Strona główna > felietonik > Listy Marka Kondrata

Listy Marka Kondrata

Odkąd Marek Kondrat przestał grać komisarza Halskiego, więcej czasu poświęcić mógł na myślenie. Owszem bywało, że myślał już wcześniej, ale nigdy tak intensywnie. Zawsze coś go od tego myślenia odrywało . A to jakieś komplikacje z kontem bankowym, a to jakieś nieodzyskane ubezpieczenie, a to wreszcie problemy na planie i kumple aktorzy, chlejący ordynarnie wódkę, miast rozkoszować się lampką Charodonnay. Teraz Marek Kondrat mógł myśleć dowoli. Najczęściej myślał o życiu, choć czasami też o polityce. Ale częściej jednak o życiu. Marek myślał, myślał i z tego myślenia urodził się pomysł, żeby Marek o tym swoim myśleniu ludziom zaczął opowiadać. W końcu szkoda, aby tyle myślenia się zmarnowało.

I tak Marek zaczął bywać i opowiadać. Głównie o tym, o czym ostatnio myślał. Przepytały go na tę okoliczność i Wysokie Obcasy, i Wysokie Obcasy Extra, i Sukces, i Viva, i Pani Domu. Grzegorz Miecugow wprost nie chciał wypuścić go ze studia, a prof. Gadacz – co wzbudziło niemałą sensację w Krakowie – wystarał się nawet o sam adres poczty elektronicznej Marka. Dzięki czemu wymieniali stałą korespondencję.  W międzyczasie Marek założył jakiś interes, bodajże hurtownie win, choć tych win ponoć nie było więcej niż tuzin. Musiały kosztować fortunę, bo – jak pisali w tych samych gazetach – Marek dorobił się na nich niezłych pieniędzy. Widać działał dość zmyślnie.

Życie toczyło się swoim rytmem. Marek wciąż bywał i wciąż opowiadał, aż pewnego dnia otrzymał list.

Drogi, Panie Marku

Jako nauczycielka zarabiam 3 tys. złotych miesięcznie i jestem ciekawa, jak pan wydaje swoją górę pieniędzy?

Marek usiadł i zamyślił się. Po chwili wziął pióro i odręcznie odpisał:

Droga Pani

Zbieracz liści herbacianych w Bangladeszu zarabia 30 dolarów miesięcznie, czyli około stu złotych. Gdyby on wysłał do pani list z takim samym pytaniem, to co by mu pani odpisała?

Dziękuję, poprawił mi pan humor – odczytał po tygodniu w kopercie z tą samą czerwoną obwódką. Nie minął jednak miesiąc, a do skrzynki listonosz wrzucił kolejny list. Tym razem w kopercie z obwódką brązową i znaczkami, bynajmniej nie z Polski.

Droga Panie Marku

Jako zbieracz liści herbacianych w Bangladeszu zarabiam 30 dolarów miesięcznie, czyli około stu złotych i jestem ciekaw, jak pan wydaje swoją górę pieniędzy?

Marek, stojąc  w salonie w przemoczonym swetrze z kaszmiru, nastroszył się i opadł w fotelu. Czy ktoś stroi sobie z niego żarty? Czy urocza pani nauczycielka okazuje się już nie taka urocza?  A jeśli nie, to skąd zbieracz liści z Bangladeszu zna tak dobrze język polski? Może syn emigrantów? Marek postanowił pomyśleć, po czym zdecydował się wziąć udział w grze.

Drogi zbieraczu liści herbacianych w Bangladeszu

Bezdomny w Moskwie nie ma szans na zbiór liści herbacianych i żywi się tylko tym, co znajdzie na ulicy. Gdyby on wysłał do pana list z takim samym pytaniem, to co by mu pan odpisał?

Przez następne tygodnie Marek czujnie wsłuchiwał się w kroki na zewnątrz posesji, czekając na listonosza. Ten przynosił jednak tylko kolejne oferty banków i ubezpieczycieli na życie. Minęła zima.

Marek akurat przeglądał skrypt wywiadu z Robertem Mazurkiem, gdy w oczy rzuciło mu się, zakreślone czerwonym flamastrem, pytanie:  Bezdomny w Moskwie żywi się tylko tym, co znajdzie na ulicy. Jestem ciekaw, jak wytłumaczyłby mu pan, że wydaje taką górę pieniędzy? Markowi się zrobiło gorąco. A więc gra jeszcze się nie skończyła. Usiadł i pomyślał nad odpowiedzią.

Po godzinie wychodził z kawiarni, uśmiechając się na samą myśl, jak zręcznie wybrnął z sytuacji. Drogi panie redaktorze – odpowiadał na prowokacyjne pytanie – ludzie w Korei Północnej jedzą korę z drzew, bo jako bezdomni nic innego nie mają szans znaleźć. Tak bym odpowiedział bezdomnemu w Moskwie!

I gdy tak szedł w stronę parkingu, ciesząc się ze swej riposty, tuż za zakrętem zobaczył klęczącą Azjatkę, która uprawiała tzw. żebractwo.

Nie martw się – podszedł i klepnął ją w ramię. – Gdybyś miała raka, to dopiero wtedy co byś powiedziała?

  1. 13/10/2011 o 3:11 pm

    Majorze,
    do czego piejesz bo nie za bardzo wiem? Gdzie jest o tym liście?

  2. 13/10/2011 o 4:37 pm

    Zdaniem Mojego Użytkownika popełniasz podobny błąd, jak uczestnicy owej wielowątkowej dyskusji. Wszyscy przyjmują, że głównym zamysłem w „kondratowej odpowiedzi” była chęć „pocieszenia” nauczycielki. Tymczasem MU widzi w niej raczej próbę wskazania na pewną niedorzeczność pytania. Na to, że się jej od takiej odpowiedzi „poprawi humor”, Kondrat już wpływu raczej nie miał. Czepiacie się nie tej osoby, co trzeba.

    PECET

  3. 13/10/2011 o 4:38 pm

    kanczendzonga :

    Majorze,
    do czego piejesz bo nie za bardzo wiem? Gdzie jest o tym liście?

    Link, czytaj screeny.

  4. 13/10/2011 o 4:43 pm

    ajempecet :

    Zdaniem Mojego Użytkownika popełniasz podobny błąd, jak uczestnicy owej wielowątkowej dyskusji. Wszyscy przyjmują, że głównym zamysłem w „kondratowej odpowiedzi” była chęć „pocieszenia” nauczycielki. Tymczasem MU widzi w niej raczej próbę wskazania na pewną niedorzeczność pytania. Na to, że się jej od takiej odpowiedzi „poprawi humor”, Kondrat już wpływu raczej nie miał. Czepiacie się nie tej osoby, co trzeba.

    PECET

    Cholera, ja z tej wielowątkowej dyskusji, przegapiłem początek i skupiłem się na wątku wino/alko. Okoliczność, że Kondrat cytuje odpowiedź nauczycielki, z własnej woli, jako pyszną anegdotę, jednak uprawdopodabnia wersję, jakoby riposta z logiką „równania w dół” użytkownikowi Kondratowi wydała się celna.

  5. 13/10/2011 o 5:52 pm

    Zgodzę się, że „cytat z nauczycielki” może na to wskazywać. Natomiast sama riposta z logiką „równania” nie wydaje mi się aż tak chybiona. Wystarczy nadać jej odwrotny kierunek, by się o tym przekonać. W twoich „Listach Marka Kondrata” zabrakło zatem tego zaczynającego się od słów: „Drogi szejku. Nazywam się Marek Kondrat i jestem ciekaw…”

    PECET

  6. Starosta Melsztyński
    13/10/2011 o 7:03 pm

    Tylko krótki komentarz do ostatnich komentarzy pod ostatnim wpisem.

    Nie wiadomo czy rzeczywiście prawnicy Palikota cokolwiek pisał do Łażącego Łazarza, czy raczej ktoś zrobił mu psikusa.

    Sprawie ukręcono łeb, zapewne Janke, jak o tym kiedyś napisał wypominając niewdzięcznośc ŁŁ, musiał się przed kimś ukorzyc i poprzysiąc, że będzie trzymał usta na kłódkę, podobnie jak i ŁŁ. Ten ostatni też zbytnio wylewny nie jest, czasami wylewa tylko pomyje na Jankego. Więc chyba obaj zobowiązali się do milczenia.

    Zaglądam czasami na NE, ale obecnie pisują tam prawie same świrusy.

    Cieszę się, że szemrana inicjatywa biznesowo-polityczna Opary i Parola zdechła. Nie życzyłbym Polsce, by którykolwiek z tych dośc odrażających obywateli miał jakikolwiek znaczniejszy wpływ na Polskę.

  7. 13/10/2011 o 7:57 pm

    Niezła żenada… Nie wiem, ale to chyba jest taki mechanizm nowobogackich, że szybko zaczynają pogardzać mniej bogatymi od siebie, aby się dowartościować moralnie i odróżnić się od reszty społeczeństwa.

    #LaurkiDlaSteveaJobsa

    Może ktoś powie/potroluje WO, że ostatnio zmarła osoba IMHO dla informatyki bardziej zasłużona od SJ…?

    http://doktorno.vot.pl/content/dennis-ritchie-nie-zyje

    (Wiem, sam mogę to zrobić, ale nie chce mi się tworzyć konta na bloxie po to tylko aby komentować)

  8. 13/10/2011 o 8:26 pm

    ajempecet :

    Zgodzę się, że „cytat z nauczycielki” może na to wskazywać. Natomiast sama riposta z logiką „równania” nie wydaje mi się aż tak chybiona. Wystarczy nadać jej odwrotny kierunek, by się o tym przekonać. W twoich „Listach Marka Kondrata” zabrakło zatem tego zaczynającego się od słów: „Drogi szejku. Nazywam się Marek Kondrat i jestem ciekaw…”

    PECET

    Ha, to by nawet dobrze pasowało na koniec, gdy bezdomni atakują Kondrata pytaniami, a on wściekły, nie wiedząc, co robić siada i zaczyna pisać: Drogi szejku…

  9. 13/10/2011 o 8:27 pm

    Starosta Melsztyński :

    Tylko krótki komentarz do ostatnich komentarzy pod ostatnim wpisem.

    Nie wiadomo czy rzeczywiście prawnicy Palikota cokolwiek pisał do Łażącego Łazarza, czy raczej ktoś zrobił mu psikusa.

    Sprawie ukręcono łeb, zapewne Janke, jak o tym kiedyś napisał wypominając niewdzięcznośc ŁŁ, musiał się przed kimś ukorzyc i poprzysiąc, że będzie trzymał usta na kłódkę, podobnie jak i ŁŁ. Ten ostatni też zbytnio wylewny nie jest, czasami wylewa tylko pomyje na Jankego. Więc chyba obaj zobowiązali się do milczenia.

    Zaglądam czasami na NE, ale obecnie pisują tam prawie same świrusy.

    Cieszę się, że szemrana inicjatywa biznesowo-polityczna Opary i Parola zdechła. Nie życzyłbym Polsce, by którykolwiek z tych dośc odrażających obywateli miał jakikolwiek znaczniejszy wpływ na Polskę.

    Lol, masz linki do tej wypowiedzi Janke.

  10. 13/10/2011 o 8:28 pm

    DoktorNo :

    Niezła żenada… Nie wiem, ale to chyba jest taki mechanizm nowobogackich, że szybko zaczynają pogardzać mniej bogatymi od siebie, aby się dowartościować moralnie i odróżnić się od reszty społeczeństwa.

    #LaurkiDlaSteveaJobsa

    Może ktoś powie/potroluje WO, że ostatnio zmarła osoba IMHO dla informatyki bardziej zasłużona od SJ…?

    http://doktorno.vot.pl/content/dennis-ritchie-nie-zyje

    (Wiem, sam mogę to zrobić, ale nie chce mi się tworzyć konta na bloxie po to tylko aby komentować)

    No ale dlaczego myślisz, że ktoś będzie biegał z Twoimi komciami zamiast Ciebie, bo Ci się nie chce i czemu wierzysz, że wo by Cię nie splonkował?

  11. 13/10/2011 o 9:03 pm

    Nie traktuj tego dosłownie… :P

    galopujący major :

    DoktorNo :
    Niezła żenada… Nie wiem, ale to chyba jest taki mechanizm nowobogackich, że szybko zaczynają pogardzać mniej bogatymi od siebie, aby się dowartościować moralnie i odróżnić się od reszty społeczeństwa.
    #LaurkiDlaSteveaJobsa
    Może ktoś powie/potroluje WO, że ostatnio zmarła osoba IMHO dla informatyki bardziej zasłużona od SJ…?
    http://doktorno.vot.pl/content/dennis-ritchie-nie-zyje
    (Wiem, sam mogę to zrobić, ale nie chce mi się tworzyć konta na bloxie po to tylko aby komentować)

    No ale dlaczego myślisz, że ktoś będzie biegał z Twoimi komciami zamiast Ciebie, bo Ci się nie chce i czemu wierzysz, że wo by Cię nie splonkował?

  12. cyncynat
    13/10/2011 o 9:44 pm

    lol :)
    choc zakonczenie z listem do kogos z komentujacych u mrw, byloby rzeczywiscie lepszym

  13. emluby
    13/10/2011 o 11:43 pm

    @ gm , @ ajempecet
    Myślałem o tym co ajempecet, ale z całości komentów układa mi się inne zakoczenie. Kondrad pisze do steve’a jobsa, a on po prostu……umiera.

  14. marcin_be
  15. barista
    14/10/2011 o 12:10 am
  16. Anonim
    14/10/2011 o 12:27 am

    DoktorNo :
    Może ktoś powie/potroluje WO, że ostatnio zmarła osoba IMHO dla informatyki bardziej zasłużona od SJ…?

    Lepiej niech tego nie robi, bo się wygłupi.
    Ritchie jest dla informatyki jak Gottlieb Daimler dla motoryzacji, Jobs jak Henry Ford.

  17. Anonim
    14/10/2011 o 12:38 am

    „Lepiej niech tego nie robi,….”
    To byłem ja – „zatroskany_o_polske”,
    (coby Gospodarz znów mógł się popisać swoim lewicowym poczuciem humoru jak poprzednio, cenzurując Majakowskiego)

  18. Anonim
    14/10/2011 o 12:50 am

    barista :
    a to kosmos: http://www.pluszaczek.com/2011/09/13/polsat-news-%E2%80%93-nowy-ekran-lazacy-lazarz-anna-kalata-kontra-pkw/#more-6939
    rany boskie, LL unieważni wybory i zemści się na Palikocie

    jezu, jezu

  19. cyncynat
    14/10/2011 o 12:51 am

    to akurat bylem ja.

  20. zatroskany_o_polske
    14/10/2011 o 1:04 am

    Wyglądało jakby tErlikowski pojechał do Christchurch.

  21. 14/10/2011 o 3:10 am

    emluby :
    @ gm , @ ajempecet
    Myślałem o tym co ajempecet, ale z całości komentów układa mi się inne zakoczenie. Kondrad pisze do steve’a jobsa, a on po prostu……umiera.

    Ależ zupełnie inaczej.
    Do SJ pisze nauczycielka, a wygląda to następująco:
    „Jako nauczycielka zarabiam 3 tys. złotych miesięcznie i jestem ciekawa, co teraz panu po pańskich pieniądzach?
    Z przyczyn oczywistych, nauczycielka dostaje niespodziewany list od Kondrata:
    „Dziękuję, poprawiła mi pani humor…”

    Przynajmniej – zdaniem Maszyny – co niektórzy właśnie tak Kondrata sobie wyobrażają.

    PECET

  22. marcin_be
    14/10/2011 o 10:01 am

    Terli-terli znowu się odezwał – zdjęcie krzyża z sali sejmowej = początek końca Polski (jako takiej). Więc niech go ktoś w końcu ściągnie!!!

  23. emluby
    14/10/2011 o 12:18 pm
  24. sickofitall
    14/10/2011 o 1:03 pm
  25. adas
    15/10/2011 o 12:58 pm

    A najświeższe posłanie nadredaktora Panowie czytali?
    http://wyborcza.pl/1,75968,10475232,Wojewodzki_i_Duch_Swiety.html

    Polecam oczywiście ostatni akapit, ale cały tekst jest napisany w tak paternalistycznym stylu, że w psychiatryku pewnie dostają erekcji.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: