Strona główna > felietonik > List otwarty Nowych Peryferii

List otwarty Nowych Peryferii

List otwarty oldschoollowo lewicowych Nowych Peryferii dotyczący postulatów pałowania związkowców i ogólnej pogardy elit wobec związków, jest znamienną próbą przerzucania kamyków z jednego świata do drugiego. Taki list mógłby wysłać Adam Michnik z roku 68 Adamowi Michnikowi z roku 2012. List ten oczywiście nie znajdzie zrozumienia, nie dlatego, że podnoszone argumenty będą bardziej lub mniej trafne, i nie dlatego, że listów otwartych nikt na poważnie nie czyta. Nie znajdzie zrozumienia z powodów, które leżą niejako w trzewiach jego adresatów. Adresatów, którymi, wbrew pozorom, wcale nie są, biegający od jednego programu do drugiego, polityczni celebryci w rodzaju Środy, Wałęsy czy Palikota, ale ich publiczność. Ta publiczność ekscytująca się Lisem, TOK FM czy programami Moniki Olejnik. Publiczność, zwana przez ich mentalnie gorszych bliźniaków – lemingami, a przez lewicę – wielkomiejską klasą średnią, tudzież bardziej oldchoolowo – burżujami. Tak, piszę m.in. o ukochanej biurowej klasie średniej.

List Nowych Peryferii nie trafi do klasy średniej, bo ona jest tak skonstruowana, że nie może do niej trafić. Spoiwem czy głównym determinantem ich działań jest bowiem estetyka i uporczywe zabieganie o poczucie bezpieczeństwa. Estetyka, w której nie ma miejsca na etos opiewanego przez Orwella robociarza, w której Solidarność (ta pierwsza, czysta) to ruch intelektualistów i ks. Tischnera, a nie śmierdzących potem, niewykształconych robotników. Dobrze to widać po komentarzach do wyglądu związkowca Dudy, czy przezabawnej reklamie Euro2012, gdzie w eleganckich wnętrzach upper class ma wspominać swojski, polski żurek. Z drugiej strony o ile obrzydzenie estetyczne, spotykane również na lewicy (poczytajcie tę pogardę dla „prymitywnej” ziutkowej piłki nożnej) wydaje się stosunkowo niegroźne, o tyle sprawy inaczej się mają z poczuciem bezpieczeństwa.

A poczucie bezpieczeństwa to być albo nie być średnioklasowych Polaków. To właśnie dlatego przenoszą się do lepszych dzielnic, odgradzają w osiedlach, kupują bezpieczne auta, ubezpieczają sobie wakacje, chrzczą dzieci (piekło!!!). Dlatego ekscytują się pop-polityką, bo przez swoją trzeciorzędność, jest ona całkowicie bezpieczna. W końcu, jakim zagrożeniem dla życia młodego małżeństwa z dzieckiem jest fakt, że Jarek z Donkiem kłócą się o fotel w samolocie? Dlatego potrafią tolerować przymilnych gejów, ale już nie wtedy, gdy gej ma adoptować dziecko (skrzywdzi, zgwałci!) I dlatego tak serdecznie nie znoszą muzułmanów, choć ich nie znają. Istotą klasy średniej jest bowiem ucieczka przed strachem. Tymczasem to, co zrobiła Solidarność dwugodzinnym siłowym blokowaniem Sejmu jest najgorszym, co można zrobić klasie średniej, a mianowicie:  przestraszyć ją fizyczną przemocą. Wbrew pozorom Walter Benjamin nie miała racji, piszcząc o boskiej przemocy strajków. Przynajmniej polskich strajków Solidarności. Do tej pory bowiem związkowcy wjeżdżali do stolicy, palili opony i szybko się rozjeżdżali. Wszystko miało postać głębokiego rytuału, którego role już od dawna rozpisano, stąd i znudzenie większe. Tymczasem związkowcy Dudy zrobili to, czego nikt się nie spodziewał. Wyłamali się z rytuału i stosując realną przemoc, stali się realnym zagrożeniem, nawet nie tyle dla bezpieczeństwa, co dla tegoż bezpieczeństwa poczucia.

Dla lewicy przemoc fizyczna, nie bez racji, jest najbardziej prymitywną, a przez to powszechnie dostępną formą przemocy, która nijak nie może się równać ze skutecznością przemocy systemowej, choćby w postaci eksmisji lokatorskich, narzucania śmieciowych umów czy systemem wymiaru sprawiedliwości. Klasa średnia inne, nie-fizyczne rodzaje przemocy wykreśla jednak ze swojego równania. Stąd reakcja o pałowaniu czy setki tweetów zatroskanych o biednych posłów uwięzionych przez tę obrzydliwą hołotę, pokazują, że w obliczu zagrożenia klasa średnia zdolna jest do niejednego świństwa. Od nawoływań po pałki po budowanie gett w Izraelu. A przecież, patrząc z globalnej perspektywy,  w porównaniu z ruchem oburzonych owa przemoc to incydent śmiesznie wręcz niezauważalny.

Pogoń za poczuciem bezpieczeństwa, którego największym zagrożeniem jest owa przemoc fizyczna to jednocześnie wciąż nieodrobiona lekcja lewicy. Stosując, aprobując, usprawiedliwiając siłowy opór, jak podczas marszu 11 listopada czy blokowania posłów, z taktycznej pozycji uwodzenia klasy średniej lewica przechodzi na pozycję jej sztandarowych wrogów. W Europie, w której większość zamachów dokonują nacjonaliści (Korsyka), Breivik urządza sobie safari, a neofaszyści dostają od 20 do 7 % głosów (Francja, Grecja) okaże się wkrótce, że dla tefałenowskiego Polaka największym zagrożeniem jest lewak albo 50latek z flaga Solidarności.

Dlatego patrząc na sceny spod Sejmu, na płaczącą matkę, której nie chcieli puścić do dzieci, pomyślałem sobie: znowu przegraliśmy i znowu oddalamy się od paternalistycznej Szwecji w stronę anarchistycznej utopii.

  1. hlb
    25/05/2012 o 2:13 pm

    Dekonstrukcja chrztu jako polisy ubezpieczeniowej na życie pozagrobowe tak mi się spodobała, że postanowiłem ci ją zajumać. Sorry, dood, kto nie skacze ten za ACTA, jak mówi pierwsze prawo Pudelka.

  2. 25/05/2012 o 2:17 pm

    W Europie, w której większość zamachów dokonują nacjonaliści (…)

    ORLY?

    https://www.europol.europa.eu/sites/default/files/publications/europoltsat.pdf, s. 36

    Lewicowy ekstremizm jest IMO w tym momencie w Europie dużo poważniejszym problemem, niż prawicowy. Chyba, że chcesz mi powiedzieć, że ostatnie zamieszki w Londynie czy wcześniej w Paryżu miały podłoże narodowe.

  3. hlb
    25/05/2012 o 2:28 pm

    pwilkin :

    W Europie, w której większość zamachów dokonują nacjonaliści (…)

    ORLY?
    https://www.europol.europa.eu/sites/default/files/publications/europoltsat.pdf, s. 36
    Lewicowy ekstremizm jest IMO w tym momencie w Europie dużo poważniejszym problemem, niż prawicowy. Chyba, że chcesz mi powiedzieć, że ostatnie zamieszki w Londynie czy wcześniej w Paryżu miały podłoże narodowe.

    Zamachy nie równają się zamieszki. Zamieszki nie równają się ekstremizm. Tak poza tym prawie wszystko się zgadza.

  4. 25/05/2012 o 2:31 pm

    Zamieszki nie równają się ekstremizm.

    No moment, w momencie, w którym polegają na dewastowaniu sklepów, samochodów i podpalaniu dzielnic, to się równają.

    Doprecyzuję – najbardziej spektakularne wybuchy ekstremizmu w Europie w ostatnich latach są związane z ekstremizmem socjalnym i antysystemowym (termin „lewicowy” jest mocno nieostry), czyli dokładnie takim, do jakiego można zakwalifikować co bardziej radykalne akcje naszych ukochanych związkowców. Nie jestem przekonany, czy w tym kontekście akurat to nacjonalistów należy bać się najbardziej.

  5. hlb
    25/05/2012 o 2:40 pm

    pwilkin :

    Zamieszki nie równają się ekstremizm.

    No moment, w momencie, w którym polegają na dewastowaniu sklepów, samochodów i podpalaniu dzielnic, to się równają.
    Doprecyzuję – najbardziej spektakularne wybuchy ekstremizmu w Europie w ostatnich latach są związane z ekstremizmem socjalnym i antysystemowym (termin “lewicowy” jest mocno nieostry), czyli dokładnie takim, do jakiego można zakwalifikować co bardziej radykalne akcje naszych ukochanych związkowców. Nie jestem przekonany, czy w tym kontekście akurat to nacjonalistów należy bać się najbardziej.

    To jeszcze doprecyzuj, że nie wszystkie związki zawodowe są lewicowe, więc sobie po prostu wymyśliłeś argument i teraz próbujesz naciągnąć rzeczywistość do niego.

    Doprecyzuj też że pojęcie „extremizm socjalny” sobie również sobie wymyśliłeś. A potem zaraz postanowiłeś, że twój „extremizm socjalny” będziesz nazywał „lewicowy”.

    Na koniec doprecyzuj co ci chodziło po głowie, kiedy pisałeś „zamieszki”, „lewicowy”, „ekstremizm” i posłużyłeś się przykładami Londynu i Paryża.

    Dajesz, kolego…

  6. 25/05/2012 o 2:42 pm

    pwilkin :

    Zamieszki nie równają się ekstremizm.

    No moment, w momencie, w którym polegają na dewastowaniu sklepów, samochodów i podpalaniu dzielnic, to się równają.

    Doprecyzuję – najbardziej spektakularne wybuchy ekstremizmu w Europie w ostatnich latach są związane z ekstremizmem socjalnym i antysystemowym (termin “lewicowy” jest mocno nieostry), czyli dokładnie takim, do jakiego można zakwalifikować co bardziej radykalne akcje naszych ukochanych związkowców. Nie jestem przekonany, czy w tym kontekście akurat to nacjonalistów należy bać się najbardziej.

    Srsly, musisz trollować. Chcesz powiedzieć, że jakby,ja wiem, mieszkańcy Radomia rzucili się rozkradać Tesco, to byłby to ekstremizm lewicowy. No jak tak, to jeszcze podciągnij pod to kradzież samochodów. tak samo pasuje.

    BTW Znam tę tabelkę, nie zastanowiła Cię pozycja francuskich separatystów, którzy nie są ani left ani right wing? Imho nacjonaliści to dla mnie right wing.

  7. 25/05/2012 o 2:43 pm

    hlb :

    Dekonstrukcja chrztu jako polisy ubezpieczeniowej na życie pozagrobowe tak mi się spodobała, że postanowiłem ci ją zajumać. Sorry, dood, kto nie skacze ten za ACTA, jak mówi pierwsze prawo Pudelka.

    ekstremista.

  8. 25/05/2012 o 2:48 pm

    To jeszcze doprecyzuj, że nie wszystkie związki zawodowe są lewicowe

    WTF? Związki zawodowe są z definicji lewicowe.

    Doprecyzuj też że pojęcie “extremizm socjalny” sobie również sobie wymyśliłeś. A potem zaraz postanowiłeś, że twój “extremizm socjalny” będziesz nazywał “lewicowy”.

    Info: w momencie, kiedy do rzeczownika dokleja się przymiotnik, to niekoniecznie w celu stworzenia nowego związku frazeologicznego. Czasami to po prostu zwykła przydawka.

    Użycie przeze mnie tego przymiotnika znaczy dokładnie tyle: chodzi mi o ekstremizm o podłożu socjalnym. Zaprzeczysz, że ten w Londynie miał taki charakter, czy będziesz dalej czepiał się słówek?

    A potem zaraz postanowiłeś, że twój “extremizm socjalny” będziesz nazywał “lewicowy”.

    Hmm… pomyślmy. Może ma to jakiś związek z oryginalnym tekstem Majora i tym, że generalnie walka klasy robotniczej z klasą średnią w kapitalizmie tradycyjnie jest utożsamiana z lewicą? Możesz spróbować zapytać Majora, co miał na myśli, kiedy Nowe Peryferie w pierwszym akapicie swojego tekstu określił mianem „oldschoolowo lewicowych”.

    Na koniec doprecyzuj co ci chodziło po głowie, kiedy pisałeś “zamieszki”, “lewicowy”, “ekstremizm” i posłużyłeś się przykładami Londynu i Paryża.

    Pomyślmy… najpierw weźmiemy „zamieszki”:

    http://sjp.pwn.pl/slownik/2543122/zamieszki

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/zamieszki-w-londynie-plonace-radiowozy-i-autobus,1,4814992,wiadomosc.html

    http://www.tvn24.pl/12691,1678158,0,1,gwaltowne-zamieszki-w-paryzu,wiadomosc.html

    Myślę że jakoś mniej więcej to mam na myśli.

    Jeszcze w czymś Ci pomóc, czy już mniej więcej zrozumiałeś?

  9. 25/05/2012 o 2:55 pm

    Srsly, musisz trollować. Chcesz powiedzieć, że jakby,ja wiem, mieszkańcy Radomia rzucili się rozkradać Tesco, to byłby to ekstremizm lewicowy.

    No ale serio, chcesz rozkradanie Tesco przez mieszkańców Radomia zrównać z zamieszkami w Londynie? Przecież tam one miały wyraźny charakter antysystemowy. Przykład Paryża jest tutaj chyba jeszcze bardziej dobitny. Dla mnie ekstremizm antysystemowy jest lewicowy. Zwłaszcza, że opisywane przez Ciebie akcje Solidarności to właśnie przykład akcji antysystemowej – serio nie widzisz żadnego podobieństwa zwłaszcza między paryskimi zamieszkami a akcją Solidarności?

    BTW Znam tę tabelkę, nie zastanowiła Cię pozycja francuskich separatystów, którzy nie są ani left ani right wing? Imho nacjonaliści to dla mnie right wing.

    Możemy przerzucać się na etykietki, ale wydawało mi się, że jeśli mowa o nacjonalistach, to chodziło Ci o szeroko pojęte działania ksenofobiczne a’la Breivik, a nie o terroryzm „narodowowyzwoleńczy”. Myślę, że nieprzypadkowo w zestawieniu Europolu separatyści nie są grupowani jako „right-wing” – to jednak inne zjawisko o częściowo innej podbudowie ideologicznej.

  10. hlb
    25/05/2012 o 3:12 pm

    pwilkin :

    To jeszcze doprecyzuj, że nie wszystkie związki zawodowe są lewicowe

    WTF? Związki zawodowe są z definicji lewicowe.

    Z definicji bredzisz. Chcesz się z definicji o czymś wypowiadać, to się z definicji dokształć.

    pwilkin :
    Info: w momencie, kiedy do rzeczownika dokleja się przymiotnik, to niekoniecznie w celu stworzenia nowego związku frazeologicznego.

    Użycie przeze mnie tego przymiotnika znaczy dokładnie tyle: chodzi mi o ekstremizm o podłożu socjalnym.

    To teraz wyjaśnij co miałeś na myśli pisząc „ekstremizm o podłożu socjalnym”?

    Jeśli powtórzysz swoje brednie trzy razy, za każdym razem dodając jedno nowe słowo, to nie będą one ani trochę mniej bredniami. Podaj jakąś definicję tego co masz na myśli, albo przeproś.

    pwilkin :
    Zaprzeczysz, że ten w Londynie miał taki charakter, czy będziesz dalej czepiał się słówek?

    Jaki charakter? „Extremizmu socjalnego”? Naprawdę potrzebujesz, żebym ci jeszcze raz napisał, iż bredzisz?

    pwilkin :
    Pomyślmy… najpierw weźmiemy “zamieszki”:

    To jeszcze teraz weź słownik i sprawdź znaczenie słowa ekstremizm.

    BTW, zobacz, myślenie naprawdę nie jest twoją mocną stroną. Sarkazm też nie.

    pwilkin :
    No ale serio, chcesz rozkradanie Tesco przez mieszkańców Radomia zrównać z zamieszkami w Londynie? Przecież tam one miały wyraźny charakter antysystemowy. Przykład Paryża jest tutaj chyba jeszcze bardziej dobitny.

    Wyjmij palec z nosa, obliż i pokaż nam jak przejawia się twoja „antysystemowość”. Dla uproszczenia zajmijmy się tylko Londynem. Słucham? Bo zostało złamane prawo? O’RLY? A może zorganizował je jakiś „ekstremistyczny”, „antystemowy” movement, który już sobie wymyśliłeś w międzyczasie?

    pwilkin :
    Możemy przerzucać się na etykietki, ale

    Nie możemy. Albo bedziesz posługiwał się pojęciami, które rzeczywiście coś znaczą – albo weź swoje „etykietki” i idź pokaż je swojej szanownej mamusi.

    galopujący major :

    hlb :
    Dekonstrukcja chrztu jako polisy ubezpieczeniowej na życie pozagrobowe tak mi się spodobała, że postanowiłem ci ją zajumać. Sorry, dood, kto nie skacze ten za ACTA, jak mówi pierwsze prawo Pudelka.

    ekstremista.

    No wejże, ja tylko nie lubię skakać. :)

    BTW, z tym prawactwem po stronie separatystów to ogólnie prawda. Ale nie zapominjmy, że also towarzysze z EHAK.

  11. 25/05/2012 o 3:15 pm

    Nie, żaden z czytanych przeze mnie lewaków, że nie traktował zamieszek w Londynie jako zamieszek lewicowych. Antysystemowość polegała na odrzuceniu prawa własności z jednoczesnym hołdowaniu narzucanej marketingiem konsumpcji. Stąd rozkradali dżiny i laptopy, a nie biblioteki i sklepy z jedzeniem. Lewica, owszem analizowała te zamieszki, czasami usprawiedliwiała, ,ale nie jako przejaw lewicowej ideologii (nasi bracia walczą z systemem), ale jako efekt neoliberalizmu (rozwarstwienie + fetysz konsumpcji zawsze w efekcie prowadzi do zamieszek). To jest zasadnicza różnica.
    No i na koniec wedle Twojej logiki bójki kiboli z policja są lewicowe, Czysty absurd.
    Nie mówiąc już o tym, że nacjonalistów (narodowyzwoleńców) nie zaliczasz do prawicy, ale do lewicy zaliczasz każdego głupka, który rzuci w policję kamieniem. Litości… zalicz do lewicy jeszcze Młodzież wszechpolską.

  12. 25/05/2012 o 3:16 pm

    Jeśli chodzi o zamieszki w Paryżu, to należy oddzielić strajki (bardzo popularne i skuteczne we Francji) od podłączających się huliganów, przeciez to oczywistości.

  13. 25/05/2012 o 3:49 pm

    Z definicji bredzisz. Chcesz się z definicji o czymś wypowiadać, to się z definicji dokształć.

    Związek zawodowy to taka organizacja, która walczy o prawa pracowników w opozycji do praw pracodawców. Jeżeli tego rodzaju walka z definicji nie jest lewicowa, to chyba musisz podać swoją definicję lewicy.

    To teraz wyjaśnij co miałeś na myśli pisząc “ekstremizm o podłożu socjalnym”?

    Chodzi o takie działania ekstremistyczne (= skrajne, poza prawnie sankcjonowanym porządkiem społecznym), u których źródeł stoją przyczyny socjalne (= związane z postrzeganą niesprawiedliwością struktury społecznej, głównie w kwestiach ekonomicznych).

    Wyjmij palec z nosa, obliż i pokaż nam jak przejawia się twoja “antysystemowość”. Dla uproszczenia zajmijmy się tylko Londynem. Słucham? Bo zostało złamane prawo? O’RLY? A może zorganizował je jakiś “ekstremistyczny”, “antystemowy” movement, który już sobie wymyśliłeś w międzyczasie?

    Ale gdzie ja w ogóle napisałem, że tam był jakiś „antysystemowy movement”? W ogóle fenomenem zamieszek londyńskich było właśnie to, że były one dzięki social media organizowane oddolnie.

    W kwestii antysystemowości owych zamieszek (i owym socjalnym podłożu, o którym było wcześniej), parę linków:

    http://www.independent.co.uk/opinion/commentators/camila-batmanghelidjh-caring-costs-ndash-but-so-do-riots-2333991.html

    http://www.guardian.co.uk/uk/2011/aug/08/looting-fuelled-by-social-exclusion

    http://www.bbc.co.uk/news/uk-14488486

    http://www.abc.net.au/news/2011-08-10/society-role-in-london-riots/2833168?section=world

  14. 25/05/2012 o 4:01 pm

    Nie, żaden z czytanych przeze mnie lewaków, że nie traktował zamieszek w Londynie jako zamieszek lewicowych. Antysystemowość polegała na odrzuceniu prawa własności z jednoczesnym hołdowaniu narzucanej marketingiem konsumpcji. Stąd rozkradali dżiny i laptopy, a nie biblioteki i sklepy z jedzeniem.

    No ale ja przecież nie podejrzewam jakiejkolwiek sensownej organizacji lewicowej o wsparcie dla tych zamieszek (jacyś Niemcy rzucili hasło „Londyn płonie, kiedy będzie Berlin?”, ale szybko się z tego wycofali). Czy brak wsparcia dla Breivika ze strony organizacji nacjonalistycznych powoduje, że Breivik nie był nacjonalistą?

    Powyżej rzuciłem parę linków sugerujących, że zamieszki londyńskie miały jednak charakter klasowy i związany z wykluczeniem społecznym. Naprawdę nie chodzi mi o przerzucanie się etykietkami, tylko raczej o prostą konstatację, że jeśli Europie grożą jakieś rzeczywiste akty przemocy, to raczej na tle konfliktów socjalnych/klasowych, niż narodowościowych/religijnych, stąd owe obawy klasy średniej, o których piszesz w tekście, mogą być bardziej uzasadnione, niż twierdzisz (as in: to może być faktyczne zagrożenie, a nie tylko naruszenie poczucia bezpieczeństwa).

    No i na koniec wedle Twojej logiki bójki kiboli z policja są lewicowe, Czysty absurd.

    No nie, bo granicę stawiam właśnie na podłożu owych bójek. Jeśli mają one charakter socjalny/klasowy, to są w szerokim sensie „lewicowe”, jeśli charakter etniczny/narodowościowy, to „prawicowe”.

  15. 25/05/2012 o 4:09 pm

    Czyli jeśli zamieszki lewicowe rozumiesz jako: zamieszki o podłożu klasowo-ekonomicznym to ja się zgadzam. Tyle, że ta tabela pokazywała nie dlaczego, a kto wywołuje zamieszki. Dalej wg. lewicy popularnosc neofaszystow też bierze się z podłoza klasowo-ekonomicznego.

  16. hlb
    25/05/2012 o 4:32 pm

    pwilkin :

    Z definicji bredzisz. Chcesz się z definicji o czymś wypowiadać, to się z definicji dokształć.

    Związek zawodowy to taka organizacja, która walczy o prawa pracowników w opozycji do praw pracodawców. Jeżeli tego rodzaju walka z definicji nie jest lewicowa, to chyba musisz podać swoją definicję lewicy.

    Związek zawodowy, jak sama nazwa wskazuje, to takia organizacja, która zrzesza pracowników. Powiedz karkom z brytyjskiego Solidarity, że są lewakami. Ale zrób to face to face, tak żebyśmy mogli obejrzeć skutki zastosowania tej twojej „definicji”.

    A nowej definicji lewicy ci nie podam, ale chętnie podam ci starą definicję głupka: osoba, która bredzi, ale upiera się że nie.

    pwilkin :
    Chodzi o takie działania ekstremistyczne (= skrajne, poza prawnie sankcjonowanym porządkiem społecznym), u których źródeł stoją przyczyny socjalne (= związane z postrzeganą niesprawiedliwością struktury społecznej, głównie w kwestiach ekonomicznych).

    To jest taki bełkot, że nawet nie chce mi się tekgo dissować. Zamiast wymyślac, sięgnij po słownik, ok?

    pwilkin :

    Wyjmij palec z nosa, obliż i pokaż nam jak przejawia się twoja “antysystemowość”. Dla uproszczenia zajmijmy się tylko Londynem. Słucham? Bo zostało złamane prawo? O’RLY? A może zorganizował je jakiś “ekstremistyczny”, “antystemowy” movement, który już sobie wymyśliłeś w międzyczasie?

    Ale gdzie ja w ogóle napisałem, że tam był jakiś “antysystemowy movement”?

    Nie dość, że masz problemy ze structural thinking i masz słabe poczucie humoru, to jeszcze na dodatek nie jesteś wstanie ze zrozumieniem przeczytać więcej niż 160 znaków. Patrz: „a może”, patrz: „w międzyczasie” i patrz: pytajnik na końcu zdania. Domyślasz się już gdzie byłeś głupi?

    pwilkin :
    W ogóle fenomenem zamieszek londyńskich było właśnie to, że były one dzięki social media organizowane oddolnie.
    W kwestii antysystemowości owych zamieszek (i owym socjalnym podłożu, o którym było wcześniej), parę linków:
    http://www.independent.co.uk/opinion/commentators/camila-batmanghelidjh-caring-costs-ndash-but-so-do-riots-2333991.html
    http://www.guardian.co.uk/uk/2011/aug/08/looting-fuelled-by-social-exclusion
    http://www.bbc.co.uk/news/uk-14488486
    http://www.abc.net.au/news/2011-08-10/society-role-in-london-riots/2833168?section=world

    Fenomen zamieszek w Londynie polega raczej na tym, że różni wannabe myśliciele próbują nimi interpretować swoje wannabe tezy.

    A teraz pokaż który z zalinkowanych przez ciebie artykułów opisuje wymyslnoy przez ciebie „ekstremizm socjalny”, „lewackość trade unions – z definicji”, „antysystemowe podłoże” zamieszek.

    Myśle, że skończyłem z tobą. Możesz wstać z kolan i obetrzeć twarz. Lajeczki i papatki.

  17. 25/05/2012 o 4:46 pm

    hlb :
    Myśle, że skończyłem z tobą. Możesz wstać z kolan i obetrzeć twarz. Lajeczki i papatki.

    Gratuluję wygrania „dyskusji internetowej”. Możesz iść i zawiesić sobie trofeum na ścianie. Pa!

  18. hlb
    25/05/2012 o 4:57 pm

    pwilkin :

    hlb :
    Myśle, że skończyłem z tobą. Możesz wstać z kolan i obetrzeć twarz. Lajeczki i papatki.

    Gratuluję wygrania “dyskusji internetowej”. Możesz iść i zawiesić sobie trofeum na ścianie. Pa!

    Dyskusja to jest wymiana opinii. Ty prowajdowałeś tylko brednie. Więc nie bardzo. Ale zawsze możesz przeprosić.

  19. 25/05/2012 o 4:57 pm

    galopujący major :
    Czyli jeśli zamieszki lewicowe rozumiesz jako: zamieszki o podłożu klasowo-ekonomicznym to ja się zgadzam. Tyle, że ta tabela pokazywała nie dlaczego, a kto wywołuje zamieszki.

    Nie no, zgoda, tylko chodziło mi raczej o pokazanie trendów (as in: jakiego rodzaju nastroje powodują raczej skrajne reakcje), nie kłócenie się o etykietki. Fakt, że poza separatyzmami (które jednak proponuję jako trochę niezależne od aktualnej sytuacji ekonomiczno-społecznej na świecie wziąć w nawias) akty przemocy organizowały głównie organizacje anarchistyczne, a nie nacjonalistyczne trochę sugeruje, jakiego rodzaju nastroje dominują w tym momencie w Europie.

    Przykład Breivika jest tu dość zwodniczy, bo jest duże zagrożenie efektem aureoli: as in, pojedynczy, bardzo głośny i medialny przypadek nie jest jednak wiarygodną ilustracją żadnych trendów. Zwłaszcza w kontekście listu, o którym wspominasz. No bo w naszych realiach raczej nie ma co się bać tego, że Ruch Autonomii Śląska zacznie podkładać bomby, więc sam powiedz, czego ma się bardziej bać (realnie) typowy przedstawiciel klasy średniej z Warszawy: tego, że go zgarną na ulicy nacjonalistyczne bojówki czy tego, że przy okazji kolejnych protestów „Solidarności” z okazji reformy emerytalnej dostanie od podłączających się „przy okazji” do akcji chuliganów (vide Paryż)?

    Fakt faktem, w lokalnych realiach mamy zagrożenie nadmierną legitymizacją skrajnie prawicowych ruchów w mainstreamie (vide organizacja Marszu Niepodległości przez ONR i sojusz z kibicowskimi bojówkami), ale z drugiej strony masz jednak dość ograniczoną grupę osób, które są skłonne do eskalowania przemocy w tego tytułu (jak pokazują chociażby marne losy wszelakich zbrojnych grup „obrony krzyża”). Kwestie socjalne związane chociażby z emeryturami mają tutaj jednak IMO większy potencjał konfliktogenny, właśnie ze względu na ich rzeczywisty (a nie symboliczny) charakter.

    Dalej wg. lewicy popularnosc neofaszystow też bierze się z podłoza klasowo-ekonomicznego.

    Myślę, że nie tylko wg. lewicy, to raczej dość neutralna światopoglądowa teza, że poczucie zagrożenia rodzi mechanizmy wykluczenia, a poczucie zagrożenia w społeczeństwie najczęściej wynika z przyczyn klasowo-ekonomicznych. Tyle tylko, że masz (w uproszczeniu, bo zwłaszcza w polskich realiach widać, jak to się przenika) dwa główne typy reakcji na owo poczucie zagrożenia: na zewnątrz („wińmy System”), albo do wewnątrz („wińmy Innych”).

  20. fidelio
    25/05/2012 o 5:25 pm

    „Dlatego patrząc na sceny spod Sejmu, na płaczącą matkę, której nie chcieli puścić do dzieci, pomyślałem sobie: znowu przegraliśmy i znowu oddalamy się od paternalistycznej Szwecji w stronę anarchistycznej utopii.”

    Ale przecież oni blokowali Sejm własnie dlatego, żeby tu (skoro słowo nie działa to siłą) szwedzki element wprowadzić.

  21. Franek46
    25/05/2012 o 7:06 pm

    No nie, bo granicę stawiam właśnie na podłożu owych bójek. Jeśli mają one charakter socjalny/klasowy, to są w szerokim sensie “lewicowe”, jeśli charakter etniczny/narodowościowy, to “prawicowe”.

    A przedwojenne konflikty Polacy-Żydzi według twojej klasyfikacji to jaki miały charakter?

  22. hlb
    25/05/2012 o 7:17 pm

    Przerywnik będzie…

    Trzeci dzień mamy upał. Na ławeczce przy hajstricie siedzą w pełnym słoneczku panowie Zenonowie. Ogolone czaszki, białe adidasy, piweczko marki Lech w łapkach. Siedzą i reprezentują. Reprezentują Polske Prawdziwą, Polskę panów Zenonów, którzy siedzą na ławkach z Lechem i ze szwagrem.

    Naprzeciwko nich, dosłownie trzy metry, przy hajstricie zaparkowane stoja jeden za drugim: ferrari nówka, bmw 650, maserati. ferrari i bimmer są open top.

    Panowie Zenonowie grzeją się w słońcu, bardzo zadowoleni z okoliczności i zabawiają rozmową, które auto brzydsze. I którego na pewno by nie kupili. Bo brzykie i do chuja nie podobne.

    A my smutasy siedzimy w tych niezdrowych, zapleśniałych internetsach i pierdolimy o wykluczeniu.

  23. vHF
    25/05/2012 o 7:43 pm

    hlb :
    Trzeci dzień mamy upał. Na ławeczce przy hajstricie siedzą w pełnym słoneczku panowie Zenonowie. Ogolone czaszki, białe adidasy, piweczko marki Lech w łapkach.

    Znany mi jest ten typ. Nawet się tak bardzo nie izolowałem od rodaków w UK, ale jak któryś zamówił Żywca czy Lecha zamiast Deucharsa czy choćby Guinnessa, to natychmiast zaczynałem udawać Szweda albo Portugalczyka.

  24. hlb
    25/05/2012 o 8:26 pm

    vHF :

    hlb :
    Trzeci dzień mamy upał. Na ławeczce przy hajstricie siedzą w pełnym słoneczku panowie Zenonowie. Ogolone czaszki, białe adidasy, piweczko marki Lech w łapkach.

    Znany mi jest ten typ. Nawet się tak bardzo nie izolowałem od rodaków w UK, ale jak któryś zamówił Żywca czy Lecha zamiast Deucharsa czy choćby Guinnessa, to natychmiast zaczynałem udawać Szweda albo Portugalczyka.

    Nic nie musiałem udawać. Samo się udawało, go ja jestem Szwedem #zdefinicji.

    BTW, a gdzie kolega docent widział lanego Lecha (albo jakie inne polskie piwo) w UK? Czeski Staropramen (znany jako Star) jest wszędzie. Urquell i Kozel bywa. Ale Lecha nie widziałem?

    Kiedyś, krótko, lali Żywiec w Revolution Bars. Ale co to za komunista, który pije w Revolution piwo? Kiedy może wódkę ze Szwecji albo innych komunistycznych krajów. Pfff…

  25. vHF
    25/05/2012 o 8:33 pm

    hlb :
    BTW, a gdzie kolega docent widział lanego Lecha (albo jakie inne polskie piwo) w UK?

    Kto mówi o lanym? Prawdziwy Polak kupuje Żywca w butelce. A biedny pub jest w żelaznym uścisku kapitalizmu i nie ma wyboru, musi trzymać.

  26. hlb
    25/05/2012 o 8:38 pm

    vHF :

    hlb :
    BTW, a gdzie kolega docent widział lanego Lecha (albo jakie inne polskie piwo) w UK?

    Kto mówi o lanym? Prawdziwy Polak kupuje Żywca w butelce. A biedny pub jest w żelaznym uścisku kapitalizmu i nie ma wyboru, musi trzymać.

    W puszce. Butelkowe bardzo źle się prezentuje w kieszeni bluzy z kapturem.

  27. vHF
    25/05/2012 o 8:55 pm

    hlb :
    W puszce. Butelkowe bardzo źle się prezentuje w kieszeni bluzy z kapturem.

    Tak nisko znane mi szkockie puby nie upadły. Ale Polak zawsze sobie poradzi, np. wnosząc puszeczkę Strongbowa w w/w bluzie.

  28. hlb
    25/05/2012 o 9:04 pm

    vHF :

    hlb :
    W puszce. Butelkowe bardzo źle się prezentuje w kieszeni bluzy z kapturem.

    Tak nisko znane mi szkockie puby nie upadły. Ale Polak zawsze sobie poradzi, np. wnosząc puszeczkę Strongbowa w w/w bluzie.

    Pan Zenon nie pija w pubie. Kupuje w oflajsensie i spożywa opodal.

    Zresztą wszystko, co trzeba wiedzieć o pubie, można się nauczyć w Londynie w 10 minut. Jak ktoś siedzi w pubie i pije małe, to Belg albo gej. Jak ktoś stoi w pubie i pije duże to Niemiec albo niepalący Anglik. Jak kto stoi przed pubem, to Anglik albo trzeźwy Irlandczyk (spytać, czy nie Szkot). Jak kto leży opodal pubu twarzą do ziemi, to nietrzeźwy Anglik albo zmęczony Irlandczyk. Jak kto stoi przy murku z dala od pubu to Polak. Chyba, że nie ma białych adidasów. To wtedy nie wiem. Może murarz.

  29. ...
    25/05/2012 o 9:39 pm

    Towarzyszu! Czesław Miłosz powiedział kiedyś, że polski esej powstał z połączenia szlacheckiej gawędy z erudycjną rozprawą. Rada jest taka: piszcie mniej z kijem w dupie, a bardziej tak, jak gdybyście mówili.
    „Dla lewicy przemoc fizyczna, nie bez racji, jest najbardziej prymitywną, a przez to powszechnie dostępną formą przemocy, która nijak nie może się równać ze skutecznością przemocy systemowej, choćby w postaci eksmisji lokatorskich, narzucania śmieciowych umów czy systemem wymiaru sprawiedliwości.”

  30. hlb
    25/05/2012 o 10:06 pm

    :
    Towarzyszu! Czesław Miłosz powiedział kiedyś, że polski esej powstał z połączenia szlacheckiej gawędy z erudycjną rozprawą.

    No i jak skończył Towarzysz Miłosz, kiedy zaczął mówić takie rzeczy? W Berkeley. Z noblem w dupie. :-D

  31. 25/05/2012 o 10:46 pm

    hlb :

    :
    Towarzyszu! Czesław Miłosz powiedział kiedyś, że polski esej powstał z połączenia szlacheckiej gawędy z erudycjną rozprawą.

    No i jak skończył Towarzysz Miłosz, kiedy zaczął mówić takie rzeczy? W Berkeley. Z noblem w dupie. :-D

    To jest nawet dosyć zabawne,bo Zbyszek Herbert, idol tych wszystkich, których to bawią żarty w stylu „Towarzyszu!”, złośliwie (i nie bez racji) prosił, żeby Miłosz nie pisał już esejów, bo pisać ich nie umie. Ale czego wymagać od batistuty vel piękna remedios vel przyłażę jak głupek ze swoim biedaoczytaniem.

  32. hlb
    25/05/2012 o 10:52 pm

    galopujący major :

    hlb :

    :
    Towarzyszu! Czesław Miłosz powiedział kiedyś, że polski esej powstał z połączenia szlacheckiej gawędy z erudycjną rozprawą.

    No i jak skończył Towarzysz Miłosz, kiedy zaczął mówić takie rzeczy? W Berkeley. Z noblem w dupie. :-D

    To jest nawet dosyć zabawne,bo Zbyszek Herbert, idol tych wszystkich, których to bawią żarty w stylu “Towarzyszu!”, złośliwie (i nie bez racji) prosił, żeby Miłosz nie pisał już esejów, bo pisać ich nie umie. Ale czego wymagać od batistuty vel piękna remedios vel przyłażę jak głupek ze swoim biedaoczytaniem.

    Widziałem krążącą po internetsach plotkę, że Piękna Remedios to jest Wojtek „Wojtek” Orliński. Ale nie wierzę w to za grosz. Bo Wojtek-Wojtek jednak nie sadzi takich kloców. Chętnie pierdolnie, owszem, coś niedorzecznie. Ale raczej dlatego, że go fantazja ułańska poniesie. Natomiast u Remedios widzę lekkość Zawiszy Czarnego – jeśli mamy zostać przy militaria-polonica i szerokopojętym sarmackim felietonie.

  33. cyncynat
    25/05/2012 o 10:54 pm

    Znowu watek „Hitler jest lewicowy”.

  34. 25/05/2012 o 10:59 pm

    hlb :

    galopujący major :

    hlb :

    :
    Towarzyszu! Czesław Miłosz powiedział kiedyś, że polski esej powstał z połączenia szlacheckiej gawędy z erudycjną rozprawą.

    No i jak skończył Towarzysz Miłosz, kiedy zaczął mówić takie rzeczy? W Berkeley. Z noblem w dupie. :-D

    To jest nawet dosyć zabawne,bo Zbyszek Herbert, idol tych wszystkich, których to bawią żarty w stylu “Towarzyszu!”, złośliwie (i nie bez racji) prosił, żeby Miłosz nie pisał już esejów, bo pisać ich nie umie. Ale czego wymagać od batistuty vel piękna remedios vel przyłażę jak głupek ze swoim biedaoczytaniem.

    Widziałem krążącą po internetsach plotkę, że Piękna Remedios to jest Wojtek “Wojtek” Orliński. Ale nie wierzę w to za grosz. Bo Wojtek-Wojtek jednak nie sadzi takich kloców. Chętnie pierdolnie, owszem, coś niedorzecznie. Ale raczej dlatego, że go fantazja ułańska poniesie. Natomiast u Remedios widzę lekkość Zawiszy Czarnego – jeśli mamy zostać przy militaria-polonica i szerokopojętym sarmackim felietonie.

    Nieno nieno, to jest teza coryllusa. Przy całej wojtkowatości, coryllus nudzyllus to jest jednak ileś poziomów niżej. PS Wojtek ostatnio słabo dostarcza, przy podatku Hollanda trochę popłynął, ale jako laik może.

  35. hlb
    25/05/2012 o 10:59 pm

    cyncynat :
    Znowu watek “Hitler jest lewicowy”.

    Also, wegetarjan z jednym jajem. Z tego ten komunizm się wykluł.

  36. 25/05/2012 o 11:00 pm

    cyncynat :

    Znowu watek “Hitler jest lewicowy”.

    Prawda, też mam takie wrażenie. Czytałeś o Bristolgate?

  37. hlb
    25/05/2012 o 11:05 pm

    galopujący major :
    Nieno nieno, to jest teza coryllusa. Przy całej wojtkowatości, coryllus nudzyllus to jest jednak ileś poziomów niżej. PS Wojtek ostatnio słabo dostarcza, przy podatku Hollanda trochę popłynął, ale jako laik może.

    Tej, a może zróbmy se taki evil scheme, że będziemy strasznie wychwalać od teraz Wojtka-Wojtka, co? A jak coś pierdolnie głupiego, to będziemy go wychwalać jeszcze bardziej. Nawet bardziej niz jego cowboytomashe.

    Będzie to taka nasza wersja trolla z podrobionym Apple Store, całym zrobionym jak prawdziwy Apple Store, tylko bardziej chińskim.

  38. ...
    25/05/2012 o 11:20 pm

    galopujący major :

    hlb :

    :
    Towarzyszu! Czesław Miłosz powiedział kiedyś, że polski esej powstał z połączenia szlacheckiej gawędy z erudycjną rozprawą.

    No i jak skończył Towarzysz Miłosz, kiedy zaczął mówić takie rzeczy? W Berkeley. Z noblem w dupie. :-D

    To jest nawet dosyć zabawne,bo Zbyszek Herbert, idol tych wszystkich, których to bawią żarty w stylu “Towarzyszu!”, złośliwie (i nie bez racji) prosił, żeby Miłosz nie pisał już esejów, bo pisać ich nie umie. Ale czego wymagać od batistuty vel piękna remedios vel przyłażę jak głupek ze swoim biedaoczytaniem.

    Ale Miłosz nie mówił o sobie, tylko o Stempowskim, Vincenzie…młotku.

  39. ...
    25/05/2012 o 11:21 pm

    A Herbert mówił to odnośnie „Ziemii Ulro”, która rzeczywiście jest fatalna, ale „Zniewolony umysł” już chyba nie, co?

  40. cyncynat
    25/05/2012 o 11:33 pm

    galopujący major :

    cyncynat :
    Znowu watek “Hitler jest lewicowy”.

    Prawda, też mam takie wrażenie. Czytałeś o Bristolgate?

    O zamieszkach w 2011? Cos tam czytalem – przewaznie Guardiana, pewnie to co wszyscy.

  41. 25/05/2012 o 11:42 pm

    :

    A Herbert mówił to odnośnie “Ziemii Ulro”, która rzeczywiście jest fatalna, ale “Zniewolony umysł” już chyba nie, co?

    Jest i Vincenz, już w drugim komentarzu, teraz czekamy jak troll z wąsami napisze coś o Dawkinsie. Stempowski pisał wysmakowane szkice, a owa ‚fatalna” Ziemia Urlo jest właśnie pisana wedle Twojego „pisz jak mówisz|.,w przeciwieństwie do Zniewolonego umysłu pisanego „z kijem w dupie”. Młotku .

  42. 25/05/2012 o 11:45 pm

    cyncynat :

    galopujący major :

    cyncynat :
    Znowu watek “Hitler jest lewicowy”.

    Prawda, też mam takie wrażenie. Czytałeś o Bristolgate?

    O zamieszkach w 2011? Cos tam czytalem – przewaznie Guardiana, pewnie to co wszyscy.

    Nie, teraz, na Euro reporezentacja Rosjan wybrała Bristol 20 metrów od miejsca gdzie stał krzyż na Krakowskim.i zapowiada się psychatak.

  43. vHF
    25/05/2012 o 11:45 pm

    Ja mogę coś napisać o Dawkinsie, zwłaszcza żem wstawiony i z trzydniowym wąsem:

    Nie znoszę chuja.

  44. 25/05/2012 o 11:48 pm

    vHF :

    Ja mogę coś napisać o Dawkinsie, zwłaszcza żem wstawiony i z trzydniowym wąsem:

    Nie znoszę chuja.

    Ej, kurwa, zazdrośniku, pilnuj swojej kolejki. Piękna remedios zawsze pierwszy jęczy po Dawkinsie i ateistach.

  45. vHF
    25/05/2012 o 11:53 pm

    Ale jak zacznie jęczeć przede mną to mi znudzi publiczność i mój błyskotliwy insight się zmarnuje.

  46. cyncynat
    25/05/2012 o 11:53 pm

    galopujący major :

    cyncynat :

    galopujący major :

    cyncynat :
    Znowu watek “Hitler jest lewicowy”.

    Prawda, też mam takie wrażenie. Czytałeś o Bristolgate?

    O zamieszkach w 2011? Cos tam czytalem – przewaznie Guardiana, pewnie to co wszyscy.

    Nie, teraz, na Euro reporezentacja Rosjan wybrała Bristol 20 metrów od miejsca gdzie stał krzyż na Krakowskim.i zapowiada się psychatak.

    barista juz doniosl na fejsie. A nastepnie zauwazylem, ze NZ Herald o tym tez napisal – takie mamy niusy z PL. Ale psychiatryk juz sie zaczal, nie? W sensie, ze ministerstwo poprosilo ruskich wybrac miejce troche dalej od obozu niepodleglosciowego?

  47. ...
    25/05/2012 o 11:59 pm

    galopujący major :

    :
    A Herbert mówił to odnośnie “Ziemii Ulro”, która rzeczywiście jest fatalna, ale “Zniewolony umysł” już chyba nie, co?

    Jest i Vincenz, już w drugim komentarzu, teraz czekamy jak troll z wąsami napisze coś o Dawkinsie. Stempowski pisał wysmakowane szkice, a owa ‘fatalna” Ziemia Urlo jest właśnie pisana wedle Twojego “pisz jak mówisz|.,w przeciwieństwie do Zniewolonego umysłu pisanego “z kijem w dupie”. Młotku .

    To trochę tak, jak gadanie z Corrylusem o warsztacie…kiedyś miałem taką okazję…”pisać, tak jak się mówi”, to nie znaczy tak, jak na przykład jakaś masłowska czy coś w tym rodzaju, Język pisany powinen być wydoskonalonym językiem mówionym, taką jego bardziej harmonijną odmianą, albo chociaż powinien zachowywać jakieś cechy języka mówionego, jak na przykład u Vincenza albo KIerkegarda, albo Przybosia, albo Stanisława Pigonia, albo u Łysiaka w „Francuskiej ścieżce”. To jest dobra właściwa droga dla eseisty czy publicysty; na przykład Renan pisał pięknie, ale był sztuczny. Przeczytaj sobie „Alchemię słowa” Parandowskiego, tak na początek.

  48. vHF
    26/05/2012 o 12:01 am

    To jest jednak dobry troll, przypomina trochę Jamesa Wooda.

  49. ...
    26/05/2012 o 12:02 am

    galopujący major :

    vHF :
    Ja mogę coś napisać o Dawkinsie, zwłaszcza żem wstawiony i z trzydniowym wąsem:
    Nie znoszę chuja.

    Ej, kurwa, zazdrośniku, pilnuj swojej kolejki. Piękna remedios zawsze pierwszy jęczy po Dawkinsie i ateistach.

    Dawkins to intelektualna nędza, a poza tym nuda,,,,z lewaków to już wolę ten postmodernizm: Lacan, Bauman, Kristeva, Gender Studies, na ogól to jest głupie, ale nie dlatego, że prymitywnego, tylko dlatego, że odjechane.

  50. ...
    26/05/2012 o 12:05 am

    A „język mówiony” to nie to samo, co „język potoczny”….

  51. cyncynat
    26/05/2012 o 12:07 am

    Ja tez wole odjechana sztuke: http://knowyourmeme.com/memes/interior-semiotics

  52. 26/05/2012 o 12:16 am

    vHF :

    To jest jednak dobry troll, przypomina trochę Jamesa Wooda.

    Niezły, niezły, nawet jak Gender Studies bierze za postmodernizm. No i łapie się na Dawkinsa. Ale nadal nie kuma, że akurat w przypadku Miłosza, jego rady o kant dupy potłuc, bo najlepsze eseje pisał Milosz akurat wtedy, gdy nie pisał jak się mówi, choć w sprawie Ziemmi Urlo, taki Jeleński miał inne zdanie. Grunt, że rozmawia o warsztacie z coryllusem, to nieźle wróży..

  53. 26/05/2012 o 12:20 am

    cyncynat :

    galopujący major :

    cyncynat :

    galopujący major :

    cyncynat :
    Znowu watek “Hitler jest lewicowy”.

    Prawda, też mam takie wrażenie. Czytałeś o Bristolgate?

    O zamieszkach w 2011? Cos tam czytalem – przewaznie Guardiana, pewnie to co wszyscy.

    Nie, teraz, na Euro reporezentacja Rosjan wybrała Bristol 20 metrów od miejsca gdzie stał krzyż na Krakowskim.i zapowiada się psychatak.

    barista juz doniosl na fejsie. A nastepnie zauwazylem, ze NZ Herald o tym tez napisal – takie mamy niusy z PL. Ale psychiatryk juz sie zaczal, nie? W sensie, ze ministerstwo poprosilo ruskich wybrac miejce troche dalej od obozu niepodleglosciowego?

    Znaczy ja na jej miejscu się nie dziwię, że nie chce tam albo ruskich albo pacjentów, a z tymi drugimi trudniej, bo przyjdą tłumy i tylko będą wyczekiwać pałowania. Ja się jej dziwię, że ona poleciała do mediów i się wygadała, że prosiła ruskich o przeprowadzkę. To jest taka dyplomacja 2.0 czy jakoś tak.

  54. cyncynat
    26/05/2012 o 2:34 am

    galopujący major :

    cyncynat :

    galopujący major :

    cyncynat :

    galopujący major :

    cyncynat :
    Znowu watek “Hitler jest lewicowy”.

    Prawda, też mam takie wrażenie. Czytałeś o Bristolgate?

    O zamieszkach w 2011? Cos tam czytalem – przewaznie Guardiana, pewnie to co wszyscy.

    Nie, teraz, na Euro reporezentacja Rosjan wybrała Bristol 20 metrów od miejsca gdzie stał krzyż na Krakowskim.i zapowiada się psychatak.

    barista juz doniosl na fejsie. A nastepnie zauwazylem, ze NZ Herald o tym tez napisal – takie mamy niusy z PL. Ale psychiatryk juz sie zaczal, nie? W sensie, ze ministerstwo poprosilo ruskich wybrac miejce troche dalej od obozu niepodleglosciowego?

    Znaczy ja na jej miejscu się nie dziwię, że nie chce tam albo ruskich albo pacjentów, a z tymi drugimi trudniej, bo przyjdą tłumy i tylko będą wyczekiwać pałowania. Ja się jej dziwię, że ona poleciała do mediów i się wygadała, że prosiła ruskich o przeprowadzkę. To jest taka dyplomacja 2.0 czy jakoś tak.

    2.0 bedzie jak z tego zrobi jutubke i wrzuci gdzie trzeba. Goraco, zreszta, to tego zachecam.

  55. cyncynat
    26/05/2012 o 2:35 am

    Umarlem z zazenowania. Tu: http://sarlinska.com/

  56. 26/05/2012 o 5:13 am

    cyncynat :
    Umarlem z zazenowania. Tu: http://sarlinska.com/

    E tam, po wyłączeniu javascriptu jest całkiem nieźle.

  57. hlb
    26/05/2012 o 12:34 pm

    :
    Język pisany powinen być wydoskonalonym językiem mówionym

    Expierd has spoken. Czy expierd mógłby teraz wpełznąć back pod kamień, spod którego wypełzł?

    cyncynat :
    Umarlem z zazenowania. Tu: http://sarlinska.com/

    Also, „udział w misjach dla onet. tvn, interia”. Ogólnie jest to jakaś piosenka turystyczna w dziedzinie UX.

  58. 26/05/2012 o 2:46 pm

    Hehe, Majorze, coś mam wrażenie, że strasznie Ci się wciąż marzy odbicie Rydzykowi dusz, którymi rządzi… :)
    (nie czytałem jeszcze komci, sorry, jeśli się powtarzam)

  59. 26/05/2012 o 3:17 pm

    @flejm o zamieszkach R-L

    Pwilkin ma 100% racji. Wszystko zresztą zasadza się na tym, że potencjalne prawicowe powody do zamieszek (Żydzi rządzą światem, Ruscy rządzą światem, Diabeł wygrywa z Bozią itp.) są fantazjami, a potencjalne lewicowe (bogaci mają dużo, podzielcie się z biedakami) – rzeczywistością. Stąd prawicowi ekstremiści to w 100% świry, a lewicowi – po prostu głupki. A głupków jest znacznie więcej niż świrów. Nie wiem, czy to dobrze, czy źle, btw.

    @piwo w UK

    Mieszkałem tam 2 lata, ale nie w Lądku – i w Lądku kojarzę knajpy z lanym Tyskim (na Ealing). W moich okolicach Tyskie i Żywiec można było za to kupić w Tesco, w cenie 2x Stella. Zenony piły więc raczej cidera z 2l plastikowych butelek.

  60. hlb
    26/05/2012 o 3:28 pm

    kashmir :
    @flejm o zamieszkach R-L
    Pwilkin ma 100% racji.

    Ale w czym? Kolega chyba nie czytał flejma. Albo troluje. Albo po prostu chce na siebie zwrócić uwagę.

    kashmir :
    @flejm o zamieszkach R-L
    @piwo w UK
    Mieszkałem tam 2 lata, ale nie w Lądku – i w Lądku kojarzę knajpy z lanym Tyskim (na Ealing). W moich okolicach Tyskie i Żywiec można było za to kupić w Tesco, w cenie 2x Stella. Zenony piły więc raczej cidera z 2l plastikowych butelek.

    No, jak na Ealling to rzeczywiście w Lądku, nie w Londynie. Ale mogłeś skoczyć też pozwiedzać do Londynu. Z Lądku na Ealing nie miałbyś daleko. :-D

  61. jaja
    26/05/2012 o 5:47 pm

    @galopujący major
    „Imho nacjonaliści to dla mnie right wing.”

    Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Imho obala to już np. IRA i Sinn Féin?

    @fidelio
    „Ale przecież oni blokowali Sejm własnie dlatego, żeby tu (skoro słowo nie działa to siłą) szwedzki element wprowadzić.”

    Wiek emerytalny w SZwecji to 67 lat (a premier wspomniał niedawno o pracy do 75 lat). Wiek faktycznego przechodzenie na emeryturę najwyższy w Europie, trzeci na świecie. Tego chce S?

  62. 26/05/2012 o 7:44 pm

    hlb :
    Ale w czym? Kolega chyba nie czytał flejma. Albo troluje. Albo po prostu chce na siebie zwrócić uwagę.

    Widzisz, ja nawet w swoim komciu napisałem „w czym”. Ale poza tym uznałem, że pwilkin ma 100% racji m.in. przez to, że jego najzacieklejszy adwersarz na jego długą merytoryczną wypowiedź miał taką oto ripostę:

    A nowej definicji lewicy ci nie podam, ale chętnie podam ci starą definicję głupka: osoba, która bredzi, ale upiera się że nie.(…)
    To jest taki bełkot, że nawet nie chce mi się tekgo dissować. Zamiast wymyślac, sięgnij po słownik, ok?(…)
    Nie dość, że masz problemy ze structural thinking i masz słabe poczucie humoru, to jeszcze na dodatek nie jesteś wstanie ze zrozumieniem przeczytać więcej niż 160 znaków.(…)
    Fenomen zamieszek w Londynie polega raczej na tym, że różni wannabe myśliciele próbują nimi interpretować swoje wannabe tezy.(…)

    Ja wiem, że pwilkin jest trudnym dyskutantem, bo żeby z nim polemizować, trzeba się trochę wysilić. Skoro więc takiemu błyskotliwemu wujkowi cięta riposta o szerokiej erudycji się nie chciało, to ani chybi znaczy, że pwilkin ma rację.

    @piwo w Lądku

    Nie wiem dokładnie, co chciałeś napisać, ale chyba nie do końca mnie zrozumiałeś, więc powtórzę powoli i bez metafor:
    * Nie mieszkałem w Londynie, jedynie tam bywałem. W różnych celach. M.in. towarzysko na Ealing, u kolegi (Zenona, jeśli wolisz).
    * W tymże Ealing doświadczyłem lanego piwa Tyskie (albo Żywiec) – co miało być kontrargumentem na tezę, że w UK nigdzie tego nie sprzedają lanego.
    * W Londynie właściwym, wolnym od kompromitujących go Zenonów, nie widziałem lanego piwa polskiego, fakt.
    * W moim mieście (konkretnie to było Swindon) można było kupić polskie piwo w Tesco i Asdzie, ale było jakieś dwa razy droższe niż Stella (o Carlingu i Carlsbergu nie mówiąc).
    * W rzeczonym Swindon w knajpach bywał Staropramen

    Uwaga dodatkowa – wówczas, na przestrzeni 2 lat, upolonizowanie asortymentu sklepów spożywczych w Swindon wyraźnie rosło, więc może teraz leją tam Ciechan niepasteryzowane, nie dam głowy.

  63. 26/05/2012 o 8:37 pm

    W ramach weekendowego relaksu zostawię to tutaj:

    http://gry.wp.pl/wiadomosci/zolnierz-grom-u-na-okladce-nowego-medal-of-honor,52307,1.html

    „Redcoat” i Polska? WTF?

  64. 26/05/2012 o 9:23 pm

    pwilkin miał tak rację, że lewicową diagnoze przemocy utożsamił z lewicowmi sprawcami przemocy z tabelki OECD. Normalnie 100% racji.

  65. jaja
    26/05/2012 o 9:24 pm

    Uzupełnienie do:

    „@galopujący major
    “Imho nacjonaliści to dla mnie right wing.”
    Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Imho obala to już np. IRA i Sinn Féin?”

    Większość wymienionych w raporcie EUROPOL nacjonalistów/separatystów (rozdział 6) kwalifikuje się raczej do lewicy niż prawicy (IRA, PKK i LTTE). Prawicowa jest tylko ETA.

  66. hlb
    26/05/2012 o 9:59 pm

    kashmir :

    hlb :uznałem, że pwilkin ma 100% racji m.in. przez to, że jego najzacieklejszy adwersarz na jego długą merytoryczną wypowiedź miał taką oto ripostę:

    Rozumując w ten sposób doszedłbyś do następującej sytuacji…

    Wyobraź sobie jedziesz kolejką górską przez Alpy. Jest pięknie. Jedzie jednak z tobą komcionauta pwilkin. I nagle komcionauta pwilkin wypuszcza dupą mokrego, smrodliwego bąka. Ale tak glośnego i tak smrodliwie, że z zażenowania wolisz to przemilczeć. Innymi słowy: nie chce ci się tego komentować.

    No i zgodnie z twoim rozumowaniem, twoje milczenie oznaczałoby, że pwilkin wypuścił dupą cudne górskie powietrze.

    No, dood, jednak nie…

    kashmir :
    Ja wiem, że pwilkin jest trudnym dyskutantem, bo żeby z nim polemizować, trzeba się trochę wysilić.

    Oczywiście, każdy korwiniarz jest jakoś tam trudnym dyskutantem. Ale jest to typ trudności, który nie budzi we mnie ducha badacza. Sorry, ale to też nie…

    kashmir :
    @piwo w Lądku

    Mnie chodziło natomiast tylko i wyłącznie o to, czym się rózni „Lądek” od Londynu. Ale może Mogłem Się Powstrzymać. Choć nadal obstaję przy tym, że miałem rację, iż Ale Nie Chciałem.

    Nevermind, anyways. O to się spierał nie będę:-)

  67. 26/05/2012 o 10:46 pm

    galopujący major :
    pwilkin miał tak rację, że lewicową diagnoze przemocy utożsamił z lewicowmi sprawcami przemocy z tabelki OECD. Normalnie 100% racji.

    Ale niby gdzie utożsamił? To Ty napisałeś coś o tym, że „większość zamachów dokonują nacjonaliści”, tabelka była tylko tytułem sprostowania tej konkretnej tezy (i zresztą jakoś o to specjalnie nie mam ochoty się kłócić, bo to kwestia totalnie drugorzędna, tak jak Ci napisałem – jeśli potraktujesz separatystów jako nacjonalistów, to w takim ujęciu owszem, dlatego to dla mnie spór o etykietki). Poza tym wydaje mi się, że wyjaśniłem, co mam na myśli przez „lewicową” i „prawicową” przemoc.

    Ty po prostu rzuciłeś tezą, że (popraw mnie, jeśli się mylę) nasza klasa średnia to się boi związkowców z Solidarności, a tak naprawdę powinna nacjonalistów, bo to oni są największym zagrożeniem. Tymczasem (i to już niezależnie od tabelki) większość niepokojów w Europie w ostatnich czasach ma podłoże antysystemowe+socjalne/klasowe (czyli, wedle mojej uproszczonej klasyfikacji, „lewicowe”) – znów, można się spierać co do Londynu, ale chociażby podlinkowane teksty pokazują, że tam też to jest likely cause (a w przypadku Paryża już na pewno). Zatem IMO warszawska klasa średnia słusznie boi się raczej związkowych zadymiarzy i ich sprzymierzeńców, niż ONRowskich bojówek.

    Do tego nie zgodzę się z kashmirem, że to zawsze jest tak, że prawicowe powody do zamieszek są mniej groźne, zresztą historia pokazuje, że niestety niekoniecznie. Wydaje mi się natomiast, że aktualnie prawicowe powody do zamieszek są mniej groźne, głównie przez to, że mamy w Europie (poza Bałkanami) relatywnie słabe antagonizmy narodowe (to nie sytuacja Niemiec po I WŚ) i po prostu nie ma na czym budować tych prawicowych powodów poza urojeniami, o których kashmir wspomniał.

  68. 26/05/2012 o 10:55 pm

    Franek46 :

    No nie, bo granicę stawiam właśnie na podłożu owych bójek. Jeśli mają one charakter socjalny/klasowy, to są w szerokim sensie “lewicowe”, jeśli charakter etniczny/narodowościowy, to “prawicowe”.

    A przedwojenne konflikty Polacy-Żydzi według twojej klasyfikacji to jaki miały charakter?

    Pewnie jednak to drugie. Tutaj raczej rozstrzyga kryterium „nasz kraj vs. obcy” czy „nasze dobro vs. system”, konflikty polsko-żydowskie przed wojną były jednak raczej rozgrywane z pozycji siły i bycia „na swoim”. Zgadzam się z tym, że te dwa zestawy kryteriów (przyczyny przemocy i mechanizmy jej realizowania) się niekoniecznie ze sobą pokrywają (przykład przedwojennych konfliktów polsko-żydowskich, ale również np. obecnych działań PiSu jest tutaj dobrą ilustracją), no ale nikt chyba na serio nie twierdzi, że rzeczywistość społeczna jest prosta.

  69. 27/05/2012 o 8:11 am

    @hlb

    Wujek, Ty nie dość, że jesteś zajebiście zabawny, to jeszcze w dodatku całkiem pracowity.

    @major

    pwilkin miał tak rację, że lewicową diagnoze przemocy utożsamił z lewicowmi sprawcami przemocy z tabelki OECD. Normalnie 100% racji.

    Ekhm… to ja już nie wiem o co Ci chodzi. Co to jest w takim razie „lewicowa diagnoza przemocy”? I co innego, jeżeli nie ona, ma decydować, jaki charakter na linii R-L mają zamieszki?

    Prosta sprawa – zadymiarze zawsze mają, choćby szczątkowe i prymitywne, jakieś postulaty. Jeżeli jest to: „nie mamy pracy, nie mamy co jeść, więc Wam, posiadaczom, rozpierdolimy sklepy i spalimy auta” to owszem, jest to postulat lewicowy – wymuszona redystrybucja, wymuszanie na Systemie tego, czego zdaniem zadymiarzy nie robi, a powinien, czyli pomocy biednym/bezrobotnym.
    Jeżeli zaś Breivik morduje młodzież lewicową, żeby zapobiec zanieczyszczaniu norweskiej rasy i kalaniu ziemi Wikingów przez brudne nacje, to jest to postulat prawicowy.

    @pwilkin

    Do tego nie zgodzę się z kashmirem, że to zawsze jest tak, że prawicowe powody do zamieszek są mniej groźne,

    Hej, a gdzie ja tak napisałem? Napisałem tylko, że zamieszki na ich bazie są siłą rzeczy rzadsze, bo bazują na urojeniach świrów. A że przez „świrów” rozumiem też np. łatwe do manipulacji zdemenciałe staruszki, to i profil potencjalnego zadymiarza prawicowego czyni go statystycznie mniej skłonnym do aktywnego, zorganizowanego działania. Oczywiście nie znaczy to, że potencjalnych realnie niebezpiecznych świrów prawicowych nie ma wcale, czego Breivik najlepszym przykładem.

    Jeszcze doprecyzuję tych „swirów” i ich urojenia – tak naprawdę ja nie uważam, że to jest jakaś realna ciężka choroba psychiczna, tylko coś w rodzaju retorycznego samonakręcania się i samooszukiwania. Np. wszyscy ci pacjenci, którzy za Macierewiczem czy innym Gadowskim są przekonani, że jesteśmy w stanie wojny z Rosją, a ABW i policja działają jak UB za Bieruta, tak naprawdę byliby bardzo zaskoczeni i przerażeni, gdyby nagle usłyszeli świst bomb nad głową, czy gdyby wywlekli ich w nocy na tortury gliniarze w kominiarkach, za karę za nieprawomyślne blogowanie. I właśnie dlatego oni – w znakomitej większości – też na żadną serio zadymę nie ruszą. Bo w gruncie rzeczy wiedzą, że wojna, totalitaryzm tuskowy itp. to właśnie tylko urojenia, a zadyma byłaby na serio.

  70. 27/05/2012 o 8:17 am

    @pwilkin

    Aha, sorry, chyba wcześniej źle zrozumiałem – miałeś na myśli, że „prawicowe powody są mniej groźne, bo mniej realne” to nie jest jakaś uniwersalna i obiektywna zasada. No racja, a ja wcześniej oczywiście odnosiłem się po prostu do tu i teraz.

  71. cyncynat
    27/05/2012 o 8:46 am

    Kurwa, ale przynudzacie. Majorze, prosze, posprzataj ten salon24.

    „Doprecyzuję – najbardziej spektakularne wybuchy ekstremizmu w Europie w ostatnich latach są związane z ekstremizmem socjalnym i antysystemowym (termin “lewicowy” jest mocno nieostry), ”

    Ja tylko podam te przypadki najbardziej spektakularne przypadki lewicowego ekstremizmu w Europie za ostatnie pare lat:

    http://en.wikipedia.org/wiki/Bosphorus_serial_murders
    http://en.wikipedia.org/wiki/2011_Norway_attacks
    http://en.wikipedia.org/wiki/Toulouse_and_Montauban_shootings

  72. hlb
    27/05/2012 o 11:19 am

    kashmir :
    @hlb
    Wujek, Ty nie dość, że jesteś zajebiście zabawny, to jeszcze w dodatku całkiem pracowity.

    Wujek, to może się do mnie zwracać wyłącznie docent vHF, bo se ciężko zapracował latami tollowej znajomości. Tobie nie wydałem takiej licencji. Chyba że masz na to jakieś urle?

    cyncynat :
    Kurwa, ale przynudzacie. Majorze, prosze, posprzataj ten salon24.

    Rzeczywiście, mogliby się lizać po swoich korwinistycznych fiutkach w jakimś innym miejscu.

  73. 27/05/2012 o 1:50 pm

    pwilkin :

    galopujący major :
    pwilkin miał tak rację, że lewicową diagnoze przemocy utożsamił z lewicowmi sprawcami przemocy z tabelki OECD. Normalnie 100% racji.

    Ty po prostu rzuciłeś tezą, że (popraw mnie, jeśli się mylę) nasza klasa średnia to się boi związkowców z Solidarności, a tak naprawdę powinna nacjonalistów, bo to oni są największym zagrożeniem. Tymczasem (i to już niezależnie od tabelki) większość niepokojów w Europie w ostatnich czasach ma podłoże antysystemowe+socjalne/klasowe (czyli, wedle mojej uproszczonej klasyfikacji, “lewicowe”) –

    To jeszcze raz sprecyzuje: nasza klasa średnia, poprzez demonstrację mini-przemocy Solidarności, boi się i zacznie się bać jeszcze bardziej Solidarności, podczas gdy moim zdaniem, o wiele większym zagrożeniem (patrząc na całą Europę) jest zagrożenie przemocą prawicową, gdzie przemoc nie jest już li tylko przypadkowym ekscesem, tudzież produktem ubocznym działań (strajków, marszów), ale jest niejako wpisana w sens istnienia prawicy (20% we Francji).

  74. 27/05/2012 o 1:52 pm

    jaja :

    @galopujący major
    “Imho nacjonaliści to dla mnie right wing.”

    Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Imho obala to już np. IRA i Sinn Féin?

    @fidelio
    “Ale przecież oni blokowali Sejm własnie dlatego, żeby tu (skoro słowo nie działa to siłą) szwedzki element wprowadzić.”

    Wiek emerytalny w SZwecji to 67 lat (a premier wspomniał niedawno o pracy do 75 lat). Wiek faktycznego przechodzenie na emeryturę najwyższy w Europie, trzeci na świecie. Tego chce S?

    Ale nie chodzi o Szwecję jako wiek emerytalny, tylko Szwecję jako paternalizm państwa, który wykorzenił przemoc.

  75. Anonimowy Lurker
    27/05/2012 o 2:30 pm

    Ja w ramach OT zostawię tubkę.

  76. 27/05/2012 o 2:59 pm

    galopujący major :

    To jeszcze raz sprecyzuje: nasza klasa średnia, poprzez demonstrację mini-przemocy Solidarności, boi się i zacznie się bać jeszcze bardziej Solidarności, podczas gdy moim zdaniem, o wiele większym zagrożeniem (patrząc na całą Europę) jest zagrożenie przemocą prawicową, gdzie przemoc nie jest już li tylko przypadkowym ekscesem, tudzież produktem ubocznym działań (strajków, marszów), ale jest niejako wpisana w sens istnienia prawicy (20% we Francji).

    No ale tu powstaje pytanie: czy przemoc, która jest „produktem ubocznym” różnych działań, jest mniej niebezpieczna i mniej się jej należy bać?

    Moim zdaniem niekoniecznie, a często będzie wręcz przeciwnie. Wynika to z prostych mechanizmów psychologicznych: ludzi, którzy są w stanie zorganizować się w celu dokonywania aktów przemocy z założenia będzie zawsze mniej niż takich, którzy dadzą się ponieść emocjom tłumu i będą dokonywać aktów przemocy „przy okazji”. Dla kogoś, kto dostanie cegłówką po głowie, słabą pociechą będzie to, że gość, który tę cegłówkę rzucił, nie zamierzał wcale z nikim się bić, tylko szedł zaprotestować przeciw polityce rządu, a potem… jakoś go tak poniosło.

    No i piszesz o przemocy jako wpisanej w sens istnienia prawicy, a przecież to też nie jest takie proste – nie całe 20% ludzi głosujących na prawicę we Francji popiera przemoc, a pewnie jeszcze mniej w tej przemocy zamierza aktywnie uczestniczyć. Oczywiście w skrajnie prawicowe ruchy wpisana jest ksenofobia i mechanizmy wykluczające i jeśli te ruchy wejdą na stałe do politycznego mainstreamu ze swoimi postulatami, to może być niebezpiecznie, ale na razie nie widać jakoś większych grup społecznych wychodzących na ulicę z postulatami „przegnania obcych”. Widać za to większe grupy społeczne wychodzące na ulicę z postulatami „niesprawiedliwego systemu”.

    TL;DR: z tego, że w postulaty jakieś grupy nie jest explicite wpisana przemoc nie wynika, że przemoc przez owe postulaty nie jest generowana ani, że owej przemocy nie należy się bać.

  77. 27/05/2012 o 5:04 pm

    hlb :
    Wujek, to może się do mnie zwracać wyłącznie docent vHF, bo se ciężko zapracował latami tollowej znajomości. Tobie nie wydałem takiej licencji. Chyba że masz na to jakieś urle?

    Jesteś „wujek” ze względu na cięte riposty do pwilkina, które mi tak zaimponiły. Ale jeśli tak się żachasz, to OK, będę mówił Ci „mistrzu”.

    Rzeczywiście, mogliby się lizać po swoich korwinistycznych fiutkach w jakimś innym miejscu.

    O to już uwagi odnośnie charakteru zamieszek pod względem dopasowania do postulatów politycznych L-R, jeżeli nie trzymają linii „wszystko co złe to prawicowe”, awansowały do rangi korwinizmu? Czy może osobiście pwilkin (bo ja już zostanę z piętnem na zawsze, taki lajf) mając czelność zanegować kryształowodobroć lewicy awansował na korwinistę?

    Coś nam tu chyba rośnie jakaś nowelizacja prawa Godwina.

  78. 27/05/2012 o 5:07 pm

    galopujący major :o wiele większym zagrożeniem (patrząc na całą Europę) jest zagrożenie przemocą prawicową, gdzie przemoc nie jest już li tylko przypadkowym ekscesem, tudzież produktem ubocznym działań (strajków, marszów), ale jest niejako wpisana w sens istnienia prawicy (20% we Francji).(

    Bredzisz. I jak niby owa „prawicowa przemoc” się póki co objawia?

  79. 17/10/2012 o 12:08 am

    Greetings! Very helpful advice in this particular post!
    It’s the little changes that will make the most important changes. Thanks for sharing!

  80. 29/11/2012 o 3:51 am

    Thanks , I have recently been looking for information about this subject for a while and yours is the best I have
    discovered so far. However, what in regards to the conclusion?
    Are you sure in regards to the source?

  1. 05/03/2013 o 2:22 pm

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: