Strona główna > felietonik > Frondziarze na giełdzie

Frondziarze na giełdzie

Amerykańscy Frondziarze, a za nimi, a jakże,  Frondziarze polscy, wpotylice, i lada moment pewnie reszta bolandzkiego lolocontentu, właśnie ogłosili skuteczność bojkotu organizowanego przez homofobów. Przyczyną absolutnego flopa amerykańskiej sieci sklepów J.C. Penney ma być bowiem kilka pro-gejowskich katalogów produktów, które J.C. Penney wypuściło na rynek. Zanim jednak  maju 2012 wypuszczono pierwszy katalog,  J.C. Penney w lutym 2012 zatrudniło rzeczniczkę, i przy okazji lesbijkę, Ellen deGeneres. Miłosierne mamy z OneMillionMoms zawrzały i zagroziły bojkotem.  Wykres notować z ostatniego roku wygląda tak:

 

wykres stąd

Jak widać po notowaniach w marcu 2012 inwestorzy wystraszyli się miłosiernych mam. Nieprawicowy czytelnik łatwo zauważy, że coś musiało się stać w maju. Homofoby z AFA wskazują, że właśnie wtedy JCP launches catalog ad featuring two „gay” moms. Straszna sprawa: two, a w dodatku „gay moms” i nagle taki flop na giełdzie. Wujek Gugiel – swoją drogą też gej, a w dodatku nadęty – twierdzi jednak coś innego. Po pierwsze, dziwnie się składa, ale o proteście  AFA zaczęło być głośno na przełomie miesiąca maja i czerwca. A to troszku za późno, jeśli chodzi o przyczynę spadku notowań J.C. Penney z dnia 18 maja. Ba, w czerwcu mieliśmy nawet niewielki wzrost. Czyżby gejowskie lobby na moment opanowało Wall Street? Gdy z wujkiem Guglem porozmawiamy jeszcze chwilkę, na przykład wklepiemy – uwaga, będzie trudne – magiczny zwrot: „J. C. Penney may 2012” nadęty gej wypluje nam informację, że, co za siupryza, właśnie wtedy J. C. Penney opublikowało raport kwartalny. Raport, który przyniósł stratę, bagatela, 163 milionów dolarów. Dwukrotnie wyższą niż zakładali analitycy. Tutaj CEO lolwolonrynkowo tłumaczy porażkę.

Czy winą za spadek notowań akcji J. C. Penney w maju 2012, a za czym idzie i dalszą katastrofę, należy obarczyć stratę 160 milionów w pierwszym kwartale 2012 czy bojkot wrzących OneMillionMoms na początku czerwca 2012 – to zagadka, nad którą będą się pewnie głowić w niejednym konserwatywnym think-tanku.

Ja jako lewak mam wrażenie, że oto coś katolickiego czepiło się statku i krzyczy: toniemy!

  1. 24/07/2012 o 7:23 am

    Jak zwykle zadziałało Pierwsze Prawo Prozaiczności Rzeczywistośći. :D

  2. vHF
    24/07/2012 o 10:14 am

    Ale paczcie państwo jaki postęp w prawicowym angielskim się dokonał:
    http://niezalezna.pl/31185-piszmy-do-romneya-uczcil-l-kaczynskiego
    Jest już prawie całkiem poprawnie (bo że jest drewniano to nie do uniknięcia).

  3. armatus
    24/07/2012 o 10:49 am

    Ależ majorze, skoro nawet w raporcie spółka oficjalnie przyznała się do strat, to znaczy, że bojkot uderzył w nią z ogromną siłą! No nie?

  4. Ursus_Americanus
    24/07/2012 o 11:53 am

    @Onemilionmoms

    Trochę przypomina mi filomwego Southa Parka, gdzie to dzięki ruchowi oburzonych rodziców pod wodza matki Kyle’a, Stany Zjednoczone wypowiedziały wojnę Kanadzie z powodu dowcipów o pierdzeniu.:P

    Ale pobawię się w adwokata diabła, notowania firmy wciaż spadają i są rekordowo niskie. Co prawda przedstawiciele „cywilizacji łacińskiej” nie uznają danych statystycznych, ale wciąż mogą te dane wykrozystac jako kontraargument.

  5. hlb
    24/07/2012 o 12:18 pm

    Ursus_Americanus :
    Co prawda przedstawiciele “cywilizacji łacińskiej” nie uznają danych statystycznych, ale wciąż mogą te dane wykrozystac jako kontraargument.

    Oni woggle mają łatwiej, bo cokolwiek zobaczą, to se interpretują swobodnie, szeroko. I nie pierdoląc się ze zbędną analizą przechodzą wprost do syntezy dziejów.

    Dekomponuje się Soviet Bloc – znaczy Papież jebnął zaklęcie i padło. Dekomponuje się eurozona – znaczy, Jezus się podkurwił na te wszystkie wydłubane embriony. Dawkins ma pryszcza na wardze, znaczy kara boża.

    Ale to jest fajne. To nam owocuje Wenclami i stuffem. Ja lajkuję.

  6. hlb
    24/07/2012 o 12:20 pm

    …gdy WTEM!

    Nowy Ekran donosi: Spisek zabija patriotycznych spadochroniarzy!

    W przekazywanych wiadomościach o tym tragicznym zdarzeniu, było powiedziane, że ani glówny, ani zapasowy spadochron nie otworzyły się. To aż nieprawdopodobne. Po usłyszeniu informacji, że spadochroniarz był członkiem GROMU, od razu nasuwa się wniosek o co chodzi.

    http://tokispress.nowyekran.pl/post/69269,grom-do-odstrzalu-czyli-kto-bedzie-nastepny#comment_557234

  7. ...
    24/07/2012 o 1:30 pm

    ej, chłopaki, założyłem se konto na nacjonalista.pl, coby trochę pogadać z tym robactwem, jestem tam jako Cantona, możecie śledzić

  8. axolotl
    24/07/2012 o 1:32 pm

    ha. dzisiaj piszą na różnych gazetach.pl o czarnej serii GROM, że to już kolejny, bo najpierw utopił się nurek, późniejkolejny GROMowiec na nartach wpadł w grupę turystów i zginął, a następnie spadochroniarzowi się spadochron zapasowy wplątał w kamerę. i czekałem na jakąś dobrą spiskową apropos. prawdopodobnie temu narciarza też sabotowali (ONI). nie wiem, przecieli mu przewody hamulcowe?

  9. axolotl
    24/07/2012 o 2:12 pm

    tymczasem w ramach ciekawostek nie do końca offtopicznych GKS Tychy nie będzie miał diabła na koszulkach, ponieważ sesje rady miasta w Tychach otwiera się słowami: „Szczęść Boże”. bardzo fajne.
    http://www.sport.pl/sport-slask/1,121859,12181824,Spor_o_demona__Diabel_nie_bedzie_promowal_slaskiego.html

  10. armatus
    24/07/2012 o 3:05 pm

    Przecież już jest teoria (i to od dawna), że żołnierze GROM są likwidowani, bo kiedyś ochraniali JK (czy coś).

  11. Srawkins
    24/07/2012 o 5:53 pm

    Jak z tym jest, nie wiadomo. Fakt zaś, że po zaklęciach Papy komunizm padł, a im bardziej Eurozona podkurwia Pana Jezusa, tym gorzej przędzie.
    Ja lajkuję żywiołowo.

    hlb :

    Ursus_Americanus :
    Co prawda przedstawiciele “cywilizacji łacińskiej” nie uznają danych statystycznych, ale wciąż mogą te dane wykrozystac jako kontraargument.

    Oni woggle mają łatwiej, bo cokolwiek zobaczą, to se interpretują swobodnie, szeroko. I nie pierdoląc się ze zbędną analizą przechodzą wprost do syntezy dziejów.
    Dekomponuje się Soviet Bloc – znaczy Papież jebnął zaklęcie i padło. Dekomponuje się eurozona – znaczy, Jezus się podkurwił na te wszystkie wydłubane embriony. Dawkins ma pryszcza na wardze, znaczy kara boża.
    Ale to jest fajne. To nam owocuje Wenclami i stuffem. Ja lajkuję.

  12. 24/07/2012 o 7:34 pm

    vHF :

    Ale paczcie państwo jaki postęp w prawicowym angielskim się dokonał:
    http://niezalezna.pl/31185-piszmy-do-romneya-uczcil-l-kaczynskiego
    Jest już prawie całkiem poprawnie (bo że jest drewniano to nie do uniknięcia).

    Ale to trzeba być prawicowcem, żeby w oficjalnym liście nie dać zwrotu grzecznościowego. BTW duskusja pod listem fajnie lolowata.

  13. 24/07/2012 o 7:38 pm

    Srawkins :

    Jak z tym jest, nie wiadomo. Fakt zaś, że po zaklęciach Papy komunizm padł, a im bardziej Eurozona podkurwia Pana Jezusa, tym gorzej przędzie.
    Ja lajkuję żywiołowo.

    Dokładnie.

    Deszczowy lipiec, a tu mówią o globalnym ociepleniu. Jak z tym jest, nie wiadomo.

    Teoria ewolucji udowodniona, a człowieka odróżnisz od małpy. Jak z tym jest, nie wiadomo.

    Baby niby nie gorsze od chłopa, a okres mają. Jak z tym jest, nie wiadomo.

  14. jaja
    24/07/2012 o 7:52 pm

    @Galopujący Major, tak na spokojnie.

    Dlaczego używasz (Twitter) takiego delikatnego sformułowania „wątpliwości konstytucyjne” wobec projektów ustaw o związkach partnerskich, które notorycznie (poprzedni Kalisza i obecne Biedronia) prezesi SN w opiniach określają jako niekonstytucyjne (nie mają wątpliwości)?

    PS
    Nie odnoszę się do innych ekspertyz i opinii (te pewnie pisane „na zamówienie”), o których piszą media. Ponieważ nie wyszukałem ich a medialne przekazy pełne są bzdur, np.* jakaś pozytywna dr Piotrowskiego podważa opinię prezesa SN wynikającą z przepisów rozdziału I konstytucji… preambułą (WTF!?).

    *
    http://wyborcza.pl/1,75478,11964589,Zwiazki_partnerskie_to_prawo_do_szczescia__Ale_grozne_.html

    PPS
    Napisałeś do Niklewicza:
    „Przy ustawie hazardowej też były wątpliwości konstytucyjne, ale wtedy się paliło koło dupy Tuskowi, więc dopchnął kolanem”

    Hazardowa się sypie (od sądów administracyjnych po Strasburg, może i przed TK – jest już zaskarżona), to samo ma być ze związkową (TK)? Co to za argument?
    I jakie tam były wątpliwości konstytucyjne (tylko nie gazetki i blogi kataryny)?

  15. 24/07/2012 o 7:58 pm

    Dlatego, że uważam, iż właśnie na przykładzie ustawy hazardowej, wątpliwości konstytucyjne nie są powodem odrzucania ustaw w Polsce, również przez ten rząd. Do meritum wątpliwości się nie odnoszę, bo nie czytałem.

  16. jaja
  17. jaja
    24/07/2012 o 8:06 pm

    galopujący major :
    Dlatego, że uważam, iż właśnie na przykładzie ustawy hazardowej, wątpliwości konstytucyjne nie są powodem odrzucania ustaw w Polsce, również przez ten rząd. Do meritum wątpliwości się nie odnoszę, bo nie czytałem.

    Ale jakie były te wątpliwości w przypadku hazardowej (poważne, nie medialne), nie znalazłem i dlatego pytam.

  18. hlb
    24/07/2012 o 9:22 pm

    galopujący major :

    Srawkins :
    Jak z tym jest, nie wiadomo. Fakt zaś, że po zaklęciach Papy komunizm padł, a im bardziej Eurozona podkurwia Pana Jezusa, tym gorzej przędzie.
    Ja lajkuję żywiołowo.

    Dokładnie.
    Deszczowy lipiec, a tu mówią o globalnym ociepleniu. Jak z tym jest, nie wiadomo.
    Teoria ewolucji udowodniona, a człowieka odróżnisz od małpy. Jak z tym jest, nie wiadomo.
    Baby niby nie gorsze od chłopa, a okres mają. Jak z tym jest, nie wiadomo.

    Ale weź gadaj z głupim. Jeszcze jede,n który chodził do gimnazjum imienia Łojca Świyntygo i myśli, że Wojtyła obalił komunizm. Już nawet mi się z tych pacanów śmiać nie chce.

  19. jaja
    24/07/2012 o 9:42 pm

    hlb :

    galopujący major :

    Srawkins :
    Jak z tym jest, nie wiadomo. Fakt zaś, że po zaklęciach Papy komunizm padł, a im bardziej Eurozona podkurwia Pana Jezusa, tym gorzej przędzie.
    Ja lajkuję żywiołowo.

    Dokładnie.
    Deszczowy lipiec, a tu mówią o globalnym ociepleniu. Jak z tym jest, nie wiadomo.
    Teoria ewolucji udowodniona, a człowieka odróżnisz od małpy. Jak z tym jest, nie wiadomo.
    Baby niby nie gorsze od chłopa, a okres mają. Jak z tym jest, nie wiadomo.

    Ale weź gadaj z głupim. Jeszcze jede,n który chodził do gimnazjum imienia Łojca Świyntygo i myśli, że Wojtyła obalił komunizm. Już nawet mi się z tych pacanów śmiać nie chce.

    Ale weź przeczytaj jeszcze raz.

    PS
    U WO jadą po swoich rodzicach…

  20. hlb
    24/07/2012 o 9:51 pm

    jaja :
    PS
    U WO jadą po swoich rodzicach…

    Jakieś namiary przez ctrl+F pls? Bo mi się nie chce czytać zbędnych komciów :-)

  21. jaja
    24/07/2012 o 10:08 pm

    hlb :

    jaja :
    PS
    U WO jadą po swoich rodzicach…

    Jakieś namiary przez ctrl+F pls? Bo mi się nie chce czytać zbędnych komciów :-)

    Ramone.alcin, bgsh i oszust1 wyciągnęli kozetki, np.
    „Ale ja nie o to mam pretensje do swojego starego. Ja mam pretensje do niego o to, ze kiedy rozmawial na serio z moja matka o finansowaniu moich studiow, to powiedzial „no to najwyzej Ramone nie pojdzie na studia”.
    In short, to nie to chodzi ze tacy starzy sa dziwakami, tylko ze sa egoistycznymi, dupkowatymi dziwakami ktorzy maja w dupie swoje rodziny).

    A ty nie za barbarka tam robisz?

  22. hlb
    24/07/2012 o 10:43 pm

    jaja :

    hlb :

    jaja :
    PS
    U WO jadą po swoich rodzicach…

    Jakieś namiary przez ctrl+F pls? Bo mi się nie chce czytać zbędnych komciów :-)

    Ramone.alcin, bgsh i oszust1 wyciągnęli kozetki, np.
    “Ale ja nie o to mam pretensje do swojego starego. Ja mam pretensje do niego o to, ze kiedy rozmawial na serio z moja matka o finansowaniu moich studiow, to powiedzial “no to najwyzej Ramone nie pojdzie na studia”.
    In short, to nie to chodzi ze tacy starzy sa dziwakami, tylko ze sa egoistycznymi, dupkowatymi dziwakami ktorzy maja w dupie swoje rodziny).
    A ty nie za barbarka tam robisz?

    Oszfak! Niby uczciwe Anonimowe Łosie z Internetów, a tymczasem w istocie, zero, kurwa, godności. Zachowują się jak jakieś otłuszczone redakcyjne wypłosze w poszukiwaniu atencji. ZUO

  23. hlb
    24/07/2012 o 10:45 pm

    jaja :
    A ty nie za barbarka tam robisz?

    Eee, nie. Od 2006 trzymam się jednego nieguglalnego nicka i jestem z tego dumny. Swoją godność trzeba mieć, nawet w jebanych internetach.

  24. hlb
    24/07/2012 o 10:48 pm

    @jaja

    Also widzę tam znakomity flejm między ramone a jakimś synem_waglewskiego pod roboczym tytułem „Moja wyobraźnia ma więcej hektarów niż twoja”. I po to właśnie są blogi felietonistów! Lajeczki.

  25. cyncynat
    25/07/2012 o 12:09 am

    tymczasem ciocia Haase stzelila kilka stron w dwoch komentach.

  26. marcin_be
    25/07/2012 o 12:13 am

    ej chłopakom puszczają nerwy :)))

  27. 25/07/2012 o 12:31 am

    cyncynat :

    tymczasem ciocia Haase stzelila kilka stron w dwoch komentach.

    Aaaaaa hahaha zajebiste. Szkoda że wojtek wrócił i już smęci z dupy analogią o wejściu na Nosala, żeby racjonalizować swoją bucowatość i nienawiść do Ziutków. Ale ciocia to klasa.

  28. 25/07/2012 o 12:35 am

    I niech mi ktoś powie, że u Orlińskiego nie ma komciach psychiatryka. Flejmy o dzieciach, które pojechały do Maroka przez Mediolan za 300 PLN; o matkach, co wysyłają DHLem bagaż do Kołobrzegu i o „zjebach, co nie znają interpunkcji” Jak pisze klasyk: Też pyszne!

    BTW jeśli syn_waglowski to nasza piękna_remedios to pięknie podkarmiony troll.

  29. hlb
    25/07/2012 o 12:46 am

    galopujący major :
    Szkoda że wojtek wrócił i już smęci z dupy analogią o wejściu na Nosala, żeby racjonalizować swoją bucowatość i nienawiść do Ziutków.

    Zaraz. Chwilunia. Wyjaśnijmy nasze stanowiska. Jeśli przez Ziutka rozumiesz takich zjebanych Boratów jak ten autor „reportażu”, to w porównaniu ze mną Wojtek ich kocha, tych Ziutków. Bo ja bym ich bił kurwów i polewał kwasem fluorosiarkowym.

    Rozumiem ubóstwo. Rozumiem nieprzystosowanie. Rozumiem wykluczenie. Dobrowolnego wąsatego boractwa nie rozumiem. I zrozumieć nie chcę.

  30. Anonimowy Lurker
    25/07/2012 o 12:54 am

  31. 25/07/2012 o 1:14 am

    hlb :

    galopujący major :
    Szkoda że wojtek wrócił i już smęci z dupy analogią o wejściu na Nosala, żeby racjonalizować swoją bucowatość i nienawiść do Ziutków.

    Zaraz. Chwilunia. Wyjaśnijmy nasze stanowiska. Jeśli przez Ziutka rozumiesz takich zjebanych Boratów jak ten autor “reportażu”, to w porównaniu ze mną Wojtek ich kocha, tych Ziutków. Bo ja bym ich bił kurwów i polewał kwasem fluorosiarkowym.

    Rozumiem ubóstwo. Rozumiem nieprzystosowanie. Rozumiem wykluczenie. Dobrowolnego wąsatego boractwa nie rozumiem. I zrozumieć nie chcę.

    Srsly, ale co mi do gościa, który nie potrafi zaplanować i zaoszczędzić w podróży? No jego kasa, więc o co chodzi? Że jęczy, że innych wina? A widziałeś, żeby ktoś się przyznał, że jest kretynem? Dostaje like’a za wywołanie flejma i chwalenie się zaradnością komcionautów u postdoca.

    Cały ten hejt nad jakimś, zapewne cyfrowo wykluczonym, wąsaczem, to takie ulanie rzeki bucowatych rzygowin, och jacy to my jesteśmy zajebiści, a mój synek to taki zaradny, że nawet za 300 zł pojechał. Ojojoj wszyscy byliśmy kiedyś biedny, ojoj, haha co za debil.
    Not.

  32. ...
    25/07/2012 o 1:24 am

    galopujący major :
    I niech mi ktoś powie, że u Orlińskiego nie ma komciach psychiatryka. Flejmy o dzieciach, które pojechały do Maroka przez Mediolan za 300 PLN; o matkach, co wysyłają DHLem bagaż do Kołobrzegu i o “zjebach, co nie znają interpunkcji” Jak pisze klasyk: Też pyszne!
    BTW jeśli syn_waglowski to nasza piękna_remedios to pięknie podkarmiony troll.

    ??

  33. ...
    25/07/2012 o 1:29 am

    galopujący major :
    I niech mi ktoś powie, że u Orlińskiego nie ma komciach psychiatryka. Flejmy o dzieciach, które pojechały do Maroka przez Mediolan za 300 PLN; o matkach, co wysyłają DHLem bagaż do Kołobrzegu i o “zjebach, co nie znają interpunkcji” Jak pisze klasyk: Też pyszne!
    BTW jeśli syn_waglowski to nasza piękna_remedios to pięknie podkarmiony troll.

    rozumim, tj, rozumim tyle, żeś lamus i że jak chcesz komuś dojebać, to nawet nie potrafisz zrobić tego tak porządnie, wprost i na odlew, bo, kurwa, byłem już biedny, miałem problemy ze sobą, a teraz jestem jakiś synwaglowski….

  34. 25/07/2012 o 1:34 am

    :

    galopujący major :
    I niech mi ktoś powie, że u Orlińskiego nie ma komciach psychiatryka. Flejmy o dzieciach, które pojechały do Maroka przez Mediolan za 300 PLN; o matkach, co wysyłają DHLem bagaż do Kołobrzegu i o “zjebach, co nie znają interpunkcji” Jak pisze klasyk: Też pyszne!
    BTW jeśli syn_waglowski to nasza piękna_remedios to pięknie podkarmiony troll.

    rozumim, tj, rozumim tyle, żeś lamus i że jak chcesz komuś dojebać, to nawet nie potrafisz zrobić tego tak porządnie, wprost i na odlew, bo, kurwa, byłem już biedny, miałem problemy ze sobą, a teraz jestem jakiś synwaglowski….

    No ale właśnie przecież Cię chwalę. Czy Ty naprawdę jesteś jakiś takiś tępy, że nie odróżniasz pochwały od szydery? jezu

  35. chsh
    25/07/2012 o 9:52 am

    W ostatnim wpisie cioci ulalo sie gorzej niz pani z mety24 zamawiajacej wino do Wilanowa.

    „To są takie drobne scenki, takie codzienne buractwo-wąsactwo, w sumie człowiek przywyka, że żyje w kraju jakoś kurwa okupowanym, że okupant to postsowiecki buc, ironia jakoś tam broni przed tym, ale nagle się okazuje, że miejsce przez bucolstwem chronione do tej pory jest miejscem manifestowania bucolstwa, że Grocholski ma za złe, że na świecie bucolstwo nie popłaca, ma popłacać, to normalsi mają się dostosować do buców, mają oddać te kredytówki i zapalające od guziczka auta, żeby wszyscy mieli po równo”

    To boli.

  36. hlb
    25/07/2012 o 9:54 am

    galopujący major :
    Srsly, ale co mi do gościa, który nie potrafi zaplanować i zaoszczędzić w podróży?

    Do gościa nic. Ale w momencie, gdy jego Przygody Borata opublikowała Gazeta sytuacja się jednak zmienia. Zreszta, jak pamiętasz z początku tego flejma, to Gazetę uważam za największą żenę tutaj, bo to wydrukowała.

    galopujący major :
    A widziałeś, żeby ktoś się przyznał, że jest kretynem? Dostaje like’a za wywołanie flejma i chwalenie się zaradnością komcionautów u postdoca.

    Ale rzekomy opis niezaradności to tylko twoja (i postdoca) nadinterpretacja. Autor, w swoim mniemaniu, opisuje akt swojej zaradności. Opisuje jak zaplanował, zorganizował. I pokonał pewną ilość trudnośi w realizacji marzeń na przekór „bankierom i prezydentom”, cokolwiek miałoby to znaczyć. Kilku nie pokonał. Ale to pisze z wyższością kogoś kto poległ w słusznej sprawie.

    A że flejm u postdoca jest fajny to inna sprawa. Bo overanalizując niezaradność, tam gdzie nalezy bić za zamierzoną bucerię, przegapili drobny fakt, iż na dłuższą metę wszyscy w którymś momencie jesteśmy niezaradni.

    galopujący major :
    Cały ten hejt nad jakimś, zapewne cyfrowo wykluczonym, wąsaczem, to takie ulanie rzeki bucowatych rzygowin, och jacy to my jesteśmy zajebiści, a mój synek to taki zaradny, że nawet za 300 zł pojechał. Ojojoj wszyscy byliśmy kiedyś biedny, ojoj, haha co za debil.
    Not.

    Ej, proszę kolegi, a skąd wziąłeś tego „cyfrowo wykluczonego”? Znaczy co? Staruszek z górskiej pustelni opisał swoje trudne życie ołówkiem kopiowym na kartce papieru i wysłał do redakcji GW pocztowym gołębiem? A w Gazecie się pochylili i popatrzyli: Patrzcie, człowiek do nas z cyfrowego wykluczenia napisał; przepiszcie, dajcie do Dużego Formatu”.

    Srsly, nie pochylajmy się tak bezrefleksyjnie w każdej byle sytuacji, bo nam czapeczki pospadają.

    A na marginesie, Wojtek opisując kiedyś swoje przygody w Guglu otarł się ten sam boratyzm. To jest woggle polska szkoła reportażu podróżniczego. Ona zawsze na końcu konfrontuje sarmacki etos z cudactwem paryskich fircyków. Na pochwałe tego pierwszego, nawet jeśli tylko w domyśle.

    BTW, tutaj wierny giermek WO, cowboytomash, opisuje własne przygody Borata w Wielkim Świecie: „Wow wow wee wah, jakie to wszystko duże; tak jak pisał Wojtek!”

  37. Starosta Melsztyński
    25/07/2012 o 9:59 am

    Pytanie offtopiczne do Majora: czy moj opis jest zgodny z doswiadczeniami aficionado?

    Nie dotyczy ostatnch akapitow wpisu.

    http://tekstykanoniczne.salon24.pl/435746,nie-jestem-milosnikiem-futbolu

  38. cyncynat
    25/07/2012 o 11:35 am

    Jednym z elementow flejma u WO jest (o ile czegos tu zle nie odczytuje) nienawisc juz nawet nie do samych Ziutkow a do czegos co WO okresla przez „post-inteligencje”. Znienawidzonego „wasatego post-inteligenta” charakteryzuje sweter, spacery w gorach i negatywne podejscie do konsumpcjonizmu – czemu sa przeciwstawione cnoty dyskretnego srania ostrygami w zagranicznych hotelach, sprawne obslugiwanie ajfonow i takie tam.
    Zabawne, bo ja zawsze uzywalem okreslenia „wasacz” zupelnie w innym znaczeniu. Ani „post-inteligentow” ani Wojtkowych komcionautow za specjalnych wasaczy raczej nie mam. Do pierwszych nie mam nic, ale tych drugich mam raczej za prostaczkow z prowincjonalnym kompleksem.

  39. cyncynat
    25/07/2012 o 11:52 am
  40. hlb
    25/07/2012 o 11:53 am

    @cyncynat,

    Wszedłem zobaczyć jak tam nowe komcie, a tam… dwóch cowboytomashów prowadzi dyskurs, czy dostarczanie firmą pralki na umówiony adres jest wąsactwem czy raczej niewąsactwem.

    Sorry, uczciwie przyzjanę, że mogę się jeszcze w jakiś sposób odnieść do tego, co pisze WO. Ale komcie tego jego zoo są naprawdę nie dla mnie. Po prostu nie umiem powiedzieć, czym wojtkowe wojtki właściwie miałyby się różnić od autora tego szajsu o myciu pach w alpejskich strumieniach, który wydrukowała Wyborcza.

  41. cyncynat
    25/07/2012 o 12:01 pm

    zeby tylko dwoch, tam jest chyba siedmiu z tym dokladnie problemem.

  42. vHF
    25/07/2012 o 12:08 pm

    cyncynat :
    zostawie tu ten fajny insiderski rant na wojtko-geeko-nerdo-fanow: http://requireshate.wordpress.com/2012/07/07/the-disease-of-geek-pride-world-building-and-cultural-appropriation/

    O kurde ale się ulało.

  43. cyncynat
    25/07/2012 o 12:18 pm

    vHF :

    cyncynat :
    zostawie tu ten fajny insiderski rant na wojtko-geeko-nerdo-fanow: http://requireshate.wordpress.com/2012/07/07/the-disease-of-geek-pride-world-building-and-cultural-appropriation/

    O kurde ale się ulało.

    ale fajne miejscami, no nie? (plus kilka niezlych spostrzezen. ja moge palcem wskazac kogo z t**kn one dotycza)

  44. vHF
    25/07/2012 o 12:20 pm

    Fajne, owszem, chociaż przecież mam *trochę* sympatii dla worldbuildingu.

  45. vHF
    25/07/2012 o 12:35 pm

    Ale ten subflejm o kurierach (a zwłaszcza o pralkach) jest smakowicie absurdalny. Jest na przykład o tym jak wnosić pralkę. Samemu ze szwagrem np. nie, ale za pomocą kuriera już raczej tak. Urocze są te lewicowo wrażliwe mordki.

  46. cyncynat
    25/07/2012 o 12:36 pm

    No przeciez rozumiesz, ze to dotyczy raczej gromadzenia i czczenia trywializmow. obsesja, z ktora kolejny „genre-locked manchild” (co za fantastyczne okreslenie) tworzy i opiekuje sie wiki-artykulem na 50 stron o ulubionych trampkach spider-mana

  47. vHF
    25/07/2012 o 12:42 pm

    No przecież rozumiem.

  48. cyncynat
    25/07/2012 o 12:43 pm

    kiedys Kwasniewska tlumaczyla jak jesc bezy. teraz nowej klasie mmmmmmc trzeba lekcje tego jak zamawiac pralke kurierem i delikatnie srac zamorskimi ostrygami.

  49. cyncynat
    25/07/2012 o 12:44 pm

    vHF :
    No przecież rozumiem.

    ale ja koniecznie chcialem pochwalic „genre-locked manchild”

  50. vHF
    25/07/2012 o 12:52 pm

    Hehe ten tekst o ostrygach to jest up there z kampanią Bogny Janke i Janem Pająkiem. Lolkonktent niezniszczalny. Przeczytałem jeszcze raz i nie jestem w stanie przestać pokwikiwać.

  51. hlb
    25/07/2012 o 2:06 pm

    @vHF,

    To o ostrygach to jest jeden z moich ulubionych wygłupów Felietonowego. Chyba se też przeczytam jeszcze raz.

    Swoją drogą powinna powstać jakaś antologia, albo księga Wojtka. Tak jak było z oryginalnym usenetowym Expertem. Moje prywatne zgłoszenia to, obok „Ostryg w Madrycie”, także Kapitalizm, który działał, nad którym pastwiłem się już raz kiedyś, gdzieś u Majora. A także inny my fav, Wojtek goes to Gugiel.

    Ten ostatni trzeba czytać uważnie, żeby zobaczyć ogrom lola, jaki tam się kryje. Zaczyna się jak to u Wojtka: gdzie nie zrozumiał, uzupełnił SF. Jest też cała masa fajnego Wojtkowego angielskiego.Przykłady z brzegu…

    Raz: Homebrew Computer Club czyli „Klub Komputerowych Bimbrowników” [chyba, że, ale powinno być, o ile mnie polski nie zawodzi: Klub Domorosłych Komputerowców]

    Dwa: „angel investor”, czyli „inwestor z niebios” [nie wiem jak się to tłumaczy na polski, ale „inwestor z niebios” to jest odpowiednik „thank you from the mountain” w przeciwną stronę]

    Trzy: „venture capitalist”, czyli „osoba załatwiająca kapitał przedsiębiorstwom w fazie rozruchu” [nawet nie objaśnie co jest źle, bo on se nie zadał trudu sprawdzić co znaczy „venture capitali”, „venture capitalist”, jak to działa i kiedy się pojawia; also „w fazie rozruchu” implikuje, że Wojtek źle rozumie pojęcie startup]

    Ale to tylko początek. Potem prawdziwe „Cultural Learnings of America for Make Benefit Glorious Nation of Kazakhstan”.

    Najpierw Wojtek po sarmacku odkrywa fałsz zamorskich fircyków…

    Rozsiadamy się przy stoliku. Gdybym był młodym inżynierem, miałbym teraz godzinę na prezentację pomysłu. Zamiast tego przedstawiam swojemu rozmówcy wątpliwości: jaki sens w ogóle ma atmosfera kalifornijskiego luzu? (…) Czy „luz na rozkaz” i „luz na pokaz” to nie jest jeszcze gorsze zniewolenie niż korporacyjne garnitury?

    Potem Wojtek demaskuje ich zakradając się na parking…

    Po chwili macham ręką na pożegnanie do pięknego, czarnego, lśniącego i zdecydowanie onieśmielającego bmw, oddalającego się na południe po Mission Street.

    Oczywiście, ale dla kogoś, dla kogo azjatycki SUV to powód do poczucia wyższości, „lśniący i zdecydowanie onieśmielający” bimmer zawsze będzie „lśniący i zdecydowanie onieśmielający”.

    Jest jeszcze klasyczny wątek Wojtkowych felietonów: jego brzuszek spotyka cośtam-cośtam #palcelizac.

    Na lunch mają po prostu wszystko: różne rodzaje pizzy, różne rodzaje mięs, ryb i makaronów, niezliczone sałatki, dania chińskie, hinduskie i japońskie. Jedzenie jest całkowicie darmowe, na zasadzie „nakładaj sobie, ile chcesz, czego chcesz”. Robię sobie na talerzu chaotyczną wariację na temat caesar’s salad z grillowanym kurczakiem. Ale mam też straszną ochotę na sushi, bo ja zawsze mam ochotę na sushi. Ze stoiska z pizzą dorzucam sobie kilka kawałków apetycznie przypalonej bruschetty. No i oczywiście nie może mi zabraknąć deserów, więc na chwilę grzęznę przy stoisku z ciastami…

    Jednak sushi z grilla tylko wzmaga jego szok kulturowy…

    Larry Page, wart wiele miliardów szef instytucji, która prowadzi wojnę z Chinami, tak po prostu bez obstawy chodzi sobie po tych uliczkach? – upewniam się. Mike potwierdza zdziwiony moim zdziwieniem.

    Wizualizuję sobie jak Wojtek chodzi po MW, kręci głową za ludźmi i ocenia, ile który jest wart milionów A to, kurwa łatwe nie jest, bo wszyscy w tych samych gaciach, a beemki ukrywają za tymi jebanymi priusami.

    Zresztą co ja se mam wizualizować. Sam pisze jak zaraz znów na parking poleciał…

    Na koniec idę zwiedzać korporacyjny parking – to klucz do zrozumienia korporacji. Wędrując między samochodami Google’a, próbuję dekonstruować stosunki klasowe.

    Ponoć to fragment tego jego felietonu-rzeki. Jak będę w Polsce to se chyba to kupię. Tam musi być masa takich lulzów.

  52. 25/07/2012 o 5:20 pm

    Jako samomianowany geek czuje się przywołany do tablicy podlinkowaną notką, i powiem tyle że to sama cholerna prawda! :D Ją np. za cholerę nie rozumiem tego fioła na punkcie Sara Warsów, tego pitolenia w kółko czy Han strzelił pierwszy itp. Ciekaw byłbym czy to jest tylko ograniczone do Amerykanów… :P

  53. 25/07/2012 o 5:59 pm

    Haha wojtek anioła biznesu tłumaczy jako inwestora z niebios. Za to Mergers and Acquisitions tłumaczy jako „przejęcia i połączenia”. Wojtka tłumaczenie korpo to zawsze jest lol. Shareholders activism tłumaczy jako demokracja Jacka Lorscha czy coś w tym stylu, a „honest error in judgment” jako „uczciwy błąd”.

  54. hlb
    25/07/2012 o 6:56 pm

    galopujący major :
    Haha wojtek anioła biznesu tłumaczy jako inwestora z niebios. Za to Mergers and Acquisitions tłumaczy jako “przejęcia i połączenia”. Wojtka tłumaczenie korpo to zawsze jest lol. Shareholders activism tłumaczy jako demokracja Jacka Lorscha czy coś w tym stylu, a “honest error in judgment” jako “uczciwy błąd”.

    Właśnie czasem się zastanawiam czy on to źle tłumaczy, czy raczej zachodzi inne fajne zjawisko. A przecież ma w domu gugla, umie się nim całkiem sprawnie posłużyć, więc to chyba nie o problemy z językiem idzie, ale o coś innego. Skłania mnie do takich podejrzeń następująca obserwacja.

    Otóż, to samo Wojtek miał jakiś czas temu pierdoląc w komciach na tematy okołobankowe. Tam też tłumaczył se jakoś po swojemu różne pojęcia i terminy. Już nie pamiętam co konkretnie, chyba krótką sprzedaż, albo credit default swaps, albo coś tam jeszcze. To nie jest ważne. Ważna jest reguła: on tam wymyslał poetyckie opisy i zgadywał zastosowania rzeczy, które są raczej oczywiste, jeśli tylko się sprawdzi.

    Jak wiemy Wojtek bardzo lubi komunikować, że był, że widział, że napotkał na swych intergalaktycznych szlakach dziwy i cuda, jakie ziomalom z jego Pierdziszewa się nie śniły po największej wódce.

    No i kiedy on se tam po swojemu tłumaczy pojęcia rzadko – albo wcale – nie występujące w polskiej felietonistyce, to on robi to co amerykańscy Indianie w filmach z lat 50tych: poetycko opisuje. No a tam, jak pamiętamy, nie ma że „Europejczycy pływają przez ocean” tylko „blade twarze przybywają na swych pierzastych mustangach zza wielkiej wody”.

    I tu jest chyba to samo. Szaman Srająca Ostryga przedstawia swemu plemieniu cowboytomashów dziwy tego świata.

  55. hlb
    25/07/2012 o 7:13 pm

    MEANWHILE u postdoca…

    Komcie dyskretnie przerodziły się w panel manadzierów od organizacji i zarządzania. Prelekcje na temat generalnej organizacji i szczegółowego zarządzania prowadzą Joanna Hasse, Ramone i Eli Wurman.

    W życiu nie pomyślałbym, że ten flejmik ma taki potencjał. Akademia Lolkontentu przyznała Turlak Roku. Choć to dopiero lipiec.

  56. 25/07/2012 o 9:05 pm

    DoktorNo :
    Ciekaw byłbym czy to jest tylko ograniczone do Amerykanów… :P

    do wszędzie, uniwersalny temat do rozmów. trochę mniej nudny niż dyskusje o blogach i polityce.

  57. 25/07/2012 o 9:33 pm

    hlb :

    galopujący major :
    Haha wojtek anioła biznesu tłumaczy jako inwestora z niebios. Za to Mergers and Acquisitions tłumaczy jako “przejęcia i połączenia”. Wojtka tłumaczenie korpo to zawsze jest lol. Shareholders activism tłumaczy jako demokracja Jacka Lorscha czy coś w tym stylu, a “honest error in judgment” jako “uczciwy błąd”.

    Właśnie czasem się zastanawiam czy on to źle tłumaczy, czy raczej zachodzi inne fajne zjawisko. A przecież ma w domu gugla, umie się nim całkiem sprawnie posłużyć, więc to chyba nie o problemy z językiem idzie, ale o coś innego. Skłania mnie do takich podejrzeń następująca obserwacja.

    Otóż, to samo Wojtek miał jakiś czas temu pierdoląc w komciach na tematy okołobankowe. Tam też tłumaczył se jakoś po swojemu różne pojęcia i terminy. Już nie pamiętam co konkretnie, chyba krótką sprzedaż, albo credit default swaps, albo coś tam jeszcze.

    Margin call. I najlepsze, że się przyznał do guglania, ale nadal nie łapie, że margin call to po prostu wezwanie do uzupełnienia zabezpieczenia, podczas gdy w tym filmie to jest taka piękna metafora, że bankierzy margin call robią sobie niejako w odwrotną stronę. Dzwonią do klientów, rządów i podatników:)

    http://wo.blox.pl/2011/12/The-last-days-of-Bear-Stearns.html

  58. cyncynat
    25/07/2012 o 10:13 pm

    kurwa, ciocia powinna zalozyc wlasnego blogaska.
    „[..] ale, frankly, 29 zł, czyli co, 6-7 euro różnicy dla osoby bywałej w świecie to nie jest żadna różnica, z mojego punktu widzenia jakaś różnica następuje, powiedzmy, od stówki, 29 zł to są jakieś niecałe dwa blended mango juice venti size w starbaksie, albo jakieś pół małej musaki, albo pół mikroskopijnego sex on the beach w jakiejś portowej knajpce w Chani, albo pół litra rakomelo w nielegalnej bimbrowni gdzieś w górach pod Vouves, no nic po prostu. ”

    A ile ostryg z Bretonii!

  59. vHF
    25/07/2012 o 10:43 pm

    Ciotka jest tak zajebista, że nawet jak trolluje gorzej trochę, na szybko, tak jak — powiedzmy sobie szczerze — dzisiaj, to i tak nie ma konkurencji.

  60. hlb
    25/07/2012 o 11:07 pm

    galopujący major :
    Margin call. I najlepsze, że się przyznał do guglania, ale nadal nie łapie, że margin call to po prostu wezwanie do uzupełnienia zabezpieczenia, podczas gdy w tym filmie to jest taka piękna metafora, że bankierzy margin call robią sobie niejako w odwrotną stronę. Dzwonią do klientów, rządów i podatników:)
    http://wo.blox.pl/2011/12/The-last-days-of-Bear-Stearns.html

    O jakie miodne! Że też wcześniej tej notki nie znałem! Niezwłocznie awansowała na listę obowiązkowych, bo jest z tej samej serii co „Kapitalizm, który działał”. Hesu!

    cyncynat :
    kurwa, ciocia powinna zalozyc wlasnego blogaska.

    Już mi się mię szkliwo odkleja od przedłużającego się śmiacia! Stop that shit!

  61. hlb
    25/07/2012 o 11:39 pm

    WTEM wchodzę do natemat, chcę se poczytać co tam naklepał Tomasz Machała, a tu chuja! Komunikat kapitalikiem „WESPRZYJ NAS POPRZEZ ODBLOKOWANIE ARTYKUŁU”.

    Mogę płacić za najróżniejszcze głupoty, szczególnie po kilku koniaczkach. Ale, kurwa, za lolkontent??? To jakaś stała tendencja?

    Swoja drogą, Machała, Gibała. Ta feminizacja funkcji i tytułów już poważnie posuwa się za daleko…

  62. 26/07/2012 o 7:12 am

    Czy ciocia Hasse to troll? :)

    Na marginesie: kto wczoraj oglądał na TVNnie tą całą sztucznie podkręconą aferę z dzieckiem na lotnisku? Albo Komorowskiego mówiącego o tym, że za dużo państwa w gospodarce? :P

  63. vHF
    26/07/2012 o 7:20 am

    Kurwa, 7:20 i jestem w pracy. Paczcie polscy doktoranci, tak będziecie mieli jak wam te zachodnie docentury z głów nie wywietrzeją.

  64. vHF
    26/07/2012 o 7:30 am

    A w ogóle to Rt Hon hlb — jest do Ciebie jakiś kontakt na priva? Jak jest to się zgłoś na humboldt.fleischer na gmailu. Byle od razu.

  65. jaja
    26/07/2012 o 9:20 am

    hlb :
    WTEM wchodzę do natemat, chcę se poczytać co tam naklepał Tomasz Machała, a tu chuja! Komunikat kapitalikiem “WESPRZYJ NAS POPRZEZ ODBLOKOWANIE ARTYKUŁU”.
    Mogę płacić za najróżniejszcze głupoty, szczególnie po kilku koniaczkach. Ale, kurwa, za lolkontent??? To jakaś stała tendencja?

    Nie płacić, tylko kliknąć w reklamę. I ciesz się, jakbyś korzystał z Chroma (20), to byś nawet nie mógł odblokować – tej ramki („Wesprzyj nas…”) w ogóle nie widać. Z kolei na IE (przynajmniej wcześniejsze niż 8), cały wall nie działa, widać całe teksty.

    To akcja czasowa, „redakcja natemat.pl” chce sprawdzić jak zdeterminowani są internauci, ile są w stanie zrobić aby przeczytać (tak tłumaczył Machała).

  66. hlb
    26/07/2012 o 10:15 am

    jaja :
    Nie płacić, tylko kliknąć w reklamę.

    A rzeczywiście. Zobaczyłem box i pomyślałem bez czytania: chcą, żeby im płacić, na profesjonalizm przeszli. Nie przyszło mi do głowy, że przeszli – ale na żebractwo popupem.

    BTW, Machał daje w tym felietoniku piękną wykładnię, dlaczego prawo do pierdolenia farmazonów powinien mieć każdy felietonowy, nie tylko wybrani:

    Kiedyś prawo do wyrażania opinii miała tylko jedna partia. Potem miała je tylko jedna gazeta. Teraz mamy czasy internetu. Każdy ma święte prawo brania udziału w dyskusji, każdy może ze swoją opinią dotrzeć do czytelników.”

    To jest prawdziwa obywatelska troska o rozwój lolkontentu.

    http://tomaszmachala.natemat.pl/24331,in-vitro-nie-uciszac-doroty-gawryluk

  67. hlb
    26/07/2012 o 11:16 am

    vHF :
    A w ogóle to Rt Hon hlb — jest do Ciebie jakiś kontakt na priva? Jak jest to się zgłoś na humboldt.fleischer na gmailu. Byle od razu.

    hlb@gazeta.pl – a co?

    Bo jakby co to ja w realu nie istnieję, wszystkie privy niezwłocznie ujawniam, prowadzę politykę jawności i skrajnego trollerstwa.

  68. vHF
    26/07/2012 o 11:29 am

    hlb :

    vHF :
    A w ogóle to Rt Hon hlb — jest do Ciebie jakiś kontakt na priva? Jak jest to się zgłoś na humboldt.fleischer na gmailu. Byle od razu.

    hlb@gazeta.pl – a co?

    Mnie tam real Rt Hona nie obchodzi. Interes mam, jak troll do trolla. Tylko się zebrać muszę, będzie za kilka godzin.

  69. hlb
    26/07/2012 o 11:39 am

    vHF :

    hlb :

    vHF :
    A w ogóle to Rt Hon hlb — jest do Ciebie jakiś kontakt na priva? Jak jest to się zgłoś na humboldt.fleischer na gmailu. Byle od razu.

    hlb@gazeta.pl – a co?

    Mnie tam real Rt Hona nie obchodzi. Interes mam, jak troll do trolla. Tylko się zebrać muszę, będzie za kilka godzin.

    np

  70. hlb
    26/07/2012 o 12:04 pm

    W Nowym Ekranie znalazłem przecudny felieton obywatelski na temat Madonny. Zaczyna się tak:

    Uwaga: materiały dostępne na youtubie są mocne; jest bardzo silny przekaz podprogowy, dlatego nie zalecamy oglądania; (jeśli już, to żeby być w stanie łaski uświęcającej i pomodlić się wcześniej do Ducha Świętego).

    A poźniej jest już tylko tak:

    Po obejrzeniu fragmentów koncertu jesteśmy przekonani, że jest on antychrześcijański. Podstawowym celem jest kpienie z Boga i chrześcijan. W szerokim zakresie to antyewangelizacja całego świata. W ramach MDNA Tour jest 88 koncertów w ostępach 2-3 dniowych i robi to w pół roku. Człowiek o własnych siłach nie jest w stanie tego zrobić. Towarzyszą jej najdrożsi na świecie specjaliści od psycho-manipulacji.

    Więcej nie zajawię, bo musiałbym cały cytować. Rekomendacje i lajeczki.

  71. hlb
    26/07/2012 o 12:12 pm

    SUPLEMENT:

    Jeden z autorów miał rok temu epicki felieton w Superexpresie pt. Jak sprawdzić, czy poętał nas Szatan? Egzorcysta radzi.

    Szatan lubi ludzi smutnych, ze skłonnościami do depresji. Tych, co przeklinają i są nieposłuszni temu, co mówił Chrystus.

    Oplułem się kawą. Czytając

  72. Starosta Melsztyński
    26/07/2012 o 12:24 pm

    hlb :W Nowym Ekranie znalazłem przecudny felieton obywatelski na temat Madonny. :

    Uwaga: materiały dostępne na youtubie są mocne; jest bardzo silny przekaz podprogowy, dlatego nie zalecamy oglądania; (jeśli już, to żeby być w stanie łaski uświęcającej i pomodlić się wcześniej do Ducha Świętego).

    A poźniej jest już tylko tak:

    88 koncertów.

    A przecież wiadomo, co reprezentuje liczba 88.

  73. hlb
    26/07/2012 o 12:43 pm

    Starosta Melsztyński :
    A przecież wiadomo, co reprezentuje liczba 88.

    I tutaj gładkie przejście w następny kawałek, mianowicie coś z naszego ulubionego cyklu „Hilter był lewicowy !!!1jedenjedenoneone”

    Ponadto na kim Hitler wzorował swoją ideologię? Na kogo powoływał się w ‘Mein kampf’? Na Marksa! Nieraz można przeczytać w tej książce (zakazanej w naszym kraju zapewne właśnie z tego powodu, że ‘zalatuje’ lewicą), że ‘Marks mówił tak i tak, więc wg mnie to powinno tak wyglądać, a nie tak jak socjaldemokraci zrobili, że jest tak i tak’.

    No i postępowość. Oczyszczenie świata z podludzi było uważane za coś postępowego.

    Korwinista Zenon Zenon pisze wypracowanie o Hitlerze. Absolutnie rozkoszne.

  74. 26/07/2012 o 12:47 pm

    88 koncertów w ostępach 2-3 dniowych i robi to w pół roku. Człowiek o własnych siłach nie jest w stanie tego zrobić.

    Niespieszne hasanie po scenie przez 2 godziny, 3 razy w tygodniu (ew. w międzyczasie jeżdżąc limuzyną i latając luksusowym jetem), jest czymś ponad siły i ani chybi zdradza pakt z Szatanem.

    Oto prawidziwie katolicki etos pracy.

  75. hlb
    26/07/2012 o 1:50 pm

    @vHF
    Widziałem, że poległeś na moim „out of office” :-D. Ale w istocie doszło.

    @kashmir
    Well spotted indeed. Ofc, ktoś mógłby ci zwrócić uwagę, że to bardzo po sarmacku rozumieć pracę artysty jako tylko to co widać „przez 2 godziny trzy razy w tygodniu”.

    A kurwa próby? A kurwa callanetics? A kurwa dieta? A kurwa choreografia? A kurwa podróże, akomodacja, śniadania w hotelu? A kurwa wysuszona cera od fruwania i maseczka z chrześcijańskich niewiniątek? A kurwa kabała, promocje i spotkania z Wojtkami Orlińskimi z najdalszych byłych republik radzieckich? Chuj to jest, tak?

  76. sickofitall
    26/07/2012 o 2:15 pm

    hlb :
    A kurwa próby? A kurwa callanetics? A kurwa dieta? A kurwa choreografia? A kurwa podróże, akomodacja, śniadania w hotelu? A kurwa wysuszona cera od fruwania i maseczka z chrześcijańskich niewiniątek? A kurwa kabała, promocje i spotkania z Wojtkami Orlińskimi z najdalszych byłych republik radzieckich? Chuj to jest, tak?

    No i jeszcze ostry sex rano i wieczorem z przygodnie poznanymi osobnikami płci obojga.

  77. 26/07/2012 o 2:21 pm

    @kashmirWell spotted indeed. Ofc, ktoś mógłby ci zwrócić uwagę, że to bardzo po sarmacku rozumieć pracę artysty jako tylko to co widać “przez 2 godziny trzy razy w tygodniu”.
    A kurwa próby? A kurwa callanetics? A kurwa dieta? A kurwa choreografia? A kurwa podróże, akomodacja, śniadania w hotelu? A kurwa wysuszona cera od fruwania i maseczka z chrześcijańskich niewiniątek? A kurwa kabała, promocje i spotkania z Wojtkami Orlińskimi z najdalszych byłych republik radzieckich? Chuj to jest, tak?

    Ależ proszę mi nie rozpierdalać skrótów myślowych.

    Jako były hasacz sceniczny trochę doświadczyłem grania nie co 2-3 dni, ale co 1-2 dni, może nie 88, ale do kilkunastu koncertów. Na poziomie submadonnowym dochodzą jeszcze bonusy w postaci targania sprzętu, prób dźwięku, dojazdów we własnym zakresie, organizowania noclegów, posiłków i realizacji w/w w rozmaitych, raczej dalekich od komfortu warunkach. A najbardziej męczącą robotą w tym wszystkim jest konieczność wypicia tego całego alkoholu.

    Oczywiście to nie ta liga, za to cała otoczka dla hiper-gwiazdy (elementy wizerunkowo-promocyjne: charakteryzatorki, spotkania z Wojtkami itp.) jest dość niezależna od współczynnika występów na jednostkę czasu.

    No a przede wszystkim sam zauważasz, że mój skrót myślowy był w stylu sarmacki. Docenianie ogromu harówy otaczającej trasę satanistycznej megagwiazdy z cywilizacjośmierciowego kręgu kulturowego stoi w sprzeczności z percepcją świata spod znaku Krzyża i Kaczora.

  78. hlb
    26/07/2012 o 2:40 pm

    sickofitall :

    hlb :
    A kurwa próby? A kurwa callanetics? A kurwa dieta? A kurwa choreografia? A kurwa podróże, akomodacja, śniadania w hotelu? A kurwa wysuszona cera od fruwania i maseczka z chrześcijańskich niewiniątek? A kurwa kabała, promocje i spotkania z Wojtkami Orlińskimi z najdalszych byłych republik radzieckich? Chuj to jest, tak?

    No i jeszcze ostry sex rano i wieczorem z przygodnie poznanymi osobnikami płci obojga.

    Było wymienione. W podpunkcie „maseczka z chrześcijańskich niewiniątek”.

    kashmir :
    Jako były hasacz sceniczny trochę doświadczyłem grania nie co 2-3 dni, ale co 1-2 dni, może nie 88, ale do kilkunastu koncertów.

    Sam wywołałeś ten temat, więc teraz DAWAJ URLE! Złóż krwawą ofiarę z dzieci swych na ołtarzu mrocznego boga lolkontentu.

    kashmir :
    No a przede wszystkim sam zauważasz, że mój skrót myślowy był w stylu sarmacki. Docenianie ogromu harówy otaczającej trasę satanistycznej megagwiazdy z cywilizacjośmierciowego kręgu kulturowego stoi w sprzeczności z percepcją świata spod znaku Krzyża i Kaczora.

    Nie istnieje sarmacki skrót myślowy. Każdy sarmacki skrót myślowy z natury jest rozwinięciem. W istocie, poematem dygresyjnym staje się każda próba skrótu myślowego po sarmacku.

  79. Anonimowy Lurker
    26/07/2012 o 4:50 pm

    Korwin w formie:

    Dziś otrzymałem informację, że śp. gen. Sławomir Petelicki miał rzeczywiście nieszczęście „pochwalić się” w towarzystwie, że w razie czego gotów jest 11 listopada poprowadzić Marsz Niepodległości w celu obalenia obecnego reżymu. To by wreszcie był jakiś motyw morderstwa – i to dość przekonujący. Dowódca GROM-u na czele Marszu mógłby być istotnie bardzo groźnym przeciwnikiem. Nie sądzę, by żołnierze zdecydowali się do Niego strzelać – podobnie jak żaden nie strzelił do śp. gen. Eryka Ludendorffa, gdy ten szedł na czele puczystów w 1923 roku w Monachium. Tak czy owak – ten reżym najprawdopodobniej nie przetrwa jesieni. Musimy więc być gotowi. Czy będziemy?

  80. 26/07/2012 o 7:24 pm

    WTEM!

    Póki co, staram się w publicystyce przestrzegać standardów akademickich. Nauczyłem się bowiem na studiach historycznych na UW i w trakcie lektur naukowych, że zawsze trzeba dopuszczać wątpliwości. Żadne ustalenie nie jest ostateczne, bo cała nasza wiedza to są hipotezy obowiązujące tylko do czasu ich obalenia. Karl Popper wręcz wykazał, że nie można dowieść prawdziwości żadnej hipotezy. Można tylko udowodnić jej fałsz i poszukać nowej, także tymczasowej. Z czego wynika, że każdy uczestnik publicznej debaty teoretycznie może mieć rację, jeżeli potrafi ją obronić. Należy go więc wysłuchać z dobrą wolą.

    http://klopotowski.salon24.pl/436481,caly-ten-zgielk

  81. 27/07/2012 o 6:48 am

    DoktorNo :
    Romney jest durniem:

    Ale to chyba tylko zwiększa jego szanse w wyborach?

  82. emluby
    27/07/2012 o 9:53 am

    @fszyscy
    Wraca po odpoczynku od interneta a tu wtem Zajebista ilośc lolkontentu w dobrej jakości, jak znalazł.

  83. vHF
    27/07/2012 o 10:54 am

    emluby :
    @fszyscy
    Wraca po odpoczynku od interneta a tu wtem Zajebista ilośc lolkontentu w dobrej jakości, jak znalazł.

    Witamy.

    Koniecznie przeczytać wojtka o ostrygach: http://palcelizac.gazeta.pl/palcelizac/1,110783,10279795,Jak_smakuja_ostrygi_w_Bretanii.html

  84. mtwapa
    27/07/2012 o 11:24 am

    vHF :

    emluby :
    @fszyscy
    Wraca po odpoczynku od interneta a tu wtem Zajebista ilośc lolkontentu w dobrej jakości, jak znalazł.

    Witamy.
    Koniecznie przeczytać wojtka o ostrygach: http://palcelizac.gazeta.pl/palcelizac/1,110783,10279795,Jak_smakuja_ostrygi_w_Bretanii.html

    Prawdziwa literatura podroznicza. Prawdziwego smakosza uderza w nozdrza zapach relacji korespomdenta prasowego z czasow PRLu pt „La baguete” z wysluzonym nozem kuchennym marki Gerlach zamiast scyzoryka.

  85. emluby
    27/07/2012 o 11:49 am

    @vhf
    Dzięki, lecz Wojtka o ostrygach znam i w pamięci mam.

  86. vHF
    27/07/2012 o 1:13 pm

    Wiadomy flejm keeps on giving — teraz jest o tym czy Szymborska pisala o wasaczach czy nie.

  87. cyncynat
    27/07/2012 o 1:16 pm
  88. emluby
    27/07/2012 o 1:22 pm

    @cyncynat
    hhahahhaha, ja jebie

  89. cyncynat
    27/07/2012 o 1:28 pm

    boze, ja pierdole: dyskusja o szymborskiej. dobrze ze mam alkoholu pod dostastkiem

  90. vHF
    27/07/2012 o 1:48 pm

    cyncynat :
    no dobra, krotki kawal:
    http://blip.pl/s/1366849925
    http://blip.pl/s/1366853223

    Hehe widziałem. Strasznie okrutny ten wojtek dla mrwa, i to nie pierwszy raz. Wiadomo co poszło?

  91. vHF
    27/07/2012 o 1:49 pm

    o co poszło, oczywiście.

  92. cyncynat
    27/07/2012 o 1:52 pm

    wo being wo, i guess.

  93. hlb
    27/07/2012 o 2:25 pm

    emluby :
    @vhf
    Dzięki, lecz Wojtka o ostrygach znam i w pamięci mam.

    A gdyby tak… a gdyby tak ten cały Strzepka Demirski wystawił „Poemat o ostrygach”? Scenicznie go ujął? Wojtek zmonetyzowałby dwukrotnie z jednego kontentu, Strzępka Demirski miałby naprawdę współczesny tekst opisujący współczesną wpsółczesnośc najwspółcześniejszym językiem. Win-win situation widzę.

    cyncynat :
    wo being wo, i guess.

    Eee, ja go rozumiem. Wrócił do Polski z Włoch, więc musi być nie w sosie. Też to raz miałem. Jak w 90tych koledzy mnie namówili, żebym wrócił do Polski, „bo teraz to jest już prawie jak w UK”.

    Wysiadam ci za przejściem granicznym po polskiej stronie na parkingu i widzę taką duuupną kałuże na pół tego parkingu. I to nie jest jezioro i nie staw. Jest to, kurwa, prawdziwa pierdolna kałuża! Choć deszcz akurat nie padał.

    Zrealizowałem sobie w głowie, że ostatni raz taką kałużę widziałem jak z Polski wyjeżdżałem. Z szoku wyjąłem haszysz, którego uncję na własny użytek w tamych czasach miałem zawsze przy sobie i zapaliłem. Żeby ból istnienia ogłuszyć.

    Wojtek nie pali. A przynajmniej twierdzi, że się nie zaciąga. Więc co mu pozostało robić w jego szoku powrotnym? Robi to co każdy starszy felietonowy. Jebie niższych szarżą.

  94. sickofitall
    27/07/2012 o 2:28 pm

    Ten cudowny, barwny i wielowątkowy (i chyba już klasyczny) flejm powinien zostać wydany w formie papierowej, na początek np. w Dużym Formacie.

  95. emluby
    27/07/2012 o 3:25 pm

    dla hlb (zainspirowałeś)

    Gdy słusznego odpoczynku czas przyszedł
    Do Bretanii krainy dwóch potraw, zajechalim
    Gdzie galtetes pyszne ciemne i ostrygi od hodowców.
    Ach, ostrygi wyrastają w świętych miejscach u uśjcia,
    Gdzie zielone wody oceanu ze słodyczą rzek się łączą.

    Ostrygo piękna, co filtrujesz nawet pięć litrów wody,
    Składnico morskiego złota, zdrowia i urody.
    Takiem zauroczon przecudnym twym smakiem,
    że z sarmacką brawurą, wąsa uchylając,
    pochłonę Cię w try-miga na nic nie zważając.

    Nie zważając na to, że gdy w polucji wzrastałaś,
    A kucharz był draniem złym lisem podszytym,
    Dwa dni nawet we fircyków klopie spędzić można
    Rozmyślając o tym czy dupa jest drożna .
    (…..)

  96. hlb
    27/07/2012 o 4:37 pm

    sickofitall :
    Ten cudowny, barwny i wielowątkowy (i chyba już klasyczny) flejm powinien zostać wydany w formie papierowej, na początek np. w Dużym Formacie.

    Który? Ten tu? Czy ten u Wojtka?

    Bo jak ten tu, to ja pierdolę taki awans, żeby mnie w Dodatku Telewizyjnym czytali. Żądam, żeby nas PWN wydał i żeby nas trafił do każdej szkoły, tak żebyśmy stali obok zbiorów przemówień Karola Wojtyły.

    Ale jęsli masz na myśli Wojtka, to jeszcze bym poczekał. Tam się naprawdę zaczyna coraz lepiej dziać. Wojtek właśnie ogłosił, że już nie tylko felietony ale i polemiki wytwarza:

    Gdyby Grocholski ograniczył się do niszowego forum, też raczej bym nie zaszczycał tego polemiką.

    @emluby
    W szoku jestem, że ci się chciało. Jakbyś dorzucił do tego rymy, to byłaby nawet szansa, na soundtracka saundrtack do przedstawienia „Ostrygi w Bretanii, ostrygi w Madrycie”.

    Ktoś pewnie chętnie dopisałby do tego melodię. Ja wiem, może Muniek Staszczyk pierdolnąłby do tego coś w stylu „Warszawa”. Chociaż nie, to miało być o ostrygach, nie o starym serze. O serze to inny flejm.

  97. chsh
    27/07/2012 o 5:03 pm

    Dobra, ciocia ostatecznie i nieodwolalnie zrobila trolerski coming out:

    „Złotych? Dwa tysiące? Jaja se robisz? To chyba jakaś wycieczka z PTTK i śpiworem. W moim, w sumie tanim spa, wczasy 14 dni na dwóch adultów (a dolicz dzieci i opiekunkę) w suite with private pool & sea view zaczynały się od 6080 EUR z VAT, a jakieś nędzne Studio with Pool or Garden View to 2550 EUR, w obu przypadkach sam breakfast i local tax. Olinkluziv to dopłata bodaj 1050 EUR od osoby dorosłej i jakoś mniej od dzieci, chyba 400+.”

  98. sickofitall
    27/07/2012 o 5:21 pm

    hlb :
    Który? Ten tu? Czy ten u Wojtka?

    Nie, no jasne, że Wojtkowy, ale fakt, trzeba poczekać. Może się okazać, że to dopiero początek.

  99. 27/07/2012 o 6:03 pm

    Aaaaaaaaa! Po przeczytaniu tego felietonu o ostrygach, sraniu, scyzorykach i sarmackiej fantazji poleciała mi w głowie kupa exceptionów od nagromadzenia nowobogackiego snobizmu…!

    Ją wiem jedno: nigdy nie wezmę ostrygi do ust. :P

  100. hlb
    27/07/2012 o 6:10 pm

    chsh :
    Dobra, ciocia ostatecznie i nieodwolalnie zrobila trolerski coming out:
    “Złotych? Dwa tysiące? Jaja se robisz? To chyba jakaś wycieczka z PTTK i śpiworem. W moim, w sumie tanim spa, wczasy 14 dni na dwóch adultów (a dolicz dzieci i opiekunkę) w suite with private pool & sea view zaczynały się od 6080 EUR z VAT, a jakieś nędzne Studio with Pool or Garden View to 2550 EUR, w obu przypadkach sam breakfast i local tax. Olinkluziv to dopłata bodaj 1050 EUR od osoby dorosłej i jakoś mniej od dzieci, chyba 400+.”

    Nie sprawdziłem, o jakim miejscu ona pisze, ale dlaczego to miałoby być nieprawdopodobne? Ona tam naliczyła pięć osób (3+2). 6000 EUR to ca 4800 GBP. Na 14 dni. Czyli jakieś 325 za dobę. Na trzy osoby plus jakieś dzieci? To obstawiam, że to jest jakiś betonowy klocek na 5000 gości, najpewniej w jakimś hiszpańskim Costa del Costa. Albo na jakiejś greckiej wyspie. W dobrym, niezbyt wielkim hotelu na rivierze włoskiej czy francuskiej podobna operacja kosztowałaby ją ze 25-40 proc więcej, o ile miałyby tam być „luksusy”, które wymienia.

    Szczególnie wyspy greckie mają od chuja takich właśnie betonowych klocków, które reklamują się, że masz „private pool”. No i ten pool to jest takie coś zaraz za progiem okna balkonowego, w czym się możesz pierdolnąć i siedzieć. Potem dzwonisz do Pierdziszewa, że odbierasz w greckim basenie. Profit.

    Inna sprawa, że to jest z zupełnie innego powodu albo głupi troll albo dokładnie taki sam Zenon, jak ten Grocholski.

    Bo za taki budżet i na tyle osób, to normalni niewąsaci ludzie wynajmują willę na 14 dni, nie siedzą w zjebanym ośrodku. Jeśli w Hiszpanii czy w Grecji, to taka willa prawdopodobnie kosztowałaby zdecydowanie mniej, przy lepszych amenities.

    Pierszwy z brzegu search to obnaży: http://www.ownersdirect.co.uk/

  101. axolotl
    27/07/2012 o 6:18 pm

    znaczy ja się na flejmach u WO nie znam, ale ja to rozumiem tak, że ciocia doszła w pretensjonalnym snobizmie do poziomu, w którym się już nie da ukryć, że w rzeczywistości to ona dissuje WO. ale jakem rzekł, się nie znam, bloga nie czytam, więc może błądzę.

  102. vHF
    27/07/2012 o 6:27 pm

    Ciocia pisze bez zahamowan to co wojtek sobie mysli, marzy i wyobraza, ale pod nazwiskiem nie napisze. Czy to jest symbioza czy diss, trudno wyczuc.

  103. mtwapa
    27/07/2012 o 8:36 pm

    hlb :

    chsh :
    Dobra, ciocia ostatecznie i nieodwolalnie zrobila trolerski coming out:
    “Złotych? Dwa tysiące? Jaja se robisz? To chyba jakaś wycieczka z PTTK i śpiworem. W moim, w sumie tanim spa, wczasy 14 dni na dwóch adultów (a dolicz dzieci i opiekunkę) w suite with private pool & sea view zaczynały się od 6080 EUR z VAT, a jakieś nędzne Studio with Pool or Garden View to 2550 EUR, w obu przypadkach sam breakfast i local tax. Olinkluziv to dopłata bodaj 1050 EUR od osoby dorosłej i jakoś mniej od dzieci, chyba 400+.”

    Nie sprawdziłem, o jakim miejscu ona pisze, ale dlaczego to miałoby być nieprawdopodobne?

    Alez mozesz sobie wyliczyc dwutygodniowe wakacje za pierdylion EUR biorac ceny jakis presidential suite gdziekolwiek i wliczajac ceny jezorow flamingow czy innych niezbednych kawiorow. W moich stronach jest restauracja z lista rezerwacji ciagnaca sie na dwa lata, tak ze jak ktos chce posylac z iPada obrazki abstrakcyjnnie rzezbionych lodow serwowanych w srebnych muszlach to czemu nie?
    http://en.wikipedia.org/wiki/El_Celler_de_Can_Roca

    Problemem nie jest ze takich cen nie da sie znalesc, tylko ze epatowanie nimi zdradza slome w obuwiu. Znajoma bankierka wysciskujaca dlonie premierow i wakacjonujaca bodajze na Bora Bora jakos nie potrzebowala epatowac ile cos tam kosztuje etc. Penis wie, moze pojechala tam tanimi liniami i z plecakiem, moze prywatnym jetem kolegi, ale nie uwazala za stosowne tluc owa owa informacja w czaszke sluchaczy. Bo to robi wrazenie tylko na szczurach dla ktorych kazde zdarzenie ma cene i im wyzsza cena tym wrazenie lepsze.

    Cos jak ze starym zydowskim dowcipem jak czesto Najjasniejszy Pan Kajzer zmienia koszule (wklada nowa i zaraz ja zdejmuje aby zalozyc swieza).

  104. hlb
    27/07/2012 o 9:53 pm

    mtwapa :
    Alez mozesz sobie wyliczyc dwutygodniowe wakacje za pierdylion EUR biorac ceny jakis presidential suite gdziekolwiek i wliczajac ceny jezorow flamingow czy innych niezbednych kawiorow.

    A ty możesz komciować do mnie tylko jak najpierw przeczytasz co komciujesz. Zacząłem zdanie od: „Nie sprawdziłem, o jakim miejscu ona pisze, ale dlaczego to miałoby być nieprawdopodobne?”

    Więc ja sobie nic nie wyliczam, tylko stwierdzam, że przy całej żenie jaką prezentuje JH, to co ona pisze *nie jest nieprawdopodobne. Powtórzę, specjalnie dla ciebie: gwiadka, nie jest nieprawdopodobne, gwiazdka.

    mtwapa :
    W moich stronach jest restauracja z lista rezerwacji ciagnaca sie na dwa lata, tak ze jak ktos chce posylac z iPada obrazki abstrakcyjnnie rzezbionych lodow serwowanych w srebnych muszlach to czemu nie?
    http://en.wikipedia.org/wiki/El_Celler_de_Can_Roca

    Sorry dude, ale nie odpiszę ci co jest w „moich stronach”, bo właśnie uczestniczymy we flejmie w którym opisujemy jaką chujozą jest pisanie komciów tylko po to by zacząć zdanie od „w moich stronach”.

    mtwapa :
    Znajoma bankierka wysciskujaca dlonie premierow i wakacjonujaca bodajze na Bora Bora jakos nie potrzebowala epatowac ile cos tam kosztuje etc.

    Czy ja już użełem w tym komciu słowa „chujoza”? Bo jak nie, to chyba czas najwyższy.

    A na koniec jeszcze raz powtórzymy, co powinieneś zapamiętać z tego komcia: wpierw czytamy, potem pierdolimy. A jak nie przeczytałeś, to nie pierdol.

  105. hlb
    27/07/2012 o 10:02 pm

    …a teraz udam się na #cojapacze. „W mojej okolicy” postawili stadion za miliard czy sześć miliardów, obok postawili wieżę Eiffla, ale jakąś taką inną, za kolejne zylion, a na płycie zbudowali shire za jeszcze 20 zylionów – i to wszystko nazwali Olimpiada.

    Muszę to obejrzeć, bo przecież nie będę kurwa na sport patrzył. A skoro zapłaciłem, to nie może się zmarnowac.

  106. mtwapa
    28/07/2012 o 11:02 am

    @hlb

    Widze ze testosteron podniesiony watkiem Obrona Stiltona nagle opadl i potrzebowales czegos na ujedrnienie fiutka. Jedni stosuja metode na spacje przed przecinkiem, inni musza radzic sobie w inny sposob. Ciesze sie ze moj zapijaczony komc mogl ci w czyms pomoc.

  107. cyncynat
    28/07/2012 o 11:04 am

    http://szopa.natemat.pl/24249,5-powodow-dla-ktorych-warto-isc-na-studia

    julia szopa meets ttdkn.

    „2. studia dostarczają stymulującego otoczenia
    nie bardziej niż jakikolwiek inny spęd ludzi połączonych wspólnym zgłębianiem pasjonującego ich tematu. Fandom zapewnia podobną stymulację. Lewicowa blogosfera zapewnia jak wyżej. Jakiekolwiek dobrze moderowane forum internetowe.”

    :facepalm:

  108. hlb
    28/07/2012 o 11:07 am

    mtwapa :
    @hlb
    Widze ze testosteron podniesiony watkiem Obrona Stiltona nagle opadl i potrzebowales czegos na ujedrnienie fiutka. Jedni stosuja metode na spacje przed przecinkiem, inni musza radzic sobie w inny sposob. Ciesze sie ze moj zapijaczony komc mogl ci w czyms pomoc.

    Piłes, nie siadaj za komciownicę. A przynajmniej nie komciuj w moim kierunku.

    Actually, nie komciuj w moim kierunku woggle. Odwdzięczę się. Mając cię uprzejmie w dupie.

  109. cyncynat
    28/07/2012 o 11:21 am

    I konstrucja myslowa blogonoci Julii jest fajna. Julia poszla na studia, jej maz tez poszedl na studia; jaki jest wniosek? Warto isc na studia!!11 Ani Julia, ani jej maz zadnych studiow nie ukonczyli, zatem „Prawdziwie istotne pytanie to: czy warto je kończyć?”

  110. mtwapa
    28/07/2012 o 12:59 pm

    @hlb
    „Actually, nie komciuj w moim kierunku woggle. Odwdzięczę się.”

    Deal. Oddaje bez walki kruczoczarny pas konskiego taekwondo.

  111. hlb
    28/07/2012 o 2:37 pm

    mtwapa :
    @hlb
    “Actually, nie komciuj w moim kierunku woggle. Odwdzięczę się.”
    Deal. Oddaje bez walki kruczoczarny pas konskiego taekwondo.

    Nie, ale srsly. Weź pospierdalaj ze swoimi wąsatymi peryfrazami i pijackimi synekdochami. Pa!

  112. 28/07/2012 o 9:36 pm
  113. hlb
    29/07/2012 o 1:07 am

    Tymczasem, Wojtek wrócił w formie. Zobaczył otwarcie Olimpiady i postanowił poekspercić o brytyjskiej muzyce. Więc już lubię. Zaczął od tego, że „Sandinista!” The Clash w jego przekonaniu to sześciopłytowy album:

    ” W czasach winylowych „SAE” stanowiło doskonałe wybrzmienie pierwszej strony sześciopłytowego albumu.”

    Musi, jakieś układy miał w wytwórni, bo dla wszystkich innych to był trzypłytowy album (na vinylu, I mean). Niby drobiazg, ale zapowiada się, że będzie dużo fajnych zdupykomciów, gdzie Wojtek będzie się popisywał znajomością Wielkiej Brytanii. Tak jak w pamiętnej epickiej notce, gdzie podawał analizę sytuacji społeczno-politycznej w UK na podst darmowego numer gazety, którą znalazł w hotelu.

    Koniecznie będę śledził rozwój flejmów. Czuję, że będzie warto!

  114. 29/07/2012 o 11:06 am

    Coryllus na Saloonie24 znalazł pogańskie i spiskowe konteksty igrzysk olimpijskich…

    Ten sam facet opisywał chiromantów przenoszących środek świata z Europy Wschodniej na Zachód… :P

  115. hlb
    29/07/2012 o 11:10 am

    DoktorNo :
    Kurna, to są faktycznie “igrzyska dla elity”:

    Eee, bo ja wiem. Trochę zamieszania w mieście jest. Ale jak to zazwyczaj – od zewnątrz wydaje się ono większe niż kiedy się jest w samym Londynie. Plusy są takie, że na przykład wszyscy pobrali urlopy w czasie olimpiady. I dzięki temu na np. u mnie wilydżu da się w sobotę znaleźć w kawiarni stolik na powietrzu.

    BTW, Wojtek mnie zawiódł. Zmonetyzował poprzez felieton o otwarciu, ale, niestety, napisał całkiem dorzecznie. Nawet mu lajki dałem, żeby miał.

    http://wyborcza.pl/1,99069,12212887,Taka_Brytania_jest_Wielka.html

    Zawód. A, kurwa, lolntent dla mła gdzie jest?

  116. Anonim
    29/07/2012 o 11:18 am

    Nowy wpis Rybińskiego podrzucam:

    http://rybinski.salon24.pl/437054,rzecz-o-polactwie

    Ogólnie, nuda, żena i powielanie Ziemkiewicza, ale to zdanie piękne, niczym z flejma u WO na temat Polaków na autostradzie:)

    „Moje dzieci mimo że dopiero nastoletnie były już w 20 krajach na kilku kontynentach. O tak, dobrze wiem jaką nienawiść wywoła to zdanie u tych polaczków, których dzieci były dopiero w kilku krajach.”

    Stwierdzam, że gorsi od prostaków, polaczków, ziutków i wąsaczy są tylko ich pogromcy:)

    Tak samo porostaccy, polaczkowaci, ziutkowi i wąsaci jak obiekty ich krytyki, znaczy bardziej.

  117. grześ
    29/07/2012 o 11:21 am

    Nowy wpis Rybińskiego podrzucam:

    http://rybinski.salon24.pl/437054,rzecz-o-polactwie

    Ogólnie, nuda, żena i powielanie Ziemkiewicza, ale to zdanie piękne, niczym z flejma u WO na temat Polaków na autostradzie:)

    „Moje dzieci mimo że dopiero nastoletnie były już w 20 krajach na kilku kontynentach. O tak, dobrze wiem jaką nienawiść wywoła to zdanie u tych polaczków, których dzieci były dopiero w kilku krajach.”

    Stwierdzam, że gorsi od prostaków, polaczków, ziutków i wąsaczy są tylko ich pogromcy:)

    Tak samo porostaccy, polaczkowaci, ziutkowi i wąsaci jak obiekty ich krytyki, znaczy bardziej.

  118. grześ
    29/07/2012 o 11:22 am

    Ups, dubel, proszę o skasowanie anonima.

  119. 29/07/2012 o 11:26 am

    hlb:

    Jak nie ma jak jest:

    „Przez obie wojny światowe doprowadzili oni jednak nas do powojennej Anglii demokracji, popkultury i powszechnej opieki zdrowotnej.”

    Aaaaaaaaaa…! Nie mam uprzedzeń do popkultury, ale w kontekście ajfonowego socjalizmu WO i felietonów o sraniu i ostrygach to wygląda jak straszny suchar…

  120. hlb
    29/07/2012 o 11:28 am

    …na szczęście jest jeszcze natemat.pl, medium które nie boi się pierdolić od rzeczy na każdy temat. Jakiś redakcyjny Zenon zrozumiał tam ze spektaklu tylko tyle, ile dał radę: zobaczył zieloną murawę i pomyślał „całkiem jak Pawlak”.

    http://natemat.pl/25065,krolowa-elzbieta-ii-jak-waldemar-pawlak-ceremonia-otwarcia-igrzysk-olimpijskich-w-londynie-do-bolu-brytyjska

    Kurwa, skąd sie biorą takie głupki? Like, z internetu chyba?

  121. hlb
    29/07/2012 o 11:31 am

    DoktorNo :
    hlb:
    Jak nie ma jak jest:
    “Przez obie wojny światowe doprowadzili oni jednak nas do powojennej Anglii demokracji, popkultury i powszechnej opieki zdrowotnej.”
    Aaaaaaaaaa…! Nie mam uprzedzeń do popkultury, ale w kontekście ajfonowego socjalizmu WO i felietonów o sraniu i ostrygach to wygląda jak straszny suchar…

    Lojalnie ostrzegam kolegę, że mnie Wojtek bardzo ujął tym felietonem. Poki co, jest jedynym polskojęzycznym felietonowym, który odczytał angielskość poczucia humoru zawartego w tym otwarciu.

    Oficjalnie deklaruję, że w rewanżu przez następne 48 godzin będę brał jego stronę, cokolwiek głupiego nie napisze.

  122. 29/07/2012 o 1:19 pm

    hlb:

    Samo otwarcie to był ekstra pomysł, ale w wypadku WO od razu przechodzimy do traktowania popkultury jako manifestu ideologicznego, i z tego ten „suchar”… :P

    PS. Teraz dopiero zauważyłem że w nt można komentować przez fejsbuka pod nazwiskiem. Coś było że Lis boi się najazdu trolli, czy coś takiego?

  123. sneeky
    29/07/2012 o 2:56 pm

    Hasło: Brygida Grysiak.

  124. hlb
    29/07/2012 o 4:31 pm

    DoktorNo :
    hlb:
    Samo otwarcie to był ekstra pomysł, ale w wypadku WO od razu przechodzimy do traktowania popkultury jako manifestu ideologicznego, i z tego ten “suchar”… :P
    PS. Teraz dopiero zauważyłem że w nt można komentować przez fejsbuka pod nazwiskiem. Coś było że Lis boi się najazdu trolli, czy coś takiego?

    Ale on ma rację. Weź pod uwagę, że popkultura – przede wszystkim muzyka, ale film jak najbardziej też – jest jednym z najsolidniejszych towarów eksportowych UK. Opowieść Danny Boyle’a była właśnie o tym. Wpierw była rewolucja przemysłowa, która zamieniła przednowoczesność w nowoczesnośc, później była rewolucja społecznokulturowa, która zamieniła nowoczesność w ponowoczesność. I UK jest tutaj pierwszoplanowym graczem, to chyba oczywista oczywistość.

    Specyficzna brytyjskość tego całego przedstawienia polegała na tym, że ono miało prawdziwie brytyjskie poczucie humoru. PL przez „angielskie poczucie humoru” zwykle rozumie się albo sarkazm, albo purnonsens. Tymczasem brytyjskie poczucie humoru polega na trzech elementach. Specyficznym zdystansowaniu do samego siebie. Pewnej dawce samozwrotności. I na naturalnym, niemanierycznym samodeprecjonowaniu samego siebie, które nie jest wynikiem ani fałszywej skromności ani kompleksów, tylko głęboko zakorzenionej w kulturze brytyjskiej potrzeby robienia rzeczy bez przesadnego napinania się, choć w poczuciu własnej wartości.

    No i jeszcze jest czwarty element – mianowicie element złego smaku jest nieodłącznym elementem dobrego smaku. Mianowicie, czasem trzeba naprawdę przegiąć pałkę, aby jasne było do którego momentu pałka się wygina ze smakiem.

    Acha, i jeszcze jest piąty element: ekscentryczność.

    No i Danny Boyle dokładnie takie przedstawienie zrobił. Prawdziwa królowa meets filmowo bondowska królowa grana przez prawdziwą królową meets Sex Pistols meets dzieci śpiewające „God Save the Queen” meets grupe popową Queen meets.

    Peter Bradshaw, który jest najlepszym krytykiem filmowym w UK – a więc w Kosmosie również – dał Doyle’owi pięć gwiazdek. A on na codzień jebie filmy z góry na dół tak, że nawet ja tak nie jebałem tutaj kashmira.

    http://www.guardian.co.uk/sport/2012/jul/27/olympic-opening-ceremony-review

    BTW, jedną z najfajniejszych redencji tego spektaklu napisała Marina Hyde, która na co dzień pisuje o celebsach i sportowcach. Daj mój niewierzący panie borze Plotkom i Pudelkom takich felietonowych.

    http://www.guardian.co.uk/sport/2012/jul/28/olympic-games-opening-ceremony-british

    Poczytaj też co mówią o tym inni.

    http://www.guardian.co.uk/sport/2012/jul/28/olympic-games-opening-ceremony-british

    A żeby dopełnić obrazu, amerykanie nic nie pokumali z tego przedstawienia. Co też jest bardzo brytyjskie: zrobić takie przedstawienie, żeby go amerykanie nie pokumali, a potem pastwić się nad nimi że nie pokumali.

    http://www.guardian.co.uk/sport/2012/jul/28/olympic-games-opening-ceremony-british

    No naprawdę, proszę się nie przypierdalać do Redaktora Orlińskiego, bo wysilił się jak tylko umiał najlepiej. Szczególnie w porównaniu z felietonistami i portalistami innych mediów, którzy kompletnie nic nie pokumali i tylko im się mordy rozjaśniły, kiedy zobaczyli Rowana Atkinsona. Myśle, sobie że przez redakcje w PL w tametj chwili przeszedł taki pomruk: „Oooo, paczpan nasi. Cezary Pazura.”

  125. grześ
    29/07/2012 o 5:00 pm

    Hlb,

    ciekawie piszesz o brytyjskości, to ci podrzucę link do tekstu z salunu:

    http://niewierzepolitykom.salon24.pl/437113,boze-chron-krolowa-np-przed-anglia

    Co ty na to?

  126. hlb
    29/07/2012 o 5:56 pm

    grześ :
    Hlb,
    ciekawie piszesz o brytyjskości, to ci podrzucę link do tekstu z salunu:
    http://niewierzepolitykom.salon24.pl/437113,boze-chron-krolowa-np-przed-anglia
    Co ty na to?

    Ale co ja mam na to być czy nie być? Nie lubi frytek z octem, to niech wpierdala z majonezem, solą albo keczupem. Wbrew miejskim legendom wszędzie pytają, z czym chcesz swoje fryty.

    Trochę nie rozumiem jego problemu. Może dlatego, że on jest z S24, a ja nie.

  127. 29/07/2012 o 7:05 pm

    hlb:

    „Ale on ma rację. Weź pod uwagę, że popkultura – przede wszystkim muzyka, ale film jak najbardziej też – jest jednym z najsolidniejszych towarów eksportowych UK. Opowieść Danny Boyle’a była właśnie o tym. Wpierw była rewolucja przemysłowa, która zamieniła przednowoczesność w nowoczesnośc, później była rewolucja społecznokulturowa, która zamieniła nowoczesność w ponowoczesność. I UK jest tutaj pierwszoplanowym graczem, to chyba oczywista oczywistość.”

    Ależ oczywiście, że to prawda! Zgadzam się! Nie powiedziałem że jest inaczej, tylko że biorąc pod uwagę resztę spuścizny WO jest to wyjątek potwierdzający regułę… :P

  128. hlb
    29/07/2012 o 7:09 pm

    DoktorNo :
    hlb:

    “Ale on ma rację. Weź pod uwagę, że popkultura – przede wszystkim muzyka, ale film jak najbardziej też – jest jednym z najsolidniejszych towarów eksportowych UK. Opowieść Danny Boyle’a była właśnie o tym. Wpierw była rewolucja przemysłowa, która zamieniła przednowoczesność w nowoczesnośc, później była rewolucja społecznokulturowa, która zamieniła nowoczesność w ponowoczesność. I UK jest tutaj pierwszoplanowym graczem, to chyba oczywista oczywistość.”

    Ależ oczywiście, że to prawda! Zgadzam się! Nie powiedziałem że jest inaczej, tylko że biorąc pod uwagę resztę spuścizny WO jest to wyjątek potwierdzający regułę… :P

    A no to się ofc zgadzamy.

    Ogólnie jestem zdania, że trzeba go chwalić kiedy zapracuje. Inaczej momenty, kiedy wstawia buraka – a my możemy się z tego pośmiac – nie byłyby takie słodkie. Dialektyka lolkontentu taka to jest.

  129. 29/07/2012 o 7:26 pm

    Unrealated: jak saloonowiec wyobraza sobie Panów Informatyków:

    Teraz sobie uświadamiam, że byli obok mnie od zawsze, nawet w szkole podstawowej kiedy pojawiały się pierwsze ZX Spectrum czy Atari. Późniejsi informatycy już wtedy się wyróżniali. Chodzili w tzw. cichobiegach i na wszystkich przerwach grali w ping-ponga. Dziś są wszędzie. Kiedy jadę do pracy, towarzyszą mi ich całe watahy. Mają drogie ciuchy i rozmawiają o błędzie przeplotu w trzecim stosie ósmego kilobajtu. Albo o tym że serwer padł.

    http://niewierzepolitykom.salon24.pl/437009,homo-informaticus-podbija-swiat

  130. hlb
    29/07/2012 o 7:43 pm

    DoktorNo :
    Unrealated: jak saloonowiec wyobraza sobie Panów Informatyków:

    Teraz sobie uświadamiam, że byli obok mnie od zawsze, nawet w szkole podstawowej kiedy pojawiały się pierwsze ZX Spectrum czy Atari. Późniejsi informatycy już wtedy się wyróżniali. Chodzili w tzw. cichobiegach i na wszystkich przerwach grali w ping-ponga. Dziś są wszędzie. Kiedy jadę do pracy, towarzyszą mi ich całe watahy. Mają drogie ciuchy i rozmawiają o błędzie przeplotu w trzecim stosie ósmego kilobajtu. Albo o tym że serwer padł.

    http://niewierzepolitykom.salon24.pl/437009,homo-informaticus-podbija-swiat

    No włąśnie ten koleś ma jakieś ranty na różne rzeczy. I same ranty mi nie przeszkadzają, bo ja lubię wkurwione teksty. Tylko muszą być świeże. A te to są jakieś klisze i smętne popłuczyny.

    Wietrzę jakieś smutne prawicowe zatwardzenie w tych notkach.

  131. hlb
    29/07/2012 o 11:44 pm

    WTEM! „Szlachcic, monarchista, libertarianin, patriota” donosi:

    Państwo tworzy zawsze wąska grupa ludzi – podobnie jak naród – siłą podporządkowując sobie innych. Metody, które stosuje w tym celu dzielimy na: propagandowe oraz siłowe. W dzisiejszych państwach komunistycznych jest taki sam jej stosunek, jak w państwach faszystowskich, względnie narodowosocjalistycznych. Obecnie państwo wtrąca się w każdą dziedzinę życia, regulując ją. Jest więc ono totalitarne. Rządy zawsze sprawuje mniej lub bardziej zamknięta kasta. W Europie i USA jest to żydomasoneria.

    Mujborze, jak ja uwielbiam tych korwinoidalnych głupków z zacięciem do pisania „esejów”. Mógłbym ich czytać bez końca.

    http://pawelzk.nowyekran.pl/post/69755,panstwo

  132. Demostenes
    29/07/2012 o 11:48 pm

    hlb :

    DoktorNo :
    Kurna, to są faktycznie “igrzyska dla elity”:

    BTW, Wojtek mnie zawiódł. Zmonetyzował poprzez felieton o otwarciu, ale, niestety, napisał całkiem dorzecznie. Nawet mu lajki dałem, żeby miał.
    http://wyborcza.pl/1,99069,12212887,Taka_Brytania_jest_Wielka.html
    Zawód. A, kurwa, lolntent dla mła gdzie jest?

    28 dni później jako popkulturowa metafora świata po 11 września ?

  133. 30/07/2012 o 7:13 am

    Demostenes:

    ” 28 dni później jako popkulturowa metafora świata po 11 września ?”

    Nie oglądałem, nie wypowiadam się. :D W każdym razie WO dostarcza LOLi na styku popkultura-polityka. :P

  134. hlb
    30/07/2012 o 8:47 am

    Demostenes :

    hlb :

    DoktorNo :
    Kurna, to są faktycznie “igrzyska dla elity”:

    BTW, Wojtek mnie zawiódł. Zmonetyzował poprzez felieton o otwarciu, ale, niestety, napisał całkiem dorzecznie. Nawet mu lajki dałem, żeby miał.
    http://wyborcza.pl/1,99069,12212887,Taka_Brytania_jest_Wielka.html
    Zawód. A, kurwa, lolntent dla mła gdzie jest?

    28 dni później jako popkulturowa metafora świata po 11 września ?

    O, to przeoczyłem. A obiecałęm nie mopować nim podłogi jeszcze przez natępną dobę. Co robić? Jak żyć?

  135. 30/07/2012 o 9:25 am

    grześ :Hlb,
    ciekawie piszesz o brytyjskości, to ci podrzucę link do tekstu z salunu:
    http://niewierzepolitykom.salon24.pl/437113,boze-chron-krolowa-np-przed-anglia
    Co ty na to?

    Z noci można się dowiedzieć, że Jimi Hendrix to zespół angielski. Angielski. Zespół.

  136. hlb
    30/07/2012 o 9:39 am

    kashmir :

    grześ :Hlb,
    ciekawie piszesz o brytyjskości, to ci podrzucę link do tekstu z salunu:
    http://niewierzepolitykom.salon24.pl/437113,boze-chron-krolowa-np-przed-anglia
    Co ty na to?

    Z noci można się dowiedzieć, że Jimi Hendrix to zespół angielski. Angielski. Zespół.

    To też. :-D

    Zresztą zajebista jest ta prawacka logika: ludzie nie pamiętają że Led Zeppelin, Rolling Stones czy Black Sabbath są z UK nie dlatego, że te zespoły mają kariery globalne a ich członkowie często mieszkają obecnie w USA, tylko dlatego że nienawidzą brytyjskiej korony i chcą brytyjskośc wszystkiego co brytyjskie zamilczeć na śmierć.

    No trzeba być prawakiem, żeby tak bredzić.

    Z innej beczki…

    Bloomberg ma fajny piece o tym, że manipolacie LIBORem to małe miki w porównaniu z aferami bankowymi czasów średniowiecza. Jak ktoś bardzo nie lubi liberalnego kapitalizmu, to może sobie porównać, że może być gorzej. Recommended.

    http://www.bloomberg.com/news/2012-07-27/libor-scandal-is-no-match-for-its-medieval-precedent.html

  137. 30/07/2012 o 9:54 am

    hlb :

    kashmir :

    grześ :Hlb,ciekawie piszesz o brytyjskości, to ci podrzucę link do tekstu z salunu:http://niewierzepolitykom.salon24.pl/437113,boze-chron-krolowa-np-przed-angliaCo ty na to?

    Z noci można się dowiedzieć, że Jimi Hendrix to zespół angielski. Angielski. Zespół.

    To też. :-D
    Zresztą zajebista jest ta prawacka logika: ludzie nie pamiętają że Led Zeppelin, Rolling Stones czy Black Sabbath są z UK nie dlatego, że te zespoły mają kariery globalne a ich członkowie często mieszkają obecnie w USA, tylko dlatego że nienawidzą brytyjskiej korony i chcą brytyjskośc wszystkiego co brytyjskie zamilczeć na śmierć.

    Pomijając to, że osobiście nie obserwuję jakiegoś masowego zjawiska uważania brytyjskich legend muzyki za Amerykanów (raczej większość ludzi, która jakośtam lubi muzykę Stonesów czy Zeppów orientuje się, co to była „brytyjska inwazja” i że to właśnie Anglia dominowała w świecie muzyki gdzieś tak od połowy lat 60-tych), się założę, że jeszcze więcej ludzi za Amerykanów uważa takie AC/DC. No ale w sumie AC/DC też w pewnym sensie jest z Anglii, przynajmniej według Anglików :).

  138. 30/07/2012 o 10:34 am

    grześ :Nowy wpis Rybińskiego podrzucam:
    http://rybinski.salon24.pl/437054,rzecz-o-polactwie
    Ogólnie, nuda, żena i powielanie Ziemkiewicza, ale to zdanie piękne, niczym z flejma u WO na temat Polaków na autostradzie:)
    “Moje dzieci mimo że dopiero nastoletnie były już w 20 krajach na kilku kontynentach. O tak, dobrze wiem jaką nienawiść wywoła to zdanie u tych polaczków, których dzieci były dopiero w kilku krajach.”
    Stwierdzam, że gorsi od prostaków, polaczków, ziutków i wąsaczy są tylko ich pogromcy:)
    Tak samo porostaccy, polaczkowaci, ziutkowi i wąsaci jak obiekty ich krytyki, znaczy bardziej.

    A mi się podoba, jak Rybiński błyska fachową terminologią medyczną:

    „Polaczek nie jest autystyczny, wręcz przeciwnie, ma nieustające ADHD”

  139. Demostenes
    30/07/2012 o 12:22 pm

    DoktorNo :
    Demostenes:
    ” 28 dni później jako popkulturowa metafora świata po 11 września ?”
    Nie oglądałem, nie wypowiadam się. :D W każdym razie WO dostarcza LOLi na styku popkultura-polityka. :P

    Czyli tak samo jak Wojtek. Ale musiał się pokazać jako koneser Boyla. Film polecam, świetna muzyka.

  140. hlb
    30/07/2012 o 1:25 pm

    kashmir :
    No ale w sumie AC/DC też w pewnym sensie jest z Anglii, przynajmniej według Anglików :).

    Takoż i Nick Cave. Takoż i Kylie Minogue. Takoż The Cardigans. A nawet U2.

  141. hlb
    30/07/2012 o 1:29 pm

    Demostenes :
    Czyli tak samo jak Wojtek. Ale musiał się pokazać jako koneser Boyla. Film polecam, świetna muzyka.

    Eee, no każdy kiedy pisze o czymkolwiek może zostać uznany za osobę próbującą pokazać się jako koneser tego czegoś. Dopóki nie pisze, że wozi ze soba proszki na skręt kiszek i nie chwali się, że srał raz po Boyle’u w Madrycie, to wszystko jest OK.

    Proszę. Obiecałem, że bedę go bronił. I bronię. Ale jeszcze tylko 24h, jeszcze jeszcze tylko 24h…

  142. emluby
    30/07/2012 o 2:37 pm

    a nowego teleterlika widzieli?
    m.youtube.com/watch?desktop_uri=%2Fwatch%3Ffeature%3Dplayer_embedded%26v%3DvC2alf4wGUA&feature=player_embedded&v=vC2alf4wGUA&gl=PL

  143. Demostenes
    30/07/2012 o 2:42 pm

    hlb :

    Demostenes :
    Czyli tak samo jak Wojtek. Ale musiał się pokazać jako koneser Boyla. Film polecam, świetna muzyka.

    Eee, no każdy kiedy pisze o czymkolwiek może zostać uznany za osobę próbującą pokazać się jako koneser tego czegoś. Dopóki nie pisze, że wozi ze soba proszki na skręt kiszek i nie chwali się, że srał raz po Boyle’u w Madrycie, to wszystko jest OK.
    Proszę. Obiecałem, że bedę go bronił. I bronię. Ale jeszcze tylko 24h, jeszcze jeszcze tylko 24h…

    Każdy musi dźwigać własny krzyż. Oczywiście współczuję i już nic nie napiszę o tym, że jak się nie oglądało filmu, to można było chociaż zapoznać się z jakimś dobrym spoilerem, żeby nie wyglądało na to, że po raz kolejny udaje się, że się na wszystkim zna:)

  144. hlb
    30/07/2012 o 3:24 pm

    @Demostenes,

    No, nie mogę się przyłączyć, nie mogę. Mam nauczkę, żeby pochopnie nie obiecywać poparcia byle komu.

    Wujec też to raz miał. Zaparł się, że Boni to dobry chłopiec i z esbekami się nie miział. Ale potem Boni ogłosił, że miział się całkiem całkiem. Boni zrobił sobie lżej na duszy swoim comingoutem, a biedny Wujec – wyruhany. I teraz Wujcowi ciężko, a Boniemu lekko.

    Wot dialektyka! Całkiem jak ze mną i Wojtkiem…

  145. 30/07/2012 o 7:45 pm
  146. grześ
    30/07/2012 o 9:00 pm

    Bosze, Bosze, ja właśnie Terlikowskiego obejrzałem:

    A na deser blogerka natemat.pl przemawia jak nasz ulubiony Igor Janke, czci portalu przed złym Przekrojem broni, o obiektywizmie i wspaniałym pluralizmie oraz wspaniałych blogerach (polscy politycy, hłe, hłe) w natemat zapewnia.
    I jakie wsparcie w komentach dostaje:

    http://natemat.pl/25317,krynica-madrosci-przekroju-lanie-wody-w-dodatku-letniej

    A nie mówiłem, że natemat to jak Salun jest.

  147. jaja
    30/07/2012 o 9:32 pm

    @Tutejsi

    Fajne WTF (i komentarze!), lubicie(?) to:

    http://radkowiecki.blox.pl/2012/07/Bierzcie-i-smiejcie-sie-z-tego-wszyscy.html

  148. cyncynat
    30/07/2012 o 11:11 pm

    niech mnie ktos obudzi

  149. hlb
    30/07/2012 o 11:40 pm

    jaja :
    @Tutejsi
    Fajne WTF (i komentarze!), lubicie(?) to:
    http://radkowiecki.blox.pl/2012/07/Bierzcie-i-smiejcie-sie-z-tego-wszyscy.html

    Kurczę, nic tam nie rozumiem. To chyba nie jest po polsku.

    Ale nie chcę tak bezmyślnie krytykować. Bo okaże się że to znowu jakiś kolejny inżmruwnica, który przyjdzie po referralu i i się rozpłacze: „”Prosepani, prosepani, a on rzuca komciami w mojego bloga”.

    A to może miły człowiek być i będę miał grzecha. A miłego poprzeć trzeba. I zrozumieć.

  150. hlb
    30/07/2012 o 11:45 pm

    Ojapierdolę. Zobaczyłem tego Terlika. Państwo i niepaństwo wybaczą, ale muszę sobie nalać mały koniaczek, bo jestem w szoku po same jaja. Od głowy mierząc. Dobranoc.

  151. cyncynat
    31/07/2012 o 12:13 am

    to ja mam tylko jedno pytanie: gdzie jest ten flejm o gwalceniu swini na blipie?

  152. 31/07/2012 o 12:26 am

    „to ja mam tylko jedno pytanie: gdzie jest ten flejm o gwalceniu swini na blipie?”

    No właśnie.

    Ja mam taką teorię, że biedny radkowiecki nie wiedział, że wojtek narzucił teorię o zajebistym Tusku, który zajebiście buduje, więc jak się napisze, że cosik to budowanie śmierdzi dupą, to zaraz naskakują, że jak to, przecież wojtek czyta siskom zna numery dróg krajowych, a bankructwa to wina prezesuf bo dużo zarabiajo.

  153. cyncynat
    31/07/2012 o 1:26 am

    ee, chyba nie. raczej typowe stadne post-usenetowe flejmy, nawet osoby te same. jeszcze glupsze, jeszcze bardziej stadne i jeszcze bardziej pyskate, bo takie medium: blip

  154. hlb
    31/07/2012 o 8:53 am

    @radkowiecki,

    Tak mnie zachęciliście, że przeleciałem tem nociem jeszcze raz. I dalej nic nie rozumiem. Ale tym razem zajrzałem na komcie. A tam, kurwa, czescjacek i barts_706. Toż to kurwa „Głupi i głupszy” polskiej flejmistyki!

    Jestem doprawdy w szoku, jaki ten wojtkowy Pacanów jest płodny. I jak wiele ma miejsc, gdzie chodzi srać.

  155. 31/07/2012 o 9:18 am

    ale ja przegapiłem butthurt, bo jakże by inaczej, @barts706 do @mrw? O co poszło?

    PS raz ostatnio pojechałem samochodem (nie w godzinach szczytu) na Prage płn i jezujezu co oni zrobili tamtejszym mieszkańcom z komunikacją to jakiś koszmar.

  156. hlb
    31/07/2012 o 9:45 am

    galopujący major :
    ale ja przegapiłem butthurt, bo jakże by inaczej, @barts706 do @mrw? O co poszło?
    PS ra ostatnio pojechałem samochodem (nie w godzinach szczytu) na Prage płn i jezujezu co oni zrobili tamtejszym mieszkańcom z konunikacją to jakiś koszmar.

    No właśnie brakuje mi odniesienia. A guglać „jak było” po prostu nie mam motywacji. Stąd piszę, że nie rozumiem. Co będę robił z sebie wojtka i expierdził tam, gdzie nie mam nic do powiedzenia.

    Ale przy przeglądzie komciów trafiłem na jego komeć [ctrl+F „Ja może powoli i po raz ostatni.”; jesteśmy na bloxie, więc UI jest wdupne]. Trudno nie przyznać lajeczków jego skillsom obserwacyjnym.

  157. cyncynat
    31/07/2012 o 10:19 am

    „mrw.blox.pl/2012/07/Ideologia-i-nierealnosc.html#ListaKomentarzy”

    to wyglada na bardzo obiecujaca dyskusje, ze tak powiem. Intelektualnosc roznych Batmanow i Thorow zupelnie mnie oniesmiela. Cytat na dzis: „Mówimy przecież o filmach, gdzie wszystko ma wyglądać jak najprawdziwiej – w epickiej scenie epickiej w TDKR zagrał tłum statystów, a nie komputerowe ludziki z „Władcy Pierścieni”. Tumbler, batmański czołg uliczny, jest w pełni funkcjonalnym samochodem (oto jest naprawdę ambitne kino!), sceny z jego udziałem były kręcone przy pełnej prędkości. Tak jak porwanie w powietrzu w trzeciej części trylogii.”
    Musze chyba znalezc czas i zajumac to naprawde ambitne kino.

    (daje url w tej dziwnej postaci, by nie mozna bylo kliknac. a to by unikac referrali, bo znow sie ktos obrazi i przylezie)

  158. vHF
    31/07/2012 o 10:29 am

    cyncynat :
    (daje url w tej dziwnej postaci, by nie mozna bylo kliknac. a to by unikac referrali, bo znow sie ktos obrazi i przylezie)

    A tego bysmy przeciez nie chcieli.

    Tez mialem do tego linkowac. Jest to bowiem czesc wiekszej calosci, odpowiedz na notke fronesisa, ktora okazala sie mrwowi klamliwa. Niezaleznie napisal tez wo dlaczego Batman to Bin Laden a nie Krugman.

    Z tego wszystkiego punkty ode mnie dostaje fronesis, bo jednak napisal ze moze chodzic tez o to, ze facet przebiera sie za nietoperza i biega po miescie. Nic dziwnego ze dostal sie (fronesis) pod ostrzal.

  159. hlb
    31/07/2012 o 10:53 am

    vHF :

    cyncynat :
    (daje url w tej dziwnej postaci, by nie mozna bylo kliknac. a to by unikac referrali, bo znow sie ktos obrazi i przylezie)

    A tego bysmy przeciez nie chcieli.

    Ofc, byłoby nam strasznie przykro, gdyby kolejny inzmruwnica przybył #zreferrala i kapał majorowi łzy na koszulkę „King Brusli”.

    @batman ęd mrw

    Jestem z tej szkoły, która nie dzieli filmów na kino ambitne i nieambitne, bo IMO ten podział jest z gruntu #krakoski: młodopolska vs. staropolska. Natomiast z drugiej strony, też lolam się na takie dictum, że „to jest prawdziwie ambitne kino” w opozycji do nieambitnego LOTR, gdzie komercja i chujoza, bo „ludziki” są „komputerowe”.

    Młodsza felietonistyka jest w TTDKN jeszcze straszniejsza niż starsza felietonistyka (ostrygi!).

  160. cyncynat
    31/07/2012 o 10:56 am

    Sorry, ale nie moge przestac sie usmiechac:

    „Na wątek nierealności w tym dość realnym (i tak traktowanym) przedstawieniu zwrócił mi uwagę Inżynier Mruwnica, gdy oglądaliśmy razem „Batman Begins” z blureja. W każdej części trylogii Nolana występuje jakiś nad wyraz fantastyczny gadżet (który można by czymś przecież zastąpić), wystający gwóźdź nierzeczywistości. Taki jak absurdalny emiter fal za pierwszej części. Albo sprzęt CSI z drugiej. Albo generator czystej energii z trzeciej. Ich zadaniem jest, rzecze Inżynier, a ja się z nim zgadzam, przypomnienie, że to wszystko nie dzieje się naprawdę.”

  161. 31/07/2012 o 11:08 am

    hlb :
    @radkowiecki,
    A tam, kurwa, czescjacek i barts_706.

    Nie ma tam kurwy.

  162. vHF
    31/07/2012 o 11:10 am

    Ja sobie mysle, ze takie deszparagowanie podobnych podzialow i klasyfikacji jako krakoskich bierze sie z ukrytego zalozenia ze te podzialy maja byc totalne. Tymczasem klasyfikacje czesciowe tez moga byc bardzo uzyteczne. Z filmami tak jest, moim zdaniem. Film moze byc ambitny, albo nieambitny, albo zaden/trudno powiedziec. Moze byc tez o facecie przebranym za nietoperza.

  163. hlb
    31/07/2012 o 11:11 am

    czescjacek :

    hlb :
    @radkowiecki,
    A tam, kurwa, czescjacek i barts_706.

    Nie ma tam kurwy.

    Ale jesteś ty. Z twoim błyskotliwym błyskiem i poczuciem hummeru ciężkim jak hummer wyładowny węglem.

  164. hlb
    31/07/2012 o 11:19 am

    vHF :
    Ja sobie mysle, ze takie deszparagowanie podobnych podzialow i klasyfikacji jako krakoskich bierze sie z ukrytego zalozenia ze te podzialy maja byc totalne.

    Eee, bierze się stąd, że mam pół rodziny w Krakowie i z Krakowa. Sam technicznie jestem „z Krakowa”, więc wiem jakie niebezpieczeństwo czai się w pójściu drogą podziałów staropolsko-młodopolskich an ambitne i nieambitne. Możesz się ani obejrzeć, jak skończysz pierdoląc do końca życia przy kawiarnianym stoliku o wyższości pischingera nad waflem nadziewanym. Serio, serio. :-D

  165. hlb
    31/07/2012 o 11:26 am

    cyncynat :
    Sorry, ale nie moge przestac sie usmiechac:
    “Na wątek nierealności w tym dość realnym (i tak traktowanym) przedstawieniu zwrócił mi uwagę Inżynier Mruwnica, gdy oglądaliśmy razem “Batman Begins” z blureja. W każdej części trylogii Nolana występuje jakiś nad wyraz fantastyczny gadżet (który można by czymś przecież zastąpić), wystający gwóźdź nierzeczywistości. Taki jak absurdalny emiter fal za pierwszej części. Albo sprzęt CSI z drugiej. Albo generator czystej energii z trzeciej. Ich zadaniem jest, rzecze Inżynier, a ja się z nim zgadzam, przypomnienie, że to wszystko nie dzieje się naprawdę.”

    Kurde, nie widziałem jeszcze filmu. Nie chcę czytać wojtkoidów z ich bieda-memami, bo se zaspoiluję. No, nie moge się przyłączyć. Ale chciałbym.

  166. 31/07/2012 o 1:16 pm

    A ja obejrzałem pierwszą z Liaamem Neesonem (co za gówno, uczy jakiś samurajskich sztuczek tego batmana czy innego kretynizmu), ale drugiej już nie dałem rady. Pierwszy film, który mnie zanudził akcją. Najebał, za przeproszeniem, Nolan tych pościgów, skakania, bica w mordę, że normalnie jakiś kowboj z Szanghaju 2.0 Setny zwrot akcji nudzi, ale znowuż mówimy o gościach, których jara trauma gościa co się zmienia w zielonego Pudzianowskiego.

    Ale dla efektów obejrzę sobie trzecią część w IMAXie brzydko rechocząc podczas serious talking kretyna w masce z kretynem, co biega po mieście w gumowym stroju człowieka nietoperza hehe.

  167. vHF
    31/07/2012 o 1:45 pm

    Jezu jak nudno. Wszystkie flejmy, ktore obserwowalem, umarly. Pomozecie?

  168. chsh
    31/07/2012 o 2:41 pm

    galopujący major :
    Najebał, za przeproszeniem, Nolan tych pościgów, skakania, bica w mordę, że normalnie jakiś kowboj z Szanghaju 2.0 Setny zwrot akcji nudzi, ale znowuż mówimy o gościach, których jara trauma gościa co się zmienia w zielonego Pudzianowskiego.
    Ale dla efektów obejrzę sobie trzecią część w IMAXie brzydko rechocząc podczas serious talking kretyna w masce z kretynem, co biega po mieście w gumowym stroju człowieka nietoperza hehe.

    No to smuteczek bedzie, bo akcji wiecej a zwrotow tejze jeszcze mniej niz w p2.

  169. barista
    31/07/2012 o 2:46 pm

    Normalnie jak Kraków w upalne lato. Tak nudno, znaczy.

  170. 31/07/2012 o 5:56 pm

    Czuje się wywołany do tablicy, bo jako dzieciak uwielbiałem komiksy o Batmanie, potem z tego wyrosłem, i filmów i komiksów o superhirosach z USa nie lubię, chyba że takie, które pokazują że ci hirosi to banda psycholi, bo tylko psychol może być superhirosem:

    http://doktorno.vot.pl/content/kick-ass

    :P

    Na marginesie: Wychowywałem się na „Rorku”, Polchu, Wróblewskim, „Kajku i Kokoszu” i in. i jak czytałem hamerykańskie owe komiksy, to jako dzieciak zachodziłem w głowę, jak można robić komiksy tak fatalnie narysowane, brutalne i porażające głupotą scenariusza. Ale jako że byłem mały, to zawsze do nich wracałem… :P Ale wtedy byłem mały i głupi.

  171. hlb
    31/07/2012 o 6:34 pm

    Eeee, batmany są fajne. A wy jesteście normalnie banda prawicowych smutasów. Mam nadzieję, że za karę Wojtek zrobi o was jakiegoś żenującego komcia na blipie.

  172. 31/07/2012 o 7:05 pm

    hlb:

    Akurat z filmów o Batmanie lubiłem te które zrobił Tim Burton, z nolanowskich to tak: pierwszy był taki sobie, miał jakiejś pierdoły w stylu ninja i taki głupi emiter mikrofal wywalający hydraulikę w mieście. Drugi był fajniejszy, tylko po co te durne aluzje do „War on Terror”? :P Ale i bez tego się broni.

    Szumachorowskich nie wymieniam przez szacunek do tu przebywających. :P

  173. 31/07/2012 o 7:57 pm

    Fajny był jeden, ten pierwszy. I jeszcze troszku ten drugi, z pingwinem. Reszta do dupy.

  174. vHF
    31/07/2012 o 8:00 pm

    A to w tym pierwszym Nicholson sobie w jednej scenie z gaci wyciagnal taaaaki dlugasny rewolwer? To jedno ujecie bije na glowe te wszystkie pierdolone batkoptery.

    W tym samym duchu bede dzisiaj ogladal „Goldeneye”.

  175. axolotl
    31/07/2012 o 8:19 pm

    ano w pierwszym. wogle imho Burton robił najlepsze Batmany, a w zasadzie jedyne, które mnie kręciły. wogle2, to pierwszego Batmana zrobił Burton zaraz po tym jak zrobił Beetlejuice. A w Beetlejuice Keaton zagrał rolę życia. Moim skromnym. W Batmanach raczej po prostu był z rozpędu. A jeszcze w drugim Batmanie grała Michelle Pffeifer, która była moją pierwszą gówniarską fascynacją, co było o tyle krępujące, że mogłaby być moją matką.

  176. 31/07/2012 o 8:32 pm

    „A to w tym pierwszym Nicholson sobie w jednej scenie z gaci wyciagnal taaaaki dlugasny rewolwer?”

    Dokładnie. Jak byłem gówniarzem to uważałem tę scenę za spieprzenie powagi(!) całego filmu. A teraz uważam, że to najfajniesza scena ze wszystkich batmanów ever. I dystans, i ironia… i Nicholson.

    A Nolan zasadził dwa razy gadżeciarską i efektowną kupę. Do tego Bale to imho słaby aktor, no może poza Mechanikiem i 3:10 do Yumy.

  177. 31/07/2012 o 8:33 pm

    „A jeszcze w drugim Batmanie grała Michelle Pffeifer, która była moją pierwszą gówniarską fascynacją, co było o tyle krępujące, że mogłaby być moją matką”

    Fajną musiałeś mieć matkę:)

  178. 31/07/2012 o 8:35 pm

    Bondów też nie lubię, kiedyś tak. A Obcy mnie znudził w połwie, jak zaczęli ganiać tego potwora. Za to do dziś lubię Terminatora za paradoks podróży w czasie.

  179. Demostenes
    31/07/2012 o 9:18 pm

    Nie wiem czy do końca tutejsza tematyka i czy może nie było, ale jeżeli kogoś interesuje to chłopaki z tvna pobawili się w youtubowy troling. Wyszło im na końcu, że rzeczywiście jak się wsadzi rękę w ognisko to parzy, tylko nikt się nie spodziewał, że tak bardzo.

  180. Anonimowy Lurker
    31/07/2012 o 9:47 pm

    Meanwhile – Gazeta Polska zaczęła promować chłopaków od jebania policji na 100%
    http://vod.gazetapolska.pl/2160-firma-oda-do-zepsucia

  181. hlb
    31/07/2012 o 10:03 pm

    galopujący major :
    A Nolan zasadził dwa razy gadżeciarską i efektowną kupę. Do tego Bale to imho słaby aktor, no może poza Mechanikiem i 3:10 do Yumy.

    Ale se kuffa grabisz. Ty się chyba na filmach z Szycem chowałeś. Weź od razu napisz coś jak FYM, żebym nie musiał się potem dziwić, skąd dałeś rade aż dwie tak dziwaczne uwagi upchnąć w jednym zdaniu.

    galopujący major :
    Bondów też nie lubię, kiedyś tak. A Obcy mnie znudził w połwie, jak zaczęli ganiać tego potwora.

    No wiecie państwo. Szyc. Szyc jak nic. Pfff…

  182. Anonim
    31/07/2012 o 10:44 pm

    japierdolę, ale WO.mrw..blox. ale prowokacja i podpucha

  183. 31/07/2012 o 11:21 pm

    No ale co ja poradzę, że imho słaby aktor. Ale w Mechaniku ładnie zagrał… hehe

    Teoria dwóch Bale’ów?

  184. hlb
    31/07/2012 o 11:41 pm

    galopujący major :
    No ale co ja poradzę, że imho słaby aktor. Ale w Mechaniku ładnie zagrał… hehe
    Teoria dwóch Bale’ów?

    A to znaczy, że nie widziałes „Rescue Dawn”, „3.10 to Yuma”, „The Fighter” a nawet „Public Enemies”. A to znaczy – to znaczy, że co właściwie widziałeś? No, nic nie widziałeś. :-D

  185. Anonim
    31/07/2012 o 11:47 pm

    U WO wlasnie koncertowo zjebali goscia, za to ze nie rozpoznal cytatu z Batmana. A cytat jest madry, ambitny i w ogole.

    „A hero can be anyone. Even a man doing something as simple and reassuring as putting a coat around a young boy’s shoulders to let him know the world hadn’t ended.”

  186. cyncynat
    31/07/2012 o 11:48 pm

    U WO wlasnie koncertowo zjebali goscia, za to ze nie rozpoznal cytatu z Batmana. A cytat jest madry, ambitny i w ogole.
    “A hero can be anyone. Even a man doing something as simple and reassuring as putting a coat around a young boy’s shoulders to let him know the world hadn’t ended.”

    (kurwa, kurwa, kurwa)

  187. hlb
    31/07/2012 o 11:52 pm

    @cyncynat

    A przypomniało mi się, że Wojtek niedawno się gdzieś chwalił, że ma „psychofanów”. Ewidentnie ta „centralna fantazja” smyrała go po siurku.

    [Sceniczny szept:] TO-PEW-NIE-O-NAS. Se wizualizuje.

  188. 31/07/2012 o 11:54 pm

    No przecie pisałem o Yumie. Ale fakt, nie obejrzałem Fightera. Dostał za to, zdaje się Oscara, więc już śmierdzi. Jak dostanie coś w Cannes albo, ja wiem, Wenecji to napisz mi na priva:) Ale lubię filmy o bokserach, więc se obejrzę nawet jak obok Bale’a gra ta bieda, co nawet dwa filmy miała niezłe ( Ripley i ten o geniuszu z Robbinsem)

  189. cyncynat
    31/07/2012 o 11:58 pm

    Ale ja jestem psychofanem WO. Blog WO to dla mnie takie reality tv wyrezyserowane przez Charlie Brookera, zupelnie darmowe i autentyczne.

  190. hlb
    01/08/2012 o 12:07 am

    cyncynat :
    Ale ja jestem psychofanem WO.

    To przecież piszę. Nie piszę? Piszę przecież. To.

    @major

    Że kto? Że Matt Damon? The Informant se zobacz. A teraz siadaj, bo jesteś nieprzygotowany.

    Nonieno, woggle. Poważnie, jak nakręcą o mnie film, to załatwię ci, żeby cię Malajkat zagrał. Jakaś kara, kurwa, musi być.

  191. vHF
    01/08/2012 o 8:59 am

    Ja sie tam zgadzam z majorem ze Bale taki sobie aktor. A hlb nas trolluje z pozycji wojtkoidalnych, jak zreszta obiecal.

  192. cyncynat
    01/08/2012 o 9:06 am

    tylko po co, skoro mamy Wojtka prawdziwego?

    BTW, naszla mnie faza czytania o konwentowych nerdach. Tu jest cos znakomitego: http://theferrett.livejournal.com/1087686.html

    (UPDATE i UPDATE TO THE UPDATE mozna pominac i zaczynac czytac od „”This should be a better world,” a friend of mine said…”)

  193. vHF
    01/08/2012 o 9:13 am

    Smutnostraszne.

  194. vHF
    01/08/2012 o 9:15 am

    BTW Gore Vidal zmarl. Czytal ktos cos? Ja mam przeogromniasta kolekcje esejow, ale nigdy nie dalem rady zaczac.

  195. emluby
    01/08/2012 o 10:40 am

    @vhf
    Gore Vidal ? nie znam?
    polecam twórczość NAcho Vidal – NSFW

  196. hlb
    01/08/2012 o 10:52 am

    @vHF, cyncynat,

    #chybaty

    Ja was normalnie nie rozumiem. Człowiek was naprowadza na dobre rzeczy, daje wam, dzieli się, żebyście brali i żarli jak temu Jezusowi – a wy co? Jakieś infantylne onelinery popierdalacie, jakby to cześćjacek przyszedł #zreferrala. Wstydźcie się, koledzy!

    A tymczasem w other internets od rana lawinowo narasta ilość lolkontentu. Bo dziś rocznica powstania.

    Oh,wait! Jeden prawicowy blogger donosi z użyciem prawicowej interpunkcji i prawicowej typografii: „Powstanie Warszawskie trwa !”

    http://onion13.salon24.pl/437770,powstanie-warszawskie-trwa

  197. cyncynat
    01/08/2012 o 12:14 pm

    @vHF

    wcale nie smutne, troche rzeczywiscie straszne.

    @hlb

    btw wiesz jak wygladala pierwsza wizyta wojtow na poprzednim wcieleniu tego bloga? wiedzmin trollingu przeczytal, ze Dr Flajszer nie oglada Almodovara, cos mu sie przegrzalo, zdelurkowal sie i powyzywal od bucow.

  198. vHF
    01/08/2012 o 12:29 pm

    Ale wez przestan bo znowu bedzie ze mamy butthurt.

  199. 01/08/2012 o 12:31 pm

    Drogi hlb, nurtuje mnie Twój komć gdzieś tam wyżej, że po obejrzeniu webcamowego Terlikowskiego byłeś „w szoku”.

    Ja jestem zaś w szoku czytając coś takiego.

    Przecież tamten filmik powinien brać udział w konkursie: „Najbardziej przewidywalny zestaw ‚ta morda + takie pierdolenie’ roku na youtube”. Ja byłbym w szoku, gdyby Terlikowski powiedział w komentowanych tematach cokolwiek innego i w jakkolwiek innym stylu.

  200. cyncynat
    01/08/2012 o 12:33 pm

    A myslalem, ze to juz jest ustalone? Mi ktos dziewczyne zabral, Ty masz za zle, ze nie wierzyles ze S24 to Psychiatryk, a Major mizial sie misial sie, ale nic z tego nie wyszlo bo ma chujowych znajomych

  201. cyncynat
    01/08/2012 o 12:34 pm

    come to think of it, za co barista ma butthurta? czyzby nie mial?

  202. hlb
    01/08/2012 o 2:15 pm

    cyncynat :
    @hlb
    btw wiesz jak wygladala pierwsza wizyta wojtow na poprzednim wcieleniu tego bloga? wiedzmin trollingu przeczytal, ze Dr Flajszer nie oglada Almodovara, cos mu sie przegrzalo, zdelurkowal sie i powyzywal od bucow.

    Hesu, czy możemy się umówić, że Mikołaj w tym roku wcześniej? I bardzo chciałbym na Mikołaja dostać jakieś urle do tego flejma. Oh, pls, pls, pls!

    kashmir :
    Drogi hlb, nurtuje mnie Twój komć gdzieś tam wyżej, że po obejrzeniu webcamowego Terlikowskiego byłeś “w szoku”.
    Ja jestem zaś w szoku czytając coś takiego.
    Przecież tamten filmik powinien brać udział w konkursie: “Najbardziej przewidywalny zestaw ‘ta morda + takie pierdolenie’ roku na youtube”. Ja byłbym w szoku, gdyby Terlikowski powiedział w komentowanych tematach cokolwiek innego i w jakkolwiek innym stylu.

    Drogi kashmirze, rozumiem twój problem i postaram się objaśnić. Tak aby ten nurt, który cię nurtuje zelżał.

    Jestem zmywakiem. Polska to dla mnie taki kraj, który leży w internecie. Jak czytam lolkontent po polsku to się śmieję. Prawie jakbym czytał gdzieś w Warszawie czy Zgierzu. Ale kiedy werbalizuję se go w glowie, to pewnie robię to ze swoim zjebanym zmywackim akcentem. Więc to wcale nie to samo.

    Tymczasem dzięki tubie, moge też zobaczyć to wszystko czego tekst pisany zawierać nie może. No i w tym wypadku uderzył mnie ten wszechogarniający, sarmacki chuj ziejący z tuby z Terlikiem.

    Zobaczyłem z jaką emfazą on pierdoli to, co tam pierdoli. Mogłem pomacać teatralność i manieryczność jego wypowiedzi. Ta tuba obrzygała mnie wulgarnością jego sarkazmu połączoną z bezdennym boractwem jego panczlajnów.

    Szczególnie, że Terlik obecnie wygląda dokładnie tak, jak anegdotyczna scenka rodzajowa pt. „East European Zenon z puszką Stelli przed oflajsensem”. Nalany na gębie klocek, ojebany na bezkształnego jeża, z odstającymi uszami i płaską potylicą. Nie miał na sobie szarego dresu z kapturem i białych adidasów, ale wyglądał jakby je miał.

    A scenka rodzajowa „East European Zenon z puszką Stelli przed oflajsensem” przedstawiająca homofoba pierdolącego w kółko o swoich religijnych uprzedzeniach, to archetypiczny wizerunek Polaka w mediach tak głupich, jak Daily Mail.

    No i mój mindfuck, drogi kashmirze, wygląda tak: doznając z szoku na skutek obcowania z tuba o Terliku chcąc czy nie chcąc, zaczynam myśleć o katolikach z Polski dokładnie tak, jak prawicowy Daily Mail. A przecież ja jestem „nie chcąc”! Bardzo „nie chcąc”! Bo myśląc o katolickich fiundamentalistach z Polski tak, jak Daily Mail, stałbym się takim samym prawicowym boratem, jak sam Terlik.

    Na szczęście jestem tylko zmywakiem. A Polska to dla mnie taki kraj, który leży w internecie.

  203. 01/08/2012 o 8:07 pm

    Rybitzky wie że dzwoni, tylko że nie wie w którym kościele:

    http://rybitzky.salon24.pl/437879,kobiety-sie-same-nie-gwalcily-dzieci-sie-same-nie-zabijaly

    …albo i nie…?

  204. 01/08/2012 o 9:42 pm

    galopujący major :
    Ale fakt, nie obejrzałem Fightera. Dostał za to, zdaje się Oscara, więc już śmierdzi. Jak dostanie coś w Cannes albo, ja wiem, Wenecji to napisz mi na priva:) Ale lubię filmy o bokserach, więc se obejrzę nawet jak obok Bale’a gra ta bieda

    Odradzałbym serdecznie, nawet żona zasnęła, a ma dużą cierpliwość do filmów o sporcie. Bale poza American Psycho i Mechanikiem jest takim bardziej drewnianym Keanu Reevesem

  205. 01/08/2012 o 10:25 pm

    @Marceli Szpak- thx, właśnie zaoszczędziłeś 2h mojego życia:)

    A kolega @chsh kolejne 3 (?) na nowego Batmana.

    Se tego The Informant może zobaczę.

  206. hlb
    01/08/2012 o 11:45 pm

    Denerwujecie mnie. Nie wiem, chyba się przyłączę do Rybitzkiego – i opiszę was w internetach.

  207. hlb
    02/08/2012 o 12:15 am

    Ale zostawię wam fajnego Oatmeala (każdy jest FAJNY!) – na to dzisiejsze święto Matki Boskiej Powstańczej w prezencie.

  208. hlb
    02/08/2012 o 12:16 am

    …kuffa, zapomniałem dać linka; Link jest taki:
    http://theoatmeal.com/comics/religion

  209. barista
    02/08/2012 o 12:24 am

    cyncynat :
    come to think of it, za co barista ma butthurta? czyzby nie mial?

    ja mam niezliczoną listę butthurtów, akurat nie pamiętam dokładnie, ale ogólnie wszystko się bierze z tego, że nie jestem taki fajny jak Jeremy Irons w Margin Call (it wasn’t brains that got me here, I can assure you of that).

  210. 02/08/2012 o 9:42 am

    hlb :
    Denerwujecie mnie. .

    już, już, ślicznie napisałeś o otwarciu olimpiady, mogłem się jeszcze raz zachwycić, bo widzieliśmy to samo.(i zaraz potem powtórkę z http://www.imdb.com/title/tt0275764/ skąd mam dla Ciebie piosenkę pocieszającą):

  211. 02/08/2012 o 10:21 am

    „ja mam niezliczoną listę butthurtów, akurat nie pamiętam dokładnie, ale ogólnie wszystko się bierze z tego, że nie jestem taki fajny jak Jeremy Irons w Margin Call (it wasn’t brains that got me here, I can assure you of that).”

    Nie jesteś labradorem.

  212. hlb
    02/08/2012 o 11:01 am

    Marceli Szpak :
    już, już

    :D

    Ty sobie obejrzyj „The Thick of It”, będziesz lubił.

    Ale najpierw „The Thick of It”, potem „In The Loop”. Odwrotna kolejność może się wydać kusząca, ale nie. Najpierw TToI.

  213. emluby
    02/08/2012 o 12:01 pm

    Ja tam też już batmana nie będę oglądał, o czym jest dowiedziałem się tu :http://lukaszbardzinski.latte24.pl/8181,polska-jak-gotham

  214. 02/08/2012 o 12:04 pm

    Ty sobie obejrzyj “The Thick of It”, będziesz lubił.

    Uwielbiam w obu wersjach, In the Loop to ostatnio doskonała rzecz do trolowania tych wszystkich, co to, że och, Clooney, Idy Marcowe, taki prawdziwy i poruszający film o polityce.

  215. hlb
    02/08/2012 o 3:53 pm

    Marceli Szpak :

    Ty sobie obejrzyj “The Thick of It”, będziesz lubił.

    Uwielbiam w obu wersjach, In the Loop to ostatnio doskonała rzecz do trolowania tych wszystkich, co to, że och, Clooney, Idy Marcowe, taki prawdziwy i poruszający film o polityce.

    To jest jeden z tych typów komedii, który totalnie nie ma sensu ani z lektorem, ani z dubbingiem. Więc na w PL pewno pozostanie rozkoszną niszową przyjemnością.

    Zresztą TVP to nie BBC. Nie wizualizuję sobie takiej produkcji w TVP w żadnym wypadku.

  216. hlb
    02/08/2012 o 4:11 pm

    WTEM! „Ta strona jest częścią systemu Piano”. Like WOT? Chcą, żeby im zapłacić za lolkontent? Chyba ich stara.

    Nie, srsly. Przecież to jest tylko przyspieszanie końca polskiej prasy papierowej. Bo po prostu nie wierzę, żeby oni zarobili. Like, w Polsce? O’rly?

  217. 02/08/2012 o 6:11 pm
  218. jaja
    02/08/2012 o 7:08 pm

    hlb :
    po prostu nie wierzę, żeby oni zarobili. Like, w Polsce? O’rly?

    Ale, że chodzi ci o, like: „Like WOT? Chcą, żeby im zapłacić za lolkontent? Chyba ich stara.”?

    PS
    Mają (jeszcze?) za słabą ofertę. Np. GW tylko 15 proc. Gdyby za paywalla wsadzili całość i dodali np. Polityką i Przekrój, to bez problemu poświęciłbym te 19,90 (i więcej).

  219. hlb
    02/08/2012 o 9:48 pm

    DoktorNo :
    Jejku, ta olimpiada to jeden wielki szemrany interes.

    Eee, tam. Śmieszniejsze jest coś innego. Wszyscy wszem i wobec nastawili się, że w związku z olimpiadą będzie utrudnione życie w centrum miasta. Ludzie pobrali urlopy albo pracują z domu. Turyści też unikają pierwszej połowy sierpnia, bo się naczytali o wojsku, wydzielonych pasach i chujemujach.

    I teraz nagle okazało się, że centrum Londynu jest wyludnione. Przynajmniej jak na mozliwości centrum i na porę roku. Więc cierpią biznesy. Ciekawe jaki będą miały spadek obrotów w porównaniu z normalnym sierpniem.

    jaja :
    Ale, że chodzi ci o, like: “Like WOT? Chcą, żeby im zapłacić za lolkontent? Chyba ich stara.”?
    PS
    Mają (jeszcze?) za słabą ofertę. Np. GW tylko 15 proc. Gdyby za paywalla wsadzili całość i dodali np. Polityką i Przekrój, to bez problemu poświęciłbym te 19,90 (i więcej).

    Inaczej.

    Raz. Odchodzenie czytelników od papieru do internetu nie wynika z tego, że kontent z papieru można przeczytać w sieci za darmo. To chyba nie wymaga rozwinięcia.

    Oczywiście, wielu czytelników rozumuje tak, że „po co mam kupować skoro oni i tak dają to za darmo w internetach”. Ale zgodzimy się obaj, że likwidacja darmowego dostępu do kontentu w sieci na pewno nie zachęci nikogo kupowania napowrót w papierze.

    Słowem, możemy dosyć bezpiecznie przyjąć, że czytelnik stracony w papierze do papieru nie wróci. Czytelnik stracony w papierze, a potem w sieci do papieru nie wróci tym bardziej. A jeśli – to w liczbie zaniedbywalnej.

    Dwa. Statystyki dotyczące kontentu za paywallami są powszechnie dostępne. Jeśli sięgniesz po amerykańskie czy brytyjskie, to dobrze żebyś tez wziął poprawkę, iż ŻADNE medium w Polsce i NIGDY nie będzie miało szans na porównywalny (proporcjonalnie) wynik.

    Na tamtych rynkach jest inna tradycja i inny klient. Tamte media mają dłuższą historię i inną pozycję. A przede wszystkim gazety angielskojęzyczne są globalne z założenia, więc zachodzi coś co prywatnie nazywam efektem Sonic Youth.

    Efekt ten wykłada się tak. Zespół Sonic Youth może być zespołem zarabiającym sam na siebie, pomimo deklarowanej antykomercyjności, ponieważ nawet jeśli jego muzyka trafia w gust co setnego potencjalnego słuchacza, to globalnie daje to dostatecznie dużą publiczność, żeby na siebie zarobić (BTW, bardzo lubię Sonic Youth, więc 99 innych łosiów odwiedzających tego bloga pewnie nie, hehe).

    Jeśli polskie media skonwertują 5proc. obecnej darmowej publiczności w płatnych czytelników, to będą mogły mówić o sukcesie. Ale przy skali te 5 proc to jest nic.Czy w przypadku jakiegoś Dziennika Rybnickiego czy innego Głosu Pomorza te 5proc. będzie chociażby liczbą trzycyfrową? Wątpię.

    A trzy jest takie. Założę się, że obecnie jest grupa userów, którzy od czasu do czasu kupują określony tytuł w papierze, bo na co dzień regularnie korzystają z darmowego kontentu. Na przykład inż. Zenobiusz Pierd-Pierdziszewski, który w Gazecie Wyborczej w sieci zawsze czyta znakomite felietony felietonistów opisujących swoje sensacje żołądkowe po ostrygach, prawdopodobnie od czasu do czasu także kupuje papier. A to dla dodatków w postaci albumów z papieżem lub DVD z Szycem, a to dla wigilijnej gratki w postaci płyty z kolędami Rubika.

    Jeśli on przestanie zaglądać do gazety w sieci, to nie przeczyta banerka o nowych atrakcyjnych dodatkach. Kanał marketingowy utracony. Klient pójdzie gdzie indziej. Tak więc generalnie, papier nie zyska, sieć straci, a zarządy firm będą musiały w papierach pokazać mniej atrakcyjne liczby (to, czy licby pokazywane w papierach zarządów opisują cokolwiek to bez znaczenia; znaczenie ma czy wyglądają sexy).

    W takiejj sytuacji w każdej firmie, obrywają działy które a) już already są w długookresowej defensywie, b) mogą być obsmarowane jako nieproduktywne przez inne nieproduktywne działy, które mają większe możliwości manipulacji statystykami. Słowem, w tym wypadku – stracą redakcje papieru.

    Zatem, ergo, więc – paywalle przyspieszą proces.

    Oczywiście, w kwestii przyszłości polskiej prasy czy nieprasy nie mam jakiegoś nadzwyczajnie wypracowanego zdania, a jedynie generalne WTF. Więcej, powyższy wywód ma duży poziom ogólności, bo mi się nie chce tego guglać i nad tym myśleć. Mimo to, mogę się więc mylić w szczegółach, ale nie sądzę żebym się mylił w całości.

    Zresztą, moja prywatna postawa jaku usera woggle nie zawiera się w tym modelu. Bo ja akurat za kontent zazwyczaj płacę. I nie skaczę, jak byle łoś któremu powiedzieli BEDZIE GRAU W GRE, gdy nie przejdzie ACTA. Tyle, że kontent polskich gazet ma dla mnie bardzo niski priorytet. Mniej więcej taki, jak kontent w darmowym „Metro”. Jak akurat jadę metrem i leży, to podniosę, poprzeglądam. Ale jak jadę metrem i akurat nie leży, to nawet nie pamiętam, że mógłbym poprzeglądać.

  220. Anonimowy Lurker
  221. emluby
    03/08/2012 o 12:27 am

    @hlb
    100%

  222. barista
    03/08/2012 o 1:20 am

    galopujący major :
    “ja mam niezliczoną listę butthurtów, akurat nie pamiętam dokładnie, ale ogólnie wszystko się bierze z tego, że nie jestem taki fajny jak Jeremy Irons w Margin Call (it wasn’t brains that got me here, I can assure you of that).”
    Nie jesteś labradorem.

    „Helen, she spoke to me as one might speak to a young child,
    Or a golden retriever; with voice so soft.
    And when we were children, staying at the archduke’s,
    My cousin’s, he took me out on a sled,
    And I was frightened. He said, Marie,
    Marie, hold on tight. And down we went.
    In the mountains, there you feel free.”

    Mój ulubiony cytat z Eliota, szczególnie początek.

  223. jaja
    03/08/2012 o 8:40 am

    hlb :

    „Odchodzenie czytelników od papieru do internetu nie wynika z tego, że kontent z papieru można przeczytać w sieci za darmo.”

    Ale sprzyja. Bardzo.

    „likwidacja darmowego dostępu do kontentu w sieci na pewno nie zachęci nikogo kupowania napowrót w papierze.
    Słowem, możemy dosyć bezpiecznie przyjąć, że czytelnik stracony w papierze do papieru nie wróci. Czytelnik stracony w papierze, a potem w sieci do papieru nie wróci tym bardziej.”

    Ja nie miałem na myśli powrotów, tylko hamowanie odchodzenia od papieru i monetyzowanie dotychczas darmowych treści.

    „jest grupa userów, którzy od czasu do czasu kupują określony tytuł w papierze (…) Jeśli on przestanie zaglądać do gazety w sieci, to nie przeczyta banerka o nowych atrakcyjnych dodatkach. Kanał marketingowy utracony.”

    A, skąd. Paywall nie polega na całkowitym odcięciu od jakichkolwiek treści (strony/portalu), tylko na pokazaniu zajawek (np. Wprost, Polityka, GW – początków tekstów, które uznali za warte opłaty) zachęcających do zapłaty (na papierze ale raczej w sieci). Nie wspominając o banerkach informujących/zachęcających do dodatków. Kanał marketingowy nie jest utracony, raczej wzmocniony. Na mnie działa on tak:

    „Tyle, że kontent polskich gazet ma dla mnie bardzo niski priorytet.”

    Nie trzeba padać na kolana przed kontentem, wystarczy zwykła ciekawość i mikropłatność za artykuł leci (Piano ma niestety inne płatności).

  224. vHF
    03/08/2012 o 9:55 am

    Major, opowiedz o Santim Cazorla, bosmy go chyba wlasnie kupili.

    (BTW jesli sie potwierdzi, to Wenger kupil Giroud, Podolskiego i Cazorle za 35m funtow w sumie. Wow.)

  225. cyncynat
    03/08/2012 o 10:12 am

    Dawid Wildstein okazuje sie myslec o sobie jako o uzdolnionym trollu: http://www.facebook.com/david.wildstein/posts/494408787252632

    :facepalm:

    o czym na blipie doniosla osoba o nicku „Krolowa Nocy” (glowna nagroda za najbardziej zenujacy nick), z okolic ttdknu, ktora sama ma wsrod swoim friendsow tego swira.

  226. cyncynat
    03/08/2012 o 10:38 am

    A kolega barista nas trolluje; niestety dla niego nigdy nie lubilem Eliota

  227. vHF
    03/08/2012 o 10:43 am

    Jest taka scena w The Simpsons jak na wieczorze literackim ktos sprawdza mikrofon:

    „tap, tap… roses are red… April is the cruelest month, cruelest month.”

  228. hlb
    03/08/2012 o 11:18 am

    jaja :

    hlb :

    “Odchodzenie czytelników od papieru do internetu nie wynika z tego, że kontent z papieru można przeczytać w sieci za darmo.”
    Ale sprzyja. Bardzo.

    Nie twierdzę inaczej. Tylko, że na tę rozmowę był czas 10 lat temu. Teraz już rozmawiamy o istniejących przyzwyczajeniach konsumenckich. Słowem, coś co jest nawykiem jest teraz punktem wyjścia, a ewentualną zmianę nalezy rozpatrywać w kategorii zysków i strat.

    I ja wizualizuję sobie zyski. Tylko, że małe i nie róznoważące strat wynikłych z przyspieszenia procesu. To jak z kryzysami. One często są groźne nie dlatego, że wywołują nowe zjawiska, tylko dlatego że gwałtownie przyspieszają zjawiska i tak już zachodzące.

    jaja :

    hlb :

    Ja nie miałem na myśli powrotów, tylko hamowanie odchodzenia od papieru i monetyzowanie dotychczas darmowych treści.

    No toż i na taki argument odpowiedziałem. Że chyba nikt rozsądny nie myśli o powrotach. Natomiast napisałem, że monetyzowanie będzie ale mikre. Zdypy guess mam taki, że 3-5%. Jeśli wydajesz Echo Pierdziszewa i masz 10k userów darmowych to będziesz miał może ze 300 userów płacących.

    Z pozostałych nikły procent wróci do papieru, tu się przecież zgadzamy. Zarząd więc opisze w sprawozdaniu, że ma 1000kupujących papier i 300 z internetów – zamiast jak dotychczas 1000 z papieru i 10000 z interneta.

    Oczywiście, że zgadzam się iż te 9700 z sieci nie płaci nic. Ale w papierach oni stanowią liczbę potencjalnych odbiorców reklam. A jak wiemy, media żyją – nawet nie z reklam – ale z potencjalnej siły dotarcia. 1300 wygląda w sprawozdaniu mniej sexy niż 11000.

    jaja :
    A, skąd. Paywall nie polega na całkowitym odcięciu od jakichkolwiek treści (strony/portalu), tylko na pokazaniu zajawek (np. Wprost, Polityka, GW – początków tekstów, które uznali za warte opłaty) zachęcających do zapłaty (na papierze ale raczej w sieci). Nie wspominając o banerkach informujących/zachęcających do dodatków. Kanał marketingowy nie jest utracony, raczej wzmocniony.

    A Skąd. Paywall polega na tym, że jeśli wiesz że dadzą ci polizać pierwsze 3 akapity a potem każą płacić, to po prostu nie będziesz tracił czasu na te pierwsze 3 akapity, o ile i tak nie byłeś gotowy zapłacić. W konsekwencji po niedługim czasie przestaniesz zaglądać woggle tam, gdzie spodziewasz się tylko zajawki plus zachęty do płatności.

    Udane paywalle istnieją, ale są wyjątkiem. A te wyjątki wynikają z czegoś innego niż kusząca kuszącość zajawek.

    jaja :
    Na mnie działa on tak:
    “Tyle, że kontent polskich gazet ma dla mnie bardzo niski priorytet.”
    Nie trzeba padać na kolana przed kontentem, wystarczy zwykła ciekawość i mikropłatność za artykuł leci (Piano ma niestety inne płatności).

    Bardzo wątpię, czy tak na ciebie działa. Tak sobie teraz projektujesz. Po roku istnienia systemu wróć i opisz nam szczegółowo i rzetelnie ile razy zachęciłeś się zajawką. I ile razy zajrzałeś do mediów, do których zaglądałeś mniej regularnie przed wprowadzeniem systemu.

    Wszyscy apriorycznie wierzymy, że jesteśmy przyjemniejsi, bardziej proaktywni i wspieramy dobro. Ja też.

    …na może ja nie. Mnie wkurwia dobro i nudzi bycie przyjemnym. Ja jestem trollem.

  229. hlb
    03/08/2012 o 11:35 am

    cyncynat :
    Dawid Wildstein okazuje sie myslec o sobie jako o uzdolnionym trollu: http://www.facebook.com/david.wildstein/posts/494408787252632
    :facepalm:
    o czym na blipie doniosla osoba o nicku “Krolowa Nocy” (glowna nagroda za najbardziej zenujacy nick), z okolic ttdknu, ktora sama ma wsrod swoim friendsow tego swira.

    Natomiast w zaliknowanym flejmie Królowa Nocy ma nic nie mówiący nick „Anna Plutecka” i pisze tak: „no i teraz Wojtek się z ziomami zastanawia co zrobić z twoim requestem ^^”

    Srsly, ja już naprawdę czasem nie miem kto tam w tych ttdknach i anty-ttdknach jest bardziej żenujący i po co.

  230. hlb
    03/08/2012 o 12:09 pm

    @jaja

    Mayły suplment. Doczytałem se o co woggle chodzi z tym Piano. No i to jest nawet lepsze, bo to jest jakaś próba zbudowania koalicji, która de facto ma mimikować e-publishera. Bez własnej platformy, readera etc? O’rly? Like w 2012 roku? Post-internet robiony systemem na giees?

    Kupuję czipsy, siadam i patrzę na rozwój wypadków.

    Chociaż nie. On second thought, na rynku na którym przepisem na sukces jest Salon24, wszystko jest możliwe. Nawet to, że kompletnie nie mam racji.

  231. 03/08/2012 o 12:52 pm

    @vhf Cazorla jest zajebisty. Papcio Wenger ruszył w końcu głową albo mu się pod tyłkiem pali. Jak dokupi Sahina to macie naprawdę niezły środek.

    A Ty odpowiedz mi czy ten Wasz Song nadaje sie na rezerwowego DM i CB do tiki taka?

  232. 03/08/2012 o 12:55 pm

    Wojtek chyba jeszcze nie wrócił z urlopu:

    „Trudno w dzisiejszej Polsce znaleźć osoby przekonane, że Kościół Katolicki jest jeszcze za mało uprzywilejowany, że życie poczęte jest jeszcze za słabo prawnie chronione, za mało mamy pomników papieża i przede wszystkim”

  233. vHF
    03/08/2012 o 1:11 pm

    galopujący major :
    @vhf Cazorla jest zajebisty. Papcio Wenger ruszył w końcu głową albo mu się pod tyłkiem pali. Jak dokupi Sahina to macie naprawdę niezły środek.

    Ale ten Cazorla to w koncu skrzydlowy czy rozgrywajacy. Bo mnie sprzeczne sygnaly dochodza. Inna sprawa, ze Wenger takie hybrydy lubi (np. Pires, Nasri).

    A Ty odpowiedz mi czy ten Wasz Song nadaje sie na rezerwowego DM i CB do tiki taka?

    Na CB tak, jak najbardziej — mobilny, potrafi pilke zabrac, i podac na 20-30 metrow. Na DM a la Busquets absolutnie nie, jest na to za glupi: traci pilke i czesto wybiera zle podanie. Ale moglby byc Waszym nowym Keitą.

    Dla nas jest ważny, bo jednocześnie robi nam 75% odbioru i potrafi sie dołożyc do ofensywy — w EPL to rzadkość. Kontrakt ma do 2015 więc musiałby strzelić focha jak RvP, ale nawet wtedy wątpię żeby go Wenger puścił.

  234. 03/08/2012 o 1:23 pm

    Wcześniej jako skrzydłowy, teraz jako rozgrywający. Hybryda Xaviego z Matą. Taki słabszy Xavi z lepszym dryblingiem i świetnym strzałem. W zeszłym sezonie 4 bramki z rzutów wolnych i kilka(?) poprzeczek. W tym jedna wdadzona Casillasowi na remis. Dla mnie klasa Modrica. Wyguglaj sobie teksty Sida Lowe’a.

  235. 03/08/2012 o 1:26 pm

    Btw Malaga cała jest do wykupienia. Wenger mógłby spokojnie spróbować Isvo albo Rondona.

  236. vHF
    03/08/2012 o 1:40 pm

    No to milo. Zanosi sie na Song-Arteta-Cazorla w pomocy. Nienajgorzej.

  237. cyncynat
    03/08/2012 o 1:55 pm

    galopujący major :
    Wojtek chyba jeszcze nie wrócił z urlopu:
    “Trudno w dzisiejszej Polsce znaleźć osoby przekonane, że Kościół Katolicki jest jeszcze za mało uprzywilejowany, że życie poczęte jest jeszcze za słabo prawnie chronione, za mało mamy pomników papieża i przede wszystkim”

    Z tego samego gatunku co zapateryzacja polski i lewicowy Tusk?

  238. jaja
    03/08/2012 o 2:01 pm

    @hlb

    „Bardzo wątpię, czy tak na ciebie działa. Tak sobie teraz projektujesz. Po roku istnienia systemu wróć i opisz nam szczegółowo i rzetelnie ile razy zachęciłeś się zajawką.”

    Na to mogę już teraz. W ciągu ok. 2 lat dwa razy zapłaciłem GW (archiwum potrzebowałem) i raz Wprostowi. Tylko, że to były przyjaźniejsze dla mnie płatności (za konkretne teksty), Piano ma za mały wybór.

  239. hlb
    03/08/2012 o 2:58 pm

    jaja :
    @hlb
    “Bardzo wątpię, czy tak na ciebie działa. Tak sobie teraz projektujesz. Po roku istnienia systemu wróć i opisz nam szczegółowo i rzetelnie ile razy zachęciłeś się zajawką.”
    Na to mogę już teraz. W ciągu ok. 2 lat dwa razy zapłaciłem GW (archiwum potrzebowałem) i raz Wprostowi. Tylko, że to były przyjaźniejsze dla mnie płatności (za konkretne teksty), Piano ma za mały wybór.

    No to już teraz nam odpowiedziałeś. Zarobili na tobie, like, dolara w ciągu roku? Prawdopodobnie więcej gubisz w postaci drobnych monet niż zmonetyzowali na tobie. A ty należysz do tych, którzy jeszcze i tak woggle są gotowi zapłacić.

    Dla porządku, zaznaczam po raz kolejny, że jestem za płatnym kontentem. Nie wróżę tylko dobrze redakcjom, które obrały strategię, o której rozmawiamy.

    BTW, to że gotów jesteś płacić za konkretne teksty, ale nie za hurt to bardzo ciekawy point. Jestem zdania, że to nie tylko problem papieru czy nie papieru. To zmierzch całego szerszego modelu dystrybucji kontentu, który istniał i ewoluował przez ostatnie ca. dwieście lat.

    Tak jak skończył się system bankowy, taki jakim go znamy.

  240. 03/08/2012 o 6:11 pm

    Ktoś nie umie prenumerować RSSów :)

    http://stefangaudi.salon24.pl/438076,jak-uczynic-salon24-pl-prawdziwym-salonem

    Pisze to dlatego, bo były już próby pobicia Salonu portalami agregującymi blogi. Wychodziło jak zwykle, czyli jeszcze jednym blogowiskiem, vide Tekstowisko…

  241. hlb
    03/08/2012 o 7:14 pm

    cyncynat :

    galopujący major :
    Wojtek chyba jeszcze nie wrócił z urlopu:
    “Trudno w dzisiejszej Polsce znaleźć osoby przekonane, że Kościół Katolicki jest jeszcze za mało uprzywilejowany, że życie poczęte jest jeszcze za słabo prawnie chronione, za mało mamy pomników papieża i przede wszystkim”

    Z tego samego gatunku co zapateryzacja polski i lewicowy Tusk?

    Wojtek nie jest jakimś kontestatorem. Wojtek chce być proaktywnym obywatelem, który afirmuje swoją rzeczywistość. Dlatego jak mu się uleje, to pisuje, że najbardziej chciałby być po prostu normalnym postdocem w kraju, w kórym kościół to jedynie takie fajne miejsce gdzie odbywają się koncerty, a oprócz prawicy, krytptoprawicy i uberprawicy jest jeszcze lewica.

    I ja go totalnie rozumiem. Piszę to bez ironii.

    Tyle, że lata lecą, młodsi się nie robimy, a tu chuja. Polska nadal jest cała z papieżu i Głodziem stoi. Więc okresowo Wojtek odjeżdża w fantasy cycle: „zapateryzacja” się dokonuje – a nawet jak jej nie widać, to papieżyzacja nie może przecież zajść dalej niż zaszła, więc regres papieżyzacji to już znak nadchodzącej zapateryzacji.

    To jest naturalny w Polsce stan, wielu dobrych ludzi w wieku średnim. W Polsce zawsze się czeka na cud, a jak cierpliwość się kończy, to się fantazjuje o ukrytych i nieukrtytych znakach.

    Ten archetyp idealnie ujmuje czwarta zwrotka Mazurka Dąbrowskiego.

    „Już tam ojciec do swej Basi
    Mówi zapłakany:
    Słuchaj jeno, pono nasi
    Biją w tarabany.”

    Ojciec – jak Wojtek – czeka i czeka. No nagle w tym czekaniu otrzymuje coś mu tam zadudni chujwiegdzie, to się emocjonuje, wzrusza i wizualizuje sobie, że „się zaczło i idom nasi!”

    Z tej okazji nie przyłącze się do nagoni na Wojtka, jeśli pozwolicie, bo to jest trudna chwila. A ja mu, kurwa, życzę dobrze.

  242. jaja
    03/08/2012 o 7:17 pm

    hlb :

    jaja :
    @hlb
    “Bardzo wątpię, czy tak na ciebie działa. Tak sobie teraz projektujesz. Po roku istnienia systemu wróć i opisz nam szczegółowo i rzetelnie ile razy zachęciłeś się zajawką.”
    Na to mogę już teraz. W ciągu ok. 2 lat dwa razy zapłaciłem GW (archiwum potrzebowałem) i raz Wprostowi. Tylko, że to były przyjaźniejsze dla mnie płatności (za konkretne teksty), Piano ma za mały wybór.

    No to już teraz nam odpowiedziałeś. Zarobili na tobie, like, dolara w ciągu roku? Prawdopodobnie więcej gubisz w postaci drobnych monet niż zmonetyzowali na tobie. A ty należysz do tych, którzy jeszcze i tak woggle są gotowi zapłacić.
    Dla porządku, zaznaczam po raz kolejny, że jestem za płatnym kontentem. Nie wróżę tylko dobrze redakcjom, które obrały strategię, o której rozmawiamy.
    BTW, to że gotów jesteś płacić za konkretne teksty, ale nie za hurt to bardzo ciekawy point. Jestem zdania, że to nie tylko problem papieru czy nie papieru. To zmierzch całego szerszego modelu dystrybucji kontentu, który istniał i ewoluował przez ostatnie ca. dwieście lat.
    Tak jak skończył się system bankowy, taki jakim go znamy.

    Tak. Słabo się na mnie wzbogacili. Ale! To było, gdy praktycznie wszystko miałem jednak za free i były to _wszystkie_ sytuacje kiedy miałem dylemacika „płacić czy olać” i za każdym razem „ciekawość” zwyciężała.
    Na zakończenie, gdyby do tego Piano weszło jeszcze kilku wydawców (Polityka, Przekrój/Rzepa, Gazeta Prawna), to abonamentowałbym w ciemno całość, nawet jakby podwoili cenę. I myślę, że nie tylko ja.

  243. hlb
    03/08/2012 o 7:40 pm

    jaja :
    Tak. Słabo się na mnie wzbogacili. Ale! To było, gdy praktycznie wszystko miałem jednak za free i były to _wszystkie_ sytuacje kiedy miałem dylemacika “płacić czy olać” i za każdym razem “ciekawość” zwyciężała.

    Po roku działania Piano zweryfikujemy twoje obietnice. Zapisuj w kajeciku ile i na kogo wydałeś. :)

    jaja :
    Na zakończenie, gdyby do tego Piano weszło jeszcze kilku wydawców (Polityka, Przekrój/Rzepa, Gazeta Prawna), to abonamentowałbym w ciemno całość, nawet jakby podwoili cenę. I myślę, że nie tylko ja.

    Jakieś dziesięć lat temu różne czasopisma i nieczasopisma weszły hurraoptymistycznie w darmowy internetowy kontent, na przykład wchodząc w projekt „Czytelnia Onetu”. Byłem sceptyczny, co w sumie nie było trudne w moim przypadku, bo difoltowo jestem na nie, chyba że mnie ktoś do czegos przekona.

    Dzisiaj już chyba nie ma wątpliwości, że dla wielu z nich był to samodzielnie zadany sobie nóż w brzuch. A po dekadzie takiej polityki, przejście na Piano to próba gwałtownego wyrwania sobie tego noża. Jak wiemy z poradników survivalowych i niszowych blogów oenerowców, taka taktyka może pomóc, ale zazwyczaj powoduje jedynie szybsze wykrwawienie.

    Ja pierdolę, ale mam dzisiaj epickie metafory. Chyba też przejdę na Piano i koledzy będą musieli mi płacić od każdego wstawionego trolla.

  244. barista
    03/08/2012 o 9:06 pm

    cyncynat :
    A kolega barista nas trolluje; niestety dla niego nigdy nie lubilem Eliota

    Od razu troluję. Dzielę się z Wami żartem jaki zrobiłem kilkorgu współpracowników i nikt nie załapał.

  245. barista
    03/08/2012 o 9:09 pm

    vHF :
    Jest taka scena w The Simpsons jak na wieczorze literackim ktos sprawdza mikrofon:
    “tap, tap… roses are red… April is the cruelest month, cruelest month.”

    Good one. Tom Eliot mnie angielskiego uczył w liceum i od tego czasu Phlebas ciągle wzrusza.

  246. vHF
    03/08/2012 o 10:51 pm

    barista :
    Od razu troluję. Dzielę się z Wami żartem jaki zrobiłem kilkorgu współpracowników i nikt nie załapał.

    Hehe, to dlatego cytat nie poddal sie guglowaniu.

    Ja do Eliota duzo nie mam. Niektore kawalki sa fajnie chropowate. Ale gdzie mu do dobrego Berrymana.

  247. hlb
    03/08/2012 o 11:35 pm

    vHF :

    barista :
    Od razu troluję. Dzielę się z Wami żartem jaki zrobiłem kilkorgu współpracowników i nikt nie załapał.

    Hehe, to dlatego cytat nie poddal sie guglowaniu.
    Ja do Eliota duzo nie mam. Niektore kawalki sa fajnie chropowate. Ale gdzie mu do dobrego Berrymana.

    Ej, nie gadaj. Eliot największym poetą był. Jakbym kiedyś miał zostać Wenclem impersonizującym Mickiewicza, to zostałbym impersonizatorem Eliota.

  248. vHF
    03/08/2012 o 11:37 pm

    Take it away, cyncynat.

  249. hlb
    03/08/2012 o 11:52 pm

    Do tutejszego aktywu robotniczo-chłopskiego wysłałem maile. Czytać proszę niezwłocznie!

    I gdzie jest Major? Kurwa, ta notka ma już ponad wieście komciów! Weź się ogarnij, ja cię namawiam!

  250. hlb
    03/08/2012 o 11:56 pm

    A woggle, o towarzysze!, jak ja bym marzył taki dzień, żebym ja mógł mieć tak, po prostu, flejma po polsku o Eliocie. Ale nie taki czerstwy, jebiący pleśnią, jaki można mieć ze studentami polonistyki czy innymi mentalnymi bibliotekarami, ale prawdziwy. Z użyciem wyrazów i niewyrazów.

    Wizualizuję se ten moment z tęsknotą jak Wojtek zapateryzację.

  251. jaja
    04/08/2012 o 2:27 am

    @hlb

    „Chyba też przejdę na Piano”

    Nie! Zostań tutaj, w kontencie popsychiatrykowegoempikakrytyka, to zabawniejsze.

  252. Anonim
    04/08/2012 o 10:14 am

    hlb :
    A woggle, o towarzysze!, jak ja bym marzył taki dzień, żebym ja mógł mieć tak, po prostu, flejma po polsku o Eliocie. Ale nie taki czerstwy, jebiący pleśnią, jaki można mieć ze studentami polonistyki czy innymi mentalnymi bibliotekarami, ale prawdziwy. Z użyciem wyrazów i niewyrazów.
    Wizualizuję se ten moment z tęsknotą jak Wojtek zapateryzację.

    Daj dobry przykład i zacznij flejma, ale skromniejszego, na rozgrzewkę. Bo ja wiem? O Konopnickiej? Konopnicką każdy czytał i potrafi wydukać z pamięci kilka linijek.

    A wtedy „Ja bym ją ogłosił patronką małżeństw homoseksualnych np.”

  253. 04/08/2012 o 12:49 pm

    Semka zrobił oburz na Homobiografie tomasika, że to nieprawda, iż Konopnicka to lesbijka.

  254. hlb
    04/08/2012 o 1:35 pm

    jaja :
    @hlb
    “Chyba też przejdę na Piano”
    Nie! Zostań tutaj, w kontencie popsychiatrykowegoempikakrytyka, to zabawniejsze.

    O Konopnickiej to sam do siebie se flejmuj. Pfff.

    jaja :
    @hlb
    “Chyba też przejdę na Piano”
    Nie! Zostań tutaj, w kontencie popsychiatrykowegoempikakrytyka, to zabawniejsze.

    „popsychiatrykowegoempikakrytyka”? Wojtku, co to jest?

  255. Chevalier
    04/08/2012 o 2:08 pm

    hlb :
    A woggle, o towarzysze!, jak ja bym marzył taki dzień, żebym ja mógł mieć tak, po prostu, flejma po polsku o Eliocie. Ale nie taki czerstwy, jebiący pleśnią, jaki można mieć ze studentami polonistyki czy innymi mentalnymi bibliotekarami, ale prawdziwy. Z użyciem wyrazów i niewyrazów.
    Wizualizuję se ten moment z tęsknotą jak Wojtek zapateryzację.

    Zapewne takich „wyrazów i niewyrazów”, jakich często używasz w swoich komciach? Np. ch..,jeb…? To by był flejm świeży, pachnący, nie taki jak od „mentalnej bibliotekary”.
    Ale, imaginuj sobie, nawet Ty mógłbyś czegoś się od „mentalnych biblitekar” nauczyć. Np. uzgadniania przypadka do użytego w poprzednim zdaniu, jeśli ten sam wyraz jest w następnym zdaniu, zależnym – logicznie, nawet jeśli nie syntaktycznie – domyślnie w tej samej funkcji. Zatem: „[….] żebym ja mógł mieć flejma po polsku o Eliocie. Ale nie takiego czerstwego, jebiącego pleśnią […]”.
    Wiem, że to czepianie się tzw. drobiazgów. Ale od kogoś, kto ma w małym palcu krytykę i eseistykę literacką, można by znajomości takich drobiazgów oczekiwać.

  256. hlb
    04/08/2012 o 2:31 pm

    Chevalier :

    hlb :
    A woggle, o towarzysze!, jak ja bym marzył taki dzień, żebym ja mógł mieć tak, po prostu, flejma po polsku o Eliocie. Ale nie taki czerstwy, jebiący pleśnią, jaki można mieć ze studentami polonistyki czy innymi mentalnymi bibliotekarami, ale prawdziwy. Z użyciem wyrazów i niewyrazów.
    Wizualizuję se ten moment z tęsknotą jak Wojtek zapateryzację.

    Zapewne takich “wyrazów i niewyrazów”, jakich często używasz w swoich komciach? Np. ch..,jeb…? To by był flejm świeży, pachnący, nie taki jak od “mentalnej bibliotekary”.
    Ale, imaginuj sobie, nawet Ty mógłbyś czegoś się od “mentalnych biblitekar” nauczyć. Np. uzgadniania przypadka do użytego w poprzednim zdaniu, jeśli ten sam wyraz jest w następnym zdaniu, zależnym – logicznie, nawet jeśli nie syntaktycznie – domyślnie w tej samej funkcji. Zatem: “[….] żebym ja mógł mieć flejma po polsku o Eliocie. Ale nie takiego czerstwego, jebiącego pleśnią […]“.
    Wiem, że to czepianie się tzw. drobiazgów. Ale od kogoś, kto ma w małym palcu krytykę i eseistykę literacką, można by znajomości takich drobiazgów oczekiwać.

    Imaginuj sobie, że przyszedł moment abyś troszkę pospierdalał. Ani cię znam, ani lubię. Flejmować z tobą nie miałbym ochoty nawet o Walcie Whitmanie.

    A napisał Barthes w „Mythologies”, czepiaj się drobiazgów u swojej starej. Pa!

  257. hlb
    04/08/2012 o 6:38 pm

    WTEM! Przeczytałem (wciskamy ctrl+f i szukamy „Jednak pewnym ludziom”)
    , że rewolucja hipsterska będzie polegać na tym, iż przyjdzie felietonowy Esensji, Michał Radomił Wiśniewski, i zrobi mi kupe w salonie. Chyba z klocków lego…

  258. 04/08/2012 o 6:41 pm

    hlb:

    Tak myślałem, tak myślałem.. Wszystkie stereotypy są prawdziwe. :)

  259. hlb
    04/08/2012 o 10:30 pm

    DoktorNo :
    hlb:
    Tak myślałem, tak myślałem.. Wszystkie stereotypy są prawdziwe. :)

    Przyszedł tam też inżmruwnica, aby zanalizować i dać wykładnię. Ojoj, nawet się nie rozpłakał, że źli ludzie rzucają mu komciami w bloga. Naprawdę, te hipstery robią się twardsze i twardsze.

    Będą ich kupy w naszych salonach! Strach.

  260. hlb
    04/08/2012 o 10:45 pm

    BTW, NYT donosi, że się hipsterzy skończyli zanim zaczęli na dobrę swoją rewolucję kup w naszych salonach. Jakże to, tak po prostu?

    http://www.nytimes.com/2012/08/05/fashion/montauk-feels-the-effects-of-too-many-hipsters.html?_r=1&ref=global-home

  261. 05/08/2012 o 8:50 am

    Biorąc pod uwagę, że Wikipedia dostarcza definicji hipsterstwa jako po prostu ludzi z sytej klasy średniej, co po prostu chcą pokazać jak alternatywni lajfstajlowo, to uważam temat za zamknięty. :D

    A tymczasem:

    http://klopotowski.salon24.pl/438630,afabet-mohera

    …łubudubu…

  262. hlb
    05/08/2012 o 10:39 am

    DoktorNo :
    Biorąc pod uwagę, że Wikipedia dostarcza definicji hipsterstwa jako po prostu ludzi z sytej klasy średniej, co po prostu chcą pokazać jak alternatywni lajfstajlowo, to uważam temat za zamknięty. :D

    Eeee, ale to w polskiej wiki chyba, ale, że. Bo w normalnej to już nie:

    http://en.wikipedia.org/wiki/Hipster_(contemporary_subculture)

  263. 05/08/2012 o 12:22 pm

    hlb:

    Eeee?

    „Hipster refers to a subculture of young, recently settled urban middle class white adults and older teenagers that appeared in the 1990s. The subculture is associated with independent music, a varied non-mainstream fashion sensibility, and alternative lifestyles. „

    A z drugiej strony:

    In a Huffington Post article entitled „Who’s a Hipster?,” Julia Plevin argues that the „definition of ‚hipster’ remains opaque to anyone outside this self-proclaiming, highly-selective circle.” She claims that the „whole point of hipsters is that they avoid labels and being labeled. However, they all dress the same and act the same and conform in their non-conformity” to an „iconic carefully created sloppy vintage look.”[

    Pod to można wszystko podczepić… :P Także sranie w salonie.

    I nieświeże ostrygi jedzone z sarmacką fantazją. :P

  264. jaja
    05/08/2012 o 5:00 pm

    Chyba największa żena łolimpiady, wywiad z Magdą na blokadzie („pokażmy to”):

  265. 05/08/2012 o 6:10 pm

    jaja :
    Chyba największa żena łolimpiady, wywiad z Magdą na blokadzie (“pokażmy to”):

    Dlaczego i dlakogo żenia? Oglądałem przypadkiem na żywo i mnie akurat rzut kamery na ciało leżącej tylko uspokoił. Taka jest prawda o sporcie wyczynowym, której realizatorzy nie chcą pokazywać. A widziałeś wyskoczony łokieć koreańskiego ciężarowca?

  266. emluby
    05/08/2012 o 6:39 pm

    nowy Wencel, nowe zaskoczenie, nowa jakość.
    http://niezalezna.pl/31640-listy-z-podziemia-czesi-niezlomni
    ukradłem z pejsa lecz nie mogłem się nie podzielić, radością.

  267. 06/08/2012 o 12:43 am

    Chevalier: „Ale od kogoś, kto ma w małym palcu krytykę i eseistykę literacką, można by znajomości takich drobiazgów oczekiwać.”

    ???

    Zanim MU zdążył unieść brwi, Maszyna się zawiesiła.

    PECET

  268. jaja
    06/08/2012 o 8:40 am

    kwik :

    jaja :
    Chyba największa żena łolimpiady, wywiad z Magdą na blokadzie (“pokażmy to”):

    Dlaczego i dlakogo żenia? Oglądałem przypadkiem na żywo i mnie akurat rzut kamery na ciało leżącej tylko uspokoił. Taka jest prawda o sporcie wyczynowym, której realizatorzy nie chcą pokazywać. A widziałeś wyskoczony łokieć koreańskiego ciężarowca?

    Podtykanie mikrofonu pod nos omdlewającej….

    Nie, no takich rzeczy się nie tłumaczy.

  269. 06/08/2012 o 9:39 am

    jaja :
    Podtykanie mikrofonu pod nos omdlewającej….

    Podtykacz Parfjanowicz pracuje jak umie, wykonywał tylko zadanie. Zawodniczka nie omdlewała na jego widok. A może zawodnicy zdobywający medale aż tak desperackim wysiłkiem, ryzykujący zdrowiem i życiem nie powinni jednak startować? Ja chcę wyłącznie sukcesów osiąganych z wdziękiem i lekkością, nawet jeśli przez to w klasyfikacji medalowej będziemy za Jamajką.

  270. hlb
    06/08/2012 o 10:15 am

    @MagdaNaBlokadzie

    Mnie znów zaskakuje coś innego. Mianowicie sposób w jaki one mówią. Nie czepiam się, tylko szczerze zaskakuje mnie, jak jednak bardzo język polski ewoluuje. Jak się żyje na miejscu, to pewnie tego nie widać. Ale z daleka widać.

    BTW, komciotator sportowy rzekł tam: „Ten medal w Londynie smakuje wyjątkowo”. Like, WOT? Nie dość, że dał radę zrobić transmisję z zemdlenia, to jeszcze w międzyczasie połkną medalistkom trofea?

    Niezły David Copperfield polskiej feliotnistyki.

  271. 06/08/2012 o 5:07 pm
  272. hlb
    06/08/2012 o 5:35 pm

    DoktorNo :
    Tymczasem “Fakt” dzielnie walczy z menelami:
    http://szybki.fakt.pl/Stop-menelom-Wreszcie-go-eksmituja-,artykuly,171978,1.html

    Bue, eksmisja? A nie wystarczyło posłać Michała Radomiła na czele hipsterskiej rewolucji? Zrobili by mu kupę w salonie jego trzypokojowego mieszkania, to od razu przestałby menelić.

  273. 06/08/2012 o 6:44 pm

    I po co było wyciągać olimpiadę? Dziś „żenujący występ Polaków” stał się pleonazmem.

  274. Demostenes
    06/08/2012 o 9:21 pm


    Nowy terlikTV. Emocje corazwiększe ;)

  275. hlb
    06/08/2012 o 11:51 pm

    WTEM! #prawicowepoczuciehumoru

    „W samolocie lecą Niemiec, Rosjanin i leming. Mają dwa spadochrony. Kto skoczy bez spadochronu? Może mało śmieszne, ale za to prawdziwe. Pozdrawiam”

    http://lemingi.salon24.pl/92024,dowcipy#comment_1298658

    @Demostenes,

    Nie oglądam tego Terlika, nie ma chuja. Ostatnio jak obejrzałem, to potem przez tydzień łupało mnie w krzyżu.

  276. hlb
    07/08/2012 o 12:18 am

    Jest nowy wpis na blogu Moniki Richardson. Odkąd nie ma FYMa to ostatnia w pełni zaangażowana twórczyni lolkontentu. Paulo Coelho przy niej to jest bardzo, ale to bardzo.

    http://monikarichardson.natemat.pl/24439,na-smierc-i-zycie

  277. jaja
    07/08/2012 o 8:52 am

    He, he, psychiatryk24 zaczął lustrować szefa Jankego:
    http://jankepost.salon24.pl/439009,o-dziadku-wroblewskiego

    Janke rżnie głupa, że „na jednym z blogów”, że „bzdurne informacje na ten temat pojawiają się w różnych miejscach”, no i „ponieważ znam od lat Tomka, przyzwoitość nakazuje mi wyjaśnić to”.

    Choć to właśnie na psychiatryku od dawna „bzdurne informacje się pojawiały, np:
    http://zetjot.salon24.pl/359678,tomaszu-wroblewski-nie-bladz-po-manowcach#comment_5233730

    I chodziło o psychiatrykowy blog:
    http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:czSJFYtwKCIJ:lideksynubeka.salon24.pl/437309,anatol-fejgin-fejginiatko-i-rzetelnosc-dziennikarska+site:salon24.pl+dziadek+tomasz+wr%C3%B3blewski+fejgin&cd=1&hl=pl&ct=clnk&gl=pl&safe=vss

    Tak skończyły się Rzepowe obchody rocznicy: „10 lat temu, 28 lipca 2002 roku, w wieku 93 lat zmarł Anatol Fejgin, zbrodniarz stalinowski, wysoki funkcjonariusz komunistycznego aparatu bezpieczeństwa”.

  278. emluby
    07/08/2012 o 8:56 am

    Dzięki. Po przeczytaniu tych krotochwili powróciło uczucie, którego dawno nie czułem czyli WTF+żena+radość. Rano lepsze niz kawa&koka

    hlb :WTEM! #prawicowepoczuciehumoru
    “W samolocie lecą Niemiec, Rosjanin i leming. Mają dwa spadochrony. Kto skoczy bez spadochronu? Może mało śmieszne, ale za to prawdziwe. Pozdrawiam”
    http://lemingi.salon24.pl/92024,dowcipy#comment_1298658
    @Demostenes,
    Nie oglądam tego Terlika, nie ma chuja. Ostatnio jak obejrzałem, to potem przez tydzień łupało mnie w krzyżu.

  279. hlb
    07/08/2012 o 9:08 am

    @emluby

    ur welcome :)

    IN OTHER NEWS…
    Kiedy Monika Richardson jest Paulo Coelho polskich internetów, to Paulo Colho stara się być Moniką Richardson światowej literatury. Coelho próbował czytać „Ulyssesa”, ale był za trudny.

    http://www.guardian.co.uk/books/2012/aug/06/paulo-coelho-james-joyce-ulysses

    Swoją droga, powinien spróbować „Finnegans Wake”. Przeprosiłby „Ulyssesa”.

  280. vHF
    07/08/2012 o 11:13 am
  281. 07/08/2012 o 6:01 pm

    jaja:

    Igor Janke po raz kolejny egzorcyzmuje duchy, które zrodziły się na Saloonie24.pl… Nie mam już słów, a takie internetowe lustracje to norma na tej orbicie… Nie mam słów.

  282. hlb
    08/08/2012 o 10:09 am

    WTEM! Na jedynce Nowego Ekranu…

    Po czwarte a właściwie po pierwsze to przejaw ukierunkowanej dyskryminacji. Ukierunkowanej jedynie na zapach dymu tytoniowego. Podobno szkodzi innym. No dobrze , ale jest wiele innych zapachów i do tego dymu które sa bardziej szkodliwe. Weźmy choćby spaliny samochodowe. Dym ,śmierdzi i truje ale nikt nie zabrania spalania etanolu w miejscach publicznych.

    Po piąte. Weźmy inne zapachy. Taka uperfumowana paniusia w tramwaju to nie tylko doprowadza do zawrotu głowy ale i wyraźnie truje chemikaliami. A pasażer (ka) która mimo upałów nie ma czasu skorzystać choćby z prysznica.

    Dziennikarstwo obywatelskie prezentuje coraz lepszy poziom żeny. Portalistyka i felietonistyka papiernicza mają znów do czego równać.

  283. barista
    08/08/2012 o 3:20 pm

    Po pierwsze nikt nie udowodnił, że secondhandowe perfumy w tramwaju szkodzą bardziej niż secondhand smoke. Po drugie publicystyka papierowa już tam dawno jest: http://www.rp.pl/artykul/9157,922738-Kogo-drazni-bicie-dzwonow.html

  284. vHF
    08/08/2012 o 3:46 pm

    Zbędny hałas, a już zwłaszcza napierdalanie w dzwony, które oprócz samego hałasu jest również narzędziem opresji, to moje największe pet peeve. Nienawidzę tego do tego stopnia, że nie jestem nawet w stanie śmiać się z zalinkowanej rozprawki, chociaż przecież obiektywnie jest całkiem zabawna.

    Przykro mnie zaskoczyło że w Zurychu, gdzie sąsiad ponoć jest w stanie sąsiada zadenuncjować za włączenie pralki wieczorem, bezsensowne dzwonienie (w mojej dzielnicy 2x po ~15 minut, ok. 16:10 i 19:10) jest na porządku dziennym. Kolejny dowód, jakby kto potrzebował więcej, że prowincjonalno-konserwatywna chujoza ma się w Szwajcarii doskonale. Czasem czuję się jakbym znowu mieszkał w Krakowie.

    Rant over.

  285. prawda
    08/08/2012 o 5:46 pm

    Ciotka Ha trolluje u WO. Fajnie.

  286. vHF
    08/08/2012 o 6:42 pm

    Niewiarygodne ile ciotce wolno u wo. Za cwierc tego co dzisiaj napisala kazden jeden inny anonimowy los by wylecial.

  287. 08/08/2012 o 7:54 pm

    Haha fajny ten lol i trollowanie ciotki. Generalnie oni tam nie bardzo łapią jak działają te wszystkie KNFy itd, jakie są dyrektywy, więc obrzucają się nawzajem bredniami.

  288. hlb
    08/08/2012 o 8:46 pm

    Notkę naklepał nie taką głupią. Nie moge przyczepić,. Choćby dlatego, że użył argumentu, którego sam chętnie używam: w drugiej połowie XXw. kapitalizm amerykański i zachodnioeuropejski był taki potulny i przymilny, bo był strach przed klasą robotniczą. Zdobycze społeczne (baczność!) Rewolucji Proletariackiej (spocznij) zmienily ten ponury świat na jednak trochę lepszy. Nawet jeśli cena była wysoka.

    No ale z drugiej strony, jak WO i jego cowboytomashe zaczynają pierdolić swoje kawałki o „Kajmanach” i podatkach,to się można żeną zakrztusić. Przecież ich zrozumienie tego tematu jest infantylne. Kreują jakię fantastyczne wizje i rozkminają jakieś zmyślone sytuacje.

    Kurwa, te ich wizualizacje są jak u Leppera z Łyżwińskim. Strach zaglądać, bo se można oko wybić o krawat w paski.

  289. hlb
    08/08/2012 o 9:11 pm

    …z Wojciechów pojawił się na rynku także nowy Wencel. Dlaczego, kurwa, nikt nie donosi? Oj, towarzysze! Opierdalacie się jak Milutin przy kolektywizacji.

    Tymczasem lolkontent marki Wencel wyglada tak:

    Większość współczesnych patologii: celebrytyzm, singlomania, kult zabawy czy polityczny syndrom leminga to zjawiska wniesione do kultury przez dzisiejszych dwudziestolatków, ukształtowanych według wskazań nowoczesnych psychologów. Epidemii ulegają ludzie w różnym wieku, ale praprzyczyną jest postawienie dziecka w centrum wszechświata.

    http://gosc.pl/doc/1218550.Dziecko-jako-bog

  290. 08/08/2012 o 9:17 pm

    Notka nie głupia, ale ale czy rewolucja bolszewicka to nie był jednak przypadek i równie dobrze mogło pójść drogą rewolucji lutowej.

  291. hlb
    08/08/2012 o 9:21 pm

    galopujący major :
    Notka nie głupia, ale ale czy rewolucja bolszewicka to nie był jednak przypadek i równie dobrze mogło pójść drogą rewolucji lutowej.

    Na dłuższa metę to jest woggle przypadek, że jeszcze nie jebnął w nas meteoryt. Nie idźmy tą drogą, bo zajdziemy na pokład dwóch tupolewów. :-D

  292. vHF
    08/08/2012 o 9:35 pm

    A na stronie glownej S24 jest wywiad wideo („Salon brukselski” he he) z Nigelem Farage (sorry ze nie linkuje). Nigel jak to Nigel — ja tam wole polski lolkontent od zagranicznego — ale tak krysztalowego polskiego akcentu jaki ma pani dziennikarka nie slyszalem od czasu jak ktos tu zalinkowal dra Minakowskiego. Polecam. Bonus: jesli ktos woli akcent pisany od mowionego, to w komentarzach jest tez tlumaczenie Rolexa.

  293. jaja
    08/08/2012 o 9:45 pm

    galopujący major :
    Haha fajny ten lol i trollowanie ciotki. Generalnie oni tam nie bardzo łapią jak działają te wszystkie KNFy itd, jakie są dyrektywy, więc obrzucają się nawzajem bredniami.

    Ale jak oni – wszyscy?

    PS
    Ja tam pisałem jako 1siup (ostał się tylko jeden komentarz, w następnym za bardzo – chyba- po ciotce pojechałem).

  294. jaja
    08/08/2012 o 10:00 pm

    galopujący major :
    Notka nie głupia, ale ale czy rewolucja bolszewicka to nie był jednak przypadek i równie dobrze mogło pójść drogą rewolucji lutowej.

    Nie wiem, czy „sama notka” nie głupia. Wiem, że zaczął głupawo (dopierdalając się do Dominiki) i już na tym etapie zabanował mnie (1siup) :)

    Po tym:

    „1siup
    2012/08/08 19:21:49

    @WO
    „Zauważyłem, ale…”

    To świetnie i bardzo dobrze o tobie świadczy, ale…

    „…to nie jest jednoznaczna odpowiedź na moje pytanie.”

    …zdajesz sobie sprawę, jak trudną sytuację ma Dominika odpowiadając (jednoznacznie) na twoje – jeszcze nie zadane – pytania? Tym niemniej, odpowiedziała jednoznacznie(!):

    – twoje pytanie brzmiało: „Czy na przykład polski biznesmen, który dla optymalizacji podatków zarejestrował działalność na Kajmanach, sam się rozlicza na Cyprze (bla, bla) jest dla Dominiki uczciwy?”

    – Dominika odpowiedziała: „unikanie podatków, wyprowadzanie zysków za granicę to przestępstwa”

    Uczciwy – przestępca. Nie tylko precyzyjnie odpowiedziała ale i zaostrzyła swoje potępienie(!). W zasadzie, po tym, jest większym lewicowcem niż ty. I bystrzejszym bo odpowiada wcześniej niż zadałeś pytanie (a nie odwrotnie).”

    PS
    Odczekam chwilkę i znowu zacznę pytać, tam jest fajnie :)

  295. jaja
    08/08/2012 o 10:08 pm
  296. 08/08/2012 o 10:26 pm
  297. hlb
    08/08/2012 o 10:49 pm

    jaja :
    Nie wiem, czy “sama notka” nie głupia. Wiem, że zaczął głupawo (dopierdalając się do Dominiki) i już na tym etapie zabanował mnie (1siup) :)

    No ale kiedy mamy sytuację taką, że Wojtek Orliński jest versus Dominika Wielowieyska, to jak się to nazywa? Like, zaraz-zaraz… Potrójnik sześcianów?… Podwójnik grycanów?…

    Nie! Pojedynek pacanów!

  298. cyncynat
    08/08/2012 o 10:51 pm

    fyma to juz tylko szkoda, ale ten dabrowski to tez powinien zainteresowac sie pigulkami.

  299. hlb
    08/08/2012 o 11:04 pm

    Przejrzałem tego flejma u Wojtka – i to jest jednak nie dla mnie. Sorry, ale to jest jak rozmowy w przedszkolu o seksie. Zasadniczo debata jest gorąca, ale merytorycznie nikt nie jest się wstanie wysunąć poza nieskomplikowane fantazje.

    Że też kolegom chce się robić tam false-flag trolling operacje…

  300. hlb
    08/08/2012 o 11:46 pm

    BTW, ten felieton Wielowieyskiej jest tak głupi, że czym prędzej powinna ona wziąć ślub z cześćjackiem i powinni sobie zrobić z tuzin cześćdominików.

    Na przykład:

    Ludzi zamożnych trzeba rozliczać z tego, czy uczciwie płacą podatki. Fakt, iż powiodło im się w życiu, nakłada na nich szczególne obowiązki – dbania o słabszych, wspierania działalności charytatywnej i kulturalnej.

    Czyli co? Czyli dlaczego? Czyli jak to wynika jedno z drugiego? Zresztą, rozumując jak Wielowieyska, ktoś kto uważa, że mu się w życiu nie powiodło może się poczuć zwolniony z dbania o słabszych? Like, o’rly?

    Dalej…

    Notoryczne unikanie podatków, wyprowadzanie zysków za granicę to przestępstwa, a na pewno osłabianie własnego państwa.

    Czyli co? Albo coś przestępstwem jest, bo wynika to z popełnienia czynu zabronionego – albo przestępstwem nie jest. „Wyprowadzanie zysków za granicę”? Like, poproszę wskazać co to precyzyjnie jest i jaki paragraf to opisuje. I który sąd, albo i nie sąd orzekłby: „to jest przestępstwo, a na pewno osłabianie”.

    Rolex z Salonu24 czy inny Łażączy Łazarz może pierdolić jak potłuczony: „panie, toż to zbrodnia stanu, a przynajmniej mnie się to nie podoba”. Kiedy pierdoli tak felietonowa dużej Gazety, to komuś coś chyba się pomyliło.

    Już tu nie wspomne o merytorycznych korwinizmach u Wielowiejskiej. Like…

    W wielu innych sprawach nie zgadzam się z szefem ”S”, np. gdy postuluje podniesienie płacy minimalnej, bo uważam, że w praktyce byłoby to szkodliwe dla osób niezamożnych i powiększyłoby szarą strefę.

    I z czego to wynika, że „w praktyce byłoby to szkodliwe”? Z tego że, Wielowieyska skończyła edukację ekonomiczną na konferencjach prasowych Balcerowicza?

    W związku z tym, kierując się głupstwami Wielowieyskiej, zlikwidujmy płacę minimalną, wtedy szara strefa zniknie całkowicie. Tylko, że nie.

    Sorry, ale to jest jeszcze jeden Ziemkiewicz, tylko inaczej wygląda. Gazeto upadnij i spierdalaj.

  301. cyncynat
    09/08/2012 o 3:01 am

    znalazlem bardzo fajny blog, zupelnie w moim stylu: http://dominikadyminska.natemat.pl/

    Niestety szybko sie okazalo, ze towarzystwo z ttdkn kompletnie go zajebalo swoimi komciami. Pierdoleni wiedzmini trollingu musieli sie tlumnie stawic i kazdy jeden z nich musial sie popisac poczuciem humoru. Jedyny komec, ktory nie psul bloga to byl komec czescjacka: „Nie rozumiem, jak można w 2012 r. jeszcze w ogóle jeść sushi. Od jakiegoś czasu przerzuciłem się całkowicie na gimbap, niesamowita różnica.”

    ale blog jest fajny.

  302. hlb
    09/08/2012 o 9:15 am

    cyncynat :
    znalazlem bardzo fajny blog, zupelnie w moim stylu: http://dominikadyminska.natemat.pl/
    Niestety szybko sie okazalo, ze towarzystwo z ttdkn kompletnie go zajebalo swoimi komciami. Pierdoleni wiedzmini trollingu musieli sie tlumnie stawic i kazdy jeden z nich musial sie popisac poczuciem humoru. Jedyny komec, ktory nie psul bloga to byl komec czescjacka: “Nie rozumiem, jak można w 2012 r. jeszcze w ogóle jeść sushi. Od jakiegoś czasu przerzuciłem się całkowicie na gimbap, niesamowita różnica.”
    ale blog jest fajny.

    Blog zły nie jest. I całkiem sprawnie pisany. Aż dziw, że w natemat.pl. Tylko jak ty tam odnalazłeś głupków z ttdkn? Nic nie umiem zobaczyć…

  303. hlb
    09/08/2012 o 9:30 am

    Mówiąc o ttdkn. Wojek Dżunior wczoraj wieczorem dokonał aktu refleksji przedsennej:

    „wygrawszy flejma cytatem z ckod udaję się w snu gołębi puch”

    Wygrawszy – czym? Ojapierdziu, flejmy wygrywane cytatami z Grechuty/Gintrowskiego/CKOD/Tedunia. Jakie to zgrzebne. Jakie to prawicowe. Auć.

  304. jaja
    09/08/2012 o 11:42 am

    galopujący major :
    Notka nie głupia, ale ale czy rewolucja bolszewicka to nie był jednak przypadek i równie dobrze mogło pójść drogą rewolucji lutowej.

    Tylko tezy naciągane, np.:

    „Rewolucja bolszewicka miała ten paradoksalny skutek, że poprawiła los biednych – ale nie w Rosji. Dla kapitalistów na całym świecie los ich rosyjskich kolegów podziałał jak sole trzeźwiące. Przestali się opierać przed takimi postępowymi reformami, jak ośmiogodzinny dzień pracy, powszechne prawo wyborcze czy prawo działalności w związkach zawodowych.”

    8-godzinne dni pracy zaczęły być wprowadzane: Australia – 1856, USA – 1868, Anglia – 1893, Francja – 1908. Powszechne prawo wyborcze (w większości Europy) to czas drugiej połowy XIX w. Podobnie rzecz się ma ze związkami zawodowymi.
    O ile rewolucja mogła sprzyjać i poszerzać te reformy, o tyle na pewno nie były one jej skutkiem.

    „Zniknął ZSRR – zniknął strach przed komunizmem. W USA w tej chwili nierówności społeczne wróciły do poziomu sprzed 120 lat.”

    Nierówności w USA zaczęły rosnąć co najmniej od początku lat 80 XX w. (a na pewno przed upadkiem ZSRR).

  305. hlb
    09/08/2012 o 12:04 pm

    jaja :

    galopujący major :
    Notka nie głupia, ale ale czy rewolucja bolszewicka to nie był jednak przypadek i równie dobrze mogło pójść drogą rewolucji lutowej.

    Tylko tezy naciągane, np.:
    “Rewolucja bolszewicka miała ten paradoksalny skutek, że poprawiła los biednych – ale nie w Rosji. Dla kapitalistów na całym świecie los ich rosyjskich kolegów podziałał jak sole trzeźwiące. Przestali się opierać przed takimi postępowymi reformami, jak ośmiogodzinny dzień pracy, powszechne prawo wyborcze czy prawo działalności w związkach zawodowych.”
    8-godzinne dni pracy zaczęły być wprowadzane: Australia – 1856, USA – 1868, Anglia – 1893, Francja – 1908. Powszechne prawo wyborcze (w większości Europy) to czas drugiej połowy XIX w. Podobnie rzecz się ma ze związkami zawodowymi.
    O ile rewolucja mogła sprzyjać i poszerzać te reformy, o tyle na pewno nie były one jej skutkiem.

    Rzeczywiście. Przeoczyłem ten fragment i poszedłem na lep, jak ten cowboytomash z fejsbuka. Wstyd. Tymczasem wystarczyło krótkie użycie gugla i widać, że kolega ma point. Towarzysz Lenin nie wymyślił, tylko widział na wakacjach i zapragnął takie samo mieć w chacie.

    Wniosek: Wojtek nigdy nie rezygnuje z riserczu ziemkiewiczowskiego i wyrwać mu go z ręki nie można, bo to jego narzędzie pracy.

    Note to self: nie czytać Wojtka więcej niż raz w miesiącu. Bo, jak mawiał Szósty Patriarcha Zen, człowiek staje się tym co komciuje.

  306. hlb
    09/08/2012 o 12:35 pm

    BTW, przeleciałem guglem przez twórczość Dominiki Wielowieyskiej. No i widzę, że #pojedynekpacanów w przypadku jej i Wojtka pasuje lepiej niż myślałem.

    Ona. Felietonowa ogólnego zastosowania. Ulubiona tematyka: ekonomia, zdrowie i sport. Also, doraźne felietonowanie na temat każdego farmazona z paszczy Kaczyńskiego.

    On. Felietonowy ogólnego zastosowania. Ulubiona tematyka: autostrady, kuchnie świata i sajensfikszon. Also, doraźne felietonowanie na temat każdego farmazona z paszczy Kaczyńskiego.

    Jedno pisze o ekonomii z pozycji teatrologa, który zdecydowanie ma w dupie uzupełnianie wiedzy, bo przecież Balcerowicz. Drugie pisze o literaturze z pozycji chemika, który ma w dupie uzupełnianie wiedzy, bo przecież Lem i Sapkowski.

    Horror. Horror.

  307. cyncynat
  308. hlb
    09/08/2012 o 4:03 pm

    @lolcontent za paywallem

    W sumie to jest dla Wojtka idealne rozwiązanie. Szczególnie, kiedy już skończy się promocja na to Piano. Teraz będą go czytać wyłącznie jego cowboytomashe. Wszystkich dziesięciu.

    To znaczy, na początku dziesięciu. Potem ze trzech, czterech. Bo reszta pewnie uzna, że zapłacili raz lub dwa, więc dali świadectwo wiary. Przecież nie będą wiecznie bulić.

  309. 09/08/2012 o 5:00 pm

    #Wencel

    Wspominanie przedszkolnych zajęć z plastyki za PRLu jako przyczynek do obrazu klasy średniej mogł napisac tylko facet od „Polska Jonaszem narodów”…

  310. jaja
    09/08/2012 o 6:31 pm

    Prawnicy robiący z siebie kretynów w Rzepie:

    „Skoro w Polsce ponad 90 proc. mieszkańców to katolicy, warto się zastanowić nad ponownym wprowadzeniem przysięgi przed sądami powszechnymi zamiast aktualnego przyrzeczenia”
    http://prawo.rp.pl/artykul/757643,923667-Czy-przysiega-na-Biblie-powinna-wrocic-do-sadow-.html

  311. emluby
    09/08/2012 o 7:26 pm

    o kurwa, „Mniejsza ilość fałszywych zeznań spowodowana byłaby tym, że przysięgę składałoby się na Biblię zgodnie z zasadą odpowiedzialności wobec Boga i prawa”

    jaja :
    Prawnicy robiący z siebie kretynów w Rzepie:
    “Skoro w Polsce ponad 90 proc. mieszkańców to katolicy, warto się zastanowić nad ponownym wprowadzeniem przysięgi przed sądami powszechnymi zamiast aktualnego przyrzeczenia”
    http://prawo.rp.pl/artykul/757643,923667-Czy-przysiega-na-Biblie-powinna-wrocic-do-sadow-.html

  312. hlb
    10/08/2012 o 9:27 am

    TYMCZASEM RÓWNOLEGŁYM ŚREDNIOWIECZU…

    Papież Hans von Paulus 3 ogłosił, że kondomy już nie są gateway drug. Co na to Terlik? Czy rzuci papieża i powoła własny kościół?

    http://www.telegraph.co.uk/news/religion/the-pope/8148944/The-Pope-drops-Catholic-ban-on-condoms-in-historic-shift.html

  313. vHF
    10/08/2012 o 10:02 am

    Paczymy na date: 8:45PM GMT 20 Nov 2010. Prasa papierowa sie recykluje. Move along.

  314. axolotl
    10/08/2012 o 10:27 am

    no, stary kotlet. Terlik się zresztą odniósł http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/terlikowski_gumowa_mistyfikacja_mediow

    przeczytać warto, bo jest tam kilka przednich wątków, jak antykoncepcja jako ticket to hell, oraz rozważania o tym, co homoseksualiści mogą zakłądać sobie na członki i że niezależnie od tego co sobie założą i tak nie wejdą z tym do królestwa oraz wreszcie konkretne wyjaśnienie dlaczego antykoncepcja jest złem. Otóż: „Jest ona złem, bowiem rozrywa jedność aktu małżeńskiego, zaprzecza językowi ludzkiej natury i wreszcie niszczy naturalną celowość ludzkiej seksualności”. ktokolwiek to przetłumaczy.

    fajność.

  315. chsh
    10/08/2012 o 11:51 am

    hlb :
    …z Wojciechów pojawił się na rynku także nowy Wencel.

    A to chyba czesc wiekszej calosci w wykonaniu GN.

    http://gosc.pl/doc/1161069.Uwaga-cenzura
    http://gosc.pl/doc/1119657.Zaskarzona-przez-RPD-ksiazka-jest-znakomita
    http://gosc.pl/doc/1091565.Wychowanie-certyfikowane

    Szczegolnie drugi link to rewelacyjne zrodelko:
    „Drodzy Państwo, jako matka czworga dzieci, chcę polecić tę książkę wszystkim rodzicom, a szczególnie młodym rodzicom jako pomoc i narzędzie czynienia dobra swoim dzieciom. Jest to książka o TRENINGU dziecka do posłuszeństwa i samodyscypliny – w duchu miłości a nie karania – przy użyciu ingerencji bezpośredniej, fizycznej – co bynajmniej nie oznacza BICIA dzieci!!! Autorzy zdecydowanie odradzają klapsy ręką. Pomocą w tym TRENINGU jest delikatna rózga, czyli delikatna witka. Nie kij. Kto nie zechce odróżnić treningu do posłuszeństwa od karania za popełnione przewiny, musi siłą rzeczy potępić tę książkę. „

  316. hlb
    10/08/2012 o 12:36 pm

    vHF :
    Paczymy na date: 8:45PM GMT 20 Nov 2010. Prasa papierowa sie recykluje. Move along.

    Orzeszkurwa! A ja im siurkom zawierzyłem, bo na głównej było. I podnieciłem się bezmyślnie: o, zapateryzacja. Staję się Wojtkiem, staję się Wojtkiem jak nic…

    axolotl :

    no, stary kotlet. Terlik się zresztą odniósł http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/terlikowski_gumowa_mistyfikacja_mediow

    Jest taka stara piastowska tradycja, że przed godziną dziewiątą w piątki robię z siebie głupka. Ale na swoją obronę mam to, że kto mądry woggle-kuffa wstaje przed dziewiątą?

  317. hlb
    10/08/2012 o 1:49 pm

    @chsh

    Całkiem fajna drama w odcinkach.

    Niedawno chciałam dokupić w Vocatio kilka egzemplarzy książki „Jak trenować dziecko” i dowiedziałam się, że została wycofana przez Wydawcę.

    Wizualizuję sobie, że podczas procesu wychowawczego przeciętny egzemplarz tej książki zużywa się bardzo szybko. Stąd prawdziwie oddany sprawie, fundamentalnie katolicki rodzic powinien trzymać mały zapas w komórce. Albo na plebanii. Zależnie od tego, gdzie ów rodzic mieszka.

  318. hlb
    10/08/2012 o 1:58 pm

    WTEM NA SALONACH!

    Anonimowy łoś o nicku Wojciech Orliński, znieważył Janapawła Kukiza nazywając jego sztukę „monetyzacją japy”! Powiedzmy STOP chamstwu z internetów!

    http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103089,12287118,Kukiz_skarzy_sie__ze_go_nie_promuja__Orlinski___Chodzi.html

    A srsly, jakby nie pierdolił, jakby nie srał ostrygami, to ja go tam w sumie lubię. Tylko po chuj mu ten garnitur z powiekszanymi ramionami? Wygląda jak Terence Trent D’Arby omyłkowo posadzony w economy class.

  319. hlb
    10/08/2012 o 5:37 pm

    Legenda lolkontentu Marek Mojsiewicz dostarcza. Młody mem #niszczomkukiza spotyka stary mem #hitlerbyłlewicowy. Do pośmiacia na tuż przed weekendem:

    http://mojsiewicz.salon24.pl/439691,warchol-kukiz-zagraza-ustrojowi-iii-rp

  320. hlb
    10/08/2012 o 5:44 pm

    Tymczasem Wirtualna Polska donosi „Paweł Kukiz uderza w rząd”. Nawet nie wiedziałem, że ten portal nadal istnieje! Niech mi ktoś przyjdzie i powie, że jeszcze Arena.pl i Hoga.pl istnieją, to obięcuję że będę w szoku.

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Pawel-Kukiz-uderza-w-rzad-bufonada-ignorancja-i-nieliczenie-sie-z-krytyka,wid,14837236,wiadomosc.html?ticaid=1ef69&_ticrsn=3

    W powiązaniach artykuł pt. „Donald Tusk będzie rekonstuował rząd?” Pewnie po frontalnym ataku Kukiza już nie da rady. Co najwyżej ucieknie do Rumunii i tam będzie internetowany.

  321. hlb
    10/08/2012 o 5:46 pm

    Kurwa, mam pięć (teraz sześć) komciów pod rząd. A od miesiąca nie ma nowej notki. Czy już sobie całkiem zawłaszczyłem tego blogasia? Czy Major też spierdolił do Rumunii? Wie ktoś coś? Czytał ktoś coś?

  322. jaja
  323. hlb
    10/08/2012 o 8:28 pm

    jaja :
    Michnik znowu bije Ziemkiewicza:
    http://www.wsieci.rp.pl/opinie/rekiny-i-plotki/Rafal-Ziemkiewicz-o-pozwie-Michnika-To-prawdziwe-kuriozum-

    Swoją drogą, jeśli Ziemkiewicz nie kłamie, to chcę żeby opublikował ten pozew. Może to być całkiem epicki pojedynek pac… znaczy się, sarmatów.

    Zresztą jeśli kłamie, to nawet chyba tym bardziej chciałbym, żeby opublikował.

  324. jaja
    11/08/2012 o 12:14 am

    hlb :

    jaja :
    Michnik znowu bije Ziemkiewicza:
    http://www.wsieci.rp.pl/opinie/rekiny-i-plotki/Rafal-Ziemkiewicz-o-pozwie-Michnika-To-prawdziwe-kuriozum-

    Swoją drogą, jeśli Ziemkiewicz nie kłamie, to chcę żeby opublikował ten pozew. Może to być całkiem epicki pojedynek pac… znaczy się, sarmatów.
    Zresztą jeśli kłamie, to nawet chyba tym bardziej chciałbym, żeby opublikował.

    Ależ oczywiście, że łże. Widać to już choćby po jedynej rzeczy, którą można zweryfikować (jako kłamstwo):
    „Na przykład w sprawie przeciwko Stanisławowi Remuszce orzeczono, że „rozpowszechnianie negatywnych opinii o Adamie Michniku godzi w zasady współżycia społecznego””.

  325. jaja
    11/08/2012 o 12:17 am

    PS
    Piszę „łże” bo nie biorę pod uwagę, że jest aż tak bezdennie głupi. Może robię błąd.

  326. bronislaw
    11/08/2012 o 4:01 am

    jaja :
    PS
    Piszę “łże” bo nie biorę pod uwagę, że jest aż tak bezdennie głupi. Może robię błąd.

    Ja się będę śmiał gdy się okaże że ktoś go wkręcił jak „Palikot” Łazarza.

  327. hlb
    11/08/2012 o 9:53 am

    W każdym razie „rewelacje” Ziemkiewicza dawałaby szansę na fajny lol.

    Tymczasem Kukiz finally made it to Pudelek. Na razie na wspólnej fotce z Wiśniewskim, ale może w przyszłości będzie miał samodzielny portret z grycanu.

    http://www.pudelek.pl/artykul/42227/kukiz_wypowiada_wojne_radiom_bolszewicka_mentalnosc/39/

    Wojtek i inni felietonowi wylansowali chłopaka. A przecież tak łatwo mogli zamilczeć na śmierć jego ściśniętą prawicową dupę.

  328. Demostenes
    11/08/2012 o 11:29 am

    http://rebelya.pl/post/2380/memches-co-jest-u-orlinskiego-do-zmonetyzowania

    Wojtek już zbiera za pierdy ostrygami i całe jego mądrości się przez to marnują.

  329. appsgator
    11/08/2012 o 12:02 pm

    hlb :
    Legenda lolkontentu Marek Mojsiewicz dostarcza. Młody mem #niszczomkukiza spotyka stary mem #hitlerbyłlewicowy. Do pośmiacia na tuż przed weekendem:
    http://mojsiewicz.salon24.pl/439691,warchol-kukiz-zagraza-ustrojowi-iii-rp

    Na czym, według ciebie, polega lewicowość/prawicowość?
    Czytałem zestawienia cech hitleryzmu, które wskazywały na jego jednoznaczną lewicowość. Były jednak jednostronne, tj. wyłącznie z pozycji ekonomicznych, a to nie jest cała prawda.
    Co jest decydujące wg. ciebie?

  330. hlb
    11/08/2012 o 1:44 pm

    appsgator :

    hlb :
    Legenda lolkontentu Marek Mojsiewicz dostarcza. Młody mem #niszczomkukiza spotyka stary mem #hitlerbyłlewicowy. Do pośmiacia na tuż przed weekendem:
    http://mojsiewicz.salon24.pl/439691,warchol-kukiz-zagraza-ustrojowi-iii-rp

    Na czym, według ciebie, polega lewicowość/prawicowość?
    Czytałem zestawienia cech hitleryzmu, które wskazywały na jego jednoznaczną lewicowość. Były jednak jednostronne, tj. wyłącznie z pozycji ekonomicznych, a to nie jest cała prawda.
    Co jest decydujące wg. ciebie?

    Według mnie kryterium lewicowe prawicowe w polskiej memosferze jest proste, bo polska memosfera nie daje się czytać skomplikowanymi kluczami. Bmi ono tak: jak coś jest tak fajne jak ja to jest lewicowe, jak coś jes tak głupie jak, dajmy na to, Mojsiewicz, musi być prawicowe. Bo przecież nie możliwe, żeby było lewicowe, skoro jest kompletnym przeciweństwem mojej bezgranicznej fajności.

    Dla uproszczenia, jak coś jest naprawdę #prawicowe, nazywam to po prostu #prawactwem. Łatwiej zapamiętać.

    Uwaga: #prawactwa nie należy mylić z #sarmacją. Sarmacja to te wszystkie głupki, które są jak piwo Dębowe Mocne. Nie wnikam w to, czy to dobre piwo, czy nie dobre. Natomiast point jest taki, że są ludzie, którzy moga cały wieczór pierdolić że oto Polsa nie gęsi, prawdziwe staropolskie piwa ma. Tymczasem jest to produkt bardzo młodego kapitalizmu.

    Tak samo jebani sarmaci pierdolący o staropolskiej polskości Polski. Tymczasem Polska to jest prodykt bardzo nowy, XXwieczny, na dodatek dziś leży w kompletbnie innych granicach niż kiedy powstawał. I to bardzo dobrze, ten brak obciążeń Polski należy chwalić i na tym budować. A sarmackie pierdolenie o MIckiewiczu i Chodkiewiczu bić mokrymi ręcznikami na dupę.

    Grzecznie zapytałeś, więc postarałem się wyczerpująco odpowiedzieć. Natomiast flejma #hilterbyłlewicowy uprzejmie pominę, bo jest tak głupi jak dyskusja, o tym czy Całun Turyński jest prawdziwy. Jak ktoś lubi – proszę bardzo niech rozważa, jego sprawa. Ale nie nazywajmy szamba perfumerią, bo wszyscy staniemy się Rydzykami.

  331. ...
    11/08/2012 o 1:54 pm

    hlb :

    appsgator :

    hlb :
    Legenda lolkontentu Marek Mojsiewicz dostarcza. Młody mem #niszczomkukiza spotyka stary mem #hitlerbyłlewicowy. Do pośmiacia na tuż przed weekendem:
    http://mojsiewicz.salon24.pl/439691,warchol-kukiz-zagraza-ustrojowi-iii-rp

    Na czym, według ciebie, polega lewicowość/prawicowość?
    Czytałem zestawienia cech hitleryzmu, które wskazywały na jego jednoznaczną lewicowość. Były jednak jednostronne, tj. wyłącznie z pozycji ekonomicznych, a to nie jest cała prawda.
    Co jest decydujące wg. ciebie?

    Według mnie kryterium lewicowe prawicowe w polskiej memosferze jest proste, bo polska memosfera nie daje się czytać skomplikowanymi kluczami. Bmi ono tak: jak coś jest tak fajne jak ja to jest lewicowe, jak coś jes tak głupie jak, dajmy na to, Mojsiewicz, musi być prawicowe. Bo przecież nie możliwe, żeby było lewicowe, skoro jest kompletnym przeciweństwem mojej bezgranicznej fajności.
    Dla uproszczenia, jak coś jest naprawdę #prawicowe, nazywam to po prostu #prawactwem. Łatwiej zapamiętać.
    Uwaga: #prawactwa nie należy mylić z #sarmacją. Sarmacja to te wszystkie głupki, które są jak piwo Dębowe Mocne. Nie wnikam w to, czy to dobre piwo, czy nie dobre. Natomiast point jest taki, że są ludzie, którzy moga cały wieczór pierdolić że oto Polsa nie gęsi, prawdziwe staropolskie piwa ma. Tymczasem jest to produkt bardzo młodego kapitalizmu.
    Tak samo jebani sarmaci pierdolący o staropolskiej polskości Polski. Tymczasem Polska to jest prodykt bardzo nowy, XXwieczny, na dodatek dziś leży w kompletbnie innych granicach niż kiedy powstawał. I to bardzo dobrze, ten brak obciążeń Polski należy chwalić i na tym budować. A sarmackie pierdolenie o MIckiewiczu i Chodkiewiczu bić mokrymi ręcznikami na dupę.
    Grzecznie zapytałeś, więc postarałem się wyczerpująco odpowiedzieć. Natomiast flejma #hilterbyłlewicowy uprzejmie pominę, bo jest tak głupi jak dyskusja, o tym czy Całun Turyński jest prawdziwy. Jak ktoś lubi – proszę bardzo niech rozważa, jego sprawa. Ale nie nazywajmy szamba perfumerią, bo wszyscy staniemy się Rydzykami.

    Nu, ale czemu ty to pomijasz? Bo ja też nie rozumiem: nazizm czerpał z jakichś dawnych pogańskich wierzeń, odrzucał chrześcijaństwo jako żydowską intrygę, zawierał w sobie przetworzene motywy filozofii Niezstchego, korzystał z rozmaitych postępowych wynalazków, jak na przykład eugenika czy aborcja, poza tym był rasistowski, prawdziwie rasistowski. I gdzie tutaj ta „prawicowość”?

  332. Demostenes
    11/08/2012 o 2:12 pm

    appsgator :

    hlb :
    Legenda lolkontentu Marek Mojsiewicz dostarcza. Młody mem #niszczomkukiza spotyka stary mem #hitlerbyłlewicowy. Do pośmiacia na tuż przed weekendem:
    http://mojsiewicz.salon24.pl/439691,warchol-kukiz-zagraza-ustrojowi-iii-rp

    Na czym, według ciebie, polega lewicowość/prawicowość?
    Czytałem zestawienia cech hitleryzmu, które wskazywały na jego jednoznaczną lewicowość. Były jednak jednostronne, tj. wyłącznie z pozycji ekonomicznych, a to nie jest cała prawda.
    Co jest decydujące wg. ciebie?

    Sprawa jest bardzo prosta i trafnie rozwiązuje ją kolega Paweł w drugim komentarzu pod tym oto wpisem:

  333. 11/08/2012 o 2:59 pm

    @hlb:

    Porównanie z piwem Dębowe dobre! Muszę zapamiętać. :)

    #Hitlerbyllewicowy

    Jeżeli prawicę zdefiniujemy jako fizjokratyzm, monarchizm i ogólną tęsknotę za wszystkim co było przed Oświeceniem to faktycznie, Hitler był lewicowy, bo wyrosl na niemieckim kapitalizmie i drobnomieszczaństwie… :P

  334. 11/08/2012 o 3:31 pm

    Ojej, a kolega jeden z drugim czytał o AktienGesetz z 1937r, czytał dlaczego Hitler zakazał uczestnictwa robotników radach nadzorczych wielkich korporacji (zasiadali od 1922r)? Typowe reformy lewicowe, wielki kapitał niemiecki oczywiście podzielił los kapitału z Rosji, a wielkie rodzinny (Krupp) oczywiśvie masowo rozstrzelano, a nie rozdawano im przywileje i rozdawano akcje. Kilkunastoletnie rządy Hitlera odarły najbogatszych z wpływów i dorobku hehe.
    Rzecz jasna, poganizm, filozofia tego „potomka” Polaków i eugenika (wynalazek brytyjskich naukowców) to klasyczne cechy ideolo lewicowej. No i rasizm. W każdej definicji ldwicy na bank znajdiesz, że lewica to pogański rasista. Idzcie do wujka gugla, ale omijajcie tego polskiego.

  335. Anonim
    11/08/2012 o 3:36 pm

    bronislaw :

    jaja :
    PS
    Piszę “łże” bo nie biorę pod uwagę, że jest aż tak bezdennie głupi. Może robię błąd.

    Ja się będę śmiał gdy się okaże że ktoś go wkręcił jak “Palikot” Łazarza.

    Dziękuję za przypomnienie i inspirację do notki na Psychiattryku.

    Ech, łza się w oku kręci, ponad osiemset wpisów poparcia dla Łażącego Łazarza i wzruszające oznaki solidarności. NIektórzy chcieli już wpłacać pieniądze na obronę. Nawet Igor Janke dał się wkręcić w masową psychozę.

  336. ...
    11/08/2012 o 3:45 pm

    galopujący major :
    Ojej, a kolega jeden z drugim czytał o AktienGesetz z 1937r, czytał dlaczego Hitler zakazał uczestnictwa robotników radach nadzorczych wielkich korporacji (zasiadali od 1922r)? Typowe reformy lewicowe, wielki kapitał niemiecki oczywiście podzielił los kapitału z Rosji, a wielkie rodzinny (Krupp) oczywiśvie masowo rozstrzelano, a nie rozdawano im przywileje i rozdawano akcje. Kilkunastoletnie rządy Hitlera odarły najbogatszych z wpływów i dorobku hehe.
    Rzecz jasna, poganizm, filozofia tego “potomka” Polaków i eugenika (wynalazek brytyjskich naukowców) to klasyczne cechy ideolo lewicowej. No i rasizm. W każdej definicji ldwicy na bank znajdiesz, że lewica to pogański rasista. Idzcie do wujka gugla, ale omijajcie tego polskiego.

    Ja nie mówię, że był lewicowy. Mówię tylko, że z całą pewnością nie był prawicowy.

  337. 11/08/2012 o 3:53 pm

    Zaznaczam, że mój poprzedni komentarz był nieco złośliwy i sardoniczny. :P A co do Hitlera i jego rzekomej lewicowości to wystarczy wspomnieć po raz n-ty, że wspierał go wielki kapitał, a KdFowe wczasy pracownicze, Volkswageny i Winterhilfe to była zwykła propagandowa ściema, bo robotnicy wcale a wcale nie mieli lepiej… :P

  338. vHF
    11/08/2012 o 3:57 pm

    Panowie, kazden jeden flejm tylko nie ten, pliz.

  339. hlb
    11/08/2012 o 4:07 pm

    :
    Nu, ale czemu ty to pomijasz? Bo ja też nie rozumiem

    Zauważyłem, że masz problemy z rozumienim prostych komciów. Dwa razy prosiłem cię, żebyś spierdalał, a ty nadal się ociągasz.

    :
    Ja nie mówię, że był lewicowy. Mówię tylko, że z całą pewnością nie był prawicowy.

    Najlepiej woggle nic nie mów. Bo jak mówisz, to pierdolisz. A jak masz pierdolić, to już lepiej pomilczałbyś troszkę.

  340. Starosta Melsztyński
    11/08/2012 o 4:34 pm

    Anonim :

    bronislaw :

    jaja :
    PS
    Piszę “łże” bo nie biorę pod uwagę, że jest aż tak bezdennie głupi. Może robię błąd.

    Ja się będę śmiał gdy się okaże że ktoś go wkręcił jak “Palikot” Łazarza.

    Dziękuję za przypomnienie i inspirację do notki na Psychiattryku.
    Ech, łza się w oku kręci, ponad osiemset wpisów poparcia dla Łażącego Łazarza i wzruszające oznaki solidarności. NIektórzy chcieli już wpłacać pieniądze na obronę. Nawet Igor Janke dał się wkręcić w masową psychozę.

    Eh, to byłem ja.

  341. grześ
    11/08/2012 o 4:51 pm

    Co tam Hitler,polska prawica ma poważniejsze problemy, a mianowicie agenta Michalika w Kościele (Ścios już pisał w tym stylu o nim), a przed chwilą znalazłem cuś takiego, acz to może ktoś, kto se potrolować chce (przyznać się, kto:))

    http://ciolek.sinoturpolonizm.salon24.pl/439939,jozef-michalik-druga-targowica

  342. hlb
    11/08/2012 o 5:03 pm

    grześ :
    Co tam Hitler,polska prawica ma poważniejsze problemy, a mianowicie agenta Michalika w Kościele (Ścios już pisał w tym stylu o nim), a przed chwilą znalazłem cuś takiego, acz to może ktoś, kto se potrolować chce (przyznać się, kto:))
    http://ciolek.sinoturpolonizm.salon24.pl/439939,jozef-michalik-druga-targowica

    Tej, to jest fajne! W zalinkowanej notce bardzo lubiłem użycie bevela w obrazku. Also, dwie notki wstecz powstało <a hre="http://ciolek.sinoturpolonizm.salon24.pl/439935,polonizm-jako-nowa-cywilizacja"dzieło piękne, warte upamiętnienia.

    Po pierwsze…

    Niektóre narody w swej ekspansji dochodzą do takiego punktu zwrotnego że zadają sobie pytanie: co dalej? Odpowiedź może być tylko jedna: dalsza ekspansja -czyli przekształcenie się w jakąś formę cywilizacji.

    Po drugie…

    Teoria sarmackiej genezy narodu i państwa polskiego w tym świetle to nie mit, ani też bajanie niekrytycznych umysłów kronikarzy, lecz wyraz poszukiwania swojego “ja” przez bardziej oświecone warstwy narodu.

    Po trzecie…

    Można by nawet uczyć wschodnich Słowian języka polskiego zapisanego w cyrylicy, która jest dla nich bardziej naturalne niż pismo łacińskie. Pisaliby inaczej ale w mowie nie byłoby żadnych różnic.

    …no, i totalny przebój – „Powrót taty” cyrylicą. To musiał być peyotl. Bo co innego tak rozszerza świadomość?

  343. hlb
    11/08/2012 o 5:07 pm

    Okej, zajrzałem jeszcze głębiej, a tam jakiś przejebany koncept „metacywilizacji” chińsko-turecko-polskiej. Do tego zapisany wierszem, like:

    „A kiedy w Polsce powstała Solidarność
    Sowieckiej wersji marksizmu wyszła na jaw marność
    Przyjaciele Kitaje nas nie opuścili
    Bardzo nam wtedy pomogli, razem z nami byli”

    …albo…

    Ktoś może zapytać – co też mamy wspólnego?
    Nasz chiński kolego, turecki kolego?
    Jest coś, co nas łączy i siła obdarzy
    Lud to wspaniały i dzielny – to znaczy Tatarzy!

    O, kurwa! Dostałem kolki ze śmiacia. To musi być troll. Albo peyotl, jak zgadywałem poprzednio.

  344. hlb
    11/08/2012 o 5:17 pm

    Okej, jeśli to nie jest troll, to gugiel twierdzi, iż tego sinoturpoetę polskie telewizory zapraszają w roli expierda do swoich programów.

    Czy czy ktoś jeszcze chce wiedzieć, dlaczego polskie media traktuję wyłącznie jako źródło lolkontentu – unless proven otherwise?

  345. otto
    11/08/2012 o 6:13 pm

    Dzień dobry wszystkim koleżanką i kolegą
    Wkicałem sobie radośnie na P24 i co z marszu trafiłem?
    „Due to potential interference of the Polish authorities undermining any efforts of independent investigation of any elements of the truth and conducting independent research studies regarding the tragedy, the detailed information about the location of the conference will be given only immediately before the conference.”

  346. ...
    11/08/2012 o 6:14 pm

    hlb :

    :
    Nu, ale czemu ty to pomijasz? Bo ja też nie rozumiem

    Zauważyłem, że masz problemy z rozumienim prostych komciów. Dwa razy prosiłem cię, żebyś spierdalał, a ty nadal się ociągasz.

    :
    Ja nie mówię, że był lewicowy. Mówię tylko, że z całą pewnością nie był prawicowy.

    Najlepiej woggle nic nie mów. Bo jak mówisz, to pierdolisz. A jak masz pierdolić, to już lepiej pomilczałbyś troszkę.

    Chciałem ci jakoś odpowiedzieć, ale tak się sprytnie asekurujesz, że nie ma żadnego punktu zaczepienia…

  347. appsgator
    11/08/2012 o 6:16 pm

    hlb :

    appsgator :

    hlb :
    Legenda lolkontentu Marek Mojsiewicz dostarcza. Młody mem #niszczomkukiza spotyka stary mem #hitlerbyłlewicowy. Do pośmiacia na tuż przed weekendem:
    http://mojsiewicz.salon24.pl/439691,warchol-kukiz-zagraza-ustrojowi-iii-rp

    Na czym, według ciebie, polega lewicowość/prawicowość?
    Czytałem zestawienia cech hitleryzmu, które wskazywały na jego jednoznaczną lewicowość. Były jednak jednostronne, tj. wyłącznie z pozycji ekonomicznych, a to nie jest cała prawda.
    Co jest decydujące wg. ciebie?

    Według mnie kryterium lewicowe prawicowe w polskiej memosferze jest proste, bo polska memosfera nie daje się czytać skomplikowanymi kluczami. Bmi ono tak: jak coś jest tak fajne jak ja to jest lewicowe, jak coś jes tak głupie jak, dajmy na to, Mojsiewicz, musi być prawicowe. Bo przecież nie możliwe, żeby było lewicowe, skoro jest kompletnym przeciweństwem mojej bezgranicznej fajności.
    Dla uproszczenia, jak coś jest naprawdę #prawicowe, nazywam to po prostu #prawactwem. Łatwiej zapamiętać.
    Uwaga: #prawactwa nie należy mylić z #sarmacją. Sarmacja to te wszystkie głupki, które są jak piwo Dębowe Mocne. Nie wnikam w to, czy to dobre piwo, czy nie dobre. Natomiast point jest taki, że są ludzie, którzy moga cały wieczór pierdolić że oto Polsa nie gęsi, prawdziwe staropolskie piwa ma. Tymczasem jest to produkt bardzo młodego kapitalizmu.
    Tak samo jebani sarmaci pierdolący o staropolskiej polskości Polski. Tymczasem Polska to jest prodykt bardzo nowy, XXwieczny, na dodatek dziś leży w kompletbnie innych granicach niż kiedy powstawał. I to bardzo dobrze, ten brak obciążeń Polski należy chwalić i na tym budować. A sarmackie pierdolenie o MIckiewiczu i Chodkiewiczu bić mokrymi ręcznikami na dupę.
    Grzecznie zapytałeś, więc postarałem się wyczerpująco odpowiedzieć. Natomiast flejma #hilterbyłlewicowy uprzejmie pominę, bo jest tak głupi jak dyskusja, o tym czy Całun Turyński jest prawdziwy. Jak ktoś lubi – proszę bardzo niech rozważa, jego sprawa. Ale nie nazywajmy szamba perfumerią, bo wszyscy staniemy się Rydzykami.

    Wyglądałoby z tego, że Hitler był skończenie lewicowy. Wątpię, by był sobie w stanie wyobrazić kogoś zajebistszego od siebie.
    Dzięki.

  348. hlb
    11/08/2012 o 7:02 pm

    appsgator :
    Wyglądałoby z tego, że Hitler był skończenie lewicowy. Wątpię, by był sobie w stanie wyobrazić kogoś zajebistszego od siebie.
    Dzięki.

    Nie „od siebie” tylko ode mnie. Czytamy ze zrozumieniem. Wtedy rozumiemy, dlaczego Hitler jest nie tylko prawicowy, ale uber-prawicowy.

  349. hlb
    11/08/2012 o 7:36 pm

    Szatan się na niego rzucił, ale on jebnął mu skarpetką Ojca Świętego.

    Zostawiam wam…

    http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/631453,szatan-wyczul-relikwie-jana-pawla-ii-i-zawyl-wez-tego-janka,id,t.html?cookie=1

  350. grześ
    11/08/2012 o 7:51 pm

    Hlb, o widzisz, ja się zatrzymalem na powierzchni, a to widzę ciekawsza sprawa:), ten blog eksperta Rafała Ciołka:P

    w sumie superstacja to nawet na tle polskich mediów (podobno) niższa jakość (ale nie wiem, bo z telewizorni to ja tylko ARD w sumie i to wybiórczo)

    Sinoturpolonizm, ma koleś fantazję:)

    Kurde, nawet jakby ktoś chciał, to jak tu polskich prawaków traktować poważnie?

  351. hlb
    11/08/2012 o 9:54 pm

    Już raz była Gazeta Krakowska i Janek Paweł 2. Ale będzie jeszcze raz…

    Samochody, samoloty, pociągi, riksze, gondole, którymi podróżował Jan Paweł II będzie można zobaczyć na plenerowej wystawie fotograficznej prezentowanej do końca września przed Bazyliką Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.

    A dalej jest jeszcze o tym, że to wystawa z nieumierającego cyklu „Podróż koleją skraca czas”:

    Galerię zatytułowaną „Papamobilem ku świętości – pojazdy Jana Pawła II” przygotowało Muzeum Inżynierii Miejskiej w Krakowie oraz Oficyna Wydawnicza Kwadrat w ramach 10-lecia konsekracji Bazyliki Bożego Miłosierdzia.

    http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/635253,wystawa-pojazdow-jana-pawla-ii-w-lagiewnikach,id,t.html

  352. Demostenes
    11/08/2012 o 11:18 pm

    Żeby nie było, że w Polsce tylko Papierza się upamiętnia:
    http://www.gadu-gadu.pl/w-radomiu-stanie-pomnik-gwiazdy-porno
    Młode pokolenie wie, kto ma więcej zasług na koncie :)

  353. jaja
    11/08/2012 o 11:44 pm

    :

    galopujący major :
    Ojej, a kolega jeden z drugim czytał o AktienGesetz z 1937r, czytał dlaczego Hitler zakazał uczestnictwa robotników radach nadzorczych wielkich korporacji (zasiadali od 1922r)? Typowe reformy lewicowe, wielki kapitał niemiecki oczywiście podzielił los kapitału z Rosji, a wielkie rodzinny (Krupp) oczywiśvie masowo rozstrzelano, a nie rozdawano im przywileje i rozdawano akcje. Kilkunastoletnie rządy Hitlera odarły najbogatszych z wpływów i dorobku hehe.
    Rzecz jasna, poganizm, filozofia tego “potomka” Polaków i eugenika (wynalazek brytyjskich naukowców) to klasyczne cechy ideolo lewicowej. No i rasizm. W każdej definicji ldwicy na bank znajdiesz, że lewica to pogański rasista. Idzcie do wujka gugla, ale omijajcie tego polskiego.

    Ja nie mówię, że był lewicowy. Mówię tylko, że z całą pewnością nie był prawicowy.

    Kurwo intelektualna, nie mów, tylko zajrzyj na jakieś studia/podręczniki/książki/cokolwiek.

  354. jaja
    11/08/2012 o 11:49 pm

    Ups, sorki. Dałem się strollować.

  355. ...
    12/08/2012 o 12:53 am

    jaja :

    :

    galopujący major :
    Ojej, a kolega jeden z drugim czytał o AktienGesetz z 1937r, czytał dlaczego Hitler zakazał uczestnictwa robotników radach nadzorczych wielkich korporacji (zasiadali od 1922r)? Typowe reformy lewicowe, wielki kapitał niemiecki oczywiście podzielił los kapitału z Rosji, a wielkie rodzinny (Krupp) oczywiśvie masowo rozstrzelano, a nie rozdawano im przywileje i rozdawano akcje. Kilkunastoletnie rządy Hitlera odarły najbogatszych z wpływów i dorobku hehe.
    Rzecz jasna, poganizm, filozofia tego “potomka” Polaków i eugenika (wynalazek brytyjskich naukowców) to klasyczne cechy ideolo lewicowej. No i rasizm. W każdej definicji ldwicy na bank znajdiesz, że lewica to pogański rasista. Idzcie do wujka gugla, ale omijajcie tego polskiego.

    Ja nie mówię, że był lewicowy. Mówię tylko, że z całą pewnością nie był prawicowy.

    Kurwo intelektualna, nie mów, tylko zajrzyj na jakieś studia/podręczniki/książki/cokolwiek.

    kurwa to twoja stara…normalnie za tekst to wyjebałbym ci z liścia, łosiu.

  356. appsgator
    12/08/2012 o 9:08 am

    hlb :

    appsgator :
    Wyglądałoby z tego, że Hitler był skończenie lewicowy. Wątpię, by był sobie w stanie wyobrazić kogoś zajebistszego od siebie.
    Dzięki.

    Nie “od siebie” tylko ode mnie. Czytamy ze zrozumieniem. Wtedy rozumiemy, dlaczego Hitler jest nie tylko prawicowy, ale uber-prawicowy.

    Ale kto ty jesteś, żeby się tobą przejmować?

  357. hlb
    12/08/2012 o 10:21 am

    appsgator :

    hlb :

    appsgator :
    Wyglądałoby z tego, że Hitler był skończenie lewicowy. Wątpię, by był sobie w stanie wyobrazić kogoś zajebistszego od siebie.
    Dzięki.

    Nie “od siebie” tylko ode mnie. Czytamy ze zrozumieniem. Wtedy rozumiemy, dlaczego Hitler jest nie tylko prawicowy, ale uber-prawicowy.

    Ale kto ty jesteś, żeby się tobą przejmować?

    Ja jestem #twojastara. A rozmiar mojego buta czterdzieści i cztery, więc uważaj na pośladki.

  358. 12/08/2012 o 10:26 am

    appsgator :

    hlb :

    appsgator :
    Wyglądałoby z tego, że Hitler był skończenie lewicowy. Wątpię, by był sobie w stanie wyobrazić kogoś zajebistszego od siebie.
    Dzięki.

    Nie “od siebie” tylko ode mnie. Czytamy ze zrozumieniem. Wtedy rozumiemy, dlaczego Hitler jest nie tylko prawicowy, ale uber-prawicowy.

    Ale kto ty jesteś, żeby się tobą przejmować?

    Ależ hlb ma całkowitą rację. Zaproponowane przez niego kryterium jest najlepsze, a wręcz jedyne sensowne. Podobnież kryterium zalinkowane tutaj z jakiejś dyskusji na fejsie, dotyczące prawicy.

    Pojęcia „prawica” i „lewica”, żeby nie były mętne i głupie, są definiowane ad hoc na potrzeby konkretnego kontekstu. Dlatego jeżeli już próbować to jakoś zuniwersalizować, to „lewicowy” oznacza dokładnie „tak fajny jak ja”, wypowiadane przez lewicowca (twoja stara kołowa definicja), a „prawicowy” tym samym „wszystko co piękne, dobre i prawe”. Oczywiście wypowiadane już przez kogo innego, bo przez tego pierwszego będzie po prostu oznaczać „taki jak Hitler”. Takoż „lewicowy” dla pięknych, dobrych i prawych oznacza podobnie, choć Hitler raczej w definicji pierwotnej przegrywa ze Stalinem, ale potem łapie się na krzywy ryj jak kolarz w ucieczce kolegów z grupy.

    Mając tak jasne kryteria, oczywistym jest, że Hitler był prawicowy, bo to jest lewicowy blog, na którym przez zasiedzenie, zaflejmienie i zatrollenie rządzi hlb.

  359. hlb
    12/08/2012 o 11:16 am

    kashmir :
    Mając tak jasne kryteria, oczywistym jest, że Hitler był prawicowy, bo to jest lewicowy blog, na którym przez zasiedzenie, zaflejmienie i zatrollenie rządzi hlb.

    …dioboł! Skarpetką, skarpetką Ojca Świętego mi przywal. :-D

    A Hitler był lewicowy tylko w korwinistycznej memosferze. Srsly, popytaj na uniwersytetach i muzeach.

  360. 12/08/2012 o 11:44 am

    hlb :

    kashmir :
    Mając tak jasne kryteria, oczywistym jest, że Hitler był prawicowy, bo to jest lewicowy blog, na którym przez zasiedzenie, zaflejmienie i zatrollenie rządzi hlb.

    …dioboł! Skarpetką, skarpetką Ojca Świętego mi przywal. :-D
    A Hitler był lewicowy tylko w korwinistycznej memosferze. Srsly, popytaj na uniwersytetach i muzeach.

    Ja złożyłem śluby czystości politsemantycznej i przysięgałem, że nie będę nigdy więcej używał słów „prawica” i „lewica” na określanie czegokolwiek, więc tego flejm się mnie nie ima.

    A Hitler – cóż, skoro w Polsce za prawicę robi PiS i LPR, to poprzez połączenie kropek nie ma bata, żeby Hitler też nie był prawicą. „Korwinistyczne” kryteria prawolewicowości są po prostu zgoła inne. I jasne – nikt poza samą korwinistyczną kanapą się nimi nie przejmuje.

    A Hitler był nacjonalistą, militarystą, rasistą, socjalistą, etatystą i kolektywistą. Więc z czystym sumieniem go nie lubię, bo nie jest tak fajny jak ja. Możesz mnie nawet za to w nagrodę nazwać lewicowcem, comnietowogle.

  361. Demostenes
    12/08/2012 o 12:39 pm

    Na psychiatryku zaczyna się chyba klarować, że lud smoleński to coś na kształt sekty.
    Kiedy czytałem słowa arcybiskupa Michalika, w szczególności „człowiek mądry w takiej sytuacji opiera się na faktach, a nie na …” i jeszcze to coś o „interesie”, myśl mi taka przyszła do głowy. Pomyślałem „Michaliku, arcybiskupie drogi. Ty nie przeginaj i pomyśl zanim co chlapniesz. Bo jak nas zaczniesz do racjonalizmu namawiać i do opierania się na faktach zachęcać to nie wiem jak na tym wyjdziesz. Ty i Kościół, którego częścią zawiadujesz. Wy, których interes jakoś się kręci dlatego, że tacy jak ja nie domagają się faktów tylko poprzestają na wierze i przekonaniu. I to w sprawie, która jest o niebo donioślejsza niż Smoleńsk i cokolwiek innego. Nie psuj tego.”

    http://lubczasopismo.salon24.pl/adam128/post/439869,michalik-racjonalista-czyli-sladami-donalda

  362. cyncynat
    12/08/2012 o 1:05 pm

    kashmir :

    hlb :

    kashmir :
    Mając tak jasne kryteria, oczywistym jest, że Hitler był prawicowy, bo to jest lewicowy blog, na którym przez zasiedzenie, zaflejmienie i zatrollenie rządzi hlb.

    …dioboł! Skarpetką, skarpetką Ojca Świętego mi przywal. :-D
    A Hitler był lewicowy tylko w korwinistycznej memosferze. Srsly, popytaj na uniwersytetach i muzeach.

    Ja złożyłem śluby czystości politsemantycznej i przysięgałem, że nie będę nigdy więcej używał słów “prawica” i “lewica” na określanie czegokolwiek, więc tego flejm się mnie nie ima.
    A Hitler – cóż, skoro w Polsce za prawicę robi PiS i LPR, to poprzez połączenie kropek nie ma bata, żeby Hitler też nie był prawicą. “Korwinistyczne” kryteria prawolewicowości są po prostu zgoła inne. I jasne – nikt poza samą korwinistyczną kanapą się nimi nie przejmuje.
    A Hitler był nacjonalistą, militarystą, rasistą, socjalistą, etatystą i kolektywistą. Więc z czystym sumieniem go nie lubię, bo nie jest tak fajny jak ja. Możesz mnie nawet za to w nagrodę nazwać lewicowcem, comnietowogle.

    byl tez czlowiekiem, Europejczykiem i mezczyzna, ale przeciez nie za to go lubimy, no nie?

    major, pliz, wypros kolegow dyskutowac Hitlera gdzie indziej.

  363. 12/08/2012 o 1:18 pm

    Majorze, jak już tak męczysz biednego Samuela o reklamę Perfect Trade, to tutaj masz smakowity link do odrobiny szczegółów na temat tego zacnego biznesu:

    http://www.forumleasing.pl/viewtopic.php?f=7&t=3946

  364. hlb
    12/08/2012 o 1:23 pm

    cyncynat :
    major, pliz, wypros kolegow dyskutowac Hitlera gdzie indziej.

    Tak. Czas już, bo doszliśmy do momentu, kiedy nieuchronnie należy podkreślić, że Hitler był także wegetarianinem i miał jedno jajo. Więc z jednej strony zły, bo nie wpierdalał sznycla jak przewdziwy katolik. A z drugiej przecież jednak inwalida. A inwalidy bić nie wypada.

    A będzie jakas notka, czy tylko jak se narysuję, Majorze?

  365. 12/08/2012 o 1:53 pm

    hlb :

    cyncynat :
    major, pliz, wypros kolegow dyskutowac Hitlera gdzie indziej.

    Tak. Czas już, bo doszliśmy do momentu, kiedy nieuchronnie należy podkreślić, że Hitler był także wegetarianinem i miał jedno jajo. Więc z jednej strony zły, bo nie wpierdalał sznycla jak przewdziwy katolik. A z drugiej przecież jednak inwalida. A inwalidy bić nie wypada.
    A będzie jakas notka, czy tylko jak se narysuję, Majorze?

    W sumie to jest całkiem niezły pomysł na szantaż: „Majorze, pisz nową notkę, bo inaczej będziesz miał flejmy o lewicowości Hitlera!”

  366. jaja
    12/08/2012 o 4:36 pm

    kashmir :

    hlb :

    cyncynat :
    major, pliz, wypros kolegow dyskutowac Hitlera gdzie indziej.

    Tak. Czas już, bo doszliśmy do momentu, kiedy nieuchronnie należy podkreślić, że Hitler był także wegetarianinem i miał jedno jajo. Więc z jednej strony zły, bo nie wpierdalał sznycla jak przewdziwy katolik. A z drugiej przecież jednak inwalida. A inwalidy bić nie wypada.
    A będzie jakas notka, czy tylko jak se narysuję, Majorze?

    W sumie to jest całkiem niezły pomysł na szantaż: “Majorze, pisz nową notkę, bo inaczej będziesz miał flejmy o lewicowości Hitlera!”

    Tym bardziej, że różne kashmiry wciskają g.. prawdę, w rodzaju „A Hitler był (…) socjalistą…”

  367. 12/08/2012 o 4:55 pm

    Dobrze już dobrze, napiszę.

  368. 12/08/2012 o 5:16 pm

    jaja :

    kashmir :

    hlb :

    cyncynat :
    major, pliz, wypros kolegow dyskutowac Hitlera gdzie indziej.

    Tak. Czas już, bo doszliśmy do momentu, kiedy nieuchronnie należy podkreślić, że Hitler był także wegetarianinem i miał jedno jajo. Więc z jednej strony zły, bo nie wpierdalał sznycla jak przewdziwy katolik. A z drugiej przecież jednak inwalida. A inwalidy bić nie wypada.
    A będzie jakas notka, czy tylko jak se narysuję, Majorze?

    W sumie to jest całkiem niezły pomysł na szantaż: “Majorze, pisz nową notkę, bo inaczej będziesz miał flejmy o lewicowości Hitlera!”

    Tym bardziej, że różne kashmiry wciskają g.. prawdę, w rodzaju “A Hitler był (…) socjalistą…”

    Kashmiry wciskają wyłącznie to, co wcisnęły w komciu numer 364. A z powodu Twojego pękniętego serduszka, że ktoś użył słów „Hitler” i „socjalizm” w jednym zdaniu, oczywiście mi przykro, ale z tymi żalami to nie do mnie jednak.

    No i oczywiście gratulacje za harde ciągnięcie flejma. Może jeszcze napisz coś o aborcji, albo o wyższości Linuxa nad Windowsem.

  369. jaja
    12/08/2012 o 5:24 pm

    kashmir :

    jaja :

    kashmir :

    hlb :

    cyncynat :
    major, pliz, wypros kolegow dyskutowac Hitlera gdzie indziej.

    Tak. Czas już, bo doszliśmy do momentu, kiedy nieuchronnie należy podkreślić, że Hitler był także wegetarianinem i miał jedno jajo. Więc z jednej strony zły, bo nie wpierdalał sznycla jak przewdziwy katolik. A z drugiej przecież jednak inwalida. A inwalidy bić nie wypada.
    A będzie jakas notka, czy tylko jak se narysuję, Majorze?

    W sumie to jest całkiem niezły pomysł na szantaż: “Majorze, pisz nową notkę, bo inaczej będziesz miał flejmy o lewicowości Hitlera!”

    Tym bardziej, że różne kashmiry wciskają g.. prawdę, w rodzaju “A Hitler był (…) socjalistą…”

    Kashmiry wciskają wyłącznie to, co wcisnęły w komciu numer 364. A z powodu Twojego pękniętego serduszka, że ktoś użył słów “Hitler” i “socjalizm” w jednym zdaniu, oczywiście mi przykro, ale z tymi żalami to nie do mnie jednak.
    No i oczywiście gratulacje za harde ciągnięcie flejma. Może jeszcze napisz coś o aborcji, albo o wyższości Linuxa nad Windowsem.

    Są (pewnie) tacy, co wciskają, że ziemia jest płaska. Niby komu wytykać głupotę jak nie autorom, że są niedouczeni?

    Aborcja, Linux/Win, jałć, WTF?! :)

  370. jaja
  371. 12/08/2012 o 5:39 pm

    @jaja

    Wytykać to sobie możesz swojej mamusi, konkretnie głupawego synka.

  372. hlb
    12/08/2012 o 9:42 pm

    @kashmir

    Konkretnie #japierdole. To była jedna ze słabszych egzekucji #twojastara w tym sezonie. Postaraj się mocniej. Przecież niegupi z ciebie synek. Przynajmniej jak na korwinisteę,ofc.

  373. Demostenes
  374. hlb
    13/08/2012 o 2:08 pm

    Demostenes :
    http://korwin-mikke.pl/blog/wpis/10_poparcia_/1424

    Cudowny #prawacki typesetting.

    Spekuluję, że trzeba być naprawdę wyjątkowym przygłupem, żeby tego całego Korwina brać na poważnie. Tak na serio, zna ktoś takich ludzi w realu?

  375. Ursus_Americanus
    13/08/2012 o 6:17 pm

    Demostenes :
    http://korwin-mikke.pl/blog/wpis/10_poparcia_/1424

    Z JKm to jak z klubami III ligi, wiadomo, że druga liga fajna sprawa, ale trzecia też ciekawa. No i bardzo dobrze, ze lord Korwin jest świadom tego, że 90% jego elektoratu to kretyni, w końcu przynajmniej to konsekwentne z jego antydemokratyzmem.

  376. 21/07/2013 o 3:30 am

    Hmm is anyone else experiencing problems with the
    images on this blog loading? I’m trying to determine if its a problem on my end or if it’s the blog.
    Any responses would be greatly appreciated.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: