Strona główna > felietonik > Nowicka a sceptycy Globcio

Nowicka a sceptycy Globcio

Kwik, jaki przy okazji wyboru Wandy Nowickiej wydają z siebie miłośnicy serca Prezesowego – nie powiem – miły jest memu sercu. Jednakże po raz pierwszy kwik ten może lewicy odbić się czkawką. Wyciąganie cytatów jej syna komunisty, w sytuacji, gdy głosuje się na niejakiego Wenderlicha, było nie było, wedle prawicowych standardów, członka komunistycznego PZPR, budzić może tylko politowanie. Tak jak politowanie wzbudza podnoszenie „ideologii aborcyjnej”  Wandy Nowickiej, podczas gdy aborcjonistą jest także Wenderlich, całe (?) SLD i w wersji „kompromisu Zolla z Glempem” znaczna część Platformy Obywatelskiej. Dotowanie fundacji zarządzanej przez Nowicką politowania (przynajmniej mojego) już jednak nie budzi, a wręcz przeciwnie. Oczywiście jasne jest, iż, w sensie prawnym, Nowicka ani nie jest na liście płac, ani jej organizacja nie należy (w sensie powiązań właścicielskich) do żadnego koncernu farmaceutycznego czy jakiegoś innego. Problemem jest konflikt interesów, a ten potrafi zepsuć powietrze  nawet w najlepiej wietrzonej kamienicy. Klasyka zarządzania konfliktów interesów nakazuje albo ich ujawnianie albo z nich rezygnowanie, w ostateczności taktyczne przemilczane.  Nowicka zrobiła najgorsze, co mogła, a więc ze swoim konfliktem poszła do sądu. Do tej pory, jak w przypadku „zabójstwa” ks. Garncarczyka, udawało się sądownie uzyskać potwierdzenie, iż zarzucanie poważnych przestępstw (nadużyć) powinno być interpretowane w ramach języka prawnego, a nie potocznych urojeń. Ale granica bywa dosyć płynna, sędziowie bardzo różni, więc nie zawsze zarzuty w publicystycznej debacie będą interpretowane tak ściśle. Tyle o taktyce.

Ważniejsze, przynajmniej dla lewicy, są powiązania faktyczne. Dlatego lewica popiera parytety płci, gdyż prawnoformalne gwarancje równego dostępu niewiele mają wspólnego z sytuacją faktyczną kobiet. Dlatego lewica hejterzy konkurencyjność neoliberalną, bo choć formalnie wszyscy są równi, to konkurencyjność faktycznie dobrze robi korporacyjnym gigantom. Ci potrafią pacnąć drobnego Józka jak muchę. Wreszcie, dlatego lewica podnosi fakt powiązania sceptyków globalnego ocieplenia z firmami naftowymi, bo bez względu na czystość sceptycznej intencji i formalne rozróżnienie między fundacjami a Shellem czy Koch Industries, uważa ten konflikt interesów za skandaliczny. Obrona finansowania fundacji proaborcyjnej przez biznes, który dzięki aborcji zarabia, jest nie tylko obroną uwikłania w rzekomo korporacyjną niewinność, ale przede wszystkim wytrąca z ręki zarzuty, którymi słusznie tłucze się sceptyków Globcio i samozwańczych kapłanów altmedu.

  1. 10/11/2011 o 3:21 pm

    Zgadzam się, że Nowicka niepotrzebnie do sądu poszła, ponieważ spora część komentujących wyrok nie rozumie jego treści. Ale w świat już poszła wieść „straszliwa”, coś się przykleiło.

  2. 10/11/2011 o 5:16 pm

    Co tam miłośnicy serca prezesowego, w PeŁo idioci tacy sami (vide Pitera niejaka):

    http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,10619560,Pitera_w_TOK_FM___Ponizej_pasa___Ja_sobie_nie_zycze.html

  3. 10/11/2011 o 7:49 pm

    pawianprzydrodze :

    Zgadzam się, że Nowicka niepotrzebnie do sądu poszła, ponieważ spora część komentujących wyrok nie rozumie jego treści. Ale w świat już poszła wieść „straszliwa”, coś się przykleiło.

    Gorzej, z uzasadnienia wynika, że nie podała wszystkich szczegółów (np darowizn). Ale ja mam głównie zarzuty podobne do Siedleckiej. Nie trzeba było brać tej kasy dla fundacji.
    http://wyborcza.pl/1,86116,10625256,Mlot_na_Nowicka.html

  4. 10/11/2011 o 7:50 pm

    grześ :

    Co tam miłośnicy serca prezesowego, w PeŁo idioci tacy sami (vide Pitera niejaka):

    http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,10619560,Pitera_w_TOK_FM___Ponizej_pasa___Ja_sobie_nie_zycze.html

    Stare, było

  5. 10/11/2011 o 9:05 pm

    Panie majorze: Tak jakby feministkom, czyli między innymi Pawianowi, było to potrzebne – jakby mało było zawieruchy, to jedna z najbardziej znanych twarzy tak się podkłada. Ech… bogatemu, to się i byk ocieli, a biednemu nawet krowa nie chce.

  6. 10/11/2011 o 9:24 pm

    pawianprzydrodze :

    Panie majorze: Tak jakby feministkom, czyli między innymi Pawianowi, było to potrzebne – jakby mało było zawieruchy, to jedna z najbardziej znanych twarzy tak się podkłada. Ech… bogatemu, to się i byk ocieli, a biednemu nawet krowa nie chce.

    Ano fakt.

  7. YYY
    10/11/2011 o 9:56 pm

    majorek cenzorek!

  8. 10/11/2011 o 9:57 pm

    YYY :

    majorek cenzorek!

    Idź już.

  9. Koniec Polski Prawej
    10/11/2011 o 10:28 pm

    a czy nawrócony aborcjonista Piecha już potepił Nowicką?
    Dla przypomnienia droga jego nawrócenia http://fakty.interia.pl/polska/news/boleslaw-piecha-dokonywalem-aborcji,940278,3

  10. Bronek
    11/11/2011 o 8:21 am

    „Klasyka zarządzania konfliktów interesów nakazuje albo ich ujawnianie albo z nich rezygnowanie, w ostateczności taktyczne przemilczane. Nowicka zrobiła najgorsze, co mogła, a więc ze swoim konfliktem poszła do sądu. ”

    Jaki znowu konflikt interesów? Pracowała w fundacji, nie była posłem, nie mogła decydować w sprawie prawodawstwa, dotacje były jawne i rozliczone a sprawa sądowa nie toczyła się w związku z próbami przykrycia przepływu pieniędzy ale w związku z chamskim tekstem Najfeld. „Taktyczne przemilczanie?” na Zeusa, to tak jakby przyznać się do jakiś matactw. Praktycznie każdy działacz społecznikowski miałby (powinien mieć) zamkniętą drogę do sejmu czy sejmiku gdyby sytuację w jakiej znalazła się Nowicka uznać za konflikt interesów.
    Nie wiem, coś mi umknęło w tej sprawie?

  11. marcin_be
    11/11/2011 o 12:25 pm

    yyy jak przeczytałem w komentarzu Siedleckiej, Fundacja otrzymała w latach 2004-2009 prawie 100k PLN – czy to są AŻ TAK duże pieniądze? ok.20k rocznie? bez jaj! z drugiej strony na stronie federacji nie znalazłem raportów finansowych a to pokazałoby jaką częścią budżetu federaci była dotacja.

  12. Bronek
    11/11/2011 o 1:35 pm

    marcin_be :z drugiej strony na stronie federacji nie znalazłem raportów finansowych a to pokazałoby jaką częścią budżetu federaci była dotacja.

    Najfeld jakoś to znalazła.

  13. marcin_be
    11/11/2011 o 6:49 pm

    Bronek :

    marcin_be :z drugiej strony na stronie federacji nie znalazłem raportów finansowych a to pokazałoby jaką częścią budżetu federaci była dotacja.

    Najfeld jakoś to znalazła.

    good for her… na stronach federacji po szybkim riserczu nie znalazłem i dalej nie kopałem – natomiast kwota, którą otrzymali (100k PLN) nie szokuje mnie i trudno w takim przypadku mówić o „byciu na liście płac koncernu” i tyle. Jak przypadkiem znajdę raport do dorzucę.

  14. Anonim
    11/11/2011 o 8:59 pm

    @major
    „””
    Obrona finansowania fundacji proaborcyjnej przez biznes, który dzięki aborcji zarabia, jest nie tylko obroną uwikłania w rzekomo korporacyjną niewinność, ale przede wszystkim wytrąca z ręki zarzuty, którymi słusznie tłucze się sceptyków Globcio
    „””

    To chyba zalezy od proporcji. Nergal i inni mogli byli wplacic symboliczna zlotowke na jakis zbozno-lojczyzniany cel ale to nie oznacza ze mozna pisac: „Koenig Jesus von Schwiebus zostal sfinansowany przez satanistow, Dode i Stowarzyszenie Boylover”.

    100k PLZ / 5lat byloby zauwazalne gdyby byl to indywidualny grant dla Nowickiej, niewazne czy na pensje czy na hotele. Natomiast rozdzielony na cale stowarzyszenie, mimo ze zdecydowanie jest powyzej symbolicznej zlotowki Nergala, dalej jest najprawdopodobniej pikusiem i „bycie na liście płac koncernu” jest rozciaganiem tego terminu poza obszar sensownosci. Albo sad podal jakies uzasadnienie „grant z A i B stanowily znaczaca pozycje w dochodach fundacji w wysokosci >20% rocznie” albo strzelil byka.

    Jesli nad jeziorem w lasku jakis Tadzio P. ma chatke ktora wynajmuje letnikom, a jakies Zle Korpo „Drwal” chce wyciac okoliczne lasy, to byloby nonsensem posadzac szefowa fundacji „Chronmy lasy wokol jezior” o bycie na zoldzie pana Tadzia, tylko dlatego ze Tadzio wplacil byl pare tysiecy na konto owej fundacji, mimo ze Tadzio wplacil kase usilujac egoistycznie chronic wlasnego interesu ekonomicznego. Pytanie czy sytuacja sie zmienia jesli zamiast Tadzia P. mamy korpo „Thadeus” posiadajace 1000 domkow nad roznymi jeziorkami w kraju wplacajaca dokladnie taka sama sume do kasy fundacji.

  15. Anonim
    11/11/2011 o 9:19 pm

    „Do tej pory, jak w przypadku „zabójstwa” ks. Garncarczyka, udawało się sądownie uzyskać potwierdzenie, iż zarzucanie poważnych przestępstw (nadużyć) powinno być interpretowane w ramach języka prawnego, a nie potocznych urojeń. ”

    To się nazywa bolszewizacja stosunków międzyludzkich.

  16. 11/11/2011 o 11:04 pm

    Bronek :

    „Klasyka zarządzania konfliktów interesów nakazuje albo ich ujawnianie albo z nich rezygnowanie, w ostateczności taktyczne przemilczane. Nowicka zrobiła najgorsze, co mogła, a więc ze swoim konfliktem poszła do sądu. ”

    Jaki znowu konflikt interesów? Pracowała w fundacji, nie była posłem, nie mogła decydować w sprawie prawodawstwa, dotacje były jawne i rozliczone a sprawa sądowa nie toczyła się w związku z próbami przykrycia przepływu pieniędzy ale w związku z chamskim tekstem Najfeld. „Taktyczne przemilczanie?” na Zeusa, to tak jakby przyznać się do jakiś matactw. Praktycznie każdy działacz społecznikowski miałby (powinien mieć) zamkniętą drogę do sejmu czy sejmiku gdyby sytuację w jakiej znalazła się Nowicka uznać za konflikt interesów.
    Nie wiem, coś mi umknęło w tej sprawie?

    No właśnie na tym polega problem NGOs, że skoro często uczestniczą w procesie legislacyjnym (Federacja Nowickiej nawet w jakieś komisji przy ONZ), wypowiadają się jako tzw. non-partisan side, to dobrze by było, aby źródłami swojego dofinansowania nie budzili podejrzeń. Powtarzam, konflikt interesów (dostaje pieniądze od tego, kto uzyska korzyści dzięki zmianom, do których wszystkich dookoła zachęcam) jest stanem potencjalnym, osłabiającym wiarygodność. Dlatego, gdy ekolodzy czy klimatolodzy przytaczają badania, to podkreślają, że np. to ośrodek związany z przemysłem paliwowym. Istnieje cała masa sztuczek np. przy badaniach naukowych, badaniach opinii publicznej, przedstawianych ekspertyzach, gdzie można manipulować doborem danych itp.. Im mniejsza wiarygodność, tym ryzyko (!) manipulacji uważane za większe, a za czym idzie, mniejsza siła przebicia. Sprawa sądowa to wywleczenie tego finansowania na światło dzienne.

  17. 11/11/2011 o 11:08 pm

    Anonim :

    @major
    „””
    Obrona finansowania fundacji proaborcyjnej przez biznes, który dzięki aborcji zarabia, jest nie tylko obroną uwikłania w rzekomo korporacyjną niewinność, ale przede wszystkim wytrąca z ręki zarzuty, którymi słusznie tłucze się sceptyków Globcio
    „””

    To chyba zalezy od proporcji. Nergal i inni mogli byli wplacic symboliczna zlotowke na jakis zbozno-lojczyzniany cel ale to nie oznacza ze mozna pisac: „Koenig Jesus von Schwiebus zostal sfinansowany przez satanistow, Dode i Stowarzyszenie Boylover”.

    100k PLZ / 5lat byloby zauwazalne gdyby byl to indywidualny grant dla Nowickiej, niewazne czy na pensje czy na hotele. Natomiast rozdzielony na cale stowarzyszenie, mimo ze zdecydowanie jest powyzej symbolicznej zlotowki Nergala, dalej jest najprawdopodobniej pikusiem i „bycie na liście płac koncernu” jest rozciaganiem tego terminu poza obszar sensownosci. Albo sad podal jakies uzasadnienie „grant z A i B stanowily znaczaca pozycje w dochodach fundacji w wysokosci >20% rocznie” albo strzelil byka.

    Jesli nad jeziorem w lasku jakis Tadzio P. ma chatke ktora wynajmuje letnikom, a jakies Zle Korpo „Drwal” chce wyciac okoliczne lasy, to byloby nonsensem posadzac szefowa fundacji „Chronmy lasy wokol jezior” o bycie na zoldzie pana Tadzia, tylko dlatego ze Tadzio wplacil byl pare tysiecy na konto owej fundacji, mimo ze Tadzio wplacil kase usilujac egoistycznie chronic wlasnego interesu ekonomicznego. Pytanie czy sytuacja sie zmienia jesli zamiast Tadzia P. mamy korpo „Thadeus” posiadajace 1000 domkow nad roznymi jeziorkami w kraju wplacajaca dokladnie taka sama sume do kasy fundacji.

    Oj chyba nie do końca. IMHO bycie na liście płac może być rozumiane albo ściśle wedle prawnoformalnych reguł, albo potocznie dają ci kasę na działalność. Zgodziłbym się, gdyby to była kwota rzeczywiście błaha, jakiś dosłownie promil działalności. Tyle że wówczas tym bardziej branie tej kasy jest bez sensu w myśl ulubionego powiedzonka prezesa: „cnotę stracić, rubla nie zarobić”.

  18. otto
    12/11/2011 o 6:05 am

    http://wyborcza.pl/1,75248,10629952,Nowicka__Nie_chce_byc_podejrzewana_o_lobbing.html

    „Ależ to są dane z naszych zapisów księgowych i jest to ledwie 2 proc. naszego budżetu. Federacja utrzymuje się z grantów, o które występujemy do organizacji międzynarodowych, m.in. do Komisji Europejskiej, instytucji ONZ, do zagranicznych fundacji i organizacji non profit o podobnych do naszych celach statutowych. A także do sektora prywatnego – zresztą ich dotacje to najmniejsza część naszego budżetu. Wszystkie te pieniądze zostały wydane zgodnie ze statutem.”

  19. mtwapa
    12/11/2011 o 9:25 am

    @major

    Anonim #1 to bylem ja.

    „””
    Oj chyba nie do końca. IMHO bycie na liście płac może być rozumiane albo ściśle wedle prawnoformalnych reguł, albo potocznie dają ci kasę na działalność.
    „””

    To bywa bardziej zawiklane ale nie chce mi sie wglebiac w sytuacje oddalonej od Nowickiej.

    „””
    Zgodziłbym się, gdyby to była kwota rzeczywiście błaha,
    „””

    Patrz otto powyzej. Zakladajac ze N. nie jest samobojczynia klamiac w zywe oczy o raportach finansowych swojej fundacji juz jako poslanka to sad strzelil babola IMHO.
    Ktos na miejscu Nowickiej moglby namowic jaks streetwalkerke x2 i ich „opiekuna” na wplacenie symbolicznych 100PLZ na dzialalnosc stowarzyszenia p. Nejfeld, nastepnie stwierdzic ze „p. Najfeld utrzymuja kurwy i alfonsy w potocznym rozumieniu tego slowa”.

    „””
    Tyle że wówczas tym bardziej branie tej kasy jest bez sensu w myśl ulubionego powiedzonka prezesa: „cnotę stracić, rubla nie zarobić”.
    „””

    Pytanie czy fundacja Nowickiej albo inne drzewoluby maja specjalny dzial sledczy do weryfikowania darczyncow na poziomie 2% budzetu i ponizej. W statucie chyba nie maja ze kazda otrzymana zlotowka musi byc jak zona cesarza. Ba, nie chcialbym aby jakakolwiek zbozna organizacja ustawiala poprzeczke swojej cnoty na poziomie 2% wydajac na sledczych zbierane na inny cel pieniadze.

  20. poziomka
    12/11/2011 o 9:50 am

    Porównanie z nafciarzami jest czapy.
    No chyba że firmy sponsorujące Nowicką robią wyłącznie leki hormonalne służące wyłącznie do unikania ciąży (hmmm, nawet jeśli, to co w tym złego?) albo tylko te narzędzia ginekologiczne, które służą wyłącznie do aborcji.
    Przykład Nowickiej pokazuje tylko, że pieniactwo sądowe nie popłaca.

  21. mtwapa
    12/11/2011 o 10:04 am

    poziomka :
    Porównanie z nafciarzami jest czapy.
    No chyba że firmy sponsorujące Nowicką robią wyłącznie leki hormonalne służące wyłącznie do unikania ciąży (hmmm, nawet jeśli, to co w tym złego?) albo tylko te narzędzia ginekologiczne, które służą wyłącznie do aborcji.

    Zadna wieksza firma farmaceutyczna nie utrzymuje sie ze sprzedazy jednego leku. Mimo to nie chciala bys byc leczona pigulami testowanymi wylacznie przez lekarzy/naukowcow oplacanych przez taka firme. Badano bias w badanich klinicznych i dziwnym trafem leki „dzialaja” lepiej kiedy ocenia to zespol finansowany przez firme farmaceutyczna:

    Pharmaceutical industry sponsorship and research outcome and quality: systematic review
    BMJ 2003; 326 doi: 10.1136/bmj.326.7400.1167 (Published 29 May 2003
    http://www.bmj.com/content/326/7400/1167.abstract

  22. marcin_be
    12/11/2011 o 11:33 am

    Pytanie czy fundacja Nowickiej albo inne drzewoluby maja specjalny dzial sledczy do weryfikowania darczyncow na poziomie 2% budzetu i ponizej. W statucie chyba nie maja ze kazda otrzymana zlotowka musi byc jak zona cesarza. Ba, nie chcialbym aby jakakolwiek zbozna organizacja ustawiala poprzeczke swojej cnoty na poziomie 2% wydajac na sledczych zbierane na inny cel pieniadze.

    No widzisz dlatego Kaczyński nie założył konta bo ktoś mógłby wpłacić na nie jakieś pieniądze i prowokacja gotowa!

    I jeszcze w kwestii „bycia na liście płac” – jak dla mnie, w kontekście w jakim użyła to Najfeld, chodzi o to, iż Federacja realizuje cele koncernu (aborcja/pigułki/cywilizacja śmierci) i w zamian a to otrzymuje wynagrodzenie – i w tak użyte sformułowanie narusza dobra osobiste Nowickiej (nie widziałem uzasadnienia do wyroku ale trochę dziwi mnie to co przeczytałem w necie).

  23. 12/11/2011 o 12:09 pm

    mtwapa :

    @major

    Anonim #1 to bylem ja.

    „””
    Oj chyba nie do końca. IMHO bycie na liście płac może być rozumiane albo ściśle wedle prawnoformalnych reguł, albo potocznie dają ci kasę na działalność.
    „””

    To bywa bardziej zawiklane ale nie chce mi sie wglebiac w sytuacje oddalonej od Nowickiej.

    „””
    Zgodziłbym się, gdyby to była kwota rzeczywiście błaha,
    „””

    Patrz otto powyzej. Zakladajac ze N. nie jest samobojczynia klamiac w zywe oczy o raportach finansowych swojej fundacji juz jako poslanka to sad strzelil babola IMHO.
    Ktos na miejscu Nowickiej moglby namowic jaks streetwalkerke x2 i ich „opiekuna” na wplacenie symbolicznych 100PLZ na dzialalnosc stowarzyszenia p. Nejfeld, nastepnie stwierdzic ze „p. Najfeld utrzymuja kurwy i alfonsy w potocznym rozumieniu tego slowa”.

    „””
    Tyle że wówczas tym bardziej branie tej kasy jest bez sensu w myśl ulubionego powiedzonka prezesa: „cnotę stracić, rubla nie zarobić”.
    „””

    Pytanie czy fundacja Nowickiej albo inne drzewoluby maja specjalny dzial sledczy do weryfikowania darczyncow na poziomie 2% budzetu i ponizej. W statucie chyba nie maja ze kazda otrzymana zlotowka musi byc jak zona cesarza. Ba, nie chcialbym aby jakakolwiek zbozna organizacja ustawiala poprzeczke swojej cnoty na poziomie 2% wydajac na sledczych zbierane na inny cel pieniadze.

    Skoro 2% to po części się zgadzam, ale nie do końca. Przecież nie potrzeba żadnego działu śledczego, tylko wystarczy wyguglać nazwę z faktury (umowy), nie mówiąc o tym, że pewnie same składały wniosek do tych firm, więc je znają. IMHO strzał w stopę.

  24. Quasi
    12/11/2011 o 2:20 pm

    A na czym niby polega „konflikt interesów” w przypadku Nowickiej? To konflikt czego z czym?

    Jeśli mamy z założenia a priori bezstronnych badaczy finansowanych przez mocarzy zainteresowanych tylko pewnymi określonymi wynikami ich badań, to konflikt interesów jest jasny: jest to konflikt między interesem mocarza, a przez to też interesem badacza, a badawczą rzetelnością/bezstronnością. Jaki konflikt – tj. czego z czym? – mamy w przypadku nie żadnych badaczy czy arbitrów, lecz NGO i tak, zgodnie ze swym statutem, otwarcie, stronniczo lobbującą na rzecz mordowania nienarodzonych sponsorowanego przez firmy na mordowaniu nienarodzonych zarabiającymi? Co jest złego w tym, że proaborcyjno-proantykoncepcyjna szczekaczka jest sponsorowana przez aborcjonistyczno-antykoncepcyjną maszynkę do robienia pieniędzy?

    Jaki znaczenie ma to, jakie są osobiste motywy Nowickiej do lobbowania za aborcjonizmem i antykoncepcjonizmem? Co za różnica, czy ona to robi z pobudek czysto ideologicznych, czy dla pieniędzy, czy z powodu głosów w głowie, które każą jej to robić, czy dla zyskania towarzyskiej popularności czy np. dlatego, że proaborcyjny kochanek wynagradza jej to seksualnym zaspokajaniem?

    Trochę mi to przypomina prawicową wrzawę w sprawie tych wrocławskich licealistów walczących ze szkolnymi krucyfiksami, gdy wyszło na jaw, że to nie „normalni licealiści”, lecz zdeklarowani racjonaliści/ateiści/antyklerykałowie i działacze racjonalistyczno-ateistyczno-antyklerykalnej organizacji, a ich frontmenka nawet jest kochanką herszta tej organizacji.

  25. 04/03/2014 o 7:21 pm

    Wonderful site. Lots of helpful info here. I am sending it to several buddies ans also sharing
    in delicious. And of course, thanks on your sweat!

  26. 22/11/2014 o 1:20 am

    It offers a lot of good benefits to a person who wants to survive in today’s economic condition. Appears virtually the similar as your
    favored road bike, beach cruiser, or mountain bike
    but it is entirely driven by a battery. Laws vary from state
    to state and for example neither license nor insurance is required under
    the state laws in California.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: