Strona główna > felietonik > Dlaczego Włosi wygrają Euro?

Dlaczego Włosi wygrają Euro?

.

.

.

.

.

Bo od 50 lat nie przegrali z Hiszpanami w regulaminowym czasie gry.

Bo zagrają wysokim pressingiem, nie dając wyprowadzać piłki, czego tiki taka nie znosi (patrz Portugalia).

Bo mają bardziej ogarniętego taktycznie trenera.

Bo wyrafinowana tiki takenacio (dwóch pilotów i gra na posiadanie  bez skrzydłowych z trefną 9) jest przy wszystkich zaletach, zbyt zachowawcza.

Bo Iniesta, mimo wszystko, jest lepszy w środku, a Xabi, Xavi, Silva w jednej drużynie się po prostu męczą.

Bo Włosi są głodni zwycięstw.

Bo większość włoskiej kadry nie grała w pucharach (Juventus).

Bo mają Andra Pirlo.

  1. vHF
    01/07/2012 o 4:33 pm

    Nie znam większego od Ciebie fana-czarnowidza. Masz jakieś statystyki tych swoich proroctw?

    No i pochyliłbyś się nad losem takich jak ja. Dla nas to wybór między dżumą a cholerą.

  2. 01/07/2012 o 5:12 pm

    Z Chelsea trafiłem, już od dogrywki z Napoli czułem, że dadzą radę. Z Portugalią się pomyliłem, obstawiałem, że Ronaldo zawiwdzie, ale nie myślałem, że Portugalia przegra w karnych.

  3. 01/07/2012 o 5:14 pm

    Postawiłem se 30 zeta na Angoli, że niby czarny koń, ale jezujezu cały ten futbol angielski to…

  4. vHF
    01/07/2012 o 5:30 pm

    galopujący major :
    Postawiłem se 30 zeta na Angoli, że niby czarny koń, ale jezujezu cały ten futbol angielski to…

    Sorry, ale pieniędzy na Anglików nie stawiają już nawet Anglicy. Stawiali 2 lata temu na potęgę i się sparzyli. Na giełdzie sportowej z której korzystam Anglia była w pierwszej trójce faworytów (!) MŚ 2010 z przelicznikiem 5.0-5.1, i rynkiem na miliony funtów. Stawiając przeciw nim można było mieć 20% stopę zwrotu w 10 dni przy ryzyku tak niskim jak to tylko w tym biznesie możliwe. Ja oczywiście nie miałem wtedy ani grosza.

    Póki co postawiłem na remis w regulaminowym czasie gry (3.2), i kusi mnie jeszcze bramka De Rossiego (20.0)

  5. hlb
    01/07/2012 o 6:03 pm

    vHF :

    galopujący major :
    Postawiłem se 30 zeta na Angoli, że niby czarny koń, ale jezujezu cały ten futbol angielski to…

    Sorry, ale pieniędzy na Anglików nie stawiają już nawet Anglicy. Stawiali 2 lata temu na potęgę i się sparzyli. Na giełdzie sportowej z której korzystam Anglia była w pierwszej trójce faworytów (!) MŚ 2010 z przelicznikiem 5.0-5.1, i rynkiem na miliony funtów. Stawiając przeciw nim można było mieć 20% stopę zwrotu w 10 dni przy ryzyku tak niskim jak to tylko w tym biznesie możliwe. Ja oczywiście nie miałem wtedy ani grosza.
    Póki co postawiłem na remis w regulaminowym czasie gry (3.2), i kusi mnie jeszcze bramka De Rossiego (20.0)

    Zagrali tak, jak od nich oczekiwano. Nikt nie oczekuje sukcesów od angielskiej drużyny, bo nikt nie wiedziałby jak sobie z takim sukcesem poradzić.

    Po przegranym meczu w studio była gorzka rozmowa, w której padło zdanie: nie oszukujmy się, mamy co najwyżej szóstą lub siódmą drużynę, gramy gorzej niż Portugalczycy, więc nie liczmy na nic”. UK to taki kraj w którym prasa kultywuje rytuał wg scenariusza: „jesteśmy najlepsi na świecie… oh, wait… jesteśmy drudzy albo co gorsza siódmi, to znaczy że jesteśmy najgorsi na świecie! aaaaa!”

  6. 01/07/2012 o 6:26 pm

    Na twitterze obstawiałeś, że Hiszpanie odpadną w grupie. Twoje przepowiednie są z reguły 50/50, więc mam nadzieję, że tym razem trafisz, bo sam postawiłem na Włochów.

  7. 01/07/2012 o 6:31 pm

    Imho bardzo niewiele brakowało, żeby Hiszpanie odpadli. Cały mecz czekałem na to jedne, idealne dośrodkowanie Modrica i się doczekałem. To powinien być gol, tak jak Busquets miał mega farta, że nie było karnego.

  8. 01/07/2012 o 7:13 pm

    Wiem, wiem, mecz widziałem. Ale zawsze to „gdyby, gdyby”, a fakt faktem, że są w finale.

  9. 01/07/2012 o 7:22 pm

    galopujący major :
    Postawiłem se 30 zeta na Angoli, że niby czarny koń, ale jezujezu cały ten futbol angielski to…

    Gdyby nie debilny przepis o karnych, to Anglia miałaby do dzisiaj kilka misiów świata i Europy więcej.
    Choć fakt, że akurat tegoroczna drużyna to jakieś pokolenie marzeń nie jest. Mimo to Twoje „jezujezu” nie uległo na turnieju nikomu, w tym Twoim typowanym zdobywcom tytułu, coś mi tu śmierdzi niekonsekwencją.

  10. vHF
    01/07/2012 o 7:55 pm

    Sorry, kashmir, o ile Hodgsona szanuję za to że zrobił wszystko dokładnie jak trzeba, to Anglii nie da się oglądać już chyba 15 lat (mniej więcej od 96/98). Drużyna zawsze przeciętna, zawsze z pretensjami do Bóg wie czego.

    BTW to właśnie takie Stece i Kashmiry psują reputację fanom EPL. Niniejszym się odżegnuję ;-)

  11. cyncynat
    01/07/2012 o 8:21 pm

    @Major
    Jak mialem lat 14 i TV to wlasnie kibicowalem Juve i Wlochom. Teraz tez, w sumie, troche im kibicuje. Ale TV juz dawno nie mam.
    Ale Ty rzeczywiscie uwielbiasz czarnowidziec. Moze to taki mechanizm obronny? Przegrywanie finalow (z ulubiona druzyna) to nieprzyjemna sprawa.

  12. 01/07/2012 o 9:43 pm

    vHF :
    Sorry, kashmir, o ile Hodgsona szanuję za to że zrobił wszystko dokładnie jak trzeba, to Anglii nie da się oglądać już chyba 15 lat (mniej więcej od 96/98). Drużyna zawsze przeciętna, zawsze z pretensjami do Bóg wie czego.
    BTW to właśnie takie Stece i Kashmiry psują reputację fanom EPL. Niniejszym się odżegnuję ;-)

    No widzisz, a ja za to nie umiem oglądać Hiszpanów i innych latynosów. I jakoś nigdy nie mogłem. Po prostu nienawidzę „pięknego futbolu”. Co robić.

    Anglia akurat miała dobre drużyny, jak czasy Gascoigne-Lineker a potem Beckham-Owen. Tyle że zawsze mają tragicznych bramkarzy, no i te zasrane karne. To jest przegięcie, że Anglia to taki zespół, że w fazie pucharowej rywalom zawsze wystarcza remis.

    Metysi chyba wygrają, pies ich trącał.

  13. 01/07/2012 o 10:09 pm

    Miałem pytać, ale chyba już wiem dlaczego przepis o karnych jest debilny.

  14. vHF
    01/07/2012 o 10:28 pm

    kashmir :
    No widzisz, a ja za to nie umiem oglądać Hiszpanów i innych latynosów. I jakoś nigdy nie mogłem. Po prostu nienawidzę “pięknego futbolu”. Co robić.

    Nie znamy się z tej strony, więc nie wiesz że mam dokładnie tak samo. Protestowałem tylko przeciwko chwaleniu tegorocznej Anglii za to że nie przegrała meczu — nie przegrała bo miała kupę farta i słuszny, programowy brak ambicji ze strony Hodgsona. Wyobraź sobie jakby mecz z Włochami wyglądał gdyby trenerem był ‚Arry.

    A dzisiaj cudu nie będzie, i na dodatek utopiłem kilka funciaków. Czas się napić bezcłowego.

  15. 01/07/2012 o 10:42 pm

    vHF :

    kashmir :
    No widzisz, a ja za to nie umiem oglądać Hiszpanów i innych latynosów. I jakoś nigdy nie mogłem. Po prostu nienawidzę “pięknego futbolu”. Co robić.

    Nie znamy się z tej strony, więc nie wiesz że mam dokładnie tak samo. Protestowałem tylko przeciwko chwaleniu tegorocznej Anglii za to że nie przegrała meczu — nie przegrała bo miała kupę farta i słuszny, programowy brak ambicji ze strony Hodgsona. Wyobraź sobie jakby mecz z Włochami wyglądał gdyby trenerem był ‘Arry.
    A dzisiaj cudu nie będzie, i na dodatek utopiłem kilka funciaków. Czas się napić bezcłowego.

    A, to spox. W sumie się zgadzam.

  16. 01/07/2012 o 10:58 pm

    dawrweszte :
    Miałem pytać, ale chyba już wiem dlaczego przepis o karnych jest debilny.

    Chyba wiesz, ale w sumie gdybyś jednak nie wszystko wiedział, to dowyjaśnię.

    Od zarania piłki w systemie pucharowym zawsze był ten zgryz – co robić, kiedy w (dwu)meczu jest remis. Nie chce mi się guglać, ale generalnie do lat bodaj 70-tych w międzynarodowych grach powtarzało się mecz albo rzucało monetą. Niemniej w piłce nożnej od dekad działa coś takiego, jak w III RP wg. kaczystów – tzn UKŁAD. A konkretnie lobby Metysów.

    To owo lobby Metysów wprowadziło do międzynarodowych rozgrywek rzuty karne. Dlaczego? Otóż dlatego, że Metysi się w karnych specjalnie szkolą. Bo w lidze brazylijskiej (a i chyba w innych u Metysów) karne strzelało się również w rozgrywkach ligowych. Po prostu rozstrzygano tak każdy remis. Za wygraną 3 punkty, za porażkę 0, a za remis 1 lub 2, w zależności od wyników karnych.

    Pamiętasz takiego gościa, jak Sergio Goycochea? Jest okrzyknięty legendą argentyńskiej bramki. A tak naprawdę zasłynął tym, ze bronił karne. Oprócz karnych bronił niewiele, no ale legendą jest, jak Tomaszewski.

    Żeby było śmieszniej, to w Anglii chyba do dziś w systemach pucharowych nie wprowadzono karnych, tylko wciąż powtarza się mecze. Ale znów nie chce mi się guglać.

    Reasumując – karne to wymysł latynoskich ubeków przeciwko pięknu i dobru. Bo piękno i dobro piłki to zawsze będzie Anglia. Howgh.

  17. 01/07/2012 o 11:23 pm

    No chyba wiem. Nie musisz dowyjaśniać, tym bardziej, że do wprowadzenia rzutów karnych sporo dołożyli także Szkoci, a konkretnie Celtic. W sezonie 1969-70 przegrali rzutem monetą z Benficą i podnieśli wrzawę. W tym samym sezonie Górnik Zabrze dzięki monecie awansował do finału, a wrzawę podnieśli Włosi z AS Roma, że to niesprawiedliwe. Rok później już decydowały karne. Tego czy w międzyczasie mieszali w tym palce Metysi nie wiem. Twoja teza. Ale być może mieszali w tym palce Jugole, bo w byłej Jugosławii też w lidze nie było remisów, tylko klepali karne, więc teza, że Jugole jest równa z tą, że Metysi.

    Sergio Goycochee pamiętam, Italia 90 to moje mistrzostwa z młodości, więc jak mogę nie pamiętać. Pamiętam w następnych mistrzostwach już chyba nie bronił (nie chce mi się guglać).

    A to czy Anglia to piękno i dobro? Co kto lubi. Ja nie mam żadnych sympatii, więc mecze oglądam dość beznamiętnie. Bo wiesz, skoro Angole tacy w karnych słabi, to może niech poćwiczą.

  18. ...
    01/07/2012 o 11:48 pm

    No, jak chuj, Włosci wygrali….znafco

  19. 01/07/2012 o 11:59 pm

    @cyncynat – Masz po czesci racje z tym mechanizmem, ale tez kilka razy obstawialem zwyciestwo (ostatnie Gran Derbi) i mialem zonk. W każdym raxie Hiszpania wreszcie zaatakowala i nie bylo co zbierac. Nie spodziewalem się.

    @pięknaremedios – a jak tam Polacy, co mieli ograć Czechów hłehłe.

  20. żakard
    02/07/2012 o 1:07 am

    kashmir :

    dawrweszte :
    Miałem pytać, ale chyba już wiem dlaczego przepis o karnych jest debilny.

    Niemniej w piłce nożnej od dekad działa coś takiego, jak w III RP wg. kaczystów – tzn UKŁAD. A konkretnie lobby Metysów.
    To owo lobby Metysów wprowadziło do międzynarodowych rozgrywek rzuty karne. Dlaczego? Otóż dlatego, że Metysi się w karnych specjalnie szkolą.

    To ten UKŁAD wg. kaczystów jednak działa?

  21. 02/07/2012 o 10:30 am

    kashmir :

    Od zarania piłki w systemie pucharowym zawsze był ten zgryz – co robić, kiedy w (dwu)meczu jest remis. .

    Maczety. Maczety mogą uratować piłkę nożną i pływanie synchroniczne. Trzeba to wprowadzać stopniowo: najpierw tylko w dogrywce bramkarze dostają do ręki maczety i prawo atakowania zawodników drużyny przeciwnej. Wygrywa ten zespół, który strzeli więcej bramek i będzie miał na koniec większą liczbę zawodników (sumujemy bramki+pozostali przy życiu). Jak się przyjmie, to wprowadzamy maczety dla bramkarzy i obrońców od pierwszej minuty meczu.

  22. 02/07/2012 o 11:22 am

    Marceli Szpak :

    kashmir :

    Od zarania piłki w systemie pucharowym zawsze był ten zgryz – co robić, kiedy w (dwu)meczu jest remis. .

    Maczety. Maczety mogą uratować piłkę nożną i pływanie synchroniczne. Trzeba to wprowadzać stopniowo: najpierw tylko w dogrywce bramkarze dostają do ręki maczety i prawo atakowania zawodników drużyny przeciwnej. Wygrywa ten zespół, który strzeli więcej bramek i będzie miał na koniec większą liczbę zawodników (sumujemy bramki+pozostali przy życiu). Jak się przyjmie, to wprowadzamy maczety dla bramkarzy i obrońców od pierwszej minuty meczu.

    AFAIK właśnie tak wyglądały początki sportów zespołowych w Ameryce Południowej. Wygląda więc na to, że rzuty karne to dla nich jednak obcy element kulturowy narzucony przez Corteza i Pizarro. To by też tłumaczyło dzisiejsze sukcesy Hiszpanii, również w karnych.

  23. hlb
    02/07/2012 o 3:47 pm

    Swięta, święta – i po świętach.

    Tymczasem Coryllus w swojej najnowszej notce, zwraca nam uwagę, że się opierdalamy i idziemy na łatwiznę w poszukiwaniu lolkontentu, kiedy wiele jest jego źródeł, których nie odwiedzamy:

    Wracając do Bartyzela; zaszedłem wczoraj na jego blog. To jest proszę Państwa skandal. Gdyby ktokolwiek z tutejszego towarzystwa prowadził takie zapiski zostałby po prostu zniszczony przez szyderców i prześmiewców, którzy zawodowo niejako zajmują się poszukiwaniem w sieci ludzi naiwnych i słabych, po to by ich potem wyśmiewać i bawić się ich kosztem. Blog pana Barytzela to jest coś znacznie słabszego niż blog Rybitzkiego, a nawet Józefa Monety. To jest nawet gorsze niż blog niejakiego Matejczyka, który tu kiedyś pisywał różne mądrości i był ostro lansowany. Blog Barytyzela to jest mniej więcej to samo co blog Goćka, czyli koniec.

    Boldowanie moje.

  24. Starosta Melsztyński
    02/07/2012 o 5:21 pm

    hlb :
    Swięta, święta – i po świętach.
    Tymczasem Coryllus w swojej najnowszej notce, zwraca nam uwagę, że się opierdalamy i idziemy na łatwiznę w poszukiwaniu lolkontentu, kiedy wiele jest jego źródeł, których nie odwiedzamy:

    Wracając do Bartyzela; zaszedłem wczoraj na jego blog. To jest proszę Państwa skandal. Gdyby ktokolwiek z tutejszego towarzystwa prowadził takie zapiski zostałby po prostu zniszczony przez szyderców i prześmiewców, którzy zawodowo niejako zajmują się poszukiwaniem w sieci ludzi naiwnych i słabych, po to by ich potem wyśmiewać i bawić się ich kosztem. Blog pana Barytzela to jest coś znacznie słabszego niż blog Rybitzkiego, a nawet Józefa Monety. To jest nawet gorsze niż blog niejakiego Matejczyka, który tu kiedyś pisywał różne mądrości i był ostro lansowany. Blog Barytyzela to jest mniej więcej to samo co blog Goćka, czyli koniec.

    Boldowanie moje.

    Dobrze, ale czy ktoś potrafi – powiedzmy w góra dziesięciu zdaniach – wytłumaczyć mnie, głupiemu, co pisze Coryllus. Bo dajecie linki doń, ja włażę, czytam i nic nie rozumiem. O czym on pisze, co oznaczają te jego zawieszenia głosu? „Wszyscy wiedzą, że celem wypieku chleba nie jest nakarmienie głodnych a wręcz przeciwnie, oddanie hołdu władcy”, „jeśli ktoś powie, że przechodzenie na czerwonym świetle jest niebezpieczne, to nie wierzcie mu, albowiem z całą pewnością jest wysłannikiem Habsburgów”, „zaprawdę powiadam wam, że jedynie słuszne zdania o przeszłości Polski napisali autorzy nigdzie niepublikowani” – to są cytaty przeze mnie zmyślone ale chyba dobrze oddają charakter mądrości, którymi napakowane są wpisy C? Te niedopowiedzenia, przy których J. Kaczyński jest wzorcem jasności i konkretności, te fakty i ustalenia znane wyłącznie jemu samemu, te dalekosiężne plany, transkontynentalne sojusze, odkrywanie spisków, przy których iluminaci to grzeczne dzieci w przedszkolu?

    Ja w każdym razie nie potrafię z tej pisaniny wydłubać treści.

    I wreszcie, skąd zaskakująca popularność tego napuszonego bełkotu w S24? Bo co, nie czytają żadnej innej literatury i wpisy C. są dla nich objawieniem estetycznym? Czy podziw wynika z bałwańskiego niezrozumienia i „oto zawitał do nas prawdziwy pisarz”?

  25. Demostenes
  26. Starosta Melsztyński
    02/07/2012 o 5:27 pm

    A jeśli już chodzi o tytuł tego wpisu, to miałem, raczej niezainteresowany futbolem, trafniejszą profecję „Czesi muszą spuścić Polakom łomot”

  27. 02/07/2012 o 7:32 pm

    „Najpierw chciałem zwrócić uwagę na ilość przymiotników. Jak na doktora habilitowanego całkiem sporo. Ja to podkreślam ponieważ z ust Barbary Fedyszak Radziejowskiej usłyszałem w piątek coś takiego; jak państwo widzą ja prawie wcale nie używam przymiotników. Zapamiętałem sobie to zdanie i uważam, że jest ono ważne. Bartyzel ma zaś całą masę pojęć do zaprezentowania, których zdefiniowanie dla przeciętnego człowieka byłoby nie jakim problemem i opisuje je na naszych oczach słowami takimi jak: uniwersalistyczny, zglajszachtowanej, albo konsupcjonistycznego.”

    W swojej ostatniej prozie na psychiatryku, o niejakim Jurku, pisarz nudzyllus użył przymiotnika „wrażliwy” jakieś 17 razy hłehłe.

  28. hlb
    02/07/2012 o 9:48 pm

    galopujący major :
    “Najpierw chciałem zwrócić uwagę na ilość przymiotników. Jak na doktora habilitowanego całkiem sporo. Ja to podkreślam ponieważ z ust Barbary Fedyszak Radziejowskiej usłyszałem w piątek coś takiego; jak państwo widzą ja prawie wcale nie używam przymiotników. Zapamiętałem sobie to zdanie i uważam, że jest ono ważne. Bartyzel ma zaś całą masę pojęć do zaprezentowania, których zdefiniowanie dla przeciętnego człowieka byłoby nie jakim problemem i opisuje je na naszych oczach słowami takimi jak: uniwersalistyczny, zglajszachtowanej, albo konsupcjonistycznego.”
    W swojej ostatniej prozie na psychiatryku, o niejakim Jurku, pisarz nudzyllus użył przymiotnika “wrażliwy” jakieś 17 razy hłehłe.

    Tak woggle to koledzy są niesprawiedliwi wobec Coryllusa. Przecież on nigdy nie pomiatał polskimi przymiotnikami tak namiętnie jak ja! A za imiesłowy przecież gwałcę jak na obrazkach w Przekroju.

    Tymczasem, skoro powiedziało się „Coryllus”, to wypada też dodać „Toyah”. No, i jest nowy Toyah. O tym, że Szatan zaatakował go z telewizora telewróżką i (skądinąd przechujowym) filmem „Wojna polsko-ruska”:

    Zarówno ten film, jak i tamte czary wyrastają z jednego źródła i mają tylko jeden cel. Rzucić urok na to wszystko co tradycyjnie było symbolizowane przez tę pierwszą i ostateczną jedność Bóg-Honor-Ojczyzna.

  29. Koniec Polski Prawej
  30. vHF
  31. hlb
    02/07/2012 o 10:01 pm

    Koniec Polski Prawej :
    http://olsztyn.gazeta.pl/olsztyn/1,124620,12039250,To_prawdziwa_sensacja__Tolkien_pochodzil_z_Mazur.html
    to może i Andres Iniesta….

    …a jeden łosiu z Ruchu Autonomii Śląska raz mi zdradził w tajemnicy, że Mao Zedong był gorolem, bo przecież Pekin leży w Sosnowcu.

  32. hlb
    02/07/2012 o 10:30 pm

    A tak przy okazji, chciałem nadmienić, że totalnie lajkuję te koleżanki z Przekroju. Lubię taki styl! SRSLY

    http://www.przekroj.pl/artykul/815910,906094-Taka–kurwa—konwencja.html

  33. cyncynat
    03/07/2012 o 12:34 am

    Nie na temat. Wlasnie sie dowiedzialem przypadkiem, ze Norman Davies zrobil doktorat na UJ. I pomyslalem „jak to niesamowicie pasuje do niego!”. A pozniej przeczytalem, ze byl tez profesorem na tych nieszczesnych Slavonic Studies na UCL. A jeszcze pozniej doklikalem sie do tego: http://www.stanford.edu/dept/news/pr/91/910905Arc1210.html
    Jaki to jest jednak popierdolony swiatek…

  34. 03/07/2012 o 7:27 am

    Popularność C. i Toyaha łatwo wytłumaczyć tym, że piszą to co ich widownia chce usłyszeć. A że to wszystko odbywa się w kontekście s24, to sami wiecie… To zamknięty ekosystem, gdzie trwa wyścig o kto bardziej prawicowy of innych.

    A tekst w „P” ostry ale dobry, szczególnie ta wzmianka o tłumaczeniu się „konwencją”, zresztą ludzie co zarabiają cztery zera za sam fakt pojawienia się gdzieś myszą mieć skrzywione podejście do świata.

  35. MOCNY
    03/07/2012 o 7:42 am

    Coś Ci się k…mać nie sprawdziło.
    Ja też przegrałem, bo też kibicowałem Włochom.
    Moje powody były jednak całkowicie irracjonalne.

  36. vHF
    03/07/2012 o 7:59 am

    cyncynat :
    A jeszcze pozniej doklikalem sie do tego: http://www.stanford.edu/dept/news/pr/91/910905Arc1210.html

    Bog zaplac, znakomity poczatek dnia.

  37. hlb
    03/07/2012 o 9:07 am

    vHF :

    cyncynat :
    A jeszcze pozniej doklikalem sie do tego: http://www.stanford.edu/dept/news/pr/91/910905Arc1210.html

    Bog zaplac, znakomity poczatek dnia.

    Znaczy się, Norman Davies nie dostał w ’89 fuchy na Stanford za nazbyt blogersko-obywatelskie opisywanie historii Europy Wschodniej. Davies zrobił emo w sądzie, a przez 20 lat miał butthurt, który doprowadził go do pisania „prawdziwej-niezakłamanej” historii. A potem sąd mu powiedział, żeby nie pierdolił, bo Standford miał rzeczywiście powody żeby nie przyznać lajków. Znaczy że co? Że historyk Ziemkiewiczowski?

    Niech mi to kolega docent objaśni czarno na białym, jak w podręczniku „Życie seksualne akademików”. Bo się jeszcze nie obudziłem i ta narracja wydaje mi się zbyt fajna, żeby tak po prostu się zdarzyła i była.

  38. vHF
    03/07/2012 o 9:42 am

    Na podstawie materiałów źródłowych od mgr cyncynata było pewnie tak: Stanford zaprosił w 1986 młodego-obiecującego Daviesa na zasadzie „pan przyjedzie, poprowadzi wykład, napije się winka w faculty lounge, a my po roku się zastanowimy czy pana na stałe zatrudnić”. Davies przyjechał, wykład poprowadził, winka się napił, i już był w ogródku. Tylko że musiał coś po drodze palnąć, bo podpadł i to ostro miejscowym (i nie tylko) frakcjom Żydowskim, m.in. tej sympatycznej starszej pani, które uważały że Davies pomija polski antysemityzm i rolę Polaków w Holocauście. Ostatecznie odbyło się zwyczajowe głosowanie czy dać Daviesowi pracę, Davies przegrał 11:12 i pękła mu żyłka (każdemu by pękła). Pozwał Stanford o 3 miliony smakersów że go zdyskryminowali za poglądy. Po czterech latach sąd powiedział że wcale nie za poglądy a może i za poglądy bo Stanford przecież ma prawo historykom dawać robotę albo nie w zależności od tego co im się (historykom) wydaje na tematy historyczne. Davies tymczasem pocieszył się robotą na UCL i Oksfordzie, czyli w sumie też nienajgorzej. Ale butthurt ma do dzisiaj, idę o zakład, my naukowcy akademickie butthurty zabieramy do grobu.

    Mnie to wygląda na typowy przykład prawdy-leżącej-pośrodku, że tak antysemicko zakończę.

  39. cyncynat
    03/07/2012 o 9:51 am

    vHF :
    Na podstawie materiałów źródłowych od mgr cyncynata było pewnie tak: Stanford zaprosił w 1986 młodego-obiecującego Daviesa na zasadzie “pan przyjedzie, poprowadzi wykład, napije się winka w faculty lounge, a my po roku się zastanowimy czy pana na stałe zatrudnić”. Davies przyjechał, wykład poprowadził, winka się napił, i już był w ogródku. Tylko że musiał coś po drodze palnąć, bo podpadł i to ostro miejscowym (i nie tylko) frakcjom Żydowskim, m.in. tej sympatycznej starszej pani, które uważały że Davies pomija polski antysemityzm i rolę Polaków w Holocauście. Ostatecznie odbyło się zwyczajowe głosowanie czy dać Daviesowi pracę, Davies przegrał 11:12 i pękła mu żyłka (każdemu by pękła). Pozwał Stanford o 3 miliony smakersów że go zdyskryminowali za poglądy. Po czterech latach sąd powiedział że wcale nie za poglądy a może i za poglądy bo Stanford przecież ma prawo historykom dawać robotę albo nie w zależności od tego co im się (historykom) wydaje na tematy historyczne. Davies tymczasem pocieszył się robotą na UCL i Oksfordzie, czyli w sumie też nienajgorzej. Ale butthurt ma do dzisiaj, idę o zakład, my naukowcy akademickie butthurty zabieramy do grobu.
    Mnie to wygląda na typowy przykład prawdy-leżącej-pośrodku, że tak antysemicko zakończę.

    no ale jaka po srodku, panie doktorze? ja bym obu – lucy & normana – zaknalbym w jednym ciasnym pomieszczeniu, a klucz wyrzucil.

  40. vHF
    03/07/2012 o 10:02 am

    cyncynat :
    no ale jaka po srodku, panie doktorze? ja bym obu – lucy & normana – zaknalbym w jednym ciasnym pomieszczeniu, a klucz wyrzucil.

    A więc sam też uznajesz sytuację za symetryczną. Czyli prawda musi być gdzieś pośrodku tego ciasnego pomieszczenia i zgadzam się że Lucy z Normanem powinni byli siedzieć tam tak długo, ażby ją znaleźli.

  41. hlb
    03/07/2012 o 10:09 am

    @cyncynat, vHF

    Nie zapominajmy, że Davies ukoił swój butthurt nieco. Został Janem Matejko Wolnej Polski.

    A z tym butthurtem to go nawet rozumiem. Trolle są bardzo podobni do akademików w temacie butthurtów.

  42. mtwapa
    03/07/2012 o 12:22 pm

    hlb :
    A tak przy okazji, chciałem nadmienić, że totalnie lajkuję te koleżanki z Przekroju. Lubię taki styl! SRSLY

    Styl moze i OK za to argumenty samounicestwiajace. Walenie 50-latkow w lysine to jak wytykanie obwislych cycow podtarzalym prezenterkom. #fail (in my book).

    WF-stow ogolnie nie trawie poza okazyjnymi fragmentami Mea pulpa, ale tez nie bardzo rozumiem poziom zniesmaczenia wyrazanego wokol. Mozna by myslec ze para serbskich komikow pojechala do Zagrzebia na zjazd ofiar zbiorowych gwaltow i tam wyskoczyla ze swoim kiepskim skeczem.

    W skali nieszczesc zwykle umieszcza sie gwalty na nieletnich powyzej „zwyklych” gwaltow. Jakos poza frondziakami nie nie bardzo sobie wyobrazam zbiorowe protesty po skeczu w ktorym WF-sita biskup domaga sie dorodnego choru chlopiecego.

    A tak w ogole to wiekszy pozytek bylby z naciskow w sprawie biur pomocy dla nielegalnych pracownikow plci obojga niz z wyzynania dwojki zadufanych bucow.

  43. hlb
    03/07/2012 o 12:42 pm

    mtwapa :

    hlb :
    A tak przy okazji, chciałem nadmienić, że totalnie lajkuję te koleżanki z Przekroju. Lubię taki styl! SRSLY

    Styl moze i OK za to argumenty samounicestwiajace. Walenie 50-latkow w lysine to jak wytykanie obwislych cycow podtarzalym prezenterkom. #fail (in my book).

    Ale to przecież jest taka konwencja. Taki styl i kostium. Panie chciały pokazać co myśli przeciętny Polak, kiedy myśli jak Wojewódzki i Figurski.

    mtwapa :

    hlb :
    WF-stow ogolnie nie trawie poza okazyjnymi fragmentami Mea pulpa, ale tez nie bardzo rozumiem poziom zniesmaczenia wyrazanego wokol.

    Połóżmy prawdę pośrodku. Niech sobie tam leży i czeka, aż przyjdzie jakiś komcionauta z internetów ją tam znajdzie. Zawsze jakiś przychodzi.

  44. hlb
    03/07/2012 o 1:06 pm

    WTEM! Dziennikarstwo zaangażowane w gazeta.pl!

    Wywiad z Anią *Gwiazdka*, która zawsze marzyła o pracy kelnerki w hipsterskiej knajpie. Myslała, ze tam będzie fajnie jak w PRL. Zapytają o wykształcenie, obejrzą pieczątki z urzędów i dyplomy z kursów i posadzą w kącie w celu nabycia kwalifikacji poprzez patrzenie.

    A na miejscu okazało się, że chuja, nie hipst. Po wierzchu hipst, a w środku kapitalizm.. Od początku trzeba napierdalać z cudym butem na karku, jak Gustlik w ruskim czołgu! Pierwszego dnia dali jej „tacę wielkości dłoni” i kazali zbierać. „A tam są przecież alkohole i posiłki”.

    I jeszcze kazali jej donosić w tej hipsterskiej knajpie. Jak Gierek jakiemuś Bolkowi z Wybrzeża. Fakt, że tylko suflety na wystawę, ale liczy się poniżenie zawarte w akcie donoszenia.

    Lajki me zasyłam.

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11974127,Pracowniczka_hipsterskiej_knajpy_o_pierwszym_dniu.html

  45. mtwapa
    03/07/2012 o 1:25 pm

    hlb :

    mtwapa :

    hlb :
    A tak przy okazji, chciałem nadmienić, że totalnie lajkuję te koleżanki z Przekroju. Lubię taki styl! SRSLY

    Styl moze i OK za to argumenty samounicestwiajace. Walenie 50-latkow w lysine to jak wytykanie obwislych cycow podtarzalym prezenterkom. #fail (in my book).

    Ale to przecież jest taka konwencja. Taki styl i kostium. Panie chciały pokazać co myśli przeciętny Polak, kiedy myśli jak Wojewódzki i Figurski.

    No to swietnie. Teraz tylko brakuje nam listow protestacyjnych w sprawie ageismu w/w kolezanek. I domagania sie aby nic wiecej juz nie publikowaly. Oczywiscie pisanych z pozycji „przecietnego zatroskanego Polaka”. Skoro konwencja nie ratuje WF-istow to nie moze uratowac tez przekrojowek. Cos mi sie zdaje ze poprzedzanie tekstu/audycji banerkiem „nadajemy w chamskiej konwencji” nie ocaliloby WFstow przed slusznym gniewem.

  46. Anonimowy Lurker
  47. hlb
    03/07/2012 o 2:53 pm

    mtwapa :

    hlb :

    mtwapa :

    hlb :
    A tak przy okazji, chciałem nadmienić, że totalnie lajkuję te koleżanki z Przekroju. Lubię taki styl! SRSLY

    Styl moze i OK za to argumenty samounicestwiajace. Walenie 50-latkow w lysine to jak wytykanie obwislych cycow podtarzalym prezenterkom. #fail (in my book).

    Ale to przecież jest taka konwencja. Taki styl i kostium. Panie chciały pokazać co myśli przeciętny Polak, kiedy myśli jak Wojewódzki i Figurski.

    No to swietnie. Teraz tylko brakuje nam listow protestacyjnych w sprawie ageismu w/w kolezanek. I domagania sie aby nic wiecej juz nie publikowaly. Oczywiscie pisanych z pozycji “przecietnego zatroskanego Polaka”. Skoro konwencja nie ratuje WF-istow to nie moze uratowac tez przekrojowek. Cos mi sie zdaje ze poprzedzanie tekstu/audycji banerkiem “nadajemy w chamskiej konwencji” nie ocaliloby WFstow przed slusznym gniewem.

    Tej, ale mogłeś od razu napisać, że jesteś cześćjackiem z policji memetycznej i przyszedłeś nam aresztować memy.

  48. hlb
    03/07/2012 o 3:10 pm

    Anonimowy Lurker :
    Meanwhile: Nowy Ekran w formie.
    http://wyszperane.nowyekran.pl/post/67324,wiezniow-kl-polen-droga-pod-prysznic-czyli-na-przymusowe-szczepienia

    O! Proszę. Tak się robi dobry lolkontent. Dodajmy też, że notka jest poprzedzona inną, pod znakomitym tytułem „To jest zamach NA NAS WSZYSTKICH !!! Ratunku !!!”.

    Autor, brawo.

  49. 03/07/2012 o 4:58 pm

    hlb:

    IT CAME FROM OUTER SPACE! :D

    (wstawić jakiś plakat zdolni klasy B z lat 50-tych)

    A co do WF i P to powiem tyle że jeden gniewny artykulik wystarczy. Obawiam się jednak że będzie to brednioserial podobny do wyponania Kydryńskiemu bucercki w książce sprzed nastu lat…

    No ale już jest taka nasza hipsterska lewica…

  50. hlb
    03/07/2012 o 5:23 pm

    DoktorNo :
    hlb:
    A co do WF i P to powiem tyle że jeden gniewny artykulik wystarczy. Obawiam się jednak że będzie to brednioserial podobny do wyponania Kydryńskiemu bucercki w książce sprzed nastu lat…
    No ale już jest taka nasza hipsterska lewica…

    Sami se winni. I Kydryński tu jest też dobrym przykładem. Zamiast wyjść i powiedzieć „tak, chlapnąłem, byłem głupim bucem i bezwarunkowo bardzo wszystkich przepraszam; a od teraz pocałujcie misia w dupę” – zamiast to, robią wprost przeciwnie. Pierdolą się z tym jak Kwaśniewska z bezą. Piszą notki na fejsuniu. Kasują notki na fejsuniu. Piszą na blogu, potem to poprawiają. Potem zaprzeczają że poprawiali i jeszcze więcej poprawiają. Przepraszają, ale płaczą że ich nieudacznicy linczują.

    No żesz kurwa! Co to jest? Jakiś Postbucerski Stress Disorder?

  51. hlb
    03/07/2012 o 5:34 pm

    @DoktorNo:
    No i oddajmy sprawiedliwość, jebiący W&F są i tak zabawniejsi niż ich obrońcy. Zobacz tu. Tomku Lisu trzyma w swoim huffingtonu jakiś nowy Autorytet Obywatelski, i ten Autorytet Obywatelski farmazoni tak:

    Abstrahując od oceny zachowania WF-u, to zwykła publicystyka tłumów tłucze pianę na miarę wielkiego halo. Przecież brygada pracowników budowlanych produkuje więcej i ciężej obraźliwych żartów w ciągu jednej przerwy śniadaniowej, niż w/w przez całe życie.

    Nie podaje tylko Autorytet Obywatelski, dlaczegóż więc po prostu nie zatrudnić do mówienia skeczy brygady budowlańców zamiast tych dwóch źle uczesanych postmłodzieńców.

    Also, zakończył myślą godną, ja wiem, Rybitzky’ego na oksazepamie:

    Słoiki w stolicy i Warszawka dalej spokojnie swój byt kontemplują. A wcześniej, czy później WF wróci na antenę z uśmiechniętym dyrygentem całego zamieszania.

  52. 03/07/2012 o 5:59 pm

    hlb:

    No i się zaczyna #pojedynekpacanów… Ja powiem tyle że to kwestia proporcji, a kasowanie z fejsbuka wpisów, i inne takie historie wystawiają tylko im świadectwo. Nie widzę sensu kontynuowania tematu.

    Bo to wszystko kwestia proporcji, i tego że wypadało by się zainteresować, dajmy na to, polskimi slumsami i kontenerowymi osiedlami, „śmieciówkami”, i emeryturami od 67 r.ż. Ale tak porządnie, a nie z perspektywy Subaru i starbaksa…

    A co do Ukrainek tak: powinny zarabiać tyle samo co Polki na podobnym stanowisku. AFAIK niemieckie związki zawodowe miały podobny pomysł względem Polagów w DE.

  53. hlb
    03/07/2012 o 7:03 pm

    DoktorNo :
    hlb:
    No i się zaczyna #pojedynekpacanów… Ja powiem tyle że to kwestia proporcji, a kasowanie z fejsbuka wpisów, i inne takie historie wystawiają tylko im świadectwo. Nie widzę sensu kontynuowania tematu.

    Pojedynek pacanów to chyba one on one. Tutaj mamy raczej turniej w dwa ognie o puchar starosty Pacanowa. Ale nie wiem. Trzeba zadzwonić z pytaniem do TTDKN. Oni tam się znają na pacanowaniu.

    DoktorNo :
    hlb:
    Bo to wszystko kwestia proporcji, i tego że wypadało by się zainteresować, dajmy na to, polskimi slumsami i kontenerowymi osiedlami, “śmieciówkami”, i emeryturami od 67 r.ż. Ale tak porządnie, a nie z perspektywy Subaru i starbaksa…

    Wypadałoby się tym zainteresować, bardzo się zgadzam. Ale to nie jest tak #hipst, jak stanie pod Przekąskami-Zakąskami.

    Niestety, ja też nie pomogę. Mam daleko, chuja o tym wiem, więc nie będę się wygłupiał, że mam coś do powiedzenia. Niedaleko mam do buców z internetu, więc raczej będę się trzymał swojego kopyta.

    DoktorNo :
    hlb:
    A co do Ukrainek tak: powinny zarabiać tyle samo co Polki na podobnym stanowisku. AFAIK niemieckie związki zawodowe miały podobny pomysł względem Polagów w DE.

    Wait a minute, ale Polacy w Niemczech ALREADY zarabiają tyle, co Niemcy. Polska jest EU, wszędzie moga pracować legalnie, wszędzie mają prawo do wynagrodzenia wg lokalnych stawek, od oficjalnego minimalnego wynagrodzenia w góre.

    Jeśli tego nie robią, to pracują na czarno – albo SAMI SE TAK WYBRALI. Im też nie pomogę, a jeszcze moge przypierdolić, aż wąs odpadnie.

  54. hlb
    03/07/2012 o 7:54 pm

    Tymczasem gazeta.pl demaskuje: „BBC zmienia front po straszeniu rasizmem przed Euro.”

    Oni pam na poważnie wierzą, że w BBC są poranne narady w sprawie „aktualnego frontu” w sprawie polskiego Euro2012. Podejrzewam, że dziennikarstwo internetowe w Agorze i w Psychiatryku24 to się niczym nie różni. Chyba, że w Psychiatryku jest chłopczyk, a w Agorze dziewczynka. Wtedy to już jak u ludzi.

  55. cyncynat
    03/07/2012 o 10:02 pm

    Drodzy koledzy, Wy juz pewnie tez wiecie o istnieniu wielkiego polskiego krytyka, ktory powiedzial: „czytanie „arcydzieła” Nabokova jest działaniem estetycznie i intelektualnie hańbiącym, mimo wszystko jestem zadowolony, że mi się wyjaśniła sprawa tego autora.”

    Prosze zwrocic uwage na bardzo polskie uzycie slowa „hańbiący”. Nie wystarczy wziasc arcydzielo w nawias, trzeba powiedziec o *hanbie* czytania tego arcydziela.

  56. vHF
    03/07/2012 o 10:10 pm

    Widziałem, miałem podobne odczucie, że tania przesada. Ale z duszą polską nie łączyłbym tego specjanie. Ani też nie oceniałbym śp. krytyka po jednym krótkim cytacie — w ten sposób pana Włodzimierza też możnaby nieźle urządzić.

  57. cyncynat
    03/07/2012 o 10:17 pm

    vHF :
    Widziałem, miałem podobne odczucie, że tania przesada. Ale z duszą polską nie łączyłbym tego specjanie. Ani też nie oceniałbym śp. krytyka po jednym krótkim cytacie — w ten sposób pana Włodzimierza też możnaby nieźle urządzić.

    No nie, pan Wlodzimierz nawet w krotkich dissach zawieral jakies uzasadnienie. No i niestety polska dusza mi sie kojarzy, serio, kto by jeszcze pisal o hanbie?
    A tak poza tym, to ten sam wielki (w PL rzecz jasna) krytyk, co uwierzyl w talent Przywary i byl do tego bardzo wazna osoba dla tego poety z ttdkn, ktorego tu jeszcze nie cytowalem, by przegonilibyscie mnie. A cytuje te madrosci osoba znana mi glownie z wielbienia chujowych polskich wierszy.

  58. vHF
    03/07/2012 o 10:46 pm

    Jakieś uzasadnienie też jest tam zacytowane.
    Ale rzuć na priva cytacik albo dwa z poety.

  59. cyncynat
    03/07/2012 o 11:05 pm

    vHF :
    Jakieś uzasadnienie też jest tam zacytowane.

    Ze „hanba” i „grafomania”? Sorry, ale jest to uzasadnienie na poziomie leniwego komcia na polskim blogu, zero w tym szczegolow, kazdego mozna walnac takim „uzasadnieniem”.

    Cytat z poety Czerskiego dam pozniej, na razie jeszcze smaczek z krytyka: „Chopin naprawdę jest pierwszorzędny, to nie jest tajemnicą, ale Orzeszkowa nie jest, już nie mówiąc o Prusie – to nie jest pierwszorzędne, bo trzeba to widzieć przez Tołstoja, Dostojewskiego, Gogola i Czechowa – a co to ma wspólnego? Do tego francuska, niemiecka, angielska czy nawet amerykańska literatura […]”

    Najbardziej mi sie podoba to „nawet amerykańska literatura”. Normalnie sie usmiecham od pieciu minut. To trzeba nie lada odwagi i oczytania by przyznac, ze „nawet” litaratura amerykanska jest lepsza od Orzeszkowej. Otwartym pozostaje pytanie czy literatura amerykanska dorasta do Hlaski i Przywary? (No i to mlaskanie o „pierwszorzędności”, czy kogos jeszcze skreca od tego?)

  60. vHF
    03/07/2012 o 11:31 pm

    Trochę oszukujesz, tam jest cały akapit o trywialności i erudycji, niezbyt może konkretny i nie za mądry, ale jest. Idę o zakład że łatwo dałoby się znaleźć podobnie niekonkretne uzasadnienie jakiegoś dissa gdzieś u Nabokova. Co nie zmienia faktu, że Nabokov pewnie będzie miał w swoim fragmencie rację, a Bereza jej w swoim nie ma.

    Masz datę do tego drugiego cytatu? Tak czy inaczej, szkoda że nad Prusem się znęca. Ma rację, że Prus jest jednowymiarowy, ale „Lalka” to bodaj jedyna Great Polish Novel i jako taka jest oczywiście… pierwszorzędna.

  61. hlb
    03/07/2012 o 11:43 pm

    @vHF, cyncynat

    Rozmarzyłem się na myśl o flejmie o Chopinie i Tołstoju. Nabokovem jakoś tak bym się nie podniecił. Ale jeśli koledzy bedą nalegać…

  62. vHF
    03/07/2012 o 11:49 pm

    A Prus nie może być? Ja chętnie poflejmuję o „Lalce”, chociaż może już nie dzisiaj. Flejmów o Nabokova nie polecam, robią się bardzo szybko bardzo brutalne, m.in. dlatego nie łyknąłem przynenty. A raczej zeżarłem przynętę i wyplułem haczyk.

  63. hlb
    03/07/2012 o 11:53 pm

    No to ja może pojednawczo, podłożę koledze Docentowi na biureczko:

    http://kowalsky.nowyekran.pl/post/67446,monika-olejnik-wikipedia-i-klamstwa

    Bloger demaskuje kłamstwa wikipedzimskie i odkrywa prawdziwą Monikę Olejnik. Śmiałem się.

  64. cyncynat
    03/07/2012 o 11:54 pm

    vHF :
    Trochę oszukujesz, tam jest cały akapit o trywialności i erudycji, niezbyt może konkretny i nie za mądry, ale jest. Idę o zakład że łatwo dałoby się znaleźć podobnie niekonkretne uzasadnienie jakiegoś dissa gdzieś u Nabokova. Co nie zmienia faktu, że Nabokov pewnie będzie miał w swoim fragmencie rację, a Bereza jej w swoim nie ma.
    Masz datę do tego drugiego cytatu? Tak czy inaczej, szkoda że nad Prusem się znęca. Ma rację, że Prus jest jednowymiarowy, ale “Lalka” to bodaj jedyna Great Polish Novel i jako taka jest oczywiście… pierwszorzędna.

    Nie wiedzialem co poczac z tym akapitem. Ale mozesz do listy dodac „trywialnosc” i „erudycje”. Dalej to poziom leniwego komcia bez szczegolow. Z ta erudycja to juz zupelnie bez sensu. Gdzie on ja zobaczyl u Nabokova?

    A co do dissow, Nabokov swoje krotkie dissy puszczal prawie wylacznie w prywatnych rozmowach, ale nawet wtedy bylo to celnie i z sensem. Przyklad: Bellow nie mogl zapomniec jak VN go skwitowal per „ethnopsychic novelist”. Krotko, celnie i z sensem? Tak. W swojej krytyce publicznej VN nigdy nie uciekal do ogolnikow, zawsze dawal szczegolowe przyklady. A Bereza walnal trzy paragrafy ogolnikow bez sensu. No wielki krytyk sie znalazl. A nasz niegdysiejszy kolega az to zacytowal, jakby tam bylo chociaz jedno zdanie z sensem.

    Data cytatu: 2006. Moze koles na swoim „zhanbieniu sie” czytaniem Lolity skonczyl swoja przygode z amerykanska literatura. To by nawet pasowalo.

  65. hlb
    03/07/2012 o 11:56 pm

    …ten flejm już sięga Saula Bellowa. Powinienem się włączyć. Powinienem się włączyć.

  66. vHF
    04/07/2012 o 12:01 am

    hlb :
    No to ja może pojednawczo, podłożę koledze Docentowi na biureczko:
    http://kowalsky.nowyekran.pl/post/67446,monika-olejnik-wikipedia-i-klamstwa

    Bardzo ładne. Materiały źródłowe zbadane starannie i rozprawka prawidłowej objętości. Dr Korczak z UJ z pewnością wystawiłaby co najmniej 4.5, a nie 3.5 jak kiedyś waszemu truly.

  67. vHF
    04/07/2012 o 12:07 am

    Ja się nie obrażam, ale z powodów praktycznych muszę odpuścić tego flejma o Berezie. O Bellowie chętnie pogadam, póki co wkleję moje ulubione podsumowanie Bellowa (które już kiedyś tu wklejałem), autorstwa Edwarda Shilsa:

    „our friend Saul, had he been allowed to sit for two hours in the lap of the Queen of England, would, when told by the Queen that she must now attend to her official duties, though she much enjoyed their visit, freshly emerge from the Queen’s lap with two observations: first, that the Queen had no understanding whatsoever of the condition of the modern artist, and, second, that she was an anti-Semite.”

    A teraz dobranoc — jutro rano mam egzamin z jeżdżenia na motocyklu. Muszę m.in. przejechać 10 metrów w 15 sekund lub dłużej. Jest to dużo trudniejsze niż się wydaje.

  68. vHF
    04/07/2012 o 12:15 am

    A co mi tam, to jeszcze przypomnę, że Nabokov nazwał Bellowa „miserable mediocrity”. To też jest krótkie, ale czy celnie i z sensem?

  69. cyncynat
    04/07/2012 o 12:31 am

    vHF :
    A co mi tam, to jeszcze przypomnę, że Nabokov nazwał Bellowa “miserable mediocrity”. To też jest krótkie, ale czy celnie i z sensem?

    Bez sensu, ale w prywatnej rozmowie.

  70. hlb
    04/07/2012 o 12:32 am

    vHF :
    A teraz dobranoc — jutro rano mam egzamin z jeżdżenia na motocyklu. Muszę m.in. przejechać 10 metrów w 15 sekund lub dłużej. Jest to dużo trudniejsze niż się wydaje.

    I to jest jeszcze jeden powód, dla którego nigdy nie przeniosę się do Szwajcarii, choć było to sugerowane. Uczciwych akademików zmuszają do jeżdżenia na jednośladach. Pierdolę taki układ.

  71. cyncynat
    04/07/2012 o 12:35 am

    A poza tym, przepraszam poete Czerniawskiego za pomylenie go z poeta Czerskim. Choc poziom podobny, wiec nie powinien sie obrazic,

  72. 04/07/2012 o 1:14 am

    cyncynat :

    A poza tym, przepraszam poete Czerniawskiego za pomylenie go z poeta Czerskim. Choc poziom podobny, wiec nie powinien sie obrazic,

    Ja akurat szwedzkiego lubię, ma bardzo fajnego blipa i zero bucerii. Co do Nabokova jeszcze przed chwilą dałbym sobie rękę uciąć, że wybrane ranty Nabokova były w Literaturze na Świecie, ale wycieczka do regału ostudziła mój zapał. Ale gdzieś je czytałem, specjalnie wybrane, śmieszne bo na dużym hejcie.

    PS z Tym Nabokovem u nameste to był jakiś diss w Twoją stronę?

  73. 04/07/2012 o 1:17 am

    A żeby nie było bez lola http://niezalezna.pl/30106-tomasz-sakiewicz-w-twoim-miescie

    Uwaga zajebiste hasła w komciach.

  74. cyncynat
    04/07/2012 o 1:35 am

    galopujący major :

    cyncynat :
    A poza tym, przepraszam poete Czerniawskiego za pomylenie go z poeta Czerskim. Choc poziom podobny, wiec nie powinien sie obrazic,

    Ja akurat szwedzkiego lubię, ma bardzo fajnego blipa i zero bucerii. Co do Nabokova jeszcze przed chwilą dałbym sobie rękę uciąć, że wybrane ranty Nabokova były w Literaturze na Świecie, ale wycieczka do regału ostudziła mój zapał. Ale gdzieś je czytałem, specjalnie wybrane, śmieszne bo na dużym hejcie.
    PS z Tym Nabokovem u nameste to był jakiś diss w Twoją stronę?

    Czerniawskiego mozesz lubic ile chcesz, ale wiersze ktore ja widzialem sa takie sobie. Dissy Nabokova sa czesto (przewaznie?) z jego prywatnych listow. Dissowal, oczywiscie, i bardziej publicznie, ale wtedy mial zwykle do powiedzenia wiecej. Mnie przeciez nie samo dissowanie tu sie nie podoba, ale ordynarny poziom tego dissowania. Kiedys na privie gadalem z vHF o J Woodzie. Tez dissowal troche Nabokova (Wood, nie VHF), ale przynajmniej nie na poziomie „meh, trywialna grafomania”.

    W moja strone? Nie, nie pomyslalem tak, nie sadze. Mnie rozbawilo skwapliwe notowanie czegos tak glupiego, chyba tylko dlatego ze to dissowanie nielubianego pisarza. Wyobrazam ze rozumowanie szlo jakos tak: „Hmm… ‚Nabokov – grafoman’? Jaka gleboka i prawdziwa mysl, warto sobie zanotowac. A nawet wezme i poinformuje swiat, ze wlasnie zanotowalem te gleboka mysl!”.

  75. cyncynat
    04/07/2012 o 1:38 am

    Poza tym, pliz nie z imienia. Ponownie mu jego „skrypty” doniosa, ze ktos mowi o nim, a moze nawet pomysli ze do niego.

  76. cyncynat
    04/07/2012 o 1:45 am

    galopujący major :
    A żeby nie było bez lola http://niezalezna.pl/30106-tomasz-sakiewicz-w-twoim-miescie
    Uwaga zajebiste hasła w komciach.

    okurwa

  77. 04/07/2012 o 1:50 am

    Ja to bardziej biorę jako: o, jak fajnie, że jest ktoś, kto ma też Nabokova za grafomana. Ja tak miałem właśnie z Nabokovskim dissowaniem Dostojewskiego, byłem zachwycony. Więc tu może bardziej o odkrywcze (?) powinowactwo gustów chodzi.

  78. cyncynat
    04/07/2012 o 1:57 am

    galopujący major :
    Ja to bardziej biorę jako: o, jak fajnie, że jest ktoś, kto ma też Nabokova za grafomana. Ja tak miałem właśnie z Nabokovskim dissowaniem Dostojewskiego, byłem zachwycony. Więc tu może bardziej o odkrywcze (?) powinowactwo gustów chodzi.

    Ponownie, sposob dissowania jest dla mnie istotny. Nabokov przejechal sie po Dostojewskim w swoich Wykladach (ktorych chyba nie zamierzal publikowac), ale poswiecil temu z tuzin stron i dosc szczegolowo wyjasnil co mu sie w nim nie podoba. Poziom zacytowanego Berezy to niestety trywialny namecalling.

  79. vHF
    04/07/2012 o 7:21 am

    hlb :
    I to jest jeszcze jeden powód, dla którego nigdy nie przeniosę się do Szwajcarii, choć było to sugerowane. Uczciwych akademików zmuszają do jeżdżenia na jednośladach. Pierdolę taki układ.

    Nikt nie zmuszał, sam chciałem. My akademicy mam tak, że się znamy na czym się znamy, a z całej reszty jesteśmy koszmarnie głupi.

    (scenka rodzajowa na rozmowie kwalifikacyjnej)
    „I have three Masters degrees, a PhD, and absolutely no common sense.”
    „Umm… this is not something you want to say at a job interview.”
    „I cannot see why not.”

  80. hlb
    04/07/2012 o 11:02 am

    @vHF, major

    Czy koledzy mogliby mi naświetlić, jakie są relacje pomiędzy bliponautą szwedzkim, poetą Czerskim a NN Czerniawskim? Przypominam, że jestem nietutejszy i notorycznie gubię się w niuansach krajowego życia kulturalnego.

    BTW, podzielam opinię kolegi majora, iż bliponauta szwedzki jest człowiekiem przyzwoitym i nienagannych manier, więc difoltowe jebanie za kontakty z woitkoidami nie jest najlepszą reakcją.

    vHF :

    hlb :
    I to jest jeszcze jeden powód, dla którego nigdy nie przeniosę się do Szwajcarii, choć było to sugerowane. Uczciwych akademików zmuszają do jeżdżenia na jednośladach. Pierdolę taki układ.

    Nikt nie zmuszał, sam chciałem. My akademicy mam tak, że się znamy na czym się znamy, a z całej reszty jesteśmy koszmarnie głupi.
    (scenka rodzajowa na rozmowie kwalifikacyjnej)
    “I have three Masters degrees, a PhD, and absolutely no common sense.”
    “Umm… this is not something you want to say at a job interview.”
    “I cannot see why not.”

    Śmiałem się.

  81. cyncynat
    04/07/2012 o 12:46 pm

    Koledzy powaznie nadinterpretujecie cokolwiek powiedzialem. Niestety nie wyprostuje tego, bo za duzo wypilem wina.

  82. hlb
    04/07/2012 o 2:26 pm

    A koledzy widzieli jaką fajną notkę naklepał se Postdoc? Pisze, że wygrał w Euro2012. Miałem nie odlewać się na tę jego paradę, bo w sumie niech ma ten swój mały słoik nutelli, co człowiekowi żałować.

    Ale poczytałem flejma i chyba jednak mu się odleję. Bo już mi zdechł od ROTFLania z tych zmasowanych farmazonów w stylu: „Warszawa jest lepsza niż Bruksela”, „Wiedeń zasrały psy”, „Chyba nie widziałeś jaki brzyki jest NYC”.

  83. hlb
    04/07/2012 o 2:27 pm

    Bo już mi turlak zdechł… miało być, ale wordpress popsuł mi taki ładny szmonces. Siurek jeden.

  84. 04/07/2012 o 2:31 pm

    „Nudzić? W Warszawie? Człowieku, idź się pogapić na Zombie Walk, kup domowe przetwory na imieninach Joli Bord, w Łazienkach masz noce z lampionami, przejdź się do knajp nad Wisłą.”

    Hłehłehłehłe już wczoraj z tego brechtałem. Nosz kurfa, ale atrakcje.

  85. hlb
    04/07/2012 o 2:51 pm

    galopujący major :
    “Nudzić? W Warszawie? Człowieku, idź się pogapić na Zombie Walk, kup domowe przetwory na imieninach Joli Bord, w Łazienkach masz noce z lampionami, przejdź się do knajp nad Wisłą.”
    Hłehłehłehłe już wczoraj z tego brechtałem. Nosz kurfa, ale atrakcje.

    To na dobry początek podzielę się impresjami z Euro, jakie miał znajomy. Living for years in the UK but born across the Pond. W skrócie:

    Polska. „Całkiem fajna, fajniejsza niż Ukraina na pewno, ale bardzo słabo rozwinięta.”

    Stadiony. „Bardzo ładne. Szczególnie gdański.”

    Drogi. „Ta z Berlina do Warszawy jest ok”. „Czy między miastami (say, WAW-KRK, WAW-GDN) naprawdę nie da się poruszać inaczej niż wiejskimi szosami (countryside roads)?”. Tudzież: „Dlaczego wybudowano tylko autostradę do Niemiec? Polacy nie jeżdżą po kraju, tak?”

    Pociągi. Koledzy wymiekli po 6h „polnych dróg” WAW-KRK, więc spróbowali Intercity. „Wow, pociągi są z lat 70. Szkoda, że nie są ODRESAUROWANE”

    Ludzie. „Mili, fajni, ale mało kto mówi po angielsku”. Acha, i nigdzie nie ma oznaczeń w dla obcokrajówców. „Kasjerka na dworcu mówiła do nas po polsku choć nie rozumieliśmy; i drukowała bilet na takiej drukarce, która robi bzzz-bzzz”

    Warszawa. „Awesome, bo egzotyczna, ciągle ma taki soviet vibe”. „Fajnie było zobaczyć na zywo jak wyglądał komunizm. Naprawdę depresyjnie tam jest.”

    Kraków. „Cool, ale po dwóch dniach nie ma co robić” Koledzy nie byli chavsami z Midlands i nie przyjechali wyłącznie z myślą o najebce na Rynku.

    Auschwitz. „W Auschwitz trzeba być koniecznie! Nieprawdopodobne miejsce!”. To chyba jedyne miejsce w całej Polsce, o którym słyszeli ludzie spoza Europy. Dla kolegi i jego kompanów było to zatem najbardziej memorable miejsce z całej wycieczki.

  86. chsh
    04/07/2012 o 3:20 pm

    Jeśli tego nie robią, to pracują na czarno – albo SAMI SE TAK WYBRALI. Im też nie pomogę, a jeszcze moge przypierdolić, aż wąs odpadnie.

    Dokladnie. Jak ci od piramidy pana Artura N., ktorzy w przeciwienstwie do niego nie mieli genu przedsiebiorczosci i zylki do smol biznesu. Sami sobie winni.

  87. hlb
    04/07/2012 o 3:27 pm

    chsh :

    Jeśli tego nie robią, to pracują na czarno – albo SAMI SE TAK WYBRALI. Im też nie pomogę, a jeszcze moge przypierdolić, aż wąs odpadnie.

    Dokladnie. Jak ci od piramidy pana Artura N., ktorzy w przeciwienstwie do niego nie mieli genu przedsiebiorczosci i zylki do smol biznesu. Sami sobie winni.

    Elaborate pls?

  88. 04/07/2012 o 5:03 pm

    hlb:

    Szkóda że ci zagraniczniacy nie pojeździli sobie Przewozami Regionalnymi w czasie mrozów lub upałów. Dopiero by mieli polską „hard reality”….

    Ns marginesie: Nie wiem, czy zdajecie sobie sprawę z tego, że starze i praktyki w Polsce to taki myk na zatrudnianie poniżej minimalnej pensji.

  89. 04/07/2012 o 5:52 pm

    A tu macie lola z zagranicy:

    http://www.bbc.co.uk/news/world-us-canada-18692830

    :D

  90. Anonimowy Lurker
  91. sickofitall
    05/07/2012 o 12:55 pm

    Z cyklu „koniec PZPN” pojawił się nowy kandydat na prezesa
    http://wyborcza.pl/1,75478,12075134,Czarnecki_wystartuje_przeciw_Lacie__Obiecuje__ze_nie.html

    Hm, to może jednak niech już Lato zostanie.

  92. hlb
    05/07/2012 o 5:08 pm

    Anonimowy Lurker :
    Wtem – poseł Pięta:
    http://bielskobiala.gazeta.pl/bielskobiala/1,88025,12068305,Apel_posla_na_FB___Oczyscmy_kraj_z_lewackiej_holoty_.html

    No ale to jak? W Polsce nie ma żadnych regulacji na taki hate speech? No przecież ten łoś wzywa otwarcie do nienawiści.

    Jeśli rzeczywiście napisał jako publicznie i jako publiczna osoba te farmazony o „Narodowej Deratyzacji Polski” oraz o „ogólnopolskiej akcji oczyszczania kraju z lewackiej hołoty”, to nawet specjalnie nie ma tu nadczym się zastanawiać. Łosiu pownien mieć wkrótce szczerą rozmowę z sędzią i tyle.

    Jest na sali jakiś prawnik, żeby mi to objaśnić jak to w Polsce działa?

  93. 05/07/2012 o 5:43 pm

    hlb:

    Pa pamiętacie hasło z blogu Nicponia?

  94. hlb
    05/07/2012 o 7:10 pm

    DoktorNo :
    hlb:
    Pa pamiętacie hasło z blogu Nicponia?

    Właśnie nie znam. Could you brief me on this?

    Tymczasem u Postdoca coraz śmieszniej. Strasznie polecem te komcie w stylu „Mój szef kuchni serwuje dłużej niż twój szef kuchni”.

    Widzę, że Orliński reprezentuje ten najstraszniejszy typ ludzi z Warszawy jaki spotkałem. To są takie łosie, które uczestniczą w nieustającym „Turnieju Miast”. Jak w gierkowskiej telewizji. Jeśli przyjadą do twojego miasta, to będą chodzić po ulicach, oglądać każdy przydrożny słupek i pierdolić „o, u nas też to już jest”, „o, u nas jest nawet trochę większe”, „o, u nas to już dawno mamy”.

    Jak przyjadą do, ja wiem Wrocławiaa, Poznania, Gdańska, Pragi, nawet Budapesztu, to ich styl pewnie jest po prostu wkurwiający. Ale jak przyjadą tu do mnie na dzielnię, to już jest raczej komedia.

    Bo trzeba mieć naprawdę urwane od rzeczywistości, żeby rozważać Warszawę w jednej lidze z Londynem czy Nowym Jorkiem. Nawet rozważanie jej w lidze z Berlinem, Paryżem, Rzymem czy Madrytem trąci rzadko mytym chujem.

    Ale takim głupkom wioskowym jak Orliński bez problemu przechodzą przez gardła najfikuśniejsze porównania Warszawy z czymkolwiek.

    BTW< wiem, że to flejmogenny temat i zaznaczam, że nie generalizuję. Zresztą, sam mam trochę przyjaciół w Warszawie. I na szczęście nie ma wśród nich bufonów jak w stylu tak celnie zaobserwowanym przez Majora.

  95. 05/07/2012 o 9:30 pm

    Primo, prosiłbym jednak o nielinkowanie do Breivika. No są granice syfu, do którego się nie zagląda.

    Secundo, warszawski wąs, jaki wyrasta Warsiawiakowi Orlińskiemu jest tak przezabawny, jak, ja wiem, jego teksty w Palce lizać. Jak to szło

    „Warszawa to miasto, w którym się walczy. Jak ktoś chce spędzać czas pijąc piwo w miłym towarzystwie, są w Polsce lepsze adresy. My tu żyjemy tak: wygraj albo przegraj. Nie ma remisu, nie ma przebacz, nie ma plusika na zachętę.”

    jezujezu to jest tak bardzo straszne, że niżej chyba nie można upaść.

    http://wo.blox.pl/2011/02/Projekt-Warsiawiak.html

  96. 05/07/2012 o 9:35 pm

    galopujący major :
    Primo, prosiłbym jednak o nielinkowanie do Breivika. No są granice syfu, do którego się nie zagląda.

    W sumie racja. Powiem tyle, że Hlb może sobie sam poszukać adres tego bloga (został skasowany na S24) i wklepać w archive.org… Szukać w okolicy połowy 2008 roku. Oczywiście na własną odpowiedzialność. :P

    Co do Warszawy: to miasto mnie dziwnie męczy… Jak tam jestem, to zawsze boli mnie głowa, od hałasu, chaotycznej zabudowy i kontrastów w stylu „rudera obok pałacu”. :P

  97. DoktorNo
    05/07/2012 o 9:37 pm

    Dlaczego nie mogę napisać komentarza?

  98. hlb
    05/07/2012 o 9:53 pm

    galopujący major :
    Primo, prosiłbym jednak o nielinkowanie do Breivika. No są granice syfu, do którego się nie zagląda.

    W sumie słusznie.

    galopujący major :
    Secundo, warszawski wąs, jaki wyrasta Warsiawiakowi Orlińskiemu jest tak przezabawny, jak, ja wiem, jego teksty w Palce lizać. Jak to szło
    “Warszawa to miasto, w którym się walczy. Jak ktoś chce spędzać czas pijąc piwo w miłym towarzystwie, są w Polsce lepsze adresy. My tu żyjemy tak: wygraj albo przegraj. Nie ma remisu, nie ma przebacz, nie ma plusika na zachętę.”
    jezujezu to jest tak bardzo straszne, że niżej chyba nie można upaść.
    http://wo.blox.pl/2011/02/Projekt-Warsiawiak.html

    Tamże w komciach, Postdoc himself:

    Generalnie uważam, że Warszawa jest strasznie brzydkim miastem, ale to się rozbija gdy mowa o konkretach. Na przykład Mariensztat dla mnie jest bardziej niezwykły od najładniejszego zachodnioeuropejskiego miasteczka, bo… (i kiedy oprowadzam obcokrajowca, teraz następują wywody o Hitlerze, Canaletcie i Sigalinie). No weźmy taką Białoskórniczą, gdzie masz na Zachodzie ulicę kończącą się jak w „Gabinecie dr Caligari”?

    Ostatni raz byłem w Warszawie w 1999 roku, więc pomyślałem: felietonowy WO zachwala, może więc teraz jest inaczej.

    Na szczęście Google car wreszcie niedawno przejechał przez te jego rejony „bardziej niezwykłe od najładniejszego zachodnioeuropejskiego miasteczka”. Obejrzałem i umarłem. Prawie jak Goethe po Neapolu.

  99. /hlb/
    05/07/2012 o 9:58 pm

    Ja też nie mogę, ja też!

    Major nas zbanował, zaraz blip oszaleje, że butthurt, BUUUUTHUUURT!

  100. vHF
    05/07/2012 o 11:09 pm

    Zajebisty ten flejm o Öffnungszeiten. Przyszpilili właśnie przechodnia że nie pamięta jak się knajpa w Lizbonie nazywała, więc łże.

  101. /hlb/
    05/07/2012 o 11:46 pm

    vHF :
    Zajebisty ten flejm o Öffnungszeiten. Przyszpilili właśnie przechodnia że nie pamięta jak się knajpa w Lizbonie nazywała, więc łże.

    …bo Wojtek pamięta takie rzeczy. Zresztą, ja mu wierzę. U niego każdy zjedzony za granicą kotlet to milowy kamień w karierze felietonistycznej, upamiętniony stosownym felietonem w Dodatku Telewizyjnym. Więc w razie czego wyciąga teczkę z wycinkami – i włala! Każdy kotlet ma nazwę, datę i redaktora prowadzącego wydanie.

  102. cyncynat
    06/07/2012 o 12:13 am

    O lepszosci dzieci nad kotami i psami: http://blip.pl/s/1310380009

  103. vHF
    06/07/2012 o 1:08 am

    /hlb/ :
    …bo Wojtek pamięta takie rzeczy. Zresztą, ja mu wierzę. U niego każdy zjedzony za granicą kotlet to milowy kamień w karierze felietonistycznej, upamiętniony stosownym felietonem w Dodatku Telewizyjnym. Więc w razie czego wyciąga teczkę z wycinkami – i włala! Każdy kotlet ma nazwę, datę i redaktora prowadzącego wydanie.

    Coś w tym jest. Był taki napastnik, nazywał się Stephane Guivarc’h, który miał notesik w którym zapisywał sobie każdego gola — jak strzelił, komu, itp. Potem został mistrzem świata nie strzelając ani jednego.

  104. cyncynat
  105. cyncynat
    06/07/2012 o 1:21 am

    Co oczywiscie sklania mnie do przypomnienia Majorowi, zeby sie nie opierdalal a pisal notki, najlepiej jakies wazne. Bo w czasie gdy WO pisze o jedzeniu ostryg w Bretanii, Major mu najwyzej nogawki moze obslinic.

  106. vHF
    06/07/2012 o 1:36 am

    To o Mickiewiczu to suchar, ale o ostrygach nie czytałem a jest znakomite.

  107. cyncynat
    06/07/2012 o 1:39 am

    vHF :
    To o Mickiewiczu to suchar, ale o ostrygach nie czytałem a jest znakomite.

    klasyk a nie suchar.

  108. cyncynat
    06/07/2012 o 1:42 am

    A ostrygi sa nawet lepsze. Chcialbym cos zacytowac, ale tam sie wszystko nadaje do zacytowania.

  109. 06/07/2012 o 2:21 am

    Chciałoby się powiedzieć, że ostrygi gorsze, a Mickiewicz zajebisty, ale w ostrygach są tak dwa świetne lole:

    „Przydarzyła mi się kiedyś taka przygoda w Madrycie, ale nie odstraszyła od dalszych degustacji, bo gastronomia to chyba jedyna dziedzina, w której mam skłonność do staropolskiej brawury. Po prostu, gdy jadę do Seattle czy Nowego Jorku, zawsze dbam, żeby mieć przy sobie lekarstwo na ewentualne cierpienia w zaciszu hotelowej łazienki.”

    „Grillowanie nie zabija w smaku ostrygi tego „wyobrażenia spaceru nad zatoką o zachodzie słońca”, o którym wyżej pisałem – po prostu dojdzie jeszcze jeden składnik i teraz będzie to wyobrażenie „ogniska nad zatoką”. Też pycha!”

    Kurwa, padłem.

  110. vHF
    06/07/2012 o 4:38 am

    Powiem tak: ostrygi lepsze, ale dla wyrafinowanego czytelnika. Wojtkoneser pocztątkujący bardziej polubi Mickiewicza. Ja się oczywiście zgadzam z cyncynatem że ostrygi nadają się całe do cytowania. Mnie urzekło zwłaszcza to zręczne otwieranie opornych ostryg wiernym Victorinoxem. Ale ten pierwszy fragment, który major przytoczył to, nomen omen, perła. Nie mogę się nadziwić magicznej mocy hotelowej łazienki zamieniającej chamską sraczkę w dyskretny, omal elegancki, choć niefortunny, epizod.

  111. hlb
    06/07/2012 o 9:19 am

    @palcelizac

    IMO Wojtek dojrzał już, aby wydać nowy zbiór felietonów podróżniczo-masturbacyjnych. Tym razem pod tytułem „Boso ale w ostrygach”. Udławiłem się sniadaniem od śmiacia po tym:

    „Po prostu, gdy jadę do Seattle czy Nowego Jorku, zawsze dbam, żeby mieć przy sobie lekarstwo na ewentualne cierpienia w zaciszu hotelowej łazienki.”

    Słowem, „słuchajcie mnie dziatki, miałem srakę w w najdalszych zakątkach świata”.

    Ale zastanowiło mnie gdzie leży przyczyna tego, że napierdala już po 1000 konarów czerstwych felietonów z cyklu „Moja sraka w Madrycie”. Poguglałem, jakie są wyniki sprzedaży WYborczej i zrozumiałem. Year to date: -19pc. Month on month: -6pc. Trend jest taki, że jeszcze przed końcem roku zejdą poniżej 200k, więc najpewniej w przyszłym będą walczyć o utrzymanie 100-150k.

    Widać czytelnicy zauważyli że expierdów od ajfonów, ostryg, popkultury i autostrad to są pełne internety. Za darmo.

  112. hlb
    06/07/2012 o 9:49 am

    …a to o Mickiewiczu nie może być Orlińskiego, pewnie przez pomyłkę tak podpisali. To jest wypracowanie jakiegoś gimbusa. Ciekawe jaką ocenę dostał.

  113. cyncynat
    06/07/2012 o 1:54 pm

    Patrzcie jaka ladna historia: http://blip.pl/s/1313364424
    WO dal 4 gwiazdki jakiemus spidermanowi, czy innemu thorowi, a redakcja mu jedna gwiazdke ujebala. Ja tam wspolczuje i popieram WO, Spiderman – jak bedzie odpowiednio smieszny i glupi – tez moze zaslugiwac na 4 gwiazdki. 4 gwiazdki z bardzo osobliwej kategorii, ale jednak. Ja tez przeciez moge dac 4 gwiazdki np komciowi cioci Johanny, a ostrygi pana Wojtka tez zasluguja na 3.5 gwiazdki.

  114. hlb
    06/07/2012 o 2:57 pm

    cyncynat :
    Patrzcie jaka ladna historia: http://blip.pl/s/1313364424
    WO dal 4 gwiazdki jakiemus spidermanowi, czy innemu thorowi, a redakcja mu jedna gwiazdke ujebala. Ja tam wspolczuje i popieram WO, Spiderman – jak bedzie odpowiednio smieszny i glupi – tez moze zaslugiwac na 4 gwiazdki. 4 gwiazdki z bardzo osobliwej kategorii, ale jednak. Ja tez przeciez moge dac 4 gwiazdki np komciowi cioci Johanny, a ostrygi pana Wojtka tez zasluguja na 3.5 gwiazdki.

    „Srałem na dwóch kontynentach” w mojej narracji otrzymuje gwiazdek pięć. A ze Spidermanem nie chodzi o to czy dobry, czy nie. Chodzi o to, że ujebana gwiazdka utrudnia podlizywanie się cześćjackom i cowboytomashom.

    Stąd blipowska samokrtytyka Wojtka jest potrzeban, bo dystansuje od tych redakcyjnych wąsaczy, którzy dotychczas srali tylko na jednym kontynencie.

  115. hlb
    06/07/2012 o 3:08 pm

    Tymczaem pod epicką notką Postdoca („Nudzić się w Warszawie? Nie przy domowych przetworach!”) jakiś kolejny łosiu spieszy potrwierdzić expierdzkość expierda:

    „Kwaterowałem w Bourse i życia imprezowego szukałem w okolicach Boulevard Alphonse Max – śladowe ilości.”

    Jaka szkoda, że to jest boulevard Adolphe Max. Jaka skoda, że kolega ów bał się zapuścić dalej od swojego youth hostelu. Jaka szkoda, że nie napisał prawdy dlaczego (Bruksela jest niezbyt tania), tylko pospieszył fapać do Człowieka-Ostrygi, naszego superbohatera.

  116. hlb
    06/07/2012 o 5:41 pm

    @Major, vHF, cyncynat

    A to widzieliście?

    http://streszcz.wordpress.com/

    I tutaj inicjatywa obywatelski…

    Przypomniało mi się, że mam klucze do lolkontent.wordpress.com, twitter.com/lolkontent oraz lolkontent.blip.pl.

    Moglibyśmy urządzić se takiego metatrolla i znowu ukraść cześćjackowi jego malutkie puszyte memy. Zamiast srać erratycznie Majorowi w komcie, będziemy legalną Bandą Czworga. Chcecie, zrobimy se własny nowyEkran.

    Co wy na to? Wpisujcie się miastami.

  117. 06/07/2012 o 5:42 pm

    No nie WO wchodzi już w tematykę fekalną… Wróże postępujący upadek w dół…

    Żelazna zasada: nigdy nie stawia się talerza obok klozetu. Nigdy! :D

  118. 06/07/2012 o 8:42 pm

    hlb, ty masz jakieś problemy, co?

  119. Bronek
    06/07/2012 o 8:51 pm

    cyncynat : Ja tez przeciez moge dac 4 gwiazdki np komciowi cioci Johanny,

    Pardons, są jakieś nowe które przegapiłem?

  120. hlb
    06/07/2012 o 8:52 pm

    inzmruwnica :
    hlb, ty masz jakieś problemy, co?

    A skąd ja to mam wiedzieć. To kolega zasiada w zespole expierdzkim Blipowskiej Akademii Nauk, więc liczę na szybką diagnozę, doktorze inżmruwnico.

  121. 06/07/2012 o 8:58 pm

    Przecież ja nawet nie wiem kim ty jesteś.

  122. hlb
    06/07/2012 o 10:24 pm

    inzmruwnica :
    Przecież ja nawet nie wiem kim ty jesteś.

    To się świetnie składa, ja też nie wiem kim jesteś. Oh, wait… I don’t really care. Why would I?

    Ale miło było. Pa.

  123. vHF
    06/07/2012 o 10:31 pm

    hlb :
    Moglibyśmy urządzić se takiego metatrolla i znowu ukraść cześćjackowi jego malutkie puszyte memy. Zamiast srać erratycznie Majorowi w komcie, będziemy legalną Bandą Czworga. Chcecie, zrobimy se własny nowyEkran.

    możesz mniej bełkotliwie? Bo kurde nie rozumiem.
    Ale powiem od razu że srałem w majorowe komcie z zaciszy hotelowych pokojów na trzech kontynentach i zrezygnuję niechętnie.

  124. 07/07/2012 o 1:45 am

    To się świetnie składa, ja też nie wiem kim jesteś. Oh, wait… I don’t really care. Why would I?
    Ale miło było. Pa.

    No właśnie to próbuję ustalić, why would you psuć mi bloga. Czy co tam robić, bo też jak vHF nic nie rozumiem. Potem mówisz mi, że jestem kimśtam na blipie, a potem, że mnie nie znasz. No więc why would you to co robisz, czymkolwiek to jest. To coś co robisz.

  125. cyncynat
    07/07/2012 o 8:14 am

    Streszcz.com mnie nie smieszy zupelnie, podziwiam ich nawet troche – chce im sie tyle czytac.
    BTW, drodzy autorzy streszczen, nie moglibyscie wy strescic to: http://artpapier.com/?pid=2&cid=17&aid=3351 ?
    Chcialem(umiarkowanie) to zrozumiec, ale nie dalem rady. W was jedyna nadzieja.

  126. cyncynat
    07/07/2012 o 8:16 am

    Bronek :

    cyncynat : Ja tez przeciez moge dac 4 gwiazdki np komciowi cioci Johanny,

    Pardons, są jakieś nowe które przegapiłem?

    Niestety, to bylo zaledwie wyrazenie tesknoty za glosem mojej ulubionej komentatorki.

  127. hlb
    07/07/2012 o 11:59 am

    vHF :
    możesz mniej bełkotliwie? Bo kurde nie rozumiem.

    W sumie rzeczywiście. Powinienem. Ale bo to łatwo w piątek wieczór, proszę kolegi Docenta?

    Chodzi o to, że sprzątam nadmiar polskich kont na różnych serwisach. Mam też lolkontent.wordpress.com, lolkontent.blip.pl, twitter.com/lolkontent. No i nie chcę, żeby się zmarnowalo.

    Jak ktoś reflektuję, to oddam w dobre ręce.

    inzmruwnica :
    No właśnie to próbuję ustalić, why would you psuć mi bloga.

    Ojej, jak ci psuję bloga? Gdzie mam taką moc wielką? Like, w ręcach?

    Napisałem „why would I”, bo najpierw cześćjacek przyszedł mi przeszukać memy, potem ty chciałbyś mi wylegitymować login. Dużo was tam jeszcze jest w tym ttdkn-ormo?

    BTW, tutaj jeden pan Zenon też miał podobnie histeryczną reakcję. He was peeling his potatoes, gdy WTEM… „Łaju duin dis tuuu miii, buuu”, „Turcja no problem, Rusja no problem, Euuropa komplet no problem, England problem”.

    Zupełnie niepotrzebna taka histeria, pls, inżmrównico.

  128. 07/07/2012 o 12:08 pm

    Ja tobie login, gdzie? Co? Wiesz, wkleiłeś linka i przyszedłem tu po referralu, patrzę, a ty coś o kradzeniu puszystych memów i bandzie czworga. To się pytam jak kogo dobrego: o co ci kurna chodzi. No ale jeśli byłeś pijany, to spoko. Już sobie idę.

  129. hlb
    07/07/2012 o 12:11 pm

    inzmruwnica :
    Ja tobie login, gdzie? Co? Wiesz, wkleiłeś linka i przyszedłem tu po referralu, patrzę, a ty coś o kradzeniu puszystych memów i bandzie czworga. To się pytam jak kogo dobrego: o co ci kurna chodzi. No ale jeśli byłeś pijany, to spoko. Już sobie idę.

    #twojastara była pijana. Napisałem, że był piątek i spieszyłem się żeby wyjść na umówioną kolację, misiu kosmaty. Jak chcesz żebyśmy byli kolegami, to się postaraj bardziej.

    Bo jak nie to przyjdę do twojego przedszkola i popsuję ci bloga, bueeeeee…

  130. hlb
    07/07/2012 o 1:58 pm

    Tymczasem powiedzenie „głupi jak komeć z onetu” już traci sens. Teraz można raczej mówić „głupi jak jedynka w Gazecie”

  131. vHF
    07/07/2012 o 2:01 pm

    hlb :
    Chodzi o to, że sprzątam nadmiar polskich kont na różnych serwisach. Mam też lolkontent.wordpress.com, lolkontent.blip.pl, twitter.com/lolkontent. No i nie chcę, żeby się zmarnowalo.
    Jak ktoś reflektuję, to oddam w dobre ręce.

    Ach, to królewski dar, ale kto ma dzisiaj czas na takie rzeczy? Na pewno nie zabiedzony, nieotenurowany pracownik naukowy.

  132. hlb
    07/07/2012 o 2:07 pm

    vHF :

    hlb :
    Chodzi o to, że sprzątam nadmiar polskich kont na różnych serwisach. Mam też lolkontent.wordpress.com, lolkontent.blip.pl, twitter.com/lolkontent. No i nie chcę, żeby się zmarnowalo.
    Jak ktoś reflektuję, to oddam w dobre ręce.

    Ach, to królewski dar, ale kto ma dzisiaj czas na takie rzeczy? Na pewno nie zabiedzony, nieotenurowany pracownik naukowy.

    Nie kryguj się. Zapewne jakaś przyjemna magnificjentura już na ciebie oczekiwa, tylko saspęs wprowadzasz. Cię znam.

  133. Anonimowy Lurker
    07/07/2012 o 3:44 pm
  134. vHF
    07/07/2012 o 4:00 pm

    Tenure, light of my life, fire of my loins. My sin, my soul. Teh-nure: the tip of the tongue playing a prank in the mouth, knocking on the palate, then hiding when the lips open. Tenure. She is Ten, just Ten, winking at me from a job ad. She is Permanent in everyday conversations. She will be Open-ended above the dotted line. But in my dreams she is always Tenure.

  135. 07/07/2012 o 6:59 pm

    Uwaga, naachodziii…! LUBUDUBU!

    :D

    http://autorzygazetypolskiej.salon24.pl/432235,czy-zabiora-nam-slask

    Anonimowy Lurker:

    Mam kilka opowiadań RAZa w klimatach bigospunku o Europie zarzynanej przez Muzułmanów, radiostetów, Ruskich z futurystycznymi kłachami i feministki. Aaaaaa! Co mnie pokusiło?!

    http://web.archive.org/web/20050301085802/http://ziemkiewicz.fantastyka.art.pl/rec_dyw.htm
    http://web.archive.org/web/20050301085625/http://ziemkiewicz.fantastyka.art.pl/rec_walc.htm

  136. hlb
    07/07/2012 o 9:33 pm

    Anonimowy Lurker :
    To ja zostawię tutaj linkę: http://www.rp.pl/artykul/17,909590-Wyobraznia-po-prawej-stronie.html

    Kryste, jaki jestem szczęśliwy, że woggle nie znam i nie czytam polskiego sf. Będę unikał, dzięki.

  137. hlb
    07/07/2012 o 9:34 pm

    Anonimowy Lurker :
    To ja zostawię tutaj linkę: http://www.rp.pl/artykul/17,909590-Wyobraznia-po-prawej-stronie.html

    No i cytat sezonu:

    „– Fantastyka to gatunek bliski prawicy, bo jego autorzy lubią się przyglądać konstrukcji świata i jest bardzo podejrzliwa wobec tych, którzy szykują nam „lepsze jutro” – uważa Piotr Gociek, publicysta „Rzeczpospolitej”, którego powieść „Demokrator” ukaże się we wrześniu w księgarniach.”

  138. hlb
    07/07/2012 o 9:40 pm

    DoktorNo :
    Uwaga, naachodziii…! LUBUDUBU!
    Mam kilka opowiadań RAZa w klimatach bigospunku o Europie zarzynanej przez Muzułmanów, radiostetów, Ruskich z futurystycznymi kłachami i feministki. Aaaaaa! Co mnie pokusiło?!
    http://web.archive.org/web/20050301085802/http://ziemkiewicz.fantastyka.art.pl/rec_dyw.htm
    http://web.archive.org/web/20050301085625/http://ziemkiewicz.fantastyka.art.pl/rec_walc.htm

    Jestem w szoku, zaraz wracam.

  139. 08/07/2012 o 9:32 am

    hlb:

    AFAIK Ayn Rand pisała opowiadanka SF, a tak poza tym słyszałeś o Robercie Heinleinie i jego promilitarystycznej „Kawalerii Kosmosu”? Nic dziwnego, że Paul Verhoeven w satyrycznej ekranizacji „Starship Troopers” poubierał obsadę w hitlerowskie mundurki…

  140. cyncynat
    08/07/2012 o 10:12 am

    tego, panie doktorze Fleischerze, moze mi pan wyjasnic ten fragment?: „The PhD project aims to examine the ways in which the contemporary hybrid and transdisciplinary practices of science and art understand, redefine and conceptualise life. As such, it may enable further conceptualisations of ethico-political consequences as well as of human/ nonhuman relationships, while breaking through an anthropocentric logic dominant within the field of the humanities and social sciences.

    The proposed analyses are conducted in a ‘diffractive’ manner, that is, by reading philosophy, feminist theory, feminist science studies, practices of technoscience and bioart through one another and thus, focusing on the finest details of the emergent understandings as well as paying attention to the differences between these theoretical and practical fields/sources.”

  141. vHF
    08/07/2012 o 12:42 pm

    Ale co tu jest niejasne? Doktoracik jest do zrobienia, metodą dyfraktywną, tj. poprzez zerwanie z antropocentryczną logiką i konsumpcję bioartu. Koniecznie aplikuj.

  142. cyncynat
    08/07/2012 o 1:49 pm

    panie, ale co to „practices of technoscience”?

  143. hlb
    08/07/2012 o 3:22 pm

    DoktorNo :
    hlb:
    AFAIK Ayn Rand pisała opowiadanka SF, a tak poza tym słyszałeś o Robercie Heinleinie i jego promilitarystycznej “Kawalerii Kosmosu”? Nic dziwnego, że Paul Verhoeven w satyrycznej ekranizacji “Starship Troopers” poubierał obsadę w hitlerowskie mundurki…

    No tak, ale tu proporcje są istotne.

    BTW, Heinleina znam, ale słabo, co tylko dowodzi, że nie mam ambicji bycia expierdem. Jeśli chodzi o Rand, to z kolei uważam, że jest to postać silnie przereklamowana w obie striny. Nie warta ani uwagi, ani poważniejszego dissa.

    To jest w sumie podobny przypadek jak JKM, w tym sensie, że hałaśliwa grupka klakierów, powoduje większe zainteresowanie niż to ma sens. Przeminie, jak Wojtkowi sraczka bo madryckich ostrygach.

  144. hlb
    08/07/2012 o 3:23 pm

    Porównanie z JKM dotyczyło ofc tylko AR.

  145. Anonimowy Lurker
    08/07/2012 o 4:20 pm

    Zostawię kolejną linkę.
    http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/terlikowski:_newsweek_pokazuje_egoizm_lesbijek_z_dzieckiem_22387
    „I dlatego ta okładka rzeczywiście jest przełomowa. Bo jest wyjątkowym, nawet jak na Lisa, lisosyństwem. Lisosyństwem, którego nie da się porównać z niczym, bo ono uderza w niewinnych. Nawet Holokaust nie uderzał tylko w niewinnych, bo w cały przekrój żydowskiego społeczeństwa. Jeśli Lis chciał pokazać, jak bardzo nienawidzi dzieci, jak bardzo są mu one obojętne, jak bardzo traktuje je jako narzędzie do prowadzenia rewolucji obyczajowej, jak bardzo chciałby je wszystkie wrzucić do komory gazowej, to właśnie się mu to udało.”

  146. hlb
    08/07/2012 o 5:27 pm

    Anonimowy Lurker :
    Zostawię kolejną linkę.
    http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/terlikowski:_newsweek_pokazuje_egoizm_lesbijek_z_dzieckiem_22387
    “I dlatego ta okładka rzeczywiście jest przełomowa. Bo jest wyjątkowym, nawet jak na Lisa, lisosyństwem. Lisosyństwem, którego nie da się porównać z niczym, bo ono uderza w niewinnych. Nawet Holokaust nie uderzał tylko w niewinnych, bo w cały przekrój żydowskiego społeczeństwa. Jeśli Lis chciał pokazać, jak bardzo nienawidzi dzieci, jak bardzo są mu one obojętne, jak bardzo traktuje je jako narzędzie do prowadzenia rewolucji obyczajowej, jak bardzo chciałby je wszystkie wrzucić do komory gazowej, to właśnie się mu to udało.”

    Wygląda na to, że zmarszczone fredy z Frondzi usunęły se kawałek o Holocauście, więc powtórzmy:

    „Nawet Holokaust nie uderzał tylko w niewinnych, bo w cały przekrój żydowskiego społeczeństwa.”

    Czyli zdaniem Terlikowskiego, wśród ofiar Holocausto było oczywiście wielu, wielu „niewinnych”. Ale byli też jacyś „winni”. Winni – czego? Jeśli winni wobec Holocaustu, to zapewne winni zażydzania przestrzeni publicznej.

    I niech ktoś jeszcze raz mi powie, że Terlikowski nie wysysał antysemityzmu z cyca #jegostarej. Hahaha…

  147. 08/07/2012 o 5:56 pm

    hlb:

    Mi zasadniczo o to chodzi, że prawicowcy w Polsce robią rzecz podobną do swych odpowiedników z Ameryki, tj. lansują swe ideolo w fantazjach, gdzie mogą udowadniać że mają racje, bo mają kontrole nad przedstawionym światem…

    P.S:Wstawka Terlikowskiego o komorach gazowych to dopiero zachwianie proporcji! :D

  148. hlb
    08/07/2012 o 6:08 pm

    DoktorNo :
    hlb:
    Mi zasadniczo o to chodzi, że prawicowcy w Polsce robią rzecz podobną do swych odpowiedników z Ameryki, tj. lansują swe ideolo w fantazjach, gdzie mogą udowadniać że mają racje, bo mają kontrole nad przedstawionym światem…

    Ponieważ nie czytałem (i nie przeczytam) w zasadzie nic dłuższego niż 5 stron z polskiego prawicowego SF, to się absolutnie zgadzam w ciemno.

    Natomiast fascynuje mnie coś co było w tym artykule wspomniane tak:

    „Wielu moich przyjaciół pisarzy to rzeczywiście zwolennicy wolnego rynku i zdecydowani antykomuniści. Należymy do pokolenia dzisiejszych 40-latków, zdołaliśmy więc poznać syf i absurdy dogorywającej PRL (…)

    Na dodatek naczytaliśmy się Lema, Zajdla, Orwella, Dicka, Bradburego. Budowniczym socjalistycznych utopii mówimy nie!”

    Science fiction jako narzędzie walki z nieistniejącym od dwóch dekad PRL. To jest tak biedne, że musi być #prawackie.

    DoktorNo :
    P.S:Wstawka Terlikowskiego o komorach gazowych to dopiero zachwianie proporcji! :D

    Terlikowski należy do bardzo nielicznej grupy osób, którym autentycznie nie podałbym ręki w żadnej sytuacji. Nawet gdyby się topił.

    No i gdybym był dzieckiem, to wolałbym być wychowywany przez dwie statystyczne lesbijki niż przez rodzinę wąsatych Terlikowskich.

  149. 08/07/2012 o 6:17 pm

    hlb :
    Science fiction jako narzędzie walki z nieistniejącym od dwóch dekad PRL. To jest tak biedne, że musi być #prawackie.

    Dla mnie to jest przygnębiające. :P

  150. hlb
    08/07/2012 o 6:27 pm

    Tymczasem Wojtek przytulił wreszcie swojego wewnętrznego fana Dire Straits. SUV, tłusty kotlet i nostalgia do Dire Straits. Chyba już jest jasne, kogo zagrałby Chevy Chase, gdyby kiedykolwiek powstały „Polskie Wakacje”

    A dla przypomnienia, przeanalizujmy jeszcze raz dlaczego tak naprawdę ogólny feel and look Dire Straits to kuffa ZUO, ZUO, ZUO!

  151. Ursus_Americanus
    08/07/2012 o 6:49 pm

    DoktorNo :
    hlb:
    Mi zasadniczo o to chodzi, że prawicowcy w Polsce robią rzecz podobną do swych odpowiedników z Ameryki, tj. lansują swe ideolo w fantazjach, gdzie mogą udowadniać że mają racje, bo mają kontrole nad przedstawionym światem…
    P.S:Wstawka Terlikowskiego o komorach gazowych to dopiero zachwianie proporcji! :D

    Ale dlaczego to całe nasze prawackie la Resistance musi babrać się w te nudne seksualno – obyczajowe fetysze? Dlaczego nie mogą się realizować, no nie wiem, w pisaniu o starożytnych nazistowskich olbrzymach z pustej Ziemii, czy innych nefilimach?

  152. 08/07/2012 o 7:01 pm

    hlb :
    A dla przypomnienia, przeanalizujmy jeszcze raz dlaczego tak naprawdę ogólny feel and look Dire Straits to kuffa ZUO, ZUO, ZUO!

    Eeeee, zostaw ich. Akurat mają dobre, melancholijne kawałki, takie jak ten:

    http://doktorno.vot.pl/content/now-playing-dire-straits-money-nothing

    Ursus_Americanus :
    Ale dlaczego to całe nasze prawackie la Resistance musi babrać się w te nudne seksualno – obyczajowe fetysze? Dlaczego nie mogą się realizować, no nie wiem, w pisaniu o starożytnych nazistowskich olbrzymach z pustej Ziemii, czy innych nefilimach?

    Bo kwestie seksualne najbardziej są wyeksponowane min. na lekcjach religii i katechezach, i stąd kontestowanie ich to stały motyw antyklerykalny, a w reakcji jest to stały motyw Terlikowskich i jemu podobnych. W lokalnej prasie czytałem raz wywiad z księdzem spowiednikiem, któremu już uszy więdły wysłuchiwania spowiedzi ze spraw seksu…

  153. hlb
    08/07/2012 o 7:13 pm

    DoktorNo :

    hlb :
    A dla przypomnienia, przeanalizujmy jeszcze raz dlaczego tak naprawdę ogólny feel and look Dire Straits to kuffa ZUO, ZUO, ZUO!

    Eeeee, zostaw ich. Akurat mają dobre, melancholijne kawałki, takie jak ten:
    http://doktorno.vot.pl/content/now-playing-dire-straits-money-nothing

    Ożeszku, Dire Straits nie jest wstanie uratować nawet Money for Nothing! Toż, jak się zgodzimy na DS, to co nam zostaje? Zgodzić się też na Marillion, a może nawet na Simply Red. Ni chuja!

  154. hlb
    08/07/2012 o 7:14 pm

    …i jeszcze na Phila Collinsa się zgódźmy. Jasne! :-D

  155. 08/07/2012 o 7:29 pm

    hlb:

    A co w nim złego? :P

  156. hlb
    08/07/2012 o 8:04 pm

    DoktorNo :
    hlb:
    A co w nim złego? :P

    Kuffa, FSZYSKO! :-D

  157. 08/07/2012 o 8:32 pm

    hlb:

    Może omówmy się, że skończymy ten wątek, bo jak zwykle każdy z nas zostanie przy swoim. :P

  158. hlb
    08/07/2012 o 9:29 pm

    DoktorNo :
    hlb:
    Może omówmy się, że skończymy ten wątek, bo jak zwykle każdy z nas zostanie przy swoim. :P

    Ależ oczywiście, że nie ma o co flejmić! Przecież co najwyżej moglibyśmy się spierać, czy Dire Straits raczej sucks, czy wręcz przeciwnie – po prostu blows.

    Oczywiście, ja stoję na konserwatywnych pozycjach, że Dire Straits positively sucks ass. :-D

  159. emluby
    09/07/2012 o 9:39 am

    widzieliście? Ja się nie wczytywałem ale potencjalnie jest to źródło lolkontentu prima sort.
    http://konkursrymkiewiczowski.latte24.pl/

  160. mtwapa
    09/07/2012 o 4:13 pm

    re wo / WFisci:

    blyskawiczne przejscie od komentu do grozby zabanowania z wycieciem komci innocent bystanderow co to by zechcieli odpowiedziec. Pelnaracjapanieredaktorze.

  161. 09/07/2012 o 6:07 pm

    emluby :
    widzieliście? Ja się nie wczytywałem ale potencjalnie jest to źródło lolkontentu prima sort.
    http://konkursrymkiewiczowski.latte24.pl/

    Konferencja Rymkiewiczowska oraz gala wręczenia nagród odbędą się 27 października w Teatrze Letnim w Milanówku. W Konferencji wezmą udział prof. Ewa Paczoska (UW), prof. Andrzej Nowak (UJ), dr Marzena Woźniak-Łabieniec (UŁ), dr Olaf Krysowski (UW) oraz pisarz Rafał A. Ziemkiewicz. Gala wręczenia nagród połączona zostanie z koncertem, podczas którego wykonane zostaną utwory stanowiące tło dla poezji Jarosława Marka Rymkiewicza.

    http://konkursrymkiewiczowski.latte24.pl/6358,koszyk-kleopatry

    Google Stalking czas zacząć. :)

    prof. Ewa Paczoska – tu nic nadzwyczajnego: http://nauka-polska.pl/dhtml/raporty/ludzieNauki?rtype=opis&objectId=7349&lang=pl

    prof. Andrzej Nowak – tu się zaczyna robić ciekawie. :)

    http://wirtualnapolonia.com/2011/10/31/prof-andrzej-nowak-wezwanie-do-katolickiej-ofensywy/

    http://portal.arcana.salon24.pl/293501,prof-andrzej-nowak-oni-nie-zasluguja-na-nazywanie-ich-zdrajcam

    Kojarzycie „Pod Prąd”? Wyglądają na fundamentalistów…

    Marzena Woźniak-Łabieniec – nic nadzwyczajnego, poza tym że specjalizuje się w Herbercie.

    dr Olaf Krysowski – jw.

    RAZ – nie trzeba przedstawiać. :)

  162. mtwapa
    09/07/2012 o 6:27 pm

    Sorrasy Majorze, ale przekleje swoj wywalony post od felietonowego:
    ====
    @ramone:

    „””
    Gdybys obejrzal, to bys wiedzial z czego sie Sasha Cohen nabija (dla widza pochodzacego z Europy Wschodniej to powinno byc jescze bardziej oczywiste niz dla widza zachodniego).
    „””

    Gdybys Ty z kolei zadal sobie trud sprawdzenia jaka byla reakcja kazachskiego min. spraw zagranicznych oraz o punkcie do dyskusji podczas wizyta kazachskiego kacyka w USA to wtedy moglbys sie zastanowic czy aby nie jestes bardziej kazachski od Kazachow.
    Patrz: en wikipedia Borat

    Skora jakims cudem jacys tam Kazachowie uznali ze Borat ich obraza, to dlaczegoz zechcieli by posluchac Twoje wschodnioeuropejskiej wykladni i uznac ze jednak ich nie obraza? Cholera wie, moze Ukrainki moze te dadza sie namowic na jakas inna wykladnie, bo ja wiem marokansko albo somalijska skoro ich wlasna daja niezadowalajace (zdaniem autorow dowcipu) wyniki?

    BTW, dzielisz obrazy na te uzasadnione (Ukrainki, kobiety) i te nieuzasadnione (ciemni Kazachowie co filmu nie zrozumieli)?

    A tu masz link do dowcipu Franka Boyle:

    Zastanow sie co jest bardziej obrzydliwe: WF + „zart” o Ukrainach czy nabijanie sie z konkretnego osobnika z mozgiem uszkodzonym podczas wypadku. O dziwo FB nie zostal wytaczany w smole i pierzu, czyli Brytyjczycy maja inne opinie na temat tego co moze powiedziec komik. Owszem, dobry komik, ale zwykle duzo bardziej kontrowersyjny niz WF kiedykolwiek beda.

    =========

    streszczenie postu przez wo:
    „””
    „Patrz en wikipedia Borat” to nie jest dobra odpowiedź na pytanie o to, co konkretnie w Boracie uważasz za nieakceptowalne.
    „””

    Never again.

  163. hlb
    09/07/2012 o 6:59 pm

    mtwapa :
    Sorrasy Majorze, ale przekleje swoj wywalony post od felietonowego:

    Sorrasy Majorze, ale nie zamieniajmy Majorowi szamba w perfumerię. Co to jest? Salon Wyrzuconych? Butthurt jednak też trzeba umieć nosić z godnością, proszę kolegi.

    Do kurwy nędzy.

  164. hlb
    09/07/2012 o 7:10 pm

    @mtwapa

    Byłem, sprawdzić za co się pobili synki z sąsiedniego placu. No i widzę, że WO jebnął se noteczkę nieświeżą, jak ostrygi w Madrycie. Myśmy wałkowali WF dwie notki Majora wcześniej, powiedzieliśmy wszystko co ważne i powiedzenia wymagało. Teraz już tylko lurkerzy przyszli i przepisują. Historia dzieje się w tutejszych flejmach.

    BTW, lubiłem raczej to, że się WO tak kryguje: „wiecie, ja się brzydzę celebrytozy i głosu nie zabieram, ale siurek już mnie tak swędzi, że ‚przerywam milczenie'”. Albo się coś pierdoli, albo nie. Nie można przecież ciupciać przez zasunięty rozporek, proszę Felietonowego.

    A twojego flejma i powodów dla których cię wyjebano nie doczytałem. Flejm ów był jeszcze bardziej zleżały niż notka. Dziwię się, że ci się chciało.

  165. 09/07/2012 o 7:20 pm

    Czy ktoś z was zauważył że na stronie głównej mają taki guzik „master control” do wyłączania filtrowej (czyli zbyt zwariowanej) zawartości? :D

  166. hlb
    09/07/2012 o 7:25 pm

    DoktorNo :
    Czy ktoś z was zauważył że na stronie głównej mają taki guzik “master control” do wyłączania filtrowej (czyli zbyt zwariowanej) zawartości? :D

    Kto? Gdzie? Że w Niebie? A jak kto niewierzący, to też go ten guzik filtruje?

    DAWAJ URLE! :-D

  167. 09/07/2012 o 7:36 pm

    hlb:

    Prawa kolumna, sama góra. Spokojnie, jest duży, tylko szary… :P

    Acha, domyślnie jestw stanie „Wyłączone” :)

  168. hlb
    09/07/2012 o 8:05 pm

    DoktorNo :
    hlb:
    Prawa kolumna, sama góra. Spokojnie, jest duży, tylko szary… :P
    Acha, domyślnie jestw stanie “Wyłączone” :)

    No bardzo jestem wdzięczny za uwagę i ogólną cierpliwość, ale prawa kolumna CZEGO? Could you be more specific, pls? Jeśli mój polski już tak bardzo zawodzi…

  169. hlb
    09/07/2012 o 8:09 pm

    @DoktorNo,

    rzesalonu, tak? No żesz ależ tu kolega przesadził z ta difoltowścią. Musiałem napisać specjalny algorytm i przeprowadzić stosowną emulację procesu postrzegania kolegi. Bo bym se chuja nie przycisk poogladał. :-D

  170. hlb
    09/07/2012 o 8:11 pm

    „Filtr ukrywa również wszystkie treści stworzone przez niektórych Użytkowników – tych, których twórczość często była zakrywana filtrem.”

    http://www.salon24.pl/static/filtrblokadabrakblokady

    To jest bardzo innowacyjne rozwiązanie. Bo wszystkie znane mi filtry zazwyczaj filtrują wiadomości zakrywane, like, kapeluszem…

  171. 09/07/2012 o 8:19 pm

    hlb:

    Ten przycisk mnie śmieszy… Już na starcie widać, że serwis jest niepoważny… :P

    Mogliby zrobić taki wielki znak ostrzegawczy. Mam pomysł na minikonkurs bez nagród: co na nim powinno być? :D

  172. jaja
    09/07/2012 o 8:35 pm

    DoktorNo :
    hlb:
    Ten przycisk mnie śmieszy… Już na starcie widać, że serwis jest niepoważny… :P

    I trochę historii: „Przez prawie 6 lat działania Salonu przeszliśmy już chyba wszystkie rodzaje moderacji dyskusji…”
    http://mediaobywatelskie2.salon24.pl/432705,o-filtrowaniu-i-moderacji

  173. hlb
    09/07/2012 o 8:55 pm

    jaja :

    DoktorNo :
    hlb:
    Ten przycisk mnie śmieszy… Już na starcie widać, że serwis jest niepoważny… :P

    I trochę historii: “Przez prawie 6 lat działania Salonu przeszliśmy już chyba wszystkie rodzaje moderacji dyskusji…”
    http://mediaobywatelskie2.salon24.pl/432705,o-filtrowaniu-i-moderacji

    I eseistyka historiozoficzna w komciach:

    „Jak Pan sobie wyobraza istnienie Salonu bez tych wszystkich swietnych blogerow, ktorzy odeszli? To byly jedne z najlepszych pior w tym miejscu. Dla nich tutaj sie przychodzi. Bez nich Salon staje sie cieniem tego, czym byl.”

    Also prawacki rusinek się pojawia:

    „Oburzające jest kiedy jakiś młodociany cenzor ocenia wypowiedzi kogoś dojrzałego. Tym bardziej, że większości z nas nie idzie o zabawę w blogerskie naparzanki czyli wojnę zastępczą.”

    Jest też mały smuteczek z kulinariami w tle:

    „Półroczne zablokowanie „szpilki” za komentarz „Pomidorowa Jest najważniejsza” jest tego dobrym przykładem. Bo to był JEDEN komentarz IRONICZNY za który nałożyliscie karę. ”

    Również – wprowadźmy lajsens tu admin:

    „Popieram zdanie jednego z przedmówców, że młodociany admin, zapewne student zwijając notkę kogoś dojrzałego i utytułowanego może po prostu jej nie rozumieć. Oni nadają na innych falach. Adminami powinni być ludzie po studiach i po 40. ”

    Fajna rzecz, ten Krawczyk. Śmiałem się.

  174. 09/07/2012 o 9:03 pm

    Wygląda to wszystko jak wulkan…

    Błotny.

    :)

  175. 09/07/2012 o 9:27 pm
  176. hlb
    09/07/2012 o 9:38 pm

    DoktorNo :
    Przepraszam, że doible comentuje, ale chyba zanosi się na “Gruppenfuhrera KAT II”:
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,119674,title,Macierewicz-w-srode-o-1000-udowodnie-odpowiedzialnosc-Tuska,wid,14745379,wiadomosc.html?ticaid=1ec6d&_ticrsn=3
    :P

    Przypomniało mi to sytuację z lat 80. w Krakowie. Po całym mieście ktoś rozrzucził ulotki „środa, godzina 9.00 przed akademikiem AGH”. No i w środę przed 9.00, pod akademikiem zjawiło się ZOMO w sukach i tegesach. Wtedy studenci otwarli okna i zaczęli drąc japy śpiewać: „uuumówiłem się z nią naaaa dziewiooontooom”.

    I to może być ta sama sytuacja…

  177. mtwapa
    09/07/2012 o 11:19 pm

    Butthurt jednak też trzeba umieć nosić z godnością, proszę kolegi.

    Slusznie slusznie. A jeszcze lepiej nie wystawiac tylka na radosne obkopywanie.

    A twojego flejma i powodów dla których cię wyjebano nie doczytałem.

    Niewazne. Wqurw tez mi szybko przeszedl bo i czym sie tu podniecac? Tym ze na starosc wo bardziej bucuje?

  178. 10/07/2012 o 1:12 am

    mtwapa :

    Butthurt jednak też trzeba umieć nosić z godnością, proszę kolegi.

    Slusznie slusznie. A jeszcze lepiej nie wystawiac tylka na radosne obkopywanie.

    A twojego flejma i powodów dla których cię wyjebano nie doczytałem.

    Niewazne. Wqurw tez mi szybko przeszedl bo i czym sie tu podniecac? Tym ze na starosc wo bardziej bucuje?

    Ważne, że miałeś racje a komcie u postdoca dobijają poziomem do lizaniarowuf u Fymków, Rolexów iteepe.

  179. vHF
    10/07/2012 o 3:43 am

    hlb :
    Przypomniało mi to sytuację z lat 80. w Krakowie. Po całym mieście ktoś rozrzucził ulotki “środa, godzina 9.00 przed akademikiem AGH”. No i w środę przed 9.00, pod akademikiem zjawiło się ZOMO w sukach i tegesach. Wtedy studenci otwarli okna i zaczęli drąc japy śpiewać: “uuumówiłem się z nią naaaa dziewiooontooom”.
    I to może być ta sama sytuacja…

    Dobre jeśli prawdziwe. Z tej samej kategorii mam takie: Arthur Conan Doyle wysłał dla żartu sześciu ze swoich przyjaciół telegram o treści „All is discovered. Flee.” Jeden z przyjaciół zniknął i słuch po nim zaginął.

  180. 10/07/2012 o 7:24 am

    Słuchajcie, skoro Frondę można tak łatwo hakować (co widać było ostatnio u Barta), to czy czasami ta wstawka Terlikowskiego o Żydach to nie był fake?

  181. 10/07/2012 o 7:44 am

    Aaaaaaa, dobra, sam sobie wyjaśnie: to musiał być hack, bo już usunęli ta wstawkę…

  182. jaja
    10/07/2012 o 9:34 am

    @”Alfabet leminga
    Robert Mazurek
    Jak to się zaczęło? Jakim cudem te małe, sympatyczne ni to chomiki, ni świnki morskie..”

    Prawiczki pokapowały się, co to, te lemingi. Dobre i to, zamiast:

    Kłopotowski: „Lemingi, to ławica ryb gnana instynktem rozmnażania się”.
    http://klopotowski.salon24.pl/250119,bronie-lemingi

    Trzech Kretynów, Janecki, Warzecha i Ziemkiewicz: „lemingów czyli takich ptaków, które zachowują się wyjątkowo konformistycznie”.
    http://tvrp.insys.pl/video/Cafe-Rz,Wydarzenia,Kraj,Publicystyka/Cafe-Rzeczpospolita-o-wscieklosci-Tuska
    (od 3:35)

  183. Ursus_Americanus
    10/07/2012 o 9:56 am

    Tymczasem w USA:

    http://m.livingstonparishnews.com/mobile/news/article_6c2da5fe-c1e5-11e1-ae3b-0019bb2963f4.html

    Już widzę dlaczego nasze prawactwo tak jara się tym krajem. Swoją droga to smutne, kraj pwostały na oświeceniowych postawach stał się krajem chrzescijan.

  184. 10/07/2012 o 2:08 pm

    jaja :@”Alfabet lemingaRobert Mazurek<A href="http://img696.imageshack.us/img696/615/alfabetleminga.gif&quot;

    Dżizaskrajst, jakie ci kaczyści mają kompleksy…

  185. 10/07/2012 o 2:09 pm

    Ekhm, jeszcze raz:
    Dżizaskrajst, jakie ci kaczyści mają kompleksy…

  186. hlb
    10/07/2012 o 2:50 pm

    jaja :
    @”Alfabet leminga
    Robert Mazurek
    Jak to się zaczęło? Jakim cudem te małe, sympatyczne ni to chomiki, ni świnki morskie..”
    http://img696.imageshack.us/img696/615/alfabetleminga.gif

    Jestem w autentycznym szoku. Ten cały Mazurek jest tak głupi i nieśmieszny, że mi się go nawet dissować nie chce. Szczerze, przeczytałem to od a do zet i dopadł mnie taki straszny smutek. Zawsze mnie dopada, kiedy widzę ludzi, których męczą takie problemy.

    Jakie potwornie głupie musi być życie kogoś, kto potrzebował zaistnieć felietonem „ośmieszającym” gnocchi, kawę czy jakiś popularny gatunek wina? I ten interesujący rancik na „ludzi którzy mają rodzinę na wsi”. A Warszawa, to jest kuffa co? Kto się urodził w Polsce, tej jest ze wsi. Innych opcji nie ma. I co w tym złego jest?

    Srsly, jak głęboko we własnej dupie trzeba trzymać głowę, żeby napisać takie gówno?

  187. 10/07/2012 o 3:04 pm

    hlb :

    jaja :@”Alfabet lemingaRobert MazurekJak to się zaczęło? Jakim cudem te małe, sympatyczne ni to chomiki, ni świnki morskie..”http://img696.imageshack.us/img696/615/alfabetleminga.gif

    Jestem w autentycznym szoku. Ten cały Mazurek jest tak głupi i nieśmieszny, że mi się go nawet dissować nie chce. Szczerze, przeczytałem to od a do zet i dopadł mnie taki straszny smutek. Zawsze mnie dopada, kiedy widzę ludzi, których męczą takie problemy.
    Jakie potwornie głupie musi być życie kogoś, kto potrzebował zaistnieć felietonem “ośmieszającym” gnocchi, kawę czy jakiś popularny gatunek wina? I ten interesujący rancik na “ludzi którzy mają rodzinę na wsi”. A Warszawa, to jest kuffa co? Kto się urodził w Polsce, tej jest ze wsi. Innych opcji nie ma. I co w tym złego jest?
    Srsly, jak głęboko we własnej dupie trzeba trzymać głowę, żeby napisać takie gówno?

    No dokładnie. Nim tak jakoś niezdrowo telepie, jak się rozgląda i widzi ludzi dookoła. W zasadzie tylko to bije z tego, khm, artykułu.

  188. sickofitall
    10/07/2012 o 3:13 pm

    Najzabawniejsze, że Mazurkowy alfabet pewnie dobrze pasuje do 80-90% jego kumpli z redakcji. No, ale oni nie mogą być lemingami.

  189. hlb
    10/07/2012 o 3:18 pm

    @kashmir, sickofitall,

    Nie no, ale srsly. To, że ktoś je gnocchi, to jest jakiś wyznacznik tego, że jest śmieszny czy pretensjonalny? A jak nosi buty sznurowane to też? Wstrząsnęła mną ta niesamowita przenikliwość w tropieniu klusek dobrych sarmackich i niedobrych niesarmackich.

  190. hlb
    10/07/2012 o 3:28 pm

    …oczywiście kto mnie zna ten wie, że za najlepsze i najważniejsze dzieło polskiej literatury mam nie tego zasmarkanego neosarmatę Mickiewicza, tylko Jędrzeja Kitowicza, który był w porządeczku bardzo, bo dla nas detalicznie spisał wszystkie wygłupy i niewygłupy Sarmacji oryginalnej.

    Jak raz, dla buca Mazurka wykpiwającego gnocchi, też Kitowicz w „Opisie obyczajów” coś ładnego zostawił:

    Nie ustępując nasi Polacy w niczym Włochom i Francuzom, nawykli powoli, a dalej w najlepsze specjały obrócili owady i obrzezki, którymi się ojcowie ich jak jaką nieczystością brzydzili. Jedli żaby, żółwie, ostrzygł, ślimaki, granele, to jest jądrka młodym jagniętom i ciotkom wyrzynane, grzebienie kurze i nóżki kuropatwie (same paluszki nad świecą woskową przypiekane), w których sama tylko imaginacja jakiegoś smaku dodawała, sałaty, ogórki, musztardy i inne surowizny, które dawano do stołu do sztuki mięsa i pieczeniów. Te nie należały do kuchni, ale do kredensu, i stawiano to na stole razem z serwisem.

    Więc jeśli Mazurek myśli, że jest prawdziwym patriotą, bo dissuje gnocchi na rzecz swojej wąsatej gały ze smalcem, to tkwi w błędzie głęboko jak jego głowa w jego dupie.

    Bo prawdziwi Sarmaci wpierdalali na wyścigi wszystko, co tylko Włosi wymyślili.

  191. hlb
    10/07/2012 o 3:46 pm

    Zeby było klarowniej, mój point jest taki, że to nie PiSiory i inne Mazurki, ale właśnie wyborcy PO w wieku młodszym i średnim są prawdziwymi spadkobiercami sarmackiej tradycji. Ze swoimi grillami, Grycankami, Gesslerami, klubokawiarniami „To nie tu to tam”, obsesją elektornicznych nowinek i tak dalej.

    Tak jak Sarmaci, nie są pobożni, ale kurewsko zabobonni, więc wierzą, że po każdej aborcji Święty Karol Wojtyła się gniewa. Tak jak Sarmaci, krecą się po Europie z podgolonymi głowami w poszukiwaniu miejsc znanych z obrazków, żeby inni Sarmaci im zazdrościli. Tak jak Sarmaci, poszukuja babek i dziadków z Polski, u każdego kogo polubią. Tak jak oryginalni Sarmaci, są pewni że te wszystkie prostestanckie stolice północy są nudniejsze niż Warszawa, bo w Warszawie są „domowe przetwory u Joli”.

    Prawdziwym spadkobiercą tradycji sarmackiej jest Wojtek Orliński, nie Mazurek. Więc niech Mazurek pospierdala, bo nie wie na czym sam stoi.

  192. 10/07/2012 o 4:01 pm

    Mazutek robi tam za megakomika z megapoczuciem humoru.

  193. 10/07/2012 o 4:36 pm

    hlb :
    @kashmir, sickofitall,
    Nie no, ale srsly. To, że ktoś je gnocchi, to jest jakiś wyznacznik tego, że jest śmieszny czy pretensjonalny? A jak nosi buty sznurowane to też? Wstrząsnęła mną ta niesamowita przenikliwość w tropieniu klusek dobrych sarmackich i niedobrych niesarmackich.

    Sam już nie wiem, żeby nie podpaść trzeba chyba zasuwać tłuczone ziemniaki z kwaśnym mlekiem, koniecznie drewnianą łychą z jednej miski.

    @sickofitall

    Najzabawniejsze, że Mazurkowy alfabet pewnie dobrze pasuje do 80-90% jego kumpli z redakcji. No, ale oni nie mogą być lemingami.

    O tym pisałem właśnie – potworne kompleksy i nienawiść do ludzi oglądanych wokoło. Niesarmackie są nawet kredyty hipoteczne (prawdziwa szlachta dwory swe dziedziczy). Strasznie smutny człowiek.

  194. 10/07/2012 o 4:38 pm

    galopujący major :
    Mazutek robi tam za megakomika z megapoczuciem humoru.

    To on był tym, co się przykro zdumiał, że w rocznicę Smoleńska kaczyści się modlą do Macierewicza i JarKacza, żeby powywieszali zdrajców z PO, zamiast do Bozi o pokój na świecie?

  195. axolotl
    10/07/2012 o 4:40 pm

    galopujący major :
    Mazutek robi tam za megakomika z megapoczuciem humoru.

    Krauze robi rysunki satyryczne, a Warzecha z Feusettem ironizują. I to wszystko jest równie superfajne. Prawackie poczucie humoru to coś tak unikalnego, że powinno mieć własne państwo albo przynajmniej terarium.

  196. Koniec Polski Prawej
  197. marcin_be
    10/07/2012 o 6:14 pm

    galopujący major :
    Mazutek robi tam za megakomika z megapoczuciem humoru.

    jak za „rywala” ma Warzechę z tym jego teatrzykiem? no to czego tu można się spodziewać?

  198. hlb
    10/07/2012 o 6:25 pm

    Koniec Polski Prawej :
    @axolotl
    http://niedzisiejszy.nowyekran.pl/post/49995,konserwatysci-to-glupki

    Pluje się głupek bez sensu. Przecież to żadne odkrycie, że konserwatyzm to problem z głową, nie światopogląd.

    Wystarczy popatrzeć jakie było stanowisko różnych prawicowych konserwatywnych ugrupowań w różnych kwestiach lat temu, say, 90, 60, 30 – i dziś. Nawet pobieżna analiza pokazuje, że to co dzisiaj jest dla „konserwatystów” akceptowalne – a czasem nawet wydaje się im naturalnie konserwatywnym poglądem – często było nieakceptowalne, lewicowe i zwyrodniałe dla ich poprzedników.

    Stąd logiczny wniosek, że konserwatyzm jako „naturalna potrzeba” pielęgnowania istniejącego stanu rzeczy to bzdura. Konserwatyści też ewoluują, czyli robią progress – czyli porzucają poglady PRZESTARZAŁE na rzecz nowszych idei. Tylko że im to idzie wolniej.

    Bo są powolniejsi, mniej bystrzy, zalęknieni, głupsi, niedouczeni – you name it.

  199. hlb
    10/07/2012 o 7:02 pm

    Frądzia nie działa. Dawno tak? Co się stało? Serwer się zajął od gorących frondziarskich dyskusji?

  200. 04/02/2013 o 2:12 pm

    This excellent website truly has all of the information I needed
    about this subject and didn’t know who to ask.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: