Strona główna > felietonik, opowiadanko > Targówek Fabryczny

Targówek Fabryczny

Przyszła o 20 minut za wcześnie. Akurat oglądałem koniec drugiego sezonu „The Wire” i myślałem, że zdążę dokończyć. Kibel, zlew i salon wysprzątałem wcześniej. Żeby się nie brzydziła.

Otworzyłem drzwi i od razu spytałem czy chce kawy.

– Może być herbata, w tej ładnej porcelanie – powiedziała, siadając w salonie.

Na pewno zrobiła to złośliwie. Wszystko robiła złośliwie. Patrzyłem jak ekspres zaraz zacznie nalewać i – nie wiedzieć czemu – pomyślałem o jej mięsistych ustach, złotych kolczykach i grubych kciukach. I że, owszem, może i nawet jest niczego sobie, ale jak tymi grubymi, przysadzistymi paluchami ściska za fiuta, to że to musi być bardzo obrzydliwe; i że on musi mieć z tego powodu naprawdę nie fajnie, ale zaraz też że moje dziecko, ono też, jezujezu, mogłoby mieć takie kciuki i nagle, że co ja w ogóle mam w głowie, że mi takie myśli przychodzą?

– Wybrałem mamie tę z najmniejszym uszkiem – próbowałem się uśmiechać.

– Kiedy się znowu zejdziecie?

– Nie wiem kiedy. Nie wiem nawet czy w ogóle.

– To aż tak poważne.

– Chyba tak.

– Ale ja chcę dzieci!

– Przecież ma mama syna.

– On ma 35 lat.

– No właśnie.

– To nie jego wina!

– Mamo, on ma kuratora.

– Nie jego wina, to przez kolegów.

Ale w tym momencie zadzwonił domofon. Zamieniłem parę słów i zaraz podsunąłem sobie krzesełko, czytając głośno do słuchawki:

Pięć minut drogi stąd, na ulicy Naczelnikowskiej znajdują się pozostałości po pierwszej w Polsce Fabryce Płodów Chemicznych wybudowaną przez spółkę Hirschmann Kijewski w 1826 r., gdzie 4 lata temu odbył się pierwszy ogólnopolski zjazd obrońców życia …

– Co ty robisz, czytasz do słuchawki?! – stała z filiżanką w dłoni, patrząc jak na debila, gdy mrużyłem oczy, aby przeczytać ulotkę.

– To taka akcja – zacząłem się tłumaczyć, gdy wróciłem do salonu, ale nie dokończyłem, bo zastałem ją szamocącą się z porcelaną i zakleszczonym w niej, grubym kciukiem, który nie chce wyjść, cholera – jak syknęła tuż przed tym, gdy wreszcie uwolniona filiżanka, rozprysła się o ścianę nad drzwiami. I jeśli miałbym jakoś opisać te dwa lata małżeństwa, to było to właśnie ciągłe trzaskanie porcelaną i obrzydliwe grube paluchy po matce.

  1. jaja
    16/09/2012 o 5:10 pm

    Pierwszy!

  2. abp Wielgus
    16/09/2012 o 5:19 pm

    Drugi

  3. 16/09/2012 o 7:59 pm

    I jaki morał? :D

  4. femalesoldiers
    16/09/2012 o 9:00 pm

    hmm…..tia

  5. hlb
    16/09/2012 o 9:48 pm

    Po pierwsze, „The Wire” jest z sezonu na sezon lepszy i lepszy, więc przyj. Po drugie, niepohamowana moc w palecu kwalifikuje ją jako superbohaterkę, więc w następnym odcinku poproszę to. Po trzecie, ona powinna mieć na imię Edypa (on może mieć na imię Górniak, to ci podbije pagerank). Po czwarte, o co chodzi z tym audiorowerem (całe życie z głową w zmywaku, to człowiek #nierozumi tak od razu, co zrobisz)

  6. 16/09/2012 o 10:09 pm

    Haha fajne z tą superbohaterką.

  7. Anonimowy Lurker
    16/09/2012 o 10:41 pm

    Mam offtopowe pytanie – ktoś kojarzy pacjenta Xipon Jan Itor z psych24? Co to za gość i skąd się urwał?

  8. Anonimowy Lurker
    17/09/2012 o 12:17 am

    Jezu, jezu (nieczyt.)
    „Cenckiewicz: bądźmy dziś w nocy razem z Anną Solidarność! Spotkanie – o godz. 2.30 pod bramą cmentarza

    W nocy z 16/17 września br. na cmentarzu „Srebrzysko” w Gdańsku Wrzeszczu będzie miała miejsce długo oczekiwana ekshumacja ś.p. Anny Walentynowicz.

    O godz. 2.30 pod bramą cmentarza rodzina, przyjaciele, znajomi i wszyscy kochający Annę Solidarność spotkają się na modlitwie za spokój jej duszy i wyjaśnienie wszystkich okoliczności katastrofy 10 kwietnia 2010 r.”

    „Data ekshumacji jest również symboliczna. Pani Ania mówiła, że często staje jej w pamięci rodzinne Równe, kiedy 17 września 1939 r. wkroczyli do niego Sowieci.”

    http://wpolityce.pl/artykuly/36410-cenckiewicz-badzmy-dzis-w-nocy-razem-z-anna-solidarnosc-spotkanie-o-godz-230-pod-brama-cmentarza

  9. Starosta Melsztyński
    17/09/2012 o 10:06 am

    Anonimowy Lurker :Mam offtopowe pytanie – ktoś kojarzy pacjenta Xipon Jan Itor z psych24? Co to za gość i skąd się urwał?

    Trolluje u mnie. Dość nadęty i miejscami mętny i mało zrozumiały.

  10. emluby
    17/09/2012 o 11:33 am

    dobre :)
    Po częsci w temacie, widzieliście obyczajowy lolkontent by gw ?
    http://wyborcza.pl/1,126764,12486138,Gumka_pekla__i_co_teraz__Panie_Premierze_.html

  11. hlb
    17/09/2012 o 1:36 pm

    emluby :
    dobre :)
    Po częsci w temacie, widzieliście obyczajowy lolkontent by gw ?
    http://wyborcza.pl/1,126764,12486138,Gumka_pekla__i_co_teraz__Panie_Premierze_.html

    Ale lolkontent – w sensie, że gdzie?

    W tym, że Wyborcza rozgrywa przemyślną grę w konwencji prasy wczesnogierkowskiej, czyli publikuje ważny społecznie list derakcji, który nawet możliwe, że powstał w tej redakcji, aby ważnym społecznie być? A to, to tak.

    BTW, w powiązaniach miałem za to taki lolcymes. Felietonowy Meller żali się, że ma nielekko, bo każą mu dbać o siebie.

  12. 17/09/2012 o 4:58 pm

    #PeknietaGuma

    Za hipoteza że ten list to wrzutka redakcji przemawia ta anegdota o pękającej gumie. Kondomy renomowanych producentów aż tak wadliwe nie sa. :P

  13. hlb
    17/09/2012 o 8:53 pm

    To może zaprezentuję taki niszowy lol, z sąsiedniej dzielni.

    Zagra tam jakaś kombatancka grupa z Europy Wschodniej o nazwie KULT (słyszał może ktoś?). Bilety można nabycia także w #polisznetuork, który stanowią w tym wypadku gieesy o poetyckich nazwach (scroll do dołu strony, pls):

    http://www.buch.co.uk/modules.php?name=News&file=article&sid=708

  14. emluby
    18/09/2012 o 11:06 am

    @hlb
    Po kiełbasę i kapustę kisz. zapierdalasz do wedlinki, beci czy też osiedlaka ?
    Swoją drogą jakie to piękne, że nawet na obczyźnie Polak potrafi zbudować kawałek swojskości-polskości. Chociaż z drugiej strony nazwy te róźnią się od tych używanych w polszy – u mnie na dzielni jest sklep owocowo-warzywny S.K.O.R.P.I.O.N

  15. cyncynat
    18/09/2012 o 11:15 am

    przepraszam, ale wlasnie trwa doskonala dyskusja o rapie: http://wo.blox.pl/2012/09/Now-Playing-143.html#ListaKomentarzy

    (tu moj glos w tej dyskusji: http://www.youtube.com/watch?v=ZbbxA8a_M_s )

  16. emluby
    18/09/2012 o 11:35 am

    hhehehehehehe
    właśnie to czytałem i kooorwa złapałem doła – wo i konsortes się na wszystkim znają co najmniej w stopniu prawie ekspierdzkim. Czuje się idioto.

    cyncynat :
    przepraszam, ale wlasnie trwa doskonala dyskusja o rapie: http://wo.blox.pl/2012/09/Now-Playing-143.html#ListaKomentarzy
    (tu moj glos w tej dyskusji:

    )

  17. 18/09/2012 o 11:46 am

    Łona jest dobry literacko, bo to są problemy wo, że nie dali śmietanki do kawy, gdy zamawiał muffina.

  18. cyncynat
    18/09/2012 o 11:49 am

    no w porownaniu do piosenek ktore slucha WO, Lona jest doby literacko.

    troche wiecej rapu nowozelandzkiego: http://www.youtube.com/watch?v=6lg51dzWHJE

  19. armatus
  20. hlb
    18/09/2012 o 12:42 pm

    emluby :
    @hlb
    Po kiełbasę i kapustę kisz. zapierdalasz do wedlinki, beci czy też osiedlaka ?

    Z tych rzeczy tylko żur nie jest dostępny w normalnych, regularnych non-gettoidalnych sklepach. Kiszone są w Sainsbury’s nawet (a prawaki tak nie lubią ‚multikulti”, paczpan).

    W celach ew. żuru nabycia, mam ulubiony sklep o nazwie „Beetroot”(tak, po angielsku), co znajduję nawet zabawne i samozwrotne. Ale on ma status „Polish deli” i lokalsi różnych smaków i języków przychodzą tam wypić kawę, wdupić egzotyczne dla nich pierogi i takie tam.

    galopujący major :
    Łona jest dobry literacko, bo to są problemy wo, że nie dali śmietanki do kawy, gdy zamawiał muffina.

    Ta łona to jest Figurska, chybażeale. A muffiny są z nadzieniem z sushi. BTW, czy Wojtek polecał już gdzieś może sushi z grilla?

    Aleale, przypominam kolegom, że niedawno Wojtek płaczliwie wysmarkał się w Blipa, że go cyberbullyingujemy. Eliwurman mnie prosił, żeby Wojtka za często nie bić (przejrzałem flejmy i ja go w sumie częściej bronię niż bije, ale niech będzie.

    Eli jest fajny kolega, to mu nie chcę robić przykrości. Koledzy pozwolą, powstrzymam się i pozostanę „pretensjonalny i nadęty” w milczeniu. :-D

  21. emluby
    18/09/2012 o 12:52 pm

    @ hlb
    beetroot – paradne

  22. hlb
    18/09/2012 o 12:58 pm

    emluby :
    @ hlb
    beetroot – paradne

    Srsly, można być Polish i nie być wąsatym, say, wojtkiem. #dasie :-D

    http://www.qype.co.uk/place/602794-Beetroot-Deli-London/photos/981933

  23. hlb
    18/09/2012 o 1:32 pm

    Dokopałem się w tymflejmie to wspomnianego rapu o mleczku do kawy. Co to kurwa jest? To jest jeszcze bardziej niedorzeczne niż wszystkie te Fjucio&Cipcio feat. MC Grubson „Na nielegalu: jebać policję i kosić hajs”.

    Nie dziwie się, że to o kawie może przemówić do jakiegoś węglarczykoida czy innego grubaska z GW. To jest bessęsu jak mówienie „motyla noga” zamiast „kurwa mać”. Albo „kurwa mać”, albo wcale.

    BTW, a polski jest indeed głupi, chujowy, nieporadny. I wygląda tak (nie przyjmuję, że nie, bo to coś ma 1700000 wizyt).

    Hiphop niepolski natomiast jest tylko głupi i chujowy.

  24. 18/09/2012 o 1:35 pm

    „Miesiąc w syfie” doczekał się książki:

    http://kultura.onet.pl/literatura/rozmowy/szablowski-i-meyza-nie-chodzilo-nam-o-przebieranke,1,5246140,artykul.html

    Zatkalo mnie. Szczególnie jak doszli do obijania się w pracy…

  25. marcin_be
    18/09/2012 o 1:40 pm

    DoktorNo :
    “Miesiąc w syfie” doczekał się książki:
    http://kultura.onet.pl/literatura/rozmowy/szablowski-i-meyza-nie-chodzilo-nam-o-przebieranke,1,5246140,artykul.html
    Zatkalo mnie. Szczególnie jak doszli do obijania się w pracy…

    nie mam siły tego przeczytać – Szabłowskiego kupiłem: Zabójcę z kraju moreli i było świetne, a potem przyszedł „eksperyment” i jedno wielkie WTF??? kto mu dał na to kasę itepe. itede.

  26. hlb
    18/09/2012 o 3:09 pm

    PANOWIE!

    Flejm u Wojtka przechodzi już w fazę, której nawet w najśmielszych marzeniach byśmy nie oczekiwali. Aktualnie expierdzą już nie tylko o hiphopie, ale też o muzyce klasycznej. Orliński w swym niepodrabialnym stylu właśnie sadzi risercz… ja wiem, to już nawet nie jest ziemkiewiczowski… to już jest czyste SF.

    „Muzykę klasyczną finansował jakiś pieprzony arystokrata, utrzymujący tych wszystkich betowenów. To było dla niego. Mieszczaństwo chodziło do operetki czy innego wodewilu.”

    Ponoć na pogrzebie Beethovena ponoć było 30tys osób. Rzecz jasna, przyszli tylko pieprzeni arystokraci, bo przecież reszta była wtedy „na operetce”. Hahahaha!

    Na temat tego, w jaki sposób były finansowane betoweny, a w jaki „operetki” można se ofc poguglać. Niespiesznie i przyjemnie. Także można se poguglać na temat tego, jak wyglądały premiery różnych dzieł w tym okresie, kto na nie przychodził, jakie zajmował miejsca, ile płacił i gdzie to się to wszystko działo. Można zacząć, choćby tak.

    Ale po chuj? Lepiej zrobić z siebie durnia, najlepiej opakowując to w bieda-marksizm, jak Wojtek. Dementia felietonistica przybiera rozmiary epidemii.

    #MSPANC Sorry, Eli.

  27. 18/09/2012 o 4:46 pm

    #Hiphop

    Czytam recenzje filmu o Paktofonice w GW, i widzę że Wyborcza nie może się powstrzymać przed serwowaniem memu „dziki Polak nie rozumie cywilizowanego kapitalizmu”…

  28. ...
    18/09/2012 o 5:01 pm

    hlb :
    Dokopałem się w tymflejmie to wspomnianego rapu o mleczku do kawy. Co to kurwa jest? To jest jeszcze bardziej niedorzeczne niż wszystkie te Fjucio&Cipcio feat. MC Grubson “Na nielegalu: jebać policję i kosić hajs”.
    Nie dziwie się, że to o kawie może przemówić do jakiegoś węglarczykoida czy innego grubaska z GW. To jest bessęsu jak mówienie “motyla noga” zamiast “kurwa mać”. Albo “kurwa mać”, albo wcale.
    BTW, a polski jest indeed głupi, chujowy, nieporadny. I wygląda tak (nie przyjmuję, że nie, bo to coś ma 1700000 wizyt).

    Hiphop niepolski natomiast jest tylko głupi i chujowy.

    ej, misiu, ale to nie jest „polski kryminalny rap”, to są jacyś pozerzy-lamusy.
    To jest kryminalny rap: http://www.youtube.com/watch?v=FjvO-c5h9Ug
    albo to; http://www.youtube.com/watch?v=q_gTddTIdA8
    albo to: http://www.youtube.com/watch?v=I6VG5rdwIeM

  29. hlb
    18/09/2012 o 5:32 pm

    :
    ej, misiu, ale to nie jest “polski kryminalny rap”, to są jacyś pozerzy-lamusy.
    To jest kryminalny rap:


    albo to;


    albo to:

    Misiu to #twojastara ma na klacie.

    Poza tym nie widzę różnicy. Syf to syf.

    #betoweny vs #naoperetkę
    Srsly, od trzech godzin nie mogę się przestać śmiać. Bo to jest Wojtek w najlepszym stylu.Jak pamiętnych memach „NSDAP nigdy nie wygrało wyborów” albo „w 50tych Detriot było kwitnące”.

    Zdaję sobie sprawę, że to kapiczkę niszowy szmonces, więc podpowiem, żeby się lolem podzielić…

    Otoż, pisząc „na operetkę” Orlińskipewnie miał na myśli młodszego J.Straussa czy Offenbacha, bo przecież nie operę komiczną. No więc operetka zaczęła się w połowie XIX. Natomiast Beethoven zmarł w 1827 roku. Tak więc ci, którzy chodzili „na operetkę”, bo #betoweny były dla „pieprzonych arystokratów” musieli mieć dostęp do maszyny czasu jakiejś.

    To tak obok całego ładunku lola jaki niosą fantazje Orlińskiego o finansowaniu i konsumpcji sztuki w wieku XIX.

  30. ...
    18/09/2012 o 6:36 pm

    hlb :

    :
    ej, misiu, ale to nie jest “polski kryminalny rap”, to są jacyś pozerzy-lamusy.
    To jest kryminalny rap:


    albo to;


    albo to:

    Misiu to #twojastara ma na klacie.
    Poza tym nie widzę różnicy. Syf to syf.
    #betoweny vs #naoperetkę
    Srsly, od trzech godzin nie mogę się przestać śmiać. Bo to jest Wojtek w najlepszym stylu.Jak pamiętnych memach “NSDAP nigdy nie wygrało wyborów” albo “w 50tych Detriot było kwitnące”.
    Zdaję sobie sprawę, że to kapiczkę niszowy szmonces, więc podpowiem, żeby się lolem podzielić…
    Otoż, pisząc “na operetkę” Orlińskipewnie miał na myśli młodszego J.Straussa czy Offenbacha, bo przecież nie operę komiczną. No więc operetka zaczęła się w połowie XIX. Natomiast Beethoven zmarł w 1827 roku. Tak więc ci, którzy chodzili “na operetkę”, bo #betoweny były dla “pieprzonych arystokratów” musieli mieć dostęp do maszyny czasu jakiejś.
    To tak obok całego ładunku lola jaki niosą fantazje Orlińskiego o finansowaniu i konsumpcji sztuki w wieku XIX.

    Ty, ale się twoich starych nie czepiam( sympatyczni panowie, naprawdę nic do nich nie mam), więc może ty też się od moich odpierdol, co?

  31. hlb
    18/09/2012 o 6:54 pm

    Ty, ale się twoich starych nie czepiam( sympatyczni panowie, naprawdę nic do nich nie mam), więc może ty też się od moich odpierdol, co?

    Ależ nadal #twojastara.

    Prosiłem grzeczniecię tyle razy, żebyś nie komciował w moim kierunku – i nic. To może niegrzecznie zrozumiesz.

  32. 18/09/2012 o 7:25 pm

    @Major
    Story jak zwykle ładne i konsekwentne, ale tak się zastanawiam, czy te opuszczone litery w dwóch ostatnich tematach notek, to jakiś konsekwentny troll i czy trzeba je se gdzieś z boczku zapisywać, żeby wyszedł szyfr, kod dostępu na tajne warstwy bloga (te z fajnymi flejmami)?

  33. hlb
    18/09/2012 o 7:41 pm

    Wojtek nas pozdrawia i macha, że czyta:).

    Oj, Wojtek. Nie bądź taki wstydliwy. Podejdź bliżej, zakomciuj. Dostaniesz dropsa za to, że tak bardzo zrobiłeś mi dziś dzień. #betoweny

  34. 18/09/2012 o 7:55 pm

    Chyba po pijaku zapisałem się do prawicowej spółdzielni, dostałem mejla:

    Od:Krzysztof Skowroński {MEDIA WNET}
    właśnie udało nam się zakończyć pierwszą fazę rozmów z rolnikami z
    Ponidzia. Poniżej prezentujamy proponowana ofertę, a jeszcze w trakcie
    tego weekendu wyślemy ankietę, w której będą Państwo mogli
    potwierdzić swoje zainteresowanie i przekazać informacje zwrotne do
    rolników.

    W ofercie znajduje się teraz „paczka z warzywami”, możliwość
    zamówienia większej ilości ziemniaków (np. 9 zł za 15-kg worek) oraz
    kilka wersji ozdobnych warkoczy z czosnku (24-36 zł za 14-20 główek).

    Proponowany skład paczki z warzywami:

    – 1 kg marchwii
    – 0.5 kg pietruszki
    – 1 kg cebuli
    – 2 szt pora
    – 1 szt seler
    – 3 kg ziemniaków
    – 3 szt czosnku
    – 0.5 kg cebuli czerwonej
    – 0.5 kg cebuli czosnkowej
    – 0.5 kg papryki pomidorowej
    – 1 cukinia
    – 1 kg jabłek
    – 20 dag papryki ostrej do suszenia

    Cena paczki wyniesie ok. 35 zł. Paczki będą pakowane w tekturowe
    skrzynki (opakowanie wliczone w cenę). Gdy rolnicy poznają liczbę osób,
    które zdecydują się na zakup paczki, wybiorą optymalną formę
    transportu i wtedy podamy ostateczny skład paczki oraz jej cenę…

  35. like mmm
    18/09/2012 o 7:57 pm

    ….i linka do ankiety „uratuj rolnika”:

    Spółdzielcze MEDIA WNET
    ul. Krakowskie Przedmieście 13
    Hotel Europejski, pok. 262
    00-071 Warszawa
    http://www.mediawnet.pl

    http://mediawnet.limequery.org/73478/lang-pl

  36. hlb
    18/09/2012 o 9:03 pm

    @like mmm

    Ale przyznam, mam mały dysonans poznawczy. Bo cała akcja nawet mogłaby mi się spodobać, o ile wyglądałaby, tak jak sobie wizualizuję.

    U nas powszechne są takie fajne akcje, żeby – jak to się mówi – robić difference. No więc organiczne ziemniaczki, kurżetki, cherry tomatoes, plum tomatoes (nie wiem jak to jest po polsku) czy teges. Wszystko zapakowane w fajne kartony, które można od razu złożyć i wsunąć do pojemnika na recyclable tekturę…

    Pierwsza z brzegu wyguglana oferta:
    http://www.earthnaturalfoods.co.uk/delivery.htm

    Tyle, że znając prawackie inicjatywy, na pewno wszystko jest w konwencji cięrpiętniczych dzieci wrześnieńskich i ogólnego powstańczego patosu.

  37. chsh
    18/09/2012 o 9:18 pm

    A Meller w mikolejko-like placzu dolaczyl do swego ojca redaktora:

    ‚Ale przecież nie tylko. Powinien być jednocześnie pracownikiem miesiąca, ojcem roku, kochankiem pięciolatki i mężem dekady, a najlepiej wielu dekad. Nawali w którejkolwiek sferze – krecha. Słabość nie zostanie wybaczona. ‚

    http://opinie.newsweek.pl/zadam-kongresu-mezczyzn,96064,1,1.html

  38. cyncynat
    18/09/2012 o 10:47 pm

    Kolega Szpak wykazuje daleko posuniete niezrozumienie natury flejmow, czasu i zycia jako takiego, zwlaszcza tego na zmywaku. Inaczej by nie szukal dobrych flejmow na tym blogu. Pomijajac najwazniejszy problem („po co sie wyglupiac samemu, skoro jest tyle osob, ktore zrobia to za nas?”, w tym miejscu macham niedomyta patelnia w kierunku ttdkn) jest mnostwo pomniejszych. Jednym z tych pomniejszych jest czas. Flejmowanie wymaga czasu, skad go wziac? Flejmowanie kosztem tzw czasu wolnego to glupota, zostaje wiec flejmowanie kosztem pracy i tu sprawa rozbija sie o nature pracy na zmywaku. Wezmy dla przykladu bardzo skadinand zdolnego flejmera – dr Flajszera. Zaloze sie, ze by sie bardzo chetnie poflejmowal zamiast pracowania, ale kazdy kto go obserwowal przez ostatnie dwa lata musial zauwazyc, perspektywa zatrudnienia na Politechnice Krakowskiej (a tym niewatpliwie by sie skonczylo cokolwiek dluzsze flejmowanie kosztem pracy) powoduje u niego ostre ataki pracoholizmu (szybciej i lepiej zmywa, zostaje po godzinach, pomaga sprzataczom). No i nic z flejmow.
    Wniosek jest z tego taki, ze flejmow trzeba szukac u tych osob, ktorym albo obce sa takie problemy, albo juz sa zatrudnieni na Politechnice Krakowskiej. Nie wiem, popros Inzyniera o jakis dobry flejm?

  39. hlb
    18/09/2012 o 11:11 pm

    @marceli, cyncynat

    A ja to woggle mam taki problem, że piszę szybciej niż czytam, a myślę szybciej niż piszę.

    Napisałbym sam od siebie coś o sraczce po ostrygach, zamiast krytykować cudze. Ale zanim napiszę, to musiałbym najpierw cudze przeczytać. A zanim cudze przeczytam, to już nie piszę, bo dawno myślę o kompletnie innych #betowenach.

    I jak tu rzić, proszę kolegi Marcelego?

  40. hlb
    18/09/2012 o 11:12 pm

    chsh :
    A Meller w mikolejko-like placzu dolaczyl do swego ojca redaktora:
    ‘Ale przecież nie tylko. Powinien być jednocześnie pracownikiem miesiąca, ojcem roku, kochankiem pięciolatki i mężem dekady, a najlepiej wielu dekad. Nawali w którejkolwiek sferze – krecha. Słabość nie zostanie wybaczona. ‘
    http://opinie.newsweek.pl/zadam-kongresu-mezczyzn,96064,1,1.html

    Beło powyżej :)

  41. 19/09/2012 o 1:17 am

    @Marcel – thx poprawiłem. Im bardziej wyboldowane litery tym mniej wyraźnie widzę, cholera.

  42. 19/09/2012 o 9:11 am

    Ojej, przepraszam

    hlb :
    I jak tu rzić, proszę kolegi Marcelego?

    Przepraszam, nie chciałem cię wpędzić w otchłań pytań egzystencjalnych, to była luźna nieprzemyślana uwaga. Cyncynat ma rację, nie ma już fajnych flejmów, trzeba się cieszyć z tych, co są.

  43. emluby
    19/09/2012 o 9:38 am

    @ CYNCYNAT
    no i problem techniczny – bez kitu trudno flejmować, nawet z ajpada myjąc garki. Dodatkowo siri czy jak jej tam nie jest po polsku więc straszna kupa.

  44. hlb
    19/09/2012 o 2:56 pm

    Marceli Szpak :
    Ojej, przepraszam

    hlb :
    I jak tu rzić, proszę kolegi Marcelego?

    Przepraszam, nie chciałem cię wpędzić w otchłań pytań egzystencjalnych, to była luźna nieprzemyślana uwaga. Cyncynat ma rację, nie ma już fajnych flejmów, trzeba się cieszyć z tych, co są.

    …bo poczułem się natenczas jak zbity pies, jak wypluty cukierek.

    Tej, a może zapoczątkowałbyś jaki zacny flejm? Może, ja wiem, napisałbyś notkę o muzycznych eksperymentach FYMa? Poszedł w kierunku wczesne Devo meets późny Smoleń.

    Jak napiszesz, to wówczas nadejdę i ci znienacka skomentuję. Powieje grozą, zobaczysz, fajnie będzie. :)

  45. axolotl
    19/09/2012 o 6:35 pm

    galopujący major :
    @Marcel – thx poprawiłem. Im bardziej wyboldowane litery tym mniej wyraźnie widzę, cholera.

    mhm. no dobra, bo myślałem, że za tagowaniem fabrycznym kryje się jakaś myśl, której nie chwytam. pomyślałem, że nie chwytam, bo mam ciężki tydzień, ale okazało się, że nie chwytam, że się nie kryje, bo mam ciężki tydzień. obawiam się, że jednym tagiem targówka fabrycznego jest targówek fabryczny, więc i tak idea z czapy i nie wiadomo jak się ma do dzwonienia na domofony.

  46. 19/09/2012 o 6:39 pm

    Uspokójcie się, wyrusie.

  47. axolotl
    19/09/2012 o 7:26 pm

    jeszcze mnie wyrusem po twarzy. to jest naprawdę zły tydzień. jak mam zły tydzień to okazjonalnie pierdolę od rzeczy. co nie oznacza jeszcze, że mnie tak po prostu można od wyrusów.

    ps. serio, w pierwszej wersji myślałem, że ten tagówek jest celowy. co nie zmienia faktu, że fajnie napisane.
    ps2. chyba, że to nie do mnie.

  48. hlb
    19/09/2012 o 9:13 pm

    Kliknąłem. Teraz mam lęki po tym co zobaczyłem.

  49. emluby
    20/09/2012 o 8:28 am

    Ostatnio nie oglądałem tv. i oni o tym nowym premierze to tak na serio?

    hlb :
    Kliknąłem. Teraz mam lęki po tym co zobaczyłem.

  50. hlb
    20/09/2012 o 10:10 am

    emluby :
    Ostatnio nie oglądałem tv. i oni o tym nowym premierze to tak na serio?

    hlb :
    Kliknąłem. Teraz mam lęki po tym co zobaczyłem.

    Nie mam pojęcia. NIe śledzę, nie wiem, nie znam się. Tylko zobaczyłem twarz i się przeraziłem, bo byłem przekonany że Lufthansa go wysłała na orbitę jakiś czas temu.

    Ale nie martw się Rokita to był zawsze tak legendarny nieudacznik, że this will never happen, man.

  51. vHF
    20/09/2012 o 10:55 am

    Jakby gdzieś było więcej Rokity to bym czytał. To jeden z moich ulubionych polskich standupów.

    Kolega cyncynat zdiagnozował mnie bezbłędnie. Poflejmowałbym sobie, ale kariera ma swoje wymagania. Oprócz tego, jak wiecie, jeżdżę teraz po różnych food courtach i staram się o nową pracę. A tam pytania zadają podstępne: co Pan umył ostatnio? Suszy Pan ściereczką czy na suszarce? Z Pańskiego CV wynika, że jest Pan hydraulikiem. Kiedy i dlaczego zainteresowało Pana mycie? Wie Pan, nasza kuchnia jest już znakomicie zorganizowana, co nam Pan może zaoferować? Po godzinie takich pytań, to nawet gdybym miał czas poflejmować to bym nie dał rady.

  52. Starosta Melsztyński
    20/09/2012 o 11:09 am

    vHF :Jakby gdzieś było więcej Rokity to bym czytał. To jeden z moich ulubionych polskich standupów.
    Kolega cyncynat zdiagnozował mnie bezbłędnie. Poflejmowałbym sobie, ale kariera ma swoje wymagania. Oprócz tego, jak wiecie, jeżdżę teraz po różnych food courtach i staram się o nową pracę. A tam pytania zadają podstępne: co Pan umył ostatnio? Suszy Pan ściereczką czy na suszarce? Z Pańskiego CV wynika, że jest Pan hydraulikiem. Kiedy i dlaczego zainteresowało Pana mycie? Wie Pan, nasza kuchnia jest już znakomicie zorganizowana, co nam Pan może zaoferować? Po godzinie takich pytań, to nawet gdybym miał czas poflejmować to bym nie dał rady.

    Nisko kolega mierzy. Znajomi Polacy zatrudnili Japończyka i otworzyli sushi bar w jednym takim food courcie.

    A hydraulika z doświadczeniem to ja z pocałowaniem ręki wezmę. Proszę złożyć aplikację na naszej stronie internetowej

  53. hlb
    20/09/2012 o 11:40 am

    Tymczasem legendarny lolmistrz Marek Kajdas is back. Niestety, nie z pełną notką, tylko z randomalnym komciem. Ale i tak dał radę ukręcić dgrabny lol w postaci teorii żydowskich żon z przydziału:

    W TV roi się od ludzi, aktorów, prezenterów itd w typie żydowskiej urody czy „urody”, niby to nic złego, obywatel to obywatel, ale to nieco „dziwne” w kraju gdzie żydów rzekomo nie ma, w każdym razie można ich rzekomo policzyć na palcach(…).

    Okazuje się od czasu do czasu iż oczy nas nie mylą, iż są to naprawdę żydzi, czy jakieś mieszańce jak to po PRL bywa. Każdy ważny komunista, kat ubecki i nawet „podejrzany dla systemu” po wyjściu z lasu dostawał z przydziału żonę żydówkę. Zaś żydzi brali sobie żony Polki. Teraz w mediach są już ich dzieci, nawet prawnuczęta. To nie jest antysemityzm, ale wolałbym promocję słowiańskiej, polskiej urody.

    Najwięcej witaminy mają ORYGINALNE polskie dziewczyny…

    http://partenos.nowyekran.pl/post/74570,promocja-izraela-w-tvp

  54. chsh
    20/09/2012 o 12:35 pm

    emluby :
    Ostatnio nie oglądałem tv. i oni o tym nowym premierze to tak na serio?

    hlb :
    Kliknąłem. Teraz mam lęki po tym co zobaczyłem.

    Ja jestem za.

    „Jan Maria Rokita popełnił bardzo ciężkie przestępstwo przeciwko demokracji. Poza mordami to jest najcięższe przestępstwo, jakie w ogóle można popełnić.” – wiadomo kto :-).

  55. sultan
  56. marcin_be
    20/09/2012 o 9:02 pm

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12524669,Gowin__Mam_w_nosie_litere_przepisow.html
    I wlasnie za takie wypowiedzi Gowin powinien jutro z hukiem wylecieć…

  57. jaja
    20/09/2012 o 9:12 pm

    marcin_be :
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12524669,Gowin__Mam_w_nosie_litere_przepisow.html
    I wlasnie za takie wypowiedzi Gowin powinien jutro z hukiem wylecieć…

    Kwiatkowski zaczyna też pierdolić: „wypowiedział się też w kwestii, czy minister sprawiedliwości może zarządzić wyniesienie akt z sądu, co polecił wykonać Gowin w sprawie Marcina P. – To jest sprawa skomplikowana – inny jest zapis w ustawie, a inny jest w rozporządzeniu – zauważył. – Tu opinie prawników są różne”
    http://www.tvn24.pl/gowin-ma-w-nosie-to-nie-powinno-pasc,278071,s.html

  58. otto
    21/09/2012 o 12:10 am

    jaka piękna fraza
    „Ja nie rozmawiam z oszustami i nie podaję im ręki. Poza tym wyrus miał szansę na targach poznać nas osobiście i się przywitać. Nie skorzystać. Drugiej szansy nie będzie. Ja się nie spalam. Kłamie wyrus.”
    CORYLLUS
    http://telok.salon24.pl/448788,coryllus-i-artur-nicpon-cos-mi-w-ich-wypowiedziach-nie-gra#comment_6614214

  59. cyncynat
    21/09/2012 o 9:58 am

    doczekalem sie! http://szopa.natemat.pl/32219,user-experience-nad-wisla
    moze forma troche slabsza, ale wciaz warte mojego usmiechu

  60. vHF
    21/09/2012 o 10:16 am

    cyncynat :
    doczekalem sie! http://szopa.natemat.pl/32219,user-experience-nad-wisla
    moze forma troche slabsza, ale wciaz warte mojego usmiechu

    Może być. Nie ma killer cytatów, ale krzyżówka Kitowicza z Janem z Kolna nader satysfakcjonująca.

  61. cyncynat
    21/09/2012 o 10:30 am

    vHF :

    cyncynat :
    doczekalem sie! http://szopa.natemat.pl/32219,user-experience-nad-wisla
    moze forma troche slabsza, ale wciaz warte mojego usmiechu

    Może być. Nie ma killer cytatów, ale krzyżówka Kitowicza z Janem z Kolna nader satysfakcjonująca.

    killerow nie ma, ale sa jednak takie skromne perly jak ta: „Codzienna mowa ciała w Kalifornii komunikuje: nie chcę sprawić ci nieprzyjemności, chcę, żebyś czuł się komfortowo.”

  62. cyncynat
    21/09/2012 o 10:46 am

    tu na whiteboard widac wifi password. normalnie podjechalbym sie (gdyby byli blizej, ofc) zobaczyc czy maja jakis sekciarski lolcontent dostepny…

  63. cyncynat
    21/09/2012 o 10:49 am

    sorry, za chwile zajme sie czyms bardziej pozytecznym, ale „WHAT IS LEADERSHIP”!!!!

    plus plany do zmiany swiata: http://www.facebook.com/photo.php?fbid=447427015298282&set=a.447426895298294.104211.169601956414124&type=1&theater

    ale facet jest jakis malo przekonujacy

  64. cyncynat
    21/09/2012 o 10:57 am

    sorry, nie moge sie oderwac.

    tu sa widac plany na nowy produkt o powalajacych mozliwosciach:

    a tu John Chisholm zacheca „to release your inner company” (srsly, co to moze znaczyc?) :

  65. vHF
    21/09/2012 o 11:03 am

    Haha, obaj panowie prelegenci to personifikacje leadershipu. Jaka szkoda że slajdy nieczytelne.

  66. vHF
    21/09/2012 o 11:05 am

    cyncynat :
    sorry, nie moge sie oderwac.
    tu sa widac plany na nowy produkt o powalajacych mozliwosciach:
    http://www.facebook.com/photo.php?fbid=448727988501518&set=a.447426895298294.104211.169601956414124&type=1&theater

    Hahaha, „ping dong” mnie rozwalił. To jest lepsze niż Jankego wynalazek telewizji.

  67. emluby
    21/09/2012 o 1:25 pm

    @vhf @cyncynat
    straszna bida , telewizor z domu przynieśli :)

  68. hlb
    21/09/2012 o 1:42 pm

    @vHF, cyncynat,

    Koledzy pojechali w interesującym kierunku. :-D

    Tymczasem stare mejnstimowe lole nigdy nie rdzewieją, pod pojedynkem Coryllus vs. Wyrus tysiąc nowych komeciów, a m.in. takie cacuszko:

    Teraz część najważniejsza – za co rząd Republiki Rederalnej Niemiec płaci Masłowskiej i za co miałby placić w przyszłości Coryllusowi, na którą to świetlaną drogę chciał go wprowadzić ktośtam na literę „W”?

    Otóż ten rząd płaci za to samo, za co płacił kiedyś Messer z Ansbach. Za to np. żeby banda skurwysynów przekonała Pana, że można ochrzcić liberalizm za pomocą słowa konserwatywny.

    http://telok.salon24.pl/448788,coryllus-i-artur-nicpon-cos-mi-w-ich-wypowiedziach-nie-gra#comment_6621690

    Also Coryllus wysuwa 21 postulatów MKS:

    A ja czekam na przeprosiny od Wyrusa i podziękowania od jego żony za darmową reklamę targów w niezależna.pl No i jeszcze Pan Artur Nicpoń ma mnie przeprosić.

    http://telok.salon24.pl/448788,coryllus-i-artur-nicpon-cos-mi-w-ich-wypowiedziach-nie-gra#comment_6622656

  69. hlb
    21/09/2012 o 3:01 pm

    Z dinozaurów polskiego lola, to jeszcze Wojtek Jestemchemikiem Orliński napisał wreszcie riquestowaną przeze mnie notkę o sushi z grilla. Komcionauci już są zaniepokojeni ziemkiewoczowskim riserczem:

    Nie wiem, jaką miałeś intencję, ale wygląda jakbyś pomylił glutaminian z glutaminą, a jeśli nie, to nie wiadomo po coś w ogóle glutaminę wprowadził. Chyba żeby niezorientowany czytelnik je pomylił.

    Ale nie będę mu wytykał, bo potem znów się wypłacze eliwurmanowi, że Majorowe Szambo odlewa się na jego perfumerię. Tylko niech mu ktoś objaśni wreszcie, że Kikkoman to nie jest „rodzaj sosu” tylko japońska firma produkująca sosy sojowe, miso, mirin i podobne tegesy. To tak jakby powiedział, że lubi na swoich „frytach smak Pudliszek”, zamiast „to jest dobry keczup”.

    Acha, no i miso to nie jest „zupa z zielskiem”. Miso to jest pasta, z której robi się sam liquid. To jest fermatnowana soja, czasem ryż lub barley, hemp (po polsku, no jak to tam jest?). Więc angielskie „miso soup” to po polsku bardziej bęcia znaczyć „zupa _Z_ miso” niż „zupa o nazwie miso”.

    BTW, to „ohydne zielsko” nazywa się wakame, nie miso.

    Się czepiam, ale jak się chce szpanować zarobieniem „w sushi” (samo pojęcie sushi to już woggle nie ma nic do miso) to paczka California rolls wpierdolonych na lotnisku w SF nie wystarczy za risercz.

    Na zachętę dodam, że szmonces z Giertychem i padalcem nie był zły, 7.5/10 dałbym.

  70. hlb
    21/09/2012 o 3:04 pm

    „bęcia???”

    …jest coraz gorzej z tym polskim, kuffa. :-D

  71. autocurrus-armatus
    21/09/2012 o 5:25 pm

    cyncynat :
    sorry, za chwile zajme sie czyms bardziej pozytecznym, ale “WHAT IS LEADERSHIP”!!!!
    http://www.facebook.com/photo.php?fbid=447566358617681&set=a.447426895298294.104211.169601956414124&type=1&theater
    plus plany do zmiany swiata: http://www.facebook.com/photo.php?fbid=447427015298282&set=a.447426895298294.104211.169601956414124&type=1&theater
    ale facet jest jakis malo przekonujacy

    Oni są bardziej żałośni od „akcji ob-ciach” u prawaków.

  72. barista
    21/09/2012 o 5:30 pm

    Serdeczne Wam Bóg Zapłać.

  73. barista
    21/09/2012 o 5:32 pm

    autocurrus-armatus :

    cyncynat :
    sorry, za chwile zajme sie czyms bardziej pozytecznym, ale “WHAT IS LEADERSHIP”!!!!
    http://www.facebook.com/photo.php?fbid=447566358617681&set=a.447426895298294.104211.169601956414124&type=1&theater
    plus plany do zmiany swiata: http://www.facebook.com/photo.php?fbid=447427015298282&set=a.447426895298294.104211.169601956414124&type=1&theater
    ale facet jest jakis malo przekonujacy

    Oni są bardziej żałośni od “akcji ob-ciach” u prawaków.

    Czemu? Że nie majo garniturów z Vistuli?

  74. hlb
    21/09/2012 o 5:46 pm

    barista :
    Czemu? Że nie majo garniturów z Vistuli?

    #vistulizm

  75. autocurrus-armatus
    21/09/2012 o 6:12 pm

    barista :

    autocurrus-armatus :

    cyncynat :
    sorry, za chwile zajme sie czyms bardziej pozytecznym, ale “WHAT IS LEADERSHIP”!!!!
    http://www.facebook.com/photo.php?fbid=447566358617681&set=a.447426895298294.104211.169601956414124&type=1&theater
    plus plany do zmiany swiata: http://www.facebook.com/photo.php?fbid=447427015298282&set=a.447426895298294.104211.169601956414124&type=1&theater
    ale facet jest jakis malo przekonujacy

    Oni są bardziej żałośni od “akcji ob-ciach” u prawaków.

    Czemu? Że nie majo garniturów z Vistuli?

    Ludzie o charyzmie kartofla opowiadający o przywództwie i zmienianiu świata? Niga pliz.

  76. cyncynat
    21/09/2012 o 9:26 pm

    barista :

    autocurrus-armatus :

    cyncynat :
    sorry, za chwile zajme sie czyms bardziej pozytecznym, ale “WHAT IS LEADERSHIP”!!!!
    http://www.facebook.com/photo.php?fbid=447566358617681&set=a.447426895298294.104211.169601956414124&type=1&theater
    plus plany do zmiany swiata: http://www.facebook.com/photo.php?fbid=447427015298282&set=a.447426895298294.104211.169601956414124&type=1&theater
    ale facet jest jakis malo przekonujacy

    Oni są bardziej żałośni od “akcji ob-ciach” u prawaków.

    Czemu? Że nie majo garniturów z Vistuli?

    jak nie majo? na pierwszy rzut oka widac, ze maja conajmniej jeden garnitur upakowany w przestrzeni u innych ludzi zwykle zajety przez frontal lobe.

    btw to zadna tajemnica, ze tzw biznesmeni z silicon valley to sekta od esoteric self help dla szczegolnie antypatycznych jednostek, ale mnie rozwala to dopiero w polaczeniu z neofickim zarem ze wschodniej europy.

  77. cyncynat
    21/09/2012 o 9:42 pm

    autocurrus-armatus :

    barista :

    autocurrus-armatus :

    cyncynat :
    sorry, za chwile zajme sie czyms bardziej pozytecznym, ale “WHAT IS LEADERSHIP”!!!!
    http://www.facebook.com/photo.php?fbid=447566358617681&set=a.447426895298294.104211.169601956414124&type=1&theater
    plus plany do zmiany swiata: http://www.facebook.com/photo.php?fbid=447427015298282&set=a.447426895298294.104211.169601956414124&type=1&theater
    ale facet jest jakis malo przekonujacy

    Oni są bardziej żałośni od “akcji ob-ciach” u prawaków.

    Czemu? Że nie majo garniturów z Vistuli?

    Ludzie o charyzmie kartofla opowiadający o przywództwie i zmienianiu świata? Niga pliz.

    moj usmiech budzi zupelnie co innego. ten leadership bullshit to standardowy self help dla socjopatow, kazda business school ma to na menu.

    „change the world” to bardziej zabawna sprawa, bo to tylko code word; jedyna zmiana swiata, ktora ich interesuje to opchniecie swojego „ping donga” za pare megabaksow

  78. hlb
    21/09/2012 o 10:05 pm

    @cyncynat
    Nie mogę sie podłączyć, bo nie wiem o co chodzi, a nie chce mi się tego rozkminiać, but…

    jedyna zmiana swiata, ktora ich interesuje to opchniecie swojego “ping donga” za pare megabaksow

    To jest akurat nielolalne, bo to jest nobliwy i racjonalny cel. Tej, a nie?

  79. cyncynat
    21/09/2012 o 10:11 pm

    hlb :
    @cyncynat
    Nie mogę sie podłączyć, bo nie wiem o co chodzi, a nie chce mi się tego rozkminiać, but…

    jedyna zmiana swiata, ktora ich interesuje to opchniecie swojego “ping donga” za pare megabaksow

    To jest akurat nielolalne, bo to jest nobliwy i racjonalny cel. Tej, a nie?

    hlb :
    @cyncynat
    Nie mogę sie podłączyć, bo nie wiem o co chodzi, a nie chce mi się tego rozkminiać, but…

    jedyna zmiana swiata, ktora ich interesuje to opchniecie swojego “ping donga” za pare megabaksow

    To jest akurat nielolalne, bo to jest nobliwy i racjonalny cel. Tej, a nie?

    ja sie z jezyka smieje, cele sa te same co zawsze, ale nie kazdy nazywa swoje fantazje o megabaksach per „change the world”

  80. hlb
    21/09/2012 o 10:19 pm

    cyncynat :
    ja sie z jezyka smieje, cele sa te same co zawsze, ale nie kazdy nazywa swoje fantazje o megabaksach per “change the world”

    Taki korpo-spik, tutaj konkretniej startup-spik. Jednakowoż, aliści, azaliż nie możeby wkładać ich do jednego worka z, say, startupami sarmackimi, a to salon24, a to frądzia, nowyekran. Bo jak ich tam wsadzimy, to niechcący sarmacki startup stanie się czymś więcej niż tylko żartem, z którego można żartobliwie pożartować i nic więcej. :-D

    Oni przynajmniej mają fotki w Kaliforiii, sofę w meeting roomie i białe tablice. Wbrew pozorom to potrafi być lepsze przygotowanie do acquisition niż przejebanie zaawansowany algorytm generujący inne przejebanie zaawansowane algorytmy.

    Więc lolajmy tu z pewną rezerwą, byśmy się przypadkiem nie pierdolnęli w wyliczeniach cudzych piniendzy. Historia zna takie przypadki. :-D

  81. hlb
    21/09/2012 o 10:22 pm

    …co oczywiście nie zmienia faktu, że tam na fotkach jest Dżuli Szopa z The Lisington Post. Ona i jej blogasek są bezgranicznie lolalni, ofc.

  82. cyncynat
    21/09/2012 o 10:30 pm

    hlb :

    cyncynat :
    ja sie z jezyka smieje, cele sa te same co zawsze, ale nie kazdy nazywa swoje fantazje o megabaksach per “change the world”

    Taki korpo-spik, tutaj konkretniej startup-spik. Jednakowoż, aliści, azaliż nie możeby wkładać ich do jednego worka z, say, startupami sarmackimi, a to salon24, a to frądzia, nowyekran. Bo jak ich tam wsadzimy, to niechcący sarmacki startup stanie się czymś więcej niż tylko żartem, z którego można żartobliwie pożartować i nic więcej. :-D
    Oni przynajmniej mają fotki w Kaliforiii, sofę w meeting roomie i białe tablice. Wbrew pozorom to potrafi być lepsze przygotowanie do acquisition niż przejebanie zaawansowany algorytm generujący inne przejebanie zaawansowane algorytmy.
    Więc lolajmy tu z pewną rezerwą, byśmy się przypadkiem nie pierdolnęli w wyliczeniach cudzych piniendzy. Historia zna takie przypadki. :-D

    alez to akurat sa startupy sarmackie, caly ten blackbox to szkolka dla aspirujacych stevow jobsow z roznych sarmacji (w tym sarmacji wlasciwej, tej od odry do uralu)

    poza tym ja sie zupelnie nie smieje sie z ich faktycznych umiejetnosci opychania techo-shitu.

  83. hlb
    21/09/2012 o 10:41 pm

    cyncynat :
    alez to akurat sa startupy sarmackie, caly ten blackbox to szkolka dla aspirujacych stevow jobsow z roznych sarmacji (w tym sarmacji wlasciwej, tej od odry do uralu)
    poza tym ja sie zupelnie nie smieje sie z ich faktycznych umiejetnosci opychania techo-shitu.

    Mówiłem, że nie chce mi się tego riserczować, ale w takim razie ten ding-dong to jest co vs. blackbox?

    Bo z tego drugiego zdaje się już kiedyś śmialiśmy się, że to jest przypadek „Edyta Górniak nagrywa w Londynie”, czyli pic na rynek krajowy, aby towar wydał się statystycznemu łosiowy taki bardziej eksportowy. :)

    Te polskie inicjatywy są takie, kuffa, zawiłe…

  84. armatus
    21/09/2012 o 10:47 pm

    hlb :
    @cyncynat
    Nie mogę sie podłączyć, bo nie wiem o co chodzi, a nie chce mi się tego rozkminiać, but…

    jedyna zmiana swiata, ktora ich interesuje to opchniecie swojego “ping donga” za pare megabaksow

    To jest akurat nielolalne, bo to jest nobliwy i racjonalny cel. Tej, a nie?

    Ależ jakby oni byli tacy leadershipchangetheworld, to by tego ping donga sprzedawali, zamiast chodzić na msze dla wąsatych startupowców i udawać, że się jest Jobsem. Bo jak się umie robić pieniądze na startupach, to się je po prostu robi, a oni tego nie potrafią i potrafić raczej nigdy nie będą. Dlatego to jest śmieszne. Oni tam w środku wyobrażają sobie, że robią startupowy kapitalizm, a to jest przecież tylko taka zabawa, zupełnie jak prawackie akcje z czytaniem gupola w galeriach handlowych. Z zewnątrz widać, że to takie żuczki w słoiku.

  85. hlb
    21/09/2012 o 10:48 pm

    btw, OIMW Sarmacja Właściwa sięga tylko od Lichenia do Nowogródka. Skąd ten Ural? :-D

  86. hlb
    21/09/2012 o 10:52 pm

    armatus :
    Bo jak się umie robić pieniądze na startupach, to się je po prostu robi, a oni tego nie potrafią i potrafić raczej nigdy nie będą. Dlatego to jest śmieszne. Oni tam w środku wyobrażają sobie, że robią startupowy kapitalizm, a to jest przecież tylko taka zabawa, zupełnie jak prawackie akcje z czytaniem gupola w galeriach handlowych. Z zewnątrz widać, że to takie żuczki w słoiku.

    Dla podtrzymania flejma upierałbym się tylko, że dobra acquisition zależy od wielu czynników, w tym kto tobą handluje. Also jest też pewnien element randomalności. Więc ciągle zalecam ostrożność. :-D

    Mimo wszystko łatwiej i przyjemniej lola się z tych którzy przede wszystkim aktywnie przeciwdziałają nawet przypadkowemu sukcesowi.

  87. armatus
    21/09/2012 o 10:55 pm

    BTW kasę na startupach robi (robiło) się bardzo prosto, przynajmniej w Polsce, zakładało się spółkę akcyjną z kapitałem zakładowym 100k zł (nominał akcji np. 10 gr), dogadywało się z jakimś AD w stylu GoAdvisers albo IDM, oni znajdowali chętnych na akcje po 20 gr (wpadało kilka baniek), potem mała emisja po 1 zł i szło się z tym do Sobola, wszystko leciało w rynek w takich cenach, że wszyscy organizatorzy byli zarobieni (a przy pomyślnych wiatrach można było wcześniej wyciągnąć cenę do paru zł). Co najlepiej pokazał Tymochowicz, mam nadzieję, żę kiedyś zrobi o tym film. A w tym samym czasie startupowcy przebierają się za hipsterów i siedzą z makami w parku pisząc na blogach o leadership.

  88. hlb
    21/09/2012 o 11:00 pm

    armatus :
    BTW kasę na startupach robi (robiło) się bardzo prosto, przynajmniej w Polsce, zakładało się spółkę akcyjną z kapitałem zakładowym 100k zł (nominał akcji np. 10 gr), dogadywało się z jakimś AD w stylu GoAdvisers albo IDM, oni znajdowali chętnych na akcje po 20 gr (wpadało kilka baniek), potem mała emisja po 1 zł i szło się z tym do Sobola, wszystko leciało w rynek w takich cenach, że wszyscy organizatorzy byli zarobieni (a przy pomyślnych wiatrach można było wcześniej wyciągnąć cenę do paru zł). Co najlepiej pokazał Tymochowicz, mam nadzieję, żę kiedyś zrobi o tym film. A w tym samym czasie startupowcy przebierają się za hipsterów i siedzą z makami w parku pisząc na blogach o leadership.

    :-D

    Soból? Like, Marek Soból?

  89. armatus
    21/09/2012 o 11:01 pm

    Sobolewski.

  90. hlb
    21/09/2012 o 11:02 pm

    armatus :
    Sobolewski.

    :-D

  91. armatus
    21/09/2012 o 11:09 pm

    Jezu, co to jest:

    http://krajski.wordpress.com/

  92. hlb
    21/09/2012 o 11:18 pm

    armatus :
    Jezu, co to jest:
    http://krajski.wordpress.com/

    OYAYEBE! Ale fajne. Motto na dziś:

    W kolejce u dentysty manifestujmy szlachetność.

  93. cyncynat
    21/09/2012 o 11:20 pm

    hlb :
    btw, OIMW Sarmacja Właściwa sięga tylko od Lichenia do Nowogródka. Skąd ten Ural? :-D

    you forgot Latvia. i moj rodzinny Lwow, historyczna stolice sarmacji.

  94. barista
    21/09/2012 o 11:25 pm

    re: Vistula (wiecie, że jest taka uczelnia? #startup) to taki Houston i Ferdowsi tez garniturów nie mają, wyglądają jak bezdomni, mówią change the world i czytaja Riesa (#selfhelp #czyścibutmilioner). Jesteście tak przyzwyczajeni do odróżniania wąs/nie-wąs, vistula/sutanna, żeście się ciutkę pogubili.

  95. cyncynat
    21/09/2012 o 11:25 pm

    armatus :
    Ależ jakby oni byli tacy leadershipchangetheworld, to by tego ping donga sprzedawali, zamiast chodzić na msze dla wąsatych startupowców i udawać, że się jest Jobsem. Bo jak się umie robić pieniądze na startupach, to się je po prostu robi, a oni tego nie potrafią i potrafić raczej nigdy nie będą. Dlatego to jest śmieszne. Oni tam w środku wyobrażają sobie, że robią startupowy kapitalizm, a to jest przecież tylko taka zabawa, zupełnie jak prawackie akcje z czytaniem gupola w galeriach handlowych. Z zewnątrz widać, że to takie żuczki w słoiku.

    Niektorzy z nich zarobia. To zupelnie nie psuje dowcipu szkoly Mlodych Jobsow dla Dyzm i Cziczikowow.

  96. barista
    21/09/2012 o 11:28 pm

    cyncynat :

    hlb :
    btw, OIMW Sarmacja Właściwa sięga tylko od Lichenia do Nowogródka. Skąd ten Ural? :-D

    you forgot Latvia. i moj rodzinny Lwow, historyczna stolice sarmacji.

    Sarmata przecież to oryginalnie ałtajsko-turecko-говорящий, wiec nawet Ural mało.

  97. hlb
    21/09/2012 o 11:31 pm

    cyncynat :

    hlb :
    btw, OIMW Sarmacja Właściwa sięga tylko od Lichenia do Nowogródka. Skąd ten Ural? :-D

    you forgot Latvia. i moj rodzinny Lwow, historyczna stolice sarmacji.

    To Lwów leży dalej niż Nowogródek? Znaczy od twojej strony – bliżej?

    BTW, znalazłem jakąś zjebaną hiphopwą tubę pt. „Sarmaci” (syf!, syf!, ale teks „jeszcze pozdrawiam w Polsce każdego grubaska” mógłbym zastosować do kilku grubasków, którym nasze Szambo śmierdzi :-D). A pod nią opis, który wyłożył mnie cycami do sufitu:

    Szukałem tego utworu do prezentacji maturalnej na temat „ostoja polskości czy świat zepsuty literacki wizerunek szlachty w ocenie młodego polaka XXI wieku.” Na tym przykładzie chce omówić właśnie ocenę młodego polaka. Zobaczymy jak wyjdzie za 4 dni mam to mówić :)

    To #pochuj w Polsce są te szkoły i nieszkoły? Nie lepiej wprowadzić z poweotem wóz Dzymały plus bluzy z kapturami?

  98. cyncynat
    21/09/2012 o 11:33 pm

    barista :
    re: Vistula (wiecie, że jest taka uczelnia? #startup) to taki Houston i Ferdowsi tez garniturów nie mają, wyglądają jak bezdomni, mówią change the world i czytaja Riesa (#selfhelp #czyścibutmilioner). Jesteście tak przyzwyczajeni do odróżniania wąs/nie-wąs, vistula/sutanna, żeście się ciutkę pogubili.

    nic z tego nie rozumiem :( Houston i Ferdowsi? Ferdowsi czyta Al Riesa?

  99. hlb
    21/09/2012 o 11:33 pm

    Tradycyjnie zjebałem cytowanie. Tacztajping plus handcoding równa się chujnie komcing.

  100. hlb
    21/09/2012 o 11:37 pm

    barista :
    Jesteście tak przyzwyczajeni do odróżniania wąs/nie-wąs, vistula/sutanna, żeście się ciutkę pogubili.

    Otototo! Nareszcie mamy jakieś #rurznice w opiniach. Ja będę dziś z kolegą, bo się zgadzam – i napierdalamy się z drużyną cycncynata. Giggity, giggity, goo!

  101. cyncynat
    21/09/2012 o 11:40 pm
  102. hlb
    21/09/2012 o 11:49 pm

    cyncynat :
    o kurwa, kurwa
    http://www.filmpoint.pl/vistula/

    Nie ićmy tom trogom :-D

    Z nami dowiesz się jak być menedżerem przyszłości! Nauczysz się planować, organizować, koordynować i kontrolować działania. Ponadto w ramach każdej z tych funkcji nauczysz się wykorzystywać określone metody i narzędzia służące do ich realizacji.

    Czy jest z na sali docten vHF, żeby nam uzupełnił brakujące wyrazy?

    http://www.vistula.edu.pl/Studia-i-rekrutacja/Studia-licencjackie/Kierunki-studiow/Zarzadzanie

  103. 21/09/2012 o 11:53 pm

    haha japierdole http://www.vistula.edu.pl/Badania-i-wspolpraca Krzysztof pozew zbiorowy Rybiński i FOR Balcerowicza …

  104. cyncynat
    22/09/2012 o 12:00 am

    barista :

    cyncynat :

    hlb :
    btw, OIMW Sarmacja Właściwa sięga tylko od Lichenia do Nowogródka. Skąd ten Ural? :-D

    you forgot Latvia. i moj rodzinny Lwow, historyczna stolice sarmacji.

    Sarmata przecież to oryginalnie ałtajsko-turecko-говорящий, wiec nawet Ural mało.

    to ja to tu zostawie: http://www.youtube.com/watch?v=9bZkp7q19f0 (bez alkoholu nie podchodzic)

  105. hlb
    22/09/2012 o 12:03 am

    galopujący major :
    haha japierdole http://www.vistula.edu.pl/Badania-i-wspolpraca Krzysztof pozew zbiorowy Rybiński i FOR Balcerowicza …

    ALSO, uczelnia która promuje spację przed znakami przestanowymi. Jestem fszoku, zaraz wracam.

    http://www.vistula.edu.pl/Aktualnosci/Trwa-rekrutacja-na-studia

    @cyncynat

    Kolega serwuje nam suchary ze strony głównej Gazety. A wystarczyło się wysilić, przeklikać przez miasta i znaleźć tytuł tygodnia: „Kolizja zakońćzyła się porodem”

    http://szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34959,12529717,Kolizja_zakonczyla_sie_porodem__Nietypowe_zdarzenie.html

  106. hlb
    22/09/2012 o 12:07 am

    Tym czasem Warzecha odgrzewa stary skecz „a wyobraźcie sobie, że tędy idzie wasza matka”.

    http://www.fakt.pl/Warzecha-Skandal-z-identyfikacja-zwlok-Walentynowicz-ma-takze-swoj-czysto-ludzki-wymiar,artykuly,178356,1.html

  107. cyncynat
    22/09/2012 o 2:11 am

    Mamo…

    Stanisław Krajski – ur. w 1956 r. w Warszawie (ojciec inżynier, dziadek pracownik naukowy, specjalność leśnictwo, pradziadek lekarz), doktor nauk humanistycznych, filozof i historyk filozofii, wydawca, autor 33 książek i ponad 700 publikacji ( w tym 4 książek z savoir vivre ponad 100 artykułów z tej dziedziny: książki: „Savoir vivre. Podręcznik w pilnych potrzebach”, „Savoir vivre jako sztuka życia. Filozofia savoir vivre”, „Savoir vivre – 250 problemów”, „Savoir vivre w Kościele. Podręcznik dla świeckich”). Od 4 lat prowadzi Akademię Dobrych Manier i Etykiety Biznesu – kursy, korepetycje, konsultacje.

  108. cyncynat
    22/09/2012 o 2:16 am

    Suchary sucharami, ale nie z GW, suchar byl z Guardiana. W linki z GW juz nie klikam nawet jesli pochodza od kolegow-malkoltentow.

  109. cyncynat
  110. 22/09/2012 o 10:15 am

    Zdecydowanie nie, każdy okazywał mi szacunek. Raz miałem taką sytuację, w markecie budowlanym, że poprosiłem tamtejszego pracownika, żeby pomógł mi wybrać płytki do kliniki Estinity. Parsknął śmiechem i z wyższością zaczął mi doradzać szyderczym tonem. W gruncie rzeczy to było smutne, gdyż wiedziałem jak potoczą się jego i moje losy. Nie warto koncentrować się na osobach małej wiary. To on będzie płacił konsekwencje codziennie rano patrząc w lustro.

  111. vHF
    22/09/2012 o 10:34 am

    Nie lubię jak się mama z tatą kłócą.

    Krajski to jeden z moich ulubieńców, ale order odkrywcy należy się jak dorze pamiętam, emlubemu.

    Vistuli się zaraz przyjrzę, może mają gdzieś coś do zmycia.

  112. armatus
    22/09/2012 o 10:43 am

    http://krajski.wordpress.com/2012/09/22/jak-rozpoznac-vip-a/

    Polecam, można wygrać talon na balon (jeśli oczywiście jest się vipem z wizytówką).

  113. cyncynat
    22/09/2012 o 10:49 am

    Sorry, ale to jest lepsze: http://krajski.wordpress.com/profesorowie-i-savoir-vivre/

    Gdy kończyłem studia w latach osiemdziesiątych, moi profesorowie zawsze pojawiali się w garniturach i krawatach (nigdy nie widziałem żadnego w innym stroju, nawet, gdy odwiedzałem profesora w domu). Gdy na wyjeździe naukowym szliśmy z profesorem do kawiarni, by napić się kawy profesor tak bardzo wyglądał na profesora, ważną personę, że zawsze szatniarz wychodził z szatni i pomagał mu założyć płaszcz). Mój profesor, profesor Mieczysław Gogacz, zawsze mi powtarzał i powtarzał to wszystkich moim kolegom: „Jeśli pojawiasz się publicznie jako reprezentant nauki, musisz być odpowiednio ubrany: musisz mieć odpowiednie buty, skarpetki, garnitur, koszulę, krawat”.

  114. cyncynat
    22/09/2012 o 10:51 am
  115. hlb
    22/09/2012 o 12:56 pm

    @Krajski-Gogacz syndrome.

    Jaka wspaniała nisza. BTW, przypomniało mi się, ten Krajski jest fajny do czytania, ale przecież do patrzenia on jest najfajniejszy ever:

    Miał też fajne felietony w Naszym Dzienniku. For example, this one:

    http://stary.naszdziennik.pl/index.php?dat=20080318&typ=mo&id=mo13.txt

  116. fidelio
  117. ...
    22/09/2012 o 1:01 pm

    cyncynat :
    Sorry, ale to jest lepsze: http://krajski.wordpress.com/profesorowie-i-savoir-vivre/
    Gdy kończyłem studia w latach osiemdziesiątych, moi profesorowie zawsze pojawiali się w garniturach i krawatach (nigdy nie widziałem żadnego w innym stroju, nawet, gdy odwiedzałem profesora w domu). Gdy na wyjeździe naukowym szliśmy z profesorem do kawiarni, by napić się kawy profesor tak bardzo wyglądał na profesora, ważną personę, że zawsze szatniarz wychodził z szatni i pomagał mu założyć płaszcz). Mój profesor, profesor Mieczysław Gogacz, zawsze mi powtarzał i powtarzał to wszystkich moim kolegom: „Jeśli pojawiasz się publicznie jako reprezentant nauki, musisz być odpowiednio ubrany: musisz mieć odpowiednie buty, skarpetki, garnitur, koszulę, krawat”.

    sorry, ale to jest jeszcze lepsze: http://www.batory.org.pl/upload/files/pdf/Wszystko_o_Ewie.pdf

    Kurwa, jak to jest możliwe, że w tzw. społecznym odbiorze to wy robicie za tych bardziej racjonalnych. Przecież gazeta polska to przy tych jebniętych femnistkach pikuś.

  118. cyncynat
    22/09/2012 o 1:19 pm

    nalizales sie kolana – nie komciuj

  119. 22/09/2012 o 1:36 pm

    Hlb, pamiętasz jak mi mówiłeś coś o leśnych dziadkach, i jak trzeba na nich uwaźać? :)

    http://carcinka.nowyekran.pl/post/74527,22-09-marsz-70-lecia-nsz-prawdziwi-polacy-obecnosc-obowiazkowa

  120. 22/09/2012 o 1:39 pm

    Jak to jest, że prawica jest tak tępa, że bredząc o feministkach, nie potrafi nawet wyczytać, że to facet jest współautorem tekstu? Wylizujecię tę piankę non stop na mszy czy co…

  121. emluby
    22/09/2012 o 5:23 pm

    @vhfv
    tak to ja m8ze nie odkrylem ale promowalem krajskiego . jest zajebisty i wszechstronny.

  122. armatus
    22/09/2012 o 8:48 pm

    hlb :
    @Krajski-Gogacz syndrome.
    Jaka wspaniała nisza. BTW, przypomniało mi się, ten Krajski jest fajny do czytania, ale przecież do patrzenia on jest najfajniejszy ever:

    Miał też fajne felietony w Naszym Dzienniku. For example, this one:
    http://stary.naszdziennik.pl/index.php?dat=20080318&typ=mo&id=mo13.txt

    Nie wiem czy nie najzabawniejszy jest fakt, że ten ekspert nie potrafił nawet dobrać sobie odpowiedniego rozmiaru marynarki. Prawacka nowa klasa średnia.

  123. bronislaw
    24/09/2012 o 5:22 pm

    cyncynat :
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Mieczysław_Gogacz
    I wszystko jasne…

    Hmmm, no nie bardzo, Klub Zachowawczo-Monarchistyczny, „Pro Fide, Rege et Lege” – te klimaty?

  124. Koniec Polski Prawej
    24/09/2012 o 6:38 pm

    @Majorze
    Zychowicz tylko powiela Hitleriadę Wieczorkiewicza http://szostkiewicz.blog.polityka.pl/2009/02/04/hitleriada-wieczorkiewicza/

  125. hlb
    24/09/2012 o 9:22 pm

    A co tu tak cicho? Czyżby wszyscy poszli zlizywać śmietankę ze swojego salezjanina, czy co?

  126. emluby
    24/09/2012 o 10:38 pm

    @ nie no wydaje mi sie ze to poklosie debaty o ekonomii lub wszyscy ogladaja 4 czesc przygod johna maclane na polsacie

  127. Anonimowy Lurker
    24/09/2012 o 10:49 pm

    Na drzwiach apteki pojawiła się naklejka „Kobiet NIE obsługujemy”. Tuż obok właściciel apteki wywiesił już w czwartek napis: „Informujemy, że Apteka Katedralna św. Jakuba w Szczecinie nie prowadzi sprzedaży preparatów wczesnoporonnych i antykoncepcji bezpośredniej”.

    Interweniował sam ksiądz prałat Jan Kazieczko wypraszając z apteki Dagmarę Jeżyk z Ruchu Kobiet, która chciała zakupić preparaty antykoncepcyjne. Wyjął telefon i zagroził, że zadzwoni po straż miejską.
    http://www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20120924/SZCZECIN/120929786

  128. 25/09/2012 o 7:28 am

    Zostawię to tutaj:

    http://lewica.pl/?id=27036

  129. axolotl
    25/09/2012 o 2:06 pm

    @Lurker
    hehe. jeśli dobrze rozumiem nowe pojęcia w dyskursie pigułkowym moralnych onanistów, kalendarzyk i inne watykańskie ruletki, to tzw. antykoncepcja pośrednia, w odróżnieniu od tej heretyckiej bezpośredniej. fajne

  130. vHF
    25/09/2012 o 3:43 pm

    Kurwa, próbuje cudzy model rozgryźć, niech mnie ktoś wyzwoli jakim linkiem. I w ogóle jak trzeba mieć nasrane pod czaszką żeby modelować cokolwiek w Excelu?

  131. axolotl
    25/09/2012 o 4:14 pm

    http://klopotowski.salon24.pl/450001,tylko-dla-doroslych
    nie wiem czy warto, bo nie mam czasu się zagłębiać, ale kliknąłem sobie pod koniec i znalazłem taki passus:
    „Życie prywatne i zawodowe Romneya ukazuje korzyści regorystycznej etyki seksualnej: Skupia na prokreacji i sublimuje libido w twórczą energię biznesową. Stąd jego sukces jako kapitalisty.”

    czyli, że potencjał jest.

  132. hlb
    25/09/2012 o 4:36 pm

    vHF :
    Kurwa, próbuje cudzy model rozgryźć, niech mnie ktoś wyzwoli jakim linkiem. I w ogóle jak trzeba mieć nasrane pod czaszką żeby modelować cokolwiek w Excelu?

    To masz. Felietonowy Miecugow oskarża, że brutalni i pozbawieni skrupółów widzowie zmuszają go do zapraszania N.Rokity. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego artykuł nie ma tytułu „To ty zrobiłeś mnie Pudelkiem”.

    #jezujezu

  133. hlb
    25/09/2012 o 4:37 pm

    „Skrupółów”. Dlaczego nie „skrópółów”??? Srsly, coraz gorzej z tym polskim.

  134. 25/09/2012 o 5:03 pm

    vHF:

    A to widziałeś?

    :D

  135. vHF
    25/09/2012 o 5:15 pm

    Ech, Bog zaplac za wysilek, ale cienka strawa dzisiaj.

  136. 25/09/2012 o 5:27 pm
  137. 25/09/2012 o 5:50 pm

    @vhf
    A znasz jak Monika Ryczardson zrobiła Bognę Janke i zaczęła biegać po mecenasach i znajomych wyzywać od szczurów?

    http://www.plotek.pl/plotek/1,78649,12516062,Monika_Richardson_nie_zna_sie_na_Facebooku__Oj__nie.html

  138. marcin_be
    25/09/2012 o 8:40 pm

    galopujący major :
    @vhf
    A znasz jak Monika Ryczardson zrobiła Bognę Janke i zaczęła biegać po mecenasach i znajomych wyzywać od szczurów?
    http://www.plotek.pl/plotek/1,78649,12516062,Monika_Richardson_nie_zna_sie_na_Facebooku__Oj__nie.html

    najlepsze jest to, że żaliła się gdzieś tam po pudelkach, że pieniążków do pierwszego nie wystarcza a tu WTEM!!! mec. Leśniodorski pochyla się nad jej dolą i niedolą (no chyba że za orzeszki pracuje to przepraszam).

  139. hlb
    25/09/2012 o 9:59 pm

    …tymczasem jebany polski hip hop zeksplorował nowe obszary ZUA.

    Nie, srsly, PL hiphop powinien być zabroniony jakąś konwencją. Jak gaz musztardowy i walenie konia w miejscach publicznych.

  140. ...
    25/09/2012 o 10:45 pm

    axolotl :
    @Lurker
    hehe. jeśli dobrze rozumiem nowe pojęcia w dyskursie pigułkowym moralnych onanistów, kalendarzyk i inne watykańskie ruletki, to tzw. antykoncepcja pośrednia, w odróżnieniu od tej heretyckiej bezpośredniej. fajne

    a wiesz co jest najzabawniejsze? Że jeśli ma się stałą partnerkę, to naturalna antykoncepcja jest najlepsza. Kondomy zmniejszają doznania a poza tym zawierają jakieś rakotwórcze subtancje, które reagują z ludzkim potem, a pigułka rozwala kobiecie nerki, żołądek i wątrobę.

  141. hlb
    25/09/2012 o 10:53 pm

    Japacze tam zdjęcia. I widzę, że ten Zamacho ma obecnie na zdjęciach łeb wielki jak kufer na skarpety. Jak mieszkałem w PL to takiego jeszcze nie miał. Myślicie, że to od tej Moniki mu wyskoczyło? Wpisujcie się miastami.

  142. hlb
    25/09/2012 o 10:55 pm

    :

    axolotl :
    @Lurker
    hehe. jeśli dobrze rozumiem nowe pojęcia w dyskursie pigułkowym moralnych onanistów, kalendarzyk i inne watykańskie ruletki, to tzw. antykoncepcja pośrednia, w odróżnieniu od tej heretyckiej bezpośredniej. fajne

    a wiesz co jest najzabawniejsze? Że jeśli ma się stałą partnerkę, to naturalna antykoncepcja jest najlepsza. Kondomy zmniejszają doznania a poza tym zawierają jakieś rakotwórcze subtancje, które reagują z ludzkim potem, a pigułka rozwala kobiecie nerki, żołądek i wątrobę.

    A wiesz co jest najzabawniejsze? Że im mniej starasz się pierdolić niedorzecznie, tym bardziej pierdolisz niedorzecznie. Nie myślałeś o lobotomii może? Powinno ci pomóc.

  143. ...
    25/09/2012 o 11:19 pm

    hlb :

    :

    axolotl :
    @Lurker
    hehe. jeśli dobrze rozumiem nowe pojęcia w dyskursie pigułkowym moralnych onanistów, kalendarzyk i inne watykańskie ruletki, to tzw. antykoncepcja pośrednia, w odróżnieniu od tej heretyckiej bezpośredniej. fajne

    a wiesz co jest najzabawniejsze? Że jeśli ma się stałą partnerkę, to naturalna antykoncepcja jest najlepsza. Kondomy zmniejszają doznania a poza tym zawierają jakieś rakotwórcze subtancje, które reagują z ludzkim potem, a pigułka rozwala kobiecie nerki, żołądek i wątrobę.

    A wiesz co jest najzabawniejsze? Że im mniej starasz się pierdolić niedorzecznie, tym bardziej pierdolisz niedorzecznie. Nie myślałeś o lobotomii może? Powinno ci pomóc.

    miałeś, łosiu patagoński, nie „komciować w moim kierunku”, co nie?

  144. hlb
    25/09/2012 o 11:33 pm

    miałeś, łosiu patagoński, nie “komciować w moim kierunku”, co nie?

    Łosiu patagoński to odwiedził #twojastara. I teraz mamy cie tu srającego głupimi komciami. Takie życie.

  145. ...
    25/09/2012 o 11:42 pm

    hlb :

    miałeś, łosiu patagoński, nie “komciować w moim kierunku”, co nie?

    Łosiu patagoński to odwiedził #twojastara. I teraz mamy cie tu srającego głupimi komciami. Takie życie.

    Twoją odwiedzali kumple z gejowo.pl, sprawa była głośnym skandalem w Pierdziszewie, i niestety, zostałeś napiętnowany, co uprzedziło cię negatywnie do Polaków i Polskości, więc wypierdoliłeś na londyński zmywak, zza którego obecnie „srasz głupimi komciami”.
    Takie życie.

  146. axolotl
    25/09/2012 o 11:43 pm

    @hlb
    nie mam siły dociekać, czy „…” stara się nie pierdolić niedorzecznie, czy robi to z premedytacją. efekt osiąga.

    ale są ciekawsze rzeczy. adaptowanie instrumentów etnicznych w muzyce współczesnej lubię i wspieram każdą rzeczą, która we mnie jest. ale „yo, to równonoc, ziom” to zdecydowanie nie jest muzyka, nawet jak się tam wciśnie lirę korbową, więc mi się nie wpisuje. straszne zło.

    „Poznański crew, znów flow płynie z krwią”… ja pierdole, gdzie ja mieszkam.

  147. hlb
    25/09/2012 o 11:45 pm

    WTEM!

    O’kuffa, kolega MRW wystąpił w jutubach w charakterze żartownisia. W koszuli drwala, z fruzyrą Kazika, owinięty kocem pod szyją! Totalnie zasiał spustoszenienie w moich szeregach.

    Radźcie, co robić? Poniżać czy wywyższać? Może hejt, a może lajki? Może tylko kolanko do polizania? No, co robić?

    http://mrw.blox.pl/2012/09/Jetlag.html

  148. hlb
    25/09/2012 o 11:46 pm

    axolotl :
    “Poznański crew, znów flow płynie z krwią”… ja pierdole, gdzie ja mieszkam.

    Otototo. :-D

  149. 26/09/2012 o 7:15 am

    hlb:

    Z linku:

    „jeśli na konwencie chcesz poruchać – zostań mangowcem, jeśli najebać – fantastą; jeśli zdąsać – komiksiarzem.”

    Tak myślałem: większości fanów M&A w Polsce chodzi o japońska rysunkowa pornografię… :P 

  150. emluby
    26/09/2012 o 8:06 am

    Strasznie gruby jak na hipstera

    hlb :
    WTEM!
    O’kuffa, kolega MRW wystąpił w jutubach w charakterze żartownisia. W koszuli drwala, z fruzyrą Kazika, owinięty kocem pod szyją! Totalnie zasiał spustoszenienie w moich szeregach.
    Radźcie, co robić? Poniżać czy wywyższać? Może hejt, a może lajki? Może tylko kolanko do polizania? No, co robić?
    http://mrw.blox.pl/2012/09/Jetlag.html

  151. vHF
    26/09/2012 o 8:09 am

    hlb :
    WTEM!
    http://mrw.blox.pl/2012/09/Jetlag.html

    To jest dobry shit, a ma być więcej! Nie płoszyć.

  152. M.badura@poczta.onet.pl
    26/09/2012 o 8:18 am

    hlb :
    WTEM!
    O’kuffa, kolega MRW wystąpił w jutubach w charakterze żartownisia. W koszuli drwala, z fruzyrą Kazika, owinięty kocem pod szyją! Totalnie zasiał spustoszenienie w moich szeregach.
    Radźcie, co robić? Poniżać czy wywyższać? Może hejt, a może lajki? Może tylko kolanko do polizania? No, co robić?
    http://mrw.blox.pl/2012/09/Jetlag.html

    Nie o gar niam…

  153. hlb
    26/09/2012 o 9:09 am

    @mrw,

    Ech, chciałem go tylko wytargać za baczki, a wy jebnęliście mu kafarem. Zue trolle jesteście, wiecie? :-D

  154. hlb
    26/09/2012 o 9:20 am

    …tymczasem drugiego z braci McFatty koń poniósł przez prerię ku następującym pierdoleniom:

    No ale na tym właśnie polegała uczta wielmoży w szlacheckiej Polsce – żeby zastawić się, a postawić się ucztą, na której nie będzie przypraw ze zwykłego ogródka.

    Orliński&Partners. Fantazjujemy z dostawą do domu.

  155. vHF
    26/09/2012 o 11:20 am

    hlb :
    Orliński&Partners. Fantazjujemy z dostawą do domu.

    Na zasadzie luźnych skojarzeń proszę podstawić sobie wojtka do tej fotki majestatycznej.

  156. cyncynat
    26/09/2012 o 11:32 am

    vHF :

    hlb :
    Orliński&Partners. Fantazjujemy z dostawą do domu.

    Na zasadzie luźnych skojarzeń proszę podstawić sobie wojtka do tej fotki majestatycznej.

    http://www.mfpartners.pl/praca.html

    bardzo zwiezle. w sumie nie dziwie sie,

  157. 26/09/2012 o 11:34 am

    Hehe zajebista ta oferta pracy.

  158. vHF
    26/09/2012 o 12:03 pm

    Nie napalajcie się, ta oferta tam wisi na stałe, jak tabliczki na dworcu Łódź Żabieniec, gdzie żaden pociąg nie zatrzymał się już pewnie 10 lat.

  159. cyncynat
    26/09/2012 o 12:05 pm

    A co, sprawdzasz? Praca w takiej firmie to cos…

  160. hlb
    26/09/2012 o 12:05 pm

    vHF :

    hlb :
    Orliński&Partners. Fantazjujemy z dostawą do domu.

    Na zasadzie luźnych skojarzeń proszę podstawić sobie wojtka do tej fotki majestatycznej.

    Nie, no firma Orliński&Partners to raczej nie ta branża. To raczej branża „felietony ogólne i rozweselające”, czyli bardziej coś w tym stylu.

  161. vHF
    26/09/2012 o 12:07 pm

    Branża nie ta, ale od czasu gdy poznałem MFpartners uważam że w każdej firmie typu Śnieżka&krasnale fotka majestatyczna Śnieżki to mus.

  162. cyncynat
    26/09/2012 o 12:16 pm

    http://www.ksi.uj.edu.pl/mfl/index.html

    o kurwa, a to jest ta brodata Sniezka?

    prof dr hab w branzy body leasing. sprzedaje swoich studentow?

  163. cyncynat
    26/09/2012 o 12:18 pm

    pierdolony spamolap je moje komenty

  164. vHF
    26/09/2012 o 12:19 pm

    cyncynat :
    A co, sprawdzasz? Praca w takiej firmie to cos…

    Mam nostalgiczny stosunek do moich krakowskich lat więć często sprawdzam takie różne smaczki. MFpartners, Chrześcijańskie Dni Żaka, wieczna schizma na wydziale, itp.

  165. cyncynat
    26/09/2012 o 12:23 pm

    vHF :

    cyncynat :
    A co, sprawdzasz? Praca w takiej firmie to cos…

    Mam nostalgiczny stosunek do moich krakowskich lat więć często sprawdzam takie różne smaczki. MFpartners, Chrześcijańskie Dni Żaka, wieczna schizma na wydziale, itp.

    smutno na zmywaku?

    a mogles przeciez opracowywac strategie rozwoju systemów informatycznych z wiodącym dystrybutorem farmaceutycznym w Polsce – Farmacol S.A..

  166. cyncynat
    26/09/2012 o 12:28 pm

    pieprzony spamolap polknal moj koment, ale i tak powiem, ze najlepsze w tym, ze ta brodata Sniezka to prof dr hab z UJ. dorabia do emerytury sprzedajac swoich (ex)studentow,

  167. bronislaw
    26/09/2012 o 12:50 pm

    hlb :
    Japacze tam zdjęcia. I widzę, że ten Zamacho ma obecnie na zdjęciach łeb wielki jak kufer na skarpety. Jak mieszkałem w PL to takiego jeszcze nie miał. Myślicie, że to od tej Moniki mu wyskoczyło? Wpisujcie się miastami.

    To jest kwestia obiektywu. Oni te zdjęcia robią szerokokątnym, nie kucają, takie obiektywy deformują perspektywę, zwłaszcza z bliska.

  168. vHF
    26/09/2012 o 12:52 pm

    cyncynat :
    smutno na zmywaku?
    a mogles przeciez opracowywac strategie rozwoju systemów informatycznych z wiodącym dystrybutorem farmaceutycznym w Polsce – Farmacol S.A..

    Biada nam zbiegi, żeśmy w czas morowy / Lękliwe nieśli zagranicę głowy!

    Mogłem zrobić karierę, i w MFpartners, i w ComArchu jak wielu z mojego pokolenia, i wreszcie na Uniwersytecie. Ale nie — pojechałem na zmywak, który zresztą mi właśnie zabierają. Przyjdzie mi wynająć coś w Croydon, kupić Daily Stara i szukać ogłoszeń. Niech to będzie przestrogą dla młodzieży.

  169. vHF
    26/09/2012 o 12:55 pm

    cyncynat :
    pieprzony spamolap polknal moj koment, ale i tak powiem, ze najlepsze w tym, ze ta brodata Sniezka to prof dr hab z UJ. dorabia do emerytury sprzedajac swoich (ex)studentow,

    Nie musi dorabiać, wyzyskuje dla przyjemności. My się tu śmiejemy, ale firma się Śnieżce udała, Śnieżka chodzi w włoskich graniturach i bródkę przycina u najlepszych fryzjerów.

  170. hlb
    26/09/2012 o 3:10 pm

    vHF :

    cyncynat :
    smutno na zmywaku?
    a mogles przeciez opracowywac strategie rozwoju systemów informatycznych z wiodącym dystrybutorem farmaceutycznym w Polsce – Farmacol S.A..

    Biada nam zbiegi, żeśmy w czas morowy / Lękliwe nieśli zagranicę głowy!
    Mogłem zrobić karierę, i w MFpartners, i w ComArchu jak wielu z mojego pokolenia, i wreszcie na Uniwersytecie. Ale nie — pojechałem na zmywak, który zresztą mi właśnie zabierają. Przyjdzie mi wynająć coś w Croydon, kupić Daily Stara i szukać ogłoszeń. Niech to będzie przestrogą dla młodzieży.

    W Croydon mają tramwaje. Poczujesz się jak w Krakowie.

  171. vHF
    26/09/2012 o 3:18 pm

    hlb :
    W Croydon mają tramwaje. Poczujesz się jak w Krakowie.

    BTW Chcą pomywaczy na Paddington. Ładnie tam? Bo ja się na Londynie nie znam.

  172. 26/09/2012 o 4:06 pm

    Ale o co wam chodzi, ukradliście nam memy, zepsuliście Streszcza, a teraz jeszcze MRW chcecie wykończyć.

  173. 26/09/2012 o 7:57 pm

    Meanwhile in the USA:

    „A quarter of all Americans are willing to use nuclear weapons to kill terrorists. No joke. This was among many surprising findings in a new national poll that YouGov recently ran for me on hot-button intelligence issues. (The poll, conducted between Aug. 24 and 30, 2012, surveyed 1,000 people and has a margin of error of +/- 4 percentage points).”

    http://www.foreignpolicy.com/articles/2012/09/25/torture_creep

  174. hlb
    26/09/2012 o 8:04 pm

    czescjacek :
    Ale o co wam chodzi, ukradliście nam memy, zepsuliście Streszcza, a teraz jeszcze MRW chcecie wykończyć.

    Ale przysłał cie, czy ty sam tak z siebie nam tego onelinera przyniosłeś w reklamówce?

    BTW, chcesz, to cię polubimy? Tylko nas zachęć jakoś.

    vHF :

    hlb :
    W Croydon mają tramwaje. Poczujesz się jak w Krakowie.

    BTW Chcą pomywaczy na Paddington. Ładnie tam? Bo ja się na Londynie nie znam.

    ALe kto by mieszkać ci na Paddington kazał? Sobie pomieszkasz na jakimś, ja wiem?, Kilburn, Maida Vale czy może Shepherd’s Bush, to będziesz mógł pieszo chodzić.

    Albo biegać. Z takim biegackim plecaczkiem, z jakim prezesi rano do city biegają, żeby mieć w czym garnitur i lakierki trzymać. Bo rzecz jasna sam bieg odbywają w asicsach jakichś albo coś.

    Możesz nawet na Hammersmith pomieszkać. Do centrum nie jest daleko, a będziesz miał polisz ogórki z „Osiedlaczka” albo innego „U Jadzi”.

  175. vHF
    26/09/2012 o 8:46 pm

    Nie no, nie zeby mieszkac, ale np. jak jest przerwa miedzy myciem po lunchu a myciem przed obiadem, to mnie interesuje czy jest gdzies sklep narozny z mikrofalowka zeby sobie Goracy Kubek zaparzyc. Oraz czy jest gdzies jakies zielone zeby z kolegami ze zmywaka wychylic Strongbowa po pracy.

  176. hlb
    26/09/2012 o 9:40 pm

    vHF :
    Nie no, nie zeby mieszkac, ale np. jak jest przerwa miedzy myciem po lunchu a myciem przed obiadem, to mnie interesuje czy jest gdzies sklep narozny z mikrofalowka zeby sobie Goracy Kubek zaparzyc. Oraz czy jest gdzies jakies zielone zeby z kolegami ze zmywaka wychylic Strongbowa po pracy.

    Nie, no spokojnie to nie jest jakieś zadupie. O ile pamiętam, to większość Paddington przynależy do City of Westminster. Ofc, West End jest bardziej funky. Ale nie jest tak, że będziesz w dupie. Da się żyć.

    Jeśli jest to Univ o którym cię podejrzewam, to prawdopodobnie nie będziesz nawet na Paddington tylko jeszcze bardziej centralnie. Bo oni mają budynki po całej okolicy. Choć sam Paddington to jest jeszcze zona 1, więc też w sumie centrum.

  177. emluby
    26/09/2012 o 11:03 pm

    a tu znów polakuff bijo #polskiepoczuciehumorunaobczyzniedalekiej http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/51,114871,12560622.html?i=1

  178. vHF
    27/09/2012 o 9:19 am
  179. emluby
    27/09/2012 o 9:51 am

    Wreszcie będziesz mógł delektować się ulubionym serem z biedronki

    vHF :
    #biegnelece

  180. vHF
    27/09/2012 o 10:26 am

    emluby :
    Wreszcie będziesz mógł delektować się ulubionym serem z biedronki

    Wypraszam sobie, ser w Krakowie tylko z Krakchemii (teraz „Alma”, pfff). Gouga 9.99, edamski 9.79/kg.

  181. hlb
    27/09/2012 o 10:33 am

    vHF :

    emluby :
    Wreszcie będziesz mógł delektować się ulubionym serem z biedronki

    Wypraszam sobie, ser w Krakowie tylko z Krakchemii (teraz “Alma”, pfff). Gouga 9.99, edamski 9.79/kg.

    Kuffa, z którym miałem tego legendarnego flejma o serach? Niech mi kto przypomni, pls, bo zapomniałęm kogo za to oczerniać i poniżać. Jak czescjacka.

  182. vHF
    27/09/2012 o 10:36 am

    hlb :
    Kuffa, z którym miałem tego legendarnego flejma o serach? Niech mi kto przypomni, pls, bo zapomniałęm kogo za to oczerniać i poniżać. Jak czescjacka.

    Nie wiem, ale jak masz coś przeciwko Goudzie i edamskiemu z Krakchemii to… weź numerek.

  183. hlb
    27/09/2012 o 10:44 am

    vHF :

    hlb :
    Kuffa, z którym miałem tego legendarnego flejma o serach? Niech mi kto przypomni, pls, bo zapomniałęm kogo za to oczerniać i poniżać. Jak czescjacka.

    Nie wiem, ale jak masz coś przeciwko Goudzie i edamskiemu z Krakchemii to… weź numerek.

    #starebyło. Właśnie w tamtym flejmie zmuszony przez napierającą tłuszczę udowodniłem, że w Polsce prawdziwe sery gatunkowe są praktycznie nieznane. Klocek który się nazywa gouda albo edam to tylko but kierownika mleczarni pomielony z jego chujem. Nazwa nie zależy od smaku czy użytego procesu, tylko od tego czy but kierownika był lewy czy prawy.

    I na to wyskoczył jakiś cześćjackoidalny onelinerowiec, koneser kierownikowego buta i mi zasugerował, żebym nie obrażał i nie poniewierał, bo oto w Polsce już istnieją dwa unikalne w skali światowej gatunki: lazur turkusowy i lazur złoty.

    Pamiętam, że konałem ze śmiechu chyba przez trzy dni. Był to tak zabawny flejm, że rozegrałbym go jeszcze raz. I nie musiałby nawet być o serach. Mógłby być o czymkolwiek.

  184. hlb
    27/09/2012 o 10:52 am

    emluby :
    a tu znów polakuff bijo #polskiepoczuciehumorunaobczyzniedalekiej http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/51,114871,12560622.html?i=1

    Tej dramy to już woggle nie kąsam. Wnioskując ze zdjęć, islandzka telewizja zaprezentowała zenonów z polski dużo lepiej niż w rzeczywistości wyglądają. Umyci, ostrzyżeni, z równym wąsem i w świeżej, dobrej jakości koszulce? C’mon!

  185. vHF
    27/09/2012 o 10:54 am

    Mój kolega, który jest znad morza, zachwalał ser morski oraz ser gryficki wędzony. Ale żaden tak naprawdę nie był w naszym zasięgu, bo nasze budżety zakładały sery do 10 zł/kg.

    Nostalgia mnie dopadła teraz i chciałem skontrastować powyższe z naszym budżetem na piwo. Okazuje się że nie pamiętam ile byliśmy skłonni zapłacić za butelkę piwa. Tak dawno to było. Pamiętam tylko, że byliśmy piękni i młodzi i nie zrobiliśmy z tego żadnego użytku.

  186. hlb
    27/09/2012 o 11:14 am

    vHF : Pamiętam tylko, że byliśmy piękni i młodzi i nie zrobiliśmy z tego żadnego użytku.

    Nie gadaj, luddzie młodzi są brzydcy. Głupota szpeci, a młody to prawie zawsze głupi, więc weź se policz na palecach.

    No i woggle dziestoletniość jest przereklamowana. Jak masz dzieścia lat to gówno możesz, za to każdy może cię kopnąć w dupę. A pomimo, że gówno możesz, chuja wiesz i na nic cię nie stać, w kółko cie podpierdalają: „korzystaj, póki możesz”.

    Zresztą. Człowiek potocznie żyje te 75, 80, 85 albo i więcej lat. Przez pierwsze 15-20 jest jakimś gównojadkiem, gimbusem i ogólnym odpadem atomowym. Jeśli doliczymy do tego, że „młodym” jest się nawet przez następne 15-20 lat, to i tak wychodzi, że przez większość życia jest starym.

    A to znaczy, że bycie starym jest naturalnym i właściwym sposobem spędzania wolnego czasu. Czyli młodość jest dla frajerów.

  187. vHF
    27/09/2012 o 11:18 am

    Ale weź przestań, bo za te Twoje kierkegaardy wszystkich nas wojtki wyśmieją na blipie. Albo się zgodzą, co gorsza.

  188. hlb
    27/09/2012 o 11:27 am

    vHF :
    Ale weź przestań, bo za te Twoje kierkegaardy wszystkich nas wojtki wyśmieją na blipie. Albo się zgodzą, co gorsza.

    Wojtki nas nie wyśmieją, bo Wojtki się nas się boją jak córka smolarza krzyżackiej konnicy. Poza tym oni nas po cichu admirują. Bo my jesteśmy fajni, przystoni, z niczym nie walczymy, o nic nie postulujemy, niczego nie szanujemy. I jeszcze, kurwa, jesteśmy totalnie uśmiechnięci.

  189. sickofitall
    27/09/2012 o 11:32 am

    hlb :
    #starebyło. Właśnie w tamtym flejmie zmuszony przez napierającą tłuszczę udowodniłem, że w Polsce prawdziwe sery gatunkowe są praktycznie nieznane. Klocek który się nazywa gouda albo edam to tylko but kierownika mleczarni pomielony z jego chujem. Nazwa nie zależy od smaku czy użytego procesu, tylko od tego czy but kierownika był lewy czy prawy.

    True. Brat kumpla pracuje w mleczarni i twierdzi, że ich sery różnią się tylko etykietą (choć przy okazji pewnie ceną też).

  190. barista
    27/09/2012 o 9:18 pm

    re: hip-hop — muzykanci to Krakusy, „czystu ze Sparty” rotfl

  191. barista
    27/09/2012 o 9:49 pm

    wąsy w islandzkiej telewizji http://youtu.be/Jgbykfzc3Is

  192. hlb
    28/09/2012 o 12:43 am

    Wojtki mają flejmy o tym, kto pierwszy widział film z plasteliny.

    http://mrw.blox.pl/2012/09/Plastelinki.html#comment-11601939

    A wy, koledzy, wstydzicie się rozegrać drugi w ciągu roku flejm o serach. Doprawdy. Doprawdy.

  193. armatus
    28/09/2012 o 2:39 am

    Najlepszy flejm to półeczka czy lejek.

  194. hlb
    28/09/2012 o 9:40 am

    barista :
    wąsy w islandzkiej telewizji http://youtu.be/Jgbykfzc3Is

    Gazeta pisała, że ma butthurt, bo pieszo musiał iść to tej Islandii . Ruskie nie oddali mu samolotu po poprzedniku, czy jakoś tak. Nie wiem, nie byłem w tym tygodniu na P24.

  195. axolotl
    28/09/2012 o 9:57 am

    hlb :
    Wojtki mają flejmy o tym, kto pierwszy widział film z plasteliny.
    http://mrw.blox.pl/2012/09/Plastelinki.html#comment-11601939
    A wy, koledzy, wstydzicie się rozegrać drugi w ciągu roku flejm o serach. Doprawdy. Doprawdy.

    Polskie sery zagrodowe in your face
    http://serypolskie.blox.pl/html

    dużo zdjęć serów. polskich, naszych spod strzechy. nie wiem czy to materiał na flejma, bo bym musiał, zaraz, udowadniać, że polska tradycja robienia serów oraz stopień urynkowienia tego procederu i w związku z tym rozpoznawalności tych produktów, są przezajebiste? to wolałbym nie, chociaż jakby nie patrzeć, trzecia od końca notka na blogu o serach ma 47 lajków na fb. to już kapitał

  196. hlb
    28/09/2012 o 9:59 am

    Tymczasem the other Wojtek impersonizuje Mickiewicza jak mało kiedy:

    Ktoś z goryczą zauważa, że coraz częściej spotykamy się w katakumbach jak pierwsi chrześcijanie. Widocznie taki polski los. Choćbyś kierował się tylko dumą narodową, prędzej czy później odnajdziesz się razem z innymi w ciemności, którą rozjaśnia (ale nie całkiem) światło Chrystusa. Hiobowe cierpienia, Jonaszowa misja, Jakubowe zmagania. Bez wiary w Boga historia Anny Solidarność, czytaj: historia Polski, nie miałaby sensu. Jednak wiara zawsze potrzebuje prawdy, nawet tej najtrudniejszej. Świadomość własnego losu rodzi wolność, pozwala odczytywać święte znaki i umożliwia dialog z Bogiem.

    http://wojciechwencel.blogspot.co.uk/2012/09/dziedzictwo-pani-cogito.html

    BTW, pls, pls czy moglibyśmy mieć mema, że Wojtek Orliński to Wojtek Biały, a Wojtek Wencel to Wojtek Czarny? Ale nie jak Gandalf i teges, tylko jak wąsaty Leszek Biały vs. wąsaty Leszek Czarny. Piastowski archetypizm taki…

  197. hlb
    28/09/2012 o 10:14 am

    axolotl :

    hlb :
    Polskie sery zagrodowe in your face

    …a więc to byłeś ty. Toż już wtedy pisałem, że mam na myśli poważną serowarską sajens, a nie hobbistyczne wynalazki o nazwie, say, (cytat z urla). „Kozia chałwa, największe zaskoczenie serowe 2011”.

    Noż, kurwa, bądżmy kreatywni w tym flejmie. Nie musimy powtarzać dokładnie tych samych zagrywek, co wtedy.

  198. armatus
    28/09/2012 o 10:39 am

    O święty lolu:

  199. axolotl
    28/09/2012 o 10:47 am

    podkładam Ci super blogaska o serach zagrodowych, czymkolwiek są, koziej chałwie i 3 letnim Grądzkim, który zdobył 3 miejsce dzięki minie Jolanty Pieńskowskiej ,a Ty mnie próbujesz powiązać z argumentem z Lazura. no pliz. próbuję reanimować flejma nie biorąc w nim jednocześnie udziału, bo jak nie zacznę zaraz pracować, to poflejmuję sobie z pracy koło północy. no

  200. axolotl
    28/09/2012 o 10:49 am

    żeby było jasne, bo nie wiem czy to dostatecznie jasno wynika, nie brałem udziału w tamtym flejmie o serach i niczego mi nie udowodnicie

  201. vHF
    28/09/2012 o 10:53 am

    armatus :
    O święty lolu:

    To mi wygląda na mój ulubiony gatunek lola — lol modelarski — ale mógłby mnie ktoś oświecić co do faktów? Zwłoki domyślam się smoleńskie, ale co to za symetryczne pary?

    Bo na razie się mogę tylko uśmiechnąć re: niezależność zdarzeń, a przecież dużo większy potencjał wiać gołym okiem.

  202. sickofitall
    28/09/2012 o 11:32 am

    vHF :

    armatus :
    O święty lolu:

    To mi wygląda na mój ulubiony gatunek lola — lol modelarski — ale mógłby mnie ktoś oświecić co do faktów? Zwłoki domyślam się smoleńskie, ale co to za symetryczne pary?
    Bo na razie się mogę tylko uśmiechnąć re: niezależność zdarzeń, a przecież dużo większy potencjał wiać gołym okiem.

    Błędy występują parami, z grubsza, jeśli w trumnie X pochowano A, a w Y pochowano B, to prawidłowo powinno być odwrotnie w X B, a w Y A.
    Ale co ma z tym wspólnego rachunek prawdopodobieństwa poza epatowaniem wielkimi liczbami to nie wiem.

  203. vHF
    28/09/2012 o 12:03 pm

    Zara, zara: to jest sześć błedów przyporządkowania ciało-trumna na 96 hint, hint prób? Na takie rachunki to dobre LO może nie wystarczyć, przydałby się doktorat z — bo ja wiem? — Johns Hopkins.

  204. jaja
    28/09/2012 o 12:20 pm

    vHF :

    armatus :
    O święty lolu:

    To mi wygląda na mój ulubiony gatunek lola — lol modelarski — ale mógłby mnie ktoś oświecić co do faktów? Zwłoki domyślam się smoleńskie, ale co to za symetryczne pary?
    Bo na razie się mogę tylko uśmiechnąć re: niezależność zdarzeń, a przecież dużo większy potencjał wiać gołym okiem.

    Co do 6 ciał były wątpliwości czy nie zostały zamienione (w dwóch przypadkach już to potwierdzono). Z tego rodziny źle rozpoznały tylko 2 sztuki (A i B). Skoro okazało się, że A to jednak B, to jednocześnie B to A.

    Pozostałe 4 ciała (o ile w ogóle) zostały pomylone przez „urzędników polskich i rosyjskich” – nie miało to nic wspólnego z rozpoznawaniem.

    Tu szczegóły (Seremet na str. 224):
    http://orka2.sejm.gov.pl/StenoInter7.nsf/0/42C30B066EFB3F9CC1257A87000336EF/%24File/22_b_ksiazka.pdf

  205. Starosta Melsztyński
    28/09/2012 o 7:13 pm

    vHF :
    Zara, zara: to jest sześć błedów przyporządkowania ciało-trumna na 96 hint, hint prób? Na takie rachunki to dobre LO może nie wystarczyć, przydałby się doktorat z — bo ja wiem? — Johns Hopkins.

    Może da się ugryźć iloczynem kartezjańskim? Tylko nie wiem jak.

  206. Koniec Polski Prawej
    28/09/2012 o 7:35 pm

    Anna Walentynowicz „W listopadzie 1950 r. nadarzyła się okazja, by zatrudnić się w Stoczni Gdańskiej, jak wówczas mówiono – w kluczowym zakładzie gospodarki narodowej. W podaniu o pracę Anna napisała, że ma „zamiłowanie pracować i uczyć się za spawacza”. Była aktywna – zapisała się na zajęcia do teatru stoczniowego, śpiewała w chórze. Do partii nie chciała należeć, ale wstąpiła do ZMP. W 1951 r. była delegatem na zjazd młodzieży socjalistycznej w Berlinie.”

    http://www.rp.pl/artykul/348403.html

    jakoś to Cenckiewiczowi nie przeszkadza

  207. hlb
    28/09/2012 o 7:41 pm

    axolotl :
    podkładam Ci super blogaska o serach zagrodowych, czymkolwiek są, koziej chałwie i 3 letnim Grądzkim, który zdobył 3 miejsce dzięki minie Jolanty Pieńskowskiej ,a Ty mnie próbujesz powiązać z argumentem z Lazura. no pliz. próbuję reanimować flejma nie biorąc w nim jednocześnie udziału, bo jak nie zacznę zaraz pracować, to poflejmuję sobie z pracy koło północy. no

    No, to sorry że cię powiązałem. Ja jestem prosty ludowy zenon. Jak mi mówią, prać to piorę. BTW, no i dalej nie wiem, kto mi tak wtedy dostarczył tym lazurem.

    @o święty lolu.
    Od razu widać, że tam człowiekowi z zerem wszystko wydaje się zerem.

    Koniec Polski Prawej :
    Anna Walentynowicz “W listopadzie 1950 r. nadarzyła się okazja, by zatrudnić się w Stoczni Gdańskiej, jak wówczas mówiono – w kluczowym zakładzie gospodarki narodowej. W podaniu o pracę Anna napisała, że ma „zamiłowanie pracować i uczyć się za spawacza”. Była aktywna – zapisała się na zajęcia do teatru stoczniowego, śpiewała w chórze. Do partii nie chciała należeć, ale wstąpiła do ZMP. W 1951 r. była delegatem na zjazd młodzieży socjalistycznej w Berlinie.”
    http://www.rp.pl/artykul/348403.html
    jakoś to Cenckiewiczowi nie przeszkadza

    Trzy razy byłem w NRD, ale nigdy w Berlinie. Kurwa, jak ja jej zazdroszę.

  208. hlb
    28/09/2012 o 7:59 pm

    …ale chciałbym jeszcze raz wrócić do analizy najnowszego Wencla, ktorego, BTW, w swojej łaskawości olaliście dokumentnie, #zmnom, jako przynoszącym wam, też.

    Tam jest takie piękne Wenclowe zdanie: „Choćbyś kierował się tylko dumą narodową, prędzej czy później odnajdziesz się razem z innymi w ciemności, którą rozjaśnia (ale nie całkiem) światło”

    Otóż, koledzy, Wencel implikuję, że my – trockiści, lemingi i pederaści – wytwarzamy taką przejebaną ciemność, iż Jezus rozjaśnia ją jak może „ale nie całkiem”. I co to znaczy, proszę kolegów, zastanówmy się?

    Ano znaczy to, że nasz plemienny bożek (moim w tym sezonie jest Jeżow, ale za rok raczej znów będę nosił Berię) jest w trzy dupy mocniejszy niż ich plemienny bożek. Ich Jezus nie nadąża już pedałować. Już u się dynamo za słabo kręci i nie daje rady świecić na tyle, żeby się Wencle w drodze nie powypierdalały.

    On nas na swój sposób docenia bardziej niż my się doceniamy. Ha, wot dialektyka!

  209. hlb
    28/09/2012 o 7:59 pm

    Zje… psuł się bold od cytata.

  210. hlb
    28/09/2012 o 8:15 pm

    WTEM!
    WOjte na blipie dał jakiegoś fajnego randomalnego komcia z S24. Ale aż się dziwię, że nie zadał trudu, żeby kliknąć autora. A tam, kuffa, #prawicowapoezja tak piękna, że gdyby koś tylko napisał do niej muzykę, to mogłaby konkurować z sajko-polo FYMa. Japaczcie:

    ti Diderocie Francuziku ty Koguciku Pierrocie ty Arlequinie
    w czerwonym winie ugotowany he he:) podany z zielonymi serami
    do czarnej wonnej herbaty i do oglądania albumów z Toulouse
    Lautreca a on sra na plaży spodnie ściągnięte i pozuje co za jaja

    http://prognozy2030.salon24.pl/433764,z-tomu-traffic-2011-2012

    Lajeczki wyciągam i sypie pod autoru nogi.

  211. Koniec Polski Prawej
    28/09/2012 o 8:16 pm

    @hlb
    Trzeba było zapisać się do ZMP…

  212. hlb
    28/09/2012 o 8:26 pm

    Koniec Polski Prawej :
    @hlb
    Trzeba było zapisać się do ZMP…

    Mój problem z ZSMP (ZMP był niestety wcześniej) polegał na tym, że ja byłem w czasach licelanych strasznie popierdolonym punkiem. No i raz w 1987 założyłem się z kolegami, że się do ZSMP zapiszę. Wypełniłem ankietę i tegesy, ale mnie nie przyjęli. Nauczycielka, która się tym interesem opiekowała, powiedziała z szyderczym uśmieszkiem, że prędzej się Związek Radziecki rozleci niż ja się znajdę w jej organizacji.

    I wykrakała. Związek Radziecki się rozleciał, a moja aplikacja nie została nigdy zaakceptowana.

  213. hlb
    28/09/2012 o 8:34 pm

    …a w NRD byłem takim systemem, że od dorastałem na jednym placu z fajnymi harcerzami. Oni mi załatwili legalny krzyż harcerski z papierami i jakimis tam odznaczeniami i stopniami, chociaż nie chodziłem na żadne musztry, apele ani nic.

    Jedyne co robiłem, to jeździłem z nimi w góry na te ich rajdy, żeby pić z nimi wino. No i umiałem wykonywać doskonałe repliki zwolnień lekarskich ze szkoły (w latach 80. to nie było trudne).

    No, ale dzięki tej wymianie pozytywnej mogłem se wykombinować kilka wyjazdów do NRD. Ostatni raz w roku 1988. Był to piękny kraj, zanim jeszcze przyłączono do niego RFN.

  214. Koniec Polski Prawej
    28/09/2012 o 9:03 pm

    @hlb
    do automatów w NRD zamiast ich marek pasowały nasze złotówki. Nawet niezła przebitka była. I komu to przeszkadzało?

  215. hlb
    29/09/2012 o 12:00 am

    Koniec Polski Prawej :
    @hlb
    do automatów w NRD zamiast ich marek pasowały nasze złotówki. Nawet niezła przebitka była. I komu to przeszkadzało?

    Ba! Wystarczyło opchnąć ćwiekowany pas i buty rumuny lokalnemu wannabe-punkowi i człowiek easily miał przez tydzień na piwo i na fajeczki. Raczej Cabinety niż Juvele. Ale i tak Juveli się nie dało palić. To był dobry ustrój, nie da się ukryć.

  216. grześ
    29/09/2012 o 10:14 am

    Twój flejm o serach był z chsh albo kimś o podobnym nicku:), ale nie wiem na 100 proc, nie chce mi się szukać, w końcu ja nie Quasi, że znam wszystkie linki internetu.

    a właśnie a porpos ciekawych flejmów, ja chcę Quasiego albo nowy test Majora, bo tak nudzicie pod tym tekstem, że aż wstyd, no.

  217. grześ
    29/09/2012 o 10:15 am

    Koment był do hlb, cuś mu się nie zaadresowało.

  218. hlb
    29/09/2012 o 1:39 pm

    grześ :
    Twój flejm o serach był z chsh albo kimś o podobnym nicku:), ale nie wiem na 100 proc, nie chce mi się szukać, w końcu ja nie Quasi, że znam wszystkie linki internetu.

    Tru. Thx.

    grześ :
    a właśnie a porpos ciekawych flejmów, ja chcę Quasiego albo nowy test Majora, bo tak nudzicie pod tym tekstem, że aż wstyd, no.

    Ale kolega niespecjalnie kontrybuował a krytykuje. Nieładnie. Nieładnie.

    TYMCASEM FYM napisał kolejne dwa kawałki na swój bardzo oczekiwany album.

    http://fymreport.polis2008.pl/?p=7816

    Oj, coś mi mówi, że po latach #prawicowajpoezja i #prawicoweteorie idą złote lata dla prawicowego sajko-polo. Sami cojapaczcie, sajko-polo pinkfloydowskie:

    [audio src="http://fymreport.polis2008.pl/wp-content/uploads/2012/09/CSI-2010-%C5%9Anienie-0410.mp3" /]

  219. hlb
    29/09/2012 o 1:50 pm

    Jest też nowy coryllus. Tradycyjnie mdły, jak stochujów z cukrowej waty. Ale ma tam fragment epicki, który natychmiast powinien trafić do elementarza w miejsce #prawicowejpoezji o „murzynku bambo”:

    Mamy tego Godsona, który nagle zapragnął być w PiS. Oznaczać to może, że PO rzeczywiście się wali i PiS daje szansę różnym „były pastorom”, by odnaleźli się w nowej rzeczywistości o ile oczywiście mają konserwatywne poglądy. Może to jednak oznaczać coś innego. Na przykład to, że pastor Godson dostał od kogoś propozycję by zostać „twarzą PiS” , którą pokazywać będą w TV zawsze kiedy odbywać się będzie dyskusja o aborcji lub gospodarce. PiS zaś zgodził się na Godsona, bo nie miał wyjścia, a Murzyn jest zawsze lepszy od białego, bo łatwiej go upilnować, nie zleje się z tłumem.

    http://coryllus.salon24.pl/451178,o-zonie-jezusa-i-pewnym-murzynie

    Weźcie mnie upewnijcie, że te wszystkie prawackie farmazony to nie jest jeden wielki piramidalny troll.

  220. 11/12/2012 o 1:32 am

    Hi there, just became aware of your blog through Google, and found that it’s really informative. I’m going to watch
    out for brussels. I will appreciate if you continue this
    in future. A lot of people will be benefited from your writing.
    Cheers!

  221. 13/12/2012 o 12:53 am

    Awesome website you have here but I was curious if you knew
    of any message boards that cover the same topics discussed here?
    I’d really like to be a part of online community where I can get feedback from other knowledgeable individuals that share the same interest. If you have any suggestions, please let me know. Thanks a lot!

  222. 27/06/2013 o 8:30 pm

    I do believe that’s extremely essential information for me. That i’m contented learning your post. Nevertheless desire to declaration about many common troubles, Your website flavour is good, the actual articles or blog posts is due to point of point great : Deborah. Good practice, cheers

  223. 30/06/2013 o 8:53 pm

    What’s up everyone, it’s my first visit at this web site, and
    piece of writing is genuinely fruitful designed for me, keep up posting these articles or reviews.

  224. kawa do ekspresu
    19/07/2013 o 11:36 am

    It is appropriate time to make some plans for the future and it is time to be happy.
    I have read this post and if I could I desire to suggest you
    some interesting things or tips. Maybe you can write next articles referring to
    this article. I want to read even more things about
    it!

  225. 24/09/2013 o 7:23 am

    filagra super 150 | nizagara for women | pro agra side effects | lovegra jelly | pro

  226. 08/02/2014 o 7:12 am

    Great beat ! I wish to apprentice whilst you amend your website, how could i
    subscribe for a blog site? The account helped me a acceptable deal.

    I were tiny bit familiar of this your broadcast offered
    bright clear concept

  227. 13/11/2014 o 5:11 am

    At this time it looks like Expression Engine is the top blogging platform
    out there right now. (from what I’ve read) Is that
    what you’re using on your blog?

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: