął :) Pewnie napisali w jakimś portalu. A pół godziny temu jeszcze było. Czemu te wszystkie wąsate wsiury są takie tchórzliwe?

  14. 21/01/2013 o 12:21 pm

    Znam Bolesława Chrobrego z czasów jak nie był królem. To był całkiem normalny facet.

  15. armatus
    21/01/2013 o 12:56 pm

    Ba, ja pamiętam, jak WO i RAZ pisali razem na syffie.

  16. hlb
    21/01/2013 o 1:05 pm

    jaja :

    armatus :
    A widzieliście już nową psychozę prawactwa, że “władze Amsterdamu zsyłają do getta kontenerowego każdego, kogo wskażą palcem te wredne pedały”?

    Poseł Stanisław Pięta i prof. Jacek Bartyzel będą rozstrzeliwać “jawną już pedalską tyranię”:
    https://www.facebook.com/stanislaw.pieta/posts/526387930734312

    Niestety jakieś lewacko-pedalskie sonderommando chyba już splądrowało temu Pięcie anus. Bo podkulił ogon i zniknął swoj LOLpost. Ma ktoś może skrina?

  17. hlb
    21/01/2013 o 1:08 pm

    Majorze, dokonałeś poważnego riserczu i napisałeś zgrabną notkę. Ale troszku zachodzę w głowę, czy to aby nie ten artykuł w Rzepie cię tak zmotywował, hihihi?

  18. 21/01/2013 o 1:08 pm

    Jakby ktoś się zastanawiał, skąd ta plota się wzięła, to pewnie stąd: http://gosc.pl/doc/1430040.Dyktatura-aktywistow-gejowskich

  19. hlb
    21/01/2013 o 1:09 pm

    armatus :
    Ba, ja pamiętam, jak WO i RAZ pisali razem na syffie.

    Zostaw Wojtka, proszę.

  20. hlb
    21/01/2013 o 1:16 pm

    pwilkin :
    Jakby ktoś się zastanawiał, skąd ta plota się wzięła, to pewnie stąd: http://gosc.pl/doc/1430040.Dyktatura-aktywistow-gejowskich

    Ojeje, śliczne! Nawet nie warto przykładać do faktów, bo ten lolkontent broni się na własnych prawach:

    „Z doświadczenia wiemy, że aktywiści gejowscy i aktywistki lesbijskie czują się „szykanowani” wtedy, gdy nikt ich nie szykanuje, lecz stwierdza fakty na ich temat, na przykład to, że wśród osób homoseksualnych, które współżyją, jest znacznie większy odsetek AIDS i innych chorób wenerycznych niż u osób heteroseksualnych, że tworzą pary niepłodne, gdyż nie mogą mieć ze sobą dzieci czy że tworzą związki nietrwałe, bo większość z nich sama deklaruje, że mają od kilkudziesięciu do kilkuset „partnerów”. ”

    LIke:

    „Tyle razy prześladowaliśmy i oczernialiśmy LGBT, że możemy autorytatywnie stwierdzić, że się chuje burzą,”

    No i to „tworzą pary niepłodne”. To jak Dziwisz i Wojtyła. Nie widzę w tym nic złego i nie pozoliłbym ich prześladować.

  21. jaja
    21/01/2013 o 1:21 pm

    Pięta zacytował Bartyzela:
    http://prawica.net/32869

  22. otto
    21/01/2013 o 1:30 pm

    tego Bartyzela, którego syn jest w Ruchu Palikota? hehe, ta rodzinna atmosfera, te postawy rodziców, którymi przesiąka dziecko i potem jest esbekiem

  23. jaja
    21/01/2013 o 1:40 pm

    otto :
    tego Bartyzela, którego syn jest w Ruchu Palikota? hehe, ta rodzinna atmosfera, te postawy rodziców, którymi przesiąka dziecko i potem jest esbekiem

    Prof. Jacek Bartyzel odpowiedział oświadczeniem.

    „Kreślę tych kilka słów w związku z publicznie komentowanym faktem przystąpienia mojego syna, Jacka Władysława Bartyzela, do Ruchu Poparcia Palikota.

    Nie będę rozwodził się nad błahą w sumie, bo czysto formalną, okolicznością, iż syn mój jest człowiekiem dorosłym, samodzielnym i niepodlegającym już od lat mojej władzy rodzicielskiej. Ktokolwiek ma odrobinę choćby wyobraźni i niezbędnej wiedzy, musi zdawać sobie sprawę z tego, czym ten postępek jest dla mnie i dla całej mojej rodziny, której nie mogło spotkać już chyba nic gorszego. Kto jednak żądałby ode mnie również publicznego wyrzekania się krwi z krwi mojej i kości z kości mojej, ten – proszę – niechaj przeczyta naprzód wiersz Konstandinosa Kawafisa Kapłan w Serapejon i zastanowi się czy byłaby to postawa chrześcijańska.

    Czy jako ojciec i wychowawca ponoszę odpowiedzialność za to, co się stało? Owszem, w tym sensie, że grzechy ojców są karane występkami dzieci. Niemniej, sądzić mnie za to może i będzie tylko Bóg i Jego reprezentanci na ziemi, w żadnym zaś wypadku jakiekolwiek świeckie gremia czy jednostki – w szczególności te, które na temat wychowywania dzieci mogą teoretycznie tylko dywagować i deklarować”.

    http://www.fronda.pl/a/konserwatyzmpl-sprawdza-rodzinne-powiazania-prof-bartyzela,17968.html

  24. 21/01/2013 o 1:46 pm

    Ja tylko odpowiem na kawałek o emigracji do USA. W tym wypadku RAZ wyjątkowo pisze prawdę, tyle, że niepełną. W latach 30 USA miała ostrą politykę antyimigracyjną dla wielu grup z Europy Wschodniej. Żydzi byli jedną z nich, ale nie ostrzej wycinaną w Ellis niż Rosjanie lub Ormianie.

  25. 21/01/2013 o 1:51 pm

    Żródłem lola z gettem dla homofobów jest artykuł w Guardianie http://www.guardian.co.uk/world/shortcuts/2012/dec/04/liberal-amsterdam-plans-scum-villages

  26. hlb
    21/01/2013 o 2:22 pm

    jaja :

    otto :
    tego Bartyzela, którego syn jest w Ruchu Palikota? hehe, ta rodzinna atmosfera, te postawy rodziców, którymi przesiąka dziecko i potem jest esbekiem

    Prof. Jacek Bartyzel odpowiedział oświadczeniem.
    „Kreślę tych kilka słów w związku z publicznie komentowanym faktem przystąpienia mojego syna, Jacka Władysława Bartyzela, do Ruchu Poparcia Palikota.
    Nie będę rozwodził się nad błahą w sumie, bo czysto formalną, okolicznością, iż syn mój jest człowiekiem dorosłym, samodzielnym i niepodlegającym już od lat mojej władzy rodzicielskiej. Ktokolwiek ma odrobinę choćby wyobraźni i niezbędnej wiedzy, musi zdawać sobie sprawę z tego, czym ten postępek jest dla mnie i dla całej mojej rodziny, której nie mogło spotkać już chyba nic gorszego. Kto jednak żądałby ode mnie również publicznego wyrzekania się krwi z krwi mojej i kości z kości mojej, ten – proszę – niechaj przeczyta naprzód wiersz Konstandinosa Kawafisa Kapłan w Serapejon i zastanowi się czy byłaby to postawa chrześcijańska.
    Czy jako ojciec i wychowawca ponoszę odpowiedzialność za to, co się stało? Owszem, w tym sensie, że grzechy ojców są karane występkami dzieci. Niemniej, sądzić mnie za to może i będzie tylko Bóg i Jego reprezentanci na ziemi, w żadnym zaś wypadku jakiekolwiek świeckie gremia czy jednostki – w szczególności te, które na temat wychowywania dzieci mogą teoretycznie tylko dywagować i deklarować”.
    http://www.fronda.pl/a/konserwatyzmpl-sprawdza-rodzinne-powiazania-prof-bartyzela,17968.html

    Ojej, potencjalnym hejterom i lolmistrzom przypierdolił z Kawafisa. Chyba trochę go lubię za rozmach, choć pewnie nie powinienem.

    galopujący major :
    Żródłem lola z gettem dla homofobów jest artykuł w Guardianie http://www.guardian.co.uk/world/shortcuts/2012/dec/04/liberal-amsterdam-plans-scum-villages

    Mamy więc świetny przykład na to, że komunikacja między językiem sarmackim a angielskim jest niemożliwa. Chyba, że po łacinie. Bo, artykuł opisuje „plans to dispatch nuisance neighbours to „scum villages” made from shipping containers” (nie wnikam w meritum tym rzem).

    No i weź teraz wytłumacz przygłupowi z Wąsa Niedzielnego, że przypierdalanie się do sąsiadów o to, że są gejami jest DOKŁADNIE TAKIM SAMYM antisocial behaviour jak, ja wiem, napierdalanie w nocy muzyką, sranie psem pod klatkoską, szczanie pod trzepakiem.

    Nie wytłumaczysz nigdy. Bo przecież takie pacany, jak ten tutaj redakchtór czy tamten Pięta, jeszcze nie dały sobie wytłumaczyć, że te trzy pozostałe czynności, które wymieniłem, też są bardzo nieładne i doprawdy, kurwa, społecznie naganne.

    Więc kiedy piszesz po angielsku „nuisance” to oni se to przekładają na sarmacki „tradycyjny model rodziny”, bo w ich słowniku nie ma odpowiednich słów dla ogarnięcia terminu.

  27. hlb
    21/01/2013 o 2:47 pm

    Ej, przeczytałem sobie w końcu tę pańcię z naTemat, która coś tam ma do Mikołejki.

    Oczywiście mam dwie przewagi, bo raz, nie czytałem oryginalnego ranta Mikołejki, a dwa, Mikołejki nie lubię z powodu wszystkich innych bzdur, które napisał, a które przeczytałem.

    Ale co najmniej głupie jest przypierdalanie się do Mikołejki za poniższy fragment:

    „Mieszkając tu i ówdzie na tzw. Zachodzie jakoś nie zetknąłem się z tym wszystkim. Z powszechną apologią skrzętnego, malutkiego praktycyzmu i domniemanej wszechstronności.”

    Po ta Viola od Zasobów ewidentnie nie zrozumiała tego prostego zdania – pomimo, że „zna łacinę, filozofów, muzykę, architekturę i sztukę” – i pierdoli farmazony typu „dzięki temu są autostrady”. Mikołejko użył określeń „MALUTKI praktycyzm” i „DOMNIEMANA wszechstronność”. I on ma zupełną rację.

    Każdy pewnie w Polsce słyszał jakąś opowieść jakiegoś Zmyślnego Szwaga, który „był na Zachodzie, robił tam i wie, że oni, kurwa, to się na niczym nie znają, a do każdej śrubki mają osobnego specjalistę”. To jest właśnie DOMNIEMANA wszechstronność. „Polak, to ci, kurwa, i hydraulikę zrobi, i dach naprawi, i auto w garażu zreperuje, a te Niemce/Angle/Francuzy to specjalizacja i specjalizacja”. No każdy to słyszał choć raz.

    „MALUTKI praktycyzm” wygląda z kolei tak: „Niemiec to jest, kurwa, głupi, a te wszystkie ubezpieczenia i przepisy to go głupszym robią, jak mu się drzwi w starym oplu spierdolą, to on całego opla na szrot odda, kiedy Polak takie drzwi se załatwi od ZMyslnego Szwagra, a jeszcze tak pokombinuje, że mu się będiekolor zgadzał bez lakierowania.”

    Tak więc wszyscy naokoło są #gupi, kiedy polski Zmyślny Szwagier jest „obrotny, wszystko se załatwi, naprawi i jeszcze ten cały system wychuja”. I tylko nie wiedzieć, czemu kreatywność czy innowacyjność nigdy nie kojarzą się z Polską.

    Oczywiście potem już Mikołejko – wnioskując z podanych fragmentów – przypierdolił już z grubej mikolejki, więc niech mi tu nikt nie pisze, że pacana bronię.

  28. sickofitall
    21/01/2013 o 2:56 pm

    Oj, nawet nie wiem jak to skomentować:
    http://www.fronda.pl/a/ziemkiewicz-dla-frondapl-nie-zastapie-kaczynskiego-ale-intelektualnym-liderem-srodowisk-narodowych-z-checia,25557.html

    A tu perełka intelektualnego lidera:
    „Ona kieruje się pewnymi fobiami, fobiami feministki, która boi się „brutalnej, męskiej siły” i fobiami intelektualistki, zdaje się o korzeniach żydowskich – nic o tym na pewno nie wiem, ale takie sprawia wrażenie – która wypowiada Polakom coś w rodzaju wojny prewencyjnej.”

    Cyklistów zastępują „być-może-żydowskie” feministki. Co za pacan.

  29. 21/01/2013 o 2:58 pm

    Przecie Mikolejce chodzi o to, że lepszy humanista znający Kochanowskiego niż szwagier, co potrafi dorobić na zachodzie kładąc kafelki. No więc jakby se Mikołejko przejrzał oferty pracy i zarobki (zwłaszcza przed kryzysem) to by się zdziwił.

  30. Ursus Americanus
    21/01/2013 o 3:12 pm

    Prawctwo osiąnelo już kolejny poziom tego cudzacznego oderwania od rzeczywistości. Czasami, aż im tego zazdroszczę, że nie słyszą krzyku gwałconych i maltretowanych kobiet, bo zagłusza im to krzyk mrożonych zarodków. Że nie widzą jawnych społecznych niesprawiedliwości i zwyczajnego kurestwa, bo widza tylko te swoje katolickie pierdoloty. Umysł prawacki to niesamowity twór ludzkiego geniuszu, umysł tak bardzo niepotrzebujący walczyć o przeżycie, że zaprzątnięty jest tylko sprawami zupełnie nieistotnymi lub nieistniejącymi.
    Jest to też umysł antywartości, no bo jak kurwa inaczej wyjasnić fakt, że związek ofiary i sadysty nie uwłacza wydumanej świętości małżeństwa, dopóki różnią się płcią, ale już usankcjonowanie związku dwóch ludzi tej samej płci jest już zagrożeniem dla cywilizacji.

    Jezeli takie są podstawy tej ich cywilizacji życia, to pierdolę to.

  31. 21/01/2013 o 3:17 pm

    galopujący major :
    Żródłem lola z gettem dla homofobów jest artykuł w Guardianie http://www.guardian.co.uk/world/shortcuts/2012/dec/04/liberal-amsterdam-plans-scum-villages

    Major się trochę podłożył, bo oczywiście broniąc swoich planów przed zarzutami, że to taka mało liberalna polityka ma być, pojechał w stylu „oczywiście że liberalna, bo bronimy też biednych gejów i lesbijki przed prześladowaniami”, chociaż w gruncie rzeczy wiadomo, że chodzi raczej o ogólne zachowania antyspołeczne, których homofobia jest zapewne drobnym ułamkiem (ale pewnie faktycznie dla niejednego wyborcy rzeczonej partii brzmiałoby to nieco zbyt konserwatywnie :>). No a nasz uroczy prawicowy głuchy telefon dorobił sobie resztę.

  32. 21/01/2013 o 3:23 pm

    Tam kluczowy jest „extremely violent”. Imho w Polsce dupki celowo to przemilczały.

  33. 21/01/2013 o 3:33 pm

    galopujący major :
    Tam kluczowy jest “extremely violent”. Imho w Polsce dupki celowo to przemilczały.

    Nie przemilczały, tylko IMO przeczytały pierwsze dwa akapity (i jak doszły do „homophobia”, to poleciały pisać tekścik na portalu).

  34. hlb
    21/01/2013 o 3:45 pm

    galopujący major :
    Przecie Mikolejce chodzi o to, że lepszy humanista znający Kochanowskiego niż szwagier, co potrafi dorobić na zachodzie kładąc kafelki.

    Znający Kochanowskiego to nie humanista, ale polonista. Tutaj najwyraźniej zachodzi akt pierdolenia straszliwego. A przecież napisałem, że nie bronię reszty jego ranta.

    galopujący major :
    No więc jakby se Mikołejko przejrzał oferty pracy i zarobki (zwłaszcza przed kryzysem) to by się zdziwił.

    No nie. To nie jest argument. Gdyby Lem kierował się takim mysleniem, jakie nam tu proponujesz – to byłby kim? Bezimiennym hydraulikiem, a nie największym polskim poetą!

  35. hlb
    21/01/2013 o 3:53 pm

    sickofitall :
    Oj, nawet nie wiem jak to skomentować:
    http://www.fronda.pl/a/ziemkiewicz-dla-frondapl-nie-zastapie-kaczynskiego-ale-intelektualnym-liderem-srodowisk-narodowych-z-checia,25557.html
    A tu perełka intelektualnego lidera:
    “Ona kieruje się pewnymi fobiami, fobiami feministki, która boi się „brutalnej, męskiej siły” i fobiami intelektualistki, zdaje się o korzeniach żydowskich – nic o tym na pewno nie wiem, ale takie sprawia wrażenie – która wypowiada Polakom coś w rodzaju wojny prewencyjnej.”
    Cyklistów zastępują “być-może-żydowskie” feministki. Co za pacan.

    „Nie zastąpię Kaczyńskiego. Mogę być liderem, ale intelektualnym” No ale przecież no biggie. To po prostu ogłoszenie o poszukiwaniu pracy z zastrzeżeniem „może być nawet akwizycja”.

    Bo co to jest „lider intelektualny prawicy”? Takich liderów są całe internety, na przykład w Psychiatryku24.

    Choć śmiałem, że kiedy Ziemikiewicz zabłysnął jako wąsaty Maczo-Miecio: „Tym kultywowaniem „brutalnej siły” będę się chyba musiał pochwalić przed żoną.”

    Ale za poniższy fragment chętnie odlałbym mu się w kaszkiet, nie ma dwóch zdań:

    „Jeśli zastanowić się nad intelektualnymi konsekwencjami takiego stanowiska, to wynika z niego fakt, że pani Bielik-Robson wypowiada Polsce, polskiemu patriotyzmowi i wszelkiego rodzaju polskiej prawicowości, wojnę prewencyjną. Wypowiada tę wojnę z pozycji lewicy, ale w imieniu Żydów. Dokładnie taką samą wojnę, jaką swego czasu wypowiedział Adam Michnik. () Polacy nie mogą mieć wolności słowa, bo zaczną głosić antysemickie tezy; nie mogą mieć swobody organizowania się, bo zorganizują zaraz jakiś ruch narodowo-radykalny.”

  36. 21/01/2013 o 4:22 pm

    hlb :Tak więc wszyscy naokoło są #gupi, kiedy polski Zmyślny Szwagier jest “obrotny, wszystko se załatwi, naprawi i jeszcze ten cały system wychuja”. I tylko nie wiedzieć, czemu kreatywność czy innowacyjność nigdy nie kojarzą się z Polską.

    Veto! Polacy są znani z pomysłowości. Oto dowód:

    Nie dziwi mnie, że znani z pomysłowości Polacy tak szybko nadali nową nazwę fotoradarom.

    http://wpolityce.pl/artykuly/44810-nowa-nazwa-fotoradow-vincenty-jest-do-bolu-logiczna-maja-sluzyc-glownie-lupieniu-polakow

    Polacy są znani z pomysłowości.

  37. hlb
    21/01/2013 o 4:35 pm

    dawrweszte :

    Polacy są znani z pomysłowości.

    Tak, też widziałem w dzieciństwie „Jak rozpętałem II wojnę światową”. Ale potem już były tylko przykłady, które nie wyglądały tak romantycznie, po odrestaurowaniu i pokolorowaniu.

    Sam se podaj przykłady z życia, bo wiem dobrze, że je znasz, tylko sprawdzasz tutaj czy potrafisz trolować. :)

  38. hlb
    21/01/2013 o 4:38 pm

    …no dobra, doczytałem se też linkowany lolkontent i strasznie się śmiałem z tego: „Nazwa jest do bólu logiczna”.

    Zawsze podejrzewałem, że kiedy prawak musi logicznie pomysleć, to bez dużej dawki kodeiny cało z tego nie wyjdzie. Hehehe.

  39. 21/01/2013 o 4:39 pm

    No ale te słowa napisał Absolwent stosunków międzynarodowych. A skoro absolwent, to znaczy, że wykształcony. Jak tu wykształconemu nie zaufać? No chyba, że Żyd.

  40. hlb
    21/01/2013 o 4:40 pm

    BTW, widzialem gdzieś w Gazecie nagłówek, iżby Palikot przekształcił swój Ruch w Rokosz Antyradarowy, tak? W sumie mu się nie dziwie. Przecież chyba nie po to się do tego ateizmu zapisywał, żeby popierdalać bryką 60 kmh, jak jakiś jebany tree hugger.

  41. hlb
    21/01/2013 o 4:42 pm

    dawrweszte :
    No ale te słowa napisał Absolwent stosunków międzynarodowych. A skoro absolwent, to znaczy, że wykształcony. Jak tu wykształconemu nie zaufać? No chyba, że Żyd.

    Trzeba sprawdzić wiedzę z Kochanowskiego. Jak zna to znaczy, że Żyd i chce się podszyć. Jak nie zna, to Prawdziwy Polak. Bo kto uczciwy w Polsce wiersze czyta?

  42. 21/01/2013 o 4:50 pm

    hlb :

    dawrweszte :No ale te słowa napisał Absolwent stosunków międzynarodowych. A skoro absolwent, to znaczy, że wykształcony. Jak tu wykształconemu nie zaufać? No chyba, że Żyd.

    Trzeba sprawdzić wiedzę z Kochanowskiego. Jak zna to znaczy, że Żyd i chce się podszyć. Jak nie zna, to Prawdziwy Polak. Bo kto uczciwy w Polsce wiersze czyta?

    Macie rację. Mało, że w Polsce nikt uczciwy wierszy nie czyta, to jeszcze wszyscy z tej swojej znanej na całym świecie pomysłowości „okropnie się cieszą”.

  43. hlb
    21/01/2013 o 4:52 pm

    …na przykład Pomysłowy Palikot będzie łamał przepisy w masce. Bardzo innowacyjne, prawda?

  44. 21/01/2013 o 5:02 pm

    hlb :…na przykład Pomysłowy Palikot będzie łamał przepisy w masce. Bardzo innowacyjne, prawda?

    Mógłby posprzątać psie kupy w masce Warzechy. To miałoby bardziej epicki wymiar.

  45. hlb
    21/01/2013 o 5:04 pm

    dawrweszte :

    hlb :…na przykład Pomysłowy Palikot będzie łamał przepisy w masce. Bardzo innowacyjne, prawda?

    Mógłby posprzątać psie kupy w masce Warzechy. To miałoby bardziej epicki wymiar.

  46. cm
    21/01/2013 o 5:06 pm

    kto wie

  47. hlb
    21/01/2013 o 5:15 pm

    cm :
    kto wie

    #aleco

    MEANWHILE
    Unia Europejska jest skończona, czas poważnie myśleć o odbudowie Związku Radzieckiego, bo…

    http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,13267152,Zieloni__liberalowie__demokraci_i_Palikot_z_Kwasniewskim_.html

  48. Rafał
    21/01/2013 o 5:26 pm

    Mówienie o nadmiarze i nieproporcjonalności w ogóle jest mało sensowne, ale jeżeli już szukać proporcji, to wśród ludności miejskiej, przypominięciu ludności wiejskiej, która prawie nie miało dostępu do edukacji. Zatem naturalny udział Żydów wśród studentów albo adwokatów w II RP to 30%, nie 10%.
    Krzyki ówczesnych antysemitów o nadmiarze Żydów np. w handlu i wśród lekarzy nie miały powodów ekomoicznych, były motywowane rasistowsko. W tych częściach Polski, gdzie można było dostrzec duży udział Żydów w tych zawodach zarówno lecznictwo jak handel były słabo rozwinięte. Poza tym, jak pisał autor, Żydzi (i nie tylko oni, bo również Ukraińcy i Białorusini) byli ostro dyskryminiowani przy przyjmowaniu do pracy na państwowe posady. Ukraińcy, którym udało się dostać na studia musieli wracać do siebie i zakładali tam spółdzielnie oraz organizacje oświatowe i paramilitarne. Żydzi zostawali w miastach, bo z nich pochodzili i tam próbowali znaleźć jakieś zajęcie, w którym nie obowiązywał zakaz ich zatrudniania.

  49. 21/01/2013 o 6:16 pm

    Donośnie RAZa:

    Primo: on i jemu podobni z jego pokolenia lubią fantazjować, bo fantastyka była ich sposobem na wyrażanie poglądów w PRLu. A jeżeli tworzy się alegorię współczesności w kostiumie SF/F z naciskiem na „kostium”, to siłą rzeczy się przerysowuje. :P Stąd te wszystkie konfabulacje…

    Secundo: Zwracam uwagę na to, że RAZ był na stażu w USA, gdzie zachwycił się ideologią Republikanów. I tu chyba wszystko jasne… :P

    Widać to tu:

    http://blog.rp.pl/ziemkiewicz/2012/09/15/chwalebny-powrot-haniebnej-idei/

    Dwie minuty guglania. :P

    Terzo: kiedyś jego fantastyka to była publicystyka, tylko kontrolowana przez superego, teraz widzę że zaczyna robić się odwrotnie… :P

  50. 21/01/2013 o 6:18 pm

    >>>>>>>>>>>>>>>>Wróć!!!!

    Powinno być:

    Terzo: kiedyś jego fantastyka to była publicystyka, tylko NIE kontrolowana przez superego, teraz widzę że zaczyna robić się odwrotnie… :P

  51. Wzmożony Kosmopolita
    21/01/2013 o 7:40 pm

    Zarzucaj przeciwnikowi chujowy research. Cytuj jedną pozycję, to jest dostępną jedynie we fragmentach, wydaną w USA publikację o sytuacji żydów w Europie Środkowej, linkując kawałki dotyczące Słowenii. Pomijaj dostępną polską literaturę opartą na badaniach statystycznych, bo uznajesz, że to co znalazłeś jako pierwsze w guglach pasuje ci do tezy. Ogłoś zwycięstwo i wypowiedz kilka rytualnych inwektyw. (J. Koredczuk, Numerus clausus w adwokaturze polskiej okresu międzywojennego, [w:] Mniejszości narodowe. Problemy ustrojowo-prawne – Materiały VIII Konferencji historyków państwa i prawa. Łągów 8-11 lipca 2004, Wrocław 2005, S. Bronsztejn, Ludność żydowska w Polsce w okresie międzywojennym, Wrocław 1963)

  52. adas
    21/01/2013 o 7:44 pm

    Cholera, wie ktoś od kiedy funkcjonuje w publicystyce polskiej opowieśc o carsko-bolszewickim spychaniu Żydów na ziemie etnicznie polskie (co to, swą drogą? Gniezno z Krakowem i Płockiem?) i jest odbiciem ruskich opowieści, ze zabory Moskwie przyniosły tylko milionową zarazę żydowską (to Dostojewski, chyba dobrze pamiętam?).

    Musze przyznać, że RAZ to cwana gapa, bo nawet w tym tekscie odwrócić zarzut Wildsteina o popieranie parytetów.

  53. adas
    21/01/2013 o 7:48 pm

    @Wzmożony Kosmopolita

    Hmm, zastosujesz identyczne kryteria wobec RAZa? Który w trilionie spraw jedzie na ksiażkach, które przeczytał jakieś 15 lat temu i do dziś na nich opiera swe sądy.I kasuje w czterech, wróć, trzech miejscach, kasę za to samo.

  54. 21/01/2013 o 8:00 pm

    Wzmożony Kosmopolita :

    Zarzucaj przeciwnikowi chujowy research.

    Ja, akurat w tym tekście, nie zarzucam mu ‚chujowego riserczu’. Ja zarzucam brednie. Że w tekście Ziemkiewicza nie ma riserczu to oczywiste.

    Wzmożony Kosmopolita :

    Cytuj jedną pozycję, to jest dostępną jedynie we fragmentach, wydaną w USA publikację o sytuacji żydów w Europie Środkowej, linkując kawałki dotyczące Słowenii.

    Kłamiesz. Linkuje 3 pozycje,gdzie dostępne są wszystkie fragmenty odnośnie sytuacji prawników w Polsce.
    Ezra Mendelhson „The Jews of East Central Europe Between the World Wars”
    J. Marcus, Social and Political History of the Jews in Poland 1919-1939.
    R. Mahler, Jews in Public Service and the Liberal Professions in Poland, 1918-39
    Jewish Social Studies, Vol. 6, No. 4 (Oct., 1944), pp. 291-350.

    Ta ostatnia pozycja jest dostępna dla zainteresowanych, wystarczy się (za darmo) zarejestrować i można przez 14 dni czytać online.

    Wzmożony Kosmopolita :

    Pomijaj dostępną polską literaturę opartą na badaniach statystycznych, bo uznajesz, że to co znalazłeś jako pierwsze w guglach pasuje ci do tezy. Ogłoś zwycięstwo i wypowiedz kilka rytualnych inwektyw. (J. Koredczuk, Numerus clausus w adwokaturze polskiej okresu międzywojennego, [w:] Mniejszości narodowe. Problemy ustrojowo-prawne – Materiały VIII Konferencji historyków państwa i prawa. Łągów 8-11 lipca 2004, Wrocław 2005, S. Bronsztejn, Ludność żydowska w Polsce w okresie międzywojennym, Wrocław 1963).

    Korzystałem z materiałów, do których dostęp przez internet miałem ja i moi czytelnicy. A i t0o okazało się dla Ciebie zbyt dużym wyzwaniem.Niestety polskich materiałów pod ręką w swojej bilbliotece nie miałem, ani nie ma ich online.

  55. cyncynat
    21/01/2013 o 8:01 pm

    @adas daj se siana: to ten sam slaby troll co zawsze

  56. 21/01/2013 o 8:04 pm

    cyncynat :

    @adas daj se siana: to ten sam slaby troll co zawsze

    Myślisz, że piękna remedios? Coś nie wygląda… choć początek z chujowym riserczem rzeczywiście wskazuje.

  57. 21/01/2013 o 8:12 pm

    Zostawie ten tekst RAza dla szerszego kontekstu (widać też, że orbituje wokół tych samych tematów od 20 lat, patrz link do bloga na Rzepie powyżej):

    Murzyni na takich plantacjach faktycznie byli pozbawieni wolności obywatelskich i osobistych, ale za to podlegali gwałtownemu awansowi cywilizacyjnemu – uczono ich noszenia ubrań, czytania i pisania, przydatnych zawodów, a dzięki daleko lepszemu wyżywieniu, opiece lekarskiej i dentystycznej (niewolnik kosztował – trzeba było o niego dbać) żyli znacznie dłużej, niż, jeśli można tak powiedzieć, na wolności.

    http://web.archive.org/web/20030429093848/http://ziemkiewicz.fantastyka.art.pl/zlud2000/kunta.htm

  58. cyncynat
    21/01/2013 o 8:15 pm

    galopujący major :

    cyncynat :
    @adas daj se siana: to ten sam slaby troll co zawsze

    Myślisz, że piękna remedios? Coś nie wygląda… choć początek z chujowym riserczem rzeczywiście wskazuje.

    Koles nie kontestuje zadnej liczby, ani zadnego stwierdzenia, ale daje liste jakichs referencji bez wskazania czemu ta lista mialaby sluzyc. Sorry, ale jak na takie slabe attention begging mozna sie nabrac?

    (i coz, obstawiam na remedios, albo inny fully compatible clone)

  59. Wzmożony Kosmopolita
    21/01/2013 o 8:25 pm

    OK – sorry, zmodyfikuję – cytuj trzy wydane zagranico pozycje dostępne we fragmentach, które akurat pasują ci do tezy, pomijając dostępną polską literaturę na ten temat, z której wynika, że w zawodach prawniczych osoby deklarujące wyznanie mojżeszowe – bo na tym wtedy polegała dystynkcja między żydami a resztą – wynosiła około 55%. Zbuduj na tym tezę, że adwokatów pochodzenia żydowskiego „była mniejszość”. Usprawiedliwiaj wybiórcze potraktowanie źródeł tym, że ich nie ma na internetach, ale w dalszym ciągu deklaruj wysoką wartość poznawczą swoich wywodów. I nie, żebym się przypieprzał akurat do tych cyferek, reszta tego co piszesz też przynależy bardziej do krainy dywagacji-Polaków-przy-wódce niż jakiegokolwiek researchu. Chciałeś przetyrać RAZa, ale robisz z grubsza to samo. Uprawiasz ideolo-publicystykę, tylko on akurat się z tym nie kryje.

  60. hlb
    21/01/2013 o 8:30 pm

    galopujący major :

    cyncynat :
    @adas daj se siana: to ten sam slaby troll co zawsze

    Myślisz, że piękna remedios? Coś nie wygląda… choć początek z chujowym riserczem rzeczywiście wskazuje.

    Ten celebrycki status w Rzepie mógłby ci, Majorze, przynieść chociaż nowe trolle.

  61. adas
    21/01/2013 o 8:37 pm

    @Doktor Nn

    Kurwa, napiszę to jeszcze raz, ale ja kiedyś go uważałem za poważnego faceta, a teraz widzę, że jego „publicystyka” to od zawsze garść niby błyskotliwych frazesów, które w może co 30 tekście są choć trochę pogłębione.

    Językowo to chłop się wręcz cofnął. (tak, jakby ktoś się przyczepił – nigdy do jego poziomu nie podskoczę, bo brakuje mi: a) bezczelności b) pewności siebie c) kindersztuby d) warsztatu – w tej włąśnie kolejności, niech ulże sobie).

    Ja już nie żądam ogólnoludzkiej refeleksji – ale jak nasi prawicowcy piszą o różnych lewactwach w rodzaju odszkodowań za niewolnictwo i parytety, to naprawdę nie potrafią tego przenieść na historię swego, jak chcą, Narodu? Mi się to kurwa kłóci, pisanie o tym jak „nas” zawsze głębiono i racjonalizowanie przeżyć wszelkich „innych”. Zwyczajnie po chrzescijańsku kłóci.

    Ciekawe czy RAZ o tym wie, ale ekonomiczną podstawę państwa „pierwszych Piastów” stanowił handel ludźmi. BIałymi handlowano jeszcze w XVIII wieku i dla sporej części też to był pewnie awans społeczny. No i co z pańszczyzną, co z pańszczyzną?

  62. cyncynat
    21/01/2013 o 8:39 pm

    BTW jakis czas temu w US przetoczyla sie debata nt dyskryminacji aplikantow z Azji na uczelniach z Ivy League. Wiele wskazuje, ze sa nieoficjalne ograniczenia, ktore sa bardziej drastyczne niz analogiczne ograniczenia dotyczacych Zydow na Ivy League z lat 20ch w Stanach. Harvard w obu przypadkach sie „wyroznil”.

  63. cyncynat
  64. 21/01/2013 o 8:43 pm

    @Wzmożony Kosmpolita – „sorry, zmodyfikuję – cytuj trzy wydane zagranico pozycje dostępne we fragmentach, które akurat pasują ci do tezy,”

    Cytuje wszystkie dostępne, czy raczej znalezione przeze mnie pozycje online i do żadnej tezy mi nie pasują, bo ja po prostu nie wiedziałem, ilu jest Żydów prawników w Polsce. Sam się zdziwiłem, że jest ich tak mało. Znowu kłamiesz.

    „pomijając dostępną polską literaturę na ten temat, z której wynika, że w zawodach prawniczych osoby deklarujące wyznanie mojżeszowe – bo na tym wtedy polegała dystynkcja między żydami a resztą – wynosiła około 55%.”

    Trudno pomijać czegoś, czego się nie znalazło. Polskie zapytania z gugla zazwyczaj wypluwają listy z prawidzwymi żydami, a pedriodyki naukowe nie są dostępne online. Pytanie o jakim roku mówimy z tymi 55%?

    „Zbuduj na tym tezę, że adwokatów pochodzenia żydowskiego “była mniejszość”.’

    Nawet zakładając, że Żydów w zawodach prawniczych było 55% to mając na względzie, iż na zawody prawnicze składa się zawód adwokata, sędziego, notariusza jeśli tylko Żydów wykonujących owe 2 ostatnie zawody było więcej niż 5% to tak, nadal adwokatów Żydowskich była mniejszość. Jeśli natomiast jest ich mniej niż 5%, to teza o ucieczce w zawód adwokata jest trafna.

    „Usprawiedliwiaj wybiórcze potraktowanie źródeł tym, że ich nie ma na internetach, ale w dalszym ciągu deklaruj wysoką wartość poznawczą swoich wywodów. I nie, żebym się przypieprzał akurat do tych cyferek,”

    O wysokiej wartości poznawczej moich wywodów świadczą źródła, które przedstawiłem. Być może Ci się wydaje, że artykuł naukowy z Jewish Social Studies w 1944 jest mniej warty niż artykuł Bronsztejna z 1963, ale to już Twoje własne urojenia. Pytania z tekstu są dośc oczywiste. Czy prawdą jest, że nie było ani jednego żydowskiego notariusza. Czy prawdą jest, że sędziów, prokuratorów i aplikantów było 3.8%. Ażebyś mógł się przypieprzyć akurat do tych cyferek musiałbyś najpierw o tych cyferkach poczytać, co w świetle Twoich powyższych kłamstwach o tylko jednym źródle i linkowaniu do Słowenii, mieć miejsca nie mogło.

    „reszta tego co piszesz też przynależy bardziej do krainy dywagacji-Polaków-przy-wódce niż jakiegokolwiek researchu. Chciałeś przetyrać RAZa, ale robisz z grubsza to samo. Uprawiasz ideolo-publicystykę, tylko on akurat się z tym nie kryje”

    Trawestując, chciałes błysnąć, bo znasz jedno źródło, a nie potrafisz poruszać sie w google books. Jesteś jakiś, kurwa, tępy czy co?

  65. 21/01/2013 o 8:45 pm

    Ale w ogóle te dyskusje o proporcjonalności, nieproporcjonalności etc. są bez sensu.

    Cała zabawa opiera się (jak zwykle) o błąd atrybucji – jak nam coś nie idzie, to chętniej przypisujemy to otoczeniu / środowisku / innym. Jeśli istnieje kulturowo usankcjonowany powód, któremu możemy przypisać nasze niepowodzenia, to tym lepiej. Jak akurat tym powodem są Żydzi, to mamy sytuację taką, jak w II RP.

    To naprawdę nie ma znaczenia, czy Żydów w zawodach prawniczych było 2%, 20% czy 120%. Chodzi o mechanizm kulturowego przyzwolenia na zrobienie z całej grupy etnicznej kozła ofiarnego za własne niepowodzenia. Na tym przecież, a nie na dowodzeniu, że ci Żydzi to, panie, zdominowali nasze sądy, polega antysemityzm.

  66. 21/01/2013 o 8:48 pm

    pwilkin :

    Ale w ogóle te dyskusje o proporcjonalności, nieproporcjonalności etc. są bez sensu.

    Cała zabawa opiera się (jak zwykle) o błąd atrybucji – jak nam coś nie idzie, to chętniej przypisujemy to otoczeniu / środowisku / innym. Jeśli istnieje kulturowo usankcjonowany powód, któremu możemy przypisać nasze niepowodzenia, to tym lepiej. Jak akurat tym powodem są Żydzi, to mamy sytuację taką, jak w II RP.

    To naprawdę nie ma znaczenia, czy Żydów w zawodach prawniczych było 2%, 20% czy 120%. Chodzi o mechanizm kulturowego przyzwolenia na zrobienie z całej grupy etnicznej kozła ofiarnego za własne niepowodzenia. Na tym przecież, a nie na dowodzeniu, że ci Żydzi to, panie, zdominowali nasze sądy, polega antysemityzm.

    Ale tu brednia jest oczywista. Nie było żadnej dominacji. Nawet, zakładając owe Bronsztajnowe 55% to żadna dominacja. To łatwo sprawdzić. Co innego powody dlaczego było 33% albo 55% itd.

  67. cyncynat
    21/01/2013 o 8:58 pm

    Jezu, jezu, Majorze. Dopoki remedios nie zacytuje Bronsztejna z tymi 55%, roboczym zalozeniem jest to ze zwyczajnie bredzi.

  68. cyncynat
    21/01/2013 o 9:11 pm

    BTW Ezra Mendelsohn sam cytuje Bronsztejna, wiec raczej nie mogl podawac sprzecznych informacji.

  69. cyncynat
    21/01/2013 o 9:22 pm

    Zreszta, to chyba u Koredczuk taka liczba.

  70. 21/01/2013 o 9:26 pm

    adas :
    @Doktor Nn
    Kurwa, napiszę to jeszcze raz, ale ja kiedyś go uważałem za poważnego faceta, a teraz widzę, że jego “publicystyka” to od zawsze garść niby błyskotliwych frazesów, które w może co 30 tekście są choć trochę pogłębione.

    Jest tego więcej. :D

    Np polscy emeryci grzebiący w śmietnikach będący w wyższej pozycji od emerytów białoruskich grzebiących w śmietnikach…

    (…) Przypuszczam, że śmietnik, który nasi, polscy nurkowie uważają za całkiem wyeksploatowany, w oczach rosyjskiego czy białoruskiego emeryta byłby skarbcem.

    http://web.archive.org/web/20030127050314/http://ziemkiewicz.fantastyka.art.pl/zlud2000/logika.htm

  71. cyncynat
    21/01/2013 o 9:28 pm

    cyncynat :
    Zreszta, to chyba u Koredczuk taka liczba.

    i dotyczyl adwokatow, a nie wszystkich prawnikow: http://www.bibliotekacyfrowa.pl/Content/35560/004.pdf

    Kurwa, i zmusiliscie mnie zajecia sie tym ciekim trollem…

  72. jaja
    21/01/2013 o 9:37 pm

    Wzmożony Kosmopolita :
    OK – sorry, zmodyfikuję – cytuj trzy wydane zagranico pozycje dostępne we fragmentach, które akurat pasują ci do tezy, pomijając dostępną polską literaturę na ten temat, z której wynika, że w zawodach prawniczych osoby deklarujące wyznanie mojżeszowe – bo na tym wtedy polegała dystynkcja między żydami a resztą – wynosiła około 55%. Zbuduj na tym tezę, że adwokatów pochodzenia żydowskiego “była mniejszość”. Usprawiedliwiaj wybiórcze potraktowanie źródeł tym, że ich nie ma na internetach, ale w dalszym ciągu deklaruj wysoką wartość poznawczą swoich wywodów. I nie, żebym się przypieprzał akurat do tych cyferek, reszta tego co piszesz też przynależy bardziej do krainy dywagacji-Polaków-przy-wódce niż jakiegokolwiek researchu. Chciałeś przetyrać RAZa, ale robisz z grubsza to samo. Uprawiasz ideolo-publicystykę, tylko on akurat się z tym nie kryje.

    Pojebały ci się procenty. Wg twoich źródełek było 55% lekarzy a 50% adwokatów (nie all prawników).

  73. 21/01/2013 o 9:38 pm

    Najprawdopodobniej nie ma żadnej różnicy. Otóż ja zacytowałem cenzus R. Mahlera z 1925 oraz 1931 r. podobnie zrobiła E. Mendelhson. Adwokaci, jak można jednak dalej przeczytać u R. Mahlera (za rocznikiem statystycznym) mieli oddzielny spis w 1934 r. i tam było ich 5,339 a więc dwa razy więcej. Za rocznikiem statystycznym z 1934 podaje też Mahler, że
    w innych zawodach prawniczych (hypothecary clerks, notariusze i court balif było 1484 jako Żydzi). Generalnie liczbę Żydów w zawodach prawniczych można oszacowac na 49%, w tym było już 844 notariuszy i była podobna. W 1938 zakazano praktyki

    Dla porównania w 1890 -1910 proporcje Żydów w zalezności od zaboru do 30-60%.

    Zaraz zrobię edit notki.

  74. cyncynat
  75. jaja
    21/01/2013 o 9:52 pm

    A gdyby ktoś nie wiedział, jak się zachować (na czasie):
    http://www.savoir-vivre.com.pl/?wizyta-duszpasterska-w-naszym-domu%2C448

  76. 21/01/2013 o 10:05 pm

    galopujący major :
    Ale tu brednia jest oczywista. Nie było żadnej dominacji. Nawet, zakładając owe Bronsztajnowe 55% to żadna dominacja. To łatwo sprawdzić. Co innego powody dlaczego było 33% albo 55% itd.

    Ale to w ogóle nie ma żadnego znaczenia! Co więcej, dyskutując na tym poziomie, poniekąd legitymizujesz taki dyskurs – bo Ziutek Ci zaraz znajdzie dowody, że może nie 55, ale 33 to już może tak, a to 55 to był skrót myślowy etc. Tak jakby to było jakiekolwiek usprawiedliwienie dla antysemityzmu.

  77. hlb
    21/01/2013 o 10:06 pm

    cyncynat :
    A to widzieliscie? http://www.fronda.pl/a/ziemkiewicz-dla-frondapl-nie-zastapie-kaczynskiego-ale-intelektualnym-liderem-srodowisk-narodowych-z-checia,25557.html

    Kurczę, widzieliśmy parę kociuf powyżej nawet dręczyliśmy. Ale może to nie my, tylko ten głupek Remedios i jego ponura stara. :)

  78. cyncynat
    21/01/2013 o 10:07 pm

    Znalazlem tez http://www.savoir-vivre.com.pl/?tytulowanie-przedstawianie-i-korespondencja-w-kosciele,443

    „Ks. A Witkowiak dopuszcza użycie innej formy w tytule listu, np.; „Najdostojniejszy Arcypasterzu”, „Najprzewielebniejszy Księże Arcybiskupie”,„Najczcigodniejszy Księże Prałacie”, „Czcigodny Księże Kanoniku”. Zwraca uwagę na to, aby, jeśli adresat ma wiele tytułów, używać tego, który jest najwyższy spośród nich. Podkreśla, że zawsze lepiej jest używać wyższego tytułu niż „tytułu nie dorównującego stanowisku adresata”, ale stwierdza też, że lepiej nie przesadzić znaczenia adresata (s. 156). ”

    Prawie sie udlawilem: „Najdostojniejszy Arcypasterzu”!

  79. Wzmożony Kosmopolita
    21/01/2013 o 10:07 pm

    Postawiłeś tezę, że adwokatów żydowskiego pochodzenia była „mniejszość”, która to teza jest po prostu nieprawdziwa, których cyferek by nie przyjąć, ponieważ statystycznie w całym okresie II RP reprezentowali większość osób wykonujących ten zawód (to jest to 53%). Idziesz w jakieś rozkminy o „zawodach prawniczych”, podczas gdy wiadomo, że clue sprawy to adwokaci, bo ten zawód – skądinąd niesłusznie – posądzano o wysoką dochodowość i prestiż. Pierdolisz o braku „choćby jednego żydowskiego notariusza”. Zaraz kurwa, czy Leśmian nie był przypadkiem notariuszem pochodzenia żydowskiego? Ogarnij to na wikipedii – nie trzeba szukać w google books no i masz dowód na wiarygodność swoich źródeł. Majaczysz o sekowaniu żydów z sądownictwa, które w II RP – co przeszło z systemów państw zaborczych – było po prostu grupą urzędniczą, co przy generalnie przychylnym żydom podejściu sanacji, raczej nie jawi się jako prawdopodobne a ich niska liczba w zawodzie sędziego wynika z przytoczonej przez ciebie okoliczności, że zarobki na stanowiskach sędziowskich były mizerne. Prokuratorów nie ma co wyróżniać w ramach aparatu wymiaru sprawiedliwości II RP, jako odrębnej od sędziów grupy zawodowej, bo działali przy sądach i byli włączeni w ich strukturę. Zatem w dalszym ciągu gówno wiesz o problemie nadreprezentacji żydów w niektórych zawodach i handlu, bo tutaj nie wystarczą wydane w USA publikacje udostępniane we fragmentach. Oprócz tego co przytoczyłem warto przeczytać artykuł Komarnickiego na temat numerus clausus, który został wydany w ramach jakiegoś zbiorku jego pism przez Wydawnictwo Sejmowe. Możesz sobie wygooglać. No i nie ma co przypisywać mi cudzej tożsamości. Na twojego blogaska trafiłem, bo ktoś to podlinkował na fb Ziemkiewicza.Rozumiem, że to takie miejsce, gdzie ty i twoje ziomki dotykacie się siusiakami. Sorry, że zakłóciłem to misterium. 5!

  80. hlb
    21/01/2013 o 10:09 pm

    BTW, zajmując się tym retardem Ziemkiewiczem zamilczeliśmy na śmierć Gmyza szykującego się do wojny. To może ja przywróce tego zapomnianego urla, bo to jest warte pochylenia:

    http://niezalezna.pl/37396-cezary-gmyz-szykujmy-sie-do-wojny

  81. cyncynat
    21/01/2013 o 10:09 pm

    hlb :

    cyncynat :
    A to widzieliscie? http://www.fronda.pl/a/ziemkiewicz-dla-frondapl-nie-zastapie-kaczynskiego-ale-intelektualnym-liderem-srodowisk-narodowych-z-checia,25557.html

    Kurczę, widzieliśmy parę kociuf powyżej nawet dręczyliśmy. Ale może to nie my, tylko ten głupek Remedios i jego ponura stara. :)

    juz znalazlem, sorry

  82. cyncynat
    21/01/2013 o 10:12 pm

    Wzmożony Kosmopolita :
    Na twojego blogaska trafiłem, bo ktoś to podlinkował na fb Ziemkiewicza.Rozumiem, że to takie miejsce, gdzie ty i twoje ziomki dotykacie się siusiakami. Sorry, że zakłóciłem to misterium. 5!

    to prosze pokornie zostac tu na dluzej, mamy desperacki niedobor trolli

  83. cyncynat
    21/01/2013 o 10:14 pm

    Cezary Gmyz: „Polska, a szczególnie jej obecne władze, ciągle wydaje się tkwić w przekonaniu, że nastąpił koniec historii. Nic bardziej mylnego. Jeśli nie wyciągniemy z naszej przeszłości wniosków identycznych, jakie wyciągnęli z Holokaustu Żydzi, to może nam przyjść po raz kolejny zapłacić daninę nie tylko z krwi, ale i niepodległości.”

    Chce okupowac Kaliningrad?

  84. hlb
    21/01/2013 o 10:36 pm

    cyncynat :
    Cezary Gmyz: “Polska, a szczególnie jej obecne władze, ciągle wydaje się tkwić w przekonaniu, że nastąpił koniec historii. Nic bardziej mylnego. Jeśli nie wyciągniemy z naszej przeszłości wniosków identycznych, jakie wyciągnęli z Holokaustu Żydzi, to może nam przyjść po raz kolejny zapłacić daninę nie tylko z krwi, ale i niepodległości.”
    Chce okupowac Kaliningrad?

    Stracił pracę, zbiera na łodzie atomowe:

    „Dlaczego zatem Polska nie ma myśleć o zakupie, oprócz systemów antyrakietowych, również łodzi podwodnych o napędzie atomowym? Nikt ich nigdy jeszcze nie użył do ataku atomowego.”

    To jeszcze może coś takiego. Autor też zawsze godzien pochylenia, bo dostarcza z wielką regularnościa, wpierw jako prawacki felietownowy, ostatnio także jako #burmiszcz:

    http://www.guardian.co.uk/environment/blog/2013/jan/21/boris-johnson-snow-climate-change

  85. 21/01/2013 o 11:04 pm

    @Wzmożony Kosmopolita

    „Postawiłeś tezę, że adwokatów żydowskiego pochodzenia była “mniejszość”, która to teza jest po prostu nieprawdziwa, których cyferek by nie przyjąć, ponieważ statystycznie w całym okresie II RP reprezentowali większość osób wykonujących ten zawód (to jest to 53%)”.

    Postawiłem tezę, że PRAWNIKACH w 1931 r. była mniejszość. Nie kłam, chociaż nie tak ordynarnie. Bo o prawnikach mówił Ziemkiewicz. Nie tylko o adwokatach.

    „Idziesz w jakieś rozkminy o “zawodach prawniczych”, podczas gdy wiadomo, że clue sprawy to adwokaci, bo ten zawód – skądinąd niesłusznie – posądzano o wysoką dochodowość i prestiż.”

    Teza odnosi się do sitwy prawniczej, nie adwokackiej. Nota bene nawet przy statsach o 49-53% odsetku adwokatów nie ma mowy o żadnej scementowanej dominacji. Przykładowo w 1931 attorneys, notary public, legal offices (w tym clerks) było 33%.

    „Pierdolisz o braku “choćby jednego żydowskiego notariusza”. Zaraz kurwa, czy Leśmian nie był przypadkiem notariuszem pochodzenia żydowskiego? Ogarnij to na wikipedii – nie trzeba szukać w google books no i masz dowód na wiarygodność swoich źródeł.”

    Podaje dane na 1925 wg. Mahlera za „Statystyka Polski. Funkcjonariusze państwowi służby cywilnej 1925”. Znowu kłamiesz.

    „Majaczysz o sekowaniu żydów z sądownictwa, które w II RP – co przeszło z systemów państw zaborczych – było po prostu grupą urzędniczą, co przy generalnie przychylnym żydom podejściu sanacji, raczej nie jawi się jako prawdopodobne a ich niska liczba w zawodzie sędziego wynika z przytoczonej przez ciebie okoliczności, że zarobki na stanowiskach sędziowskich były mizerne”

    Sanacja to okres od 1926 r. Podałem dane R. Mahlera (za Statystyka Polski funkcjonariusze państwowi służby cywilnej 1925) dane na 1925. BTW W zaborze austriackim od 1900 obecność Żydów w administracji wzrosła od 4 do 14 %. W Polsce w 1925 r. było ich 3.8% z czego aż 2/3 Żydów (sędziów, prokuratorów i aplikantów) było w Galicji. Mało tego, nawet jeśli moja teza o sekowaniu w sadach jest błędna, to nie zmienia to faktu, że Ziemkiewicz bredzi o sitwie, skoro odsetek Żydów w sądach i prokuraturze był niewielki, a posady sędziów były wręcz porzucane. Bierzcie i jedzcie, endeckie Polaczki.

    „Prokuratorów nie ma co wyróżniać w ramach aparatu wymiaru sprawiedliwości II RP, jako odrębnej od sędziów grupy zawodowej, bo działali przy sądach i byli włączeni w ich strukturę.”

    Znowu pierdolisz, Ziemkiewicz mówił o sitwach w zawodach prawniczych. Do studentów prawa. Weź se sprawdź, co to zawody prawnicze.

    „Zatem w dalszym ciągu gówno wiesz o problemie nadreprezentacji żydów w niektórych zawodach i handlu, bo tutaj nie wystarczą wydane w USA publikacje udostępniane we fragmentach.”

    Te wydane dane w USA bazują na polskich danych (rocznikach statystycznych) i są dostępne, ale że łżesz jak bura suka, to znowu pierdolisz o ich niedostępności. Choć może nie łżesz i po prostu nie znasz angielskiego.

    „Oprócz tego co przytoczyłem warto przeczytać artykuł Komarnickiego na temat numerus clausus,”

    Ale ty chuja przytoczyłeś, poza przypisem. Ogarnij się, chłopcze. Sami se doguglaliśmy, bo ty (nadal) nie potrafisz obejśc się z goole books. Gdyby nie paru komentatorów i gdybym jeszcze raz nie przeczytał końcówki artykułu, zostałbyś jako troll z jednym użytecznym przypisem.

    „który został wydany w ramach jakiegoś zbiorku jego pism przez Wydawnictwo Sejmowe. Możesz sobie wygooglać. No i nie ma co przypisywać mi cudzej tożsamości. Na twojego blogaska trafiłem, bo ktoś to podlinkował na fb Ziemkiewicza”

    Jezu, Ty czytasz fb Ziemkiewicza… No to już kumam, skąd to ‚podczas gdy wiadomo, że clue sprawy to adwokaci”, „odsyłanie do Słowenii” zaraz będzie to nie ja kłamię, to Orliński…

    „Rozumiem, że to takie miejsce, gdzie ty i twoje ziomki dotykacie się siusiakami. Sorry, że zakłóciłem to misterium. 5!”

    To takie miejsce, skąd możesz już pospierdalać. Może być na fb Ziemkiewicza, pobadać żydowskie pochodzenie Bielik-Robson.

  86. otto
    21/01/2013 o 11:12 pm

    atak atomowy łodziami o napędzie atomowym? znaczy jak, wyrzutnia łodzi atomowych? nacisnąć guzik i napierdalać łodziami atomowymi we wroga zaprzańca chujaruskiego

  87. hlb
    21/01/2013 o 11:24 pm

    otto :
    atak atomowy łodziami o napędzie atomowym? znaczy jak, wyrzutnia łodzi atomowych? nacisnąć guzik i napierdalać łodziami atomowymi we wroga zaprzańca chujaruskiego

    Atomowe będą gmyzy zainstalowane w kokpitach tych łodzi podwodnych. W ruskich będzie się napierdalać trotylem.

    A jak jeszcze kupi się pocisków balistycznych, to będzie im można przypierdolić z bala.

  88. hlb
    21/01/2013 o 11:25 pm

    Właściwie, to może ktoś by to podesłał Wojtkowi. Po raz pierwszy chyba pomyślałem, że popatrzyłbym z przyjemnością jak się znęca nad tym, co Gmyz rozumie przez „łodzie atomowe”.

  89. Prawy Sierpowy
    21/01/2013 o 11:32 pm

    Jeżeli w 34 mln państwie, w okręgach adwokackich 53% adwokatów to byli Żydzi, to ja lepszego potwierdzenia na to co mówi Ziemkiewicz nie widzę (…)

    [I dlatego nie będziesz tu komentował. Galopujacy major]

  90. otto
    21/01/2013 o 11:35 pm

    chyba wystarczyłoby pierdolnąc Gmyzem we wroga, on ma głowicę atomową, a napęd czysto polski, żytni albo kartoflany

  91. hlb
    21/01/2013 o 11:39 pm

    Prawy Sierpowy :
    Jeżeli w 34 mln państwie, w okręgach adwokackich 53% adwokatów to byli Żydzi, to ja lepszego potwierdzenia na to co mówi Ziemkiewicz nie widzę.
    Gdyby liczba żydowskich adwokatów wynosiła np. 8-9%, czyli tyle ile mniej więcej było Żydów w społeczeństwie, to by można mówić, że Ziemkiewicz bredzi. Ale skoro mniejszość narodowa osiąga liczebność ponad 50 % w niezwykle istotnym zawodzie z punktu widzenia funkcjonowania państwa (decydującym i istotnie wpływającym na sprawy majątkowe mieszkańców danego państwa, na stanowione prawo itd.), to znaczy, że Polacy jako większość faktycznie mogli czuć się w jakimś sensie ograniczani, czy mogli dostrzegać jakąś formę organizacji adwokatów pochodzenia żydowskiego, co mogło budzić jakiś opór.

    Jezujezu, Ziemkiewicz ma racją, Polacy mieli „cholerny problem z Żydami” bo czuli się „w jakimś sensie ograniczani” przez sieć żydowskich adwokatów.

    To jest jak Gmyz cały pokryty trotylem i atomami z łodzi podwodnych. To trzeba być z prawicy, żeby tak rozumować.

  92. otto
    21/01/2013 o 11:43 pm

    ach, ach, prawy sierpowy, adwokat to zdecydowanie niezwykle istotny zawód z punktu widzenia funkcjonowania państwa, zwłaszcza jak się chce zracjonalizowć swój wyssany z mlekiem matki Polki durny antysemityzm rodem prosto z protokołów mędrów Syjonu

  93. cyncynat
    21/01/2013 o 11:47 pm
  94. hlb
    21/01/2013 o 11:52 pm

    cyncynat :
    to juz wiem skad mamy przyjezdnych, stad: http://www.facebook.com/notes/rafa%C5%82-ziemkiewicz/jak-lis-rysia-mira-i-chlebusia-obrzeza%C5%82/554797564530874
    prawy sierpowy to r laszewski

    Normalnie brzydziłbym się lustracją, ale prawactwo lubi, więc czemu nie. Zlustrowałem mu fejsika, no i wychodzi, że to jakiś gimbus, który wkleja se pieski, demotywatory i Marcinkiewicza. A skoro gimbus, to nie wypada za ucho ratmosić ani bić za nieumiejętność myślenia. Wystarczy postraszyć mamusią i zagonić do lekcji.

  95. Prawy Sierpowy
    22/01/2013 o 12:18 am

    Hmm, czyli zostałem personalnie zaatakowany, bo napisałem coś z czym się nie zgadzacie. Zabawne, biorąc pod uwagę sposób w jaki atakuje np. hlb czy cyncyn (dość dziecinny – o, patrzcie, patrzcie, to ten, zlustrowałem mu profil :)

    Zupełnie się nie zorientowałem, że to klub wzajemnej adoracji. Myślałem, że lewicowcy potrafią dyskutować, co by Was odróżniało od tych okropnych prawicowych oszołomów, którzy są zaślepieni nienawiścią (do dziś bawi mnie, że chociaż uważam się za prawicowca to zostałem zbanowany na profilu Marszu Niepodległości, bo napisałem, że żadnej policyjnej prowokacji nie było :)

    Widzę, że niespecjalnie się od tamtych radykałów różnicie.

    Nie ma problemu Panowie. Myślałem, że przedstawicie jakieś argumenty, ale skoro dyskusja jest niemożliwa ze względu na to, że ktoś myśli coś innego niż Wy, to nie będę jej podejmować.

    Z poważaniem,

    PS

  96. cyncynat
    22/01/2013 o 12:30 am

    Prawy Sierpowy zostal „personalnie zaatakowany” gdy zostal nazwany „r laszewskim”. Hmm…

  97. cyncynat
    22/01/2013 o 12:30 am
  98. hlb
    22/01/2013 o 12:38 am

    Prawy Sierpowy :
    Zabawne, biorąc pod uwagę sposób w jaki atakuje np. hlb czy cyncyn (dość dziecinny – o, patrzcie, patrzcie, to ten, zlustrowałem mu profil :)

    A lekcje już odrobiłeś i umyłeś ręce, żeby do mnie mówić na ty, szczeniaku?

    cyncynat :
    Prawy Sierpowy zostal “personalnie zaatakowany” gdy zostal nazwany “r laszewskim”. Hmm…

    …przez gang rzydoskich adwokatuf.

  99. hlb
    22/01/2013 o 12:42 am

    „…z poważaniem PS”.

    On dyskutować przyszedł nie myśleć co pisze, a myśmy nie zauważyli. Chyba podeptałem młodego człowieka. Żal.

  100. Prawy Sierpowy
    22/01/2013 o 12:46 am

    Cyncynat, nie chodzi o to, ale o brak merytorycznej odpowiedzi, czy teksty w stylu ” to jakiś gimbus” – to zamyka dyskusję. Jasne, trochę Was rozumiem, bo atmosfera niechęci między zwolennikami różnych światopoglądów sprawia, że po obu stronach ludzie reagują alergicznie na pogląd strony przeciwnej, ale jednak ja tego nie kupuje i to właśnie jest dla mnie dziecinne (a nie wklejanie piesków na fb w związku z cyklicznymi zbiórkami dla schronisk).

    Chętnie podyskutowałbym sobie z przedstawicielami lewicy, ale wciąż nie napotkałem takich, z którymi można dyskutować bez natychmiastowego ataku, czy prób dezawuowania ze względu na odmienne myślenie.

    Pojawiłem się tutaj, bo zainteresował mnie tekst oparty o dane, który polemizował z Ziemkiewiczem. I tu brawa dla autora, że podjął polemikę sięgając po jakieś dane zamiast po prostu polemizować na słowa, czy gorzej, zamiast polemizować na epitety.

    Męczy mnie już sposób dyskusji zarówno po lewej jak i po prawej stronie. Widzę, że jeżeli chce poznać jakoś sposób myślenia lewicowców, to chyba muszę po prostu sięgnąć po jakieś lektury, bo pogadać normalnie jak ludzie widać nie możemy.

  101. hlb
    22/01/2013 o 12:50 am

    Prawy Sierpowy :
    Chętnie podyskutowałbym sobie z przedstawicielami lewicy, ale wciąż nie napotkałem takich, z którymi można dyskutować bez natychmiastowego ataku, czy prób dezawuowania ze względu na odmienne myślenie.

    Ale poważnie chciałbyś podyskutować o tym czy adwokaci żydowskiego pochodzenia powodowali, że Polacy byli dyskryminowani w II RP? Naprawdę chcesz, żebyśmy cię poniżyli, opluli i źle zrozumieli? Tak chcesz zapamiętać swój prawicowy epizod z czasów dojrzewania?

    Skorzystaj z naszego miłosierdzia, póki uczciwie zniechęcamy.

  102. 22/01/2013 o 12:59 am

    No dobrze odpowiem Ci. Otóż, po pierwsze nieprawda jest jakoby istniała sitwa żydowskich prawników, blokujących dostęp do zawodu, albowiem nawet dane statystyczne tego nie potwierdzają. Pomijać dostęp dla Polaków KOSZTEM ŻYDÓW do wielu zawodów prawniczych, zwłaszcza przez pierwszą :kwartę III RP, to nawet zakładając owe 53% odsetka adwokatów, jest to nadal odsetek na tyle niski, że o zdominowaniu nie może być mowy. Mowa raczej o równowadze.
    Po drugie, z faktu, iż dany naród składający się z obywateli danego państwa i legitymujący się pełnią praw, w większym stopniu (z różnych względów) niż to wynika z jego udziału w ludności owego kraju, upatrzył sobie konkretny zawód nie wynika, iż kogoś ograniczał, albowiem ograniczeniu byłoby tylko wtedy, gdyby za owym upatrzeniem szły konkretne sankcje zabraniające konkurentom dostępu do zawodu. Polakom nikt nie zabraniał zostać adwokatami, po prostu musieli konkurować z obywatelami Polski, którzy mieli inne pochodzenie.
    Teza Ziemkiewicza sprowadza się do antysemickiej racjonalizacji, ze skoro przegrywam z Żydami, to znaczy, że to przez sitwę, więc korzystając z demograficznej przewagi zakażę konkurentom dostępu do rynku. To jest bardzo prawicowe tłumaczenie sytuacji, mam nadzieję, że łatwiej zrozumiesz.

  103. adas
    22/01/2013 o 1:01 am

    Odpuście procentowe przepychanki. W ten sposób naprawdę można udowodnic wszystko.

    Poza tym mam wrażenie, ze wszyscy popełniamy ten sam błąd – czyli dzisiejsze swe wyobrażenia przekładamy na tamtejszą rzeczywistość.

  104. Prawy Sierpowy
    22/01/2013 o 1:05 am

    hlb

    Masz olbrzymią potrzebę dyskredytowania rozmówcy, więc z Tobą raczej ciężko byłoby dyskutować, bo nie możesz się przed dyskredytowaniem powstrzymać. Choćbyś rozmawiał teraz z 30-40-50-latkiem, to i tak będziesz mu wmawiał okres dojrzewania, bo zupełnie Cię nie interesuje rozmowa. Ty sklasyfikowałeś rozmówcę na gimnazjum, i w to brniesz.

    Może i bywa to zabawne (każde forum ma swoich szyderców), ale mimo wszystko sprawia, że akurat Twojej opinii na temat mniejszości żydowskiej w II RP nie jestem raczej ciekawy.

    Natomiast faktycznie napisałem tutaj, bo po lekturze tekstu autora wydaje mi się, że przy 8% społeczności żydowskiej, 53% Żydów wśród adwokatów, to raczej spory procent. Rozumiem, że uważacie, że nie jest to dużo i nic właściwie z tego nie wynika, oprócz antysemityzmu Polaków, którym się to nie podobało, a powinno się podobać.

  105. armatus
    22/01/2013 o 1:06 am
  106. Prawy Sierpowy
    22/01/2013 o 1:06 am

    @galopujący major

    I dziękuję bardzo. O to mi chodziło, o merytoryczną odpowiedź.

  107. adas
    22/01/2013 o 1:13 am

    Wyobraziłem sobie ORP „Gmyz” mijający w duńskich cieśninach rosyjską łódź podwodną, bo ja wiem, „Kreml 1612”. Obie załogi stoją w galowych mundurach, niestety na mostku jednej z łodzi, korzystając z tego że naczelstwo na pokładzie (czy jak to się nazywa), rozpijane są kolejne flaszki czystej, łódż zbacza z kursu i wbija się w drugą. Ta odpowiada ogniem, topi rywala, w Kopenhadze dzwonią wszystkie dzwony, GROM wkracza do Kaliningradu, Warszawa odparowywuje.

    Już po, gdzieś w okolicy niegdysiejszego Piaseczna zbieraą się niedobitki tygodników prawicowej opinii i tworzą nowy – „Nowa Gazaeta Polska. Mieliśmy rację, Rze”. W pierwszym numerze: biografia Michnika, „Ziemkiewicz – Wernyhora”,, „Tuszcze oczy trupa”, „Kup pan cegiełkę”.

    Do dziś nie wiadomo na którym to okrecie doszło do wspomnianej popijawy. Ale Polak nie moze być gorszy od Ruska.

  108. Rafał
    22/01/2013 o 1:20 am

    W II RP było sporo obywateli drugiej kategorii, którzy prawie nie mieli szans na posadę w urzędzie państwowym czy samorządowym, w wojsku, na kolei, na poczcie, w radio i wielu innych miejscach. Otoczeni zakazami szukali sobie nisz. Jedną z nich były wolne zawody. I to się nie podobało tym, którzy nie chcieli widzieć skutków dyskryminacji, którą sami stosowali. Ponieważ wśród mającej małe szanse na utrzymanie się w mieście i studiowanie ludności wiejskiej prawie nie było Żydów statystycznie można się było spodziewać ok. 20-30% adwokatów Żydów, ale jeżeli uzwględnić, że w wielu zawodach wykfalifikowanych ich udział był sztucznie zmniejszony prawie do zera, to podwójny udział w innych zawodach mnie nie dziwi.

  109. armatus
    22/01/2013 o 1:20 am

    Prawactwo pięknie nam sie na początku roku kotłuje, w dwa tygodnie tyle lolkontentu, co wcześniej przez kilka miesięcy, coś się szykuje, albo implodują, albo się rozpukną.

  110. 22/01/2013 o 1:24 am

    Rafał :

    W II RP było sporo obywateli drugiej kategorii, którzy prawie nie mieli szans na posadę w urzędzie państwowym czy samorządowym, w wojsku, na kolei, na poczcie, w radio i wielu innych miejscach. Otoczeni zakazami szukali sobie nisz. Jedną z nich były wolne zawody. I to się nie podobało tym, którzy nie chcieli widzieć skutków dyskryminacji, którą sami stosowali. Ponieważ wśród mającej małe szanse na utrzymanie się w mieście i studiowanie ludności wiejskiej prawie nie było Żydów statystycznie można się było spodziewać ok. 20-30% adwokatów Żydów, ale jeżeli uzwględnić, że w wielu zawodach wykfalifikowanych ich udział był sztucznie zmniejszony prawie do zera, to podwójny udział w innych zawodach mnie nie dziwi.

    Zgadza się, wygląda na to, że to, do pewnego czasu, działało również w ramach samych zawodów prawniczych.

  111. 22/01/2013 o 1:25 am

    armatus :

    Prawactwo pięknie nam sie na początku roku kotłuje, w dwa tygodnie tyle lolkontentu, co wcześniej przez kilka miesięcy, coś się szykuje, albo implodują, albo się rozpukną.

    Ale o co chodzi?

  112. Prawy Sierpowy
    22/01/2013 o 1:35 am

    @galopujący major

    Twoja wypowiedź wydaje mi się jak najbardziej spójna i chyba mogę się z nią zgodzić (uznajmy, że nie było sitwy zamykającej dostęp), choć osobiście uważam, że te 53% to dużo, co jednak nie oznacza, że istniała sitwa eliminująca z zawodu inne narodowości (no bo mamy pozostałe 47%, co udowadnia, że jeżeli istniała to nie do końca była skuteczna), ale co nie oznacza, że te 53 % nie sprawiało, że trudniej było innym wejść do zawodu. Absolutnie nie mogę się zgodzić, że taki stan można nazwać równowagą. Skoro Żydów było 8%, a społeczeństwo było mocno zróżnicowane etnicznie ale z przewagą Polaków, to raczej trzeba uznać, że w tym zawodzie Żydzi byli ponadprzeciętnie reprezentowani.

    Wiemy jak to działa dziś. Syn lekarza często jest lekarzem, syn prawnika – prawnikiem, co u synów urzędnika, chcących być prawnikiem lub lekarzem może budzić poczucie pewnej frustracji.

    RAZ mówił o prawniczej sitwie jako o przykładzie tłumaczącym antysemityzm, i pytanie czy w pewnych kwestiach jednak nie można się z nim zgodzić (zapewne Wy nie możecie, bo on jest RAZ-em), bo czy tu przypadkiem nie chodzi o fakt postrzegania przez ówczesnych danej społeczności etnicznej jako organizującej się, wspierającej, zorganizowanej co zazwyczaj w Polakach (wg mnie) budziło kompleksy, i tym samym było źródłem niechęci, co RAZ zwyczajnie uprościł mówiąc sitwa (może sitwy nie było, ale fakt istnienia 53% Żydów był właśnie tak postrzegany przez ówczesnych).

    Słowem, nie fakt istnienia sitwy, ale doszukiwanie się jej przez ówczesnych, może być wyjaśnieniem dla postawy antysemickiej (wyjaśnieniem przyczyny, co nie oznacza akceptowaniem – ale to chyba oczywiste).

    Sam diagnozuje polski antysemityzm jako antysemityzm rasistowski wobec Polaków. Polak czuje się wobec Żyda gorszy, głupszy, Żyd go oszukuje, Żyd go wykupi, podkupi. Polak ma kompleks Żyda, i ten jego antysemityzm absolutnie nie wiąże się z poczuciem wyższości, ale właśnie raczej z poczuciem niższości, z kompleksami intelektualno-ekonomicznymi. Z tego punktu widzenia polski antysemityzm dziś postrzegam trochę jako językowy folklor różnych sfrustrowanych, którzy nie radząc sobie z otaczającą ich rzeczywistością doszukują się winy w Żydach, których w Polsce praktycznie w ogóle nie ma. Z tego punktu widzenia i antysemityzm nie stanowi wg. mnie problemu. Równie dobrze mogliby zwalać winę na Eskimosów.

  113. armatus
    22/01/2013 o 1:48 am

    galopujący major :

    armatus :
    Prawactwo pięknie nam sie na początku roku kotłuje, w dwa tygodnie tyle lolkontentu, co wcześniej przez kilka miesięcy, coś się szykuje, albo implodują, albo się rozpukną.

    Ale o co chodzi?

    A na przykład o to:

    http://www.fronda.pl/a/tylko-na-frondapl-sojusz-ruchu-narodowego-i-upr-zobacz-zdjecie-robie,25556.html

  114. Prawy Sierpowy
    22/01/2013 o 1:59 am

    galopujący major :
    Teza Ziemkiewicza sprowadza się do antysemickiej racjonalizacji, ze skoro przegrywam z Żydami, to znaczy, że to przez sitwę, więc korzystając z demograficznej przewagi zakażę konkurentom dostępu do rynku. To jest bardzo prawicowe tłumaczenie sytuacji, mam nadzieję, że łatwiej zrozumiesz.

    Natomiast ten fragment szczególnie mnie ciekawi. Bo użyłeś słowa „racjonalizacji”, i to jest bardzo trafne słowo, bo RAZ właśnie racjonalizował postawy antysemickie okolicznościami, czy domniemaną sitwą. Racjonalizował, ale nie usprawiedliwiał.

    Ale skoro się z nim nie zgadzasz co do tych przyczyn antysemityzmu, to jestem bardzo ciekawy jak wyjaśnisz skąd brał się antysemityzm? Gdzie dostrzegasz przyczyny? Bo jak dla mnie fakt, że ówcześni postrzegali sitwę nawet jeśli jej nie było, jest jak najbardziej racjonalny i znając naturę polską – zupełnie prawdopodobny.

  115. 22/01/2013 o 2:03 am

    @Prawy Sierpowy – jeśli Ziemkiewicz powiedziałby, że antysemityzm wynikał z nadreprezentacji Żydów w zawodach adwokackich w przedwojennej Polsce, co było wówczas powszechnie odbierane jako sitwa, to mógłbym się pewnie z nim zgodzić.
    Aczkolwiek z zastrzeżeniem, że po pierwsze, to była tylko jedna z przyczyn, w dodatku niezawiniona przez Żydów, a prawdopodobnie przez polską administrację, po drugie,
    dla mnie nadreprezentatywność nie ma żadnego znaczenia, o ile zasady dostępu są dla wszystkich równe lub mamy do czynienia z usprawiedliwioną, okresową akcją afirmatywną.

  116. 22/01/2013 o 2:06 am

    Problem z Ziemkiewczem jest taki, że po pierwsze, on zdaje się naprawdę wierzyć, że istniała sitwa (a nie, że nie istniała, ale w nią wierzono) co odróżnia antysemicką retorykę od próby jej wyjaśnienia oraz że zakłada, iż w przypadku działania sitwy całkiem normalne (uzasadnione) jest nie tyle demontowanie sitwy co zastąpienie ją sitwą własną.

  117. cyncynat
    22/01/2013 o 2:13 am

    Majorze idz sie moze wyspij. Antysemityzm wynikal z nadreprezentacji Zydow w adwokaturze nie bardziej niz rasizm wynikal z nadreprezentacja Afroamerykanow na scenie hiphopowej.

  118. Prawy Sierpowy
    22/01/2013 o 2:42 am

    Czyli zasadniczo chodzi o niuans, bo wiesz, istnienie lub nie istnienie sitwy jest trudno udowodnić lub obalić. To jak z faktem, że dzisiaj firmy pogrzebowe są w dużej mierze pod panowaniem światka przestępczego. Wydaje się, że jest to powszechne przekonanie, osobiście znam faceta, który chciał wejść w ten biznes i spalono mu trzy samochody (co uprawdopodobnia tezę, że świat przestępczy tam działa), a jednak, nijak nie jestem w stanie udowodnić, że tak jest na 100%, i że na rynku usług pogrzebowych jest tak silna gangsterka (pomimo tego, mam przekonanie, że raczej świat przestępczy jest w nim obecny). Mało tego, większość ludzi, z którymi o tym rozmawiam, a którzy wykazują zainteresowanie otaczającą rzeczywistością, z tym przekonaniem również się utożsamia.

    Piszę o tym, że przekonanie o istnieniu sitwy to na pewnym etapie, jeżeli nie istnieją dokładne badania tego tematu, to już kwestia wiary i interpretacji, a nie wiedzy. Bo czy nie może istnieć sitwa, gdy jest 53% przedstawicieli danego narodu w danej grupie? Oczywiście, że może. Może istnieć nawet wtedy gdy będzie ich 10-20-30 %. Fakt istnienia jakiejś sitwy (choć jeszcze nie zdefiniowaliśmy co przez to obaj rozumiemy), nie oznacza, że ona np. totalnie dominuje i wyklucza, ale że np. utrudnia, przeszkadza albo jakoś częściowo ogranicza pozostałych uczestników danego rynku.

    Moim zdaniem nie różnicie się co do postrzegania tak znacząco, z tym, że RAZ interpretuje istniejące fakty jako uprawdopodabniające istnienie jakiejś sitwy, a Ty Majorze, te same fakty interpretujesz zupełnie inaczej, uważając, że to, że było ich dużo nie miało wpływu np. na Polaków, którzy chcieli pracować jako adwokaci i szli do adwokatów Żydów chcąc się u nich zatrudnić. Wg. RAZ-a Ci Polacy spotykali się z odmowami, wg Ciebie nie, i żadnego ograniczenia nie było. Ale czy to rzeczywiście prawda?

    Wg. mnie to są niuanse, i w dużej mierze niuanse nie do udowodnienia bez wnikliwego sięgnięcia do jakichś źródeł, jeśli one w ogóle są. Kwestia wiary. Ja sądzę, że prawdopodobne jest, że adwokat Żyd wolał zatrudnić innego Żyda niż Polaka, co Polak wytłumaczył sobie sitwą i co mogło być przyczyną jego antysemickiej postawy.

    Osobiście chętnie czytam Ziemkiewicza, ale staram się mu patrzeć na ręce, bo on ma skłonność do uogólniania (i jego też w tym uogólnianiu częściowo rozumiem, tak jak kolegów wyżej, którzy rzucili się na mnie z gimbazją). Obecny poziom dyskusji powoduje rozpuszczanie argumentacji, a to jest szkodliwe, bo w dążeniu do prawdy ważne są często szczegóły. Tymczasem obie strony we wzajemnej konfrontacji posługują się słownymi wytrychami, które bardzo spłaszczają polemikę.

    Sitwa, zaraza, oszołomy, faszyści, układ, antysemici itd. Tak się nie da dyskutować.

    Tymczasem jak wnikniemy w szczegóły, to widać, że dzieli Was niuans.

    Nie mogę się natomiast zgodzić co do tego, że RAZ chciałby jedną sitwę zastąpić inną. W wypowiedziach, które tutaj komentujemy nic takiego nie było. Tutaj dointerpretowujesz swoje, przypisujesz mu coś czego nie powiedział.

    Znikam. Dzięki za te merytoryczne odpowiedzi.

  119. 22/01/2013 o 2:43 am

    cyncynat :

    Majorze idz sie moze wyspij. Antysemityzm wynikal z nadreprezentacji Zydow w adwokaturze nie bardziej niz rasizm wynikal z nadreprezentacja Afroamerykanow na scenie hiphopowej.

    Racja, źle napisałem, spać muszę iść. Nadreprezentatywność Żydów w adwokaturze była próbą racjonalizacji antysemityzmu, być może w niektórych przypadkach niestety skuteczną.

  120. 22/01/2013 o 2:47 am

    @PrawySierpowy – jeszcze raz, bo ma wrażenie, że się nie zrozumieliśmy. Otóż ja się mogę zgodzić z Ziemkiewiczem, że przed wojną wierzono w żydowskie sitwy adwokackie, ale ja uważam, że ich nie było, i że wiara w owe sitwy była próbą racjonalizacji własnego antysemityzmu. W żadnym razie nie uważam, że gdyby nie nadreprezentacja, to nie byłoby antysemityzmu, więc antysemityzm to tylko przykry i uboczny produkt demografii.

  121. 22/01/2013 o 9:08 am

    Prawy Sierpowy :Czyli zasadniczo chodzi o niuans, bo wiesz, istnienie lub nie istnienie sitwy jest trudno udowodnić lub obalić. To jak z faktem, że dzisiaj firmy pogrzebowe są w dużej mierze pod panowaniem światka przestępczego. Wydaje się, że jest to powszechne przekonanie, osobiście znam faceta, który chciał wejść w ten biznes i spalono mu trzy samochody (co uprawdopodobnia tezę, że świat przestępczy tam działa)

    Analogia miodzio. Tu nadreprezentacja bandytów, tam pedofilów, a tam Żydów. Wszędzie jakieś plugastwo.

    Bo czy nie może istnieć sitwa, gdy jest 53% przedstawicieli danego narodu w danej grupie?

    Tylko dla chorobliwych nacjonalistów.
    Nadreprezentacja Żydów w pewnych zawodach nie była przyczyną, ale skutkiem antysemityzmu (ewentualnie mogło zachodzić pewne sprzężenie zwrotne). Stereotyp Żyda-lichwiarza ze Śrfedniowiecza i później nie brał się z tego, że Żydzi chorobliwie pragnęli złota jak Tolkienowskie smoki, albo że uwielbiali ekonomicznie pastwić się nad gojami, tylko z tego, że mieli ograniczony dostęp do innych zawodów i posiadania ziemi, więc szukali dostępnych sposobów dorabiania się.

    Tymczasem jak wnikniemy w szczegóły, to widać, że dzieli Was niuans.

    Rze co?

  122. hlb
    22/01/2013 o 9:11 am

    Prawy Sierpowy :
    hlb
    Masz olbrzymią potrzebę dyskredytowania rozmówcy, więc z Tobą raczej ciężko byłoby dyskutować

    Mam olbrzymią potrzebę dyskredytowania prawicowych głupków z internecie, których nadreprezentacja wyraźnie wskazuje na istnienie sitwy prawicowych głupków.

    Prawy Sierpowy :
    @galopujący major
    RAZ mówił o prawniczej sitwie jako o przykładzie tłumaczącym antysemityzm, i pytanie czy w pewnych kwestiach jednak nie można się z nim zgodzić

    Mój dziadek przed wojną był adwokatem żydowskiego pochodzenia. Takim całkiem zasymilowanym. Ale gdy przyszli hitlerowcy, to taki jeden prawacki głupek, który miał z „cholerny problem z nadreprezentacją Żydow” poszedł i na niego doniósł.

    Poszukaj sobie merytorycznych dyskutantów, którzy wyjasnia ci co było dalej. Bardzo dorosły chłopcze.

  123. hlb
    22/01/2013 o 9:13 am

    armatus :
    WTEM:
    http://www.bibula.com/?p=363

    Dakowski is back! Bez niego olkontent byłby uboższy.

  124. poziomka
    22/01/2013 o 9:20 am

    hlb :

    Prawy Sierpowy :
    Zabawne, biorąc pod uwagę sposób w jaki atakuje np. hlb czy cyncyn (dość dziecinny – o, patrzcie, patrzcie, to ten, zlustrowałem mu profil :)

    A lekcje już odrobiłeś i umyłeś ręce, żeby do mnie mówić na ty, szczeniaku?
    A gdzież on zwrócił się do Pana na „ty”.

  125. hlb
    22/01/2013 o 9:31 am

    poziomka :

    hlb :

    Prawy Sierpowy :
    Zabawne, biorąc pod uwagę sposób w jaki atakuje np. hlb czy cyncyn (dość dziecinny – o, patrzcie, patrzcie, to ten, zlustrowałem mu profil :)

    A lekcje już odrobiłeś i umyłeś ręce, żeby do mnie mówić na ty, szczeniaku?
    A gdzież on zwrócił się do Pana na “ty”.

    Jak będziesz do mnie mówił na „Pan”, to cię zcyberbullyinguję i będziesz potem miał niesmak, uważaj!

    Tymczasem trwa śledztwo obywaelskie:

    „Jestem pewna, że gdyby z portalu http://scanner.r3i.ru/archives/689 nie wycięto okresu od 7 kwietnia do 28.04.2010, to na pewno można by się dowiedzieć ciekawych rzeczy o lotach iłów-76 (i o ich pilotach) z Taganrogu do Tweru, Smoleńska i do Moskwy w dniu 10.04.2010. … Do 6.04.2010. zapisy są bardzo szczegółowe.”

    …oraz…

    „W zasadzie całkiem przypadkowe wejście na forum absolwentów Bałaszowskiej wojskowej uczelni awiacyjnej () pozwoliło złapać ślad pilotów Ił-76 ”

    http://lamelka222.salon24.pl/480507,odnaleziony-oleg-frolow-z-il-76-znad-smolenska-10-04-2010

  126. hlb
    22/01/2013 o 9:54 am

    The Guardian na fajną gratkę dla papaspotterów i pasjonatów watykańskich finansów.

    http://www.guardian.co.uk/world/2013/jan/21/vatican-secret-property-empire-mussolini

  127. armatus
    22/01/2013 o 10:25 am

    Hue hue hue:

    http://www.fronda.pl/a/terlikowski-upiory-wracaja-czyli-jak-gw-uniemozliwia-rozliczenie-sie-z-antysemityzmem,25574.html

    A już pierwszy komć

    panie Terlikowski dopóki nie pognamy tego żydowskiego dziadostwa z Polski będzie pan tracił energię na polemikę z nimi , ja się pytam po co?
    czy nie lepiej tę energię spożytkowac na coś konstruktywnego

    A potem filmik z YT „Jest to apel, który ma na celu przekonać Polaków, aby odrzucili żydowski syjonizm i fałszywe przekonania.” :DDD

  128. T.
    22/01/2013 o 10:31 am

    Przecież cały argument Ziemkiewicza sprowadza się do stwierdzenie, że międzywojenny antysemityzm w Polsce był odpowiedzią na eksploatowane przez Żydów etnicznych Polaków w dziedzinie gospodarczej, na ekonomiczne gnębienie etnicznych Polaków przez żydowskich adwokatów i lekarzy.

    Problem z tym argumentem polega na tym, że jest żywcem zerżnięty z jakiegoś przemówienia Hitlera z lata 20′ czy 30′. Przecież zgodnie z hitlerowską propagandą Żydzi gnębili ekonomicznie Aryjczyków. Dlaczego do jasnej cholery tylu Niemców rozwalało te żydowskie sklepiki w latach 30′?

    Nie bardzo widzę jak można merytorycznie dyskutować z takim neohitleryzmem. Dyskusja sprowadza się przecież do tego, że albo uważasz, że prześladowania i ludobójstwo mniejszości etnicznej oskarżanej o ekonomiczną eksploatację etnicznych Niemców czy Polaków jest jedną z metod konkurencji ekonomicznej albo nie zgadzasz się w tym poglądem.

    Nie możesz przecież merytorycznie wyznaczyć progu eksploatacji czy nawet nadreprezentacji a nawet jak ustalisz i stwierdzisz nadreprezentację to i tak to nic nie zmienia bo nie-neohitlerowców taka nadreprezentacja nie usprawiedliwia antysemityzmu.

    Jeszcze jedna uwaga do komentarza powyżej: numerus clausus istniały w Ivy League jeszcze w latach 60′ XX wieku, a więc 20 lat po Holokauście.

  129. hlb
    22/01/2013 o 10:39 am

    armatus :
    Hue hue hue:
    http://www.fronda.pl/a/terlikowski-upiory-wracaja-czyli-jak-gw-uniemozliwia-rozliczenie-sie-z-antysemityzmem,25574.html
    A już pierwszy komć

    panie Terlikowski dopóki nie pognamy tego żydowskiego dziadostwa z Polski będzie pan tracił energię na polemikę z nimi , ja się pytam po co?
    czy nie lepiej tę energię spożytkowac na coś konstruktywnego

    A potem filmik z YT “Jest to apel, który ma na celu przekonać Polaków, aby odrzucili żydowski syjonizm i fałszywe przekonania.” :DDD

    Nie wspomnę, że Terlik jako dyplomowany doktór od Panaboga u Szestowa powinien wiedzieć, iż piszemy „zamrażaRRRka” nie „zamrażaLLLka”. :)

    Rozumu od niego trudno wymagać, ale może chociaż poprawnej pisowni…

  130. 22/01/2013 o 10:47 am

    T. :Przecież cały argument Ziemkiewicza sprowadza się do stwierdzenie, że międzywojenny antysemityzm w Polsce był odpowiedzią na eksploatowane przez Żydów etnicznych Polaków w dziedzinie gospodarczej, na ekonomiczne gnębienie etnicznych Polaków przez żydowskich adwokatów i lekarzy.
    Problem z tym argumentem polega na tym, że jest żywcem zerżnięty z jakiegoś przemówienia Hitlera z lata 20′ czy 30′. Przecież zgodnie z hitlerowską propagandą Żydzi gnębili ekonomicznie Aryjczyków. Dlaczego do jasnej cholery tylu Niemców rozwalało te żydowskie sklepiki w latach 30′?
    Nie bardzo widzę jak można merytorycznie dyskutować z takim neohitleryzmem. Dyskusja sprowadza się przecież do tego, że albo uważasz, że prześladowania i ludobójstwo mniejszości etnicznej oskarżanej o ekonomiczną eksploatację etnicznych Niemców czy Polaków jest jedną z metod konkurencji ekonomicznej albo nie zgadzasz się w tym poglądem.
    Nie możesz przecież merytorycznie wyznaczyć progu eksploatacji czy nawet nadreprezentacji a nawet jak ustalisz i stwierdzisz nadreprezentację to i tak to nic nie zmienia bo nie-neohitlerowców taka nadreprezentacja nie usprawiedliwia antysemityzmu.
    Jeszcze jedna uwaga do komentarza powyżej: numerus clausus istniały w Ivy League jeszcze w latach 60′ XX wieku, a więc 20 lat po Holokauście.

    Zacznijmy od tego, że w ogóle się trzeba naczytać jakiegoś „Mein Kampf”, żeby w ogóle wpaść na szukanie ‚żydostwa’ na siłę w ten sposób, jak robią to wszystkie (neo)naziolki – wśród normalnych obywateli PL, z dziada pradziada, wyglądających, mówiących i zachowujących się jak każdy inny dookoła.

  131. armatus
    22/01/2013 o 10:47 am

    Nowy hit prawactwa – komuna paryska jako komuchy i pedały (i pewnie Żydzi).

  132. armatus
    22/01/2013 o 10:49 am

    Ale oczywiście powstanie styczniowe było prawicowe :)))

  133. hlb
    22/01/2013 o 11:12 am

    armatus :
    Ale oczywiście powstanie styczniowe było prawicowe :)))

    Ależ oczywiście! Obywatelskie śledztwo internetowe pokazuje, że przez jeden dzień dyktatorem by nawet Kobylański z Paragwaju! :D

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Piotr_Kobyla%C5%84ski

  134. cyncynat
    22/01/2013 o 11:14 am

    armatus :
    Nowy hit prawactwa – komuna paryska jako komuchy i pedały (i pewnie Żydzi).

    Ostatnio ogladalem Les Miserables. Nie lubie musicali i nie znosze Hugo, ale ten wszedl dosc przyjemnie (z pomoca fajnego wina) – glownie dlatego, ze byl przychylny wobec paryskiego powstania 1832-go :)

  135. hlb
    22/01/2013 o 12:07 pm

    cyncynat :

    armatus :
    Nowy hit prawactwa – komuna paryska jako komuchy i pedały (i pewnie Żydzi).

    Ostatnio ogladalem Les Miserables. Nie lubie musicali i nie znosze Hugo, ale ten wszedl dosc przyjemnie (z pomoca fajnego wina) – glownie dlatego, ze byl przychylny wobec paryskiego powstania 1832-go :)

    Wysyłając cie na „Les Miserables” liczyłem, że po obejrzeniu będziesz hejterzył i mię skutecznie zniechęcał. Zawiodłem się na tobie, wiesz.

  136. cyncynat
    22/01/2013 o 12:42 pm

    Sam na sobie sie zawiodlem, Zona mnie zaciagnela; myslalem ze to bedzie musical, w ktorym beda ludzie chorem umierac (spiewajac) na brudnych paryskich ulicach i tak wlasnie bylo, Ale komunistyczna propaganda (chocby i kulawa) zrobila swoje i dobrze sie bawilem.

    Z winem!

  137. hlb
    22/01/2013 o 12:49 pm

    Lech Makowiecki presents: Powstanie styczniowe meets Hitlerjugend meets Spartacus meets Crazy Horse meets ACTA meets Powstanie Styczniowe again.

    Nie komentuję, bo jeszcze lolam.

    http://naszeblogi.pl/35779-powstania-powstania-kiedy-nastepne

    Także fajny domorosły profesor historii w slapstikowym cyklu „Kiszczak i Michnik lecą na Marsa”:

    „Część „Solidarności” zdradziła swój naród i dzięki temu uzyskała wpływy w nowy- starym rozdaniu. Rozdaniu, które polegało na sojuszu grupy reprezentowanej przez Adama Michnika oraz komunistów dowodzonych przez Czesława Kiszczaka. ”

    http://naszeblogi.pl/35782-prl-bis-kania-zlustrowala-rodzicow-olejnik-i-lisa

  138. hlb
    22/01/2013 o 12:50 pm

    cyncynat :
    Sam na sobie sie zawiodlem, Zona mnie zaciagnela; myslalem ze to bedzie musical, w ktorym beda ludzie chorem umierac (spiewajac) na brudnych paryskich ulicach i tak wlasnie bylo, Ale komunistyczna propaganda (chocby i kulawa) zrobila swoje i dobrze sie bawilem.
    Z winem!

    Ale Rusell Crowe śpiewa tam, jakby jeździł styropianowym chujem po szkle, co nie?

  139. hlb
    22/01/2013 o 12:53 pm

    Russell. Russell. Ostatnio miałem jakieś trudności ze spellingiem Haneke. Jest coraz gorzej. Od tych internetów człowiek się robi #gupi i #gupszy

  140. cyncynat
    22/01/2013 o 12:55 pm

    hlb :

    cyncynat :
    Sam na sobie sie zawiodlem, Zona mnie zaciagnela; myslalem ze to bedzie musical, w ktorym beda ludzie chorem umierac (spiewajac) na brudnych paryskich ulicach i tak wlasnie bylo, Ale komunistyczna propaganda (chocby i kulawa) zrobila swoje i dobrze sie bawilem.
    Z winem!

    Ale Rusell Crowe śpiewa tam, jakby jeździł styropianowym chujem po szkle, co nie?

    hlb :

    cyncynat :
    Sam na sobie sie zawiodlem, Zona mnie zaciagnela; myslalem ze to bedzie musical, w ktorym beda ludzie chorem umierac (spiewajac) na brudnych paryskich ulicach i tak wlasnie bylo, Ale komunistyczna propaganda (chocby i kulawa) zrobila swoje i dobrze sie bawilem.
    Z winem!

    Ale Rusell Crowe śpiewa tam, jakby jeździł styropianowym chujem po szkle, co nie?

    A czy ja wiem? Ktos na pewno spiewa, zsynchronizowany z obrazem Rusella, ale czy to Rusell czy nie, to skad ja wiem? Musicali nie lubie, jak powiedzialem…

  141. cyncynat
    22/01/2013 o 12:56 pm

    Russell, Russlell… To wszystko wina hlb i a;koholu.

  142. cyncynat
    22/01/2013 o 12:57 pm

    ALKOHOLU

  143. Prawy Sierpowy
    22/01/2013 o 1:00 pm

    T. :
    Przecież cały argument Ziemkiewicza sprowadza się do stwierdzenie, że międzywojenny antysemityzm w Polsce był odpowiedzią na eksploatowane przez Żydów etnicznych Polaków w dziedzinie gospodarczej, na ekonomiczne gnębienie etnicznych Polaków przez żydowskich adwokatów i lekarzy.

    To nie zostało do końca wyjaśnione, bo nie ma pewności czy on uważa, że była sitwa, czy uważa, że ówcześni tak postrzegali wtedy Żydów. To jest zasadnicza różnica, a druga sprawa, to jest kwestia tego co rozumiemy przez gnębienie ekonomiczne czy przez samą sitwę.

    Obserwuje jedną instytucję publiczną, gdzie szefowie różnych działów nawzajem zatrudniają swoje dzieci, żony, znajomych. Kumoterstwo jest na porządku dziennym, i nawet nikt nie robi z tego większej tajemnicy. Tworzone są specjalne stanowiska pod znajomków, nawet jeśli te stanowiska nie są do niczego potrzebne. Ograniczają się do zatrudniania dzieci, znajomych, żon itd. w działach naprzemiennie, jakby ktoś im robił z tego zarzut, że w ogóle zatrudniają głównie wg. klucza znajomości, a nie umiejętności.

    Uważam, że jest to forma sitwy i kolesiostwa, ale nie uważam, że ta sitwa mnie gnębi ekonomicznie. Być może poczułbym się tak, gdybym chciał tam ubiegać się o pracę i zderzyłbym się ze ścianą, pomimo np. wysokich kwalifikacji.

    Nie ukrywam, że najchętniej bym to towarzystwo rozgonił, bo nie akceptuje takiego sposobu wydawania publicznych pieniędzy czy takiego sposobu funkcjonowania w ogóle, ale jednak dostrzeganie sitwy nie wiąże się z niczym innym, niż z faktem pewnego rozczarowania, że tak może funkcjonować instytucja publiczna.

    Być może tak samo było z ówczesnymi, tyle, że na to nałożył się wątek etniczny, a okoliczności sprzyjały rozwijaniu postaw w postaci niechęci do innych narodowości (prawdopodobnie wkrótce w związku z narastającym kryzysem idei europejskiej będziemy świadkami podobnych okoliczności).

    Problem z tym argumentem polega na tym, że jest żywcem zerżnięty z jakiegoś przemówienia Hitlera z lata 20′ czy 30′. Przecież zgodnie z hitlerowską propagandą Żydzi gnębili ekonomicznie Aryjczyków. Dlaczego do jasnej cholery tylu Niemców rozwalało te żydowskie sklepiki w latach 30′?

    Niemców trzeba byłoby się zapytać dlaczego. Różnice między podejściem Polaków do Żydów, i podejściem Niemców do Żydów widać gołym okiem. Na ziemiach II RP żyło najwięcej Żydów w całej Europie, co wg. mnie jest argumentem za tym, że raczej to społeczeństwo bardziej odpowiadało im niż np. społeczeństwa zachodniej Europy. A skoro to społeczeństwo bardziej im odpowiadało, to czemu robi się teraz z niego społeczeństwo antysemickie? To społeczeństwo nie było wolne od antysemityzmu, ale nie widzę dowodu na to, że było antysemickie. Gdyby było, to z rozkoszą przyłączyłoby się Niemców i ramię w ramię dokonało by zagłady znienawidzonego narodu.

    Nie bardzo widzę jak można merytorycznie dyskutować z takim neohitleryzmem. Dyskusja sprowadza się przecież do tego, że albo uważasz, że prześladowania i ludobójstwo mniejszości etnicznej oskarżanej o ekonomiczną eksploatację etnicznych Niemców czy Polaków jest jedną z metod konkurencji ekonomicznej albo nie zgadzasz się w tym poglądem.

    Jak mi ktoś wskaże, że RAZ akceptował metody w postaci prześladowania i ludobójstwa mniejszości etnicznych to całkowicie odrzucę jego twórczość i publicystykę.

    Objaśnianie jakichś wydarzeń, rozmawianie o nich czy próby tłumaczenia danych zjawisk historycznych, to jest jedno, a akceptowanie zbrodniczych metod to coś zupełnie innego. Nie wiem gdzie dostrzegasz neohitleryzm u RAZ-a? On przedstawia swoją interpretację faktów, i właściwie tyle.

    Nie możesz przecież merytorycznie wyznaczyć progu eksploatacji czy nawet nadreprezentacji a nawet jak ustalisz i stwierdzisz nadreprezentację to i tak to nic nie zmienia bo nie-neohitlerowców taka nadreprezentacja nie usprawiedliwia antysemityzmu.

    Przecież nikt z prawicowców nie wyznacza progu eksploatacji. Stwierdzenie, że dla ówczesnych 53% Żydów to mogłoby być dużo, i w związku z szerzącym się w Europie antysemityzmem część ludzi uznała wtedy, że im to zagraża i należy to zwalczać, nie jest wyznaczaniem progu eksploatacji tylko próbą odnalezienia przyczyny pewnych zjawisk z historii i zachowania tamtych ludzi.

    Oczywiście RAZ ma skłonność do wybielania tamtych zachowań, ale z kolei jego wybielanie jest odpowiedzią na zaciemnianie zachowań ówczesnych, przez drugą stronę dzisiejszej debaty. To nie Polacy dokonali Holokaustu, to w Polsce żyło najwięcej Żydów, to wśród Polaków jest najwięcej sprawiedliwych wśród narodów świata.

    Co nie oznacza, że nie było też mend, sprzedawczyków, donosicieli, rasistów itd. Ale to, że byli to jest oczywista oczywistość. Kwestia proporcji, jak ocenimy dane społeczeństwo. Polacy nie byli Niemcami, a prawicowcy mają wrażenie, że to Polaków niektórzy chcieliby obciążyć winą za zagładę Żydów. Stąd też wybielanie, które jest próbą przeciwstawienia się robieniu z Polaka krwiożerczego antysemity.

    Najwięcej złego zrobiło robienie antysemitów z ludzi, którzy chcą rozmawiać o historii, wnikać w nią, analizować czy jakoś tłumaczyć. Robienie z Ziemkiewicza antysemity to głupota, bo on z antysemityzmem póki co nie ma nic wspólnego, i raczej nie będzie miał, bo antysemityzm nie ma w Polsce racji bytu ze względu na brak Żydów. Co nie oznacza, że RAZ gdzieś się w tym nie zagubi, bo rozmawiając o antysemityzmie i Żydach łatwo palnąć coś, co druga strona odczyta jako antysemickie i to mu się już parę razy zdarzało, co nie oznacza, że on uważa, że należy Żyda gnębić, dyskryminować i odczuwać do niego niechęć ze względu na narodowość. Nic takiego nie uważa, przynajmniej ja go na czymś takim nie złapałem, i raczej nie złapię bo facet jest sfiksowany na odbudowaniu tradycji endeckiej, a temat antysemityzmu pojawia się u niego tylko w związku z próbą oczyszczenia tej tradycji z zarzutu krwiożerczego antysemityzmu. Zresztą, najśmieszniejsze jest to, że wielu wypisuje już, że RAZ to Żyd, bo przecież potrafi dowalić Kaczyńskiemu, którego uważa za przywódcę sekty. Do tego wszystkiego dowcipem jest, że Kaczyński jest tradycji endeckiej niechętny.

    Jeszcze jedna uwaga do komentarza powyżej: numerus clausus istniały w Ivy League jeszcze w latach 60′ XX wieku, a więc 20 lat po Holokauście.

  144. Prawy Sierpowy
    22/01/2013 o 1:09 pm

    O ho, coś pochrzaniłem z cytowaniem. Moje wypowiedzi przeplatają się z wypowiedziami mr T. Zaraz wkleję poprawnie a majora proszę o usunięcie powyższego wpisu.

  145. hlb
    22/01/2013 o 1:11 pm

    @Prawy Sierpowy,

    Serio? Serio przyszedłeś tu – ze swoim stylem myśliciela obywatelskiego z S24 i swom nickiem „niepokornego” gimbusa – żeby wklejać nam swoje bełkotliwe TLDRy?

    A nie mógłbyś napisać ich u siebie na fejsiku, tam gdzie trzymasz swoje korwinistyczne demotywatory? Nam zostaw tylko urla, ewentulanie najśmieszniejszy cytat. Taki tu mamy zwyczaj prezentowania LOLkontentu.

  146. Prawy Sierpowy
    22/01/2013 o 1:14 pm

    T. :
    Przecież cały argument Ziemkiewicza sprowadza się do stwierdzenie, że międzywojenny antysemityzm w Polsce był odpowiedzią na eksploatowane przez Żydów etnicznych Polaków w dziedzinie gospodarczej, na ekonomiczne gnębienie etnicznych Polaków przez żydowskich adwokatów i lekarzy.

    To nie zostało do końca wyjaśnione, bo nie ma pewności czy on uważa, że była sitwa, czy uważa, że ówcześni tak postrzegali wtedy Żydów. To jest zasadnicza różnica, a druga sprawa, to jest kwestia tego co rozumiemy przez gnębienie ekonomiczne czy przez samą sitwę.

    Obserwuje jedną instytucję publiczną, gdzie szefowie różnych działów nawzajem zatrudniają swoje dzieci, żony, znajomych. Kumoterstwo jest na porządku dziennym, i nawet nikt nie robi z tego większej tajemnicy. Tworzone są specjalne stanowiska pod znajomków, nawet jeśli te stanowiska nie są do niczego potrzebne. Ograniczają się do zatrudniania dzieci, znajomych, żon itd. w działach naprzemiennie, jakby ktoś im robił z tego zarzut, że w ogóle zatrudniają głównie wg. klucza znajomości, a nie umiejętności.
    Uważam, że jest to forma sitwy i kolesiostwa, ale nie uważam, że ta sitwa mnie gnębi ekonomicznie. Być może poczułbym się tak, gdybym chciał tam ubiegać się o pracę i zderzyłbym się ze ścianą, pomimo np. wysokich kwalifikacji.

    Nie ukrywam, że najchętniej bym to towarzystwo rozgonił, bo nie akceptuje takiego sposobu wydawania publicznych pieniędzy czy takiego sposobu funkcjonowania w ogóle, ale jednak dostrzeganie sitwy nie wiąże się z niczym innym, niż z faktem pewnego rozczarowania, że tak może funkcjonować instytucja publiczna.

    Być może tak samo było z ówczesnymi, tyle, że na to nałożył się wątek etniczny, a okoliczności sprzyjały rozwijaniu postaw w postaci niechęci do innych narodowości (prawdopodobnie wkrótce w związku z narastającym kryzysem idei europejskiej będziemy świadkami podobnych okoliczności).

  147. Prawy Sierpowy
    22/01/2013 o 1:19 pm

    T. :
    Problem z tym argumentem polega na tym, że jest żywcem zerżnięty z jakiegoś przemówienia Hitlera z lata 20′ czy 30′. Przecież zgodnie z hitlerowską propagandą Żydzi gnębili ekonomicznie Aryjczyków. Dlaczego do jasnej cholery tylu Niemców rozwalało te żydowskie sklepiki w latach 30′?

    Niemców trzeba byłoby się zapytać dlaczego. Różnice między podejściem Polaków do Żydów, i podejściem Niemców do Żydów widać gołym okiem. Na ziemiach II RP żyło najwięcej Żydów w całej Europie, co wg. mnie jest argumentem za tym, że raczej to społeczeństwo bardziej odpowiadało im niż np. społeczeństwa zachodniej Europy. A skoro to społeczeństwo bardziej im odpowiadało, to czemu robi się teraz z niego społeczeństwo antysemickie? To społeczeństwo nie było wolne od antysemityzmu, ale nie widzę dowodu na to, że było na wskroś antysemickie. Gdyby było, to z rozkoszą przyłączyłoby się do Niemców i ramię w ramię dokonało by zagłady znienawidzonego narodu.

    T. :
    Nie bardzo widzę jak można merytorycznie dyskutować z takim neohitleryzmem. Dyskusja sprowadza się przecież do tego, że albo uważasz, że prześladowania i ludobójstwo mniejszości etnicznej oskarżanej o ekonomiczną eksploatację etnicznych Niemców czy Polaków jest jedną z metod konkurencji ekonomicznej albo nie zgadzasz się w tym poglądem.

    Jak mi ktoś wskaże, że RAZ akceptował metody w postaci prześladowania i ludobójstwa mniejszości etnicznych to całkowicie odrzucę jego twórczość i publicystykę.

    Objaśnianie jakichś wydarzeń, rozmawianie o nich czy próby tłumaczenia danych zjawisk historycznych, to jest jedno, a akceptowanie zbrodniczych metod to coś zupełnie innego. Nie wiem gdzie dostrzegasz neohitleryzm u RAZ-a? On przedstawia swoją interpretację faktów, i właściwie tyle.

    T. :
    Nie możesz przecież merytorycznie wyznaczyć progu eksploatacji czy nawet nadreprezentacji a nawet jak ustalisz i stwierdzisz nadreprezentację to i tak to nic nie zmienia bo nie-neohitlerowców taka nadreprezentacja nie usprawiedliwia antysemityzmu.

    Przecież nikt z prawicowców nie wyznacza progu eksploatacji. Stwierdzenie, że dla ówczesnych 53% Żydów to mogłoby być dużo, i w związku z szerzącym się w Europie antysemityzmem część ludzi uznała wtedy, że im to zagraża i należy to zwalczać, nie jest wyznaczaniem progu eksploatacji tylko próbą odnalezienia przyczyny pewnych zjawisk z historii i zachowania tamtych ludzi.

    Oczywiście RAZ ma skłonność do wybielania tamtych zachowań, ale z kolei jego wybielanie jest odpowiedzią na zaciemnianie zachowań ówczesnych, przez drugą stronę dzisiejszej debaty. To nie Polacy dokonali Holokaustu, to w Polsce żyło najwięcej Żydów, to wśród Polaków jest najwięcej sprawiedliwych wśród narodów świata.

    Co nie oznacza, że nie było też mend, sprzedawczyków, donosicieli, rasistów itd. Ale to, że byli to jest oczywista oczywistość. Kwestia proporcji, jak ocenimy dane społeczeństwo. Polacy nie byli Niemcami, a prawicowcy mają wrażenie, że to Polaków niektórzy chcieliby obciążyć winą za zagładę Żydów. Stąd też wybielanie, które jest próbą przeciwstawienia się robieniu z Polaka krwiożerczego antysemity.

    Najwięcej złego zrobiło robienie antysemitów z ludzi, którzy chcą rozmawiać o historii, wnikać w nią, analizować czy jakoś tłumaczyć. Robienie z Ziemkiewicza antysemity to głupota, bo on z antysemityzmem póki co nie ma nic wspólnego, i raczej nie będzie miał, bo antysemityzm nie ma w Polsce racji bytu ze względu na brak Żydów. Co nie oznacza, że RAZ gdzieś się w tym nie zagubi, bo rozmawiając o antysemityzmie i Żydach łatwo palnąć coś, co druga strona odczyta jako antysemickie i to mu się już parę razy zdarzało, co nie oznacza, że on uważa, że należy Żyda gnębić, dyskryminować i odczuwać do niego niechęć ze względu na narodowość. Nic takiego nie uważa, przynajmniej ja go na czymś takim nie złapałem, i raczej nie złapię bo facet jest sfiksowany na odbudowaniu tradycji endeckiej, a temat antysemityzmu pojawia się u niego tylko w związku z próbą oczyszczenia tej tradycji z zarzutu krwiożerczego antysemityzmu. Zresztą, najśmieszniejsze jest to, że wielu wypisuje już, że RAZ to Żyd, bo przecież potrafi dowalić Kaczyńskiemu, którego uważa za przywódcę sekty. Do tego wszystkiego dowcipem jest, że Kaczyński jest tradycji endeckiej niechętny.

  148. hlb
    22/01/2013 o 1:19 pm

    Koleś, ponieważ nie podoba ci się kumotrestwo w „jednej takiej instytucji którą obserwujesz” i „nie ukrywasz, że najchętniej byś ich rozgonił”, to uważasz, że szykany, prześladowania – i w konsekwencji częsty współudział w mordowaniu Żydów na terenie Polski w czasie WW2 – był „jakoś tam usprawiedliwiony” przez „nadreprezentację żydowskich adwokatów”, z którą ty i Ziemikiewicz macie „cholerny problem”?

    Weź spierdalaj, bo ci wyrwę nową dziurę w dupie, obok tej starej. I żebyś potem nie płakał, że nie ostrzegałem.

  149. T.
    22/01/2013 o 1:25 pm

    Wiem, że się nie karmi trolli ale jeden z jego argumentów jest popularnym memem więc chciałem rozpocząć pewną zabawę.

    Napisał tak: „Na ziemiach II RP żyło najwięcej Żydów w całej Europie, co wg. mnie jest argumentem za tym, że raczej to społeczeństwo bardziej odpowiadało im niż np. społeczeństwa zachodniej Europy.”

    Pozwólcie, że ja spróbuję, dobrze? Na ziemiach Imperium Osmańskiego, żyło najwięcej Ormian w całym świecie co wg. mnie jest argumentem za tym, że raczej to społeczeństwo bardziej odpowiadało im niż np. społeczeństwa zachodniej Europy.

    Albo tak, albo tak: W Ruandzie, żyło najwięcej Tutsi w całym świecie co wg. mnie jest argumentem za tym, że raczej to społeczeństwo bardziej odpowiadało im niż np. społeczeństwa wschodniej Afryki.

  150. adas
    22/01/2013 o 1:30 pm

    Przepraszam, a to nie jest tak, że jeśli w „II RP” żyło najwięcej Żydów na świecie, to równocześnie będzie najwięcej sprawiedliwych wśród narodów świata? Statystyka…

    Uwaga, nie neguję tu bohaterstwa wszystkich uczestniczących w ratowaniu Żydów ani tym bardziej tego, że kary w okupowanej Polsce były straszniejsze, a i możliwość lawirowania między okupantami (a resztkami posksiej włądzy) minimalne.

    Ten argument jednak wydawał mi się naciągany.

    Jednak w jednym zgoda – to, ze Niemcy zbudowali obozy zagłady w Polsce nie jest dowodem antysemityzmu Polaków, a przeciwnie – jak na standardy europejskie daleko posuniętej tolerancji.

    Żydzi nie tyle mieszkali w II RP, co na ziemiach wchodzących w skład odrodzonego państwa polskiego, na ziemiach które zamieszkiwali od wieków. Najpewniej minimum trzech. Oczywiscie jest tu zasługa polskich władców i warstw rzadzących, które były daleko bardziej „tolerancyjne” od sąsiadów, ba cywilizowanych cesarzy Zachodu. Choć nie zapominajmy, że o innych chętnych na zasiedlenie peryferii peryferii pewnie byłoby trudno. Migracje to działanie obustronne.

    Ta tolerancja to też w znaczeniu religijnym powinna byc traktowana, a nie etnicznym.

    I tutaj dochodzimy do nieszczęsnego XX wieku. Arabowie mają sporo racji, ze Izraelem spłacają wszystkie winy Europy.

    Podstawowy problem naszego kontynentu polegał na tym, że jego polityczna struktura, także ta po I wojnie, po rozpadzie kontynentalnych imperiów i ograniczenie roli monarchii, nie była w stanie zareagować na impulsy i demony nacjonalizmu. Ergo – II wojna musiała wybuchnąć, niezależnie od totalitaryzmów.

    Po jej zakończeniu najpewniej by na nowo wykreślono mapy, mniej więcej tak jak to realnie uczyniono. Bez Holokaustu – powstałoby państwo żydowskie między Przemyślem a Lwowem? Jest to w ogóle do wyobrażenia?

  151. hlb
    22/01/2013 o 1:31 pm

    @T.

    :D Bawiliśmy się tym chyba razem w innych internetach pod innymi nickami.

    BTW, Prawy Młotkowy nie zuważył też, że Żydzi „na Ziemiach II Rzeczpospolitej” już tam byli, jak ta Rzeczpospolita powstała, więc argument pt. „widać to społeczeństwo im odpowiadało” nie zasługije nawet na tradycyjne, staropolskie „chyba twojej starej”. Hehehe.

  152. ...
    22/01/2013 o 1:34 pm

    hlb :
    @T.
    :D Bawiliśmy się tym chyba razem w innych internetach pod innymi nickami.
    BTW, Prawy Młotkowy nie zuważył też, że Żydzi “na Ziemiach II Rzeczpospolitej” już tam byli, jak ta Rzeczpospolita powstała, więc argument pt. “widać to społeczeństwo im odpowiadało” nie zasługije nawet na tradycyjne, staropolskie “chyba twojej starej”. Hehehe.

    ale skądś się tam wzięli, łosiu. Masowo emigrowali do Polski w szesnastym i siedemnastym wieku. Ciekawe dlaczego.

  153. hlb
    22/01/2013 o 1:37 pm

    adas :
    Po jej zakończeniu najpewniej by na nowo wykreślono mapy, mniej więcej tak jak to realnie uczyniono. Bez Holokaustu – powstałoby państwo żydowskie między Przemyślem a Lwowem? Jest to w ogóle do wyobrażenia?

    Państwo Izraelskie powinno powstać we Wrocławiu, Opolu, Szczecinie, Kołobrzegu. Tak byłoby pięknie i sprawiedliwie.

    BTW, przecież zawsze powtarzam, że Stalin miał do Polski niepotrzebną słabość. Dawał i dawał, wszystko jak leci, kiedy mógł lepiej zagospodarowąć. A oni nawet wdzięczności Radzieckiemu Żołnierzowi nie okażą. Hihihi.

  154. hlb
    22/01/2013 o 1:38 pm

    :

    hlb :
    @T.
    :D Bawiliśmy się tym chyba razem w innych internetach pod innymi nickami.
    BTW, Prawy Młotkowy nie zuważył też, że Żydzi “na Ziemiach II Rzeczpospolitej” już tam byli, jak ta Rzeczpospolita powstała, więc argument pt. “widać to społeczeństwo im odpowiadało” nie zasługije nawet na tradycyjne, staropolskie “chyba twojej starej”. Hehehe.

    ale skądś się tam wzięli, łosiu. Masowo emigrowali do Polski w szesnastym i siedemnastym wieku. Ciekawe dlaczego.

    Ojej, Remedios – srsly potrzebujesz to usłyszeć znowu: chyba twoja stara zrobiła cię w szesnastym wieku.

  155. ...
    22/01/2013 o 1:40 pm

    A jeśli chodzi o ten legendarny odwieczny polski antysemityzm, to dopiero teraz przeczytałem w całości „Boga urojonego” i Dawkins w paru miejscach cytuje tam liberalnych, światłych brytyjczyków z pierwszej połowy dwudziestego wieku, jak to się wypowiadali o Żydach, Czarnych itd.
    Nie żadnych prawicowców, tylko liberałów, prawdziwą liberalną elitę. W Polsce tak nie było: antysemicka była skrajna prawica, nie-prawica była naprawdę światła.

  156. Prawy Sierpowy
    22/01/2013 o 1:46 pm

    hlb

    Nie, nie uważam, że jest usprawiedliwiony i nic takiego nie napisałem. Każdy kto umie czytać ze zrozumieniem nie będzie miał problemu z tym, że jednoznacznie potępiam antysemityzm, co w powyższych wypowiedziach JEDNOZNACZNIE I KLAROWNIE napisałem. Zarzucasz mi bycie gimbusem, a sam masz problem z czytaniem ze zrozumieniem.

    Oczywiście, że rozgoniłbym kumoterstwo. Tak samo jak walczyłbym z korupcją, złodziejstwem czy bandytyzmem. Kumoterstwo oderwane od kwalifikacji jest działaniem na szkodę danej instytucji (bo jeżeli w wyniku kumoterstwa zatrudniają fachowców z rodziny czy znajomych, to pół biedy). Rozgonienie to może być zwykłe zwolnienie osób, które prezentują taki styl działania i nie chcą zaakceptować postawienie jasnej zasady: od dzisiaj w danej instytucji obowiązuje zasada merytorycznego doboru pracowników i określonych stanowisk. Nie akceptujesz jej, pójdź pracować gdzie indziej. O pracy decydują kwalifikację, nie fakt bycia synem szefa działu, który zatrudnił w zamian córkę innego działu.

    To Ty wszędzie dostrzegasz żądzę krwi i prześladowań, co może sugerować, że byłbyś pierwszy by się do takich prześladowań zabrać. Wydajesz się niesamowicie zaślepiony nienawiścią do prawicowców, co sugeruje, że gdybyś miał możliwość prześladowania ich, to byś to robił, a biorąc pod uwagę Twoje pogróżki w moją stronę, to może już to robisz w stosunku do innych osób, które na Twoje pogróżki odpowiedziały agresją (ja staram się reagować spokojem, bo trochę nie rozumiem w czym masz problem. Napiszę kilka wpisów, i zniknę stąd bo temat się wyczerpie). Wg. Twojego sposobu myślenia, to biorąc pod uwagę, że wielu uważa Ziemkiewicza za Żyda, a Ty z tego co można wyczytać nienawidzisz Ziemkiewicza, można wyciągnąć z tego wniosek, że jesteś pierwszej krwi antysemitą. Oczywiście napisałem tę bzdurę, żeby Ci pokazać, jak irracjonalny jest sposób Twojego myślenia.

    Ignoruj moje wypowiedzi, bo ja staram się ignorować Twoje. Odpisałem użytkownikowi T. bo napisał bardzo ciekawy wpis. Na komentowanie Twoich szkoda mi czasu i nie zależy mi na tym, abyś czytał to co piszę.

  157. ...
    22/01/2013 o 1:48 pm

    k..wa! widzę że macie nowego prawicowego trolla. To chyba sobie pójdę…

  158. Prawy Sierpowy
    22/01/2013 o 2:03 pm

    T. :
    Wiem, że się nie karmi trolli ale jeden z jego argumentów jest popularnym memem więc chciałem rozpocząć pewną zabawę.
    Napisał tak: “Na ziemiach II RP żyło najwięcej Żydów w całej Europie, co wg. mnie jest argumentem za tym, że raczej to społeczeństwo bardziej odpowiadało im niż np. społeczeństwa zachodniej Europy.”
    Pozwólcie, że ja spróbuję, dobrze? Na ziemiach Imperium Osmańskiego, żyło najwięcej Ormian w całym świecie co wg. mnie jest argumentem za tym, że raczej to społeczeństwo bardziej odpowiadało im niż np. społeczeństwa zachodniej Europy.
    Albo tak, albo tak: W Ruandzie, żyło najwięcej Tutsi w całym świecie co wg. mnie jest argumentem za tym, że raczej to społeczeństwo bardziej odpowiadało im niż np. społeczeństwa wschodniej Afryki.

    T. czy mógłbyś wskazać mi, która moja wypowiedź miała znamiona trollingu?

    Nie wiem gdzie w moich wypowiedziach doszukujesz się trollingu, wydaje mi się, że piszę zgodnie z poszanowaniem zasad netykiety. Rozumiem, inaczej interpretuje pewne fakty, ale gdzie tu trolling? Twoje wpisy uważam za ciekawe, mimo wszystko nawet hlb nie uważam za trolla, choć cały czas niewybrednie atakuje i wręcz grozi mi.

    Oczywiście, że Żydzi nie przybyli do Polski masowo zaraz po powstaniu II RP. To chyba oczywiste, w ogóle nie rozumiem jak można wyciągać tak oczywiste rzeczy. Fakt, że osiedlali się tutaj od wieków, tłumaczy się m.in. tym, że było tu dla nich miejsce, ich osiedlanie się zostało tu zaakceptowane i od razu nie napotkali się z prześladowaniami i mordowaniem, bo gdyby tak było to prawdopodobnie ta społeczność nie byłaby tak liczna u progu 39 roku.

    Kwestia Ruandy, do problematyki mniejszości etnicznych w Europie jest totalnie nietrafiona. Jak można porównywać tak odrębne kulturowo społeczeństwa, gdzie dominuje hierarchia plemienna, gdzie nie ma najmniejszego poczucia przynależności narodowej, i gdzie państwowość nie ma żadnej tradycji. Jak można to porównywać z sytuacją II RP? Totalnie nietrafiony przykład.

  159. Prawy Sierpowy
    22/01/2013 o 2:31 pm

    :
    k..wa! widzę że macie nowego prawicowego trolla. To chyba sobie pójdę…

    Spokojnie, nie rezygnuj. Ja już stąd znikam, bo poznałem już przeciwny punkt widzenia. A skoro osoby, do których odnoszę się z szacunkiem uważają mnie za trolla, to nie ma co tracić czasu. Można przeznaczyć go na lekturę lewicowców, skoro z lewicowcami nie można bez spotykania się z agresją porozmawiać.

    Dzięki za te merytoryczne odpowiedzi, a trollem się nie czuję. Autor bloga jakoś też nie zrobił mi co do tego żadnej uwagi.

    Pozdrawiam

  160. ...
    22/01/2013 o 2:45 pm

    Prawy Sierpowy :

    :
    k..wa! widzę że macie nowego prawicowego trolla. To chyba sobie pójdę…

    Spokojnie, nie rezygnuj. Ja już stąd znikam, bo poznałem już przeciwny punkt widzenia. A skoro osoby, do których odnoszę się z szacunkiem uważają mnie za trolla, to nie ma co tracić czasu. Można przeznaczyć go na lekturę lewicowców, skoro z lewicowcami nie można bez spotykania się z agresją porozmawiać.
    Dzięki za te merytoryczne odpowiedzi, a trollem się nie czuję. Autor bloga jakoś też nie zrobił mi co do tego żadnej uwagi.
    Pozdrawiam

    bo to trzeba umieć…
    Po pierwsze: musisz być od nich mądrzejszy i bardziej oczytany.
    Po drugie: musisz mieć na tyle trzeźwe poglądy, żeby nie mieli się jak przypierdolić.
    Po trzecie: musisz zrobić rozpoznanie, żeby wiedzieć, który jest na co czuły. Np. kolega hlb jest wrażliwy na punkcie swojej niewiernej żonki.

  161. ...
    22/01/2013 o 2:46 pm

    tzn. jeśli chcesz trollować

  162. hlb
    22/01/2013 o 2:47 pm

    Prawy Sierpowy :
    hlb
    Nie, nie uważam, że jest usprawiedliwiony i nic takiego nie napisałem. Każdy kto umie czytać ze zrozumieniem nie będzie miał problemu z tym, że jednoznacznie potępiam antysemityzm, co w powyższych wypowiedziach JEDNOZNACZNIE I KLAROWNIE napisałem. Zarzucasz mi bycie gimbusem, a sam masz problem z czytaniem ze zrozumieniem.

    JEDNOZNACZNIE I KLAROWNIE to ja cię prosiłem, żebyś spróbował trochę pospierdalać i zobaczył, czy ci się nie spodoba.

    Nie mam problemów zezrozumieniem. Po prostu nie czytałem do końca twoich bełkotliwych pozbawionych jakiegokolwiek oparcia w faktach TLDRów, którymi nas tutaj obrzygujesz.

    A nie czytałem ich dlatego właśnie, że są bełkotliwymi TLDRami, zlepionymi z głupich opini jakich można sobie doczytać zylion na każdym forum zachwaszczonym przez podobnych tobie prawicowych gimbusów.

    [sceniczny szept] SRSLY, dlaczego nic się nie zmienia? Dlaczego od lat każdego roku w okolicach studniówki zjawia się narybek nowych korwiniarzy i prawaków, którzy uważają się za poważnych dyskutantów i koniecznie chcą, żeby im szczegółowo odpowiadać na ich brednie – tylko dlatego, że naczytali sie na prawackich forach bredni innych idiotów, którzy wyłonili się z pryszczatego niebytu ca. 12 miesięcy wcześniej.

    Jak długo czytam prawackie brednie w internetecha – abędzie z 15-16 lat – tak długo ten cykl się niezmiennie powtarza/

  163. hlb
    22/01/2013 o 2:48 pm

    :
    k..wa! widzę że macie nowego prawicowego trolla. To chyba sobie pójdę…

    Zostań. Mimo wszystko chyba wolę przygłupa, który po prostu lubi klocka mieć na klacie, niż pryszczate gimbusy, które wierzą, ze chciałbym podyskutować o jego prawackich poglądach z copypasty.

  164. 22/01/2013 o 4:47 pm

    Prawy Sierpowy :Jak mi ktoś wskaże, że RAZ akceptował metody w postaci prześladowania i ludobójstwa mniejszości etnicznych to całkowicie odrzucę jego twórczość i publicystykę.

    Dobre! RAZ nie postuluje komór gazowych, więc o co halo. Dowcip z puentą „a mógł zabić” wiecznie żywy.

    Swoją drogą – trzeba ci aż komór gazowych Ziemkiewicza, żeby odrzucić „twórczość i publicystykę” w całości poskładaną z bezczelnego ssania palucha pod target imbecyli, którzy faktów pod tezy ‚po linii’ nie sprawdzają? A tak ze zwykłego wstydu nie wystarczy?

  165. 22/01/2013 o 4:57 pm

    :

    hlb :
    @T.
    :D Bawiliśmy się tym chyba razem w innych internetach pod innymi nickami.
    BTW, Prawy Młotkowy nie zuważył też, że Żydzi “na Ziemiach II Rzeczpospolitej” już tam byli, jak ta Rzeczpospolita powstała, więc argument pt. “widać to społeczeństwo im odpowiadało” nie zasługije nawet na tradycyjne, staropolskie “chyba twojej starej”. Hehehe.

    ale skądś się tam wzięli, łosiu. Masowo emigrowali do Polski w szesnastym i siedemnastym wieku. Ciekawe dlaczego.

    A w dziewiętnastym masowo emigrowali do Niemiec.

    I też się tak niechętnie asymilowali, jak u Ziemkiewicza – dlatego właśnie najpopularniejsze nazwiska żydowskie nie brzmią ani trochę z niemiecka.

    T. ma rację – wy wszyscy jakbyście cytowali to samo jedno przemówienie Hitlera. On też miał z tymi Żydami-imigrantami „cholerny problem”.

  166. jaja
    22/01/2013 o 5:09 pm

    Prawy Sierpowy :hlb
    Oczywiście, że rozgoniłbym kumoterstwo. Tak samo jak…

    …jak w II RP rozganiałbyś Żydów bo ci się sitwa ubzdurała. A inny baran by cię tłumaczył, że no przecież tylko coś mu się ubzdurało.

  167. jaja
    22/01/2013 o 5:15 pm

    :A jeśli chodzi o ten legendarny odwieczny polski antysemityzm, to dopiero teraz przeczytałem w całości “Boga urojonego” i Dawkins w paru miejscach cytuje tam liberalnych, światłych brytyjczyków z pierwszej połowy dwudziestego wieku, jak to się wypowiadali o Żydach, Czarnych itd.Nie żadnych prawicowców, tylko liberałów, prawdziwą liberalną elitę. W Polsce tak nie było: antysemicka była skrajna prawica, nie-prawica była naprawdę światła.

    Znowu pobili cię Murzyni w Ameryce?

  168. 22/01/2013 o 5:18 pm

    Remedios jest tak oczytany, że dopiero z Dawkinsa dowiedział się o przedwojennym, liberalnym antysemityzmie. Kurwa, co za matoł.

  169. hlb
    22/01/2013 o 5:26 pm

    galopujący major :
    Remedios jest tak oczytany, że dopiero z Dawkinsa dowiedział się o przedwojennym, liberalnym antysemityzmie. Kurwa, co za matoł.

    :D
    U Vincenza nie było, to skąd miał wiedzieć? Z książki „500 sudoku”?

  170. 22/01/2013 o 5:36 pm

    Ale za to zna „Rodowód foki” http://literat.ug.edu.pl/polon/0006.htm

  171. hlb
    22/01/2013 o 5:48 pm

    galopujący major :
    Ale za to zna “Rodowód foki” http://literat.ug.edu.pl/polon/0006.htm

    Tej, kiedy to nawet ładne jest. Takie jak coryllus. I mogłoby mieć tytuł „Baśń jak foka”

  172. hlb
    22/01/2013 o 5:50 pm

    O’Kuffa! Prawicowy tancerz Krzysio Bosak przerwał milczenie w sprawie Ziemkiewicza. Nie ma mnie. Muszę się odśmiać w ciszy:

    http://krzysztofbosak.salon24.pl/480880,zydzi-kontra-ziemkiewicz

  173. 22/01/2013 o 6:11 pm

    Sierpowy już sobie poszedł… A szkoda, nbo miałem dla niego garść porad. :P

    fernando llort :

    Dobre! RAZ nie postuluje komór gazowych, więc o co halo. Dowcip z puentą “a mógł zabić” wiecznie żywy.
    Swoją drogą – trzeba ci aż komór gazowych Ziemkiewicza, żeby odrzucić “twórczość i publicystykę” w całości poskładaną z bezczelnego ssania palucha pod target imbecyli, którzy faktów pod tezy ‘po linii’ nie sprawdzają? A tak ze zwykłego wstydu nie wystarczy?

    O, właśnie to!

    I nie chodzi tu tylko o Żydów… Przykłady powyżej już były, z o tym jak niewolnictwo w Ameryce było cacy, a dla biednych emerytów lepiej by było gdyby grzebali w śmietnikach niż otrzymywali zasiłki…

    Plus do tego kopiowanie z amerykańskich prawicowych pieniaczy robiących w mediach adresowanych do tamtejszych prawicowych kretynów, co czują się dyskryminowani przez Murzynów, Meksykanów, związki zawodowe, feministki, liberałów itp. co chcą im zabrać wypłatę i „gnata”. :P

    Jedno wynika z drugiego, wyjaśnia Rush, jedno sprzyja drugiemu, jedno nie może bez drugiego istnieć – oto być może najważniejsze, co płynie dla polskiego czytelnika z jego, jak to z właściwym sobie poczuciem humoru określa, „zaawansowanych studiów konserwatywnych doktora Limbaugha”. Nauka, iż wolny rynek, kapitalizm, jest z zasady swojej głęboko moralny, i że moralność jest ze swej zasady wolnorynkowa. Czego zresztą dowodzą jednoznacznie przykłady z historii i współczesności: silna rodzina, jasny kodeks etyczny, honor i uczciwość dominują tam, gdzie każdy zdany jest na swoje talenty, pracowitość i obrotność. Zasiłki produkują natomiast cwaniactwo, bandytyzm, seksualną rozwiązłość i narkomanię. Całe dzisiejsze USA są tej prawidłowości jednym wielkkim dowodem.

    http://web.archive.org/web/20030104173912/http://ziemkiewicz.fantastyka.art.pl/limba.htm

  174. 22/01/2013 o 6:21 pm

    Ależ ja się wcale nie upieram, że to najbardziej srogi kawałek Vincenza, nawet doczytałem prawie do końca. Tytuł mnie zabił.

  175. hlb
    22/01/2013 o 6:25 pm

    Borze, jaki ten Krzysio srogi. Jeszcze jeden kieszonkowy Dmowski.

    Woggle największa komedia z tymi wszystkimi neo-endekami czy neo-piłsudczykami polega na tym, że choćby się nie wiem jak naprężali, choćby nie wiadomo ile stron „myśli nowoczesnego endeka” napłodzili, to i tak gdzieś przy stronie 20 wyjdzie z nich albo neo-Moczar, albo neo-Gomułka.

    No bo Polska przedwojenna i wszystkie Polski powojenne woggle nie dają się na siebie mapować. Inna geografia, inny skład narodowościowy, inna struktura społeczna, inna gospodarka, infrastruktura, podział administracyjny, języki, inne ośrodki kulturalne, inne uczelnie, inne partie, inne fobie narodowe, inne priorytety. Wszystko, wszystko inne.

    A powojenne Polski mają tylko dwie tradycje „myśli narodowej”. Własnie Moczar i Gomułka. A ponieważ dziś subtelne różnice między oboma panami są już zupełnie nieczytelne, więc jest to jeden gomułko-mocaryzmie. Oni nie mają po prostu szans wysunąć się poza symbolikę i retorykę sięgającą korzeniami gdzieś między film Krzyżacy a stowarzyszenie Grunwald, tudzież między film „Hubal” a Jaruzelskim udowadniającym „że Polski jesteśmy warci.”

    Jak zaczą mówić o położeniu polski w Europie, to prędzej niż później wpadają w jakąś kolejną mutację gomułkowskich lolmyśli o prapolskiej granicy na Odrze i Nysie. Naturalnie pojawi się zaraz Eryka S, która jest nową wersją Hupki i Czai. Pojawi się Angela z NRD, która jest wersją Adenauera z Prus. I tak dalej. I tak dalej.

    Zaczyna się dyskusja o polityce wschodniej, to pojawi się Mietek Moczar, który zdefiniował jak należy się bać i nienawidzić Rusków równocześnie. Zaczyna się dyskusja o pmniejszościach w Polsce? Maksymalnie mogą sobie pozwolić na „wystąpienia antysyjonistyczne” w stylu ’68 – bo większość z nich zna tylko WYIMAGINOWANE communities żydowskie, ewentualnie „zakamuflowanego żyda”, który ponoć w XVw zmienił nazwisko, aby swą podstępność dobrze ukryć.

    Co jeszcze? U name it, zawsze skończą na gomułko-moczaryzmie. Po prostu, to co wypisywał, dajmy na to, Dmowski przed wojną na tematy bieżące nie da się w żaden sposób uaktualnić, bo jak napisałem, realia sa niekompatybilne.

    Przy okazji, na farmazony tego Ziemkiewicza nie warto nawet tracić czasu, bo idę o zakład, że pierdolenie neogomułką zaczyna mu się już koło strony 20. Jemu jest tym łatwiej, że rozliczne jego wywiady dokumentują, iż wiedzę na temat II RP ma nikłą. Więc pewnie święcie wierzy, że ta bajkowa II RP wyglądała jak lata sześćdziesiąte minus zewnętrzne oznaki PRL, za to plus husaria i lwowskie Ł.

  176. hlb
    22/01/2013 o 6:26 pm

    galopujący major :
    Ależ ja się wcale nie upieram, że to najbardziej srogi kawałek Vincenza, nawet doczytałem prawie do końca. Tytuł mnie zabił.

    Toż ja się nie upieram, że się upierasz. Używając słowa „ładne” ironizowałem. Sobie. :)

  177. ...
    22/01/2013 o 6:27 pm

    galopujący major :
    Remedios jest tak oczytany, że dopiero z Dawkinsa dowiedział się o przedwojennym, liberalnym antysemityzmie. Kurwa, co za matoł.

    Mam 23 lata. To normalne że w takim wieku nie można mieć gruntownej erudycji z wielu różnych dziedzin, złamany kutasie. Poza tym, skoro ten przedwojenny liberalny antysemityzm na Zachodzie Europy jest faktem, to o kant dupy potłuc to wasze pierdolenie o odwiecznym polskim antysemityźmie, który jest specjalnością Polaków i integralnym elementem polskiej tożsamości narodowej.

  178. hlb
    22/01/2013 o 6:28 pm

    Użyłem dwa razy w jednym komciu metafory „strony 20”, jak jakiś Toyah jebany. Kurwa, źłe. Tak jest, kiedy ci przeszkadzają prokrastynować.

  179. 22/01/2013 o 6:33 pm

    A czytaliście mój komentarz? Kolejny wycinek z RAZa o zasiłkach w USA top wisienka na torcie całej dyskusji…

  180. hlb
    22/01/2013 o 6:36 pm

    @DoktorNo

    Ten o Rushu? Rzeczywiście, zwaliły ci się blockquotes i można było przeoczyć. :)

  181. hlb
    22/01/2013 o 6:39 pm

    @DoktorNo

    ” Czego zresztą dowodzą jednoznacznie przykłady z historii i współczesności: silna rodzina, jasny kodeks etyczny, honor i uczciwość dominują tam, gdzie każdy zdany jest na swoje talenty, pracowitość i obrotność. Zasiłki produkują natomiast cwaniactwo, bandytyzm, seksualną rozwiązłość i narkomanię. Całe dzisiejsze USA są tej prawidłowości jednym wielkkim dowodem.”

    Ojeje! Chciałbym mieć taką złotą szkatułkę na specjalną wypasioną macę z krwią endeckich dzieci, która głosem RAZa pierdoliłaby ten fragment za każdym razem, kiedy ją otwieram. Hihihi.

  182. 22/01/2013 o 7:25 pm

    :

    galopujący major :
    Remedios jest tak oczytany, że dopiero z Dawkinsa dowiedział się o przedwojennym, liberalnym antysemityzmie. Kurwa, co za matoł.

    Mam 23 lata. To normalne że w takim wieku nie można mieć gruntownej erudycji z wielu różnych dziedzin, złamany kutasie.

    Haha dorobiliśmy się własnego Fszołka. Foka odnaleziona.

  183. 22/01/2013 o 7:29 pm

    hlb :
    @DoktorNo
    Ten o Rushu? Rzeczywiście, zwaliły ci się blockquotes i można było przeoczyć. :)

    Takie uroki WordPressa na WordPress.com… :P

    I coś w temacie:

    http://www.cracked.com/blog/the-8-greatest-wars-ever-fought-by-fox-news/

  184. ...
    22/01/2013 o 9:31 pm

    galopujący major :

    :

    galopujący major :
    Remedios jest tak oczytany, że dopiero z Dawkinsa dowiedział się o przedwojennym, liberalnym antysemityzmie. Kurwa, co za matoł.

    Mam 23 lata. To normalne że w takim wieku nie można mieć gruntownej erudycji z wielu różnych dziedzin, złamany kutasie.

    Haha dorobiliśmy się własnego Fszołka. Foka odnaleziona.

    foka cię robiła

  185. ...
    22/01/2013 o 10:00 pm

    :

    galopujący major :

    :

    galopujący major :
    Remedios jest tak oczytany, że dopiero z Dawkinsa dowiedział się o przedwojennym, liberalnym antysemityzmie. Kurwa, co za matoł.

    Mam 23 lata. To normalne że w takim wieku nie można mieć gruntownej erudycji z wielu różnych dziedzin, złamany kutasie.

    Haha dorobiliśmy się własnego Fszołka. Foka odnaleziona.

    foka cię robiła

    Foka i Wszołek.

  186. Anonim
    23/01/2013 o 3:43 pm

    Dlaczego w „obiektywnym” tekście pokazującym „tylko” fakty iliczby tworzenie pieciokrotnej nadreprezentacji w danym zawodzie jest nazywany przez autora poprawą? Dlaczego autor nie próbuje wyjasnić dlaczego z biegiem lat taka nadreprezentacja powstawała w „llukratywnych zawodach notariuszy, komorników,….”?

  187. hlb
    23/01/2013 o 10:12 pm

    O! Ku! Fa! Coś z cylku „Polska: prawica, lewica i sajensfikszon”

    http://www.mpolska24.pl/blogi/post/319/rzeczpospolita-2044

    Nie wiem co się bardziej nadaje do cytowania. Wszystko by trzeba.

  188. rekrut
    24/01/2013 o 12:07 pm

    To ja bym chciała w kontekście tych wszystkich podanych tu liczb, poznać procenty i liczby Polaków, czyli jeżeli jest napisane,że studiowało 24 % żydów, to chciałabym zaraz obok dostać informacje ilu Polaków. Jeśli jest zdanie o tym, że przed II Wojną Światową 53 % adwokatów stanowili Żydzi, a reszta to Polacy, Niemcy, Ukraińcy.. to co to za porównanie. Chce wiedzieć ilu było POLAKÓW, 20%? 30%? czy 40? bo jeśli we własnym kraju, byłoby ich ok 35 % to nie sadze,że była to sytuacja wyrównanych szans, tymbardziej, że w kraju proporcje ludności, pod względem narodowości były zdecydowanie odwrotne.
    Stąd zgadzam sie ze stwierdzeniem Pana Ziemkiewicza i uważam, że jego wiedza jest oparta jak najbardziej na znajomości tematu.

  189. Neoendek
    13/02/2013 o 4:52 am

    Ziemkiewicz zabrał się do tematu ze złej strony (być może rzeczywiście w wyniku ignorancji), a Wy w ślad za nim zabrnęliście w jałową dyskusję. Przecież główny spór dotyczył uniwersytetów, a nie funkcjonowania zawodów prawniczych. Endecka młodzież walczyła o wprowadzenie kwot wśród przyjmowanych na studiach, które zresztą obowiązywały już wcześniej w zaborze rosyjskim. Żeby ustalić czy ich starania były słuszne należy sobie odpowiedzieć na dwa pytania: czy akceptujemy wyrównywanie szans poprzez kwoty i czy mieliśmy wówczas nadreprezentację Żydów wśród studentów? Odpowiedź tak/tak – stajecie po stronie dzisiejszej lewicy i przedwojennej prawicy narodowej. Odpowiedź nie/tak – stajecie po stronie dzisiejszych korwinistów i przedwojennej lewicy. Skala jaką osiągnął konflikt polsko-żydowski wynikała po części ze zwlekania przez władzę z oficjalnym wprowadzeniem kwot aż do 1937 r., podczas gdy funkcjonowały one wówczas w wielu innych państwach i były rozwiązaniem możliwym do akceptacji.

  190. 26/03/2013 o 2:35 pm

    If some one desires to be updated with most up-to-date technologies then
    he must be pay a visit this site and be up
    to date everyday.

  191. 02/04/2013 o 5:54 pm

    Have you ever thought about adding a little bit more than just
    your articles? I mean, what you say is fundamental and everything.

    However think about if you added some great visuals or videos to give your posts more,
    „pop”! Your content is excellent but with images and videos, this website could
    certainly be one of the best in its field. Fantastic blog!

  192. 16/04/2013 o 6:56 am

    Remarkable! Its truly awesome article, I have got much clear
    idea regarding from this piece of writing.

  193. 01/07/2013 o 2:29 pm

    Hi, the whole thing is going perfectly here
    and ofcourse every one is sharing data, that’s genuinely excellent, keep up writing.

  194. 07/07/2013 o 2:40 am

    It’s very straightforward to find out any topic on net as compared to textbooks, as I found this paragraph at this web page.

  195. 11/09/2013 o 3:43 am

    Good day! I could have sworn I’ve visited your blog before but after browsing through many of the articles I realized it’s
    new to me. Regardless, I’m certainly delighted I found it and I’ll be book-marking
    it and checking back frequently!

  1. 22/01/2013 o 11:51 am

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: