Strona główna > opowiadanko > Wahl macht frei

Wahl macht frei

Jest 6.40 i zaraz czas na moja zmianę.  Kawę wypiję już na miejscu.  To bardzo fajna robota. Cisza, spokój i mogę sobie poczytać. Alice Munro.  Sama ją sobie wybrałam.  Nie, nie Alice. Robotę. Spośród setek czy może raczej setek tysięcy ofert. Zawsze chciałam mieć  spokój.  Po tym co przeszłam, każda by chciała.

Ludzie myślą, że niebo, to wylegiwanie się na plaży i generalnie opierdalanie. Ale to nieprawda.  Przynajmniej nie do końca. Niebo to przede wszystkim wybór. Może wziąć sprawy w swoje ręce – tak mówią w niebie. Wystarczy uwierzyć – mówią inni. Wybór czyni wolnym – no tego akurat nie mówią. Ale tak myślą.

Inni szepczą po kątach, że to dlatego, bo nie ma miejsca na tyle danych w chmurze. I że jakoś trzeba likwidować zatory.

A ja myślę, że to wszystko to zwykłe pierdolenie. Bo skoro jest i Bóg, i niebo to są również i cuda. I chyba mogą cudownie rozszerzyć pojemność na chmurze, prawda? Na moje to Bóg po prostu nie chce użerać się z tymi wszystkimi debilami. Bo nie oszukujmy się, do nieba trafiają raczej ci z matołectwem, co są tacy święci, bo nie potrafią się zakręcić koło jakiegoś lewego interesu. Tak, do nieba trafiają same życiowe cipy.

Ja akurat trafiłam, bo się poświęciłam. Mój syn był gejem, znaczy pedałem. Jedną z zalet przebywania w niebie jest zakaz politycznej poprawności. Można mówić co się chce i komu chce. Bo tylko prawda wyzwala. Niejeden spasiony czarnuch się w niebie o tym przekonał. Poświęciłam się dla syna, jeździłam na terapię, ale to wszystko jak kijem w piach. Czy raczej w dupę – jak powiedział wielebny. Więc ja trafiałam do nieba, a syn pedał do piekła. Notabene piekło jest prawie puste jak dworzec w Kutnie. Bo tam nie masz prawa wyboru, tam wybierają za ciebie.

Trafiłam do nieba i mogłam wybierać. Pobyczyć się na miejscu albo wracać. Jako gwiazda filmowa, milionerka albo zakonnica. Wybrałam wylegiwanie się na miejscu. Ale szybko pożałowałam. W niebie trafiasz na swoich bliskich – normalka. I ja trafiłam. Po tygodniu usłyszałam, stłumione głosy mamo, mamo. Myślałam, że to duchy, ale zaraz, że głupia przecież duchów nie ma. A jedyny syn znowuż w piekle. Choć duchy to chyba raczej jednak są. Skoro istnieje niebo? W każdym razie mamo, mamo ciągle mnie prześladowało. I nie dawało spokoju. W końcu jedna taka wytłumaczyła mi, że u każdej kobiety na ziemi dochodzić może do kilku samoistnych poronień i że te dusze, mocą jakiegoś dekretu, też trafiają do raju. W raju przybieramy swoją najładniejszą postać z czasów na ziemi, a te wyrośnięte blastule innej postaci nie mają. Krążą więc niewidzialne dla ludzkiego oka, same zresztą też bez oczu i uszu i krzyczą mamo, mamo choć wcale nie mają buźki, ani usteczek. Prześladują tym swoim brzuchomówczym zaśpiewem jak osy, które zalęgły się w brzuchu. Nie wiedziałam co robić. Wieczność z gronem niewidzialnych stalkerów, które nawet nie miały imion, nie wydawała się najlepszą opcją.

Wybrałam więc pracę w kostnicy. Mogę sobie spokojnie poczytać, a jedyne odgłosy to dźwięk ludzkich komórek spalanych na popiół.

I wreszcie jest tak jak chcieli: wybór naprawdę czyni wolnym.

  1. armatus
    01/01/2013 o 2:57 am

    Piersi!

  2. armatus
    01/01/2013 o 3:01 am
  3. armatus
  4. armatus
    01/01/2013 o 4:15 pm

    http://wiktorsmol.salon24.pl/475875,w-imieniu-narodu-za-podlosc-i-kolaboracje-3

    ale polecam wszystkie części, obfity spust na zdjęcie Moczara w sutannie.

  5. Anonimowy Lurker
    01/01/2013 o 6:58 pm
  6. armatus
    01/01/2013 o 7:18 pm

    Anonimowy Lurker :
    Trochę prawicowego humoru na początek roku:
    http://vod.gazetapolska.pl/3058-20122013-noworoczna-szopka-marcina-wolskiego

    Niestety odpadłem już na reklamie SKOK.

  7. 02/01/2013 o 6:54 am

    Anonimowy Lurker :
    Trochę prawicowego humoru na początek roku:
    http://vod.gazetapolska.pl/3058-20122013-noworoczna-szopka-marcina-wolskiego

    Marcin Wolski przypomina mi Zbigniewa Broniarka – ta sama dezynwoltura stomatologiczna, fantazyjna fryzura i z lekka rozpierzchnięty wzrok. No i ta poetycka fraza… Przykłady:
    „a na lemingi mamy browningi”
    „bo sława przyszłych lat smoleńskiej wstanie mgły”
    „oburzeni są wśród nas, obrażeni, wykluczeni i obśmiani”
    „wypijmy za mendy, za mendy na górze, co szkodzą w transporcie i w prokuraturze”
    ‚mnie nawet PiS nie zgnoi, bo gdyby władzę wziął, zabieram życie w słoik i do Londynu wio”
    „co dalej będzie zgadywać radzę, czy już w tym roku oddadzą władzę, czy trzymać będą się jej jak wariat zanim nie zmiecie ich proletariat” (?)
    „nawet najdłuższa żmija przemija, niechaj nas wspiera radio Maryja”

    Jan Pietrzak przypomina mi z kolei starego wuja, co podsypia na imprezach rodzinnych, co jakiś czas się budząc i krzycząc o „zbrodniach komuny” i „winach Tuska”. Na plus należy zaliczyć, że jest ogarnięty wizualnie, wąs przystrzyżony, plereza przylegająca, szczęka dopasowana (nie sepleni).

    Trzeci pan (ten z prawej co wygląda posępnie) jest jakimś sierotem gitarowym po Leszku Czajkowskim.

  8. hlb
    02/01/2013 o 9:28 am

    babilas :
    Marcin Wolski przypomina mi Zbigniewa Broniarka – ta sama dezynwoltura stomatologiczna, fantazyjna fryzura i z lekka rozpierzchnięty wzrok. No i ta poetycka fraza… Przykłady:
    “a na lemingi mamy browningi”
    “bo sława przyszłych lat smoleńskiej wstanie mgły”
    “oburzeni są wśród nas, obrażeni, wykluczeni i obśmiani”
    “wypijmy za mendy, za mendy na górze, co szkodzą w transporcie i w prokuraturze”
    ‘mnie nawet PiS nie zgnoi, bo gdyby władzę wziął, zabieram życie w słoik i do Londynu wio”
    “co dalej będzie zgadywać radzę, czy już w tym roku oddadzą władzę, czy trzymać będą się jej jak wariat zanim nie zmiecie ich proletariat” (?)
    “nawet najdłuższa żmija przemija, niechaj nas wspiera radio Maryja”
    Jan Pietrzak przypomina mi z kolei starego wuja, co podsypia na imprezach rodzinnych, co jakiś czas się budząc i krzycząc o “zbrodniach komuny” i “winach Tuska”. Na plus należy zaliczyć, że jest ogarnięty wizualnie, wąs przystrzyżony, plereza przylegająca, szczęka dopasowana (nie sepleni).
    Trzeci pan (ten z prawej co wygląda posępnie) jest jakimś sierotem gitarowym po Leszku Czajkowskim.

    To piękne, że ktoś jeszcze pamięta zuo wytwarzane Zbigniewem Broniarkiem. :)

    Tymczasem wszystkie polskie internety dają jakiś pojebanych jasnowidzów, któ®zy przewidują, co który ma pod ręką i potrafi. Na Nowym Ekranie też:

    Dwa lata temu Jerzy Wawro z Jarosławia, pomógł mi opublikować w sieci kilkadziesiąt tez i schematów o rewolucji otwartej edukacji. Czy pies z kulawą nogą to przeczytał nie wiem, ale podobnie jak nie żałuję, swoich ekonomicznych mądrości z pracy magisterskiej, pisanej w latach 1979/80, tak i nie żałuję projekcji określonych jako Memorandum z Pniew. Z Pniew, bo tam właśnie, w cieniu Sanktuarium, powiedzieliśmy 20 października 2010 roku jak być powinno.

    W tym lolu jest sporo #prawicowametafora, są i klasyczne #sarmackieprolixy. Jest też prawicowa #analizajutubowa. Po 30 akapitach pierdolenia, a przed kolejnymi 130 akapitami pierdolenia, nagle pada zdanie:

    Wszystko co powyżej to wstęp do mojego kolejnego skomplikownego tekstu o modelowaniu zmian w edukacji, tekstu,

    I rzeczywiście, jest modelowanie z wykresami i farmazonami typu:

    Dla pokreślenia tego zróżnicowania w wymiarze konkretnej szkoły powszechnej, na prezentowanych rysunkach wydziela się dwa zakresy dydaktyczne w Szkole określając je: Oddziałem kultury pamięci, dla dydaktyki przedmiotów humanistycznych i Oddziałem poznania natury, dla dydaktyki przedmiotów matematyczno – przyrodniczych.

    Warto, choć to raczej dla smakoszy lolkontentu. I dla wytrwałych.

    http://si.nowyekran.pl/post/84491,niemieckie-nutki-na-polskim-medalu

  9. hlb
    02/01/2013 o 9:31 am

    Jest też niespodziewane cameo chemitrails. I HAARP. Choć to pewnie należałoby zanieść Bartowi.

    http://mkkwola.nowyekran.pl/post/84461,warszawa-31-12-2012-r-blekitne-czyste-niebo-a-skad-te-dziwne-chmury-wmawiaja-nam-ze-to-tylko-smugi-kondensacyjne

  10. emluby
    02/01/2013 o 9:36 am

    @hlb
    memorandum z pniew – jebłem
    W takim razie czy doczekam sie naszej rodzimej, prawilnej np. siódemki z Rachocina?

  11. hlb
    02/01/2013 o 9:46 am

    emluby :
    @hlb
    memorandum z pniew – jebłem
    W takim razie czy doczekam sie naszej rodzimej, prawilnej np. siódemki z Rachocina?

    …chociaż nagrodę za prawicową metaforę dnia zgarnąć może jakiś łosiu z wPolityce za:

    to jest to zamach na „metafizyczną polisę ubezpieczeniową”. Ci, którzy ją atakują świadomie, to nowe wcielenie bolszewików, ci zaś którzy nieświadomie, to głupcy, którzy są narzędziem tych pierwszych.

    http://wpolityce.pl/artykuly/43867-kolejny-przyklad-zbezczeszczenia-grobow-chodzi-o-wywolanie-chaosu-ktory-ma-zachwiac-podwalinami-aby-nic-juz-nie-bylo-pewne

    Ale całość jest bardzo smakowita. Ktoś zna tego Macieja Mazurka? Na co był leczony poprzednio?

  12. marcin_be
    02/01/2013 o 10:40 am

    hlb :

    emluby :
    @hlb
    memorandum z pniew – jebłem
    W takim razie czy doczekam sie naszej rodzimej, prawilnej np. siódemki z Rachocina?

    …chociaż nagrodę za prawicową metaforę dnia zgarnąć może jakiś łosiu z wPolityce za:

    to jest to zamach na „metafizyczną polisę ubezpieczeniową”. Ci, którzy ją atakują świadomie, to nowe wcielenie bolszewików, ci zaś którzy nieświadomie, to głupcy, którzy są narzędziem tych pierwszych.

    http://wpolityce.pl/artykuly/43867-kolejny-przyklad-zbezczeszczenia-grobow-chodzi-o-wywolanie-chaosu-ktory-ma-zachwiac-podwalinami-aby-nic-juz-nie-bylo-pewne
    Ale całość jest bardzo smakowita. Ktoś zna tego Macieja Mazurka? Na co był leczony poprzednio?

    chyba na syfilis ale nieskutecznie…

  13. armatus
    02/01/2013 o 9:05 pm

    Majorze Boardwalk koniecznie. Pierwszy sezon gangstersko – polityczny, drugi obyczajowo – polityczny (bardzo mocny), trzeci na razie obejrzałem do połowy, znowu gangsterski. Stylistyka powala.

  14. 02/01/2013 o 9:28 pm

    Obejrzałem The Wire i zajebiste. Nawet notkę może trzasnę… Dziś zacznę Broadwalk…

  15. marcin_be
    02/01/2013 o 10:43 pm

    oj tak Steve Buscemi w BE dzieli i rządzi (dosłownie) – piękna jest jego krótka rozmowa z senatorem, któremu marzy się Biały Dom :)

  16. armatus
    02/01/2013 o 11:49 pm

    Poza tym w Boardwalk świetny wątek upadku swiętoszkowatego agenta.

  17. hlb
    03/01/2013 o 12:04 am

    galopujący major :
    Obejrzałem The Wire i zajebiste.

    Czas był najwyższy. Ci mówiłem od 1942 chyba, żebyś. W pierwszej serii chwilami trzeba się skupić, żeby nie pogubić wątków. Ale potem jest już z sezonu na sezon tylko lepiej i lepiej. Bardzo epicki, litaracki sposób konstruowania plotu. Taki, proszę kolegi, dickensowski.

    O Broadwalk się wypowiem jak se obejrzysz. Srajmy komciami na Wildsteina, kradnijmy memy cześćjackowi. Ale nie spojlujmy se seriali. :)

  18. 03/01/2013 o 11:37 am

    A mnie coś martwi i smuci.

    Otóż na największym hejt-forum Wojtka O., zwanym dla niepoznaki blogiem galopującego majora, zupełnie bez echa przeszła już druga nocia WO o drogach, w której chwali się on posiadaniem przez PL znakomitej sieci autostrad liczonej jako „km na powierzchnię kraju” i „km per capita”. Wcześniej wprost pisał, że „km per capita” mamy już lepszy niż UK, co teraz potwierdza mu w komciach jakiś łoś.

    Ja bardzo lubię polską dynamikę budowy dróg ostatnich kilku lat, ale porównywanie się do UK i puszenie jakąś wymyśloną przewagą mnie trochę wkurwia. Jeździłem po obu krajach naprawdę sporo autem, stąd też mój lekki wkurw, bo wychodzi, że właśnie przegoniliśmy kiepskich Angoli i gonimy Niemców z Holendrami. No więc ale trochę jednak nie.

  19. armatus
    03/01/2013 o 11:56 am
  20. emluby
    03/01/2013 o 12:33 pm

    Mienie wysokiego iq to gwarancja bycia debilem ?

    armatus :
    Ale faza:
    http://polskabieda.com/?opcja=info&nr=2

  21. hlb
    03/01/2013 o 1:19 pm

    fernando llort :
    A mnie coś martwi i smuci.
    Otóż na największym hejt-forum Wojtka O., zwanym dla niepoznaki blogiem galopującego majora

    Ale to chyba w korwinizmie. bo tak normalnie to wszyscy widzą sytuację odwrotnie. :D

    fernando llort :
    A mnie coś martwi i smuci.
    zupełnie bez echa przeszła już druga nocia WO o drogach, w której chwali się on posiadaniem przez PL znakomitej sieci autostrad liczonej jako “km na powierzchnię kraju” i “km per capita”. Wcześniej wprost pisał, że “km per capita” mamy już lepszy niż UK, co teraz potwierdza mu w komciach jakiś łoś.
    Ja bardzo lubię polską dynamikę budowy dróg ostatnich kilku lat, ale porównywanie się do UK i puszenie jakąś wymyśloną przewagą mnie trochę wkurwia. Jeździłem po obu krajach naprawdę sporo autem, stąd też mój lekki wkurw, bo wychodzi, że właśnie przegoniliśmy kiepskich Angoli i gonimy Niemców z Holendrami. No więc ale trochę jednak nie.

    Nie jakie kwalifikacje mają koledzy do oceny polskich autostrad, bo ja nie mam żadnych bo ostatni raz po polskiej drodze prowadziłem w 1999 roku, czyli w ostatnim stuleciu.

    Wiem za to, że ktokolwiek nie przyjedzie do mnie w gości z Polski to z regułu na North Circular informuje mnie że „eee, to my mamy autostrady takie jak u was”. Muszę delikatnie i nad zwyczaj dyplomatycznie tłumaczyć, że to nie jest autostrada tylko taka droga przez aglomerację, którą się do autostrady (w zasadzie do różnych autostrad) dojeżdża.

    Niestety, nie opanowałem jeszcze tak finezyjnej dyplomacji, żeby nie skończyło się na lekkim nadąsaniu. Choć to zazwyczaj mija, kiedy już się z pacjentem do właściwej autostrady dojedzie. wtedy sytuacja zamienia się w klasyczne u wizytatorów dziury w całym, konkretniej w tym wypadku w dowolnie wybranej brytyjskiej autostradzie.

    Kiedy pacjent wyczuje cokolwiek pod kołem, wówczas woła z tryumfem „o u was też są dziury”. I nawet jeśli już więcej to się nie powtórzy, to i tak pozostaje w przekonaniu, że jednak drogi w Polsce są już jak w Jukej. Kiedyś próbowałem jeszcze objaśniać, że niektóre z tych autostrad mają juz po 20-30 lat, więc pomimo maintenance przy takim codziennym natężeniu ruchu cudów nie ma. Ale to tylko pogarsza sytuację. Bo zazwyczaj wtedy pacjent wykrzykuje coś jak „ha! 20-30 lat! A my mamy nowiuśkie więc lepsze!”

    Więc na temat autostrad z Polakami nie rozmawiam, bo to tak jak rozmawiać z nimi o jakości poezji Wojtyły jeszcze kilka lat temu.

    Mógłbym za to coś powiedzieć na temat lotnisk w Polsce, bo z tych – w odróżnieniu od autostrad – czasem korzystam. Ale wypowiem się na ten temat, jak już jakieś lotniska w Polsce powstaną. No może to co teraz stoi w Warszawie mozna już zakwalifikować jako lotnisko cywilizowane. Smutne i posępne, ale całkiem schludne i nowoczesne. Niestety, jakiś bałwan wymyślił, że terminal powinien mieć szaropomarańczowy wystrój. Więc jak każdy turysta a Wysp czuję się na nim jakbym wlazł do magazynu bagażowego EasyJet.

  22. hlb
    03/01/2013 o 1:20 pm

    * Nie WIEM jakie…

  23. 03/01/2013 o 1:21 pm

    Armatus:

    Pomijając zakamuflowany korwinizm, to tabelki jako obrazki po prostu „rządzą”… :P

  24. hlb
    03/01/2013 o 1:42 pm

    Nie chciało mi się czytać całej notki temu Wojtku. Ale obejrzałem mu mapki. No i wynika mi z nich, że są dwie autostrady: z Krakowa do Niemiec i z Niemiec do Warszawy. Poza tym może wkrótce powstanie z Lodzi od Gdańska. Reszta to sa jakieś odcinki autostrad, przeplatane wannabe autostradami i autostradami w planach/w budowie.

    Nie znam się na autostradach, ale znam się na jotpegach i na kolorach, więc mówię to co mu tam widać, na tej grafice. Nie zmyślam.

  25. 03/01/2013 o 1:47 pm

    @hlb

    North circular (Londynu, zgaduję) to jest, jak dobrze kojarzę, była autostrada właśnie, nie?

    Co do dziur i ogólnie jakości – no to jest oczywiście bucera na innym poziomie, jeżeli ktoś tak „porównuje” autostrady w UK i PL. Zresztą akurat te nowe w PL są bardzo dobrej jakości, tyle że nie o to zupełnie chodzi.

    Chodzi o bucerę budowania jakichś z dupy parametrów „km per capita”, zwłaszcza bez wyraźnego disclaimera, że parametr jest z dupy właśnie, jeżeli ma cokolwiek mówić o sieci autostrad, a kluczowe są raczej powierzchnia, kształt i położenie kraju.

    Nie mówiąc już o tym, że nie wiem jak oni liczyli te km, że im nawet to durne „per capita” wyszło większe w PL. Chyba porównali wszystkie polskie A i S, nawet te jednojezniowe, tylko z tymi M i A w UK, które mają wyraźny status autostrady. No wtedy na upartego wychodzi jakieś 3,5 tys. (UK) do 2 tys (PL), podzielić przez populacje…

    Tyle że w UK sama M25 okrąża kilkanaście milionów capitów, a puszczając nitkę do – a co tam, zaszalejmy – Glasgow zgarniasz po drodze kolejne kilkanaście milionów, zwłaszcza jak odbijesz na Nottingham-Leeds drugą nitką, robiąc w sumie mniej niż tysiąc km. Za to w PL jak chcesz połączyć sześć największych miast i Śląsk, to trzeba by puścić ze 3 tysiące, łącząc capitów nie więcej jak 8 milionów. Wot i bezsens „per capity” w całej okazałości.

    A co chyba najważniejsze – UK-skie autobany wożą Anglików z Exeter do Szkocji, a polskie wożą kozy z Kazachstanu do Hamburga. I to po to się je buduje głównie. Podobnie jak w Niemczech – te dziesiątki tysięcy km korkują TIRy z Portugalii, Somalii i Władywostoku walące na Hamburg czy inny Rotterdam, a dziadki jadące na weekend do Wiess Baden Baden (niepotrzebne skreślić) dopychają korki tylko troszeczkę (dziadki z UK w tym czasie lecą samolotem do Hiszpanii).

    Tak że nie ma znaczenia ile km sobie per capita zbudowała Holandia, bo i tak wszystko stoi w korku – za dużo narobili tych capitów, w chujowym miejscu Europy, no i niepotrzebnie zbudowali Rotterdam.

    Efekt jest taki, że w UK masz tyle autostrad, ile trzeba, ładnych i przejezdnych, za to ładną, równą i pustą drogą pojedziesz sobie też z Chippenham do Bath, gdzie na polskim odpowiedniku albo zgubisz koła, albo stoisz w korku, bo trasa jest kawałkiem jakiejś kolejnej jeszcze nie skończonej trasy Kazachstan – Hamburg.

  26. 03/01/2013 o 1:50 pm

    hlb :Nie chciało mi się czytać całej notki temu Wojtku. Ale obejrzałem mu mapki. No i wynika mi z nich, że są dwie autostrady: z Krakowa do Niemiec i z Niemiec do Warszawy. Poza tym może wkrótce powstanie z Lodzi od Gdańska. Reszta to sa jakieś odcinki autostrad, przeplatane wannabe autostradami i autostradami w planach/w budowie.
    Nie znam się na autostradach, ale znam się na jotpegach i na kolorach, więc mówię to co mu tam widać, na tej grafice. Nie zmyślam.

    WO ma rację w tym, że z autostradami i ekspresówkami jest w Polsce dobrze, relatywnie dobrze, jak się jeszcze mogło nie śnić te 7 lat temu. Tylko żeby sobie chłopak nie odlatywał przy tej okazji w porównania do Europy Zachodniej (a już zwłaszcza wybitnie nieporównywalnej, specyficznej komunikacji podłużnej wyspy – UK) tylko trzymał jakichś Rumunii czy Czech – byłoby o niebo lepiej.

  27. adas
    03/01/2013 o 2:00 pm

    Broadwalk mi nie wszedł, rzuciłem po połowie I sezonu. „The Wire” to najlepszy serial jaki widziałem (bo w sumie to nie jest serial), no i w końcu to film o polskim sukcesie na emigracji. Hamerykanie nas musieli kiedyś docenić!

    Munro złośliwie tak? Ładne pisanie, ale nudne.

    Drogi to wyrzut III RP. U mnie się sporo po 2004 poprawiło (odczuwalne po 2007), i na każdym rondku stoi tablica z opisem difinansowania – to musi być byznes.

  28. hlb
    03/01/2013 o 2:06 pm

    fernando llort :
    @hlb
    North circular (Londynu, zgaduję) to jest, jak dobrze kojarzę, była autostrada właśnie, nie?

    Nie. Myślisz chyba raczej o M25 znanej też jako The Orbital. Ale Wiki mówi, że rzeczywiście był kiedyś plan, żeby North Circular też tak upgrejdować.

    http://en.wikipedia.org/wiki/North_Circular

  29. 03/01/2013 o 2:18 pm

    hlb :

    fernando llort :@hlbNorth circular (Londynu, zgaduję) to jest, jak dobrze kojarzę, była autostrada właśnie, nie?

    Nie. Myślisz chyba raczej o M25 znanej też jako The Orbital. Ale Wiki mówi, że rzeczywiście był kiedyś plan, żeby North Circular też tak upgrejdować.
    http://en.wikipedia.org/wiki/North_Circular

    Ej no, wiem co to M25 i nie ją miałem na myśli. Właśnie chodziło mi o tę A406, tylko błędnie myślałem, że było odwrotnie, że ona kiedyś była M15 i ją zdałngrejdowali. Z Twojego linka wynika też, że mały kawałek nawet przez chwilę był autostradą (the section between the M11 and A12 junctions was originally opened as part of the M11).

  30. hlb
    03/01/2013 o 2:45 pm

    fernando llort :
    @hlb
    Chodzi o bucerę budowania jakichś z dupy parametrów “km per capita”, zwłaszcza bez wyraźnego disclaimera, że parametr jest z dupy właśnie, jeżeli ma cokolwiek mówić o sieci autostrad, a kluczowe są raczej powierzchnia, kształt i położenie kraju.

    Masz dobry point. Tylko, że IMO ta bucera to jest część szerszej bucery wynikającej z nieznajomości geografii Wyspy.

    Polska ma kształ zbliżony do kwadratu/ prostokąta/ wielościanu, jak każde państwo postkolonialne. Gdyby była na Saharze miała by granice od linijki. Ale jest na stepach i mokradłach, więc ma granice wzdłuż rzek.

    Tymczasem Wyspa jest nominalnie mniejsza powierzchnią od polski, ale bardzo wydłużona. Z Londynu do Inverness jest 900km, a żeden z tych punktów nie jest krańcowym na osi półno-południe. Już nie pamiętam jak wielu łosiów musiałem wysłać do mamusi po globus, żeby sobie uzmysłowili tę skalę i te różnice.

    Ale sprawę komplikuje też fakt, że Polska ma w miarę regularne rozmieszczenie ludności. Natomiast Wyspa jest bardzo nierównomiernie zaludniona. Szkocja ma 80 000 km sq i i 5milionów mieszkańców. A za to obszar Greater London + South East England + East Anglia to ca 30-35 000 km sq z populacją – fuck knows! – minimum 20M, a prawdopodobnie 22-25M.

    Stąd na południu masz jedną z najwyższych na świecie density, a na północy jak w Norwegii, bardzo cywilizowaną dziką przyrodę.

    Te fundamentalne różnice przekładają się na to jak wygląda ruch kołowy w UK (a jak łatwo się domyslić autostrady powinny odpowiadać na potrzeby z nim związane, nie na jednorazową dowózkę niemieckich kibiców do Warszawy czy Krakowa).

    Do tego dochodzi jeszcze jedna istotna różnica, która powoduje, że sieć autostrad w UK per sq m czy per capita nie daje się łatwo porównać z krajami Kontynentu, w tym z Polską. Otóż, Polska nie jest wyspą a Wyspa wyspą jest.

    Wyspa jak każda wyspa nie graniczy z lądem, tylko z morzem. Zatem, ergo, więc nie musi zapewnić połączenia z siecią autostrad w żadnym z państw ościennych (pomijamy ofc dojazd do promu, bo to jednak coś innego).

    No więc Wojtek zrobił jak zawsze charakterystyczny dla siebie risercz orliński, który polega na tym, że zaprzeczamy sarmackiemu hurraoptymizmowi z użyciem metodologii leżącej u podstaw sarmackiego hurra optymizmu. Prawdopodobnie jest to typ riserczu jakiego uczą młodych dziennikarzy na na chemii.

    Ale co robić. Wczoraj odeszła Teresa Torańska. Ostatnia wielka dziennikarka w Polsce, która umiała sparawdzać opisywane fakty tak, żeby byle anonimowy łaoś z internetu nie musiał po niej sprawdzać.

    Teraz zostaly już tylko Orlińskie, Węglarczyki, Warzechy i Ziemkiewicze. Ale cieszcie się choć z tego, co jest. Jak oni odejdą, zostaną same rybitzkie, wszołki, cześćjacki i królowenocy.

  31. 03/01/2013 o 3:27 pm

    @hlb

    Trochę mi przykro w związku z faktem, że cały Twój komeć zdradza, iż wielce nieuprzejmie nie przeczytałeś więcej niż parę pierwszych linijek z mojego wcześniejszego, nieco tl;dr komcia. :P

    A to bowiem wnoszę z tegoż, że wiekszość z tego, co piszesz, pokrywa się z tym, co pisałem wcześniej ja. To o kozach z Kazachstanu (w Twojej wersji – niemieckich kibicach), rozmieszczeniu ludności UK, jej wyspiarskiemu charakterowi itp.

    Dodam jeszcze takie coś. Walnięcie autobany przez całe Highlands byłoby prawdopodobnie trudne do uniknięcia, gdyby właśnie nie wyspowość Wyspy – gdyby Wyspa w takim samym kształcie leżała gdzieś pomiędzy innymi krajami, to taka autostrada by pewnie powstała, bo by musiała, jak w PL autostrada przez Mazury czy Bieszczady. Żeby wieźć jakieś kozy do jakiegoś Hamburga.

    To, że jej nie ma, bo być nie musi (czy wręcz byłoby to setnym idiotyzmem), to wielki plus dla Highlands i całego UK. Co powoduje, że też cokolwiek bezmyślne staje się automatyczne rozumowanie „im więcej autostrad (per capita), tym lepiej”. W tym przypadku (i wielu innych) lepiej, że jest mniej.

    Dla porównania – w Holandii gdzie nie rzucisz zdechłym kotem, to przeleci co najmniej nad dwiema autostradami. A i tak jakby jest ich tam za mało, patrząc praktycznie. Ale też dlatego też cała Holandia tak chujowo wygląda.

  32. hlb
    03/01/2013 o 3:41 pm

    fernando llort :
    @hlb
    Trochę mi przykro w związku z faktem, że cały Twój komeć zdradza, iż wielce nieuprzejmie nie przeczytałeś więcej niż parę pierwszych linijek z mojego wcześniejszego, nieco tl;dr komcia. :P

    Mogę zrozumieć, dlaczego jest ci trochę przykro i w pełni się z toba solidaryzuję. Ale używając słowa „nieuprzejmie” zaprezentowałeś się troszkę jak #prawicowygentelman czyli Igor Janke w obronie swojej żony.

    Mianowicie przeczytałem całość twojego komcia, ale w polowie pisania własnego komcia zapomniałem. Bo do komciowania przychodzimy, aby prokastrynować, nie pochylać się w skupieniu.

    A prokrastynacja ma ten jeden słaby punkt jako zajęcie, że zawsze się znajdzie ktoś, kto próbuje ci ją zakłócić jakimiś innymi bzdurami. A to pracą, a to inną jeszcze pilniejszą prokrastynacją.

    Co zrobisz, takie jest prawo internetuf. Cześćjacki nigdy nie staną się nami. To my przez te jebane fejsbuki i pudelki stajemy się cześćjackami.

  33. hlb
    03/01/2013 o 3:56 pm

    Acha, i chciałbym też zaznaczyć, że w pełni się z kolegą zgadzam, iż zapewne jest poprawa w stosunku do tego jak wyglądał stan autostrad lub antyautostrad w Polsce 7 lat temu. Niemniej pobieżny pregląd mapki u blogera Orlińskiego każe mi podejrzewać że, jego teza „autostrad prawie tyle co w UK” najpewniej pochodzi z bardzo głębokich regionów jego redaktorskiej dupy.

    W czym też się zgadzam z przedmówcą czyli kolegą, jako że kolega napisał to pierwszy. a ja drugi. Co przypominam, aby twoja Bogna była usatysfakcjonowana a okręgi wyborcze niepomylone. :)

  34. hlb
    03/01/2013 o 4:02 pm

    A no i jeszcze tylko zaznaczam, że nadal obstaję przy swoim w sprawie autostrad które SOM. Mianowicie SOM te z Niemiec do Krakowa i z Warszawy do Niemiec. Jeśli będziemy się trzymać tego, że autostrady nieoddane, autostrady przyszłe kawałeczki autostrady, a także EKSPERSÓWKI stanowią o potędze polskiego autostradziarstwa, to wtedy będziemy musieli porównać to do podobnych mapek Niemiec, UK, Francji czy czego tam.

    Mianowicie bedziemy musieli wykonać (nie my, niech se kurwa Wojtek sam narysuje w paincie, którego jest exierdem) wizualizację fantazji, noworocznych życzeń i niezrozumienia dlaczego droga X kwalifikowana jest jako autostrada a droga Y nie jest.

    W czym pewnie też się z kolega zgodzimy. Tylko że tym razem to ja będę przedmówcą.

  35. hlb
    03/01/2013 o 4:19 pm

    @fernando

    Na wszelki wypadek preczytałem twego ostatniego komcia trzeci raz, bo w roku 2013 jestem w nadzwyczaj kordialnym nastroju do stałych współobsrywaczy niniejszego bloga.

    I chciałbym jeszcze zgodzić się z twoją opinią o Holandii, bo wcześniej przeoczyłem i nie zgodziłem się. Zaznaczę tylko, że nie rzucałbym w Holandii zdechłym kotem. Bo oni mają swoje RSPCA jeszcze goźniejsze niż nasze RSPCA, choć nasze się nie pierdoli. Co zresztą jest dobre i słuszne.

  36. 03/01/2013 o 8:57 pm

    @hlb

    Acha, i chciałbym też zaznaczyć, że w pełni się z kolegą zgadzam, iż zapewne jest poprawa w stosunku do tego jak wyglądał stan autostrad lub antyautostrad w Polsce 7 lat temu. Niemniej pobieżny pregląd mapki u blogera Orlińskiego każe mi podejrzewać że, jego teza “autostrad prawie tyle co w UK” najpewniej pochodzi z bardzo głębokich regionów jego redaktorskiej dupy.

    No ale to per capita, no per capita…

    A no i jeszcze tylko zaznaczam, że nadal obstaję przy swoim w sprawie autostrad które SOM. Mianowicie SOM te z Niemiec do Krakowa i z Warszawy do Niemiec.

    No niezupełnie tak, przecież już tłumaczyłem, że to z Kazachstanu do Hamburga. Tyle że je budują stopniowo od tej strony, od której kasa na nie leci, więc póki co są jeszcze nie dociągnięte na wschód.

    Żeby było jasne – w Polsce są trzy (duże) autostrady i tyle ma być docelowo: A2 Władywostok – Rotterdam, A4 Taszkient – Hamburg i A1 Mogadiszu – Gdańsk. Czy jakoś tak.

    Jeśli będziemy się trzymać tego, że autostrady nieoddane, autostrady przyszłe kawałeczki autostrady, a także EKSPERSÓWKI stanowią o potędze polskiego autostradziarstwa

    No i chyba tylko właśnie tak mógł liczyć WO tę percapitę, że mu wyszło więcej niż w UK. Tzn. jemu wyszło kiedyśtam, a pod ostatnią notką wyszło jakiemuś łosiowi, co to ponoć jest wikipedystą walczącym o prawa autorskie do mapy Polski z szarymi kreskami (poważnie mówię, dowody w komciach u WO).

    to wtedy będziemy musieli porównać to do podobnych mapek Niemiec, UK, Francji czy czego tam.

    No Niemiec to akurat najmniej, bo ci to naprawdę mają tylko autobany i wiejskie dróżki z Rumpenschillersdorf do Kaufenbayerngladbach.

    Zaznaczę tylko, że nie rzucałbym w Holandii zdechłym kotem. Bo oni mają swoje RSPCA jeszcze goźniejsze niż nasze RSPCA, choć nasze się nie pierdoli.

    A to RSPCA ściga też za bezczeszczenie zwłok? Łał, naprawdę się nie pierdolą.

  37. chsh
    03/01/2013 o 9:09 pm

    hlb :
    Mógłbym za to coś powiedzieć na temat lotnisk w Polsce, bo z tych – w odróżnieniu od autostrad – czasem korzystam. Ale wypowiem się na ten temat, jak już jakieś lotniska w Polsce powstaną. No może to co teraz stoi w Warszawie mozna już zakwalifikować jako lotnisko cywilizowane. Smutne i posępne, ale całkiem schludne i nowoczesne.

    Jedyne lotnisko na jakim bylem, poza bodajze аэропорт „Курумоч” czy innym blaszakiem posrodku niczego gdzie nie ma food courtu. Szacun!

    PS. A przepraszam, sa przeciez schabowe od Kosciuszki za 50zl/sztuka hehehe.

  38. hlb
    03/01/2013 o 9:25 pm

    fernando llort :
    No ale to per capita, no per capita…

    To też, ale tu zgodziliśmy się za piewszą razą. Teraz opluwam obrazek. Więc.

    fernando llort :
    No niezupełnie tak, przecież już tłumaczyłem, że to z Kazachstanu do Hamburga. Tyle że je budują stopniowo od tej strony, od której kasa na nie leci, więc póki co są jeszcze nie dociągnięte na wschód.

    No ale to się dopiero stanie autostradą z Hamburga do Kazachstanu, jak będzie autostradą z Hamburga do Kazachstanu. Teraz jest z Hamburga do Warszawy. Reszta to tylko projekcje plany i fantazje różnych wojtków utrwalone w paincie. Będzie to będzie. Teraz NIE MA, bo dopiero będzie.

    fernando llort :
    Żeby było jasne – w Polsce są trzy (duże) autostrady i tyle ma być docelowo: A2 Władywostok – Rotterdam, A4 Taszkient – Hamburg i A1 Mogadiszu – Gdańsk. Czy jakoś tak.

    Tak, są trzy. Z Niemiec do Warszawy, z Niemiec do Krakowa i z Gdańska do Torunia.

    Zaznaczam, że tak czytam czarne kreski z mapy Wojtka, więc pewnie i tak na wyrost, bo on se tam na czarno wrzucił autostrady i ekspresówki. Brązowe i czerwone dopiero BĘDĄ, więc woggle mnie nie obchodzą.

    BTW, kurwa, niech mu ktoś wytłumaczy, że ekspresówka nie jest autostradą z określonych powodów. No niestety Wojtek jest jeszcze jedną ofiarą mema, #skoroniewidaćróżnicy. Otóż różnicę widać. Przynajmniej powinno być widać.

    Jeśli w Polsce jest tak, że tej różnicy nie widać (nie wiem, tylko zakładam what-if), to znaczy że te wszystkie drogi to są ekspresówki, tylko polscy urzędnicy ruchają na nazewnictwie. Ale tego to ja nie wiem, tylko wyprzedzająco uprzedzam.

    fernando llort :
    No i chyba tylko właśnie tak mógł liczyć WO tę percapitę, że mu wyszło więcej niż w UK. Tzn. jemu wyszło kiedyśtam, a pod ostatnią notką wyszło jakiemuś łosiowi, co to ponoć jest wikipedystą walczącym o prawa autorskie do mapy Polski z szarymi kreskami (poważnie mówię, dowody w komciach u WO).

    No i już się chyba z siedem razy z kolegą zgodziłem. Nawet mi się nie chce pastwić. To jest dwa mashup dwóch najfajniejszych ostatnio memów wygenreowanych przez Wojtka: „Wszystko co wiem o UK, wiem z piosenki Rock The Casbach” vs. „ojej, ale przecież mediana”.

    fernando llort :
    No Niemiec to akurat najmniej, bo ci to naprawdę mają tylko autobany i wiejskie dróżki z Rumpenschillersdorf do Kaufenbayerngladbach.

    Tu się akurat nie zgodzę. Gdyby dobrze pogrzebał w swej pojemnej dupie, na pewno wygrzebałby taką #percapita, że byśmy sobia aż usiedli z wrażenia.

    fernando llort :
    A to RSPCA ściga też za bezczeszczenie zwłok? Łał, naprawdę się nie pierdolą.

    Każde kocie zwłoki muszą wpierw przejść przez fazę kota ożywionego. Musiałbyś im wpierw wyjaśnić, skąd transformacja. A oni są, kurwa, naprawdę groźni. Ludzie boją się popędzać psa przy sraniu, bo może cię lotny patrol wyhaczyć i położą cię w kajdankach na glebę za stresowanie zwierzęcia.

    Zresztą, słusznie. Trzymanie zwierzęcia w mieście to nie przyjemność, tylko niezrozumiała fanaberia, a w najlepszym wypadku podwójny obowiązek. Większy niż trzymanie dziecka. Bo dziecko jest szczenięciem człowieka. A naturalnym środowiskiem człowieka jest supermarket, metro, kebab, pub i tym podobne głośne, zatłoczone miejsce o wątpliwej higienie. Zwierzęcia nie.

  39. hlb
    03/01/2013 o 9:35 pm

    chsh :

    hlb :
    Mógłbym za to coś powiedzieć na temat lotnisk w Polsce, bo z tych – w odróżnieniu od autostrad – czasem korzystam. Ale wypowiem się na ten temat, jak już jakieś lotniska w Polsce powstaną. No może to co teraz stoi w Warszawie mozna już zakwalifikować jako lotnisko cywilizowane. Smutne i posępne, ale całkiem schludne i nowoczesne.

    Jedyne lotnisko na jakim bylem, poza bodajze аэропорт “Курумоч” czy innym blaszakiem posrodku niczego gdzie nie ma food courtu. Szacun!
    PS. A przepraszam, sa przeciez schabowe od Kosciuszki za 50zl/sztuka hehehe.

    Nie chciałbym być analny, ale to przypomina mi inną taktykę porównywania Polski do UK zaobserwowaną u moich polskich przyjaciół i nieprzyjaciół. Mianowicie, wsiadają w W Warszawie na Okęciu a wysiadają w jakimś jebanym Luton tudzież w Stansted – zaczynają pierdolić w te słowa „no u nas lepiej”.

    Otóż jest to wynik używania jakichś jebanych Wizzairów i RyanAir. RyanAir to nie są linie lotnicze, tylko obraza człowieczeństwa. stąd o popierdolonych porach wysadza ludzi w popierdolonych miejscach, które tylko z wysokości 12tys stóp przypominają lotnisko. W Stansted kurwa na parking idzie się pieszo po powierzchni, jak zwierzę narażone na warunki atmosferyczne. W Luton jest jeszcze gorzej, bo w połowie parkingu kończy się asfalt!

    Do Luton latają chyba tylko samoloty z Polski, Słowacji i Ukrainy. Stansted jest nieco większe, więc chyba lądują tam jeszcze z Zambezi, Dżambuti i Górnego Mgwongo.

    Problem polega na tym, że pomimo iż Heathrow jest osobnym miastem, pomimo, że oprócz Heathrow jest jeszcze pięć innych podlondyńskich lotnisk, to to wszystko jest za mało i stanowi jedynie tymczasowe rozwiązanie. Jak zauważyliśmy wcześniej to jest wyspa. Wszyscy wolą latać niż jechać. A na południu jest tak gęsto, że trodno znaleźć wolny plac na kolejne lotniska.

    Mają usypać sztuczną wyspę u ujścia Tamizy i będzie się tam jeździć superpodziemnym pociągiem. Podziemniejszym niż metro i ten pociąg podziemny, który budują teraz pod metrem. Ale ponoć trudno się dogadać z Holendrami, bo oni nie dość że mieszkają w depresji, mają ciasno, mają korki, to jeszcze mieliby mieć zylion jebanego trafiku lotniczego do Londynu nad własną głową.

  40. cyncynat
    04/01/2013 o 4:01 am

    http://mrw.blox.pl/2013/01/Polacy-i-hobbity.html#ListaKomentarzy

    bardzo urocze bablanie, polecam.

    (na filmie tez bylem, przemycilem na sale 650ml fajnego czerwonego wina i weszlo razem z hobbitami)

  41. 04/01/2013 o 5:07 am

    W nawiązaniu enuncjacje naszego krajowego Frodo Bagginsa. Rzecz nienowa, a wręcz przeciwnie, sprzed lat ośmiu, ale zawsze miło wrócić do lektury.

  42. cyncynat
    04/01/2013 o 5:53 am

    spowiedz hobbita, jezu, jezu

  43. 04/01/2013 o 7:57 am

    Zagadki Goluma to kino psychologiczne, teatr dobrze mi się kojarzy bo Narnia – japierdole świetny flejm

  44. 04/01/2013 o 9:41 am

    @hlb

    No ale to się dopiero stanie autostradą z Hamburga do Kazachstanu, jak będzie autostradą z Hamburga do Kazachstanu.

    Spór bierze się z nieporozumienia, w sensie mówienia o innych rzeczach.

    Otóż dla Ciebie polskie autostrady to li tylko kreski z painta. I w sensie kresek z painta to one zaiste biegną po trasach jak mówisz. Niemniej jednak poza paintem są one częścią jakichś tras, które autostradami nie są, a ledwie czasem bywają. Ale same trasy są, SOM już, cały czas, teraz, jak najbardziej.

    Twoja charakterystyka mówi nam o tym, skąd i dokąd obecnie można śmignąć drogą o statusie A (czyli szybko, wygodnie itp.) Moja zaś – nie negując powyższego – ma na celu co innego, mianowicie pokazanie, dlaczego te autostrady są, dlaczego akurat tutaj, dlaczego akurat tyle, oraz czego się można po nich (na nich) spodziewać nie tylko w przyszłości, ale i już teraz.

    I teraz jest tak, że w zadanym dla całej dyskusji kontekście (‚WO porównuje PL do UK i się cieszy’) ten mój opis niesie kluczowe informacje. Luknąwszy do wikipedii widzę, że w swoim dowcipkowaniu wiele się nie pomyliłem – A4 jest częścią trasy E40 Kazachstan – Calais, A2 częścią E30 Omsk – Rotterdam (i dalej Eire), A A1 częścią E75 Kreta – Gdańśk (i dalej Nordkapp). To jest o tyle istotne i dlatego to powtarzam, że mając świadomość powyższego człowiek wie, że na takiej A4 może i spotka kibiców z Niemiec, ale także (przede wszystkim) kozy z Kazachstanu. Których już na trasie Exeter – Glasgow będzie jakby mniej (co prawda niemieckich kibiców też). To też wyjaśnia, dlaczego przez polskie Highlandsy autostrady biegną, a przez szkockie nie, przy czym obie (i ta przez Polskę, i ta hipotetyczna przez Szkocję) cieszyć powinny również pasterzy z Kazachstanu i portowców z Hamburga, nie tylko Wojtków z Polski (Angusów ze Szkocji).

    Podsumowując – inaczej się liczy frajdę z km autostrady dla brytyjskiej capity, a inaczej dla polskiej. Stąd pierdolenie o capitach jest z dupy (któryż, ach któryż to raz się już tu zgodziliśmy).


    PS. „Pierdolenie o capitach jest z dupy”. Ech, pięknie to ująłem. No po prostu pięknie. Poezja, czysta poezja. Jestem dumny.

    Jeśli w Polsce jest tak, że tej różnicy nie widać (nie wiem, tylko zakładam what-if), to znaczy że te wszystkie drogi to są ekspresówki, tylko polscy urzędnicy ruchają na nazewnictwie.

    Ależ jak najbardziej widać. Polskie ekspresówki są znacznie fajniejsze od polskich autostrad, bo mają funkcje dużo bardziej lokalne. No i bonus jest taki, że są za darmo.

    Minusem polskich eskpresówek jest zaś to, że ich jest mało i nikomu się za bardzo nie chce budować więcej (kozy z Kazachstanu ważniejsze).

    Każde kocie zwłoki muszą wpierw przejść przez fazę kota ożywionego. Musiałbyś im wpierw wyjaśnić, skąd transformacja. A oni są, kurwa, naprawdę groźni. Ludzie boją się popędzać psa przy sraniu, bo może cię lotny patrol wyhaczyć i położą cię w kajdankach na glebę za stresowanie zwierzęcia.

    LOL.

    [lotniska]

    Ja też nie chcę być analny, ale kolega trochę dramatyzuje. Porównywanie Londynu (z Heathrow) do czegokolwiek w Polsce jest nieuczciwe. Bo Polska nie ma Londynu, nie tylko Polska zresztą. Okęcie zaś to lotnisko w mieście (bezaglomeracyjnym) o wielkości jednej trzeciej aglomeracji Birmingham. To już może te porównujmy (ja tego nie zrobię, bo na lotnisku w Birmingham nie bywałem).

    Jak szukać porównań gdzie indziej, to ja się kiedyś zdumiałem pierwszy raz lecąc z Pyrzowic. Lotnisko w Katowicach (hehe, btw.) okazało się mniejsze od dworca PKS w Katowicach (teraz jest już całkiem spore).

    Ale kilkanaście lat później zdarzyło mi się wylądować w Bristolu. No i okazało się, że nadal są lotniska mniejsze niż dworzec PKS w Katowicach.

    A we Wrocławiu ostatnio ładnie lotnisko rozbudowali. W Krakowie też zresztą. Wciąż nie jest to Stansted czy Gatwick, no ale to znów nieadekwatne porównania – znów Londyn, znów Wyspa. Szukając po undermilionowych miastach w Europie i porównując nie jest tak źle (sprawdzić czy nie Frankfurt).

  45. vHF
    04/01/2013 o 10:11 am

    cyncynat :
    http://mrw.blox.pl/2013/01/Polacy-i-hobbity.html#ListaKomentarzy
    bardzo urocze bablanie, polecam.
    (na filmie tez bylem, przemycilem na sale 650ml fajnego czerwonego wina i weszlo razem z hobbitami)

    Danke, bardzo ładne. Myśmy obejrzeli sobie na trzeźwo i to był raczej błąd bo było przedługaśnie. Ale eksperci mi mówią że nie było ani jednej zbędnej sceny to się już nie kłócę.

  46. hlb
    04/01/2013 o 11:52 am

    fernando llort :
    Spór bierze się z nieporozumienia, w sensie mówienia o innych rzeczach.

    Poguglałem se. I wydaje mi się, że spór bierze z się z czegoś innego. Mianowicie w UK istnieje BSI. I BSI dosyć precyzyjnie określa co jest autostradą a co nie jest.

    http://www.dft.gov.uk/ha/standards/

    Natomiast nie znalazłem równie precyzyjnego odpowiednika w PL. To znaczy, może jest, ale po prostu nie wydał jeszcze dokumentu precyzyjnie określającego, że instytucja publiczna to taka, która ma profesjonalny websajt, Prawdopodobnie nie ma też Polish standard websajtu instytucji publicznej. To znaczy taki Sarmacki Standard jest, ale nie nazywamy go standardem, bo to są jaja nie standard.

    W tak jajcarskiej atmosferze, rzecz jasna, Sarmackim Standardem autostrady może być nawet kreska w paincie na mapce bloggera Orlińskiego. Tylko, że wtedy Wojtkowa #percapita jest uprawniona, bo ona też jest jest zgodna ze standardem z tego samego źródła. A wówczas, to my nie mamy racji, a rację ma Wojtek.

    Oczywiście do czasu, aż przyjdzie nastepny blogger – na przykład mrw, wszołek albo królowanocy – i wprowadzą kompletnie nowy Sarmacki Standard autostrad albo czegoś innego, co będzie umiał zaznaczyć kreską w paincie.

    fernando llort :
    To jest o tyle istotne i dlatego to powtarzam, że mając świadomość powyższego człowiek wie, że na takiej A4 może i spotka kibiców z Niemiec, ale także (przede wszystkim) kozy z Kazachstanu. Których już na trasie Exeter – Glasgow będzie jakby mniej (co prawda niemieckich kibiców też).

    Otóż, na trasie Exeter-Glasgow też można spotkać kozy. Tylko, że kazachskie kozy w Polsce spotykają się z rasistowskim poczuciem wyższości, jakby rzeczywiście istniały jakieś Europy Wschodnie dwóch prędkości i niektóre tamtejsze kraje były w jednej prędkości, a inne w innej.

    Tymczasem kozy brytyjskie to bardzo szanowani członkowie społeczności odróżnieniu od kazachskich. Dzięki nim mamy wyborne sery. O których zresztą możemy mieć flejma, bo ja zawsze jestem na tak wobec takich propozycji.

    fernando llort :
    Ależ jak najbardziej widać. Polskie ekspresówki są znacznie fajniejsze od polskich autostrad, bo mają funkcje dużo bardziej lokalne. No i bonus jest taki, że są za darmo.

    No właśnie. A British Standard nie opiera się na fajności, tylko całej skomplikowanej liście kryteriów.

    Rzecz jasna to tłumaczy, dlaczego Wojtek może czuć się równy Jukej a nawet troszkę lepszy. Bo Sarmacki Standard oparty na szerokopojętej fajności jest prostszy. A zatem lepszy, bo łatwy do zastosowania. Ostatecznie, każdy bez pudła potrafi określić co mu jest fajne, a co nie.

    fernando llort :
    Porównywanie Londynu (z Heathrow) do czegokolwiek w Polsce jest nieuczciwe.

    No właśnie ja nie porównuję. Ja – przy użyciu rozmaitych przykładów z zycia – zniechęcam do porównywania tych, co przyjeżdżają z Polski do Jukej.

    To może jeszcze jedna obserwacja na ten temat, zbliżony, motoryzacyjny. Motoryzacyjny także dlatego, że samochód obok grilla i wczasów w egipskim betonowym klocku to najważniejszy element społecznego pozycjonowania.

    Otóż chodzi mi o mema „o, po Warszawie też już jeżdżą takie auta jak po Londynie”. Oczywiście, ten komiczny mem ma dwa źródła.

    Po pierwsze, pacjent widzący na ulicy zaparkowane lambo natychmiast uzmysławia sobie, że jest jedno lambo w Warszawie i często je widzi. W Pudelku.

    Po drugie zaś, oczywiście w Warszawie są podobne marki samochodów jak u nas, tylko zazwyczaj są to modeleo dwie półeczki niżej. No ale nie po to jest Sarmacki Standard Instytute im. Kreski w Paincie, żeby się pierdolić z półkami i segmentami. Od tego są stolarze.

    Nie wspomnialem tutaj ofc o tym, że częstow Polsce występują dokładnie te same modele, co w Londynie, tylko są o ca.5-8 lat starsze. Wówczas są to nie tyle takie same, ile TE SAME samochody, co w Londynie. W Londynie gdzieś między 2000 a 2007 rokiem.

    vHF :

    cyncynat :
    http://mrw.blox.pl/2013/01/Polacy-i-hobbity.html#ListaKomentarzy
    bardzo urocze bablanie, polecam.
    (na filmie tez bylem, przemycilem na sale 650ml fajnego czerwonego wina i weszlo razem z hobbitami)

    Danke, bardzo ładne. Myśmy obejrzeli sobie na trzeźwo i to był raczej błąd bo było przedługaśnie. Ale eksperci mi mówią że nie było ani jednej zbędnej sceny to się już nie kłócę.

    A kolega cyncynat nie mógł się udać do takiego kina, w którym legalnie daliby mu tego wina w kieliszku? Tylko jak zwierzę – z butelki?

  47. 04/01/2013 o 12:05 pm

    nie ssisjcie palucha, poszukajcie w tozporządzeniach co to autostrada. Choć fakt, wykopać może być trudno.

  48. emluby
    04/01/2013 o 12:17 pm

    TD;Lr
    Kooorwa on tak na serio ? ” Godzinami słuchałem satanistycznych piosenek Rammstein. „Biegnij, biegnij, biegnij. Nie ma przebaczenia” – dźwięczało mi w uszach od rana do nocy. Zaniedbywałem pracę i poezję, byłem na dnie, chciałem umrzeć. Nic już nie sprawiało mi radości.”

    babilas :
    W nawiązaniu enuncjacje naszego krajowego Frodo Bagginsa. Rzecz nienowa, a wręcz przeciwnie, sprzed lat ośmiu, ale zawsze miło wrócić do lektury.

  49. 04/01/2013 o 12:55 pm

    @hlb

    Poguglałem se. I wydaje mi się, że spór bierze z się z czegoś innego. Mianowicie w UK istnieje BSI.

    No ale to teraz piszesz o tym, o co akurat sporu nie było.

    Otóż, na trasie Exeter-Glasgow też można spotkać kozy.

    Ależ bo i nie o kozy mi się rozchodziło. No paczpan, mnie za to w tym nowym roku coś jasność wypowiedzi kuleje, jak widzę.

    Zarówno przy „sporze”, jak i przy „kozach” miałem na myśli to, że sieć autostrad w Polsce – nieważne czy obecna, czy docelowa – uwzględnia (swoim kształtem, ukierunkowaniem, rozmachem itd.) interesy nie tylko mieszkańców Warszawy, Krakowa i kibiców z Niemiec, ale też całej euroazjatyckiej społeczności, które to interesy są liczone zapewne jakimiś skomplikowanymi algorytmami różnicowania wagi interesu kibica z Berlina, warszawskiego BKŚ-a czy kazachskiego pasterza. Stąd ich przebiegu nie można pojmować jako „z Niemiec do Warszawy”, nawet jak faktycznie prowadzi z Niemiec do Warszawy. Nie, to tylko tak wygląda. Ona prowadzi z Holandii do Kazachstanu (tak, wiem, zmieniam zeznania w trakcie śledztwa), ewentualnie niby przypadkiem po drodze zahaczając o Warszawę.

    Co innego w UK, gdzie algorytmy są znacznie prostsze, a autostrada z Exeter do Glasgow faktycznie prowadzi z Exeter do Glasgow, uwzględniając ewentualnie jakieś pośrednie interesy kolegów z Birmingham, Liverpoolu i tego, żeby Walijczycy też nie mieli za daleko.
    Oczywiście interes pasterza kazachskich kóz też się jakoś tam zaznacza, ale raczej jako ogólnobrytyjski postulat „żeby były porty, lotniska i ogólnie drogi”.

    No widzisz, tak właśnie po raz fafnasty zreferowałem to, co do czego zgodziliśmy się już fafnaście minus jeden komciów temu.

    No właśnie ja nie porównuję. Ja – przy użyciu rozmaitych przykładów z zycia – zniechęcam do porównywania tych, co przyjeżdżają z Polski do Jukej.

    A to OK, zniechęcaj dalej. Tylko zniechęcaj lepiej tak bardziej edukacyjnie, w sensie że zamiast „ale nie porównuj Londynu do Warszawy” dawaj jakieś „ale nie porównuj Londynu do czegoś innego niż Tokyo”. No i jeszcze, jeśli ich lubisz, możesz ich wysłać do Bristolu celem porównania lotnisk. Humor im się poprawi.

    To może jeszcze jedna obserwacja na ten temat, zbliżony, motoryzacyjny. Motoryzacyjny także dlatego, że samochód obok grilla i wczasów w egipskim betonowym klocku to najważniejszy element społecznego pozycjonowania.

    Otóż chodzi mi o mema “o, po Warszawie też już jeżdżą takie auta jak po Londynie”.

    Ekhm. Prawdą jest, że społeczne pozycjonowanie autem to przykra przywara polskiego społeczeństwa (ale nie tylko – weźmy choćby Włochów i większość byłych demoludów). Po prostu wciąż dominujący model zamieszkiwania w skierniewickich blokowiskach daje małe pole do uzewnętrznionego pozycjonowania czym innym.

    Ale też Twoja reakcja „a wcale że nie, to my mamy fajniesze auta” za dobrze Cię od sarmackiej bucery nie odcina. Ja w UK ceniłem raczej to, że dwudziestoparolatek nie ma oporów przed kupnem Vauxhala Corsy nówki, mimo że za połowę tej kasy może mieć 12-letnie BMW z zajebistymi nakładkami na progi.

  50. vHF
    04/01/2013 o 1:25 pm

    hlb :
    A kolega cyncynat nie mógł się udać do takiego kina, w którym legalnie daliby mu tego wina w kieliszku? Tylko jak zwierzę – z butelki?

    Stary, myśmy w Szkocji przemycali popkorn. Jak Ty w ogóle możesz się uważać za Polaka zagranicą? (I oszczędź mi tyrady że się nie uważasz.)

    Wizualizuje mi się taki thriller szpiegowski, gdzie polski kontrwywiad w osobie wąstatego Grzegorza Smileya rozpoznaje podwójnego agenta po tym że ten kupił bilet 24-godzinny a wykonał tylko dwa przejazdy. A przecież bilet całodobowy zwraca się dopiero od trzech. Zaproponowałbym obsadę, ale zupełnie się już nie łapię w polskim kinie.

  51. hlb
    04/01/2013 o 1:25 pm

    fernando llort :
    A to OK, zniechęcaj dalej. Tylko zniechęcaj lepiej tak bardziej edukacyjnie, w sensie że zamiast “ale nie porównuj Londynu do Warszawy” dawaj jakieś “ale nie porównuj Londynu do czegoś innego niż Tokyo”. No i jeszcze, jeśli ich lubisz, możesz ich wysłać do Bristolu celem porównania lotnisk. Humor im się poprawi.

    Od razy widać, że kolega nigdy nie był emigrantem, a przynajmniej nie na serio. Otóż w zabawie „u nas też już jest jak w jukej” nie chodzi o zdobycie rzeczywistej wiedzy o czymkowiek. Jak ktoś chce wiedzy to se może wyguglać data. A podróże – juz dawno to udowodniono – nie kształcą, tylko ogłupiają właśnie.

    W tej zabawie chodzi o to co ja (ja jako egzemplifikowany emigrant) odpowiem na takie dictum. Jeśli odpowiem „nie nie, dane nie kłamią i mówią, że…”, to wówczas bedzie mnie można uznać za aroganckiego buca, który się wywyższa bo se wyjechał.

    Oczywiście, gambit ten jest obrotowy. Bo jesli odpowiem, że „tak, tak, już jest w Polsce całkiem jak w jukej”, to wtedy rozmówca najpewniej po myśli o mnie „no widzisz, to po coś głupi chuju wyjeżdżał, miałbyś tak samo bez wyjeżdżania”.

    Tak więc ostateczny wynik gambitu nie zależy od faktów czy analizy porównawczej dwóch porządków walutowych. Nie zależy nawet od nastawienia konkretnego rozmówcy wobec mnie. Zależy wyłącznie od mojego nastawienia wobec tej osoby. Innymi słowy, mogę sobie swobodnie wybrać co kto se ma o mnie pomyśleć.

    fernando llort :
    Ale też Twoja reakcja “a wcale że nie, to my mamy fajniesze auta” za dobrze Cię od sarmackiej bucery nie odcina. Ja w UK ceniłem raczej to, że dwudziestoparolatek nie ma oporów przed kupnem Vauxhala Corsy nówki, mimo że za połowę tej kasy może mieć 12-letnie BMW z zajebistymi nakładkami na progi.

    I tutaj pojawia się tradycyjne pytanie: a gdzie ja napisałem, czym ja woggle jeżdżę. Użyłem royal WE, w sensie Jukej w którym mnieszkam vs. Polska w której nie mieszkam. Reszta to jednak tylko twoja interpretacja.

    A z interpretacjami to lepiej ostrożnie. Bo jak będziemy się nawzajem interpretować w taki sposób, to nieuchronnie skończymy jak cieńvelna na biforku przed afterkiem u cześćjacka. Słowem, bełkocząc jak hipster z fejsbuka.

    galopujący major :
    nie ssisjcie palucha, poszukajcie w tozporządzeniach co to autostrada. Choć fakt, wykopać może być trudno.

    To weź, kurwa, daj tego urla – a najlepiej streszczenie w dwóch zdaniach – zamiast bawić się w starszego drużynowego sztabowego, który wymyślił harcerzom do zdobycia nową zajebistą sprawność tropiciela. :)

  52. hlb
    04/01/2013 o 1:32 pm

    vHF :

    Stary, myśmy w Szkocji przemycali popkorn. Jak Ty w ogóle możesz się uważać za Polaka zagranicą? (I oszczędź mi tyrady że się nie uważasz.)

    No nie oszczędzę, bo to jednak wymaga pochylenia. Otóż po matce jestem Żydem. Jak pewnie kolega wie, prawo stanowi, że zydostwo dziedziczy się po matce. Więc jestem Żydem w stu procentach.

    I tylko dla porządku dodam, że dopiero w kolejnych stu procentach jestem Polakiem. To po tacie, który pochodzi z bardzo szanowanej przedwojennej rodziny małopolskich narodowców, srsly do sisiaj mają tablice w Krakowie.

    A wśród małopolskiej endecji (nie mylić z endecją warszawską, bo to inny zabór) jest taka zasada, że polskość dziedziczy się też w stu procentach.

    Na wypadek, gdyby kolega myślał, że sobie żartuję to zaznaczam, że nie żartuję.

  53. 04/01/2013 o 1:36 pm

    @hlb

    Od razy widać, że kolega nigdy nie był emigrantem, a przynajmniej nie na serio. Otóż w zabawie “u nas też już jest jak w jukej” nie chodzi o zdobycie rzeczywistej wiedzy o czymkowiek.

    A to, widzę, poważniejsza sprawa. To ja przepraszam.

    I tutaj pojawia się tradycyjne pytanie: a gdzie ja napisałem, czym ja woggle jeżdżę. Użyłem royal WE, w sensie Jukej w którym mnieszkam vs. Polska w której nie mieszkam.

    Ależ ja dobrze zrozumiałem. Po prostu IMHO nie wypada wspominać, że londyńskie BMW mają dłuższe siusiaki niż polskie BMW. Nawet jeżeli mają.
    Mnie to przypomina taką sytuację, że przyjeżdża koleś do Nowego Jorku z Kongo, patrzy po ulicach i mówi: „he, żaden wy tu dobrobyt mieć, nasze kobiety też być takie grube, a nawet grubsze!” No przecież przekonywać go danymi o BMI, że jednak grubsze są w Niujorku, to będzie trochę bucera, co nie?

  54. 04/01/2013 o 1:39 pm

    galopujący major :nie ssisjcie palucha, poszukajcie w tozporządzeniach co to autostrada. Choć fakt, wykopać może być trudno.

    Ależ ja w ogóle do tego nie piłem, więc proszę mnie wypisać ze sporu. A że są rozporządzenia, to kojarzę, coś czytałem kiedyś na potrzeby czegoś – tyle że one też są trochę mętne, na zasadzie: „zjazd nie częściej niż co 30 km, chyba że przy miastach, wtedy co 5 km, a w wyjątkowych sytuacjach co 1 km …”

  55. emluby
    04/01/2013 o 1:49 pm

    Mam Was ja ostatnio na skyfall wniosłem 4 małpki – 2X gorzka zołądkowa zwykła + gorzka zołądkowa miętowa + lubelska cytrynówka. Obaliłem w czasie seansu nie będac zaczepionym przez nikogo ( ułatwiło to znacznie konsumpcje filmu).

    vHF :

    hlb :
    A kolega cyncynat nie mógł się udać do takiego kina, w którym legalnie daliby mu tego wina w kieliszku? Tylko jak zwierzę – z butelki?

    Stary, myśmy w Szkocji przemycali popkorn. Jak Ty w ogóle możesz się uważać za Polaka zagranicą? (I oszczędź mi tyrady że się nie uważasz.)
    Wizualizuje mi się taki thriller szpiegowski, gdzie polski kontrwywiad w osobie wąstatego Grzegorza Smileya rozpoznaje podwójnego agenta po tym że ten kupił bilet 24-godzinny a wykonał tylko dwa przejazdy. A przecież bilet całodobowy zwraca się dopiero od trzech. Zaproponowałbym obsadę, ale zupełnie się już nie łapię w polskim kinie.

  56. hlb
    04/01/2013 o 1:52 pm

    fernando llort :
    Ależ ja dobrze zrozumiałem. Po prostu IMHO nie wypada wspominać, że londyńskie BMW mają dłuższe siusiaki niż polskie BMW. Nawet jeżeli mają.

    No ale pewnie że nie wypada. Wypada natomiast zauważyć, że w polsce jeździ bardzo mało BMW, a znacznie więcej pozostałości po BMW z niemieckich hejmatów. Jednak nawet w przypadku większości modeli BMW auto w wieku 8+ to już tylko pozostałości.

    A statystyki są w internetach. Statystyki natomiast nie mają nic do czynienia z siusiakami, chyba się kolega zgodzi.

    fernando llort :

    Mnie to przypomina taką sytuację, że przyjeżdża koleś do Nowego Jorku z Kongo, patrzy po ulicach i mówi: “he, żaden wy tu dobrobyt mieć, nasze kobiety też być takie grube, a nawet grubsze!” No przecież przekonywać go danymi o BMI, że jednak grubsze są w Niujorku, to będzie trochę bucera, co nie?

    Wyczuwam tutaj lekkie #zadzwońmydomurzina, więc może nie idźmy tą drogą. Tym bardziej że – pacz komeć powyżej.

  57. hlb
    04/01/2013 o 1:53 pm

    emluby :
    Mam Was ja ostatnio na skyfall wniosłem 4 małpki – 2X gorzka zołądkowa zwykła + gorzka zołądkowa miętowa + lubelska cytrynówka. Obaliłem w czasie seansu nie będac zaczepionym przez nikogo ( ułatwiło to znacznie konsumpcje filmu).

    I znowu się pytam: a nie łątwiej iść do kina, gdzie ci to podadzą w odpowiednim szkle, jeszcze kelner przyniesie?

  58. 04/01/2013 o 1:54 pm

    hlb :

    #zadzwońmydomurzina

    Nie znam, 2/10.

  59. hlb
    04/01/2013 o 2:03 pm

    fernando llort :

    hlb :

    #zadzwońmydomurzina

    Nie znam, 2/10.

    To nie znam czy 2/10? Trochę się wykluczają obie te odpowiedzi.:)

  60. 04/01/2013 o 2:09 pm

    hlb :

    fernando llort :

    hlb :

    #zadzwońmydomurzina

    Nie znam, 2/10.

    To nie znam czy 2/10? Trochę się wykluczają obie te odpowiedzi.:)

    No co Ty powiesz?

  61. hlb
    04/01/2013 o 2:42 pm

    fernando llort :
    No co Ty powiesz?

    Zbędny sarkazm. Przeproś lub pożegnaj się ładnie.

  62. 04/01/2013 o 3:08 pm

    hlb :

    fernando llort :No co Ty powiesz?

    Zbędny sarkazm. Przeproś lub pożegnaj się ładnie.

    Zbędna to była próba dekonstrukcji paradoksu mojego błyskotliwego onelinera. Sam przeproś!
    Zresztą akurat nie mojego – taki sobie grepsik z dawnych czasów pewnego zapomnianego forum.

  63. hlb
    04/01/2013 o 3:18 pm

    Grepsiki z „akurat nie twoich” dawnych czasów, to może mi komciować vHF albo cyncynat, albo DoktorNo. Albo emluby czy babilas, że nie wspomnę o Marcelim. Natomiast my dwaj to się jeszcze tak dobrze nie znamy, żeby razem śpiewać „Ona tańczy dla mnie”.

  64. 04/01/2013 o 3:30 pm

    Kiedyś kolega opowiadał mi historię taką jak pojechał na jakiś kongres fizyków chemicznych albo chemików fizycznych, który odbywał się w Japonii. Kongres był z tych lepszych, bo był też tzw. spouse program, znaczy zachęcali żeby z osobami towarzyszącymi przyjeżdżać celem turystyki. No to kolega pojechał z żoną. I ta żona opowiadała, że w tej grupie spousów było kilka Rosjanek, które się cokolwiek alienowały a to z racji braku znajomości jakiegokolwiek innego języka oprócz własnego. Grupa zwiedza, już teraz nie pamiętam co, jakąś świątynie shintoistyczną powiedzmy, w każdym bądź razie one-of-a-kind, UNESCO site i w ogóle highlight. No i te Rosjanki idą zblazowane na końcu i jedna się podzieliła z drugą uwagą o brzmieniu: „u nas toże samoje”. (Lepiej by wyglądało cyrylicą, ale nie umiem). To tak w apoprosie do powyższych napinek w sprawie długości siusiaków.

  65. hlb
    04/01/2013 o 4:09 pm

    babilas :
    Kiedyś kolega opowiadał mi historię taką jak pojechał na jakiś kongres fizyków chemicznych albo chemików fizycznych, który odbywał się w Japonii. Kongres był z tych lepszych, bo był też tzw. spouse program, znaczy zachęcali żeby z osobami towarzyszącymi przyjeżdżać celem turystyki. No to kolega pojechał z żoną. I ta żona opowiadała, że w tej grupie spousów było kilka Rosjanek, które się cokolwiek alienowały a to z racji braku znajomości jakiegokolwiek innego języka oprócz własnego. Grupa zwiedza, już teraz nie pamiętam co, jakąś świątynie shintoistyczną powiedzmy, w każdym bądź razie one-of-a-kind, UNESCO site i w ogóle highlight. No i te Rosjanki idą zblazowane na końcu i jedna się podzieliła z drugą uwagą o brzmieniu: “u nas toże samoje”. (Lepiej by wyglądało cyrylicą, ale nie umiem). To tak w apoprosie do powyższych napinek w sprawie długości siusiaków.

    Mozliwe, że miała na myśli Chelsea albo szerzej pojęty Kensington, tylko się jej shinto z sushi pomyliło. A o to w sumie nie jest trudno. Bo to jak gomashio z białego sezamu i gomashio z czarnego sezamu. Różnicę tylko nerd albo Japończyk zauważy :D

  66. sickofitall
    04/01/2013 o 4:57 pm

    O warunkach technicznych jakie musi spełniać autostrada można poczytać tu
    https://www.gddkia.gov.pl/userfiles/articles/u/ustawa-o-autostradach-platnych-o_3573/Rozp.%20-%20war.%20tech.-bud.%20dla%20autostrad%20platnych.pdf

    45 stron tekstu.

    Urzekł mnie ten paragraf, mała perełka polskiej legislacji:
    § 14. Oś jezdni autostrady w planie może składać się z odcinków prostych lub krzywoliniowych.

  67. axolotl
    04/01/2013 o 5:33 pm

    @sickofitall
    ej, jak to zacytowałeś samo, to faktycznie wygląda jak kupa, ale to jest tylko po to, żeby obe te odcinki opisać osobno. legislacyjnie to się jednak imho trzyma kupy i jakoś porządkuje temat.

    a definicja z ustawy o drogach publicznych ma czy punkty. że ma mieć trwale rozdzielone jednokierunkowe, wielopoziomowe skrzyżowania ze wszystkim co ją przecina i jest drogą oraz że ma mieć urządzenia obsługi podróżnych przeznaczone wyłącznie dla jej użytkowników. to w ramach streszczenia dla @hlb :)

  68. hlb
    04/01/2013 o 6:18 pm

    axolotl :
    a definicja z ustawy o drogach publicznych ma czy punkty. że ma mieć trwale rozdzielone jednokierunkowe, wielopoziomowe skrzyżowania ze wszystkim co ją przecina i jest drogą oraz że ma mieć urządzenia obsługi podróżnych przeznaczone wyłącznie dla jej użytkowników. to w ramach streszczenia dla @hlb :)

    Bardzo dziękuję. Dżenuinly. Tylko teraz jeszcze ktoś musiałby mi to porównać do tego co zapisał BSI. Wyłowić zasadnicze rozbieżności na lini British standard vs. Sarmatian standard. Wtedy moglibyśmy sprawdzić czy wojtkowe #percapita to tylko kolejne wcielenie #ojejmediana, czy jakiś nowy sprawniejszy lolkontent.

    No ale jest piątek. Ja tego zrobić nie dam rady. Nie wiem jak koledzy, ale cudów nie spodziewam się. No, bo jest piątek.

  69. 04/01/2013 o 6:24 pm

    #Wencel

    Przeczytałem to w całości, i powiem jedno: wow…

    A tak serio to utwierdzam się w przekonaniu że szeroko rozumiana prawica ma niezwykłe właściwości przyciągania ludzi obdarzonych wybitnym poczuciem… mitomanii. :P

  70. cyncynat
    04/01/2013 o 6:47 pm

    hlb :
    A kolega cyncynat nie mógł się udać do takiego kina, w którym legalnie daliby mu tego wina w kieliszku? Tylko jak zwierzę – z butelki?

    Kieliszek tez przemycilem. W kinie mi dadza jeden kieliszek chujowego wina w cenie butelki, a ja na 3 godziny glupawki potrzebuje ze 4-5 kieliszki niechujowego wina, wiec…

  71. jaja
    04/01/2013 o 7:02 pm
  72. hlb
    04/01/2013 o 7:20 pm

    jaja :
    Kambei Shimada po dłuuugiej chorobie odszedł http://niezalezna.pl/36797-nie-zyje-pawel-paliwoda-publicysta-gazety-polskiej

    Człowieka szkoda. Bo tak już, jest że człowieka to zawsze jakoś tam szkoda.

    Tymczasem Coryllus poleca całkiem nowe źródło lolkontentu, a w nim perły typu (interpunkcja oryginału):

    „Osiejuk jest jak teściowa mojego kumpla . Od rana na wszystko narzeka , nic jej się nie podoba , nie zamyka się , paple i cieszy się , że podobne jej koleżanki grzecznie przytakują .”
    Tudzież…

    „Powyższy tekst napisałem zanim Osiejuk powiesił raport

    Po przeczytaniu raportu mogę tylko dodać

    JEDNAK NIE DOCENIŁEM MILICYJNEJ MENTALNOŚCI OSIEJUKA .”

    O’kurwa, jaka cudna drama. Hihihi.

    http://lestat.salon24.pl/476657,toyah-osiejuk-mojzesz-a-wlasciwie-sierzant

  73. hlb
    04/01/2013 o 7:25 pm

    UPDEJT: Toyah rzeczywiście nasrał jakiś lolraport o stanie swojej głowy. Jak ktoś potrzebuje kolejośc mieć w porządku, to tego Toyaha chyba czytać najpierw.

    http://osiejuk.salon24.pl/476648,o-niespodziankach-przykrych-i-niemilych

    OYAYEBE. On tam pisze, że tego Lestata (łosia z poprzedniego lolkontentu) należy uznać za przejebanie mądrego, inteligentnego, cudownego, przenikliwego i dowcipnego. A przy okazji „świetne pióro” (przypominam: cojapaczymy interpunkcję u tego łosia!).

    Trochę sobie jebłem. I chyba poleżę, śmiać się będzie wygodniej.

  74. hlb
    04/01/2013 o 7:35 pm

    UPDEJT DO UPDEJTU: Sam coryllus też jebnął w nowej notce zacnego farmazona:

    „Ponieważ my z kolegą Krzysztofem Osiejukiem podjęliśmy ten trud, to znaczy nie tylko gadamy, ale także robimy i w dodatku z robimy z sukcesem, chciałem najpierw zwrócić uwagę na to, że Toyah podpisał swoją kolejną książkę imieniem i nazwiskiem. To bardzo dobrze. Blogosfera bowiem zdycha, co widać, słychać i czuć. Zdycha również dyskusja publiczna.”

    Zwizualizowałem sobie jak Toyah robi comingout, żeby uratować prawicową blogosferę i „dyskusję publiczną” w PL.

  75. 04/01/2013 o 7:35 pm

    WTEM!

    Prosto z SG Salonu24:

    Nowoczesność, w imię której burzy się tradycyjny porządek społeczny, niszczy państwa i narody na rzecz utopijnej wspólnoty ponadnarodowej, sztucznie budowanej w imię wielkich interesów finansowych i korporacyjnych lub mocarstwowych, nie jest nowoczesnością, jest starą lewacką ideologią z początków XX wieku, która, przechodząc różne mutacje, zdaje się święcić obecnie tryumfy w Europie Zachodniej i w Stanach Zjednoczonych Baracka Obamy.

    http://benevolus.salon24.pl/476735,modernisci-i-nowa-polska

    Ach, jak ja uwielbiam te prawicowe łamańce logiczne! :D

  76. otto
  77. otto
    04/01/2013 o 7:49 pm

    o, sorry, widzę, że już było!

  78. vHF
    04/01/2013 o 8:43 pm

    Spieszmy się trollować ludzi, tak szybko odchodzą. Biedny Pan Paweł.

  79. otto
    04/01/2013 o 8:51 pm

    gdyby nie on, nie byłoby najlepszego bloga ever, czyli Arystotelesa2

  80. jaja
    04/01/2013 o 9:56 pm

    jaja :
    Kambei Shimada po dłuuugiej chorobie odszedł http://niezalezna.pl/36797-nie-zyje-pawel-paliwoda-publicysta-gazety-polskiej

    Co ja pierdolę, on poległ ofc.

  81. mtwapa
    04/01/2013 o 10:15 pm

    vHF :
    Spieszmy się trollować ludzi, tak szybko odchodzą. Biedny Pan Paweł.

    Dziwny zbieg okolicznosci. Wlasnie dzisiaj przypadkiem spedzilem 1h+ ogladajac „Randy Pausch Last Lecture: Achieving Your Childhood Dreams” http://preview.tinyurl.com/2z3wsx
    Piorunujace odczucie kiedy prezenter zaczyna od skanow wlasnej watroby z przerzutami raka trzustki. Tez zgon przed 50tka choc ocywiscie postac innego kalibru.

    re Shimada: szkoda biedaka. Lepiej jednak nie czytac obitow z P24 bo mozna jedynie parskac smiechem.

  82. cyncynat
    04/01/2013 o 10:31 pm

    Dobra, kto z Was zmogl Life of Pi? Ksiazke, I mean.

  83. jaja
    04/01/2013 o 10:40 pm

    Grzegorz B. wyjaśnia ococho:

    „wPolityce.pl: Portal Rp.pl podaje, że usłyszał Pan zarzuty związane z incydentem na warszawskich Powązkach. W czasie ekshumacji ciała śp. Anny Walentynowicz został Pan zatrzymany, a obecnie usłyszał Pan ponoć zarzuty związane z uderzeniem policjanta, naruszeniem miru domowego oraz zmuszeniem funkcjonariusza do zaprzestania wykonywania obowiązków służbowych. Czy doniesienia portalu są prawdziwe?

    Grzegorz Braun, reżyser, dokumentalista: Potwierdzam. Rzeczywiście w czwartek zgłosiłem się na wezwanie prokuratury na warszawskiej Woli. Prokurator Anna Dziduch przedstawiła mi dwa zarzuty, które przyjąłem do wiadomości. Nie przyznałem się do nich i odmówiłem wyjaśniania czegokolwiek pani prokurator. Podyktowałem jedynie do protokołu, że żadnym prokuratorom niczego wyjaśniać nie będę, ponieważ piąty rok, piąty rok jestem ofiarą zmowy prokuratory i policji we Wrocławiu. Jestem sądzony pod fałszywymi zarzutami za rzekomą napaść na funkcjonariusza policji. Tamta sprawa trwa piąty rok. Tyle czasu jestem nękany przez policję, prokuraturę i sądy. Teraz warszawska prokuratura i policja powtarzają ten sam model.

    Ten sam, czyli jaki?

    Podobieństwo wynika z sekwencji wydarzeń. Obecnie cała sprawa również zaczyna się od tego, że to ja się poskarżyłem na policję. To ja pierwszy złożyłem zażalenie. Ono trafiło w przewidzianym terminie i zostało odrzucone przez sąd. Następnie mi postawiono zarzuty, postawiono mnie wobec fałszywego oskarżenia. Ja po zatrzymaniu złożyłem zażalenie wczesną jesienią minionego roku. I sąd odrzucił je w październiku. A potem ja stanąłem pod oskarżeniem. To jest bardzo istotne, że taka jest kolejność zdarzeń. Ja się poskarżyłem, a potem mnie się oskarża. Co więcej, prokuratura organizuje na mnie nagonkę, którą prowadzą na skalę kraju prasa, policja, portale internetowe. Na ich łamach działają paradziennikarze, będący de facto funkcjonariuszami frontu ideologicznego.”

    http://wpolityce.pl/wydarzenia/44059-nasz-wywiad-grzegorz-braun-prokuratura-organizuje-na-mnie-nagonke-ktora-prowadza-na-skale-kraju-prasa-policja-portale-internetowe

  84. vHF
    05/01/2013 o 12:09 am

    cyncynat :
    Dobra, kto z Was zmogl Life of Pi? Ksiazke, I mean.

    Jest na mojej liście, zaraz po Larssonie.

  85. vHF
    05/01/2013 o 12:26 am

    mtwapa :
    Dziwny zbieg okolicznosci. Wlasnie dzisiaj przypadkiem spedzilem 1h+ ogladajac “Randy Pausch Last Lecture: Achieving Your Childhood Dreams” http://preview.tinyurl.com/2z3wsx

    Warto?

  86. mtwapa
    05/01/2013 o 1:02 am

    vHF :

    mtwapa :
    Dziwny zbieg okolicznosci. Wlasnie dzisiaj przypadkiem spedzilem 1h+ ogladajac “Randy Pausch Last Lecture: Achieving Your Childhood Dreams” http://preview.tinyurl.com/2z3wsx

    Warto?

    Pausch byl prezenterem-showmanem ze specjalnoscia Virtual Reality, kreatorem:
    http://en.wikipedia.org/wiki/Alice_(software)

    Z drugiej strony sporo melodramatycznych fragmentow, choc trudno sie czepiac czlowieka ktory mial jakies 3 miesiace zycia zostawiajacym zone z trojka malych dzieci. Dla mnie ciekawe, burzace stereotyp umierania.

  87. cyncynat
    05/01/2013 o 1:56 am

    vHF :

    cyncynat :
    Dobra, kto z Was zmogl Life of Pi? Ksiazke, I mean.

    Jest na mojej liście, zaraz po Larssonie.

    Wczoraj zmoglem, z desperacji, jakies 50 stron. Glownie z powodu zainteresowania autorem, ktory, na dodatek do bycia newageowym grafomanem jest tez natretem z poczuciem misji. Cytuje za wiki:
    „From 2007 to 2011, Martel worked on a project entitled What is Stephen Harper Reading? Every two weeks, he sent the Prime Minister of Canada one book that portrays „stillness,” with an accompanying explanatory note. He posted his letters, book selections, and responses received to a website devoted to the project. A book-length account of the project was published in the fall of 2009. Martel ended the project in February 2011, after sending Harper a total of 100 books.[8]”

    Kurwa mac, premier Kanady popisal sie opanowaniem i nic nie odpowiedzial kretynowi, ktoremu sie wydaje, ze moze wysylac komu zechce okresowe rekomendacje co ma przeczytac wraz ze swoimi bieda-przemysleniami. Ale Barack Obama mnie rozsmieszyl, bo znalazl dowod (istnienia) Bozi w newageowym belkocie: „My daughter and I just finished reading Life of Pi together. Both of us agreed we prefer the story with animals. It is a lovely book — an elegant proof of God, and the power of storytelling. Thank you.”
    Stad: http://www.winnipegfreepress.com/arts-and-life/entertainment/books/life-of-pi-author-martel-hears-from-obama-90198067.html

  88. 05/01/2013 o 3:13 am

    Ja jestem na etapie hejtu Papugi Flauberta i Barnesa jako zarozumiałego dupka z nieśmiesznymi anegdotkami.

  89. cyncynat
    05/01/2013 o 10:00 am

    nasz niegdysiejszy kolega odkryl Arta Kurasinskiego, czyli jednego z tych clownow starapowych. heh

  90. 05/01/2013 o 10:51 am

    jaja :
    Kambei Shimada po dłuuugiej chorobie odszedł http://niezalezna.pl/36797-nie-zyje-pawel-paliwoda-publicysta-gazety-polskiej

    Tu można go sobie przypomnieć, bo blog na S24 jest permanentnie skasowany: :P

    http://web.archive.org/web/20080417191344/http://pawelpaliwoda.salon24.pl/index.html

  91. vHF
    05/01/2013 o 12:07 pm

    cyncynat :
    Wczoraj zmoglem, z desperacji, jakies 50 stron. Glownie z powodu zainteresowania autorem, ktory, na dodatek do bycia newageowym grafomanem jest tez natretem z poczuciem misji.

    Haha, słyszałem o tej akcji z wysyłaniem książek, ale nie pokojarzyłem kolesia. Może i natręt, ale premier Kanady to znany barbarzyńca i antyintelektualista. Obecnie dusi kanadyjską naukę (exhibit A).

    nasz niegdysiejszy kolega odkryl Arta Kurasinskiego, czyli jednego z tych clownow starapowych. heh

    Co to jest clown satrapowy? Gdzie jest ich więcej?

    galopujący major :
    Ja jestem na etapie hejtu Papugi Flauberta i Barnesa jako zarozumiałego dupka z nieśmiesznymi anegdotkami.

    Nie przerabiałem jeszcze na wszelki wypadek dopiszę ołóweczkiem do listy.

  92. hlb
    05/01/2013 o 1:21 pm

    Kontynuując bibliotekarski nastrój, jak ogarnął, widzę, kolegów, chciałbym tylko nadmienić, że Największy Polski Poeta, Stephen King będzie miał we wrześniu sequel ‚The Shining’. Tytuł będzie ‚Doctor Sleep’. I już tytuł mi się podoba, bo w mojej narracji właśnie takie tytuły pownny być na okładkach książek, nie inne.

  93. hlb
    05/01/2013 o 1:42 pm

    Zignorowaliście moje komcie o znakomitym pojedynku pacanów Lestat-Toyah-Coryllus. Tymczasem on się w komciach powoli przeradza w Psychiatryk24 Open. W wielkoszlemowych rozgrywkach udział teraz biora także: Sowiniec, A-tem i Ufka.

  94. hlb
    05/01/2013 o 1:47 pm

    UPDEJT: Pacjent Eftefuhrer ukręcił nawet własnego spinoffa w postaci notki zaczynającej się od…

    „Toi-Toiah napisał dziś wspaniały tekst.
    Jest to kolejny wspaniały tekst Toi-Toiaha, bo jemu się prawie nie zdarzają obsuwy i ja doprawdy nie wiem, jak ten człowiek to robi. No, ale nieważne.”

    Polecam tam też komcie. To już zaczyna być cała copa america pacanów, nie tylko skromny pojedynek.

    http://entefuhrer.salon24.pl/252693,potega-smaku-coryllues-toi-toiah

  95. hlb
    05/01/2013 o 1:51 pm

    …wróć. Chronologicznie ten Entefuhrer jest najstarszym lolem, bo z listopada. Te wielkie, epickie pojedynki na Psychiatryku są ponadczasowe i rekurencyjne równocześnie. Łatwo więc o pomyłkę. Ale i tak warto, bo pacjent walczy w komciach u Lestata o swoje punkty.

  96. armatus
  97. cyncynat
    05/01/2013 o 8:44 pm

    vHF :

    cyncynat :
    Wczoraj zmoglem, z desperacji, jakies 50 stron. Glownie z powodu zainteresowania autorem, ktory, na dodatek do bycia newageowym grafomanem jest tez natretem z poczuciem misji.

    Haha, słyszałem o tej akcji z wysyłaniem książek, ale nie pokojarzyłem kolesia. Może i natręt, ale premier Kanady to znany barbarzyńca i antyintelektualista. Obecnie dusi kanadyjską naukę (exhibit A).

    nasz niegdysiejszy kolega odkryl Arta Kurasinskiego, czyli jednego z tych clownow starapowych. heh

    Co to jest clown satrapowy? Gdzie jest ich więcej?

    start-upowych

  98. 05/01/2013 o 9:56 pm

    hlb :
    Zignorowaliście moje komcie o znakomitym pojedynku pacanów Lestat-Toyah-Coryllus. Tymczasem on się w komciach powoli przeradza w Psychiatryk24 Open. W wielkoszlemowych rozgrywkach udział teraz biora także: Sowiniec, A-tem i Ufka.

    No ja sobie przeglądam ten niezmiernie nowy wątek Sporu o Polskę. Poczytałem, posprawdzałem, nawet popatrzyłem na książeczki co chłopaki sprzedają i zastanawia mnie jedno. Czy naprawdę ten Toyah napisał (pod własnym nazwiskiem! co za odwaga!) jakiś elementarz? W sensie książkę tak nazwał i w tej książce pisze o innych blogerach? WTF? Może to jest jakieś streszczenie wszystkich najistotniejszych wątków i bójek blogosfery? Bo właśnie kabel do słuchawek będę zamawiał, to może sobie do zamówienia elementarz wrzucę, to będę miał co czytać jak będę sobie słuchał albumu FYMa.

  99. sickofitall
  100. cyncynat
    05/01/2013 o 10:15 pm

    hlb :
    Zignorowaliście moje komcie o znakomitym pojedynku pacanów Lestat-Toyah-Coryllus.

    Najebales tyle tasiemcow z kaszmirem, ze nikomu sie pewnie nie chcialo sprawdzac czy to przypadkiem nie jest kolejny.

  101. vHF
    05/01/2013 o 10:25 pm

    cyncynat :

    hlb :
    Zignorowaliście moje komcie o znakomitym pojedynku pacanów Lestat-Toyah-Coryllus.

    Najebales tyle tasiemcow z kaszmirem, ze nikomu sie pewnie nie chcialo sprawdzac czy to przypadkiem nie jest kolejny.

    Taka smutna prawda.

  102. cyncynat
    05/01/2013 o 10:57 pm

    przepraszam ale u nnk (nasz niegdysiejszy kolega) jest fajny watek z serii „o czym jest ten wiersz” (seria bardzo klasyczna dla tego bloga) pt „ledwie się począłeś już sobie poczynasz”.

    Bonusem jest ksiec Czescjacek piszacy po angielsku

  103. cyncynat
    05/01/2013 o 11:00 pm

    przepraszam: „książę Cześćjacek”

  104. armatus
  105. cyncynat
    05/01/2013 o 11:23 pm

    Dla koneserow gluich filmow: http://www.guardian.co.uk/culture/2013/jan/05/why-is-superman-so-popular

    Wyglada bardzo obiecujaco. Dodawanie „depth & moral ambiguity” to moj ulubiony zabieg, ktory robi z glupich i zenujacych filmow jeszcze bardziej glupie i zenujace. Artykul tez fajny.

  106. hlb
    06/01/2013 o 12:39 am

    vHF :

    cyncynat :

    hlb :
    Zignorowaliście moje komcie o znakomitym pojedynku pacanów Lestat-Toyah-Coryllus.

    Najebales tyle tasiemcow z kaszmirem, ze nikomu sie pewnie nie chcialo sprawdzac czy to przypadkiem nie jest kolejny.

    Taka smutna prawda.

    Ście siedzieli na dupie zamiast jebać z nami, to co miałem robić? Najebałe sam. Pff.

  107. hlb
    06/01/2013 o 12:44 am

    dawrweszte :

    hlb :
    Zignorowaliście moje komcie o znakomitym pojedynku pacanów Lestat-Toyah-Coryllus. Tymczasem on się w komciach powoli przeradza w Psychiatryk24 Open. W wielkoszlemowych rozgrywkach udział teraz biora także: Sowiniec, A-tem i Ufka.

    No ja sobie przeglądam ten niezmiernie nowy wątek Sporu o Polskę. Poczytałem, posprawdzałem, nawet popatrzyłem na książeczki co chłopaki sprzedają i zastanawia mnie jedno. Czy naprawdę ten Toyah napisał (pod własnym nazwiskiem! co za odwaga!) jakiś elementarz? W sensie książkę tak nazwał i w tej książce pisze o innych blogerach? WTF? Może to jest jakieś streszczenie wszystkich najistotniejszych wątków i bójek blogosfery? Bo właśnie kabel do słuchawek będę zamawiał, to może sobie do zamówienia elementarz wrzucę, to będę miał co czytać jak będę sobie słuchał albumu FYMa.

    O’kurwości, no toż pewnie że oni piszą Nizmiernie Poczebne i Społecznie Istotne Książki. Obaj. Oni dają świadectwo. I wiesz co? Za pięć tysięcy lat może być tak, że nie przetrwa nic z kultury neosarmackiej, ale kompletnie nic.

    Tylko przypadkiem może się zdarzyć tak, że jakiś docent-archeolog odkopie ksiązki Toyaha i Coryllusa. I te książki będą dawać świadectwo o całym języku polskim. O tobie i o mnie też. Srsly, historia już zna takie drastyczne przypadki.

  108. 06/01/2013 o 1:12 am

    Ja nuż nie daję rady ajatoyaha i nudzyllusa. Zieeeew.

  109. armatus
  110. 06/01/2013 o 9:53 am

    galopujący major :
    Ja nuż nie daję rady ajatoyaha i nudzyllusa. Zieeeew.

    Ja jeszcze czekam na nieuchronny koniec Auld Alliance: jeden odkryje, że drugi miał babcię w KPP, ojca w ORMO, brata w ZSMP albo coś równie kompromitującego. Tam jest poza tym jedna ciekawostka (u ayatoyaha), mianowicie domniemany ksiądz piszący pod pseudonimem (najczęściej, że Tusk jest głupi). Zakonspirowany kler – takie rzeczy tylko w agencjach towarzyskich. Druga rzecz: ayatoyah bez żenady się przyznaje, że córka (bodaj świeżo po studiach) też bezrobotna, więc dziadowanie nie tylko na siebie, ale i na rodzinę („u nas się nie przelewa”). To ta córka, która widziała czyjeś tam zdjęcie w gazecie (najczęściej Tuska) i diagnozowała, że jest głupi i podły (czym się skrupulatnie dzieliła z tatusiem, a on, bezzwłocznie, z nami, z powołyaniem się, rzecz jasna, na autorytatywne źródlo).

  111. 06/01/2013 o 9:56 am

    Ubolewanie za literówki (aliance, powoływaniem) – tak to jest jak człowiek bez kawy próbuje żyć od rana.

  112. 06/01/2013 o 11:15 am

    Ta córka jest podobno po prestiżowych studiach jakaś biotechnologia czy cuś.
    Toyah zaś jest anglistą z doświadczeniem.
    Oboje nie mieszkają na Warmii, Podkarpaciu czy w Innym Lubelskiem czy świetokrzyskiem.
    Albo więc mają wielkiego pecha albo są totalnie nieudolni i nie chce im się pracować.
    Bo w żadne polityczne spiski to ja nie wierzę, trudno mi też uwierzyć w to, że anglista dobry (zakładam taką optymistyczną wersję) nie może na śląsku znależć pracy.

  113. Anonimowy Lurker
    06/01/2013 o 4:02 pm
  114. hlb
    06/01/2013 o 6:19 pm

    Anonimowy Lurker :
    Komitet Obrony Fszołków: http://www.wykop.pl/link/1369281/tacy-oto-ludzie-pracuja-w-stacji-polsat/

    Chryste jak bluzgnęło żeną. Obrotową.

  115. Koniec Polski Prawej
    06/01/2013 o 8:01 pm

    „To był fatalny rok dla inwestorów, którzy postanowili zarobić na kryzysie gospodarczym i zaryzykowali grę na spadki indeksów giełdowych. Wszystkie polskie fundusze inwestycyjne, które zyskują w czasie giełdowej bessy, poleciały mocno w dół. Najwięcej stracił Eurogeddon zarządzany przez ekonomistę Krzysztofa Rybińskiego ”

    http://wyborcza.biz/Gieldy/1,114507,13144861,Gra_na_spadki__Nie_oplacalo_sie__Fundusz_Rybinskiego.html#BoxBizTxt

  116. cyncynat
    06/01/2013 o 8:56 pm

    hlb :

    Anonimowy Lurker :
    Komitet Obrony Fszołków: http://www.wykop.pl/link/1369281/tacy-oto-ludzie-pracuja-w-stacji-polsat/

    Chryste jak bluzgnęło żeną. Obrotową.

    A ja nawet na twitterze to obszerniej obejrzalem. Twitter dostarcza zupelnie nowego poziomu zenady – zadne fejsbuki i salony takich mozliwosci nie dostarczaly.

  117. sickofitall
    06/01/2013 o 10:34 pm

    hlb :

    Anonimowy Lurker :
    Komitet Obrony Fszołków: http://www.wykop.pl/link/1369281/tacy-oto-ludzie-pracuja-w-stacji-polsat/

    Chryste jak bluzgnęło żeną. Obrotową.

    I to jak, aż kolega Rybitzky wezwał na salonie do walki z chamstwem na TT.

  118. cyncynat
    06/01/2013 o 11:14 pm

    Och, WO napisal cudownie buracka notke. Tym razem jest specjalista od zdobywania obywatelstw i generalnie przedstawicielem „świata ludzi cywilizowanych”.

    Naprawde polecam.

  119. hlb
    06/01/2013 o 11:48 pm

    @cyncynat

    Czytanie notek Wszołka, Orlińskiego i Rybitzkyego jest so last decade. Mamy nowy 2013, może jednak zerwijmy z tym obyczajem, skoro nawet do Coryllusa i Toyaha dotarło, że blogi z notkami-manifestami obsysają pałę bigtajmowo? :)

  120. hlb
    06/01/2013 o 11:50 pm

    …szczególnie, że jak widzę w komciach aktywny tam jest cześćjacek? Co może być niżej?

  121. cyncynat
    06/01/2013 o 11:52 pm

    Wypraszam sobie, notek Wszolka i Rybickiego nie czytam. A WO? Z tego lolam od ~1998.

  122. hlb
    06/01/2013 o 11:55 pm

    Zajrzałem se na „Tom100” bloxa. Wojtek ze swoimi teeldeerami #mamyjakwcyberpanku plasuje się w trzeciej dziesiątce tej umierającej platformy. Dookoła niego toną wyłącznie jakieś smutne farmazony o robótkach ręcznych i zylionowy blog o gotowaniu pierogów. Może czas dać mu odejść w mrok w ciszy? Tak sam siebie pytam, ale co wy na to? Wpisujcie miasta.

  123. hlb
    06/01/2013 o 11:56 pm

    cyncynat :
    Wypraszam sobie, notek Wszolka i Rybickiego nie czytam. A WO? Z tego lolam od ~1998.

    No ja też mogę powiedzieć, że lolałem z Wojtka kiedy to nie było jeszcze mejnstrimowe. Stąd może moje poczucie, że czas dać mu odejść w mrok. :)

  124. cyncynat
    07/01/2013 o 12:00 am

    Chyba nie dam rady. To jak ulubiony sitcom, glupawy, z powracajacym zartami, ale dalej kochany. Taki Rimmer Online.

  125. hlb
    07/01/2013 o 12:01 am

    BTW, Wojtek ze swoim sajensfikszon podróżniczym prawie, że sąsiaduje z łosiem, który ma nicka Zwierz i pisze o sobie notki w trzeciej osobie. Like that:

    „Zwierz zapowiedział na dziś spotkanie z filmami na których płakał. Sam zwierz musi przyznać, że to dziwna zbieranina. Dlaczego? Przede wszystkim zwierz ogólnie płacze w kinie zaskakująco mało jeśli w ogóle.”

    http://zpopk.blox.pl/html#ixzz2HEtIks9i

    Czy godzi się pastwić nad kimś kto zajmuje jakiekolwiek miejsce między takimi przypadkami?

  126. hlb
    07/01/2013 o 12:04 am

    cyncynat :
    Chyba nie dam rady. To jak ulubiony sitcom, glupawy, z powracajacym zartami, ale dalej kochany. Taki Rimmer Online.

    No zgadzam się, zgadzam. Też to mam.

    Ale gdybyś dzisiaj trafił na blog Wojtka po raz pierwszy. I zobaczył te jego farmazony połączone z nieustannym podlizywaniem się w komciach takim pacanom jak cześćjacek, to co byś pomyślał? :)

  127. cyncynat
    07/01/2013 o 12:06 am

    Ale cos ty z tym czescjackiem? Nie jest nawet w Top10 ttdkn.

  128. hlb
    07/01/2013 o 12:09 am

    cyncynat :
    Ale cos ty z tym czescjackiem? Nie jest nawet w Top10 ttdkn.

    Ale cześćjacek jest tylko figurą stylistyczną. Tam prawie same cześćjacki siedzą. Wszyscy inni albo prędzej czy później ulegają złudzeniu albo w końcu Wojtek ich nie chce. No wejże.

  129. hlb
    07/01/2013 o 12:10 am

    ulegają zNudzeniu. zNudzeniu

  130. cyncynat
    07/01/2013 o 12:25 am

    BTW czy koledzy z Wysp (innych niz moja) widzieli to Up series? http://en.wikipedia.org/wiki/Up_Series

    Dziwne, troche straszne, troche smutne, troche smieszne.

  131. cyncynat
    07/01/2013 o 12:26 am

    erratum: „widzieli Up series?”

  132. hlb
    07/01/2013 o 12:54 am

    cyncynat :
    erratum: “widzieli Up series?”

    Nope, ale dziś rano widzieli wreszcie ‚Into The Abyss’ Herzoga. I mogą tylko polecić. :)

  133. hlb
    07/01/2013 o 1:03 am

    @cyncynat

    No dobra, przeczytałem temu Wojtku. I w którym miejscu znajdujesz ten teeldeer burackim? Z ciekawości pytam.

    Bo mnie już w drugim akapicie towarzyszyła raczej myśl: „No, dobra kolejna smętna tyrada na Depardieu. Internet potrzebuje wiedzieć co jakiś blogger zielononaczarnym sądzi o Depardieu, tak samo mocno, jak potrzebuwałby wiedzieć, co Depardieu sądzi o pisaniu blogów zielono na czarnym”.

  134. 07/01/2013 o 1:13 am

    świata ludzi cywilizowanych – Ziutek Orliński jako ten bardziej cywilizowany id Saszy z Saratowa.

  135. hlb
    07/01/2013 o 1:21 am

    galopujący major :
    świata ludzi cywilizowanych – Ziutek Orliński jako ten bardziej cywilizowany id Saszy z Saratowa.

    A, że to. No to fakt. Ale antyruskość jest tak wszechobecna w polskich mediach i niemediach, że chyba miałem włączony filtr. Hehehe. Wojtek po prostu jest kolejnym Sarmatą, który nie pojmuje tego, że Rosjanie stworzyli nowoczesne państwo i świetną kulturę w czasach, kiedy Sarmaci odziewali się nadal w kożuchy. No co zrobisz, natura silniejsza od człowieka.

  136. cyncynat
    07/01/2013 o 2:02 am

    Wojtek generalnie jest bardzo dumny ze swojego EU paszportu. Europejskosc to dla niego nie idea laczenia mniejszych narodowych panstw w quasi-federacje, ale tytul, taki magister z chemii, ale do kwadratu, uprawniajacy do bezwizowej konsumpcji ostryg nie wychodzac z Subaru. Cala reszta (swiata) jest w najlepszym razie podejrzana.

    No i o obywatelstwie Belgii pierdzieli jak potluczony, nawet w internetsach nie sprawdzil. Po 7 latach mieszkania w Belgii, obywatelstwo dostaje sie z automatu (mniej wiecej). A do swobodnego przemieszczania sie po Schengen wystarczy zwykly residence permit (np belgijski).

  137. hlb
    07/01/2013 o 10:22 am

    cyncynat :
    Wojtek generalnie jest bardzo dumny ze swojego EU paszportu. Europejskosc to dla niego nie idea laczenia mniejszych narodowych panstw w quasi-federacje, ale tytul, taki magister z chemii, ale do kwadratu, uprawniajacy do bezwizowej konsumpcji ostryg nie wychodzac z Subaru.

    Bon dewizowy PKO na zakup nutelli w Peweksie, znaczy się, kolega ma na myśli. :)

    BTW, bon dewizowy pekao ma ten feler, że nie jest dolarem, tylko bonem deizowym Pekao. Jeśli na skutek nierozsądnych zachowań populistów w różnych krajach EU dolar odetnie się od ubogiego kuzyna, bonu dewizowego, to bon dewizowy okaże się chuja warty.

    I tutaj wracamy do mojego ulubionego tematu: kiedy powstanie Republika Federalna Europy z prawdziwym rządem, europejskimi lotniskowcami i europejskim obywatelstwem, to wówczas różnych eurosceptycznych pajaców zapędzimy do kopania Kanałów Białomorskich. Godzinami mogę mieć flejmy, skąd dokąd mogłyby prowadzić różne kanały kopane przez różnych eurosceptycznych głupków.

    Na przykład Kanał Białomorski kopany przez Orbana i jego prawackie groupies z Polski mógłby prowadzić z Lublina do Egeru.

  138. vHF
    07/01/2013 o 10:22 am

    cyncynat :
    Wojtek generalnie jest bardzo dumny ze swojego EU paszportu. Europejskosc to dla niego nie idea laczenia mniejszych narodowych panstw w quasi-federacje, ale tytul, taki magister z chemii, ale do kwadratu, uprawniajacy do bezwizowej konsumpcji ostryg nie wychodzac z Subaru.

    Bardzo trafnie. Zresztą co tu mówić, ta bezwizowa konsumpcja ostryg to jest jednak konkretna wartość, o czym się przekonuję co jakiś czas bo żona niestety paszportu UE nie ma.

    Ale sama notka słaba. Najlepszy jest rzut chochołem na taśmę w starej sprawie francuskiej gramatyki. A nuż nikt nie pamięta jak było, nie zauważy, i będzie znowu na moje, pomyślał kursywą.

  139. hlb
    07/01/2013 o 10:26 am

    vHF :

    cyncynat :
    Wojtek generalnie jest bardzo dumny ze swojego EU paszportu. Europejskosc to dla niego nie idea laczenia mniejszych narodowych panstw w quasi-federacje, ale tytul, taki magister z chemii, ale do kwadratu, uprawniajacy do bezwizowej konsumpcji ostryg nie wychodzac z Subaru.

    Bardzo trafnie. Zresztą co tu mówić, ta bezwizowa konsumpcja ostryg to jest jednak konkretna wartość, o czym się przekonuję co jakiś czas bo żona niestety paszportu UE nie ma.
    Ale sama notka słaba. Najlepszy jest rzut chochołem na taśmę w starej sprawie francuskiej gramatyki. A nuż nikt nie pamięta jak było, nie zauważy, i będzie znowu na moje, pomyślał kursywą.

    I tak cud, że na poparcie swojej gramatycznej expierdzkości nie użył znowu jakiejś tubki z Nouvelle Vague albo S.Gainsbourgiem. Bo przecież to jest francuska wersja mema „Wszystko co wiem o UK, wiem z piosenki Rock The Casbah, więc nie ucz mnie dziwko”. :)

  140. vHF
    07/01/2013 o 11:59 am

    hlb :
    I tak cud, że na poparcie swojej gramatycznej expierdzkości nie użył znowu jakiejś tubki z Nouvelle Vague albo S.Gainsbourgiem.

    No przecież jak nie jak tak. Pan kliknie w odpowiedni link w notce.

  141. hlb
    07/01/2013 o 12:08 pm

    vHF :

    hlb :
    I tak cud, że na poparcie swojej gramatycznej expierdzkości nie użył znowu jakiejś tubki z Nouvelle Vague albo S.Gainsbourgiem.

    No przecież jak nie jak tak. Pan kliknie w odpowiedni link w notce.

    Ja koledze wierzę, że po kliknieciu tak, bo coś sobie już przypominam. Ale mnie chodziło o bieżącą notkę. Natomiast klikać wolałbym nie, bo jak klikam temu Wojtku, to potem mam lęki.

  142. hlb
    07/01/2013 o 12:12 pm

    BTW, kolega docent może polubić takie coś, zaczerpnięte z medium które przecież nie waha się mówić nie na temat na każdy temat.

    http://natemat.pl/45631,analfabeci-prawie-polowa-polakow-nie-rozumie-ulotek-lekow-ani-mapki-pogody

  143. 07/01/2013 o 5:28 pm

    hlb :

    galopujący major :
    świata ludzi cywilizowanych – Ziutek Orliński jako ten bardziej cywilizowany id Saszy z Saratowa.

    A, że to. No to fakt. Ale antyruskość jest tak wszechobecna w polskich mediach i niemediach, że chyba miałem włączony filtr. Hehehe. Wojtek po prostu jest kolejnym Sarmatą, który nie pojmuje tego, że Rosjanie stworzyli nowoczesne państwo i świetną kulturę w czasach, kiedy Sarmaci odziewali się nadal w kożuchy. No co zrobisz, natura silniejsza od człowieka.

    tzn, kiedy dokładnie? Bo w XVI i XVII wielu polszczyzna była językiem dworskim wśród rosyjskiej arystokracji.

  144. vHF
    07/01/2013 o 5:38 pm

    stara kolegi hlb :
    tzn, kiedy dokładnie? Bo w XVI i XVII wielu polszczyzna była językiem dworskim wśród rosyjskiej arystokracji.

    To nie wtedy w takim razie.

  145. hlb
    07/01/2013 o 6:00 pm

    @stara kolegi hlb

    Język polski mógł sobie być językiem dworskim nawet na Aldebaranie.

    Fakty są jakie są. Kiedy Piotr Wielki budował nowoczesne państwo, twaja stara i stare podobnych tobie anonimowych łosiów zajmowały się pijaństwem, zajazdami i wydłubywaniem karaluchów z kołtuna.

    Pożycz od starszego kolegi podręcznik do historii, to dowiesz się co było potem. Cześćjacku

  146. jaja
  147. hlb
    07/01/2013 o 7:01 pm

    DoktorNo :
    #dluggierka
    http://lewica.pl/?id=27450&tytul=Pawe%B3-Bo%BFyk:-Zak%B3amywanie-prawdy-o-d%B3ugach-Gierka

    To jest bardzo duża ciekawostka. Troszkę overentuzjastyczna (i ten Vistula University mnie lekko mrozi, bo śmialiśmy się z tegoż jakiś czas temu, zdaje się). Ale tam jest dużo więcej pointu niż może się wydawać.

    Po pierwsze, może należałoby sobie wreszcie powiedzieć otwarcie, że za katastrofę polskiej gospodarki odpowiada ten mały postmoczarowiec Jaruzelski. I nie stanem wojennym, bo stan wojenny to woggle nie ten temat, ale stanem powojennym.

    Po drugie, podobała mi się analiza tego działo się z inwestycjami poczynionymi za Gierka. Może grzeczniej byłoby gdyby łosie pierdolący o #długgierka i naliczający inflację za te wszystkie lata na końcu odliczyli sobie to wszystko co państwo polskie zarobiło na prywatyzacji majątku w ostatnich 20 latach. Albo prznajmniej zaczeło to nazywać – ja wiem? #spadkiemgierka? #lokatągierka?

    Smutne zaiste jest, że ośrodkiem takiego niebotycznego pierdolenia okazuje się nie jakaś zapluta Gazeta Polska, ale Gazeta Wyborcza. Jej przecież nie jest wszystko jedno, jak jakiejś ostatniej jebanej Biedronce.

    No, ale z drugiej strony tam redancyjną myśl ekonomiczną wymyśla własną głową Dominika Wielowieyska. Teatrolożka, która ma natrętne wizje muskularnych balcerowiczów.

  148. Anonimowy Lurker
    07/01/2013 o 7:04 pm

    „Szanowni Państwo, mamy zaszczyt zaprosić Państwa do udziału w konferencji na temat: Jan Paweł II a problemy bezpieczeństwa organizowanej przez Wydział Bezpieczeństwa Narodowego Akademii Obrony Narodowej i Instytut Papieża Jana Pawła II.Celem konferencji jest określenie wyzwań w tworzeniu bezpieczeństwa Polski i Europy w XXI wieku w świetle nauczania bł. Jana Pawła II. Do dyskusji zapraszamy przedstawicieli środowisk naukowych i duchowieństwa.”

    http://tinyurl.com/bgfqs5e

  149. hlb
    07/01/2013 o 7:16 pm

    @jaja

    Sweet. I nie szykuję się napadać na Trystero. Ale porównajmy takie dwa wyimki..

    Trystero:„Na dobrą sprawę, dla każdego rozsądnego człowieka wystarczy informacja, że Polska zbankrutowała tuż po oddaniu przez Gierka władzy by uświadomił sobie różnicę pomiędzy stopniem zadłużenia Polski wtedy i teraz. ”

    Bożyk:” Jego koledzy [Gierka] z kierownictwa partii nie dali mu jednak takiej szansy, wiedząc, że w czasie rozmów z Breżniewem na Krymie odrzucił możliwość wykorzystania wojska i milicji do „negocjacji” ze strajkującymi. W rezultacie w drugiej połowie 1980 r. zamiast zwiększenia polskiego eksportu na Zachód nastąpiło jego drastyczne załamanie. „Gazeta Wyborcza” milczy na ten temat. Gierek przy tym nie tylko importował na kredyt, lecz także kredyty spłacał (wraz z odsetkami). Łącznie w latach 70. spłaty wyniosły ok. 40 mld dol. Po wprowadzeniu stanu wojennego Zachód w ramach retorsji odmówił Jaruzelskiemu udzielenia nisko oprocentowanych kredytów handlowych.”

    Przyznaję, znam się na bilansie czy niebilansie płatniczym tak samo dobrze jak Wojtek na jukej: wszystko co potrzebuję wiedzieć, wiem z piosenki Rock The Casbah. Ale tutaj akurat fakty się Bożykowi zgadzają. Postmoczarowscy neogomułkowcy spieszyli się cały rok do przechwycenia władzy torpedując, knując i pierdoląc. W grudniu ’81 im się udało, skutecznie doprowadzając do bankructwa. Reszta to tylko głupie memy z lat 80.

  150. hlb
    07/01/2013 o 7:18 pm

    Anonimowy Lurker :
    “Szanowni Państwo, mamy zaszczyt zaprosić Państwa do udziału w konferencji na temat: Jan Paweł II a problemy bezpieczeństwa organizowanej przez Wydział Bezpieczeństwa Narodowego Akademii Obrony Narodowej i Instytut Papieża Jana Pawła II.Celem konferencji jest określenie wyzwań w tworzeniu bezpieczeństwa Polski i Europy w XXI wieku w świetle nauczania bł. Jana Pawła II. Do dyskusji zapraszamy przedstawicieli środowisk naukowych i duchowieństwa.”
    http://tinyurl.com/bgfqs5e

    O’kuffa. Żampol II. Polska odpowiedź na Trident II.

  151. 07/01/2013 o 7:53 pm

    hlb :
    @stara kolegi hlb
    Język polski mógł sobie być językiem dworskim nawet na Aldebaranie.
    Fakty są jakie są. Kiedy Piotr Wielki budował nowoczesne państwo, twaja stara i stare podobnych tobie anonimowych łosiów zajmowały się pijaństwem, zajazdami i wydłubywaniem karaluchów z kołtuna.
    Pożycz od starszego kolegi podręcznik do historii, to dowiesz się co było potem. Cześćjacku

    a kiedy w szesnastym wieku Rzeczypospolitej polscy magnaci sprowadzali sobie do swoich pałaców, które bardzo często były okazalsze od siedzib wielu zachodnich monarchów, dzieła największych ówczesnych artystów, kiedy na Wawelu wystawiano sztuki Petrarki i Kochanowskiego, to w Rosji akurat trwała „wielka smuta” i ludzie jedli korę z drzew, i co z tego?

  152. cyncynat
    07/01/2013 o 8:03 pm

    Polska Wikipedia mowi ze, „Jan Kochanowski uważany jest za […] najlepszego poetę słowiańskiego […]”.

    No i poza tym powinno byc „wystawiano sztuki Kochanowskiego i Petrarki” a nie „Petrarki i Kochanowskiego”.

  153. hlb
    07/01/2013 o 8:08 pm

    a kiedy w szesnastym wieku Rzeczypospolitej polscy magnaci sprowadzali sobie do swoich pałaców, które bardzo często były okazalsze od siedzib wielu zachodnich monarchów, dzieła największych ówczesnych artystów, kiedy na Wawelu wystawiano sztuki Petrarki i Kochanowskiego, to w Rosji akurat trwała “wielka smuta” i ludzie jedli korę z drzew, i co z tego?

    Jasne. A Dante, Rabelais i Shakespeare stanowią kanon literatury tylko dlatego, że ich twoja stara „na Wawel sprowadzała”. A turkmenbasza sprowadza sobie na na swój Wawel Eltona Johna. A jak twoja stara sprowadzała Petrarkę od starej Turkmenbaszy, to starożytni Grecy zbudowali komputer.

    Troll harder, synek. A najlepiej zapytaj kogoś dorosłego, co mogą oznaczać takie pojęcia jak „nowoczesne państwo”. A w międzyczasie co weź idź pospierdalać. Pa!

  154. hlb
    07/01/2013 o 8:10 pm

    cyncynat :
    Polska Wikipedia mowi ze, “Jan Kochanowski uważany jest za […] najlepszego poetę słowiańskiego […]“.
    No i poza tym powinno byc “wystawiano sztuki Kochanowskiego i Petrarki” a nie “Petrarki i Kochanowskiego”.

    No, polska Wiki, kserowana na gazylionie Uniwersytetów Chujawsko-Zamorskich w celu wymiany na licencjaty skutkuje takimi głupkami jak ten tutaj łoś, który się nam plącze pod nogami.

  155. cyncynat
    07/01/2013 o 8:16 pm

    Ta Akademia Obrony Narodowej to fajna uczelnia. A na Wydziale Bezpieczeństwa Narodowego (to ten co organizuje konferencje o JP2) mozna nawet doktorat uzyskac.

  156. cyncynat
    07/01/2013 o 8:33 pm

    Byl tez tam podany link do „Wytycznych edytorskich” (dla konferencji). Link jest skopany, ale bylem tak spragniony zobaczenia jakie to moga byc wytyczne, ze zgadlem link poprawny: http://www.aon.edu.pl/images/stories/pliki/wytyczneedytorskie.doc

  157. vHF
    07/01/2013 o 8:49 pm

    Panowie tak nie można. Nie tak dawno prosiliśmy o nowego trolla. Ten jest nawet zabawny, więc trzeba go hołubić, a nawet pomóc. Dlatego ja podpowiem jeszcze, że Zygmunt Stary zamawiał escort service i takeaway z samiutkich Włoch.

    Also, czy po doktoracie z AON jest się „dr płk” albo jakoś podobnie? Bo jak tak, to ja koniecznie chcę.

  158. hlb
    07/01/2013 o 8:58 pm

    vHF :
    Panowie tak nie można. Nie tak dawno prosiliśmy o nowego trolla. Ten jest nawet zabawny, więc trzeba go hołubić, a nawet pomóc. Dlatego ja podpowiem jeszcze, że Zygmunt Stary zamawiał escort service i takeaway z samiutkich Włoch.
    Also, czy po doktoracie z AON jest się “dr płk” albo jakoś podobnie? Bo jak tak, to ja koniecznie chcę.

    This troll is retarded. Can I have a proper one, please? :)

    Ten dr płk to raczej w seminarium. A po zakonarium to nawet może być ojciec generał. Chociaż to chyba nie o takiego generała jak w wojsku chodzi tylko jak w każdym pierdlu, gdzie mają garów o długich wyrokach. Ale nie wiem. Z całego rzymskiego katolicyzmu to orientuje się tylko w pieczeni rzymskiej.

  159. cyncynat
    07/01/2013 o 9:06 pm

    Czytam Zeszyt Naukowy. O obronnosci.
    http://w-zid.aon.edu.pl/WZiD/phocadownload/dokumenty-dla-doktorantow/Zeszyty_Naukowe_WZiD/archiwum_ZN/Obronnosc_nr_1_2012.pdf

    Jak wiadomo jednym z zagrozen dla bezpieczenstwa Polski jest migracja, zwlaszcza ta nielegalna. Pisze o tym mgr Wioletta Burawska. Co zabawne, artykul o kilka poziomow mniej buracki niz artykul z UJ o uchodzcach (kiedys podawalem link). No ale UJ to standard nie do przebicia.

    Ale zainteresowal mnie jeden fragment: „Na proces uszczelniania granicy wschodniej Polski nałożyło się zjawisko nasilania nielegalnej migracji, z którą przyszło walczyć służbom granicznym. Przez terytorium Polski biegną dwa kanały przerzutu ludzi: bał-
    kański, którym obywatele Bułgarii, Rumunii i krajów byłej Jugosławii
    próbują dostać się do Niemiec i dalej na zachód […]”.

    Tu zawiesilem sie. What? What? What? Z „którym obywatele Bułgarii, Rumunii i krajów byłej Jugosławii próbują dostać się do Niemiec”? Bulgarii, Rumunii? Co sie kurwa stalo z UE? Przegapilem cos?

  160. cyncynat
    07/01/2013 o 9:15 pm

    vHF :

    cyncynat :
    Wojtek generalnie jest bardzo dumny ze swojego EU paszportu. Europejskosc to dla niego nie idea laczenia mniejszych narodowych panstw w quasi-federacje, ale tytul, taki magister z chemii, ale do kwadratu, uprawniajacy do bezwizowej konsumpcji ostryg nie wychodzac z Subaru.

    Bardzo trafnie. Zresztą co tu mówić, ta bezwizowa konsumpcja ostryg to jest jednak konkretna wartość, o czym się przekonuję co jakiś czas bo żona niestety paszportu UE nie ma.

    BTW, jako czlonek rodziny moze spokojnie w EU mieszkac, tak? Ale pracowac juz nie?

  161. vHF
    07/01/2013 o 9:27 pm

    Mieszkać i pracować. Ale jest zajeb wizowy jak tylko mamy fanaberię gdzieś z Europy nosa wychylić.

  162. mtwapa
    07/01/2013 o 10:01 pm

    cyncynat :
    Czytam Zeszyt Naukowy. O obronnosci.
    http://w-zid.aon.edu.pl/WZiD/phocadownload/dokumenty-dla-doktorantow/Zeszyty_Naukowe_WZiD/archiwum_ZN/Obronnosc_nr_1_2012.pdf
    Jak wiadomo jednym z zagrozen dla bezpieczenstwa Polski jest migracja, zwlaszcza ta nielegalna. Pisze o tym mgr Wioletta Burawska. Co zabawne, artykul o kilka poziomow mniej buracki niz artykul z UJ o uchodzcach (kiedys podawalem link). No ale UJ to standard nie do przebicia.
    Ale zainteresowal mnie jeden fragment: “Na proces uszczelniania granicy wschodniej Polski nałożyło się zjawisko nasilania nielegalnej migracji, z którą przyszło walczyć służbom granicznym. Przez terytorium Polski biegną dwa kanały przerzutu ludzi: bał-
    kański, którym obywatele Bułgarii, Rumunii i krajów byłej Jugosławii
    próbują dostać się do Niemiec i dalej na zachód […]“.
    Tu zawiesilem sie. What? What? What? Z “którym obywatele Bułgarii, Rumunii i krajów byłej Jugosławii próbują dostać się do Niemiec”? Bulgarii, Rumunii? Co sie kurwa stalo z UE? Przegapilem cos?

    Tak. Bulgaria i Rumunia sa w EU ale nie sa w Schengen:
    http://en.wikipedia.org/wiki/Schengen_Area#Prospective_members

    Mgr Burawska ma racje. Nie mam pojecia czy potrzebuja wiz do wszystkich/jakichkolwiek Schengenowcow ale skoro przechodza zielona granice to nie robia tego dla sportu.

    Nie wiedzialem z klepki, ale mam znajoma Bulgarke w UK co naopowiadala mi nieco o rozkoszach zalegalizowania pobytu / prawa do pracy w UK po > 5 lat pobytu w USA.

  163. cyncynat
    07/01/2013 o 10:07 pm

    mtwapa :

    cyncynat :
    Czytam Zeszyt Naukowy. O obronnosci.
    http://w-zid.aon.edu.pl/WZiD/phocadownload/dokumenty-dla-doktorantow/Zeszyty_Naukowe_WZiD/archiwum_ZN/Obronnosc_nr_1_2012.pdf
    Jak wiadomo jednym z zagrozen dla bezpieczenstwa Polski jest migracja, zwlaszcza ta nielegalna. Pisze o tym mgr Wioletta Burawska. Co zabawne, artykul o kilka poziomow mniej buracki niz artykul z UJ o uchodzcach (kiedys podawalem link). No ale UJ to standard nie do przebicia.
    Ale zainteresowal mnie jeden fragment: “Na proces uszczelniania granicy wschodniej Polski nałożyło się zjawisko nasilania nielegalnej migracji, z którą przyszło walczyć służbom granicznym. Przez terytorium Polski biegną dwa kanały przerzutu ludzi: bał-
    kański, którym obywatele Bułgarii, Rumunii i krajów byłej Jugosławii
    próbują dostać się do Niemiec i dalej na zachód […]“.
    Tu zawiesilem sie. What? What? What? Z “którym obywatele Bułgarii, Rumunii i krajów byłej Jugosławii próbują dostać się do Niemiec”? Bulgarii, Rumunii? Co sie kurwa stalo z UE? Przegapilem cos?

    Tak. Bulgaria i Rumunia sa w EU ale nie sa w Schengen:
    http://en.wikipedia.org/wiki/Schengen_Area#Prospective_members
    Mgr Burawska ma racje. Nie mam pojecia czy potrzebuja wiz do wszystkich/jakichkolwiek Schengenowcow ale skoro przechodza zielona granice to nie robia tego dla sportu.
    Nie wiedzialem z klepki, ale mam znajoma Bulgarke w UK co naopowiadala mi nieco o rozkoszach zalegalizowania pobytu / prawa do pracy w UK po > 5 lat pobytu w USA.

    Ale to przeciez nie na temat. Do zwiedzania EU zadne wizy obywatelom czlonkow EU nie sa potrzebne.

    http://eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do?uri=OJ:L:2004:158:0077:0123:EN:PDF

    http://en.wikipedia.org/wiki/Visa_requirements_for_Romanian_citizens
    http://en.wikipedia.org/wiki/Visa_requirements_for_Bulgarian_citizens

  164. cyncynat
    07/01/2013 o 10:08 pm

    Nie no, kurde, kto jeszcze mieszka w EU i mysli ze Rumuni potrzebuja wizy do odwiedzania Niemiec?

  165. cyncynat
    07/01/2013 o 10:25 pm

    vHF :
    Mieszkać i pracować. Ale jest zajeb wizowy jak tylko mamy fanaberię gdzieś z Europy nosa wychylić.

    popatrzylem na http://en.wikipedia.org/wiki/Visa_requirements_for_%5Bself-censored%5D_citizens

    i to jednak niezly hardkor. Ale cos o tym wiem.

  166. Anonim
    07/01/2013 o 10:55 pm

    @Rumuni i Bułgarzy
    Jak to Burawska ma rację? Dajmy na to Bułgar chce dojechać do Niemiec. Więc jedzie przez Rumunię, Węgry, Słowację i Polskę. Nawet jeśli któraś z powyższych granic nie jest granicą typu Schengen, to najwyżej sprawdzą mu paszport i przepuszczą bez gadania (nie jeździłem ostatnio do Bułgarii czy Rumunii, więc nie mam pojmy czy oni są w Schengen czy nie, ale zakładam, tak jak ktoś powyżej napisał, że nie są). A z Węgier do Niemiec to już bez żadnego sprawdzania. Więc gdzie ta Burawska ma rację? Po co miałby przedzierać się przez zieloną granicę polsko-ukraińską? Chyba że to taka gra surviwalowa, coś jak sporty ekstremalne #zadopłatą

  167. jaja
    07/01/2013 o 11:02 pm

    hlb :
    @jaja
    Sweet. I nie szykuję się napadać na Trystero. Ale porównajmy takie dwa wyimki..
    Trystero:“Na dobrą sprawę, dla każdego rozsądnego człowieka wystarczy informacja, że Polska zbankrutowała tuż po oddaniu przez Gierka władzy by uświadomił sobie różnicę pomiędzy stopniem zadłużenia Polski wtedy i teraz. ”
    Bożyk:” Jego koledzy [Gierka] z kierownictwa partii nie dali mu jednak takiej szansy, wiedząc, że w czasie rozmów z Breżniewem na Krymie odrzucił możliwość wykorzystania wojska i milicji do „negocjacji” ze strajkującymi. W rezultacie w drugiej połowie 1980 r. zamiast zwiększenia polskiego eksportu na Zachód nastąpiło jego drastyczne załamanie. „Gazeta Wyborcza” milczy na ten temat. Gierek przy tym nie tylko importował na kredyt, lecz także kredyty spłacał (wraz z odsetkami). Łącznie w latach 70. spłaty wyniosły ok. 40 mld dol. Po wprowadzeniu stanu wojennego Zachód w ramach retorsji odmówił Jaruzelskiemu udzielenia nisko oprocentowanych kredytów handlowych.”
    Przyznaję, znam się na bilansie czy niebilansie płatniczym tak samo dobrze jak Wojtek na jukej: wszystko co potrzebuję wiedzieć, wiem z piosenki Rock The Casbah. Ale tutaj akurat fakty się Bożykowi zgadzają. Postmoczarowscy neogomułkowcy spieszyli się cały rok do przechwycenia władzy torpedując, knując i pierdoląc. W grudniu ’81 im się udało, skutecznie doprowadzając do bankructwa. Reszta to tylko głupie memy z lat 80.

    Ja wklejałem nie o wyimkach, tylko o podsumowaniu „ciężaru” długu (ofc pomijając pierdololo „Co się stanie, gdy przedsiębiorstwo bądź prywatny bank splajtuje?”).

    A postmoczarowscy neogomułkowcy spieszyli się całą dekadę do przechwycenia władzy torpedując, knując i pierdoląc – i nagle, ni stąd, ni zowąd, im się udało w ’81? Mylicie, ty i ten doradca Gierka, skutki z przyczyną.

    Ale oczywiście możesz przysiąść do bilansu czy niebilansu i dojebać Trystero.

  168. jaja
    07/01/2013 o 11:09 pm

    Tzn w „80. A jak już im się udało to było tylko gorzej.

  169. mtwapa
    07/01/2013 o 11:33 pm

    @cyncynat & Anonim

    OK, posypuje glowe popiolem, nie sprawdzilem a Burawska konfabuluje o obywatelach Bulgarii i Rumunii. Mea culpa

  170. cyncynat
    08/01/2013 o 12:01 am

    mtwapa :
    @cyncynat & Anonim
    OK, posypuje glowe popiolem, nie sprawdzilem a Burawska konfabuluje o obywatelach Bulgarii i Rumunii. Mea culpa

    Przepisala z jakiegos prehistorycznego zrodla pewnie. Np z artykulu w Rzepie z 1998 czy cos podobnego. Ale ze ani ona ani recenzent nie slyszeli w Rumunii i Bulgarii w Unii… Tia…

    Ale tam dalej tez sa jakies zastanawiajace kwiatki: „Zwalczanie nielegalnej migracji wymaga ścisłej współpracy z krajami pochodzenia uchodźców oraz z krajami tranzytu. ” :O
    Znaczy by powstrzymac uchodzcow przed zalaniem Polski swoimi osobami nalezy scisle wspolpracowac z panstwami z ktorych uchodzcy chca uciec? Ja pierdole.

  171. Anonim
    08/01/2013 o 12:07 am

    @cyncynat
    Skąd twe zdziwienie? Jak się postawi płot już u źródła (w metaforycznej Rumunii), to będzie im trudniej. A teraz przyszło mo do głowy, że może Burawska miała jednak rację. Bo może ci obywatele Rumunii i Bułgarii, co chcą bardzo wyemigować do Niemiec, to np. nie mają paszportów EU? Jacyś Romowie, Cygani, Turcy etc?

  172. mietek_1899
    08/01/2013 o 12:08 am

    Czemuż ach czemuż jestem anonimem (na melodię „Pan mym pasterzem”). Jestem znanym i lubianym komcionautą mietkiem_1899

  173. mietek_1899
    08/01/2013 o 12:08 am

    O, teraz jest OK, musiałem coś spierdolić wcześniej. Mea culpa.

  174. hlb
    08/01/2013 o 12:12 am

    jaja :
    A postmoczarowscy neogomułkowcy spieszyli się całą dekadę do przechwycenia władzy torpedując, knując i pierdoląc – i nagle, ni stąd, ni zowąd, im się udało w ’81? Mylicie, ty i ten doradca Gierka, skutki z przyczyną.

    Wojtku, ale jednak w 80-81 nie tak było, jak w piosence „Rock The Casbah”. Było nawet całkiem inaczej. :)

    Przecież moglibyśmy godzinami pisać sobie nawzajem teeldeery o tym, jak przebiegała polityka frakcyjna (oficjalnie zabroniony wówczas termin) w PZPR. Moglibysmy nawet czerpać z tego przyjemność, wymieniając smakowite szczególiki na temat ewolucji moczaryzmu Jaruzelskiego przez tych kilkanaście lat do stanu wojennego. Moglibysmy nawet pochichrać się z Kani. Być może tak polubilibyśmy to zajęcie, że zaczęlibyśmy omawiać poszczególnych wojskowych wojewodów z czasów Jaruzelskiego.

    Tylko po chuj? Żebyśmy doszli do tego na piechotę, że ani stąd, ani zowąd? Ale też, że rzeczywiście nagle im się udało, bo traf chciał? Chyba że sugerujesz, że strajki w Stoczni indeed zrobili postmoczarowcy esbecy za pomocą motorówki i Bolka? Ale szczerze nie sądzę, żebyś to sugerował.

    jaja :
    Mylicie, ty i ten doradca Gierka, skutki z przyczyną.

    …meaning exactly what, Wojtku?

    jaja :
    Ale oczywiście możesz przysiąść do bilansu czy niebilansu i dojebać Trystero.

    Wojtku, ale przecież napisałem wyraźnie, że nie zamierzam napierdalać w Trystero. Nie mam kwalifikacji – co oczywiście nie jest żadną przeszkodą – ale przede wszystkim nastroju ani parcia.

  175. cyncynat
    08/01/2013 o 12:21 am

    Anonim :
    @cyncynat
    Skąd twe zdziwienie? Jak się postawi płot już u źródła (w metaforycznej Rumunii), to będzie im trudniej. A teraz przyszło mo do głowy, że może Burawska miała jednak rację. Bo może ci obywatele Rumunii i Bułgarii, co chcą bardzo wyemigować do Niemiec, to np. nie mają paszportów EU? Jacyś Romowie, Cygani, Turcy etc?

    Znaczy obywatelom Rumunii jest latwiej przedzierac sie przez lasy ukrainskie do Polski niz zdobyc paszport rumunski? Hmm, brzmi bardzo prawdopodobnie, zwazywszy na to, ze Rumunia to jakas straszna dzicz, gdzie nawet ostrygi nie rosna. Cos jak Urugwaj.

  176. cyncynat
    08/01/2013 o 12:40 am

    „PRZYKŁADOWY TEST KWALIFIKACYJNY Z WIEDZY OGÓLNEJ DLA KANDYDATÓW UBIEGAJĄCYCH SIĘ DO SŁUŻBY W STRAŻY GRANICZNEJ”:

    http://www.cos.strazgraniczna.pl/downloads/testy/wo.pdf

    nie pytajcie jak to znalazlem

  177. mietek_1899
    08/01/2013 o 12:53 am

    @cyncynat
    Miałem 35 na 35. Mogę być strażnikiem?

  178. mietek_1899
    08/01/2013 o 12:56 am

    @cyncynat i rumunia
    No ale jeśli chodzi o Cyganów, to może właśnie tak jest. Chce tsaki Cygan pojechać do Niemiec albo do UK. Mówią mu – zrób se paszport, albo cie przewieziemy tak jak zawsze przez granice bezproblemowo. No i co on wybiera? Użeranie się ze swoją władzą, pokaż zamledowanie itp itp?

  179. cyncynat
    08/01/2013 o 12:56 am

    Nie miales listy poprawnych odpowiedzi, kanciarzu.

  180. cyncynat
    08/01/2013 o 1:02 am

    mietek_1899 :
    @cyncynat i rumunia
    No ale jeśli chodzi o Cyganów, to może właśnie tak jest. Chce tsaki Cygan pojechać do Niemiec albo do UK. Mówią mu – zrób se paszport, albo cie przewieziemy tak jak zawsze przez granice bezproblemowo. No i co on wybiera? Użeranie się ze swoją władzą, pokaż zamledowanie itp itp?

    http://www.economist.com/blogs/easternapproaches/2010/08/frances_expulsion_roma

    „Announced last month by the French president and his ministers, the decision to dismantle Gypsy camps will see some 700 people with Romanian passports sent back to the country by the end of August. A first batch of 79 travellers is due to arrive in Bucharest today; another 131 have been sent to Timisoara.

    So far, the returns are “voluntary”, meaning that each adult who opts to board a plane has received €300 ($385), along with €100 for each of their children. Acknowledging that they will not be able to stop the Roma from coming straight back, French officials have taken fingerprints in order to make sure such returnees do not receive any more handouts.”

  181. mietek_1899
    08/01/2013 o 1:07 am

    @cyncynat
    Sam se oceniłem, które były poprawne. A co do Rumunów/Cyganów, to ci złapani z paszportami to podejrzewam że to czubek góry lodowej. Obstawiam, że większość Cyganów w Rumunii nie ma żadnych docsów

  182. cyncynat
    08/01/2013 o 1:12 am

    mietek_1899 :
    @cyncynat
    Sam se oceniłem, które były poprawne. A co do Rumunów/Cyganów, to ci złapani z paszportami to podejrzewam że to czubek góry lodowej. Obstawiam, że większość Cyganów w Rumunii nie ma żadnych docsów

    Ale wladze francuskie, chetne to wypierdolenia kazdego Cygana, jakos nie znalezli zadnego. Generalnie: albo stats, albo jakies zrodlo, albo moze lepiej nie ssac z palucha?

  183. 08/01/2013 o 4:43 am

    hlb :
    a kiedy w szesnastym wieku Rzeczypospolitej polscy magnaci sprowadzali sobie do swoich pałaców, które bardzo często były okazalsze od siedzib wielu zachodnich monarchów, dzieła największych ówczesnych artystów, kiedy na Wawelu wystawiano sztuki Petrarki i Kochanowskiego, to w Rosji akurat trwała “wielka smuta” i ludzie jedli korę z drzew, i co z tego?
    Jasne. A Dante, Rabelais i Shakespeare stanowią kanon literatury tylko dlatego, że ich twoja stara “na Wawel sprowadzała”. A turkmenbasza sprowadza sobie na na swój Wawel Eltona Johna. A jak twoja stara sprowadzała Petrarkę od starej Turkmenbaszy, to starożytni Grecy zbudowali komputer.
    Troll harder, synek. A najlepiej zapytaj kogoś dorosłego, co mogą oznaczać takie pojęcia jak “nowoczesne państwo”. A w międzyczasie co weź idź pospierdalać. Pa!

    znowu opierdoliłeś nieświeżego łabędzia i we łbie ci się miesza: szesnatowieczna Polska była pod każdym względem znacznie lepiej rozwinięta od szesnastowiecznej Rosji, i zresztą od ogromnej większości ówczesnych państw, czego wykładnikiem jest, między innymi, stan kultury na terenie Rzeczypospolitej podczas złotego wieku. To samo tyczy się polityki, norm obyczajowych(kiedy we Francji mordowano innowierców, w Polsce wszystkie wyznania, protenstanci, katolicy i prawosławni współżyły sobie pokojowo, co zresztą bardzo dziwiły Francuskich dyplomatów z orszaku Walezego), i chyba wszystkich innych względów.
    To zaś dowodzi, że twoja teza pt. „Polska to od zawsze zadupie” jest dowolną fantazją twojego prostego umysłu, więc wypierdalaj.

  184. 08/01/2013 o 8:50 am

    @hlb & others

    Nasz nowy troll to chyba jakiś odpad ze szkoły śp. Adolfa H. Nicponia. Ale trochę bez jego rozmachu – AHN to twierdził raczej, że Polska wewogle jest kulturową potęgą od 966 roku (gdzie powstało pierwsze państwo naprawdę chrześcijańskie, poprzednie to była taka ściema – dzicz, która nie pojmowała ogromu mądrości i majestatu Jedynej Religii), a Rosja i Niemcy to takie dzikie hordy, niecywilizowane i bez kultury, nad którymi Polska górowała nie tylko w XVI w, ale i w XIX i XX wieku (tak tak, nie pomieszałem – Polska kulturowo miażdzyła Niemców w XIX wieku).

    W ogóle Nicponiowi to tak wkręty naziolskie i katolskie rezonowały, że miał jakąś taką dziwną heretycką koncepcję, że Polska jest centrum chrześcijaństwa (a zatem cywilizowanego świata) i że dowodem jest Dżejpitu, bo to taki nowy, rasowany Jezus.
    Cholera, szkoda że już bloga skasował, muszę gdzieś po archiwach gugla poszukać, bo to zabawne było.

    @troll

    Szanowny Trollu, ja wiem, że Wy, polskie naziolki *), strasznie się lubicie brandzlować tym XVI wiekiem i „tolerancją religijną”, ale jednak polecam trochę doczytać. Polska może i była wtedy duża, ale cywilizowana Europa miała ją zwyczajnie w dupie (miała swoje wojny religijne, podbijanie Nowego Świata, te sprawy). Polacy byli traktowani w Europie jako część kultury azjatyckiej (stroje, fryzury, obyczaje), oczywiście z repsektem i szacunkiem – tak jak z respektem i szacunkiem traktował Tony Halik gospodarzy w swoich licznych podróżach, z szacunkiem obserwując jak tańczą wymalowani przy ognisku i zjadają rytualnie mózg koczkodana.

    Co do propagandowo osławionej tolerancji religijnej – no niestety, Polska nie była tutaj od Europy jakaś ‚lepsza’, tylko zwyczajnie – jak we wszystkim – opóźniona. Może spróbuj gdzieś znaleźć info, gdzie spalono ostatnią czarownicę, albo gdzie zapadł ostatni w Europie wyrok skazujący na śmierć za czary. (hint – nie, nie w Rosji; ale blisko).


    *) No „narodowcami” was nazwać to za mało, bo macie dodatkowo ten totalitarno-autorytarny sznyt. Odwołując się do tradycji polskiej, narodowcy to jednak od Dmowskiego. Wy zaś – znaczy się szkoła AHN – wielbicie jakby po równo Dmowskiego i Piłsudskiego. Można by was nazwać zatem schizofrenikami, ale akurat powstała ideologia, która łączy wściekły nacjonalizm, ksenofobię, z etatyzmem, militaryzmem i kultem jednostki. Stąd trafniej odwołać się do niej.

  185. cyncynat
    08/01/2013 o 8:51 am

    stara kolegi hlb :

    hlb :
    a kiedy w szesnastym wieku Rzeczypospolitej polscy magnaci sprowadzali sobie do swoich pałaców, które bardzo często były okazalsze od siedzib wielu zachodnich monarchów, dzieła największych ówczesnych artystów, kiedy na Wawelu wystawiano sztuki Petrarki i Kochanowskiego, to w Rosji akurat trwała “wielka smuta” i ludzie jedli korę z drzew, i co z tego?
    Jasne. A Dante, Rabelais i Shakespeare stanowią kanon literatury tylko dlatego, że ich twoja stara “na Wawel sprowadzała”. A turkmenbasza sprowadza sobie na na swój Wawel Eltona Johna. A jak twoja stara sprowadzała Petrarkę od starej Turkmenbaszy, to starożytni Grecy zbudowali komputer.
    Troll harder, synek. A najlepiej zapytaj kogoś dorosłego, co mogą oznaczać takie pojęcia jak “nowoczesne państwo”. A w międzyczasie co weź idź pospierdalać. Pa!

    znowu opierdoliłeś nieświeżego łabędzia i we łbie ci się miesza: szesnatowieczna Polska była pod każdym względem znacznie lepiej rozwinięta od szesnastowiecznej Rosji, i zresztą od ogromnej większości ówczesnych państw, czego wykładnikiem jest, między innymi, stan kultury na terenie Rzeczypospolitej podczas złotego wieku. To samo tyczy się polityki, norm obyczajowych(kiedy we Francji mordowano innowierców, w Polsce wszystkie wyznania, protenstanci, katolicy i prawosławni współżyły sobie pokojowo, co zresztą bardzo dziwiły Francuskich dyplomatów z orszaku Walezego), i chyba wszystkich innych względów.
    To zaś dowodzi, że twoja teza pt. “Polska to od zawsze zadupie” jest dowolną fantazją twojego prostego umysłu, więc wypierdalaj.

    Troll moze nie beznadziejny, ale jednak slabowaty. Domniemane kupowanie przez bogatych magnatow owczesnych dziel sztuki dowodzi tylko tyle, ze mieli kase – jak szejkowie z Bliskiego Wschodu, a nie wyzszosci cywilizacyjnej nad kimkolwiek. Jedyne nazwisko polskie ktore padlom, to Kochanowski, o ktorym tylko Polacy i slyszeli. Raczej slabowato; by dostac zaliczenie z TRLL 101 nalezy wyguglac conajmniej 5 nazwisk, i chocby jedno o ktorym ktokolwiek spoza Krakowa gives a fuck.

  186. 08/01/2013 o 8:57 am

    cyncynat :

    stara kolegi hlb :

    hlb :
    a kiedy w szesnastym wieku Rzeczypospolitej polscy magnaci sprowadzali sobie do swoich pałaców, które bardzo często były okazalsze od siedzib wielu zachodnich monarchów, dzieła największych ówczesnych artystów, kiedy na Wawelu wystawiano sztuki Petrarki i Kochanowskiego, to w Rosji akurat trwała “wielka smuta” i ludzie jedli korę z drzew, i co z tego?
    Jasne. A Dante, Rabelais i Shakespeare stanowią kanon literatury tylko dlatego, że ich twoja stara “na Wawel sprowadzała”. A turkmenbasza sprowadza sobie na na swój Wawel Eltona Johna. A jak twoja stara sprowadzała Petrarkę od starej Turkmenbaszy, to starożytni Grecy zbudowali komputer.
    Troll harder, synek. A najlepiej zapytaj kogoś dorosłego, co mogą oznaczać takie pojęcia jak “nowoczesne państwo”. A w międzyczasie co weź idź pospierdalać. Pa!

    znowu opierdoliłeś nieświeżego łabędzia i we łbie ci się miesza: szesnatowieczna Polska była pod każdym względem znacznie lepiej rozwinięta od szesnastowiecznej Rosji, i zresztą od ogromnej większości ówczesnych państw, czego wykładnikiem jest, między innymi, stan kultury na terenie Rzeczypospolitej podczas złotego wieku. To samo tyczy się polityki, norm obyczajowych(kiedy we Francji mordowano innowierców, w Polsce wszystkie wyznania, protenstanci, katolicy i prawosławni współżyły sobie pokojowo, co zresztą bardzo dziwiły Francuskich dyplomatów z orszaku Walezego), i chyba wszystkich innych względów.
    To zaś dowodzi, że twoja teza pt. “Polska to od zawsze zadupie” jest dowolną fantazją twojego prostego umysłu, więc wypierdalaj.

    Troll moze nie beznadziejny, ale jednak slabowaty. Domniemane kupowanie przez bogatych magnatow owczesnych dziel sztuki dowodzi tylko tyle, ze mieli kase – jak szejkowie z Bliskiego Wschodu, a nie wyzszosci cywilizacyjnej nad kimkolwiek. Jedyne nazwisko polskie ktore padlom, to Kochanowski, o ktorym tylko Polacy i slyszeli. Raczej slabowato; by dostac zaliczenie z TRLL 101 nalezy wyguglac conajmniej 5 nazwisk, i chocby jedno o ktorym ktokolwiek spoza Krakowa gives a fuck.

    Kochanowski był jednym z najwyżej cenionych poetów ówczesnej Europy. Serio, jak już chcecie się głupio kłócić, to chociaż najpierw zróbcie jakiś risercz.

  187. jaja
    08/01/2013 o 9:01 am

    @hlb

    Twoja koncepcja, że Gierek przez dekadę świetnie wykorzystywał kredyty do budowania gospodarczej świetności Polski Ludowej lecz wredna frakcja moczarowców z Kanią na czele obaliła i w rok rozwaliła 10-tą potęgę gospodarczą świata jest nie tylko głupia (choćby dlatego, że zaczęło się sypać już od ’76) ale i mało oryginalna. Nazywa się „Przerwana dekada” i została opisana przez samego Gierka + Rolicki grubo ponad 20 lat temu.

    Załamanie się gospodarki nie było efektem pozbawienia władzy Gierka, tylko odwrotnie.

  188. 08/01/2013 o 9:05 am

    fernando llort :
    @hlb & others
    Nasz nowy troll to chyba jakiś odpad ze szkoły śp. Adolfa H. Nicponia. Ale trochę bez jego rozmachu – AHN to twierdził raczej, że Polska wewogle jest kulturową potęgą od 966 roku (gdzie powstało pierwsze państwo naprawdę chrześcijańskie, poprzednie to była taka ściema – dzicz, która nie pojmowała ogromu mądrości i majestatu Jedynej Religii), a Rosja i Niemcy to takie dzikie hordy, niecywilizowane i bez kultury, nad którymi Polska górowała nie tylko w XVI w, ale i w XIX i XX wieku (tak tak, nie pomieszałem – Polska kulturowo miażdzyła Niemców w XIX wieku).
    W ogóle Nicponiowi to tak wkręty naziolskie i katolskie rezonowały, że miał jakąś taką dziwną heretycką koncepcję, że Polska jest centrum chrześcijaństwa (a zatem cywilizowanego świata) i że dowodem jest Dżejpitu, bo to taki nowy, rasowany Jezus.
    Cholera, szkoda że już bloga skasował, muszę gdzieś po archiwach gugla poszukać, bo to zabawne było.
    @troll
    Szanowny Trollu, ja wiem, że Wy, polskie naziolki *), strasznie się lubicie brandzlować tym XVI wiekiem i “tolerancją religijną”, ale jednak polecam trochę doczytać. Polska może i była wtedy duża, ale cywilizowana Europa miała ją zwyczajnie w dupie (miała swoje wojny religijne, podbijanie Nowego Świata, te sprawy). Polacy byli traktowani w Europie jako część kultury azjatyckiej (stroje, fryzury, obyczaje), oczywiście z repsektem i szacunkiem – tak jak z respektem i szacunkiem traktował Tony Halik gospodarzy w swoich licznych podróżach, z szacunkiem obserwując jak tańczą wymalowani przy ognisku i zjadają rytualnie mózg koczkodana.
    Co do propagandowo osławionej tolerancji religijnej – no niestety, Polska nie była tutaj od Europy jakaś ‘lepsza’, tylko zwyczajnie – jak we wszystkim – opóźniona. Może spróbuj gdzieś znaleźć info, gdzie spalono ostatnią czarownicę, albo gdzie zapadł ostatni w Europie wyrok skazujący na śmierć za czary. (hint – nie, nie w Rosji; ale blisko).

    *) No “narodowcami” was nazwać to za mało, bo macie dodatkowo ten totalitarno-autorytarny sznyt. Odwołując się do tradycji polskiej, narodowcy to jednak od Dmowskiego. Wy zaś – znaczy się szkoła AHN – wielbicie jakby po równo Dmowskiego i Piłsudskiego. Można by was nazwać zatem schizofrenikami, ale akurat powstała ideologia, która łączy wściekły nacjonalizm, ksenofobię, z etatyzmem, militaryzmem i kultem jednostki. Stąd trafniej odwołać się do niej.

    W szesnastym wieku Polska była i większa, bogatsza i potężniejsza militarnie od Francji, i od Hiszpanii, nie licząc mniejszych państw. W siedemnastym wieku polscy magnaci trzymali prywatne armie często liczniejsze i lepiej wyposażone, niż armie niektórych niemieckich państw. Tolerancja religijna była faktyczna i, przynajmniej do połowy siedemnastego wieku, zadekretowana prawnie, co swoją drogą jest oczywiste, ponieważ znaczna część ówczesnej magnaterii była protestancka, plus cała prawosławna Ukraina.

  189. 08/01/2013 o 9:10 am

    stara kolegi hlb :

    fernando llort :
    @hlb & others
    Nasz nowy troll to chyba jakiś odpad ze szkoły śp. Adolfa H. Nicponia. Ale trochę bez jego rozmachu – AHN to twierdził raczej, że Polska wewogle jest kulturową potęgą od 966 roku (gdzie powstało pierwsze państwo naprawdę chrześcijańskie, poprzednie to była taka ściema – dzicz, która nie pojmowała ogromu mądrości i majestatu Jedynej Religii), a Rosja i Niemcy to takie dzikie hordy, niecywilizowane i bez kultury, nad którymi Polska górowała nie tylko w XVI w, ale i w XIX i XX wieku (tak tak, nie pomieszałem – Polska kulturowo miażdzyła Niemców w XIX wieku).
    W ogóle Nicponiowi to tak wkręty naziolskie i katolskie rezonowały, że miał jakąś taką dziwną heretycką koncepcję, że Polska jest centrum chrześcijaństwa (a zatem cywilizowanego świata) i że dowodem jest Dżejpitu, bo to taki nowy, rasowany Jezus.
    Cholera, szkoda że już bloga skasował, muszę gdzieś po archiwach gugla poszukać, bo to zabawne było.
    @troll
    Szanowny Trollu, ja wiem, że Wy, polskie naziolki *), strasznie się lubicie brandzlować tym XVI wiekiem i “tolerancją religijną”, ale jednak polecam trochę doczytać. Polska może i była wtedy duża, ale cywilizowana Europa miała ją zwyczajnie w dupie (miała swoje wojny religijne, podbijanie Nowego Świata, te sprawy). Polacy byli traktowani w Europie jako część kultury azjatyckiej (stroje, fryzury, obyczaje), oczywiście z repsektem i szacunkiem – tak jak z respektem i szacunkiem traktował Tony Halik gospodarzy w swoich licznych podróżach, z szacunkiem obserwując jak tańczą wymalowani przy ognisku i zjadają rytualnie mózg koczkodana.
    Co do propagandowo osławionej tolerancji religijnej – no niestety, Polska nie była tutaj od Europy jakaś ‘lepsza’, tylko zwyczajnie – jak we wszystkim – opóźniona. Może spróbuj gdzieś znaleźć info, gdzie spalono ostatnią czarownicę, albo gdzie zapadł ostatni w Europie wyrok skazujący na śmierć za czary. (hint – nie, nie w Rosji; ale blisko).

    *) No “narodowcami” was nazwać to za mało, bo macie dodatkowo ten totalitarno-autorytarny sznyt. Odwołując się do tradycji polskiej, narodowcy to jednak od Dmowskiego. Wy zaś – znaczy się szkoła AHN – wielbicie jakby po równo Dmowskiego i Piłsudskiego. Można by was nazwać zatem schizofrenikami, ale akurat powstała ideologia, która łączy wściekły nacjonalizm, ksenofobię, z etatyzmem, militaryzmem i kultem jednostki. Stąd trafniej odwołać się do niej.

    W szesnastym wieku Polska była i większa, bogatsza i potężniejsza militarnie od Francji, i od Hiszpanii, nie licząc mniejszych państw. W siedemnastym wieku polscy magnaci trzymali prywatne armie często liczniejsze i lepiej wyposażone, niż armie niektórych niemieckich państw. Tolerancja religijna była faktyczna i, przynajmniej do połowy siedemnastego wieku, zadekretowana prawnie, co swoją drogą jest oczywiste, ponieważ znaczna część ówczesnej magnaterii była protestancka, plus cała prawosławna Ukraina.

    Za Batorego Rzeczpospolita miała ponad milion kilometrów kwadratowych powierzchni, czyli dwa razy tyle, co dzisiaj Francja.

  190. 08/01/2013 o 9:20 am

    @troll

    Łał, normalnie tak potężna była ta Rzeczpospolita w XVI wieku, że na Karaibach nikt jej flocie nie podskoczył, co nie?

    Synuś, widzę, że ciągle się brandzlujesz tym, że w zachodniej Azji to normalnie Sarmaci wymiatali. No nikt nie neguje – wymiatali jak nic, Rusek czy Turek kopał im dupę tylko czasem. Tyle że zachodnią Azję w tym czasie głęboko w dupie miała zarówno Europa, jak i wschodnia Azja.

    A, i jeszcze jedno – jeżeli już jesteś takim wściekłym nacjonalistą polskim, to pamiętaj, że dziś w czołówce krajów, gdzie Polaków najbardziej nienawidzą, jest Litwa. I to właśnie ta Litwa była zarówno większa, jak i bardziej ludna przez całą epokę I RP. Zabawne więc jest to, że teraz pewnie jakiś litweski łoś trolluje na jakimś litweskim blogasku o tym, jakie to polaczki są ciemne i tępe przy Litwinach, przywołując na potwierdzenie dokładnie te same ‚dowody’, co Ty niniejszym.

  191. cyncynat
    08/01/2013 o 9:24 am

    stara kolegi hlb :

    cyncynat :

    stara kolegi hlb :
    Troll moze nie beznadziejny, ale jednak slabowaty. Domniemane kupowanie przez bogatych magnatow owczesnych dziel sztuki dowodzi tylko tyle, ze mieli kase – jak szejkowie z Bliskiego Wschodu, a nie wyzszosci cywilizacyjnej nad kimkolwiek. Jedyne nazwisko polskie ktore padlom, to Kochanowski, o ktorym tylko Polacy i slyszeli. Raczej slabowato; by dostac zaliczenie z TRLL 101 nalezy wyguglac conajmniej 5 nazwisk, i chocby jedno o ktorym ktokolwiek spoza Krakowa gives a fuck.

    Kochanowski był jednym z najwyżej cenionych poetów ówczesnej Europy. Serio, jak już chcecie się głupio kłócić, to chociaż najpierw zróbcie jakiś risercz.

    A teraz probujesz risercz trollerski zwalic na nas. Niestety nie zadziala. Zreszta, jak juz mamy kilkusetletni benefit of hindsight, to dlaczego mielibysmy z niego rezygnowac? Kochanowskiego dzis znaja tylko polscy maturzysci, a Polska literatura jak byla tak i jest w swoich najwyzszych podskokach raczej druga liga.

  192. 08/01/2013 o 9:28 am

    fernando llort :
    @troll
    Łał, normalnie tak potężna była ta Rzeczpospolita w XVI wieku, że na Karaibach nikt jej flocie nie podskoczył, co nie?
    Synuś, widzę, że ciągle się brandzlujesz tym, że w zachodniej Azji to normalnie Sarmaci wymiatali. No nikt nie neguje – wymiatali jak nic, Rusek czy Turek kopał im dupę tylko czasem. Tyle że zachodnią Azję w tym czasie głęboko w dupie miała zarówno Europa, jak i wschodnia Azja.
    A, i jeszcze jedno – jeżeli już jesteś takim wściekłym nacjonalistą polskim, to pamiętaj, że dziś w czołówce krajów, gdzie Polaków najbardziej nienawidzą, jest Litwa. I to właśnie ta Litwa była zarówno większa, jak i bardziej ludna przez całą epokę I RP. Zabawne więc jest to, że teraz pewnie jakiś litweski łoś trolluje na jakimś litweskim blogasku o tym, jakie to polaczki są ciemne i tępe przy Litwinach, przywołując na potwierdzenie dokładnie te same ‘dowody’, co Ty niniejszym.

    nom, i myślisz, że jak będziesz tak gorliwie się do mnie dopierdalał to koledzy przyjmą cię do towarzystwa?
    A odpowiadać to nawet mi się nie chce, bo co to jest za wykładnik, że „Europa miała w dupie”? Jesteś takim gatunkiem polskiego wsiura, który nie uświadamia sobie, że jest polskim wsiurem, chociaż jest, i to bardzo. Nie chcę mi się tego objaśniać, ale podpowiem: za bardzo się rajcujesz tym mitycznym zachodem. To jest symptom wsiura, który ma aspiracje do nie bycia wsiurem, ale jest wsiurem tak bardzo i tak głęboko, że im bardziej się napina, tym jest zabawniej.

  193. 08/01/2013 o 9:34 am

    ten twój zachód to obecnie niestety tylko paru ćwoków w rodzaju Dawkinsa, zgraja jebniętych feministek plus iluś tam filozoficznych pajaców w rodzaju Rortego albo czubków od Derridy i tym podobnych.
    Serio, nie ma się czym przejmować.

  194. 08/01/2013 o 9:35 am

    odklej tę magiczną etykietkę „Z Zachodu”, i co zostanie?

  195. 08/01/2013 o 9:42 am

    Już nie płacz, trollu. Ja się programowo przypierdalam do wszystkich wściekłych nacjonalistów polskich, bo to istna plaga, zwłaszcza w połączeniu z typowo polską skłonnością do ziemkiewiczowskiego riserczu. Gorzej to chyba tylko Ukraińcy mają, czy inni Grecy.

    Nie wiesz, co oznacza, że „Europa miała w dupie”? Otóż oznacza to, że jak przestała mieć w dupie, to najpierw Szwedzi (o populacji wówczas chyba ze 3-4 razy mniejszej) szybciutko wielką RP podbili, tylko nie wyszło im dłuższe utrzymanie. Chwilę później takie podbicie wyszło jednak innym kolegom, i to cokolwiek z małym wysiłkiem.

    Widzisz, dumni Sarmaci tacy jak Ty, w przeciwieństwie do wsiurków jak ja, dla odmiany w swoich niekończonych kompleksach tym Zachodem gardzą, a że rzeczywistość skrzeczy, to szukają sobie rozpaczliwie racjonalizacji bądź to głęboko we własnej dupie, bądź to głęboko w XVI wieku, bądź to (jak niniejszym) w obu naraz. I to jest dopiero zabawne.

  196. 08/01/2013 o 9:46 am

    fernando llort :
    Już nie płacz, trollu. Ja się programowo przypierdalam do wszystkich wściekłych nacjonalistów polskich, bo to istna plaga, zwłaszcza w połączeniu z typowo polską skłonnością do ziemkiewiczowskiego riserczu. Gorzej to chyba tylko Ukraińcy mają, czy inni Grecy.
    Nie wiesz, co oznacza, że “Europa miała w dupie”? Otóż oznacza to, że jak przestała mieć w dupie, to najpierw Szwedzi (o populacji wówczas chyba ze 3-4 razy mniejszej) szybciutko wielką RP podbili, tylko nie wyszło im dłuższe utrzymanie. Chwilę później takie podbicie wyszło jednak innym kolegom, i to cokolwiek z małym wysiłkiem.
    Widzisz, dumni Sarmaci tacy jak Ty, w przeciwieństwie do wsiurków jak ja, dla odmiany w swoich niekończonych kompleksach tym Zachodem gardzą, a że rzeczywistość skrzeczy, to szukają sobie rozpaczliwie racjonalizacji bądź to głęboko we własnej dupie, bądź to głęboko w XVI wieku, bądź to (jak niniejszym) w obu naraz. I to jest dopiero zabawne.

    zaraz tam gardzą. Po prostu nam to wisi. A ze Szwedami to były trzy wojny, piszesz o trzeciej, poczytaj sobie o dwóch pierwszych (Kircholm kojarzysz?)

  197. 08/01/2013 o 9:51 am

    @troll

    Kircholm, Chocim i Grunwald! Ha! A Zachód ma tylko Dawkinsa i feministki.

    Przekonałeś mnie. Jestem dumnym Polakiem teraz. Na Berlin!

  198. 08/01/2013 o 9:51 am

    @troll

    Ej, ale przyznaj się jeszcze – jesteś sierotką po blogu AHN, prawda?

  199. 08/01/2013 o 9:52 am

    fernando llort :
    @troll
    Ej, ale przyznaj się jeszcze – jesteś sierotką po blogu AHN, prawda?

    dokładnie

  200. hlb
    08/01/2013 o 10:12 am

    stara kolegi hlb :
    Za Batorego Rzeczpospolita miała ponad milion kilometrów kwadratowych powierzchni, czyli dwa razy tyle, co dzisiaj Francja.

    A mongolia ma 15mln km kw – i nawet nie potrzebuje twojego Batorego, wystarczy im twoja stara.

    Srsly, karmiłbym cię, ale nie rokujesz. Myślę, że tutejsze flejmy są dla ciebie za trudne. Spróbuj może potrollować najpierw gdzieś, gdzie będzie ci łatwiej. Like, sugerowałbym forum Onetu pt. „Gimbaza. Dlaczego pryszcze z rana?”

    @fernando

    To może być Nicpoń. Widzieliśmy tubkę z Nicponiem w papuciach i zaprawdę powiadam, to może być Nicpoń. A że słaby jakiś taki? Może mu się podeszwa w papuciu odkleja.

    Swoją drogą mem o wolności „religijnej w Polsce” w rzeczonym okresie, to jeden z najkomiczniejszych memów. Bo ta „wolność” nie wynikała z przemyślanej polityki państwa/króla/whateva, ale z faktu, że Polska była bardzo słabo centralnie zorganizowana, opanowana prez różnych mobsterów i innych pijaków.

    To mniej więcej tak, jakby za dwieście lat ktoś przedstawiał Meksyk jako wyżej cywilizacyjnie postawiony niż Kalifornia tylko dlatego, że kto był w Kalifornii ścigany za kokainę zawsze mógł spierdolić do Tijuany i mieć tam luz.

    jaja :
    @hlb
    Twoja koncepcja, że Gierek przez dekadę świetnie wykorzystywał kredyty do budowania gospodarczej świetności Polski Ludowej lecz wredna frakcja moczarowców z Kanią na czele obaliła i w rok rozwaliła 10-tą potęgę gospodarczą świata jest nie tylko głupia (choćby dlatego, że zaczęło się sypać już od ’76) ale i mało oryginalna. Nazywa się “Przerwana dekada” i została opisana przez samego Gierka + Rolicki grubo ponad 20 lat temu.
    Załamanie się gospodarki nie było efektem pozbawienia władzy Gierka, tylko odwrotnie.

    Twoja koncepcja, że taka była moja koncepcja, jest nie tylko mało oryginalna, ale przede wszystkim głupia. Gdzie napisałem, że dekada Gierka była pasmem sukcesów? Gdzie masz mojego komcia o 10-tej potędze? No i przede wszystkim, pokaż gdzie wskazałem Kanie jako *przywódcę* frakcji?

    Tylko żebyś potem, Wojtku, znowu się nie zasłaniał, że „ojeje ale przecież mediana”. Jesteś jednym z moich ulubionych komcionautów w Szambie Majora, więc byłoby mi przykro, gdybyś musiał się tak salwować. :)

  201. 08/01/2013 o 10:18 am

    @hlb

    Eee, to na pewno nie Nicpoń. Jak wspomniałem – za mały rozmach. Nicpoń to nie jest byle mięczak, co by Cię atakował Batorym. Nicpoń by Ci zaraz udowodnił, że tacy Niemcy to dzicz, która nie rozumiała Nauki Jezusa tak jak Polacy, w efekcie nie mają do dziś ani jednego sławnego pisarza, filozofa, muzyka czy naukowca.

  202. hlb
    08/01/2013 o 10:18 am

    Oczywiście, chciałem zaznaczyć, że egzemplifikowałem Tijuaną, nie sprawdzając se jaki jest właściwie status Tijuany. No, bo ja też wszystko co wiem o Meksyku, wiem z piosenki Rock The Casbah.

  203. hlb
    08/01/2013 o 10:22 am

    fernando llort :
    @hlb
    Eee, to na pewno nie Nicpoń. Jak wspomniałem – za mały rozmach. Nicpoń to nie jest byle mięczak, co by Cię atakował Batorym. Nicpoń by Ci zaraz udowodnił, że tacy Niemcy to dzicz, która nie rozumiała Nauki Jezusa tak jak Polacy, w efekcie nie mają do dziś ani jednego sławnego pisarza, filozofa, muzyka czy naukowca.

    Tak. Ale ty masz na myśli Nicponia w obuwiu sznurowanym. Odkąd wiemy, że Nicpoń występuje głównie w laciach, możemy założyć, że przyparty do muru, odepnie ze strachu rozporek i będzie nas odstraszał swym małym batorym.

  204. 08/01/2013 o 10:24 am

    hlb :

    fernando llort :@hlbEee, to na pewno nie Nicpoń. Jak wspomniałem – za mały rozmach. Nicpoń to nie jest byle mięczak, co by Cię atakował Batorym. Nicpoń by Ci zaraz udowodnił, że tacy Niemcy to dzicz, która nie rozumiała Nauki Jezusa tak jak Polacy, w efekcie nie mają do dziś ani jednego sławnego pisarza, filozofa, muzyka czy naukowca.

    Tak. Ale ty masz na myśli Nicponia w obuwiu sznurowanym. Odkąd wiemy, że Nicpoń występuje głównie w laciach, możemy założyć, że przyparty do muru, odepnie ze strachu rozporek i będzie nas odstraszał swym małym batorym.

    O rany, rozłożył mnie ten argument :))

  205. 08/01/2013 o 10:30 am

    stara hlb to piękna remedios przecie to widać

  206. hlb
    08/01/2013 o 10:32 am

    galopujący major :
    stara hlb to piękna remedios przecie to widać

    chyba twoja :-D

  207. cyncynat
    08/01/2013 o 10:33 am

    co zrobic, tesko do dobrych trolli, jedyna alternatywa jest czescjacek. a coz to za alternatywa?

  208. troll.ruski rezydentny
    08/01/2013 o 10:39 am

    Z tą sarmacką wolnością religijną to taka prawacka copypasta, tej samej proweniencji co „Inkwizycja wprowadziła cywilizowane standardy procesu w prawodawstwie Europy”. Jakieś tam jednoosobowe prawackie #ttdkny to kiedyś ubździły i teraz suabe trolle powtarzają. BTW, cały ten „złoty wiek tolerancji” to trwał od konfederacji warszawskiej do wygnania braci polskich, czyli bez kozery powiem osiemdziesiont pińc lat. Z perspektywy historycznej widać, że to i tak chuja dało, bo problemem tego kraju zawsze był brak Reformacji jako takiej, bo to, że jeden czy drugi sarmata na swoim zagonie praktykował takie czy inne mambo-dżambo nic nie zmieniało.

  209. hlb
    08/01/2013 o 10:40 am

    My tu gadu gadu, a tam Wojtek właśnie prowadzi nisamowity wykład z makroekonomii:

    „Słowo „sztuczne” w tym kontekście sugeruje, jakoby istniał jakiś stan niesztuczny, jakieś „naturalne zatrudnienie”. A przecież cała gospodarka jest sztuczna. Wszystko w niej jest skutkiem takiej czy innej ustawy. ”

    Ojapierdole, Wojtek leci Albinem Siwakiem. Hehehe.

    http://wo.blox.pl/2013/01/Des-crtins-finis.html#comment-11903401

    cyncynat :
    co zrobic, tesko do dobrych trolli, jedyna alternatywa jest czescjacek. a coz to za alternatywa?

    Kurczę, może powinniśmy ogłosić casting i rozesłać memo do tych wszystkich tetedekaenów u Orlińskiego, Rybitzkiego, Wszołka i Osiejuka?

  210. 08/01/2013 o 10:43 am

    A już teza, że Bolanda Zygmunta Starego była potężniejsza od Hiszpanii Karola V Habsburga jest prawie tak zabawna jak ignorancja, że Zachód to Rorty i Derrida (kurwa, co ty czytałeś przez ostatnie 10 lat, znowu Vincenza) i pomijanie ośrodków naukowych jako przewagi nad polskimi UJotami UWami.

  211. troll.ruski rezydentny
    08/01/2013 o 10:56 am

    Bo Zachód to ino Rorty i Derrida a my tu w sarmackim pocie czoła na ce ha ujotach i kulach naukę nakurwiamy, no…

  212. chsh
    08/01/2013 o 10:56 am

    Stawiam na wyrusa. Podobna ekscytacja i braki w jezyku polskim.

  213. cyncynat
    08/01/2013 o 10:58 am

    Nie ma mowy, wyrusa poznalbym od razu – po (wlasnym) bolu zebow. No i nie ma Bochenskiego i szachow.

  214. vHF
    08/01/2013 o 11:00 am

    Wycofuję mój endorsement temu trollu i pokornie przepraszam. Dałem się zwieść. Prosimy następnego.

  215. 08/01/2013 o 11:04 am

    To piękna remedios. Jest przecież Dawkins. Wyrus to nie tylko szachy, ani Bocheński ale stylistyka na kumpla, powtôrzenia, te same zwroty itd.

  216. 08/01/2013 o 11:38 am

    galopujący major :
    To piękna remedios. Jest przecież Dawkins. Wyrus to nie tylko szachy, ani Bocheński ale stylistyka na kumpla, powtôrzenia, te same zwroty itd.

    hehe

  217. hlb
    08/01/2013 o 12:08 pm

    @major

    Remedios sugeruje też potrzeba wpisania czegokolwiek w każde pole formularza.

    BTW, wyszczerzył sie, znaczy lubi cię. Możesz mu rzucić patyk. :)

  218. 08/01/2013 o 12:27 pm

    hlb :
    @major
    Remedios sugeruje też potrzeba wpisania czegokolwiek w każde pole formularza.
    BTW, wyszczerzył sie, znaczy lubi cię. Możesz mu rzucić patyk. :)

    jak tam szanowna żonka?

  219. hlb
    08/01/2013 o 2:15 pm

    stara kolegi hlb :

    hlb :
    @major
    Remedios sugeruje też potrzeba wpisania czegokolwiek w każde pole formularza.
    BTW, wyszczerzył sie, znaczy lubi cię. Możesz mu rzucić patyk. :)

    jak tam szanowna żonka?

    Dziękuję. Bardzo się śmiała ostatnio, kiedy dowiedziała się, że twoja stara ma tatuaż z Pudzianem.

  220. 08/01/2013 o 2:19 pm

    hlb :

    stara kolegi hlb :

    hlb :
    @major
    Remedios sugeruje też potrzeba wpisania czegokolwiek w każde pole formularza.
    BTW, wyszczerzył sie, znaczy lubi cię. Możesz mu rzucić patyk. :)

    jak tam szanowna żonka?

    Dziękuję. Bardzo się śmiała ostatnio, kiedy dowiedziała się, że twoja stara ma tatuaż z Pudzianem.

    to przekaż jej, że pozdrawia ją „Trójnóg”. Będzie wiedziała, o kogo chodzi

  221. hlb
    08/01/2013 o 2:25 pm

    stara kolegi hlb :

    hlb :

    stara kolegi hlb :

    hlb :
    @major
    Remedios sugeruje też potrzeba wpisania czegokolwiek w każde pole formularza.
    BTW, wyszczerzył sie, znaczy lubi cię. Możesz mu rzucić patyk. :)

    jak tam szanowna żonka?

    Dziękuję. Bardzo się śmiała ostatnio, kiedy dowiedziała się, że twoja stara ma tatuaż z Pudzianem.

    to przekaż jej, że pozdrawia ją “Trójnóg”. Będzie wiedziała, o kogo chodzi

    Tak tak, wiem wiem. Trójnóg mówimy na takiego przygłupa, którego stara wycina Grycanki z Pudelka. Ale chyba nie pozdrowię, bo znów się będzie śmiała

  222. hlb
    08/01/2013 o 2:27 pm

    @major

    Zatem remedios na bank! Poznajemy po tym, że lubi goldenszauer i inne podobne bedeesemy. :)

  223. 08/01/2013 o 2:59 pm

    hlb :
    @major
    Zatem remedios na bank! Poznajemy po tym, że lubi goldenszauer i inne podobne bedeesemy. :)

    co z ciebie za postępowiec skoro wytykasz człowiekowi nienormatywne upodobania łożkowe, zaściankowy polski zenku

  224. 08/01/2013 o 3:14 pm

    Dobra, starczy żeny na dziś. Poguglajcie aferę o pustej Łodzi i The Sun.

  225. hlb
    08/01/2013 o 3:20 pm

    stara kolegi hlb :

    hlb :
    @major
    Zatem remedios na bank! Poznajemy po tym, że lubi goldenszauer i inne podobne bedeesemy. :)

    co z ciebie za postępowiec skoro wytykasz człowiekowi nienormatywne upodobania łożkowe, zaściankowy polski zenku

    Srsly, daj se spokój. Ktoś tak głupi, jak ty, nie jest wstanie mnie obrazić. A za każdym razem, kiedy próbujesz, twojej starej umiera jotpeg z małym internetowym kotkiem.

    galopujący major :
    Dobra, starczy żeny na dziś. Poguglajcie aferę o pustej Łodzi i The Sun.

    A może położyłbyś urla gdzieś pod spodem, pls? Na tym polegają internety, że się kładzie ludziom urle. :)

  226. hlb
    08/01/2013 o 3:30 pm

    To?

    http://www.thesun.co.uk/sol/homepage/features/4728585/Polish-city-thats-moved-to-Britain.html

    Hihi, Strasznie się śmiałem z ustawki z podtytyłem „Two locals hug an Irish pub sign”. AWSUM :D

    Zresztą, gdzie leży problem. Zawsze do Łodzi może się przenieść ten milion Brytyjczyków, który przeniósł się do Hiszpanii, żeby chuja robić i fajnie żyć, anie wtopił na krachu lokalnego rynku nieruchomości.

    http://en.wikipedia.org/wiki/British_migration_to_Spain

    BTW, część z nich siedzi se w Hiszpanii, bo swoje brytyjskie domy wynajmują różnym Polakom i niePolakom, więc będzie to totalna win-win situation. Hehehehe.

  227. hlb
    08/01/2013 o 3:32 pm

    A jest z tego artykułu jakaś fajna drama w Polsce? Coś może w stylu „The Sun pisze POLSKIE OBOZY!!!11ONEONEJEDENJEDEN”? Mogę urle, pls?

  228. adas
    08/01/2013 o 3:33 pm

    Nie mam dużo czasu, i odjeżdża dyskurs straszliwie, ale mnie zawsze zastanawiało dlaczego w roli szczytowego momentu Polski jest obstawiany Batory pod Pskowem, a nie druga połowa XV wieku, kiedy Polska (czy może raczej Jagiellonowie) rzeczywiście była potęgą o ponadregionalnych możliwościach (które długofalowo nie zostały, pewnie nie mogły zostać wykorzystane, choćby przez stopniowe przesunięcie ciężaru „Europy” nad Atlantyk)..

    Przy wspaniałym rozwoju terytorialnym w XVI wieku, mądrych sejmach i ustawach (no, papier wszystko przyjmie) wielkiej Polsce (pardon Rzeczpospolitej Obojga Narodów) od morza do morza, w XVI wieku był to kraj jednak jeszcze bardziej peryferyjny. Nawet sposób przyjęcia „wolności religijnej” na to wskazuje, bo rację powiedzaino powyżej – nie sposób nazwać tego choćby ułąmkową reformacją.

    Taka wolna elekcja, choć brzmi dumnie,była pomysłem szalonym (już pomijajac tych nieszczęsnych Walezych i Wazów).

  229. hlb
    08/01/2013 o 3:47 pm

    @adaś

    Ano bo właśnie po pierwsze nie ma czegoś takiego, jak „Polska w XVI czy XVII” wieku. Takie państwo nigrzy nie istniało. Była to Unia, do której takie samo prawo mają się odwoływać Litwini (Ukraińców i innych nawet nie wspomnę) jak Polacy. Więc może to była raczej Litwa w XVIw? Tym bardziej, że jak pamiętamy z „Krzyżaków” Władysława Gomułki, Jagiellonowie nie pochodzili z Kutna ani nawet z Chomiczówki.

    Współczesna Polska jest cały czas krajem który nie istnieje, bo zamiast skupić się na rzeczywistych faktach i osiągnięciać, tak zwane ałtorytety w kółko pierdolą o dziedzictwie, które jest tylko zmyśloną legendą.

    Legenda o kontynuacji Rzeczpospolitej Obojga Narodów powstała w II Rzeczypospolitej i razem z nią powinna była odejść w mrok. Bo II Rzeczpospolita okazała się państwem tylko dla Polaków, a wszystkie pozostałe, składowe były ruchane w dupę.

    Zresztą największe zasługi dla Polski ma Towarzysz Stalin, czy był chujem kudłatym, czy nie. Dał Polsce Polskę leżącą bardziej na zachód niż ta stara, chujowa Polska. I tylko dzięki temu dzisiaj możemy się kłócić, czy Polska jest już jak Niemcy, czy jeszcze nie.

    C’mon. Okażmy trochę wdzięczności przwdziwym dobroczyńcom. Hehehe.

  230. hlb
    08/01/2013 o 4:08 pm

    @major

    Ojej, właśnie przeczytałem, że prowadzisz tu fanpejdż „Wojtek buja lole”. Podobno już idzie do ciebie Gazeta Wyborcza, żeby z tobą zrobić wywiad. Hihihi.

    BTW, co to są te bujalole, wie ktoś może?

  231. troll.ruski rezydentny
    08/01/2013 o 4:09 pm

    hlb :
    Zresztą największe zasługi dla Polski ma Towarzysz Stalin, czy był chujem kudłatym, czy nie. Dał Polsce Polskę leżącą bardziej na zachód niż ta stara, chujowa Polska. I tylko dzięki temu dzisiaj możemy się kłócić, czy Polska jest już jak Niemcy, czy jeszcze nie.

    Bo też suabe trolle na klęczkach powinny Stalinowi i Hitlerowi dziękować, bo to ich wytężonej pracy u podstaw zawdzięczają dziś praktycznie monoetniczne i monowyznaniowe polaczkowo, a nie mozaikę narodowości i wyznań a la II RP, niech jej ziemia lekką będzie.

  232. hlb
    08/01/2013 o 4:16 pm

    troll.ruski rezydentny :

    hlb :
    Zresztą największe zasługi dla Polski ma Towarzysz Stalin, czy był chujem kudłatym, czy nie. Dał Polsce Polskę leżącą bardziej na zachód niż ta stara, chujowa Polska. I tylko dzięki temu dzisiaj możemy się kłócić, czy Polska jest już jak Niemcy, czy jeszcze nie.

    Bo też suabe trolle na klęczkach powinny Stalinowi i Hitlerowi dziękować, bo to ich wytężonej pracy u podstaw zawdzięczają dziś praktycznie monoetniczne i monowyznaniowe polaczkowo, a nie mozaikę narodowości i wyznań a la II RP, niech jej ziemia lekką będzie.

    Chwila, chwila. Bo pomieszamy tutaj tomizm z wielotomizmem.

    Po pierwsze, Hitler miał na drugie Curzon, a jego stara nazywała się Linia Curzona, tak?

    Po drugie, granica na Odrze i Nysie była aktem nienawiści wobec Polaków, w związku z czym Polacy zaraz po upadku komunizmu, wycofali się na wschód, tak?

    Po trzecie część Ukrainców współprawcowała z hilterowcami, a po zakończeniu wojny światowej wciąż tworzyła oddziały partyzanckie wyłącznie dlatego, że domagali się przywrócenia II Rzeczpospolitej, tak?

    Nie, no jak mamy sobie robić jaja, to bądżmy przy tym poważni. Srsly. :)

  233. adas
    08/01/2013 o 6:01 pm

    @hlb

    ja to z grubsza wiem. Naprawdę. Nie wyglądam na to, ale wiem.

    I dlatego mam ubaw, kiedy „Litwini leją naszych w okolicy Wilna”, bo każdorazowo 3/4 komentarzy pod artem zaczyna się od przypomnienia, że gdyby nie wspaniałą polska cywilizacja to by Litwę Krzyżacy, ruscy (religia), Ruscy (w rozumieniu Moskwa) i Tatarzy połknęli. Polacy nie, bo to pokojowy naród, ekspansją na wschód absolutnie niezainteresowany. Oni tylko Litwę przed Krzyzakami ratowali z dobroci serca.

    I żaden z tych łośków się zastanawia, co by bez tej unii było z „Polską”? Zakłądając, że by takie pojęcie przetrwało (a najpewniej by przetrwało), to jednak byłby to zupełnie inny kraj, może nawet lmocno inny język. Tyle, że na 99%, imho rzecz jasna, ani przez moment „Polska” by nie byłą regionalną, a chwilę ponadregionalną, potęgą. Raczej by musiała lawirować straszliwie już w XV-XVI wieku..

    Pomijajac w tym miejscu niuanse (choć półgębkiej o nich mówią w szkołąch) dzięki unii potężny kawał ziemi, czyli jeszcze w w okolicy 1400 najbardziej wartościowego towaru, cenniejszego nawet od ludzi, znalazł się (z grubsza powtarzam) pod jednym panowaniem i mógł sie względnie pokojowo rozwijać.

    Bawi mnie też opowiadanie jak to zły Iwan Groźny napadł na miłującą pokój Rzeczpospolitą Obojga Narodów, taki lęk w nim wzbudzała szlachecka demokracja. Tego, że rywalizacja moskiewsko-litewska trwała przynajmniej od końca XV wieku (potem z „polskim” udziałem) jakoś nie uczą.

  234. hlb
    08/01/2013 o 6:53 pm

    adas :
    @hlb
    ja to z grubsza wiem. Naprawdę. Nie wyglądam na to, ale wiem.

    A to, przprszm. Mam dzisiaj PiotrSkarga_mode=on. Mogę mieć dowolną tyradę do dowolnie wybranej publiczności. Nie pierdolę się w matching. :)

  235. 08/01/2013 o 7:55 pm

    Była „eksplozna termobaryczna”, a będzie „wczesna fragmentacja”:

    – Udało nam się dotrzeć do osób, których nie przesłuchała prokuratura. Z ich relacji wynika, że przebieg katastrofy nie był taki, jak to przedstawiał rosyjski MAK i komisja Millera. Wersja zakładająca, że samolot obrócił się w powietrzu po uderzeniu skrzydłem w brzozę i leciał kołami do góry już kilkaset metrów przed miejscem, gdzie zarył w ziemię, nie wytrzymuje w konfrontacji z opisem naocznych świadków. Oni mówią także, że fragmentacja samolotu nastąpiła wcześniej niż to określił MAK – stwierdza Anita Gargas.

    http://wiadomosci.onet.pl/temat/katastrofa-smolenska/nowy-film-gargas-swiadkowie-widzieli-ostatnie-chwi,1,5388497,wiadomosc.html

  236. hlb
    09/01/2013 o 12:37 am

    Tymczasem w Krakowie, mieście gdzie lolkontent ma smak pischingera…

    „Stowarzyszenie im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie wręczyło w piątek 28 grudnia swoje wyróżnienie – Ikonę Świętego Jerzego. Laureatem przyznawanego już po raz drugi w historii stowarzyszenia wyróżnienia został Cezary Gmyz. Dziennikarz otrzymał Ikonę Świętego Jerzego „Święty Jerzy zabija smoka”. ”

    http://dziennikpolski.com.pl/uncategorized/cezary-gmyz-laureatem-ikony-swietego-jerzego/

  237. hlb
    09/01/2013 o 12:49 am

    Okurwa, Adamski mnie tak ubawił, że nie umiem przestać się lolać. Chcę mieć na biurku action figure tego głupka:

    No więc mamy tu mem #hitlerbyłlewicowy…

    „Biskup Pieronek zwrócił jedynie uwagę na niezaprzeczalny fakt, że ateizm doprowadził do największych zbrodni w historii ludzkości. To w końcu dwa ateistyczne reżimy socjalistyczne doprowadziły do ludobójstwa na masową skalę. Dlaczego? Między innymi dlatego, że odrzucono prawa Boskie. Duchowny w wywiadzie dla „Newsweeka” mówił więc o systemowym ateizmie, który przybiera w Europie totalitarny charakter.”

    Oraz mem #prześladowaniachrześcijan…

    „Nie można się więc dziwić, że słowa biskupa Pieronka tak oburzyły wiele środowisk. Najróżniejsi ateiści, którzy niedawno byli nawet przez jeden z tygodników przedstawieni jako ofiary dyskryminacji w Polsce rozdzierają więc szaty z powodu słów duchownego, który na dodatek miał czelność przypomnieć, że to chrześcijanie są najmocniej prześladowaną grupą religijną na świecie.”

    A przede wszystkim zajebistą #prawicowametafora…

    „biskup Pieronek, który w wywiadzie dla zbrojnego ramienia neojakobinizmu dodaje, że w ostatnim roku na świecie zginęło więcej chrześcijan niż za czasów Nerona. ”

    http://wpolityce.pl/dzienniki/dziennik-lukasza-adamskiego/44293-atak-na-biskupa-pieronka-jest-znamienny-powtorzmy-wiec-tak-tacy-ateisci-powinni-siedziec-cicho

  238. emluby
    09/01/2013 o 7:28 am

    @hlb
    Przez Ciebie po tropie adamskiego poszłem do wNas.pl i poczułem się jak wDupie. http://wnas.pl/artykuly/744-bejbi-blues-galerianka-wychowuje-dziecko-nasza-recenzja

  239. armatus
  240. armatus
    09/01/2013 o 9:26 am
  241. 09/01/2013 o 9:39 am

    hlb :Okurwa, Adamski mnie tak ubawił, że nie umiem przestać się lolać. Chcę mieć na biurku action figure tego głupka:
    No więc mamy tu mem #hitlerbyłlewicowy…
    “Biskup Pieronek zwrócił jedynie uwagę na niezaprzeczalny fakt, że ateizm doprowadził do największych zbrodni w historii ludzkości. To w końcu dwa ateistyczne reżimy socjalistyczne doprowadziły do ludobójstwa na masową skalę. Dlaczego? Między innymi dlatego, że odrzucono prawa Boskie. Duchowny w wywiadzie dla „Newsweeka” mówił więc o systemowym ateizmie, który przybiera w Europie totalitarny charakter.”

    Jajako osobnik oznakowany opaską korwinisty na ramieniu, protestuję. Tu nie do końca forsuje się mem mem #hitlerbyłlewicowy, tylko inny, znacznie bardziej karkołomny do obrony – że reżim, który swojej armii naszywał na mundury napis: „Gott mi uns”, był ateistyczny.

    Oraz mem #prześladowaniachrześcijan…

    Ech, ten półmilienijny butthurt po fiasku krucjat…

    “biskup Pieronek, który w wywiadzie dla zbrojnego ramienia neojakobinizmu dodaje, że w ostatnim roku na świecie zginęło więcej chrześcijan niż za czasów Nerona. ”

    To jest w ogóle miażdżąca uwaga. No fakt, ostatnimi czasy tak przetrzebili chrześcijan, że już ich zostało nie więcej niż jakieś dwa miliardy.

    Ja bym jednak zaripostował, że za Nerona nie zginął ani jeden, no dosłownie ani jeden muzułmanin!

  242. axolotl
    09/01/2013 o 10:00 am

    @Adamski
    bardzo fajna chłopina. czy ateiści są bardziej niebezpieczni niż wierzący? zapyta się Adamski, po czym odpowie, że nie. ale tak naprawdę to tak, bo ich kodeks moralny jest bardziej podatny na złamanie niż kodeks moralny wierzącego, bo dla ateisty nie istnieją zasady, których łamać nie wolno. Nojapierdole. Skoro tak, to w jaki sposób ten biedny ateista może złamać swój kodeks moralny, jeśli jego kodeks moralny jest niełamliwy, bo zakłada, że każdą zasadę można złamać?.

    No ale mimo, że nie, ale właściwie to tak, to jednak nie, bo to chozi o to, że hitlerbyłlewicowy.

    A recenzja Bejbi blues to jest jakaś nowa szkoła recenzji prawicowej. po recenzji smoleńskiej, Adamski wprowadza recenzję kaznodziejską. próbowalem ale nie zmęczyłem w całości.

  243. cyncynat
    09/01/2013 o 10:55 am

    Przypadkiem zajrzalem na france24.com. Tam, oczywiscie, wiecej o Obelixie. http://josephbamat.blogs.france24.com/article/2013/01/08/gerard-depardieu-tax-exile-world-belgium-russia-moldovia-uzbekistan-0

    Niestety ton tego jest wojtkowy: orientalizm, poczucie wyzszosci, geografia rodem z 19 wieku (Mordowia i Kyrgystan – ten sam „region”). Niestety przy okazji krytyki Depardieu z krytykujacych wylazi buractwo gorsze od krytykowanego.

    Europa, ludzie cywilizowani. Yeah, right.

  244. troll.ruski rezydentny
    09/01/2013 o 2:10 pm

    A nawiązując luźno do treści historyjki majora podrzucam perełkę polskich nauk społecznych:

    http://www.wydawnictwokul.lublin.pl/sklep/product_info.php?products_id=1349

    Crème de la crème: Sekcja Psychologii Prenatalnej PTP

  245. axolotl
    09/01/2013 o 2:43 pm

    ha. rozdział „pedagogika prenatalna jako odpowiedź na nowe wyzwania w naukach o wychowaniu”. pierwszy podrozdział, tadam: Jędrzej Śniadecki. Tak jak wogle pedagogika w Polsce jest na etapie lupania gryziaczków z kamienia, tak pedagogika KUL pozostaje w fazie transcendantnej.

  246. 09/01/2013 o 6:35 pm

    Hi, hi,

    poszedłem za linkiem emlubego i normalnie padłem.
    Zatroskana polska prawica w akcji, ten fragment jest piękny:

    „Może to sformatowanie powoduje właśnie, że dla nastolatek zaspokajanie oralne kolegów nie różni się od zamawiania przez nich drinków przy barze? Czy naprawdę upadek moralny jest już tak wielki?”

    Jak żyć, panie płemierze, jak żyć, sodoma i gomora normalnie.

    P.S. acz nie zgodzę się, że to nowa szkoła recenzji prawicowej, to zwyczajna zideologizowana recenzja, takich recenzji na pęczki czytałem w ś.p. „Ozonie” którego zresztą właścicielem był Palikot)

  247. 09/01/2013 o 6:41 pm

    grześ :
    P.S. acz nie zgodzę się, że to nowa szkoła recenzji prawicowej, to zwyczajna zideologizowana recenzja, takich recenzji na pęczki czytałem w ś.p. “Ozonie” którego zresztą właścicielem był Palikot)

    Plus: ciekawe, czy ci prawicowcy zdają sobie sobie sprawę, że za ten stan za którym ubolewają odpowiada późny kapitalizm, który tak sobie chwalą… :P

  248. 09/01/2013 o 7:22 pm

    stara kolegi hlb :
    ten twój zachód to obecnie niestety tylko paru ćwoków w rodzaju Dawkinsa, zgraja jebniętych feministek plus iluś tam filozoficznych pajaców w rodzaju Rortego albo czubków od Derridy i tym podobnych.

    nie moge, to zdanie mi już nigdy nie wyjdzie z głowy.

  249. hlb
    09/01/2013 o 9:48 pm

    fernando llort :

    Jajako osobnik oznakowany opaską korwinisty na ramieniu, protestuję. Tu nie do końca forsuje się mem mem #hitlerbyłlewicowy, tylko inny, znacznie bardziej karkołomny do obrony – że reżim, który swojej armii naszywał na mundury napis: “Gott mi uns”, był ateistyczny.

    Kolega tylnymi drzwiami forsuje mema #przesladowaniakorwinistow. Ja nawet mogę być za, ale nie wiem jak reszta zarządu Szamba Majora.

    Ale rzeczywiście, point celny. Choć zauważ, że #faszyzmbyłateistyczny i #hitlerbyłlewicowy mają wspólny mianownik. :)

    Aż strach pomyśleć, że to ateiści z Watykanu teleportowali do Ameryki Południowej tych wstrętnych ateistów z SS.

    fernando llort :
    To jest w ogóle miażdżąca uwaga. No fakt, ostatnimi czasy tak przetrzebili chrześcijan, że już ich zostało nie więcej niż jakieś dwa miliardy.
    Ja bym jednak zaripostował, że za Nerona nie zginął ani jeden, no dosłownie ani jeden muzułmanin!

    Ale mnie tam najbardziejurzekła metafora: Newsweek jako zbrojne ramie neojakobinizmu. Zwizualizowałem sobie i znów nie mogę przestać lolać.

    Tyle widzę nowego lolkontentu, ale nie daję rady. Pół dnia spędziłem we Frankfurcie i zaprawdę powiadam wam, Niemcy i Polacy to się niczym nie różnią. Chyba, że Niemiec nie umie nic po polsku, nawet „kurwa, wódki!”. To wtedy czasem udaje się domyślić.

    Muszę kiedyś poszukać jakiegoś dobrego lolkontentu łączącego obie te zacne kultury sznitek z wursztem.

  250. barista
    10/01/2013 o 12:57 am

    vHF :
    Mieszkać i pracować. Ale jest zajeb wizowy jak tylko mamy fanaberię gdzieś z Europy nosa wychylić.

    było sie z Teresa z rodzinnych szamotuł zenic, a nie Tajki sprowadzac do UE!

  251. vHF
    10/01/2013 o 1:04 am

    barista :
    było sie z Teresa z rodzinnych szamotuł zenic, a nie Tajki sprowadzac do UE!

    Żeby z Teresą, żeby z Szamotuł. Czasem jak sobie pomyślę jakim kulom ja się ukłoniłem w młodości to od razu lecę sobię pogratulować.

    A pan mecenas to w ogóle co robi żywy o takiej porze? (Ja się neutralizuję hefeweissem po zajebiście ciężkim i długim dniu.)

  252. hlb
    10/01/2013 o 2:16 am

    Koledzy usiadą zapną pasy, sobie doleją…

    No więc jest nowy Toyah. I nie piszcie, że nudzyllus, bo tym razem nie. Przeciwnie. Napisał mikrodoktoracik na temat „Problem Davida Bowie w kontekście frontalnej genialności Krzysztofa Osiejuka i porażającej mocy Led Zeppelin”. Teaserek, proszę:

    „Niedawno Led Zeppelin wydali swój koncert w londyńskiej O2 na DVD i CD, no i to oczywiście było wydarzenie. Oni z taką siłą pokazali, czym jest prawdziwa muzyka, że nawet ten biedny Obama nie miał wyjścia i musiał ich przyjąć i dać im jakieś dyplomy.”

    http://osiejuk.salon24.pl/477989,david-bowie-czyli-perly-przed-popeline

    Za to inny znany pacjent z ostrym zespołem FYMozy paranoidalnej popełnił znakomitą notkę demaskującą zdemaskowanie pewnego bloggera z SB. Ale notka blednie w obliczu już pierwszego komcia:

    „Panie Szanowny Białas.
    Za 1000 lat lat nie będzie po Panu śladu ani na cmentarzu, ani w pamięci ludzkiej.
    Być może jakieś kilkuletnie dziecko znajdzie na w muzeum techniki twardy dysk z Pana twórczością.”

    http://zygmuntbialas.salon24.pl/478011,nigdy-nie-twierdzilem-ze-kaczazupa-wspolpracowal-z-sb#comment_7128316

    Jego Magnificencji vHF polecam krótki przewodnik „Jak studiować”. Na pewno się przyda, a co fajniejsze cytaty pewnie będzie chciał sam chapnąć:

    http://lubczasopismo.salon24.pl/zlotarybka/post/315844,jak-studiowac

    No i na deser kapkę prawicowej fizyki. Wam kładę:

    „Od dawna staram się w moich wypowiedziach przekonać zainteresowanych tym tematem czytelników, iż GRAWITACJA nie jest produktem masy, wokół której to pole grawitacyjne dostrzegamy.
    Jest to zdecydowanie oddziaływanie przestrzeni (czytaj Eteru), na ingerencję w jej równowagę – dowolnej masy!”

    http://henperol1.salon24.pl/477999,gestosc-ciala-a-grawitacja

  253. hlb
    10/01/2013 o 2:28 am

    emluby :
    @hlb
    Przez Ciebie po tropie adamskiego poszłem do wNas.pl i poczułem się jak wDupie. http://wnas.pl/artykuly/744-bejbi-blues-galerianka-wychowuje-dziecko-nasza-recenzja

    Teraz doczytałem wreszcie. I trochę padłem tu:

    „Symbolicznie można odbierać ujęcie tańczących w rytm dudniącego techno naćpanych licealistów w dyskotece urządzonej w budynku dawnej świątyni. DJ stojący za konsolą jest niczym kapłan sprawujący Mszę św. Trąci kiczem? Tylko w pozytywnym sensie.”

  254. axolotl
    10/01/2013 o 10:01 am

    @hlb
    nie dam rady. siedzę cholera w pracy i nie mogę rechotać tak publicznie, więc z ciężkim sercem odpuściłem toyaha na etapie: „gdybym był choć w połowie tak ładny jak David Bowie, to najprawdopodobniej po śmierci trafiłbym prosto do piekła”. Ale to dlaczego by trafił, to materiał na osobny tekst. I ja teraz będe siedział przy wirtualnym okienku pod psychiatrowem, szybę drapał i wyczekiwał aż toyah napisze dlaczego.

    I tank you za Eter reaktywacja. nic nie rozumiem z koncepcji oddziaływania na ingerencję, ale jak przeczytam notkę to pewnie się dowiem.albo i zapewne nie.

  255. emluby
    10/01/2013 o 11:40 am

    i chooooj, nic dodać nic ując
    http://www.blogpress.pl/node/15491

  256. barista
    10/01/2013 o 12:08 pm

    vHF :

    barista :
    było sie z Teresa z rodzinnych szamotuł zenic, a nie Tajki sprowadzac do UE!

    Żeby z Teresą, żeby z Szamotuł. Czasem jak sobie pomyślę jakim kulom ja się ukłoniłem w młodości to od razu lecę sobię pogratulować.
    A pan mecenas to w ogóle co robi żywy o takiej porze? (Ja się neutralizuję hefeweissem po zajebiście ciężkim i długim dniu.)

    ja ciuteczkę zimniutkim biało-świeżym Portugalczykiem żem się był znieczulał; dzień udany był wyjątkowo, o 14:30 żem skonstatował, że nie będę więcej pracował w dniu dzisiejszym (w odróżnieniu od niedzisiejszych, zaprzeszłych), poszedłem do domu, spać, odpoczywać i czytać głupstwa na internetach; taki jest żywot krakoskiego mecenasa, jedno com zapomniał to zjeść w stołówce sądowej

  257. troll.ruski rezydentny
    10/01/2013 o 12:14 pm

    DoktorNo :
    http://wnas.pl/artykuly/725-ratujmy-polskie-kino-czyli-10-pomyslow-na-ekranizacje-znakomitych-ksiazek

    Lajkuję „Niemcewicz od przodu i tyłu”, choć jestem zbyt straight na oglądanie potem rezultatów.

  258. emluby
    10/01/2013 o 12:20 pm

    @barista
    słyszałem, że w krawkowie jest zwyczaj żeby przed tytułami słuzbowymi wpisuje się jeszcze np. mgr, dr itd ? np. mgr sedzia , mgr radca itp? tru to, czy nie ?

  259. barista
    10/01/2013 o 12:33 pm

    emluby :
    @barista
    słyszałem, że w krawkowie jest zwyczaj żeby przed tytułami słuzbowymi wpisuje się jeszcze np. mgr, dr itd ? np. mgr sedzia , mgr radca itp? tru to, czy nie ?

    a to nie wiem, aż tak szczegółów obyczajowości krakoskiej nie znam, bo żem się wyprowadził i mało co pamiętam; zauważyłem, że popularny jest w mojej grupie wiekowej zwrot „Wielce Szanowny Panie Mecenasie”, co w zasadzie trudno skwitować inaczej niż „jak tata zrobi dziubek to nie ma chuja we wsi”

  260. vHF
    10/01/2013 o 12:33 pm

    barista :
    ja ciuteczkę zimniutkim biało-świeżym Portugalczykiem żem się był znieczulał; dzień udany był wyjątkowo, o 14:30 żem skonstatował, że nie będę więcej pracował w dniu dzisiejszym (w odróżnieniu od niedzisiejszych, zaprzeszłych), poszedłem do domu, spać, odpoczywać i czytać głupstwa na internetach; taki jest żywot krakoskiego mecenasa

    Wolny zawód, znaczy się opierdala.

    jedno com zapomniał to zjeść w stołówce sądowej

    O, stołówki mnie ogólnie ciekawią. Jak byłem studentem za Kwaśniewskiego, to niektórzy koledzy o portfelach jeszcze chudszych i żołądkach jeszcze twardszych niż moje jadali na stołówkach. Lubiłem z nimi chodzić na badania etnograficzne, do dzisiaj pamiętam taką jedną małopolską wariację na temat ryby po grecku (która sama jest, jak wiadomo, słowiańską wariacją na temat ryby po grecku).

    Kolega opowie coś o stołówce sądowej.

  261. vHF
    10/01/2013 o 12:39 pm

    emluby :
    @barista
    słyszałem, że w krawkowie jest zwyczaj żeby przed tytułami słuzbowymi wpisuje się jeszcze np. mgr, dr itd ? np. mgr sedzia , mgr radca itp? tru to, czy nie ?

    Se non è vero, panie magistrze, è ben, he he, trovato.

  262. 10/01/2013 o 1:20 pm

    hlb :
    Kolega tylnymi drzwiami forsuje mema #przesladowaniakorwinistow. Ja nawet mogę być za, ale nie wiem jak reszta zarządu Szamba Majora.

    To raz. Ale to chyba niekontrowersyjny mem – każdy prawdziwy lewak powinien jawnie prześladować korwinistów en masse, inaczej co z niego za lewak.

    Ale ważniejsze jest ‚dwa’ – JA jestem prześladowany, brutalnie, li tylko z powodu jakiegoś przodka-korwinisty w szesnastym pokoleniu (metaforycznie ujmując, trzymając się konwencji).

    Ale rzeczywiście, point celny. Choć zauważ, że #faszyzmbyłateistyczny i #hitlerbyłlewicowy mają wspólny mianownik. :)

    No mają, na upartego. Kłócenie się o szczegóły to brnięcie w jednego z bardziej żałosnych flejmów, jakie znają internetsy, czyli o ‚lewicy’ i ‚prawicy’. Ale to jest jakby klu mojego pointu – o ile #faszyzmbyłateistyczny zamyka się w krótkiej konstatacji bullshitu, o tyle #hitlerbyłlewicowy generuje epickie hopeless-flejmy.

    Ale mnie tam najbardziejurzekła metafora: Newsweek jako zbrojne ramie neojakobinizmu. Zwizualizowałem sobie i znów nie mogę przestać lolać.

    A mnie raczej zamuliła. Zupełnie nie wiem, od której strony sprawę ugryźć, za to skądinąd wiem, że prawicowe metafory z uzyciem Trudnych Pojęć zazwyczaj tworzone są z tak głębokiej dupy, że nie stać mnie na dość silną metaforyczną latarkę, aby dostrzec w nich point.
    No i może też przeszkadza fakt, że Newsweeka czytam dość regularnie (trochę mniej po odejściu Maziarskiego) i mi drzewa las zasłaniają.

  263. emluby
    10/01/2013 o 1:29 pm

    Pytałem się bo ktoś jakiś czas temu pokazał mi wyrok z karkowa w którym wszyscy sedziowie + protokolant przed nazwiskami mieli mgr, lic. dr .
    Tłumaczył mi to ktoś zjebaną tytułomanią wysnikającą z krakowskiej małomiasteczkowości, dlatego się pytałem, czy to jednorazowy przypadek czy taka tradycja.
    co do stołówek – do dzisiaj z rozrzewnieniem przypominam sobie smak 2 potraw bufetu stołówki uŁ zwanej pieszczotliwie świniarnią :
    1. fasolki po bretońsku z bułka za bodajże 2.80, która dobra była do środy od środy jedynie dużo pieprzu, soli i papryki zabijały kwaskowaty posmak;
    2. strogonowa zwanego sofronowem – był on znakomitym podkładem pod picie. Kolor brunatny, smak niokreslony ale nie obrzydliwy, ogórki kiszone pływały w nim w całośi – a były to takie małe korniszony stanowiące dziś arytokracje wśród kiszonych.
    Kojarze też że wydział socjologiczno – ekonomiczny UŁ miał całkiem niezły bułet gdzie wpierdalając pomidorówkę za 3 zł mozna było popaczeć na całkiem fajne dziewczyny [ w przeciwieństwie do paszczurów z prawa (taką wtedy przyjmowaliśmy opinię])

    vHF :

    emluby :
    @barista
    słyszałem, że w krawkowie jest zwyczaj żeby przed tytułami słuzbowymi wpisuje się jeszcze np. mgr, dr itd ? np. mgr sedzia , mgr radca itp? tru to, czy nie ?

    Se non è vero, panie magistrze, è ben, he he, trovato.

  264. ...
    10/01/2013 o 1:33 pm

    Marceli Szpak :

    stara kolegi hlb :
    ten twój zachód to obecnie niestety tylko paru ćwoków w rodzaju Dawkinsa, zgraja jebniętych feministek plus iluś tam filozoficznych pajaców w rodzaju Rortego albo czubków od Derridy i tym podobnych.

    nie moge, to zdanie mi już nigdy nie wyjdzie z głowy.

    jak coś to: „to zdanie już nigdy nie wyjdzie mi z głowy”, marszczyfredzie

  265. 10/01/2013 o 1:38 pm

    krakowskie tytuły

    Mnie swojego czasu rozwalały tabliczki na gabinetach naukowców osobliwie wydziału architektury Politechniki Krakowskiej, bo to chyba kierunek o największym potencjale ilościowym tytułów (kiedy jeszcze mieli „inż.”). Najfajniej to wyglądało, jak jeszcze gość miał kontrastowo krótkie nazwisko, jak mój osobisty absolutny faworyt (autentyczna tabliczka):
    prof. zw. dr. hab. inż. arch. W. Zin

  266. 10/01/2013 o 1:40 pm

    edit: „dr” oczywiście bez kropki…

  267. vHF
    10/01/2013 o 2:22 pm

    Wszystko się zgadza. Przypomniał mi się taki przestraszony delikwent co zapomniał „hab.” wpisać do indeksu przed egzaminem przy odpowiednim nazwisku i darł włosy z głowy, bo naprawdę nie było jak wcisnąć po fakcie.

  268. barista
    10/01/2013 o 3:48 pm

    ja z kolei uważam, choć żem krakus, że trzeba sobie mówić po imieniu, bo na wymawianie/pisanie tytułów człowiek traci cenne minuty oddzielające go od własnego pogrzebu [spotkania z Jezusem]

  269. Anonim
    10/01/2013 o 4:05 pm

    @barista
    nie no to oczywiste, jednak nie ma wątpliwości, że np. „jaśnie wielmożny Pan profesor zwycajny dr hab. mecenas mba(ew. STD) miło drapie po jajach” :)

  270. axolotl
    10/01/2013 o 4:32 pm

    mnie, jako aplikanta, onegdaj zagaili na piśmie per „szanowny panie mecenasie in spe”, co spodobało mi się niezmiernie, tym bardziej, że to jednak całkiem zgrabnie niemiłe.

  271. marcin_be
    10/01/2013 o 4:51 pm

    ale ta krakoska tytułomania to tru story – prof. dr hab. H.C. LLM itp. coś takiego raz w życiu widziałem – najpierw wchodziło ego mecenasa potem jego „wąsy” i na końcu On…

  272. 10/01/2013 o 5:12 pm

    Może mi ktoś lepiej ode mnie znający się na prawie wyjaśnić, czy kara dla Antykomora jest adekwatna?

    http://m.money.pl/wiadomosci/artykul/za;tydzien;wyrok;ws;tworcy;strony;antykomor;pl,193,0,1229761.html

  273. 10/01/2013 o 5:47 pm

    Haha dziś dostałem wezwanie „pełnomocnika Agory SA, wydawcy tytułu prasowego Gazeta Wyborcza, portalu internetowego Gazeta.pl” o natychmiastowe usunięcie komcia, w którym ktoś wkleił artukuł wojtka o Majach

    https://galopujacymajor.wordpress.com/2012/12/15/straznik-miejski/#comment-21502

    Ciekawe czy wojtek zakapował czy jego przydupas czy może se sami jakis risercz robią?

  274. hlb
    10/01/2013 o 6:00 pm

    @kraków,

    Tej no ale to Kraków, dawna stolica Rusinków. Przypominam wątek na 1000 komciuf:

    http://forum.gazeta.pl/forum/w,410,135303220,,Jest_slowo_Witam_na_poczatku_listu_To_nie_odpo_.html?v=2

    A tytuły prawdziwe i zmyslone są równie ważne w Krakowie jak ploteczki, serniczek i tym podobne. BTW, jeden woźny na ujocie raz strasznie się obraził na pewnego znajomego i ofuknął go w te słowy: „woźny to proszę pana może być w tej waszej Warszawie u jakiegoś ruskiego ministra (ten znajomy z Warszawy był), bo u nas na Uniwersytecie w Krakowie to jest pedel”.

    No

  275. emluby
    10/01/2013 o 6:21 pm

    @gm
    ani chybi, ktoś podpierdala. Ale co się dziwić jw. krew to weszło ubecji jebanej.

  276. 10/01/2013 o 6:26 pm

    troll.ruski rezydentny :

    DoktorNo :
    http://wnas.pl/artykuly/725-ratujmy-polskie-kino-czyli-10-pomyslow-na-ekranizacje-znakomitych-ksiazek

    Lajkuję “Niemcewicz od przodu i tyłu”, choć jestem zbyt straight na oglądanie potem rezultatów.

    A dlaczego? Bo Niemcewicz w „Powrocie posła” ośmieszał mitomanię i oderwanie od rzeczywistości Sarmatów! :D

  277. vHF
    10/01/2013 o 6:33 pm

    galopujący major :
    Ciekawe czy wojtek zakapował czy jego przydupas czy może se sami jakis risercz robią?

    Było by wspaniale gdyby to królowanocy alias cdp usłużnie doniosła, ale to raczej zbyt piękne żeby było prawdziwe. Na moje oko to Accenture albo inny spin-off AGHu im do piana zrobiło taki ficzur, że gugluje frazy z zapianowanych tekstów i raportuje podejrzane wyniki do dyżurnego pełnomocnika. Jedyne 200 000 PLN + VAT.

    Mam tylko nadzieję, że ten epizod nie zniechęci naszego człowieka on the inside pianina. Jakbyco to polecamy TORa. (BTW czy ja już podpadam o podżeganie or equivalent?)

  278. vHF
    10/01/2013 o 6:34 pm

    Also, znaleźli Cię w realu jak Palikot Łazarza?

  279. 10/01/2013 o 6:58 pm

    Majorze, czy Twój spamołap jest katolikiem, czy ja coś spieprzyłem z komciem?

  280. 10/01/2013 o 6:58 pm

    Tymczasem policja w Polsce nie ma jaj:

    – Polska policja nie ma jaj, bo nie ma przepisów, które w takiej sytuacji pozwalają użyć snajpera i gazów bojowych. Strzela się tylko w momencie bezpośredniego zagrożenia życia. Polega to na strzelaniu do sprawcy, gdy jest możliwość oddania prawidłowego strzału. To mity, że strzela się w rękę – proszę mieć świadomość, że przy tym kalibrze i mocy naboju strzał urwałby ramię – mówi negocjator.

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Szturm-policji-jeszcze-dzis-Dariusz-Loranty-nie-maja-jaj-zeby-uzyc-snajpera,wid,15241152,wiadomosc.html

  281. 10/01/2013 o 7:43 pm

    Na mejla blogowego.
    proszę o nie wklejanie tutaj ale g
    dzie iniej jak wklei jo cóż… nie mija brocha.

  282. 10/01/2013 o 8:24 pm

    Oglądam sobie „The Power of Nightmares The Rise of the Politics of Fear” Toma Curtisa. W 25 minucie pierwszej części jest o tym jak neokoni w USA wyolbrzymiali zagrożenie ze strony ZSRR wymyślając np. że radzieckie radary to działa laserowe. Zaczynam mieć skojarzenia z „bombą termobaryczną” i „sztuczną mgłą”…

  283. 10/01/2013 o 8:34 pm

    emluby :
    i chooooj, nic dodać nic ując
    http://www.blogpress.pl/node/15491

    Ach, RAZ i jego fantastyka…! :D Mam na półce dwie jego książki. „Czerowne dywany, odmierzony krok” to istny klasyk prawicowego bigospunku. :D Zawiera Rosjan jako sadystycznych szowinistycznych gangsterów, Serbów robiących krwawe czystki etniczne w Beneluksie (lub Francji), Muzułmanów po cichu demografią podbijających Europę i inne takie tam motywy. :D

  284. cyncynat
    10/01/2013 o 9:57 pm

    http://wo.blox.pl/2013/01/Social-Media-Schmucks.html

    niby ma racje, ale poziom zlosci i nabzdyczenia w tym tekscie jest taki, ze jest bardziej o Wojtku i mniej o tych social media glupolach.
    Przekaz: „Ja jestem Tradycyjny Dziennikarz, old skul. Wy jestescie nikim. NIKIM! Chcecie sie ze mna friedsowac, ale zlewam was. Zlewam was tak ostentacyjnie, ze az kolejna notke napisze o tym jak was zlewam.”

    To ja tylko przypomne, ze nasz Postdoc tez sie przymierza do zostania „mentorem sturtupow”: http://zuch.blox.pl/2012/06/StartupSprint-kulturalna-relacja.html

  285. cyncynat
  286. cyncynat
    10/01/2013 o 10:18 pm

    BTW, padlem: https://plus.google.com/u/0/communities/109402499281853755605
    (ttdkn odtwarza usenet)

    chociaz bez WO, pcoa2 to tania podroba

  287. 10/01/2013 o 10:20 pm

    Migalski nie jest samozwańczym specem twittera tylko samozwańczym znafcą polityki. Wojtek ssie palucha. Za to te zdanie śmierdzi korwinizmem „Wynika z niej przecież, że jest takim nieudacznikiem nie z własnej winy, tylko z racji wyprzedzania swojej epoki”

    BTW nie mam fejsa daj zdjęcie na jakiejś pojazywarce. Na blipie był kiedyś
    wo prawie cały nagi. w jakimś studio Troszku lolałem.

  288. cyncynat
    10/01/2013 o 10:26 pm

    To nie bylo zdjecie WO, ale w sumie niczego specjalnego nie straciles wiec pokazywarki tym razem nie bedzie. (No i zaloz se fejkowego face’a, ja sam mam ze dwa fejkowe – w dodatku do niefejkowego).

    Nie wiem, to nie jest chyba korwinizm, to kolejna odslona wymachiwania swoim forestero-batorym. W sensie: „Ja jestem dziennikarzem, nieudaczniku. A kim ty jestes? Jestes ino nikim, zupelnie nikim.”

  289. 10/01/2013 o 10:38 pm

    cyncynat :
    BTW, padlem: https://plus.google.com/u/0/communities/109402499281853755605
    (ttdkn odtwarza usenet)
    chociaz bez WO, pcoa2 to tania podroba

    Jejku, jejku, przypomniały mi się debilne wojenki Amiga vs. Atari ST, PC vs. Amiga, C64 vs. Atari 800XL przed >20 lat.

    Jakie to infantylne…! :P

  290. jaja
    10/01/2013 o 10:58 pm

    galopujący major :
    Haha dziś dostałem wezwanie “pełnomocnika Agory SA, wydawcy tytułu prasowego Gazeta Wyborcza, portalu internetowego Gazeta.pl” o natychmiastowe usunięcie komcia, w którym ktoś wkleił artukuł wojtka o Majach
    https://galopujacymajor.wordpress.com/2012/12/15/straznik-miejski/#comment-21502
    Ciekawe czy wojtek zakapował czy jego przydupas czy może se sami jakis risercz robią?

  291. jaja
    10/01/2013 o 11:03 pm

    galopujący major :
    Haha dziś dostałem wezwanie “pełnomocnika Agory SA, wydawcy tytułu prasowego Gazeta Wyborcza, portalu internetowego Gazeta.pl” o natychmiastowe usunięcie komcia, w którym ktoś wkleił artukuł wojtka o Majach
    https://galopujacymajor.wordpress.com/2012/12/15/straznik-miejski/#comment-21502
    Ciekawe czy wojtek zakapował czy jego przydupas czy może se sami jakis risercz robią?

    A od kiedy ty jesteś usługodawcą świadczącym usługi drogą elektroniczną, że nabierasz się na takie wezwania?

    PS
    Tak się zdenerwowałem na to bezprawne wezwanie, że mi się bez-koment poprzednio wysłał, sorki.

  292. jaja
    10/01/2013 o 11:11 pm

    @hlb

    Odciąłeś się od „Przerwanej dekady” więc wybaczam i nie będę dalej.

    @fernando llort i krakowskie tytuły

    Myślałem anegdota a tu wywala 20,1 tys wyników:
    http://tnij.org/t1he

  293. vHF
    10/01/2013 o 11:19 pm

    cyncynat :
    Tu jest album pt “Postdoc w krainie startupow”:

    Skriny albo GTFO.

  294. cyncynat
    10/01/2013 o 11:25 pm

    Pierwszy wynik w googlu wskazuje na Krakow (fajna strona domowa), drugi to szkola z bardzo fajna nazwa: „Wyższa Szkoła Ekologii i Zarządzania „

  295. cyncynat
    10/01/2013 o 11:26 pm

    vHF :

    cyncynat :
    Tu jest album pt “Postdoc w krainie startupow”:

    Skriny albo GTFO.

    kolejny pryncypialny len

  296. 10/01/2013 o 11:39 pm

    Masz rację powołali się na art. 14 ustawy o św. usług drogą elektroniczną wykropkowując fragment po przecinku.

  297. cyncynat
    10/01/2013 o 11:42 pm

    ach, czyli drobny oszust

  298. cyncynat
    10/01/2013 o 11:56 pm

    ale na wszelki wypadek mozna teksty zza pianina wrzucac gdzie indziej. czy kolega z kluczmi do lolkontent.wordpress.com moglby utworzyc jakos onelinerowa notke, pod ktora rozni zlodzieje lolkontentu mogliby uprawiac swoje zlodziejstwo?

  299. emluby
    11/01/2013 o 12:19 am

    hahaha bez kitu vhf pokazał, że może być zasadniczy jak komentator na frondzie. wiadomix nałukowiec

    cyncynat :

    vHF :

    cyncynat :
    Tu jest album pt “Postdoc w krainie startupow”:

    Skriny albo GTFO.

    kolejny pryncypialny len

  300. barista
    11/01/2013 o 12:38 am

    beat that bitches: KS. PROF. ZW. DR HAB. DR. H.C.
    http://www.kul.pl/ks-prof-dr-hab-dr-h-c-kazimierz-popielski,art_8052.html

  301. cyncynat
    11/01/2013 o 1:00 am

    ciezko bedzie, ale ja tez mam cos:
    http://upjp2.edu.pl/strona/duzdiigd7t

    moze nie dlugosc, ale roznorodnosc:

    ks. rektor prof. dr hab.
    ks. p.o. rektora mgr lic.
    o. dr hab. Dariusz Kasprzak OFM Cap, prof. UPJPII

    i tu: http://www.kul.pl/rada-wydzialu,11049.html

    Ks. Rektor prof. dr hab. DĘBIŃSKI Antoni, prof. zw.

  302. marcin_be
  303. hlb
    11/01/2013 o 1:17 am

    galopujący major :
    Haha dziś dostałem wezwanie “pełnomocnika Agory SA, wydawcy tytułu prasowego Gazeta Wyborcza, portalu internetowego Gazeta.pl” o natychmiastowe usunięcie komcia, w którym ktoś wkleił artukuł wojtka o Majach
    https://galopujacymajor.wordpress.com/2012/12/15/straznik-miejski/#comment-21502
    Ciekawe czy wojtek zakapował czy jego przydupas czy może se sami jakis risercz robią?

    Ale prze’eż od razu sobie to wizualizowałem. Proszsz…

    https://galopujacymajor.wordpress.com/2012/12/15/straznik-miejski/#comment-21507

    I nawet się temu Wojtku nie dziwie. Żarliście mu z copypasty, jak zwierzęta. To skorzystał z pretekstu i zemścił, za to że mu tu robimy fanpejdż „Wojtek buja lole”.

    Ale miejmy te satysfakcję, że to wyłącznie moralne zwycięstwo. Bo teraz wiemy, że Wojtek czyta pilnie, krytykę bierze sobie do serca.

    No i nie przysłał cześćjacka, czy innego łaziebnego, tylko cały pełnynocnik do cię napisał. Wojtek musi nam dawać odpór na wspomaganiu.

  304. cyncynat
    11/01/2013 o 1:18 am

    o kurwa, ale ja mam tez: https://sites.google.com/site/fidesetbellumprof/home/komitet-honorowy

    Jego Magnificencja prof. zw. dr hab. Andrzej Bałandynowicz – Rektor Wyższej Szkoły Gospodarowania Nieruchomościami w Warszawie

    Jego Magnificencja prof zw. dr hab. dr h. c. Brunon Hołyst – Rektor Wyższej Szkoły Menedżerskiej w Warszawie

    Jego Magnificencja gen. bryg. prof. dr hab. inż. Zygmunt Mierczyk – Rektor – Komendant Wojskowej Akademii Technicznej

    Jego Magnificencja prof. dr hab. Andrzej Radzimiński – Rektor Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu

    Jego Magnificencja gen. dyw. dr inż. Romuald Ratajczak – Rektor – Komendant Akademii Obrony Narodowej

  305. cyncynat
    11/01/2013 o 1:29 am

    No dobra, to musi wygrac:
    Płk w st. sp. prof. dr hab. med. dr h. c. Leszek Cieciura
    http://www.oil.org.pl/xml/oil/oil72/gazeta/numery/n2010/n201002/n20100224

  306. 11/01/2013 o 1:31 am

    Czyli możliwe jest Jego Magnificencja abp. gen. dyw. prof. zw.dr hab. dr h.c. inż. Jarosław Wąs?

  307. marcin_be
    11/01/2013 o 1:31 am

    cyncynat :
    No dobra, to musi wygrac:
    Płk w st. sp. prof. dr hab. med. dr h. c. Leszek Cieciura
    http://www.oil.org.pl/xml/oil/oil72/gazeta/numery/n2010/n201002/n20100224

    no fakt mógłby jeszcze zostać biskupem ale i tak pieczątkę ma formatu B5

  308. marcin_be
    11/01/2013 o 1:33 am

    galopujący major :
    Czyli możliwe jest Jego Magnificencja abp. gen. dyw. prof. zw.dr hab. dr h.c. inż. Jarosław Wąs?

    pics or it didn’t happen…

  309. hlb
    11/01/2013 o 1:36 am

    cyncynat :
    http://wo.blox.pl/2013/01/Social-Media-Schmucks.html
    niby ma racje, ale poziom zlosci i nabzdyczenia w tym tekscie jest taki, ze jest bardziej o Wojtku i mniej o tych social media glupolach.
    Przekaz: “Ja jestem Tradycyjny Dziennikarz, old skul. Wy jestescie nikim. NIKIM! Chcecie sie ze mna friedsowac, ale zlewam was. Zlewam was tak ostentacyjnie, ze az kolejna notke napisze o tym jak was zlewam.”
    To ja tylko przypomne, ze nasz Postdoc tez sie przymierza do zostania “mentorem sturtupow”: http://zuch.blox.pl/2012/06/StartupSprint-kulturalna-relacja.html

    Eeee, straszny teeldeer. Nie czytalem calego, nie warto. Jakiś rozwlekły. Chyba coś spróbował i nawet mu się to wydało dobrym, bo nie przyłożył się do pisania.

    A może to nie on tylko podzlecił notke jakiemuś wygłodniałemu cieniowivelna? Za miskę ostryg z grilla, albo coś.

    Niby chciał mieć tam jakiś rant na Gladwella, ale to nie jest rant. Wojtek nie umie mieć profesjonalnych, rzeczowych i zabawnych rantów. Kermode to on nie jest, nie był i nie będzie. Nie oszukujmy się.

    Mistrzu Kermode looks like this…

  310. hlb
    11/01/2013 o 1:41 am

    Ale proszę kolegów, Wojtek nasyłający na majora nazgule niższego stopnia z Działu Zaopatrzenia i Wysyłania Generycznych Pogróżek trochę mnie ubawił. Trochę go jakby za to lubię, nie mogę się powstrzymać. Hehehe.

  311. cyncynat
    11/01/2013 o 1:45 am

    galopujący major :
    Czyli możliwe jest Jego Magnificencja abp. gen. dyw. prof. zw.dr hab. dr h.c. inż. Jarosław Wąs?

    Prawie. Tu sa kandydaci (nie wszyscy na tym padole): https://sites.google.com/site/konferencjakpp/komitet-honorowy-1

    JEm Ks. Prof. dr hab. Arcybiskup Zenon Kardynał Grocholewski
    Prefekt Kongregacji ds. Wychowania Katolickiego

    JE Ks. Bp gen. dyw. Prof. dr hab. Tadeusz Płoski
    Biskup Polowy Wojska Polskiego

    itd

  312. hlb
    11/01/2013 o 1:58 am

    cyncynat :
    Tu jest album pt “Postdoc w krainie startupow”: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.413146908736592.105045.100001238592937&type=1
    Choc moje ulubione zdjecie jest to: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=413685915349358&set=a.413146908736592.105045.100001238592937&type=3&theater

    Nakryłem się cycami. Padając.

    Moje ulubione zdjęcie jest to

    No, to już wiemy, w jakiej koszuli Wojtek buja lole.

    No i wiemy też czym zajmuje się startap. Będzie sprzedawał maszyny czasu. Wojtek udał się prototypem do roku 1994 i przywiózł tę koszulę na dowód, że prototyp działa. Nie mogę się oderwać okiem od kroju rękawków.

  313. 11/01/2013 o 8:14 am

    No dobra, to druga próba wysłania komcia.
    Zaiste święty to kraj i pobożny – Polska:
    http://www.dzienniklodzki.pl/artykul/458421,lodz-swiecenie-klap-kanalizacyjnych,id,t.html

  314. 11/01/2013 o 8:15 am

    Majorze, ponawiam pytanie – czy Twój spamołap jest katolikiem, czy idzie o coś innego?

  315. axolotl
  316. troll.ruski rezydentny
    11/01/2013 o 9:31 am

    cyncynat :
    o kurwa, ale ja mam tez: https://sites.google.com/site/fidesetbellumprof/home/komitet-honorowy

    Mocna rzecz ta konferencja. Chyba zmienię branżę, srsly. Doc. vHF też powinien rozważyć. Na zachętę wyimek z programu naukowego (tak, tak, nadal naukę tu nakurwiamy, psie chuje):

    Sesja IV

    Od Katynia do Smoleńska

    Przewodniczący – prof. dr hab. Piotr Daranowski

    godz.15.50 prof. dr hab. Tadeusz Jasudowicz
    Od Tragedii Katyńskiej do Tragedii Smoleńskiej z perspektywy prawa
    międzynarodowego i praw człowieka

  317. 11/01/2013 o 9:53 am

    fernando llort :

    Majorze, ponawiam pytanie – czy Twój spamołap jest katolikiem, czy idzie o coś innego?

    Sorry, z poziomu komórki trudno o dostęp do spamołapa, a jeśli ktoś przeoczył link do zajebistego artykułu od kashmira to polecam

    http://www.dzienniklodzki.pl/artykul/458421,lodz-swiecenie-klap-kanalizacyjnych,id,t.html?cookie=1

  318. jaja
    11/01/2013 o 10:07 am

    Zaczęło się:

    „Telewizja Wildsteina i Sakiewicza nie ruszyła, a już ma kłopoty”
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13179569,Telewizja_Wildsteina_i_Sakiewicza_nie_ruszyla__a_juz.html

  319. troll.ruski rezydentny
    11/01/2013 o 10:16 am

    A trailer Smoltrixa już widzieliście?

  320. emluby
    11/01/2013 o 12:52 pm

    nie działa

    troll.ruski rezydentny :
    A trailer Smoltrixa już widzieliście?

  321. barista
    11/01/2013 o 1:34 pm

    troll.ruski rezydentny :

    cyncynat :
    o kurwa, ale ja mam tez: https://sites.google.com/site/fidesetbellumprof/home/komitet-honorowy

    Mocna rzecz ta konferencja. Chyba zmienię branżę, srsly. Doc. vHF też powinien rozważyć. Na zachętę wyimek z programu naukowego (tak, tak, nadal naukę tu nakurwiamy, psie chuje):
    Sesja IV
    Od Katynia do Smoleńska
    Przewodniczący – prof. dr hab. Piotr Daranowski
    godz.15.50 prof. dr hab. Tadeusz Jasudowicz
    Od Tragedii Katyńskiej do Tragedii Smoleńskiej z perspektywy prawa
    międzynarodowego i praw człowieka

    Profesor Jasudowicz jest jednym z epifanicznych ojców i matek mojego agresywnego ateizmu. W młodości studenckiej żem go spotkał na konferencji o prawach człowieka, tak okropnie pierdolił i niegrzeczny był dla Nowickiej, że aż sobie pomyślałem, jakie chujowy software dają katolikom.

  322. barista
    11/01/2013 o 1:38 pm

    marcin_be :

    cyncynat :
    No dobra, to musi wygrac:
    Płk w st. sp. prof. dr hab. med. dr h. c. Leszek Cieciura
    http://www.oil.org.pl/xml/oil/oil72/gazeta/numery/n2010/n201002/n20100224

    no fakt mógłby jeszcze zostać biskupem ale i tak pieczątkę ma formatu B5

    Zajebisty. Gdyby jeszcze do credentials dodał księdza i inżyniera byłby komplet. I może jeszcze do dr. h.c. dodać „mult.” I zamiast płk gen. bryg. Ale i tak jest dobry.

    Aż mi się smutno zrobiło, że nie będę już płk. w st. sp. ani księdzem profesorem. Life is a bitch.

  323. barista
    11/01/2013 o 1:42 pm

    hlb :

    cyncynat :
    Tu jest album pt “Postdoc w krainie startupow”: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.413146908736592.105045.100001238592937&type=1
    Choc moje ulubione zdjecie jest to: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=413685915349358&set=a.413146908736592.105045.100001238592937&type=3&theater

    Nakryłem się cycami. Padając.
    Moje ulubione zdjęcie jest to
    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=413148702069746&set=a.413146908736592.105045.100001238592937&type=3&theater
    No, to już wiemy, w jakiej koszuli Wojtek buja lole.
    No i wiemy też czym zajmuje się startap. Będzie sprzedawał maszyny czasu. Wojtek udał się prototypem do roku 1994 i przywiózł tę koszulę na dowód, że prototyp działa. Nie mogę się oderwać okiem od kroju rękawków.

    Len z bawełną, Biskupin meets Samarkanda. Samo zdrowie. W Londynie by was nie było stać na taki ciuszek, nawet na wyprzedaży.

  324. barista
    11/01/2013 o 1:45 pm

    hlb :

    cyncynat :
    Tu jest album pt “Postdoc w krainie startupow”: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.413146908736592.105045.100001238592937&type=1
    Choc moje ulubione zdjecie jest to: https://www.facebook.com/photo.php?fbid=413685915349358&set=a.413146908736592.105045.100001238592937&type=3&theater

    Nakryłem się cycami. Padając.
    Moje ulubione zdjęcie jest to
    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=413148702069746&set=a.413146908736592.105045.100001238592937&type=3&theater
    No, to już wiemy, w jakiej koszuli Wojtek buja lole.
    No i wiemy też czym zajmuje się startap. Będzie sprzedawał maszyny czasu. Wojtek udał się prototypem do roku 1994 i przywiózł tę koszulę na dowód, że prototyp działa. Nie mogę się oderwać okiem od kroju rękawków.

    re grubasek w czerwonym – niby w Dolinie Krzemowej wszyscy wysocy, szcupli i przystojni jak Wojtek?

  325. troll.ruski rezydentny
    11/01/2013 o 2:09 pm

    hlb :
    Moje ulubione zdjęcie jest to
    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=413148702069746&set=a.413146908736592.105045.100001238592937&type=3&theater
    No, to już wiemy, w jakiej koszuli Wojtek buja lole.
    No i wiemy też czym zajmuje się startap. Będzie sprzedawał maszyny czasu. Wojtek udał się prototypem do roku 1994 i przywiózł tę koszulę na dowód, że prototyp działa. Nie mogę się oderwać okiem od kroju rękawków.

    Ty tu lolasz a Wojtek daje dowód swojej pamięci o śp. Jacku Kuroniu, ostatnim socjaliście RP v.3.0 – to na jego cześć ten oldskul.

  326. troll.ruski rezydentny
    11/01/2013 o 2:15 pm

    emluby :
    nie działa

    Szybcy są, psiekrwie. Naści, ale migiem:

    W razie czego szukać tubki pod „Smoleńsk trailer”, w internetach nic nie ginie…

  327. vHF
    11/01/2013 o 3:17 pm

    Kurde koszmarnie zabiegany jestem (naprawdę), niech ktoś strolluje dra Krajskiego w sprawie czy ks. prof. się pisze przed gen. bryg. w st. sp. czy za. Pliz.

    Oraz, śmiejecie się z krakowskiej tytulatury, a w takim jukeju postnominal letters szaleją. Na pewno jest jakiś Prof. Zenon Techniczny FRS FREng FRSE FBCS OBE.

  328. adas
    11/01/2013 o 3:42 pm

    Znaczy się, kiedy po ulicach jeździły jaruzelskie tanki, nawet w koksownikach węgla nie było, ludzie stali w kilometrowych kolejkach, a w kazamatach znikali szesnastolatkowie, Polska ginęła, RAZ debiutował sobie w reżimowych czasopismach i teraz benefisy sobie urządza?

    Wiem, to w ogóle nie śmieszne, ale mnie… śmieszy zawsze.

  329. sickofitall
    11/01/2013 o 5:59 pm

    adas :
    Znaczy się, kiedy po ulicach jeździły jaruzelskie tanki, nawet w koksownikach węgla nie było, ludzie stali w kilometrowych kolejkach, a w kazamatach znikali szesnastolatkowie, Polska ginęła, RAZ debiutował sobie w reżimowych czasopismach i teraz benefisy sobie urządza?
    Wiem, to w ogóle nie śmieszne, ale mnie… śmieszy zawsze.

    Żeby tylko debiutował, przecież znany koncern medialny czasów przeszłych – RSW dał mu nawet nagrodę.

  330. 11/01/2013 o 6:27 pm

    AAA, wcieło mi komenta… Pisze raz jeszcze… Na raty…

    blockquote cite=”#commentbody-22088″>
    sickofitall :

    adas :
    Znaczy się, kiedy po ulicach jeździły jaruzelskie tanki, nawet w koksownikach węgla nie było, ludzie stali w kilometrowych kolejkach, a w kazamatach znikali szesnastolatkowie, Polska ginęła, RAZ debiutował sobie w reżimowych czasopismach i teraz benefisy sobie urządza?
    Wiem, to w ogóle nie śmieszne, ale mnie… śmieszy zawsze.

    Żeby tylko debiutował, przecież znany koncern medialny czasów przeszłych – RSW dał mu nawet nagrodę.

    Kilka spraw w tym temacie: :D

    Jak byłem młodszy, to RAZem się lekko fascynowałem, jako stary koń lolam sobie z mojej młodzieńczej fascynacji nim i okolicami, niemniej troche zgłębiłem temat i powiem tak:

    Cała fantastyka RAZa to przedłużenie publicystyki tylko bez zahamowań, a więc jak są Rosjanie, to jako krwiożerczy sadyści, jak są mieszkańcy Europy, to wychowani w rozbitych rodzinach przez feministki zniewieściałe wymoczki, jak jest sztuka nowoczesna to onanizujące się na scenie performerki przebrane za zakonnice (patrz „Czerwone dywany…”), jak Muzułmanie, to fanatyczni fundamentaliści, Amerykanie dobrzy są wtedy gdy głosują na Republikanów itd itd.

  331. hlb
    11/01/2013 o 6:48 pm

    troll.ruski rezydentny :

    hlb :
    Moje ulubione zdjęcie jest to
    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=413148702069746&set=a.413146908736592.105045.100001238592937&type=3&theater
    No, to już wiemy, w jakiej koszuli Wojtek buja lole.
    No i wiemy też czym zajmuje się startap. Będzie sprzedawał maszyny czasu. Wojtek udał się prototypem do roku 1994 i przywiózł tę koszulę na dowód, że prototyp działa. Nie mogę się oderwać okiem od kroju rękawków.

    Ty tu lolasz a Wojtek daje dowód swojej pamięci o śp. Jacku Kuroniu, ostatnim socjaliście RP v.3.0 – to na jego cześć ten oldskul.

    E chyba nie. To jest poważnie jego sposób na bujanie lola.

    Zresztą cofam lajka, bo chyba jednak bardziej lubię Wojtku na tym obrazku.

    Wojtek okazał się kolejnym z wielu moich równolatków z Polski, którzy uważają że prawdziwie wyluzowny męczyzna powinien wyglądać jak męska groupie zespołu Wilki. Auaaaa. Kto mi teraz zwróci za okulistę???

    No jeszcze na podtrzymanie mojego ordynarnego dissa odzieżowego jeszcze ten chłopiec.

    https://www.facebook.com/media/set/?set=a.413146908736592.105045.100001238592937&type=1

    Prosi się o to, by uczynić go memem.

  332. hlb
    11/01/2013 o 6:59 pm

    Ej, a woggle wyjaśni ktoś niezorientowanemu, co Wojtek robi w tym hipsterskim startapie? Może nie chciał być tam zalajkowany ani otagowany?

    Kapszony milczą, invajty są niejasne, więc trudno rozstrzygnąć. A ja ciąglę apeluję: uprawiajmy jakościową hejterkę, Zauważmy, iż na niektórych z tych fotek ma minę jak Królik Roger.

  333. 11/01/2013 o 7:00 pm

    Tymczasem Hamerykanie dostają fioła na punckie „Wroga Nr. 1”, kliknijcie na hashtag…

  334. hlb
    11/01/2013 o 7:10 pm

    galopujący major :

    fernando llort :
    Majorze, ponawiam pytanie – czy Twój spamołap jest katolikiem, czy idzie o coś innego?

    Sorry, z poziomu komórki trudno o dostęp do spamołapa, a jeśli ktoś przeoczył link do zajebistego artykułu od kashmira to polecam
    http://www.dzienniklodzki.pl/artykul/458421,lodz-swiecenie-klap-kanalizacyjnych,id,t.html?cookie=1

    Padłem. Klapy wykonane z pancerfaustyny. Nieśmiertelne.

  335. jaja
    11/01/2013 o 8:07 pm

    Ktoś dał Osiejukowi na bilet do Wawy. Olśnił swoją „jakąś tam inteligencją” panią prokurator. Pochlali piwa nie-czeskiego. Na miesięcznicy puścili baloniki, które upadły na ziemię i się poturlały. Było fantastycznie bo porażka okazała się zwycięstwem…
    http://osiejuk.salon24.pl/478377,o-lesie-ktory-nikomu-na-nic

  336. jaja
    11/01/2013 o 8:38 pm

    Antyterroryści w akcji (w Sanoku):

    http://www.sadistic.pl/komandosi-w-sanoku-vt166920.htm

  337. 11/01/2013 o 9:08 pm

    jaja :
    Antyterroryści w akcji (w Sanoku):

    Nie wiem co gorsze…. Taka nieudolność czy działania w stylu amerykańsikm „z granata”…

  338. jaja
    11/01/2013 o 9:23 pm

    DoktorNo :

    jaja :
    Antyterroryści w akcji (w Sanoku):

    Nie wiem co gorsze…. Taka nieudolność czy działania w stylu amerykańsikm “z granata”…

    Ojtam, oblodzenie było. Lepsze to niż Magdalenka.

  339. 11/01/2013 o 9:29 pm

    jaja :

    DoktorNo :

    jaja :
    Antyterroryści w akcji (w Sanoku):

    Nie wiem co gorsze…. Taka nieudolność czy działania w stylu amerykańsikm “z granata”…

    Ojtam, oblodzenie było. Lepsze to niż Magdalenka.

    Mnie zastanawia, czy dało by się uratować tą 17-latkę…

    Ale jak powiedziałem: tu nie Ameryka.

  340. hlb
    11/01/2013 o 9:57 pm

    jaja :

    DoktorNo :

    jaja :
    Antyterroryści w akcji (w Sanoku):

    Nie wiem co gorsze…. Taka nieudolność czy działania w stylu amerykańsikm “z granata”…

    Ojtam, oblodzenie było. Lepsze to niż Magdalenka.

    Dokładnie. Woggle nie wiadmo o co na tej tubie chodzi. Może oni tam sie poszli wysrać za samochód. Nie bądźmy expierdami, nie znajmy się na antyterroryzmie na podstawie Rock The Casbah.

  341. 11/01/2013 o 10:02 pm

    hlb :

    jaja :

    DoktorNo :

    jaja :
    Antyterroryści w akcji (w Sanoku):

    Nie wiem co gorsze…. Taka nieudolność czy działania w stylu amerykańsikm “z granata”…

    Ojtam, oblodzenie było. Lepsze to niż Magdalenka.

    Dokładnie. Woggle nie wiadmo o co na tej tubie chodzi. Może oni tam sie poszli wysrać za samochód. Nie bądźmy expierdami, nie znajmy się na antyterroryzmie na podstawie Rock The Casbah.

    Dlatego wolę tają nieudolność a nie naśladowanie Ameryki.

  342. 11/01/2013 o 10:50 pm

    hlb :

    galopujący major :

    fernando llort :
    Majorze, ponawiam pytanie – czy Twój spamołap jest katolikiem, czy idzie o coś innego?

    Sorry, z poziomu komórki trudno o dostęp do spamołapa, a jeśli ktoś przeoczył link do zajebistego artykułu od kashmira to polecam
    http://www.dzienniklodzki.pl/artykul/458421,lodz-swiecenie-klap-kanalizacyjnych,id,t.html?cookie=1

    Padłem. Klapy wykonane z pancerfaustyny. Nieśmiertelne.

    Napierdalają się z nas już nawet w Pakistanie:
    http://www.nation.com.pk/pakistan-news-newspaper-daily-english-online/Entertainment/30-Oct-2011/Priests-bless-manhole-covers

  343. hlb
    12/01/2013 o 1:52 am

    fernando llort :
    już nawet w Pakistanie

    Moderate #wojtkizm alert! :D

    Ale kliknęłam – i indeed napierdalają się. Ciekawe czy lewicowi pakistańczycy używają w swoim dyskursie memów w stylu, like: „Niektórym naszym imamom wali w palnik jak katolickim talibom z Polski, jeszcze trochę i zaczną święcić klapy do gównociągów”.

  344. cyncynat
    12/01/2013 o 6:13 am

    OK, czy ktos na sali lubi Rogera Eberta? Naszla mnie ochota pohejtowac go i cala reszte tzw krytykow filmowych. Srsly, to sa ludzie zaledwie o jedna klapke bardziej rozwinieci od krytykow gier komputerowych, a Roger Ebert jest niekwestionowanym krolem tych partaczy.

    Ebert naszczelal chyba z tysiac tekstow o filmow, z ciekawosci przejrzalem chyba z kilkadziesiat – nie dzis, ale za ostatnie kilka lat. W tych kilkudzsieciu nie bylo ani jednej oryginalnej mysli, ani jednego nietrywialnego spostrzezenia; wszystkie sa napisane kulejacym, ubogim jezykiem. Po prostu – dlugawe, nudne komcie, najczesciej glupie.

    Po tym jak obejrzalem Zero Dark Thirty, obejrzalem tez (drugi raz, ale nie w calosci) Starship Troopers. I nastepnie z ciekawosci zajrzalem do Eberta.
    http://rogerebert.suntimes.com/apps/pbcs.dll/article?AID=/19971107/REVIEWS/711070305
    http://rogerebert.com/apps/pbcs.dll/article?AID=/20130102/REVIEWS/130109998

    No i coz – dwa chujowo napisane, dlugawe komcie w pakiecie z przemysleniami na poziomie 12 latka. Ebert tez nie zrozumial, ze Starship Troopers to w calosci satyra, dzieki czemu raczy czytelnikow takimi oto przemysleniami: ” If „Star Wars” is humanist, „Starship Troopers” is totalitarian.”
    Za to w tekscie o Zero Dark Thirty nie pada ani slowa o bardziej oczywistym faszyzmie Zero Dark Thirty.

  345. 12/01/2013 o 10:00 am

    hlb :

    fernando llort :
    już nawet w Pakistanie

    Moderate #wojtkizm alert! :D

    Hej, no przecież z „nawet” chodziło o ‚odległy, mocno odmienny kulturowo kraj, o luźnych związkach dyplomatycznych z Polską, hens niekoniecznie z gawiedzią zainteresowaną tym, co się dzieje w jakimś europejskim grajdołku’ ;)

    Ale kliknęłam – i indeed napierdalają się. Ciekawe czy lewicowi pakistańczycy używają w swoim dyskursie memów w stylu, like: “Niektórym naszym imamom wali w palnik jak katolickim talibom z Polski, jeszcze trochę i zaczną święcić klapy do gównociągów”.

    Dobry point. Ha! Ale też z memetyczną pułapką… Paczpan, nazwałeś polskich katoli „talibami”. No więc chyba jednak czas na inwersję memu – wyjątkowo sfanatyzowanych afgańskich muzlimów można od dziś wulgarnie określać „Polakami-katolikami”.

  346. emluby
    12/01/2013 o 1:32 pm

    @cycncynat
    Uwielbiam S.T. Jak ktoś nie kuma, że to satyra to faktycznie może najwyżej być recenzentem w wNas.
    A dwie rzeczy są zajebiste : program telewizyjny i mundury.

  347. 12/01/2013 o 2:19 pm

    emluby :
    @cycncynat
    Uwielbiam S.T. Jak ktoś nie kuma, że to satyra to faktycznie może najwyżej być recenzentem w wNas.
    A dwie rzeczy są zajebiste : program telewizyjny i mundury.

    Pamiętaj kto to nakręcił: Holender Paul Verhoeven, co zrobił też „Robocopa”. :D To również mój ulubiony film SF, właśnie za satyrę. :D

  348. 12/01/2013 o 4:29 pm

    Bardzo słaby Ebert, też się swego czasu zdziwiłem. Lubię Hobermana, choćby za http://www.versobooks.com/blogs/1175-j-hoberman-s-21-films-of-the-21st-century

  349. emluby
    12/01/2013 o 4:31 pm

    @DroktorNo
    Pamiętam zresztą patent z programem Tv wprowadzającym w rzeczywistość filmu pierwszy był w Robokopie właśnie.

  350. vHF
    12/01/2013 o 5:00 pm

    Tymczasem prawdziwy news dnia jest taki, ze Aaron Swartz sie zabil. Szkoda.

  351. 12/01/2013 o 6:08 pm

    emluby :
    @DroktorNo
    Pamiętam zresztą patent z programem Tv wprowadzającym w rzeczywistość filmu pierwszy był w Robokopie właśnie.

    …Z czego Verhoeven zainspirował się amerykańską TV i jej debilizmem. :D

  352. hlb
    12/01/2013 o 7:08 pm

    fernando llort :

    hlb :

    fernando llort :
    już nawet w Pakistanie

    Moderate #wojtkizm alert! :D

    Hej, no przecież z “nawet” chodziło o ‘odległy, mocno odmienny kulturowo kraj, o luźnych związkach dyplomatycznych z Polską

    Moderate #wojtkizm alert! Error code: #ojejalemediana. :D

    Ale spoko, tylko się przypierdalam.

    Paczpan, nazwałeś polskich katoli “talibami”.

    Noalenie. Bo ja po prostu nie znam pakistańskiego słowa na polskich fundamentalistów. To zanczy znam tylko południoło- i środkowopakistańskie. Mój „talib” nie ma znaku, ani dodatniego, ani ujemnego. Innymi słowy ja skwantyfikowałem, a kolega idzie mimochodem w kwalitatywność. Słowem – moderate #wojtkizm alert. Again. :)

    cyncynat :
    Naszla mnie ochota pohejtowac go i cala reszte tzw krytykow filmowych.

    Eee, to zmień krytyków, albo nie używaj wcale. Będziesz zdrowszy. Jak już coś czytam, to Bradshaw, French i wspomniany Kermode. Zresztą zazwyczaj po, nie przed.

  353. vHF
    12/01/2013 o 7:24 pm

    A ten Kermode to z tych Kermodow?

  354. hlb
    12/01/2013 o 7:25 pm

    Wojtek ma nową notkę. I tak mnie ujął poniższym fragmentem, żę chyba mu odpuszczę poniżające metafory i ordynarne przytyki. Na tydzień albo i na dwa. Frakment jest taki:

    „Medialną kampanię „rozjeżdżać staruszki po ludzku” obserwuję z wielkim niesmakiem. Lubię jeździć samochodem, nie lubię płacić mandatów, ale naprawdę wszyscy powinniśmy jeździć trochę wolniej. ‪”

    W Polsce WSZYSCY jeżdżą jak popierdoleni. Są agresywni, mają niskie kwalifikacje do używania dróg publicznych i na dodatek świadomie podejmują decyzję codziennej promocji chamstwa i bezmyslności. Te debilne teledeery na fotoradary, które czytam tu i ówdzie – także ∑śród znajomych z fejsika – powinny być ścigane z urzędu. A ich autorzy powinni mieć z automaty zakaż prowadzenia na 12 miesięcy.

    Uważam wręcz, że polskie prawa jady powinny być niehonorowane na terenie EU. WIęcej, każdy wylegitymuje się posiadaniem polskiego prawa jazdy powinien być kierowny na odpowiednie testy psychologiczne i wpierw powinien uzyskać bumagę, że nie pojeb.

    Obejrzyjcie se też te wszystkie jego cześćjacki i cowboytomashe pod notką. Kurwa, jak odbudujemy Związek Radziecki, to wszystkie polskie motobuce będą na przymusowych robotach. Będą pieszo nosić materiały budowlane na budowy nowych autostrad.

  355. hlb
    12/01/2013 o 7:27 pm

    vHF :
    A ten Kermode to z tych Kermodow?

    Aż guglnąłęm, ale not likely. Wiki says, że born Mark Faire.

  356. hlb
    12/01/2013 o 7:28 pm

    „Frakment”? A to ciciekawostka…

  357. hlb
    12/01/2013 o 7:35 pm

    Oborze. Miejmy flejma o chujowych polskich kierowcach, którzy są takimi debilami, że nawet nie rozumieją, że znak „ograniczenie prędkości” ma na celu ograniczenie prędkości, tylko podejrzewają iż jest to znak, którykaże podjąć decyzję, z jaką prędkością kierowca teraz chciałby zapierdalać.

    Miejmy to, miejmy! Wpisujcie motobuców miastami. Tymczasem zaraz wychodzę, a dziś wieczorem każdy trunek jest za zdrowie Wojtka!

  358. vHF
    12/01/2013 o 7:39 pm

    W rzekomo cywilzowanej Szwajcarii oblali mnie na egzaminie m.in. za to ze jechalem 40 w strefie 50, a bylo pusto. Ale to bylo na motorze, wiec w sumie sluszne, jak ktos motorem przestrzega ograniczen to pewnie pedal.

  359. 12/01/2013 o 8:07 pm

    Robie notke o fotoradarach

  360. vHF
    12/01/2013 o 8:20 pm

    Tak w ogóle to #rzegnam — na pewno na 10 dni bo jadę na wakacje, ale bardzo być może że na jakieś 3 tygodnie bo zaraz po powrocie jadę na następną docenturę (ale nie powiem gdzie, kto ma wiedzieć ten sobie sam znajdzie niezadługo).

    Póki co życzę wszystkim łask Bożych.

  361. hlb
    13/01/2013 o 1:57 am

    galopujący major :
    Robie notke o fotoradarach

    Ha! To zaczynam milczenie, którę przerwę jak już ją zrobisz.

    vHF :
    Tak w ogóle to #rzegnam — na pewno na 10 dni bo jadę na wakacje, ale bardzo być może że na jakieś 3 tygodnie bo zaraz po powrocie jadę na następną docenturę (ale nie powiem gdzie, kto ma wiedzieć ten sobie sam znajdzie niezadługo).
    Póki co życzę wszystkim łask Bożych.

    Borze. Życie docenta objazdowego jest, kuffa, takie kolorowe! Ale baw się. Będę cię nienawidził dopóki nie odezwiesz się, aby nam tu po staropolsku ponarzekać w intencji wyłudzenia naszej empatii. Którą damy ci. Jak wąsaty wasatemu.

  362. cyncynat
    13/01/2013 o 9:15 am

    @vHF znalazles gdzies miejsce bez Internetu? Gdzie, if I may?

    W NZ jest dosc goraco (jak na NZ) i w ostatnie dwa dni przewaznie pilem wino, lazilem po lokalnym bushu i ogladalem chujowe amerykanskie filmy. Filmy byly tak chujowe, ze az musialem znalezc jakas odtrutke. Zdumiewajaco, ale odtrutke znalazlem na Youtube: http://www.youtube.com/watch?v=u6nmYL5vhAE

    Polecam, caly http://en.wikipedia.org/wiki/Blott_on_the_Landscape na Youtube, gdyby ktos tego nie widzial, to musi nadrobic.

  363. 13/01/2013 o 10:05 am

    Meanwhile in the USA:

    Glenn Beck has a dream. On Thursday, the former Fox News host, gold bug, survival-seed guru, movie star, and bestselling author unveiled plans for a new planned community—inspired by the Ayn Rand novel Atlas Shrugged—to be built at an undisclosed location somewhere in the United States*.

    http://www.motherjones.com/mojo/2013/01/glenn-beck-building-his-own-city

  364. hlb
    13/01/2013 o 10:12 am

    A właścieiwe dlaczego nie podjęliśmy flejma o Swartzu? Jaka była jego agenda?

  365. hlb
    13/01/2013 o 10:13 am

    Agenda flejma, nie Swartza, ofc?

  366. Anonimowy Lurker
  367. hlb
    13/01/2013 o 11:32 pm

    cyncynat :
    @vHF znalazles gdzies miejsce bez Internetu? Gdzie, if I may?
    W NZ jest dosc goraco (jak na NZ) i w ostatnie dwa dni przewaznie pilem wino, lazilem po lokalnym bushu i ogladalem chujowe amerykanskie filmy. Filmy byly tak chujowe, ze az musialem znalezc jakas odtrutke. Zdumiewajaco, ale odtrutke znalazlem na Youtube:


    Polecam, caly http://en.wikipedia.org/wiki/Blott_on_the_Landscape na Youtube, gdyby ktos tego nie widzial, to musi nadrobic.

    Powitawszy mnie taki oto komunikat: „This video contains content from BBC Worldwide, who has blocked it in your country on copyright grounds”. My country being UK. Uwierzylbyś w takie coś? Korwinizm na to by nie pozwolił!

  368. armatus
  369. armatus
    13/01/2013 o 11:54 pm

    http://pmn.bloog.pl/id,330731114,title,Fundacja-Owsiaka-to-narzedzie-neohitlerowskiego-rezimu-III-RP,index.html?ticaid=6fe10

    Trudno powiedzieć, czy to jest na serio. Pewnie tak :)

    Idee wolności głoszone przez Owsiaka i związane z nim środowiska są charakterystyczne dla ideologii liberalno wolnomularskiej . Jest to kolejna mutacja libertyńskiego neomaltuzjanizmu , któremu Owsiak nadał znamienne hasło : ” Róbta co chceta ” . Pełna swawola bez dyscyplipy i odpowiedzialności , prowadząca do nieuchronnej demoralizacji zwłaszcza młodego pokolenia , czego efekty widać gołym okiem( konkubinaty , rozwody , mordowanie dzieci nienarodzonych , antykoncepcja , homoseksualizm , narkomania , alkoholizm , bandytyzm , co doprowadziło do zapaści demograficznej w III RP) . Jest to współczesna więc wersja neomaltuzjańskich punktów Generalnego Planu Wschodniego – Planu Himmlera , którego założenia na naszym blogu pokazywaliśmy .

  370. hlb
    14/01/2013 o 12:13 am

    Tymczasem expierd Dziewulski nie wie o czym jest „Romeo i Julia”. Hehehe

    http://www.fakt.pl/Zabojstwo-w-Sanoku-smierc-w-Sanoku-Jerzy-Dziewulski-o-parze-z-Sanoka-,artykuly,195609,1.html

  371. cyncynat
    14/01/2013 o 12:13 am

    Powitawszy mnie taki oto komunikat: “This video contains content from BBC Worldwide, who has blocked it in your country on copyright grounds”. My country being UK. Uwierzylbyś w takie coś? Korwinizm na to by nie pozwolił!

    jezu, jezu (nieczyt.)
    A korwinizm w UK juz nie smieszy. UKIP’s coming…

  372. 14/01/2013 o 8:34 am

    Z wojtkowego blipa:
    http://fiatowiec.salon24.pl/478422,niezatapialny-sen-wlascicieli-nowego-ekranu

    To jest tyle śmieszne, co jakieś takie strasznie smutne. Czy tylko w moim odczuciu zestawienie poajwiających się tam pojęć (S.A., żargon prawniczo-księgowy) i kwot pieniędzy tworzy komiczno-przygnębiający dysonans?

  373. cyncynat
    14/01/2013 o 9:13 am

    internetowe media – chujowe zarobki
    polskie internetowe media – bardzo chujowe zarobki
    polskie prawicowe internetowe media – bardzo chujowe zalegle zarobki

  374. 14/01/2013 o 9:45 am

    cyncynat :internetowe media – chujowe zarobkipolskie internetowe media – bardzo chujowe zarobkipolskie prawicowe internetowe media – bardzo chujowe zalegle zarobki

    To, że ktoś chce zarabiać na kolejnych odpączkowaniach Psychiatryka24, to jest oczywiście stary i dobry dowcip, który zawsze śmieszy.

    Tyle że ta historia to coś dalece bardziej odjechanego – bezdomna i bezrobotna prawniczka (!) wojuje z zarządem i radą nazdorczą spółki akcyjnej o fakturę na 275 zł, oraz potrącenie z ‚pensji’ 505 zł. A w komciach inny pacjent narzeka na swoją kiepską inwestycję w akcje NE, zakupione za kwotę 150 zł.

    To całe środowisko, kiedy dzięki takim ekshibicjonistycznym nociom daję się przyjrzeć z bliska, wygląda naprawdę żałośnie.

  375. cyncynat
    14/01/2013 o 9:56 am

    To smutna historia jednak. Lepiej dla (prawie) wszystkich, gdyby te wszystkie biedne jelenie probowaly jakiejs innej branzy niz patriotyczna lolosfera.

  376. troll.ruski rezydentny
    14/01/2013 o 10:50 am
  377. Starosta Meluzyński
    14/01/2013 o 11:40 am

    cyncynat :
    To smutna historia jednak. Lepiej dla (prawie) wszystkich, gdyby te wszystkie biedne jelenie probowaly jakiejs innej branzy niz patriotyczna lolosfera.

    No smutne. Ci internetowi prawicowcy to ludzie głęboko nieszczęśliwi i dysfunkcjonalni. Ich prawicowość jest z gruntu lewicowa, nie ma w sobie nic z dążenia do sukcesu, raczej wyraża się w dążeniu do samozagłady. Gdy stają przed jakimkolwiek wyborem, to zawsze wybierają źle – życiowego partnera, pracodawcę, ideologię, partię, przekonania. Nie potrafią dbać o własne interesy, ba, nie potrafią nawet tych interesów rozpoznać.

    I zawsze ktoś inny jest odpowiedzialny za ich powtarzające się katastrofy życiowe.

    Widzę tutaj winę i katolicyzmu z podkreślaniem ofiary i cierpienia (sami sobie wbijają ciernie w ciało i psyche) i polski romantyzm z kultem przegranej i moralnego zwycięstwa.

    Ja bym Polaków wysłał na zbiorową terapię odtruwającą.

    I właściwie nie jest mi ich żal, bo jednocześnie są egotycznymi bucami. Dotyczy to wymienionej Ciri (bezdomna, bez pracy, facet ją wyrzucił z domu i ciąga się z pięcioma kotami i czterema psami), Coryllusa, Osiejuka i innych.

  378. hlb
    14/01/2013 o 2:31 pm

    fernando llort :
    Czy tylko w moim odczuciu zestawienie poajwiających się tam pojęć (S.A., żargon prawniczo-księgowy) i kwot pieniędzy tworzy komiczno-przygnębiający dysonans?

    Yummy. A lubiłeś to, że czytamy tam o tym, jak te głupki usiłowały stworzyć Organizacyę Niepodległosiowom powołując startup?

    Zresztą może było odwrotnie.Może oni robili Prawicowy Startap, metodami którymi tworzyło się kiedyś gminną komórkę KPN. Fuck knows, nie ma jeszcze softu emulującego prawacką logikę.

  379. Starosta Maluszyński
    14/01/2013 o 2:44 pm

    hlb :

    fernando llort :
    Czy tylko w moim odczuciu zestawienie poajwiających się tam pojęć (S.A., żargon prawniczo-księgowy) i kwot pieniędzy tworzy komiczno-przygnębiający dysonans?

    Yummy. A lubiłeś to, że czytamy tam o tym, jak te głupki usiłowały stworzyć Organizacyę Niepodległosiowom powołując startup?
    Zresztą może było odwrotnie.Może oni robili Prawicowy Startap, metodami którymi tworzyło się kiedyś gminną komórkę KPN. Fuck knows, nie ma jeszcze softu emulującego prawacką logikę.

    Taa, a na czele firmy prowadzącej ten cay biznes biznesowo-niepodległościowy Ryszard Opara postawił swoją 87-letnią, stojącą nad grobem teściową. To czego się można spodziewać prócz śmierdzącego zdechłym psem samodziału i chronicznym brakiem pieniędzy na opłacanie pracowników?

    Weżmy tę wspaniałą inicjatywę Las Smoleński. Datki na zakupowanie biało-czerwonych baloników i helu zbierane są na konto Fundacji Aktywizacji Zawodowej Trucker, w której zatrudniony jest Łażący Łazarz czyli Tomasz Parol.

    Jeśli to nie jest przekręt bogoojczyźniany to co to w takim razie jest?

  380. hlb
    14/01/2013 o 2:45 pm

    Nowy Toyah. Kolejny dowód, że w nowym roku chce on być jeszcze jednym Wenclem. I dobrze. Lolkontent też powinien ewoluować. Na przykład Smoleńsk is sooo 2010.

    http://osiejuk.salon24.pl/478903,o-slowach-czarnych-jak-roj-szaranczy

  381. hlb
    14/01/2013 o 2:48 pm

    Starosta Maluszyński :

    Jeśli to nie jest przekręt bogoojczyźniany to co to w takim razie jest?

    Ale przecież prawacy od czasów Jaruzelskiego walczą, żeby ich wraże siły przestały ich ruchać w dupę. I żeby wreszcie mogli się ruchać dupę sami nawzajem.

  382. Starosta Malłżowiński
    14/01/2013 o 4:03 pm

    hlb :

    Starosta Maluszyński :

    Jeśli to nie jest przekręt bogoojczyźniany to co to w takim razie jest?

    Ale przecież prawacy od czasów Jaruzelskiego walczą, żeby ich wraże siły przestały ich ruchać w dupę. I żeby wreszcie mogli się ruchać dupę sami nawzajem.

    Ale przecież to chodzące, bezradne dupy są. Dupa zamiast twarzy i dupa zamiast dupy. No to i jak nie mają być ruchani w dupę? To w co mają być niby ruchani, jak nic prócz dupy nie mają?

    Majorze, dlaczego twój blog złośliwie przekręca mój nick?

  383. axolotl
    14/01/2013 o 4:18 pm

    ej, ja rozumiem trollerkę i sam się identyfikuje, ale z drugiej strony mamy przykład pewnej społeczności, czy jakoś tam wyodrębnionej grupy, która jest, generalizując nieco, mniej lub bardziej dysfunkcyjna, przy czym głównym tego przyczyną jest zespół zaburzeń, ostatecznie manifestujących się, cóż, prawackością. I wiadomo, że całkiem spora część społeczeństwa jest mniej czy bardziej zaburzona, ale ta grupa jest zaburzona w stopniu drastycznie utrudniającym im życie. To sprawia, że moje trolerskie serduszko nieco odtaja i poczyna bić chęcią pomocy i wyrównywania szans. Ale zaraz mi się roi, że jak im grzecznie zaproponować pomoc psychologiczną, to się zaraz okaże, że są wrogami publicznymi i podobnie jak to za PRLu było chcą ich wysyłać do psychuszki.

    W każdym razie mam przesilenie zimowe i zaczynam uważać, że im trzeba pomóc, a nie tylko ostentacyjnie lolać. Idę popoglądać słodkie kotki, to mi może przejdzie.

  384. Starosta Maciupeńki
    14/01/2013 o 4:43 pm

    axolotl :
    moje trolerskie serduszko nieco odtaja i poczyna bić chęcią pomocy i wyrównywania szans. Ale zaraz mi się roi, że jak im grzecznie zaproponować pomoc psychologiczną, to się zaraz okaże, że są wrogami publicznymi i podobnie jak to za PRLu było chcą ich wysyłać do psychuszki.

    No ale weź i se powyobrażaj, że pomagasz takiej Ciri. Najpierw musisz jej znaleźć mieszkanie, potem nowego partnera życiowego, przejściowo zająć się dziesięcioma śmierdzącymi kotami i pięcioma psami i własnoręcznie je wykastrować, potem będziesz musiał usuwać piętrzące się przed nią kolejne katastrofy życiowe, o możliwości zaistnienia takowych nawet nie miałeś pojęcia, a na koniec i tak zostaniesz jednym z jej najzawziętszych wrogów i chujów Wszechświata i będzie o tobie pisała na Nowym Ekranie, S24 i do prezydenta.

    Tak samo, gdybyś przypadkiem czynnie się rozczulił nad nieszczęsnym Toyahem lub Coryllusem.

    W niektórych krajach leczy się to psychiatrycznie, w Polsce zakładasz Ruch Obrony Niepodległości dla podobnych tobie świrów.

  385. Starosta Malageński
    14/01/2013 o 4:47 pm

    No, jeśli zatroskasz się kondycją Coryllusa i wyciągniesz k’niemu pomocną dłoń, to zostaniesz oberchujem.

    Majorze, znów mi nick przekręca.

  386. axolotl
    14/01/2013 o 5:36 pm

    Starosta Malageński :
    No, jeśli zatroskasz się kondycją Coryllusa i wyciągniesz k’niemu pomocną dłoń, to zostaniesz oberchujem.
    Majorze, znów mi nick przekręca.

    no wiem, więc też się autodiagnozuję na przesilenie zimowe. ale z drugiej strony nadal mi ich żal, znaczy Toyaha i Coryllusa mniej, już nawet nie dlatego, że to straszne buce, ale dlatego, że głównie jęczą dla zasady + marketing na litość. mnie jakoś tam boli to, że ktoś z własnej nieprzymuszonej, ale cholernie zaburzonej woli, robi sobie krzywdę, późnią ją sobie jeszcze masochistycznie mieli pod językiem, żeby się wpędzić w uberhejt w stosunku do całego świata, albo niekoniecznie całego ale takiego czy owakiego, który ponosi całą winę za owo nieszczęście. Więc jakby ten czy inny trafili na jakąś skuteczną terapię, to może by ich ktoś przekonał, że nie są ofiarami oblężenia Kamieńca Podolskiego, ani innym kawałkiem elewacji, w który złe dzieci rzucają jabłkami, ale zwykłymi ludźmi, którzy mogą poprawić swój byt o ile nie będą wędrować od projekcji do paranoi.

    dobra. co ja miałem, a tak, kotki.

    ps. ejtam, Starosta Maciupeński rulez.

  387. hlb
    14/01/2013 o 6:43 pm

    axolotl :
    ej, ja rozumiem trollerkę i sam się identyfikuje, ale z drugiej strony mamy przykład pewnej społeczności, czy jakoś tam wyodrębnionej grupy, która jest, generalizując nieco, mniej lub bardziej dysfunkcyjna, przy czym głównym tego przyczyną jest zespół zaburzeń, ostatecznie manifestujących się, cóż, prawackością. I wiadomo, że całkiem spora część społeczeństwa jest mniej czy bardziej zaburzona, ale ta grupa jest zaburzona w stopniu drastycznie utrudniającym im życie. To sprawia, że moje trolerskie serduszko nieco odtaja i poczyna bić chęcią pomocy i wyrównywania szans. Ale zaraz mi się roi, że jak im grzecznie zaproponować pomoc psychologiczną, to się zaraz okaże, że są wrogami publicznymi i podobnie jak to za PRLu było chcą ich wysyłać do psychuszki.
    W każdym razie mam przesilenie zimowe i zaczynam uważać, że im trzeba pomóc, a nie tylko ostentacyjnie lolać. Idę popoglądać słodkie kotki, to mi może przejdzie.

    MIałem to przy FYMie, ale FYM miał moment oczywistego ataku czegoś-tam, że stanowi wjątek. Poza tymp przypadkiem, nie mam litości, unless ktoś przyniesie i pokaże bumagę od specjalisty, że jest kompletnie niepoczytalny.

    Inaczej dojdziemy do tego, że Hitlerowi tez może trzeba współczuć. Może to była depresja maniakalna? Może to był borderline personality? A może niedobór magnezu? Zresztą – i tak wiadomo, że inwalida, bo miał jedno jajo. A z inwalidy przecież tez śmiać się nieładnie.

    No więc nie. Nie trwońmy empatii, pochylając się nad każdym psycholem z Psychiatryka24.

  388. 14/01/2013 o 7:01 pm
  389. Starosta w sosie maderowym
    14/01/2013 o 7:10 pm

    DoktorNo :

    hlb :
    o_O
    http://konserwatysta100.salon24.pl/159471,zatrzymanie-i-psychiatryk
    …tytuł mówi sam za siebie.

    Ale czy z nas przypadkiem nie wyłażą jakieś buce, które sprowadzają poważny problem społeczny do prywatnych odjazdów?

    No to ja koleżeństwu odpowiem = są sytuacje, w których bycie bucem jest wyrazem najgłębszej empatii z pacjentem.

  390. 14/01/2013 o 7:21 pm

    Starosta w sosie maderowym :

    DoktorNo :

    hlb :
    o_O
    http://konserwatysta100.salon24.pl/159471,zatrzymanie-i-psychiatryk
    …tytuł mówi sam za siebie.

    Ale czy z nas przypadkiem nie wyłażą jakieś buce, które sprowadzają poważny problem społeczny do prywatnych odjazdów?
    No to ja koleżeństwu odpowiem = są sytuacje, w których bycie bucem jest wyrazem najgłębszej empatii z pacjentem.

    Ja tych ludzi osobiście nie znam, więc się nie wypowiadam. Ale co mam powiedzieć jak to widzę?

    http://rebeliantka.nowyekran.pl/post/85739,polowanie-na-polonusa-czyli-goczynski-gehenna-story

  391. cyncynat
    14/01/2013 o 7:49 pm

    A. Orlicz, czyli Ciri, jest tez prezesem fundacji Dom Polski. Na stronie Domu Polskiego znalazlem zajebisty nius:

    http://fundacjadompolski.pl/?p=114

    To musialo powstac, no nie? Jeszcze tylko malej tutki w tle brakuje.

  392. kacmoralny
    14/01/2013 o 7:55 pm

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,13198301,Znani_nie_chca_fotoradarow__Dziewulski__To_prymitywne.html

    mógłby Major coś o podwyżce cen biletów komunikacji miejskiej zatwitować – twicić – twiterzyć (k…) napisać na twiterze? najwyraźniej to ma jakieś znaczenie

    z góry dziękuję

  393. cyncynat
    14/01/2013 o 8:00 pm

    Rowniez stamtad, z serii „Prawicowcy sie integruja”:

    http://fundacjadompolski.pl/wp-content/uploads/2012/07/DSC_1548.jpg (zajebiste, nie?)

    Ksiazki czytaja prawicowe (widac ze na jednej z okladek jest duza gwiazda Dawida, a na drugiej – gwiazda czerwona; jest tez „Armia Boga kontra Imperium Zła”):

    o kurwa, kurwa:


  394. cyncynat
    14/01/2013 o 8:03 pm

    to bylo ze „Zlotu młodzieży patriotycznej WATAHA 2012”

  395. hlb
    14/01/2013 o 8:33 pm

    Ktoś z kolegów podgląda może historię z pojebanym felietonem Burchill w „The Observer” i desperackie damage control ze strony Guardiana?

    http://www.guardian.co.uk/media/2013/jan/14/observer-withdraws-julie-burchill-column

  396. hlb
    14/01/2013 o 8:37 pm

    Starosta w sosie maderowym :

    DoktorNo :

    hlb :
    o_O
    http://konserwatysta100.salon24.pl/159471,zatrzymanie-i-psychiatryk
    …tytuł mówi sam za siebie.

    Ale czy z nas przypadkiem nie wyłażą jakieś buce, które sprowadzają poważny problem społeczny do prywatnych odjazdów?
    No to ja koleżeństwu odpowiem = są sytuacje, w których bycie bucem jest wyrazem najgłębszej empatii z pacjentem.

    Na dłuższą metę z każdego wychodzą jakieś buce. Więc nie. My nic nie sprowadzamy. My czytamy, potem bezwzględnie wyśmiewamy, opluwamy i cyberullyingujemy. Jesteśmy anonimowymi trollami z internetuf, nie expierdami od zdrowia psychicznego. I niech tak pozostanie. :)

  397. cyncynat
    14/01/2013 o 8:42 pm

    hlb :
    Ktoś z kolegów podgląda może historię z pojebanym felietonem Burchill w “The Observer” i desperackie damage control ze strony Guardiana?
    http://www.guardian.co.uk/media/2013/jan/14/observer-withdraws-julie-burchill-column

    Dzieki, fajna awantura. A ta Burchill jest zajebista idiotka, szkoda ze nie pracuje w Nowym Ekranie, a marnuje sie w UK.
    http://en.wikipedia.org/wiki/Julie_Burchill#Views_and_reputation

  398. cyncynat
    14/01/2013 o 8:58 pm

    http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:FulEq5FjURcJ:www.guardian.co.uk/commentisfree/2013/jan/13/julie-burchill-suzanne-moore-transsexuals+&cd=3&hl=en&ct=clnk

    Jakie cudowne buractwo. Co ta idiotka robila w okolicy Independenta/Observera/Guardiana?

    Serio, najzabawniejsze buractwo 2013 so far:
    „Shims, shemales, whatever you’re calling yourselves these days – don’t threaten or bully us lowly natural-born women, I warn you. We may not have as many lovely big swinging Phds as you, but we’ve experienced a lifetime of PMT and sexual harassment and many of us are now staring HRT and the menopause straight in the face – and still not flinching. Trust me, you ain’t seen nothing yet. You really won’t like us when we’re angry.”

  399. hlb
    14/01/2013 o 9:09 pm

    @cyncynat

    No i nie zapominajmy, że J.Moore and also R.Kaveney są w tle. Roz Kaveney za wczoraj była taka:

    http://www.guardian.co.uk/commentisfree/2013/jan/13/julie-birchill-bullying-trans-community

  400. hlb
    14/01/2013 o 9:20 pm

    @yncynat

    I jeszcze mam coś fajnego z The Torygraph

    http://www.telegraph.co.uk/women/sex/9800041/We-dont-need-Suzanne-Moore-and-Julie-Burchill-to-police-the-borders-of-womanhood.html

    No więc mamy do czynienia z komedią, w której Belle Je Jour (pamiętamy, pamiętamy) pisząca obecnie pod własnym nazwiskiem, jebie z pozycji zdrowofeministycznych w prawicowym Torygraphie idiotki Moore – i teraz Burchill za prawackie odpały w lewicowym Guardian/Observer.

    Na to wszystko naglada się jeszcze w sumie słuszny oburz lewicowej ministry w prawicowo-konserwatywnym rządzie na prawicowe zachowania lewicowej gazety.

    http://www.guardian.co.uk/media/greenslade/2013/jan/14/theobserver-transgender

    Sorry, ale porównywanie tego do Nowego Ekranu to jest uproszczenie. W NE odbywa się zwykła przepychanka przy wydawaniu leków podczas obchodu w psychiatryku. To co obserwujemy tutaj, to bardzo finezyjna re-wersja skeczu z papugą.

  401. jaja
    14/01/2013 o 9:27 pm

    galopujący major :
    Robie notke o fotoradarach

    Jak długo robi się taka notkę?

  402. cyncynat
    14/01/2013 o 9:32 pm

    Ale ta Burchill to jest prawicowa jak orzeł biały z wąsami siedzacy na dębie. Fanka Thatcher, fanka Israela, z fantazjami bycia przesladowana przez grupe transgender Brasilian phds.

  403. jaja
    14/01/2013 o 9:34 pm

    hlb :

    Starosta Maluszyński :

    Jeśli to nie jest przekręt bogoojczyźniany to co to w takim razie jest?

    Ale przecież prawacy od czasów Jaruzelskiego walczą, żeby ich wraże siły przestały ich ruchać w dupę. I żeby wreszcie mogli się ruchać dupę sami nawzajem.

    Ruchanie / przekręt na miarę możliwości – jedna wpłata 100 zł w miesiącu?

  404. hlb
    14/01/2013 o 9:39 pm

    cyncynat :
    Ale ta Burchill to jest prawicowa jak orzeł biały z wąsami siedzacy na dębie. Fanka Thatcher, fanka Israela, z fantazjami bycia przesladowana przez grupe transgender Brasilian phds.

    No owszem, tylko że jednak nie. Burchill as feminist is not. Zresztą na tym właśnie polega ten nowy skecz z papugą. :) Sam popacz:

    http://blogs.telegraph.co.uk/news/timstanley/100197903/feminists-versus-transexuals-julie-burchill-suzanne-moore-and-the-observer-spark-civil-war-on-the-left/

  405. hlb
    14/01/2013 o 9:41 pm

    jaja :
    Ruchanie / przekręt na miarę możliwości – jedna wpłata 100 zł w miesiącu?

    Prawackie ruchanie jest jak przemoc symboliczna. Nie można tego wszystkiego brać tak ot, wprost. :)

  406. hlb
    14/01/2013 o 9:43 pm

    @cyncynat

    Tam kluczem jest ta fajna metafora: „Burchill, the Bernard Manning of feminism”. Strasznie lolałem.

  407. hlb
    14/01/2013 o 9:45 pm

    Dla wyjaśnienia, jeśliby ktoś potrzebował. Bernard Manning himself

  408. cyncynat
    14/01/2013 o 10:00 pm

    hlb :

    cyncynat :
    Ale ta Burchill to jest prawicowa jak orzeł biały z wąsami siedzacy na dębie. Fanka Thatcher, fanka Israela, z fantazjami bycia przesladowana przez grupe transgender Brasilian phds.

    No owszem, tylko że jednak nie. Burchill as feminist is not. Zresztą na tym właśnie polega ten nowy skecz z papugą. :) Sam popacz:
    http://blogs.telegraph.co.uk/news/timstanley/100197903/feminists-versus-transexuals-julie-burchill-suzanne-moore-and-the-observer-spark-civil-war-on-the-left/

    Ale jak widac na zalaczonym obrazku, mozna byc feministka i jednoczesnie prawicowa swirka. Nawet nie dostanie ode mnie zadnego plusika za bycie feministka, bo jest to chyba przypadek „bronienia swoich”.
    Wiesz, Nathan Sharansky na takiej samej zasadzie byl „human rights activist”.

  409. mietek_1899
    14/01/2013 o 11:29 pm

    fernando llort :
    Tyle że ta historia to coś dalece bardziej odjechanego – bezdomna i bezrobotna prawniczka (!)

    Szukam taniego prawnika/prawniczki za success fee. Może przytulę te bezdomną? (Only Not)

  410. hlb
    14/01/2013 o 11:51 pm

    cyncynat :
    Ale jak widac na zalaczonym obrazku, mozna byc feministka i jednoczesnie prawicowa swirka. Nawet nie dostanie ode mnie zadnego plusika za bycie feministka, bo jest to chyba przypadek “bronienia swoich”.
    Wiesz, Nathan Sharansky na takiej samej zasadzie byl “human rights activist”.

    Ale kto ci „broni swoich”? Proszę, napij się na uspokojenie likieru na hobbitach. :) Stwierdzam tylko, że część komciotatorów kwalifikuje ją do lewicowo-prawicowych świrów, a częśc – do prawicowo-lewicowych.

    jaja :

    galopujący major :
    Robie notke o fotoradarach

    Jak długo robi się taka notkę?

    Musi, notka śledcza powstaje…

  411. mietek_1899
    15/01/2013 o 12:03 am

    Starosta Maluszyński :

    Weżmy tę wspaniałą inicjatywę Las Smoleński. Datki na zakupowanie biało-czerwonych baloników i helu zbierane są na konto Fundacji Aktywizacji Zawodowej Trucker, w której zatrudniony jest Łażący Łazarz czyli Tomasz Parol.
    Jeśli to nie jest przekręt bogoojczyźniany to co to w takim razie jest?

    Mówiąc szczerze mam to w dupie i nie nazywałbym tego przekrętem. Nie ma przekrętu, jak przekręcany chce być przękręcony.

  412. cyncynat
    15/01/2013 o 12:08 am

    hlb :

    cyncynat :
    Ale jak widac na zalaczonym obrazku, mozna byc feministka i jednoczesnie prawicowa swirka. Nawet nie dostanie ode mnie zadnego plusika za bycie feministka, bo jest to chyba przypadek “bronienia swoich”.
    Wiesz, Nathan Sharansky na takiej samej zasadzie byl “human rights activist”.

    Ale kto ci “broni swoich”?

    W sensie opozycji opozycji „walki z niesprawiedliwoscia jako taka” a „walki z niesprawiedliwoscia wobec mnie i mi podobnych”. Moze dla ulatwienia rozwaz przyklad krzykliwych prawicowcow i ich walke z „polonofobia”.

  413. cyncynat
    15/01/2013 o 12:39 am
  414. hlb
    15/01/2013 o 1:31 am

    cyncynat :

    hlb :

    cyncynat :
    Ale jak widac na zalaczonym obrazku, mozna byc feministka i jednoczesnie prawicowa swirka. Nawet nie dostanie ode mnie zadnego plusika za bycie feministka, bo jest to chyba przypadek “bronienia swoich”.
    Wiesz, Nathan Sharansky na takiej samej zasadzie byl “human rights activist”.

    Ale kto ci “broni swoich”?

    W sensie opozycji opozycji “walki z niesprawiedliwoscia jako taka” a “walki z niesprawiedliwoscia wobec mnie i mi podobnych”. Moze dla ulatwienia rozwaz przyklad krzykliwych prawicowcow i ich walke z “polonofobia”.

    Zgubiłeś mnie. Nie idźmy tą drogą.

    cyncynat :
    o jejku, SCIENCE!!!!: http://mrw.blox.pl/2013/01/Fun-Hill.html#ListaKomentarzy

    Eeee nie, to tylko małpowanie KV:

  415. 15/01/2013 o 8:23 am

    hlb :

    fernando llort :Czy tylko w moim odczuciu zestawienie poajwiających się tam pojęć (S.A., żargon prawniczo-księgowy) i kwot pieniędzy tworzy komiczno-przygnębiający dysonans?

    Yummy. A lubiłeś to, że czytamy tam o tym, jak te głupki usiłowały stworzyć Organizacyę Niepodległosiowom powołując startup?
    Zresztą może było odwrotnie.Może oni robili Prawicowy Startap, metodami którymi tworzyło się kiedyś gminną komórkę KPN. Fuck knows, nie ma jeszcze softu emulującego prawacką logikę.

    Oni w ogóle najwyraźniej wychodzą z mema, że należy „robić to, co się umie najlepiej”, a wtedy sukces życiowy, i finansowy, gwarantowany. A że oni najlepiej umieją sadzić kompulsywne werbalne napierdalanki w Tuska czy innych ruskich agentów, to koniec końców zakładają kolejne Niepokorne Medium Obywatelskie S.A.

    W połączeniu ze wspomnianą przez Starostę kulturowo wdrukowaną martyrologią, oraz wspomnianym przez axolotla nieudacznictwem ogólnym, a i jeszcze silną skłonnością do myślenia paranoicznego, efekt może być tylko jeden – nieuchronna klapa, z nieuchronnym szukaniem winnych gdzie indziej i brakiem szans na śladową refleksję.

  416. hlb
    15/01/2013 o 9:36 am

    cyncynat :
    W sensie opozycji opozycji “walki z niesprawiedliwoscia jako taka” a “walki z niesprawiedliwoscia wobec mnie i mi podobnych”. Moze dla ulatwienia rozwaz przyklad krzykliwych prawicowcow i ich walke z “polonofobia”.

    Ważne także jest to, że Burchill wystąpiła w „obronie” S.Moore, od której to się wszystko zaczęło. More trudno byłoby określić „prawicową”, a jej bezsensowna uwaga o „bodies of Brazilian transsexuals” była mimo wszystko cokolwiek przypadkowa. Atak histerii wokół tamtego komcia w New Statesman był jednak trochę przesadzony.

    Tak więc mamy feministkę z odchyleniem prawicowym, która wystąpiła w obronie przyjaciółki lewicowej feministki. Zrobiła to tak, że dramatycznie pogorszyła całą sytuację. Ale nie swoimi poglądami, tylko tym, jak obrzygała nas swoją głupotą.

    LFF ma notkę powracającą do początków dramy

    http://www.leftfootforward.org/2013/01/comment-on-feminism-and-the-suzanne-moore-controversy/

  417. hlb
    15/01/2013 o 9:49 am

    BTW, Blacker w dzisiejszym The Independent ma chyba najbardziej clear & concise felieton na ten temat:

    http://www.independent.co.uk/voices/comment/the-world-has-gone-mad-if-julie-burchill-cant-stir-things-up-and-cause-offence-8451374.html

  418. cyncynat
    15/01/2013 o 9:56 am

    O Moore malo wiem i chyba tak pozostanie. Jej porownanie bylo glupie i offensive, o czym wiem nawet ja, choc problemami trans raczej nie interesuje sie. Czy znalazlo sie przypadkowo? Chuj wie, ale skoro jej juz wyjasnili, ze bylo (glupie i offensive), to miala powiedzies „sorry, nie chcialam obrazic”, co ostatecznie i zrobila.

    A Burchill went full wojtek, za co ja i lubimy.

  419. cyncynat
    15/01/2013 o 10:06 am

    hlb :
    BTW, Blacker w dzisiejszym The Independent ma chyba najbardziej clear & concise felieton na ten temat:
    http://www.independent.co.uk/voices/comment/the-world-has-gone-mad-if-julie-burchill-cant-stir-things-up-and-cause-offence-8451374.html

    Sorry, pierdolenie. Moore pisze obrazliwie w felietonie – „nothing wrong”. A jak zostaje opierdolona na Twitterze – „cyberbullying”.

    Oraz ” fair argument: that the transgendered should not demand special privileges over those who were born as women”. Nosz kurwa, a moze by tak: ” fair argument: that women should not demand special privileges over men”? Burchill to Psychiatryk, a nie zaden „fair argument”.

  420. hlb
    15/01/2013 o 10:55 am

    cyncynat :
    Sorry, pierdolenie. Moore pisze obrazliwie w felietonie – “nothing wrong”. A jak zostaje opierdolona na Twitterze – “cyberbullying”.
    Oraz ” fair argument: that the transgendered should not demand special privileges over those who were born as women”. Nosz kurwa, a moze by tak: ” fair argument: that women should not demand special privileges over men”? Burchill to Psychiatryk, a nie zaden “fair argument”.

    Miałem na myśli to, że Blacker mniej więcej prosto przedstawił background.

    No i nie zgadzam się w sprawie Moore. Może stwierdzenie, że „od kobiet wymaga się, żeby mieli ciała jak Brazylijscy transwestyci” nie jest specjalnie zgrabne ale też nie róbmy jaja. Gdyby napisała, ja wiem, że „od mężczyzn wymaga się, żeby nosili fryzury jak nowojorscy geje”, albo „od nowojorskich gejów wymaga się, żeby się ubierali jak włoscy paninaros”, to byłoby to raczej w kategorii #suabytroll niż #bigdrama.

    Natomiast Burchill to Burchill, nie mieszajmy #suabytroll z #buceria. Chociaż, nie pisałbym „psychiatryk”, bo wówczas kolega postępuje jak S.Moore. Hehehe.

  421. hlb
    15/01/2013 o 11:02 am

    cyncynat :
    O Moore malo wiem i chyba tak pozostanie.

    No, raczej jeśli kolega chciałby nadal dissować, to tak pozostać nie powinno. Tym bardziej, że Moore to naprawdę jednak nie Burchill.

  422. troll.ruski rezydentny
    15/01/2013 o 11:50 am

    hlb :
    Uważam wręcz, że polskie prawa jady powinny być niehonorowane na terenie EU. WIęcej, każdy wylegitymuje się posiadaniem polskiego prawa jazdy powinien być kierowny na odpowiednie testy psychologiczne i wpierw powinien uzyskać bumagę, że nie pojeb.

    Ale, ale. Po przekroczeniu odwiecznej granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej u większości kałbojów od razu noga lżejsza się robi w magiczny sposób. Z chłopem pańszczyźnianym to jak z wściekłym kundlem: jak gruby kij karbowego nad karkiem wisi, to od razu potulniejszy.

  423. hlb
    15/01/2013 o 1:09 pm

    @troll.ruski

    No właśnie, nie tylko w twardym knucie rzecz. Problem zaczyna się IMO gdzie indziej.

    Mianowicie, kierowcy w Polsce difoltowo uważają że dobry kierowca to taki, który jeździ lepiej od innych. Czyli obsługuje sprawniej/szybciej urządzenie, którym się posługuje regardless wszystko co dookoła.

    Tymczasem, jak już napisałem wcześniej, prawo jazdy to nie jest potwierdzenie, że umiesz sprawnie obsługiwać maszynę, tylko potwierdzenie, że potrafisz poruszać się po drogach publicznych i znasz pisane i niepisane zasady, które tam obowiązują.

    A drogi publiczne są dla wszystkich: zarówno dla #miszczówkierownicy jaki i dla starszej pani w małym samochodzie, świeżo upieczonego kierowcy, niedzielnego kierowcy, a nawet dla motocyklisty czy rowerzysty.

    Idąc po chodniku większość z motobuców nigdy nie pomyślałaby, żeby krzyczeć i przeklinać na każdego, kto chodzi wolniej od nich, bo jest młodszy/starszy/niepełnosprawny/zmęczony/whateva. Ale te same motobuce w zaciszu swoich samochodów uważają, że #babajedzie, #spierdalajdziadku, #jebaćrowerzystów.

    Tego twardy knut nie wypleni. To mogą wyplenić tylko radary co 200 metrów – i nie tylko prędkośc rejestrujące – właściwe metody uczenia młodych kierowców, ale przede wszystkim społeczne, otwarte pietnowanie kretynów. Jebanie Lisa, Warzechy i innych podobnych bezmyślnych łosiów, za to że wydaje im się iż są dobrymi kierowcami, tylko dlatego, że sprawniej posługują się dźwigniami i przełąćznikami w swoim samochodzie.

    Bo nie są. Swoim niezrozumieniem istoty ruchu drogowego dowodzą, że są kierowcami o mniejszych kompetencjach niż wielu początkujących kierowców tuż po egzaminie. Wszyscy na drodze mają śiwęte prawo mieć w dupie, czy Lisowi lub Warzesze się spieszy i czy on zdąży. Niech se kurwa wyjedzie wcześniej, albo niech zostanie w domu, skoro i tak nie zdąży.

    Natomiast każdy ma prawo do bezpieczeństwa, bez względu na refleks, umiejętności manualne itp.

  424. hlb
    15/01/2013 o 3:41 pm

    O’kurwa jaka czerstwa ustawka.

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13204678,Owsiak_na_korytarzu_do_Terlikowskiego__Dlaczego_pan.html

    Że ustawka, przekonuje mnie zawczasu doświetlony Terlik siedzący na stołeczku w pozie „Podróż koleją skraca czas”.

    O storo padło słowo „czerstwa”… Bardziej ubawiło mnie tylko dziennikarstwo śledcze redaktorów internetów z Gazeta.pl:

    http://www.alert24.pl/alert24/1,84880,13185052,Chleb_tostowy_z_czarna_wkladka___To_zenujace___ALERT24_.html

  425. sickofitall
    15/01/2013 o 4:40 pm

    A tak wygląda wcielanie w życie wartości wyniesionych z jasnogórskiej pielgrzymki.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13205073,Bijatyka_200_kiboli__5_ciezko_rannych__21_porzuconych.html

    Policja jak zawsze musi się pospieszyć, zamiast spokojnie poczekać i na koniec posprzątać.

  426. 15/01/2013 o 6:26 pm

    hlb :

    O, o, to jest dobra myśl panie kolego.

    Raz szedłem sobie ulicą i zobaczyłem dzieciaka jadącego po betonie na spalinowym mini-quadzie, i biegającego za nim ojca, który nie mógł nadążyć…

  427. hlb
    15/01/2013 o 7:15 pm

    Z polską prasą papierową jest już tak źle, że felietony do niej piszą #dziecisieci tudzież przygłpy z forum onetu. Otóż Wprost dał zmonetyzować przygłupowi tygodnia za zdanie:

    „Gdyby bowiem nasi przodkowie uznali, że bezpieczeństwo jest najważniejsze, prawdopodobnie nigdy nie zeszliby z drzew, które zapewniały lepszą ochronę niż pełna czających się wszędzie niebezpieczeństw afrykańska sawanna. A nawet gdyby zeszli – to nigdy nie zdecydowaliby się na niebezpieczne eksperymenty z ogniem. A nawet gdyby jakimś zrządzeniem losu ten ogień ujarzmili – to zamiast wędrować po niebezpiecznym świecie trzymaliby się swoich rodzinnych stron. Przykłady kolejnych ryzykownych zachowań można mnożyć – generalnie ludzkość doszła do etapu, na którym za pośrednictwem elektronicznych mediów dyskutujemy o fotoradarach wyłącznie dlatego, że człowiek to istota mająca skłonność do podejmowania ryzyka.”

    http://www.wprost.pl/blogi/artur_bartkiewicz/?B=2221

    Gdyby państwo polskie sprzedawało licencje na wleczenie końmi takiego durnia, to zapłaciłbym każde pieniądze. Poznałby „jak robili to nasi przodkowie”.

  428. cyncynat
    15/01/2013 o 7:18 pm

    hlb :

    cyncynat :
    Sorry, pierdolenie. Moore pisze obrazliwie w felietonie – “nothing wrong”. A jak zostaje opierdolona na Twitterze – “cyberbullying”.
    Oraz ” fair argument: that the transgendered should not demand special privileges over those who were born as women”. Nosz kurwa, a moze by tak: ” fair argument: that women should not demand special privileges over men”? Burchill to Psychiatryk, a nie zaden “fair argument”.

    Miałem na myśli to, że Blacker mniej więcej prosto przedstawił background.
    No i nie zgadzam się w sprawie Moore. Może stwierdzenie, że “od kobiet wymaga się, żeby mieli ciała jak Brazylijscy transwestyci” nie jest specjalnie zgrabne ale też nie róbmy jaja. Gdyby napisała, ja wiem, że “od mężczyzn wymaga się, żeby nosili fryzury jak nowojorscy geje”, albo “od nowojorskich gejów wymaga się, żeby się ubierali jak włoscy paninaros”, to byłoby to raczej w kategorii #suabytroll niż #bigdrama.
    Natomiast Burchill to Burchill, nie mieszajmy #suabytroll z #buceria. Chociaż, nie pisałbym “psychiatryk”, bo wówczas kolega postępuje jak S.Moore. Hehehe.

    Brazilan trans z fajnym cialem to imho porownanie do aktorow porno, czy innych sex-workers. To skojarzenie (trans=prostytucja,porno) jest bardzo obrazliwe. Moglbym napisac dlaczego akurat taka kombinacja (Brazilian trans + fajne cialo) jest nawiazaniem do sex work, ale nawet nie musze, bo sama Burchill to bezblednie rozpoznala, odniosla sie do tego wlasnie fragmentu piszac ” “join [Moore] in decrying the idea that every broad should aim to look like an oven-ready porn star””. Czyli to skojarzenie bylo czytelne dla niej, a prawdopodobnie i dla Moore tez. I bardzo trudno mi wyobrazic, ze obrazliwosc tego skojarzenia trans=porn byla dla nich tajemnica.

  429. hlb
    15/01/2013 o 7:38 pm

    cyncynat :
    Brazilan trans z fajnym cialem to imho porownanie do aktorow porno, czy innych sex-workers. To skojarzenie (trans=prostytucja,porno) jest bardzo obrazliwe.

    Błagam, nie idźmy tą drogą. Obawiam się, że idąc nią wkraczamy w krainę twojego porno. :)

    cyncynat :
    Moglbym napisac dlaczego akurat taka kombinacja (Brazilian trans + fajne cialo) jest nawiazaniem do sex work, ale nawet nie musze, bo sama Burchill to bezblednie rozpoznala, odniosla sie do tego wlasnie fragmentu piszac ” “join [Moore] in decrying the idea that every broad should aim to look like an oven-ready porn star””.

    Błagam nie idźmy tą droga, bo to jest droga która prowadzi do fantazjalandu ms Burchill. Tam też nie chcemy.

    cyncynat :
    Czyli to skojarzenie bylo czytelne dla niej, a prawdopodobnie i dla Moore tez. I bardzo trudno mi wyobrazic, ze obrazliwosc tego skojarzenia trans=porn byla dla nich tajemnica.

    Błagam nie idźmy tą drogą. Z każdym krokiem coraz bardziej stajemy się cześćjackami. To bagno może nas pochłonąć i skończymy z cieniemvelna w dupie. Pls, pls, pls…

  430. 15/01/2013 o 7:38 pm

    hlb :
    Z polską prasą papierową jest już tak źle, że felietony do niej piszą #dziecisieci tudzież przygłpy z forum onetu. (ciach)

    Ciekawe czy wsiadłby do awionetki bez spadochronu…

  431. cyncynat
    15/01/2013 o 7:50 pm

    Alez tylko tlumacze, ze powiedzonko Moore nie bylo az takie niewinne i przypadkowe jak sugerowales, No i calkowicie popieram obecny stan rzeczy: jesli chcac czy niechcac obraziles kogos w swojej publikacji, to licz sie z tym, ze oberwiesz na Twitterze. A jesli wyburaczysz sie w gazecie i powkurzasz tej gazety czytelnikow, to licz sie z tym, ze czytelnicy zazadaja wywalenia cie na zbity pysk.

  432. hlb
    15/01/2013 o 8:04 pm

    Wpisujesz w Gugiel „fotoradary”, a otchłań ci odpowiada…

    Ale i tak the bestest okazały się komcie pod notką Igora Janke, który akurat fotoradarów trochę nawet chce. Wygląda to na powazny bunt na tamtejszym oddziale leczącym agresywne zaburzenia osobowości.

    Pacjent No.1

    „Ale dlaczego ja mam jechać 40 km/godz, do tego w środku nocy, gdzie pies z kulawą nogą się nawet nie pęta, a po obu stronach jezdni wypasione chodniki? Przecież to idiotyzm!
    Dlaczego mam zwalniać do 70 km przed każdą dróżką dla jednej krowy na „gierkówce”?”

    Pacjent No.2

    „brawo ! precz z palikotem, lisem, i pisem. czyli niecodziennym sojuszem lewacko-narodowym, de facto anarchistycznym, na rzecz nieprzestrzegania prawa !”

    Pacjent No.3

    „Ujawnia Pan swój płytki sposób rozumowania w przyczynowo-skutkowej teorii dziejów”

    Pacjent No.4

    „Proszę pana fotoradary to jedna z tysiąca rzeczy za pomocą której polskie państwo okrada Polaków, mnie wkurza pana mentalność, która to wszystko popiera. Ma pan niestety mentalność niewolnika, dla którego liczy się bezpieczne gniazdo i nic więcej. ”

    Pacjent No.5

    „Jeśli dobrze postawiony radar „ratuje życie”, to źle postawiony radar życia nie ratuje. A faktem jest, że radary stawiane są tak, by złapać nie na pirackiej, niebezpiecznej jeździe, a na złamaniu przepisu. ”

    Pacjent No.6

    „Niemcy jeżdżą bardzo szybko i giną rzadziej.”

    Pacnjent No.7

    „W odróżnieniu od Zachodu , w Polsce radarami blokuje się drogi przelotowe , pomiędzy aglomeracjami. I nie można tego ominąć jadać autostradą czy wsiadając do Intercity. Dlatego cross przez Polskę jest każdorazowo wstrząsającym doświadczeniem doprowadzającym do histerii. Przez fotoradary.”

    Pacjent No.8

    „Po co są samochody, panie Janke? Pytanie retoryczne, ale w pana przypadku koniecznie trzeba je postawić. Jeżeli pan uważa, że pokonanie 500 km drogi (np. ze Szczecina do Warszawy) wymaga jazdy rzędu kilkunastu godzin, to po kiego nam samochody, panie Janke?”

    Pacjent No.9

    „Nie da się jeździć zgodnie z przepisami. Jak próbowałem jechać 60 w terenie zabudowanym na przelotówce, to TIRy podjeżdżały do mnie od tyłu i błyskały światłami, a potem z demonstracyjną ostentacją mnie wyprzedzały. Jak pamiętam Austrię i drogi w dolinach , to tam ograniczenia prędkości w miejscowościach były do 80/h. W Polsce jest tak droga Gorzów Chojnice gdzie non stop jest 40km/h – a to jedna z ważniejszych krajówek. Pamiętam , że przed Chojnicami musiałem już oddać kierownicę z powodu silnego bólu głowy. I to w epoce przed radarami. Teraz pewnie dostałbym wylewu.”

    To jest najlepszy prawacki flejm od miesięcy. A jeszcze nie skończyłem czytać.

    http://jankepost.salon24.pl/478817,fotoradary-sprawa-zycia-i-smierci

  433. hlb
    15/01/2013 o 8:06 pm

    cyncynat :
    Alez tylko tlumacze, ze powiedzonko Moore nie bylo az takie niewinne i przypadkowe jak sugerowales,

    No, ale gdzie ja napisałem „niewinne”. Nieprzemyślane, niemądre, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa pozbawione złych intencji wobec kogokolwiek. Czego już nie można powiedzieć o Burchill, zaznaczam.

  434. 15/01/2013 o 8:12 pm

    hlb :
    To jest najlepszy prawacki flejm od miesięcy. A jeszcze nie skończyłem czytać.
    http://jankepost.salon24.pl/478817,fotoradary-sprawa-zycia-i-smierci

    Aaaaaaaa! Ale to jest zajebiste! :D Normalnie mózg mi się przegrzewa oze śmiechu. :D No ale kolega prze…

    DANGER! DANGER! BRAIN CORE OVERHEATING. PREPARE TO SHUTDOWN.

  435. hlb
    15/01/2013 o 9:04 pm

    @DoktorNo

    :D

    …to jeszcze może kilka.

    Pacjent No.11

    „Nie mam pod ręką żadnch badań. Ale na zdrowy rozsądek. Niemcy to to tacy sami ludzie jak Polacy.”

    Pacjent No.12

    „Propaganda. Całkowita eliminacja nietrzeźwych kierowców (powodzenia!) zmniejszy liczbę wypadków jedynie o 10%. ”

    Pacjent No.13

    „Ja jeżdżąc polskimi drogami uzmysławiam sobie, co jest przyczyną braku szacunku do obowiązującego prawa – wszechobecne ograniczenia do 40 km/h w miejscach, gdzie 60 km/h byłoby przesadnie bezpiecznie ”

    Pacjent No.14

    „Osobnik posiadający mózg nie będzie zapierniczał po polskich drogach. A ja należę do osobników posiadających mózg. Nie jestem też za łamaniem przepisów. Ja jestem za przestrzeganiem prawa, i dlatego też przeciwko radarom. ”

    Pacjent No.15

    „Oczywistością jest, że wypadki powodują ludzie, którzy nie umieją jeździć. I są to w większości chamy a z drugiej strony ci, którzy jadą te swoje 50, nawet jak przyjdzie im wyprzedzać.”

    Pacjent No.16 (nagroda w kategorii „Offtopic”)

    „Z mojego punktu widzenia slowo „demokracja” jest to pusty frazes. Biorac jednak pod uwage wspolczesne realia to jesli ktos mowi o demokracji to ta w wydaniu brytyjskim jest wedlug mnie najblizsza temu tak zwanemu „nieosiagalnemu” idealowi.”

    Pacjent No.17 (nagroda w kategorii „Wikipedysta”)

    „Większość naszych dróg wytyczono i wyasfaltowano DLA ROWERÓW. Tak, to prawda, zapomniana, ale historycznych faktów usunąć się nie da. Samochody przyszły 100 lat później po rowerach (wikipedia, kto nie wie) i wryły się na asfaltowe drogi zbudowane dla rowerów”

    …i ten sam pacjent raz jeszcze

    „Wszystkie ostatnie badania drogowców wskazują na adwersywny efekt uradarowienia dróg. Kierowcy jeżdżąc wypatrują radarów (aby nie bulić) i rozjeżdżają zwierzęta (poza miastem) dzieci i przechodniów (w mieście) i mordują rowerzystów (wszędzie gdzie rowerzyści i samochody jeżdżą po naszpikowanych radarami drogach). Zderzają się też między sobą i wpadają do rowów „bo był radar”.”

    Pacjent No.18

    „Na stawianiu ekranów kilku gości zarobiło kilka złotych. To samo z fotoradarami i gąszczem niepotrzebnych znaków drogowych.”

    Pacjent No.19 (Nagroda w kategorii „Prześladowany przez Michnika”)

    „Najciekawsze jest to, iz gazeta histeryzujaca na temat „Poklosia”/okladka z tekstem,ze Sthura przesladuja za to,ze gral uczciwego Polaka/,drukujace w odcinkach antypolska ksiazke Zychowicza o marszu z Hitlerem na Rosje itp, sponsorujaca wyjazdy do Izraela ekipie realizujacej film :”Oddajcie mi swoje dzieci”-o Zydach z lodzkiego getta itd…przez kilka lat /przynajmniej/ zamieszczala reklamy antyradarow i urzadzen podsluchowych, mikrokamer,urzadzen do emitowania fal zniszczacych zdrowie itp.”

    Padłem. Leżę.

  436. hlb
    15/01/2013 o 9:16 pm

    Pardon, w przypadku Pacjenta No.19 źle postawiłem diagnozę. No, ale wszystko co wiem o psychiatrii wiem z Rock The Casbah, to co się dziwić.

  437. cyncynat
    15/01/2013 o 10:40 pm

    Z serii „Flejmy z Guardiana”. Guardian donosi o flejmie z RPA: http://www.guardian.co.uk/world/2013/jan/15/south-africa-race-debate

    To jest dopiero pojebane.

  438. hlb
    15/01/2013 o 11:17 pm

    cyncynat :
    Z serii “Flejmy z Guardiana”. Guardian donosi o flejmie z RPA: http://www.guardian.co.uk/world/2013/jan/15/south-africa-race-debate
    To jest dopiero pojebane.

    No, jak weźmiesz pod uwagę jak się temat przekłada na życie codzienne w Południowej Afryce, to od razu mniej się dziwisz, że taka drama. BTW, obserwuję czasem na fejsiku kłótnie izraelsko-izraelskie (niektóre nawet są po angielsku). No tam też są realne problemy i realne awantury o dużej temperaturze i poważnej dawce absurdu dla niezaangażowanych.

    Afera Moore-Burchill jednak przynależała do innego porządku. Takie dramy z reguły tagowane są #firstworldproblems.

    Zaznaczam jednak na wszelki wypadek, nie miałem na myśli, iż SA czy Izrael za mniej first world. Albo bardziej second world. Woggle nic nie mam na myśli.

  439. cyncynat
    15/01/2013 o 11:39 pm

    Nie dziwie sie, raczej ciesze sie, ze nie jestem ani wewnatrz, ani nawet obok takiej debaty, czy takich debatujacych. Byt ksztaltuje swiadomosc, jak powiedzial wujek Marx.
    Z tamtej „debaty” to chyba byly ze dwie osoby z ktorymi rozwazalbym ewentualna rozmowe.

  440. 28/03/2013 o 6:41 pm

    czął zszywać skórę
    wprawnymi ruchami. Arnold przyglądał unanticipated się spośród
    hobby. – Krzepko wam maszeruje spośród tąże dratwą
    – zauważył. Rycerz o
    mało nie zakłuł się w paluch. Dźwignął znad śc.

  441. 21/01/2016 o 4:11 pm

    Fantastic blog! Do you have any recommendations for aspiring writers?
    I’m hoping to start my own blog soon but I’m a little
    lost on everything. Would you advise starting with a
    free platform like WordPress or go for a paid option? There
    are so many options out there that I’m completely overwhelmed ..
    Any suggestions? Thanks a lot!

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: