Strona główna > felietonik > Surowa rzepa

Surowa rzepa

– Chyba żartujesz! – pokrzykuję do Iwana klęczącego przy płocie i piłującego ogrodzenie. – Chodź do domu! Mam coś dla Ciebie.

Iwan to mój szwagier. Lat 36. Mechanik. Z początku się trochę ociąga, ale zaraz podnosi ociężałe cielsko, otrzepuje szorty z piasku i idzie w moją stronę.

– Jeszcze jeden – wskazuje na drobny kamyczek, który przylepił mu się do tłustego kolana.

– Słucham? – spogląda w dół, ale kamyczek zdążył już odpaść. –  Znowu zebrało ci się na idiotyzmy?

W tej rodzinie wszyscy uważają mnie za dziwaka. Wszyscy poza teściową. Ale jej peron odjechał już dawno.

– Chodźmy do salonu, mam coś dla Ciebie!

Idziemy do salonu i wskazuję na  ławę o jasnobrązowym kolorze. Znalazłem na wyprzedaży. Po dużej przecenie.

– Kupiłem trochę za dużą i trzeba upiłować. O smaku piwnym. Belgijskie! – mówię i szeroko się uśmiecham.

Odkąd zaczęto budować z surowców nadających się do jedzenia, ta część świata nie rozstaje się z pilnikiem.  Wystarczy uszczknąć kawałek, podgrzać i jeść można do woli. Początkowo, o ile dobrze pamiętam, trochę się krępowano. Ale teraz pierwszy strach już minął i piłować można bez żenady. To nawet wygodne, wstajesz rano, dwa razy machniesz automatycznym pilnikiem przy szafce i już masz jajecznicę. O ile masz szafkę z jajecznicy. Ja akurat lubię na śniadanie płatki, więc duży fragment blatu kuchennego kupiłem od Corn Flakes. Ale Iwan woli kiełbaski. Więc kuchnie ma na czerwono. Zresztą, jak nie zjesz w domu, to możesz sobie dogodzić w parku  albo w autobusie. Wystarczy mieć termos. Niby ganiają, ale przecież każdy kto jechał polskim autobusem, nie raz widział podziurawione siedzenia.  Nic dziwnego, jak się robi krzesełka o smaku poziomek, to któż się nie oprze? Gorzej jak masz samochód. Opon nie jadają, bo suszone śliwki to żaden rarytas, ale poskrobane karoseria i urywane lusterka cukierkowej czerwieni to raczej standard. Czasami żrą specjalnie, nawet jak nie są głodni. Tak było w mojej poprzedniej firmie, gdy prezes- aferzysta kazał zjeść cały sprzęt biurowy, uciekając przed komornikiem. Mnie przypadły kable o smaku koli. Nawet dobre, ale spać nie mogłem przez dobre trzy dni. Inn z kolei jedzą, bo lubią. Wczoraj widziałem reportaż o polskich emigrantach, co zjedli całe osiedle domków letniskowych na Wyspach. A potem jeszcze narzekali na wyspiarką kuchnię!

Generalnie nie mam nic przeciw piłowanemu jedzeniu, zwłaszcza że na obiad robią sobie schabowe ciągutki ze skrzyni w piwnicy. Ale w nocy nachodzą mnie sny, że biegam z nożem za żywymi zwierzętami, podcinam im gardła, a krew tryska na ramiona i koszule. Albo że trzymam świnie w małych klatkach i karmię jej przez rurkę. Lekarz powiedział, że to normalne i żebym się nie martwił. Bo gdybyśmy nie śnili o zadawaniu cierpienia, to musielibyśmy to robić w realu. A przecież nikt normalny nie zarzyna świń nożem. Nie wiem, może ma rację…

Iwan się chyba ucieszył.

– Przynieś kufle, a najlepiej beczkę! – krzyczy piłując kanty za dużej ławy. – Potem je schłodzimy, ale najpierw musimy się trochę naprodukować! Masz jakieś chipsy?

– Mam – mówię i wskazuje mu drzwi od kuchni z solidnym kawałkiem upiłowanym od lewej strony.

Schodzi nam się ponad godzinę. Spocony Iwan i ja – spocony troszkę mniej  – siedzimy razem, opierając się o ławę i w dłoniach utytłanych pyłem pijemy ciemnobrązowe Ale. Iwan zaraz wypije następne i jeszcze jedno, a potem kolejne. A wtedy ja, gdy już Iwan na dobre zaśnie, będę mógł  zakraść się z pilnikiem i wreszcie upiłować kawałek żywej, spoconej rzepki!

  1. emluby
    17/08/2012 o 2:34 pm

    szukałem odniesień do rzeczywistości i nieznalazłem i podoba mnie sie to

  2. kacmoralny
  3. jaja
    17/08/2012 o 10:08 pm

    Ziemkiewicz zdradza wielką tajemnicę:
    „To przekonanie wynika z nieznajomości faktu, iż wszystkie te banki, z którymi mamy do czynienia, zarejestrowane są jako osobne, polskie spółki z o.o. i odpowiadają tylko do wysokości aktywów posiadanych w Polsce”.
    http://fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz-mysli_nowoczesnego-endeka/news/biale-czarnuchy,1833148

    Pr. bankowe:
    „Art. 12.
    Banki mogą być tworzone jako banki państwowe, banki spółdzielcze lub banki w formie spółek akcyjnych.”

  4. emluby
    17/08/2012 o 10:13 pm

    Nie mówiąc o tym, że to chyba musza być spółki akcyjne – no ale risercz to risercz

    jaja :
    Ziemkiewicz zdradza wielką tajemnicę:
    “To przekonanie wynika z nieznajomości faktu, iż wszystkie te banki, z którymi mamy do czynienia, zarejestrowane są jako osobne, polskie spółki z o.o. i odpowiadają tylko do wysokości aktywów posiadanych w Polsce”.
    http://fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz-mysli_nowoczesnego-endeka/news/biale-czarnuchy,1833148
    Pr. bankowe:
    “Art. 12.
    Banki mogą być tworzone jako banki państwowe, banki spółdzielcze lub banki w formie spółek akcyjnych.”

  5. ajsrod
    17/08/2012 o 11:05 pm

    @emluby
    „Nie mówiąc o tym, że to chyba musza być spółki akcyjne”

    No, właśnie o tym mówiłem, mogło mu chodzić tylko o spółki akcyjne (choć są też inne: państwowe (BGK) czy spółdzielcze), a spółki z o.o są wykluczone.

  6. jaja
    17/08/2012 o 11:07 pm

    PS
    Sorki, troszku skosztowałem i chrzanią mi się nicki.

  7. cyncynat
    18/08/2012 o 12:01 am

    Ale jaja. Pamietam jak wysylalem kolege jaja-ajsroda na forum GW, a Major troszke bronil go, ze jeszcze mu do Weglarczyka troche brakuje bo nie fapie do Balcerowicza.

    A tu sie okazuje, ze nasz kolega juz od dawna pisuje na forum gazety i do tego broni Balcerowicza przed „lewicowymi studenckimi kmiotkami” z KP:

    http://forum.gazeta.pl/forum/w,904,128683890,128762832,Debilne_Zrzeszenie_Studentow.html

    http://forum.gazeta.pl/forum/w,904,128683890,128762867,szytmarek_jak_GuPol_i_Rzepa_i_inni_kretyni.html

  8. jaja
    18/08/2012 o 12:19 am

    cyncynat :
    Ale jaja. Pamietam jak wysylalem kolege jaja-ajsroda na forum GW, a Major troszke bronil go, ze jeszcze mu do Weglarczyka troche brakuje bo nie fapie do Balcerowicza.
    A tu sie okazuje, ze nasz kolega juz od dawna pisuje na forum gazety i do tego broni Balcerowicza przed “lewicowymi studenckimi kmiotkami” z KP:
    http://forum.gazeta.pl/forum/w,904,128683890,128762832,Debilne_Zrzeszenie_Studentow.html
    http://forum.gazeta.pl/forum/w,904,128683890,128762867,szytmarek_jak_GuPol_i_Rzepa_i_inni_kretyni.html

    Mój bozie, człowiek sobie popija a tam sledzą i norkają jego trollowania, ech łza mi popłynęła. Mam dla ciebie niespodziankę, niuchaj jeszcze: millenium, invinoveritas, wzusiech, mizi, alleluj, sralon24, debeściak… (więcej teraz nie pamiętak, dla ułatwienia: zabawiałem się trollowaniem gł. na blox i psychiatryku). Miłej zabawy :)

  9. cyncynat
    18/08/2012 o 12:31 am

    Spoko jeszcze pozniej „poniucham”, jak bede mial czas. Ale tego trollowania to nie kupuje, sorry. Przeciez przyleciales do nameste i naprodukowales wielostronicowych komci atakujacych KP, no nie? A tu, na blogu Majora, zachecales go zajac sie bardziej powaznym blogerstwem sledczym podawajac napieprzanie WO w KP jako pozytywny przyklad „powaznych” i „waznych” tekstow.
    Ale to dobrze poniekad swiadczy o tobie, ze tak sie wstydzisz swojej gw-tosci.

  10. jaja
    18/08/2012 o 12:56 am

    cyncynat :
    Spoko jeszcze pozniej “poniucham”, jak bede mial czas.

    Na zdrowie.

    cyncynat :
    Ale tego trollowania to nie kupuje, sorry. Przeciez przyleciales do nameste i naprodukowales wielostronicowych komci atakujacych KP, no nie?

    Tam akurat nie trollowałem. I nie atakowałem. Ja tam tłumaczyłem mu poważnie (o co biega) bo wstyd mi było, że taki kumaty nameste tak strasznie pierdoli. Gdybyś dokładniej niuchał, to zauważyłbyś zapewne, że tam major też próbował mu delikatnie przemówić do rozumu (ale szybko zrezygnował).

    cyncynat :
    A tu, na blogu Majora, zachecales go zajac sie bardziej powaznym blogerstwem sledczym podawajac napieprzanie WO w KP jako pozytywny przyklad “powaznych” i “waznych” tekstow

    Nie kojarzę tego wątku „poważnego blogerstwa śledczego” (jakieś naleciałości psychiatrykowe?), ale chciałbym ci zwrócić uwagę, że tam nameste’owi próbowałem tłumaczyć („napieprzać w KP” – wg ciebie) nie tylko ja ale również wo i galopującymajor. Po prostu, nameste wtedy miał… słaby dzień.

    Ostatniego zdania twojego komenta nie udało mi się zrozumieć, niestety.

    PS
    Wklej, z łaski swojej, linka do tego flejma u nameste, gdyby ktoś był ciekaw (mi nie chce się szukać a ty tam już masz).

    PPS
    I dalej podtrzymuję, że wtedy KP (a raczej ten jeden z) dał d… tymi śmieciowymi tłumaczeniami.

  11. jaja
    18/08/2012 o 1:07 am

    cyncynat :
    Spoko jeszcze pozniej “poniucham”, jak bede mial czas.

    Przypomniało mi się, na blox miałem jeszcze kw_ak.

  12. jaja
    18/08/2012 o 1:20 am

    @all – ciekawostka/pytanie

    Polskie WSZYSTKIE media grzmią „Pussy Riot skazane na 2 lata ŁAGRÓW”. Jak to się ma do przepisów rosyjskiego kodeksu karnego, z których zostały skazane (art. 213.2):

    „Article 213. Hooliganism

    1. Hooliganism, that is, a gross violation of the public order which expresses patent contempt for society, attended by violence against private persons or by the threat of its use, and likewise by the destruction or damage of other people’s property,
    shall be punishable by compulsory works for a term of 120 to 180 hours, or by corrective labour for a term of six to twelve months, or by arrest for a term of four to six months, or by deprivation of liberty for a term of up to two years.
    2. The same act, if it is:
    a) committed by a group of persons, a group of persons in a preliminary conspiracy, or an organized group;
    b) connected with resistance to a representative of authority or to any other person who fulfills the duty of protecting the public order or who prevents violation of the public order;
    c) committed by a person who was earlier convicted of hooliganism-
    shall be punishable by compulsory works for a term of 180 to 240 hours, or by corrective labour for a term of one to two years, or by deprivation of liberty for a term of up to five years.”

    i

    „Article 50. Corrective Labour

    1. Corrective labour shall be imposed for a term from two months to two years, and shall be served at the convicted person’s place of work.
    2. Deductions for the benefit of the State shall be made from the earnings of the person sentenced to corrective labour, in the amount fixed by the court’s judgement, within the limits from five to twenty percent.”

    Chodzi mi o drugą część zdania artykułu 50.1, jak to przetłumaczyć?

    PS
    Łagier – obóz pracy przymusowej; gułag (http://www.sjp.pl/%C5%82agier)

  13. cyncynat
    18/08/2012 o 1:21 am

    Nie lacz swojej i WO jazdy na KP z Majorem. WO napieprza w KP i innych „hipsterow” przy roznych okazjach, ma jakies zale do tych hipsterow (nie zgrokowalem co dokladnie ma do nich, moze zazdrosci, ze zajmuja sie tym co ich kreci, zamiast bycia odpowiedzialnymi glowami rodzin? nie wiem). Wiele wskazuje, ze masz podobnie.
    Major nigdy nie napieprzal w KP dla samego napieprzania.

    „powazne blogerstwo sledcze” to byla ironia, of kors. Bylo dokladnie tak: probowales zawstydzic Majora, ze nie pisze „waznych” tekstow na swoim blogu, podczas gdy np. taki WO napieprza sie z KP. Nawiazalem do „blogerstwa sledczego”, bo ja mam takie „powazne” teksty WO i reszty za niewiele bardziej warte od salonowych24 bzdetow. A przywolalem to dlatego, ze wtedy rowniez napieprzanie w KP uznales za tak dobre ze az warte wymienienia jako wzorzec „powaznosci” dla Majora.

  14. 18/08/2012 o 1:29 am

    Zbiorczo:

    1) moja teza jest taka, że wo prawdopodobnie dissuje Krytykę za olanie jego żalów do Michalskiego. To się nazywa chyba butthurt w wiadomych kręgach

    2) pamiętam wątek poważnego pisania majora. Troszku się zdziwiłem, to przecie tylko blogasek.

    3) Ziemkiewicz – hahaha co za kretyn.

    4) Z tym ruskim kodeksem ciekawe, trza by zaguglać, ale nie mam czasu

    5) nameste chyba wtedy za Żakowskim utożsamiał outsourcing państwa ze śmieciówką u prywaciarza.

  15. 18/08/2012 o 1:30 am

    emluby :

    szukałem odniesień do rzeczywistości i nieznalazłem i podoba mnie sie to

    Może wziąć szefa prywaciarza za Plichtę.

  16. hlb
    18/08/2012 o 1:35 am

    @ajsrod-gate

    Ooo, jakie ładne. Wróciłem właśnie z kulturalnej kolacji, więc nie powinienem prowadzić ani komciować. Ale przyjdę jutro z własnym lustrem, skoro jak widzę zapowiada się piękne lustrowanie. Na miarę komciarstwa śledczego z bloga Naszego Ukochanego Felietonowego.

    Tymczasem dobranoc niepaństwu. I państwu też.

  17. cyncynat
    18/08/2012 o 1:54 am

    galopujący major :
    Zbiorczo:
    1) moja teza jest taka, że wo prawdopodobnie dissuje Krytykę za olanie jego żalów do Michalskiego. To się nazywa chyba butthurt w wiadomych kręgach

    Raczej nie tlumaczy calosci, choc dobrze sie w calosc wpisuje. WO dissuje tez czesto hipsterow (lewicowych i nie bardzo) jaki takich. Do tego dochodza jego dissy „pretensjonalnych doktorantek” i wszystkich komu rodzice pomogli bardziej niz jemu jego rodzice pomagali. Plus jego czesto powtarzane zale, ze bylby kims innym, gdyby tylko mial wiecej szczescia, kasy, albo innych bogatszych rodzicow.

    Widze to chyba tak, ze element laczacy „pretensjonalnych doktorantek”, hipsterow i KP to „nisprawiedliwosc” dziejowa, ktora sprawie zze moga sie zajmowac swoimi hipsterskimi zainteresowaniami zawodowo bez (wg WO) nalezytego uzerania sie z rzeczywistoscia. Podczas tego jak „pretensjonalna doktorantla” pretensjonalnie sie doktoryzuje i jeszcze kase za to dostaje, WO musi ciezko pracowac i tylko czas do czasu pomarzy na blogasku o utraconych szansach, o postdokach i takich.

  18. jaja
    18/08/2012 o 2:08 am

    cyncynat :
    Nie lacz swojej i WO jazdy na KP z Majorem. WO napieprza w KP i innych “hipsterow” przy roznych okazjach, ma jakies zale do tych hipsterow

    Ale nie łącz tłumaczenia nameste (wg ciebie – jazdy na KP), że błądzi pod TAMTYM jego wpisem z „przy różnych okazjach”. Wyraźnie napisałeś o TYM flejmie u nameste i ja do tego się odnosiłem (resztę olałem jako pojedyncze i nieudane trolle/prowokacje). Zapewne masz po prosty kłopot ze słabym nosem, niuchaczu i przywaliłeś się nie do tego, co trzeba, Bywa.

    cyncynat :
    probowales zawstydzic Majora, ze nie pisze “waznych” tekstow na swoim blogu, podczas gdy np. taki WO napieprza sie z KP. Nawiazalem do “blogerstwa sledczego”, bo ja mam takie “powazne” teksty WO i reszty za niewiele bardziej warte od salonowych24 bzdetow. A przywolalem to dlatego, ze wtedy rowniez napieprzanie w KP uznales za tak dobre ze az warte wymienienia jako wzorzec “powaznosci” dla Majora.

    i

    galopujący major :
    2) pamiętam wątek poważnego pisania majora. Troszku się zdziwiłem, to przecie tylko blogasek.

    Kurde, nie pamiętam (ale pewnie tak, skoro już dwóch pamięta, można prosić o linki, z ciekawości?). Pamiętam, że przylazłem tu z ciekawości/zamiarem potrollowania (jak wszędzie) i pewnie tak zacząłem ale… potem mi przeszło (no, jeszcze kojarzę, że wytykałem poważne podejście majora do bloga ALE nie tutaj LECZ na psychiatryku – o to chodzi?).

    galopujący major :
    4) Z tym ruskim kodeksem ciekawe, trza by zaguglać, ale nie mam czasu

    No, nie trzeba. Chodzi tylko o przetłumaczenie biegłych tego: „…and shall be served at the convicted person’s place of work”. W miejscu pracy czy w wyznaczonym/wskazanym miejscu pracy (po lekturze naszych mediów zgłupiałem).

    hlb :
    @ajsrod-gate

    MichałTusk-Gate.

    hlb :
    Tymczasem dobranoc niepaństwu. I państwu też.

    Ja też.

    PS
    Link do nameste:
    http://nameste.litglog.org/2011/09/smieciowa-krytyka/

  19. cyncynat
    18/08/2012 o 2:39 am

    Prosze bardzo, dam lilnka, nawet wskaze odpowiednie cytaty:

    jaja (do Majora): „To może notkę o tym napisz, zamiast się tak na komenty rozdrabniać? Zawsze to ambitniejsze niż psychiatryk obśmiewać.”

    Major: „Powiedz mi, jak się Orliński do mnie na blipie przypierdala, to też mu dajesz komcie, że bredzi, albo żeby robił ambitne notki? Czy tylko masz taki odruch, gdy ktoś coś napisze na kochanego Wojtka?”

    jaja: „WO napierdala się z KP. Kiedy ostatnio miałeś lepszy temat?”

    https://galopujacymajor.wordpress.com/2011/09/02/witek-prosto-z-drzewa/

    No ale skoro tylko tak sobie trollowales wtedy, to moze nie bede juz tego wypominal. Problem tylko taki, ze twoja „trollerska” persona jakos bardzo przypomina twoja nietrollerska.

  20. cyncynat
    18/08/2012 o 2:46 am

    jaja :

    cyncynat :
    Nie lacz swojej i WO jazdy na KP z Majorem. WO napieprza w KP i innych “hipsterow” przy roznych okazjach, ma jakies zale do tych hipsterow

    Ale nie łącz tłumaczenia nameste (wg ciebie – jazdy na KP), że błądzi pod TAMTYM jego wpisem z “przy różnych okazjach”. Wyraźnie napisałeś o TYM flejmie u nameste i ja do tego się odnosiłem (resztę olałem jako pojedyncze i nieudane trolle/prowokacje). Zapewne masz po prosty kłopot ze słabym nosem, niuchaczu i przywaliłeś się nie do tego, co trzeba, Bywa.

    Teraz mnie zgubiles. „pojedyncze nieudane trolle” to sa te twoje domniemane „trolle” gdzie wyzywasz KP od “lewicowych studenckich kmiotkow”? i jeszcze ten „nieudany pojedynczy troll” gdzie probowales zawstydzic Majora i sklonic by on napisal „powazny” tekst o umowach smieciowych w KP?

    No jesli to sa wszystko „pojedyncze nieudane trolle”, to moze wcale nie masz jazd na KP, a tylko jestes seryjnym nieudanym trollem.

  21. vHF
    18/08/2012 o 10:56 am
  22. jaja
    18/08/2012 o 11:01 am

    @cyncynat
    „Prosze bardzo, dam lilnka, nawet wskaze odpowiednie cytaty:”

    A, no tak. Ewidentnie się wyzłośliwiałem/trollowałem/podpuszczałem majora. Czy też uroiło ci się, że ma to świadczyć niby o czymś więcej?

    „No jesli to sa wszystko “pojedyncze nieudane trolle”, to moze wcale nie masz jazd na KP…”

    Jakich „jazd na KP”?! Z KP jedną jazdę miałem, z tymi umowami śmieciowymi. Przejawiło się to w przydługim tłumaczeniu nameste (to nie troll, wyżej wyjaśniałem) i 2/3/? przysrywaniach (trollach-próbach) na blox/gazeta, które niestety nikogo nie sprowokowały.

    „…a tylko jestes seryjnym nieudanym trollem.”

    A czy ja twierdziłem, że udanym? Ale ty z rozstrzygnięciem tego (twojego) dylematu raczej nie poradzisz sobie, nie jesteś nawet w stanie odróżnić normalnego (nie-trolla) pisania u nameste od mających wkurwiać onelinerach i wszystko widzi ci się jako „jazdy po KP”. Ty nawet nie odróżniasz „jazdy po KP” od „jazdy po umowach śmieciowych w KP”.

    PS
    Oj, coś słabo niuchasz, z IPN-u by cię wywalili.

  23. cyncynat
    18/08/2012 o 11:33 am

    To wg ciebie trollowanie to losowe przysrywanie i wyglupianie sie? Niezly „troll” z ciebie, kariere na onecie mialbys murowana, choc juz przeciez jestes na gw i na salonie. Na „niechanie” nie mam niestety czasu.

  24. cyncynat
    18/08/2012 o 11:34 am

    „niuchanie”…

  25. 18/08/2012 o 11:38 am

    Troszku chyba, jaja dorabiasz se to trollowanie po fakcie.Imho broniłeś wo na serio, ale dałeś się wciągnąć w nasz Fap-circle:)

  26. 18/08/2012 o 1:02 pm

    „Zabawniejsze niz RvP w United.”

    A to znasz:
    – Po czym poznać, kto za rok odejdzie
    z Arenalu?
    -Po opasce kapitana.

    Po transferach Cazorli i może Sahina za Songa RVP jest w typowej sytuacji win-win. Paradoksalnie, póki co, najgorzej
    wybrał Fabregas, bo ciągle nie może się wpasować i za duźo biega, a za mało trzyma pozycje.

  27. jaja
    18/08/2012 o 3:24 pm

    cyncynat :
    To wg ciebie trollowanie to losowe przysrywanie i wyglupianie sie?

    Nie. I specjalnie dlatego byś się nie przypieprzył do zbyt wąskiej definicji, sam ją wcześniej rozszerzyłem na: „wyzłośliwiałem/trollowałem/podpuszczałem”. Swoją drogą mało ci już zostało, od „kryptoprawak-przysrywacz i jego jazdy po KP” do złej definicji trollingu.

    cyncynat :
    Na “niechanie” nie mam niestety czasu.

    Jaaasne, od wczoraj szukałeś i g.. znalazłeś.

    galopujący major :
    Troszku chyba, jaja dorabiasz se to trollowanie po fakcie.

    Ale tylko troszeczkę :)

    galopujący major :
    Troszku chyba, jaja dorabiasz se to trollowanie po fakcie.Imho broniłeś wo na serio…

    Tylko wtedy, kiedy miał rację i należało to robić!

    galopujący major :
    …ale dałeś się wciągnąć w nasz Fap-circle:)

    Niestety, WO nerwowy się ostatnio zrobił, nie idzie się z nim spierać, wywala. U Barta blog obumarł i nie można tam mu przysrać. Pozostało mi towarzystwo (dominujących na twoim blogu) emigranckich skwaszeńców :)

  28. vHF
    18/08/2012 o 3:46 pm

    Nie rozumiem, kto jest w win-win sytuacji, RvP czy Arsenal, i w stosunku do jakiego wyboru?

    RvP ciezko sie przeliczyl: strzelil focha poltora miesiaca temu i spodziewal sie ze wszyscy sie beda o niego zabijac. A tymczasem kluby wykazaly sie rzadka trzezwoscia: 29 lat, podatny na kontuzje jak malo kto, chce £200000+ na tydzien przez cztery lata — nie ma mowy. Mancini chcial go kupic, ale mu klub nie pozwolil. Skusil sie w koncu tylko biedny Ferguson, bo planuje pewnie odzyskac tytul i odejsc w glorii zostawiajac balagan nastepcy. Ide o zaklad ze dla RvP United byli co najwyzej czwarci na liscie zyczen, po City, Realu i Barcy. Nie mowiac juz o tym, ze w tym sezonie United wcale nie maja duzo wiekszych szans cos wygrac niz Arsenal.

    Arsene tymczasem wyraznie sie wkurwil — Songowi pozwolil podobno tez odejsc. Temu z kolei sie wydaje ze jest w klasie swiatowej. To Wasze 20 milionow Arsene wezmie, kupi tego nieszczesnego Sahina i bedzie sie smial z Songa przez reszte sezonu. Jak dla mnie super. Szkoda tylko ze nie zrobil kapitanem Artety, moim zdaniem duzo lepszy wybor niz Vermaelen.

    A meczyk juz za 20 minut. Cazorla i Podolski w pierwszej 11.

  29. hlb
    18/08/2012 o 4:09 pm

    galopujący major :
    Troszku chyba, jaja dorabiasz se to trollowanie po fakcie.Imho broniłeś wo na serio, ale dałeś się wciągnąć w nasz Fap-circle:)

    Dał się wciągnąć w nasz fap-circle, bo go nie chcieli w tamtym fap-circle. A w naszym fap-circle każdy się obnosi z tym, że tamto fap-circle to zdecydowanie nie jego fap-circle.

    Aż chciałoby się zawołać jak cześćjacek: butthurt, buuuutthuuurt!

    jaja :
    galopujący major :
    Troszku chyba, jaja dorabiasz se to trollowanie po fakcie.

    Ale tylko troszeczkę :)

    Wyrzeknij się szatana-wojtka i przyjm komunistę świętą, a dostąpisz rozgrzeszenia i innych tegesów.

    …albo i nie. Jeszcze nie wiem w jakim jestem humerze.

    @Wojtek pierdoli o hipesterach
    @Wojtek pierdoli o doktorantkach
    @Wojtek pierdoli o emigrantach
    @Wojtek pierdoli o kapecji
    @Wojtek pierdoli i Piątku

    Naprawdę chcecie to overanalizować? Przecież to proste. Wojtek źre tłusto i niezdrowo (Madryt, Madryt), a ćwiczeń aerobowych i innych unika, bo #ostrekoło. W jego (i moim) wieku taki tryb życia niestety skutkuje generalnym wzdęciem, a więc też hemoroidami w dupie i opuchlizną na twarzy.

    Więc mędzenia o hipsterach, to nie poglądy. To tylko gazy we wnętrznościach kolejnego Zenona Sarmaty. Gdzie tu miejsce na analizy? Chyba na cesarskie cięcie.

  30. 18/08/2012 o 4:44 pm

    Win-win jest RVP. Czy by został czy odszedł do MU i tak wygrany. Gdyby został cos wreszcie by wpadło, gdy odszedl raczej cos wpadnie w MU. On ma 29 lat, czas sie dorobic i cos wygrac, a to najłatwiej już w Manchesterze.

    Song fajny na rezerwowego, tylko o 5 baniek za drogi. No ale ma 25 lat i duzo doswiadczenia. Nada sie do roli Keity.

  31. vHF
    18/08/2012 o 5:02 pm

    Czy RvP faktycznie dobrze zrobil pod wzgledem sportowym to sie dopiero okaze. Ale dorobil sie pieknie, podobno w okolicach £40m. Pozazdroscic. Z Songa wiekszy bedziecie mieli pozytek moim zdaniem na srodku obrony.

    Tymczasem gnieciemy, jest przerwa, jest 0:0. Nihil novi.

  32. marcin_be
    18/08/2012 o 6:12 pm

    tutaj to zostawię:
    Gwiazdowski na blogu prezentuje korwinistyczą tabelkę ZUS a AG:
    http://www.blog.gwiazdowski.pl/index.php?subcontent=1&id=1136
    komentarz Trystero na FB:
    http://www.facebook.com/Trystero.BLOG?ref=stream#!/Trystero.BLOG
    i cięta riposta Gwiazdowskiego:
    http://gwiazdowski.blogbank.pl/2012/08/17/niektorzy-trys-kaja/

    borze borze jaki Burak… facet chwali się, że jest prawnikiem i ekonomistą (no fakt dr i hab z doktryn politycznych) i takie babole sadzi…

  33. cyncynat
    18/08/2012 o 11:01 pm

    @jaja

    no ale przeciez rozumiesz, ze nikt tu nie kupuje wersje o „trollowaniu” :) A „malo mi zostalo” to glownie dlatego, ze rzeczywiscie nie mam czasu i zupelnie mi nie pomagasz (jestes jakis zbyt pokojowo nastawiony).

  34. jaja
    19/08/2012 o 7:56 pm

    @hlb
    „Dał się wciągnąć w nasz fap-circle, bo go nie chcieli w tamtym fap-circle. A w naszym fap-circle każdy się obnosi z tym, że tamto fap-circle to zdecydowanie nie jego fap-circle.”

    Inaczej: nie jestem w żadnym stadzie.

    @cyncynat
    „i zupelnie mi nie pomagasz”

    Przepraszam.

  35. hlb
    20/08/2012 o 12:41 pm

    jaja :
    Inaczej: nie jestem w żadnym stadzie.

    No właśnie, właśnie. Nasz tutejszy fap-circle właśnie na tym polega, że nikt nikomu nie fapie.

    Ja nie kupię od ciebie nic o Lemie ani o ostrygach. Ty nie pochwalisz mojej recenzji filmu z Szycem w „Nowej Fantastyce Dolnego Pierdziszewa”. Major nie zaproponuje nam dewirtualizacji w ramach zlotu Fandomu Krzywgo Chuja.

    Nie miziamy się po trampkach. Nie całujepmy się w kotki. Nie pieścimy po felietonach. To jest cała bjuti. Dlatego tu jest fajnie. I do tej właśnie bjuti aspirujesz pisząc, że nie.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: