Strona główna > felietonik > Podkładka dla ochrony życia

Podkładka dla ochrony życia

Jako że w słynnym lolorzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego na temat dopuszczalności aborcji (polecam, pięknie punktujące Zolla, zdania odrębne) znalazł się poniższy passus:

Ustawodawca zawykły władny jest jedynie do określenia ewentualnych wyjątków, przy zaistnieniu których – ze względu na kolizję dóbr stanowiących wartości konstytucyjne, praw lub wolności konstytucyjnych – konieczne jest poświęcenie jednego z kolidujących ze sobą dóbr. Wynikająca z kolizji dobra konstytucyjnego z innym dobrem, prawem lub wolnością konstytucyjną zgoda ustawodawcy na poświęcenie jednego z kolidujących dóbr nie odbiera mu przymiotu dobra konstytucyjnego podlegającego ochronie.

konieczne jest zabezpieczenie się cywilizacji chrześcijańskiej przed ewentualną porażką w Trybunale. Stąd moja mała propozycja nowelizacji konstytucji, która mogłaby niebezpieczeństwo takie zażegnać, a i ducha cywilizacji życia należycie oddać (żeby nie powiedzieć: wyzionąć). Dodane zmian kursywą.

 

Art. 38

Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia, z wyjątkiem kobiet ciężarnych, dla których ciąża stanowi zagrożenie życia lub zdrowia.

Art. 39

Nikt nie może być poddany eksperymentom naukowym, w tym medycznym, bez dobrowolnie wyrażonej zgody. Zakazuje się badań prenatalnych.

Art. 40.

1. Nikt nie może być poddany torturom ani okrutnemu, nieludzkiemu lub poniżającemu traktowaniu i karaniu.

2.  Przepis ust. 1 nie dotyczy kobiet ciężarnych, których ciąża jest wynikiem czynu zabronionego, chyba że istnieje zagrożenie życia lub zdrowia płodu dziecka poczętego.

3. Zakazuje się stosowania kar cielesnych, z wyjątkiem klapsów rodzicielskich wymierzanych od momentu narodzenia dziecka poczętego.

Reklamy
  1. 01/07/2011 o 10:16 am

    Nie mów, że całość przeczytałeś (orzeczenia TK). Przecie od tego zęby bolą.
    Jedna rzecz mi nie pasuje :
    „Art. 40.
    2. Przepis ust. 1 nie dotyczy kobiet ciężarnych, których ciąża jest wynikiem czynu zabronionego, chyba że istnieje zagrożenie życia lub zdrowia płodu dziecka poczętego.”
    Bo jeżeli druga część zdania jest wyjątkiem od wyjątku to dotyczy jakich przypadków ?
    Z powyższego wynika, że kobiety których ciąża jest wynikiem (…) mogą byc nieludzko lub (….) traktowane, a jeżeli jest zagrożone życie lub zdrowie dziecka poczętego to znów w grę wchodzi pkt 1 ?
    Coś nie tak, jas bycm od chyba wyrzucił zupełnie lub dopisał coś takiego w tym przepisie albo porzednim dyrektywę że w przypadku sytuacji w której dochodzi do wyboru między życiem i zdrowiem kobiety w ciąży lub życiem i zdrowiem dziecka poczętego priorytetem jest życie i zdrowie dziecka poczętego

  2. armatus
    01/07/2011 o 10:32 am

    A tymczasem RP kupiona przez Hajdarowicza, ziemniaki zaczynają się rozglądać za miejscem ewakuacji :)))

  3. 01/07/2011 o 10:33 am

    Oj to proste, możesz torturować poprzez zmuszanie zgwalconej kobiety
    do rodzenia, byleby dziecko poczęte nie doznało, w trakcie zmuszania, urazu.

  4. 01/07/2011 o 11:04 am

    Tak jak piszesz było by to tak:
    2. Nie jest traktowaniem wskazanym w pkt 1 stan przymusowego niesamowitego szczęścia i łaski – ciąża w wyniku czynu zabronionego.
    3. Dziecko poczete w sposób wskazany w pkt 2 znajduje się pod szczególną opieką Koscioła Katolickiego lub innego kościoła uznanego przez niego jako kościół wypełniający prawdziwe wartości chrześcicjańskie i będący godnym zaufania.
    4.Matka będąca w takiej ciąży ma obowiązek szczególnego dbania o żdrowie dziecka poczęteko będącego w jej świętym łonie. Za stan jego życia i zdrowie ponosi odpowiedzialnośc karną i konstytucyjną wobec państwa, a cywilną i kanoniczna wobec kościóła pod którego opieką znajduje się dziecko poczęte

    galopujący major :Oj to proste, możesz torturować poprzez zmuszanie zgwalconej kobietydo rodzenia, byleby dziecko poczęte nie doznało, w trakcie zmuszania, urazu.

  5. 01/07/2011 o 11:58 am

    @ach jaka śliczna wiadomość dnia, chyba zrobię o tym notkę.

  6. armatus
    01/07/2011 o 12:02 pm

    He he he :)))

    „Złudzenia zatem pryskają. Szanowni Panie i Panowie w końcu nie po to robi się katastrofę w Smoleńsku, żeby potem odpuścić. Dzisiaj obudziliśmy sie bez „Rzeczpospolitej” jutro obudzimy sie bez Polski.”

    By Debilya.

  7. Anonim
    01/07/2011 o 12:36 pm

    armatus :He he he :)))
    „Złudzenia zatem pryskają. Szanowni Panie i Panowie w końcu nie po to robi się katastrofę w Smoleńsku, żeby potem odpuścić. Dzisiaj obudziliśmy sie bez „Rzeczpospolitej” jutro obudzimy sie bez Polski.”
    By Debilya.

    Do jutra zatem.

  8. sickofitall
    01/07/2011 o 1:35 pm

    „Anglicy znów nas zdradzili. Medialna Białoruś” – tytuł notki z psychiatryka.

    A wszystko i tak wina Tuska z Michnikiem.

  9. armatus
  10. guma123
    01/07/2011 o 2:01 pm

    http://www.wpolityce.pl/view/14437/_Rzepa__wzieta__Mecom_sprzedal_ostatni_krytyczny_wobec_wladzy_ogolnopolski_dziennik__Nowym_wlascicielem_spolka_Hajdarowicza_.html

    Sraczka pełną parą. Cena pokazuje jak bardzo Lisicki et consortes zdołowali RP. 80 mln zeta za 2. dziennik w Polsce (RP) oraz jedyną gazetę giełdową (Parkiet). To była faktyczna wyprzedaż.

    Tłumaczy to też wprowadzenie na rynek „Urze”. Angole zdecydowali o sprzedaży i faktycznie położyli lachę na RP i reszcie.

  11. brysio
    01/07/2011 o 2:12 pm

    90 % Polaków popiera CAŁKOWITY ZAKAZ ABORCJI. Tako rzecze Debilya.

  12. armatus
    01/07/2011 o 2:13 pm

    A jaka miała być cena, skoro oni sprzedają Urze poniżej kosztów? Debile próbowali za wszelką cenę walić propagandą w rynek i rynek ich wchłonął.

  13. Koniec Polski Prawej
    01/07/2011 o 2:33 pm

    Czyżby PolskaPresse miało już dość płacenia odszkodowań po kolejnych przegranych procesach Rzepy?

  14. armatus
    01/07/2011 o 2:36 pm

    Sakiewicz zaciera tłuste rączki, tylko co teraz zrobią ziemniaki, semki i mazurki?

  15. armatus
  16. sickofitall
    01/07/2011 o 3:16 pm

    Nawet wszołka rykoszetem trafiło, a już miał zostać nowym Ziemkiewiczem.

    „Tak. Nie ukrywam, że jestem lekko podłamany, bo piszę co jakiś czas do „DzP”, a spróbować sił miałem w wakacje w „Rz”. W tym lub w przyszłym roku.”

  17. armatus
    01/07/2011 o 3:20 pm

    „Normalnie, wszystko chuj. Po 22 latach polska — powiedzmy — prawica nie ma żadnych publikatorów nieniszowych, jedyną szansą jest chwilowe przejmowanie TVP czy rzeczonej Rzepy, przy okazji dochodzenia do władzy, chyba że lewi okopią się, jak za Kwiatkowskiego. Nie ma też zaplecza instytucjonalno-biznesowego, które umożliwiłoby powołanie takowych publikatorów, i zresztą nic dziwnego, na przykładzie Kluski pokazano dobitnie, do czego prowadzi posiadanie niesłusznych zapatrywań. Co robić? Pozostaje chyba powołanie czegoś na kształt UCK, co na handlu dragami itp. natrzepie tyle pieniędzy, że będzie mogło je z poważnymi rezultatami prać w biznesach jawnych, a przy okazji konkurować z panami z razwiedki w zakresie perswazji.”

  18. armatus
    01/07/2011 o 3:21 pm

    Dziś znowu cały dzień spędzę na czytaniu ich lamentów :D Życie jest piękne.

  19. Uruk-Hai
    01/07/2011 o 3:25 pm

    Jestem umiarkowanym lewicowcem i nie lubię prawactwa, ale to eksterminowanie prawicowej prasy średnio mi się podoba. Musi być jakaś przeciwaga dla tych gości, co to dowodzą, że matka ma prawo ma udusić poduszką swoje dziecko jeżeli jest chore na zespół Downa…

  20. armatus
    01/07/2011 o 3:27 pm

    To nie jest eksterminowanie prawicowej prasy, tylko wytrucie karaluchów w domu. Wyjdą ziemniaki i mazurki, przyjdą prawicowi dziennikarze.

  21. brysio
    01/07/2011 o 3:39 pm

    @armatus
    Tak jest. Zawsze jak słyszę kwękania naszej łżeprawicy przypominam kto rozkradł RSW na początku lat 90. Jaki był wtedy nakład Tysola i Expresu |Wieczornego? Nie wystarczy ukraść pierwszego miliona, trzeba jeszcze wiedzieć co z nim zrobić!

    A co do projektu zakazującego aborcji, to poleży sobie w komisji aż zgnije. Jak miś z „Misia” ;-D

  22. brysio
    01/07/2011 o 3:51 pm

    @uruk-hai
    Litości jeden pieprznięty australijski filozof i jego wyznawcy w rodzaju Quasiego mają takie same znaczenie jak monarchiści, hłehłe. Co zaś ochrony życia to zapewniam cię że nigdy w historii życie przeciętnego człowieka nie było tak dobrze chronione jak dziś na szeroko pojętym zachodzie.

  23. 01/07/2011 o 4:02 pm

    I tylko wszolkowych ambicji szkoda, kurcze….a mogło być tak pięknie.

    Aby brysio mial racje z tym misiem.

  24. wnuq
    01/07/2011 o 4:45 pm

    Wszołkowe żale przepisano na portal wroga. Przyznam szczerze, że nie wierzyłem, że ktoś kiedykolwiek potraktuje go poważnie.

  25. armatus
    01/07/2011 o 5:14 pm

    Heh, zaczyna się, jako pierwszy dał głos przerażony ziemniakiewicz:

    http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/ziemkiewicz:_jestem_mocno_zaniepokojony_nagla_zmiana_wlasciciela_rzeczpospolitej_14080

    Z notek na S24 trudno się będzie utrzymać, he he.

  26. Quasi
    01/07/2011 o 5:26 pm

    galopujący major :
    Oj to proste, możesz torturować poprzez zmuszanie zgwalconej kobiety
    do rodzenia, byleby dziecko poczęte nie doznało, w trakcie zmuszania, urazu.

    Dlaczego za torturę/nieludzkie lub poniżające traktowanie uznałeś tylko konieczność urodzenia dziecka niechcianego za sprawą jego gwałtownego poczęcia? Nie rozumiem powodu przyjmowania założenia, że konieczność urodzenia niechcianego dziecka poczętego zgwałceniem zawsze i wszędzie musi być istotnie bardziej dolegliwe niż konieczność urodzenia dziecka niechcianego z dowolnego innego powodu. Tu się zakłada, że kobieta dokonuje jakiegoś mistycznego przeniesienia swojej antypatii/urazy z gwałciciela na jego płód, a już ciężarne kobiety nienawidzące sprawców swojej ciąży z innych powodów niż gwałt, nigdy takiego przeniesienia nie dokonują/nie mają prawa dokonywać? Prawo jedne mistyczne przeniesienia honoruje, a innych już nie?

    Czy może chodzi tu o coś jeszcze bardziej paskudnego: o przekonanie, że konieczność dolegliwego psychicznie/fizycznie/bytowo donoszenia i urodzenia niechcianego dziecka to ma być „kara” („egzekwowanie odpowiedzialności”) dla „dupodajek” – która niewiele (albo i nic) ma wspólnego z troską o dziecko nienarodzone – więc gwałtownie poczęte płody można zabijać swobodnie, gdyż ich matki nie zasługują na „karę”, bo dupy nie dawały dobrowolnie?

  27. axolotl
    01/07/2011 o 5:55 pm

    http://wpolityce.pl/blog/post/14463/Uspokajam__portal_wPolityce_pl_to_byt_niezalezny_i_bezpieczny___Teraz_widzimy_jak_wazne_jest_jego_wsparcie__.html

    ha. klasyczny ojciec rydzyk – jesteśmy niezależną ostoją polskości więc kupujcie kubki z naszym logo. poziom żeny tego portalu jest niemierzalny. Swoją drogą nie wiem jak te miśki wpadły na pomysł, że Hajdarowicz jest bardziej lewicowy niż Mecom Group, które jeśli kojarzę ma czy miało zawsze pod skrzydłami również całą kupę lewicowego dziennikarstwa. A już pieprzenie, że po przyjściu Hajdarowicza Przekrój skręcił w lewo też jest kompletnie z czapy ale żeby to wiedzieć, trzeba by ten Przekrój czasami czytać.

    a co do notki – muszę przeczytać to uzasadnienie, bo przytoczony passus jest na tyle głupi, że zakładam, że reszta jest równie zabawna.

  28. armatus
    01/07/2011 o 6:04 pm

    Czas na Terlika:

    http://fronda.pl/news/czytaj/tytul/system_sie_domyka_14088

    Teraz już nikt (bo „GaPol” i „ND”, a tym bardziej internet można przemilczeć) nie będzie sugerował, że są jakieś skandale, nie będzie już mowy o tym, że drogi trzeba budować, a nie rozkopywać, że druga linia metra, nie musi oznaczać podziału jednej starej na dwie nowe itd.

    Krótko mówiąc – nareszcie skończy się pisdecki jazgot pisany z alternatywnej rzeczywistości.

  29. armatus
  30. armatus
    01/07/2011 o 6:28 pm

    A tu jeszcze lepsze, wrodzony zmysł biznesowy:

    http://pawel.luty.salon24.pl/320597,nie-bojcie-sie-o-uwazam-rze

    Przypominam, że każdy sprzedany numer urze to strata.

  31. McQuriosum
    01/07/2011 o 6:46 pm

    U-Rze-ka mnie ta Histo/e/ria coraz bardziej… dawno tak się nie bawiłem!

  32. jaja
    01/07/2011 o 8:15 pm

    Nie samą sprzedażą Rzepy człowiek żyje – demonstracja antyaborcyjna:

    „Mariusz Olchowik (wieloletni współpracownik świętej pamięci księdza Jankowskiego) zabójczo szybko i ironicznie odpowiadał na nieudolne próby zakłócenia demonstracji przez palikociarzy równolegle demonstrujących za związkami partnerskimi (np. na okrzyki palikociarza „Zainteresujcie się arcybiskupem Pecem”, Olchowik odparował „A to twój bliski znajomy?”).”

    http://jan.bodakowski.salon24.pl/320644,fotorelacja-z-antyaborcyjnej-demonstracji-pod-sejmem-30-06-201

  33. armatus
    01/07/2011 o 8:30 pm

    „Z przedstawicieli organizacji społecznych byli członkowie TFP (ogólnoświatowej katolickiej prawicowej organizacji której ekspozyturą w Polsce jest Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej mające ponad 300.000 sympatyków wspierających finansowo jego działalność).”

    Terlik For Prezydenta?

  34. 01/07/2011 o 10:39 pm

    armatus :

    A jaka miała być cena, skoro oni sprzedają Urze poniżej kosztów? Debile próbowali za wszelką cenę walić propagandą w rynek i rynek ich wchłonął.

    A a ktoś te koszty UważamŁrze?

  35. 01/07/2011 o 10:40 pm

    sickofitall :

    Nawet wszołka rykoszetem trafiło, a już miał zostać nowym Ziemkiewiczem.

    „Tak. Nie ukrywam, że jestem lekko podłamany, bo piszę co jakiś czas do „DzP”, a spróbować sił miałem w wakacje w „Rz”. W tym lub w przyszłym roku.”

    Ha, super cytacik.

  36. 01/07/2011 o 10:41 pm

    Uruk-Hai :

    Jestem umiarkowanym lewicowcem i nie lubię prawactwa, ale to eksterminowanie prawicowej prasy średnio mi się podoba. Musi być jakaś przeciwaga dla tych gości, co to dowodzą, że matka ma prawo ma udusić poduszką swoje dziecko jeżeli jest chore na zespół Downa…

    Lol i jeszcze dla Żydów, co przerabiają dzieci na mace.

  37. 01/07/2011 o 10:42 pm

    @Quasi – co do zasady: gwałt + niechciana ciąża > niechciana ciąża

  38. Quasi
    01/07/2011 o 10:49 pm

    galopujący major :
    @Quasi – co do zasady: gwałt + niechciana ciąża > niechciana ciąża

    Ale nie ma żadnego „gwałt + niechciana ciąża” tylko „niechciana ciąża po gwałcie”.

    Czyli co: „niechciana ciąża po gwałcie” > „niechciana ciąża z innego powodu niż gwałt”? Bo co?

  39. 01/07/2011 o 10:53 pm

    Oj nie, bo nie każdy gwałt kończy się ciążą. Z trzech scenariuszy: tylko gwałt, tylko niechciana ciąża, gwałt i niechciana ciąża, ten trzeci jest najgorszy. Nie dość, że zgwałcił, to jeszcze zostawił pasożyta.

  40. 01/07/2011 o 10:56 pm

    wnuq :

    Wszołkowe żale przepisano na portal wroga. Przyznam szczerze, że nie wierzyłem, że ktoś kiedykolwiek potraktuje go poważnie.

    Buchachacha jaka straszna żena Gazety Wyborczej.

  41. Anonim
    02/07/2011 o 1:02 am

    galopujący major :
    Oj nie, bo nie każdy gwałt kończy się ciążą. Z trzech scenariuszy: tylko gwałt, tylko niechciana ciąża, gwałt i niechciana ciąża, ten trzeci jest najgorszy. Nie dość, że zgwałcił, to jeszcze zostawił pasożyta.

    Nie widzisz dalmatyńczyka.

    Nie dodawaj tego gwałtu, bo pytanie dotyczy tylko ciąży. Dlaczego „niechciana ciąża pogwałtowa” ma być domyślnie zawsze gorsza o dowolnej innej „ciąży niechcianej”? Dlaczego tylko uniemożliwienie przerwania niechcianej ciąży pogwałtowej ma być torturą/nieludzkim traktowaniem? Dlaczego obecny kompromis dopuszcza usuwanie tylko ciąż pogwałtowych, a innych niechcianych nie?

  42. Anonim
    02/07/2011 o 1:03 am

    galopujący major :
    Oj nie, bo nie każdy gwałt kończy się ciążą. Z trzech scenariuszy: tylko gwałt, tylko niechciana ciąża, gwałt i niechciana ciąża, ten trzeci jest najgorszy. Nie dość, że zgwałcił, to jeszcze zostawił pasożyta.

    Nie widzisz dalmatyńczyka.

    Nie dodawaj tego gwałtu, bo pytanie dotyczy tylko ciąży. Dlaczego „niechciana ciąża pogwałtowa” ma być domyślnie zawsze gorsza o dowolnej innej „ciąży niechcianej”? Dlaczego tylko uniemożliwienie przerwania niechcianej ciąży pogwałtowej ma być torturą/nieludzkim traktowaniem? Dlaczego obecny kompromis dopuszcza usuwanie tylko ciąż pogwałtowych, a innych niechcianych nie?

  43. quasi.s24@gmail.com
    02/07/2011 o 1:43 am

    To wyżej to oczywiście moje.

  44. Quasi
    02/07/2011 o 1:45 am

    Formularze mi się wykasowały i narobiłem brudów. Sorry. Brudy do wywalenia.

  45. 02/07/2011 o 12:48 pm

    @quasi – Niechciana ciąża z gwałtu jest gorsza od niechcianej ciąży z nie-gwałtu, choćby dlatego że wzmacnia traumę, zwiększa ryzyko, a więc i obawę wykrycia faktu zgwałcenia (sam przyznałeś,że nigdy byś się komuś innemu nie przyznał o byciu zgwalconym nie przyznał), utrudnia ci wybór decyzji o porodzie, słowem zwizualizuj sobie bycie w ciąży na skutek seksu z kimś kogo nie znasz, a bycie w ciąży po gwałcie przydupasa Nicponia, a potem powiedz, czy ci wszystko jedno?

  46. Quasi
    03/07/2011 o 1:44 am

    @ major

    Niechciana ciąża z gwałtu jest gorsza od niechcianej ciąży z nie-gwałtu,

    Zawsze i wszędzie? [Abstrahując od ciąż patologicznych lub stanowiących zagrożenie dla matki.]

    choćby dlatego że wzmacnia traumę

    Po pierwsze: Co to za pierdololo? Co to znaczy „wzmacnia traumę”? Jak często? W jaki sposób? I skąd ta wiedza (tj. że wzmacnia traumę)?

    Po drugie: Jeśli nawet założymy, że ciąże pogwałtowe faktycznie „wzmacniają traumę”, to skąd wniosek, że takie ciąże ,z takimi „wzmocnionymi traumami” są – zawsze i wszędzie – bardziej dolegliwe od innych niechcianych ciąż?

    Po trzecie: A niechciane ciąże niepogwałtowe nie wzmacniają/nie mogą „wzmacniać” żadnej „traumy”? Bo co? Niechciana ciąża nie może „wzmocnić traumy” związanej choćby z biedą, życiową nieporadnością, chorobą, patologią rodzinną, burzliwym rozstaniem z ojcem dziecka, z ostracyzmem społeczeństwa/rodziny, z dolegliwościami ciążowymi, z przerwaną edukacją lub karierą zawodową?

    zwiększa ryzyko,

    Czego?

    a więc i obawę wykrycia faktu zgwałcenia (sam przyznałeś,że nigdy byś się komuś innemu nie przyznał o byciu zgwalconym nie przyznał),

    Pisałem także, że zgwałcenie jest wstydliwe tylko dla mężczyzny. A przynajmniej radykalnie bardziej wstydliwe dla mężczyzny niż dla kobiety. Czego niby miałaby się wstydzić zgwałcona kobieta?

    utrudnia ci wybór decyzji o porodzie,

    Co? Przecież ciąża jest niechciana, więc – z definicji – decyzja o porodzie [tj. „nie(chcę) rodzić!”] już została podjęta.

    słowem zwizualizuj sobie bycie w ciąży na skutek seksu z kimś kogo nie znasz, a bycie w ciąży po gwałcie przydupasa Nicponia, a potem powiedz, czy ci wszystko jedno?

    Oczywiście, że mi wszystko jedno. Gwałt to gwałt, ciąża to ciąża – to przykrości odrębne. Jeśli nie chcę ciąży – i jest ona dla mnie dolegliwa z racji bycia niechcianą, tudzież jest dla mnie niechciana z racji bycia dolegliwą – to co mnie ma obchodzić skąd ta ciąża się wzięła?

    Zapewne czasem zgwałcona kobieta nawet nie wie czy jej (niechciana) ciąża jest wynikiem tego gwałtu, czy może dobrowolnego współżycia, które podejmowała mniej-więcej w tym samym czasie. I co w takim wypadku? Niechciana ciąża też „wzmacnia traumę”?

    A jeśli zgwałcona kobieta jest w niechcianej ciąży, ale nie będącej wynikiem gwałtu i wie o tym, to jej niechciana ciąża „wzmacnia traumę” czy nie? A jeśliby myślała, że jest w tej ciąży w wyniku gwałtu, ale później by się okazało – np. za sprawą badań genetycznych – że jednak to nie gwałciciel ją zapłodnił, to co – niechciana ciąża nagle przestałaby „wzmacniać traumę”? A gdyby było odwrotnie, tj. myślałaby, że to nie gwałciciel ją zapłodnił, a okazałoby się, że jednak gwałciciel?

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: