Strona główna > felietonik > Czy Szczuka posłucha Warzechy?

Czy Szczuka posłucha Warzechy?

Chociaż się po obu tych panach w zasadzie nie spodziewam niczego innego, to jednak ten ostatni ich występ o Ukrainkach jakoś szczególnie mnie dotknął. Może dlatego, że sam korzystam z usług pani z Ukrainy, która jest z nami od ponad roku. Mamy do niej bardzo duże zaufanie, robi bardzo dobrą robotę i darzymy ją bardzo dużym szacunkiem. Znamy też jej ciężką sytuację w domu, bo to na ogół o to chodzi, jeżeli Ukraińcy, a zwłaszcza Ukrainki przyjeżdżają do Polski. To są zwykle bardzo solidne osoby, którym za tę wykonywaną pracę należy się naprawdę duży szacunek.

To, co te dwa gnojki powiedziały, jest więcej niż chamstwem. To jest obelga i pogarda na takim poziomie, że nie tylko utracili wszelką zdolność honorową, ale powiedziałbym nawet, że porządny człowiek nie poda im ręki.(…)

Teraz z kolei jest wypowiedź ewidentnie skierowana przeciwko kobietom w ogóle, a Ukrainkom w szczególności, czyli – jak rozumiem – powinny ostro zareagować feministki. Czekam na tę reakcję np. Krytyki Politycznej, ale jej jakoś na rasie nie widzę. Może się mylę – może już pojawił się na jej stronach zdecydowany tekst np. Cezarego Michalskiego albo Kingi Dunin potępiający obu panów. Nic o tym jeszcze nie słyszałem.

 Łukasz Warzecha 22.06.2012.

Moja córka, patrząc na zdjęcie Kazimiery Szczuki: „O, to jest ta pani, co u nas sprząta!”.

Łukasz Warzecha na twitterze 03.03.2012.

  1. Koniec Polski Prawej
    22/06/2012 o 2:13 pm

    Warzecha lubi tylko zbiorowe gwałty i to na nieletnich
    http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/fakt-zaplaci-200-tys-zl-za-zdjecia-ofiary-gwaltu

  2. cyncynat
    22/06/2012 o 3:13 pm

    ale tego kube to nie rozumiem. jesli zart, to niesmieszny, jesli nie zart, to ja pierdziele

  3. 22/06/2012 o 3:21 pm

    Imho to parodia prawdziwego Polaka, acz mam wrażenie, że oni pod płaszczykiem prawdziwego Polaka lolają właśnie z Ukrainek. Prawdziwy Polak to taki dupochron.

  4. cyncynat
    22/06/2012 o 3:26 pm

    ale z czego tu lolac? to zjawisko (sluzacych ze wschodu) pokazuje tylko skale i glebogosc desperacji.

  5. 22/06/2012 o 3:47 pm

    cyncynat :

    ale z czego tu lolac? to zjawisko (sluzacych ze wschodu) pokazuje tylko skale i glebogosc desperacji.

    Jeszcze raz: oni lolają z nietolerancji prawdziwego Polaka wsadzając mu w usta rasistowskie i seksistowskie teksty z psychiatryka. Problem tylko w tym, czy oni czasem sami z tego nie lolają (co jest obrzydliwe) jedynie tym Polakiem się zasłaniając. Stąd mam pewne wątpliwości.

  6. sickofitall
    22/06/2012 o 4:20 pm

    I tylko córki Warzechy żal.

  7. Janna
    22/06/2012 o 5:25 pm

    galopujący major :
    Prawdziwy Polak to taki dupochron.

    o to, to! Dokladnie takie mam przeczucia.

  8. 22/06/2012 o 5:59 pm

    Majorze, rozumiem że dzisiejsza notka to taki materiał „No comment” jak na Euronews? :D

    Przeczytałem to (z linków z komentarzy pod poprzednią notką):

    http://freeyourmind.salon24.pl/428684,here-is-the-breaking-news-for-gru

    I nie jest mi naprawdę do śmiechu. :/

    Z drugiej strony to wyjaśnia takie cuda z tego bloga:

    http://dlaczegonienapalm.wordpress.com/2011/01/24/hipoteza-dwoch-miejsc/

  9. Anonimowy Lurker
  10. 22/06/2012 o 7:13 pm

    galopujący major :

    cyncynat :
    ale z czego tu lolac? to zjawisko (sluzacych ze wschodu) pokazuje tylko skale i glebogosc desperacji.

    Jeszcze raz: oni lolają z nietolerancji prawdziwego Polaka wsadzając mu w usta rasistowskie i seksistowskie teksty z psychiatryka. Problem tylko w tym, czy oni czasem sami z tego nie lolają (co jest obrzydliwe) jedynie tym Polakiem się zasłaniając. Stąd mam pewne wątpliwości.

    Hehe, ale co to, jacyś Twoi / Wasi ziomale, że musisz ich jakoś ideologicznie racjonalizować?

    Chłopaki mają taki lans, że se jeżdżą po bandzie, jak jeździł Monty Python z rzygającym Panem Grubym, produkującym bachory katolikiem czy milionem innych rzeczy. Jazda po bandzie jest równie śmieszna w każdym kierunku łamania tabu, po prostu w zależności od tego kierunku jacyś inni ludzie się nie śmieją. Ale szukanie tutaj z zadumą głębi i drugiego dna „satyry” to już bonusowy komizm jak dla mnie.

  11. 22/06/2012 o 7:17 pm

    DoktorNo :
    Majorze, rozumiem że dzisiejsza notka to taki materiał “No comment” jak na Euronews? :D
    Przeczytałem to (z linków z komentarzy pod poprzednią notką):
    http://freeyourmind.salon24.pl/428684,here-is-the-breaking-news-for-gru
    I nie jest mi naprawdę do śmiechu. :/

    Przeczytałem jakieś 10% tekstu, czyli kilka razy więcej, niż przeciętna blognotka. Nie wierzę, że da się więcej. No i co Cię tak zmartwiło – odkrycie, że na świecie są ciężkie świry? Czy to, że poznałeś trochę typowych osobistych szczegółów życia jednego z typowych przypadków?

  12. 22/06/2012 o 7:22 pm

    Ad. poprzedni komć – ojej, widzę że wątek wałkowany pod poprzednią notką już…

  13. ...
    22/06/2012 o 7:24 pm

    galopujący major :

    cyncynat :
    ale z czego tu lolac? to zjawisko (sluzacych ze wschodu) pokazuje tylko skale i glebogosc desperacji.

    Jeszcze raz: oni lolają z nietolerancji prawdziwego Polaka wsadzając mu w usta rasistowskie i seksistowskie teksty z psychiatryka. Problem tylko w tym, czy oni czasem sami z tego nie lolają (co jest obrzydliwe) jedynie tym Polakiem się zasłaniając. Stąd mam pewne wątpliwości.

    O, to chyba dokładnie tak samo, tak jak z tą Masłowską: niby chodzi o besztanie polskiego kołtuństwa, itd, a przecież każdy wie, że tak naprawdę to dorotka po prostu szydzi sobie z nędzy i z tego, co ta nędzą robi z ludzi(chociaż bardzo możliwe, że sama dorotka nie jest tego świadoma).

  14. 22/06/2012 o 7:44 pm

    No dobra – sorry za tego komcia, z którego wynika, że Free Your Mind to jakiś typowy psychol. Przepraszam. Nie ma w tym nic, ale to nic typowego. No nic a nic.

    Ja pierdolę.

  15. jaja
    22/06/2012 o 9:29 pm

    Anonimowy Lurker :
    Meanwhile: http://piko.salon24.pl/428791,ktos-przejal-konto-free-your-mind

    FYM ofiarą maskirowki (porwali, zabili, podstawili). I to końcowe pytanie: „Czy macie takie same odczucia? – pytanienie do ludzi normalnych”.

  16. sickofitall
    22/06/2012 o 10:10 pm
  17. 22/06/2012 o 10:31 pm
  18. 22/06/2012 o 10:32 pm

    kashmir :

    galopujący major :

    cyncynat :
    ale z czego tu lolac? to zjawisko (sluzacych ze wschodu) pokazuje tylko skale i glebogosc desperacji.

    Jeszcze raz: oni lolają z nietolerancji prawdziwego Polaka wsadzając mu w usta rasistowskie i seksistowskie teksty z psychiatryka. Problem tylko w tym, czy oni czasem sami z tego nie lolają (co jest obrzydliwe) jedynie tym Polakiem się zasłaniając. Stąd mam pewne wątpliwości.

    Hehe, ale co to, jacyś Twoi / Wasi ziomale, że musisz ich jakoś ideologicznie racjonalizować?

    Chłopaki mają taki lans, że se jeżdżą po bandzie, jak jeździł Monty Python z rzygającym Panem Grubym, produkującym bachory katolikiem czy milionem innych rzeczy. Jazda po bandzie jest równie śmieszna w każdym kierunku łamania tabu, po prostu w zależności od tego kierunku jacyś inni ludzie się nie śmieją. Ale szukanie tutaj z zadumą głębi i drugiego dna “satyry” to już bonusowy komizm jak dla mnie.

    Ale to nie jest racjonalizowanie w momencie, gdy w tekście skeczu padają słowa ” będę prawdziwym Polakiem”.

  19. 22/06/2012 o 10:38 pm

    :

    galopujący major :

    cyncynat :
    ale z czego tu lolac? to zjawisko (sluzacych ze wschodu) pokazuje tylko skale i glebogosc desperacji.

    Jeszcze raz: oni lolają z nietolerancji prawdziwego Polaka wsadzając mu w usta rasistowskie i seksistowskie teksty z psychiatryka. Problem tylko w tym, czy oni czasem sami z tego nie lolają (co jest obrzydliwe) jedynie tym Polakiem się zasłaniając. Stąd mam pewne wątpliwości.

    O, to chyba dokładnie tak samo, tak jak z tą Masłowską: niby chodzi o besztanie polskiego kołtuństwa, itd, a przecież każdy wie, że tak naprawdę to dorotka po prostu szydzi sobie z nędzy i z tego, co ta nędzą robi z ludzi(chociaż bardzo możliwe, że sama dorotka nie jest tego świadoma).

    Słaby troll jest słaby, nawet nie wie, że Masłowska swego czasu mieszkała na Pradze, dzięki czemu w Pawiu jest fajny passus w stronę Sierakowskiego, który się temu średnioklasowo dziwi.

  20. chsh
    22/06/2012 o 11:11 pm

    Zapis rozmowy JK i Tuska przebija zejscie do podziemia pani Bochwic i specnaz Gadowskiego:

    http://freeyourmind.salon24.pl/428684,here-is-the-breaking-news-for-gru#comment_6277221

    To juz chyba sprawa jak z „niebieskim licznikiem” a nie zwykly lolkontent :-(.

  21. 22/06/2012 o 11:17 pm
  22. Anonimowy Lurker
    22/06/2012 o 11:35 pm

    FYM opublikował notkę na blogspocie, teoria włamania na konto padła. Teraz pozostaje zastraszenie, albo… http://2.bp.blogspot.com/_CQUVBaE1_hU/SfByMFynRfI/AAAAAAAACXs/7BjusQX-1PE/s400/clone.jpg

  23. 22/06/2012 o 11:40 pm

    Wygląda na to, że rozstrzygające będzie słowo Rolexa. Nie wiem czy wypada, ale chyba powinniśmy trzymać kciuki, żeby uznał, iż FYM to nie FYM, a wtedy psychiatryk wybuchnie lolem w pizdu.
    Gdyby nie fakt, że FYM jest rzeczywiście chory na umyśle, można by go fajnie, nawet bardzo strollować, ale teraz to już jak popychanie gościa na wózku. Szkoda tej jego Basi…

  24. Anonimowy Lurker
    22/06/2012 o 11:51 pm

    galopujący major :
    Wygląda na to, że rozstrzygające będzie słowo Rolexa. Nie wiem czy wypada, ale chyba powinniśmy trzymać kciuki, żeby uznał, iż FYM to nie FYM, a wtedy psychiatryk wybuchnie lolem w pizdu.
    Gdyby nie fakt, że FYM jest rzeczywiście chory na umyśle, można by go fajnie, nawet bardzo strollować, ale teraz to już jak popychanie gościa na wózku. Szkoda tej jego Basi…

    FYM po tych swoich tekstach o osłonie NATO, Obamie dającym mu znaki imo kwalifikuje się na hospitalizację.

    Naprawdę smutno mi się zrobiło podczas czytania:
    „Gdy powiedziałem Basi, będącej i Moją Ukochaną i Moim Najlepszym Przyjacielem, osobą której ufam najbardziej, z którą dzielę wszystko – szczęście i ból, że zamierzam się ujawnić, nim ujawnią mnie nienawidzący mnie Oni, tacy jak „Macierewicz”, czy inny „Ścios” lub „KaNo”, to się rozpłakała. Po prostu rozpłakała, bo miała dość.”

  25. cyncynat
    23/06/2012 o 12:59 am

    kashmir :
    Pewien łebski hacker znalazł ślad: http://piko.salon24.pl/428791,ktos-przejal-konto-free-your-mind#comment_6278794

    popukajcie sie w glowe, wraz z hakierem

  26. cyncynat
    23/06/2012 o 1:01 am

    galopujący major :

    cyncynat :
    ale z czego tu lolac? to zjawisko (sluzacych ze wschodu) pokazuje tylko skale i glebogosc desperacji.

    Jeszcze raz: oni lolają z nietolerancji prawdziwego Polaka wsadzając mu w usta rasistowskie i seksistowskie teksty z psychiatryka. Problem tylko w tym, czy oni czasem sami z tego nie lolają (co jest obrzydliwe) jedynie tym Polakiem się zasłaniając. Stąd mam pewne wątpliwości.

    ale ja rozumiem co chciales powiedziec. nie wiem tylko z czego tu ktokolwiek mialby do lolania

  27. 23/06/2012 o 1:15 am

    No coś jakbyś miał pretensje o rasizm przy parodiowaniu Nicponia.

  28. cyncynat
    23/06/2012 o 1:32 am

    galopujący major :
    No coś jakbyś miał pretensje o rasizm przy parodiowaniu Nicponia.

    no przeciez(?) nie. jest jakies takie wrazenie, ze kuba lola nie tylko z nicponia i ja sie dziwie ze tu mozna lolac z czegos innego niz nicpon – przeciez kuba musi wiedziec co sklania te wszystkie panie z Ukrainy do zarabiania w sluzbie wasatych glupoli

  29. cyncynat
    23/06/2012 o 8:12 am

    nowy wpis u fyma-nie-fyma. to musi byc troll.

  30. Anonimowy Lurker
    23/06/2012 o 10:03 am

    cyncynat :
    nowy wpis u fyma-nie-fyma. to musi byc troll.

    Niekoniecznie – epizody psychotyczne z ostrym przebiegiem tak właśnie wyglądają. Jest nagłe JEB i wpada się w urojenia, omamy, stany maniakalne, stany lękowe, chujwiecojeszcze.

  31. hlb
    23/06/2012 o 10:53 am

    @FYMgate

    Tak jak wczoraj, nadal upieram się, że to jest już beyond lolkontent. Chciałbym, żeby ktoś temu człowiekowi pomógł, a rodziną zajął się psycholog.

  32. Anonimowy Lurker
    23/06/2012 o 12:11 pm

    hlb :
    @FYMgate
    Tak jak wczoraj, nadal upieram się, że to jest już beyond lolkontent. Chciałbym, żeby ktoś temu człowiekowi pomógł, a rodziną zajął się psycholog.

    To co się dzieje z FYM nie jest zabawne. To co się dzieje w jego otoczeniu:
    http://piko.salon24.pl/428903,klucz-do-fyma-bis
    imo jak najbardziej tak.

  33. 23/06/2012 o 12:17 pm

    cyncynat :
    nowy wpis u fyma-nie-fyma. to musi byc troll.

    Dupa. Admini też strollowani: http://administracja.salon24.pl/428942,informacja

    Rany Julek, kto wymyślił określenie „psychiatryk”, Orliński? Jakieś takie ironiczne przestało być.

  34. cyncynat
    23/06/2012 o 12:21 pm

    cos lzejszego, moda na krakowskich uczelniach od Sowinca:

    http://bukojer.latte24.pl/7281,jak-sie-ubrac-na-egzamin

  35. 23/06/2012 o 12:32 pm

    Anonimowy Lurker :

    galopujący major :
    Wygląda na to, że rozstrzygające będzie słowo Rolexa. Nie wiem czy wypada, ale chyba powinniśmy trzymać kciuki, żeby uznał, iż FYM to nie FYM, a wtedy psychiatryk wybuchnie lolem w pizdu.
    Gdyby nie fakt, że FYM jest rzeczywiście chory na umyśle, można by go fajnie, nawet bardzo strollować, ale teraz to już jak popychanie gościa na wózku. Szkoda tej jego Basi…

    FYM po tych swoich tekstach o osłonie NATO, Obamie dającym mu znaki imo kwalifikuje się na hospitalizację.
    Naprawdę smutno mi się zrobiło podczas czytania:
    “Gdy powiedziałem Basi, będącej i Moją Ukochaną i Moim Najlepszym Przyjacielem, osobą której ufam najbardziej, z którą dzielę wszystko – szczęście i ból, że zamierzam się ujawnić, nim ujawnią mnie nienawidzący mnie Oni, tacy jak „Macierewicz”, czy inny „Ścios” lub „KaNo”, to się rozpłakała. Po prostu rozpłakała, bo miała dość.”

    Miałem to samo. Gość zwyczajnie opisuje sytuację, kiedy jego żona płacze widząc, w jakim stanie jest jej mąż. Tyle że…

    Tego Free Your Mind dotąd w ogóle nie znałem, oprócz tego, że wiedziałem o kimś takim jako jakimś wielkim guru kaczystów, pojawiały się czasem cytaty w dlaczegonienapalm. Wczoraj trochę go poprzeglądałem wstecz i widzę jedno – gość jest paranoikiem od wielu lat, chociaż choroba kiedyś może ginęła w zwykłym tłumie podobnych kaczystów na P24. Po 10.4 ewidentnie stan się nasilił, ale co uderza najbardziej – liczba postów i komci, jakie gość produkował. A z tego co wiem, to po drodze założył jeszcze jakieś „polis”, miał bloga na wordpressie. Na P24 jednak pisał chyba codziennie, połowa komci z setek pod notkami jest jego, wiele na kilka scrolli.

    Jednym słowem – jego choroba trwa od lat, to nie był żaden strzał. Gość od kilku lat dzień w dzień budował sobie swoją paranoję, nakręcał się, świat odpływał mu coraz bardziej. Przecież ta jego teoria (a i wcześniejsze) to są jakieś grube dziesiątki tysięcy godzin rozkminek.

    Gdzie wtedy była ta cała Basia?

    Nie jestem psychiatrą, ale nawet z popwej wiedzy wynika, że schizofrenię powinno się próbować jakoś kontrolować z zewnątrz. To nie jest normalne, że ten koleś ma w ogóle dostęp do netu od paru lat. Że pracę stracił dopiero niedawno, przecież na uczelni musiał mieć jakieś zajęcia, kontraktować się z ludźmi. Ta jego rodzina też jest jakaś dziwna – przecież schizofrenia rozwija się w ten sposób, że paranoidalna część osobowości stopniowo, powoli przejmuje kontrolę. U niego to się już właśnie stało. Dlaczego dotąd nikt mu nie pomógł?

  36. Anonimowy Lurker
    23/06/2012 o 2:08 pm

    kashmir :
    Jednym słowem – jego choroba trwa od lat, to nie był żaden strzał. Gość od kilku lat dzień w dzień budował sobie swoją paranoję, nakręcał się, świat odpływał mu coraz bardziej. Przecież ta jego teoria (a i wcześniejsze) to są jakieś grube dziesiątki tysięcy godzin rozkminek.
    Gdzie wtedy była ta cała Basia?
    Nie jestem psychiatrą, ale nawet z popwej wiedzy wynika, że schizofrenię powinno się próbować jakoś kontrolować z zewnątrz. To nie jest normalne, że ten koleś ma w ogóle dostęp do netu od paru lat. Że pracę stracił dopiero niedawno, przecież na uczelni musiał mieć jakieś zajęcia, kontraktować się z ludźmi. Ta jego rodzina też jest jakaś dziwna – przecież schizofrenia rozwija się w ten sposób, że paranoidalna część osobowości stopniowo, powoli przejmuje kontrolę. U niego to się już właśnie stało. Dlaczego dotąd nikt mu nie pomógł?

    No właśnie nie musiała tego nawet widzieć – bardzo często otoczenie chorego nie zauważa, że coś z nim jest nie tak, ponieważ zmiany są powolne, czasami sprawiają wrażenie lekkiego dziwaczenia, potrafią trwać kilka lat. Wszyscy się orientują dopiero w przypadku epizodu o przebiegu ostrym, gdy w ciągu kilku dni całe życie wywraca się do góry nogami.

  37. 23/06/2012 o 2:21 pm

    Anonimowy Lurker :

    kashmir :
    Jednym słowem – jego choroba trwa od lat, to nie był żaden strzał. Gość od kilku lat dzień w dzień budował sobie swoją paranoję, nakręcał się, świat odpływał mu coraz bardziej. Przecież ta jego teoria (a i wcześniejsze) to są jakieś grube dziesiątki tysięcy godzin rozkminek.
    Gdzie wtedy była ta cała Basia?
    Nie jestem psychiatrą, ale nawet z popwej wiedzy wynika, że schizofrenię powinno się próbować jakoś kontrolować z zewnątrz. To nie jest normalne, że ten koleś ma w ogóle dostęp do netu od paru lat. Że pracę stracił dopiero niedawno, przecież na uczelni musiał mieć jakieś zajęcia, kontraktować się z ludźmi. Ta jego rodzina też jest jakaś dziwna – przecież schizofrenia rozwija się w ten sposób, że paranoidalna część osobowości stopniowo, powoli przejmuje kontrolę. U niego to się już właśnie stało. Dlaczego dotąd nikt mu nie pomógł?

    No właśnie nie musiała tego nawet widzieć – bardzo często otoczenie chorego nie zauważa, że coś z nim jest nie tak, ponieważ zmiany są powolne, czasami sprawiają wrażenie lekkiego dziwaczenia, potrafią trwać kilka lat. Wszyscy się orientują dopiero w przypadku epizodu o przebiegu ostrym, gdy w ciągu kilku dni całe życie wywraca się do góry nogami.

    Anonimowy Lurker :

    kashmir :
    Jednym słowem – jego choroba trwa od lat, to nie był żaden strzał. Gość od kilku lat dzień w dzień budował sobie swoją paranoję, nakręcał się, świat odpływał mu coraz bardziej. Przecież ta jego teoria (a i wcześniejsze) to są jakieś grube dziesiątki tysięcy godzin rozkminek.
    Gdzie wtedy była ta cała Basia?
    Nie jestem psychiatrą, ale nawet z popwej wiedzy wynika, że schizofrenię powinno się próbować jakoś kontrolować z zewnątrz. To nie jest normalne, że ten koleś ma w ogóle dostęp do netu od paru lat. Że pracę stracił dopiero niedawno, przecież na uczelni musiał mieć jakieś zajęcia, kontraktować się z ludźmi. Ta jego rodzina też jest jakaś dziwna – przecież schizofrenia rozwija się w ten sposób, że paranoidalna część osobowości stopniowo, powoli przejmuje kontrolę. U niego to się już właśnie stało. Dlaczego dotąd nikt mu nie pomógł?

    No właśnie nie musiała tego nawet widzieć – bardzo często otoczenie chorego nie zauważa, że coś z nim jest nie tak, ponieważ zmiany są powolne, czasami sprawiają wrażenie lekkiego dziwaczenia, potrafią trwać kilka lat. Wszyscy się orientują dopiero w przypadku epizodu o przebiegu ostrym, gdy w ciągu kilku dni całe życie wywraca się do góry nogami.

    No nie wiem… Może przy okazji przegadam to ze znajomym psychiatrą, ale jeżeli ktoś przez cały wolny czas siedzi wyłącznie na necie (w pracy zresztą też), a od przynajmniej dwóch lat wypisuje tamże kosmiczne rzeczy, prowadzi jakieś śledztwa, konspiruje, obawia o życie, współpracuje z międzynarodowym wywiadem, pisze książki – wszystko na bazie jednej, bardzo konkretnej paranoi… Naprawdę można nie zauważyć, że z małżonkiem/tatusiem/kolegą dzieje się coś mało zdrowego?

  38. Starosta Melsztyński
    23/06/2012 o 2:46 pm

    kashmir :

    DoktorNo :
    Majorze, rozumiem że dzisiejsza notka to taki materiał “No comment” jak na Euronews? :D
    Przeczytałem to (z linków z komentarzy pod poprzednią notką):
    http://freeyourmind.salon24.pl/428684,here-is-the-breaking-news-for-gru
    I nie jest mi naprawdę do śmiechu. :/

    Przeczytałem jakieś 10% tekstu, czyli kilka razy więcej, niż przeciętna blognotka. Nie wierzę, że da się więcej. No i co Cię tak zmartwiło – odkrycie, że na świecie są ciężkie świry? Czy to, że poznałeś trochę typowych osobistych szczegółów życia jednego z typowych przypadków?

    Widziałem stan ostrej psychozy paranoidalnej dwa razy w życiu, w okolicznościach prywatnych.
    Nie mam żadnych wątpliwości.

  39. 23/06/2012 o 3:21 pm

    Nie no, to ewidentnie wygląda już na chorobę psychiczną w dość zaawansowanym stadium. Zresztą to nie dziwne, że wśród paranoików smoleńskich, jak się potocznie tę grupę zwie, znaleźli się autentycznie paranoicy – zwykła statystyka. Apropos dostrzegania objawów – a czy wasi partnerzy / rodzina czytają wszystkie wasze komentarze / blogonotki? Wiedzą dokładnie, o czym dyskutujecie na blogach? Podejrzewam, że w wielu przypadkach rodzina traktuje to jako prywatnego pierdolca na zasadzie „ja tam się nie interesuję polityką, pisz sobie te blogi”. Dopóki FYM nie zaczął zaniedbywać życia osobistego / zawodowego w pogoni za paranoją (a ostatni wpis sugeruje, że stało się to relatywnie niedawno), można tego nie zauważyć.

    Do tego smutna prawda jest taka, że obecnie lansowane teorie spiskowe dot. Smoleńska nie sprzyjają diagnozowaniu takich odjazdów. Wystarczy nadmienić, że propagowana przez FYMa teoria „maskirowki” miała być całkiem na serio omawiana na październikowej konferencji poświęconej Smoleńskowi, a książka FYMa była jednym z wymienianych materiałów źródłowych. To wszystko na konferencji, pod którą podpisało się kilkadziesiąt osób z tytułami profesorskimi, których o schizofrenię bym nie podejrzewał – raczej o określone sympatie polityczne. Skoro poważni, mający poparcie 1/4 społeczeństwa politycy wprost mówią w mediach o zamachu jako niemal o pewniku, skąd osoba niewtajemniczona ma wiedzieć, że jej bliski popada w kliniczną paranoję?

  40. Anonimowy Lurker
    23/06/2012 o 3:26 pm

    Toyah ujawnia:
    „Otóż rzecz w tym, że Paweł Przywara prowadził jednocześnie dwa blogi. Jeden ten, znany nam wszystkim, poświęcony Polsce i polskim sprawom, a drugi, swój osobisty, zawierający jakąś najbardziej kretyńską naukową paplaninę człowieka obłąkanego od czegoś, co można nazwać parodią uniwersyteckiego terroru. A zatem, uznałem, że FYM to jest tak naprawdę idealnie podwójna osobowość, której ja zwyczajnie nie jestem w stanie pojąć, a w związku z tym za nią dziękuję serdecznie.
    (…)
    Osobiście sprawy nie znałem i gdyby nie to, że dziś rano zadzwonił do mnie pewien kolega – skądinąd bardzo znaczący przedstawiciel tzw. Grupy FYM-a – z pytaniem, czy nie wiem co się z FYM-em dzieje, bo jest plan, by jechać do Rzeszowa i go ratować, pewnie do teraz nie wiedziałbym, że coś w ogóle jest na rzeczy.”
    http://osiejuk.salon24.pl/428983,pozegnanie-z-fym-em

  41. hlb
    23/06/2012 o 3:46 pm

    @kashmir, A.Lurker

    Zauważcie, że triggerem tego napadu była śmierć Henryka Berezy. Przywara (FYM) w jakiś sposób miał do niego emocjonalny stosunek. Może nawet nie do osoby, co do faktu że Bereza w mniemaniu FYMa „odkrył jego talent” w końcu lat. 80. W jakiś sposób to właśnie stało się katalizatorem. Stąd chyba coming out. Ja wiem? Postanowił się re-odkryć?

    To jest jednak tragedia, nie ma to-tamto.

  42. 23/06/2012 o 3:54 pm

    @pwilkin

    Po pierwsze to akurat Macierewicz też zdrowy nie jest. Tylko że u niego to jakaś inna jednostka chorobowa, z którą można w miarę normalnie funkcjonować (znajomy podawał mi nawet konkretną diagnozę, ale zapomniałem). Kaczyński też jest swojego rodzaju socjopatą (stary kawaler, od oseska zajmujący się wyłącznie polityką).

    Po drugie co innego być ‚typowym’ psycholem, w sensie prostym chłopkiem z niewyszukanym intelektem i ograniczonym aparatem poznawczym, a co innego zaangażowanym i twórczym paranoikiem. Poparcie 1/4 społeczeństwa to ci pierwsi ludkowie, którzy z różnych zbadanych przez psychologów powodów (niskie poczucie wartości, niski status społeczny, losowe nieszczęścia, ogólna frustracja itp.) są niezadowoleni z życia, szukają na to wyjaśnień i tym samym są podatni na wszelkie manipulacje idące w kierunku tego, że to świat się psuje i to wina TAMTYCH. Oni zbijają się we wspólnoty/grupy pozwalające im odnaleźć tożsamość i poczuć się lepszym (polityka, religia, kibole), siedzą na blogach i wylewają swoje frustracje, nakręcają się nawzajem, powtarzają po sobie slogany i percepcje rzeczywistości. Ale oni klepią cały czas na okrągło to samo, co wyczytają u Sakiewicza czy siebie nazwajem.
    Ci drudzy to tacy kolesie jak FYM – dla nich psychiatrykowe blogowanie nie jest tylko terapią, ale jest sensem życia. Oni wcale nie powtarzają po Radyju czy GłuPolu, oni się z nimi godnie, choć niezawodowo, ścigają. Nie bardzo mi tu pasuje “ja tam się nie interesuję polityką, pisz sobie te blogi”. Przecież FYM to jest cała paranoidalna instytucja – on nie tylko pisze notki, ale i non-stop na nich siedzi, odpisuje na wszystkie komcie, a w międzyczasie przecież stale coś rozkminia, buduje teorie, rozpracowuje powiązania. Jeżeli ma też „normalne” życie, czyli na przykład ogląda z żoną „M jak miłość” czy na spacerze obgaduje głupią kuzynkę, to już następnego dnia mówi o namierzaniu przez GRU. No bo przecież jeśli on naprawdę w te „maskirowki” i spiski, w których jest centrum, naprawdę wierzy, to nie miał szans tego ukryć przez te kilka lat dzień w dzień.

    Weź choćby popatrz na tę jego notkę – w połowie żali się, że nie ma kasy, z pracy go wywalili, a żona popłakuje, a w drugiej połowie siedzi w centrum geopolityki, gdzie Obama próbuje go ochronić przed GRU. On ma zwykłe, ludzkie, osobiste problemy, a zarazem balansuje na szali historycznego przełomu geopolitycznego. I potrafi o tym pisać w jednym akapicie. To jest klasyczna schizofrenia. Naprawdę uważasz, że ktoś tak bliski jak żona może tego nie zauważyć?

  43. Starosta Melsztyński
    23/06/2012 o 4:15 pm

    Anonimowy Lurker :
    Toyah ujawnia:
    “Otóż rzecz w tym, że Paweł Przywara prowadził jednocześnie dwa blogi. Jeden ten, znany nam wszystkim, poświęcony Polsce i polskim sprawom, a drugi, swój osobisty, zawierający jakąś najbardziej kretyńską naukową paplaninę człowieka obłąkanego od czegoś, co można nazwać parodią uniwersyteckiego terroru. A zatem, uznałem, że FYM to jest tak naprawdę idealnie podwójna osobowość, której ja zwyczajnie nie jestem w stanie pojąć, a w związku z tym za nią dziękuję serdecznie.
    (…)
    Osobiście sprawy nie znałem i gdyby nie to, że dziś rano zadzwonił do mnie pewien kolega – skądinąd bardzo znaczący przedstawiciel tzw. Grupy FYM-a – z pytaniem, czy nie wiem co się z FYM-em dzieje, bo jest plan, by jechać do Rzeszowa i go ratować, pewnie do teraz nie wiedziałbym, że coś w ogóle jest na rzeczy.”
    http://osiejuk.salon24.pl/428983,pozegnanie-z-fym-em

    Co za kurewskie, bufonowate chamidło z tego Osiejuka.

  44. 23/06/2012 o 4:20 pm

    Starosta Melsztyński :
    Co za kurewskie, bufonowate chamidło z tego Osiejuka.

    Dopiero teraz to odkryłeś?

  45. brysio
    23/06/2012 o 4:21 pm

    @kashmir
    Sądzę że mogła jeśli od zawsze był dość ekstrawagancki. Zdaje się że był związany z jakąś kontrkulturą końca lat 80. Ciekawe jak szybko otoczenie by wykryło że „Major” NAPRAWDĘ uważa że jest krasnoludkiem…

    @pwilkin
    Ja nie ukrywam przed otoczeniem mojego aktywności forowo-blogowej (blog to za dużo powiedziane). Poglądy mam takie jak w realu. Natomiast nikomu poza żoną nie mówię pod jakimi nickami występuję.

  46. 23/06/2012 o 4:23 pm

    kashmir :
    Weź choćby popatrz na tę jego notkę – w połowie żali się, że nie ma kasy, z pracy go wywalili, a żona popłakuje, a w drugiej połowie siedzi w centrum geopolityki, gdzie Obama próbuje go ochronić przed GRU. On ma zwykłe, ludzkie, osobiste problemy, a zarazem balansuje na szali historycznego przełomu geopolitycznego. I potrafi o tym pisać w jednym akapicie. To jest klasyczna schizofrenia. Naprawdę uważasz, że ktoś tak bliski jak żona może tego nie zauważyć?

    Myślę, że do pewnego momentu można tego nie zauważyć. Zwłaszcza, jeśli np. FYM dorabiał do tego ideologię pt. „muszę moich bliskich chronić, bo im mniej o tym wiedzą, tym lepiej”. Do tego dochodzi zwyczajny ludzki mechanizm, który raczej nie pozwala łatwo pogodzić się z myślą, że najbliższa osoba może być ciężko psychicznie chora – myślę, że jego żona mogła spokojnie przez długi czas niczego nie podejrzewać, a przez pewien czas – zwyczajnie to racjonalizować.

  47. Starosta Melsztyński
    23/06/2012 o 4:34 pm

    pwilkin :

    Starosta Melsztyński :
    Co za kurewskie, bufonowate chamidło z tego Osiejuka.

    Dopiero teraz to odkryłeś?

    Że bufon i nudziarz wiedziałem. Ale ta kurewskość, która każe mu sie pochwalić „wiedziałem, kto się kryje za nickiem” i strzepnąć FYMa, jak się strzepuje pyłek z rękawa jest dla mnie nowością/
    Może dlatego, że nudził, więc go mało czytywałem.

  48. 23/06/2012 o 4:37 pm

    Starosta Melsztyński :
    Że bufon i nudziarz wiedziałem. Ale ta kurewskość, która każe mu sie pochwalić “wiedziałem, kto się kryje za nickiem” i strzepnąć FYMa, jak się strzepuje pyłek z rękawa jest dla mnie nowością/
    Może dlatego, że nudził, więc go mało czytywałem.

    Ja tam pamiętam jego paskudny charakter jeszcze z czasów „kłótni w rodzinie”, bodajże wtedy, jak go ujawnili z imienia i nazwiska (poszło o jakiś list otwarty).

  49. 23/06/2012 o 4:39 pm

    kashmir:

    Co do pierwszej kategorii ludzi to należy stanowczo powiedzieć, że właśnie tu jest zadanie dla lewicy, aby tych ludzi zagospodarować, czyli poprzez podnoszenie poziomu życia w społeczeństwie i politykę pełnego zatrudnienia unikać sytuacji w której ludzie cierpiący z powodu strukturalnego bezrobocia i/lub wegetujący na śmieciówkach nie byli wciągani w wir populistycznej prawicy.

    Howgh powiedziam. :)

  50. abrakadabra
    23/06/2012 o 4:53 pm

    Kashmir – „Poparcie 1/4 społeczeństwa to ci pierwsi ludkowie, którzy z różnych zbadanych przez psychologów powodów (niskie poczucie wartości, niski status społeczny, losowe nieszczęścia, ogólna frustracja itp.) są niezadowoleni z życia, szukają na to wyjaśnień i tym samym są podatni na wszelkie manipulacje idące w kierunku tego, że to świat się psuje i to wina TAMTYCH.”

    Masz rację: prof. Staniszkis, prof. Krasnodębski, prof. Zybertowicz- sami ludzie z niskim poczuciem wartości, niezadowoleni z życia o niskim statusie społecznym.

    Ty jesteś głupszy niż się zdawało.

  51. 23/06/2012 o 4:54 pm

    brysio :
    @kashmir
    Sądzę że mogła jeśli od zawsze był dość ekstrawagancki. Zdaje się że był związany z jakąś kontrkulturą końca lat 80. Ciekawe jak szybko otoczenie by wykryło że “Major” NAPRAWDĘ uważa że jest krasnoludkiem…

    No bez jaj. W sensie, że on w domu, przy żonie i dzieciach (sprawdzić, czy nie ksiądz), śpiewa „hej ho!” i obgaduje elfy? (czy co tam, słabo znam kulturę krasnoludków).

    Nie wiem też, czym się zajmuje zawodowo Fydrych, ale jeśli Przywara np. prowadził zajęcia na uczelni, to ciężko pogodzić to z psychozą, no chyba że jest zawodowcem i tu się umiał kontrolować. Ale w domu to co innego.

    @pwilkin

    Może być też tak, że żona należy do środowiska podobnego średniej psych24-owej *). I to jest raczej moja teza,do której się skłaniam. I do tego, że w sumie jakoś jednak mniej mi ich tu wszystkich żal.

    Jeśli się mylę co do pani Basi, to niniejszym serdecznie ją przepraszam.

    *) Jak tak podczytuję różne reakcje pacjentów, to jest jakaś burza, dyskusje, ścinanie się tez o włamie z różnymi „a co, jeśli FYM ma rację..?” To, że gość po prostu zachorował, jakoś się słabo przebija.

  52. 23/06/2012 o 5:00 pm

    abrakadabra :
    Kashmir – “Poparcie 1/4 społeczeństwa to ci pierwsi ludkowie, którzy z różnych zbadanych przez psychologów powodów (niskie poczucie wartości, niski status społeczny, losowe nieszczęścia, ogólna frustracja itp.) są niezadowoleni z życia, szukają na to wyjaśnień i tym samym są podatni na wszelkie manipulacje idące w kierunku tego, że to świat się psuje i to wina TAMTYCH.”
    Masz rację: prof. Staniszkis, prof. Krasnodębski, prof. Zybertowicz- sami ludzie z niskim poczuciem wartości, niezadowoleni z życia o niskim statusie społecznym.
    Ty jesteś głupszy niż się zdawało.

    Zapomniałeś wymienić jeszcze całą prasową elitę GłuPola czy Ówarzam Rze Łrzę, mędrcze. I poetę Rymkiewicza, hehe.

    Jakim trzeba być debilem, żeby dziwić się istnieniu branżowych miernot umiejących zwąchać gdzie leżą konfitury?

  53. 23/06/2012 o 5:31 pm

    DoktorNo :
    Co do pierwszej kategorii ludzi to należy stanowczo powiedzieć, że właśnie tu jest zadanie dla lewicy, aby tych ludzi zagospodarować, czyli poprzez podnoszenie poziomu życia w społeczeństwie i politykę pełnego zatrudnienia unikać sytuacji w której ludzie cierpiący z powodu strukturalnego bezrobocia i/lub wegetujący na śmieciówkach nie byli nie będą wciągani w wir populistycznej prawicy.

    Poprawka, tak powinni być. :P

  54. 23/06/2012 o 5:45 pm

    kashmir :
    Zapomniałeś wymienić jeszcze całą prasową elitę GłuPola czy Ówarzam Rze Łrzę, mędrcze. I poetę Rymkiewicza, hehe.
    Jakim trzeba być debilem, żeby dziwić się istnieniu branżowych miernot umiejących zwąchać gdzie leżą konfitury?

    Wiesz, ale to nie jest tak, że z konieczności poparcie dla „spiskowych” poglądów jest skorelowane z niezadowoleniem z życia, kiepskim poziomem społecznym etc. Często jest to po prostu kwestia paranoidalnego typu osobowości. To trochę sprawa adaptacyjna – żeby społeczeństwo przetrwało, to potrzebni są w nim osobnicy nieco bardziej podejrzliwi od średniej. W czasach pokoju takowi zaludniają właśnie rozmaite partie mocno reakcyjne, doszukując się wszędzie szarych sieci, układów i takichtam.

    Tak samo jak masz drugi biegun: ludzi skrajnie ufnych i naiwnych, którzy dają się wrobić w rozmaite oszustwa na Allegro, łańcuszki internetowe, nigeryjskie listy etc. To też niekoniecznie jest skorelowane z czymkolwiek, poza właśnie takim, a nie innym typem osobowości.

  55. 23/06/2012 o 6:07 pm

    pwilkin :

    kashmir :
    Zapomniałeś wymienić jeszcze całą prasową elitę GłuPola czy Ówarzam Rze Łrzę, mędrcze. I poetę Rymkiewicza, hehe.
    Jakim trzeba być debilem, żeby dziwić się istnieniu branżowych miernot umiejących zwąchać gdzie leżą konfitury?

    Wiesz, ale to nie jest tak, że z konieczności poparcie dla “spiskowych” poglądów jest skorelowane z niezadowoleniem z życia, kiepskim poziomem społecznym etc. Często jest to po prostu kwestia paranoidalnego typu osobowości. To trochę sprawa adaptacyjna – żeby społeczeństwo przetrwało, to potrzebni są w nim osobnicy nieco bardziej podejrzliwi od średniej. W czasach pokoju takowi zaludniają właśnie rozmaite partie mocno reakcyjne, doszukując się wszędzie szarych sieci, układów i takichtam.
    Tak samo jak masz drugi biegun: ludzi skrajnie ufnych i naiwnych, którzy dają się wrobić w rozmaite oszustwa na Allegro, łańcuszki internetowe, nigeryjskie listy etc. To też niekoniecznie jest skorelowane z czymkolwiek, poza właśnie takim, a nie innym typem osobowości.

    No przecież jasne, że podział nie jest ostry ani zupełny, jak chciałby u mnie zobaczyć ten głupol, co trzy nazwiska rzucił, w końcu ja nie używałem kwantyfikatorów, tylko skrótowo nakreśliłem korelacje. Akurat jeśli chodzi o kaczyzm, to jest jeszcze skorelowanie z religijnością (choć ta akurat też bazuje na ograniczeniach aparatu poznawczego i niskiej samoocenie) i syndromem opozycji solidarnościowej u tych starszych ludzi, którzy zawiesili się na „precz z komuną” i niespecjalnie kumają gdzie to ten świat zmierza i czemu.

    A jeśli chodzi o przypadek FYM i ogólnie atmosferę środowisk okołokaczystowskich P24, to tak się zastanawiam, w którą stronę jest silniejszy związek przyczynowo-skutkowy – czy raczej kaczyzm prowadzi do paranoi, czy skłonność do paranoi przyciąga do kaczyzmu? Ty zdajesz się sugerować to drugie, ale przypadek FYM wskazuje bardziej na to pierwsze – gość, który od wielu lat zafiksowany na zwalczaniu „komuchów” zakochał się w PiSie, po czym wraz z PiSem się radykalizował, aż wkręcił się tak we wspieraną przez PiS paranoję smoleńską, że zwariował.

    A jeśli chodzi o „naiwnych” itp., to akurat nie uważam, że bardziej ich ciągnie do ideologii paranoidalnych – z polityki równie dobrze mogą się dawać nabrać na dowolny populizm, ot choćby retorykę lewicy, że nie trzeba pracować, bo wszystko załatwi redystrybucja i związki zawodowe. :)

  56. mtwapa
    23/06/2012 o 6:34 pm

    re FYM:

    Paranoicy wymyslaja paranoidalne teorie. News at 11.

    re zwolennicy FYMa:
    w roznych calkiem odjechanych sektach najprawdopodobniej jedynie przywodca miewa kliniczne objawy. Reszta jest „uwiedziona”, choc oczywiscie jakas silna potrzebe guru /przekonania ze „wie co za tym FSZYSTKIM stoi” odczuwa.

  57. Starosta Melsztyński
    23/06/2012 o 6:40 pm

    mtwapa :
    re FYM:
    Paranoicy wymyslaja paranoidalne teorie. News at 11.
    re zwolennicy FYMa:
    w roznych calkiem odjechanych sektach najprawdopodobniej jedynie przywodca miewa kliniczne objawy. Reszta jest “uwiedziona”, choc oczywiscie jakas silna potrzebe guru /przekonania ze “wie co za tym FSZYSTKIM stoi” odczuwa.

    Akurat w tym przypadku większość towarzyszy podróży FYMa w otchłań jest zdrowo porąbana. Niektórzy być może bardziej niż guru. On jest tylko z nich najbardziej werbalny. Dlatego został namaszczony na ich tlatoani.

  58. mtwapa
    23/06/2012 o 7:49 pm

    Starosta Melsztyński :

    mtwapa :
    re FYM:
    Paranoicy wymyslaja paranoidalne teorie. News at 11.
    re zwolennicy FYMa:
    w roznych calkiem odjechanych sektach najprawdopodobniej jedynie przywodca miewa kliniczne objawy. Reszta jest “uwiedziona”, choc oczywiscie jakas silna potrzebe guru /przekonania ze “wie co za tym FSZYSTKIM stoi” odczuwa.

    Akurat w tym przypadku większość towarzyszy podróży FYMa w otchłań jest zdrowo porąbana. Niektórzy być może bardziej niż guru. On jest tylko z nich najbardziej werbalny. Dlatego został namaszczony na ich tlatoani.

    Zdrowo porabana zapewne tak. Tyle ze niekoniecznie schzofreniczna w klinicznym sensie. Musialbym doczytac, ale tak z glowy to pozyczanie sobie urojen nie wydaje mi sie byc typowym objawem.

  59. 23/06/2012 o 8:18 pm

    Choroba postępuje:

    Sławę już mam, to chyba nikt nie może zaprzeczyć – ale bardzo, naprawdę BARDZO proszę bez ostentacji, Panie Prezydencie Obama, żadnych orderów przypinanych w Białym Domu, żadnych fleszy itd., muszę się teraz spokojnie zająć swoimi sprawami, jak piżamowiec po długiej i nieprzespanej nocy przed laptopem lub jak komandos grany przez Bruce’a Willisa, który w końcu umordowany niemożebnie musi wreszcie zejść z pola walki i wziąć prysznic. NATO i SKW PPP proszę więc uprzejmie o zachowanie całkowitej, szczelnej ochrony – takiej jak do tej pory – niewidzialnej, ale nieco mocniejszej niż wczoraj – tak bym ja, moi bliscy, moje dzieci – spokojnie mogli żyć, bez konieczności oglądania się cały czas za siebie, w bok itd. To takie moje wstępne, ale ważne dla mnie prośby, bo moja Basia wczoraj ze łzami w oczach szła spać, pytając: „a jak nie stanie się nic?”

    No nic nie umiem napisać, po prostu.

    http://centralaantykomunizmu.blogspot.com – reszta też mocna.

  60. Anonimowy Lurker
  61. hlb
    23/06/2012 o 11:15 pm

    W komciach pod epickim LOLwywiadem udzielonym (uwaga, uwaga) FYMowi przez jakąś „filozof-publicystkę” z Nowego Ekranu także nakręcają sie nowe FYM-teorie. Uczestniczy w komciosracze legenda LOLkontentu, Mirek Dakowski. Choć póki co najlepiej dostarcza inny komcionauta:

    „albo jest to tekst napisany przez fyma pod wpływem czegoś co mu podano wbrew woli lub wręcz bez jego wiedzy, albo jest to wejście do blogosfery fachowców ze służb od manipulacji i dezinformacji mających za zadanie na przykład ośmieszyć koncepcje fymowską, wybielić służby, uwiarygodnić salon i w dodatku ukazać w jakimś chorym świetle naukowe ambicje ” niedorobionej habilitacji” czyli śmiesznie male przyczyny”

    http://juliamjaskolska.nowyekran.pl/post/66391,smolenskie-ministerstwo-prawdy-2#comment_522720

  62. cyncynat
    24/06/2012 o 1:28 am

    rolex sie odezwal. no to juz oficjalnie: fym zwariowal (psychoza?). mam nadzieje ze reszta z pacjentow polisu zbierze troche kasy dla rodziny niegdysiejszego lidera antykomunistycznego podziemia.

  63. cyncynat
    24/06/2012 o 1:50 am

    btw jest dosc ciekawa ksiazeczka napisana przez osobe, ktorej poszczescilo – po ~pol roku psychozy wrocila do normalnosci.

    psychoza Petera Welcja byla typowo amerykanska fantazja: ufoki, jesus, ratowanie wszechswiata, tajemnicze agencje panstwowe.

    teraz wiemy jak wyglada polska wersja: putin, gru, ruscy szpioni, obama wysyla tajne sygnaly.

    nie tak dawno psychoza byla sprawa bardziej prywatna. rodzina, sasiedzi, wspolpracownicy. w wieku internetu pojawila sie mozliwosc odjechania z hukiem.

  64. hlb
    24/06/2012 o 11:11 am

    cyncynat :
    rolex sie odezwal. no to juz oficjalnie: fym zwariowal (psychoza?). mam nadzieje ze reszta z pacjentow polisu zbierze troche kasy dla rodziny niegdysiejszego lidera antykomunistycznego podziemia.

    Oflc to w żaden sposób nie przeszkadza rozwijać pojechanej Teorii Dwóch FYMów.

    http://zygmuntbialas.salon24.pl/429116,free-your-mind-musial-przestac-pisac

    Sugestia: tagujemy #T2FYM. Mam przeczucie, że tag przyda się na długo.

  65. 24/06/2012 o 11:31 am

    hlb :
    @FYMgate
    Tak jak wczoraj, nadal upieram się, że to jest już beyond lolkontent. .

    Tak. I nie. To jest beyond lolkontent, bo po prostu się nie śmiejesz, z drugiej strony dawno nie trafiłem w internetach na coś, co wchłonęło mnie na tak długo (przeczytanie dwóch notek – tej w której mu pierwszy raz odpada dekiel i kolejnej, skierowanej do Obamy + komenty = 3h z życiorysu). I wniosek mam taki, że koleś, kimkolwiek by nie był i jak bardzo by mnie nie obchodził, na całkowicie naturalnym haju, napisał coś, co należałoby dorzucać jako bonusowy rozdział do Wilsonowskiej Trylogii Illuminatus. Albo jako przypis, rozbity na dwie części: całość tego koming autu jako wizualizację 23 skidoo, a fabułę zaplątaną wokół mistrzowskich ruchów polskich służb, jako modelowy przykład tego, co się dzieje, gdy ktoś odkrywa prawo piątki. Normalnie można lecieć przez obie te notki, trzymając Illuminatów w drugiej ręce i po kolei odhaczać wszystkie etapy.

    I ktoś, ktokolwiek, najlepiej jakaś ogarnięta feministka powinien zajumać tę fabułę i opowiedzieć tę historię ze strony Ukochanej Basi. Murowany hiciak.

  66. hlb
    24/06/2012 o 12:34 pm

    Marceli Szpak :
    Tak. I nie. To jest beyond lolkontent, bo po prostu się nie śmiejesz

    Raczej na odwrót. Nie śmieję się bo to jest beyond LOL. Tej, gdy widzisz człowieka, który się zlał w gacie bo się spił jak wieprz to nie ma nic złego, że się zaśmiejesz i powiesz: sam se to zrobił głupi buc. Ale kiedy widzisz człowieka poważnie chorego, którego zawiódł pęcherz, to mu po prostu współczujesz. Empatia, kontekst i tegesy strasznie wywierają wpływ na lolalność lub nielolalność kontentu, prawda?

    Marceli Szpak :
    z drugiej strony dawno nie trafiłem w internetach na coś, co wchłonęło mnie na tak długo (przeczytanie dwóch notek – tej w której mu pierwszy raz odpada dekiel i kolejnej, skierowanej do Obamy + komenty = 3h z życiorysu).

    A to jest inna sprawa i zgadzam się absolutnie. Jeśli zostawimy na boku nasz stosunek do jego choroby – czy do jego poglądów – trzeba powiedzieć wprost: to jest niezła literatura. Tę drugą notkę specjalne wyjąłem se z cache gugla, żeby przeczytać.

    BTW, a widziałeś jego „oficjalnego” bloga? Mało kto pewnie by pokojarzył to z FYMem: http://pawelprzywara.wordpress.com/

    Marceli Szpak :
    napisał coś, co należałoby dorzucać jako bonusowy rozdział do Wilsonowskiej Trylogii Illuminatus.

    Proszę kolegi, kolega mi zrobił wielką przyjemność. Bo ja lubię strasznie, podobnie jak lubiłem „Prometheus Rising”. A teraz mi się przypomniałeś, że leży mi gdzieś na kupie i oczekiwa od roku „Schrodinger’s Cat Trilogy”. Czytałeś może? Dobre?

    Marceli Szpak :
    I ktoś, ktokolwiek, najlepiej jakaś ogarnięta feministka powinien zajumać tę fabułę i opowiedzieć tę historię ze strony Ukochanej Basi. Murowany hiciak.

    To ja bym jeszcze dorzucił tom trzeci. Po całym comingoucie FYMa i teges, ktoś nagle odkrywa na S24, że istnieją pamiętniki oficera wywiadu potwierdzające teorie FYMa. Nawet bardziej odjechane powinno być to potwierdzenie. No i teraz catch jest taki: prawdą jest co pisał FYM czy dwie równoległe paranoje? Pamiętniki istnieją czy są wymysłem? Kto za tym stoi?

    W kolejnej części okazuje się, że ruscy stosują serum wywołujące sztucznie indukowaną paranoję. Serum potrzebne jest im w tajnej wojnie z Chinami. W Polsce prowadzą tylko tajne testy na polskich prawicowych blogerach. O wszystkim wiedzą polskie tajne służby, ale przymykają na to oko.

  67. 24/06/2012 o 1:11 pm

    @Empatia, kontekst i tegesy strasznie wywierają wpływ na lolalność lub nielolalność kontentu, prawda?

    Dostałem to bez kontekstu i potraktowałem jak normalną fikcyjną historię, co jest proste bo o kolesiu do wczoraj nie słyszałem, a za tydzień nie będę pamiętał, w dodatku fabuła nie zachęca do odbioru, że ‚to się dzieje naprawdę’. I po odpuszczeniu empatii to się naprawdę zamienia w fascynujący kawałek z totalnie niewiarygodnym narratorem, który się stopniowo sypie (ta pierwsza notka jest w miarę spójna w swoim obłędzie do momentu wejścia Berezy, kiedy następuje OH JEB!), budując sobie piętrową narrację o walce miedzy Porządkiem a Chaosem, na bóg wie ilu piętrach. Gdyby to dotarło do mnie z jakiś innych powodów, to naprawdę dałbym lajka za idealną podróbę Illuminatów – kurwa, potem w komentach, jak dekoduja Kraśkę, oni NAPRAWDĘ WIDZĄ FNORDY. No oczy mi wypadły z radości, gdyby to był jakaś akcja terrorystyczno-literacka, to opowiadałbym wszystkim znajomym. (A to, ze koleś napisał ‚ polski prowincjonalny odpowiednik Mechanicznej Pomarańczy’, każe mi gdzieś tam bezpodstawnie podejrzewać, że a może jednak, ubertroll?)

    @“Schrodinger’s Cat Trilogy”.

    Wystraszyłem się Wilsona po Prometeuszu, więc cała reszta leży i czeka.

    @To ja bym jeszcze dorzucił tom trzeci.

    Kiedy właśnie nie, jednorazowa smutna historia żony kombatanta, 180 stron w szarej okładce, umęczona Matka Polka opisuje jak jej Wojownikowi stopniowo odpierdala. Po Wałęsowej jest rynek na takie rzeczy.

    (sorry za brak cytowań, nie chce mi robić fragmentów)

  68. cyncynat
    24/06/2012 o 2:22 pm

    Marceli Wrobel najwyrazniej nigdy w zyciu nie czytal kolesi na psychozie. A jest przeciez tego w sieci troche, nawet po polsku. Mozna zaczac od Dr Pajaka: http://www.totalizm.pl/pajak_jan.htm

  69. cyncynat
    24/06/2012 o 2:58 pm

    Meanwhile, brak nowych notek wskazuje, ze zonie udalo sie obezwladnic goscia, albo przynajmniej odebrac mu dostep do internetu. I szkoda – bo nie bedzie kolejnych wpisow – i dobrze, w sumie, bo koles naprawde potrzebuje spokoju i leczenia.

  70. abrakadabra
    24/06/2012 o 3:04 pm

    Kashmir – „Jakim trzeba być debilem, żeby dziwić się istnieniu branżowych miernot umiejących zwąchać gdzie leżą konfitury?”

    Profesor Krasnodębski branżową miernotą? To na Uniwersytecie w Bremie jeszcze się na nim nie poznali? Może zadzwoń tam do nich i ich poinformuj, jakiej miernocie od late pieniądze płacą. Co ty na to Mr. Nobody?

  71. hlb
    24/06/2012 o 3:10 pm

    Marceli Szpak :
    Dostałem to bez kontekstu i potraktowałem jak normalną fikcyjną historię, co jest proste bo o kolesiu do wczoraj nie słyszałem, a za tydzień nie będę pamiętał

    A to chyba, że tak. Chociaż podejrzewam, że troszkę oszukujesz. Bo o FYMie każdy słyszał kto lubi LOLkontent w polskich internetach. To jak nie słyszeć, ja wiem?, o Łażącym Łazarzu. Nie może być.

    Marceli Szpak :
    Wystraszyłem się Wilsona po Prometeuszu, więc cała reszta leży i czeka.

    Prometheus Rising akurat lajkowałem totalnie! Już za samą koncepcję ‚the thinker and the prover’, którą on tam wyjaśnia na początku da się tę książkę lubić.

    Ale cała teoria ośmiu circuits jest tak totalnie pojechana i spójna równocześnie, że wyłożyła mnie na cyce. Przez miesiąc usiłowałem rozkminiać różne sytuacje w zgodzie z tą teorią i był to autentyczny fun. Chyba ze trzy notki tak napisałem nawet.

    Marceli Szpak :
    Kiedy właśnie nie, jednorazowa smutna historia żony kombatanta, 180 stron w szarej okładce, umęczona Matka Polka opisuje jak jej Wojownikowi stopniowo odpierdala. Po Wałęsowej jest rynek na takie rzeczy.
    (sorry za brak cytowań, nie chce mi robić fragmentów)

    Tego nie przewidziałem. Za słabo się już orientuję tendencjach na polskim rynku Książek Nabywanych Przed Podróżą.

    @Fragmentów nie robi, Trzeba se samemu wyciąć co niepotrzebne.

    cyncynat :
    Marceli Wrobel najwyrazniej nigdy w zyciu nie czytal kolesi na psychozie. A jest przeciez tego w sieci troche, nawet po polsku. Mozna zaczac od Dr Pajaka: http://www.totalizm.pl/pajak_jan.htm

    Marceli Szpak. Nie dręczymy tego kolegi za brak szalika naszego klubu, bo ten kolega ma u nas „w porządku”. :-D

  72. hlb
    24/06/2012 o 3:18 pm

    …tymczasem #T2FYM rodzi nowych, kolejnych bohaterów:

    „Myślę, że możemy z najgłębszą pogardą pożegnać się z takimi „blogerami”, jak gini, Michał Jaworski (kaczazupa), Mahonia, nurni, Rudecka Kalinowska, wywczas, enterfuehrer … słowem wszyscy beznadziejni trolle (funkcjonariusze), którzy natychmiast „założyli”, jak na rozkaz, że dwie ostatnie „notki” – ewidentny produkt KGB – napisał Free Your Mind. ”

    http://administracja.salon24.pl/428942,informacja#comment_6283558

  73. 24/06/2012 o 3:25 pm

    abrakadabra :

    Kashmir – “Poparcie 1/4 społeczeństwa to ci pierwsi ludkowie, którzy z różnych zbadanych przez psychologów powodów (niskie poczucie wartości, niski status społeczny, losowe nieszczęścia, ogólna frustracja itp.) są niezadowoleni z życia, szukają na to wyjaśnień i tym samym są podatni na wszelkie manipulacje idące w kierunku tego, że to świat się psuje i to wina TAMTYCH.”

    Masz rację: prof. Staniszkis, prof. Krasnodębski, prof. Zybertowicz- sami ludzie z niskim poczuciem wartości, niezadowoleni z życia o niskim statusie społecznym.

    Ty jesteś głupszy niż się zdawało.

    To jest tak zabawna ekstrapolacja, zwłaszcza w tym zestawieniu z wytykaniem komus głupoty i argumentem z autorytetu, że chyba Cię zostawię i troszku Cie tu podkarmimy.

  74. hlb
    24/06/2012 o 3:27 pm

    Jesus Navas! Szok postFYMowy, wywołał tak gwałtowną nadprodukcję lolkontentu, że gdzie człowiek nie dziabnie, tam złoto. Coryllus właśnie rozpoczą prece nad zrębami Teorii Pokrewieństw Bajkopisarza I Inżyniera:

    „Ja jestem bajkopisarzem, a więc całkiem nam po drodze. Inżynier zawsze zrozumie bajkopisarza. Ze mną współpracują wręcz sami inżynierowie. Wyjąwszy inżynierów dusz oczywiście.”

    http://coryllus.salon24.pl/429122,satanisci-bez-szatana#comment_6284351

  75. 24/06/2012 o 3:30 pm

    Marceli Szpak :

    @Empatia, kontekst i tegesy strasznie wywierają wpływ na lolalność lub nielolalność kontentu, prawda?

    Dostałem to bez kontekstu i potraktowałem jak normalną fikcyjną historię, co jest proste bo o kolesiu do wczoraj nie słyszałem, a za tydzień nie będę pamiętał, w dodatku fabuła nie zachęca do odbioru, że ‘to się dzieje naprawdę’.

    No ja mam właśnie zupełnie na odwrót. Dla mnie, który sobie śledzi psychiatryk, a kiedyś w nim pisał, to jest, ja wiem, jakieś oglądanie ześwirowania online. Przykre i fascynujące. My tam ich wszystkich nazywamy psychiatrykiem przecież nie dlatego, że ich mamy za autentyczne jednostki chorobowe i nagle w realu, bo przecież ten facet pokazuje rillajfa, widzimy krok po kroku przejście na drugą stronę. Dlatego to jest trochę poza Lolem, bo jakbyś, ja wiem, zobaczył, że ci się żarty zaczynają na Twoich oczach materializować. Śmiech w pewnym momencie zamiera.

  76. 24/06/2012 o 3:31 pm

    abrakadabra :
    Kashmir – “Jakim trzeba być debilem, żeby dziwić się istnieniu branżowych miernot umiejących zwąchać gdzie leżą konfitury?”
    Profesor Krasnodębski branżową miernotą? To na Uniwersytecie w Bremie jeszcze się na nim nie poznali? Może zadzwoń tam do nich i ich poinformuj, jakiej miernocie od late pieniądze płacą. Co ty na to Mr. Nobody?

    No i jeszcze prof. dr. hab. rev. św. Binienda, który pracuje dla NASA w USA i wspiera Prawdę swoją wielką czystą prawdziwą naukowością.

    Ale OK, sfalsyfikowałeś moją tezę – tak naprawdę kaczyści to populacja ludzi światłych, radosnych i tryskających sukcesami. To oczywiste, wystarczy poczytać psych24 choćby.

  77. 24/06/2012 o 3:36 pm

    Marceli Szpak. Nie dręczymy tego kolegi za brak szalika naszego klubu, bo ten kolega ma u nas “w porządku”. :-D

    Ja też apeluję i się podpisuję.

  78. 24/06/2012 o 3:38 pm

    galopujący major :

    Marceli Szpak :
    @Empatia, kontekst i tegesy strasznie wywierają wpływ na lolalność lub nielolalność kontentu, prawda?
    Dostałem to bez kontekstu i potraktowałem jak normalną fikcyjną historię, co jest proste bo o kolesiu do wczoraj nie słyszałem, a za tydzień nie będę pamiętał, w dodatku fabuła nie zachęca do odbioru, że ‘to się dzieje naprawdę’.

    No ja mam właśnie zupełnie na odwrót. Dla mnie, który sobie śledzi psychiatryk, a kiedyś w nim pisał, to jest, ja wiem, jakieś oglądanie ześwirowania online. Przykre i fascynujące. My tam ich wszystkich nazywamy psychiatrykiem przecież nie dlatego, że ich mamy za autentyczne jednostki chorobowe i nagle w realu, bo przecież ten facet pokazuje rillajfa, widzimy krok po kroku przejście na drugą stronę. Dlatego to jest trochę poza Lolem, bo jakbyś, ja wiem, zobaczył, że ci się żarty zaczynają na Twoich oczach materializować. Śmiech w pewnym momencie zamiera.

    O to to. Tyle że ja tak sobie od dwóch dni dumam, że też „psychiatryk” traktowałem raczej jako określenie tej bezdennej głupoty i wzajemnego samonakręcania się na coraz głupsze teorie, ale teraz… Kto wie, ilu tam jest podobnie autentycznie chorych ludzi.

    No i jeszcze raz zapytam, jeżeli ktoś się zna na temacie – czy psychozę można złapać przez nadmiernie długie i intensywne kręcenie się w towarzystwie paranoików? Bo jeśli tak, to „psychiatryk” jest dalece mniej ironiczny, niż się dotąd mogło wydawać…

  79. otto
    24/06/2012 o 3:40 pm

    Matka Polka pewnie tak, ale też ukąszona, co wynika z tych kilku jej komentarzy, które zostały na p24
    http://www.salon24.pl/user/28955,tyranowa
    gdzieś tam w całej zadymie wyczytałem, że jego żona ma nick Tyranowa i chyba się zgadza
    Sprawa mnie poruszyła i choć nie byłem w stanie (jak zawsze zresztą) przeczytać w całości wytworów FYMa, to jestem pewien, że to paranoja jak stąd do Kamczatki. Takich troli nie ma i już. Jego mistrzostwo ujawniłoby się już wcześniej, żona musiałaby być wciągnięta w trolling. Itd. itd.

  80. hlb
    24/06/2012 o 3:40 pm

    galopujący major :

    Marceli Szpak :
    @Empatia, kontekst i tegesy strasznie wywierają wpływ na lolalność lub nielolalność kontentu, prawda?
    Dostałem to bez kontekstu i potraktowałem jak normalną fikcyjną historię, co jest proste bo o kolesiu do wczoraj nie słyszałem, a za tydzień nie będę pamiętał, w dodatku fabuła nie zachęca do odbioru, że ‘to się dzieje naprawdę’.

    No ja ma właśnie zupełnie na odwrót. Dla mnie, który sobie śledzi psychiatryk, a kiedyś w nim pisał, to jest, ja wiem, jakieś oglądanie ześwirowania online. Przykre i fascynujące. My tam ich wszystkich nazywamy psychiatrykiem przecież nie dlatego, że ich mamy za autentyczne jednostki chorobowe i nagle w realu, bo przecież ten facet pokazuje rillajfa, widzimy krok po kroku przejście na drugą stronę. Dlatego to jest trochę poza Lolem, bo jakbyś, ja wiem, zobaczył, że ci się żarty zaczynają na Twoich oczach materializować. Śmiech w pewnym monecie zamiera.

    Właśnie, właśnie! Ja z kolei staram się trollować w duchu Hagakure. Dla przykładu, lolałem się ze sto razy z Wojtka Orlińskiego i jego „ja w swoim subaru ze stacją dokującą do iPhona”. Ale gdyby Wojtka – nie daj mój niewierzący panie borze! – zredukowali z Gazety, to ja bym się nad nim natychmiast pochylił. I własną piersią przed podobnymi trollami osłaniał.

  81. hlb
    24/06/2012 o 4:04 pm

    kashmir :
    No i jeszcze raz zapytam, jeżeli ktoś się zna na temacie – czy psychozę można złapać przez nadmiernie długie i intensywne kręcenie się w towarzystwie paranoików? Bo jeśli tak, to “psychiatryk” jest dalece mniej ironiczny, niż się dotąd mogło wydawać…

    Ponoć, że tak. Ale może jest na sali jakiś lekarz, potwierdzi albo zaprzeczy.

    otto :
    Matka Polka pewnie tak, ale też ukąszona, co wynika z tych kilku jej komentarzy, które zostały na p24

    To też podpada pod powyższe.

  82. abrakadabra
    24/06/2012 o 4:04 pm

    Binienda i jego bajki nie mają tu nic do rzeczy. To powinien rozumieć nawet taki głąb, jak ty. Przy czym doskonale rozumiem, że ludzie prymitywni i głupi, potrzebują operować na uproszczeniach. Najchętniej wyssanych z palucha.
    Byłbyś uczciwszy pisząc, że kaczystów/religii/whatever nie lubisz, zamiast to w tak żenujący sposób racjonalizować.
    Te twoje racjonalizacje są na poziomie „żarcików” tandemu WF o Ukrainkach. Przy czym WF próbowali przewekslować „żarciki” na „Prawdziwego Polaka”, że to niby on tak o Ukrainkach myśli, a ty równie głupie stereotypy sadzisz pierwszoosobowo.

    Sam masz blog na psychu- jesteś kaczystą?

    Na ile psych jest reprezentatywny dla ogółu kaczystów i skąd to wiesz?

    ___________

    BTW, skąd Ukraińska służąca u „Prawdziwego Polaka”, Zenona Benona, sól i krew z krwi „tej ziemi”? Ktoś potrafi to wyjaśnić? Skąd u wąsacza z tuningowaną starą beemką Ukraińska sprzątaczka? To już Zenon Benon swojej starej do szmaty nie goni? Taki jest nagle?

    kashmir :

    abrakadabra :
    Kashmir – “Jakim trzeba być debilem, żeby dziwić się istnieniu branżowych miernot umiejących zwąchać gdzie leżą konfitury?”
    Profesor Krasnodębski branżową miernotą? To na Uniwersytecie w Bremie jeszcze się na nim nie poznali? Może zadzwoń tam do nich i ich poinformuj, jakiej miernocie od late pieniądze płacą. Co ty na to Mr. Nobody?

    No i jeszcze prof. dr. hab. rev. św. Binienda, który pracuje dla NASA w USA i wspiera Prawdę swoją wielką czystą prawdziwą naukowością.
    Ale OK, sfalsyfikowałeś moją tezę – tak naprawdę kaczyści to populacja ludzi światłych, radosnych i tryskających sukcesami. To oczywiste, wystarczy poczytać psych24 choćby.

  83. 24/06/2012 o 4:14 pm

    Ale gdzie jest Quasi? Przydałby się jego risercz

  84. 24/06/2012 o 4:21 pm

    hlb :

    galopujący major :

    Marceli Szpak :
    @Empatia, kontekst i tegesy strasznie wywierają wpływ na lolalność lub nielolalność kontentu, prawda?
    Dostałem to bez kontekstu i potraktowałem jak normalną fikcyjną historię, co jest proste bo o kolesiu do wczoraj nie słyszałem, a za tydzień nie będę pamiętał, w dodatku fabuła nie zachęca do odbioru, że ‘to się dzieje naprawdę’.

    No ja ma właśnie zupełnie na odwrót. Dla mnie, który sobie śledzi psychiatryk, a kiedyś w nim pisał, to jest, ja wiem, jakieś oglądanie ześwirowania online. Przykre i fascynujące. My tam ich wszystkich nazywamy psychiatrykiem przecież nie dlatego, że ich mamy za autentyczne jednostki chorobowe i nagle w realu, bo przecież ten facet pokazuje rillajfa, widzimy krok po kroku przejście na drugą stronę. Dlatego to jest trochę poza Lolem, bo jakbyś, ja wiem, zobaczył, że ci się żarty zaczynają na Twoich oczach materializować. Śmiech w pewnym monecie zamiera.

    Właśnie, właśnie! Ja z kolei staram się trollować w duchu Hagakure. Dla przykładu, lolałem się ze sto razy z Wojtka Orlińskiego i jego “ja w swoim subaru ze stacją dokującą do iPhona”. Ale gdyby Wojtka – nie daj mój niewierzący panie borze! – zredukowali z Gazety, to ja bym się nad nim natychmiast pochylił. I własną piersią przed podobnymi trollami osłaniał.

    O a właśnie Orliński właśnie uprawia bucerkę na blipie celowo (aż taki tępy nie jest)
    rozumiejąc najnowszy tekst starosty melsztyńskiego na psychiatryku jako apel o przymusowe leczenie. I znowu mądrzy się o przepisach hehe.

  85. hlb
    24/06/2012 o 4:48 pm

    galopujący major :
    O a właśnie Orliński właśnie uprawia bucerkę na blipie celowo (aż taki tępy nie jest)
    rozumiejąc najnowszy tekst starosty melsztyńskiego na psychiatryku jako apel o przymusowe leczenie. I znowu mądrzy się o przepisach hehe.

    Tej, no ale u Wojtka to zawsze tak działa: najpier denial, a jak opadnie kurz i wszyscy zapomną, to się upiera, że sam przecież mówił to co oponenci.

    TYMCZASEM coś dla wielbicieli rusinkaliów…

    Moi szeroko pojęci kuzynowie z całego Krakówka rozgrywają woję o cześć kopców. Also zwalczają kopce fałszywe. I zadają kłam posądzeniom o użycie krawatów w kłótniach:

    Radni pojawili się tam wprost z wcześniejszego wernisażu wystawy, co tłumaczy – jeśli w ogóle jest taka potrzeba – ich białe koszule i marynarki. Wbrew sugestiom autora tekstu nikt z radnych nie był pod krawatem. Zarzucanie im, że byli „uczesani”, wypada raczej pozostawić bez komentarza.

    http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,11996877,Kopiec__kopczyk_i_miasto__Kto_tu_z_kim_wojne_toczy_.html

  86. otto
    24/06/2012 o 4:56 pm

    galopujący major :
    Ale gdzie jest Quasi? Przydałby się jego risercz

    no właśnie, też miałem zapytać o Qausiego, dawno go nie było

  87. 24/06/2012 o 4:58 pm

    abrakadabra :
    Binienda i jego bajki nie mają tu nic do rzeczy.

    Hehe, widzę, że kolega usiłuje się kamuflować :).

    A co do reszty – o co Ci chodzi? A weź sobie uważaj, że przeciętny kaczysta to optymista i człowiek sukcesu.

    Głąbie, dowaliłeś się do mojej skrótowej uwagi o silnej korelacji paranoi z kaczyzmem w naszym kraju, kiedy sobie spokojnie dyskutowałem z pwilkinem o tym, że co innego masowy głupek łykający kaczyzm w pakiecie z paranoją, a co innego zaangażowany paranoik kreatywny. W dodatku podając jakieś trzy debilne nazwiska rzekomo coś falsyfikujące.

    Ciekaw jestem, czy podejmiesz się pokazania, że w PL mamy tu jakąś symetrię, np. pokazując paranoidalne fora wielkości psycha24 z odpryskami, które nie są kaczystowskie. Kciuki trzymam.

  88. jaja
    24/06/2012 o 5:31 pm

    cyncynat :
    Meanwhile, brak nowych notek wskazuje, ze zonie udalo sie obezwladnic goscia, albo przynajmniej odebrac mu dostep do internetu. I szkoda – bo nie bedzie kolejnych wpisow – i dobrze, w sumie, bo koles naprawde potrzebuje spokoju i leczenia.

    Nie wiem jak inni lewacy (nie)LOLający, ja napisałem przedwczoraj do żonki, co FYM odwala.

    kashmir :

    brysio :
    @kashmir
    Sądzę że mogła jeśli od zawsze był dość ekstrawagancki. Zdaje się że był związany z jakąś kontrkulturą końca lat 80. Ciekawe jak szybko otoczenie by wykryło że “Major” NAPRAWDĘ uważa że jest krasnoludkiem…

    No bez jaj. W sensie, że on w domu, przy żonie i dzieciach (sprawdzić, czy nie ksiądz), śpiewa “hej ho!” i obgaduje elfy? (czy co tam, słabo znam kulturę krasnoludków).
    Nie wiem też, czym się zajmuje zawodowo Fydrych, ale jeśli Przywara np. prowadził zajęcia na uczelni, to ciężko pogodzić to z psychozą, no chyba że jest zawodowcem i tu się umiał kontrolować. Ale w domu to co innego.
    @pwilkin
    Może być też tak, że żona należy do środowiska podobnego średniej psych24-owej *). I to jest raczej moja teza,do której się skłaniam. I do tego, że w sumie jakoś jednak mniej mi ich tu wszystkich żal.
    Jeśli się mylę co do pani Basi, to niniejszym serdecznie ją przepraszam.

    No, ale pierdzielisz… Facet od miesięcy non stop siedzący w pidżamie przed kompem jest podejrzany. Sadurski już ze trzy lata temu pisał, że FYM to musi być kilku, bo jeden nie podoła (stanęło, że to może być niepełnosprawny). I on wyraźnie napisał, że mówił żonie… a ona płakała.

    A jeśli chodzi o pracę zawodową, o rozdwojeniu jaźni nie słyszałeś? Przecież on zupełnie normalnego bloga na wordpressie prowadził (zawodowego).

    Fajnie, że żonkę też (bezpodstawnie) obsmarowałeś, jakże „szlachetnie” przepraszając.

    galopujący major :

    hlb :

    galopujący major :

    Marceli Szpak :
    @Empatia, kontekst i tegesy strasznie wywierają wpływ na lolalność lub nielolalność kontentu, prawda?
    Dostałem to bez kontekstu i potraktowałem jak normalną fikcyjną historię, co jest proste bo o kolesiu do wczoraj nie słyszałem, a za tydzień nie będę pamiętał, w dodatku fabuła nie zachęca do odbioru, że ‘to się dzieje naprawdę’.

    No ja ma właśnie zupełnie na odwrót. Dla mnie, który sobie śledzi psychiatryk, a kiedyś w nim pisał, to jest, ja wiem, jakieś oglądanie ześwirowania online. Przykre i fascynujące. My tam ich wszystkich nazywamy psychiatrykiem przecież nie dlatego, że ich mamy za autentyczne jednostki chorobowe i nagle w realu, bo przecież ten facet pokazuje rillajfa, widzimy krok po kroku przejście na drugą stronę. Dlatego to jest trochę poza Lolem, bo jakbyś, ja wiem, zobaczył, że ci się żarty zaczynają na Twoich oczach materializować. Śmiech w pewnym monecie zamiera.

    Właśnie, właśnie! Ja z kolei staram się trollować w duchu Hagakure. Dla przykładu, lolałem się ze sto razy z Wojtka Orlińskiego i jego “ja w swoim subaru ze stacją dokującą do iPhona”. Ale gdyby Wojtka – nie daj mój niewierzący panie borze! – zredukowali z Gazety, to ja bym się nad nim natychmiast pochylił. I własną piersią przed podobnymi trollami osłaniał.

    I znowu mądrzy się o przepisach hehe.

    To jest przygnębiające, tłumaczyłem mu wielokrotnie ococho (empatycznie, delikatnie i w ogóle), a on idzie w zaparte i trollerkę. A przecież głupi nie jest. Nie rozumiem.

  89. 24/06/2012 o 5:55 pm

    @jaja

    Chyba przeoczyłem Twój punkt. Najpierw piszesz, że facet z odjazdami jak FYM przez ostatnie lata musi być podejrzany (co twierdziłem ja), a potem chyba, że jestem głupi buc, bo można było nic nie zauważyć. Trochę to, nomen omen, schizofreniczne.

    Możesz mnie opierdolić jeszcze raz, ale już jakoś składniej?

  90. hlb
    24/06/2012 o 6:08 pm

    jaja :
    To jest przygnębiające, tłumaczyłem mu wielokrotnie ococho (empatycznie, delikatnie i w ogóle), a on idzie w zaparte i trollerkę. A przecież głupi nie jest. Nie rozumiem.

    Tego nie wie nikt. Ja bym się nawet posunął do Teorii 2 Wojtków. Jeden jest bystrym i koleżeńskim czterdziestolatkiem z Gazety Wyborczej. A drugi to odczapiasty onkel z kryzysem wieku średniego, usilnie zdobywający lajki różnych małoletnich głupków z blipa. Może nawet to KGB go podmieniło. Fuck knows.

  91. 24/06/2012 o 6:12 pm

    hlb :
    A to chyba, że tak. Chociaż podejrzewam, że troszkę oszukujesz. Bo o FYMie każdy słyszał kto lubi LOLkontent w polskich internetach. To jak nie słyszeć, ja wiem?, o Łażącym Łazarzu. Nie może być

    Mogę przysiąc, że naprawdę, ani nie lurkowałem prawicowych blogów, ani się jakoś nie wkręcałem w spiski smoleńskie. Wiedziałem, że jakies są i wcześniej trafiłem na dwa tupolewy – przez nienapalm, oczywiście, A wczoraj to klinąłem tylko i wyłącznie z nudów i poooooooszło. Tego drugiego też nie znam, teraz boję się sprawdzać.

  92. jaja
    24/06/2012 o 6:19 pm

    kashmir :
    @jaja
    Chyba przeoczyłem Twój punkt. Najpierw piszesz, że facet z odjazdami jak FYM przez ostatnie lata musi być podejrzany (co twierdziłem ja), a potem chyba, że jestem głupi buc, bo można było nic nie zauważyć. Trochę to, nomen omen, schizofreniczne.
    Możesz mnie opierdolić jeszcze raz, ale już jakoś składniej?

    Po powtórnej lekturze. Przepraszam, źle odczytałem.

    Pozostało aktualne się tylko: „Fajnie, że żonkę też (bezpodstawnie) obsmarowałeś, jakże “szlachetnie” przepraszając”.

  93. hlb
    24/06/2012 o 6:25 pm

    Marceli Szpak :
    Mogę przysiąc, że naprawdę, ani nie lurkowałem prawicowych blogów, ani się jakoś nie wkręcałem w spiski smoleńskie. Wiedziałem, że jakies są i wcześniej trafiłem na dwa tupolewy – przez nienapalm, oczywiście, A wczoraj to klinąłem tylko i wyłącznie z nudów i poooooooszło. Tego drugiego też nie znam, teraz boję się sprawdzać.

    A przed obrazem matki Boskiej Piekarskiej byś to powtórzył? Jak tak to ci wierzę.

    TYMCZASEM FYMgate pobudza kolejne LOLumysły:

    „Bloger free your mind zamordowany? Wszystko wskazuje na to, że tak!

    […]

    Styl poprzednika był „nie do podrobienia”, był prowadzony na najwyższym poziomie synaktycznym (logicznym i gramatycznym). Tu mamy do czynienia z ewidentną sytuacją uciszenia niewygodnego człowieka, który drążył gorące dla władzy kwestie. Blog bił rekordy popularności mimo przemilczenia z prawa i z lewa. Obecny “posiadacz dostępu” do bloga jest jak się okazuje piewcą drużyny Tuska i ich zbawczej misji opatrznościowej.

    Cześć Pamięci Miłujących Ojczyznę!

  94. 24/06/2012 o 6:54 pm

    jaja :

    kashmir :
    @jaja
    Chyba przeoczyłem Twój punkt. Najpierw piszesz, że facet z odjazdami jak FYM przez ostatnie lata musi być podejrzany (co twierdziłem ja), a potem chyba, że jestem głupi buc, bo można było nic nie zauważyć. Trochę to, nomen omen, schizofreniczne.
    Możesz mnie opierdolić jeszcze raz, ale już jakoś składniej?

    Po powtórnej lekturze. Przepraszam, źle odczytałem.
    Pozostało aktualne się tylko: “Fajnie, że żonkę też (bezpodstawnie) obsmarowałeś, jakże “szlachetnie” przepraszając”.

    Aaaa widzisz. No to wracam w takim razie do obsmarowanej żonki.

    Widzisz, bo to jest tak, że ja zwyczajnie nie lubię kaczystów. Nie za poglądy *), bo kaczyzm to nie poglądy, tylko alternatywna wersja rzeczywistości. O poglądy można się spierać i nawet nakłaść po mordzie, ale o real kaczystów spierać się nie da, bo o co? Dla nich moja rzeczywistość nie istnieje, nie ma autostrad, ZOMO morduje ludzi za żarty o Tusku, a WSI za blognocie o zamachu w Smoleńsku. No więc nie pogadam, a i pomilczeć w zadumie nad niedolą świata wokoło jakoś nie mam ochoty.

    No więc jeśli jakoś jeszcze mogę sobie wyobrazić, że normalnym i inteligentnym będąc można lubić kaczystę umiarkowanego, to już takiego ekstrema jak FYM nie bardzo, nawet ostrożnie ekstrapolując15 lat wstecz jego porabany umysł. Zatem Basia jest albo mało mądra, albo mało się różniąca od naszego kolegi – inne opcje uważam za cokolwiek umiarkowanie prawdopodobne.

    Możesz więc uznawać to za obsmarowywanie Basi, a szlachetność moich przeprosin brać w cudzysłów, niemniej wyjaśnienie masz wyżej – przeprosiny są na okazję opcji, których nie wziąłem pod uwagę a istnienie w poczuciu niedoskonałości mądrości swojej dopuszczam. Niemniej jeżeli dobrze diagnozuję, że Basia jest kaczystka(-light) lub głupawo-naiwna, to zwyczajnie mi jej mniej żal. Naprawdę nie czuję potrzeby współczucia ludziom, którzy mają kłopoty z powodu swojej chorej i szkodliwej percepcji rzeczywistości, ani tym, którzy w takie coś z wyboru się pakują.


    *) Jeden z moich najserdeczniejszych przyjaciół to taki lewak, ze major by przy nim robił za Rona Paula. Tak po ósmym piwie zawsze mam ochotę go powiesić. Kolegę, nie majora ani Rona Paula.

  95. 24/06/2012 o 7:33 pm

    Z tymi teoriami o FYMie to trochę jak z Elwisem, tylko że na odwrót bo FYM żyje, a Saloonowcy mówią że nie… :P

  96. hlb
    24/06/2012 o 7:54 pm

    DoktorNo :
    Z tymi teoriami o FYMie to trochę jak z Elwisem, tylko że na odwrót bo FYM żyje, a Saloonowcy mówią że nie… :P

    To jeszcze kilka świeżych:

    Raz:

    „Zniknął blog jednego z bardziej dociekliwych pisarzy w internecie. W ostatnich dniach na blogu FYM-a pojawiły się teksty, które wywołały wśród wielu stałych czytelnków zdumienie.

    (…) GRU zatrzęsło portkami przed NATO, a wszyscy dziennikarze w polsce działali w porozumieniu z siedzibą główną NATO.

    Dodatkowe informacje proszę przeczytajcie sami – są to wypociny produkowane przez hackerów GRU i WSI. Dodatkowo FYM-a dopadł zapewme „SERYJNY SAMOBÓJCA””

    Dwa:

    „Narracje smoleńskie były przygotowywane na długo przed wybuchem samolotu i likwidacją Delegacji Prezydenckiej.

    (…)A informacyjny chaos i ten tupet niesłychanych kłamstw miały przede wszystkim zniechęcić do głośnego stwierdzenia prawdy o zbrodni.
    Miały też przekonać, że nie ma sensu dążenie do prawdy, bo ŚWIAT MA NAS W DUPIE, jesteśmy słabi i opuszczeni.

    To ostatnie stwierdzenie powtarzało się na forach bardzo często. Najpopularniejsi blogerzy S24 – FYM też – sączyli tę pożądaną przez autorów tragedii narrację.
    Kiedy jednak ostatecznie okazało się, że z WOJNY nici, a choćby z WYSTĄPIENIA z NATO nici… Kiedy Rosja zaczęła zbierać bańki zaraz po 10 kwietnia wykluczające jej możliwość wywołania militarnego konfliktu – a tylko militarne zwycięstwo jest (było) dla niej tym pożądanym, bo MOCARSTWOWYM działaniem… trzeba było położyć nacisk na inną opowieść.”

    Trzy:

    „Ruscy są naprawdę dobrzy w maskowaniu zbrodni smoleńskiej. Zamordowali jedynego Polskiego Prezydenta w naszej powojennej historii. Dla ukrycia tego faktu stosują różne metody z wszystkich możliwych stron.

    (…) FYM jest wybitnym elementem ruskiej metody tworzenie wielu przyczyn katastrofy dla ogłupienia durnych polaczków.”

  97. 24/06/2012 o 7:59 pm

    hlb :“[Ruscy] zamordowali jedynego Polskiego Prezydenta w naszej powojennej historii.”

    Nie zgadzam się z tym poglądem, oprócz Bieruta było jeszcze paru polskich.

  98. Ursus_Americanus
    24/06/2012 o 8:20 pm

    Abstrahując już od kwestii zdrowia psychicznego, doskonale widzimy wszystkich tych teoriach praktyczną realizację czegoś co lubię nazywać zasadą „prawicowej zasady ontologicznej”. Jest to mocniejsza forma prawa Sulivana
    link

    PZO głosi tyle, że każdy byt, poza podmiotem głoszącym prawicową ideologię (lub dowolnie małym zbiorem zawierającym podmiot głoszący), jest zawsze lewacki, niezależnie od zbieżności jego poglądów z poglądem głoszącego. Doskonałym przykładem realizacji tej zasady są dowolne platformy wymiany prawicowej myśli, gdzie wzajemne oskarżenia o lewactwo są na porządku dziennym.
    Teraz już tylko mamy nakładanie się na siebie warstw lewactwa.

  99. hlb
    24/06/2012 o 8:23 pm

    kashmir :

    hlb :“[Ruscy] zamordowali jedynego Polskiego Prezydenta w naszej powojennej historii.”

    Nie zgadzam się z tym poglądem, oprócz Bieruta było jeszcze paru polskich.

    Ale swoją niezgodę wymierzasz w kierunku – czego? W kierunku mła? Czy w kierunku cytatu?

    BTW, ty się się Bieruta nie czepiaj. To był bardzo w porządku blogger.

  100. 24/06/2012 o 8:34 pm

    hlb :

    kashmir :

    hlb :“[Ruscy] zamordowali jedynego Polskiego Prezydenta w naszej powojennej historii.”

    Nie zgadzam się z tym poglądem, oprócz Bieruta było jeszcze paru polskich.

    Ale swoją niezgodę wymierzasz w kierunku – czego? W kierunku mła? Czy w kierunku cytatu?

    Węszę tu jakiś krzyżowy trolling.
    A Ty swoje poglądy referowałeś, czy jak?

    BTW, ty się się Bieruta nie czepiaj. To był bardzo w porządku blogger.

    A tego nie rozumiem, może Waść rozwinąć myśl?

  101. Starosta Melsztyński
    24/06/2012 o 8:44 pm

    kashmir :

    abrakadabra :
    Binienda i jego bajki nie mają tu nic do rzeczy.

    Hehe, widzę, że kolega usiłuje się kamuflować :).
    A co do reszty – o co Ci chodzi? A weź sobie uważaj, że przeciętny kaczysta to optymista i człowiek sukcesu.
    Głąbie, dowaliłeś się do mojej skrótowej uwagi o silnej korelacji paranoi z kaczyzmem w naszym kraju, kiedy sobie spokojnie dyskutowałem z pwilkinem o tym, że co innego masowy głupek łykający kaczyzm w pakiecie z paranoją, a co innego zaangażowany paranoik kreatywny. W dodatku podając jakieś trzy debilne nazwiska rzekomo coś falsyfikujące.
    Ciekaw jestem, czy podejmiesz się pokazania, że w PL mamy tu jakąś symetrię, np. pokazując paranoidalne fora wielkości psycha24 z odpryskami, które nie są kaczystowskie. Kciuki trzymam.

    Ależ to łatwe. Nowy Ekran jest bardziej paranoidalny niż S24 a antykaczystowski jest jak cholera! Przynajmniej był w czasach, kiedy go studiowałem.

  102. 24/06/2012 o 9:09 pm

    Starosta Melsztyński :

    kashmir :

    abrakadabra :
    Binienda i jego bajki nie mają tu nic do rzeczy.

    Hehe, widzę, że kolega usiłuje się kamuflować :).
    A co do reszty – o co Ci chodzi? A weź sobie uważaj, że przeciętny kaczysta to optymista i człowiek sukcesu.
    Głąbie, dowaliłeś się do mojej skrótowej uwagi o silnej korelacji paranoi z kaczyzmem w naszym kraju, kiedy sobie spokojnie dyskutowałem z pwilkinem o tym, że co innego masowy głupek łykający kaczyzm w pakiecie z paranoją, a co innego zaangażowany paranoik kreatywny. W dodatku podając jakieś trzy debilne nazwiska rzekomo coś falsyfikujące.
    Ciekaw jestem, czy podejmiesz się pokazania, że w PL mamy tu jakąś symetrię, np. pokazując paranoidalne fora wielkości psycha24 z odpryskami, które nie są kaczystowskie. Kciuki trzymam.

    Ależ to łatwe. Nowy Ekran jest bardziej paranoidalny niż S24 a antykaczystowski jest jak cholera! Przynajmniej był w czasach, kiedy go studiowałem.

    Ha, czyli widać poległem na niuansach. Tak to jest brnąć w temat, w którym się jest amatorem naprzeciw zawodowców. Ale niech dopytam – NE jest ziobrystowski, czy niezależny? I czy spór z kaczystami dotyczy może tego, które województwa Kondominium są pod zarządem Rosji, a które Niemiec?


    PS. Żeby nie było, że nie oglądam meczu Najgodniejszej Drużyny – mam lapcia przed telewizorem. A Bufona to mógłby ktoś w końcu taktycznie skopać w łękotkę.

  103. Starosta Melsztyński
    24/06/2012 o 9:36 pm

    Kashmir: „Ha, czyli widać poległem na niuansach. Tak to jest brnąć w temat, w którym się jest amatorem naprzeciw zawodowców. Ale niech dopytam – NE jest ziobrystowski, czy niezależny? I czy spór z kaczystami dotyczy może tego, które województwa Kondominium są pod zarządem Rosji, a które Niemiec?”

    Krótko: NE okazał się inicjatywą zjednoczenia polskiego planktonu politycznego na prawo od PiS, czyli ONR, NOP i innych wielbicieli Światowida pod przywództwem prlowskich generałów i pułkowników „od służb” z generałem Wileckim i innymi.

    A zbieranina blogerska to już całkowity odjazd.

  104. abrakadabra
    24/06/2012 o 9:54 pm

    Kashmir – mnie nie interesuje psych wirtualny, ciekawsze jest, że w realu to psych z jasnej strony mocy zamordował wąsacza, a nie odwrotnie. Poszukaj psychozy tam, gdzie jest.

  105. cyncynat
    24/06/2012 o 10:25 pm

    galopujący major :

    Marceli Szpak :
    @Empatia, kontekst i tegesy strasznie wywierają wpływ na lolalność lub nielolalność kontentu, prawda?
    Dostałem to bez kontekstu i potraktowałem jak normalną fikcyjną historię, co jest proste bo o kolesiu do wczoraj nie słyszałem, a za tydzień nie będę pamiętał, w dodatku fabuła nie zachęca do odbioru, że ‘to się dzieje naprawdę’.

    No ja mam właśnie zupełnie na odwrót. Dla mnie, który sobie śledzi psychiatryk, a kiedyś w nim pisał, to jest, ja wiem, jakieś oglądanie ześwirowania online. Przykre i fascynujące. My tam ich wszystkich nazywamy psychiatrykiem przecież nie dlatego, że ich mamy za autentyczne jednostki chorobowe i nagle w realu, bo przecież ten facet pokazuje rillajfa, widzimy krok po kroku przejście na drugą stronę. Dlatego to jest trochę poza Lolem, bo jakbyś, ja wiem, zobaczył, że ci się żarty zaczynają na Twoich oczach materializować. Śmiech w pewnym momencie zamiera.

    Nie ma zadnego krok-po-kroku. Psychoza zaczyna sie dosc szybko, w pierwszym tygodniu jest bardzo ostry zjazd. A Ty zdajesz sie powtarzac pierdzielenie kashmira, ze psychoza postepowala wraz z kolejnymi notkami. FYM byl nudziarzem, balwanem i teoriospiskowcem, ale tylko najwieksi idioci (wsrod nich nicpon: http://nicek.info/2012/06/22/sluzbowo-na-statek/ ) nie widza dosc dramatycznej roznicy.

  106. 24/06/2012 o 10:31 pm

    abrakadabra :
    Kashmir – mnie nie interesuje psych wirtualny, ciekawsze jest, że w realu to psych z jasnej strony mocy zamordował wąsacza, a nie odwrotnie. Poszukaj psychozy tam, gdzie jest.

    To Emil Wąsacz nie żyje? Rany Julek, to tak jak FYM…

    @cyncynat

    Twoja stara pierdzieli.

  107. cyncynat
    24/06/2012 o 10:37 pm

    kashmir :

    abrakadabra :
    Kashmir – mnie nie interesuje psych wirtualny, ciekawsze jest, że w realu to psych z jasnej strony mocy zamordował wąsacza, a nie odwrotnie. Poszukaj psychozy tam, gdzie jest.

    To Emil Wąsacz nie żyje? Rany Julek, to tak jak FYM…
    @cyncynat
    Twoja stara pierdzieli.

    sorry jesli to byl kto inny. juz mi sie mieszaja osoby, ktory nie rozumieja, ze wasate antykomunistyczne blogerstwo sledcze, to nie jest to samo co prawdziwa psychoza

  108. cyncynat
    24/06/2012 o 10:40 pm

    Ale WO na blipie to juz naprawde chamowite buractwo odstawia.

  109. 24/06/2012 o 11:03 pm

    cyncynat :
    sorry jesli to byl kto inny. juz mi sie mieszaja osoby, ktory nie rozumieja, ze wasate antykomunistyczne blogerstwo sledcze, to nie jest to samo co prawdziwa psychoza

    No więc ja Ci się prawdopodobnie nie mieszam. W każdym razie spróbuj rozkminić taką sprawę – poznajesz nocię FYM, ale bez wstawek o Basi i utraconej pracy. Wyciągasz wniosek, że masz do czynienia z „prawdziwie” chorym człowiekiem, w odróżnieniu od „wąsatego blogera śledczego”?

  110. cyncynat
    24/06/2012 o 11:38 pm

    kashmir :

    cyncynat :
    sorry jesli to byl kto inny. juz mi sie mieszaja osoby, ktory nie rozumieja, ze wasate antykomunistyczne blogerstwo sledcze, to nie jest to samo co prawdziwa psychoza

    No więc ja Ci się prawdopodobnie nie mieszam. W każdym razie spróbuj rozkminić taką sprawę – poznajesz nocię FYM, ale bez wstawek o Basi i utraconej pracy. Wyciągasz wniosek, że masz do czynienia z “prawdziwie” chorym człowiekiem, w odróżnieniu od “wąsatego blogera śledczego”?

    Kolesiu, jego „chca zabic ONI”, do niego „Obama sygnaly sle”, on pisze listy do Obamy. To odjazd ktory zaczal sie nie tak dawno temu, prawdopodonie jakis tydzien temu. Podawalem juz tu dwa linki: jeden do osoby, ktora nie byla leczona i juz niestety bezpowrotnie odjechala i drugi do osoby, ktora po pol roku w dobrym szpitalu wrocila do normalnosci. W Internecie jest tego znacznie wiecej, poszukaj – zobaczysz, ze osoby naprawde chore pisza inaczej ob standardowych crapheadow z Sieci.

  111. hlb
    24/06/2012 o 11:43 pm

    kashmir :A Ty swoje poglądy referowałeś, czy jak?

    A ty czytasz co komentujesz, czy jak?

    kashmir :
    A tego nie rozumiem, może Waść rozwinąć myśl?

    Mogę, ale mi się nie chce. Waść.

  112. 24/06/2012 o 11:49 pm

    cyncynat :

    galopujący major :

    Marceli Szpak :
    @Empatia, kontekst i tegesy strasznie wywierają wpływ na lolalność lub nielolalność kontentu, prawda?
    Dostałem to bez kontekstu i potraktowałem jak normalną fikcyjną historię, co jest proste bo o kolesiu do wczoraj nie słyszałem, a za tydzień nie będę pamiętał, w dodatku fabuła nie zachęca do odbioru, że ‘to się dzieje naprawdę’.

    No ja mam właśnie zupełnie na odwrót. Dla mnie, który sobie śledzi psychiatryk, a kiedyś w nim pisał, to jest, ja wiem, jakieś oglądanie ześwirowania online. Przykre i fascynujące. My tam ich wszystkich nazywamy psychiatrykiem przecież nie dlatego, że ich mamy za autentyczne jednostki chorobowe i nagle w realu, bo przecież ten facet pokazuje rillajfa, widzimy krok po kroku przejście na drugą stronę. Dlatego to jest trochę poza Lolem, bo jakbyś, ja wiem, zobaczył, że ci się żarty zaczynają na Twoich oczach materializować. Śmiech w pewnym momencie zamiera.

    Nie ma zadnego krok-po-kroku. Psychoza zaczyna sie dosc szybko, w pierwszym tygodniu jest bardzo ostry zjazd. A Ty zdajesz sie powtarzac pierdzielenie kashmira, ze psychoza postepowala wraz z kolejnymi notkami. FYM byl nudziarzem, balwanem i teoriospiskowcem, ale tylko najwieksi idioci (wsrod nich nicpon: http://nicek.info/2012/06/22/sluzbowo-na-statek/ ) nie widza dosc dramatycznej roznicy.

    Ale ja się na tym nie znam, ty, jak rozumiem, tak. Oczywiście, że odróżniam wczorajszą notkę od notek wcześniejszych, ale też odróżniam notki z 2009 a notki po 10 kwietnia. I widzę realny odjazd, bo jest różnica między maskirówką, a, ja wiem, Tuskiem złodziejem, tak jak jest między maskirówką a maskirówką z Antkiem szpionem, którego mają tam za guru. A to fruwało już u FYMa od dłuższego czasu, to nie był tydzień. Radykalizacja i włączanie coraz to nowszych osób do wielkiej operacji NATO też trwało od dłuższego czasu.

    Sięgnąłem właśnie do odkładanej książki „Paranoja Polityczna” Robinsa i Posta i nie znalazłem nic o tym, że to jest nagłe uderzenie. Jest za to taki pasuss: „W najbardziej skrajnym wydaniu reakcje paranoiczne towarzyszą poważnym chorobom psychicznym, zarówno funkcjonalnej jak organicznej natury. Ostre objawy paranoi występują w „schizofrenii paranoidalnej, zaburzeniach maniakalno-depresyjnych, w późnych stadiach chorób uzależnieniowych oraz psychozach organicznych”. Co mu siedzi w głowie, to ja nie wiem,natomiast ja piszę, jak ja to widzę . No i widzę tak (być może to tylko moje wrażenia), że facet się coraz bardziej puszczał poręczy, aż nastąpił ostateczny upadek w otchłań.

  113. 24/06/2012 o 11:59 pm

    cyncynat :

    kashmir :

    cyncynat :
    sorry jesli to byl kto inny. juz mi sie mieszaja osoby, ktory nie rozumieja, ze wasate antykomunistyczne blogerstwo sledcze, to nie jest to samo co prawdziwa psychoza

    No więc ja Ci się prawdopodobnie nie mieszam. W każdym razie spróbuj rozkminić taką sprawę – poznajesz nocię FYM, ale bez wstawek o Basi i utraconej pracy. Wyciągasz wniosek, że masz do czynienia z “prawdziwie” chorym człowiekiem, w odróżnieniu od “wąsatego blogera śledczego”?

    Kolesiu, jego “chca zabic ONI”, do niego “Obama sygnaly sle”, on pisze listy do Obamy. To odjazd ktory zaczal sie nie tak dawno temu, prawdopodonie jakis tydzien temu. Podawalem juz tu dwa linki: jeden do osoby, ktora nie byla leczona i juz niestety bezpowrotnie odjechala i drugi do osoby, ktora po pol roku w dobrym szpitalu wrocila do normalnosci. W Internecie jest tego znacznie wiecej, poszukaj – zobaczysz, ze osoby naprawde chore pisza inaczej ob standardowych crapheadow z Sieci.

    Nie chcę się kłócić, ale manię prześladowczą tego typu chyba już prezentowali i Toyah, i Łazarz, i paru innych od „śledztwa smoleńskiego”. Przekonanie o przełamaniu granicy między wariactwem wirtualnym a realną chorobą wynikło, IMHO, z osobistych relacji FYM wplecionych w paranoidalną blognotkę, jaka, IMHO, nie wyróżniała się spośród innych z kategorii #dlaczegonienapalm jakoś szczególnie. Może nie umiem wyłapać jakościowych różnic tak jak trzeba po lepszym przygotowaniu medycznym, ale taka jest moja wizja tej sprawy.

    @hlb

    Jezu… Zacytowałeś jakiegoś psychola, a ja to żartobliwie skomentowałem. Nie umiem pojąć Twojego rozwinięcia wątku. Anglia przegrała, więc weź już mnie bardziej nie wkurwiaj.

  114. hlb
    25/06/2012 o 12:01 am

    kashmir :
    Jezu… Zacytowałeś jakiegoś psychola, a ja to żartobliwie skomentowałem. Nie umiem pojąć Twojego rozwinięcia wątku. Anglia przegrała, więc weź już mnie bardziej nie wkurwiaj.

    Mogłeś chociaż ostrzec, że będziesz robił testy z żartobliwymi komentarzami. Nie czepiałbym się #fail.ów.

  115. cyncynat
    25/06/2012 o 12:06 am

    galopujący major :

    cyncynat :

    galopujący major :

    Marceli Szpak :
    @Empatia, kontekst i tegesy strasznie wywierają wpływ na lolalność lub nielolalność kontentu, prawda?
    Dostałem to bez kontekstu i potraktowałem jak normalną fikcyjną historię, co jest proste bo o kolesiu do wczoraj nie słyszałem, a za tydzień nie będę pamiętał, w dodatku fabuła nie zachęca do odbioru, że ‘to się dzieje naprawdę’.

    No ja mam właśnie zupełnie na odwrót. Dla mnie, który sobie śledzi psychiatryk, a kiedyś w nim pisał, to jest, ja wiem, jakieś oglądanie ześwirowania online. Przykre i fascynujące. My tam ich wszystkich nazywamy psychiatrykiem przecież nie dlatego, że ich mamy za autentyczne jednostki chorobowe i nagle w realu, bo przecież ten facet pokazuje rillajfa, widzimy krok po kroku przejście na drugą stronę. Dlatego to jest trochę poza Lolem, bo jakbyś, ja wiem, zobaczył, że ci się żarty zaczynają na Twoich oczach materializować. Śmiech w pewnym momencie zamiera.

    Nie ma zadnego krok-po-kroku. Psychoza zaczyna sie dosc szybko, w pierwszym tygodniu jest bardzo ostry zjazd. A Ty zdajesz sie powtarzac pierdzielenie kashmira, ze psychoza postepowala wraz z kolejnymi notkami. FYM byl nudziarzem, balwanem i teoriospiskowcem, ale tylko najwieksi idioci (wsrod nich nicpon: http://nicek.info/2012/06/22/sluzbowo-na-statek/ ) nie widza dosc dramatycznej roznicy.

    Ale ja się na tym nie znam, ty, jak rozumiem, tak. Oczywiście, że odróżniam wczorajszą notkę od notek wcześniejszych, ale też odróżniam notki z 2009 a notki po 10 kwietnia. I widzę realny odjazd, bo jest różnica między maskirówką, a, ja wiem, Tuskiem złodziejem, tak jak jest między maskirówką a maskirówką z Antkiem szpionem, którego mają tam za guru. A to fruwało już u FYMa od dłuższego czasu, to nie był tydzień. Radykalizacja i włączanie coraz to nowszych osób do wielkiej operacji NATO też trwało od dłuższego czasu.
    Sięgnąłem właśnie do odkładanej książki “Paranoja Polityczna” Robinsa i Posta i nie znalazłem nic o tym, że to jest nagłe uderzenie. Jest za to taki pasuss: “W najbardziej skrajnym wydaniu reakcje paranoiczne towarzyszą poważnym chorobom psychicznym, zarówno funkcjonalnej jak organicznej natury. Ostre objawy paranoi występują w “schizofrenii paranoidalnej, zaburzeniach maniakalno-depresyjnych, w późnych stadiach chorób uzależnieniowych oraz psychozach organicznych”. Co mu siedzi w głowie, to ja nie wiem,natomiast ja piszę, jak ja to widzę . No i widzę tak (być może to tylko moje wrażenia), że facet się coraz bardziej puszczał poręczy, aż nastąpił ostateczny upadek w otchłań.

    Nie bylo zadnej wiekszej roznicy. od samego poczatku FYM mial jazde na antykomunizm, od samego poczatku pisal o tym ze rozpad ZSRR to byla maskirowka KGB. W 2010 „KGB zabilo mu Prezydenta”, stad wzmozona aktywnosc, ale roznic jakosciowych nie bylo az do przedostatniej notki. Jak dlugo to u niego postepowalo to oczywoscie nie wiem.

  116. 25/06/2012 o 12:14 am

    Ja się nie będę spierał, ale imho moment, w którym wlicza samego Macierewicza do szpionów to jakościowy zwrot, a to było chyba już ileś miesięcy temu.

  117. hlb
    25/06/2012 o 12:14 am

    Przynajmniej wiadomo, że znowu jest za co hejterzyć Ashley’a Cole. Wszechświat wraca powoli do równowagi.

  118. cyncynat
    25/06/2012 o 12:16 am

    Ja *nigdy* nie moglem zmusic sie do przeczytania nawet polowy dowolnej fymowej notki, to byl porazajacy nudziarz (doktorat z KUL, how fitting), jego dwie ostatnie notki normalnie polknalem za jednym zamachem. Jakiej jeszcze roznicy potrzeba?

  119. cyncynat
    25/06/2012 o 12:20 am

    galopujący major :
    Ja się nie będę spierał, ale imho moment, w którym wlicza samego Macierewicza do szpionów to jakościowy zwrot, a to było chyba już ileś miesięcy temu.

    To moze byc i pare miesiecy, nie wiem. Utrata pracy byc moze wskazuje na nieco dluzszy „staz”.

  120. otto
    25/06/2012 o 8:25 am

    nową notkę by FYM przeczytałem w całości
    http://centralaantykomunizmu.blogspot.com/2012/06/medytacje-polskie.html
    i chociaż nie jest już taka egzaltowana, to uderza smutek paranoi

  121. cyncynat
    25/06/2012 o 8:34 am

    @vHF

    rozwiazalem zagadke „co to tutorial”. To jest ten przezabawny kurs: http://www.magdalenaszpunar.com/_dydaktyka/tutorial%201.pdf

  122. hlb
    25/06/2012 o 9:32 am

    cyncynat :
    @vHF
    rozwiazalem zagadke “co to tutorial”. To jest ten przezabawny kurs: http://www.magdalenaszpunar.com/_dydaktyka/tutorial%201.pdf

    Paweł Przywara aka FYM ma w tym dokumencie artykuł pt. „Jak analizować tekst naukowy i nie oszaleć?” Życie potrafi pisać wymyślne skecze.

  123. 25/06/2012 o 10:53 am

    Jest nowa notka FYMa na blogspocie. Jeśli nie nazmyślał, tzn. że wciąga w śledztwo żonę z dziećmi.

  124. 25/06/2012 o 11:05 am

    galopujący major :Jest nowa notka FYMa na blogspocie. Jeśli nie nazmyślał, tzn. że wciąga w śledztwo żonę z dziećmi.

    Hę? W jakim sensie ją „wciąga” bardziej, niż już to opisywał wcześniej?

  125. hlb
    25/06/2012 o 1:22 pm

    galopujący major :
    Jest nowa notka FYMa na blogspocie. Jeśli nie nazmyślał, tzn. że wciąga w śledztwo żonę z dziećmi.

    Swoją drogą, jak oceniasz zachowanie Igora Janke? To pospieszne zamykanie bloga, wydzwanianie do żony (o czym wspominał Przywara w ostatniej notce). Możliwości są dwie. Raz: Janke się troszczy i pochyla. Albo dwa: Janke oblał zimny pot, że wymykająca się spod kontroli choroba blogera obnaży cały S24 z całym lokalnym zoo.

    Ja obstawiałbym to drugie. Nie wiem w jaki sposób Janke na tym całym Salonie monetyzuje, ale IMO monetyzuje także świadomie popierając całą grupę, które mniej lub bardziej grawitują w kierunku FYM moment. Innymi słowy mają problemy ze zdrowiem psychicznym.

  126. Przechodzący z tragarzami
    25/06/2012 o 3:21 pm

    Sprawa FYMa się wyjaśniła: nie żyje, bo to był Petelicki.

    http://piko.salon24.pl/428903,klucz-do-fyma-bis#comment_6288148

  127. hlb
    25/06/2012 o 3:46 pm

    Przechodzący z tragarzami :
    Sprawa FYMa się wyjaśniła: nie żyje, bo to był Petelicki.
    http://piko.salon24.pl/428903,klucz-do-fyma-bis#comment_6288148

    Dopiero pod „O” znalazłem w słowniku słowo oddające powagę tamtejszej sytuacji: Orzeszkurwa!

  128. 25/06/2012 o 4:47 pm

    cyncynat :
    Ja *nigdy* nie moglem zmusic sie do przeczytania nawet polowy dowolnej fymowej notki, to byl porazajacy nudziarz (doktorat z KUL, how fitting), jego dwie ostatnie notki normalnie polknalem za jednym zamachem. Jakiej jeszcze roznicy potrzeba?

    Z całym szacunkiem, ale wskazywana różnica, dotyczy odbiorcy, nie nadawcy.

    Według Maszyny, każda teoria spiskowa to wielopiętrowa budowla, na której zawsze można postawić kolejny klocek. Cała dyskusja zdaje się więc jej o tym, od którego klocka zaczyna się paranoja? A gdyby tak wreszcie uznać, że od pierwszego?

    PECET

  129. hlb
    25/06/2012 o 4:58 pm

    ajempecet :

    cyncynat :
    Ja *nigdy* nie moglem zmusic sie do przeczytania nawet polowy dowolnej fymowej notki, to byl porazajacy nudziarz (doktorat z KUL, how fitting), jego dwie ostatnie notki normalnie polknalem za jednym zamachem. Jakiej jeszcze roznicy potrzeba?

    Z całym szacunkiem, ale wskazywana różnica, dotyczy odbiorcy, nie nadawcy.
    Według Maszyny, każda teoria spiskowa to wielopiętrowa budowla, na której zawsze można postawić kolejny klocek. Cała dyskusja zdaje się więc jej o tym, od którego klocka zaczyna się paranoja? A gdyby tak wreszcie uznać, że od pierwszego?
    PECET

    Z całym szacunkiem, ale można też wreszcie uznać, że cała paranoja zaczęła się od tego, że dobry Bóg Ojciec wygnał z raju Jaskiniowca i jego Dinozaura. Proszę, nie zawahajmy się pierdolnąć takiego farmazona.

  130. sickofitall
    25/06/2012 o 5:00 pm

    Nie wiem w jaki sposób Janke na tym całym Salonie monetyzuje, ale IMO monetyzuje także świadomie popierając całą grupę, które mniej lub bardziej grawitują w kierunku FYM moment. Innymi słowy mają problemy ze zdrowiem psychicznym.

    Jak to jak, ciocia Unia płaci, stąd te rozmnożenie teków, wokand itp. Pewnie każde wcielenie to osobny projekt i osobna dotacja.

  131. hlb
    25/06/2012 o 5:05 pm

    sickofitall :

    Nie wiem w jaki sposób Janke na tym całym Salonie monetyzuje, ale IMO monetyzuje także świadomie popierając całą grupę, które mniej lub bardziej grawitują w kierunku FYM moment. Innymi słowy mają problemy ze zdrowiem psychicznym.

    Jak to jak, ciocia Unia płaci, stąd te rozmnożenie teków, wokand itp. Pewnie każde wcielenie to osobny projekt i osobna dotacja.

    Tak podejrzewałem. Cwałowanie po unijną dotację to definicja innowacyjności po #prawacku. Panu Igoru gratulujemy jego zoo. Majkel Dżekson miał, to dlaczego Igor nie mógłby.

  132. 25/06/2012 o 5:26 pm

    No, jeśli ktoś uważa, że „dobry Bóg Ojciec wygnał z raju Jaskiniowca i jego Dinozaura”, to wcale nie jest „pierwszy klocek”. Się chwieje…

    PECET

  133. hlb
    25/06/2012 o 5:44 pm

    ajempecet :
    No, jeśli ktoś uważa, że “dobry Bóg Ojciec wygnał z raju Jaskiniowca i jego Dinozaura”, to wcale nie jest “pierwszy klocek”. Się chwieje…
    PECET

    Spróbuj jeszcze raz, bo strasznie bełkoczesz. A chcialbym ci dać szansę…

  134. 25/06/2012 o 6:03 pm

    Przeczytałem na blogspocie, że FYM to jakiś agent nr. 044… :P

    A co do S24 to kwestią czasu była taka eksplozja granatu w szambie… :P

  135. 25/06/2012 o 6:04 pm

    Doceniam Pańską chęć dawania. Ale najpierw trzeba jednak mieć. Moim zdaniem – Pan nie ma. Pan nawet nie odróżnia pytania od twierdzenia.

    PECET

  136. 25/06/2012 o 6:07 pm

    ajempecet :

    cyncynat :
    Ja *nigdy* nie moglem zmusic sie do przeczytania nawet polowy dowolnej fymowej notki, to byl porazajacy nudziarz (doktorat z KUL, how fitting), jego dwie ostatnie notki normalnie polknalem za jednym zamachem. Jakiej jeszcze roznicy potrzeba?

    Z całym szacunkiem, ale wskazywana różnica, dotyczy odbiorcy, nie nadawcy.
    Według Maszyny, każda teoria spiskowa to wielopiętrowa budowla, na której zawsze można postawić kolejny klocek. Cała dyskusja zdaje się więc jej o tym, od którego klocka zaczyna się paranoja? A gdyby tak wreszcie uznać, że od pierwszego?
    PECET

    Przychylam się do tej opinii.

    Ponawiam pytanie – niby co w tym ‚przełomowym’ tekście było jakościowo innego od wcześniejszej pisaniny FYM? Tylko coming out i osobiste zwierzenia, opisy jego RL. Wszyscy tu eksplodowali(śmy) empatią i zgrozą, bo psychol się zmaterializował i ukazał w interakcji z RL. To to tworzy cały kontrast i budzi emocje, a nie brednie, które wypisuje, bo one jakoś szczególnie nie odbiegają od jego wcześniejszej twórczości, podobnie jak wielu innych bywalców P24 i przyległych.

  137. hlb
    25/06/2012 o 6:10 pm

    ajempecet :
    Doceniam Pańską chęć dawania. Ale najpierw trzeba jednak mieć. Moim zdaniem – Pan nie ma. Pan nawet nie odróżnia pytania od twierdzenia.
    PECET

    A #twojastara przepisuje do zeszytów komcie z Onetu. Nie se Pan z nią podocenia. Pa.

  138. vHF
    25/06/2012 o 6:31 pm

    Hej hlb, Ty masz na pewno konto w Cupertino Pawnstars, idźże wspomóż kolegę.

  139. 25/06/2012 o 6:32 pm

    kashmir :

    ajempecet :

    cyncynat :
    Ja *nigdy* nie moglem zmusic sie do przeczytania nawet polowy dowolnej fymowej notki, to byl porazajacy nudziarz (doktorat z KUL, how fitting), jego dwie ostatnie notki normalnie polknalem za jednym zamachem. Jakiej jeszcze roznicy potrzeba?

    Z całym szacunkiem, ale wskazywana różnica, dotyczy odbiorcy, nie nadawcy.
    Według Maszyny, każda teoria spiskowa to wielopiętrowa budowla, na której zawsze można postawić kolejny klocek. Cała dyskusja zdaje się więc jej o tym, od którego klocka zaczyna się paranoja? A gdyby tak wreszcie uznać, że od pierwszego?
    PECET

    Przychylam się do tej opinii.
    Ponawiam pytanie – niby co w tym ‘przełomowym’ tekście było jakościowo innego od wcześniejszej pisaniny FYM? Tylko coming out i osobiste zwierzenia, opisy jego RL. Wszyscy tu eksplodowali(śmy) empatią i zgrozą, bo psychol się zmaterializował i ukazał w interakcji z RL. To to tworzy cały kontrast i budzi emocje, a nie brednie, które wypisuje, bo one jakoś szczególnie nie odbiegają od jego wcześniejszej twórczości, podobnie jak wielu innych bywalców P24 i przyległych.

    Gwoli ścisłości – to nie tyle „opinia”, ile próba zastanowienia się, gdzie leży owa granica.
    Bo, jeśli dobrze rozumiem, jeśli „anonim” baja o dwóch samolotach, to jeszcze nie kliniczna paranoja, a kiedy „mruga porozumiewawczo do Obamy” pod własnym nazwiskiem, to nagle „odleciał na maksa”?

    Poza wszystkim, jedyną przyczyną odezwania się Maszyny była nietrafiona IMO argumentacja Szanownego Cyncynata „z własnych czytelniczych reakcji” w formie niepodważalnego dowodu.

    P.S. Na okoliczność ewentualnych zaczepek, zastrzeżenie MU: Z „nowymi” Maszyna nie gada.

    PECET

  140. hlb
    25/06/2012 o 6:39 pm

    vHF :
    Hej hlb, Ty masz na pewno konto w Cupertino Pawnstars, idźże wspomóż kolegę.

    Ajwaj, już tak meczysz, że postanowiłem ci zrobić pryjemność i wsparłem go na całego. Kupiłem całą papierową książkę. Jak przyjdzie to opublikuję fotkę, żeby ci było wstyd i nieprzyjemnie za tę niespożytą analnośc, jaką nam tu prezentujesz. :-D

    http://www.amazon.co.uk/Lemistry-Celebration-Work-Stanislaw-Lem/dp/190558332X/ref=sr_1_1?ie=UTF8&qid=1340642093&sr=8-1

  141. 25/06/2012 o 6:48 pm

    ajempecet :

    Opinią było, że w odjeździe FYM nie było żadnego skoku, mimo że czytelnik dopiero po tej konkretnej notce dostał jak na dłoni medyczną diagnozę. Do czego się przychylam.

  142. axolotl
    25/06/2012 o 6:50 pm

    mnie klocki nie przekonują, choćby dlatego, że tą metaforą da się pocwałować w kierunku: „jak wyciągne kilka klocków z budowli, to się zawali”, co się na teorie spiskowe nie w cholernie nie przekłada. Poza tym, idąc tropem pierwszego klocka, jak raczył był zauważyć hlb, diagnozować możnaby wszelką działalność okołointelektualną, ktora jest mniej czy bardziej poza racjonalnymi wnioskowaniami. W FYM’owskim pierdolnięciu najbardziej mnie uderzyło to, że tak jak te wszystkie egzaltacje i zamachowe popierdółki pisane są z pozycji śledczych kanapowców snujących teorie, tak FYM ze swoim komingautem, opowieściami o Basi, o PPP, SKW był nie tylko niestandardowo egzaltowany, ale przede wszystkim wiarygodny, w tym sensie, że ten facet to nie jest po prostu salonowy biedariserczer. On w to wszystko co napisał nie wierzy. On to wie. I to jest trochę scary.

    PS. A w tematyce euro. Major, czy Busquets właśnie postanowił spieprzyć atmosferę w drużynie i ogłosił dziennikarzom, że pójdzie pouczyć kolegów z Realu co by nie odstawiali nogi przy CR7? Może się czepiam, ale dla mnie to jakieś kopanie się po kostkach w szatni,

  143. hlb
    25/06/2012 o 7:04 pm

    axolotl :W FYM’owskim pierdolnięciu najbardziej mnie uderzyło to, że tak jak te wszystkie egzaltacje i zamachowe popierdółki pisane są z pozycji śledczych kanapowców snujących teorie, tak FYM ze swoim komingautem, opowieściami o Basi, o PPP, SKW był nie tylko niestandardowo egzaltowany, ale przede wszystkim wiarygodny, w tym sensie, że ten facet to nie jest po prostu salonowy biedariserczer. On w to wszystko co napisał nie wierzy. On to wie. I to jest trochę scary.

    Dokładnie. To nie jest problem tego, czy jest więcej FYMów na S24. To jest problem taki, że pradoksalnie tym comingoutem doktor Przywara poinformował mnie wprost o swoim stanie psychicznym, tak że przestałem mieć wątpliwości. Stąd przestało być to dla mnie lolalne; dla mnie jako uczciwego, anonimowego trolla z internetów.

    To tak jakbym wszedł zamaskowany do banku z kałachem i poprosił wszystkich o przekazanie walorów pienięznych do mojego mieszka – a tu nagle starowinka pokazuje mi, że wszystko co ma to ostatnie dwie dychy na leki, czynsz i autobus. No to też bym się nad nią pochylił. Dwudziestaka bym nie odebrał, nawet może coś dorzucił ze swojego mieszka.

    No co ja zrobię, że ja, kurwa, jestem troll z dobrym sercem?

  144. 25/06/2012 o 7:21 pm

    O co chodzi z tym SKW u FYMa?

  145. 25/06/2012 o 7:26 pm

    hlb :
    To nie jest problem tego, czy jest więcej FYMów na S24. To jest problem taki, że pradoksalnie tym comingoutem doktor Przywara poinformował mnie wprost o swoim stanie psychicznym, tak że przestałem mieć wątpliwości. Stąd przestało być to dla mnie lolalne; dla mnie jako uczciwego, anonimowego trolla z internetów.

    No ale przecież tym samym wprost uznajesz, że comingout to jest jedyne co odróżnia Przywarę od reszty pacjentów. Ale przecież nie dlatego uznałeś go za psychola, bo powiedział jak się nazywa, że stracił robotę i ma żonę Basię. Jego choroba pokazała się jak na dłoni dopiero w zestawieniu z jego paranoją.

    Tę (lub podobną) paranoję podziela na P24 kilkadziesiąt osób, lekko licząc. I każda z nich się jakoś nazywa, wiele pewnie ma żony/mężów, dzieci i jakieś osobiste problemy. Oni nie staną się świrami wtedy, kiedy o tym publicznie napiszą (zresztą wielu występuje pod nazwiskami i pewnie cośtam o swoim RL pisują). Oni są nimi (albo nie) już teraz.

    Żeby nie było, ja nie wytykam Ci hipokryzji czy cośtam, w ogóle nikomu nic nie wytykam i nie kłócę się o nic, zauważam tylko, że przypadek FYM powinien raczej rozjaśnić sprawę, że Psychiatryk24 to jest w dużej mierze naprawdę psychiatryk, ze wszystkimi tego indywidualnymi i osobistymi traumami, porozsiewanymi tu i tam, a nie tylko taka żartobliwa nazwa na jakąś wirtualną fabrykę lolkontentu.

  146. Anonim
    25/06/2012 o 7:53 pm

    axolotl :
    mnie klocki nie przekonują, choćby dlatego, że tą metaforą da się pocwałować w kierunku: “jak wyciągne kilka klocków z budowli, to się zawali”, co się na teorie spiskowe nie w cholernie nie przekłada. Poza tym, idąc tropem pierwszego klocka, jak raczył był zauważyć hlb, diagnozować możnaby wszelką działalność okołointelektualną, ktora jest mniej czy bardziej poza racjonalnymi wnioskowaniami.

    Otóż wyciąganie „klocków z tej budowli” nic nie da, bo każdy element (pomimo piętrowej struktury całości) jest wsparty o solidny i niepodważalny fundament pod tytułem: „to spisek”. I ów dogmat tym bardziej wspiera miejsca, z których dzięki logicznemu rozumowaniu klocki usuniemy. Stąd zawsze dziwią mnie próby racjonalnego rozprawiania się z teoriami (to też słowo na wyrost), które można co najwyżej obśmiać lub zignorować.

    Tego swoistego „perpetuum mobile” ludzkiej myśli nic bowiem nie jest w stanie powstrzymać, a osobnicy, którzy je w sobie uruchomili tworzą szczególny rodzaj wspólnoty. I nawet, kiedy dokładane przez nich klocki zupełnie do siebie nie pasują, poklepują się po plecach mówiąc „coś jest na rzeczy…” Toteż z pewnym niedowierzaniem przyglądałem się ostatnim konfliktom pomiędzy budowniczymi, ale jest to zdaje się spór o wyłączność.

    „Piętrowa budowla z klocków” może nie sprawdza się jako porównanie, ale jako metafora chyba jednak ujdzie.

    P.S. Jestem daleki od kwalifikowania „wszelkiej działalności okołointelektualnej, ktora jest mniej czy bardziej poza racjonalnymi wnioskowaniem” od razu jako „teorii spiskowej”.

    PECET

  147. hlb
    25/06/2012 o 8:02 pm

    kashmir :
    No ale przecież tym samym wprost uznajesz, że comingout to jest jedyne co odróżnia Przywarę od reszty pacjentów. Ale przecież nie dlatego uznałeś go za psychola, bo powiedział jak się nazywa, że stracił robotę i ma żonę Basię. Jego choroba pokazała się jak na dłoni dopiero w zestawieniu z jego paranoją.
    Tę (lub podobną) paranoję podziela na P24 kilkadziesiąt osób, lekko licząc. I każda z nich się jakoś nazywa, wiele pewnie ma żony/mężów, dzieci i jakieś osobiste problemy. Oni nie staną się świrami wtedy, kiedy o tym publicznie napiszą (zresztą wielu występuje pod nazwiskami i pewnie cośtam o swoim RL pisują). Oni są nimi (albo nie) już teraz.
    Żeby nie było, ja nie wytykam Ci hipokryzji czy cośtam, w ogóle nikomu nic nie wytykam i nie kłócę się o nic, zauważam tylko, że przypadek FYM powinien raczej rozjaśnić sprawę, że Psychiatryk24 to jest w dużej mierze naprawdę psychiatryk, ze wszystkimi tego indywidualnymi i osobistymi traumami, porozsiewanymi tu i tam, a nie tylko taka żartobliwa nazwa na jakąś wirtualną fabrykę lolkontentu.

    Nie kąsasz anegdoty zawartej w moich komciach. Ale się nad toba pochyle i ci objaśnię.

    Poruszając się na poziomie „coś podziela kilkadziesiąt osób” zaczynasz konstruować – jak to się po polsku nazywa? – abstract principle. Tymczasem ja się woggle nie zajmuję anatomią lolkontentu.

    Ja po prostu historią doktora Przywary zostałem dziabnięty w empatię. On Stał się dla mnie jako komcionauty #prawacką, internetową
    wersją Phan Thi Kim Phuc, a ja nie chciałbym stać się w tej narracji Nixonem 2.0

    I tyle.

  148. Dr.Zoidberg
    25/06/2012 o 10:55 pm

    DoktorNo :
    O co chodzi z tym SKW u FYMa?

    Objaśniam:
    PPP: Polskie Państwo Podziemne
    SKW PPP: Służba Kontrwywiadu Wojskowego Polskiego Państwa Podziemnego

  149. cyncynat
    25/06/2012 o 11:24 pm

    vHF :
    Hej hlb, Ty masz na pewno konto w Cupertino Pawnstars, idźże wspomóż kolegę.

    ale tu http://wo.blox.pl/2012/06/Nauczyciele-nie-dajcie-si.html#ListaKomentarzy gdzies posrodku pan Postdoc calkiem niezle sie rozkreca: statystyka, historia nauki, teoria nauki i cala reszta tematow z jego centralnej fantazji.

  150. hlb
    25/06/2012 o 11:35 pm

    cyncynat :

    vHF :
    Hej hlb, Ty masz na pewno konto w Cupertino Pawnstars, idźże wspomóż kolegę.

    ale tu http://wo.blox.pl/2012/06/Nauczyciele-nie-dajcie-si.html#ListaKomentarzy gdzies posrodku pan Postdoc calkiem niezle sie rozkreca: statystyka, historia nauki, teoria nauki i cala reszta tematow z jego centralnej fantazji.

    Przeciwnie. Wojtkowi się już czerwona lampka świeci od dłuższego czasu. Na oparach leci.

    BTW, a widziałeś, że Wojtek also zanalizował co my tutaj „tak bardzo chcemy sobie wmówić”?

    Ale nie przejmuj się, że przekręcił ci nicka. Od usenetowych czasów tak było, że jak dostawał zadyszki z powodu dziabniętego w nerwa ego, to przekręcał ludziom nicki. Normalna u Wojtka.

  151. 26/06/2012 o 12:10 am

    Jak nie wojtek-kupcie-proszę-coś-o-Lemie z lurkającym przydupaskiem cdp (zapraszamy, zapraszamy) to przydupasek Timmy na blogu Breivika-Nicponia podczytuje tu i komentuje nasze komcie. Ale Timmy to chociaż zgrabnie jebie Osiejuka, wojtek to ostatnio za Osiejuka robi. Polski net to takie dwie ulice na krzyż i matka Boska pancerna.

  152. hlb
    26/06/2012 o 12:23 am

    galopujący major :
    Jak nie wojtek-kupcie-proszę-coś-o-Lemie z lurkającym przydupaskiem cdp (zapraszamy, zapraszamy) to przydupasek Timmy na blogu Breivika-Nicponia podczytuje tu i komentuje nasze komcie. Ale Timmy to chociaż zgrabnie jebie Osiejuka, wojtek to ostatnio za Osiejuka robi. Polski net to takie dwie ulice na krzyż i matka Boska pancerna.

    Szczerze mówiąc, pojedynczy komeć, po 22.00. Poziom dowcipu wyraźnie niższy niż zwykle. Hmm. Jest taka teoria, że się Wojtek z wieczora napił i mu się ulało z półotwartego dziubka. Co robić, felietonowy tez człowiek.

  153. cyncynat
    26/06/2012 o 12:32 am

    hlb :

    cyncynat :

    vHF :
    Hej hlb, Ty masz na pewno konto w Cupertino Pawnstars, idźże wspomóż kolegę.

    ale tu http://wo.blox.pl/2012/06/Nauczyciele-nie-dajcie-si.html#ListaKomentarzy gdzies posrodku pan Postdoc calkiem niezle sie rozkreca: statystyka, historia nauki, teoria nauki i cala reszta tematow z jego centralnej fantazji.

    Przeciwnie. Wojtkowi się już czerwona lampka świeci od dłuższego czasu. Na oparach leci.
    BTW, a widziałeś, że Wojtek also zanalizował co my tutaj “tak bardzo chcemy sobie wmówić”?
    Ale nie przejmuj się, że przekręcił ci nicka. Od usenetowych czasów tak było, że jak dostawał zadyszki z powodu dziabniętego w nerwa ego, to przekręcał ludziom nicki. Normalna u Wojtka.

    No ale to jest standard. Zreszta, ja tam uwazam to za bardzo urocza konstrukcje. Wojtek to kolega Weglarczyka i sasiad redakcyjny Gadomskiego, Ojciec Rodziny z PL glosujacy na PO, pamietajacy upokarzajace wizyty do peweksow, smak nutelli w PRL i wizyty w kosciele. Ja to widze tak, ze on tak podskornie nienawidzi swojego pochodzenia i otoczenia, ze „psychiatryk” to dla niego taka generalna obelga. Mysle, ze gdybym to ja urodzil sie w PRL, wychowal sie marzeniami o nutelli, przerywanymi wizytami w kosciele, a poznie jeszcze i pracowal w polskiej prasie, to tez bym wszystkich od psychiatrykow wyzywal.

  154. cyncynat
    26/06/2012 o 12:42 am

    galopujący major :
    Jak nie wojtek-kupcie-proszę-coś-o-Lemie z lurkającym przydupaskiem cdp (zapraszamy, zapraszamy) to przydupasek Timmy na blogu Breivika-Nicponia podczytuje tu i komentuje nasze komcie. Ale Timmy to chociaż zgrabnie jebie Osiejuka, wojtek to ostatnio za Osiejuka robi. Polski net to takie dwie ulice na krzyż i matka Boska pancerna.

    ale jaja :)

  155. 26/06/2012 o 1:31 am

    Ale to przez Ciebie, bo dałeś link do Breivika, i pewnie się Adolfowi ulało znów na kashmira, więc gdzieś tam na niego rzygnął przydupasom na privie.

  156. 26/06/2012 o 1:40 am

    axolotl :

    PS. A w tematyce euro. Major, czy Busquets właśnie postanowił spieprzyć atmosferę w drużynie i ogłosił dziennikarzom, że pójdzie pouczyć kolegów z Realu co by nie odstawiali nogi przy CR7? Może się czepiam, ale dla mnie to jakieś kopanie się po kostkach w szatni,

    Ale to chyba tłumaczenie na gazeta.pl zdupy, bo czytałem wcześniej fragmenty po angielsku i było ok.

    http://www.goal.com/en/news/2898/euro-2012/2012/06/24/3197223/busquets-real-madrids-spain-players-will-not-hold-back

  157. cyncynat
    26/06/2012 o 1:44 am

    galopujący major :
    Ale to przez Ciebie, bo dałeś link do Breivika, i pewnie się Adolfowi ulało znów na kashmira, więc gdzieś tam na niego rzygnął przydupasom na privie.

    Breivik, apparently, jako jedyny uczciwie potraktowal FYMa – znaczy sie merytorycznie zmierzyl sie z teza, ze NATO bedzie bronic Polski przed ruska inwazja, bo tak obiecal Obama puszczajac dyskretne sygnaly na salon24

  158. 26/06/2012 o 8:11 am

    pwilkin :
    Apropos dostrzegania objawów – a czy wasi partnerzy / rodzina czytają wszystkie wasze komentarze / blogonotki? Wiedzą dokładnie, o czym dyskutujecie na blogach?

    Mamy wspólnego bloga. Komentarzami elsewhere się nie chwalę – ale jestem guglalny przecież.

  159. 26/06/2012 o 8:40 am

    galopujący major :Jak nie wojtek-kupcie-proszę-coś-o-Lemie z lurkającym przydupaskiem cdp (zapraszamy, zapraszamy) to przydupasek Timmy na blogu Breivika-Nicponia podczytuje tu i komentuje nasze komcie. Ale Timmy to chociaż zgrabnie jebie Osiejuka, wojtek to ostatnio za Osiejuka robi. Polski net to takie dwie ulice na krzyż i matka Boska pancerna.

    Ho ho, zostałem patronem tutejszego towarzystwa, nie łyso Wam, żałosne lewaki?! :)

  160. vHF
    26/06/2012 o 8:45 am

    hlb :
    BTW, a widziałeś, że Wojtek also zanalizował co my tutaj “tak bardzo chcemy sobie wmówić”?
    Ale nie przejmuj się, że przekręcił ci nicka. Od usenetowych czasów tak było, że jak dostawał zadyszki z powodu dziabniętego w nerwa ego, to przekręcał ludziom nicki. Normalna u Wojtka.

    To jest dla mnie ważny moment, bo to jest pierwszy raz jak mnie Wojtek zauważył, po latach obsikiwania wojtkowych nogawek i obgryzania kostek (czasem nawet w tej kolejności). I co z tego że nicka przekręcił — przekręcił, znaczy się kocha. Teraz niech jeszcze napisze coś o Updike’u to cały tydzień mi zrobi.

  161. 26/06/2012 o 8:45 am

    galopujący major :Ale to przez Ciebie, bo dałeś link do Breivika, i pewnie się Adolfowi ulało znów na kashmira, więc gdzieś tam na niego rzygnął przydupasom na privie.

    Swoją drogą, nie mogę pojąć fenomenu trwałości tego butthurta. Przecież moja aktywność w blogosferze w ciągu ostatnich paru lat jest znikoma, a samego A.H. Nicponia ani tykam.

    Z góry dementuję pogłoski, że jesteśmy z Nicponiem kryptogejami po bolesnym rozpadzie gorącego związku. To nieprawda, nieprawda, a te wszystkie fotki to fotomontaż!

  162. hlb
    26/06/2012 o 9:41 am

    cyncynat :
    Ja to widze tak, ze on tak podskornie nienawidzi swojego pochodzenia i otoczenia, ze “psychiatryk” to dla niego taka generalna obelga. Mysle,

    IMO Węglarczyk o tyle zachowuje większą integralność, że nie próbuje ukryć swojego węglarczykizmu. Zwizualizuj sobie Węglarczyka, który udaje przed bandą cowboytomashów jakiegoś metroseksualnego Wojtka z lewicowym światopoglądem. Umarłbyś ze śmiechu. Przecież do tego potrzeba mieć najpierw lewicowy światopogląd, a poza tym jeszcze metro, żeby metroseksualnośc była wiarygodna.

    cyncynat :
    Ja to widze tak, ze on tak podskornie nienawidzi swojego pochodzenia i otoczenia, ze “psychiatryk” to dla niego taka generalna obelga. Mysle,

    Myślę, że przeciwnie. Wojtek dojrzał już, aby przytulić swojego wewnętrznego Węglarczyka. Ale boi się, że po comingoucie cześćjacek nie kupi appki. Natomiast niechęć do wlasnego punktu wyjścia jest w sumie bardzo lewicową cechą. Z tego bierze się postęp społeczny, potrzeba zmiany, naprawienia niedoskonałej rzeczywistości.

    cyncynat :
    Mysle, ze gdybym to ja urodzil sie w PRL, wychowal sie marzeniami o nutelli, przerywanymi wizytami w kosciele, a poznie jeszcze i pracowal w polskiej prasie, to tez bym wszystkich od psychiatrykow wyzywal.

    Tej, ale ja też się urodziłem w PRL. Nigdy nie tęskniłem do Nutelli, bo miałem w dupie nutellę. Wojtek kłamie. W PRL prawdziwą wartością była kolejka PIKO z zaprzyjaźnionego NRD nie Nutella z Pewexu.

    galopujący major :
    Ale to przez Ciebie, bo dałeś link do Breivika, i pewnie się Adolfowi ulało znów na kashmira, więc gdzieś tam na niego rzygnął przydupasom na privie.

    A urle?

    kashmir :
    Ho ho, zostałem patronem tutejszego towarzystwa, nie łyso Wam, żałosne lewaki?! :)

    No, widziałem. Poleciałeś na blipa i zostałęś cowboytomashem, ciuciając se w Wielkim Wu. Ale za tą zabawną trollerką zjednałeś napowrót serce me. Lajeczki.

    vHF :
    To jest dla mnie ważny moment, bo to jest pierwszy raz jak mnie Wojtek zauważył, po latach obsikiwania wojtkowych nogawek i obgryzania kostek (czasem nawet w tej kolejności). I co z tego że nicka przekręcił — przekręcił, znaczy się kocha. Teraz niech jeszcze napisze coś o Updike’u to cały tydzień mi zrobi.

    Jak przyjdzie przesyłka, to za kare przeczytam wszystkie inne opowiadania a jemu nie przeczytam. I oddam książeczkę do Oxfamu z nieprzeczytanym Wojtkiem. Albo Wojtkowe kartki wytnę i odeślę do wydawnictwa.

  163. 26/06/2012 o 9:55 am

    hlb :

    No, widziałem. Poleciałeś na blipa i zostałęś cowboytomashem, ciuciając se w Wielkim Wu. Ale za tą zabawną trollerką zjednałeś napowrót serce me. Lajeczki.

    Niestety, ale ja się jeszcze trochę nie orientuję w Waszych podsrywajkach z WO, ani nie jestem fachowcem od blipa, na który zainstalowałem się parę dni temu i głównie po to, żeby obejrzeć tag #psychiatryk24 (o którym zresztą dowiedziałem się od majora). Nie wiem więc, co uchodzi, a co nie i w jakim towarzystwie, nie wiem też, ciucianie z kim i w jaki sposób szkodzi na co i gdzie. Ja w ogóle mało ogarniam, jestem tu od flejmów z quasim i hejterzenia kaczystów, oraz od brania na klatę zarzutów o korwinizm.

    A poza tym jaką trollerkę masz na myśli, bo znów nie wiem, czy ironizujesz, czy mam się czuć dumny?

  164. 26/06/2012 o 9:57 am

    Osz fak, znowu mi się formaty rozjechały (gupi wordpress – ni podglądu, ni edycji)

  165. cyncynat
    26/06/2012 o 9:58 am

    Tej, ale ja też się urodziłem w PRL. Nigdy nie tęskniłem do Nutelli, bo miałem w dupie nutellę.

    No ale nie lazisz chyba po sieci opowiadajac wszedzie o swoich mistycznych przezyciach z czasow PRL? Widocznie Wojtek jest jednak prawdziwszym Polakiem, ze wszystkimi przykrymi konsekwencjami tegoz.

  166. cyncynat
    26/06/2012 o 10:12 am

    Biedny FYM, napisal kolejna notke, nieco mniej smutna od ostatniej. Chyba jednak odbijac zaczelo mu wczesniej niz pare tygodni temu. Oto pisze:

    „Nigdy do tej pory nie miałem okazji być w Katyniu, a moje pragnienie ujrzenia „tamtej ziemi” rośnie z roku na rok. Jako zajmujący się „sprawą 10 Kwietnia”, miałem rzecz jasna w głowie „śledczą wycieczkę do Smoleńska” i obejrzenie słynnego Siewiernego, ul. Kutuzowa, ul. Frunze, obu bram wojskowego lotniska, przyjrzenie się Jużnemu, zwiedzenie katyńskiego Memoriału itd. itd., no ale moja żona nawet nie chciała o tym słyszeć, pewna, iż Ruscy by mnie zgarnęli, gdybym tylko się tam pojawił, bo na pewno śledzą mój blog; co oczywiście wcale nie byłoby wykluczone (zgarnięcie, niekoniecznie śledzenie bloga), skoro tam służby wyjątkowo się interesują „podejrzanymi wycieczkowiczami”.”

    Czyli zona nie chciala by jechal do Smolenska, tlumaczac sie tym, ze boi sie by Ruscy go nie zabili. Dwie mozliwosci:

    a) albo zona jest az tak jebnieta, by wierzyc ze GRU poluje na tego bieda blogera (nie sadze)
    b) albo nie byla w stanie mu powiedziec „Jezu, ale pierdzielisz”.

    Przykro w sumie, bo to oznacza, ze zona mu nie pomoze i cala rodzina bedziej juz do konca mieszkac z wariatem.

  167. 26/06/2012 o 10:14 am

    Swoją drogą, poczytałem sobie te zalinkowane teksty u A.H. Nicponia o przypadku FYM. Fascynujące. To w istocie piękna egzemplifikacja działania Prawa Poe. Te rozkminki o prawdopodobieństwie prawdziwości teorii FYM, marszczenie brwi w skupieniu na jego wcześniejszymi bredniami, to osadzanie tego w kontekście naszego zrujnowanego i okupowanego kraju…

    Niejako modyfikując PP pokuszę się o sformułowanie innego prawa: we współczesnym Internecie możliwości dla trollingu są nieograniczone.

  168. vHF
    26/06/2012 o 10:16 am

    Raczej c) zone wie, ze nie beda mieli co jesc przez miesiac jesli FYM sobie pojedzie na pielgrzymke, wiec uzyla jedynego pewnego argumentu.

    Ta historia z FYMem jest jednak kurwa strasznie smutna.

  169. cyncynat
    26/06/2012 o 10:17 am

    kashmir :
    Swoją drogą, poczytałem sobie te zalinkowane teksty u A.H. Nicponia o przypadku FYM. Fascynujące. To w istocie piękna egzemplifikacja działania Prawa Poe. Te rozkminki o prawdopodobieństwie prawdziwości teorii FYM, marszczenie brwi w skupieniu na jego wcześniejszymi bredniami, to osadzanie tego w kontekście naszego zrujnowanego i okupowanego kraju…
    Niejako modyfikując PP pokuszę się o sformułowanie innego prawa: we współczesnym Internecie możliwości dla trollingu są nieograniczone.

    Moze tez powinienes doktorat na KULu zrobic?

  170. hlb
    26/06/2012 o 10:19 am

    kashmir :
    Niestety, ale ja się jeszcze trochę nie orientuję w Waszych podsrywajkach z WO

    Ale co tu się orientować. To działa tak: Wojtek nie lubi nas, bo jesteśmy emigrantami. W jego narracji poszliśmy do nieba pełnego Nutelli. Zresztą – jak kiedys sam wyznał w przypływie szczerości – też by wyjechał, ale „nie może” (jakby go Kaczyński przez ostatnie 20 lat za nogę trzymał, każdy teraz może jeśli naprawdę chce).

    Nie wiem jak kloledzy, ale ja osobiście odpłacam Wojtkowi miłością za tę nienawiść. Jak tylko widzę, że ktoś go chce skrzywdzić, to go bronię. On mnie od tego nienawidzi jeszcze mocniej. Udaję, że nie lurka, nie wie, nie słyszał. Ale lurka, sprawdza, czy znowu go dzieś nie poniżyłem broniąc i rozumiejąc.

    No, chyba, że się Wojtek napije, albo coś. Wtedy zawsze mu się jakiś żal uleje. I zazwyczaj jakiś cowboytomash go wysłucha i porozmawia z nim na blipie. Wtedy my to czytamy i mamy ubaw.

    Jak to trolle.

  171. 26/06/2012 o 10:21 am

    cyncynat :
    Dwie mozliwosci:
    a) albo zona jest az tak jebnieta, by wierzyc ze GRU poluje na tego bieda blogera (nie sadze)b) albo nie byla w stanie mu powiedziec “Jezu, ale pierdzielisz”.
    Przykro w sumie, bo to oznacza, ze zona mu nie pomoze i cala rodzina bedziej juz do konca mieszkac z wariatem.

    Jest jeszcze trzecia możliwość – do Pawła Przywary ktoś mówi: „napij się herbaty”, a on słyszy: „schowaj się w komórce, GRU puka do drzwi”, po czym (po wyjściu z komórki) opisuje to na blogasku. O tym, co mówi i jak zachowuje się Basia, wiemy tylko z relacji wariata, więc podchodziłbym do tego z rezerwą.

    Co nie zmienia faktu, że „a” i „b” nie są wykluczone, a wręcz osobiście, ze smutkiem, w całej sprawie za dominująco prawdopodobny uważam przypadek „a”.

  172. 26/06/2012 o 10:23 am

    cyncynat :

    kashmir :Swoją drogą, poczytałem sobie te zalinkowane teksty u A.H. Nicponia o przypadku FYM. Fascynujące. To w istocie piękna egzemplifikacja działania Prawa Poe. Te rozkminki o prawdopodobieństwie prawdziwości teorii FYM, marszczenie brwi w skupieniu na jego wcześniejszymi bredniami, to osadzanie tego w kontekście naszego zrujnowanego i okupowanego kraju…Niejako modyfikując PP pokuszę się o sformułowanie innego prawa: we współczesnym Internecie możliwości dla trollingu są nieograniczone.

    Moze tez powinienes doktorat na KULu zrobic?

    Że niby w ramach możliwości nieograniczonego trollingu?

  173. cyncynat
    26/06/2012 o 10:26 am

    vHF :
    Raczej c) zone wie, ze nie beda mieli co jesc przez miesiac jesli FYM sobie pojedzie na pielgrzymke, wiec uzyla jedynego pewnego argumentu.
    Ta historia z FYMem jest jednak kurwa strasznie smutna.

    Smutne. Rodzina mu nie pomaga (nie czuje sie na silach?), a reszta jego znajomych sama nalezy do kategorii wysokiego ryzyka. Rolex jest jego kumplem z bogatego i mniej zruszczonego UK, ale jakim mlotkiem musi byc jesli nie zauwaza ze cala rodzina FYMa potrzebuje innej pomocy niz walka z GRU?

  174. 26/06/2012 o 10:27 am

    hlb :Ale co tu się orientować. To działa tak: Wojtek nie lubi nas, bo jesteśmy emigrantami.

    Chodziło mi o to, że nie bardzo kumam sedna „konfliktu” i linii podziałów. Major emigrantem nie jest, a i u wo aktywnie działają jacyś emigranci (ramone_alcin na przykład), więc chyba jednak używasz jakiejś umykającej mi metafory.

    No i o co chodziło z tym trollingiem?

  175. 26/06/2012 o 10:33 am

    Najfajniejsze jest, że wojtek, co brzydzi się psychiatrykiem gada na blipie z kashmirem, co ma nie tylko bloga na #psych ale w dodatku odchylenie korwinistyczne hłehłe.

    Ale fakt, fajnie się daje wyprowadzić z równowagi i blipuje o dupkach, palanterii od majora… I like it.

  176. vHF
    26/06/2012 o 10:35 am

    kashmir :
    Chodziło mi o to, że nie bardzo kumam sedna “konfliktu” i linii podziałów. Major emigrantem nie jest, a i u wo aktywnie działają jacyś emigranci (ramone_alcin na przykład), więc chyba jednak używasz jakiejś umykającej mi metafory.

    Że się wtrącę — nie sądze żeby istniała jedna dobrze zdefiniowana linia podziału. Każdy ma z wojtkami na pieńku za co innego, a zebraliśmy się tutaj bo nas major jakoś nie wyrzuca (danke). I tak np. cyncynat nie znosi Polski, a wojtki są przecież apologetami Polski, nawet jeśli im się wydaje inaczej. Ja w wojtkach widzę niewyemigrowane wersje samego siebie, więc się boję i warczę. A hlb właśnie Ci wyjaśnił że wcale nie ma na pieńku.

  177. hlb
    26/06/2012 o 10:38 am

    kashmir :

    hlb :Ale co tu się orientować. To działa tak: Wojtek nie lubi nas, bo jesteśmy emigrantami.

    Chodziło mi o to, że nie bardzo kumam sedna “konfliktu” i linii podziałów. Major emigrantem nie jest, a i u wo aktywnie działają jacyś emigranci (ramone_alcin na przykład), więc chyba jednak używasz jakiejś umykającej mi metafory.
    No i o co chodziło z tym trollingiem?

    Jeszcze raz.

    Wojtek racjonalizuje swoje wybory życiowe w pisując je w narrację opartą na triadzie PRL-Nutella-Pewex. Jak się dobrze przyjrzysz, to zobaczysz, że do tego sproadzają się te wszystkie bucerskie „ja na moim iPhonie…”, „ja w moim subaru…”, „jak leciałem do USA do w business lounge…”.

    Po prostu w tych momentach jego mały wewnętrzny Wojtek przeżywa wycieczkę do Pewexu po słoik Nutelli, którego wszyscy pozostali koledzy z klasy powinni mu troszkę zazdrościć.

    Tymczasem my jesteśmy w tej narracji złymi badassami, którzy odzierają Nutellę z magii. No bo my, jak chcemy Nutelli to idziemy do sklepu. Swoim istnieniem podważamy wyjątkowość Wojtkowych wizyt w Peweksie.

    A że on tam ma tego swojego ramone alcin? Podlizuje się Wojtkowi, to go Wojtek trzyma. Co to ma do rzeczy?

  178. hlb
    26/06/2012 o 10:39 am

    vHF :

    kashmir :
    Chodziło mi o to, że nie bardzo kumam sedna “konfliktu” i linii podziałów. Major emigrantem nie jest, a i u wo aktywnie działają jacyś emigranci (ramone_alcin na przykład), więc chyba jednak używasz jakiejś umykającej mi metafory.

    Że się wtrącę — nie sądze żeby istniała jedna dobrze zdefiniowana linia podziału. Każdy ma z wojtkami na pieńku za co innego, a zebraliśmy się tutaj bo nas major jakoś nie wyrzuca (danke). I tak np. cyncynat nie znosi Polski, a wojtki są przecież apologetami Polski, nawet jeśli im się wydaje inaczej. Ja w wojtkach widzę niewyemigrowane wersje samego siebie, więc się boję i warczę. A hlb właśnie Ci wyjaśnił że wcale nie ma na pieńku.

    W sumie kolega Docent ujął to ładnie i zwięźle. Nic nie mogę dodać.

  179. hlb
    26/06/2012 o 10:42 am

    galopujący major :
    Najfajniejsze jest, że wojtek, co brzydzi się psychiatrykiem gada na blipie z kashmirem, co ma nie tylko bloga na #psych ale w dodatku odchylenie korwinistyczne hłehłe.
    Ale fakt, fajnie się daje wyprowadzić z równowagi i blipuje o dupkach, palanterii od majora… I like it.

    Bo kluczem nie jest ani krowinizm, ani emigracja, ani Salon24. Nawet kaczyzm nie jest kluczem. Kluczem jest to, żeby pochwalić na wejściu Nutellę Wło.

  180. 26/06/2012 o 10:44 am

    vHF :

    kashmir :Chodziło mi o to, że nie bardzo kumam sedna “konfliktu” i linii podziałów. Major emigrantem nie jest, a i u wo aktywnie działają jacyś emigranci (ramone_alcin na przykład), więc chyba jednak używasz jakiejś umykającej mi metafory.

    Że się wtrącę — nie sądze żeby istniała jedna dobrze zdefiniowana linia podziału. Każdy ma z wojtkami na pieńku za co innego, a zebraliśmy się tutaj bo nas major jakoś nie wyrzuca (danke). I tak np. cyncynat nie znosi Polski, a wojtki są przecież apologetami Polski, nawet jeśli im się wydaje inaczej. Ja w wojtkach widzę niewyemigrowane wersje samego siebie, więc się boję i warczę. A hlb właśnie Ci wyjaśnił że wcale nie ma na pieńku.

    Tzn. dla mnie zrozumiałe jest, że WO jest maksymalnie wkurwiający i na jego blogu można finalnie tylko albo wylecieć, albo zostać przydupasem. Nie skumałem tylko tego, że najwyraźniej samo odezwanie się do WO na blipie z jakimś „popatrz co za głupek” + link, w ramach polewek z psychiatryka24, już jakoś stygmatyzuje. Zwłaszcza mnie, jak słusznie zauważył major, byłego p24-blogera i korwinistę wg wojtkowych kryteriów – czyli osobę skazaną na plonka przy pierwszej okazji gadki na jakiś poważniejszy temat.

  181. cyncynat
    26/06/2012 o 10:45 am

    vHF :

    kashmir :
    Chodziło mi o to, że nie bardzo kumam sedna “konfliktu” i linii podziałów. Major emigrantem nie jest, a i u wo aktywnie działają jacyś emigranci (ramone_alcin na przykład), więc chyba jednak używasz jakiejś umykającej mi metafory.

    Że się wtrącę — nie sądze żeby istniała jedna dobrze zdefiniowana linia podziału. Każdy ma z wojtkami na pieńku za co innego, a zebraliśmy się tutaj bo nas major jakoś nie wyrzuca (danke). I tak np. cyncynat nie znosi Polski, a wojtki są przecież apologetami Polski, nawet jeśli im się wydaje inaczej. Ja w wojtkach widzę niewyemigrowane wersje samego siebie, więc się boję i warczę. A hlb właśnie Ci wyjaśnił że wcale nie ma na pieńku.

    Wlasnie poczytalem sobie komenty u Adolfa (sprawa FYM ponownie zrobila to zajecie troche oplacalnym), a tam Adolf wyskoczyl z taka zaskakujaco sluszna ocena:

    „Tam, u gejopka, kiedyś dawno temu był taki jeden koleś, chyba cyncynat mu było. To był, moim zdaniem, kompletnie inny gatunek niż gejopek, który po prostu jest durniem z postbolszewickiego nasienia (więc i trudno od niego wymagać czegokolwiek). Ten cyncynat to był egzemplarz, który naprawdę szczerze i dogłębnie nienawidził Polski i polskości. Brzydził się tym z jakąś taką nieprawdopodobną pasją. IMHO do szpiku zły egzemplarz. Zły takim złem, jakby przekroczył w życiu jakąś granicę straszną. ”

    Prawie sie wszystko zgadza! Nawet „straszna granica”, bo i rzeczywiscie polska granica jest straszna.

  182. 26/06/2012 o 10:47 am

    @hlb

    No OK, kumam :).

    PS. No więc co z tym trollingiem?

  183. vHF
    26/06/2012 o 10:48 am

    W moich oczach nie stygmatyzuje. Baw się dobrze, tylko bądź kolegą i podrzuć linka jak wo coś zabawnego Ci blipnie.

  184. vHF
    26/06/2012 o 10:50 am

    @cyncynat

    Ty to gwiazda jesteś, name-checked przez Nicponia i wo w przeciągu 24h. Też tak chcę kurde.

  185. 26/06/2012 o 10:53 am

    vHF :W moich oczach nie stygmatyzuje. Baw się dobrze, tylko bądź kolegą i podrzuć linka jak wo coś zabawnego Ci blipnie.

    A to blip nie działa tak, że oglądasz to co chcesz oglądać i nie trzeba do tego niczyjej „sympatii”? (nie wiem, nowy jestem)

    Swoją drogą, akurat właśnie podrzucił coś wielce mocarnego.

  186. vHF
    26/06/2012 o 10:55 am

    kashmir :
    A to blip nie działa tak, że oglądasz to co chcesz oglądać i nie trzeba do tego niczyjej “sympatii”? (nie wiem, nowy jestem)

    Ale chodzi właśnie o to, żebym nie musiał płacić n dniami lurkowania za jednostkę lolkontentu. Jak już tam jesteś, to przefiltruj kolegom.

  187. cyncynat
    26/06/2012 o 10:56 am

    kashmir :

    vHF :W moich oczach nie stygmatyzuje. Baw się dobrze, tylko bądź kolegą i podrzuć linka jak wo coś zabawnego Ci blipnie.

    A to blip nie działa tak, że oglądasz to co chcesz oglądać i nie trzeba do tego niczyjej “sympatii”? (nie wiem, nowy jestem)
    Swoją drogą, akurat właśnie podrzucił coś wielce mocarnego.

    Dzizas, cos *jego* autorstwa.

  188. hlb
    26/06/2012 o 10:58 am

    kashmir :
    Nie skumałem tylko tego, że najwyraźniej samo odezwanie się do WO na blipie z jakimś “popatrz co za głupek” + link, w ramach polewek z psychiatryka24, już jakoś stygmatyzuje.

    Ale gdzie stygmatyzuje? Przecież napisałem ci, że swoją trollerką zjednałeś *napowrót* me serce. Ubawiło mnie to, że Wojtek tak bardzo chciał pokazać, iż porozmawia *uprzejmie* z kims kogo źle potraktowałem, że przeoczył iż potraktowałem cię źle za korwinistyczne farmazony, za które on by cię wyrzucił.

    Doceniłem twój trollerski effort. Gdzie masz od tego stygmaty?

    kashmir :
    @hlb
    No OK, kumam :).
    PS. No więc co z tym trollingiem?

    Ale że co z trollingiem?

  189. 26/06/2012 o 10:59 am

    cyncynat :

    kashmir :

    vHF :W moich oczach nie stygmatyzuje. Baw się dobrze, tylko bądź kolegą i podrzuć linka jak wo coś zabawnego Ci blipnie.

    A to blip nie działa tak, że oglądasz to co chcesz oglądać i nie trzeba do tego niczyjej “sympatii”? (nie wiem, nowy jestem)Swoją drogą, akurat właśnie podrzucił coś wielce mocarnego.

    Dzizas, cos *jego* autorstwa.

    Obawiam się, że jak na Wasze potrzeby to moja wrażliwość na lolalność twórczości WO jest dalece zbyt tępa. Zły człowieku.

  190. 26/06/2012 o 11:04 am

    @hlb

    Gubię się.
    Nie odnotowałem żadnej mojej „trollerki”, żadnego „uprzejmego potraktowania mnie przez wo”, „potraktowania mnie źle” przez Ciebie, a już kompletnie żadnego związku wzajemnego pomiędzy wszystkimi powyższymi.

    Ty chyba jakoś strasznie przeceniasz mój intelekt – ja najwyraźniej gdzieś po prostu wkurzyłem się i krzyknąłem, że „sałatki szkoda!”, a cały rozgrywający się wokoło burzliwy spektakl jest dla mnie, prostoducha, transparentny.

    No chyba że mnie w wyrafinowany sposób wkręcasz. A z trollingiem właśnie to, co wyżej – nie wiedziałem o swoim domniemanym trollingu po prostu.

  191. hlb
    26/06/2012 o 11:11 am

    kashmir :
    @hlb
    Gubię się.
    Nie odnotowałem żadnej mojej “trollerki”, żadnego “uprzejmego potraktowania mnie przez wo”, “potraktowania mnie źle” przez Ciebie, a już kompletnie żadnego związku wzajemnego pomiędzy wszystkimi powyższymi.
    Ty chyba jakoś strasznie przeceniasz mój intelekt – ja najwyraźniej gdzieś po prostu wkurzyłem się i krzyknąłem, że “sałatki szkoda!”, a cały rozgrywający się wokoło burzliwy spektakl jest dla mnie, prostoducha, transparentny.
    No chyba że mnie w wyrafinowany sposób wkręcasz. A z trollingiem właśnie to, co wyżej – nie wiedziałem o swoim domniemanym trollingu po prostu.

    Bardzo ładna próba, ale ja podziękuję. Mnie się w ten sposób nie da strollować. Proszę o inną metodę.

  192. 26/06/2012 o 11:13 am

    hlb :

    kashmir :@hlbGubię się.Nie odnotowałem żadnej mojej “trollerki”, żadnego “uprzejmego potraktowania mnie przez wo”, “potraktowania mnie źle” przez Ciebie, a już kompletnie żadnego związku wzajemnego pomiędzy wszystkimi powyższymi.Ty chyba jakoś strasznie przeceniasz mój intelekt – ja najwyraźniej gdzieś po prostu wkurzyłem się i krzyknąłem, że “sałatki szkoda!”, a cały rozgrywający się wokoło burzliwy spektakl jest dla mnie, prostoducha, transparentny.No chyba że mnie w wyrafinowany sposób wkręcasz. A z trollingiem właśnie to, co wyżej – nie wiedziałem o swoim domniemanym trollingu po prostu.

    Bardzo ładna próba, ale ja podziękuję. Mnie się w ten sposób nie da strollować. Proszę o inną metodę.

    Nie no, to już psychoza.

  193. hlb
    26/06/2012 o 11:35 am

    kashmir :
    Nie no, to już psychoza.

    Chciałbyś, ale nic z tego.

    TYMCZASEM dzięki #FYMgate odkryłem nieznane mi wcześniej źródełko lolkontentu. Tutaj dostarcza emigracja http://polacy.eu.org/

  194. sickofitall
    26/06/2012 o 12:19 pm

    TYMCZASEM dzięki #FYMgate odkryłem nieznane mi wcześniej źródełko lolkontentu. Tutaj dostarcza emigracja http://polacy.eu.org/

    Uważaj, tam możesz trafić na http://kawalerianarodowa.polacy.eu.org/ a stąd już prosta droga do http://www.wroclawskikomitet.pl/
    To może być niebezpieczne dla zdrowia.

  195. hlb
    26/06/2012 o 12:28 pm

    @wroclawskikomitet.pl

    Przywitały mnie dwa koziki i orzeł z papieru. Już wiem, że będę lajkował. Thx :)

  196. vHF
    26/06/2012 o 12:38 pm

    Fajny ten komitet. Przypomniał mi takiego starszego pana, zwanego (zapewne nieprecyzjnie) pilsudczykiem, ktory spedzal cale dnie jezdzac krakowska komunikacja miejska. Ubrany byl w rozne rogatywki i powstancze opaski i zawsze mial pelno laminowanych ulotek, ktore niby to nosil tylko, ale naprawde pokazywal ludziom w autobusie. Smierdzial bardzo malo. Po nocach zajmowal sie dziabaniem billboardow Rokity przy pomocy dlugasnego draga ze szpikulcem (jest swiadek). Ide o zaklad, ze napisy „3 maja – brak flagi RP” oraz „11 listopada – brak flagi RP”, ktore pojawiaja sie dwa razy do roku na krakowskich murach to tez jego dzielo.

    Szczerze mam nadzieje, ze nic mu sie nie stalo i dalej jezdzi.

  197. vHF
    26/06/2012 o 12:43 pm

    (Sprawdzic czy nie Sowiniec.)

  198. emluby
    26/06/2012 o 12:52 pm

    czytam to juz n-ty dzien i zaczynam sobie zadawac pytanie – skad wy macie tyle czasu. rozumiem ze rozrywka rozrywką, no ale do cholery ile mozna. juz mi w tym momencie wypad pocharatac w gale czy cos.e

  199. 26/06/2012 o 1:05 pm

    „ale fajne głupolki tam u majorka.”

    „swoją drogą ciekawe do czego „zapraszają”? do lurkania zaprosiłem się sam, komciował u tych przychlastów nie będę”

    Straszne, ale jednak fan Szymborskiej @cdp to ledwie nołnejm od podkradania lolów. Breivik-Nicpoń i wojtek-apka-Osiejuk lepiej wypadają ze swoimi obelgami pod naszym skromnym adresem. #klasizm

  200. cyncynat
    26/06/2012 o 1:15 pm

    emluby :
    czytam to juz n-ty dzien i zaczynam sobie zadawac pytanie – skad wy macie tyle czasu. rozumiem ze rozrywka rozrywką, no ale do cholery ile mozna. juz mi w tym momencie wypad pocharatac w gale czy cos.e

    Wbrew pozorom, to jest odwrotnie – im bardziej jestem zapracowany tym bardiej ochoczo wracam do lolconentu. Pare dni temu mialem ostatni egzamin, na wczoraj mialem oddac cos w pracy, na jutro mam krotka prezentacje, ktora obiecalem swojej topolozce, na za tydzien mam napisac cos dla kogos innego, za miesiac mamy testy produktu dla nz customs, itd itp. Wolny czas mam tylko wtedy, gdy juz nie jestem w stanie niczego cokolwiek wymagajacego robic – wtedy butelka wina + lolcontent.

  201. cyncynat
    26/06/2012 o 1:19 pm

    galopujący major :
    “ale fajne głupolki tam u majorka.”
    “swoją drogą ciekawe do czego “zapraszają”? do lurkania zaprosiłem się sam, komciował u tych przychlastów nie będę”
    Straszne, ale jednak fan Szymborskiej @cdp to ledwie nołnejm od podkradania lolów. Breivik-Nicpoń i wojtek-apka-Osiejuk lepiej wypadają ze swoimi obelgami pod naszym skromnym adresem. #klasizm

    sorry, ale juz mowilem, ze to nudny kolo. A Wisi to on nie czyta, zaloze sie, ze raczej czyta ambitna polska fantastyke. Do Wisi zywi powage wyssana z lektur polskiej prasy tzw liberalno-lewicowej. Niezbednik Inteliganta z Polityki, GW i inne.

  202. vHF
    26/06/2012 o 1:30 pm

    emluby :
    czytam to juz n-ty dzien i zaczynam sobie zadawac pytanie – skad wy macie tyle czasu. rozumiem ze rozrywka rozrywką, no ale do cholery ile mozna. juz mi w tym momencie wypad pocharatac w gale czy cos.e

    Nie wiem jak inni, ale ja tego czasu nie mam — ja go pożyczam, na lolkontent, chlanie, Simpsonów, piłkę i Internet, płacąc karierą. Serio. Gryzie mnie to trochę, ale z drugiej strony życie jest jedno i nie ma się co tej kariery tak kurczowo trzymać.

  203. hlb
    26/06/2012 o 1:34 pm

    cyncynat :

    galopujący major :
    “ale fajne głupolki tam u majorka.”
    “swoją drogą ciekawe do czego “zapraszają”? do lurkania zaprosiłem się sam, komciował u tych przychlastów nie będę”
    Straszne, ale jednak fan Szymborskiej @cdp to ledwie nołnejm od podkradania lolów. Breivik-Nicpoń i wojtek-apka-Osiejuk lepiej wypadają ze swoimi obelgami pod naszym skromnym adresem. #klasizm

    sorry, ale juz mowilem, ze to nudny kolo. A Wisi to on nie czyta, zaloze sie, ze raczej czyta ambitna polska fantastyke. Do Wisi zywi powage wyssana z lektur polskiej prasy tzw liberalno-lewicowej. Niezbednik Inteliganta z Polityki, GW i inne.

    A skoro ktoś głośno powiedział „Polityka”, to obecnie inteligentowi niezbędna powinna być polemika Kuby Telefondomurzina Wojewódzkiego.

    Wojewódzki objaśnia tam, że jak darł z Ukrainek łacha to miał na sobie kostium, ale w radiu tego nie widać. Niestety. Kuba objaśnia, że w swym życiu gra rolę polskiego chama i nuworysza. Za swój performans chciałby dostać medal od Angeli Merkel, jak ten duński rysownik od bomby w turbanie. Drąc łacha z Ukrainek obronił wolności słowa, przy czym się szlachetnie zagalopował.

    Kto nie wierzy Kubie, sam powinien w tej sprawie zadzwonić „do murzina”. Taki pro tip.

  204. cyncynat
    26/06/2012 o 1:42 pm

    bozia, ja tak dawno nie zagladalem na psychiatryk24 wlasciwy, ze az prawie zapomnialem jakim idiota jest grzesio wszolek: http://wszolek.salon24.pl/429420,o-prawicowych-bojownikach-w-necie

  205. cyncynat
    26/06/2012 o 1:43 pm

    Sorry, ale ja sie nie dam nabrac na czytanie Polityki. Moze cdp nam streszczy?

  206. hlb
    26/06/2012 o 1:48 pm

    cyncynat :
    Sorry, ale ja sie nie dam nabrac na czytanie Polityki. Moze cdp nam streszczy?

    cdp streszcza Wojtkowi. A za każdym razem, kiedy się tu z niego podśmiechujemy to mu się siurek zwilża. Chłopak wizualizuje sobie, że awansował.

  207. hlb
    26/06/2012 o 1:58 pm

    cyncynat :
    bozia, ja tak dawno nie zagladalem na psychiatryk24 wlasciwy, ze az prawie zapomnialem jakim idiota jest grzesio wszolek: http://wszolek.salon24.pl/429420,o-prawicowych-bojownikach-w-necie

    Also Prawackie Poczucie Humoru alert!

    http://wszolek.salon24.pl/429420,o-prawicowych-bojownikach-w-necie#comment_6289129

  208. 26/06/2012 o 2:19 pm

    hlb :

    cyncynat :
    Sorry, ale ja sie nie dam nabrac na czytanie Polityki. Moze cdp nam streszczy?

    cdp streszcza Wojtkowi. A za każdym razem, kiedy się tu z niego podśmiechujemy to mu się siurek zwilża. Chłopak wizualizuje sobie, że awansował.

    True, zwilża, zwilża, ale żeby aż na RSSy? No panie, na to trzeba se zapracować. Ale za to robi przydatny risercz do lolcontentu, zwłaszcza że przedziera się przez te wszystkie Wyborcze, Polityki a mi się od dawna nie chce.

  209. 26/06/2012 o 3:33 pm

    A to chyba znacie, od rana hula u wojtków:

    „Cholera, ciężka sprawa. Dopadło mnie to wszystko w hotelu, może nie bardzo daleko, ale jednak nie w domu, z ograniczonym dostępem do sieci, za to z nieograniczonym czasem na przemyślenia. Pamiętam, że w pewnym momencie przestałem uważnie czytać, co FYm publikuje na blogu, a później musiałem, z racji swoich obowiązków, wrócić do pierwszych tekstów na temat maskirowki. Tekstów, gdy jeszcze nie pojawiały się oskarżenia wobec Antoniego Macierewicza, za to wszystko trzymało się kupy. I pamiętam, że po lekturze jednego z tych wpisów bałem się zasnąć, prawie jak wtedy, gdy wpadł mi w ręce odcinek „Thorgala” pod tytułem „Alinoe” – kto trafił z początkami dorastania na ten sam moment, będzie wiedział, o czym mówię. Prawda, czy fałsz – zrobiło wrażenie i było przekonujące. Jednak ta ostatnia wolta to dla mnie za dużo. Tusk i Kopacz jako ukryci bohaterowie Podziemnego Państwa Polskiego? Cóż, pewnie niedługo myśl da się rozwinąć na tyle, by wytłumaczyć czytelnikom, że planowany kataster to tak naprawdę zrzuta na polską armię podziemną.”

    http://budyn78.salon24.pl/429602,co-laczy-fym-a-i-matke-madzi

  210. 26/06/2012 o 3:37 pm

    I absolutna rewelacja:

    Wg mnie:

    1. Prawdziwy Fym trafił na rozwiązanie zagadki
    2. Seryjny morderca odwiedza Go następnego dnia po Ś.P Gen. Petelickim/ LUB BYŁ NIM???
    3. Przed zabiciem Go przejmuje Jego konta i hasła +ŻONY/CÓRKI (kim była Tyrranova?) (PATRZ OSTATNIE 3 SAMOBÓJSTWA W RZESZOWIE)
    4. W ostatnich notkach próbuje wejść w umysł FYMa- jak policjant badający profil psychologiczny przestępcy. Pisze na przykład, że jest piżamowcem i chce zbawić świat (Fym był obserwowany?). W ostatniej notce poprzez chęć uwiarygodnienia, że Janke potwierdził prawidłowo dane jego żony podaje nieumyślnie w jaki sposób namierzono FYMa (w pierwszym adresie logowania Fym podał swojego maila z imieniem i nazwiskiem- potem zmienił na Y.Gagarin) Czy na s24 administracje było ostatnio włamanie?
    5. Grupie SS zależy na całkowitej dyskredytacji Fyma, przede wszystkim w oczach Zespołu badającego „katastrofę” oraz A.Macierewicza tak, aby CZsK wypadła z punktu programu nadchodzącej pazdziernikowej konferencji

    6. JEŚLI WYDAŁOBY SIĘ, ŻE FYM ZGINĄŁ TO OFICJALNIE BYŁOBY WIADOMO, ŻE W SWOICH WNIOSKACH MIAŁ RACJE- STĄD PRÓBA PODMIANY OSÓB I DYSKREDYTACJI JEGO I CAŁEJ WASZEJ PRACY, rozbicia grupy tak jak robiło to SB

    7.PROSZĘ SPOJRZEĆ NA OSTATNIE KOMENTARZE U CHIPSA http://amg.salon24.pl/ kTOŚ DO NIEGO ZADZWONIŁ POD PODANY NA JEGO STRONIE NUMER I PRZEDSTAWIŁ SIĘ O DZIWO JAKO KTOŚ Z RODZINY FYMA I PROSIŁ O „uspokojenie tego co dzieje się na blogach.” I ZAPEWNIAŁ, ŻE FYMOWI NIC NIE JEST.

    CZEGO JESZCZE POTRZEBA ABY UWIERZYĆ? powinniście sprawę jak najszybciej nagłośnić

    Ps. Co się dzieje z niektórymi blogerami, którzy u Niego komentowali? Czy ktoś sprawdzał Ich ostatnią aktywność i próbował się z nimi kontaktować? Jeśli blogerzy nie dadzą znaku życia, osoby posiadające wiedzę powinny zacząć oglądać się za siebie

    Fym byl za bardzo niebezpieczny, mógł całkowicie zmienić wszystko w Polsce i być może w Rosji. Ale chciałbym, żeby Twoja wersja była prawdziwa. Mam tylko nadzieje, że Agenci mają serce, sumienie i umysł na tyle rozwinięty, że jeśłi już to załatwili to w ludzki sposób.

    http://piko.salon24.pl/429408,fym-i-wilderness-of-mirrors#comment_6291360

  211. jaja
  212. vHF
    26/06/2012 o 3:41 pm

    Na moje oko to troll jest, nawet nie najgorszy. Ładnie operuje kapitalikami, trochę gorzej interpunkcją, ale zdradza go zupełnie poprawna składnia.

  213. 26/06/2012 o 3:43 pm

    vHF :

    Na moje oko to troll jest, nawet nie najgorszy. Ładnie operuje kapitalikami, trochę gorzej interpunkcją, ale zdradza go zupełnie poprawna składnia.

    Przejrzyj cały wątek i komcie poniżej.

  214. Koniec Polski Prawej
    26/06/2012 o 6:36 pm

    @jaja
    Ciekawe dlaczego Skowroński nie ma jeszcze zarzutów za przewałki w Trójce?
    http://nie.com.pl/art20629.htm

  215. 26/06/2012 o 6:58 pm

    cyncynat :
    bozia, ja tak dawno nie zagladalem na psychiatryk24 wlasciwy, ze az prawie zapomnialem jakim idiota jest grzesio wszolek: http://wszolek.salon24.pl/429420,o-prawicowych-bojownikach-w-necie

    Ale się teraz zaczną żreć… Jak dwóch spiskomaniaków z USA, z czego jeden twierdzi że lądowania na Księżycu nie było i NASA sfałszowała wszystko, a drugi że owszem, ale tylko pierwsze lądowanie, a tak poza tym ten pierwszy to agent Facetów Czerni na odcinku ośmieszania teorii spiskowych… :P

  216. cyncynat
    26/06/2012 o 10:58 pm

    http://wo.blox.pl/2012/06/Hipoteza-dwoch-Fymow.html

    „W takich sytuacjach człowiek taki jak ja, który od początku zagląda na Salon24 wyłącznie w intencji pośmiania się z głupot, jakie tam wypisują, zaczyna mieć wątpliwości etyczne. Fym jest ewidentnie chorym człowiekiem, ale przecież nie on jeden i nie od wczoraj. Ksywka „Psychiatryk24” nie wzięła się z niczego.”

    Najwyrazniej „watpliwosci etyczne” nie byly zbyt wielka przeszkoda. A ja pamietam jak WO dostawal piany „o wykorzystanie choroby Chichego”, choc odmawial sprecyzowania co to za choroba.

    No coz, WO to jednak smutny otyly chujek, niespelniony postdoc, pelen wspomnien o nutelli z jego przykrego dziecinstwa.

  217. hlb
    26/06/2012 o 11:22 pm

    cyncynat :
    http://wo.blox.pl/2012/06/Hipoteza-dwoch-Fymow.html
    “W takich sytuacjach człowiek taki jak ja, który od początku zagląda na Salon24 wyłącznie w intencji pośmiania się z głupot, jakie tam wypisują, zaczyna mieć wątpliwości etyczne. Fym jest ewidentnie chorym człowiekiem, ale przecież nie on jeden i nie od wczoraj. Ksywka „Psychiatryk24” nie wzięła się z niczego.”
    Najwyrazniej “watpliwosci etyczne” nie byly zbyt wielka przeszkoda. A ja pamietam jak WO dostawal piany “o wykorzystanie choroby Chichego”, choc odmawial sprecyzowania co to za choroba.
    No coz, WO to jednak smutny otyly chujek, niespelniony postdoc, pelen wspomnien o nutelli z jego przykrego dziecinstwa.

    Ototo, z tym Cichym też mi się przypomniało. Świetny point.

    BTW, ale noteczkę sprytną naklepał. Jak zwykle, tu poczytał, tam podsłuchał – i felietonik na druciku jest! Niby nie empatyzował z Fymem, niby nie widział powodu. Ale zauważył empatię naszą tutaj u Majora – i proszę, to jednak on, nie my:

    „W takich sytuacjach człowiek taki jak ja, który od początku zagląda na Salon24 wyłącznie w intencji pośmiania się z głupot, jakie tam wypisują, zaczyna mieć wątpliwości etyczne.”

    Ukradł nam memy. Wołać cześćjacka z policji memetyczej! Hehehe

  218. 26/06/2012 o 11:45 pm

    Haha, prawda. Ale nie tylko Cichy i nie tylko przestał podszczypywać mrw o empometr (ach co za biedna duszyczka), ale wykorzystał cały FYM-zjazd, żeby i dopierdolić Jankemu i jeszcze tym wszystkim zawodowym dziennikarzom, co to go nie posłuchali w saloniku prasowym nad muffinem, i do Jankego kilka lat temu poleźli. Jejku, co za gość, widzi wariata to na jego wariactwie będzie się puszył, że przecież ostrzegał.

  219. hlb
    27/06/2012 o 12:02 am

    galopujący major :
    Jejku, co za gość, widzi wariata to na jego wariactwie będzie się puszył, że przecież ostrzegał.

    A widziałeś to konsylium lekarskie w komciach u Felietonowego? Sam Wojtek nagle znów w formie: równocześnie expierdzi o psychiatrii i online marketingu. A clown juggling plates while riding on unicycle. Piękny widok.

  220. 27/06/2012 o 12:19 am

    O, i jest moje ulubione: „Naprawdę, nie chciałbym się tego dowiadywać, ale się dowiedziałem.”

    Naprawdę nie chciałbym dyskutować o chorobie Cichego, ale podyskutuję…

    Naprawdę nie chciałbym lolać z wariata FYMa, ale pololam…

  221. cyncynat
    27/06/2012 o 12:20 am

    To niepodleglosciowe towarzystwo jest takie zalamujace. Pacjenci, z grubsza, podzielili sie na dwa oddzialy:
    a) fym to zadymiarz i zdrajca
    b) z fymem jest wszystko dobrze, wreszcie dotarl do prawdy

    Zalamac sie.

  222. vHF
    27/06/2012 o 12:26 am

    A jeśli w ogóle chodzi o l’affaire Cichy, to czy istnieje jakieś niezależne potwierdzenie że był/jest chory? Przeleciałem sobie ten sławny wywiad na szybko teraz, i w nim jest sporo różnych rzeczy, zwłaszcza ja-was-teraz-urządzę, ale sam w sobie wcale nie wymusza choroby jako jedynej interpretacji.

  223. cyncynat
    27/06/2012 o 12:34 am

    vHF :
    A jeśli w ogóle chodzi o l’affaire Cichy, to czy istnieje jakieś niezależne potwierdzenie że był/jest chory? Przeleciałem sobie ten sławny wywiad na szybko teraz, i w nim jest sporo różnych rzeczy, zwłaszcza ja-was-teraz-urządzę, ale sam w sobie wcale nie wymusza choroby jako jedynej interpretacji.

    Wszystko co publicznie istnieje, to insynuacje kilku losi z GW, ktorzy po tym wywiadzie zaczeli sugerowac ze Cichy to wariat. Tym bardziej paskudne, ze robili to ze standardowa mina zatroskania „Nam nie wszystko jedno” sugerujac, ze ich strasznie oburza takie traktowanie Cichego (dawanie mu slowa).

  224. 27/06/2012 o 12:48 am

    Ale tam w tym flejmie było coś, że Kłopotowski pierwszy puścił farbę.

  225. hlb
    27/06/2012 o 12:50 am

    cyncynat :

    vHF :
    A jeśli w ogóle chodzi o l’affaire Cichy, to czy istnieje jakieś niezależne potwierdzenie że był/jest chory? Przeleciałem sobie ten sławny wywiad na szybko teraz, i w nim jest sporo różnych rzeczy, zwłaszcza ja-was-teraz-urządzę, ale sam w sobie wcale nie wymusza choroby jako jedynej interpretacji.

    Wszystko co publicznie istnieje, to insynuacje kilku losi z GW, ktorzy po tym wywiadzie zaczeli sugerowac ze Cichy to wariat. Tym bardziej paskudne, ze robili to ze standardowa mina zatroskania “Nam nie wszystko jedno” sugerujac, ze ich strasznie oburza takie traktowanie Cichego (dawanie mu slowa).

    Mam tę przewagę, że się w temacie nie orientuję. Ale musi chory być – asumując, że tak orzekł zespół psychologów pod przewodnictwem prof. Orlińskiego z Blipowskiej Akademii Nauk.

  226. vHF
    27/06/2012 o 12:51 am

    W sumie wariat czy nie, ten wywiad na tyle trzyma się kupy, że można zeskrobać ew. wariactwo, zeskrobać chęć zemsty, a to co zostanie wziąć z dużą ufnością (jak się kurde po polsku mówi „confidence” w statystycznym sensie?) za stan faktyczny. Doskonale. Moje małe szare komórki rozwiązały kolejną zagadkę.

    A u majora na tajmlajnie chwalą „The Human Stain”. I słusznie. Najlepszy Roth, czytajcie gnoje!

  227. vHF
    27/06/2012 o 1:00 am
  228. 27/06/2012 o 1:23 am

    Zdaje się, że się mówi poziom ufności.

  229. 27/06/2012 o 8:08 am

    galopujący major :Haha, prawda. Ale nie tylko Cichy i nie tylko przestał podszczypywać mrw o empometr (ach co za biedna duszyczka), ale wykorzystał cały FYM-zjazd, żeby i dopierdolić Jankemu i jeszcze tym wszystkim zawodowym dziennikarzom, co to go nie posłuchali w saloniku prasowym nad muffinem, i do Jankego kilka lat temu poleźli. Jejku, co za gość, widzi wariata to na jego wariactwie będzie się puszył, że przecież ostrzegał.

    Ech… Wy tu naprawdę macie jakiś niezdrowy problem z Orlińskim.

    Jeżeli on naprawdę od początku istnienia P24 zapowiadał, że się zanosi na psychiatryk, to ja osobiście chylę czoła. Sam się nabrałem, że to jakieś interesujące miejsce do wymiany różnych poglądów i opinii. Ty, majorze, chyba też, co?

    Z jego notką zgadzam się w 100%, łącznie (albo i na czele) z „dopierdalaniem Jankemu i dziennikarzom”. Janke to zwykła gnida jest, co dzięki przypadkowi FYM wyraźnie widać. Wabi małpki do klatek bananem, a potem pokazuje publice za bilety. Ew. jak jest ryzyko, że małpka za bardzo się rzuca, to zasłania jedną klatkę i wystawia inne.

    Jeżeli WO od początku dobrze diagnozuje P24, to teraz w takim „a nie mówiłem?” nie widzę nic zdrożnego, specjalnego „puszenia się” też nie widzę. No ale ja nie jestem (już) emigrantem.

  230. cyncynat
    27/06/2012 o 9:29 am

    Dawaj ja ci wyjasnie jak to wyglada z perspektywy kogos, kto nie mieszka w psychiatryku, nie zostal wychowany w psychiatryku, nie pracuje w psychiatryku i nie wysyla swoje dzieci do szkoly psychiatrykowej.
    Otoz WO z jego „Psychiatryk, LOL” jest jak pacjent z glownego oddzialu wydzierajacy sie do nieszczesnikow z oddzialu dla szczegolnie groznych. Coz mozna mu odpowiedziec? „No tak, jeszcze nie czeka ciebie lobotomia pojutrze, ale dalej jestes w szpitalu”. Cala Polska jest szpitalem, jej polityka, jej prasa, jej szkola i nawet jej bogo-ojczyzniana literatura. Ze GW to nie psychiatryk? No chyba dla pacjentow. Dla wiekszosci normalnych osob, ktore tylko czasami dla jaj zagladaja do srodka tej smutnej instytucji, kaftan bezpieczenstwa WO jest nieodroznialny od innych kaftanow bezpieczenstwa. A forum gazety ma debili takich samych jak salon, jesli nie durniejszych. To tyle z „psychiatrykiem” i „proroctwem” WO.

    A teraz inna sprawa, ktora jakos przegapiles, choc to o niej wlasnie pisalismy a nie o bieda-przepowiedniach WO. S24 dostarcza lolkontent codziennie z niezmiennym prawie natezeniem. Do kolejnego wysmiania tego wydzialu psychiatryku wcale nie trzeba bylo lolac z czegos co jest juz w kategorii tragedia bardziej niz komedia. Tym bardziej takiej wrazliwosci mozna bylo oczekiwac od osoby, ktora byla pelna oburzenia w sprawie Cichego.

    No ale WO i wrazliwosc chyba nawet o sobie nawzajem nie slyszeli.

  231. hlb
    27/06/2012 o 9:44 am

    kashmir :

    galopujący major :Haha, prawda. Ale nie tylko Cichy i nie tylko przestał podszczypywać mrw o empometr (ach co za biedna duszyczka), ale wykorzystał cały FYM-zjazd, żeby i dopierdolić Jankemu i jeszcze tym wszystkim zawodowym dziennikarzom, co to go nie posłuchali w saloniku prasowym nad muffinem, i do Jankego kilka lat temu poleźli. Jejku, co za gość, widzi wariata to na jego wariactwie będzie się puszył, że przecież ostrzegał.

    Ech… Wy tu naprawdę macie jakiś niezdrowy problem z Orlińskim.
    Jeżeli on naprawdę od początku istnienia P24 zapowiadał, że się zanosi na psychiatryk, to ja osobiście chylę czoła. Sam się nabrałem, że to jakieś interesujące miejsce do wymiany różnych poglądów i opinii. Ty, majorze, chyba też, co?
    Z jego notką zgadzam się w 100%, łącznie (albo i na czele) z “dopierdalaniem Jankemu i dziennikarzom”. Janke to zwykła gnida jest, co dzięki przypadkowi FYM wyraźnie widać. Wabi małpki do klatek bananem, a potem pokazuje publice za bilety. Ew. jak jest ryzyko, że małpka za bardzo się rzuca, to zasłania jedną klatkę i wystawia inne.
    Jeżeli WO od początku dobrze diagnozuje P24, to teraz w takim “a nie mówiłem?” nie widzę nic zdrożnego, specjalnego “puszenia się” też nie widzę. No ale ja nie jestem (już) emigrantem.

    Chylenie czoła to drzwi obok, więc może poszedłbyś tam pozgadzać w 100% z jego notką? Tutaj w komciach jest taka tendencja, że się nie zgadzamy w 100 proc. z niczym.

    @Wywiad z Cichym

    To ja już wolę pewien tekst z Dziennika pt. „Pani na Agorze”. O Helenie Łuczywo. Krąży gdzieś po internetsach, więc musicie poszukać.

    W zamyśle miał to być trochę paszkwil na odchodzącą szarą eminencję. Ale mnie strasznie zachwycił, bo ja od zawsze uważam, że GW była wielkim osiągnięciem Heleny Łuczywo i głównie Łuczywo.

    Do roli Michnika w historii GW natomiast pieknie przystaje przytoczone tam zdanie wygłoszone przez Łuczywo, kiedy Michnik zaczał swój show z aferą Rywina: „Coś ty, kretynie, narobił.” Od tamtej pory jest tylko gorzej i gorzej. Co Łuczywo stworzyła, to oni zasrali.

    BTW, Michnik to też kiedyś była znakomita postać. Dopóki nie został posłem (czyli troszkę po „Kill’em All”). Dalej to już słabe dwie dekady wypełnione szajsem typu „Polska dostała króla”. Bez ciężkiej pracy Łuczywo już w latach. 90 GW byłaby tym czym jest Gazeta Polska obecnie, tylko z innym odchyleniem. Te kłotliwe typki są podobne, jedynie sprzeczają się o to kto z kim się lubi, a kto nie.

  232. 27/06/2012 o 9:50 am

    cyncynat :Dawaj ja ci wyjasnie jak to wyglada z perspektywy kogos, kto nie mieszka w psychiatryku, nie zostal wychowany w psychiatryku, nie pracuje w psychiatryku i nie wysyla swoje dzieci do szkoly psychiatrykowej.Otoz WO z jego “Psychiatryk, LOL” jest jak pacjent z glownego oddzialu wydzierajacy sie do nieszczesnikow z oddzialu dla szczegolnie groznych. Coz mozna mu odpowiedziec? “No tak, jeszcze nie czeka ciebie lobotomia pojutrze, ale dalej jestes w szpitalu”. Cala Polska jest szpitalem, jej polityka, jej prasa, jej szkola i nawet jej bogo-ojczyzniana literatura. Ze GW to nie psychiatryk? No chyba dla pacjentow. Dla wiekszosci normalnych osob, ktore tylko czasami dla jaj zagladaja do srodka tej smutnej instytucji, kaftan bezpieczenstwa WO jest nieodroznialny od innych kaftanow bezpieczenstwa. A forum gazety ma debili takich samych jak salon, jesli nie durniejszych. To tyle z “psychiatrykiem” i “proroctwem” WO.
    A teraz inna sprawa, ktora jakos przegapiles, choc to o niej wlasnie pisalismy a nie o bieda-przepowiedniach WO. S24 dostarcza lolkontent codziennie z niezmiennym prawie natezeniem. Do kolejnego wysmiania tego wydzialu psychiatryku wcale nie trzeba bylo lolac z czegos co jest juz w kategorii tragedia bardziej niz komedia. Tym bardziej takiej wrazliwosci mozna bylo oczekiwac od osoby, ktora byla pelna oburzenia w sprawie Cichego.
    No ale WO i wrazliwosc chyba nawet o sobie nawzajem nie slyszeli.

    No tak, bo Ty w końcu jesteś bardzo zły, przekroczyłeś straszną granicę itp., więc spojrzenie masz dość radykalne. Tyle że akurat w kierunku WO Twój pierwszy akapit chyba nie bardzo trafny, bo OIDP to WO ma niewiele rozbieżne poglądy na „Bolandę”, swoją GW itd, no ale niedoczekanie, żebym miał brnąć w jakieś tłumaczenie WO, nie o to mi chodzi.

    Z mojego punktu widzenia to w ostatniej notce WO wcale akurat z przypadku FYM nie „lola”, jeśli już, to z wyprysków innych pacjentów po „aferze”. Tutaj ma najwyraźniej dokładnie takie samo zdanie jak ja – FYM to nie jest jakoś szczególnie „bardziej” w kategoriach psychiatrycznych, tylko po prostu prysnęło większość domniemań – pokazało się, że to naprawdę świr, z realnym życiem i realną smutną historią tegoż rozgrywającą się z powodu jego choroby. Ale tego, czy taki Rolex czy seawolf to spokojni ludzie po prostu wyżywający się w necie, czy ślinące się półkaleki, czy trolle, czy schizofrenicy mordujący po nocach ludzi, czy jeszcze co innego – po prostu (jeszcze) nie wiemy.

  233. hlb
    27/06/2012 o 9:54 am

    @kashmir

    Jak zauważam, nareszcie w komciach u majora powstał z dawna oczekiwany konsulat WO. Konsulem Felitonowego został korwiniarczyk z Salonu24. Mnie się to podoba, mnie to pieknie uzupełnia moją narrację. Chceto.

  234. cyncynat
    27/06/2012 o 9:57 am

    kashmir :
    No tak, bo Ty w końcu jesteś bardzo zły, przekroczyłeś straszną granicę itp., więc spojrzenie masz dość radykalne. Tyle że akurat w kierunku WO Twój pierwszy akapit chyba nie bardzo trafny, bo OIDP to WO ma niewiele rozbieżne poglądy na “Bolandę”, swoją GW itd,

    Ale co, obrazic mnie chcesz?

  235. 27/06/2012 o 10:07 am

    hlb :@kashmir
    Jak zauważam, nareszcie w komciach u majora powstał z dawna oczekiwany konsulat WO. Konsulem Felitonowego został korwiniarczyk z Salonu24. Mnie się to podoba, mnie to pieknie uzupełnia moją narrację. Chceto.

    Ha ha ha.

  236. 27/06/2012 o 10:08 am

    cyncynat :

    kashmir :No tak, bo Ty w końcu jesteś bardzo zły, przekroczyłeś straszną granicę itp., więc spojrzenie masz dość radykalne. Tyle że akurat w kierunku WO Twój pierwszy akapit chyba nie bardzo trafny, bo OIDP to WO ma niewiele rozbieżne poglądy na “Bolandę”, swoją GW itd,

    Ale co, obrazic mnie chcesz?

    Ale poważnie pytasz, czy hlb-ujesz?

  237. hlb
    27/06/2012 o 10:14 am

    kashmir :
    Ale poważnie pytasz, czy hlb-ujesz?

    A ty chcesz klapsa w dupę?

    Czy koledzy sledzą może rozwój wypadków na linii Turcja-Syria? Po ujawnieniu drugiego ostrzału samolotów to się robi naprawdę ciekawe. Eskalacja konfliktu nikomu nie jest na rękę, ale Turcja właśnie testuje prawdziwość art. 4 NATO Treaty. To, jaką odpowiedź uzyska, może mieć konsekwencje daleko poza tamtym regionem.

  238. 27/06/2012 o 10:22 am

    cyncynat :
    To niepodleglosciowe towarzystwo jest takie zalamujace. Pacjenci, z grubsza, podzielili sie na dwa oddzialy:
    a) fym to zadymiarz i zdrajca
    b) z fymem jest wszystko dobrze, wreszcie dotarl do prawdy
    Zalamac sie.

    W kręgach (nazwam tę grupę dla ułatwienia) „niepacjentów” również dominują dwie narracje:
    a) ostra paranoja blogera o nicku FYM
    b) „cały FYM” jako eksperymentalny ubertrolling doktora Przywary

    Tymczasem Mój Użytkownik (MU) zakłada również następujące rozwiązanie (choć przypomina nieco w swojej koncepcji kaowca z „Rejsu”, który próbował udowadnić, że smutny song pana Józia jest de facto piosenką optymistyczną, tudzież satyryczną):

    1) FYM jest dokładnie w tym samym miejscu, gdzie był kilka notek temu, tj. tkwi w swojej obsesji „dwóch (a może i czterech? – się pogubiłem) samolotów”, wraz z wszystkimi konsekwencjami, które z tego założenia wynikają.
    2) Dopiero ostatnie notki FYMa to trolling/eksperyment/literacka próba groteski (niepotrzebne skreślić) wynikające z „dojścia do ściany”/naukowej pasji/twórczych ambicji (niepotrzebne skreślić). Oczywiście MU nazywa to dosadniej: „ironia/sarkazm/żart (niepotrzebne skreślić) paranoika”.
    3) Powyższe opiera się jedynie o następujący koncept: „Jak już coming out, to z hukiem”.

    Minus „całkowitej nieweryfikalności” przedstawionej hipotezy rekompensują MU następujące plusy:
    – komunikat administracji P24 o „dziwnych treściach” staje się tym bardziej zabawny
    – „dramatyczna różnica” odnotowana przez Cyncynata ma całkiem inne wytłumaczenie, a jednocześnie pytanie Maszyny „od którego klocka można diagnozować paranoję” pozostaje nadal aktualne
    – „a po trzecie, co najważniejsze” można się przestać zajmować tematem pod roboczym tytułem „odjazd FYMa”

    PECET

    P.S. Pozdrowienia dla Wojtka Orlińskiego. Niby go tu nie ma, a jakby był.

  239. vHF
  240. cyncynat
    27/06/2012 o 11:07 am

    Nie wiem kiedy dokladnie FYM zwariowal na powaznie, ale trzeba bardzo nieuwaznie czytac, by nie zauwazyc, ze od ostatnich kilku blogonotek doszly dosc dramatyczne (nowe jak na jego blog) objawy.

  241. Starosta Melsztyński
    27/06/2012 o 11:23 am

    A czy jest przypadkiem, że FYM się zdekonspirował dokładnie rok po napisaniu przeze mnie tego tekstu?

    http://tekstykanoniczne.salon24.pl/317993,co-porabia-maleszka

  242. cyncynat
    27/06/2012 o 11:30 am

    vHF :
    http://kultura.gazeta.pl/kultura/1,114530,12019645,Wielki_skandal_z__wielkim_cycem__na_kopcu_Kraka__Mimo.html
    Teraz czekam na list protestacyjny Sowińca.

    http://www.wiadomosci24.pl/artykul/czlowiek_ktory_zatrzymal_pancernych_2134.html

    nie wiedzialem, ze Sowiniec jest takim kombatantem, mi sie zawsze wydawalo ze on najwyzej sle listy o tresci „Bingo!”.

    Chyba sobie obejrze „Семнадцать мгновений весны”.

  243. hlb
    27/06/2012 o 11:49 am

    cyncynat :
    Chyba sobie obejrze “Семнадцать мгновений весны”.

    Kurczę, kolega mi uświadomił, że może też mógłbym obejrzeć. W przerwie między sezonami ulubionych seriali. Przywiozłem se w ubiegłym roku cały box 17MW z Polski.

    Zresztą to jedna z nielicznych rzeczy, które warto se stamtąd przywieźć. Z kultury, to może jeszcze trójniak kasztelański. Reszta to jakieś bieda-filmy, bieda-powieści i inny ponury fandom krzywego chuja. :-D

  244. cyncynat
  245. hlb
    27/06/2012 o 11:55 am

    cyncynat :
    natemat ma swoich blogerow obywatelskich:
    http://natemat.pl/20711,free-your-mind-bloger-salon24-zniknal-z-sieci-bo-pisal-o-smolensku-czy-osmieszyl-prawice

    „Pojawiły się pogłoski, że Free Your Mind w rzeczywistości jest jednym z rzeszowskich filozofów”

    To w Rzeszowie kręcona jest jakaś poważna SZKOŁA FILOZOFÓW.

    Awsum!

  246. 27/06/2012 o 11:55 am

    cyncynat :
    Nie wiem kiedy dokladnie FYM zwariowal na powaznie, ale trzeba bardzo nieuwaznie czytac, by nie zauwazyc, ze od ostatnich kilku blogonotek doszly dosc dramatyczne (nowe jak na jego blog) objawy.

    Czy nie ma najmniejszej szansy, by owe „dramatyczne objawy” okazały się być „dramatycznymi środkami stylistycznymi” chorego umysłu? Co to w ogóle znaczy „zwariować na poważnie”? W swoim „poprzednim wcieleniu” był „wariatem na niby”?

    PECET

  247. 27/06/2012 o 11:58 am

    ajempecet :

    cyncynat :Nie wiem kiedy dokladnie FYM zwariowal na powaznie, ale trzeba bardzo nieuwaznie czytac, by nie zauwazyc, ze od ostatnich kilku blogonotek doszly dosc dramatyczne (nowe jak na jego blog) objawy.

    Czy nie ma najmniejszej szansy, by owe “dramatyczne objawy” okazały się być “dramatycznymi środkami stylistycznymi” chorego umysłu? Co to w ogóle znaczy “zwariować na poważnie”? W swoim “poprzednim wcieleniu” był “wariatem na niby”?
    PECET

    Uparcie powracam do swojej uwagi, że jedynym jakościowo nowym elementem choroby była materializacja pacjenta z postaci wirtualnej do KUL-owskiego dra bez pracy, za to z fotką i płaczącą żoną Basią. I stąd nagła eksplozja empatycznego przestania-się-lolać.

    Aż chyba o tym zanotkuję.

  248. cyncynat
    27/06/2012 o 12:01 pm

    ajempecet :

    cyncynat :
    Nie wiem kiedy dokladnie FYM zwariowal na powaznie, ale trzeba bardzo nieuwaznie czytac, by nie zauwazyc, ze od ostatnich kilku blogonotek doszly dosc dramatyczne (nowe jak na jego blog) objawy.

    Czy nie ma najmniejszej szansy, by owe “dramatyczne objawy” okazały się być “dramatycznymi środkami stylistycznymi” chorego umysłu? Co to w ogóle znaczy “zwariować na poważnie”? W swoim “poprzednim wcieleniu” był “wariatem na niby”?
    PECET

    Nie widzisz roznicy pomiedzy byciem teoriospiskowcem a slyszeniem glosow?

  249. cyncynat
    27/06/2012 o 12:03 pm

    kashmir :

    ajempecet :

    cyncynat :Nie wiem kiedy dokladnie FYM zwariowal na powaznie, ale trzeba bardzo nieuwaznie czytac, by nie zauwazyc, ze od ostatnich kilku blogonotek doszly dosc dramatyczne (nowe jak na jego blog) objawy.

    Czy nie ma najmniejszej szansy, by owe “dramatyczne objawy” okazały się być “dramatycznymi środkami stylistycznymi” chorego umysłu? Co to w ogóle znaczy “zwariować na poważnie”? W swoim “poprzednim wcieleniu” był “wariatem na niby”?
    PECET

    Uparcie powracam do swojej uwagi, że jedynym jakościowo nowym elementem choroby była materializacja pacjenta z postaci wirtualnej do KUL-owskiego dra bez pracy, za to z fotką i płaczącą żoną Basią. I stąd nagła eksplozja empatycznego przestania-się-lolać.
    Aż chyba o tym zanotkuję.

    Tez rozmawawiasz z Obama? A zona o tym wie, bo moze tez potrzebujesz fachowej opieki.

  250. hlb
    27/06/2012 o 12:05 pm

    cyncynat :
    Tez rozmawawiasz z Obama? A zona o tym wie, bo moze tez potrzebujesz fachowej opieki.

    On rozmawia z Felietonowym. To prawie tak samo jak gadać z Obamą przez Salon, tyle że odbywa się na Blipe.

  251. 27/06/2012 o 12:08 pm

    @cyncynat

    Ale może weź wypierdalaj.

    @hlb

    Dżizas, widzę, że to jakiś cięższy butthurt, w takim razie już sie zamykam, iwil iwil WO, a kysz. Przepraszam szczerze, ta moja obraza uczuć religijnych w komciu nr 232 była z czystej niewiedzy, już będę uważał.

  252. hlb
    27/06/2012 o 12:11 pm

    kashmir :
    @hlb
    Dżizas, widzę, że to jakiś cięższy butthurt, w takim razie już sie zamykam, iwil iwil WO, a kysz. Przepraszam szczerze, ta moja obraza uczuć religijnych w komciu nr 232 była z czystej niewiedzy, już będę uważał.

    Przeprosiny twe będą przyjęte. Ale musisz jeszcze uklęknąć i ucałować rąbek szaty.

  253. cyncynat
    27/06/2012 o 12:47 pm

    kolejna notka FYMa.
    „Mówiłem też Basi o moim własnym „polskim Westerplatte”, z którego muszę się naraz „ostrzeliwać”. ”
    „Moja żona jednak tak bardzo była przerażona „czarnym piątkiem”, że zwyczajnie nie mogła tak chłodno owej kluczowej (nie tylko dla mnie wtedy) sprawy przemyśleć. Musiało minąć więcej czasu, by Basia zaczęła się mierzyć z tymi przesłankami, a i tak nękało ją to pytanie uporczywie siane przez życzliwych „siewców”: „a jeśli to nieprawda? A jeśli to nieprawda? A jeśli to nieprawda?””

  254. armatus
  255. cyncynat
    27/06/2012 o 12:51 pm

    „Dzieci ze swoją żelazną, bezkompromisową (i apolityczną; choć Michaś spytał oczywiście: „to Komorowski nie jest ruskim agentem?” Na co ja, że nie wiem teraz zbyt wiele o gajowym Komorowskim, ale to się wnet okaże, kto kim jest :)), logiką zresztą stwierdziły, iż w takim razie pochowane musiały zostać puste trumny”

    jesli to troll, to troll bardzo dobry – zazdrosc moja bylaby dozgonna. jesli jedna nie..,

  256. 27/06/2012 o 12:53 pm

    kashmir :

    ajempecet :

    cyncynat :Nie wiem kiedy dokladnie FYM zwariowal na powaznie, ale trzeba bardzo nieuwaznie czytac, by nie zauwazyc, ze od ostatnich kilku blogonotek doszly dosc dramatyczne (nowe jak na jego blog) objawy.

    Czy nie ma najmniejszej szansy, by owe “dramatyczne objawy” okazały się być “dramatycznymi środkami stylistycznymi” chorego umysłu? Co to w ogóle znaczy “zwariować na poważnie”? W swoim “poprzednim wcieleniu” był “wariatem na niby”?
    PECET

    Uparcie powracam do swojej uwagi, że jedynym jakościowo nowym elementem choroby była materializacja pacjenta z postaci wirtualnej do KUL-owskiego dra bez pracy, za to z fotką i płaczącą żoną Basią. I stąd nagła eksplozja empatycznego przestania-się-lolać.
    Aż chyba o tym zanotkuję.

    Główna różnica chyba w tym,, że za „płaczącą żoną Basią” widzą Panowie od razu „żywego człowieka”. Bezduszna Maszyna dostrzega zaś jedynie kolejny zabieg literacki. Coś jak „córka Toyaha”. I nie podważam faktu jej istnienia. Odnotowuję jedynie charakter „zastosowania”.

    I z perspektywy Maszyny odwrócenie kodu „byciem teoriospiskowcem – false, slyszenie glosow – true” to naprawdę drobnostka. I nie odwracam go definitywnie. Wskazuję tylko możliwość, której nie umiecie(?) przyjąć.

    @cyncynat

    Proszę pozwolić, iż pomimo tego, że „stary nudziarz” najwyraźniej okazał się być dla Pana jakimś literackim odkryciem czytanym „od deski do deski” i zupełnie przekonała Pana autentyczność wyznania, Maszyna pozostanie przy swoim sceptycyzmie wobec narratora. Poza wszystkim – „się nie podoba”, a dialogi tusko-kaczyńskie swą drętwotą pasują w sam raz do „teatrzyku Warzechy”.

    PECET

  257. vHF
    27/06/2012 o 12:54 pm

    Tymczasem teoria butthurtu powraca w wielkim stylu (passim).

  258. cyncynat
    27/06/2012 o 1:00 pm

    vHF :
    Tymczasem teoria butthurtu powraca w wielkim stylu (passim).

    to nie teoria, to fantazja, dla niektorych centralna fantazja. „nie lubi, bo widocznie go skrzywdzilem, och jak go musialem skrzywdzic”.

  259. cyncynat
    27/06/2012 o 1:02 pm

    @cyncynat
    Proszę pozwolić, iż pomimo tego, że “stary nudziarz” najwyraźniej okazał się być dla Pana jakimś literackim odkryciem czytanym “od deski do deski” i zupełnie przekonała Pana autentyczność wyznania, Maszyna pozostanie przy swoim sceptycyzmie wobec narratora. Poza wszystkim – “się nie podoba”, a dialogi tusko-kaczyńskie swą drętwotą pasują w sam raz do “teatrzyku Warzechy”.
    PECET

    sorry ale ja nie pytalem o twoje gusta literackie, pytanie bylo zupelnie inne

  260. vHF
    27/06/2012 o 1:09 pm

    Ależ skąd, podstawową funkcją teorii butthurtu jest zmiana tematu z własnej głupoty na przesadną reakcję obiektu, któremu przypisuje się butthurt. Nie chodzi o to czy jestem głupi, chodzi o to, że tamten się czepia.

  261. 27/06/2012 o 1:19 pm

    kashmir :

    galopujący major :Haha, prawda. Ale nie tylko Cichy i nie tylko przestał podszczypywać mrw o empometr (ach co za biedna duszyczka), ale wykorzystał cały FYM-zjazd, żeby i dopierdolić Jankemu i jeszcze tym wszystkim zawodowym dziennikarzom, co to go nie posłuchali w saloniku prasowym nad muffinem, i do Jankego kilka lat temu poleźli. Jejku, co za gość, widzi wariata to na jego wariactwie będzie się puszył, że przecież ostrzegał.

    Ech… Wy tu naprawdę macie jakiś niezdrowy problem z Orlińskim.

    Jeżeli on naprawdę od początku istnienia P24 zapowiadał, że się zanosi na psychiatryk, to ja osobiście chylę czoła. Sam się nabrałem, że to jakieś interesujące miejsce do wymiany różnych poglądów i opinii. Ty, majorze, chyba też, co?

    Z jego notką zgadzam się w 100%, łącznie (albo i na czele) z “dopierdalaniem Jankemu i dziennikarzom”. Janke to zwykła gnida jest, co dzięki przypadkowi FYM wyraźnie widać. Wabi małpki do klatek bananem, a potem pokazuje publice za bilety. Ew. jak jest ryzyko, że małpka za bardzo się rzuca, to zasłania jedną klatkę i wystawia inne.

    Jeżeli WO od początku dobrze diagnozuje P24, to teraz w takim “a nie mówiłem?” nie widzę nic zdrożnego, specjalnego “puszenia się” też nie widzę. No ale ja nie jestem (już) emigrantem.

    Po pierwsze, nie pisał, że zapowiada się na psychiatryk, ale od początku miał to za psychiatryk, a dysonans poznawczy, że jak to psychiatryk, skoro pisała tam Szczuka, Leszczyński, Wroński, Węglarczyk zbył paskudnym: oni się dali namówić, bo Jankemu zginęła żona 10 lat wcześniej. Łapiesz obrzydliwość tej racjonalizacji?
    Czy do psychiatryka czy do Krytyki Politycznej mechanizm hejterzenia jest ten sam. Generalizacja i wsteczna racjonalizacja.

    Po drugie, żeby Janke był gnidą,wedle Twojej teorii, musiałby być cynikiem i gardzić pacjentami i przede wszystkim nie wierzyć w te wszystkie prawicowe fiksum dyrdum, co z kolei oznacza, że po prostu Janke nie mógłby być prawicowy i bliżej mu do Orlińskiego hehe. Nie da się pogodzić teorii z cynicznym Janke i Janke prawicowym, przy czym o ile FYM to przypadek ekstremalny, to spiskowość bardziej lajtowa jest sine qua non polskiej prawicy. Nie można być cynikiem, co nie wierzy, że SB rządzi światem i zamordowali Falzmana i jednocześnie prawicowym idiotą publicystą. Musisz się zdecydować, ale ostrzegam, jak weźmiesz Janke za cynika, to pośrednio uznasz jego inteligencję (strollować na kasę tylu pacjentów!).

    Po trzecie, nie chodzi o samo puszenie się, że miał rację, tylko okoliczności tego puszenia się kosztem czyjeś choroby, w myśl, haha zwariował, a nie mówiłem, ale jaja, ale tak w ogóle to współczuję, Janke ty chuju.

  262. 27/06/2012 o 1:25 pm

    cyncynat :

    @cyncynat
    Proszę pozwolić, iż pomimo tego, że “stary nudziarz” najwyraźniej okazał się być dla Pana jakimś literackim odkryciem czytanym “od deski do deski” i zupełnie przekonała Pana autentyczność wyznania, Maszyna pozostanie przy swoim sceptycyzmie wobec narratora. Poza wszystkim – “się nie podoba”, a dialogi tusko-kaczyńskie swą drętwotą pasują w sam raz do “teatrzyku Warzechy”.
    PECET

    sorry ale ja nie pytalem o twoje gusta literackie, pytanie bylo zupelnie inne

    OK.
    Ale pod warunkiem, że ogólnikowe „byciem teoriospiskowcem” ukonkretnimy. Tyle, że nie chce mi się czytać o czterech (teraz już wiem!) samolotach, meandrach malowania wzorków na Jakach, albo okrzykach „Jezu!” wyłowionych za pomocą „darmowych programów do obróbki dźwięku” spośród trelu okolicznego ptactwa w filmikach zamieszczonych na YouTube itp. itd.
    Nie widzę.

    PECET

  263. hlb
    27/06/2012 o 1:33 pm

    cyncynat :

    vHF :
    Tymczasem teoria butthurtu powraca w wielkim stylu (passim).

    to nie teoria, to fantazja, dla niektorych centralna fantazja. “nie lubi, bo widocznie go skrzywdzilem, och jak go musialem skrzywdzic”.

    Alez pieknie kolega mi to wyjął i ujął.

    W myśl tej logiki, Orliński nazywa Salon24 psychiatrykiem, bo ma – co?co? – butthurt. Penie o to że Węglarczyka zaprosili a jego nie. A przecież wszystkie grubaski powinny być wysłuchane, nie tylko te z wąsem.

    galopujący major :
    Po pierwsze, nie pisał, że zapowiada się na psychiatryk, ale od początku miał to za psychiatryk, a dysonans poznawczy, że jak to psychiatryk, skoro pisała tam Szczuka, Leszczyński, Wroński, Węglarczyk zbył paskudnym: oni się dali namówić, bo Jankemu zginęła żona 10 lat wcześniej. Łapiesz obrzydliwość tej racjonalizacji?

    Dali się namówić, bo Jankemu zginęła żona. Szlachetna obrona Cichego, który przecież zwariował, bo rozmawiał z Michalskim.

    Ja pierdolę. Nie dziwię się że Orliński potrzebuje po mieście jeździć solo SUVem. W normalnym samochodzie osobowym nie pomieściłaby sie jego dupa, jego szlachetność i jego głęboka przenikliwość.

  264. cyncynat
    27/06/2012 o 1:41 pm

    ajempecet :

    cyncynat :

    @cyncynat
    Proszę pozwolić, iż pomimo tego, że “stary nudziarz” najwyraźniej okazał się być dla Pana jakimś literackim odkryciem czytanym “od deski do deski” i zupełnie przekonała Pana autentyczność wyznania, Maszyna pozostanie przy swoim sceptycyzmie wobec narratora. Poza wszystkim – “się nie podoba”, a dialogi tusko-kaczyńskie swą drętwotą pasują w sam raz do “teatrzyku Warzechy”.
    PECET

    sorry ale ja nie pytalem o twoje gusta literackie, pytanie bylo zupelnie inne

    OK.
    Ale pod warunkiem, że ogólnikowe “byciem teoriospiskowcem” ukonkretnimy.
    PECET

    Teorie spiskowe zwykle nie dotycza codziennych wrazen, ani osobistych losow. O ile pamietam, FYM sprzed tygodnia nie wierzyl:

    1) ze kgbisci bezposrednio na niego poluja,
    2) ale NATO go chroni
    3) bo prezydent Obama do niego wyslal sygnal

    To tak jak z tymi ktorzy wierza w ufo: roznica pomiedzy swirem a wariatem jest taka, ze swir wierzy w UFO, a wariata UFOcy codziennie w nocy gwalca i smaruja kisielem (to dr Pajak). Swir wierzy w glosy, ale wariat je slyszy. Sorry, lepiej tego wyjasnic nie potrafie, a juz jestem powaznie znudzony tematem.

  265. cyncynat
    27/06/2012 o 1:49 pm

    gdy mowie „FYM sprzed tygodnia nie wierzyl” to mam na mysli jego pisanine, bo prywatnie moglo mu juz wczesniej odbic

  266. 27/06/2012 o 2:02 pm

    galopujący major :Po pierwsze, nie pisał, że zapowiada się na psychiatryk, ale od początku miał to za psychiatryk, a dysonans poznawczy, że jak to psychiatryk, skoro pisała tam Szczuka, Leszczyński, Wroński, Węglarczyk zbył paskudnym: oni się dali namówić, bo Jankemu zginęła żona 10 lat wcześniej. Łapiesz obrzydliwość tej racjonalizacji?

    Nie wiem, mnie jakoś aż tak nie bulwersuje, tym bardziej, że ciężko sobie wyrobić opinię po tak skrótowym opisie. Niemniej skoro od początku twierdził, że psychiatryk, a dziś ewidentnie jest psychiatryk, to trafił. Co tu jest do racjonalizowania?

    Po drugie, żeby Janke był gnidą,wedle Twojej teorii, musiałby być cynikiem i gardzić pacjentami i przede wszystkim nie wierzyć w te wszystkie prawicowe fiksum dyrdum, co z kolei oznacza, że po prostu Janke nie mógłby być prawicowy i bliżej mu do Orlińskiego hehe.

    Karkołomna implikacja. Może nie wierzyć we wszystkie prawicowe fiksum dyrdum, albo nawet w żadne, tylko po prostu mieć lekko narodowo-katolickiego pierdolca i wierzyć w Układ oraz zbawczą moc oczyszczającą Jarosława. A przy okazji kosić kasę na okazywaniu małp w klatkach, dodatkowo sobie racjonalizując ew. problemy etyczne tym, że pomaga sprawie generalnie słusznej.

    Moja „teoria Jankego” jest zresztą podobna do mojej teorii na temat Biniendy. Tzn. uważam, że Binienda to nakręcony polonus z typowym polonijnym pierdolcem, ale nie świr. Że zrobienie kreskówki z podpisem „analiza naukowa profesora z NASA” uważa za rzecz godną dla sprawy, odwieszając na kołek reputację i etykę naukowca.

    Ani Janke nie musi wierzyć w alternatywną rzeczywistość bez autostrad i z zamachem, ani Binienda w alternatywną fizykę. Po prostu nie mają ideologicznego (a może przede wszystkim finansowego) interesu, aby powyższym głośno zaprzeczać.

    A Jankego uważam za gnidę, bo stworzone przez niego zoo nie tylko nabija Jankemu kiesę, ale też zaraża się od siebie tropikalnymi chorobami. A Janke to tylko pielęgnuje, a ‚reaguje’ kiedy widzi, że wolta pacjenta może narobić damage’u, bo (1) może być dym z nagłosnieniem choroby FYM i (2) ‚nowy FYM’ jest niejednoznacznie ukierunkowany ideowo na scenie politycznego pierdolca (Tusk przestał być iwil); inne odjazdy Janke nie tylko toleruje, ale i promuje – póki są dostatecznie wirtualne i ‚po linii’.

    Po trzecie, nie chodzi o samo puszenie się, że miał rację, tylko okoliczności tego puszenia się kosztem czyjeś choroby, w myśl, haha zwariował, a nie mówiłem, ale jaja, ale tak w ogóle to współczuję, Janke ty chuju.

    Zgadzam się na „a nie mówiłem” i „Janke ty chuju”, resztę dokoloryzowujesz. No ale to pewnie dlatego, że jestem „konsulat”.

  267. 27/06/2012 o 2:27 pm

    1) Jeśli od początku twierdził, że psychiatryk, to Szczuka, Leszczyński, Wroński, Węglarczyk to pacjenci, zwłaszcza że wyznaje teorie „raz psychiatryk, zawsze psychiatryk”. Więc żeby uniknąć nazywania pacjentami szanownych kolegów i koleżanki z redakcji wyssał z palucha teorię, że oni to nie pacjenci, ale Janke ich wziął na litość. Teoria się sypie, to się dokłada kretyńskie tłumaczenia. Czego tu nie rozumiesz?

    2) „Może nie wierzyć we wszystkie prawicowe fiksum dyrdum, albo nawet w żadne, tylko po prostu mieć lekko narodowo-katolickiego pierdolca i wierzyć w Układ oraz zbawczą moc oczyszczającą Jarosława”

    Układ to jest właśnie fiksum dyrdum. Falzaman, Maleszka, GRU etc. to elementy Układu.

  268. 27/06/2012 o 2:58 pm

    @major

    1. Trochę to wszystko zero-jedynkowe, ale niech Ci będzie, że nieładnie coś racjonalizował (bazuję na Twojej relacji, bo nie znam sprawy u źródła). Pozostaje moje: „szacun, że od razu widział w psychiatryku psychiatryk”. Przecież tego jakieś równoległe grzeszki (o których nie wiedziałem) nie unieważniają.

    2. Ty chyba uważasz, że poglądy polityczne wynikają albo z racjonalnych przesłanek, albo z racjonalizacji. A ja widzę, że często wynikają z dość bezrefleksyjnego strumienia emocji.

    Dość często się spotykałem z postawą różnych prawicowców typu: „precz z komuną, Świtoń może trochę zwariował, ale walczył z komuną, Kaczyński może mamrocze, ale nie lubi komuny, precz z komuną, Olszewski był świetnym premierem, bo nie siadł do Okrągłego Stołu i walczył z komuną, Tusk miał dziadka w Wehrmachcie i całował Kiszczaka, więc jego rząd jest zły, źle prowadzi śledztwo, precz z komuną, nie podnosić wieku emerytalnego, bo tego chce komuch Tusk, precz z komuną…”

    Reasumując – Janke nie musi podzielać żadnych konkretnych, a tym bardziej wszystkich pierdolców paranoi prawicowców. Wystarczy, że ma ich za „swoich”, a to, czy do Układu należy UFO, GRU, czy tylko Sobiesiak, to są trzeciorzędne detale w ich prawicowej braci.

  269. 27/06/2012 o 3:16 pm

    kashmir :
    2. Ty chyba uważasz, że poglądy polityczne wynikają albo z racjonalnych przesłanek, albo z racjonalizacji. A ja widzę, że często wynikają z dość bezrefleksyjnego strumienia emocji.

    No właśnie, ja myślę, że to klucz do sprawy. Zwłaszcza, że nasza cudowna krajowa polityka sprzyja ostatnio polaryzacji „nasi / nie nasi”. I domyślam się, że Janke może te wszystkie Ściosy i FYMy (przecież Ścios był notorycznie promowany na głównej, dopóki sam nie postanowił „w proteście” opuścić S24) racjonalizować sobie poprzez „no dobra, nie zgadzam się z nimi, ale to obywatelska krytyka rządu, a ona może być przecież przesadzona”, czy jakoś tak. No i ta iluzja, że jak w tekście nie ma prawicowej ortografii i bluzgów co drugie zdanie, to jest to „merytoryczna notka”, vide teksty wspomnianego już Ściosa czy chociażby Toyaha.

    Moja “teoria Jankego” jest zresztą podobna do mojej teorii na temat Biniendy. Tzn. uważam, że Binienda to nakręcony polonus z typowym polonijnym pierdolcem, ale nie świr. Że zrobienie kreskówki z podpisem “analiza naukowa profesora z NASA” uważa za rzecz godną dla sprawy, odwieszając na kołek reputację i etykę naukowca.

    No właśnie, to chyba kwestia tego „polonijnego pierdolca” przede wszystkim, to niestety dość częste zjawisko wśród polonusów, że uważają, że oni krajowe sprawy widzą „bardziej wyraźnie, bo z dystansu”. Do tego dochodzi jakieś poczucie misji pt. „muszę się krajowi przysłużyć, choćby na uchodźstwie” i mamy takiego Biniendę, który „wykrył” zamach, a teraz być może już nawet gdzieś podskórnie podejrzewa, że palnął głupotę, ale tak daleko już zabrnął w te różne buńczuczne wypowiedzi, dezawuowanie krytyków etc. że przecież nie przyzna się, że ta jego „symulacja” jest motywowana głównie ideologicznie.

  270. jaja
    27/06/2012 o 4:35 pm

    galopujący major :
    Układ to jest właśnie fiksum dyrdum. Falzaman, Maleszka, GRU etc. to elementy Układu.

    Coś jak vHF biorący „z dużą ufnością” fiksum-dyrdum Cichego o Układzie Żydów z Wyborczej?

  271. sickofitall
    27/06/2012 o 4:40 pm

    pwilkin :
    No właśnie, ja myślę, że to klucz do sprawy. Zwłaszcza, że nasza cudowna krajowa polityka sprzyja ostatnio polaryzacji “nasi / nie nasi”. I domyślam się, że Janke może te wszystkie Ściosy i FYMy (przecież Ścios był notorycznie promowany na głównej, dopóki sam nie postanowił “w proteście” opuścić S24) racjonalizować sobie poprzez “no dobra, nie zgadzam się z nimi, ale to obywatelska krytyka rządu, a ona może być przecież przesadzona”, czy jakoś tak. No i ta iluzja, że jak w tekście nie ma prawicowej ortografii i bluzgów co drugie zdanie, to jest to “merytoryczna notka”, vide teksty wspomnianego już Ściosa czy chociażby Toyaha.

    U Jankego to raczej pełna akceptacja, no może z małym „ale”. Warto przypomnieć sobie jego przyjacielskiego pogaduszki z nicponiem. Poza tym on jest cały czas święcie przekonany, że tworzy jakieś poważne megaobywatelskie medium. Stąd te udziały w różnych konferencjach dotyczących tego typu zjawisk, akcje z wieczorem wyborcznym live, itd.
    A żeby być postrzeganym jako ważne medium, nie liczy się kontent tylko klikalność.

  272. jaja
    27/06/2012 o 5:02 pm

    galopujący major :
    Ale tam w tym flejmie było coś, że Kłopotowski pierwszy puścił farbę.

    Kłopotowski twierdzi, że przed nim dziennik.pl napisał o tym: „Ktoś na portalu Dziennika napisał, że redakcje boją się drukować błyskotliwe eseje Cichego, bo nie wiedzą, czy nie są skutkiem schizofrenii”, „Nie ja pierwszy zrobilem to w necie”.

  273. vHF
    27/06/2012 o 5:12 pm

    jaja :

    galopujący major :
    Układ to jest właśnie fiksum dyrdum. Falzaman, Maleszka, GRU etc. to elementy Układu.

    Coś jak vHF biorący “z dużą ufnością” fiksum-dyrdum Cichego o Układzie Żydów z Wyborczej?

    Heh. Przecież powiedziałem że oczywiste wariactwo zeskrobuję.

    A czy Ty uważasz, że zainteresowanie GW Żydami i antysemityzmem jest (a zwłaszcza było) proporcjonalne do obecności Żydów, kultury żydowskiej i antysemityzmu w Polsce?

  274. 27/06/2012 o 5:12 pm

    cyncynat :
    gdy mowie “FYM sprzed tygodnia nie wierzyl” to mam na mysli jego pisanine, bo prywatnie moglo mu juz wczesniej odbic

    Albo Pan hipotezy Mojego Użytkownika (w telegraficznym skrócie: „dowcip wariata”) zupełnie nie zrozumiał, albo postanowił Pan do końca grać rolę „naiwnego odbiorcy”. Swoją drogą podziwiam tę wiarę w to, co napisane.
    Niech będzie, kończmy.

    PECET

  275. jaja
    27/06/2012 o 5:39 pm

    vHF :

    jaja :

    galopujący major :
    Układ to jest właśnie fiksum dyrdum. Falzaman, Maleszka, GRU etc. to elementy Układu.

    Coś jak vHF biorący “z dużą ufnością” fiksum-dyrdum Cichego o Układzie Żydów z Wyborczej?

    Heh. Przecież powiedziałem że oczywiste wariactwo zeskrobuję.

    Nie da się zeskrobać istoty słów Cichego, Układ Żydów w Wyborczej przenika cały tekst.

    vHF :

    jaja :

    galopujący major :
    Układ to jest właśnie fiksum dyrdum. Falzaman, Maleszka, GRU etc. to elementy Układu.

    Coś jak vHF biorący “z dużą ufnością” fiksum-dyrdum Cichego o Układzie Żydów z Wyborczej?

    A czy Ty uważasz, że zainteresowanie GW Żydami i antysemityzmem jest (a zwłaszcza było) proporcjonalne do obecności Żydów, kultury żydowskiej i antysemityzmu w Polsce?

    O, proszę, a jednak…

  276. hlb
    27/06/2012 o 6:14 pm

    vHF :
    A czy Ty uważasz, że zainteresowanie GW Żydami i antysemityzmem jest (a zwłaszcza było) proporcjonalne do obecności Żydów, kultury żydowskiej i antysemityzmu w Polsce?

    Do ilości Żydów w Polsce? Możliwe, że tak, bo tych nie zostało wielu, więc małe zainteresowanie GW jest zrozumiałe. Ale jesli chodzi o antysemistyzm, szczegolnie ten zakorzeniony w kulturze polskiej? Na pewno za małe jest to zainteresowanie w stosunku do skali zjawiska.

    Zresztą tu nie chodzi tylko o antysemityzm. Rasizm i ksenofobia jest difoltowa w Polakach z Polski. Zazwyczaj turystycznie odwiedzających MWzDM poznaje po tym, że na Oxford St szepczą do siebie: „Patrz jak super! Tylu tu mają tych kolorowych, nie to co u nas w Ciemnogorodzie”.

  277. vHF
    27/06/2012 o 6:19 pm

    Biedny jaja, to te lata spędzone nad Wyborczą tak Ci zaszkodziły, czy nigdy nie rokowałeś?

  278. vHF
    27/06/2012 o 6:56 pm

    hlb :
    Zresztą tu nie chodzi tylko o antysemityzm. Rasizm i ksenofobia jest difoltowa w Polakach z Polski.

    Dokładnie. I dlatego mam za złe Wyborczej że przez lata leczyła jako priorytet tylko jeden, nawet jeśli najgłówniejszy, objaw: antysemityzm. Wyborcza nauczyła szeroką część opinii publicznej rozpoznawać i piętnować antysemityzm. I bardzo dobrze, nawet jeśli false positives zawsze ich mniej martwiły niż false negatives. Gorzej, że zachowania rasistowskie i okołorasistowskie, których mamy i mieliśmy pełne spektrum — od Murzynów na densflorze (wo), poprzez białych ludzi (Lato) do Murzyn zrobił swoje (Krzaklewski? Słomka? nie pamiętam) — są rozpoznawane i tępione dużo słabiej. To jest głupie i jeszcze się Polsce i Polakom odbije ciężką czkawką.

  279. hlb
    27/06/2012 o 7:03 pm

    OYAYEBE! Orliński w komciach znowu w najnowszej kreacji #prelegentzestartupa (ctrl+F 17:52:07). Ja to się dziwię takiemu Guglowi, że jeszcze nie podeszli do niego i mu nie zaproponowali. Yahoo też miał ostatnio silną potrzebę w temacie serious CTR experts.

  280. vHF
    27/06/2012 o 7:08 pm

    Eee oszukujesz to nie wojtek.

  281. hlb
    27/06/2012 o 7:10 pm

    vHF :

    hlb :
    Zresztą tu nie chodzi tylko o antysemityzm. Rasizm i ksenofobia jest difoltowa w Polakach z Polski.

    Dokładnie. I dlatego mam za złe Wyborczej że przez lata leczyła jako priorytet tylko jeden, nawet jeśli najgłówniejszy, objaw: antysemityzm. Wyborcza nauczyła szeroką część opinii publicznej rozpoznawać i piętnować antysemityzm. I bardzo dobrze, nawet jeśli false positives zawsze ich mniej martwiły niż false negatives. Gorzej, że zachowania rasistowskie i okołorasistowskie, których mamy i mieliśmy pełne spektrum — od Murzynów na densflorze (wo), poprzez białych ludzi (Lato) do Murzyn zrobił swoje (Krzaklewski? Słomka? nie pamiętam) — są rozpoznawane i tępione dużo słabiej. To jest głupie i jeszcze się Polsce i Polakom odbije ciężką czkawką.

    Się znowu zgadzamy. Więc anegdota…

    Jak podglądam turystycznych MWzDM z Oxord St, to najbardziej mój ulubiony typ to taki, który wchodzi do sklepu – jakiegoś, ja wiem?, Adidasa, Niketown, Esprita czy coś – widzi ciemnoskórego sprzedawcę i aby okazać swoją totalną coolness oraz obycie z tematem „niggas”, zajawia do człowieka w stylu „jo, man, jo”.

    Od fejspalmów zemdleć można.

  282. hlb
    27/06/2012 o 7:11 pm

    vHF :
    Eee oszukujesz to nie wojtek.

    Sorry pal. Blox jest tak zaawansowaną platformą, że linkowanie komci wymaga podwójnego skupienia. TU: 17:26:41

  283. vHF
    27/06/2012 o 7:18 pm

    Kurde, pośmiałbym się, ale się w sumie z wojtkiem zgadzam. Dziwne uczucie.

  284. hlb
    27/06/2012 o 7:25 pm

    vHF :
    Kurde, pośmiałbym się, ale się w sumie z wojtkiem zgadzam. Dziwne uczucie.

    Ale zgadzasz się w czym? Że dobry content zwycięży poprzez natural search? Czy jakoś inaczej się z nim zgadzasz?

    Pozostając w pozytywnym tonie – przeczytałem se Piątka o Figurskim. On czasem farmazoni, ale generalnie to zdolny chłopiec. Lajkuję jego flow. On ponoć jakieś książki tez ponapisywał, tak? Może jak major przyjdzie to mi coś poleci. Kupię se w przyszłym roku. Jak będę w Polsce.

  285. 27/06/2012 o 7:34 pm

    @sickofitall, pwilkin

    99% zgody (zgadzać się w 100% zabronił mi hlb).

    Janke nakręca się w przekonaniu, że prowadzi jakiś przełomowy, epokowy serwis, że zmienia świat, w dodatku uważa P24 za jakiś hiper-pluralistyczny portal, w którym ściera się pełne spektrum poglądów – zarówno takie, że Tusk jest ruskim agentem, jak i niemieckim agentem, a nawet zwykłym złodziejem.

    A co do Biniendy – przecież on nic nie „podejrzewa”, tylko dość bezczelnie wodzi za nos tępą publikę Macierewicza. Jeżeli ten jego filmik jest w ogóle zrobiony w tym LS Dyna, a nie w jakimś „FLV editor”, to od tyłu, wstukując dane ad hoc dla uzyskania konkretnego efektu. Scenariusz ze skrzydłem ścinającym brzozę jest tak dalece niefizyczny, że nie da się go osiągnąć po prostu naginając parę parametrów w prawidłowo przygotowanej symulacji. Przecież gdyby on MÓGŁ ujawnić plik wsadowy danych, w którym by coś się nie zgadzało, to spory grzęzłyby w specjalistycznym żargonie i Binienda mógłby być wiarygodny nawet dla umiarkowanych. Przez to, że on NIE MOŻE ujawnić pliku wsadowego, bo go w ogóle nie ma (w sensie jakichkolwiek danych mających fizyczny sens), tylko psychole traktują go poważnie, ale to Macierewiczom wystarcza, bo już tylko w psycholi targetują.
    Zresztą prof. Artymowicz nawet na podstawie filmiku znalazł fundamentalne błędy ewentualnej symulacji (znikanie częsci brzozy poddanych naprężeniom).

    Binienda zrobił, co Macierewicz u niego zamówił – filmik ze ścinaną brzozą podpisany „ważny amerykański profesor z NASA”, po czym ma unikać wszelkich konfrontacji mogących prowadzić do specjalistycznej weryfikacji jego pracy. Bo jedyny cel to podtrzymywanie szopki dla wąskiego targetu.

    @major

    Janke z czasem coraz bardziej się przesuwa w kierunku paranoidalnej ściany, w miarę jak radykalizują mu się pacjenci, jednocześnie tkwiąc w nieustannym przekonaniu, że sam jest „pośrodku” i że szanuje wszelkie poglądy, byle nie zbyt chamskie i oburzające. Dlatego takiego Miltona zniknął dawno temu (bo pisał „Kaczyński bredzi” itp., a to chamskie i oburzające) za radykalizm, a umiarkowańców od Tuska zdrajcy i mordercy temperuje tylko jak zaczynają bluzgać. Teraz na tej samej zasadzie najwyraźniej uznał, że FYM z czterema Tupolewami, maskirowką i więzionymi pasażerami mieści się w akceptowalnym spektrum, ale wolta w kierunku wybielania rządu to już jakieś przegięte, podejrzane, chyba za bardzo odleciał, trzeba zniknąć.

    Tyle że ja wierzę, iż on zaczynał jako naprawdę w miarę umiarkowany dziennikarz z wizją fajnego portalu blogowego dla wszystkich. I to naprawdę już nie jest ważne, czy to jego poza, czy racjonalizacja, że wciąż uważa P24 za pluralistyczny i rzetelnie moderowany. Pozwala mu się staczać w obłęd i na tym obłędzie zarabia, bo gdyby starał się utrzymać założone warunki, to by nie zarabiał. To taka sama gnida jak Sakiewicz, tylko Sakiewicz trochę mniej udaje.

  286. vHF
    27/06/2012 o 7:35 pm

    Myślę, że za szeroko interpretujesz. Tam jest temat skromny: chem pisać bloga o Larssonie i Kristiano Ronaldo, ale tak żeby ktoś mnie czytał. Kolega Orlinski mówi: to pisz często, niezagłupio, i ponagabuj ludzi delikatnie. Jan hr. Śniadecki mówi: to se go załóż na salonie. Kolega Orliński ma rację a kolega Śniadecki jest głupi.

  287. hlb
    27/06/2012 o 7:39 pm

    vHF :
    Myślę, że za szeroko interpretujesz. Tam jest temat skromny: chem pisać bloga o Larssonie i Kristiano Ronaldo, ale tak żeby ktoś mnie czytał. Kolega Orlinski mówi: to pisz często, niezagłupio, i ponagabuj ludzi delikatnie. Jan hr. Śniadecki mówi: to se go załóż na salonie. Kolega Orliński ma rację a kolega Śniadecki jest głupi.

    Śniadecki jest głupi. Ale to nie implikuje, że kolega Orliński ma rację. Dwóch głupków nie daje jednego mądrali. Nie w moim kalkulatorze.

  288. vHF
    27/06/2012 o 7:46 pm

    Nie chciałem implikować że kol. Orliński ma rację ponieważ hr. Śniadecki jest głupi. Zwyczajnie do rzeczy napisał IMO. Ale weź się podziel własną strategią. Na bloga o Larssonie i Ronaldo, przypominam, nie na, pardonnez le mot, portal.

  289. hlb
    27/06/2012 o 7:51 pm

    vHF :
    Nie chciałem implikować że kol. Orliński ma rację ponieważ hr. Śniadecki jest głupi. Zwyczajnie do rzeczy napisał IMO. Ale weź się podziel własną strategią. Na bloga o Larssonie i Ronaldo, przypominam, nie na, pardonnez le mot, portal.

    Nigdy nie miałem bloga o Larssonie i Ronaldo – to ci nie pomoge. Ale weź spróbuj z tym tutorialem Wojtka, opowiesz, czy ci się udało. Wojtek też pewnie chętnie posłucha, bo raczej jeszcze nie testował swojej niezawodnej metody.

  290. vHF
    27/06/2012 o 7:55 pm

    Się kolega wykręca. Niech będzie, nie będę dociskał.

  291. hlb
    27/06/2012 o 8:07 pm

    vHF :
    Się kolega wykręca. Niech będzie, nie będę dociskał.

    Nie wykręcam się. Po prostu: gdyby napisał to, powiedzmy, jakiś kominek, to mógłbym się spierać czy on pisze dobrze czy niedobrze, ale uznałbym, że tak mu podpowiada jego doświadczenie.

    Kiedy zawodowy felietonowy udaje self-made bloggera, tudzież #prelegentazestartupa, to jednak wolę się pośmiać z żartu bez jego overanalizowania.

  292. cyncynat
    27/06/2012 o 10:45 pm

    ajempecet :

    cyncynat :
    gdy mowie “FYM sprzed tygodnia nie wierzyl” to mam na mysli jego pisanine, bo prywatnie moglo mu juz wczesniej odbic

    Albo Pan hipotezy Mojego Użytkownika (w telegraficznym skrócie: “dowcip wariata”) zupełnie nie zrozumiał, albo postanowił Pan do końca grać rolę “naiwnego odbiorcy”. Swoją drogą podziwiam tę wiarę w to, co napisane.
    Niech będzie, kończmy.
    PECET

    Alez zrozumialem, ale ta konstrukcja to tylko dopasowywanie nowych objawow do teorii. Stad ja biore nowe objawy za nowe objawy, a ty musisz tworzyc nowe konstrukcje typu „zart wariata”. Slyszales kiedys o takich przypadkach? Ja tez nie. Sorry, ale to juz sa konstrukcje o podobnych wlasnosciach co konstrukcje samego pacjenta, ktory tez ma teorie i nowe fakty musi jakos przypasowywac.

  293. cyncynat
    27/06/2012 o 11:09 pm

    vHF :

    hlb :
    Zresztą tu nie chodzi tylko o antysemityzm. Rasizm i ksenofobia jest difoltowa w Polakach z Polski.

    Dokładnie. I dlatego mam za złe Wyborczej że przez lata leczyła jako priorytet tylko jeden, nawet jeśli najgłówniejszy, objaw: antysemityzm.

    Ale to juz od jakiegos czasu nie jest najglowniejszy, nawet nie drugi w kolejce. Antyniemieckie , antyrosyjskie i antyarabskie nastroje sa znacznie powszechniejsze, wystarczy zajrzec na salon. I GW pod tym wzgledem nie odstaje specjalnie od polskiego mainstreamu.

  294. hlb
    27/06/2012 o 11:56 pm

    cyncynat :

    vHF :

    hlb :
    Zresztą tu nie chodzi tylko o antysemityzm. Rasizm i ksenofobia jest difoltowa w Polakach z Polski.

    Dokładnie. I dlatego mam za złe Wyborczej że przez lata leczyła jako priorytet tylko jeden, nawet jeśli najgłówniejszy, objaw: antysemityzm.

    Ale to juz od jakiegos czasu nie jest najglowniejszy, nawet nie drugi w kolejce. Antyniemieckie , antyrosyjskie i antyarabskie nastroje sa znacznie powszechniejsze, wystarczy zajrzec na salon. I GW pod tym wzgledem nie odstaje specjalnie od polskiego mainstreamu.

    Już already się zgodziłem z takim osądem. Dorzuciłbym tylko, że nie jest to wynik jakiejś szczególnej zjadliwości polskiego mejnstrimu. Po prostu, kultura polska jest kulturą o rodowodzie wiejskim. A na wsiach przy tańcach reguły były od wieków te same: „czujnie obcinać synków z innych wsi, bo jak nie to zaczną macać nasze dziołchy”.

    Zresztą ten sam archetyp jest źródłem postawy wojtkoidów wobec emigrantów. W ich narracji my już też jesteśmy „synki z innej wsi”.

  295. 28/06/2012 o 12:07 am

    hlb :

    vHF :
    Kurde, pośmiałbym się, ale się w sumie z wojtkiem zgadzam. Dziwne uczucie.

    Ale zgadzasz się w czym? Że dobry content zwycięży poprzez natural search? Czy jakoś inaczej się z nim zgadzasz?
    Pozostając w pozytywnym tonie – przeczytałem se Piątka o Figurskim. On czasem farmazoni, ale generalnie to zdolny chłopiec. Lajkuję jego flow. On ponoć jakieś książki tez ponapisywał, tak? Może jak major przyjdzie to mi coś poleci. Kupię se w przyszłym roku. Jak będę w Polsce.

    Ale fajne. I Chumbawamby słuchał i kolegów punków miał, a niczego się nie nauczył. Jakby trochę industrialu posłuchał, albo ja wiem, francuskiego minimalu, to pewnie wyrósłby na ludzi. A tak?

  296. hlb
    28/06/2012 o 12:26 am

    Jeśli ktoś miałby ochotę zobaczyć kawałek dobrego dziennikarstwa niusowego, gdzie host *kulturalnie* i *merytorycznie* mopuje podłoge prawicową dżunior ministrą, to proszę. Tak od 6 minuty. U DO IT RITE, PAXO.

  297. 28/06/2012 o 12:27 am

    Nie czytałem, ale ponoć dobra „Heroina” Piątka na faktach z własnego uzależnienia oraz coś, co może ci podpasować, czyli historia alternatywna XX wieku w Anglii „Błogosławiony wiek”. Potem jakieś kryminały, czego nie tykam.

  298. cyncynat
    28/06/2012 o 12:28 am

    hlb :

    cyncynat :

    vHF :

    hlb :
    Zresztą tu nie chodzi tylko o antysemityzm. Rasizm i ksenofobia jest difoltowa w Polakach z Polski.

    Dokładnie. I dlatego mam za złe Wyborczej że przez lata leczyła jako priorytet tylko jeden, nawet jeśli najgłówniejszy, objaw: antysemityzm.

    Ale to juz od jakiegos czasu nie jest najglowniejszy, nawet nie drugi w kolejce. Antyniemieckie , antyrosyjskie i antyarabskie nastroje sa znacznie powszechniejsze, wystarczy zajrzec na salon. I GW pod tym wzgledem nie odstaje specjalnie od polskiego mainstreamu.

    Już already się zgodziłem z takim osądem. Dorzuciłbym tylko, że nie jest to wynik jakiejś szczególnej zjadliwości polskiego mejnstrimu. Po prostu, kultura polska jest kulturą o rodowodzie wiejskim. A na wsiach przy tańcach reguły były od wieków te same: “czujnie obcinać synków z innych wsi, bo jak nie to zaczną macać nasze dziołchy”.
    Zresztą ten sam archetyp jest źródłem postawy wojtkoidów wobec emigrantów. W ich narracji my już też jesteśmy “synki z innej wsi”.

    To chyba raczej kompleks utraconych szans. Kilka razy juz pisal, ze zostal dziennikarzem poniewaz a) upadlo PRL i b) zakochal sie i musial pracowac. Inaczej – w domysle – wyjechalby na Zachod albo jako postdoc (tak pisal, stad tez jego ksywa) albo jako inzynier. O tym ze oba potencjalne zajecia go znacznie bardziej kreca imho swiadczy to ze ciagle wraca do tych tematow we flejmach, jemu tylko podrzuc szanse poflejmowania o statystyce a uczepi sie zebami.

  299. hlb
    28/06/2012 o 12:41 am

    galopujący major :
    Nie czytałem, ale ponoć dobra “Heroina” Piątka na faktach z własnego uzależnienia oraz coś, co może ci podpasować, czyli historia alternatywna XX wieku w Anglii “Błogosławiony wiek”. Potem jakieś kryminały, czego nie tykam.

    O, thx! Ten „Błogosławiony wiek” może se kiedyś przywiozę.

    cyncynat :
    To chyba raczej kompleks utraconych szans. Kilka razy juz pisal, ze zostal dziennikarzem poniewaz a) upadlo PRL i b) zakochal sie i musial pracowac. Inaczej – w domysle – wyjechalby na Zachod albo jako postdoc (tak pisal, stad tez jego ksywa) albo jako inzynier. O tym ze oba potencjalne zajecia go znacznie bardziej kreca imho swiadczy to ze ciagle wraca do tych tematow we flejmach, jemu tylko podrzuc szanse poflejmowania o statystyce a uczepi sie zebami.

    No, ale mnie też PRL upadł. W tym samym mniej więcej wieku. Więc co mu przeszkodziło?

    Ksywa – tej andegdoty nie znałem. Fajna :-D

    Wiecznie powracający topic wyjechania „jako inżynier” to jest totalnie powtórka z The Office, skeczu z „little Scottish outfit called Texas; they couldn’t run a succesful paper merchant; I can”. :-D

    Woggle Orliński ma wiele cech Davida Brenta (w wersji UK, ofc; bo inne, bez Gervaisa się nie liczą).

  300. cyncynat
    28/06/2012 o 12:51 am

    Ale ja nie mowie, ze ta racjonalizacja trzyma sie kupy (bo chyba niespecjalnie), tylko ze taka akurat ma.

  301. Anonimowy Lurker
    28/06/2012 o 10:34 am

    Przy tytule notki stoi „306 uwag”, ale pod nią jest tylko 304 komentarzy. Chciałoby się zadać pytanie – czy ktoś próbuje podmienić naszego Majora i włamuje się mu na konto? Trzeba skontaktować się z administracją wordpressa.

  302. 28/06/2012 o 10:38 am

    Anonimowy Lurker :Przy tytule notki stoi “306 uwag”, ale pod nią jest tylko 304 komentarzy. Chciałoby się zadać pytanie – czy ktoś próbuje podmienić naszego Majora i włamuje się mu na konto? Trzeba skontaktować się z administracją wordpressa.

    Do „uwag” liczą się też trackbacki. (GRU mnie przeszkoliło, żeby tak odpowiadać, jak ktoś wyczai naszych hackerów).

  303. vHF
    28/06/2012 o 10:41 am

    Tam się liczą. Kashmir przed chwilą zrobił trackbacka żeby się liczby zgadzały. Ale SKW PPP na uchodźstwie wszystko widzi.

  304. 28/06/2012 o 2:25 pm

    W temacie „szowinizm po polsku” – komcie pod notką:

    http://predatorxl.salon24.pl/430174,nazisci-czy-niemcy

  305. jaja
    28/06/2012 o 2:27 pm

    Gwiazdowski odpowiedział Bugajowi: „Wysokie podatki dochodowe, zwłaszcza progresywne, służą komunistom”.
    http://gwiazdowski.salon24.pl/430212,zgadzam-sie-z-bugajem

  306. sickofitall
    28/06/2012 o 2:30 pm

    A wiedzieli koledzy że Gadowski w pojedynkę specnaz powstrzymał? Taki kozak.
    http://wgadowski.salon24.pl/430101,jawi-mi-sie-taka-sztuka#comment_6299550

  307. Anonimowy Lurker
    28/06/2012 o 5:04 pm

    Zaczynam powoli sądzić, że FYM to po prostu genialny troll:
    „Rzecz jasna zbieg okoliczności mógł sprawić, że tak wiele osób w ciągu paru dni naprędce napisało długie i „techniczne” (a nie tylko „wypominkowo-łzawe”) teksty poświęcone koncepcji państwa podziemnego, zmagania się z okupantami oraz ideom, którym wierny był prezes IPN – mogło jednak być tak, iż tenże numer „NP” zatytułowany dodatkowo „Przyjaciele wspominają Janusza Kurtykę” był gotowy z pewnym… wyprzedzeniem. Wyprzedzeniem z jakiego powodu? Takiego choćby, że Kurtyka „zszedłby do Podziemia” i zacząłby organizować PPP już w kontekście „cichej wojny”, o której w ostatnich kilku postach pisałem, przyprawiając wielu o przedwczesną siwiznę.

    Ja wiem, że dla wielu osób to może brzmieć jak science fiction, ale wcale się tym nie przejmuję, proszę mi wierzyć. Wcale. W naszym kraju bowiem są najrozmaitsi znawcy „rządu światowego”, „masonerii rządzącej wszystkim i wszystkimi”, „ukrytych sił stojących za tym, co widać na scenie politycznej” i tego typu „koncepcje” są przez tychże znawców traktowane ze śmiertelną powagą jakby chodziło o tzw. święte prawdy, natomiast koncepcja tajnego, nowoczesnego (i wspieranego przez NATO) PPP, przez tychże znawców została przyjęta tańcami św. Wita i rwaniem przedwcześnie posiwiałych włosów z głów.”

  308. hlb
    28/06/2012 o 5:51 pm

    Anonimowy Lurker :
    Zaczynam powoli sądzić, że FYM to po prostu genialny troll

    Eee, genialny troll to zrobił Święty Piotr Jezusowi. Przywara wymaga profesjonalnej pomocy. Przecież on sadzi nawet dłuższe teeldeery niż ja. To musi być coś więcej niż #gupie ADHD.

    jaja :
    Gwiazdowski odpowiedział Bugajowi: “Wysokie podatki dochodowe, zwłaszcza progresywne, służą komunistom”.
    http://gwiazdowski.salon24.pl/430212,zgadzam-sie-z-bugajem

    Gwiazdowski (<a href="https://galopujacymajor.wordpress.com/2012/01/27/acta-zezwoli-na-gejowskie-adopcje/"z nostalgią wspominam notkę Majora i nasze pod nią komcie) czytał Marksa, bo prawa autorskie już nie aplikują. Zaoszczędzone pieniądzy wydał na piwo. Wiemy, wiemy, bylismy przy tym. :-D

    kashmir :
    W temacie “szowinizm po polsku” – komcie pod notką:
    http://predatorxl.salon24.pl/430174,nazisci-czy-niemcy

    Dużo tego. Kolega streściłby, zacytował, jak przystało na lemminga, zamiast napierdalać generalnym urlem jak Toyah jaki.

  309. 28/06/2012 o 6:15 pm

    @hlb

    Kajam się. No więc parę cytatów (pisownia oryginalna):

    jest sprawa drugorzedna czy ktos napisze „niemiecki”, czy „nazistowski”. Te wyrazy sa dla mnie synonimami. Wiem zatem o kogo chodzi.

    Teraz mamy docznienia z gigantyczna operacja obciazanie zbrodniami Niemcow Polakow. To Niemcy wymordowali milliony Polakow. To Niemcy wymordowali milliony Zydow. Szmalcownikami byli glownie volksdeutsche, a wiec Niemcy.

    Swietne o PZPR: byla zalozna przez Zydow. W „dowodztwie” tej zbrodniczej oragnizacji na poczatku Polacy praktycznie nie odgrywali zadnej roli. To byli Zydzi. Podobnie jak w ubcji.

    .”Jakiej narodowości był Kopernik?” – Gdzie tu jest problem: byl Polakiem. Niemcy maja z tym problem. I to jest wlasnie niemiecki problem.

    Wojne wywolali Niemcy i to Niemcy mordowali bezbronnych ludzi w Europie. A dla niepoznaki teraz mowi sie o hitklerowcach lub nazistach. Kto wtedy w Niemczech nie byl hitlerowcem lub nazista???

    Niemcy nie moga stosowac takiego argumentu, poniewaz olbrzymia wiekszosc z nich poparla Hitlera w dazeniu do wojny i korzystala z cierpien innych narodow.

    „Mein Kampf” była biblią zdecydowanej większości Niemców.

    Nie porownuj tragedii w Jedwabnem do calej wojny i holokaustu (…). Jest calkiem mozliwe i prawdopodobne, ze brali udzial w morderstwie jacys Polacy

    Gdyby Niemcy wygraly wojne, wlasnie takie panstwo istanialoby na terenach Polski.
    To bylyby Niemcy i nic jak Niemcy i jeszcze raz Niemcy. Nawet dla Ciebie bylyby to parszywe, zbydlacone Niemcy.

  310. hlb
    28/06/2012 o 6:43 pm

    @hlb,

    Najbardziej lubiłem: ”Jakiej narodowości był Kopernik?” – Gdzie tu jest problem: byl Polakiem. Niemcy maja z tym problem. I to jest wlasnie niemiecki problem.”

    Borze jak jest kuffa upalnie! Nie mam nawet siły na kontrybucje lolkontentem. No chyba, że kogoś zainteresuje taki, gdzie Migalski żali się, że go Niemcy dyskryminują Polaków miniaturkami budowli. Also, gnoją Krawiąca Ojczyznę opisami, które stawiają ją w gorszym świetle niż Francję:

    Najlepiej widać do w przewodniku, który dostaje się przy wejściu – o Polsce pisze się na przykład, że „jej historia jest naznaczona przez najazdy sąsiednich państw: Austrii, Niemiec i Rosji” i, że „Polska jest jednym z tych państw, których granice były najczęściej zmieniane, a nawet że państwo zniknęło całkowicie w 1795 roku”. A co pisze się na przykład o Francji? Że mężczyźni i kobiety w tym państwie są wyżsi od swych poprzedników sprzed stu lat, odpowiednio o 7 i o 5 cm; że Francja jest najrozleglejszym państwem w Unii i że ma departamenty zamorskie.”

  311. hlb
    28/06/2012 o 8:21 pm

    Odkryłem, że jest gdzieś na świecie miasto Płońsk i robią tam fajny lolkontent po polsku. Tu karta dań, proszę się częstować.

    http://plonszczanin.pl/kasatormitow.html

    Also, dyskretnie obserwujemy dizajn i funkcjonalności.

  312. 28/06/2012 o 8:59 pm

    hlb:

    Aaaa wszystko we Flashu…! Przypomina mi strony z początku lat 2000-cznych…

  313. cyncynat
    28/06/2012 o 10:44 pm

    http://hekatonchejres.salon24.pl/430286,odsiecz-z-ameryki

    rolex odjezdza.

    ( Znaczenie Polski dla USA? „Wazne, ale zastepowalne … Wielką Brytanią z Gibraltarem”. )

  314. vHF
    28/06/2012 o 11:07 pm

    cyncynat :
    ( Znaczenie Polski dla USA? “Wazne, ale zastepowalne … Wielką Brytanią z Gibraltarem”. )

    Całe szczęście dla UK że ma Trident, bo inaczej do tego Gibraltaru musieliby jeszcze zrekonkwistować Cypr żeby było zastępowalne.

    Znakomite, po prostu znakomite.

  315. hlb
    28/06/2012 o 11:32 pm

    DoktorNo :
    hlb:
    Aaaa wszystko we Flashu…! Przypomina mi strony z początku lat 2000-cznych…

    Ale treści, TREŚCI! :-D

    A koledzy to widzieli? Totalne CHCETO! SRSLY

    http://www.dailyfinance.com/2012/06/15/karl-marx-credit-cards-prove-a-hit-in-eastern-germany/

  316. hlb
    28/06/2012 o 11:43 pm

    cyncynat :
    http://hekatonchejres.salon24.pl/430286,odsiecz-z-ameryki
    rolex odjezdza.
    ( Znaczenie Polski dla USA? “Wazne, ale zastepowalne … Wielką Brytanią z Gibraltarem”. )

    Oszfak. Smoleński rock’n’roll powoli ewoluuje w kierunku smoleńskiego psychobilly. Fajnie mają.

  317. hlb
    28/06/2012 o 11:57 pm

    Tymczasem literat obywatelski Coryllus donosi z tourne:

    Właśnie wczoraj wróciliśmy z Toyahem z Poznania, gdzie mieliśmy spotkanie z czytelnikami i nagrywaliśmy program w radio. Na spotkanie przyszło ponad pięćdziesiąt osób, a audycja, którą nagraliśmy będzie trwała ponad godzinę. Jak na amatorów, którzy znajdują się poza oficjalnym obiegiem treści i poza promocją medialną, jak amatorów, którym ukrywa się blogi, bo są niewarte tego, by je pokazywać obok blogu takiego choćby Gadowskiego, to wiele.

  318. hlb
    29/06/2012 o 9:44 am

    Trójpak Wojewódzki-Figurski-chamstwo ma swój mały sukes: cameo na blogu The Economist.

    http://www.economist.com/blogs/easternapproaches/2012/06/poland-and-ukraine

  319. Starosta Melsztyński
    29/06/2012 o 10:31 am

    cyncynat :
    http://hekatonchejres.salon24.pl/430286,odsiecz-z-ameryki
    rolex odjezdza.
    ( Znaczenie Polski dla USA? “Wazne, ale zastepowalne … Wielką Brytanią z Gibraltarem”. )

    Było dać ostrzeżenie, że to humoreska. Z komentarza Rollexa:
    „Poczucie humoru to mój oręż, wiec staram się go nie pozbawiać.”

  320. emluby
    29/06/2012 o 11:15 am

    Lubię Płońsk więc fak of
    ale ale
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,35116,title,Znecal-sie-nad-chomikami,wid,8488291,wiadomosc.html

    hlb :
    Odkryłem, że jest gdzieś na świecie miasto Płońsk i robią tam fajny lolkontent po polsku. Tu karta dań, proszę się częstować.
    http://plonszczanin.pl/kasatormitow.html
    Also, dyskretnie obserwujemy dizajn i funkcjonalności.

  321. cyncynat
    29/06/2012 o 11:23 am


    Melsztyński
    :

    cyncynat :
    http://hekatonchejres.salon24.pl/430286,odsiecz-z-ameryki
    rolex odjezdza.
    ( Znaczenie Polski dla USA? “Wazne, ale zastepowalne … Wielką Brytanią z Gibraltarem”. )

    Było dać ostrzeżenie, że to humoreska. Z komentarza Rollexa:
    “Poczucie humoru to mój oręż, wiec staram się go nie pozbawiać.”

    Jezu, jezu. To taka podwojna humoreska – my sie smiejemy i oni. Tyle ze my z innych rzeczy sie smiejemy.

  322. 29/06/2012 o 11:54 am

    cyncynat :

    Melsztyński :

    cyncynat :http://hekatonchejres.salon24.pl/430286,odsiecz-z-amerykirolex odjezdza.( Znaczenie Polski dla USA? “Wazne, ale zastepowalne … Wielką Brytanią z Gibraltarem”. )

    Było dać ostrzeżenie, że to humoreska. Z komentarza Rollexa:“Poczucie humoru to mój oręż, wiec staram się go nie pozbawiać.”

    Jezu, jezu. To taka podwojna humoreska – my sie smiejemy i oni. Tyle ze my z innych rzeczy sie smiejemy.

    No i zaraz przestajecie, jak zobaczycie dopisek, że Basia płacze.

  323. cyncynat
    29/06/2012 o 12:26 pm

    Wiem ze korwinistom nie da sie wyjasnic, ze wspolczuc mozna nawet kaczystom.

  324. 29/06/2012 o 12:41 pm

    cyncynat :Wiem ze korwinistom nie da sie wyjasnic, ze wspolczuc mozna nawet kaczystom.

    My, korwiniści, współczujemy świrom, w tym FYM i Rolexowi, zrytego beretu. A zarazem ich pisanina nas śmieszy. A ich kupy (domniemuję) śmierdzą.

    Zaś w myśl filozofii korwinizmu od dopisków o Basi ani pisanina nie robi się mniej śmieszna, ani kupa mniej śmierdząca.

  325. cyncynat
    29/06/2012 o 1:15 pm

    kashmir :

    cyncynat :Wiem ze korwinistom nie da sie wyjasnic, ze wspolczuc mozna nawet kaczystom.

    My, korwiniści, współczujemy świrom, w tym FYM i Rolexowi, zrytego beretu. A zarazem ich pisanina nas śmieszy. A ich kupy (domniemuję) śmierdzą.
    Zaś w myśl filozofii korwinizmu od dopisków o Basi ani pisanina nie robi się mniej śmieszna, ani kupa mniej śmierdząca.

    Nie. Nic co tu napisales, nie wskazuje ze komukolwiek wspolczujesz. „ha ha, oni zawsze byli chorzy” sie nie liczy. Dwa razy juz wyjasnilem ze nie tylko o rodzine chodzie. Nie dociera? No coz, ulgowa taryfa dla glupoli wlasnie sie skonczyla.

  326. 29/06/2012 o 1:26 pm

    Ojej, będziesz bił?

  327. cyncynat
    29/06/2012 o 1:34 pm

    No przeciez nie jestem korwinista, bede namawial bys wlazl z powrotem skad przylazles.

  328. hlb
    29/06/2012 o 3:07 pm

    @Jego Magnificencja vHF

    Mam prezent dla ciebie. Prosiłeś, masz.
    https://twitter.com/oddalenie/status/218691463897292800/photo/1/large

  329. hlb
    29/06/2012 o 3:13 pm

    …szczerze, straszne wydanie. Jakby to ktoś na igłówce zrobił, coś niedobrze przycięte. Ale Amazon przysłał kongratulacje: jestem pierwszym nabywcą tej książki. Zatem, ergo, więc wsparłem Postdoca nad wyraz nadwyraźnie, bo stanowię 100% jego nabywców.

  330. vHF
    29/06/2012 o 3:26 pm

    „Sorry, you are not authorized to see this status.”
    Czyli gówno nie prezent, panie kolego. Ale ja się domyślam.

    W sumie to bardzo ładnie z Pana strony. Ale nie oszukujmy się — cut postdoca z tego £3.59, jeśli w ogóle jakiś jest, na nutellę nie wystarczy.

    Zresztą, Pan mi powie jak się czyta, może i ja kupię. Moje pokolenie żyło z paczek zagranicznych, warto podtrzymać tę chrześcijańską tradycję.

  331. hlb
    29/06/2012 o 3:36 pm

    vHF :
    “Sorry, you are not authorized to see this status.”
    Czyli gówno nie prezent, panie kolego. Ale ja się domyślam.
    W sumie to bardzo ładnie z Pana strony. Ale nie oszukujmy się — cut postdoca z tego £3.59, jeśli w ogóle jakiś jest, na nutellę nie wystarczy.

    Mogę zrobić tak, że wyślę Posdocowi słoik nutelli na Adres redakcji.

    Albo lepiej, za każdym razem kiedy Wojtek i jego wojtki piszą, że ktoś ich nie lubi bo ma butthurt, to wysyłamy na jego redakcyjny adres słoik nutelli. Byłaby to piękna samoobywatelska akcja flashmobowa.

    vHF :
    Zresztą, Pan mi powie jak się czyta, może i ja kupię. Moje pokolenie żyło z paczek zagranicznych, warto podtrzymać tę chrześcijańską tradycję.

    No właśnie nie powiem, bo może poprzeglądam, może coś przeczytam, ale Wojtka złośliwie ominę, bo mam butthurt. Zostanie w mej pamięci nieprzeczytany.

    Poza, uczciwie przyznam, że do książki Amazon załączył wałczer na komplet pieczętek gumowych. Więc nie czuję się stratny. Bądź ostrzeżony. Bo jeśli tobie nie dołączą wałczera, to na samej książce możesz się czuć oszukany przez kolegę z internetów.

  332. hlb
    29/06/2012 o 3:38 pm

    @vHF

    Tu masz raz jeszcze

  333. vHF
    29/06/2012 o 3:45 pm

    Że też się kolega, taki światowiec, daje nabierać Bezosowi. Każdy dostaje vouchera na stemple. Dostać vouchera na wizytówki — to jest prawdziwa nobilitacja.

    Z tymi słoikami pomysł jest dobry w teorii ale słaby w praktyce (coś o tym wiem jako docent od modelowania). Po pierwsze nie każdy wojtek ma adres redakcyjny. Po drugie, system jest wewnętrznie niestabilny i przez to podatny na wykorzystywanie: po n-tej nutelli dany wojtek (tj. dowolny ale ustalony) polubi nas, ale będzie mówił że mamy butthurt żeby dostać więcej.

    A teraz kończę pierdolić i idem do domu. Majorze, formuła mojej współpracy z tą notką wyczerpała się. Od czasu jej publikacji zdążyłem dwukrotnie zmienić tymczasowo kraj pobytu, odbyć z powodzeniem dwa epizody depresyjne i odrzucić 1.5 oferty pracy. Bój się Boga.

  334. vHF
    29/06/2012 o 3:48 pm

    hlb :
    @vHF
    Tu masz raz jeszcze
    http://www1.picturepush.com/photo/a/8606149/img/8606149.jpg

    To jest piękne zdjęcie, bo uświadamia nam, że za każdym nickiem kryje się prawdziwa osoba, która nas czyta, na prawdziwym jebanym makbuku. Wzruszyłem się.

  335. hlb
    29/06/2012 o 3:53 pm

    vHF :
    Że też się kolega, taki światowiec, daje nabierać Bezosowi. Każdy dostaje vouchera na stemple. Dostać vouchera na wizytówki — to jest prawdziwa nobilitacja.

    Już mam, był wcześniej.

    vHF :
    Z tymi słoikami pomysł jest dobry w teorii ale słaby w praktyce (coś o tym wiem jako docent od modelowania). Po pierwsze nie każdy wojtek ma adres redakcyjny.

    Ten ma. Warszawa. Czerska coś tam. Gazeta Wyborcza, Dodatek Telewizyjny.

    vHF :
    Po drugie, system jest wewnętrznie niestabilny i przez to podatny na wykorzystywanie: po n-tej nutelli dany wojtek (tj. dowolny ale ustalony) polubi nas, ale będzie mówił że mamy butthurt żeby dostać więcej.

    W modelu nie uwzględniłeś ważnego parametru: kaloryczności nutelli. Im więcej wpierdoli, tym większego będzie potrzebował SUVa na miejsce tego SUVa co ma.

    Alternatywnie zamiast akcji nutella mogę podjąć się akcji guerilla-promocyjnej tej ksiązki. Będzie ona przebiegać według modelu wypracowanego i przetestowanego przez Postcoda: każdy kto spotka mnie czytającego tę ksiązkę, będzie mógł mi w niej dać autograf i postawić piwo.

  336. hlb
    29/06/2012 o 3:55 pm

    vHF :

    hlb :
    @vHF
    Tu masz raz jeszcze
    http://www1.picturepush.com/photo/a/8606149/img/8606149.jpg

    To jest piękne zdjęcie, bo uświadamia nam, że za każdym nickiem kryje się prawdziwa osoba, która nas czyta, na prawdziwym jebanym makbuku. Wzruszyłem się.

    To zdjęcie ma konstukcję szkatułkową. Ponieważ najzewnętrzniejszą klamrą jest Wojtek, to wszystko głębiej i głębiej ma jakąś tam relację z nim.

  337. jaja
    30/06/2012 o 10:34 am

    hlb :

    vHF :
    A czy Ty uważasz, że zainteresowanie GW Żydami i antysemityzmem jest (a zwłaszcza było) proporcjonalne do obecności Żydów, kultury żydowskiej i antysemityzmu w Polsce?

    Do ilości Żydów w Polsce? Możliwe, że tak, bo tych nie zostało wielu, więc małe zainteresowanie GW jest zrozumiałe. Ale jesli chodzi o antysemistyzm, szczegolnie ten zakorzeniony w kulturze polskiej? Na pewno za małe jest to zainteresowanie w stosunku do skali zjawiska.
    Zresztą tu nie chodzi tylko o antysemityzm. Rasizm i ksenofobia jest difoltowa w Polakach z Polski. Zazwyczaj turystycznie odwiedzających MWzDM poznaje po tym, że na Oxford St szepczą do siebie: “Patrz jak super! Tylu tu mają tych kolorowych, nie to co u nas w Ciemnogorodzie”.

    Duże zainteresowanie Wyborczej antysemityzmem (podejrzanie za duże – jak wprost opisywał w całym(!) wywiadzie Cichy i jak sugerował vHF, który racjonalizując swój antysemityzm, liczbę Żydów i kulturę żydowską z tyłka sobie wyciągnął) było jak najbardziej adekwatne do problemu antysemityzmu. Pierwsze wybory (prezydenckie) były otwarcie antysemickie (taką kampanię prowadziło 2 najmocniejszych kandydatów!).
    [anecdata: pamiętam swój szok, gdy na jakimś dużym rodzinnym spotkaniu uświadamiała mnie starsza część obecnych, że jak wygra Mazowiecki to będą rządzili Żydzi – taka była atmosfera]

    Podobnie w następnych, niemal nieustających kampaniach wyborczych. Pojawiały się różne Radia Maryja, Kobylańskie, Michalkiewicze, Buble… Jeszcze z 1997 roku pamiętam mocne akcenty antysemickie.

    Obecnie, taki otwarty antysemityzm, co prawda nadal jest powszechny (na ulicach, w necie, w umysłach pewnie też) ale został praktycznie wyrugowany z mainstreamu.
    [ancdata: co prawda teraz większość mojej „tamtej” starszej rodzinki wymarła ale pozostałej części nie przychodzi już do głowy nawet na szerszym rodzinnym forum pieprzyć o Żydowskim Układzie – tak jest atmosfera dzisiaj]

    Jeśli należy komuś dziękować za taką zmianę, to przede wszystkim Wyborczej. Nie dlatego, że działa(ła) w niej Układ Żydowski Działający Na Rzecz Żydów.

    W ostatnich latach zauważyłem, że „nadmierne” zainteresowanie Wyborczej antysemityzmem opadło, za to pojawiło się coraz większe zainteresowanie (IMO za małe) kibolami i innymi ksenofobicznymi, nacjonalistycznymi, rasistowskimi ekscesami łysych (gł. na wschodzie kraju, w zasadzie zaczątki pogromów). Czy za jakiś czas Cichy twierdzić będzie, że władzę w Wyborczej sprawują Ciemnoskórzy Antykibole (a vHF skomentował, że jest coś na rzeczy, bo mała ilość i udział w kulturze)?

  338. vHF
    30/06/2012 o 10:58 am

    hehe jaja, Ty mnie dosyć poważnie obrażasz i nie powinienem z Tobą gadać, ale nie mogę Ci nie wytknąć, że jesteś doskonałym przykładem spawłowienia przez Wyborczą, o którym przelotem pisałem. To działa mniej więcej tak: powiedział „Żyd” — konktekst nie jest pozytywny — antysemita! I jebać false positives.

  339. hlb
    30/06/2012 o 11:33 am

    @jaja, vHF

    O, koledzy czują się gotowi rozegrać catfight. Fajnie. Jak przystało na Jerrego, zaraz potem wygłoszę moją final thought.

    „…and now for something completely different: a man with three buttocks”. Igor Janke na jedynce S24 ogłasza, że zakłada własny TTDKN. Podejrzewam, iż obserwujemy tu przykład #prawackiej innowacyjności, czyli podchody pod dotację.

  340. hlb
    30/06/2012 o 11:42 am

    @jaja, vHF

    …jeszcze drobna uwaga techniczna: zanim rozegracie pojedynek, upewnijcie się że czytacie się nawazajem. To bardzo podnosi kulture pojedynków.

  341. vHF
    30/06/2012 o 11:46 am

    Dotacja dotacją, ale ja się modlę żeby red. Janke zaprosił kilku rozsądniejszych (według własnego rozeznania oczywiście) blogerów-intelektualistów. Bo to ja wiem — Sowiniec? Consolamentum? Tyrpa? albo chociaż Rybitzki.

  342. vHF
    30/06/2012 o 11:48 am

    hlb :
    @jaja, vHF
    …jeszcze drobna uwaga techniczna: zanim rozegracie pojedynek, upewnijcie się że czytacie się nawazajem. To bardzo podnosi kulture pojedynków.

    Pierwsze primo, żaden pojedynek, drugie primo, ja już skończyłem.

  343. hlb
    30/06/2012 o 11:52 am

    Na Nowym Ekranie pojawiła się wschodząca gwiazda lolkontentu. Najświeższą nocię zaczyna tak…

    „W odpowiedzi na cwaniackie zaczepki konserwatystki i wiecznego gościa hotelowego, co do igrzysk olimpijskich, piszę co następuje.

    Być może masowe nagłośnienie w Internecie ewentualności wybuchu bomb lub innych ataków psy op podczas olimpiady w Polsce, odsunęły od nas to niebezpieczeństwo, na co zwracał uwagę również Alef Stern.

    A potem jest jeszcze tak…

    Poza tym, nie twierdziłam, ze mam informacje o ataku z pierwszej ręki i że taki atak w Polsce jest pewny. Niemniej jednak wiele przesłanek za nim przemawiało. Ale będę konsekwentna i napiszę raz jeszcze, że taka ewentualność ataku fałszywej flagi, może być zrealizowana w Londynie. Mówi o tym jedna z kart Iluminatów, bo oni nie kryją się ze swoimi planami i są bardzo bezczelni w swoich posunięciach.

    …więc warto ją zapamiętać.

  344. vHF
  345. vHF
    30/06/2012 o 12:14 pm

    I takie mam jeszcze, długie ale dobre. Coryllus organizuje spotkanie z ciekawym czlowiekiem, czyli ze sobą: http://coryllus.salon24.pl/430630,ostatni-raz-nabralem-sie-na-naszych

  346. hlb
    30/06/2012 o 12:25 pm

    vHF :
    I takie mam jeszcze, długie ale dobre. Coryllus organizuje spotkanie z ciekawym czlowiekiem, czyli ze sobą: http://coryllus.salon24.pl/430630,ostatni-raz-nabralem-sie-na-naszych

    …i zadaje mu-sobie ciekawe pytania:

    „Po wykładzie na nowo rozpoczęła się dyskusja. W założeniu miałem ją prowadzić ja, ale na szczęście ludzie do tego nie dopuścili i z sali padało mnóstwo pytań. Ja również chciałem zadać swoje pytania.”

  347. hlb
    30/06/2012 o 12:29 pm

    Ponadto, jak w każdym dobrze napisanym dramacie, w akcie pierwszym wisi nam na ścianie, która w akcie trzecim nie wisi, bo wypala. U coryllusa dwururką jest Książka Z Wielkim Napisem:

    I ja się doprawdy nie obrażam jeśli ktoś myli moje imię, bo to się może zdarzyć. Na stole jednak leżała ta nieszczęsna Baśń II, na której wielkimi literami napisane było: Gabriel Maciejewski.

  348. hlb
    30/06/2012 o 12:32 pm

    …i WTEM w bohaterze budzi się bestia:

    „Podniosłem się w tym momencie z krzesła i zwracając się do publiczności powiedziałem, że mam na imię Gabriel.”

  349. hlb
    30/06/2012 o 12:33 pm

    „Kiedy próbowałem powiedzieć coś jeszcze grodziszczanie i goście z innych miast zaczęli mnie wyklaskiwać i tupać, jedna pani zaś, którą sobie dokładnie zapamiętałem zaczęła buczeć.”

  350. hlb
    30/06/2012 o 12:35 pm

    „Oto spotkałem się w Poznaniu z księdzem Paddingtonem, który komentuje stale u Toyaha. Rozmawialiśmy może ze 40 minut. Ksiądz Paddington będzie teraz, przynajmniej dopóki nie powie czegoś rażąco głupiego, ścianą od której odbijał będę różne piłeczki. ”

    Naprawdę już leżę…

  351. jaja
    30/06/2012 o 12:56 pm

    vHF :
    hehe jaja, Ty mnie dosyć poważnie obrażasz i nie powinienem z Tobą gadać, ale nie mogę Ci nie wytknąć, że jesteś doskonałym przykładem spawłowienia przez Wyborczą, o którym przelotem pisałem. To działa mniej więcej tak: powiedział “Żyd” — konktekst nie jest pozytywny — antysemita! I jebać false positives.

    Nie chodzi o słowo „Żyd”, tylko o to, że cała opowieść Cichego ma ewidentnie antysemicką wymowę. A ty nie tylko tego nie zauważyłeś (bo nie o żadne odpryski lecz o istotę wywiadu chodziło), ale zacząłeś sobie antysemickie brednie Cichego racjonalizować (no, ale czy nie za dużo jednak GW pisała, przecież Żydów mało).

    Mi to wygląda na ukryty i wypierany antysemityzm.

    I po tym wyjaśnieniu, też skończyłem.

  352. jaja
    30/06/2012 o 1:02 pm

    hlb :
    @jaja, vHF
    O, koledzy czują się gotowi rozegrać catfight. Fajnie. Jak przystało na Jerrego, zaraz potem wygłoszę moją final thought.

    Eee, nie. Tylko tak cicho i nudno się zrobiło u majora. A co tak może tutejszych rozgrzać tak jak Wyborcza (pomijam WO)?

  353. hlb
    30/06/2012 o 1:16 pm

    jaja :
    Eee, nie. Tylko tak cicho i nudno się zrobiło u majora. A co tak może tutejszych rozgrzać tak jak Wyborcza (pomijam WO)?

    Nie pytaj co ten flejm może zrobić dla ciebie, ale co ty możesz zrobić dla niego. :-D

  354. jaja
    30/06/2012 o 1:19 pm

    vHF :
    jesteś doskonałym przykładem spawłowienia przez Wyborczą, o którym przelotem pisałem. To działa mniej więcej tak: powiedział “Żyd” — konktekst nie jest pozytywny — antysemita! I jebać false positives.

    PS
    Zaraz, zaraz… Chyba, że ty naprawdę nie uważasz wywiadu, który opiera się na konstrukcji „Wyborczą władają Żydzi działający na swoją (Żydów) korzyść” za antysemicki?

    Jeśli tak, to współczuję bo nawet Michalski przyznał, że wyszło mu antysemicko (choć zamiary miał oczywiście dobre):
    „Dla mnie osobiście ważne jest także to, że jako dowód – o ile pamiętam, jedyny – na to, że „Gazetą Wyborczą” kieruje „kulturowy kod judaizmu” i że realizuje ona „ewolucyjną strategię żydowstwa” Krzysztof Kłopotowski przywołał mój wywiad z Michałem Cichym. Kiedy „Dziennik” opublikował ten wywiad, wśród wielu reakcji, które pozostawiały mnie obojętnymi, bo były zbyt ewidentnie stronnicze i hipokrytyczne, dwie do mnie jednak dotarły i długo starałem się z nimi uporać, przynajmniej wewnętrznie. Były to bardzo niechętne (mówiąc eufemistycznie) obszerne maile od Piotra Pazińskiego i Agnieszki Holland. Oba formułujące tę samą wątpliwość, że mianowicie niezależnie od intencji konsekwencje opublikowania tego wywiadu będą w Polsce fatalne. Stanie się on argumentem dla najbardziej klasycznego antysemityzmu, przyjmującego resentymentalne formy „badania kodu kulturowego judaizmu” i wykrywania jego „strategii ewolucyjnych”. Długo próbowałem się z tymi argumentami wewnętrznie nie zgodzić, ale „wpis” Kłopotowskiego (a także entuzjastyczna reakcja setek internetowych prawicowców na Salonie24, wpolityce.pl i coraz większej liczbie prawicowych portali, które przekazują sobie ten „wpis” jak kielich świętego Graala) dowodzi, że to Holland i Paziński mieli rację, a ja się niestety myliłem.”

  355. vHF
    30/06/2012 o 1:39 pm

    Jednak hlb miał rację: czytać trzeba zamiast pisać, jaja. Wyłożę Ci ostatni raz, mam nadzieję:

    Wywiad Cichego jest ewidentnie antysemicki. Twierdzę, że ten antysemityzm daje się odfiltrować, i zostają wtedy w rencach dwie główne domniemane cechy Wyborczej: fiksacja na punkcie Żydów i antysemityzmu, oraz dziennikarstwo cynglowe. Fiksacja nie jest żadną nowością jak ktoś potrafi krytycznie czytać — dlatego pytałem czy ją dostrzegłeś, nie dostrzegłeś, trudno, kontrapozycję dokończ sobie sam. Oskarżenia o cynglowanie były nowe i poważne, ale tutaj trzeba pamiętać że Cichy daje ten wywiad żeby GW dopieprzyć. Sęk w tym, że niezależnych poszlak dot. cynglowania mamy w bród, więc tu ja akurat Cichemu wierzę.

    Wreszcie: kiedy mówię że spawłowiałeś, to nie dlatego że widzisz antysemityzm w wywiadzie Cichego. To dlatego że widzisz antysemitę we mnie tylko dlatego że ja Cichego czytam i staram się wyłowić jakiś sens z jego wynurzeń, zamiast wrzasnąć: antysemita! wariat! i potępić w czambuł, jak to nas Wyborcza uczyła przez ostatnie 20 lat.

    A teraz się proszę ode mnie odpierdol. Mięliśmy już kiedyś taki układ i nie pamiętam dlaczego się skończył. Jeśli to moja wina to proszę wybacz. I się odpierdol.

  356. hlb
    30/06/2012 o 2:24 pm

    @vHF, jaja

    Nie uczestniczę, ale czytam, czytam z uwagą. I wcale tu nie trolluję, w tym sensie, że, ale.

  357. jaja
    30/06/2012 o 3:14 pm

    vHF :
    Wywiad Cichego jest ewidentnie antysemicki.

    No, dobre i to. A będzie świetnie, jeśli zrozumiesz, że wątku antysemickiego nie da się odfiltrować z wywiadu bo jest on jego istotą: „fiksacja” bezpośrednio wynikała z antysemityzmu, była nieodłączna. Dlatego, że:

    vHF :
    Fiksacja nie jest żadną nowością jak ktoś potrafi krytycznie czytać — dlatego pytałem czy ją dostrzegłeś, nie dostrzegłeś, trudno, kontrapozycję dokończ sobie sam.

    Nazywać zwalczanie antysemityzmu „fiksacją” (sjp.pl: „uporczywe powtarzanie szkodliwych dla siebie stanów/zachowań; zwariowanie” – które może tłumaczyć tylko własnie antysemityzm) to dopiero jakaś fiksacja! GW odpowiadała (i dostrzegłem to, wyraźnie, wyżej) na realny problem istniejący w Polsce, podobnie jak później było „rodzić po ludzku”, itp. a teraz coraz więcej zaczyna pisać o ksenofobicznej/rasistowskiej przemocy. Powiedzieć (po wydumanym odfiltrowaniu antysemityzmu), że miała fiksację żydowską, potem fiksację porodową a teraz ma fiksację rasistowską to, po prostu, nie powiedzieć nic. Podobnie jak z:

    vHF :
    Oskarżenia o cynglowanie były nowe i poważne, ale tutaj trzeba pamiętać że Cichy daje ten wywiad żeby GW dopieprzyć. Sęk w tym, że niezależnych poszlak dot. cynglowania mamy w bród, więc tu ja akurat Cichemu wierzę.

    Przecież to cynglowanie, to nic innego jak linia redakcyjna. To normalne, że gazety mają takowe (czyli inaczej mają cyngli, zwał jak zwał). Co tu nowego i poważnego, w co należałoby wierzyć Cichemu?! Oczywista treść podana w sensacyjnej formie – tu też chęci dowalenie nie da się oddzielić od „cyngli” (bo traci to sens, po nazwaniu „linia redakcyjna”).

    vHF :
    To dlatego że widzisz antysemitę we mnie tylko dlatego że ja Cichego czytam i staram się wyłowić jakiś sens z jego wynurzeń…

    No, ale to przecież była taka retoryczna przesada, żeby pokazać ci, ze źle czytasz Cichego. A po tym swoim odfiltrowaniu wyłowiłeś co najwyżej dwa żenujace banały (j/w).

    vHF :
    Jednak hlb miał rację: czytać trzeba zamiast pisać, jaja. Wyłożę Ci ostatni raz, mam nadzieję:
    …zamiast wrzasnąć: antysemita!…

    To znowu ten wywiad okazał się nie antysemicki? Weź się w końcu zdecyduj.

    vHF :
    …wariat! i potępić w czambuł, jak to nas Wyborcza uczyła przez ostatnie 20 lat.

    Tu już wyżej brednie cyncynata, że to dziennikarze wyborczej po wywiadzie zaczęli rozpuszczać plotki o chorobie Cichego zostały już zweryfikowane, więc nie powtarzaj kłamstwa.
    I dziwne, czego to ta Wyborcza cię uczyła, mnie innych rzeczy.

    vHF :
    A teraz się proszę ode mnie odpierdol. Mięliśmy już kiedyś taki układ i nie pamiętam dlaczego się skończył. Jeśli to moja wina to proszę wybacz. I się odpierdol.

    Ojej, jakie emo… I pomyśleć, że tylko się nudziłem.

  358. jaja
    30/06/2012 o 3:36 pm

    @vHF

    PS
    Przekomiczne jest, że z wywiadu wyłowiłeś „cyngli z GW” a nie dostrzegłeś, że do takiego określenia najlepiej pasuje właśnie Michalski. Linią redakcyjną Dziennika (m.in.) było: dopierdalamy Wyborczej, a ten wywiad jej realizacją (skurwysyńską i antysemicką).

    Ja rozumiem, że palnąłeś głupotę (o, jaki fajny wywiad, trzeba go tylko obskrobać, ufam mu) a teraz – jak to w necie bywa – bronisz jej desperacko i dlatego nie będę się już znęcał (znaczy odpierdolę się).

  359. cyncynat
    30/06/2012 o 10:33 pm

    @jaja
    Dziennikarze GW dali te „plotki” do prasy, gdy Klopotkowski publikowal sie na swoim blogu. Jest roznica skali, ja np o tym sie dowiedzialem z GW a nie od Klopotkowskiego, ale jesli chodzi o pierwszenstwo w Internecie to spoko, nie byli pierwsi.
    I jeszcze raz dam ci szanse bys sie zamknal i do mnie nie pisal. Nie mam ostatnio czasu na napierdalanki, ale jesli poprosisz to zrobie wyjatek dla ciebie.

    @vHF polowanie na antysemityzm tez moze byc brzydkie – dokladnie z tego samego powodu co polowanie na antypolonizm przez prawicowe polskie gazetki, albo polowanie na rusofobie przez niektore rosyjskie gazety itd. Przypadek Cichego w tym kontekscie jest ciekawy, najwyrazniej mieszane pochodzenie przelozylo sie u niego w podwojny nacjonalizm: moze polowac na antysemitow i pisac antysemickie tresci sam.

  360. cyncynat
    30/06/2012 o 10:45 pm

    jaja :
    Ojej, jakie emo… I pomyśleć, że tylko się nudziłem.

    No juz spoko, nie bedziesz sie nudzil. Poprzednim razem tez nie mogles sie uspokoic, bo ktos nie lubil GW i WO. Teraz juz zupelnie odjechales i zaczynasz wrzeszczec o „antysemityzmie”. Ale co ty robisz na tak antysemickim blogu, glupolu wyborczy? Tu wiekszosc bywalcow nie szanuje specjalnie GW, ty jestes tu jeden taki specjalnej troski.

  361. jaja
    01/07/2012 o 2:26 am

    @cyncynat

    „Dziennikarze GW dali te “plotki” do prasy, gdy Klopotkowski publikowal sie na swoim blogu. Jest roznica skali, ja np o tym sie dowiedzialem z GW a nie od Klopotkowskiego, ale jesli chodzi o pierwszenstwo w Internecie to spoko, nie byli pierwsi.”

    Łżesz o „plotkach do prasy”, Kłopotowski wyraźnie powiedział skąd się dowiedział. Z Dziennika.
    A „różnica skali” polegać ma na tym, skąd TY się dowiedziałeś? Zabawne.

    „I jeszcze raz dam ci szanse bys sie zamknal…”

    Och, jakiś ty wyrozumiały, kłamco.

    „Poprzednim razem tez nie mogles sie uspokoic, bo ktos nie lubil GW i WO.”

    Znowu łżesz, nigdy nie doczepiałem się tego, że ktoś nie lubi (czego/kogokolwiek). Ja tylko prostuję nieprawdy/bzdury.
    A teraz o WO nie wspomniałem słowem (poza pominięciem), z jakiego kompleksu ci to wylazło?

    „Ale co ty robisz na tak antysemickim blogu, glupolu wyborczy?”

    Bawię się, jak to na blogach, gupolku. A ty masz jakąś poważną misję (np uświadamiania, że noblistka chujową poetką była, bo ty się znasz)?

    „Tu wiekszosc bywalcow nie szanuje specjalnie GW, ty jestes tu jeden taki specjalnej troski.”

    Sugerujesz, że ja szanuję Wyborczą. A to tylko twoja głupota.

  362. cyncynat
    01/07/2012 o 3:21 am

    jaja :
    @cyncynat
    “Dziennikarze GW dali te “plotki” do prasy, gdy Klopotkowski publikowal sie na swoim blogu. Jest roznica skali, ja np o tym sie dowiedzialem z GW a nie od Klopotkowskiego, ale jesli chodzi o pierwszenstwo w Internecie to spoko, nie byli pierwsi.”
    Łżesz o “plotkach do prasy”, Kłopotowski wyraźnie powiedział skąd się dowiedział. Z Dziennika.

    Ja to zrozumialem tak, ze ktos na portalu dziennika to gdzies w komentach dal. Bylo inaczej i ktos z tekscie Dziennika.pl to zapodal? Wtedy pomylilem i odszczekam.

    “I jeszcze raz dam ci szanse bys sie zamknal…”
    Och, jakiś ty wyrozumiały, kłamco.
    “Poprzednim razem tez nie mogles sie uspokoic, bo ktos nie lubil GW i WO.”
    Znowu łżesz, nigdy nie doczepiałem się tego, że ktoś nie lubi (czego/kogokolwiek). Ja tylko prostuję nieprawdy/bzdury.

    To tlumaczenie kazdego pacjenta. Oni wszyscy „tylko prostuja nieprawdy”. Ty widac tez, pieniaczu wasaty. Pacjeci ciagle prostuja klamstwo Smolenskie, a ty pienisz sie o kazde „klamstwo Gazecimskie”.

    A teraz o WO nie wspomniałem słowem (poza pominięciem), z jakiego kompleksu ci to wylazło?

    Wymienilem jako jedna z twoich przypadlosci, z ktorych jestes tu znany. Lubisz WO i GW. I jeszcze, jak sie okazuje, Szymbowska.

    “Ale co ty robisz na tak antysemickim blogu, glupolu wyborczy?”
    Bawię się, jak to na blogach, gupolku. A ty masz jakąś poważną misję (np uświadamiania, że noblistka chujową poetką była, bo ty się znasz)?

    Ha, ha, ha :) Jestes modelowym pacjentem GW.

  363. cyncynat
    01/07/2012 o 3:37 am

    Wlasnie sprawdzilem, poprzednim razem pacjent jaja bronil GW i WO naraz. Pieknie bylo, sugerowal, ze zazdroscimy Wojtkowi jego madrych tekstow i zarobkow. Serio.

    A pozniej jeszcze wyjasnil, ze tak bardzo lubi WO, ze ciagle tam wraca, choc WO go zbanowal 3 razy.

  364. hlb
    01/07/2012 o 11:25 am

    …a teraz obiecana the final thought.

    Nie ma znaczenia to kto napisał pierwszy o chorobie czy niechorobie Cichego. Znaczenie ma, że Wyborcza robiz tego emo.

    Gdyby, say, ktoś z Naszego Dziennika odjechał i udzielił wywiadu, w ktorym detalicznie opisywałby, że Radiem Maryja rządzi układ gejów, bo Rydzyk jest krypto gejem – wtedy nie sądzę, żeby GW pochylała się nad chorobą i prosiła o pochylenie. Byłby to obiekt zyliona felietonów jeszczetego samego popołudnia.

    Po drugie nie mylmy cynglowania z linią redakcyjną. Linia redakcyjna to editorial, określony spin materiału, poemiczny felieton.

    Podjazdowe wojenki redacji, podsrywanie się wzajemne redaktorów i nieredaktorów to już tylko objaw braku profesjonalizmu. A to jest powszechna sprawa w polskich mediach, którymi obecnie kręcą ludzie, który kariery zaczęli zazwyczaj w latach 90. – epoce bazarowego kapitalizmu, buraczanych elit i powiatowego dziennikarstwa.

    Po trzecie antysemityzm w tym wywiadzie był wyssany z mlekiem, nie da się ukryć. Więcej, Cichy mógł go wyssać w GW, bo oprócz kilku osób mających jakieś korzenie, kilku osób posądzanych o to, w GW byłe też trochę osób, którym okl płowiało na widok K.Geberta.

    Tam też zwykła korpozawiść i korporywalizacja podpowiadała niektórym ludziom, że ci co przyszli wcześniej, mieli lepiej, korzystniej zmonetyzowali – mieli tak bo to „same rzydy, panie”.

    A teraz please take care of yourselves… and each other.

  365. jaja
    01/07/2012 o 1:00 pm

    @cyncynat

    „Ja to zrozumialem tak, ze ktos na portalu dziennika to gdzies w komentach dal. Bylo inaczej i ktos z tekscie Dziennika.pl to zapodal? Wtedy pomylilem i odszczekam.”

    Ależ już odszczekałeś, głupolku: „ale jesli chodzi o pierwszenstwo w Internecie to spoko, nie byli pierwsi”, tylko może tego nie zauważyłeś.

    „To tlumaczenie kazdego pacjenta. Oni wszyscy “tylko prostuja nieprawdy”. Ty widac tez, pieniaczu wasaty. Pacjeci ciagle prostuja klamstwo Smolenskie, a ty pienisz sie o kazde “klamstwo Gazecimskie””

    Kłamliwy pacjencie pojebało ci się, ja tylko sprostowałem twoje kłamstwo. Które już zresztą odszczekałeś. A teraz próbujesz to ukryć w wyciągniętych z kłamliwego dupska wąsach i Smoleńsku(WTF?!). Jak standardowy psychiatrykowiec24 (a to „kłamstwo Gazecimskie” to już wzorzec z Sevres psychiatrykowego).

    „Wymienilem jako jedna z twoich przypadlosci, z ktorych jestes tu znany.”

    Aha, czyli pierdoliłeś nie na temat, super.

    „Ha, ha, ha :) Jestes modelowym pacjentem GW.”

    Ha, ha, ha :) Jesteś modelowym pacjentem popsychiatrykowym24, łżesz, odwaracasz od tego uwagę i wymyślasz kłamstwa Smoleńskie/Gazecimskie.

    „Wlasnie sprawdzilem, poprzednim razem pacjent jaja bronil GW i WO naraz. Pieknie bylo, sugerowal, ze zazdroscimy Wojtkowi jego madrych tekstow i zarobkow. Serio.”

    No, właśnie POPRZEDNIO. Czyli napisałeś nie na temat. A sugerowałem (uzasadniałem), że w sieci/realu taki cyncynat jest małym smoczkiem w porównaniu do WO. Bo jest.

    „Lubisz WO i GW. I jeszcze, jak sie okazuje, Szymbowska.”
    i
    „A pozniej jeszcze wyjasnil, ze tak bardzo lubi WO, ze ciagle tam wraca, choc WO go zbanowal 3 razy.”

    Jejku, jesteś większym głupkiem, niż myślałem. Ja pisałem wyraźnie, że wracam tam mu dosrywać (i dlatego byłem wielokrotnie banowany). Co to ma z lubieniem, głupolku?

    A teraz jeszcze polubiłem Szymborską, no nie mogę :)

  366. jaja
    01/07/2012 o 2:07 pm

    hlb :
    …a teraz obiecana the final thought.

    Dzięki, o Panie!

    hlb :
    Nie ma znaczenia to kto napisał pierwszy o chorobie czy niechorobie Cichego. Znaczenie ma, że Wyborcza robiz tego emo.

    Ja nie pisałem o ważności ani o emo GW. Pisałem, że cyncynat nałgał jak bura suka: „Wszystko co publicznie istnieje, to insynuacje kilku losi z GW, ktorzy po tym wywiadzie zaczeli sugerowac ze Cichy to wariat.”
    Ale już odszczekał, co mu się chwali i nie ma sprawy.

    hlb :
    Po drugie nie mylmy cynglowania z linią redakcyjną. Linia redakcyjna to editorial, określony spin materiału, poemiczny felieton.
    Podjazdowe wojenki redacji, podsrywanie się wzajemne redaktorów i nieredaktorów to już tylko objaw braku profesjonalizmu. A to jest powszechna sprawa w polskich mediach…

    Nie zgadzam się (wtedy linią redakcyjną Dziennika czy Rzepy było: budujemy IV RP czyli walimy w III RP czyli dopierdalamy m.in./gł. Wyborczej/Michnikowi, taki był editorial, spin i felieton). Jednak nawet jeśli zastosować takie rozróżnienie (linia redakcyjna to nie „cyngle”), to sam przyznajesz, że te cyngle to normalka/oczywistość w polskich gazetach – w odróżnieniu od vHF, który zobaczył coś NOWEGO i POWAŻNEGO i uwierzył (IMO sfiksował). A ja twierdzę, że wywiad to antysemickie (i cichoemo) pierdolenie a treściowo banał, bez żadnej większej wartości.

    hlb :
    Po trzecie antysemityzm w tym wywiadzie był wyssany z mlekiem, nie da się ukryć.

    Ale poproszę o odniesienie się do tego, co było istotą sporu, czyli: czy wywiad da się „obskobać” z antysemityzmu. Czyli z kategorycznej tezy Cichego: „zajmują się antysemityzmem bo są Żydami, działającymi na korzyść Żydów” (którą racjonalizował vHF: dlaczego, przecież mała ilość i kultura).
    Inaczej: czy Wyborcza zajmowała się antysemityzmem BO rządzi w niej Żydzi, którzy mieli na celu działanie na korzyść Żydów (a nie Polaków/społeczeństwa)? Czy też po prostu zajmowali się PROBLEMEM, który uznali za ważny, wyjątkowo wybujałym w latach 90-tych antysemityzmem (tak jak potem innymi sprawami, „rodzić po ludzku” czy teraz rasizmem).

    hlb :
    Po trzecie antysemityzm w tym wywiadzie był wyssany z mlekiem, nie da się ukryć. Więcej, Cichy mógł go wyssać w GW, bo oprócz kilku osób mających jakieś korzenie, kilku osób posądzanych o to, w GW byłe też trochę osób, którym okl płowiało na widok K.Geberta.

    Możliwe, wszystko jest możliwe, tylko to tym bardziej zaprzecza Cichemu i vHF (że wywiad trzyma się kupy).

  367. hlb
    01/07/2012 o 2:32 pm

    jaja :

    hlb :
    …a teraz obiecana the final thought.

    Dzięki, o Panie!

    Kompletnie nie ogarniem, dlaczego postanowiłeś ujebać rękę podającą dropsa, zamiast skupić się na dropsie. Podejrzewam coraz silniej, że jesteś tym głupkiem cdp. On też np. nie pojmuje różnicy między zdaniem „sukces Gazety to bardziej dzieło Łuczywo niż Michnika” a zdaniem „wszystkiemu winien Michnik”.

    jaja :

    Ale poproszę o odniesienie się do tego, co było istotą sporu, czyli: czy wywiad da się “obskobać” z antysemityzmu. Czyli z kategorycznej tezy Cichego: “zajmują się antysemityzmem bo są Żydami, działającymi na korzyść Żydów” (którą racjonalizował vHF: dlaczego, przecież mała ilość i kultura).

    Oskrobać da się wszystko ze wszystkiego i to właśnie komciowałem w komciu. Tylko tak się skupiłeś na ujadaniu na mój obcas, że to przegapiłeś.

    Więc powtarzam: uważam, że Cichy mógł miec to co *wiele osób w GW*: resentyment do tych, którzy lepiej zmonetyzowali i generalnie lepiej wyszli na powstaniu i pierwszej dekadzie rozwoju firmy. I jeszcze powtarzam: mógł se to zracjonalizować ludowym antysemickim „bo to Żydzi” w czym też prawdopodobnie nie byłby jedynym w całej wielkiej rodzinie GW.

    jaja :
    Możliwe, wszystko jest możliwe, tylko to tym bardziej zaprzecza Cichemu i vHF (że wywiad trzyma się kupy).

    Chyba ci już raz pisałem: wpierw czytamy, potem komciujemy. Nie odwrotnie.

  368. cyncynat
    01/07/2012 o 8:08 pm

    jaja :
    @cyncynat
    “Ja to zrozumialem tak, ze ktos na portalu dziennika to gdzies w komentach dal. Bylo inaczej i ktos z tekscie Dziennika.pl to zapodal? Wtedy pomylilem i odszczekam.”
    Ależ już odszczekałeś, głupolku: “ale jesli chodzi o pierwszenstwo w Internecie to spoko, nie byli pierwsi”, tylko może tego nie zauważyłeś.

    Nie zauwazylem bo masz zwidy.

    “To tlumaczenie kazdego pacjenta. Oni wszyscy “tylko prostuja nieprawdy”. Ty widac tez, pieniaczu wasaty. Pacjeci ciagle prostuja klamstwo Smolenskie, a ty pienisz sie o kazde “klamstwo Gazecimskie””
    Kłamliwy pacjencie pojebało ci się, ja tylko sprostowałem twoje kłamstwo. Które już zresztą odszczekałeś. A teraz próbujesz to ukryć w wyciągniętych z kłamliwego dupska wąsach i Smoleńsku(WTF?!). Jak standardowy psychiatrykowiec24 (a to “kłamstwo Gazecimskie” to już wzorzec z Sevres psychiatrykowego).

    Widzisz, pieniaczu, ty nawet nie zauwazyles, ze wlasciwym tematem jestes ty. Cichy mnie raczej nie obchodzi, ale skoro zaczales wyzywac od „antysemitow” bez powodu, to postanowilem cie mocniej naklaniac bys spadal tam gdziej jest twoje miejce: na forum gw.

    A “kłamstwo Gazecimskie” to cytat z Majora :)

    “Wymienilem jako jedna z twoich przypadlosci, z ktorych jestes tu znany.”
    Aha, czyli pierdoliłeś nie na temat, super.

    Jak juz powiedzielem: tematem jestes ty, pieniaczu gazecimski.

    “Ha, ha, ha :) Jestes modelowym pacjentem GW.”
    Ha, ha, ha :) Jesteś modelowym pacjentem popsychiatrykowym24, łżesz, odwaracasz od tego uwagę i wymyślasz kłamstwa Smoleńskie/Gazecimskie.

    No ale wymien co mnie tak laczy z tym psychiatrykiem. Ty natomiast z twoim szczekaniem „antysemityzm!” bez powodu to jestes jak parodia GW.

    “Wlasnie sprawdzilem, poprzednim razem pacjent jaja bronil GW i WO naraz. Pieknie bylo, sugerowal, ze zazdroscimy Wojtkowi jego madrych tekstow i zarobkow. Serio.”
    No, właśnie POPRZEDNIO. Czyli napisałeś nie na temat.

    Glupolu, ja sie toba zajmuje. Nie zauwazyles, ze wcale do ciebie nie pisalem az nie wybuchnales ze swoim „antysemityzmem”. No to sie przyzwyczajaj do bycia tematem.

    A sugerowałem (uzasadniałem), że w sieci/realu taki cyncynat jest małym smoczkiem w porównaniu do WO. Bo jest.

    I jeszcze sugerowales, ze mamy tu kompleksy zarobkow i fajnych tekstow o komiksach zazdroscimy. I wlaziles na ego majorowi, ze „patrz, WO napierdala sie z KP – taki jest WAZNY – a co ty tu piszesz?”.

    Ostatecznie odszczekales te brednie Quasiemu, ale i tak zademonstrowales jakim zakompleksionym kolesiem jestes.

    Jejku, jesteś większym głupkiem, niż myślałem. Ja pisałem wyraźnie, że wracam tam mu dosrywać (i dlatego byłem wielokrotnie banowany). Co to ma z lubieniem, głupolku?

    Bo ty tak lubisz. Problem polega na tym, ze WO nie lubi takich glupoli jak ty. I jeszcze nie masz za grosz szacunku dla siebie: wyrzucaja cie, a ciagle wracasz.

  369. 22/04/2013 o 7:22 am

    What’s up all, here every person is sharing these experience, therefore it’s pleasant
    to read this website, and I used to pay a quick visit this website every day.

  1. 22/06/2012 o 3:56 pm
  2. 28/06/2012 o 10:19 am

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: