Strona główna > felietonik > Aeroflot pluje na Poliaków !!!

Aeroflot pluje na Poliaków !!!

W 1945 r. sierp i młot wygrał ze swastyką. Ja wiem, że to truizm, że może się nie powinno takich banałów powtarzać, ale za każdym razem, gdy słyszę o swastyce i sierpie i młocie, to mi trochę brakuje polskiego orła czy gapy, pod którą to dumny naród ukraiński czy żydowski – choć to podobno nie naród – też trochę wycierpiał, i tedy jakoś nie chce go zakazywać. Ja oczywiście wiem, i znowu muszę powtarzać, czym się różni totalitaryzm od więcej niż putinowskiej Polski Piłsudskiego, nawet czym swastyka się różni, i obstawiam, że poza Chińczykami, to chyba właśnie Rosjanie, bynajmniej nie Polacy, najbardziej od komunistów wycierpieli. Ale to nie zmienia faktu, że w symbolice liczy się subiektywna percepcja. A ta jest taka, że Rosjanie uważają się za wyzwolicieli i pod sierpem i młotem wygrali wojnę, a potem, nie, nie tylko w szkołach, ale przede wszystkim w domu, od dziadków, rodziców o tej wojnie słyszeli, i jako żywo nie była to wersja o pakcie Ribbentrop-Mołotow. Zrozumiałem to czytając znakomitą (i Wam, dziatki, polecam) książkę Swietłany Aleksijewicz Wojna nie ma w sobie nic z kobiety, gdzie w latach 80tych Rosjanki z Białorusi zwierzały się ze swoich przeżyć wojennych. I zapewniam, że nie było tam taniego heroizmu, którym pompują siury męsko-męscy troglodyci, tylko strach, ból i cierpienie, i jeszcze radość, radość wyzwolenia. I cała książka to też Rosja współczesna, pokazująca historyczną perspektywę Rosjan obecnych, a obecni Rosjanie wojny nie odbierają oczyma (dziobem?) doktora Dudka.

Ja się nie muszę z nimi zgadzać, bo właściwie się nie zgadzam, bo te ich wyzwolenie, to tylko przesuwane pionki na mapie przez takiego jednego psychopatę, ale też znowuż ja nie jestem Żydem, nie ma żydowskich korzeni (chyba), więc też znowu na wyzwolenie nie patrzę oczyma głodzonego pod podłogą i ograbionego ojca rodziny przez kandydata na drzewko Yad Vashem. Ten samym symbol inny dla żołnierza pod Berlinem, gwałconej Polki i uwolnionego Żyda może znaczyć zupełnie co innego, ze swastyką tak nie ma, ona co innego znaczy tylko dla prawicowych debili, którzy pięć piw rzekomym pogańskim znakiem ognia zamawiają.

Sierp i młot nie jest więc tylko i wyłącznie globalnym symbolem Stalina, on taki jest dla Polaków, ale, uwaga tu będzie zaskakujące, Rosjanie to nie Polacy. Dla nich to tez symbol walki za matkę Rosję, imperialnego pierdolca i ZSRR nostalgii, która u nas widać w postaci PRLowskich pamiątek i barów, które prawicowi kretyni zgłaszają do prokuratury, albo zdejmują z anteny psa komunistę Szarika. Zresztą ja daleki jestem od porównania komunizmu z faszyzmem/nazizmem, bo znowuż, komunizm miał pewną millenarystyczną piękną idee u swego podłoża, a hitleryzm nie miał nic, tylko zło, zło i jeszcze trochę zła. Oczywiście idea komunizmu nie wypaliła, ale nie dlatego, że się nie sprawdziła w praktyce, bo żeby się sprawdzić najpierw musiałby spełnić warunki wstępne, a tych nigdy nie było, a już na pewno nie w Rosji (list Wiery Zasulicz pomijam), ale idea nie wypaliła, bo wypalić nie może. Założenia komunizmu, poza drobną komuną (klasztorem haha) są nie do spełnienia, to jest klasyczne perpetuum mobile, nie uda się i już. Zejdzie na ziemię, Żiżek!

A jeśli ktoś jeszcze nie do końca rozumie, i chce biegać do prokuratora, że matko, chryste, sierp, młot, mordercy,  to mam tutaj mały donos, mianowicie rosyjski Areoflot z sierpem i młotem ma logo, dziesiątki tych samolotów do Polski przylatuje, pewnie teraz nawet jakiś stoi, proponuję areszt domowy i jakąś chłostę, i jeszcze lotnisko propagujące tego giffa także zamknąć w cholerę.

Lecz w gruncie rzeczy nie o sierp i młot tu idzie, tylko żeby Ruskie, te pieprzone Ruskie, nie przeszły, nie maszerowały, żeby roztopiły się, najlepiej od ojca naszego świętego, co to w bramce stanął i piłkę w pantalonach obronił. Bo Ruskie jak są to knują, a w ogóle to nie ma Ruskich, tylko  jest Putin, tak jak nie ma Arabów, jest jeden Arab, co na nasze czyha i chce meczet wstawić. Ale Rusek choć silny, groźny to głupi, bo już go nasz ukochany red. Warzecha na wskroś przeszył i  już wie, a nawet potrafi policzyć, o co to chodzi Ruskim, czyli Putinowi, bo Rosja i Putin to jedno, więc jeden Putin ma kilkaset milinów rąk, nóg i innych członków. Aż niesamowite jak ten niezwykły  warzechowy umysł potrafi przenikać, myśli, ściany, i wały przeciwpowodziowe, gdzie wieloryb w Wiśle. Jest tylko jedno małe „ale”,  W 2014 są igrzyska olimpijskie w Soczii, a w 2018 piłkarskie mistrzostwa świata w całej Rosji. Więc ja rozumiem, że w prawicowych umysłach taka myśl zakwitła, choć tam generalnie ciągle przekwitanie, że teraz na dwa lata przed imprezą Putin, za przeproszeniem rozpierdoli pół Warszawy, żeby puścić newsy w świat i za 2 lata nikt do Rosji nie przyjechał, a za 6 do Moskwy poza delegacją smoleńską rzecz jasna. Zresztą, co ja będę się rozpisywał, raz już Putin w Helsinkach mega komunistyczny marsz puścił. Pół Finlandii spłonęło:

 

  1. 12/06/2012 o 8:09 pm

    Hehe, teraz pewnie S24 będzie bębnił o tym że ci faceci w kominiarkach to supertajne komando prowokatorów ze specnazu:

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Starcia-kibicow-w-Warszawie-musiala-interweniowac-policja-Sa-ranni,wid,14567003,wiadomosc.html

  2. 12/06/2012 o 8:13 pm

    Andrzej Duda już pisze na twiterze.

  3. 12/06/2012 o 8:47 pm

    Sędzia Niemiec. Będzie okazja do historycznych porównań i innych takich tam… ;)))

  4. hlb
    12/06/2012 o 11:56 pm

    Wpadłem tylko pogratulować wspaniałego zwycięstwa. Bo jak widzę w portalach, w polskim fusbalu remis nadal liczony jest jako zwycięstwo.

  5. cyncynat
    13/06/2012 o 9:20 am
  6. ...
    13/06/2012 o 10:02 am

    hlb :
    Wpadłem tylko pogratulować wspaniałego zwycięstwa. Bo jak widzę w portalach, w polskim fusbalu remis nadal liczony jest jako zwycięstwo.

    Nie pierdolcie towarzyszu kosmopolito, nie pierdolcie. Grali bardzo dobrze, zablokowali ruskim środek, rozklepywali ich w kontrach. Teraz trzeba tylko rozjebać pepiczków, co przy takiej grze nie powinno być jakimś większym problemem. Wtedy My, polskie zenki, będziemy weselić się i radować, a wam, nowoczesnej lewicy, zostanie zaciskanie zębów, czytanie Żiżka i smętne marszczenie freda przy feministycznych pornosach.
    Ha,ha,ha

  7. vHF
    13/06/2012 o 10:23 am

    Jezu, a jeśli to nie troll tylko zupełnie poważny Henio Apostel?

  8. cyncynat
    13/06/2012 o 10:29 am

    nie wytrzymalem, zguglowalem. dowiedzialem sie o istnieniu druzyny Orły Chicago.

  9. cyncynat
    13/06/2012 o 10:39 am

    Chicago Eagles’ mission is to glorify God and see lives transformed by communicating the message of Jesus Christ through the global environment of soccer.

  10. cyncynat
    13/06/2012 o 10:42 am

    przepraszam, pomylilem polonijnych swirow z xianskimi swirami (tamte eagles z chicago i tamte tez). Polskie orly sa tu: http://www.aaceagles.us/about-us-2/

  11. cyncynat
    13/06/2012 o 10:51 am

    W Chicago tez sa:

    Legovia Chicago
    Arka Chicago
    Igloopol Chicago
    Wisla Chicago

    oraz (tutaj umarlem):

    Royal Wawel Sphinx

  12. 13/06/2012 o 10:53 am

    vHF :

    Jezu, a jeśli to nie troll tylko zupełnie poważny Henio Apostel?

    Piękna remedios alias batistuta myśli, że Czesi, którym starczy remis, pozwolą grać Polakom z kontry. Znaczy fan myśli Apostela.

  13. 13/06/2012 o 10:53 am

    cyncynat :

    W Chicago tez sa:

    Legovia Chicago
    Arka Chicago
    Igloopol Chicago
    Wisla Chicago

    oraz (tutaj umarlem):

    Royal Wawel Sphinx

    hahaha

  14. 13/06/2012 o 11:37 am

    BTW Błąd, nie wystarczy remis. Czesi też muszą wygrać, jeśli wygrają Grecy z Rosjanami.

  15. hlb
    13/06/2012 o 12:13 pm

    cyncynat :
    Cos mnie podkusilo zajrzec na chwile na wyborcza.pl
    http://wyborcza.pl/1,126565,11915177,Rosyjski_kibic_zgubil_portfel__Polacy_znalezli_i_oddali.html

    Wszystko było. Nic nie brakowało. Nawet wizytówkę w środku zostawili: „Ole Ruskakurwa, strzyżenie i pielęgnacja wąsów, Pierdziszewo Dolne”.

    vHF :
    Jezu, a jeśli to nie troll tylko zupełnie poważny Henio Apostel?

    Mógłby być i troll. Tylko, żeby był chociaz zabawny na tyle, żeby warto było to karmić.

    cyncynat :
    W Chicago tez sa:
    Legovia Chicago
    Arka Chicago
    Igloopol Chicago
    Wisla Chicago
    oraz (tutaj umarlem):
    Royal Wawel Sphinx

    Yyy? Ale że Igloopol Chicago? Powinno chyba być Igloopol Reykjavik?

  16. hlb
    13/06/2012 o 12:24 pm

    OYAYEBE! Gazeta „ujawnia kulisy”. Według najnowszej teorii ekipa telewizyjna BBC nigdy nie wylądowała Smoleńsku, bo były dwa tupolewy a polski antysemityzm to jest kompletna maskirowka.

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11921150,Stadiony_nienawisci__Ujawniamy_kulisy_pracy_reporterow.html?lokale=katowice

    Uwielbiam te periodyczne ataki miętkiego populizmu w mediach należących do Agory. To jest tak czerstwe jak debata o stanie kultury w gazecie, która załącza do wydania darmowe cedeki z Golec Orkiestra.

  17. jaja
    13/06/2012 o 3:04 pm

    hlb :
    OYAYEBE! Gazeta “ujawnia kulisy”. Według najnowszej teorii ekipa telewizyjna BBC nigdy nie wylądowała Smoleńsku, bo były dwa tupolewy a polski antysemityzm to jest kompletna maskirowka.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11921150,Stadiony_nienawisci__Ujawniamy_kulisy_pracy_reporterow.html?lokale=katowice
    Uwielbiam te periodyczne ataki miętkiego populizmu w mediach należących do Agory. To jest tak czerstwe jak debata o stanie kultury w gazecie, która załącza do wydania darmowe cedeki z Golec Orkiestra.

    W Economist jest opisane:
    http://www.economist.com/blogs/easternapproaches/2012/06/poland-and-bbc

    Żurawik rżnie głupa, przychrzania się do szczegółów pomijając istotę problemu [„…it is a great shame that commentators in some quarters and especially in Poland, are focused on finding fault with Panorama, rather than discussing the racism and anti-Semitism recorded by it”].

    Oraz: „…it didn’t fit the story” (jak się robi program o wypadkach na drogach, to się nie puszcza człowieczka „a ja akurat nigdy nie miałem wypadku” bo to z lekka bez sensu).

    PS
    Fajne jest porównanie: „mamy pełny zapis rozmowy” z „nie pamiętam, kiedy, co i jak” [BBC: „Panorama has a full transcript of the interview with Mr Ornstein in which there is no mention of these two Israeli players”; Żurawik: „zadzwonił do mnie wściekły Tom Giles, redaktor programu „Panorama”, który wypytywał, czy propozycja Ornsteina padła przed, w trakcie, czy po nagraniu wywiadu. Przyznałem, że nie pamiętam takich szczegółów po ponad miesiącu od nagrania”].

    Poza tym, Economist spuścił już dyskusję do klopa [„Editor’s note: in future all parties to this dispute are politely asked to exchange their views in the comments field below”].

    I jeszcze ciekawostka: biuro prasowe BBC napisało tak, że Economist poczuł się i dodał: „(punctuation mistakes etc uncorrected)” #upadekprasypapierowejibbc

  18. 13/06/2012 o 3:29 pm

    Wreszcie jakiś sensowny komentarz. Szkoda tylko, że to głos mniejszości.

  19. bronislaw
    13/06/2012 o 3:57 pm

    cyncynat :
    W Chicago tez sa:
    Legovia Chicago
    Arka Chicago
    Igloopol Chicago
    Wisla Chicago
    oraz (tutaj umarlem):
    Royal Wawel Sphinx

    Kiedy w pracy sobie zakładaliśmy drużyny to też wymyślaliśmy jajcarskie nazwy. Chłopaki sobie grają amatorsko, chodzi o zabawę i żeby się rozruszać. A w „Orłach” to wogóle nie widzę nic śmiesznego – klub był założony za Bieruta, wybrali sobie nazwę stosowną do epoki – pozostaje tylko wzruszyć ramionami.

    I wreszcie co to tego jak gra reprezentacja – większość ludzi pamięta pajacowanie przy meczach z Ekwadorami itd. tak że kiedy obecni goście potrafią podać piłkę do kolegi, odebrać bez odbicia a nawet czystego gola strzelić to mnie to na miarę naszych możliwości satysfakcjonuje. Nie ma wstydu i poruty. Argentyny to tu nie będzie i to pitolenie jak są beznadziejni przypomina jęczenie że autostrad nie ma.

    Paradoksalnie, stosując się do szkoły myśli prezesa, nie jest dobrze ponieważ gra reprezentacji umacnia PZPN, nie będzie atmosfery żeby ich powiesić za jaja.

  20. hlb
    13/06/2012 o 4:07 pm

    @jaja

    Właśnie, właśnie. W tych małych szczegółach jest bjuti tej całej dramy pt. „Polskie obozy w BBC” . Bo najważniejsze jest to, że był program opowiadał o zjawisku, którego istnienia nikt rozsądny nie jest wstanie zaprzeczyć. Więc chcąc się przypodobać publice, trzeba robić takie właśnie szpagaty. A przecież…

    Kibole difoltowo nazywają każdego kogo nie lubią „Żydem”, zresztą robi tak samo spora część niekibolskiego społeczeństwa. Tak? Tak. Standardem na meczach są przyśpiewki w stylu „zrobimy z wami co Hitler z żydami”. Tak? No, tak. Polskie mury osrane są swastykami, „żydami” i szubienicami, na które nikt nawet nie zwraca uwagi. Tak? Ofc, tak.

    Ale ten program pokazywał dokładnie, że na Ukrainie problem jest jeszcze większy. W Polsce są organizacje, grupy i opiniotwórcze środowiska, które starają się z tym walczyć. Na Ukrainie są one zdecydowanie mniej widoczne. Widoczne są za to organizacje które reprezentował taki straszno-komiczny Wowka w nazi kafejce („Hitler przecież tak bardzo przysłużył się Niemcom”).

    Poza tym, bardzo to komiczne, kiedy mniej więcej te same kręgi robią naraz dramę „BBC nas oczernia” i równoległą dramę „Oborze, kibole dymili, teraz cały świat nas osmaruje”.

    BTW, nie pasjonuje się piłką woggle, chyba że są mistrzostwa Europy lub świata. Bo to jest coś więcej niż imprezy sportowe, a ja kuffa lubię właśnie to coś więcej. No i jako pilny użytkownik transmisji BBC/ITV mam taki oto najśmieszniejszy twist w tej historii, wszyscy komentatorzy i dziennikarze w tych kanałach są jak na mój gust przesadnie przyjaźni Polsce.

    Reportaże pokazują, że piłkarze wolą Polskę niż Ukrainę. Migawki pląsają po rynkach, uliczkach, drzewkach, chujach. Pogoda piękna, wszystkie wąsy zgolone, pachy wydepilowane. Kraina miodna i cudna. A wczoraj jak Ruskie strzeliły to się nie cieszyli, jak Polacy strzelili, to cieszyli się jak #gupie.

    Nawet padło zdanie, że fajnie byłoby gdyby angielski team wykrzesał z siebie tyle entuzjazmu co polski. Bo jebanie angielskiej drużyny za to, że im się nic nie chce, bo tylko czekają na powrót do ligi, gdzie trzepią kasę, to jest tutejsza favourite thing (i zresztą prawda sama goła).

    Tylko jakiś łosiu z Gazeta wydzwania tam do nich, do tego BBC i przeszkadza im cmokać i ciućkać nad Polską.

  21. hlb
    13/06/2012 o 4:36 pm

    bronislaw :
    I wreszcie co to tego jak gra reprezentacja – większość ludzi pamięta pajacowanie przy meczach z Ekwadorami itd. tak że kiedy obecni goście potrafią podać piłkę do kolegi, odebrać bez odbicia a nawet czystego gola strzelić to mnie to na miarę naszych możliwości satysfakcjonuje. Nie ma wstydu i poruty. Argentyny to tu nie będzie i to pitolenie jak są beznadziejni przypomina jęczenie że autostrad nie ma.
    Paradoksalnie, stosując się do szkoły myśli prezesa, nie jest dobrze ponieważ gra reprezentacji umacnia PZPN, nie będzie atmosfery żeby ich powiesić za jaja.

    Kaman, ale przecież to oczywiste z jakiego poziomu Polska startowała. I że w tym wypadku sam fakt, że poki co żaden z zawodników omyłkowo nie połknął piłki, to już sukces.

    To samo dotyczy organizacji imprezy. Zresztą od żadnego organizatowa nigdzie nikt nie wymaga cudów. Naprawdę niewiele potrzeba, żeby za całokształ zebrać dobrą prasę. Wystarczy, żeby impreza przebiegła gładko, bezpiecznie i fotogenicznie. Nikogo nie obchodzi, czy na autostradzie X w kraju Y to już każdy słupek stoi, czy co 20 jeszcze brakuje.

    Mnie natomiast bawią bardzo dramy portalowe i papierowe. Bo taki mam ludyczny gust, że mnie dramy dla mas bawią okrutnie i rozrywają. Dlatego chętnie zauważam każdy portalowy przejaw samopałowania w stylu „uh, uh, zrobiliśmy najlepsze miszczostwa od czasów Grunwaldu”, albo „uh, uh, w Juracie postawiliśmy taką wannę, że aż w niej Shakira wyrosła”.

    Takoż i bawią mnie dramy w drugą stronę, z cyklu „Zenon Beton rzucił krzesłem, pokazał to Daily Mail, jeśmy skończeni jako kandydaci na Najlepszych Europejczyków”.

  22. Anonimowy Lurker
    13/06/2012 o 6:25 pm

    Meanwhile: Terlikowski pisze kontynuacje Chusty:
    http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/terlikowski:_wyjscie_2_21802

  23. 13/06/2012 o 7:53 pm

    Zaznaczam, że pierwszy link jest przewrotny, bo prawicowy intelektualista piszący książki straszące islamizmem i „liberałami w wieży z kości słoniowej” w.w. tekście pisuje o tym, jak to mądrzy ludzie wygadują czasami głupoty. :D

  24. cegorach
    13/06/2012 o 9:12 pm

    @Major

    http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,11928935,Prof__Platek__kibice_chca_sie_bic__To_niech_sie_bija_.html

    Dalszy ciąg upadku… może jeszcze umożliwić zakłady u bukmacherów?

  25. cyncynat
    13/06/2012 o 10:19 pm

    bronislaw :

    cyncynat :
    W Chicago tez sa:
    Legovia Chicago
    Arka Chicago
    Igloopol Chicago
    Wisla Chicago
    oraz (tutaj umarlem):
    Royal Wawel Sphinx

    Kiedy w pracy sobie zakładaliśmy drużyny to też wymyślaliśmy jajcarskie nazwy. Chłopaki sobie grają amatorsko, chodzi o zabawę i żeby się rozruszać. A w “Orłach” to wogóle nie widzę nic śmiesznego – klub był założony za Bieruta, wybrali sobie nazwę stosowną do epoki – pozostaje tylko wzruszyć ramionami.
    I wreszcie co to tego jak gra reprezentacja – większość ludzi pamięta pajacowanie przy meczach z Ekwadorami itd. tak że kiedy obecni goście potrafią podać piłkę do kolegi, odebrać bez odbicia a nawet czystego gola strzelić to mnie to na miarę naszych możliwości satysfakcjonuje. Nie ma wstydu i poruty. Argentyny to tu nie będzie i to pitolenie jak są beznadziejni przypomina jęczenie że autostrad nie ma.
    Paradoksalnie, stosując się do szkoły myśli prezesa, nie jest dobrze ponieważ gra reprezentacji umacnia PZPN, nie będzie atmosfery żeby ich powiesić za jaja.

    Ja tam generalnie za nic w Polsce nie wstydze sie. Wiec i za polska reprezentacje sie nie wstydze. Jesli cos i mowilem to o kibicowaniu. Ja tam widze jakis sens w kibicowaniu druzynie ktora dobrze gra. Albo przynajmnie ma wole do walki i gra zawsze by wygrac. Wszystko co ja wiem o polskiej reprezentacji wskazuje ze ani nie gra dobrze, ani nie wychodzi na boisko by wygrac.

  26. cyncynat
    13/06/2012 o 10:24 pm

    I o ogladaniu meczow polskiej reprezentacji tez mowilem: nie mam pojecia po co ogladac brzydko grajacych wasatych loserow. Sorry.

  27. jaja
    13/06/2012 o 10:35 pm

    cegorach :
    @Major
    http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,102433,11928935,Prof__Platek__kibice_chca_sie_bic__To_niech_sie_bija_.html
    Dalszy ciąg upadku… może jeszcze umożliwić zakłady u bukmacherów?

    U Profesor Idiotki to normalne, rok temu: „Nie zdążymy z drogami i infrastrukturą, więc na gwałt szuka się tematu zastępczego, żeby nie mówić o tym, co nas naprawdę boli” [ups zdążyliśmy ale to nic nie zmienia]:
    http://ekstraklasa.net/profesor-monika-platek-broni-chuliganow,artykul.html?material_id=4dc3ee6d16f1da5c07020000

  28. cyncynat
    13/06/2012 o 11:06 pm
  29. 13/06/2012 o 11:11 pm

    Oglądanie polskiej reprezentacji to trochę jak Jackass.

    BTW ja też jestem za prawem do ustawek, ale lolam z logiki: jak sie zwyzywaja od „czarnuchów” to karac, jak sie pobija to nie.

    Co do Płatek przykry zjazd.

  30. hlb
    14/06/2012 o 11:00 am

    galopujący major :
    Oglądanie polskiej reprezentacji to trochę jak Jackass.

    Jest taka teoria, że „jackass” tłumaczy się na polski „husaria”.

  31. hlb
    14/06/2012 o 11:07 am

    galopujący major :
    BTW ja też jestem za prawem do ustawek, ale lolam z logiki: jak sie zwyzywaja od “czarnuchów” to karac, jak sie pobija to nie.

    Nie no jasne. „Prawo do ustawek” jako proletariacka wersja pojedynków. Może nawet dałoby się to jakoś na kodeksie Boziewicza oprzeć?

    Also: jak się pobiją to nie karać, ale jak nie zapłacą sami za leczenie, to wysłać im komornika.

  32. hlb
    14/06/2012 o 12:28 pm

    Anonimowy Lurker :
    Meanwhile: Terlikowski pisze kontynuacje Chusty:
    http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/terlikowski:_wyjscie_2_21802

    Jesus Navas! Pooglądałem to i jestem w szoku. Kto mu to publikuje? Kto inwestuje w to piniendze? Kto wydaje na to kieszonkowe? Kto to w koncu czyta?

    Pomijam buchające z tego fragmentu bieda-ideolo. Przemilczam też drobiazg, iż cały ten fragment to jest jakiś teeldeerowaty opis, a nie akcja!akcja! akcja! Przemilczam – bo rozumiem, że jak się tworzy sarmacki poemat dygresyjny prozą, to akcja raczej przeszkadza swobodnie pierdolić.

    Ale, kurwa, jeśli ten koleżka rzeczywiście chce tworzyć fikcję, to nie może wszystkiego walić stroną bierną czy właściwie uber-bierną (jak to się poprawnie po polsku nazywa; jest na sali jakiś docent polonistyki stosowanej?)! Stworzono, powiedziano, napisan, zdupcono, ono-ono-srono.

    No ludzie! Złą literaturę też trzeba umieć tworzyć.

  33. cyncynat
    14/06/2012 o 1:22 pm

    jak to, „kto to czyta”? ja czytam, po kilku kieliszkach. fajny jest terlikowski i ta jego wasata fantastyka :)

  34. hlb
    14/06/2012 o 3:42 pm

    cyncynat :
    jak to, “kto to czyta”? ja czytam, po kilku kieliszkach. fajny jest terlikowski i ta jego wasata fantastyka :)

    Hesu, tylko jeszcze mi nie napisz, że płacisz za to piniendze. Bo zemdleję ze zgrozy.

  35. Starosta Melsztyński
    14/06/2012 o 4:30 pm

    hlb :

    Anonimowy Lurker :
    Meanwhile: Terlikowski pisze kontynuacje Chusty:
    http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/terlikowski:_wyjscie_2_21802

    Jesus Navas! Pooglądałem to i jestem w szoku. Kto mu to publikuje? Kto inwestuje w to piniendze? Kto wydaje na to kieszonkowe? Kto to w koncu czyta?
    Pomijam buchające z tego fragmentu bieda-ideolo. Przemilczam też drobiazg, iż cały ten fragment to jest jakiś teeldeerowaty opis, a nie akcja!akcja! akcja! Przemilczam – bo rozumiem, że jak się tworzy sarmacki poemat dygresyjny prozą, to akcja raczej przeszkadza swobodnie pierdolić.
    Ale, kurwa, jeśli ten koleżka rzeczywiście chce tworzyć fikcję, to nie może wszystkiego walić stroną bierną czy właściwie uber-bierną (jak to się poprawnie po polsku nazywa; jest na sali jakiś docent polonistyki stosowanej?)! Stworzono, powiedziano, napisan, zdupcono, ono-ono-srono.
    No ludzie! Złą literaturę też trzeba umieć tworzyć.

    Kolega widać Lodu Dukaja nie miał nawet w ręku. 1000 stron. Same „jechało się” i „słyszano”. Gdyby ktoś na polski przełożył może bym się i skusił, by przeczytać.

  36. sickofitall
    14/06/2012 o 4:42 pm

    Starosta Melsztyński :

    hlb :

    Anonimowy Lurker :
    Meanwhile: Terlikowski pisze kontynuacje Chusty:
    http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/terlikowski:_wyjscie_2_21802

    Jesus Navas! Pooglądałem to i jestem w szoku. Kto mu to publikuje? Kto inwestuje w to piniendze? Kto wydaje na to kieszonkowe? Kto to w koncu czyta?
    Pomijam buchające z tego fragmentu bieda-ideolo. Przemilczam też drobiazg, iż cały ten fragment to jest jakiś teeldeerowaty opis, a nie akcja!akcja! akcja! Przemilczam – bo rozumiem, że jak się tworzy sarmacki poemat dygresyjny prozą, to akcja raczej przeszkadza swobodnie pierdolić.
    Ale, kurwa, jeśli ten koleżka rzeczywiście chce tworzyć fikcję, to nie może wszystkiego walić stroną bierną czy właściwie uber-bierną (jak to się poprawnie po polsku nazywa; jest na sali jakiś docent polonistyki stosowanej?)! Stworzono, powiedziano, napisan, zdupcono, ono-ono-srono.
    No ludzie! Złą literaturę też trzeba umieć tworzyć.

    Kolega widać Lodu Dukaja nie miał nawet w ręku. 1000 stron. Same “jechało się” i “słyszano”. Gdyby ktoś na polski przełożył może bym się i skusił, by przeczytać.

    25 stron wytrzymałem z dużym wysiłkiem.

  37. hlb
    14/06/2012 o 5:24 pm

    Starosta Melsztyński :

    hlb :

    Anonimowy Lurker :
    Meanwhile: Terlikowski pisze kontynuacje Chusty:
    http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/terlikowski:_wyjscie_2_21802

    Jesus Navas! Pooglądałem to i jestem w szoku. Kto mu to publikuje? Kto inwestuje w to piniendze? Kto wydaje na to kieszonkowe? Kto to w koncu czyta?
    Pomijam buchające z tego fragmentu bieda-ideolo. Przemilczam też drobiazg, iż cały ten fragment to jest jakiś teeldeerowaty opis, a nie akcja!akcja! akcja! Przemilczam – bo rozumiem, że jak się tworzy sarmacki poemat dygresyjny prozą, to akcja raczej przeszkadza swobodnie pierdolić.
    Ale, kurwa, jeśli ten koleżka rzeczywiście chce tworzyć fikcję, to nie może wszystkiego walić stroną bierną czy właściwie uber-bierną (jak to się poprawnie po polsku nazywa; jest na sali jakiś docent polonistyki stosowanej?)! Stworzono, powiedziano, napisan, zdupcono, ono-ono-srono.
    No ludzie! Złą literaturę też trzeba umieć tworzyć.

    Kolega widać Lodu Dukaja nie miał nawet w ręku. 1000 stron. Same “jechało się” i “słyszano”. Gdyby ktoś na polski przełożył może bym się i skusił, by przeczytać.

    No to już nie będę miał w ręku, bardzo dziękuję koledze za ostrzeżenie.

    Pisanie fikcji to trywialne rzemiosło, w którym używa się dwóch prostych składników. Scena i łącznik.

    Scena to tam gdzie się używa dużo czasowników. Czasowniki w formie czynnej to dobre czasowniki. Czasowniki w formie biernej to bieda-czasowniki. Czyny, które KTOŚ popełnił to akcja, czyny POPEŁNIONE to luźna bezkształtna sraczka. Proste, prawda?

    Natomiast łącznik to tam, gdzie się wkłada swoje teeldeery i inne pierdolenie. A im pierdolenia mniej, tym dla fikcji lepiej. Najlepiej tylko tyle, ile potrzeba żeby się wszystkie dobre sceny trzymały jednej kupy.

    Literature to jest naprawdę prostsze zajęcie niż tapetowanie ścian. Wystarczy tylko minimum dyscypliny, do kurwy nędzy.

  38. jaja
    14/06/2012 o 5:35 pm

    „Paczka z 60 gramami marihuany, którą przejęły służby celne, była zaadresowana na Ramonę Sipowicz. Ramona, to pies Kory”
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11926883,Menedzerka_Kory___Przesylka_byla_adresowana_na_psa_.html

  39. vHF
    14/06/2012 o 5:37 pm

    OK, ja zapytam pierwszy: Czy hlb to troll coryllusa, czy coryllus hlba?

  40. hlb
    14/06/2012 o 5:40 pm

    vHF :
    OK, ja zapytam pierwszy: Czy hlb to troll coryllusa, czy coryllus hlba?

    Chyba szanowna mamusia kolegi docenta. Co cię swędzi dzisiaj? Reprezentacja Szwajcarii w piłce nożnej wypadła z europejskich mistrzowstw w cymbergaja, czy jak?

  41. vHF
    14/06/2012 o 5:44 pm

    Nic mnie nie swędzi, nudzę się tylko bo mam 20 minut do Verkehrskundekursu. Więc czytam blogi. I reaguję na pierdolenie/daję się trollować (niepoczebne skreślić).

  42. hlb
    14/06/2012 o 5:50 pm

    vHF :
    Nic mnie nie swędzi, nudzę się tylko bo mam 20 minut do Verkehrskundekursu. Więc czytam blogi. I reaguję na pierdolenie/daję się trollować (niepoczebne skreślić).

    A nie, to sorry. Kolega docent po prostu reprezentuje Sarmacką Szkołę Fabularną, czyli tą gdzie #rzondzi dygresja, randomalna metafora i nawałnica przymiotników. Coś jak komentatorstwo sportowe, tylko w świecie litaratury.

    To zwracam honor, proszę Poety Wencla. Pan przodem…

  43. vHF
    14/06/2012 o 6:02 pm

    Pod wrażeniem jestem tej kolegi umiejętności wywnioskowania co reprezentuję z tego czego nie reprezentuję. Jak również znajomości współczesnych trendów literaturowych w i poza granicami Sarmacji.

    Tymczasem miło było, ale wujek Fleischer musi już iść. Dzisiaj ostatnia lekcja: Verkehrstaktik. Wróci się wieczorem.

  44. Anonimowy Lurker
    14/06/2012 o 6:21 pm

    Fajter z GPC:

  45. hlb
    14/06/2012 o 7:31 pm

    vHF :
    Pod wrażeniem jestem tej kolegi umiejętności wywnioskowania co reprezentuję z tego czego nie reprezentuję. Jak również znajomości współczesnych trendów literaturowych w i poza granicami Sarmacji.
    Tymczasem miło było, ale wujek Fleischer musi już iść. Dzisiaj ostatnia lekcja: Verkehrstaktik. Wróci się wieczorem.

    A kolega jak zwykle, najpierw ironiczno-zaczepny, potem odąsany, kolego Wojtku Orliński. :-D

  46. 14/06/2012 o 7:56 pm

    Z tekstu Terlikowskiego:

    Martinez był wściekły. Mógł się spodziewać wszystkiego, ale nie takiej propozycji… Musiał jakoś odreagować. Miał ochotę na mocny, dynamiczny, wściekły seks. Ale nie chciało mu się szukać kobiety. To wymagało czasu, zaangażowania, a przede wszystkim ogromnej ostrożności. Nigdy nie było wiadomo na kogo się trafi. Na szczęście, kilka tygodni temu Riccardo kupił sobie eroprzystawkę do komputera, która podłączona do mózgu sprawiała, że nawet najśmielsze fantazje, odbierać można było jak w realu. Testował ją kilkukrotnie i za każdym razem był zadowolony. Teraz miał zamiar to samo.

    Aaaaaaaaa…! Co za stereotyp!

  47. jaja
    14/06/2012 o 8:05 pm

    Anonimowy Lurker :
    Fajter z GPC:

    Tu wywiad z pojebkiem (od 4:55):

  48. hlb
    14/06/2012 o 9:11 pm

    DoktorNo :
    Z tekstu Terlikowskiego:

    Miał ochotę na mocny, dynamiczny, wściekły seks. Ale nie chciało mu się szukać kobiety. To wymagało czasu, zaangażowania, a przede wszystkim ogromnej ostrożności. Nigdy nie było wiadomo na kogo się trafi.

    Aaaaaaaaa…! Co za stereotyp!

    Ooo, to już nie stereotyp. To całe prawackie slash fiction. Totalnie przeor-masturbator!

  49. vHF
    14/06/2012 o 9:40 pm

    hlb :
    A kolega jak zwykle, najpierw ironiczno-zaczepny, potem odąsany, kolego Wojtku Orliński. :-D

    Jakże odąsany, wdzięczny raczej że nam tutaj tak ładnie zchannelowałeś Stephena Kinga, którego wkład w teorię literatury jest skandalicznie ignorowany. I to tak w Polsce jak w Szwajcarii.

    To był ważny komentarz. Dobrze że ktoś to powiedział.

  50. hlb
    14/06/2012 o 10:17 pm

    vHF :

    hlb :
    A kolega jak zwykle, najpierw ironiczno-zaczepny, potem odąsany, kolego Wojtku Orliński. :-D

    Jakże odąsany, wdzięczny raczej że nam tutaj tak ładnie zchannelowałeś Stephena Kinga, którego wkład w teorię literatury jest skandalicznie ignorowany. I to tak w Polsce jak w Szwajcarii.
    To był ważny komentarz. Dobrze że ktoś to powiedział.

    Nie, no ja Stephena Kinga uważam za większego polskiego poetę niż Mickiewicz i Rymkiewicz. Więc musiałem.

  51. hlb
    14/06/2012 o 10:43 pm

    @vHF

    Zobacz co narobiłeś. Expierd Wojtek zawierzył swoim cowboytomashom i pomyślał, że my tu na poważnie. Że my jak on. Chcemy się znać na wszystkim. Zuo wyrządziłeś Wojtkowi.

    http://blip.pl/s/1259949875

  52. vHF
    14/06/2012 o 10:48 pm

    Jak ja jak Ty. Cokolwiek uczyniłeś jednemu z tomashów najmniejszych, wojtkowiś uczynił. Żyj teraz z tym.

  53. hlb
    14/06/2012 o 10:52 pm

    vHF :
    Jak ja jak Ty. Cokolwiek uczyniłeś jednemu z tomashów najmniejszych, wojtkowiś uczynił. Żyj teraz z tym.

    No właśnie trudno mi. Bo ja strasznie samego Wojtka lubię. Tylko żenuje mnie to, że musi się podlizywać tym wszystkim sheikom yerbouti z BLIPa, żeby felietony mu woggle schodziły.

  54. 14/06/2012 o 11:06 pm

    vHF :

    OK, ja zapytam pierwszy: Czy hlb to troll coryllusa, czy coryllus hlba?

    Bingo jak mawia Sowiniec.

  55. vHF
    14/06/2012 o 11:10 pm

    Każdy w którymś momencie lubi wojtka, tak samo jak każdy w którymś moemncie lubi gin z tonikiem. Chodzi o to, żeby w duchu samodoskonalenia się tych sympatii pozbyć.

  56. 14/06/2012 o 11:13 pm

    hlb :

    @vHF

    Zobacz co narobiłeś. Expierd Wojtek zawierzył swoim cowboytomashom i pomyślał, że my tu na poważnie. Że my jak on. Chcemy się znać na wszystkim. Zuo wyrządziłeś Wojtkowi.

    http://blip.pl/s/1259949875

    Heheh, widzę, że kolega @cdp jak zawsze na posterunku, jak nie Szymborska, to fantastyka. Normalnie brakuje tylko jakieś wstawki o Sapkowskim. Z tym „Lodem” to bym nawet przeczytał, ale po co mam czytać jak se mogę, ja wiem, przeczytać Against the day Pynchona, tylko po co czytać Pynchona, jak jego „49 idzie pod młotek” dla mnie nudne i zupełnie nieśmieszne, nawet jak ci wyjaśnią aluzje. Może Masona&Dixona machnę od razu z Baukonwy faktorem Bartha.

  57. 14/06/2012 o 11:16 pm

    hlb :

    vHF :
    Jak ja jak Ty. Cokolwiek uczyniłeś jednemu z tomashów najmniejszych, wojtkowiś uczynił. Żyj teraz z tym.

    No właśnie trudno mi. Bo ja strasznie samego Wojtka lubię. Tylko żenuje mnie to, że musi się podlizywać tym wszystkim sheikom yerbouti z BLIPa, żeby felietony mu woggle schodziły.

    Nudzi wojtek, gdzie te czasy gdy pisał notki o warsiawiaku albo o amerykańskim korpo.

  58. vHF
    14/06/2012 o 11:16 pm

    Normalnie name dropping jak na blipie.
    A ten Mason i Dixon to co napisali?

  59. 14/06/2012 o 11:19 pm

    vHF :

    Normalnie name dropping jak na blipie.
    A ten Mason i Dixon to co napisali?

    Siękurwaguglaćnieche.

  60. vHF
    14/06/2012 o 11:22 pm

    galopujący major :

    vHF :
    Normalnie name dropping jak na blipie.
    A ten Mason i Dixon to co napisali?

    Siękurwaguglaćnieche.

    Nie no kurde, wist trollerski dostałeś pierwszej klasy i zmarnowałeś, pierdolę, idę spać.

  61. 14/06/2012 o 11:24 pm

    vHF :

    galopujący major :

    vHF :
    Normalnie name dropping jak na blipie.
    A ten Mason i Dixon to co napisali?

    Siękurwaguglaćnieche.

    Nie no kurde, wist trollerski dostałeś pierwszej klasy i zmarnowałeś, pierdolę, idę spać.

    Ojojoj rzeczywiście, też się zbieram, bo coś pieprzę,

  62. hlb
    14/06/2012 o 11:51 pm

    Ale zanim się rozejdziemy, to podroczmy się jeszcze. Będą mieli #chlopcyzBLIPa o czym rozmawiać do późnej nocy.

  63. hlb
    14/06/2012 o 11:58 pm

    vHF :
    Każdy w którymś momencie lubi wojtka, tak samo jak każdy w którymś moemncie lubi gin z tonikiem. Chodzi o to, żeby w duchu samodoskonalenia się tych sympatii pozbyć.

    Ale ja bym strasznie chciał, żeby Wojtek mnie też polubił. Niestety, kiedyś napisałem o nim „pocieszny grubasek”. Grubaska mi może wybaczy, bo co złego w grubasku, sam najchudszy nie jestem. Ale tego „pocieszny”, to mi nie wybaczy nigdy. Przyjaźni nie będzie.

  64. hlb
    15/06/2012 o 10:28 am

    galopujący major :
    Nudzi wojtek, gdzie te czasy gdy pisał notki o warsiawiaku albo o amerykańskim korpo.

    Niesprawiedliwy jesteś. Zaglądam mu na blogasia, a on tam w najlepsze wymyśla od nowa całą e-gospodarkę. Poważne luki w wiedzy gładko uzupełniając fantastyką (patrz: komcie). No, w końcu na SF się zna.

  65. cyncynat
    15/06/2012 o 10:44 am

    smutna nuda. gdzie sa flames of olden days o stacje dokujace?

  66. vHF
    15/06/2012 o 10:58 am

    My nie lepsi, kiedy tu ostatnio był dobry flejm? Bida taka że aż się do pracy zabrałem, mam nadzieję że jesteście z siebie dumni.

  67. hlb
    15/06/2012 o 11:00 am

    cyncynat :
    smutna nuda. gdzie sa flames of olden days o stacje dokujace?

    No, się Wojtek wysublimował. Teraz na przykład opycha swoim cowboytomashom jedną appkę o Lemie, więc do komcionautów zajawia w konwencji „jak mówiłem na panelu”.

    Ewidentnie unlokował badża „prelegent ze startupa”.

  68. cyncynat
    15/06/2012 o 11:23 am

    vHF :
    My nie lepsi, kiedy tu ostatnio był dobry flejm? Bida taka że aż się do pracy zabrałem, mam nadzieję że jesteście z siebie dumni.

    vHF :
    My nie lepsi, kiedy tu ostatnio był dobry flejm? Bida taka że aż się do pracy zabrałem, mam nadzieję że jesteście z siebie dumni.

    no ja tam wyboru nie mam, jutro o 9 mam egzamin z topologii. homologia mi nosem idzie, w ciemno bym wzial byle flejm o ajfonach

  69. vHF
    15/06/2012 o 11:31 am

    Nie narzekaj, topologia jest fajna, no chyba że się wpakowałeś w wersję, nomen-omen, pointless. Wtedy zresztą też może być fajnie, tylko trzeba podkręcić chłodzenie (przynajmniej ja muszę).

    Ja się aktualnie biję z model selection. Zupełnie znośne zajęcie na piątek, ale jak znajdziesz flejma to się weź podziel.

  70. hlb
    15/06/2012 o 1:02 pm

    Zaglądam do Wojtka ponownie, gdy WTEM… WO własnie objaśnił, że glam rock nigdy nie powstał i dlaczego.

    „Roxy Music nawet gdy jeszcze twardo stało tam, gdzie wtedy stał art rock, miało w swojej muzyce zawsze pierwiastek lounge. Te dwie estetyki w czasach rockowej ortodoksji postrzegano jako skrajnie przeciwstawne.”

    #prelegentzestartupa pisze sajensfikszon. Lajeczki

    http://wo.blox.pl/2012/06/Now-Playing-140.html

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: