Strona główna > felietonik > Ciemnozielony plastik

Ciemnozielony plastik

Czy można jeść plastik? Podgrzewać go, a potem kapać gorącym szpinakiem na naleśniki? Albo kromka po kromce smarować na kanapkę z twarożkiem? Coś muszą z nim robić? Może go sprzedają? Kradną i sprzedają na czarnym rynku. Wchodzisz na umówiony sygnał przez zaszczaną kamienicę, a tam, tuż pod komórką, facet w podkoszulku dymie peta nad ogromniasta górą plastikowych wiaderek, łopatek, grabek i samochodzików. Proszę sobie wybrać, wszystko na sprzedaż! Albo inaczej. Rynek jest za metalową, wysoką na 5 metrów, bramą i na środku brudnego, popielatego placu ludzie targują się o zestawy do robienia foremek. Widziałem taką bramę na Kłopotowskiego. Zawsze się zastanawiałem, co tam chowają. Kiedyś ktoś zrobi film o jednym na świecie czarnym rynku kradzionych foremek i plastikowych wiaderek i zgarnie za niego nagrodę publiczności. Ale jeszcze nie teraz. Teraz rodzicie bocianim chodem próbują z piaskownicy wyłowić łopatki i grabki swych dzieci. Mają problem, bo grabki są takie same. Ciemnozielone, w promocji z Biedronki. Też takie mamy. Unoszą w górę, oglądają pod światło, że niby poznają. Ale gówno tam poznają. Wszystkie są takie same. Jesteśmy złączeni tymi grabkami, tak jak wspólnym smrodem ze zsypów i comiesięcznymi podwyżkami na prywatnym parkingu. Nie ma ucieczki. Mimo to łażą i podbierają fanty innym. Każdy ma czyjąś łopatkę, grabki albo niebieskie wiaderko. Niewidzialny barter przechodni.

Rodzice są dziwni. Potrafią się dosłownie zajebać za głupią łopatkę, choć dziennie pożerają równowartość ze dwóch tuzinów. Ale łopatka to własność, ich własność, a własności nie można zostawiać. Znam wszystkie mamy. Nie z imienia. Ale szczecinki. Schylają się w piaskownicy, a wtedy widać, jak na bladej kości ogonowej, wzdłuż kręgosłupa, rosną im jasne, ostre włoski. Na pewno kłują w podniebienie, jeśli tylko ktoś zdołałby otworzyć usta tak szeroko, by potrzeć gładką tkanką o owłosione kręgosłupy. Owłosione kręgosłupy mówią mało, tylko się uśmiechają. Ja też się uśmiecham i mam nie tylko owłosiony kręgosłup, ale i plecy. Jak król ludzkich zwierzaków w cieniu ślizgawek i małych ścian wspinaczkowych.

Czasami pod pozorem zabawy z Adasiem wchodzę na taką ślizgawkę. Trzy kroki i stoję pod żółtym daszkiem. Rozglądam się przez dłuższy moment, ale w końcu widzę, że jakoś tu nie pasuję. Speszony, wielkimi dłońmi chwytam poręcze, by jeszcze większą stopą schodzić po miniaturowych, drewnianych schodkach. Stopa nie mieści się, zgina w połowie podeszwy i wystaje, jakbym kiwał się na brzegu basenu. Rozglądam się jeszcze raz i przez tę krótką chwilę czuję się jak Guliwer w dziwnym świecie, gdzie mali ludzie krzyczą, seplenią w nieznanym języku pisków wrzasków i śmiechu. Nawet fajnie.

Ślizgawka, piaskownica i ściany wspinaczkowe są odnowione i nowoczesne. Albo przynajmniej tak wyglądają. W sumie chyba mają wyglądać jak szwedzkie. Ale myślę, że jest inaczej. Myślę, że szwedzkie place zabaw są całe z kolorowego pluszu i gdy tylko dziecko upadnie, to inteligentny plusz od razu przytulają je, szepcząc: już dobrze, już dobrze, nic się nie stało! Na naszym placu nie ma pluszu. Jest piach i żwir, do którego na pewno w słusznej zemście sikają bezdomne psy i koty. A my potem depczemy je w skórzanych sandałach, nieświadomi panującej zarazy.

Teraz patrzę na Adasia, ale nie za bardzo chce mi się do niego podejść. Mam stopę obowiązaną bandażem. Jeśli uważasz, że dokładnie jest odkurzone, to, proszę, pochodź gołą stopą. No to pochodziłem. I teraz wiem dlaczego na szkło mówią, że jest transparentne. Bo prześwietla wszystkie kłamstwa! Więc patrzę na Adasia. Patrzę, jak drętwo reaguje na zaczepki. Jak mu kradną zabawki i lekceważą. Choć tyle czasu wmawialiśmy mu, żeby mówił: proszę, dziękuję, przepraszam. Ale proszę na nic się nie przydaje. Stoi, mówi proszę, a te starsze chuje zabierają mu ciężarówkę. Myślę, że musi coś zrobić. Nie wiem, coś powiedzieć, krzyknąć, albo dać w mordę. Tak, najlepiej jakby dał w mordę. Wyobrażam sobie, jak otwartą dłonią wali plask, a drugie dziecko przez tę jedną jedyną sekundę milczy. A zaraz potem płacze, wyje na cały plac zabaw, a pojedyncze łzy kapią z brody na suchy piasek. Musi to zrobić, musi jakoś dać sobie radę. Jeśli się nie uda, już zawsze będzie mameją. Pójdzie do przedszkola, a tam go okradną i pozbawią kanapek. W szkole będzie wyskakiwał z kieszonkowego i interesował się astronomią, a pewnego dnia przyjdzie do mnie rozpromieniony i powie, że chce jechać na Oazę. Najbardziej lamerską imprezę ever. W liceum będzie miał przejebane, zapiszą go na jakieś olimpiady, a potem skończy studia, na których pierwszy raz się porządnie naćpa. Na końcu dostanie biurko i pracę, którą załatwi mu matka i spłodzi brzydkie dziecko. Wreszcie na koniec zdradzi go żona. Z facetem w białek Octavii. Kolegą męża. Markiem. Niby, kurwa, takim zabawnym…

Musi coś zrobić!

– Zajeb mu! – krzyczę – i nagle cztery owłosione kręgosłupy mrugają na mnie w oburzeniu. – No dalej!

Ale Adaś nie wie, co to znaczy. Patrzy na mnie przerażony i zaczyna płakać. Podchodzę do niego, ocieram łzy i kuśtykając, idziemy razem do domu, w kieszeni trzymając trzy ciemnozielone grabki.

  1. emluby
    11/05/2012 o 8:32 pm

    dylematy czlowieka kulturalnego i etycznego, ktory niestety w wielu sytuacjach stoi na straconej pozycji. dobre

  2. 11/05/2012 o 9:09 pm

    On chyba taki średnio kulturalny:)

  3. gart77
    11/05/2012 o 9:56 pm

    Tak. Całe to tłumaczenie, kiedy trzeba powiedzieć dziękuję, kiedy proszę, przepraszam, że zabawkami trzeba się dzielić i własne durne zadowolenie gdy czterolatek życzy zdrowia obcej osobie gdy ta kichnie. Wszystko to idzie w pizdu, po tym gdy postawi się go w kolejce do zjeżdzalni i patrzy się na zadowolone miny mam tych małych gnojków, którzy ciągle wpychaja się przed niego. Jakież te ich pociechy są asertywne, jak potrafią walczyć o swoje. Bez wątpienia poradzą sobie w życiu.

    Nie myślę o tym, by to mały miał lać po pysku „zaradnych” rówieśników. Ja wtedy wyobrażam sobie jak lecą zęby ich zadowolonych rodzicieli. Niestety niewiele to pomaga.

  4. emluby
    11/05/2012 o 11:22 pm

    @gm
    ale etyczny. masz zajebisty zmysl obserwacji – wlosy na plecach – like it

  5. 11/05/2012 o 11:30 pm

    hehehe, miód

  6. jaja
    12/05/2012 o 12:02 am

    „Więc patrzę na Adasia. Patrzę, jak drętwo reaguje na zaczepki. Jak mu kradną zabawki i lekceważą (…) Stoi, mówi proszę, a te starsze chuje zabierają mu ciężarówkę. Myślę, że musi coś zrobić. Nie wiem, coś powiedzieć, krzyknąć, albo dać w mordę. Tak, najlepiej jakby dał w mordę. Wyobrażam sobie, jak otwartą dłonią wali plask, a drugie dziecko przez tę jedną jedyną sekundę milczy. A zaraz potem płacze, wyje na cały plac zabaw, a pojedyncze łzy kapią z brody na suchy piasek. Musi to zrobić, musi jakoś dać sobie radę. Jeśli się nie uda, już zawsze będzie mameją.”

    Adaś jak Donaldzik (dziś w sejmie).

    Taka skojarzanka przepolityzowanego bezdzietnego.

  7. 12/05/2012 o 8:46 am

    Wy tu o literaturze, a tymczasem na Saloonie24 weekend zaczyna się obiecująco:

    http://wnuki.salon24.pl/416479,o-pradzie-troche-inaczej-6

    http://klopotowski.salon24.pl/416515,do-kongresu-mediow-niezaleznych

    :D

  8. hlb
    12/05/2012 o 1:19 pm

    Ale są dobre wiadomości: Towarzysz Tsipras (baczność szczawie!) wygra w drugim, a najpewniej trzecim podejsciu i znacjonalizuje wszystkie piaskownice. Jesli to się przyjmie, to plastik stanie się znów tylko plastikiem.

  9. hlb
    12/05/2012 o 2:37 pm

    DoktorNo :
    Meanwhile in the US of A:
    http://www.colbertnation.com/the-colbert-report-videos/414028/may-09-2012/jon-mcnaughton-s–nation-under-socialism–artwork

    Tia, jeszcze żeby było available w moim country. Może w country Gospodarza jest available, to obaczy i opowie.

  10. mtwapa
    12/05/2012 o 2:52 pm

    hlb :

    DoktorNo :
    Meanwhile in the US of A:
    http://www.colbertnation.com/the-colbert-report-videos/414028/may-09-2012/jon-mcnaughton-s–nation-under-socialism–artwork

    Tia, jeszcze żeby było available w moim country. Może w country Gospodarza jest available, to obaczy i opowie.

    Texanski(?) odpowiednik obrazu olejnego o rozmiarach dziel Matejki gdzie Herr Tuske z dwoma laskami dynamitu w paszczy skrada sie w kierunku tupolewa. McNaughton idzie w kierunku palenia i deptania konstytucje przez Obame. #sztukaprawicowa #facepalm

  11. hlb
    12/05/2012 o 4:02 pm

    mtwapa :

    hlb :

    DoktorNo :
    Meanwhile in the US of A:
    http://www.colbertnation.com/the-colbert-report-videos/414028/may-09-2012/jon-mcnaughton-s–nation-under-socialism–artwork

    Tia, jeszcze żeby było available w moim country. Może w country Gospodarza jest available, to obaczy i opowie.

    Texanski(?) odpowiednik obrazu olejnego o rozmiarach dziel Matejki gdzie Herr Tuske z dwoma laskami dynamitu w paszczy skrada sie w kierunku tupolewa. McNaughton idzie w kierunku palenia i deptania konstytucje przez Obame. #sztukaprawicowa #facepalm

    Och, gdyby tylko Obama był takim krzepkim socjalistą jak Tsipras, to ja bym mu w Wielkanoc pojechał nogi umyć, jak Dziwisz Wojtyle! Bo amerykańskie banki proszą się o solidną czekistowską nacjonalizację jeszcze bardziej niż europejskie:

    http://www.businessweek.com/news/2012-04-16/obama-bid-to-end-too-big-to-fail-undercut-as-banks-grow#p1

  12. Anonimowy Lurker
    12/05/2012 o 4:12 pm

    Nie no, to jest po prostu zajebiste:
    http://www.mcnaughtonart.com/artwork/view_zoom/353
    Szczególnie opisy postaci.

  13. 12/05/2012 o 4:34 pm

    Anonimowy Lurker :
    Nie no, to jest po prostu zajebiste:
    http://www.mcnaughtonart.com/artwork/view_zoom/353
    Szczególnie opisy postaci.

    Ten obraz pierwszy raz zobaczyłem na tym filmiku:

    http://doktorno.vot.pl/content/ewolucja-kreacjonizmu

    UWAGA NA DARWINA! :D

  14. hlb
    12/05/2012 o 5:36 pm

    @Anonimowy Lurker @DoktorNo,

    Toż obraz se wyguglałem, ale nie mogę znaleźć tego Colberta. O wartość dodaną czuję się, kurwa, uboższy i przez to pierdolę, chcę zostać Amerykaninem i mieć dostęp.

  15. hlb
    12/05/2012 o 6:11 pm

    A ktoś z państwa i niepaństwa czytał może Shaxsona? Bo jak nie, to polecam. Szczególnie tym, którzy chcieliby o Ostatecznym Krachu Systemu Korporacji przeczytać coś bardziej pasjonującego niż expierdzi z blipa i felietonowi z bloxa.

    http://treasureislands.org/the-book/

  16. 12/05/2012 o 7:17 pm

    Jaki socjalista, Obamę tak załatwili z Volcker Rule, że chociaż SEC jej jeszcze nie wdrożył, to nawet gdyby się udało, to JP Morgan spełniał wszystkie wymogi:)) Dymany jest na każdym kroku, no ale tam korwiniści z CATO i Kocha mają grube miliony na udowadnianie braku korelacji.

  17. 12/05/2012 o 7:19 pm

    @gart77 – Ja się do tego bohatera bardzo dystansuję, zwłaszcza do rantu na „geeków”, ale nie zmienia to faktu, że, owszem, istnieje piaskownicowy atawizm.

  18. 12/05/2012 o 7:27 pm

    hlb :
    @Anonimowy Lurker @DoktorNo,
    Toż obraz se wyguglałem, ale nie mogę znaleźć tego Colberta. O wartość dodaną czuję się, kurwa, uboższy i przez to pierdolę, chcę zostać Amerykaninem i mieć dostęp.

    A tu działa?

    http://littlegreenfootballs.com/article/40338_Stephen_Colbert_on_Sean_Hannitys_Favorite_Artist#headline

  19. hlb
    12/05/2012 o 7:41 pm

    galopujący major :
    Jaki socjalista, Obamę tak załatwili z Volcker Rule, że chociaż SEC jej jeszcze nie wdrożył, to nawet gdyby się udało, to JP Morgan spełniał wszystkie wymogi:)) Dymany jest na każdym kroku, no ale tam korwiniści z CATO i Kocha mają grube miliony na udowadnianie braku korelacji.

    Ty sobie zapodaj tę „Treasure Island”, będziesz lubił. Zreszą nieźle się to czyta do poduszeczki i teges.

    DoktorNo :
    A tu działa?
    http://littlegreenfootballs.com/article/40338_Stephen_Colbert_on_Sean_Hannitys_Favorite_Artist#headline

    Nein, mein kumpel. Mieszkam na wyspie, która Amerykanom dostarcza co najwyżej szwarccharakterów do filmów kostiumowych, więc chuja se pooglądam nie amerykański kontent. :-D

  20. 12/05/2012 o 7:46 pm

    hlb:

    Dziwne, jam z Polski, i Colbert mi hula…

  21. hlb
    12/05/2012 o 7:49 pm

    DoktorNo :
    hlb:
    Dziwne, jam z Polski, i Colbert mi hula…

    No bo Polska nie dostarcza USA obleśnych szwarccharakterów, tylko nieszkodliwe poliszdrzołki, więc was od cyca nie odcinają. :-D

  22. 12/05/2012 o 8:20 pm

    hlb:

    Tak na serio: nie rozumiem cie… Ten film masz zablokowany w UK? (co jest możliwe, bo VODy mają często zablokowane wejścia z IP z poza kraju. Widać mojej klasy IP jeszcze nie uwzględnili. :D)

    A jak juz jesteśmy przy sprawa audiowizualnych…

    http://www.agonybooth.com/video427_Atlas_Shrugged_Part_1_Movie_Ayn_Rand.aspx

  23. hlb
    12/05/2012 o 9:23 pm

    Tak, mam zablokowany: not available in your country. Oba. Pisałem przeca.:)

  24. udubej
  25. hlb
    14/05/2012 o 11:50 am

    udubej :
    Sprobuj tej linki http://this-blows.com/how-to-watch-the-daily-show-and-colbert-report-outside-the-us/

    Dzięki. Niestety, to działa tylko w FF, z którego zrezygnowałem jakiś czas temu.

  26. vHF
    14/05/2012 o 12:04 pm

    hlb :

    udubej :
    Sprobuj tej linki http://this-blows.com/how-to-watch-the-daily-show-and-colbert-report-outside-the-us/

    Dzięki. Niestety, to działa tylko w FF, z którego zrezygnowałem jakiś czas temu.

    Jakie to ma znaczenie dla miłośnika copyrightu? Przecież to The Man Cię odciął, nieładnie nawet myśleć o omijaniu.

  27. 23/02/2013 o 4:04 am

    Wow! Finally I got a web site from where I know how to actually get helpful facts regarding my study and knowledge.

  28. 26/04/2013 o 5:36 am

    It’s an remarkable article for all the internet people; they will get benefit from it I am sure.

  29. 07/07/2013 o 7:26 pm

    Today, I went to the beachfront with my children.
    I found a sea shell and gave it to my 4 year old daughter and said „You can hear the ocean if you put this to your ear.” She put the shell to her
    ear and screamed. There was a hermit crab inside and it
    pinched her ear. She never wants to go back! LoL I know this is entirely off
    topic but I had to tell someone!

  30. 22/01/2014 o 10:34 am

    Greetings! Very useful advice in this particular post!
    It is the little changes that produce the most significant changes.

    Many thanks for sharing!

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: