MSPANC

Kwiecień 2012.

Okładka Newsweeka to wyraz kolejnego etapu brutalizacji dyskursu publicznego czy bezradności Tomasza Lisa, któremu brakuje talentu, by z klasą polemizować piórem?

W 1992 roku podobną okładkę zrobiono z karykaturalną twarzą Jana Olszewskiego, któremu napisano na czole „nienawiść”. Od tego czasu takich okładek były dziesiątki, jeśli nie setki. W gruncie rzeczy jest to równie banalne jak nazwanie kogoś ch…

Rafał Ziemkiewicz 22.04.2012.

My możemy np. w „Uważam Rze” przygotować okładkę, nie zrobimy oczywiście, bo to nie nasz poziom, ale np. z Lisem jako Goebbelsem. Co to za problem! Albo zrobić z kogoś pawiana. Albo przerobić go na coś jeszcze. Kończy się jakakolwiek rozmowa. To jest próba zohydzenia tej osoby, wywołania skojarzeń najgorszych. Bin Laden to jednak był terrorysta, który ma na sumieniu tysiące ofiar ludzkich. I tak się przedstawia człowieka, który usiłuje dojść do prawdy, czasem może stosować radykalne sądy, ale nikomu nigdy krzywdy nie zrobił.

Bronisław Wildstein 22.04.2012.

Kwiecień 2011.

Gdybym szukał modelu do opisania tego szczególnego konformizmu, który warunkuje czasy średniego Tuska, to już lepszy byłby redaktor Liz; do pewnego momentu budował popularność na wizerunku ugłaskanego chłopczyka, sprowadzającego wszystko do tak poczciwych banałów, że nikt nie mógł mu nie przyznać racji. A potem nagle zmienił się w doskonale opłacanego propagandystę, klasycznego „szklanego kondona”, wyżerającego milionom telewidzów mózgi i wtłaczającego tam słuszniacką, „antypisowską”  papacaję. Ja myślę, że tu wcale nie szło o kasę, nie o nią przede wszystkim − tym, co ściągnęło faceta na manowce, była przemożna potrzeba podobania się milionom, mówienia im tego, co najłatwiej podchwycą.  Gdyby Liz miał nieszczęście żyć w latach trzydziestych w Niemczech, wydoskonaliłby talent i umiejętności w szczuciu na Żydów, wcale nie żeby coś do nich miał, tylko po prostu, bo wtedy akurat to dawało i aprobatę władzy, i entuzjazm złaknionej prostego wyjaśnienia jej problemów tłuszczy.

Rafał Ziemkiewicz „ZGRED – jeszcze jeden fragment powieści” 21.04.2011.

  1. digan
    24/04/2012 o 12:21 pm

    W ramach umartwień wielkopostnych przeczytałem tego „Zgreda” i jezusmaria, to jest tak obrzydliwa książka, że do dzisiaj mi się odbija jakąś czkawką.
    A do tego uświadomiła mi jasno i dobitnie, że ta zgraja prawicowych publicystów naprawdę myśli, że jest jakąś zabiedzoną, uciskaną mniejszością.

  2. Anonim
    24/04/2012 o 12:46 pm

    Hm, ale to chyba już jest zawsze oczywiste, że cokolwiek powiedzą Ziemkiewicz czy Wildstein, to zawsze można w przeszłości w ich wypowiedziach znaleźć dowód, że są hipokrytami, kłamcami i liczą na krótką pamięć.

    ale w sumie szacun, że ci się chce przypominać.

    A ja mam „Dzieła zebrane” Ziemkiewicza w domu:), opowiadania chyba głównie, SF jakieś.
    Czytał kto?
    Zastanawiam się czy warto:)

  3. 24/04/2012 o 12:48 pm

    Anonimem byłem ja.

  4. starosta melsztynski
    24/04/2012 o 1:00 pm

    digan :
    W ramach umartwień wielkopostnych przeczytałem tego “Zgreda” i jezusmaria, to jest tak obrzydliwa książka, że do dzisiaj mi się odbija jakąś czkawką.
    A do tego uświadomiła mi jasno i dobitnie, że ta zgraja prawicowych publicystów naprawdę myśli, że jest jakąś zabiedzoną, uciskaną mniejszością.

    Jeśli Ziemkiewicz jest najwybitniejszym polskim publicysta, to czy fakt, że to Michnik, a nie RAZ jest cytowany i publikowany w reszcie Europy jest dowodem na spisek?

  5. 24/04/2012 o 1:09 pm

    Srsly, jak można tak nie szanować właśnego życia, żeby je tracić na dobrowolne czytanie czegoś więcej niż jedna strona Ziemkiewicza? ;)

  6. adas
    24/04/2012 o 2:05 pm

    „Zgreda” przejrzałem i pamiętam trzy rzeczy
    a) potworne butowanie Michalskiego, przy którym wszelkie, domniemane i nie, winy GW są bajką dla dzieci
    b) Rafalskiego tłumaczenia z KRUS – wedle tradyjnej formuły, że rząd kontrol przyśle za to co Rafalski pisze, a poza tym Rafalski nie okrada państwa, tylko sprawia że państwo jego okrada mniej
    c) naśmiewanie się z młodzieży warszawskiej kochającej jakiegoś hakelbeka, co mnie może najbardziej zaskoczyło, bo albo to jakaś podwójna ironia albo Rafalski Francuza nie czytał. No chyba, ze czytał i wie, że jego wkurw jest równie afektowny, paryski (warszawski), ale za to nie ma w nim za grosz autoironii, przekonania i talentu.

    Tak swoją drogą, ostatnie powieść Haquelbecka to rzeczywiscie jego najlepsza książka? Czytałem „Cząstki” i rozumiem znaczenie tej powieści, nawet mnie momentami wciągła, ale pomyślałem: jedna i starczy.

  7. axolotl
    24/04/2012 o 2:10 pm

    wiadomo, że internetowa rzepa jest w drugim obiegu. zohydzanie i nazywanie kogoś ch… w drugim obiegu jest usprawiedliwione opresyjną działalnością państwa. przecież to oczywiste.

  8. hlb
    24/04/2012 o 3:09 pm

    Jak RAZ, miałem wczoraj taki sen: jadę pociągiem pospiesznym towarowym drugiej klasy ze Szczecina do Rzeszowa (PKP jeszcze zapewnia tę atrakcje, tak?). Nagle do mojego – całego obitego burym materiałem przedziału wsiada Ziemkiewicz.

    Siada w tym pustym przedziale dokładnie naprzeciw mnie. I nie woła „witam!”, nie deklinuje, tylko z bata zaczyna pierdolić gdzie, co i jak go uwiera w jego ziemiewiczowość. Leci po kolei, nie robiąc mentalnych znaków przestankowych, tak jak to on.

    Że Tusk, że ruskie, że postkomuna, że Jaruzelski odebrał jego starym szansę na paździerzową meblościankę na przedpłaty. Że Polactwo, a potem postPolactwo, a na końcu antyPolactwo i neoPolactwo. Potem płynnie przechodzi od Jaruzela, Tuska, MAKu i zwiędłego chuja do ogólnej teorii upadającego Zachodu. Przy okazji kilkukrotnie głośno wzdycha „Lenin, Lenin”. Dodaje też raz „Marks”. A raz wydziamkał chyba „Zapatero”, ale nie mam pewności bo dłubał akurat zapałką w dziurawym zębie.

    A ja tkwię w tym śnie. W tym przedziale. I nie mogę się podnieść, nie mogę protestować, nie mogę nic. Jak to w takim śnie.

    Jedyne co mogę, to wcisnąć sobie w gardło brudną pekapowską zasłonkę. Żeby nie wyć z bólu i rozpaczy. No więc wciskam se tę zasłonkę, bo ból i rozpacz mam. Ból i rozpacz, kurwa, rozległe jak stepy ciągnące się między Szczecinem a Rzeszowem…

    Na szczęście w końcu się obudziłem. Blady, zlany potem, ale szczęśliwy, że to tylko sen i że nie trwał fafnoście godzin.

    A teraz wy mi, moi drodzy koledzy rusinkowie, wyjaśnijcie, jak wy, kurwa, możecie przeczytać dobrowolnie choć jeden tom pierdolenia Ziemiewicza,. Taki seans przecież do kupy musi zająć tyle czasu, co jazda pekapem towarowym ze Szczecina do Rzeszowa? Jak wy wyzwalacie w sobie taką moc, żeby nie wyć?

  9. hlb
    24/04/2012 o 3:27 pm

    MEANWHILE w realnym lajfie…

    Portal gazeta.pl donosi „Krupa w oceanie z narzeczonym: Wypadły jej PIERSI”. Also, „Brejvik oszczędził Polaka. Tlumaczy: bo wyglądał prawicowo”.

  10. 24/04/2012 o 3:31 pm

    hlb :

    Jak RAZ, miałem wczoraj taki sen: jadę pociągiem pospiesznym towarowym drugiej klasy ze Szczecina do Rzeszowa (PKP jeszcze zapewnia tę atrakcje, tak?). Nagle do mojego – całego obitego burym materiałem przedziału wsiada Ziemkiewicz.

    To już się zdarzyło:

    „Jechałem kiedyś z Ziemkiewiczem do Krakowa. Przez całą podróż tłumaczył mi (protestantowi), jak niezwykle ludzką, humanitarną i nowoczesną instytucją była Święta Inkwizycja. W końcu przeszedł do argumentów takich bardziej wyobraźniowych. A może w jego rozumieniu – przyszłościowych: „No bo jak już cię mają torturować, to będziesz chciał, żeby to robił profesjonalny mnich z profesjonalnym pachołkiem, według reguł, a nie pijane mieszczaństwo z rady grodzkiej”.

    http://www.krytykapolityczna.pl/Tomasz-Piatek/Nie-z-tej-Ziemkiewicz/menu-id-215.html

  11. hlb
    24/04/2012 o 3:54 pm

    galopujący major :

    hlb :
    Jak RAZ, miałem wczoraj taki sen: jadę pociągiem pospiesznym towarowym drugiej klasy ze Szczecina do Rzeszowa (PKP jeszcze zapewnia tę atrakcje, tak?). Nagle do mojego – całego obitego burym materiałem przedziału wsiada Ziemkiewicz.

    To już się zdarzyło:
    “Jechałem kiedyś z Ziemkiewiczem do Krakowa. Przez całą podróż tłumaczył mi (protestantowi), jak niezwykle ludzką, humanitarną i nowoczesną instytucją była Święta Inkwizycja. W końcu przeszedł do argumentów takich bardziej wyobraźniowych. A może w jego rozumieniu – przyszłościowych: „No bo jak już cię mają torturować, to będziesz chciał, żeby to robił profesjonalny mnich z profesjonalnym pachołkiem, według reguł, a nie pijane mieszczaństwo z rady grodzkiej”.
    http://www.krytykapolityczna.pl/Tomasz-Piatek/Nie-z-tej-Ziemkiewicz/menu-id-215.html

    Kryste, jaki wielki i mocarny jest ten Piątek, że to zniósł.

    We Włoszczowej powinien stanąć pomnik przedstawiający piątka wystawionego na ziemiewiczowskie pierdolenie. Ażeby przyszłe pokolenia – kiedy już trockizm zwycięzy i powstanie ZSRR2.0 – mogły zobaczyć jak brutalna i nie znająca litości prawica dręczyła lewaków.

    Swoją drogą, skoro Ziemkiewicz tak dręczył wierzącego komucha, to jak pierdoliłby za uchem komuchowi niewierzącemu?

  12. emluby
    24/04/2012 o 4:29 pm

    @hlb
    Szanowny Panie;
    Co Pan palisz?
    To był tak zwany świadomy sen, sen erotyczny czy też taki z przypadku ?
    Pozostaje z wyrazami szacunku.

  13. 24/04/2012 o 5:56 pm

    Z ta inkwizycja to RAZ ma wklepane do mózgu jak w pamięci ROM komputera.:

    http://web.archive.org/web/20050209171920/http://ziemkiewicz.fantastyka.art.pl/fikcje.htm

    Dziwię się, że jeszcze nikt latający się badaniami nad sztuczną inteligencja nie zrobił automacznego generatora takich felietonów…

  14. hlb
    24/04/2012 o 6:11 pm

    emluby :
    @hlb
    Szanowny Panie;
    Co Pan palisz?
    To był tak zwany świadomy sen, sen erotyczny czy też taki z przypadku ?
    Pozostaje z wyrazami szacunku.

    Szanowny Panie,

    Ja swoje wypaliłem, kiedy to nie było jeszcze mejnstrimowe. Obecnie jestem niepalący. Ale jak trzeba to moge wypalić trzy paczki w jedno popołudnie i nawet Redaktor „Bijompalaczy” Żakowski mi nie podskoczy. I co mi Pan zrobi, he?

    Ukłony i serdeczności.

  15. emluby
  16. adas
    24/04/2012 o 7:57 pm

    @Doktor No
    Ja naprawdę myślałem (pamiętałem), ze RAZ kiedyś był pracowitszy, trzymał poziom i miał dobre pióro. Dopiero później poszedł w chałtury.

    Po tym linku nie wierzę swej pamięci;)

  17. hlb
    24/04/2012 o 8:03 pm

    emluby :
    A tu do jednej poprzedniej notki, cytowany poprzednio miszcz sawuarwiwru kruchtowego s. krajski
    “najprzewielebniejszy” LOL

    Bardzo ładny lolkontent. Szczerze zazdroszczę znaleziska.

    Proszę Pana, ale mój klient pocztowy tego nie potrafi:
    List składamy tak, by jego ta część, która zawiera nagłówek była wewnątrz. Najpierw składamy list wzdłuż linii pionowej, a potem poziomej.

    Złożonośc zjawiska:
    Gdy kapłan przychodzi do nas z wizytą duszpasterską, czyli mówiąc inaczej, przychodzi do nas po kolędzie, musimy zdawać sobie sprawę ze złożoności wydarzenia, które ma tu miejsce.

    Ten pan był raz z wizytą u Jamesa Bonda w filmie:
    Brytyjczycy rzadko zapraszają do domu. Należy to uznać za coś wyjątkowego, wyróżnienie. Wieczorem obowiązuje bardzo elegancki strój, często smoking.

    Cudne! BTW, od teraz nie odpowiadam na zaczepki zaczynające się inaczej niż Wielebny Towarzyszu Diakonie

  18. 24/04/2012 o 8:14 pm

    adas :
    @Doktor No
    Ja naprawdę myślałem (pamiętałem), ze RAZ kiedyś był pracowitszy, trzymał poziom i miał dobre pióro. Dopiero później poszedł w chałtury.
    Po tym linku nie wierzę swej pamięci;)

    To po prostu magia współczesnej technologii + nieznośna lekkość aplikacji :)

    hlb: dzięki za linka spod poprzedniej notki. Trochę zbyt niszowe, ale dobrze wiedzieć że jest coś takiego. :)

  19. hlb
    24/04/2012 o 8:54 pm

    DoktorNo :ekkość aplikacji :)
    hlb: dzięki za linka spod poprzedniej notki. Trochę zbyt niszowe, ale dobrze wiedzieć że jest coś takiego. :)

    ur welcome.

    Nie tyle niszowe, co bardzo całościowe. Pamiętam w okolicach 2004-2005 potrafiłem lecieć po tych ich rocznych/whatever zestawieniach i oglądać co mi wpadło w ręce. Recenzje też są dosyć wiarygodne. Zazwyczaj mi się podobało/nie podobało along these lines.

  20. Bronek
    24/04/2012 o 10:29 pm

    hlb :MEANWHILE w realnym lajfie…
    Portal gazeta.pl donosi “Krupa w oceanie z narzeczonym: Wypadły jej PIERSI”.

    Widziałem, niezłe wentyle, ale myślę że Miami jest badzo passe, na Bolka się można nadziać a potem tłumacz się człowieku.
    Seaman w tym sezonie doradza Pacyfik.

    Z powszedniejszych rzeczy chciałem zalinkować apel o bojkot firm ogłaszających się w Newsweeku ale zgubiłem. Apel nie był na głównej stronie u Jankego.
    Nawet bym się przyłączył tylko żeby wiedzieć kto się reklamuje u Lisa trzeba Lisa kupować czyli zwiększać sprzedaż i czynić reklamę u Lisa kosztowniejszą, wszystko w imię tego żeby być na bierząco z bojkotem. Inaczej mogę nieświadomie kupować reklamowane produkty, nie wiem kogo bojkotować ani do jakich firm pisać listy że akurat bojkotuję. Doprawdy, jak z tego wybrnąć?

  21. Anonimowy Lurker
    24/04/2012 o 11:43 pm

    Wykop.pl, chyba obecnie najbardziej prawicowopierdolnięte miejsce w polskich internetsach
    http://www.wykop.pl/link/1118339/arabski-student-zaatakowal-nozem-20-latka-bo-ten-poprosil-o-sciszenie-muzyki/

  22. emluby
    25/04/2012 o 12:17 am

    Szanowni Państwo.
    Czy mieliscieb okazje to przeczytac czy tez nie
    mega farmazon rzepy http://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=10150714182213527&id=162286418526
    z prosbA o modlitwe

  23. 25/04/2012 o 7:08 am

    Ten Wykop to w ogóle jest zsypem: obok korwinizmu króluje tam altmed…

    Ciekawe czemu. Mam dwie teorię, pierwsza to taka że normalni ludzie nie wykopuja bo nie mają czasu na ślęczenie na wykopkach, a prawicowcy, cokolwiek o nich nie powiedzieć mają poczucie misji. Druga to taka, że po prostu w populacji użytkowników polskiego internetu takie poglądy są po prostu reprezentatywne…

    Albo jedno i drugie…?

  24. Ursus_americanus
    25/04/2012 o 9:33 am

    @DoktorNo
    Mbym podnieść kilka wątpliwości co do tej teorii.
    Po pierwsze, „normalni ludzie” sa generalnie prawicowi, kierują się tzw. zdrowym rozsądkiem (a czym że jest „prawicowośc” jak nie wojującym zdrowym rozsądkiem?), zatem pojawienie się „normalsów” na internetach dużo nie pomoże bo i tak zejdą na stronę wykopową. Zmienną o nazwie ‚wychowywanie pokoleń w duchu wojtylizmu’ chwilowo pominmy by nie psuła modelu.:)
    Druga teza jest bardziej sensowna. Polscy „prawicowcy” ( podobnie jak ich Amerykańscy mentorzy) są wychowani w kulturze zagrożenia. jedni i drudzy wyrośli na lęku przed prawdziwym (PL) lub urojonym (głównie USA) zagrożeniem ze strony komunistów i kierowanego przez nich rządu ( wprzypadku US swoje mógł zrobic okres dominacji progresywistów). Stąd takieumiłowaniedo konspiracji, bojkotu tworzenie społeczeństwa alternatywnego. Internet po prostu niesamowicie ułatwia takie wynalazki, czego najlepszym przykłądem rzeczpospolita bloggerów lub obywatelskie sądy powstające na NE.

  25. adas
  26. emluby
    25/04/2012 o 12:14 pm

    Ponieważ mam ogródek na balkonie tez napiszę podręcznik dla biznesu – Stały i stabilny wzrost, mimo wachań sezonowych, zasady ogródka balkonowego wprost do zastosowania w biznesie”
    autor 15 krotny zwycięzca konkursu na najpiękniejszy balkon ogrodowy spółdzielni lokatorskiej „promyczek”

    adas :Widzieliście to?
    http://onepress.pl/ksiazki/rozgromic-konkurencje-sprawdzone-w-boju-strategie-dowodzenia-motywowania-i-zwyciezania-roman-polko-paulina-polko,gromko.htm

  27. hlb
    25/04/2012 o 12:35 pm

    emluby :
    Szanowni Państwo.
    Czy mieliscieb okazje to przeczytac czy tez nie
    mega farmazon rzepy http://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=10150714182213527&id=162286418526
    z prosbA o modlitwe

    Wielce Łaskawy emlubie,

    Jestem zszokowany tym, co pierdoli ta Rzeczpospolita. Ich poglądy, wytyczne, a także linia redakcji są zaiste tak obleśne i pozbawione śladów inteligencji, jak twarze ich felietonistów na załączonych fotkach. Kto kupuje takie gówno zawinięte w papier? Doprawdy, odpowiedź pozostanie dla mnie tajemnicą.

    Wierny i dozgonnie oddany
    hlb

    PS. Mam nadzieję, że się Pan deklinuje. Lliczę na wyrozumiałość w kwestii moich pozdrowień, jeśli jednak nie.

  28. hlb
    25/04/2012 o 12:41 pm

    adas :
    Widzieliście to?
    http://onepress.pl/ksiazki/rozgromic-konkurencje-sprawdzone-w-boju-strategie-dowodzenia-motywowania-i-zwyciezania-roman-polko-paulina-polko,gromko.htm

    Nie widzieliśmy, ale teraz widzieliśmy. I mamy tylko jedno słowo: OYAYEBE!

    Pierdolę kupowanie Szczygła czy Dukaja. Teraz jak pojadę do Polski to se przywiozę to cudo o przygodach Gromko i Polko w świecie biznesu. BTW, na stronie Heliona dostepny jest preview ksiązki. Na stronie 8 przedstawione jest w jakich glanach należy rozgramiać konkurencję.

    http://helion.pl/eksiazki/rozgromic-konkurencje-sprawdzone-w-boju-strategie-dowodzenia-motywowania-i-zwyciezania,gromko.htm

  29. hlb
    25/04/2012 o 12:44 pm

    …polecam też fragment „Kidey warto uczyć się od terrorystów” na stronie 24. Śmiałem się cały czas.

    Oh, wait! Nadal się śmieję.

  30. adas
    25/04/2012 o 12:54 pm

    Wizualizuję sobie negocjacje biznesowe Pana Ziutka z hurtowni z Panem Edkiem ze spożywczaka, prowadzone przez obu według strategii przedstawionej w podręczniku rozGROMowiającym. Najazd kamery trzy godziny później: sztachety połamane, a panowie piją piwo, obejmują się, rzucają GROMy i zarzekają, ze już nigdy żadnej książki do ręki nie wezmą.

    Przebaczcie wojtkoorłowanie panami Edkami, ale rzeczywiście tak wyglądają podwaliny polskiego sukcesu gospodarczego.

    Szkoda, że pułkownikowi Wasiakowi nikt nie wyda takiej książki. Dowódcą byłby pewnie nie gorszym;)

  31. emluby
    25/04/2012 o 12:55 pm

    Wielmozny Panie ;
    (pozwoliłem w takich słowach zwrócić sie do Pana, ponieważ mniemam, iż b po po i l oznacza barona).
    Ponieważ, niestety nie posiadam takiej zdolności epistolarnej jak W.P. napisze krótko (byc może generalizując) – redakcja Rzeczpospolitej to rzecz biorąc pospolite pały. Emanacja czegoś, co nazywac można oświeconym konserwatyzmem, a faktycznie będąca jedynie zaściankowym sposobem myślenia wynikającym ze strachu przed innością. To grupa koniunkturalistów, który prawdopodobnie bez mrugnięcia okiem każdemu zrobiła by przysłowiowego ( przepraszam za kolokwializm) loda.
    Uniżony sługa Jaśnie Wielmożnego
    emluby
    PS. Co do deklinacji, niesmiałbym Pana, swiatowca obytego w różnym towarzystwie poprawiać.

    hlb :

    emluby :Szanowni Państwo.Czy mieliscieb okazje to przeczytac czy tez niemega farmazon rzepy http://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=10150714182213527&id=162286418526z prosbA o modlitwe

    Wielce Łaskawy emlubie,
    Jestem zszokowany tym, co pierdoli ta Rzeczpospolita. Ich poglądy, wytyczne, a także linia redakcji są zaiste tak obleśne i pozbawione śladów inteligencji, jak twarze ich felietonistów na załączonych fotkach. Kto kupuje takie gówno zawinięte w papier? Doprawdy, odpowiedź pozostanie dla mnie tajemnicą.
    Wierny i dozgonnie oddanyhlb
    PS. Mam nadzieję, że się Pan deklinuje. Lliczę na wyrozumiałość w kwestii moich pozdrowień, jeśli jednak nie.

  32. hlb
    25/04/2012 o 1:17 pm

    emluby :
    Wielmozny Panie ;
    (pozwoliłem w takich słowach zwrócić sie do Pana, ponieważ mniemam, iż b po po i l oznacza barona).
    Ponieważ, niestety nie posiadam takiej zdolności epistolarnej jak W.P. napisze krótko (byc może generalizując) – redakcja Rzeczpospolitej to rzecz biorąc pospolite pały. Emanacja czegoś, co nazywac można oświeconym konserwatyzmem, a faktycznie będąca jedynie zaściankowym sposobem myślenia wynikającym ze strachu przed innością. To grupa koniunkturalistów, który prawdopodobnie bez mrugnięcia okiem każdemu zrobiła by przysłowiowego ( przepraszam za kolokwializm) loda.
    Uniżony sługa Jaśnie Wielmożnego
    emluby
    PS. Co do deklinacji, niesmiałbym Pana, swiatowca obytego w różnym towarzystwie poprawiać.

    hlb :

    emluby :Szanowni Państwo.Czy mieliscieb okazje to przeczytac czy tez niemega farmazon rzepy http://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=10150714182213527&id=162286418526z prosbA o modlitwe

    Wielce Łaskawy emlubie,
    Jestem zszokowany tym, co pierdoli ta Rzeczpospolita. Ich poglądy, wytyczne, a także linia redakcji są zaiste tak obleśne i pozbawione śladów inteligencji, jak twarze ich felietonistów na załączonych fotkach. Kto kupuje takie gówno zawinięte w papier? Doprawdy, odpowiedź pozostanie dla mnie tajemnicą.
    Wierny i dozgonnie oddanyhlb
    PS. Mam nadzieję, że się Pan deklinuje. Lliczę na wyrozumiałość w kwestii moich pozdrowień, jeśli jednak nie.

    Zacny i bliski memu sercu emlubie,

    Przyznaję, z nadzwyczajną celnością odkrył Pan, że be w moim inicyale pochodzi od „baron”. A precyzyjniej ujmująć, to ha pochodzi od „hrabi”. Mój skromny inicyal rozwija się bowiem do hrabi Lol-Borzobohaty, z tych Borzobohatych herbu Jelita.

    „Oświecony konserwatyzm” to jest taki sam oksymoron, jak „zwięzły Ziemkiewicz”. Konserwatyzm polega na tym, że człowiek ni chuja nie musi samodzielnie mysleć, bo wszystko już za niego wymyślili przodkowie.

    Jakiekolwiek oznaki oświecenia u konserwatysty są widomym znakiem, że zmurszały konserwatysta wkrótce zacznie pękać, a z jego wnętrza wyłoni się rumiany krzepki socjalista. Patrz przypowieść „Cudowne przemienienie Cezarego Michalskiego w wino”.

    Ponieważ nie ma powodów, że z Rzeczpospolitej się wykluje cokolwiek poza wiotkim chujem, to plotki o ich oświeceniu należy uznać za zdecydowanie przedwczesne.

    Pozostając w głębokim oddaniu
    hlb

  33. 25/04/2012 o 1:19 pm

    Dlaczego nie jestem zdziwiony bucerka w Rzepie?… CANNOT UNSEEN!

    A w Helione to najlepiej kupować tylko książki o programowaniu. :)

  34. emluby
    25/04/2012 o 1:54 pm

    Jaśnie Wielmożny Hrabia Lol-Borzobohaty;
    Z przykrością, musze stwierdzić, iż niestety wydaje mi sie, że W.P. mnie nie zrozumiał. Zgadzając sie z celnymi uwagami Pana co do oswieconego konserwatyzmu, chciałbym dodać, iż nie twierdze że takie coś istnieje. Twierdziłem tylko, iz w mojej opinii razwiedka redakcji Rzepy, uważa się za oswieconych konserwatystów. A tak naprawdę to zwykły koninkturalizm i o zgrozo hipokryzja. Są konserwatystami, a przymiotnik „oswiecony” pomaga im wytłumaczyć rozwód, ruchanie na boku, branie narkotyków, jazde po pijanemu, uzywanie kondomów, przeczytanie ze 2 ksiażek postmodernistów, picie wódki z działaczami PO, etc, etc. Przymiotnik oświecony pomaga przyciągnąc im także czytelników.
    Piszący już w smokingu, ponieważ wychodzący na herbate do zacnego Brytyjczyka
    emluby

  35. hlb
    25/04/2012 o 2:19 pm

    emluby :
    Jaśnie Wielmożny Hrabia Lol-Borzobohaty;
    Z przykrością, musze stwierdzić, iż niestety wydaje mi sie, że W.P. mnie nie zrozumiał. Zgadzając sie z celnymi uwagami Pana co do oswieconego konserwatyzmu, chciałbym dodać, iż nie twierdze że takie coś istnieje. Twierdziłem tylko, iz w mojej opinii razwiedka redakcji Rzepy, uważa się za oswieconych konserwatystów. A tak naprawdę to zwykły koninkturalizm i o zgrozo hipokryzja. Są konserwatystami, a przymiotnik “oswiecony” pomaga im wytłumaczyć rozwód, ruchanie na boku, branie narkotyków, jazde po pijanemu, uzywanie kondomów, przeczytanie ze 2 ksiażek postmodernistów, picie wódki z działaczami PO, etc, etc. Przymiotnik oświecony pomaga przyciągnąc im także czytelników.
    Piszący już w smokingu, ponieważ wychodzący na herbate do zacnego Brytyjczyka
    emluby

    Czcigodny emlubie,

    Z przykrością muszę stwierdzić, że zrozumiałem. Jedynie dołożyłem do niewątpliwie celnej oceny, jaką Szanowny Pan łaskaw był sporządzić, swoje własne teeldeerium.

    Z „herbatką u Brytyjczyka” Szanowny Pan winien postępować ostrożnie! Słowo herbatka w tym wypadku może oznaczać różne rzeczy. A to kolację, a to podwieczorek lub nawet drugie śniadanie. Wszystko zależy od rodzaju Brytyjczyka.

    W żadnym wypadku proszę się nie nastawiać, że Szanowny Pan napije się jeno herbaty i bezkarnie czmyhnie. O nie.

    Wyrazy uszanowania
    hlb
    [komcia zgięto na pół, wpierw pionowo, potem poziomo – niestety wordpress nie sparsował]

  36. hlb
    25/04/2012 o 2:23 pm

    We wspomnianej parę dni temu Pierwszej Powieści Bigospunkowej (jedyne prawdziwie sarmackie sf) zamierzam umieścić wynalazek internetu, ale w postaci gęsto rozwiniętej sieci posłańców-Wegrzynów. Kiedy Sarmata mówi, „dzisiał łącze słabe”, będzie to oznaczało, że Węgrzyn ma nawrót suchotniczego kaszlu.

  37. Ursus_americanus
  38. Ursus_americanus
    25/04/2012 o 5:06 pm

    Cholera.
    linki:

  39. 25/04/2012 o 5:38 pm

    Ursus:

    Przez takie wtopy lewica strzela sobie w stopy. :P Apropo wtop: Żakowski gaworzy sobie z Dodą w Wyborczej, starając się udowodnić miałkosc celebrytow, gdy tym czasem właśnie takie rozmowki są dla Dosyć sposobem na autokreacje. Double facepalm…

  40. Anonimowy Lurker
  41. Anonimowy Lurker
    25/04/2012 o 6:15 pm

    Jak bonus:

    Zasady działania Konfederacji Rzeczpospolitej Blogerów i Komentatorów (KRBK)
    http://konfederacjablogerow.nowyekran.pl/post/59674,konfederacja-rzeczpospolitej-blogerow-i-komentatorow-krbk

  42. Anonimowy Lurker
  43. 25/04/2012 o 7:43 pm

    Anonimowy Lurker :
    Jak bonus:
    Zasady działania Konfederacji Rzeczpospolitej Blogerów i Komentatorów (KRBK)
    http://konfederacjablogerow.nowyekran.pl/post/59674,konfederacja-rzeczpospolitej-blogerow-i-komentatorow-krbk

    Dobrze że nie RBMK… :P

    http://en.wikipedia.org/wiki/RBMK

  44. adas
    25/04/2012 o 7:45 pm

    Przepraszam, że się wtrącę w wyższe sfery, ale naprawdę się zastanawiałem czy hlb nie oznacza halby po hebrajsku.

    Błagam o wybaczenie. Na swe usprawiedliwienie mogę tylko dodać, iż jedna z moich pra-pra-prababek była służącą u pobliskich vonów. Z tych służących, co potem niosą owoce pobytu o Jaśnie Państwa w świat.

  45. hlb
    25/04/2012 o 7:50 pm

    DoktorNo :
    Ursus:
    Apropo wtop: Żakowski gaworzy sobie z Dodą w Wyborczej, starając się udowodnić miałkosc celebrytow, gdy tym czasem właśnie takie rozmowki są dla Dosyć sposobem na autokreacje. Double facepalm…

    Borze. Odszukałem se jakieś zajawki na GW. Całego nie przeczytałbym, nawet za darmo, a za Politykę nie dam, bo wolałbym już przepuścić na miśki haribo albo koniaczki.

    Bardzo szanuję Żakowskiego i nawet może uwielbiałbym, gdybym miał bliżej. Ale szczerze mówiąc, dobre by mu zrobiło, gdyby, kuffa, rzucił smalec i papierosy, zaczął się golić i odświeżać, a przede wszystkim zaczął praktykować pompki na obwisłe cyce i exfolianty na poszarzałą twarz. Bo mu się od tego zrogowaciałęgo naskórka już, kuffa, synapsy zacinają.

    Może odświeżony i pogimnastykowany zauważyłby Żakowski, że jeszcze trochę a skończy się wiek XXI. A tymczasem on wciąż pierdoli jakby uciekł z XIXwiecznej biblioteki.

    Bo co to za odkrycie, że chamstwo lubi co innego niż jaśniepaństwo? To jest oczywista oczywistość. Tak być powinno. To jest piękne i dobre. Kryptodresiara Doda jest dla ekosystemu tak samo ważna, jak kolejny Wielki Poeta i Kompozytor, Ulubieniec Palących Inteligentów, Wacław Fjut-Kutasiński.

    Pfff…

  46. hlb
    25/04/2012 o 7:55 pm

    BTW, przy okazji zauważyłem, że ponoć sprawa Papały wyjaśniona, a wyjaśnienie jest dosyć banalne, tak? Jeśli to prawda, to widzę miejsce na fajny gonzo-żurnalizm w postaci ksiązki opisującej z dzisiejszej perspektywy wszystkie medialne dramy wokół Papały, wszystkie interpelacjie, zapytania, oświadczenia i polemiki wszystkich tych posłów i nieposłów, którzy karierę zrobili na pierdoleniu o Papale.

    Oczywiście, o ile to jest wyjaśnienie ostateczne.

  47. adas
    25/04/2012 o 8:02 pm

    [Papała] wersja śmiechu warta. Pewnie (jeśli? może?) prawdziwa, przez co brzmi coraz śmieszniej.

    Amerykanie mają zamach na JFK z bratem, III RP (wraz z poboczami w rodzaju Uważam Rze) tupolowa i Papałę.

  48. hlb
    25/04/2012 o 8:26 pm

    adas :
    [Papała] wersja śmiechu warta. Pewnie (jeśli? może?) prawdziwa, przez co brzmi coraz śmieszniej.
    Amerykanie mają zamach na JFK z bratem, III RP (wraz z poboczami w rodzaju Uważam Rze) tupolowa i Papałę.

    W tych ponurych czasach jedyna nadzieja w dobrej prawicowej poezji. Dzisiejszego lola dostarcza i sponsoruje contessa z Nowego Ekranu.

  49. dink
    25/04/2012 o 8:43 pm

    Chciałbym nie zgodzić się z Autorem co do równoważności kontentu, gdyż albowiem „Zgreda” przeczytała (poza Ultramaryną) tylko jakaś niewielka garstka frustratów, a taki njusłik straszy milijony dzieci w każdym kiosku, supermarkecie oraz stacji benzynowej.

  50. adas
    25/04/2012 o 8:46 pm

    „Gazeta Wyborcza” triumfuje: nie było żadnego spisku w sprawie Papały! Nie padł on ofiarą zemsty tak powszechnie wyśmiewanego układu, ani nawet wojskowych służb, obecnie rozbitych obozem wokół Pałacu Prezydenckiego, co jasno dowodzi, że III RP była – i jest – normalnym państwem. A my wszyscy, wątpiący w przejrzystość praw i jakość służb śledczych w tym bieda państwie, możemy się, za przeproszeniem, wypchać.

    Radość w medialnych przekaźnikach równie wielka jak o ósmej wieczorem w dzień wyborczy. Ty widzu, ciesz się z nami! Państwo jest sprawne, demokracja wygrała szósty raz z rzędu, nie grozi już dyktatura. Donald Tusk, nasz pożal się boże premier, nie musi nic mówić, całą robotę odwalają czerwone paski w tv, Kolejne zwycięstwo propagandy i socjotechniki użytecznych idiotów.

    Bo jak bardzo trzeba być naiwnym, iż data ogłoszenia „wielkiego” „sukcesu” polskiej Temidy jest całkowicie przypadkowa? Całkowitym przypadkiem, w piątą rocznicę samobójczej śmierci B. Blidy, organy państwa podległe Tuskowi, dają jasny sygnał: kto z nami, ten nie ma co się bać. Kto przeciw, niech sie zastanowi – kto wie co można znaleźć tu i tam? Jakie zeznania można zdobyć po latach?

    Hipotetycznie, tylko na moment, przyjmijmy, iż dzisiejsza narracja jest prawdziwa i Papałę zabiły jakieś bandziory. I w sprawie, która powinna być priorytetowa w każdym, przypomnijmy, normalnym państwie, przez blisko 15 lat wodzili za nos służby tego normalnego państwa. Ludzie specjalizujący się w kradzieżach na stłuczkę, wyrywaniem torebek staruszkom, o mentalności żuli spod budki z piwem, bez wysiłku ogrywają naszych Sherlocków Holmesów. .

    Kto chce, może zajrzeć do niewielkiej książeczki „Weaps for Dicks”, u nas niestety niewydanej, a która dwie dekady wywołała wiele szumu za Oceanem i została, rzecz jasna, kompletnie zniszczona przez lewackie autorytety Wschodniego Wybrzeża. Autor, profesor Dick Anonymus, wskazał jak brak prawa do własnej broni, wpływa na wzrost przestępczości i bezhołowiu. Jeden, jedenasty rozdział, poświęcił modelom transformacji policji w krajach postkomunistycznych, i już wtedy wskazywał możliwość rozpadu struktur, fraternizacji służb z politykami i mafią.

    A u nas przecież nie żadnej mafii! Polityków zresztą też brak.

  51. jaja
    25/04/2012 o 9:11 pm

    Adaś, to z

    25/04/2012 o 8:46 pm | #50

    to kopypasta z psychiatryka?

  52. 25/04/2012 o 9:28 pm

    dink :

    Chciałbym nie zgodzić się z Autorem co do równoważności kontentu, gdyż albowiem “Zgreda” przeczytała (poza Ultramaryną) tylko jakaś niewielka garstka frustratów, a taki njusłik straszy milijony dzieci w każdym kiosku, supermarkecie oraz stacji benzynowej.

    Akurat ten fragment został opublikowany w Rzepie. Wystarczy klikać na linki.

  53. adas
    25/04/2012 o 9:33 pm

    @ jaja
    Liczyłem na publikację w Rzepie, więc starałem się pisać zgodnie z liną redakcji.

    Zaskakująco dobra ta LM w tym roku.

  54. vHF
    25/04/2012 o 10:27 pm

    adas :
    Zaskakująco dobra ta LM w tym roku.

    Aye.

  55. 25/04/2012 o 10:27 pm

    O, major wyzdrowiał po wczorajszym, he he :)

  56. ...
    25/04/2012 o 11:51 pm

    hlb :
    BTW, przy okazji zauważyłem, że ponoć sprawa Papały wyjaśniona, a wyjaśnienie jest dosyć banalne, tak? Jeśli to prawda, to widzę miejsce na fajny gonzo-żurnalizm w postaci ksiązki opisującej z dzisiejszej perspektywy wszystkie medialne dramy wokół Papały, wszystkie interpelacjie, zapytania, oświadczenia i polemiki wszystkich tych posłów i nieposłów, którzy karierę zrobili na pierdoleniu o Papale.
    Oczywiście, o ile to jest wyjaśnienie ostateczne.

    To nie jest „wyjaśnienie ostateczne”, lewacki matole…Papała zginął w ten sposob, że ktoś(niby ten złodziej) podszedł z bronią do jego samochodu i parokrotnie strzelił. Wcześniej, zanim go odjebali, Papała wielokrotnie próbował kontaktować się z ówczesnym szefem SLD, Millerem..i tak dalej.
    To jest zabawne, a nawet zadziwiająca zdolność do automanipulacji…

  57. ...
    25/04/2012 o 11:51 pm

    „To jest zabawne, a nawet zadziwijające- ta wasza zdolność do automanipulacji”
    Tak miało być.

  58. marcin_be
    26/04/2012 o 12:00 am

    widać czytanie ze zrozumieniem nadal sprawia niektórym trudności…

  59. ...
    26/04/2012 o 12:02 am

    złodzieje chcieli mu zajebać Daewoo Espero.
    Trzeba być lewakiem, żeby wierzyć w coś takiego.
    Naprawdę.

  60. hlb
    26/04/2012 o 12:03 am

    :
    To nie jest “wyjaśnienie ostateczne”, lewacki matole…

    Oczywiście twoją szanowną mamusię też pozdrawiam.

    :
    “To jest zabawne, a nawet zadziwijające- ta wasza zdolność do automanipulacji”
    Tak miało być.

    Twoja szanowna mamusia też się zarzekała, że miało być inaczej.

  61. 26/04/2012 o 12:47 am

    vHF :

    adas :
    Zaskakująco dobra ta LM w tym roku.

    Aye.

    Rzeczywiście ;)

  62. 26/04/2012 o 12:48 am

    :

    złodzieje chcieli mu zajebać Daewoo Espero.
    Trzeba być lewakiem, żeby wierzyć w coś takiego.
    Naprawdę.

    Znowu fantazjujesz ze swoją Starą?

  63. 26/04/2012 o 6:40 am

    galopujący major :

    :
    złodzieje chcieli mu zajebać Daewoo Espero.
    Trzeba być lewakiem, żeby wierzyć w coś takiego.
    Naprawdę.

    Znowu fantazjujesz ze swoją Starą?

    No przecież pacjenci wyobrażają sobie branżę złodziei samochodów jak z filmów z Nicolasem Cage’em – kradnie się tylko Lamborghini, stare Mustangi i takie tam. Sprawa Papały to tylko kolejny przykład rzeczywistości, która jest za nudna, aby mógł ją znieść statystyczny prawicowy pojeb.

  64. vHF
    26/04/2012 o 8:47 am
  65. 26/04/2012 o 10:17 am

    dink :
    Chciałbym nie zgodzić się z Autorem co do równoważności kontentu, gdyż albowiem “Zgreda” przeczytała (poza Ultramaryną) tylko jakaś niewielka garstka frustratów, a taki njusłik straszy milijony dzieci w każdym kiosku, supermarkecie oraz stacji benzynowej.

    Ultramaryna nie jest człowiekiem, ale raczej stworzeniem. Gości na swoich serwerach parę blogów, wśród nich blog Marcelego Szpaka oraz Łukasza Najdera, na który właśnie trafiłeś.

  66. Anonimowy Lurker
    26/04/2012 o 5:40 pm

    Grupa członkiń, zrzeszonych w stowarzyszeniach rodzinnych i kobiecych zaapelowały do rządu aby nie ratyfikował Konwencji Rady Europy w sprawie zapobiegania i zwalczania przemocy wobec kobiet i przemocy domowej z 11 sierpnia 2011 r. Sygnatariuszki zwracają uwagę, że zaproponowane w dokumencie środki godzą w kulturę, tradycję i rodzinę, antagonizują płcie i zamiast łagodzić mogą generować przemoc i wzmagać postawy agresji.
    http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/kobiety_apeluja_do_rzadu_zeby_nie_ratyfikowal_konwencji_o_zwalczaniu_przemocy_wobec_kobiet_20756

  67. hlb
    26/04/2012 o 5:56 pm

    Tymczasem, jak można było oczekiwać, twist w sprawie Papały poruszył muł w umysłach prawackiej blogosfery.

    Rolex prezentuje #prawackiepoczuciehumoru
    http://niezalezna.pl/27397-przelom-patyka-w-sprawie-espero

    Jakiś newcomer basuje mu intonując #prawackapoezja
    http://niezalezna.pl/27434-rolexowi-w-odpowiedzi

    A Seawolf stosuje #prawackaanaliza
    http://niezalezna.pl/27440-patyk-ofiarny

    Jest fajnie. Lajeczki.

    Czy ktoś z kolegów ma może na wymienę jakiś fajny lolkontent?

  68. hlb
    26/04/2012 o 6:01 pm

    Anonimowy Lurker :
    Grupa członkiń, zrzeszonych w stowarzyszeniach rodzinnych i kobiecych zaapelowały do rządu aby nie ratyfikował Konwencji Rady Europy w sprawie zapobiegania i zwalczania przemocy wobec kobiet i przemocy domowej z 11 sierpnia 2011 r. Sygnatariuszki zwracają uwagę, że zaproponowane w dokumencie środki godzą w kulturę, tradycję i rodzinę, antagonizują płcie i zamiast łagodzić mogą generować przemoc i wzmagać postawy agresji.
    http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/kobiety_apeluja_do_rzadu_zeby_nie_ratyfikowal_konwencji_o_zwalczaniu_przemocy_wobec_kobiet_20756

    Fajne. BTW, w komciach jakiś przytomny #prawak wskazał w tekscie Prawicowy Fejspalm Członkiem:

    „”Członkinie” – co to za lewacki neologizm? Potworek słowny z gatunku „ministra”.”

    Potwierdza to moją teorię, że prawicowość to po prostu upośledzenie procesu kognitywnego. Oni zwyczajnie wolniej akceptują zmiany w otaczającym świecie. A kiedy z poważnym opóźnieniem zaakceptują, to żyją w denialu, bo nawet nie zdają sobie sprawy, że już zaakceptowali.

  69. hlb
    26/04/2012 o 6:19 pm

    A czy Fanklub Pułkownika Wasiaka już oglądał najnowszy odcinek pt „Pułkownik Wasiak na Teneryfie”?

    Solidny #prawacki lolkontent plus kilka impersonizacji Michnika. Polecam. „Pod tym tutaj skromnym sztandarem…”

    BTW czy on tam na początku mówi: „Szanowny generale, prezesie *łysa pało*, Janie Kobylański”, czy mi się przesłyszało?

  70. 26/04/2012 o 8:21 pm

    To ja się dla równowagi podzielę lewicowym lolkontentem – Wojtek Orliński (sorry, jeszcze nie opanowałem obowiązujących tu przezwisk) najwyraźniej po śmierci Leppera podjął się kontynuowania jego ideologicznej misji (dyskusja tak gdzieś od komcia z 2012/04/25 22:29:37).

  71. emluby
    26/04/2012 o 10:26 pm

    @ hlb
    Idol jednak wie, że jest XXi wiek – tutaj na pokazie mody:
    http://m.plotek.pl/plotek/56,109530,11619132,Jacek_Zakowski,,17.html
    @ kashmir
    Wojciech pierdoli jak potłuczony, a najgorsze jakbym nawet się z nim zgadzał to odrzuca mnie ten popierdolony styl besserweisera, który jest bucerką ver 3.0.

  72. hlb
    26/04/2012 o 10:58 pm

    kashmir :
    To ja się dla równowagi podzielę lewicowym lolkontentem – Wojtek Orliński (sorry, jeszcze nie opanowałem obowiązujących tu przezwisk) najwyraźniej po śmierci Leppera podjął się kontynuowania jego ideologicznej misji (dyskusja tak gdzieś od komcia z 2012/04/25 22:29:37).

    Najbardziej lubię tę prozę Orlińskiego, gdzie on opisuje jak poleciał służbowo to jakiegoś Chujwieville i wstąpił do restauracji, gdzie zjadł wielki kotlet. Kiedy zaczyna expierdzić na tematy wielkich korporacji (patrz przygody Wojtka w Google), kryzysu euro albo podobne, to nie moge się przestać śmiać.

    Pamiętam jak w zeszłym roku pierdolną zdupyesej na temat zamieszek w Londynie na podstawie wyjazdu służbowego i noclegu w tanim hotelu. Kuffa, jeszcze nie mogę się przestać śmiać. Jako mieszkaniec tego sympatycznego grajdoła mógłbym mu poświęcić teeldeera godnego, ja wiem Ziemkiewicza.

    emluby :
    @ hlb
    Idol jednak wie, że jest XXi wiek – tutaj na pokazie mody:
    http://m.plotek.pl/plotek/56,109530,11619132,Jacek_Zakowski,,17.html

    Eee, ja go tam rozumiem, że poszedł. Imprezę sponsorował Chivas. Chivasa za darmo też bym się napił. Nie jestem jakim psychofanem, ale to nie jest wcale najgorsza gorzoła z masowych.

    Chociaż może tutaj jestem podłym #hujuruski i wyciągam konkluzje z dupy. Bo jest domniemanie, że może Zakowski był tam przypadkiem i jedynie topił się. Na zalinkowanym zdjęciu widać, że obok niego stoi ktoś z obsługi w kamizelce ratunkowej.

  73. Anonimowy Lurker
    27/04/2012 o 12:28 am

    hlb :
    Tymczasem, jak można było oczekiwać, twist w sprawie Papały poruszył muł w umysłach prawackiej blogosfery.

    Ścios jeszcze nie wpadł na rosyjski trop?

  74. 27/04/2012 o 7:10 am

    Ta cała lewicowosc WO Jest cholernie fasadowa, na pierwszy rzut oka wygląda fajnie, bo slogany WO potrafi rzucać, a jak by co to zaczyna się gadanie o muzyce, masturbacja intelektualną iPhonem, i takie ogólnie pitolenie z pozycji hajlajfu (który high-lifem nie jest, bo w USA Apple zaczyna marketingowac iPhony jako sprzęt dla każdego, a nie geeków i hipsterów) o linuksiarzach-frajerach i głupich Ziutkach co nie stać na produkty Apple i winety na autostradę. W sumie dobry symbol lewicowosci spod znaku Gazety „My się nie oburzamy” Wyborczej.

  75. Koniec Polski Prawej
    27/04/2012 o 7:12 am
  76. 27/04/2012 o 7:37 am

    KPP:

    Jaki kraj, takie Stowarzyszenie Tarcz… :P

  77. 27/04/2012 o 8:42 am

    @WO

    Mi się najbardziej podoba ta Wojtka krucjata przeciw „dogmatyzmowi”. Mniejsza o poglądy, ale oglądanie, jaką Wojtek Mugabe Orliński doradza UE swoją niedogmatyczną walkę z kryzysem… ekhm, ‚robi mi dzień’.

    Btw. W sumie jest straszny dysonans, jak się czyta u WO dyskusje o ekonomii. Bo inni dyskutanci są tam często na poziomie, jakiego mógłby pozazdrościć niejeden blog branżowy. Mam takie wrażenie, że WO jest przez nich w tych dyskusjach traktowany jak taki dziadzio-milczek z demencją, co to czasem wykrzyknie coś bez sensu, wtedy trzeba pokiwać głową i broń boże nie drażnić, bo jeszcze ataku dostanie.

  78. 27/04/2012 o 8:51 am

    DoktorNo :Ta cała lewicowosc WO Jest cholernie fasadowa, na pierwszy rzut oka wygląda fajnie, bo slogany WO potrafi rzucać, a jak by co to zaczyna się gadanie o muzyce, masturbacja intelektualną iPhonem, i takie ogólnie pitolenie z pozycji hajlajfu (który high-lifem nie jest, bo w USA Apple zaczyna marketingowac iPhony jako sprzęt dla każdego, a nie geeków i hipsterów) o linuksiarzach-frajerach i głupich Ziutkach co nie stać na produkty Apple i winety na autostradę. W sumie dobry symbol lewicowosci spod znaku Gazety “My się nie oburzamy” Wyborczej.

    Mniejsza jużo Ziutków, bo niekonsekwencja to powszechny grzech i to nie tylko lewicy.
    Jak dla mnie WO robi lewicy zwyczajną siarę, właśnie kiedy gada na tematy ekonomiczne – np. jeśli jest mowa o podatkach, to „dowalić 90% PIT najbogatszym, może nikomu to nie pomoże, ale będzie chociaż fun, że Kulczyk dostał po dupie”. Myślenie identyczne jak polityka zagraniczna wg Kaczyńskich i Ściosów.

  79. hlb
    27/04/2012 o 10:41 am

    Koniec Polski Prawej :
    hlb:
    Generałowie z własnego nadania
    http://www.polityka.pl/kraj/analizy/1502657,2,generalowie-z-wlasnego-nadania.read

    Miodas, this made my day już przy śniadaniu:)

    Szczerze mówiąc to są niefajne typki. Ale z drugiej strony, gdyby w Polsce istniało prawdziwe kino, to by się po takich Wasiaków i Grudniewskich schyliło. Mogę sobie zwizualizować fajny kameralny film w stylu – ja wiem? „Kitchen Stories” Benta Hamera? – który opowiada o wyprawie Wasiaka i tego drugiego na Teneryfe.

    Ale nie mam na mysli niczego w stylu żenujących wygłupów w stylu tej najnowszej fali polskich komedii. Raczej taki ciepły film, który pozwala zobaczyć w patentowanym bucu zagubionego samotnego człowieka. Ja bym lajkował. Nawet scenariusz bym napisał. Gdyby się zgłosił ktoś godzien mojej łaskawości.

    @DoktorNo, @kashmir

    Felietonowy Wojtek Orliński to były wojtek z usenetu. Kiedy zaczął pisywać felietony inspirowane amerykańską kulturą weba z przełomu milleniów, to swój rzekomo wyrafinowany trollizm zamienił w narzędzie autopromocji.

    A że trollizm Wojtka jest wyrafinowany głównie *rzekomo*, to Wojtek trolluje, pyszczy i błyszczy wyłącznie na swoim blogu, na którym trzyma surplus swoich felietonów. Dzięki kontroli nad blogiem wygrywa każdy argument i jest nieomylny. Kto podważa nieomylność dostaje kopa w jaja. I słusznie. Bo sam se jest winien ten, kto poszedł prostować buca w jego włanym Bucanowie.

    Dzięki blogowi i naiwnym młodym adeptom trollizmu pryszczaty fanklub i inni znajomi królika myślą, że Wojtek ma wszystko nieźle pochytane. Stąd w jego niszy opinia, że WO zna się na tych internetach, windowsach, telefonach i autostradach.

    I tu się fapcircle zamyka.

  80. 27/04/2012 o 10:55 am

    hlb :Stąd w jego niszy opinia, że WO zna się na tych internetach, windowsach, telefonach i autostradach.
    I tu się fapcircle zamyka.

    Hm, no ja mam jednak wrażenie, że przynajmniej w dyskusjach o windowsach i telefonach nawet na tym swoim blogu jest raczej traktowany jak taki wujcio-kaczysta, z którym fajnie się wódkę pije, no ale jak zacznie gadać o polityce…

    A na autostradach to się Wojtek akurat IMHO zna całkiem nieźle, zwłaszcza jak na polskie publicystyczno-blogerskie normy.

  81. hlb
    27/04/2012 o 11:14 am

    kashmir :

    hlb :Stąd w jego niszy opinia, że WO zna się na tych internetach, windowsach, telefonach i autostradach.
    I tu się fapcircle zamyka.

    Hm, no ja mam jednak wrażenie, że przynajmniej w dyskusjach o windowsach i telefonach nawet na tym swoim blogu jest raczej traktowany jak taki wujcio-kaczysta, z którym fajnie się wódkę pije, no ale jak zacznie gadać o polityce…
    A na autostradach to się Wojtek akurat IMHO zna całkiem nieźle, zwłaszcza jak na polskie publicystyczno-blogerskie normy.

    Nie śledzę flejmów w WO, więc się nie spieram co do najnowszych trendów. Jeśli chodzi o blogerską expierdzkość w temacie autostrady, też zakładam, że możesz mieć rację.

    Tyle, że ktoś kto uchodzić chce za guru jednoczesnie w kwestii: smatfonów, systemów politycznych państw rozwiniętych, samochodów 4×4, banking industry w UK, goodies w lotniskowych business lounges, systemów operacyjnych, gazet dostępnych za darmo w hotelach, steków, wycen IPO firm amerykańskich, wina w Toskanii, autostrad i generalnego whateva – taki ktoś jak dla mnie jest po prostu kolejnym rybitzkym z Salonu24.

    Więc mimo generalnej pobłażliwej sympatii do WO I cannot help my LOLling.

  82. 27/04/2012 o 11:26 am

    hlb :

    kashmir :

    hlb :Stąd w jego niszy opinia, że WO zna się na tych internetach, windowsach, telefonach i autostradach.I tu się fapcircle zamyka.

    Hm, no ja mam jednak wrażenie, że przynajmniej w dyskusjach o windowsach i telefonach nawet na tym swoim blogu jest raczej traktowany jak taki wujcio-kaczysta, z którym fajnie się wódkę pije, no ale jak zacznie gadać o polityce…A na autostradach to się Wojtek akurat IMHO zna całkiem nieźle, zwłaszcza jak na polskie publicystyczno-blogerskie normy.

    Nie śledzę flejmów w WO, więc się nie spieram co do najnowszych trendów. Jeśli chodzi o blogerską expierdzkość w temacie autostrady, też zakładam, że możesz mieć rację.
    Tyle, że ktoś kto uchodzić chce za guru jednoczesnie w kwestii: smatfonów, systemów politycznych państw rozwiniętych, samochodów 4×4, banking industry w UK, goodies w lotniskowych business lounges, systemów operacyjnych, gazet dostępnych za darmo w hotelach, steków, wycen IPO firm amerykańskich, wina w Toskanii, autostrad i generalnego whateva – taki ktoś jak dla mnie jest po prostu kolejnym rybitzkym z Salonu24.
    Więc mimo generalnej pobłażliwej sympatii do WO I cannot help my LOLling.

    Ależ zgadzam się. Nadmieniłem tylko, że i Orliński czasem pisze coś wartościowego, a i jego fanklub nie jest aż taki znowu fap-bezkrytyczny.

    Znalazłem taki post, raczej nie z ‚najnowszych trendów’, gdzie dyskutanci raczej fanbojstwo WO rozjeżdżają konkretnie.

  83. hlb
    27/04/2012 o 11:38 am

    kashmir :

    hlb :

    kashmir :

    hlb :Stąd w jego niszy opinia, że WO zna się na tych internetach, windowsach, telefonach i autostradach.I tu się fapcircle zamyka.

    Hm, no ja mam jednak wrażenie, że przynajmniej w dyskusjach o windowsach i telefonach nawet na tym swoim blogu jest raczej traktowany jak taki wujcio-kaczysta, z którym fajnie się wódkę pije, no ale jak zacznie gadać o polityce…A na autostradach to się Wojtek akurat IMHO zna całkiem nieźle, zwłaszcza jak na polskie publicystyczno-blogerskie normy.

    Nie śledzę flejmów w WO, więc się nie spieram co do najnowszych trendów. Jeśli chodzi o blogerską expierdzkość w temacie autostrady, też zakładam, że możesz mieć rację.
    Tyle, że ktoś kto uchodzić chce za guru jednoczesnie w kwestii: smatfonów, systemów politycznych państw rozwiniętych, samochodów 4×4, banking industry w UK, goodies w lotniskowych business lounges, systemów operacyjnych, gazet dostępnych za darmo w hotelach, steków, wycen IPO firm amerykańskich, wina w Toskanii, autostrad i generalnego whateva – taki ktoś jak dla mnie jest po prostu kolejnym rybitzkym z Salonu24.
    Więc mimo generalnej pobłażliwej sympatii do WO I cannot help my LOLling.

    Ależ zgadzam się. Nadmieniłem tylko, że i Orliński czasem pisze coś wartościowego, a i jego fanklub nie jest aż taki znowu fap-bezkrytyczny.
    Znalazłem taki post, raczej nie z ‘najnowszych trendów’, gdzie dyskutanci raczej fanbojstwo WO rozjeżdżają konkretnie.

    No tu zaczynamy mieć problem, bo przeczytałem #zURLa i w tym partykularnym przypadku zgadzam się z Orlińskim. Mam na myśli notke, bo flejm jest tak wtórny, że dzięki, ale nie dzięki.

    Mnie raczej bawi to, że od prostego opisu user experience na MBP czy iPodzie Wojtek szarżuje zazwyczaj w kierunku niesamowitych, ignoranckich konkluzji typu „bo to jest Apple vs. linux; bo to jest nowy marksizm vs. Pierdziszewo; bo to jest czekoladka vs. cukiereczek”.

    W kwestiach technologicznych to jest najbardziej drastyczne. Bo po drodze wyraźnie WO pokazuje, jak bardzo nie rozumie o czym pisze. Jak zasadniczo nie zna relacji między poszczególnymi systemami. Że często nie domyśla się, jak powstaje jego user experience i w którym miejscu się ono zaczyna.

  84. 27/04/2012 o 11:54 am

    Ja też przeczytałem #zURLa i zakrzyknę gromkim a przeraźliwym głosem: Co wy zrobicie, jak wam Wojtek umrze!? Przecież egzegeza jakiejś durnonotki sprzed pięciu lat przypomina mi onegdajszych kremlinologów, którzy oglądając za pomocą lupy siedemnasty rząd trybuny honorowej podczas defilady pierwszomajowej wnioskują o zmianach układu sił w biurze politycznym KPZR. Norzeszku, jak WO te wasze rozważania odgógla, to już mu całkiem andropauza dekiel wybije („Piszę takie teksty, że po latach o nich na internetach dyskutują!”).

  85. cyncynat
    27/04/2012 o 12:20 pm

    babilas :
    Ja też przeczytałem #zURLa i zakrzyknę gromkim a przeraźliwym głosem: Co wy zrobicie, jak wam Wojtek umrze!? Przecież egzegeza jakiejś durnonotki sprzed pięciu lat przypomina mi onegdajszych kremlinologów, którzy oglądając za pomocą lupy siedemnasty rząd trybuny honorowej podczas defilady pierwszomajowej wnioskują o zmianach układu sił w biurze politycznym KPZR. Norzeszku, jak WO te wasze rozważania odgógla, to już mu całkiem andropauza dekiel wybije (“Piszę takie teksty, że po latach o nich na internetach dyskutują!”).

    Alez juz odgolal. Ma dwie teorie co do zjawiska:

    1) Zenki-zdzieracze-azbestu z Irlandii mu zazdroszcza (nie precyzowal niestety czego, moze pracy w GW i Subaru ze stacja dokujaca Ipoda?)

    2) Ex-Kolesie z Psychiatryka nie moga mu wybaczyc ze mial racje co do Psychiatryka.

    Jego kolezanki z blipa, podpowiadaja (mu) tez takie hipotezy:

    3) Butthurt!!!!111!

    4) Butthurt##@@!!!!!

  86. hlb
    27/04/2012 o 12:26 pm

    babilas :
    Ja też przeczytałem #zURLa i zakrzyknę gromkim a przeraźliwym głosem: Co wy zrobicie, jak wam Wojtek umrze!?

    Wojtek nam nie umrze nigdy, bo Wojtek jako osoba z krwi i kości nie istnieje. Przynajmniej w moim realnym lajfie nie. A wojtek z interneta ma tę zaletę, że jest tylko wojtkiem z interneta.

    babilas :
    Przecież egzegeza jakiejś durnonotki sprzed pięciu lat

    No, ale gdzie egzegeza?

    babilas :
    przypomina mi onegdajszych kremlinologów, którzy oglądając za pomocą lupy siedemnasty rząd trybuny honorowej podczas defilady pierwszomajowej wnioskują o zmianach układu sił w biurze politycznym KPZR.

    No właśnie, może byśmy się poprzyglądali, kto siedzi na trybunach i klaszcze, kiedy WO pierdoli swoje niedorzeczności. Mogę hejterzyć każdego, I play no favorites.

    babilas :
    Norzeszku, jak WO te wasze rozważania odgógla, to już mu całkiem andropauza dekiel wybije (“Piszę takie teksty, że po latach o nich na internetach dyskutują!”).

    Ale to już wyłącznie problem dekla i jego wojtka. :-D

  87. hlb
    27/04/2012 o 12:33 pm

    cyncynat :
    Alez juz odgolal. Ma dwie teorie co do zjawiska:
    1) Zenki-zdzieracze-azbestu z Irlandii mu zazdroszcza (nie precyzowal niestety czego, moze pracy w GW i Subaru ze stacja dokujaca Ipoda?)
    2) Ex-Kolesie z Psychiatryka nie moga mu wybaczyc ze mial racje co do Psychiatryka.
    Jego kolezanki z blipa, podpowiadaja (mu) tez takie hipotezy:
    3) Butthurt!!!!111!
    4) Butthurt##@@!!!!!

    1) Ale to chyba #wZSRR. Bo tak normalnie to felietonowi z dodatków telewizyjnych upadającego papieru zazdroszczą nam azbestu, który zdzieramy.

    2) Ex-kolesie z Psychiatryka mogą stać się jego next-kolesiami z, ja wiem?, Rzepy, Newsweeka, Whateva, kiedy będzie szukał następnej roboty. Więc po co mu to?

    3 i 4) Butthurt jest rzeczą względną. Medycyna zna wiele przypadków kiedy kopnięta dupa nie boli, za to kopiąca noga bardzo.

  88. 27/04/2012 o 12:36 pm

    babilas :Ja też przeczytałem #zURLa i zakrzyknę gromkim a przeraźliwym głosem: Co wy zrobicie, jak wam Wojtek umrze!? Przecież egzegeza jakiejś durnonotki sprzed pięciu lat przypomina mi onegdajszych kremlinologów, którzy oglądając za pomocą lupy siedemnasty rząd trybuny honorowej podczas defilady pierwszomajowej wnioskują o zmianach układu sił w biurze politycznym KPZR. Norzeszku, jak WO te wasze rozważania odgógla, to już mu całkiem andropauza dekiel wybije (“Piszę takie teksty, że po latach o nich na internetach dyskutują!”).

    Wyluzuj. W 2007 roku nie wiedziałem, kto to jest Orliński, a i chyba co to jest „blog” i „iPod”.
    Poszukałem po prostu w guglu możlwie starego przykładu na flejm, w którym torpeduje się wojtkowe fanbojstwo applowskie. Jak widać, znalazł się takowy całkiem dawno temu (o to mi chodziło – że kontrowanie odjazdów WO na jego blogu to nie jest żaden nowy trend).

    Swoją drogą, flejma polecam, bo im dalej, tym śmieszniej. WO forsuje tezę, że iPod dokonał rewolucji kulturowej, przy której wynalazek walkmana to pikuś.

  89. hlb
    27/04/2012 o 12:39 pm

    BTW, myślę, że możemy sobie otworzyć tutaj mały totalizator, kto odda ostatnie BLIPnięcie i jaką będzie miało treść. Prawdopodobnie wyniki poznamy już niedługo.

  90. hlb
    27/04/2012 o 12:44 pm

    Zajrzałem Wojtkowi na blipa a tam takie pierdolnięcie w stylu „jestem ironiczny i wymyślam”:

    A katolicki bankier? „Bardzo mi przykro, nie dostanie pan kredytu, religia zabrania mi pożyczania na procent”

    Tymczasem kapitalizm ma tę cechę, że zakomoduje wszystko. Jakby Wojtek mniej blipał, więcej czytał, to by wiedział.

  91. 27/04/2012 o 1:33 pm

    Wy tu o WO, a jak widzę nikogo nie poruszyło, że Braun był na zlocie ufologow i newagowcow. :)

  92. hlb
    27/04/2012 o 1:41 pm

    DoktorNo :
    Wy tu o WO, a jak widzę nikogo nie poruszyło, że Braun był na zlocie ufologow i newagowcow. :)

    url pls. thx

  93. Anonimowy Lurker
    27/04/2012 o 2:11 pm

    Jarek przypomniał sobie, że jest katolikiem:
    Jarosław Kaczyński zapowiada jednoznaczną obronę życia i sprzeciw wobec procedury in vitro.
    – Nasze stanowisko jest znane, my nie akceptujemy tej metody, bo ona jest, taką jakby „wielokrotną aborcją”. Poza tym bardzo wielu, sądzę, że zdecydowana większość posłanek i posłów mojej formacji, to są ludzie wierzący i praktykujący – mówił w Sejmie Jarosław Kaczyński. – A nauka Kościoła idzie tu jeszcze dalej – nawet gdyby opracowano taką metodę, która nie jest związana w istocie z aborcją i to wielokrotną aborcją, to i tak Kościół naucza, że dzieci powinny być poczynane w sposób naturalny – podkreślił Kaczyński.

  94. jaja
  95. 27/04/2012 o 2:18 pm

    Anonimowy Lurker :Jarek przypomniał sobie, że jest katolikiem:Jarosław Kaczyński zapowiada jednoznaczną obronę życia i sprzeciw wobec procedury in vitro.- Nasze stanowisko jest znane, my nie akceptujemy tej metody, bo ona jest, taką jakby “wielokrotną aborcją”. Poza tym bardzo wielu, sądzę, że zdecydowana większość posłanek i posłów mojej formacji, to są ludzie wierzący i praktykujący – mówił w Sejmie Jarosław Kaczyński. – A nauka Kościoła idzie tu jeszcze dalej – nawet gdyby opracowano taką metodę, która nie jest związana w istocie z aborcją i to wielokrotną aborcją, to i tak Kościół naucza, że dzieci powinny być poczynane w sposób naturalny – podkreślił Kaczyński.

    Brawo. Niech jeszcze opowie, jak powinno się wyprowadzać auto z poślizgu.

  96. hlb
    27/04/2012 o 2:43 pm

    jaja :
    Rusinek kontratakuje:
    http://wyborcza.pl/1,75248,11625326,Przekonac__uwiesc__zwiesc__zmanipulowac.html?as=1&startsz=x

    „Jeżeli myślicie, że esemesując, blogując, ćwierkając na Twitterze czy aktualizując statusy na Facebooku, współtworzycie nową formę komunikacji – jesteście w błędzie.”

    Prawie, że:

    „Jeśli myślicie, że uciągniecie powóz czym innym niż muskularnym burgundzkim koniem, to jesteście w błędzie.”

    Bardzo piękny list do nas napisał ten Pan Perrault. Prosto z czasów, gdy nawet nikomu się nie śniło, że czajniki będą na prąd a herbata w torebkach.

  97. Ursus_americanus
    27/04/2012 o 3:29 pm

    Anonimowy Lurker :Jarosław Kaczyński. – A nauka Kościoła idzie tu jeszcze dalej – nawet gdyby opracowano taką metodę, która nie jest związana w istocie z aborcją i to wielokrotną aborcją, to i tak Kościół naucza, że dzieci powinny być poczynane w sposób naturalny – podkreślił Kaczyński.

    That is too easy:D
    Primo:
    Jeżeli tylko „dzieci z naturalnego cipska” sa ukochane przez bozię to wszyscy ludzie którzy są zupełnie niepłodni od urodzenia sa najwyraźniej czegoś winni bozi. Można to uważac za nieludzkie i w ogóle, ale pamietajmy, że zgodnie z tradycją katolicką wszscy jesteśmy winni tego, że posiadamy zdolność rozróżniania dobra od zła (mozna przewrotnie powiedziec, ze w chrzescijanstwie, człowieczeństwo pochodzi od szatana, a nie od boga). Zatem nie ma chyba problemu by rozciągnąc tę odpowiedzialnośc zbiorową na losowych ludzi.
    Secundo:
    bóg nie jest pro-lifem. gdyby nim był, spontaniczne poronienia nie istniałyby. Swoją drogą, ciekaw jestem, kiedy pro-liferzy zaczną ścigać za to kobiety. Takie spontaniczne poronienie można by potraktować jako doprowadzenie do śmierci przez zaniechanie.:D Ale wracając do tematu, dla bozi nie ma problemu by mordować miliony zapłodnionych komórek jajowych każdego dnia.
    O ile rozumiem, że można wierzyć w istnienie bogów, których czci się w ludzkich religiach, wciąż nie rozumiem jak można ich czcić.

  98. adas
    27/04/2012 o 6:17 pm

    setka!

    [zawsze chciałem to zrobić]

  99. Quasi
    27/04/2012 o 6:19 pm

    „Prosto w Otchłań po granty szli naukowcy z Westerplatte”…

    Nie lękajcie się i zobaczcie jakie „zdarzenie mechaniczne” wisi na tablicy ogłoszeń na wydziale fizyki UW:

  100. hlb
    27/04/2012 o 6:22 pm

    Ursus_americanus :

    Anonimowy Lurker :Swoją drogą, ciekaw jestem, kiedy pro-liferzy zaczną ścigać za to kobiety. Takie spontaniczne poronienie można by potraktować jako doprowadzenie do śmierci przez zaniechanie.:D

    Kiedy ilość Gowina w Sejmie przekroczy poziom na Bugu we Włodawie, to powołają cipolicję z prawem do zatrzymań i przeszukań. BTW, kim ten Gowin właściwie jest? Jakąś minstrą, tak? I na takie mniejsze zło głosował Wojtek O?

    DoktorNo :
    hlb:
    Już wklejałem:
    http://niezaleznatelewizja.pl/2010/08/program-vii-zlotu-ludzi-nowej-ery-harmonia-kosmosu-3-5-ix-2010/

    Rzeczywiście. Ale ja jestem łosiem z internetu, który ma atenszynspan pięciolatka. Co zrobisz. Takie czasy. :-D

  101. cyncynat
    27/04/2012 o 10:32 pm

    Quasi :
    “Prosto w Otchłań po granty szli naukowcy z Westerplatte”…
    Nie lękajcie się i zobaczcie jakie “zdarzenie mechaniczne” wisi na tablicy ogłoszeń na wydziale fizyki UW:
    http://img803.imageshack.us/img803/1421/dsc0022xps.jpg

    Zajebiste!

    BTW Wydzial Chemii przoduje. To stamtamd WO ma wyksztalcenie „scisle”?

  102. cyncynat
    27/04/2012 o 10:43 pm

    A Babilas mial racje, widze tu^ mozliwosc na conajmniej Katedre Badan Smolenskich, a moze nawet na Wydzial czy Instytut. Z wlasnymy swir-reviewed czasopismami, rada naukowa, grantami i studiami doktoranckimi.

  103. cyncynat
    27/04/2012 o 10:46 pm

    BTW jakies wybuchy sa na Ukrainie, nie? Czy nikt nie wpadl na pomysl w ramach pomocy Ukrainie wyslac tam brygade blogerow sledczych?

  104. hlb
    27/04/2012 o 11:00 pm

    cyncynat :
    BTW jakies wybuchy sa na Ukrainie, nie? Czy nikt nie wpadl na pomysl w ramach pomocy Ukrainie wyslac tam brygade blogerow sledczych?

    Prawicowi blogerzy śledczy są jak Swięty Mikołaj, tylko szybsi. Pytasz-masz:

    http://szkielkooko.salon24.pl/412845,zamach-stanu-janukowycza

  105. hlb
    27/04/2012 o 11:07 pm

    …i ofc rybitzky dostarcza smacznie. U niego wybuchy z miejsca meet – co, no, co? – tupolewa!

    http://lubczasopismo.salon24.pl/tematydnia/post/412887,to-rosjanie

  106. cyncynat
    27/04/2012 o 11:15 pm

    Rybitzki to znana marka.

    Na fejsie ma flage konfederatow: http://www.facebook.com/Rybitzky
    Co za idiota.

  107. hlb
    27/04/2012 o 11:27 pm

    And now for something completely different…

    Frądzia na weekend prezentuje taki lolkontent, w którym czytelnicy pytają…

    Czy podawanie nieprawdziwych informacji personalnych w formularzach internetowych, na przykład przy zakładaniu bezpłatnej skrzynki pocztowej, jest grzechem

    … „wybitny duszpasterz, publicysta i użytkownik internetu ojciec Józef Augustyn” odpowiada…

    Ludzie nieczystego serca, wewnętrznie zakłamani używają anonimowości w internecie, aby wyładować własne sfrustrowane emocje. Ileż bluźnienia i pogardy dla religii jest w wypowiedziach internetowych?

    To było o nas anonimowych łosiach. Natomiast jest w tekście też mały ozdobny rusinek…

    Niemal wszystkie tradycyjne listy, jakie otrzymujemy, rozpoczynają się i kończą zwrotem grzecznościowym: „Szanowny Panie”, „Droga Pani”, „Łączę serdeczne pozdrowienia” itp. Natomiast listy wysyłane drogą elektroniczną często bywają pozbawione wszelkich form grzecznościowych, co sprawia, iż stają się dla wielu przykre. Anonimowość i nieuwzględnianie jakichkolwiek form grzecznościowych wobec adresata poczty elektronicznej sprzyjają urzeczowieniu drugiego człowieka, manipulacji i wykorzystywaniu go dla własnych celów.

  108. adas
    27/04/2012 o 11:47 pm

    Zajrzałem w kilka miejsc w necie (tak, to był błąd) i będę smucić. Bo czytając o Smoleńsku i o Papale, dochodzę do wniosku, że Amerykanie przy Polakach są nowicjuszami w teoriach spisku. Gówno się znają. Cieniasy. Durni Jankesi i durni Konfederaci teorią spisku wyjaśniają z reguły wydarzenia niekorzystne dla siebie ew. państwa, a Polak potrafi. Spiskiem są nawet, a może przede wszystkim?, nasze sukcesy.

    Więc wiedzcie, jak Franz w lipcu zrobi majstra, to będzie pewnie robota Merkel, która w ten sposób chce zmiękczyć Tuska przed oddaniem niepodległości wraz z przyległościami.

  109. vHF
    28/04/2012 o 10:36 am

    Elegancka drama, prosto ze Słowackiego (uwaga — autor myśli, że ze Starego):
    http://wyborcza.pl/1,86116,11633916,Mlodzi___zostaliscie_oszukani.html

  110. hlb
    28/04/2012 o 10:53 am

    vHF :
    Elegancka drama, prosto ze Słowackiego (uwaga — autor myśli, że ze Starego):
    http://wyborcza.pl/1,86116,11633916,Mlodzi___zostaliscie_oszukani.html

    Tej, ale profesór ma troszkę rację. Jak zostanę cesarzem Zjednoczonej Europy, to tych wszystkich magistrów kserowania i wikipedystyki zdegraduję do stopnia kaprala. Jednym dekretem.

    Inna sprawa, że to nie tak działa iż dobrze robią pracę jako pracownicy tylko ci, co nie ściągali i nie kopiowali. Tu pan profesor pokazał, że sam nigdy na poważnie nie popracował. Bo by wiedział, że bywa wręcz przeciwnie.

  111. hlb
    28/04/2012 o 10:55 am

    @vHF

    BTW, pod tą piękną dramą jest też fajna przypowieść o panu prezesu pzu, który ma żal do uniwersytetów, że mu recepcjonistki źle wykształciły i on musi przyuczać. To otrzymuje lajeczki, oczywiście.

  112. vHF
    28/04/2012 o 11:10 am

    Ale mnie nie obchodzi w sumie czy profesor ma rację. Mnie uwiodła scena:

    (wchodzi profesor w stroju krakowskim)
    PROFESÓR
    Jestem ci ja profesór mądry.
    Źle się dzieje. Młodzi som głupi.
    Starzy też som głupi, ale ja nie.

    (wchodzą Panny)

    PROFESOR
    W sumie to panny na moim seminarium też nie som głupie.

    PANNY
    Ach, panie profesorze!
    (wychodzą)

  113. starosta melsztynski
    28/04/2012 o 11:12 am

    zabijcie mię smiechem. facet, ktoremu sie wydaje, ze jest powstancem i partyzantem „Czerwony terror nigdy nie gaśnie, najwyżej jego płomień staje się na pewien czas niewidoczny. Pamiętajmy o tym i walczmy, Bijmy się nowiem w tej samej wojnie, co Żołnierze Wyklęci – ale na szczęście mamy większe szanse na zwycięstwo.” prowadzi dzialalnsc konsultingowa ;

    Paweł Rybicki

    Nowoczesne media zmieniają biznes – to moje motto. Jako bloger, dziennikarz oraz redaktor w czołowych portalach internetowych branżę social media poznałem od każdej strony. Teraz dzielę się swoją wiedzą i pomagam Wam zdobywać internet.

    Rybicki Consulting jest grupą ludzi z wieloletnim doświadczeniem w branży internetowej. Zajmujemy się kompleksową obsługą firm w mediach społecznościowych. Naszą specjalnością jest audyt aktywności internetowej oraz tworzenie blogów firmowych. Każdego klienta traktujemy indywidualnie, przygotowując dostosowaną do jego potrzeb strategię działania.

    Linków nie wklejam, bo mi spamolap wyrzuci tekst w kosmos. kto chce ten znajdzie.

  114. 28/04/2012 o 12:36 pm

    vHF :
    Starzy też som głupi, ale ja nie.

    Całkiem gupi może nie, ale chyba miał traumatyczne przygody komputerowe:
    „Przepełnienie komputera danymi dramatycznie spowalnia, a w ostateczności uniemożliwia działanie.”

  115. cyncynat
    28/04/2012 o 1:47 pm

    Major juz to widzial, ale to zasluguje na szerszy rozglos: http://rybickiconsulting.pl/?page_id=23

  116. cyncynat
    28/04/2012 o 1:49 pm

    Rybitzky monetyzuje swoje wieloletnie doswiadczenie bycia pajacem w Internecie.

  117. hlb
    28/04/2012 o 1:50 pm

    vHF :
    Ale mnie nie obchodzi w sumie czy profesor ma rację. Mnie uwiodła scena:
    (wchodzi profesor w stroju krakowskim)
    PROFESÓR
    Jestem ci ja profesór mądry.
    Źle się dzieje. Młodzi som głupi.
    Starzy też som głupi, ale ja nie.
    (wchodzą Panny)
    PROFESOR
    W sumie to panny na moim seminarium też nie som głupie.
    PANNY
    Ach, panie profesorze!
    (wychodzą)

    A to to tak…

    On second thought, tej, ale młodzi som gupie, a stare nie lepsze. Tylko ino my się jakoś trzymamy w tym wszstkim.

  118. hlb
    28/04/2012 o 1:51 pm

    cyncynat :
    Major juz to widzial, ale to zasluguje na szerszy rozglos: http://rybickiconsulting.pl/?page_id=23

    Byłem pierwszy, pierwszy byłęm z tym urlem! Jak jeszcze byłem mały i mieszkałem na Twitterze.

  119. Anonimowy Lurker
    28/04/2012 o 2:03 pm

    cyncynat :
    Major juz to widzial, ale to zasluguje na szerszy rozglos: http://rybickiconsulting.pl/?page_id=23

    Firma zajmująca się klikaniem na facebooku i szukaniem w googlu? Srsly, ktokolwiek z tego korzysta?

  120. 28/04/2012 o 2:08 pm

    O rety, Rybytzky prowadzi biznes… Czyli po prostu podpowiada bloggerom prawicowym ja jaki temat mają pisać aby mieć OVER 9000 odwiedzin…?

    Proszę się nie śmiać, dwa lata temu umieszczenie teorii spiskowej o Smoleńsku na blogu/portalu gwarantowało „pik” w górę na Google Analytics.

  121. hlb
    28/04/2012 o 2:09 pm

    Anonimowy Lurker :

    cyncynat :
    Major juz to widzial, ale to zasluguje na szerszy rozglos: http://rybickiconsulting.pl/?page_id=23

    Firma zajmująca się klikaniem na facebooku i szukaniem w googlu? Srsly, ktokolwiek z tego korzysta?

    …i nie zapominaj, że also trendsetting i „kreowanie expertów” z dostawą do domu mają.

  122. hlb
    28/04/2012 o 2:26 pm

    DoktorNo :
    O rety, Rybytzky prowadzi biznes… Czyli po prostu podpowiada bloggerom prawicowym ja jaki temat mają pisać aby mieć OVER 9000 odwiedzin…?
    Proszę się nie śmiać, dwa lata temu umieszczenie teorii spiskowej o Smoleńsku na blogu/portalu gwarantowało “pik” w górę na Google Analytics.

    – Dzień dobry, czy to Rybitzky consulting?

    – Dzień dobry, tak w czym możemy pomóc.

    – Mam sprawę do prezesa Rybitzkiego, może mnie pani przełączyć?

    – Niestety, prezes Rybitzky w tej chwili jest zajęty. Wraz z redaktorem Wszołkiem i profesorem Rolexem prowadzą analizę jutubową kokpitu samolotu prezydenckiego.

    – No ja właśnie w tej sprawie…

    – …ale mogę pana umówić na jutro. Prezes ma wolne 45 minut zaraz po spotkaniu w laboratorium kryminalistycznym Seawolf Enterprise. A w jakiej sprawie chciałby pan rozmawiać z prezesem?

    – Proszę pani, rozpoczynamy badania nad wpływem ruskich służb specjalnych na wahania cen miśków Haribo. Potrzebujemy mnóstwo ekspertów, a wiem że kreujecie ich na życzenie.

    – Oczywiście! Mamy na magazynach szeroki asortyment gotowych ekspertów, dostępnych w każdej chwili. Możemy też stowrzyć ekspertów zgodnie z indywidualnym życzeniem klienta.

    – Fantastycznie. Proszę mi tylko powiedzieć, gdzie powstają wasi eksperci? Słyszałem, że na rynku pojawiło się mnóstwo niedrogich imitacji ze Wschodu.

    – Nasi eksperci są wyłącznie produkcji krajowej. Większość z nich pochodzi z renomowanej hodowli w Salon24. Salon24 dostarcza ekspertów wyłącznie naturalnie hodowanych, jak to się teraz mówi „organicznych”. Nie używamy środków ochrony, nie dodajemy środków chemicznych. Wszyscy nasi experci są w produktem ekologicznym. I co najważniejsze, po użyciu biodegradują się.

    – To znakomicie! Proszę mnie umówić z prezesem.

    – Proszę zadzwonić jutro do prezesa o umówionej porze. Do widzenia.

  123. 28/04/2012 o 2:50 pm

    hlb :
    – Proszę pani, rozpoczynamy badania nad wpływem ruskich służb specjalnych na wahania cen miśków Haribo. Potrzebujemy mnóstwo ekspertów, a wiem że kreujecie ich na życzenie.
    – Oczywiście! Mamy na magazynach szeroki asortyment gotowych ekspertów, dostępnych w każdej chwili. Możemy też stowrzyć ekspertów zgodnie z indywidualnym życzeniem klienta.
    – Fantastycznie. Proszę mi tylko powiedzieć, gdzie powstają wasi eksperci? Słyszałem, że na rynku pojawiło się mnóstwo niedrogich imitacji ze Wschodu.
    – Nasi eksperci są wyłącznie produkcji krajowej. Większość z nich pochodzi z renomowanej hodowli w Salon24. Salon24 dostarcza ekspertów wyłącznie naturalnie hodowanych, jak to się teraz mówi “organicznych”. Nie używamy środków ochrony, nie dodajemy środków chemicznych. Wszyscy nasi experci są w produktem ekologicznym. I co najważniejsze, po użyciu biodegradują się.
    – To znakomicie! Proszę mnie umówić z prezesem.
    – Proszę zadzwonić jutro do prezesa o umówionej porze. Do widzenia.

    :D

    http://i.imgur.com/eUFEB.jpg?1

  124. cyncynat
    28/04/2012 o 2:54 pm

    „Nowoczesne media zmieniają biznes – to moje motto. Jako bloger, dziennikarz oraz redaktor w czołowych portalach internetowych branżę social media poznałem od każdej strony. Teraz dzielę się swoją wiedzą i pomagam Wam zdobywać internet.”

  125. starosta melsztynski
    28/04/2012 o 5:36 pm

    hlb :

    DoktorNo :
    O rety, Rybytzky prowadzi biznes… Czyli po prostu podpowiada bloggerom prawicowym ja jaki temat mają pisać aby mieć OVER 9000 odwiedzin…?
    Proszę się nie śmiać, dwa lata temu umieszczenie teorii spiskowej o Smoleńsku na blogu/portalu gwarantowało “pik” w górę na Google Analytics.

    – Dzień dobry, czy to Rybitzky consulting?
    -Wraz z redaktorem Wszołkiem i profesorem Rolexem prowadzą analizę jutubową kokpitu samolotu prezydenckiego.
    – …kryminalistycznym Seawolf Enterprise.

    cholerny zlamany nadgarstek.

    opis dialogu biznesowego bylby doskonaly. ale imitacja jest niekompletna, brakuje wstawek w polglishu i polskim korporacyjnym. prosze zapoznac sie z prospektem rybicki consulting i uzupelnic kursywa takimi zwrotami jak „social media” , „Crowdsourcing”, „trendsetting”, „strategia komunikacyjna”

    jako bonus polecam zapoznanie sie ze strona (linku nie podaje, bo spamolap itd):

    Dick Rybicki has been a Wisconsin Cheese maker for the past 43 years. He started in the small town of

    Rudolph, Wisconsin. He is not only licensed as a Cheese maker, but also as a Cheese Grader. His store is now

    located at The Mall of America, one of the nations largest tourist attractions.

  126. 28/04/2012 o 9:50 pm

    Haha Wojtek chciał błysnąć swoim poradnikiem, ale się mu pomyliło, bo Legutko przegrał proces cywilny, a nie karny. #Orlinskirisercz

    http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105405,11616313,Obrazac_po_ludzku__czyli_miniporadnik_dla_publicystow.html

  127. hlb
    28/04/2012 o 11:44 pm

    galopujący major :
    Haha Wojtek chciał błysnąć swoim poradnikiem, ale się mu pomyliło, bo Legutko przegrał proces cywilny, a nie karny. #Orlinskirisercz
    http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105405,11616313,Obrazac_po_ludzku__czyli_miniporadnik_dla_publicystow.html

    Ale jak to wynika z zalikowanego tekstu? Pytam, bo jestem w tym kompletnym lajkonikiem.

  128. 29/04/2012 o 12:22 am

    Zniewaga to pojęcie z prawa karnego ze wszystkimi tego konsekwencjami. Legutko naruszył dobra osobiste.. obrażając… po wojtkowemu znieważając, ale to 2 różne pojęcia, tryby itd. Z Wojtkowego uzasadnienia wynika, że chodzi mu o 216kk. a Legutko przegrał z 23-24kc.

  129. hlb
    29/04/2012 o 4:00 pm

    galopujący major :
    Zniewaga to pojęcie z prawa karnego ze wszystkimi tego konsekwencjami. Legutko naruszył dobra osobiste.. obrażając… po wojtkowemu znieważając, ale to 2 różne pojęcia, tryby itd. Z Wojtkowego uzasadnienia wynika, że chodzi mu o 216kk. a Legutko przegrał z 23-24kc.

    Skoro tak, to pięknie widać istotę problemu. Orliński jest jak Biedronka, gdzie różnicę widac lub nie w zalezności od tego czy się człowiek przygląda czy nie.

    Taki intelektualny dyskont. A przed dyskontem #dzieciBLIPa siedzą na ławeczce i #reprezentujom. Normalnie, jak to na tej dzielni.

  130. hlb
    29/04/2012 o 6:59 pm

    A tymczasem lolkontent z lepszej półki. Gazeta Wyborcza, lewicowy dziennik, któremu nie jest wszystko jedno, ma artykuł sponsorowany (wnioskuję z treści, mylę się?) w stylu wczesnego kapitalimu bazarowego i epoki firm polonijnych.

    http://wyborcza.biz/Firma/1,101618,11625044,Co_laczy_Wojciecha_Inglota_i_Britney_Spears_.html

    BTW, pomysł na koszulkę: „NIE PŁAKAŁEM PO PAPIERZE”

  131. 29/04/2012 o 9:12 pm

    Nie chce wprowadzać klimatów rodem z 4chan, ale w kontekście polskiego dziennikarstwa, a w szczególności RAZa i WO muszę to wstawić:

    http://fav.me/d2qabjj

    :)

  132. cyncynat
    30/04/2012 o 12:19 pm

    Meanwhile z zycia mappetow. U WO jest kolejny kretynski flejm o IT. Tym razem z udzialem idiotow z IT. http://wo.blox.pl/2012/04/Ustap-ojciec-ustap.html#ListaKomentarzy

    Ale lepsze jest tu: http://czescjacek.wordpress.com/2012/04/27/antykonsumpcjonizm-w-sluzbie-kapitalizmu/

    Poeta(*) Jakub odkryl przyczyne niewysokich zarobkow doktorantow:
    „Antykonsumpcjonizm przyczynia się wręcz do sytuacji, że całe mnóstwo osób jest gotowe pracować za darmo: doktoranci, młodzi naukowcy, stażyści. ”

    (*) Ja wcale nie mam mu za zle, ze jest poeta, raczej mam mu za zle, ze skasowal z nieszuflady swoje dziela.

  133. cyncynat
    30/04/2012 o 12:37 pm
  134. vHF
    30/04/2012 o 1:41 pm

    cyncynat :
    Meanwhile z zycia mappetow. U WO jest kolejny kretynski flejm o IT. Tym razem z udzialem idiotow z IT. http://wo.blox.pl/2012/04/Ustap-ojciec-ustap.html#ListaKomentarzy

    Dlaczego idiotów? Dla mnie to jest zbiór fajnych anegdot, użytecznych zwłaszcza jako okno w alternatywną teraźniejszość. Przeczytałem z przyjemnością, ale bez zwyczajowego chichotu.

  135. hlb
    30/04/2012 o 3:55 pm

    @cyncynat, @vHF,

    Przeczytałem notkę WO. No i obiektywnie powiem, że chciałbym żeby Orliński przestał tak bardzo marzyć o posadzie starszego felietonowego Gazety Której Nie Jest wszystko Jedno, a żeby został przywódcą związkowym. Na cały etat. Serio pisze.

    Podejrzewam, że mógłby być kiepski w temacie „akcja bezpośrednia”. No wiecie, jakby była ideologiczna głodówka protestacyjna, to pewnie podjadałby batony w toalecie. Jakby było trzeba rzucać alterglobalistyczne koktaile mołotowa, to by się spocił i zemdlał. Jakby trzeba było zakładać balaklawy w walce o wolnośc, to by założył tyłem naprzód i pobiegł do mamy.

    Ale on ma niespożytą energię w rozkminianiu i zabieganiu. Czasem coś głupio rozkmini, czasem coś durnie zmontuje, ale nie o to chodzi. O ile dobrze widzę, to w Polsce nie ma prawdziwych związków zawodowych, takich które zajełyby się panią Jasią z kasy w dyskoncie, panem Edziem z portierni w megakorpie, że nie wspomnę o tych wszystkich redaktorach internetów, operatorów stacji graficznych w agencjach reklamowych Zenon&Biurko itp.

    No i jeśli Wojtek się w tym odnajdzie, sprawdzi i przysłuży (a może), to my lewica z dzielnicy Hampstead VIllage wybaczymy mu gupie felietony :-D

    Czescjacek, przeczytałem, ale dałem se spokój. Nie umiem powiedzieć dlaczego wypracowania licelane są takie żenujące. Chcialłbym, ale nie umiem. Nie mam predyspozycji do pracy dydaktycznej, widać.

  136. hlb
    30/04/2012 o 4:04 pm

    cyncynat :
    Mamo: http://patisokol.natemat.pl/12501,duuuuzoooo

    „Zespół: czterech mocnych mężczyzn. Pięknych i wielkich.”

    Like, soft porn opowiadanie do Hustlera? To jest?

    Also:
    „To tak jakby na te koncerty przychodziło ich alter ego. ”
    „Ja bym powiedziała, że to był wstrząs emocjonalny. Wewnętrzne ziemi trzęsienie. ”

    Lubię taką grafomanię, bo jest bezpretensjonalna.

  137. vHF
    30/04/2012 o 4:07 pm

    hlb :
    my lewica z dzielnicy Hampstead VIllage

    No toś pan przyszpanował jak wojtek sklepami z alkoholem.

  138. hlb
    30/04/2012 o 4:40 pm

    vHF :

    hlb :
    my lewica z dzielnicy Hampstead VIllage

    No toś pan przyszpanował jak wojtek sklepami z alkoholem.

    Ale co mi pan tutaj zalinkował, panie docencie? Czy ja mam wszystkie blogasie czytać, żeby pokumać twoje aluzje? No wejże.

    A poza tym ja wiem, że wy w Zurichu z definicji jesteście wszyscy prawicowi. Ale my srsly jesteśmy strasznie lewicowi.

    Mamy wybory za parę dni, co pewnie wiesz.Zrobiłem se w ub. tygodniu na TG konfigurator „Zmontuj se mayora” i wyszło mi, że mój mayor to w 70% zielona Jenny Jones a w 30% czerwony Ken. Potem klikam na średnie wyniki mojej dzielni (a dokładniej czytelników TG z mojej dzielni) i widzę, że uśrednione stężenie Jenny w mayorze wypada 40% Jenny, 40% Brian Paddick, 10% Ken. No to powiedz sam: jesteśmy tak lewicowi, że w Polsce uchodzilibyśmy za komunistów.

    BTW, na Briana Paddicka głosowałem poprzednio, bo to w końcu były wiceszef policji który jest otwartym gejem uczestniczącym w paradach i oficjalnym palaczem mariana który chodzi w birkenstockach jak każdy prawdziwy lewak. Głosowałbym na niego i teraz, ale LibDem podpierają torysów w rządzie, więc jakaś kara kuffa musi być. Dlatego teraz I want my Ken back! Jest czerwony, kręci na podatkach, trolluje, pyskuje i wszędzie jeździ metrem. Wypisz wymaluj jak ja.

  139. vHF
    30/04/2012 o 4:52 pm

    hlb :
    Ale co mi pan tutaj zalinkował, panie docencie? Czy ja mam wszystkie blogasie czytać, żeby pokumać twoje aluzje? No wejże.

    Docent, to brzmi dumnie. W nagrodę podpowiem żeby wyszukać pod linkiem frazę „Calle de Leon”.

    Też se chciałem zmontować majora, ale jako że w Londynie bywam rzadko (BTW przypominam że Londyn, a już British Museum w szczególności, to nędza), to nie zrozumiałem niczego. Myślałem że będą pytania w stylu: „Czy uważasz że Boris to cwaniak, chuj i głupek?”, a tu mnie o issues pytają. Więc póki co mój kadydat to Arsene Wenger OBE.

  140. hlb
    30/04/2012 o 5:00 pm

    vHF :

    hlb :
    Ale co mi pan tutaj zalinkował, panie docencie? Czy ja mam wszystkie blogasie czytać, żeby pokumać twoje aluzje? No wejże.

    Docent, to brzmi dumnie. W nagrodę podpowiem żeby wyszukać pod linkiem frazę “Calle de Leon”.
    Też se chciałem zmontować majora, ale jako że w Londynie bywam rzadko (BTW przypominam że Londyn, a już British Museum w szczególności, to nędza), to nie zrozumiałem niczego. Myślałem że będą pytania w stylu: “Czy uważasz że Boris to cwaniak, chuj i głupek?”, a tu mnie o issues pytają. Więc póki co mój kadydat to Arsene Wenger OBE.

    Ej, na ale weź się przypierdol do Orlińskiego za coś bardziej inspirujacego, tak żebym miał chęć się przyłączyć. Wszyscy kupują różne rzeczy w WoW na Heathrow, pan też. No dobra, ja nie kupuję na Heathrow, bo kupuje w internetach i mi do domu przywożą w podobnych cenach.

    Inna sprawa, że jeśli dobrze po polsku rozumiem, to tam jest bójka o MINIATURKI. Czy ja kurwa w hotelu mieszkam, żeby pić koniaczki z miniaturek? Nie ogarniam tego flejma.

    A woggle to dzisiaj jest jedyny dzień lata w tym roku, mam dobry humor i niewykluczone, że w razie kolejnych prób trollingu ustawię się po stronie Wojtka. I oczywiście jak zwykle wygram. Więc pan pierwszy…

  141. hlb
    30/04/2012 o 5:05 pm

    vHF :
    BTW przypominam że Londyn, a już British Museum w szczególności, to nędza

    To idź se raz gdzieś indziej, ja wiem, do Royal Academy of Arts? To bardzo dobra instytucja kulturalna. Raz, na przeciwko Fortnum&Mason, prawie że. Dwa, na dole dają epickie muffiny. Ręcznie robione. Polecam czekoladowe, z gruszką i z bananem. Naprawdę, bardzo kulturalna instytucja.

  142. vHF
    30/04/2012 o 5:08 pm

    No ale ja się nie przypierdalam o kupowanie tam czy gdzie indziej, ale o szpan na Heathrow i Calle de Leon. I w ogóle to cały ten zalinkowany wątek polecam, to jest kapitalny eklektyczny flejm, z udziałem wielu naszych ulubieńców, no i samym postdokiem w dobrej formie. Mój ulubiony podwątek to ten o ostrym kole.

  143. vHF
    30/04/2012 o 5:09 pm

    hlb :

    vHF :
    BTW przypominam że Londyn, a już British Museum w szczególności, to nędza

    To idź se raz gdzieś indziej, ja wiem, do Royal Academy of Arts?

    No ale co do mnie, znowu wychodzi że klasyków nie znasz, a przecież linkowałem nie dalej jak miesiąc-dwa temu.

  144. hlb
    30/04/2012 o 5:19 pm

    vHF :
    No ale ja się nie przypierdalam o kupowanie tam czy gdzie indziej, ale o szpan na Heathrow i Calle de Leon. I w ogóle to cały ten zalinkowany wątek polecam, to jest kapitalny eklektyczny flejm, z udziałem wielu naszych ulubieńców, no i samym postdokiem w dobrej formie. Mój ulubiony podwątek to ten o ostrym kole.

    Ale wejże nie bądź taki Lepper. Przecież kupowanie alkoholu w hallu na lotnisku to NIE JEST szpan.

    BTW, wątek o ostrym kole to jest IMO jeden ze słabszych wypadów Wojtka. On tam strasznie czegoś nie pokumał, coś przeinaczył i tak dalej. To chyba był wynik szoku kulturowego po wizycie w Mountain View, o ile pamiętam. Miał wtedy takie lekki denial, że to wszystko nie może być prawdziwe.

    On po prostu jest już tak zrepresjonowany przez wszechodarniający w Polsce mejnstrim spod znaku Janapawła Kremówki i innych wąsatych ideologii, że nie chce uwierzyć, że inni mogą być INNI naprawde. Tymczasem jak odbudujemy Związek Radziecki to zorganizujemy go dokładnie na wzór firmy Google. Bo to piękny wzór.

    A jak już odbudujemy, to przyjdziemy do Polski i zmaltretowanego Wojtka wyzwolimy. A w ramach zadośćuczynienia dostanie przyciał na m2 w znacjonalizowanej redakcji Radia Maryja. A na wczasy będzie jeździł do ośrodka FWP w odebranym reakcji Licheniu. To mówię ci ja, kolejny po Marksie i Engelsie czerwony upiór z Północnego Londynu.

  145. hlb
    30/04/2012 o 5:20 pm

    vHF :

    hlb :

    vHF :
    BTW przypominam że Londyn, a już British Museum w szczególności, to nędza

    To idź se raz gdzieś indziej, ja wiem, do Royal Academy of Arts?

    No ale co do mnie, znowu wychodzi że klasyków nie znasz, a przecież linkowałem nie dalej jak miesiąc-dwa temu.

    A ty znowu zapominasz, że ja mam atenszynspan pięciolatka. Mam każdy flej pamiętać? Idżidże.

  146. vHF
    30/04/2012 o 5:30 pm

    Doprawdy, nie rozumiem jak kolega może się uważać za wiodącego wojtkologa i nie dostrzegać ewidentnego szpanu na ten nieszczęsny World of Whisky. Proszę porównać ze szpanem na hotel i kotleta (passim).

  147. hlb
    30/04/2012 o 5:42 pm

    vHF :
    Doprawdy, nie rozumiem jak kolega może się uważać za wiodącego wojtkologa i nie dostrzegać ewidentnego szpanu na ten nieszczęsny World of Whisky. Proszę porównać ze szpanem na hotel i kotleta (passim).

    Ano tak. Oczywiście, ma pan rację, panie docencie. Ale ta część Wojtka, która widzi i potem też tak chce (porównaj: Konopielka) jest bardzo ludzka i ja się nad nią nawet troszkę jakby pochylam.

    Mnie bardziej bawią własnie jego deniale połączone z (ten proces trwa wolniej, więc trzeba robić analizę porównawczą) milczącym internalizowaniem krytyki. Wojtek otóż po pewnym czasie zwykle powtarza jako swoje argumenty, którymi zbiera bęcki we flejmach.

  148. hlb
    30/04/2012 o 6:20 pm

    @vHF,

    W tym flejmie bardzo lubiłem kiermasz wiedzy bankowej jaki wystawili cowboytomashe Orlińskiego. Trochę to wyglądało jak rozmowy szcześciolatków o seksie. Fajne :)

  149. 30/04/2012 o 7:06 pm

    @flejmoITuWO

    Ajaj, w głowie poleciała mi kupa exceptionów i warningów jak to parsowałem…

    Po pierwsze, specjalistów IT się na razie ceni, bo są deficytowi, dwa wiele przewilejów pracowniczych z których korzystają pracownicy IT wybroniły i wylobbowały wąsate Ziutki protestując pod URMem (i chwała im za to!), trzy wszystko zależy od firmy, cztery pracodawcy zawsze sprawdzają kompetencje pracowników przed przyjęciem, i brak wiedzy o tym, czym jest wewnętrzne lewe złączenie tabeli często pogarsza szansę rekruta więc to nie jest tak, że biorą każdego, kto „wie co to www”…

    A po piąte:

    http://www.infoworld.com/d/developer-world/developer-burnout-time-end-the-disposable-geek-mentality-072

  150. hlb
    30/04/2012 o 8:23 pm

    DoktorNo :
    @flejmoITuWO
    Ajaj, w głowie poleciała mi kupa exceptionów i warningów jak to parsowałem…
    Po pierwsze, specjalistów IT się na razie ceni, bo są deficytowi, dwa wiele przewilejów pracowniczych z których korzystają pracownicy IT wybroniły i wylobbowały wąsate Ziutki protestując pod URMem (i chwała im za to!), trzy wszystko zależy od firmy, cztery pracodawcy zawsze sprawdzają kompetencje pracowników przed przyjęciem, i brak wiedzy o tym, czym jest wewnętrzne lewe złączenie tabeli często pogarsza szansę rekruta więc to nie jest tak, że biorą każdego, kto “wie co to www”…
    A po piąte:
    http://www.infoworld.com/d/developer-world/developer-burnout-time-end-the-disposable-geek-mentality-072

    Odmawiam uczestniczenia na jednym blogu we flejmie z innego bloga. To jest a) za bardzo skomplikowane, be) za bardzo prawicowe.

    Natomiast artykuł który zalinkowałeś to jest świetny temat rozmowy o rzeczywistości, przynajmniej w tych obszarach geograficznych, gdzie są creative industry i information technologies.

    Bo mem o wyjątkowości statusu pracowników w branży IT jest trochę nieaktualny. Ta branża też się już jednak wykrystalizowała i wiele się zmieniło.

    Z jednej strony kończy się definitywnie faza, kiedy można było zarobić łatwo i przyjemnie dobre pieniądze wyłącznie dzięki temu, że potrafiło się zajebać kawałek kodu JSa, podłubać w nim i włala, cudotwórca! Szeregowi klepacze kodu z roku na rok stają się taką samą klasą robotniczą jak każda inna klasa robotnicza w, ja wiem, call center, oddziale banku etc. Więcej, też przeżywają lęki, że to co klepią dniówkę za rok będzie klepał jakiś generator klepnięć uruchamiany jednym klikiem z websajta na stronie startupa Wygeneruj Nie Klep Dot Com.

    Po drugie właśnie to: it jest branża, w której inaczej niż w większości tradycyjnych prawie nikt nie będzie miał szans dotrzymać do emerytury na pierwszej linii. Co tam do emerytury! Do wieku średniego.

    Kiedy jesteś prawnikiem, to bazujesz w dużym stopniu na swoim doświadczeniu, praktyce. Prawo i procedury też nie zmieniają się tak szybko. Kiedy jesteś programistą zazwyczaj najlepiej zarabiasz na specjalizacji. Ale musisz się liczyć z tym, że rok niespecjalnego przykładania się do chwytania nowinek i możesz być aut. Albo w między czasie zmienią się mody, trendy, technologie i musisz się przestawiać.

    Jeszcze nie ma pojęcia „były dotkomowy geek na dwa lata przed emeryturą”, więc to wszystko jest abstrakcyjne. Ale w przyszłości były dotkomowy geek na dwa lata przed emeryturą to bedzie miał szansę tylko jako odpowiednio wcześnie zadekowany PM, kierownik działu, albo najlepiej VP.

    Nie ma szans, żeby w przyszłości powstawały notki pt „To mój ostatni dzień z Javą. Jutro już przechodzę na emeryturę i jedę na ryby”.

  151. cyncynat
    30/04/2012 o 9:32 pm

    @vHF

    jest niebezpiecznym traktowanie dowolnych dyskusji na blogu WO serio i bez chichow.

    Anegdoty? No to wezmy anegdoty. Wierdnik pisze o mobbingu: „* mobbing: uznaną nazwą na programistów w organizacji są lekko pogardliwe „swetry”; ”

    Ja tam nie wiem, ale Weirdnik to J.A. Urbanowicz, dosc wlochaty „Przedsiebiorca i Linux Wizard”: http://www.goldenline.pl/janusz-aleksander-urbanowicz
    Ktory chroni sie od mobbingu w IT bedac obecnie … dziennikarzem prestizowego portalu o IT: Technologie.Gazeta.pl
    ( And he is „an outlier” too : http://www.linkedin.com/in/januszurbanowicz )

  152. vHF
    30/04/2012 o 9:55 pm

    @cyncynat

    Ty jesteś jednak okropny człowiek. Mam nadzieję, że mnie nigdy nie weźmiesz na tapetę.
    Zmieniając temat, byłeś może kiedyś w Australii (w szczególności Canberra)? Robota się pokazała i nie wiem czy brać.

  153. cyncynat
    30/04/2012 o 10:05 pm

    Raz do roku jezdzimy odwiedzic rodzine w Brisbane. Gold Coast jest piekny, zwlaszcza zima, bo lato to maja za gorace. Australia jest OK, maja kilka porzadnych uni. Sam wole Kiwusow, Aussie sa jednak zbyt redneccy.
    W Canberrze nie bylem. Ale ANU jest bardzo dobrym uni.

  154. 30/04/2012 o 10:26 pm

    @hlb

    Decyzja o niekontynuowaniu flejma z cudzego bloga jest słuszna, dlatego podrzucam taki link:

    http://developers.slashdot.org/story/12/04/23/1928202/software-engineering-is-a-dead-end-career-says-bloomberg

  155. vHF
    30/04/2012 o 10:58 pm

    @cyncynat

    Robota jest w CSIRO — ale rekomendację zapamiętam, dziękuję. Jakby co będzie na Ciebie.

  156. hlb
    30/04/2012 o 11:12 pm

    cyncynat :
    @vHF
    jest niebezpiecznym traktowanie dowolnych dyskusji na blogu WO serio i bez chichow.
    Anegdoty? No to wezmy anegdoty. Wierdnik pisze o mobbingu: “* mobbing: uznaną nazwą na programistów w organizacji są lekko pogardliwe “swetry”; ”
    Ja tam nie wiem, ale Weirdnik to J.A. Urbanowicz, dosc wlochaty “Przedsiebiorca i Linux Wizard”: http://www.goldenline.pl/janusz-aleksander-urbanowicz
    Ktory chroni sie od mobbingu w IT bedac obecnie … dziennikarzem prestizowego portalu o IT: Technologie.Gazeta.pl
    ( And he is “an outlier” too : http://www.linkedin.com/in/januszurbanowicz )

    Ochryste, jesteś Bronisławem Wildsteinem polskiej komciosfery. Dawaj resztę listy!

  157. hlb
    30/04/2012 o 11:37 pm

    DoktorNo :
    @hlb
    Decyzja o niekontynuowaniu flejma z cudzego bloga jest słuszna, dlatego podrzucam taki link:
    http://developers.slashdot.org/story/12/04/23/1928202/software-engineering-is-a-dead-end-career-says-bloomberg

    Jajakobyły wiem co co tu wypisuję. Hehehe.

  158. vHF
    30/04/2012 o 11:51 pm

    To ja jeszcze zostawię przepis na emigranckiego mindfucka: nie jeść cały dzień (OK, mały lunch dozwolony); zagrać pełnowymiarowy mecz w piłkę; wypić dwa piwa; włączyć Grechutę; poczytać Różewicza. Wszystkie legal highs niech się schowają.

    Dobranoc.

  159. bronislaw
    01/05/2012 o 1:48 am

    cyncynat :
    Raz do roku jezdzimy odwiedzic rodzine w Brisbane. Gold Coast jest piekny, zwlaszcza zima, bo lato to maja za gorace. Australia jest OK, maja kilka porzadnych uni. Sam wole Kiwusow, Aussie sa jednak zbyt redneccy.
    W Canberrze nie bylem. Ale ANU jest bardzo dobrym uni.

    Nie no, a brechtacie się z Joanny Haase i WO.

  160. cyncynat
    01/05/2012 o 1:58 am

    bronislaw :

    cyncynat :
    Raz do roku jezdzimy odwiedzic rodzine w Brisbane. Gold Coast jest piekny, zwlaszcza zima, bo lato to maja za gorace. Australia jest OK, maja kilka porzadnych uni. Sam wole Kiwusow, Aussie sa jednak zbyt redneccy.
    W Canberrze nie bylem. Ale ANU jest bardzo dobrym uni.

    Nie no, a brechtacie się z Joanny Haase i WO.

    co?

  161. vHF
    01/05/2012 o 9:32 am

    bronislaw :
    Nie no, a brechtacie się z Joanny Haase i WO.

    O przepraszam, ja się brechtam z wo. Johannę Haase uwielbiam.

  162. hlb
    01/05/2012 o 10:52 am

    Zaczynam się już gubić. Mam taką propozycję: może ustalmy dzienny porządek brechtań, bo skaczemy z łosia na łosia i już nic nie wiadomo. Moglibyśmy, na przykład, raz zająć się kompleksowo łosiami od Orlińskiego, ale z pominięciem Orlińskiego.

    IMO te wszystkie cowboytomashe, sheiki yerbouti, cdp, velny, cienie velna, ausiry, i inne urbane abuse są potencjalnie takim stadkiem małych korwiniątek in reverse. Tylko im za guru robi Wojtek zamiast Janusza.

  163. 01/05/2012 o 11:54 am

    Porządek obrad na dziś:

    1.)Kłótnia Millera z Palikotem
    2.)Warzenie się losów Euro 2012

    :D

  164. hlb
    01/05/2012 o 12:00 pm

    DoktorNo :
    Porządek obrad na dziś:
    1.)Kłótnia Millera z Palikotem
    2.)Warzenie się losów Euro 2012
    :D

    a urle? :-D

  165. hlb
    01/05/2012 o 12:08 pm

    BTW, z piłeczką bejsbolową w dupie obudził się Tymon Tymański. To był w latach 90. całkiem niezły troll, potem spadł do ligi okręgowej. A tu proszę, z zaskoczenia jebnął Kolorowej Rzeczpospolitej.

    Co to jest ta KRz? To jakiś kolejny spinoff of Przekąsek-Zakąsek jest, tak?

  166. 01/05/2012 o 1:01 pm

    hlb: nie do tego, ale lecą: :D

    3.)Nowy Coryllus:

    http://coryllus.salon24.pl/413618,czy-pisanie-ksiazek-nobilituje

    4.)Taki TI-bełkocik prosto z strony głównej Saloonu24.pl:

    http://teknick.tek24.pl/1736,koniec-android-marketu

  167. hlb
    01/05/2012 o 2:06 pm

    DoktorNo :
    hlb: nie do tego, ale lecą: :D
    3.)Nowy Coryllus:
    http://coryllus.salon24.pl/413618,czy-pisanie-ksiazek-nobilituje
    4.)Taki TI-bełkocik prosto z strony głównej Saloonu24.pl:
    http://teknick.tek24.pl/1736,koniec-android-marketu

    Tej, ale to drugie to jest fajne!

    To jest właśnie idealny przykład bigospunk, sarmackiego sajensfikszyn. Zwizualizowałem sobie, jak Hoffman robi ekranizację tej notki. Androida gra Borys Szyc, Zamachowski Pisasę. Olbrychski robi cameo jako Mountain View.

  168. otto
    01/05/2012 o 2:35 pm

    hlb :
    BTW, z piłeczką bejsbolową w dupie obudził się Tymon Tymański. To był w latach 90. całkiem niezły troll, potem spadł do ligi okręgowej. A tu proszę, z zaskoczenia jebnął Kolorowej Rzeczpospolitej.
    Co to jest ta KRz? To jakiś kolejny spinoff of Przekąsek-Zakąsek jest, tak?

    Major też był na Kolorowej Niepodległej :)
    „to PiSowcy próbowali zmodernizować Trójkę” zwaliło mnie z nóg, mało radia używam, ale wtedy nie mogłem się wręcz oderwać od Sakiewicza, Wildsteina, Magierowskiego i całej reszty dobrze znanej stajni

  169. hlb
    01/05/2012 o 3:08 pm

    otto :
    Major też był na Kolorowej Niepodległej :)

    No to jak Gospodarz powróci, to nam zdebunkuje, albo złoży słuszną samokrytykę na forum kolektywu.

    otto :
    “to PiSowcy próbowali zmodernizować Trójkę” zwaliło mnie z nóg, mało radia używam, ale wtedy nie mogłem się wręcz oderwać od Sakiewicza, Wildsteina, Magierowskiego i całej reszty dobrze znanej stajni

    I właśnie dlatego, że nie słucham, nie czytam, nie orientuję się i woggle mnie tam nie ma, mam niesamowitą przewagę w każdym flejmie na temat polskiej codzienności i niecodzienności. :)

  170. armatus
    01/05/2012 o 3:48 pm

    hlb :
    Kiedy jesteś prawnikiem, to bazujesz w dużym stopniu na swoim doświadczeniu, praktyce. Prawo i procedury też nie zmieniają się tak szybko. Kiedy jesteś programistą zazwyczaj najlepiej zarabiasz na specjalizacji. Ale musisz się liczyć z tym, że rok niespecjalnego przykładania się do chwytania nowinek i możesz być aut. Albo w między czasie zmienią się mody, trendy, technologie i musisz się przestawiać.

    Piszesz z doświadczenia czy z zasłyszanych opinii? Może w środowisku code monkeys od klepania javascriptu tak jest, ale branża okołobiznesowa (głównie finansowa) jest pod względem IT mentalnie mniej więcej w 2005 r. i problem to mają bardziej nowi absolwenci, którzy potrafią pykać stronki na jQuery i robić czary w nowym Springu, ale nie mają kompletnie pojęcia o przedpotopowych z ich punktu widzenia technologiach narosłych wokół EJB.

    Oczywiście to nie znaczy, że lepiej jest zatrudnić 40-letniego magika od IBM MQ zamiast 22-latka który dopiero będzie się uczyć, ale z tym ciągłym samodoskonaleniem się w IT to bzdura, zmiany w korporacjach są bardzo powolne i uzależnione głównie od tego co się aktualnie sprzedaje przez duże koncerny jak Oracle czy IBM. Banki nie wchodzą w nowe i darmowe rozwiązania, bo mają świadomość, że będą musiały z tym żyć przez kilkanaście lat, dlatego biorą technologię sprzed 10 lat, którą reklamuje facet w garniturze, a nie młody Chińczyk na blogu.

    Do tego dochodzi cały rynek klientów którzy zinformatyzowali się w latach 80 i siedzą na tym do dzisiaj. Teraz na przykład ciągnę projekt w którym przejście z Cobola na zwykła bazę Oracle jest dla klienta rocket science. I myślisz że mało płaci? Potrzeba chyba kolejnych 10-15 lat, żeby branża przeszła na jakieś nowsze technologie.

  171. 01/05/2012 o 4:31 pm

    armatus: jako że branża IT jest mi bliska, to potwierdzam twoje obserwacje. Faktycznie, jest lekko konserwatywna, ale też nie jest super-zachowawcza, bo robi się aplikacje na nowym Apache Wicket, który zresztą ładnie integruje się z EJB :) http://www.slideshare.net/mploed/integrating-wicket-with-java-ee-6

  172. adas
    01/05/2012 o 9:47 pm

    Doktorze: NO, no! Za tego Coryllusa do piekła pójdziecie!

    Ja wiem, że to niepopularna opinia, ale oni w mizianiu się z Tojahem są ciekawsi niż 3/4 redakcji Rzepy i całe NaTemat. Nie muszą udawać naturszczyków, nie mają redaktorów i korekty nad sobą…

    Ciężką dolę prawdziwego pisarza, Polaka, patrioty już pewnie znacie, ale jak ciężkie i trudne jest życie prawdziwego wydawcy, nie macie pojęcia:

    „Na targach mam stoisko obok miesięcznika „Na poważnie”. Dzisiaj był przy tym stoisku profesor Żaryn, był Semka i Cenckiewicz, ja mam cały czas klientów i cały czas gadam bardzo głośno. I trzeba być naprawdę nierozgarniętym, żeby mnie nie zauważyć i przynajmniej raz nie spojrzeć w tę stronę. I wyobraź sobie, że wszystkim trzem się udało. Tylko żona profesora Żaryna stała długo przy moim stoisku i oglądała „Baśń jak niedźwiedź”, ale nie mogłem z nią pogadać, bo akurat zadzwoniłeś. A ona bardzo ładnie wygląda.”

    Panie Gabrielu, idźcie tą drogą. To najlepszy kawałek prozy waszego autorstwa! Radziwiły robią wszystko, by nie widzieć, by nie dostrzegać prawdziwie polskiej mordy tuż obok, ale ona, ona. Ona! Coryllusie, niegodnam ran twych całować. Na kolanach, ja przed T., ona przede mną.

  173. 01/05/2012 o 10:15 pm

    adas :

    “Na targach mam stoisko obok miesięcznika “Na poważnie”. Dzisiaj był przy tym stoisku profesor Żaryn, był Semka i Cenckiewicz, ja mam cały czas klientów i cały czas gadam bardzo głośno. I trzeba być naprawdę nierozgarniętym, żeby mnie nie zauważyć i przynajmniej raz nie spojrzeć w tę stronę. I wyobraź sobie, że wszystkim trzem się udało.

    Ech, te Żagary XXI wieku. Maciejewski i Osiejuk. Na razie z dziubków nawzajem, ale przecież przyjdzie taki dzień kiedy jeden drugiego zdemaskuje jako ruskiego agenta albo przynajmniej wnuka KPPisty.

    A żeby Semka, Cenckiewicz czy profesor Żaryn uwagę zwrócili, trzeba było, bo ja wiem, pierdnąć, z rozporka coś wyjąć, skakać jak Janowski albo jakiś inny happening wykonać. Wszycy przechodzili, żaden nie uklęknął.

  174. hlb
    02/05/2012 o 12:53 am

    armatus :
    Piszesz z doświadczenia czy z zasłyszanych opinii?

    Zwykle jak się ma to pierwsze, toma się też to drugie, no nie? :)

    armatus :Może w środowisku code monkeys od klepania javascriptu tak jest, ale branża okołobiznesowa (głównie finansowa) jest pod względem IT mentalnie mniej więcej w 2005 r. i problem to mają bardziej nowi absolwenci, którzy potrafią pykać stronki na jQuery i robić czary w nowym Springu, ale nie mają kompletnie pojęcia o przedpotopowych z ich punktu widzenia technologiach narosłych wokół EJB.

    Pisałem o czymś innym. Ludzie spoza branży sobie nie zdają sprawy jakim rodzajem pracy jest software engineering/coding/etc. to jest de facto cięzka, stresująca robota, w której człowiek spala się szybciej niż w wielu innych miejscach. I jak się ma 40 lat, to ci się już zwyczajnie nie chce. Więc zazdrość ewentualnych wyższych zarobków wynika u nie znających rzeczy z niewiedzy.

    O tym była nasza wymiana z DoktorNo, nie o jQuery.

  175. 02/05/2012 o 1:41 pm

    Niech ktoś powie redaktorowi ŁW, że batony nie są przegnite, tylko zepsute względnie rozpuszczone… :P

    http://t.co/GNsrVSQH

  176. armatus
    02/05/2012 o 7:16 pm

    hlb :
    Pisałem o czymś innym. Ludzie spoza branży sobie nie zdają sprawy jakim rodzajem pracy jest software engineering/coding/etc. to jest de facto cięzka, stresująca robota, w której człowiek spala się szybciej niż w wielu innych miejscach. I jak się ma 40 lat, to ci się już zwyczajnie nie chce. Więc zazdrość ewentualnych wyższych zarobków wynika u nie znających rzeczy z niewiedzy.
    O tym była nasza wymiana z DoktorNo, nie o jQuery.

    Jest stresująca i ciężka, jeśli siedzi się w gównianym projekcie i pozwala się wchodzić sobie na głowę, ewentualnie wolno się myśli. Znam wiele osób, które siedzą w pracy po 11h dziennie i nie potrafią zrozumieć, że robią coś nie tak, ale to ich wybór. Niestety wielu programistów traktuje swoją pracę jako hobby i po przyjściu do domu klepie jakieś blogi na temat JSF, broni się rękami i nogami przed pracą w Wordzie i MSP, a potem efekt jest taki jak piszesz, po 10 latach jest wypalenie i na ich miejsce przychodzi nowy dwudziestolatek. Ale to jest wyłącznie ich wybór. Dla mnie praca programisty jest przede wszystkim nudna, odtwórcza, na szczęście już coraz rzadziej mam kontakt z pisaniem kodu.

  177. vHF
    02/05/2012 o 7:43 pm

    @armatus

    Nie spieram się z meritum, ale w jaki sposób praca w Wordzie i MSP chroni przed wypaleniem? Zwłaszcza Word to nie jest narzędzie dobrze wpływające na nerwy (MSP nie znam).

  178. armatus
    02/05/2012 o 8:10 pm

    MS Project jeszcze bardziej potrafi doprowadzić do szału, ale taka praca wymaga głównie myślenia, a potem pisania, a nie klepania przez 8h jakichś durnych formularzy w JSF metodą prób i błędów.

  179. hlb
    02/05/2012 o 8:12 pm

    armatus :
    Jest stresująca i ciężka, jeśli siedzi się w gównianym projekcie i pozwala się wchodzić sobie na głowę, ewentualnie wolno się myśli. Znam wiele osób, które siedzą w pracy po 11h dziennie i nie potrafią zrozumieć, że robią coś nie tak, ale to ich wybór.

    Nie no jasne. Nie no jasne. Każdy strasogenny, wymagający zawód to wynik tego, że koś najprawdopodobniej coś po prostu robi nie tak, nie umie myśleć, albo wybrał se gówniany projekt. Totalnie się z tobą zgadzam. Więc teraz możemy przejść do kolejnego pytania: a ile ty już masz latek?

    armatus :

    hlb :
    Niestety wielu programistów traktuje swoją pracę jako hobby i po przyjściu do domu klepie jakieś blogi na temat JSF, broni się rękami i nogami przed pracą w Wordzie i MSP, a potem efekt jest taki jak piszesz, po 10 latach jest wypalenie i na ich miejsce przychodzi nowy dwudziestolatek.

    Myślę, że twój komeć o tym co kto robi po pracy a co „powninen robić” dobitnie dowiódł, że a) nie pojmujesz prostego tekstu kilkuzdaniowego, b) poznałem już odpowiedź na pytanie o twój wiek.

    Troll harder, dood. I generalnie w innym kierunku.

  180. hlb
    02/05/2012 o 8:16 pm

    DoktorNo :
    Niech ktoś powie redaktorowi ŁW, że batony nie są przegnite, tylko zepsute względnie rozpuszczone… :P
    http://t.co/GNsrVSQH

    Oczywiście naturalnie nasuwa się pytanie: a może batony Redaktora Warzecy są z czegoś zupełnie innego niż wszystkie inne batony dostępne na rynku.

    Also: „Hassan Ibn Abu Bomba„. Tutaj Redaktor Warzecha wstawia fajnego subliminalnego buraka o smaku rasistowskim.

    Ponadto, piękny przykład na #prawicowepoczuciehumoru

  181. hlb
    02/05/2012 o 8:20 pm

    …także wymyślone przez Warzechę „Nasrallach” to dowcip godny prawicowej publicystyki.

    Prawie jakby ktoś w Arabii napisał: wiecie jak wygląda polski wykrywacz min? – wygląda jak warzecha i wykonany jest z lipy.

  182. cyncynat
    02/05/2012 o 8:54 pm

    armatus :
    MS Project jeszcze bardziej potrafi doprowadzić do szału, ale taka praca wymaga głównie myślenia, a potem pisania, a nie klepania przez 8h jakichś durnych formularzy w JSF metodą prób i błędów.

    Word i msp wymaga myslenia? Lol.

  183. 02/05/2012 o 9:26 pm

    hlb :
    Oczywiście naturalnie nasuwa się pytanie: a może batony Redaktora Warzecy są z czegoś zupełnie innego niż wszystkie inne batony dostępne na rynku.

    To nie batony to BETONY! :D

    Also: “Hassan Ibn Abu Bomba“. Tutaj Redaktor Warzecha wstawia fajnego subliminalnego buraka o smaku rasistowskim.
    Ponadto, piękny przykład na #prawicowepoczuciehumoru

    Teraz to zauważyłem… Co za żena…

    Pic related: http://farm4.staticflickr.com/3653/3390182310_f86c82cb95.jpg

    @programowanie

    To programowanie w JSF to w jakimś chyba legacy projekcie… :P

  184. vHF
    02/05/2012 o 9:52 pm

    @armatus

    Formatowanie tabelek w Wordzie metodą prób i błędów wymaga więcej myślenia niż klepanie tą samą metodą formularzy w czymśtam? Daj spokój.

    Nie chodzi czy przypadkiem o to, że Wordem i Projectem pracują team leaderzy itp, a taka praca jest Ci bliższa?

  185. cyncynat
    02/05/2012 o 10:05 pm

    BTW nie wiem jak mozna nie zauwazyc, ze nuda klepania formatek czy czegokolwiek w wordzie tylko w malej czesci wynika z dosc glupiej natury tych narzedzi czy z samych procesow pisania/programowania. Glownym powodem jest nuda tematu. Tematem jest przewaznie tzw usprawnianie procesow biznesowych. Te procesy sa same w sobie tak bolesnie nudne i glupie, ze ich „usprawnianie” czy to za pomoca formatek, czy za pomoca worda bylo jest i bedzie zabojczo nudne. Taka praca to niestety 95% procent pracy w IT w swiecie rozwinietym i 100% pracy w Polsce.

    Jesli kogos taka praca wykancza, to nalezy sie przenosic tam gdzie tematy sa ciekawsze. Czyli do firm, ktorych glownym tematem jest np. technologia. Z sama tylko znajomoscia formatek i worda – a zdaje sie ze w IT wiekszosc ludzi umie tylko to – tam jednak szukac nie ma czego, nie wpuszcza.

  186. armatus
    02/05/2012 o 10:17 pm

    vHF :
    @armatus
    Formatowanie tabelek w Wordzie metodą prób i błędów wymaga więcej myślenia niż klepanie tą samą metodą formularzy w czymśtam? Daj spokój.
    Nie chodzi czy przypadkiem o to, że Wordem i Projectem pracują team leaderzy itp, a taka praca jest Ci bliższa?

    Nie mówiłem nic o formatowaniu tabelek, tylko np. ustalaniu i spisywaniu wymagań, zrobieniu jakiegoś harmonogramu, zaprojektowania tego, co potem klepacze mają realizować siedząc po 11h dziennie.
    I oczywiście tak, jest to praca dla TL, tylko że większość programistów _nie chce_ w ten sposób pracować, bo klepiąc w Eclipse czują się spełnieni. A po 10 latach takiego klepania firmie bardziej opłaca się ich wymienić na nowego 22-latka, niż dawać im kolejną podwyżkę. I wtedy się budzą z ręką w nocniku.

    hlb :
    Jest stresująca i ciężka, jeśli siedzi się w gównianym projekcie i pozwala się wchodzić sobie na głowę, ewentualnie wolno się myśli. Znam wiele osób, które siedzą w pracy po 11h dziennie i nie potrafią zrozumieć, że robią coś nie tak, ale to ich wybór.

    Nie no jasne. Nie no jasne. Każdy strasogenny, wymagający zawód to wynik tego, że koś najprawdopodobniej coś po prostu robi nie tak, nie umie myśleć, albo wybrał se gówniany projekt.

    Gdyby praca w IT była stresogenna, to bym się stresował, a się nie stresuję. Jeżeli miałem nieprzyjemność być w gównianym projekcie, to po prostu odmawiałem siedzenia po godzinach z nie swojej winy i wyszedłem na tym tak, że nikt mnie nie traktował jak dojną krowę. A że inni się poświęcają jak głupi, to wyłącznie ich sprawa. Projektowi położonemu na etapie sprzedaży to i tak nie pomoże. Zawsze na pytanie „czemu nie idziesz do domu po 10h w pracy, skoro masz jeszcze 8h zapasu na tym tasku” pada odpowiedź „bo chcę coś skończyć”. No to sobie siedź i zamieniaj się w wrak człowieka.

  187. cyncynat
    02/05/2012 o 10:25 pm

    armatus :

    vHF :
    @armatus
    Formatowanie tabelek w Wordzie metodą prób i błędów wymaga więcej myślenia niż klepanie tą samą metodą formularzy w czymśtam? Daj spokój.
    Nie chodzi czy przypadkiem o to, że Wordem i Projectem pracują team leaderzy itp, a taka praca jest Ci bliższa?

    Nie mówiłem nic o formatowaniu tabelek, tylko np. ustalaniu i spisywaniu wymagań, zrobieniu jakiegoś harmonogramu, zaprojektowania tego, co potem klepacze mają realizować siedząc po 11h dziennie.

    ale do tego mozg tez nie jest potrzebny.

  188. 02/05/2012 o 10:32 pm

    Panowie, wrzucę linka jako coś z pierwszej linii frontu w tym temacie:

    http://programmers.stackexchange.com/questions/56677/active-steps-to-prevent-a-burn-out

  189. armatus
    02/05/2012 o 10:40 pm

    Oczywiście że jest potrzebny, bo jak programista dostaje do realizowania wymagania zatwierdzane przez bezmózga, to dopiero na tym etapie wychodzi na jaw, że czegoś nie da się fizycznie wykonać. Jeżeli pracuję nad jakimś wymaganiem, to przecież w głowie wymyślam już rozwiązanie jakbym sam to programował, po prostu nie poświęcam potem czasu na zaimplementowanie tego.

  190. vHF
    02/05/2012 o 10:51 pm

    No sorry, jak klepacz pisze formatkę to nie musi myśleć, ale jak jak jego szef sobie w głowie ten proces symuluje w celu wpisania zadania do harmonogramu to już musi?
    Z sympatią się staram podejść do Twoich teorii, bo temat mnie ciekawi, ale to się kupy nie trzyma.

  191. cyncynat
    02/05/2012 o 10:54 pm

    Jaki piekny przypadek racjonalizacji. Mowie przeciez, ze ta formatka, co ja „wymysliles” dla klepacza, jest glupia i nie wymaga wyslenia na kazdym kroku swej egztystencji. Nie ma w niej niczego ciekawego, ani w wordzie, ani w MSP, ani w JSF.

  192. armatus
    02/05/2012 o 10:56 pm

    Jak klepacz pisze, to myśli przez godzinę, a przez 7h klepie, bo realizacja wymaga czasu (głównie dopracowywania dupereli). Szef w tym czasie myśli nad ośmioma formatkami.

  193. cyncynat
    02/05/2012 o 10:57 pm

    vHF :
    No sorry, jak klepacz pisze formatkę to nie musi myśleć, ale jak jak jego szef sobie w głowie ten proces symuluje w celu wpisania zadania do harmonogramu to już musi?
    Z sympatią się staram podejść do Twoich teorii, bo temat mnie ciekawi, ale to się kupy nie trzyma.

    Armatus jest najwyrazniej na etapie wczesnego awansu z pucybuta na Starszego Pucybutam. Starszy Pucybut to tworcze stanowisko, nie to co te pacholki arszyn nizej.

  194. cyncynat
    02/05/2012 o 10:59 pm

    armatus :
    Jak klepacz pisze, to myśli przez godzinę, a przez 7h klepie, bo realizacja wymaga czasu (głównie dopracowywania dupereli). Szef w tym czasie myśli nad ośmioma formatkami.

    :D Dla pelni obrazu niech VHF sobie wyobrazi ze „mysli” o formatkach przez dluzej niz 20 minut.

  195. armatus
    02/05/2012 o 11:02 pm

    cyncynat :
    Jaki piekny przypadek racjonalizacji. Mowie przeciez, ze ta formatka, co ja “wymysliles” dla klepacza, jest glupia i nie wymaga wyslenia na kazdym kroku swej egztystencji. Nie ma w niej niczego ciekawego, ani w wordzie, ani w MSP, ani w JSF.

    Bo ciekawe to są wycieczki w góry, a nie praca. Ale lepiej mi się spędza czas pracując od strony Worda niż od strony Eclipse. BTW formatki to jakieś 20% tego czym się zajmuję, reszta nie jest trywialna.

    Kończąc temat, to link od Doktora podsumowuje to co pisałem o szanowaniu własnego czasu – żadnego siedzenia po godzinach i robienia czterech rzeczy naraz. I żadnego traktowania tematu jako własnego hobby o którym myśli się po powrocie do domu.

  196. 02/05/2012 o 11:05 pm

    #jezujezu(nieczyt.) jestem po pracy, a na jednym ze swoich ulubionych blogów słucham dyskusji o programowaniu jakiś formatek… :P

    Zasada nr.1 przeciwdziałania burnoutowi zawodowemu: znaleźć sobie jakiejś hobby. :P

  197. cyncynat
    02/05/2012 o 11:06 pm

    armatus :

    cyncynat :
    Jaki piekny przypadek racjonalizacji. Mowie przeciez, ze ta formatka, co ja “wymysliles” dla klepacza, jest glupia i nie wymaga wyslenia na kazdym kroku swej egztystencji. Nie ma w niej niczego ciekawego, ani w wordzie, ani w MSP, ani w JSF.

    Bo ciekawe to są wycieczki w góry, a nie praca. Ale lepiej mi się spędza czas pracując od strony Worda niż od strony Eclipse. BTW formatki to jakieś 20% tego czym się zajmuję, reszta nie jest trywialna.

    Alez wiem doskonale. Reszta to uzeranie sie ze stakeholders, przesuwanie gant chartow, „myslenie” o procesach biznesowych, okazjonalne programowanie w Power Poincie. Same tworcze rzeczy.

  198. vHF
    02/05/2012 o 11:09 pm

    @cyncynat
    Jak będę chciał uciec w wyższość mojego zawodu (odkrywanie tajemnic Wrzechświata) nad zawodem armatusa (pucowanie butów), to zawsze przecież mogę, i to sam, nie? Na razie nie chcę.

    @armatus
    To co piszesz może miałoby sens (pace cyncynat) gdyby szef faktycznie spędzał 1h nad formalnym rozpracowaniem logiki formatki, i robił ich 8 dziennie. Ja podejrzewam że spędza 10 minut, formatek „robi” dziennie 20, każdą na oko, resztę czasu żłopie kawę i bije się z Wordem oraz MS Projectem. Więc specjalnego pola do popisu dla mózgu nie widzę.

  199. cyncynat
    02/05/2012 o 11:15 pm

    vHF :
    @cyncynat
    Jak będę chciał uciec w wyższość mojego zawodu (odkrywanie tajemnic Wrzechświata) nad zawodem armatusa (pucowanie butów), to zawsze przecież mogę, i to sam, nie? Na razie nie chcę.

    alez mi nie chodzi o zadna inna wyzszosc tylko o domniemana wyzszosc nadzorowania klepaczy od samego klepania.
    spora czesc prawie dowolnej pracy jest nudna i, tego, alienating.

  200. cyncynat
    02/05/2012 o 11:21 pm

    vHF :
    @cyncynat
    Jak będę chciał uciec w wyższość mojego zawodu (odkrywanie tajemnic Wrzechświata) nad zawodem armatusa (pucowanie butów), to zawsze przecież mogę, i to sam, nie? Na razie nie chcę.
    @armatus
    To co piszesz może miałoby sens (pace cyncynat) gdyby szef faktycznie spędzał 1h nad formalnym rozpracowaniem logiki formatki, i robił ich 8 dziennie. Ja podejrzewam że spędza 10 minut, formatek “robi” dziennie 20, każdą na oko, resztę czasu żłopie kawę i bije się z Wordem oraz MS Projectem. Więc specjalnego pola do popisu dla mózgu nie widzę.

    BTW zlopanie kawy jest bardzo dobre, duzo lepsze niz jebanie sie z formatkami (i to w absolutnie dowolnych proporcjach i kombinacjach).

  201. hlb
    02/05/2012 o 11:21 pm

    armatus :
    Nie mówiłem nic o formatowaniu tabelek, tylko np. ustalaniu i spisywaniu wymagań, zrobieniu jakiegoś harmonogramu, zaprojektowania tego, co potem klepacze mają realizować siedząc po 11h dziennie.

    Dood, robisz project management w wordzie? Ale co? Ale jak? I telko proszę przyjdź dodaj jeszcze że masz w chacie pralkę, która pracuje w agile. Nie, no wróć prosze do jumania plików #zneta, bo strach się z ciebie śmiać.

  202. armatus
    02/05/2012 o 11:22 pm

    To przestańcie myśleć w kategorii formatek, bo tak się pracuje chyba tylko w Asseco i Comarchu. Co drugi projekt z którym miałem do czynienia nie miał w ogóle GUI, te które miały, ograniczały się zwykle do paru tabelek na zakładkach, a reszta siedziała pod spodem.

    Poza tym meritum dyskusji nie było to, co robić, żeby pracować głową, tylko co robić, żeby się nie namęczyć i nie wypalić. Skoro mnie mniej nudzi pisanie w Wordzie niż w Eclipse, to widać tak już jest i nie starajcie mi się udowodnić, że pisząc milionowego ifa robiłbym coś ciekawszego. Praca w IT nie jest ciekawa, chyba że siedzi się w Google. I jednocześnie nie jest szczególnie trudna i wymagająca, chyba że ktoś nie umie jej sobie poukładać.

  203. armatus
    02/05/2012 o 11:24 pm

    hlb :
    Dood, robisz project management w wordzie? Ale co? Ale jak?

    Gdzie tak napisałem?

  204. hlb
    02/05/2012 o 11:27 pm

    armatus :

    hlb :
    Dood, robisz project management w wordzie? Ale co? Ale jak?

    Gdzie tak napisałem?

    No widzisz. Nawet nie wiesz, gdzie napisałeś głupotę. To teraz idź sobie zajebać jakiegoś Dekstera z chomikuj.pl, a dorośli dalej będą się tutaj oddawiać się swojemu hobby. Czyli niesprawiedliwemu dissowaniu różnych fajnych i niefajnych osób. Zgoda?

  205. armatus
    02/05/2012 o 11:29 pm

    ” Niestety wielu programistów traktuje swoją pracę jako hobby i po przyjściu do domu klepie jakieś blogi na temat JSF, broni się rękami i nogami przed pracą w Wordzie i MSP”

  206. vHF
    02/05/2012 o 11:31 pm

    Ech armatusie, nie wszystko złoto co się świeci i nie każda formatka ma pola do wypełnienia. Wydaje mi się, że w tych swoich projektach bez GUI też robiłeś formatki, tylko nie zdałeś sobie sprawy. I rzeczywiście, było o wypaleniu nie o mózgu. Ale to Ty zlinkowałeś niewypalenie do Worda a Worda do wyzwań intelektualnych i dlatego Cię teraz podgryzamy.

  207. cyncynat
    02/05/2012 o 11:32 pm

    armatus :
    To przestańcie myśleć w kategorii formatek, bo tak się pracuje chyba tylko w Asseco i Comarchu. Co drugi projekt z którym miałem do czynienia nie miał w ogóle GUI, te które miały, ograniczały się zwykle do paru tabelek na zakładkach, a reszta siedziała pod spodem.
    Poza tym meritum dyskusji nie było to, co robić, żeby pracować głową, tylko co robić, żeby się nie namęczyć i nie wypalić. Skoro mnie mniej nudzi pisanie w Wordzie niż w Eclipse, to widać tak już jest i nie starajcie mi się udowodnić, że pisząc milionowego ifa robiłbym coś ciekawszego. Praca w IT nie jest ciekawa, chyba że siedzi się w Google. I jednocześnie nie jest szczególnie trudna i wymagająca, chyba że ktoś nie umie jej sobie poukładać.

    W Google tez przewaznie nie jest ciekawa. W Comarchach, Tepsach i Biedronkach jest, oczywiscie, gorzej. Z meczeniem sie tez bywa bardzo roznie. Osoby od zarzadzania czesto sa bardziej zawalone praca, z bardzo prostego powodu – za deadline’y odpowiadaja glowa. A indywidualne preferencje sa, ofkors, indywidualne.

  208. hlb
    02/05/2012 o 11:32 pm

    WTEM! Dzisj urodziny obchodzi Engelbert Humperdinck. Hesu, to jest temat, nie jakieś tam łosie z wordem!

  209. sickofitall
    02/05/2012 o 11:33 pm

    Wy tu o poważnych sprawach, a tymczasem.. .”Koko koko euro” spoko hymnem polskiej reprezentacji. Poczucie humoru w narodzie nie ginie.

  210. armatus
    02/05/2012 o 11:35 pm

    Napisałem, że praca programisty jest nudna i odtwórcza, bo taka jest. A nie że jak klepiesz w Wordzie listy kolumn w tabelkach, to robisz rocket science.

  211. sickofitall
    02/05/2012 o 11:36 pm

    a tu można nawet posłuchać

  212. hlb
    02/05/2012 o 11:38 pm

    armatus :
    Napisałem, że praca programisty jest nudna i odtwórcza, bo taka jest. A nie że jak klepiesz w Wordzie listy kolumn w tabelkach, to robisz rocket science.

    Topsz. Napisz nam fajnego teeldera, o tym czego nie napisałeś. A potem jeszcze nie napisz nam o tym co już raz napisałeś. I potem tylko milcz i oczekuj efektów. Pls?

  213. vHF
    02/05/2012 o 11:38 pm

    Pan wybaczy, ale ja w to nie kliknę.

  214. adas
    03/05/2012 o 1:22 am

    Kurwa mać. Mam podobne, na szczęście mniej spiskowe, zdanie o Konstytucji III Maja co Coryllus. Czas się upić, powiesić albo spać.

    Choć w temacie o wielkim bogactwie Rzeczpospolitej na które czyhali wszyscy inni na tej Ziemi – zwyczajnie bredzi.

  215. 03/05/2012 o 1:49 am

    Te Jarzębinki z tubki są kurwa tak bardzo super, że to musi być wysokiej klasy trolling.

    PS No bez pokemik z nudzyllusem, proszę.

  216. hlb
    03/05/2012 o 9:20 am

    W temacie hymn Euro2012 Czikago Wólka ofc staje do konkurencji z Janowem…

  217. cyncynat
    03/05/2012 o 9:22 am

    By the way, ja nie wiedzialem, ale w PL kontynuuje sie biadolenie na uczelni. Wiecej lolkontentu:

    http://wyborcza.pl/1,75248,11649251,Alarm_dla_uczelni__goraca_debata_o_fabrykach_bezrobotnych.html

    http://gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90439,11631489,Skazani_na_sukces.html

    I to (jezusmaria, jakie to glupie):

    http://wyborcza.pl/1,75478,11598995,Polski_absolwent_marudzi_za_duzo.html

    Pan doktor Tomaszem Kozłowski, socjolog z Wyższej Szkoły Nauk Humanistycznych i Prasowania, doklada sie do debaty:
    http://gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90443,11607432,Myslec_inaczej__ksztalcic_inaczej.html

    Ja pierdole, tyle tekstow i ani jednego nieglupiego.

  218. cyncynat
    03/05/2012 o 10:05 am

    A Major na twitterze poleca jakas korwinistyczna propagange. Decline.

  219. 03/05/2012 o 10:07 am

    Nie no retweet nie oznacza poparcia.

  220. cyncynat
    03/05/2012 o 11:07 am

    z samego rt trudno wychwycic czy polecasz, popierasz czy lolasz. No chyba ze to retweety warzechy, wildsteina czy cos o messim.

  221. cyncynat
    03/05/2012 o 11:22 am

    z pracy na kompie wywalilem wszystkie flash-pluginy, wiec youtubek nie slucham. ale w domu wlasnie posluchalem koko koko euro spoko. poczulem nagla potrzebe sie napic.

  222. 03/05/2012 o 11:27 am

    cyncynat:

    U mnie na Operze filmiki są w HTML5 :D

    Co do duskusjo o uniwerkach w PL to powiem tak: gniew słuszny, tylko wnioski błędne… :P

  223. vHF
    03/05/2012 o 12:12 pm

    Kurde, fajne te teksty a przeciez ja nie mam dzisiaj czasu.

    „Zawodowo w życiu pomogła mi inteligencja i to, że od ósmego roku życia korzystam z komputera.” (Skazany na sukces)

    „Pomógł mi też elegancki sposób bycia i wysławiania, zachowywanie form grzecznościowych podczas kontaktów na żywo i mailowych.” (Skazana na sukces)

    „Większość moich znajomych nie pracuje w zawodzie. Ekonomiści sprzedają reklamy, biolożka została instruktorką aerobiku, ktoś prowadzi szkolenia zawodowe. Żyje nam się wszystkim na tyle dobrze, że starcza do pierwszego.” (Tu mi sie smutno zrobiło)

    „Dziś student uczy się indywidualnie do egzaminu, indywidualnie przygotowuje referat i indywidualnie go wygłasza.” (The Horror!)

  224. 03/05/2012 o 12:55 pm

    vHF:

    To wszystko to jest taka wielka ściema ściema. Prawda jest taka że co najmniej 60% współczesnych studentów nie ma intelektualnych zdolności do studiowania. Mówię to nie dlatego, żeby komuś dokopać, ale po prostu taka jest dystrybucja inteligencji w społeczeństwie! I tacy ludzie powinni kończyć zawodówki, technika itp. i potem pracować jako robotnicy wykwalifikowani, sprzedawcy, hydraulicy itp.

    Ale jest jak jest bo:

    1.)Bycie „robolem” jest passe i obciachowe w Polsce

    2.)”Zawodówki to szkoły dla debili” – słyszałem to wielokrotnie osobiście przez całą swoją edukacje

    3.)Kształcenie humanistów jest tańsze bo kserówki są tańsze niż laboratoria i pracownie

    4.)Deindustrializacja i przechodzenie do utopijnej „gospodarki opartej na usługach”, ergo brak zapotrzebowania za techniczną siłę roboczą (jeśli ktoś zacznie gadać że fabryki są zacofaną formą produkcji, to radzę dać mu solidnie w łeb za gadanie bzdur: współczesna fabryka jest bardziej skomputeryzowana niż biuro)

    5.)Rugowanie przedmiotów ścisłych ze szkoły i matur

    6.)”Uelastycznianie rynku pracy” czyli śmieciówki dla humanistów, co desperacko chwytają się pracy poniżej kwalifikacji

    7.)Least but not least: dyplom jest sposobem na podniesienie sobie samooceny i prestiżu. :P A przynajmniej tak się ludziom wydaje…

  225. vHF
    03/05/2012 o 1:09 pm

    Jezu, ja naprawdę nie mam czasu ani ochoty na poważną dyskusję. Powiem tylko, że moje polskie uniwersyteckie wykształcenie skażone było wszystkim co te teksty egzorcyzmują, a jednak przydaje się codziennie. Ale być może zawodowo w życiu pomogła mi inteligencja i to, że do szesnastego roku życia nie korzystałem z komputera.

  226. armatus
  227. armatus
    03/05/2012 o 3:41 pm

    Hue hue, sfrustrowany staruch rozdaje wyroki śmierci :) http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/klopotowski:_glos_wolnej_polski__20883

  228. 03/05/2012 o 4:20 pm

    armatus :
    Hue hue, sfrustrowany staruch rozdaje wyroki śmierci :) http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/klopotowski:_glos_wolnej_polski__20883

    To się nazywa puszczeniem się poręczy…! :)

    BTW:Kłopotowski całkiem poważnie się raz zachwycał Kevinem McDonaldem na S24.

  229. Anonimowy Lurker
    03/05/2012 o 7:20 pm

    Proszę Państwa – Wencel w wersji audio z podkładem muzycznym:

  230. Koniec Polski Prawej
    03/05/2012 o 8:16 pm

    Robert Kasprzycki – Nirvana, Pan Tadeusz i Chylińska w jednym

  231. axolotl
    04/05/2012 o 9:47 am

    a tymczasem Teresa Bochwic wśród chrupkich czereśni o różanym połysku zobaczyła chemtrails

    http://tbochwic.latte24.pl/6176,ujrzalam-obraz-apokalipsy?__utma=25734754.567482218.1331804480.1335628916.1336116087.126&__utmb=25734754.17.9.1336116315918&__utmc=25734754&__utmx=-&__utmz=25734754.1335278156.110.5.utmcsr=google|utmccn=%28organic%29|utmcmd=organic|utmctr=%28not%20provided%29&__utmv=-&__utmk=160144638

  232. cyncynat
    04/05/2012 o 10:45 am

    fajne, mam nadzieje, ze bedzie wiecej.

  233. hlb
    04/05/2012 o 11:29 am

    @Anonimowy Lurker
    @Koniec Polski Prawej

    O’kufa! Nie wiem które lepsze.

    Woggle uwielbiam wszystkie lokalne style z Polski: i disco polo, i hiphop polo, i poskaczmarski polo, i łojceświenty polo, i smoleńsk polo. Ale nie zapominajmy, że my na emigracji też dokładamy swoją małą cegiełkę:

  234. cyncynat
    04/05/2012 o 12:03 pm

    Jest piatek, mam dwie butelki wina i poczulem sie odpowiednio odwazny do posluchanie muzycznej wersji Wencla. Jest zajebista, ale nie muzyka w tym jest najlepsza, a moze nawet nie poezja („trzeba sie owinac w calun – bialy i czerwony”, a nastepnie wlezc na drzewo i sie upic: http://www.guardian.co.uk/world/2012/may/03/possum-tree-drinking-game-dunedin ), najlepsze w tym sa te miny robione przez tego szarego i zarosnietego barda. Normalnie rodzi cos, cos duzego i smutnego.

  235. hlb
    04/05/2012 o 12:44 pm

    Podobno w Polsce nie tylko moża zostać licencjat z kserowania, ale teraz nawet Wikipedia na maturach była. AWSUM, tak powinno być wszędzie! A dyplomy magisterskie powinny być do wygrania dzięki zdrapkom.

  236. emluby
    04/05/2012 o 2:32 pm

    o ja, wróciłem z odpoczynku, wczoraj trochę przeglądałem, istny TL;Dr wyszedł

  237. axolotl
    04/05/2012 o 2:34 pm

    „Za zadanie mieli oni napisać, jak powstaje Wikipedia, a jak normalna encyklopedia, czym obie się różnią i które są bardziej wiarygodne.” rośnie nam w Polszy pokolenie bystrzachów, którzy dzięki maturze wiedzą, że istnieje coś takiego jak encyklopedia. jakoś nie widzę sensowniejszego sensu w tej bzdurze.

  238. axolotl
    04/05/2012 o 2:47 pm

    Btw. dziennikarze z gazeta.pl powinni zawsze dostawać ciastko albo kiełbaskę za napisanie poprawnego gramatycznie zdania. Pewnie i tak by nie pomogło, ale nie zaszkodzi spróbować.

  239. hlb
    04/05/2012 o 4:01 pm

    axolotl :
    “Za zadanie mieli oni napisać, jak powstaje Wikipedia, a jak normalna encyklopedia, czym obie się różnią i które są bardziej wiarygodne.” rośnie nam w Polszy pokolenie bystrzachów, którzy dzięki maturze wiedzą, że istnieje coś takiego jak encyklopedia. jakoś nie widzę sensowniejszego sensu w tej bzdurze.

    #dziecisieci, dzieci #dziecineostrady.

    Ale na pocieszenie, podejrzewam, że w nastepnych latach będzie to trzeba jeszce uprościć. Zamiast pytania „Jak wygląda encyklopedia?”, pytania maturalne będa musiały brzmieć, like, po prostu „jak wygląda?”.

    Wówczas na egzaminie pisemnym wystarczy jak abiturient odpowie w 160 znakach, emotikonki wliczając. Na ustnych będzie się klikać jedną z opcji: „ciekawe to”, „fajne to”, „słabe to”, „smutne to”, „wkurza mnie to”.

    Wyniki matur bedą publikowane na forach onet.pl i gazeta.pl

  240. Anonimowy Lurker
    04/05/2012 o 4:27 pm

    Jeszcze jako bonus:

    Recytowany FYM w ramach akcji Artyści o Smoleńsku.

  241. Koniec Polski Prawej
    04/05/2012 o 5:18 pm

    hlb:
    Kasprzycki robi to samo Lechowicz, kpi….

  242. fidelio
    04/05/2012 o 5:42 pm

    sickofitall :
    a tu można nawet posłuchać

    Sarmackie talibabki?

  243. 04/05/2012 o 6:14 pm
  244. hlb
    04/05/2012 o 6:28 pm

    Koniec Polski Prawej :
    hlb:
    Kasprzycki robi to samo Lechowicz, kpi….

    Czasem się gubię. W Polsce coś wygląda jak troll, potem okazuje się na serio, jak zamach smoleński. Potem coś mogłoby mieć sens okazuje się tylko trollem, jak Ruch Palikota. Dla mnie to jest za trudny kraj, ja nie nadążam. Idę paczeć wyniki wyborów u mnie. Czerwoni górą, więc nie jest tak źle.

  245. hlb
    04/05/2012 o 6:29 pm

    Anonimowy Lurker :

    Recytowany FYM w ramach akcji Artyści o Smoleńsku.

    Weź mi napisz, że to nie jest naprawdę. Błagam :-D

  246. hlb
    04/05/2012 o 6:45 pm

    WTEM!
    Rhys z Goldie Lookin Chain został radnym w Newport. Startował z Labour.

    Zdaję sobie sprawę, że to jest niszowa sytuacja i pewnie w Polsce GLC nikomu nic nie mówi. Ale poniższa tubka daje chyba pojęcie o skali tego mocnego trolla.

  247. 04/05/2012 o 7:35 pm

    axolotl :
    a tymczasem Teresa Bochwic wśród chrupkich czereśni o różanym połysku zobaczyła chemtrails

    Babcia Bochwic zadaje kłopotliwe pytania: A kto zapyla zboża?. Wiadomo, doktoraty i docentury nie zastąpią przyzwoitej biologii w liceum – ale jednak można się protezować googlem. Na wszelki wypadek, pani Tereso: wołki zbożowe.

  248. jaja
    04/05/2012 o 9:03 pm

    adas :
    Kurwa mać. Mam podobne, na szczęście mniej spiskowe, zdanie o Konstytucji III Maja co Coryllus. Czas się upić, powiesić albo spać.

    Ale, że Konstytucja1791 = Euro2012 czy jakąś inną głupotę masz podobną?

  249. 04/05/2012 o 9:13 pm

    Dziwie się że nikogo nie wzbudził list otwarty bloggerów S24 do RM że jest za mało spiskowe w temacie Smoleńska…

  250. cyncynat
    05/05/2012 o 12:21 pm

    Znalazlem wlasnie strone prof Miroslawa Dakowskiego: http://www.dakowski.pl/

    Do uwagi szczegolnie VHF, ktory mysli czasami o powrocie do Ojczyzny.

  251. starosta melsztynski
    05/05/2012 o 12:35 pm

    zajrzalem do polecanej przez majora we wpisie na twitterze recenzjí nie znanego mi rojka z nieznanej mi powiesci nieznanego mi lubelskiego.

    mowa o trzydziestolatkach, ale o ojcu pisze sie infantylnie „tata” a o matce „mama”. z kolei opisywane rozwazania o zyciu rodzinnym czy religii za moich czasow trapily wylacznie rozegzaltowane nastolatki w listach czytelniczek do „filipinki”.

    do tego recenzent nazywa niedojrzalego bohatera powiesci typowym dla calego pokolenia. to w takim razie cale pokolenie trzydziestolatkow na przemial. znam rozsadniejszych siedemnastolatkow.

  252. vHF
    05/05/2012 o 12:41 pm

    cyncynat :
    Do uwagi szczegolnie VHF, ktory mysli czasami o powrocie do Ojczyzny.

    Wczoraj nawet sprawdziłem ceny wynajmu mieszkań w rodzinnym Pierdziszewie.

  253. hlb
    05/05/2012 o 1:09 pm

    DoktorNo :
    Dziwie się że nikogo nie wzbudził list otwarty bloggerów S24 do RM że jest za mało spiskowe w temacie Smoleńska…

    Widziałem, ale strasznie długie było, więc nie od razu dałem radę. Fajności:

    „okolice lotniska Siewierny, okazywane jako miejsce katastrofy samolotu TU154 z Delegacją, są miejscem fikcyjnym”

    „Najświętsza Panna nie pozwoliła aby honor Jej Radia został splamiony i dopuściła audycję.”

    „Przekonanie o inscenizacji na Siewiernym nazwanej hipotezą dwóch miejsc (w skrócie 2 M) zwanej inaczej maskirowką podziela także bardzo zasłużony profesor Mirosław Dakowski. ”

    „Zaledwie w kilka dni po 10 kwietnia zręby koncepcji zwanej maskirowką opracował i opublikował Krzysztof Cierpisz, inżynier budowy samolotów, mieszkający w Szwecji.”

    „Bezpieczeństwo obywatelskich śledczych zmniejsza się obecnie po otwarciu ruchu przygranicznego z okręgiem Królewieckim (Kalinigradzkim).”

    „Warto też zwrócić uwagę na to że w społeczeństwie polskim jest nie mała grupa społeczeństwa, która mniej lub więcej wie o fikcji WTC.”

    No i mały rusinek na koniec:

    „Oczywiste jest że nie wyślemy listu z komentarzami. Jeśli już ktoś chce dać komentarz to proszę to zrobić w drugim, osobnym. Komentarze przy usuwaniu przed wysłaniem przeniosę na swoją poprzednią notkę, ewentualnie zrobię osobny wpis z nimi gdyby była to lepsza koncepcja.”

    BTW, ten list może służyć za streszczenie poprzednich sezonów „spisku smoleńskiego”.

  254. hlb
    05/05/2012 o 1:10 pm

    cyncynat :
    Znalazlem wlasnie strone prof Miroslawa Dakowskiego: http://www.dakowski.pl/
    Do uwagi szczegolnie VHF, ktory mysli czasami o powrocie do Ojczyzny.

    Fizyk-weredyk. Klasyk. Obok Kajdasa my personal fav.

  255. 05/05/2012 o 1:15 pm

    Starosto: o to chodzi?

    „Ukazał się właśnie pierwszy książkowy portret pokolenia konserwatystów przed trzydziestką…”

    http://www.rp.pl/artykul/61991,869943-Nasi-ojcowie-i-dzieci.html

    Acha, czyli „douchebag conservatism” po polsku…?

    http://www.filibustercartoons.com/index.php/2009/12/09/what-are-young-conservatives/

  256. 05/05/2012 o 1:45 pm

    Ej no retweet oznacza sugestie przeczytania, nie poparcie. Btw często retweetuje zanim sam zerkne.

  257. starosta melsztynski
    05/05/2012 o 1:59 pm

    DoktorNo :
    Starosto: o to chodzi?
    “Ukazał się właśnie pierwszy książkowy portret pokolenia konserwatystów przed trzydziestką…”
    http://www.rp.pl/artykul/61991,869943-Nasi-ojcowie-i-dzieci.html
    Acha, czyli “douchebag conservatism” po polsku…?
    http://www.filibustercartoons.com/index.php/2009/12/09/what-are-young-conservatives/

    to pokolenie, w zyciu ktorego „nic sie nie wydarzylo”, wiec trywialnosc wlasnej egzystencji probuja przyozdobic mizdrzac sie przed publicznoscia w roznych przebierankach ideologicznych. no, dziewczynki tez lubia sie przebierac w rozowe tiule, ci przybieraja rozmaite miny „bezwzglednego neoliberala” lub „wspolczujacego konserwatysty”. aby byc wiarygodnym jako konserwatysta trzeba osiagac dochody z odziedziczonego biznesu w wysokosci co najmniej miliona zlotych rocznie. w odwrotna strone to nie dziala – nie wystarczy udawac konserwatyste, by odziedziczyc interes i obroty.

  258. 05/05/2012 o 2:03 pm

    Autor zresztą jest bloggerem Saloonu24:

    http://jakublubelski.salon24.pl/408712,juz-jest-boiduda

  259. starosta melsztynski
    05/05/2012 o 2:15 pm

    galopujący major :
    Ej no retweet oznacza sugestie przeczytania, nie poparcie. Btw często retweetuje zanim sam zerkne.

    polecasz, polecasz. teraz z kolei kicz funeralno-patriotyczno rybitzkyego. materialna strone zjawiska, gipsowe aniolki, kolorowe lampiony, plastikowe kwiaty latwo zauwazyc i opisac. duchowa, emocjonalna trudniejsza jest do przyszpilenia. rybitzky, niechcaco, odslanie caly sens tej kolejnej maskarady i lzawego nasladownictwa meki panskiej – chodzi o to, by udawac emocje silniej na naszych grobach i wysmiewac tych, ktorzy emocje na swoich wyrazaja dyskretniej lub wcale.

    juz wkrotce bedzie sobie zamowic chinskie placzki pogrzebowe.

  260. starosta melsztynski
    05/05/2012 o 2:18 pm

    DoktorNo :
    Autor zresztą jest bloggerem Saloonu24:
    http://jakublubelski.salon24.pl/408712,juz-jest-boiduda

    pisuje na s24 ale czytam z rzadka, chyba ze major cos poleci lub kto inny zalinkuje np coryllusa.

    lubelskiego nawet nie skojarzylem, bidak nie dostal ni jednego komentarza. narod s24 malo czyta, a i raczej prase codzienna darmowo z internetu.

  261. hlb
    05/05/2012 o 5:25 pm

    DoktorNo :
    Starosto, a “Oszołomów” znasz? :D
    http://wpolityce.pl/artykuly/26389-polecamy-ksiazke-martyny-ochnik-oszolomy-to-pierwsza-powiesc-ktorej-akcja-zwiazana-jest-z-katastrofa-smolenska
    To dopiero proza! :X

    Było.

    BTW, zazdroszćzę wam słowa douche. Jest proste i eleganckie zarazem. U nas człowiek musi się ciągle miotać między tosser, wanker, twat, knobhead, prat, gobshite, czy nawet eejit. Choćbyś nie wiem jak przeklinał, w UK zawsze brzmisz jak goblin z lasu.

  262. Anonimowy Lurker
    05/05/2012 o 8:33 pm
  263. armatus
    06/05/2012 o 12:02 am
  264. emluby
    06/05/2012 o 7:23 am

    o ja jebe zobaczcie co i xobacxcie kto http://www.panstwo.net/2225-historia-o-splodzeniu-klamstwa

  265. axolotl
    06/05/2012 o 10:04 am

    emluby :
    o ja jebe zobaczcie co i xobacxcie kto http://www.panstwo.net/2225-historia-o-splodzeniu-klamstwa

    #dawidwildstein
    dopiero potem dawaj linka.jest wcześnie, nie sprawdziłem, odruchowo zacząłem czytać i głupio założyłem, że to się będzie chociaż szczątkowo trzymało kupy. jakietostraszne

  266. 06/05/2012 o 10:29 am

    emluby :
    zobaczcie co i xobacxcie kto http://www.panstwo.net/2225-historia-o-splodzeniu-klamstwa

    Déjà vu. To jest przecież bardzo znany mem: PiS to Żydzi XXI wieku. I z tego wynika wszystko, pogromy pod krzyżem, smoleński holocaust, poczucie diaspory i bycia narodem wybranym do głoszenia prawdziwej prawdy. No i Estera, która razem ze stryjem Mordechajem odsłaniają złowrogie knowania. Nowy jest tylko Michalski jako pól nowego Nietschego (drugie pół to Sierakowski).

  267. Ursus_Americanus
    06/05/2012 o 11:11 am

    armatus :

    Anonimowy Lurker :
    Meanwhile:
    http://www.sejm.gov.pl/SQL2.nsf/zesp?OpenAgent&150

    Perła.

    Ale i tak cokolwiek nie zrobią katolicy w Polsce są dyskryminowani. nawet pobieżny przegląd życia codziennego potwierdzi jak bardzo katolicy i prawicowcy cierpieć muszą pod ołowianym butem prawicowców i katolików.
    Przede wszystkim, w zniewolonej Polsce biskupów wozi się na tylnym siedzeniu luksusowych samochodów zamiast w wygodnym bagażniku. Przywodzi to na myśl najczarniejsze czasy PRLu kiedy to Bierut publicznie dewastował swoją obecnością najświętsze pochody Bożego Ciała. Nawet w Arabii Saudyjskiej i Sudanie traktuje się chrześcijan z większym szacunkiem mordując ich po bożemu za zbrodnię wiary chrystusowej.
    Drugim wielkim przejawem mordowania prawdziwych wartości jest fakt, ze jak grzyby po deszczu powstają prawicowe portale, fora i organizacje propagujące narodowe chrześcijańskie wartości w zupełności zgodnie z polskim prawem(!!!)
    . Nie dajcie się zwieść przekonaniu, że ucisk i cenzura są wtedy kiedy musicie drukować bibułę po piwnicach wiedząc, że lada moment czeka was za to obicie ryja lub czapa. Prawdziwe męczeństwo jest wtedy, kiedy twój chrześcijański link ma 10k lajków na fejsbuku.
    Dlatego też w imieniu katolików, chrześcijan i wszystkich obrońców cywilizacji dupy…znaczy się cywilizacji łacińskiej, domagam się od wszystkich, w imię Boga przestańcie nas lajkowac na fejsie, nie woźcie nas na tylnych siedzeniach, a zacznijcie burzyć nasze kościoły, zabijać nas za wiarę. My też mamy prawo do godnego traktowania.

    ps. Seriously, kiedy słyszę jak to te polskie chrześciały narzekają jak to są dyskryminowane, to chętnie chciałbym, że taki chrześcijanin z Arabii Saudyjskiej lub Sudanu dał im sążnistego gonga w ryja, albo nawet wychowawczego klapsa, bo zdaje się, ze brak przemocy w wychowaniu odbija się negatywnie na niektórych.

  268. 06/05/2012 o 12:32 pm

    Ursus:

    Ci ludzie żyją w alternatywnej rzeczywistości… Czego się spodziewasz? Ich Matrix to wymienione przez ciebie prawicowe blogi, portale i gazety, mur jest nie do przebicia bo w tym kokonie znajdują wszystkie informacje jakie potrzebują, plus w nieskończoność dyskutują o tym, jak katastrofę w Smoleńsku wywołała sztuczna mgła… :P

  269. Ursus_Americanus
    06/05/2012 o 2:48 pm

    Doktor:
    Ja to znam doskonale.:) Bawi mnie to szczególnie, jeśli porównać to towarzystwo z komunistami lub islamistami przed którymi tak straszą (o gejach i feministkach nie mówię, bo w umyśle prawackim mają one raczej status wilkołaków i wiedźm). Bo niby czym się różni narzucanie prawa szariatu od powstrzymywania ustaw sprzecznych z nauką społeczną kościoła lub zasady o prymacie partii?

  270. 06/05/2012 o 3:50 pm

    O, Igor Janke przeczytał jakąś rewelację w… „Naszym Dzienniku” i się Zbulwersował: http://jankepost.salon24.pl/414785,telefon-lecha-kaczynskiego-to-mis-rejs-czy-ruska-kolonia

    Rany, ja nie wiedziałem, że on jest już aż tak bardzo puszczony poręczy.

  271. armatus
    06/05/2012 o 4:16 pm
  272. 06/05/2012 o 5:13 pm

    kashmir :
    Rany, ja nie wiedziałem, że on jest już aż tak bardzo puszczony poręczy.

    Uwaga, uwaga, proszę się odsunąć od klatki schodowej. Nastąpiła seria puszczania się poręczy przez redaktorów i bloggerów Salonu24.pl… :P

  273. hlb
    06/05/2012 o 6:24 pm

    Ursus_Americanus :

    armatus :

    Anonimowy Lurker :
    Meanwhile:
    http://www.sejm.gov.pl/SQL2.nsf/zesp?OpenAgent&150

    Perła.

    Ale i tak cokolwiek nie zrobią katolicy w Polsce są dyskryminowani. nawet pobieżny przegląd życia codziennego potwierdzi jak bardzo katolicy i prawicowcy cierpieć muszą pod ołowianym butem prawicowców i katolików.
    Przede wszystkim, w zniewolonej Polsce biskupów wozi się na tylnym siedzeniu luksusowych samochodów zamiast w wygodnym bagażniku. Przywodzi to na myśl najczarniejsze czasy PRLu kiedy to Bierut publicznie dewastował swoją obecnością najświętsze pochody Bożego Ciała. Nawet w Arabii Saudyjskiej i Sudanie traktuje się chrześcijan z większym szacunkiem mordując ich po bożemu za zbrodnię wiary chrystusowej.
    Drugim wielkim przejawem mordowania prawdziwych wartości jest fakt, ze jak grzyby po deszczu powstają prawicowe portale, fora i organizacje propagujące narodowe chrześcijańskie wartości w zupełności zgodnie z polskim prawem(!!!)
    . Nie dajcie się zwieść przekonaniu, że ucisk i cenzura są wtedy kiedy musicie drukować bibułę po piwnicach wiedząc, że lada moment czeka was za to obicie ryja lub czapa. Prawdziwe męczeństwo jest wtedy, kiedy twój chrześcijański link ma 10k lajków na fejsbuku.
    Dlatego też w imieniu katolików, chrześcijan i wszystkich obrońców cywilizacji dupy…znaczy się cywilizacji łacińskiej, domagam się od wszystkich, w imię Boga przestańcie nas lajkowac na fejsie, nie woźcie nas na tylnych siedzeniach, a zacznijcie burzyć nasze kościoły, zabijać nas za wiarę. My też mamy prawo do godnego traktowania.
    ps. Seriously, kiedy słyszę jak to te polskie chrześciały narzekają jak to są dyskryminowane, to chętnie chciałbym, że taki chrześcijanin z Arabii Saudyjskiej lub Sudanu dał im sążnistego gonga w ryja, albo nawet wychowawczego klapsa, bo zdaje się, ze brak przemocy w wychowaniu odbija się negatywnie na niektórych.

    Soft cushions. Najpotworniejszą z tortur zadaje się katolikom w Polsce. Papieża-Polaka na śmierć zalajkowali.

  274. 06/05/2012 o 7:06 pm

    hlb :
    Soft cushions. Najpotworniejszą z tortur zadaje się katolikom w Polsce. Papieża-Polaka na śmierć zalajkowali.

    Clip related:

    :D

  275. 06/05/2012 o 9:46 pm

    Anonimowy Lurker :
    Meanwhile:
    http://www.sejm.gov.pl/SQL2.nsf/zesp?OpenAgent&150

    Niech Palikot ich jakoś strolluje, czekam.

  276. emluby
    07/05/2012 o 8:09 pm

    @DoktorNo
    Hahaa
    najbardziej usmiałem się jak zjebali gościa Goćka w komentach.

  277. hlb
    07/05/2012 o 9:43 pm

    @DoktorNo

    „Analizy” nt. kryzysu euro i woggle bankowości w EU w wykonaniu #prawaków to jest źródło jednego z najsmaczniejszych LOLi. Choć prawdę powiedziawszy, tutaj portale niewiele potrafią odstawać od analityków obywatelskich. Jak to przeglądam, to mam przeczucie graniczące z pewnością, że oni się wzajemnie czytają. I nic poza tym.

  278. 08/05/2012 o 8:11 am

    hlb :@DoktorNo
    “Analizy” nt. kryzysu euro i woggle bankowości w EU w wykonaniu #prawaków to jest źródło jednego z najsmaczniejszych LOLi. Choć prawdę powiedziawszy, tutaj portale niewiele potrafią odstawać od analityków obywatelskich. Jak to przeglądam, to mam przeczucie graniczące z pewnością, że oni się wzajemnie czytają. I nic poza tym.

    Za pozwoleniem – analizy czegokolwiek w wykonaniu #prawaków są zabawne, ja tam raczej wolę LOL dotyczący np. analiz historycznych. Ale akurat cp do analiz kryzysu euro i woggle bankowości to ja lubię LOLać jednakowo z prawaków, jak i lewaków. Dla jednych winni są Niemcy, dla drugich banki. Nie wiem co śmieszniejsze (ale „winni Niemcy” jakieś takie bardziej nudne jednak).

  279. hlb
    08/05/2012 o 10:18 am

    kashmir :
    Za pozwoleniem – analizy czegokolwiek w wykonaniu #prawaków są zabawne, ja tam raczej wolę LOL dotyczący np. analiz historycznych.

    Z lolkontentem to jak ze znaczkami. Jedni zbierają jak leci, każdy fajny. Inni okresami. Są tacy, co lubią tematycznie. :)

    kashmir :
    Ale akurat cp do analiz kryzysu euro i woggle bankowości to ja lubię LOLać jednakowo z prawaków, jak i lewaków. Dla jednych winni są Niemcy, dla drugich banki. Nie wiem co śmieszniejsze (ale “winni Niemcy” jakieś takie bardziej nudne jednak).

    Prawda. BTW, Niemcy nie są winni kryzysu euro. Ale przeciągania sprawy już owszem. Grecja powinna była difoltować w sposób kontrolowany już 14 miesięcy temu. Nie tylko dla Grecji byłoby lepiej, ale dla innych też.

  280. vHF
  281. 08/05/2012 o 7:56 pm
  282. barista
    08/05/2012 o 8:48 pm

    cyncynat :
    z pracy na kompie wywalilem wszystkie flash-pluginy, wiec youtubek nie slucham. ale w domu wlasnie posluchalem koko koko euro spoko. poczulem nagla potrzebe sie napic.

    chujem chrzanu nie ukopiesz, nawet #ruskimhujem

  283. 08/05/2012 o 9:08 pm

    barista :
    chujem chrzanu nie ukopiesz, nawet #ruskimhujem

    Czasem wystarczy potrzeć.

  284. Anonimowy Lurker
    08/05/2012 o 10:24 pm

    Zostawię takie cudo:

  285. emluby
    08/05/2012 o 11:56 pm

    @ anonimowy lurker
    Stare co nie znaczy oczywiście, ze nie jest to dobry lolkontent. W kontekście powyższego przeczytałem dzisiaj, że http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,11682669,Kominek_siadzie_za_kierownica_Peugeota.html . Kaaaarwa, patrzcie jedna z największych kup w sieci (kup o dużej popularności) zarabia pieniądze na swoim bżdżeniu. Co za kaaaaarwa czasy.

  286. Ursus_americanus
  287. hlb
    09/05/2012 o 1:07 pm

    A nowa notka to będzie przed Hanukkah czy już nie bardzo, Majorze?

  288. emluby
    09/05/2012 o 1:27 pm

    @hlb
    notki nie ma ale ile komentów.
    Jak nie przymierzając pod jakimś ściosem.

  289. adas
    09/05/2012 o 2:46 pm

    Mormon – ostatnia nadzieja cywilizacji białego człowieka!

    To będzie dobre pół roku. Ja kilka takich mądrych geopolitycznych tekstów jak Ster w życiu popełniłem, ale do dziś się wstydzę. Choć wskazywanie, że Polska to mrówka przy USA – zawsze jest cenne.

  290. emluby
    09/05/2012 o 6:17 pm

    Zostawię to tutaj http://tautur.tumblr.com . Dla mnie jedno wielkie wtf? internestsy nigdy mnie nie przestaną zadzwiać.

  291. 09/05/2012 o 9:22 pm

    Notka będzie, ale na razie klikam z komórki, więc trudno pisać.

  292. jaja
    10/05/2012 o 12:29 pm

    galopujący major :
    Notka będzie, ale na razie klikam z komórki, więc trudno pisać.

    iPad’a potrzebujesz!

  293. jaja
    10/05/2012 o 1:44 pm

    I jeszcze – psychiatryk wchodzi w prawo:
    http://jankepost.salon24.pl/416075,wokanda24-pl-blogi-o-prawie

  294. Anonimowy Lurker
    10/05/2012 o 3:32 pm

    jaja :
    I jeszcze – psychiatryk wchodzi w prawo:
    http://jankepost.salon24.pl/416075,wokanda24-pl-blogi-o-prawie

    Grupowanie lolcontentu? Najlepszy fragment:

    W Wokanda24.pl nie będzie dyskusji czysto politycznych – na te jest miejsce w Salonie24. Chcemy zapewnić jak najwyższy poziom serwisu, dlatego też będziemy eliminować posty, które naruszać będą porządek dyskusji, nie będą dotyczyć tematyki prawnej, czy też będą reprezentować niski poziom merytoryczny.

    A w komciach już pierwszy wrzask – CENZURA!!11!

  295. 10/05/2012 o 5:08 pm

    Hehe, ledwo deter stanął a już się zaczyna: :)

    http://lackowska.wokanda24.pl/16,parytet-dyskryminacja

    Jak myślicie? Kiedy zacznie się desant pacjentów z AferPrawa i tworzenie sądów obywatelskich skazujacych zaocznie na kary śmierci za Smoleńsk? :)

  296. emluby
    10/05/2012 o 6:15 pm

    @jaja
    W tym miejscu solennie zobowiązuje się śledzić to źródło lolkontentu oi co ciekawsze smaczki wrzucać.

  297. Koniec Polski Prawej
    10/05/2012 o 6:56 pm

    Majorze napisałbyś o

    Wojna blogerów: Ziemkiewicz chce pozwać Machałę za „dymanie podatników”

    http://wyborcza.pl/1,75248,11698888,Wojna_blogerow__Ziemkiewicz_chce_pozwac_Machale_za.html

    Ma Ziemkiewicz obowiązek płacić KRUS czy nie?

  298. 10/05/2012 o 8:39 pm

    Blogonowela pt. „Chciałbym wrócić do świata sprzed XVIII w.”, odc. 3421… :D

    http://szczurbiurowy.salon24.pl/415973,trzecia-fala-czyli-pudrowanie-trupa

  299. jaja
    10/05/2012 o 9:53 pm

    Koniec Polski Prawej :
    Majorze napisałbyś o
    Wojna blogerów: Ziemkiewicz chce pozwać Machałę za “dymanie podatników”
    http://wyborcza.pl/1,75248,11698888,Wojna_blogerow__Ziemkiewicz_chce_pozwac_Machale_za.html
    Ma Ziemkiewicz obowiązek płacić KRUS czy nie?

    Każdy uciekający w KRUS ma obowiązek płacić składki na KRUS.

    Pytanie jest inne, czy Ziemkiewicz jest:
    – rolnikiem prowadzącym działalność rolniczą we własnym gospodarstwie rolnym lub
    – małżonkiem rolnika/domownikiem ale(!) stale pracującym w tym gospodarstwie
    (o ile nie podlegają innemu ubezpieczeniu etc);
    czy też jest cwaniakiem, dymaczem (co nie oznacza łamania prawa) udającym w/w.

  300. jaja
    10/05/2012 o 10:03 pm

    Zapomniałem dopisać: Ziemkiewicz jest oczywiście tym drugim (umowy o dzieło nie w rolnictwie).

  301. jaja
    10/05/2012 o 10:48 pm

    emluby :
    @jaja
    W tym miejscu solennie zobowiązuje się śledzić to źródło lolkontentu oi co ciekawsze smaczki wrzucać.

    Poza copypastami (te rozsądniejsze teksty) to są na razie:

    kłótnie:
    http://adw.joannaparafianowicz.wokanda24.pl/13,wewnetrzne-spory-kon-trojanski-polskiej-adwokatury

    głupoty (mylenie dyskryminowania z wyrównywaniem szans):
    http://lackowska.wokanda24.pl/16,parytet-dyskryminacja

    żale:
    http://jankepost.wokanda24.pl/15,jak-mnie-przesluchano-w-sprawie-kaczynski-palikot
    (obiecał rozdzielenie p24 od w24: „Wyłączona zostanie jednak możliwość publikowania jednoczesnego notek z Salon24 na Wokanda24.pl” i… przekleił swoją starą notkę z p do w)

    i chujwiconapewnonieprawo:
    http://lukaszwegrzyn.wokanda24.pl/14,czy-content-rzeczywiscie-jest-krolem

  302. 11/05/2012 o 6:11 am

    jeja:

    Zaczyna się lightowo, o parytetach wklejałem już, ciekaw jestem jak administracja to ogarnie, bo jeszcze jeden serwis do nadzorowania, i to taki w którym obiecali trzymać poziom. Oj, będzie ostra moderacja połączona z krzykiem o cenzurze… :P

  303. Koniec Polski Prawej
    11/05/2012 o 6:51 am

    jaja:
    Ziemkiewicz jako dziennikarz, pisarz nie mógłby robić tego uczciwiej?
    Zarejestrować działalność czy coś…
    Gdy masz kawałek ziemi ale np. pracujesz na etacie
    to musisz jednak płacić ZUS a jak jest z wolnymi zawodami?

  304. jaja
    11/05/2012 o 10:21 am

    Koniec Polski Prawej :
    jaja:
    Ziemkiewicz jako dziennikarz, pisarz nie mógłby robić tego uczciwiej?
    Zarejestrować działalność czy coś…
    Gdy masz kawałek ziemi ale np. pracujesz na etacie
    to musisz jednak płacić ZUS a jak jest z wolnymi zawodami?

    Jasne, że mógłby, musiałby tylko wybrać coś podlegającego obowiązkowo pod ZUS. Tu jest dokładnie opisane:
    http://www.krus.gov.pl/zadania-krus/ubezpieczenie-spoleczne/przepisy-o-ubezpieczeniu-spolecznym-rolnikow-cd-1/

  305. mtwapa
    11/05/2012 o 1:07 pm

    jaja :

    Koniec Polski Prawej :
    jaja:
    Ziemkiewicz jako dziennikarz, pisarz nie mógłby robić tego uczciwiej?
    Zarejestrować działalność czy coś…
    Gdy masz kawałek ziemi ale np. pracujesz na etacie
    to musisz jednak płacić ZUS a jak jest z wolnymi zawodami?

    Jasne, że mógłby, musiałby tylko wybrać coś podlegającego obowiązkowo pod ZUS. Tu jest dokładnie opisane:
    http://www.krus.gov.pl/zadania-krus/ubezpieczenie-spoleczne/przepisy-o-ubezpieczeniu-spolecznym-rolnikow-cd-1/

    Dzieki za link:

    „”””
    Podleganie innemu ubezpieczeniu społecznemu dotyczy zatem m.in.: osób, które wykonują pracę w ramach umowy agencyjnej, umowy zlecenia; z tytułu prowadzenia działalności pozarolniczej, w tym – pozarolniczej działalności gospodarczej,

    Powyższe oznacza, iż przy ustalaniu podlegania ubezpieczeniu każde inne ubezpieczenie społeczne ma pierwszeństwo przed ubezpieczeniem rolniczym. W szczególnych przypadkach ubezpieczony z mocy ustawy rolnik lub domownik może pozostać w ubezpieczeniu rolniczym po rozpoczęciu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej.
    „””

    Moze za malo kawy wypilem, no i nie jestem prawnikiem, ale czy z owych formulacji nie wynika ze defaultowo dymanie KRUSu modo Ziemkiewicz jest kwalifikowane jako „szczegolny przypadek”? IMHO wykladnia jest prosta: nie motykujesz w polu a utrzymujesz sie z np umow zlecen na felietony to lapiesz sie na obowiazkowe ubezpieczenia samozatrudnionych. Tym bardziej ze rolnik RAZ nie urodzil sie w stodole i od niemowlaka krowy doil a bedac juz zniszczonym przez prace w polu rzucil sie na pisanie wspomnien o wywozeniu gnoju tylko domyslnie placil wyzsze nie-rolnicze stawki po czym nie siejac i nie orzac jakies urzednicze widzimisie zakwalifikowalo buca jako rolnika.

  306. 11/05/2012 o 2:26 pm

    Też się zastanawiałem, ale zauważył ktoś, kto jest w podobnej sytuacji, że tam nie ma…umowy o dzieło. ZiemKRUSewicz chwalił się, że jest niezależnym dziennikarzem bez związków z redakcją. Już wiadomo czemu. Wystarczy umowa zlecenia i znika ten straszny obowiązek:)

  307. 11/05/2012 o 2:42 pm

    emluby :@jajaW tym miejscu solennie zobowiązuje się śledzić to źródło lolkontentu oi co ciekawsze smaczki wrzucać.

    Może być ciężko. Właśnie tam zajrzałem – od wczoraj ze dwadzieścia notek, za to siedem (tak – SIEDEM) komentarzy.

    Janke zabronił pacjentom komentować politycznie? Dla nich to to samo co zakaz odzywania się w ogóle.

  308. 11/05/2012 o 6:05 pm

    kashmir:

    Z tek24.pl niewiele lepiej. Aktywnych jest kilku bloggerow na krzyz robiacych jakiejś wklejki na banalne tematy, poruszenie wywołuje tylko jakiś temat nomen omen polityczny…

    I takie masz tu pierdółki:

    http://mediologia.tek24.pl/1571,dyktatura-ekranu

  309. jaja
    12/05/2012 o 12:05 am

    galopujący major :
    Też się zastanawiałem, ale zauważył ktoś, kto jest w podobnej sytuacji, że tam nie ma…umowy o dzieło. ZiemKRUSewicz chwalił się, że jest niezależnym dziennikarzem bez związków z redakcją. Już wiadomo czemu. Wystarczy umowa zlecenia i znika ten straszny obowiązek:)

    O tym właśnie pisałem: 10/05/2012 o 10:03 pm :)

  310. 13/08/2014 o 8:42 am

    Hey! I know this is kinda off topic but I was wondering which blog platform are you using for thhis website?

    I’m getting sick and tired of WordPress because I’ve had problems with hackers and I’m looking at optioms
    for another platform. I would be grwat if you could point me iin the direction of a good platform.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: