Strona główna > felietonik > Coś za dużo tych samobójstw…

Coś za dużo tych samobójstw…

Profesor Vercox zniknął późnego, jesiennego popołudnia roku 2007. Tak przynajmniej zeznali jego współpracownicy, którzy jakoby ostatni raz wiedzieli profesora 20 października. Spacerować miał z kapeluszem w dłoni i skórzaną teczką, pełną zabazgranych, nieczytelnych notatek, pisanych mieszaniną jidysz, hashtagów i cytatów z Kroniki Narnii. Właśnie kończyły się obchody Światowego Dnia Statystyki, Vercox miał dość i chciał do domu, a w domu na stryszek. Nigdy tam jednak nie dotarł, w przeciwieństwie do swoich uniwersyteckich kolegów, którzy, na wieść o zniknięciu, natychmiast rzucili się na Vercoxa notatki. Stryszek po raz pierwszy przeżywał najazd Hunów białej cywilizacji. I nie ostatni.

Nie znaleziono jednak nic oprócz mosiężnych kształtek i solidnego zapasu płyt aluminium. Dla niewtajemniczonych – a byli nimi wszyscy, poza garstką zeznającą na policji – profesor pracował nad dystrybucją kapitału ludzkiego. Informacja – zwykł powtarzać– jest już dla nas stracona, nie przegonimy ery cyfrowej, ale ludzie, ludzie to nasz kapitał! Dystrybuujmy kapitał ludzki! Podkręcał wówczas nieistniejącego wąsa i gładził się po włosach, które ostatni raz rosły mu w czasach niewinności Margaret Thatcher. Mowa ciała sugerowała, że kłamie, ale kto zna się na mowie ciała? Na pewno nie Hunowie z uniwersytetu. W rzeczywistości Vercox pracował nad pocztą, a ściślej: nad pocztą pneumatyczną. Tak, chyba już pora ujawnić tajemnicę, profesor Vercox pracował nad pocztą do przesyłania ludzi!

Na pomysł wpadł podczas wakacyjnej wycieczki do Paryża. Obejrzawszy kapsuły pneumatyczne i ryzykując zdrowie w, zalewanym islamem, podparyskim basenie, pełnym krętych zjeżdżalni, skoczni i kobiet, wpatrywał się w dal Pól Elizejskich. Czy już wówczas podjął decyzję o „kapsułkowaniu” ludzi? Nie wiadomo, wiadomo jednak, że po powrocie kazał sobie przynieść plan sieci wodociągów stolicy. Vercox miał zmienić świat. Dopóki nie wynajdziemy teleportu, mamy szansę – szeptał na stryszku – albowiem wciąż istnieje potrzeba bezpośrednich kontaktów. I my te kontakty błyskawicznie zrealizujemy. Będziemy przesyłać ludzi, w pierwszej prywatnym metrze pneumatycznym! Idea wydawał się wprost banalna. Wystarczyło podpiąć rury pod istniejące wodociągi, wpuścić je w podziemne kanały, uszczelnić i zbudować stacje przesyłowe. W ten sposób w ciągu kilku, najwyżej kilkunastu minut można przedostać się z jednego końca miasta na drugi, bez drążenia specjalnych tunelów i wydawania fortuny na drogie tabory. Prywatna rura dostępna dla najbardziej przedsiębiorczych albo rura miejska wynajmowana za grube pieniądze! Koniec narzekania na brak metra, koniec korków, koniec buspasów! Chcesz to płać, a my ciebie podepniemy do penumo-wodu! Dwa lata prowadził Vercox obliczenia, budował miniaturowe tunele z aluminium i kapsułkował szczury. Zdobył dwa stypendia i jeden grant, wprost od Unii Europejskiej, ale musiał się podzielić z pomysłodawcą platformy do wirtualnego malowania celebryckich twarzy „e-bukkake”. Finansowy think tank „LoLiber” wyliczył mu jednak, że wszelkie koszty pokryje wynajmując powierzchnie reklamową wewnątrz kapsuły. Zresztą wystarczy, że wejdzie na rynek chiński. Każdy centymetr ludzkiego cała mniej, to koszty produkcyjne niższe 1000 euro, a Chińczycy do najwyższych nie należą. Pary może przesyłać razem, licząc sobie extra.

I gdy już Vercox miał ujawniać swój pomysł światu, zniknął, dosłownie rozpływając się w powietrzu. Od dobrych kilku lat chodzą słuchy, że rewolucyjny pomysł Vercoxa wykorzystały służby, aby po cichu, bez śladów likwidować swoich wrogów. Będziecie się śmiać, ale w ostatnim roku w Polsce popełniono ponad 4000 samobójstw, a w celach usiłowało odebrać sobie życie ponad 130 osób. Myślicie, że to przypadek? To myślcie tak dalej, zwłaszcza jak Wam „przypadkiem” zacznie cieknąć woda z kranu….

  1. Koniec Polski Prawej
    07/08/2011 o 7:48 pm

    „a w domu na stryszek” a może: a w domu na stryczek?

  2. 07/08/2011 o 8:47 pm

    Nice!

  3. Starosta Melsztyński
    08/08/2011 o 1:04 pm

    Wodociągiem się nie da, rury wody miejskiej są ciut za cienkie, ale kanałami to i owszem. Tylko potem co, jak do mieszkania najgrubsza rura, jaka dochodzi, ma 110 mm średnicy?

    Choc – rozumiem – dla Vercoxów tego świata ani jedno, ani drugie nie stanowi przeszkody w snuciu planów i objaśnień.

  4. pwilkin
    08/08/2011 o 3:16 pm

    Come on, a kompresja?

  5. pwilkin
    08/08/2011 o 3:17 pm

    Zresztą, dla służb takie drobiazgi to przecież żaden problem tak czy owak.

  6. vHF
    08/08/2011 o 5:57 pm
  7. axolotl
    08/08/2011 o 6:06 pm

    „Always coca-cola” – mówi Witold Gadowski – który przez 18 lat jeździł krakowskimi wodociągami, podobnie jak 300 innych dysydentów uwolnionych w ubiegłym tygodniu. Porwany z ulicy i umieszczony w kapsule, wystrzeliwany z Nowej Huty w Plany i z powrotem, otoczony reklamami, którymi kapsuła wyklejona była od wewnątrz, Pan Witold nie dał się złamać. Co więcej, wskutek znacznych prędkości, którymi był poddawany, niemal zupełnie się nie zestarzał, a przeciążenia sprawiły, że dostojnie zmężniał.

  8. 08/08/2011 o 6:41 pm

    Kurwa, ale super ten Gadowski i jeszcze 3 pierwsze komcie pod tekstem. Siedzę i mam mega lola.

  9. vHF
    08/08/2011 o 7:31 pm

    Koliste kontinuum czasu ściśle przylegało do szyi Witolda. Latem gardło mu puchło od alergii i czasem było tak ciasno że aż łzy leciały mu z oczu. Próżno szukał pęknięcia, słabego ogniwa, które pozwoliłoby mu uwolnić się od tej damoklesowej pętli. Ale takie próby podejmował rzadko, w chwilach słabości. Kontinuum było przecież ta naprawdę wstęgą orderu, obrączką zaślubin Witolda z Polską. A łzy, których Witold wcale się nie wstydził, łączyły go z dawnymi bohatery. Oni nigdy tego nie zrozumieją, pomyślał, i starannie obtarł kontinuum z potu.

  10. emluby
    08/08/2011 o 10:31 pm

    tekst pyta, znów. Gadowski odjazd

  11. 08/08/2011 o 10:52 pm

    Aaaaaaaaaaaaaaa mam coś zajebistego Brat Tomasz o śmierci Leppera

    http://fronda.pl/news/czytaj/tytul/terlikowski:_tak_sie_koncza_zabawy_ze_spirytyzmem_14749

    Ha ha ha ha ha ha nosz w mordę śmieje się tak głośno, że zaraz dziecko obudzę.

  12. marcin_be
    08/08/2011 o 11:35 pm

    Chyba można to już ogłosić Urbi et Orbi – Gadowski to drugi Paliwoda!!! It’s Now Official!!! Spełnia taką samą terapeutyczną rolę dla pacjentów z psychiatryka – pisze teksty, w których zawiera swoją wizję Polski – jak już oni się naczytają, nadyszą, nafapią tą „Polską” to później spokojni mogą wrócić do codzienności w tym niemiecko-radzieckim kondominium. No i znamienne jest chęć użycia przemocy wobec oponentów – a pod tym ostatnim tekstem najlepsza chyba jest wymiana na linii Gadowski – Jarecki.

    A u brata Terli-terli to jak widać za dużo modlitwy za mało snu i jedzenia…

  13. armatus
    09/08/2011 o 1:51 am

    Kiedyś siądę i zrobię kompilację wywijania grabiami przez G. w tych komentarzach.

    internet jest łaskawy bo na ulicy rozbiłbym ci pysk bolszewicki smieciu , won

  14. 09/08/2011 o 7:53 am

    galopujący major :
    Aaaaaaaaaaaaaaa mam coś zajebistego Brat Tomasz o śmierci Leppera
    http://fronda.pl/news/czytaj/tytul/terlikowski:_tak_sie_koncza_zabawy_ze_spirytyzmem_14749
    Ha ha ha ha ha ha nosz w mordę śmieje się tak głośno, że zaraz dziecko obudzę.

    Poza konkurencją. Giabeł przyszedł, opętał i oto skutki. Rogami pobodził, ogonem pomachał.

  15. Quasi
    09/08/2011 o 10:36 am

    vHF :
    Koliste kontinuum czasu ściśle przylegało do szyi Witolda. Latem gardło mu puchło od alergii i czasem było tak ciasno że aż łzy leciały mu z oczu. Próżno szukał pęknięcia, słabego ogniwa, które pozwoliłoby mu uwolnić się od tej damoklesowej pętli. Ale takie próby podejmował rzadko, w chwilach słabości. Kontinuum było przecież ta naprawdę wstęgą orderu, obrączką zaślubin Witolda z Polską. A łzy, których Witold wcale się nie wstydził, łączyły go z dawnymi bohatery. Oni nigdy tego nie zrozumieją, pomyślał, i starannie obtarł kontinuum z potu.

    :D

  16. cyncynat
    09/08/2011 o 12:12 pm

    vHF :
    Koliste kontinuum czasu ściśle przylegało do szyi Witolda. Latem gardło mu puchło od alergii i czasem było tak ciasno że aż łzy leciały mu z oczu. Próżno szukał pęknięcia, słabego ogniwa, które pozwoliłoby mu uwolnić się od tej damoklesowej pętli. Ale takie próby podejmował rzadko, w chwilach słabości. Kontinuum było przecież ta naprawdę wstęgą orderu, obrączką zaślubin Witolda z Polską. A łzy, których Witold wcale się nie wstydził, łączyły go z dawnymi bohatery. Oni nigdy tego nie zrozumieją, pomyślał, i starannie obtarł kontinuum z potu.

    Padał ciepły deszcz, zwarte podprzestrzenie kolistego kontinuum czasu z uporem wciskaly sie za kolnierz Witolda.

  17. vHF
    09/08/2011 o 12:21 pm

    cyncynat :
    Padał ciepły deszcz, zwarte podprzestrzenie kolistego kontinuum czasu z uporem wciskaly sie za kolnierz Witolda.

    Twoje szczęście że siedzisz wśród pogan, na Kleparzu mordę bym ci obił, sowiecka mendo. Won.

  18. Quasi
    09/08/2011 o 12:26 pm

    vHF :

    cyncynat :
    Padał ciepły deszcz, zwarte podprzestrzenie kolistego kontinuum czasu z uporem wciskaly sie za kolnierz Witolda.

    Twoje szczęście że siedzisz wśród pogan, na Kleparzu mordę bym ci obił, sowiecka mendo. Won.

    Tylko ,czemu …interpunkcja taka -nie prawicowa ???!!!!???!!

  19. Warszawiak
    09/08/2011 o 12:28 pm

  20. vHF
    09/08/2011 o 12:33 pm

    Quasi :
    Tylko ,czemu …interpunkcja taka -nie prawicowa ???!!!!???!!

    Cholera, zawsze się muszę gdzieś sypnąć.

    Ciągnie mnie cały czas na trolerkę do salonu, ale co zacznę sobie konto zakładać, to mnie wkurw bierze że się pierdołami zajmuję zamiast pracować. Pewnie to i lepiej skoro nie zauważam rzeczy tak podstawowej jak interpunkcja.

  21. 09/08/2011 o 12:33 pm

    – Walczymy przecież o Polskę – odrzekła widząc moje wahanie. Miała poważną twarz, zbyt poważną jak na swój wiek.
    – O jaką Polskę? – wyrwało mi się.
    Przyjrzała mi się badawczo.
    – O naszą, nie ma innej
    – Ale jaka ona ma być? – nie ustępowałem
    – Niepodległa – odparła chmurnie zaglądając mi w oczy.
    – No wiem, ale czyja, jaka, jak urządzona? –
    – Ma być niepodległa – powtórzyła z naciskiem
    – Przecież wiesz jak to się skończy
    – To nie moja sprawa. Mnie matka tak wychowała, tu walczy mój chłopak i brat, wszyscy moi koledzy z liceum. Tu jest nasza ojczyzna. Czy ty nic nie rozumiesz?
    Nie rozumiałem. Wiedziałem jak to się skończy. Jedyne czego nie mogłem pojąć, to fakt mojej tam obecności. Miałem poczucie jakbym nagle z sennego transu wpadł w sam środek najboleśniej realnego wiru życia.

    Najboleśniej realny wir życia nie chciał mnie jednak porzucić. Wzmagał się i poprzez ciepłe krople za kołnierzem dusił sennym transem kontinuum czasu.
    – Chcesz w mordę? – spytałem chmurnie.

  22. 09/08/2011 o 12:43 pm

    vHF :

    cyncynat :
    Padał ciepły deszcz, zwarte podprzestrzenie kolistego kontinuum czasu z uporem wciskaly sie za kolnierz Witolda.

    Twoje szczęście że siedzisz wśród pogan, na Kleparzu mordę bym ci obił, sowiecka mendo. Won.

    Kurde, panowie, spokojnie. Kawę piję. Się oblałem.

  23. 09/08/2011 o 12:47 pm

    vHF :
    Koliste kontinuum czasu ściśle przylegało do szyi Witolda. Latem gardło mu puchło od alergii i czasem było tak ciasno że aż łzy leciały mu z oczu.

    A gdyby tak zamontować kontinuum nad głową, jak aureolę? Na takim miedzianym pręcie. Można założyć plecak i przymocować do stelaża.

  24. vHF
    09/08/2011 o 12:53 pm

    dawrweszte :
    A gdyby tak zamontować kontinuum nad głową, jak aureolę? Na takim miedzianym pręcie.

    Odradzam. Zaplącze się gdzieś i uczyni ew. najboleśniej realny wir życia jeszcze boleśniejszym.

  25. 09/08/2011 o 1:04 pm

    Słuszna uwaga. Mogłoby sprawiać problemy podczas wyprowadzania ciosów.

    vHF :

    dawrweszte :
    A gdyby tak zamontować kontinuum nad głową, jak aureolę? Na takim miedzianym pręcie.

    Odradzam. Zaplącze się gdzieś i uczyni ew. najboleśniej realny wir życia jeszcze boleśniejszym.

    Słuszna uwaga. Mogłoby sprawiać problemy podczas wyprowadzania ciosów.

  26. Blix
  27. Lurker
  28. axolotl
    09/08/2011 o 3:29 pm

    http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/415497,Sakiewicz-Lepper-popelnil-samobojstwo-ze-strachu

    hyhy. Proszę szanownego państwa Andrzej Lepper mógł popełnić samobójstwo ze strachu, że ktoś go zabije. Cóż za sprytny plan, Watsonie.

  29. Max
    09/08/2011 o 4:35 pm

    Niech mi ktoś pomoże zrozumieć w którym kontinuum dmuchanie sprawy Leppera przez PIS/GW przyniesie jakiekolwiek korzyści (zwłaszcza wyborcze) wcześniej wspomnianej partii. Dla mnie to wygląda jak, pardon the pun, działanie samobójcze.

  30. 09/08/2011 o 4:51 pm

    Może Sakiewicz chce sobie zarobić na świrach ( wydaje nowy dziennik) i osłabić Jarka kosztem Zbyszka. Ale też Zbyszek sam w to lezie. Hmm…

  31. 09/08/2011 o 6:23 pm

    Katon Najmłodszy

    A teraz z innej beczki:

    http://dehylator.wordpress.com/2011/08/09/amy-whinehouse-iluminaci-okultyzm-kontrola-umyslu-nwo/

    Radzę trzymać się mocno, i przeczytać całość. :)

  32. Anonim
    09/08/2011 o 6:59 pm
  33. armatus
  34. Starosta Melsztyński
    10/08/2011 o 2:17 pm

    Nie mam czasu na zajęcie się zjawiskiem importu najparszywszych idei zachodnich przez emigrantów do UE. Tutaj drobny przykład próby przeniesienia ideologii „cywilizacyjnego rasizmu” z GB do RP. To już nawet nie jest National Front, to chyba partia angielskich kiboli.

    http://hekatonchejres.salon24.pl/332070,grabatelli-gra-w-tottenhamie

    W jakiś sposób świadczy to o tym, w jakich środowiskach lądują niektórzy imigranci i w jaki sposób sobie racjonalizują swoje miejsce na drabinie społecznej kraju osiedlenia.

    Ale widac, że ich przemyślenia znajdują wyznawców krajowych.

  35. 10/08/2011 o 3:55 pm
  36. pwilkin
    10/08/2011 o 4:32 pm

    @ grześ: na marginesie, gratuluję wypowiedzi u K. Wołodźki – miałem skomentować w podobnym tonie, ale napisałeś wszystko, co miałem napisać, to stwierdziłem, że nie będę się powtarzał. Przy okazji, ten jego tekst jest dobrym potwierdzeniem tego, że jednak nadmierne czytanie S24 wpływa negatywnie na percepcję rzeczywistości.

  37. 10/08/2011 o 4:55 pm

    Ha ha zajebiście śmieszny ten polaczek Rolex.

  38. marcin_be
    10/08/2011 o 5:10 pm

    galopujący major :
    Ha ha zajebiście śmieszny ten polaczek Rolex.

    dziwi mnie tylko jedna rzecz – Rolex z Gadowskim ostatnio jakiejś sraczki dostali – tekst za tekstem – co jeden to głupszy… a to co wypisują pacjenci (z wyjątkami) o sprawie Leppera to już w’ogle przechodzi wszelkie pojęcie – banda specjalistów od wszystkiego: prawo międzynarodowe, psychologia, medycyna – no oni to dopiero są Think Tankiem DKN :]

  39. vHF
    10/08/2011 o 6:08 pm

    galopujący major :
    Ha ha zajebiście śmieszny ten polaczek Rolex.

    Ja lubię tę klasę Rolexa. To nie jest byle pijaczyna z Polski B czy sfrustrowany radny gminy, to jest bywalec, człowiek, który z niejednego zmywaka łyżki jumał. Teraz w Londynie, a to się przejedzie (z biletem!) z King’s Cross na Liverpool Street, a to zasiądzie w pubie między bankiery, może nawet — tak, tak! — może nawet piwo zamówi albo kawę. Z żartu najnowszego się zaśmieje, od niechcenia zinterpretuje bieżące wydarzenia, wszystko w języku obcym rzecz jasna, a na koniec miast zasnąć snem sprawiedliwego, podzieli się tym wszystkim z mniej obdarowanymi przez los. Do takiej klasy to dopiero można aspirować.

  40. 10/08/2011 o 6:33 pm

    galopujący major :
    Ha ha zajebiście śmieszny ten polaczek Rolex.

    Ty się nie śmiej, sprawa śmiertelnie poważna. ;) Wklejałem to u Barta, nie wiem czy widziałeś:

    http://dehylator.wordpress.com/2011/08/05/niepolski-raport-jerzego-millera/

  41. 10/08/2011 o 8:07 pm

    @vhf – i to jest właśnie najlepsze. Ale zaraz, zaraz, czy słyszysz ten, miły menu sercu, świergot w angielskiej prasie sportowej:)

  42. vHF
    10/08/2011 o 8:12 pm

    galopujący major :
    @vhf – i to jest właśnie najlepsze. Ale zaraz, zaraz, czy słyszysz ten, miły menu sercu, świergot w angielskiej prasie sportowej:)

    Słyszę ten sam jebany świergot od trzech lat. Kiedyś mi nawet za ten świergot flaszkę wisiałeś. Poczekajmy na oficjalne komunikaty.

  43. 10/08/2011 o 8:21 pm

    Fakt, poczekajmy, tyle się naczekałem, to zniosę jeszcze te kilka dni i zrobię notkę. No ale świergoli już nawet BBC…

    PS Nasri to dupek.

  44. vHF
    10/08/2011 o 8:29 pm

    galopujący major :
    Fakt, poczekajmy, tyle się naczekałem, to zniosę jeszcze te kilka dni i zrobię notkę. No ale świergoli już nawet BBC…

    Wszyscy już nadają, bodaj najpoważniejszy przeciek do tej pory. Ale cena, którą podaje Guardian (35 ME) dużo poniżej oczekiwań, dlatego wciąż jestem sceptyczny.
    A notkę napisz, chętnie grzecznie swój punkt widzenia wyłuszczę.
    BTW znasz tę statystykę? http://twitter.com/#!/OptaJoe/status/81306313941979137

    PS Nasri to dupek.

    Heh, nie tylko dupek ale głupi jak but. Pół sezonu mu się udało i odjebała mu palma. Teraz mu się wydaje że mu Mancini da pograć tak jak Wenger :-) Każdy, ale to każdy fan Arsenalu, którego znam (online) modli się żeby go Wenger puścił za cokolwiek; a jeśli faktycznie można za niego dostać £20M albo więcej, to będziemy się śmiać cały sezon.

  45. 10/08/2011 o 8:51 pm

    Och znam te statsy, no ale gdzie był 5 lat temu Messi (w tym roku mega 25 asyst) no i siła Barcy to 4 asystujacych naraz w I drużynie. Ale ja mam o Fabregasa umiejętnościach tak dobre zdanie, ze jaram się tym transferem już 2 lata. To może być dla nas zupełnie nowy taktyczny rozdział. Co do kasy ponoć zrzeka się 4M £ bonusu, z realnymi zmiennymi daje to prawie 40M £

    Nasri – fakt, dupek i duren, u szejków możesz iść na trybuny bez względu na koszty, bo ich stać i co roku przychodzi nowy gwiazdor do tego cyrku (Mou i Krystyna też tam w końcu wylądują) A Aguero, Silva i Toure są IMHO lepsi. Skończyć może jak Wright-Phillips.

  46. vHF
    10/08/2011 o 9:03 pm

    galopujący major :
    Och znam te statsy, no ale gdzie był 5 lat temu Messi (w tym roku mega 25 asyst) no i siła Barcy to 4 asystujacych naraz w I drużynie.
    Aye, ja nie twierdzę, że Fabregas jest lepszy od Messiego czy Barcy, ale że jest to absolutnie topowy rozgrywający o regularnie (to bardzo ważne) wysokiej formie. Nie jakiś „jeden z dziesięciu”, ale jedyny, który może się mierzyć z Xavim. A za takich nie płaci się IMHO 35 milionów, ale 50 i więcej. No ale jak będzie, zobaczymy.

    Nasri – fakt, dupek i duren … Skończyć może jak Wright-Phillips.

    Aż tak to nie. Ale pamiętasz takiego Diego z Wolfsburga, najbardziej rozrywany ofensywny pomocnik jakieś 3 lata temu? Nasri to jest właśnie taki Diego na dziś.

  47. vHF
    10/08/2011 o 9:05 pm

    Kurwa, tego wordpressa to chyba po pijaku jakiś aghowiec projektował.

  48. 10/08/2011 o 9:10 pm

    Racja IMHO jest warty tyle co Torres z Liverpoolu… jeśli sprzedająca oligarchom lub szejkom, albo tyle co Kaka gdy sprzedajesz do Hiszpanii. Ale co robić, gdy jest tak zdesperowany by odejść, że sam się dorzuca? Trzeba było sprzedać i brać Thiago, jeśli rzeczywiście była taka możliwość, ale to temat na notkę. Generalnie problem zahaczania o ekonomiczne: co to jest wartość rynkowa przy zupełnie nieplynnym (bo chce tylko do Barcy) rynku?

  49. vHF
    10/08/2011 o 9:21 pm

    galopujący major :
    Racja IMHO jest warty tyle co Torres z Liverpoolu…

    Dokładnie. Torres, nawet jeśli od sezonu formy nie złapał, to jest absolutna klasa światowa. Ja Fabregasa na jego pozycji plasuję jeszcze wyżej.

    Ale co robić, gdy jest tak zdesperowany by odejść, że sam się dorzuca? Trzeba było sprzedać i brać Thiago,

    To że Fabregas chce odejść, to w brutalnym świecie futbolu miałoby znaczenie tylko wtedy gdyby pierdolnął wiaderkiem i grabkami i poszedł strajkować. Ale Fabregas, mimo że chce odejść od trzech lat, i mimo haniebnego ciągłego nakłaniania do tego kroku przez Barcelonę (zaznaczam tu tylko swoje stanowisko, pokłócimy się pod notką, OK?), nie zdecydował się tego zrobić i za to mu chwała. A Thiago jest niezły, owszem, ale tak samo jak Arsenal nie musi Cesca sprzedawać, tak samo nie musi brać od Barcy rezerwowych, których mu Braca łaskawie
    oferuje.

    Generalnie problem zahaczania o ekonomiczne: co to jest wartość rynkowa przy zupełnie nieplynnym (bo chce tylko do Barcy) rynku?

    Cristiano Ronaldo wart był w tej sytuacji 80ME. I zanim mi wytkniesz, że to Real płacił, więc się nie liczy — stanowisko, do którego mam sentyment — powiem tylko: Ibra+Czygryński.

  50. 10/08/2011 o 10:09 pm

    Ale Ibra i Czygrynski to za CEO, który prawdopodobnie fałszował audyt i robił syf w księgach. Wytoczyli mu nawet sprawę. Z drugiej strony Villa przyszedł za 40 M Euro, a Imho od Torresa nie jest gorszy. Tyle że Valencia miała nóż na gardle.

  51. vHF
    10/08/2011 o 10:17 pm

    Nie chodziło mi o żaden ścisły argument, o to tylko, że nieprawdą jest jakoby Barcelona w jakiś systemowy czy historyczny sposób była odporna na wyrzucanie pieniędzy. Ale tutaj to chyba chochoła kręcę. Nieważne.

    A Torresa wolę od Villi. Torres jest w stanie sam mecz wygrać, a Villa (raczej) nie.

  52. emluby
    11/08/2011 o 9:48 pm

    Gospodarzu
    czemu wywalasz posty wesołego kantona ? Troll jak troll, trochę czerstwy ale jedyny

  53. 11/08/2011 o 10:12 pm

    @ emluby – wystarczającym powodem jest chyba offtop połączony z linkiem do własnego bloga. To nie troll, to spamer.

  54. marcin_be
    11/08/2011 o 10:31 pm

    kwik :
    @ emluby – wystarczającym powodem jest chyba offtop połączony z linkiem do własnego bloga. To nie troll, to spamer.

    w dodatku nudny

  55. Anonim
    12/08/2011 o 12:53 am

    ” A Torresa wolę od Villi. Torres jest w stanie sam mecz wygrać, a Villa (raczej) nie. ”

    Villa strzelal wazne bramki dla Hiszpanii, strzelil 2 bramki Realowi w 5-0 pogromie, strzelil bardzo ladna bramke w finale Ligi Mistrzów, która przypieczetowała sukces… Porownań do Torresa sobie obecnie nie wyobrazam, bo David gra w lepszej druzynie, i gra lepiej (chociaz kosztował także mnóstwo $). Torres miał 3 sezony dobre(w tym jeden wybitny) w Liverpoolu, i na chwile obecna nie zapowiada sie by wrocil do dawnej formy. Chociaz tak źle, jak ostatnie miesiące w Chelsea, to chyba być nie może (strzelić1 bramkę w 14 meczach ? ) – no cóż, nasz Rasiak w 8 meczach w Tottenhamie nie zdobył bramki, ale miał mniej minut, a i Tottenham druzyną był słabszą niż obecna Chelsea

    Co do transferu Fabregasa – dobrze że będzie. Xavi już od paru lat „jakoś” daje rade rozegrać te kilkadziesiąt spotkań, ale tak wiecznie nie będzie, więc jedyny zawodnik Xavi-podobny , bedzie mial swoją szanse na to by byc wazna postacia legendarnej druzyny.

  56. 12/08/2011 o 9:11 am

    Villa nie tylko potrafi wygrać mecz ale pocignąć drużynę przez pól mundialu, albo strzelać gołe pod nieobecność Messiego ( bardzo ważny mecz ze Sportingiem Gijon). Teraz ma pecha bo gra nie na swojej nominalnej pozycji.

  57. 12/08/2011 o 9:42 am

    marcin_be :

    kwik :
    @ emluby – wystarczającym powodem jest chyba offtop połączony z linkiem do własnego bloga. To nie troll, to spamer.

    w dodatku nudny

    Może i nudny. Ale on tego nie zauważa. Co rozczula. Jak malarstwo naiwne.

  58. vHF
    12/08/2011 o 10:54 am

    Trwa konferencja prasowa Wengera — właśnie powiedział (podaję za Guardianem), że uważa, że Fabregas i Nasri zostaną w Arsenalu. Transfer nie dopięty jednak, czy Wenger znowu walczy z rzeczywistością?

  59. 12/08/2011 o 12:52 pm

    Ponoć walczą o kilka milionów więcej i złagodzenie zmiennych. No i oficjalna oferta jeszcze nie wpłynęła, więc może o to mu chodzi. Zobaczymy, Cesc nie jest kontuzjowany i nie jest w składzie na mecz. Jeśli Rada Arsenalu chce sprzedać, to powinna to zrobić jak najszybciej nawet kosztem paru milionów. Fabregas nie zechce zagrac w LM, żeby nie palić transferu, a Barca może poczekać jeszcze 3 tygodnie. Arsenal niekoniecznie, jeśli chce iść na zakupy.

    Możliwe, że specjalnie chcą zrobić na złość Guardioli, żeby Fabregas nie zadebiutował na Gran Derby.

  60. vHF
    12/08/2011 o 12:57 pm

    Cesc był kontuzjowany przez wieksza czesc sezonu przygotowawczego, wiec wiele bym nie wyczytywal z jego nieobecnosci w Newcastle. Co do kilku milionow, to tak jak pisalem, Arsenal juz w tym momencie jest jakies 15 w plecy, wiec nie dziwie sie ze nie chca dac sobie urwac nastepnych. Ale z zakupami masz racje i, kto wie, moze i z Gran Derbi tez. Takie zagranie nie byloby ponizej Wengera.

  61. 12/08/2011 o 2:50 pm

    Hmm słyszysz ten świergot?

  62. vHF
    12/08/2011 o 2:56 pm

    galopujący major :
    Hmm słyszysz ten świergot?

    Slysze :-(

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: