Strona główna > felietonik > Honor uratowany

Honor uratowany

Nic się nie stało, no może trochę, ale prawie jak nic, tyci, tyci może najwyżej, a w ogóle po co to rozdmuchiwać, było minęło, najważniejsze, że honor uratowany . H o n o r, tak właśnie, h o n o r, honor u r a t o w a n y !!! Sześciu Afganów piach gryzie, a honor nie gryzie, bo jest przecież uratowany, więc jak ma gryźć, jak żywy, taki, jest z nami, rumiany, pewnie dziś honor popił, bo co miał robić, jak uratowany. A zresztą, komu to służy, jakim siłom, kto w ma tym jaki interes, o honor trzeba dbać, i ratować jak zagrożony, bo przecież pomyłki chodzą po ludziach. Sam powiedz, jeden z drugim, takiś owakiś nieomylny, sterylny? A w ogóle przecież nie chcieli, jak można mówić, że chcieli, ot, pomyłka, a jak pomyłka to honor uratowany. Siostro, siostro no przecież nie specjalnie zaszyłem gazę, no pomyłka zwykła, że się wykrwawił, no dobrze, trochę się pogubiłem, ale kto się nie gubi? Chyba tylko honor, on, zdaje się, że nie może. A że się zagapiłem, no trochę tak, nie chciałem, jakoś tak wyszło, że sześć osób skasowanych na przystanku, no mogli tutaj nie stać, jazda w zimie to ekstremalna sprawa, ty wiesz w jakich się jechało warunkach. I co jak teraz strach taki jakiś zapadnie, i znikną auta zimą, wszystkie zniknie, bo kto za koło wsiądzie, jak za głupi błąd, no może nie głupi, tragiczny, ale błąd, na pewno błąd, wsadzać chcą i honor brukać. Że ministrowi na łeb cegła spadła i flaki wyszły, no sorry, nie chciałem, się omskło, ważne że honor budowlańca uratowany!

  1. armatus
    02/06/2011 o 9:31 am

    Majorze, ale wiesz, że bazujesz na zarzutach rozkręconych przez chłopców macierewicza?

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,9711531,Gen__Skrzypczak__Scenariusz_Nangar_Khel_powstal_na.html

  2. emluby
    02/06/2011 o 9:42 am

    Major chyba nie bazuje na zarzutach rozkręconych przez chłopców macierewicza. Chodzi mu chyba o inna rzecz. Ja zrozumiałem to tak zabito ludzi(sąd orzekl że nie ma odpowiedzialności) a najważniejszy jest honor. Jest to zjebane porównanie dóbr naruszonych: honor vs. życie. Powinni powiedzieć – działalismy zgodnie z procedurami, szkoda ciapatych, następnym razem nie popelnimy bledu.
    ps. tak amła glosa

  3. cyncynat
    02/06/2011 o 10:13 am

    Honor jest dosc wysoko na mojej liscie nielubianych slow. Bardzo wysoko. Moze jakas sonda wyrazow „lubianych”?

  4. armatus
    02/06/2011 o 10:13 am

    Gdyby zabili ich z premedytacją, to honor poszedłby się paść. Nikt nie mówi, że najwazniejszy jest honor, tylko że ten wyrok zmywa zarzut o zbrodnię wojenną.

  5. Anonim
    02/06/2011 o 11:02 am

    Podporucznik do sztabu:
    – Pocisk wpadł do zabudowań w wiosce!
    Sztab do podporucznika:
    – Ale której wiosce, bo nie wiemy którą wymazać z mapy…

    Polska armia sp. z o.o. oferuje niekorporacyjną kulturę pracy.

  6. 02/06/2011 o 11:37 am

    Żołnierz jest po to, żeby zabijać. Chłopcy pojechali uczyć się zabijania. A ludność ? Przecież to tyko było tylko wyposażenie poligonu.

  7. emluby
    02/06/2011 o 11:47 am

    A ja uważam, że zbrodię wojenną da sie popelnić honorowo. Albo, że można popełnić zbrodnię wojenną i mieć honor. To calkiem dwie róźne kategorie.

    armatus :
    Gdyby zabili ich z premedytacją, to honor poszedłby się paść. Nikt nie mówi, że najwazniejszy jest honor, tylko że ten wyrok zmywa zarzut o zbrodnię wojenną.

  8. adas
    02/06/2011 o 12:00 pm

    armatus :
    Gdyby zabili ich z premedytacją, to honor poszedłby się paść. Nikt nie mówi, że najwazniejszy jest honor, tylko że ten wyrok zmywa zarzut o zbrodnię wojenną.

    Wybacz mi cynizm, ale wyrok polskiego sądu zmywa zarzut o zbrodnię wojenną polskiego żołnierza. A dokładnie rzecz ujmując POLSKIEGO żołnierza i jego HONOR.

    Każde państwo by tak reagowało, dopóki by mogło.

    Nie byłem na wojnie, nawet w woju nie byłem. Nie będę się wymądrzał jak to było.

    Chodzi o polityczny (i medialny) cyrk, jaki się trwał wokół tej sprawy od samego początku. Wczoraj też kilka naszych ośrodków władzy mogłoby pohamować swój entuzjazm.

  9. emluby
    02/06/2011 o 12:08 pm

    Patrzcie za wiki
    Honor żołnierski (łac. honor – cześć) – poczucie godności osobistej żołnierza wypływające z przynależności do środowiska wojskowego i przyswojenia sobie obowiązujących w nim norm moralnych takich jak cześć, uczciwość, rzetelność, odwaga, zdyscyplinowanie, koleżeństwo, właściwy stosunek do przełożonych i podwładnych oraz cech osobowych odpowiadających wymogom etyki żołnierskiej.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Honor_%C5%BCo%C5%82nierski

    Wydaje mi się, że zabicie bezbronnych cywilów na polecenie przelożónego moglo być honorowe

  10. axolotl
    02/06/2011 o 1:27 pm

    ponoć wywalili w wioskę 24 pociski a trafili tylko dwoma. Jakby byli niehonorowi, to by trafili wszystkimi (mogli się afgańce pochować do tych swoich ziemianek czy gdzie tam oni się chowają przed wybawcami). Poza tym amerykańce też są honorowi, a omsknie im się znacznie częściej i nadal są honorowi, więc nam (a my mamy honor, że hoho) z 6 cywilami tym bardziej nie zaszkodzi.

  11. poziomka
    02/06/2011 o 8:17 pm

    Panowie pozwolą, że zapytam: a po chuj oni do tego Afganistanu pojechali?
    Czyżby dla bezpieczeństwa któregoś z Panów?

  12. jaja
    02/06/2011 o 8:32 pm

    A w jakim pięknym stylu polscy żołnierze ratowali swój honor! Kłamali, że walczyli podczas gdy w rzeczywistości napierdalali do celów cywilnych oraz pomawiali swojego przełożonego, że wydał im taki rozkaz:
    „Sąd ocenił, że żołnierze (…) umówili się, że przedstawią wersję o wymianie ognia z talibami w wiosce, potem zaś postanowili przyjąć linię obrony, że działali na rozkaz przełożonego.
    http://www.tvn24.pl/0,11216,,,zolnierze-z-nangar-khel-uniewinnieni,raport.html

  13. zatroskany_o_polske
    02/06/2011 o 10:22 pm

    Marta :
    Żołnierz jest po to, żeby zabijać. Chłopcy pojechali uczyć się zabijania. A ludność ? Przecież to tyko było tylko wyposażenie poligonu.

    Marta :
    Żołnierz jest po to, żeby zabijać. Chłopcy pojechali uczyć się zabijania. A ludność ? Przecież to tyko było tylko wyposażenie poligonu.

    Nasz żołnierz jest po to żeby nie dać nas zabić. Tamten żołnierz jest po to by nie dać tamtych zabić. Tamten żołnierz nie wykonał zadania.

  14. zatroskany_o_polske
    02/06/2011 o 10:53 pm

    jaja :
    A w jakim pięknym stylu polscy żołnierze ratowali swój honor! Kłamali, …

    A kto dziś w sądzie mówi prawdę? Choćby na procesie rozwodowym?

  15. Marta
    02/06/2011 o 10:58 pm

    Żołnierz, żeby wykonać zadanie musi się szkolić. Poligon ma wadę – jest na niby. Ile to warte pokazali Holendrzy w Srebrnicy. A afgańcy w Czeczeni się sprawdzili.
    A wojna to ogólnie skurwysyństwo. Skurwysynów dostatek, to i wojny są. Wszelkie próby usprawiedliwiania wojennego zbydleńcenia cywilnymi zasadami moralnymi są hipokryzją. Co właśnie w pełnej krasie wyszło.

  16. zatroskany_o_polske
    02/06/2011 o 11:24 pm

    Marta :
    Żołnierz, żeby wykonać zadanie musi się szkolić. Poligon ma wadę – jest na niby. Ile to warte pokazali Holendrzy w Srebrnicy.

    Zabijanie w Srebrenicy Serbów przez Holendrów byłoby O.K?

  17. Marta
    02/06/2011 o 11:48 pm

    Żołnierz, który zaczyna myśleć staje się śmierdzącym cywilem…
    Kombinując po cywilnemu – jeśli zabicie cywilów było be i kwalifikowało się pod sąd, a walenie z grubej rury do taibów jest OK., to strzelanie do Serbów, którzy w tym spektaklu robili za żołnierzy, byłoby OK., a zabijanie Bośniaków grających cywilów było be.
    A po wojskowemu – jeśli holenderscy żołnierze nie potrafili użyć broni to są dupy nie wojsko. A dupą się kraju nie obroni.

  18. 02/06/2011 o 11:57 pm

    emluby :

    Major chyba nie bazuje na zarzutach rozkręconych przez chłopców macierewicza. Chodzi mu chyba o inna rzecz. Ja zrozumiałem to tak zabito ludzi(sąd orzekl że nie ma odpowiedzialności) a najważniejszy jest honor. Jest to zjebane porównanie dóbr naruszonych: honor vs. życie. Powinni powiedzieć – działalismy zgodnie z procedurami, szkoda ciapatych, następnym razem nie popelnimy bledu.
    ps. tak amła glosa

    Dokładnie. A jeszcze dokładniej jak się ma honor do popełniania tak horendlanych błędów?

  19. 02/06/2011 o 11:58 pm

    armatus :

    Majorze, ale wiesz, że bazujesz na zarzutach rozkręconych przez chłopców macierewicza?

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,9711531,Gen__Skrzypczak__Scenariusz_Nangar_Khel_powstal_na.html

    Litości, Macierewicz im kazał ostrzeliwać wioski?

  20. 03/06/2011 o 12:00 am

    cyncynat :

    Honor jest dosc wysoko na mojej liscie nielubianych slow. Bardzo wysoko. Moze jakas sonda wyrazow „lubianych”?

    Dla mnie jeszcze gorszy jest „patriotyzm”. Zaraz po słowach: „prawdziwy”, „męskość”, „naród”.

  21. 03/06/2011 o 12:01 am

    Marta :

    Żołnierz jest po to, żeby zabijać. Chłopcy pojechali uczyć się zabijania. A ludność ? Przecież to tyko było tylko wyposażenie poligonu.

    Ruchome worki z piaskiem.

  22. 03/06/2011 o 12:02 am

    emluby :

    Patrzcie za wiki
    Honor żołnierski (łac. honor – cześć) – poczucie godności osobistej żołnierza wypływające z przynależności do środowiska wojskowego i przyswojenia sobie obowiązujących w nim norm moralnych takich jak cześć, uczciwość, rzetelność, odwaga, zdyscyplinowanie, koleżeństwo, właściwy stosunek do przełożonych i podwładnych oraz cech osobowych odpowiadających wymogom etyki żołnierskiej.
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Honor_%C5%BCo%C5%82nierski

    Wydaje mi się, że zabicie bezbronnych cywilów na polecenie przelożónego moglo być honorowe

    Matko, jakie straszne. Cała definicja jeden wielki hardlol.

  23. 03/06/2011 o 12:03 am

    axolotl :

    ponoć wywalili w wioskę 24 pociski a trafili tylko dwoma. Jakby byli niehonorowi, to by trafili wszystkimi (mogli się afgańce pochować do tych swoich ziemianek czy gdzie tam oni się chowają przed wybawcami). Poza tym amerykańce też są honorowi, a omsknie im się znacznie częściej i nadal są honorowi, więc nam (a my mamy honor, że hoho) z 6 cywilami tym bardziej nie zaszkodzi.

    Tyle te Afgańce nie honorowi, bo zza węgła bomby rzucają. A to przecież wojna, rycerze, cywilizacja ble, ble, ble.

  24. 03/06/2011 o 12:04 am

    poziomka :

    Panowie pozwolą, że zapytam: a po chuj oni do tego Afganistanu pojechali?
    Czyżby dla bezpieczeństwa któregoś z Panów?

    Podejrzewam, że głównie po kasę. Przecież pewnie żaden nie brał na serio tej całej walki z terroryzmem (dzisiaj w USA, jutro w Hiszpanii, pojutrze pod twoim oknem !!!)

  25. 03/06/2011 o 12:05 am

    zatroskany_o_polske :

    Marta :
    Żołnierz jest po to, żeby zabijać. Chłopcy pojechali uczyć się zabijania. A ludność ? Przecież to tyko było tylko wyposażenie poligonu.

    Marta :
    Żołnierz jest po to, żeby zabijać. Chłopcy pojechali uczyć się zabijania. A ludność ? Przecież to tyko było tylko wyposażenie poligonu.

    Nasz żołnierz jest po to żeby nie dać nas zabić. Tamten żołnierz jest po to by nie dać tamtych zabić. Tamten żołnierz nie wykonał zadania.

    Buchecheche, bo oni oczywiście Cię w Afganistanie przed czymś bronili.

  26. 03/06/2011 o 12:09 am

    jaja :

    A w jakim pięknym stylu polscy żołnierze ratowali swój honor! Kłamali, że walczyli podczas gdy w rzeczywistości napierdalali do celów cywilnych oraz pomawiali swojego przełożonego, że wydał im taki rozkaz:
    „Sąd ocenił, że żołnierze (…) umówili się, że przedstawią wersję o wymianie ognia z talibami w wiosce, potem zaś postanowili przyjąć linię obrony, że działali na rozkaz przełożonego.
    http://www.tvn24.pl/0,11216,,,zolnierze-z-nangar-khel-uniewinnieni,raport.html

    Ah, jaki cymes, a Skrzypczak na to, że się chłopcy trochę pogubili. Mnie osobiście rozwalił ten cytat z gazeta.pl:

    „Sędzia wyjaśnił, że nie miał dokumentacji potwierdzającej. z którego dokładnie miejsca prowadzono ostrzał, ani też dokumentacji sądowo-lekarskiej pokrzywdzonych. Dodał, że oględziny miejsca zdarzenia nie pozwoliły na precyzyjne ustalenie wszystkich miejsc upadku granatów moździerzowych.”

    Och jej, a potem czytam, że niewinni, że kto rozpętał tę hucpę. No cóż, może najpierw spytamy: jak można uważać, że nic się nie stało i żołnierze są czyści, skoro nie potrafimy nawet ustalić stanu faktycznego.

  27. Marta
    03/06/2011 o 12:15 am

    Majorze – nick powinien zobowiązywać !

    Ile jest w Europie wojska, które proch wąchało ? Ilu dowódców sprawdzonych w boju ? Niby zagrożenia nie ma, ale jakby co, to harcerze nie będą musieli nas bronić.

  28. zatroskany_o_polske
    03/06/2011 o 12:17 am

    @Marta

    „… jeśli zabicie cywilów było be i kwalifikowało się pod sąd, a walenie z grubej rury do taibów jest OK., to strzelanie do Serbów, którzy w tym spektaklu robili za żołnierzy, byłoby OK”

    Szczególne to Twoje cywilne rozumowanie: każdy może strzelać do każdego bo gdzieś tam każdy strzela do każdego ;-)

  29. Marta
    03/06/2011 o 12:19 am

    Zatroskany !

    Chyba nie jesteś cywilem ….

  30. zatroskany_o_polske
    03/06/2011 o 12:29 am

    galopujący major :

    zatroskany_o_polske :

    Marta :
    Żołnierz jest po to, żeby zabijać. Chłopcy pojechali uczyć się zabijania. A ludność ? Przecież to tyko było tylko wyposażenie poligonu.

    Marta :
    Żołnierz jest po to, żeby zabijać. Chłopcy pojechali uczyć się zabijania. A ludność ? Przecież to tyko było tylko wyposażenie poligonu.

    Nasz żołnierz jest po to żeby nie dać nas zabić. Tamten żołnierz jest po to by nie dać tamtych zabić. Tamten żołnierz nie wykonał zadania.

    Buchecheche, bo oni oczywiście Cię w Afganistanie przed czymś bronili.

    Tak uważam. W zamachu Al Kaidy na stację King Cross w 2005 zginęły 3 osoby cywilne pochodzące z Polski. Nie słyszałem żeby Al Akaida przeprosiła za zabicie Polaków i ukarała osoby organizujące zamach za ich zamordowanie.
    Talibowie oficjalnie popierali i popierają Al Kaidę.

  31. zatroskany_o_polske
    03/06/2011 o 12:31 am

    Marta :
    Zatroskany !
    Chyba nie jesteś cywilem ….

    Na pewno jestem.

  32. 03/06/2011 o 12:38 am

    zatroskany_o_polske :

    galopujący major :

    zatroskany_o_polske :

    Marta :
    Żołnierz jest po to, żeby zabijać. Chłopcy pojechali uczyć się zabijania. A ludność ? Przecież to tyko było tylko wyposażenie poligonu.

    Marta :
    Żołnierz jest po to, żeby zabijać. Chłopcy pojechali uczyć się zabijania. A ludność ? Przecież to tyko było tylko wyposażenie poligonu.

    Nasz żołnierz jest po to żeby nie dać nas zabić. Tamten żołnierz jest po to by nie dać tamtych zabić. Tamten żołnierz nie wykonał zadania.

    Buchecheche, bo oni oczywiście Cię w Afganistanie przed czymś bronili.

    Tak uważam. W zamachu Al Kaidy na stację King Cross w 2005 zginęły 3 osoby cywilne pochodzące z Polski. Nie słyszałem żeby Al Akaida przeprosiła za zabicie Polaków i ukarała osoby organizujące zamach za ich zamordowanie.
    Talibowie oficjalnie popierali i popierają Al Kaidę.

    Non sequitur. Poza tym nie odróżniasz obrony od zemsty i nie łapiesz, że dopiero atak Polaków na Afganistan, zwiększył ryzyko zamachu. Wcześniej pewnie nawet nie wiedzieli, gdzie jest Polska na mapie. Poza tym Polska wprost oświadczała, że nie jedzie w zemście za 3 ofiary zamachu King CRoss, tylko żeby polizać Amerykanom (oficjalnie wypełnić zobowiązania sojusznicze). A strzelanie do cywilów i mówienie „Tamten żołnierz nie wykonał zadania” to jakąś Twoja czysta obrzydliwość. Jak takie coś czytam, to aż myślę sobie, że może jakby tak jedna bomba pierdolła z drugą, to byś przestał bredzić o „żołnierzu, który nie wykonał zadania” i zrozumiał, że cywil to nie żaden żołnierz.

  33. zatroskany_o_polske
    03/06/2011 o 1:10 am

    Wynika.
    Nie interesuje mnie co kto gada lecz zasady.
    Ryzyko wojny z Talibami z zera do + ∞ zwiększyli zamachowcy z Al Kaidy z premedytacją atakując obywateli Polskich na stacji King Cross.
    Wojnę z Al Kaida i ich sojusznikami (nie z Afganistanem!) uważam za obronę przed kolejnymi atakami poprzez związanie wroga działaniami na własnym terenie, próbę wyeliminowania, przynajmniej na jakiś czas zagrożeń z jego strony, a nie zemstę ani nawet odwet.

    Jedna „bomba już spadła” w King Cross. Zginęli cywile bo żołnierze nie wykonali zadania, a i tak nie zrozumiałeś że „cywil to nie żaden żołnierz”.
    Sądzę że inne bomby nie spadły, bo żołnierze wykonują swoje zadania.

    Obrzydliwością jest mówienie że ci Nangher Khal są lepsi od tych z King Cross.

  34. 03/06/2011 o 1:50 am

    Nie, Talibowie toczyli wojnę z USA i UK, a nie z Polską. Polska sama się w tę wojnę tam wpieprzyła zwiększając tym samym ryzyko ataku. Nie było żadnego ataku z premedytacją na obywatelki polskich, Polacy zginęli, bo znaleźli się w złym miejscu i czasie. Czeczeni porywają Polki na Kaukazie, ale z tego powodu nikt w Polsce nie wypowiada im wojny. Polacy nie poszli tam wiązać sił na wypadek gdyby Al-kaida zaatakowała Polskę i Polaków ( no co za kretynizm, przecież oni nie zdają sobie nawet sprawy z istnienia jakiś podrzędnych Polaczków), tylko, jak powtarzam, dla kasy i przywilejów. Że się Tobie wydaje, że zamach, gdzie przypadkowo zginęli Polacy, jest jakimś atakiem na naszą Polszkę, biedną, umęczoną, kochaną, to tylko kwestia Twojego prawackiego umysłu. Jeśli na równi stawiasz ofiary z Nabghar Khal i tych z King Cross, to na równie powinieneś postawić i ich zabójców. Czyli Polscy żołnierze to Talibowie i terroryści.

  35. poziomka
    03/06/2011 o 8:19 am

    Talibowie to z nikim nie toczyli wojny. Tak gwoli ścisłości.

  36. zatroskany_o_polske
    03/06/2011 o 8:21 am

    „Nie, Talibowie toczyli wojnę z USA i UK, a nie z Polską. ”

    7 lipca na stacji King Cross zaatakowali Polskę.
    Twierdzenie że zginęli bo byli w złym miejscu i czasie to czysta obrzydliwość, Bin Laden nie powiedział im gdzie maja być by nie zginąć. W Afganistanie wiedzą – daleko od Talibów.
    Gdyby zawalił się strop z powodu pożaru, powodzi, trzęsienia ziemi to mógłbyś powiedzieć że Polacy znaleźli się w złym miejscu i czasie. Polacy zginęli bo zostali zabici z premedytacja przez organizację zbrojną.

    Nie interesują mnie osobiste motywy dlaczego ogrodnik został ogrodnikiem, rzeźnik rzeźnikiem, pisarz pisarzem a żołnierz żołnierzem.
    Jeżeli z powodu chęci zarabiania pieniędzy, w szczególności za wiązanie sił przeciwnika w Afganistanie – proszę bardzo.

    Rosja nie poprosiła Polaków o pomoc w zwalczaniu terroryzmu w Czeczenii. Polska potępiła akcje terrorystyczne w Czeczeni.

    Stawiam 12 letnią Chivas Regal że taki sam procent Talibów nie potrafi pokazać na mapie USA jak Polski.
    Łudzenie się że Talibowie nie zaatakują naszej biednej, umęczonej, kochanej i na wszelki wypadek wymazanej z mapy, Polski, bo jest biedna, umęczona, kochana i pozwala sobie bezkarnie zabijać swoich obywateli, jest głupim myśleniem.
    Zresztą nie sprawdziło się bo zaatakowali.

    Nie stawiam na równi zabójców cywilów z King Cross i tych z Nangar Khal, ponieważ ci pierwsi z dużym wyprzedzeniem planowali morderstwo, potem z premedytacją zamordowali, ci z Nangar Khal nie planowali.
    Polska przeprosiła rodziny ofiar, wypłaciła żądane odszkodowanie i wszczęła procedurę wyjaśniająca.
    Władze Al Kaidy nawet nie bąknęły że to była pomyłka.

  37. poziomka
    03/06/2011 o 8:25 am

    Podoba mi się też słowotok sędziego. Bo może ci Afgańcy tylko udają nieżywych na tych zdjęciach? Albo sami się pozabijali, żeby opluć Honor Polskiego Żołnierza?

  38. poziomka
    03/06/2011 o 8:29 am

    _zatroskany
    Al Kaida czy Talibowie?
    Jakbym wysadził dworzec w Hamburgu to dzielni chłopcy z Bundeswehry mogli by cię zastrzelić?
    A przede wszystkim:
    rząd Talibów w Afganistanie napadł czy został napadnięty?

  39. vHF
    03/06/2011 o 8:31 am

    Dobry Boże, przecież jeśli to ten atak na Kings Cross tak wszystko zmienił to co myśmy kurwa w tym Afganistanie robili od 2001/02?

  40. poziomka
    03/06/2011 o 8:34 am

    @vHF
    Antycypowaliśmy

  41. zatroskany_o_polske
    03/06/2011 o 8:37 am

    poziomka :
    Talibowie to z nikim nie toczyli wojny. Tak gwoli ścisłości.

    Prowadzili wojnę domową w Afganistanie z Hekmatiarem, z Massudem a przede wszystkim z rządem Rabbaniego, ale rozumiem ze masz na myśli wojnę z USA.

    Sprawa jest dyskusyjna, bo muzułmanie wielokrotnie twierdzili że prowadza wojną bądź z USA, bądź „ze światem zachodnim”. Sądzę że prawnicy wypowiedzieliby się po połowie za i przeciw. Trzeba by zapytać Majora.

  42. poziomka
    03/06/2011 o 8:40 am

    Muzułmanie czy Talibowie?
    Napadli czy zostali napadnięci?

  43. vHF
    03/06/2011 o 8:43 am

    vHF :
    Dobry Boże, przecież jeśli to ten atak na Kings Cross tak wszystko zmienił to co myśmy kurwa w tym Afganistanie robili od 2001/02?

    Poprawka, od 2003:
    http://www.isaf.nato.int/troop-numbers-and-contributions/poland/index.php

  44. jaja
    03/06/2011 o 9:00 am

    zatroskany_o_polske :

    jaja :
    A w jakim pięknym stylu polscy żołnierze ratowali swój honor! Kłamali, …

    A kto dziś w sądzie mówi prawdę? Choćby na procesie rozwodowym?

    Tak, mają prawo łgać w swojej obronie. Ale jeśli juz, to nie można sobie gęby wycierać „honorem” (a o tym jest notka).

  45. zatroskany_o_polske
    03/06/2011 o 9:06 am

    poziomka :
    @vHF
    Antycypowaliśmy

    poziomka :
    _zatroskany
    Al Kaida czy Talibowie?
    Jakbym wysadził dworzec w Hamburgu to dzielni chłopcy z Bundeswehry mogli by cię zastrzelić?
    A przede wszystkim:
    rząd Talibów w Afganistanie napadł czy został napadnięty?

    Al Kaida i Talibowie.
    Mogliby, gdybym podjechał rowerem pod dworzec i Cię ewakuował.
    Talibowie napadli na legalny rząd w Afganistanie. Potem utworzyli swój rząd.

  46. vHF
    03/06/2011 o 9:08 am

    zatroskany_o_polske :
    Talibowie napadli na legalny rząd w Afganistanie. Potem utworzyli swój rząd.

    Normalnie precedens tygodnia.

  47. poziomka
    03/06/2011 o 9:17 am

    A co mają wspólnego Talibowie z Alkaidą?
    Poza tym, że wsadziłeś sobie wszystkich brudasów do jednego worka i wyciągasz mi a to Taliba, a to Kaidowca, a to Muzułmanina?
    A legalny rząd Afganistanu to nie jest przypadkiem rząd Nadżibullaha?

  48. jaja
    03/06/2011 o 9:46 am

    galopujący major :

    jaja :
    A w jakim pięknym stylu polscy żołnierze ratowali swój honor! Kłamali, że walczyli podczas gdy w rzeczywistości napierdalali do celów cywilnych oraz pomawiali swojego przełożonego, że wydał im taki rozkaz:
    „Sąd ocenił, że żołnierze (…) umówili się, że przedstawią wersję o wymianie ognia z talibami w wiosce, potem zaś postanowili przyjąć linię obrony, że działali na rozkaz przełożonego.
    http://www.tvn24.pl/0,11216,,,zolnierze-z-nangar-khel-uniewinnieni,raport.html

    Ah, jaki cymes, a Skrzypczak na to, że się chłopcy trochę pogubili. Mnie osobiście rozwalił ten cytat z gazeta.pl:
    „Sędzia wyjaśnił, że nie miał dokumentacji potwierdzającej. z którego dokładnie miejsca prowadzono ostrzał, ani też dokumentacji sądowo-lekarskiej pokrzywdzonych. Dodał, że oględziny miejsca zdarzenia nie pozwoliły na precyzyjne ustalenie wszystkich miejsc upadku granatów moździerzowych.”
    Och jej, a potem czytam, że niewinni, że kto rozpętał tę hucpę. No cóż, może najpierw spytamy: jak można uważać, że nic się nie stało i żołnierze są czyści, skoro nie potrafimy nawet ustalić stanu faktycznego.

    Oraz ciekawe, czego „nie miał” sędzia wojskowy (zapewne też honorowy), że niewinnym okazał się ten:
    „…oraz st. szer. rezerwy Damiana Ligockiego. Ten ostatni, jako jedyny nie miał zarzutu zabójstwa cywilów, lecz ostrzelania niebronionego obiektu.”

    Przecież w tym przypadku nie było wątpliwości(?) co do stanu faktycznego – ewidentny art. 122. § 1. kk.

    PS
    Czy Klicha należy rozumieć, przez przeciwieństwo, że niehonorowi są ci dwaj żołnierze, którzy sprzeciwiali się ostrzałowi:

    „Zastępca Naczelnego Prokuratora Wojskowego gen. Zbigniew Woźniak, prezentując akt oskarżenia 7 żołnierzy podkreślił, że jeden z oskarżonych, chor. Andrzej O. nakazał ostrzelać wioskę. – Dowódca plutonu ogniowego odmówił otwarcia ognia po sprawdzeniu, że podane mu przez O. współrzędne wypadają w środku wioski – podkreślił Woźniak. Dodał, że na miejscu był również inny oficer, który także próbował zapobiec ostrzałowi i taka postawa obydwu zasługuje na najwyższy szacunek.”
    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5439163,Nangar_Khel__drastyczny_opis_w_akcie_oskarzenia.html

  49. zatroskany_o_polske
    03/06/2011 o 10:12 am

    poziomka :
    A co mają wspólnego Talibowie z Alkaidą?
    Poza tym, że wsadziłeś sobie wszystkich brudasów do jednego worka i wyciągasz mi a to Taliba, a to Kaidowca, a to Muzułmanina?
    A legalny rząd Afganistanu to nie jest przypadkiem rząd Nadżibullaha?

    „A co mają wspólnego Talibowie z Alkaidą?”
    Mniej więcej to co III Rzesza z SS Galizien. Mniej więcej.

    „Poza tym, że wsadziłeś sobie wszystkich brudasów”
    Nigdzie żadnych „brudasów” nie wkładałem”. Daruj sobie te lewackie prowokacje.

    Rząd Nadżibullacha przestał być rządem jakimkolwiek, na początku lat 90 ubiegłego wieku.

  50. zatroskany_o_polske
    03/06/2011 o 10:15 am

    jaja :

    zatroskany_o_polske :

    jaja :
    A w jakim pięknym stylu polscy żołnierze ratowali swój honor! Kłamali, …

    A kto dziś w sądzie mówi prawdę? Choćby na procesie rozwodowym?

    Tak, mają prawo łgać w swojej obronie. Ale jeśli juz, to nie można sobie gęby wycierać „honorem” (a o tym jest notka).

    Dlaczego tylko żołnierze, a już np „zwykli ludzie” mogą?

  51. poziomka
    03/06/2011 o 10:19 am

    @zatroskany_
    Pierdolisz jak potłuczony, prawaku.
    „tyle co Mniej więcej to co III Rzesza z SS Galizien. Mniej więcej.”
    Chyba w twoich propagandowych rojeniach. Powiedz mi jeszcze, misiu, kto tę Alkaidę szkolił i po co.
    „Rząd Nadżibullacha przestał być rządem jakimkolwiek, na początku lat 90 ubiegłego wieku.”
    Wspomniane przez ciebie rządy również przestały być jakimikolwiek rządami. Obalone przez Talibów. Obecny „demokratyczny” rząd Afganistanu porządzi tak długo jak twoje skurwysyny będą terroryzować Afgańczyków.
    Ja wiem, że zgodnie z prawacką to są wasze skurwysyny, ale jak czytam twoje elaboraty w obronie najemników z orzełkiem na hełmie, to zbiera mnie na wymioty.
    Zgodnie z twoją pojebaną logiką gdybym wysadził dworzec w Berlinie to Bundeswehra miałaby prawo bombardować Warszawę.

  52. jaja
    03/06/2011 o 10:29 am

    vHF :

    vHF :
    Dobry Boże, przecież jeśli to ten atak na Kings Cross tak wszystko zmienił to co myśmy kurwa w tym Afganistanie robili od 2001/02?

    Poprawka, od 2003:
    http://www.isaf.nato.int/troop-numbers-and-contributions/poland/index.php

    Jak to co? Nieśliśmy/urtwalaliśmy wolność. I nie tylko w Afganistanie – nasze działania wojskowe objęły (prawie) całą środkową Azję! 22.11.2001 prezydent Aleksander Kwaśniewski wydał postanowienie o użyciu PKW:
    „§ 1. W okresie od dnia 1 stycznia 2002 r. do dnia 30 czerwca 2002 r. zostanie użyty Polski Kontyngent Wojskowy w składzie Sił Sojuszniczych w Islamskim Państwie Afganistanu, Republice Tadżykistanu i Republice Uzbekistanu oraz na Morzu Arabskim i Oceanie Indyjskim…”

    To jednak okazało się za mało i w postanowieniu prezydenta z 28.12.2001 rozszerzyliśmy zasięg naszej operacji wojskowej o Kirgizję:
    㤠1.
    2) § 1 otrzymuje brzmienie:
    „§ 1. W okresie od dnia 1 stycznia 2002 r. do dnia 30 czerwca 2002 r. zostanie użyty Polski Kontyngent Wojskowy w składzie Sił Sojuszniczych w Islamskim Państwie Afganistanu, Republice Kirgiskiej, Republice Tadżykistanu i Republice Uzbekistanu oraz na Morzu Arabskim i Oceanie Indyjskim, zwany «PKW»…””

    PS
    „Fizycznie” PKW działa w Afganistanie do 16.03.2002 r. – „Enduring Freedom” (od 24 lipca 2003 też w ramach ISAF).

  53. jaja
    03/06/2011 o 10:37 am

    zatroskany_o_polske :

    jaja :

    zatroskany_o_polske :

    jaja :
    A w jakim pięknym stylu polscy żołnierze ratowali swój honor! Kłamali, …

    A kto dziś w sądzie mówi prawdę? Choćby na procesie rozwodowym?

    Tak, mają prawo łgać w swojej obronie. Ale jeśli juz, to nie można sobie gęby wycierać „honorem” (a o tym jest notka).

    Dlaczego tylko żołnierze, a już np „zwykli ludzie” mogą?

    Dawaj cytat z jakiegoś ministra, który stwierdził, że podczas jakiegoś rozwodu „został uratowany honor cywila”.

    PS
    Twój przykład z rozwodem o tyle nieadekwatny, że cywil na rozwodzie nie może kłamać.

  54. zatroskany_o_polske
    03/06/2011 o 10:42 am

    poziomka :
    @zatroskany_
    Zgodnie z twoją pojebaną logiką gdybym wysadził dworzec w Berlinie to Bundeswehra miałaby prawo bombardować Warszawę.

    Przypuszczam ze szkolili fachowcy bo są dość sprawni.

    Pytałeś o Nadżibullacha a nie o inne rządy.

    Przed rzyganiem dowiedz się co to „najemnik”.

    Odpowiedziałem precyzyjnie na twoje pytanie w sprawie wysadzenia przez Ciebie dworca w Berlinie, wiec nie KŁAM iż zasugerowałem chociażby, prawo bombardowania Warszawy.

    Nie uwazam sie za prawicowa a tym bardziej „prawaka” jeżeli miałes na myśli osobę o prawicowych poglądach.
    Jeżeli za „prawaka” uważasz Millera to też moje poglądy w większości spraw różnię się od jego poglądów.

    Daj se spokój z epitetatmi. Można zakląć, sam jestem za tym, ale lepiej nawet dla własnego dobra nie robić tego pod adresem interlokutora.

    Przez następnych kilkanaście godzin nie będę mógł odpowiadać na pytania, Twoje i innych.

  55. poziomka
    03/06/2011 o 10:44 am

    @jaja
    „Twój przykład z rozwodem o tyle nieadekwatny, że cywil na rozwodzie nie może kłamać.”
    Jak to nie może?! Zawsze można kłamać, byle w słusznej sprawie. A NASZA sprawa słuszna.

  56. zatroskany_o_polske
    03/06/2011 o 10:57 am

    jaja :

    zatroskany_o_polske :

    jaja :

    zatroskany_o_polske :

    jaja :
    A w jakim pięknym stylu polscy żołnierze ratowali swój honor! Kłamali, …

    A kto dziś w sądzie mówi prawdę? Choćby na procesie rozwodowym?

    Tak, mają prawo łgać w swojej obronie. Ale jeśli juz, to nie można sobie gęby wycierać „honorem” (a o tym jest notka).

    Dlaczego tylko żołnierze, a już np „zwykli ludzie” mogą?

    Dawaj cytat z jakiegoś ministra, który stwierdził, że podczas jakiegoś rozwodu „został uratowany honor cywila”.
    PS
    Twój przykład z rozwodem o tyle nieadekwatny, że cywil na rozwodzie nie może kłamać.

    „Dawaj cytat z jakiegoś ministra, który stwierdził, że podczas jakiegoś rozwodu „został uratowany honor cywila”.”
    Niby dlaczego ma dawać. Czy napisałem że jakiś minister tak powiedział?

    „Twój przykład z rozwodem o tyle nieadekwatny, że cywil na rozwodzie nie może kłamać.”

    Coś poknociłeś. Pisałem wcześniej ze mogą i kłamią, tu miałem na myśli „wycieranie gęby honorem”.

  57. poziomka
    03/06/2011 o 11:09 am

    @zatroskany
    Pytałem kogo napadli Talibowie a ty zacząłeś odlatywać o jakichś nieistniejących rządach Afganistanu.
    Większy byłby mój związek z IIIRP niż jakiegoś Saudyjczyka z Afganistanem.
    Więc jeszcze raz: kiedy na nas napadli Talibowie, że wysłaliśmy tam najemników w celu ich obalenia. Pamiętaj jeszcze, że przyczyna musi w czasoprzestrzeni Minkowskiego wyprzedzać skutek (to też takie lewackie pierdolenie wymyślone przez Einsteina).
    A potem powiedz mi jeszcze kiedy na nas napadł Irak a na Amerykę Iran. A na Włochy i Francję Libia.
    W ogóle podaj mi przykład kiedy ostatnio jakieś „zbójeckie państwo” napadło na białych ludzi.
    Albo nie pierdol.

  58. jaja
    03/06/2011 o 11:36 am

    @zatroskany_o_polske
    @zatroskany_o_polske
    „”„Dawaj cytat z jakiegoś ministra, który stwierdził, że podczas jakiegoś rozwodu „został uratowany honor cywila”.”
    Niby dlaczego ma dawać. Czy napisałem że jakiś minister tak powiedział?””

    Bo o tym jest notka i do tego odnosiły się moje komentarze, które z kolei ty skomentowałeś, Więc teraz nie rżnij głupa, tylko dawaj – analogiczny do klichowego – cytat o cywilach (jeśli twoje komentarze mają się trzymać kupy).

    „Coś poknociłeś. Pisałem wcześniej ze mogą i kłamią, tu miałem na myśli „wycieranie gęby honorem”.”

    Nie, to tobie poknociło się ws okłamywania sądu: sytuacja oskarżonego z rozwodzącym się.

  59. doświadczony
    03/06/2011 o 11:37 am

    Nie chwaląc się, jestem tu jednym (albo i jedynym), który wie, o czym pisze. I to żadna moja zasługa lecz po prostu kwestia wieku i przypadków życiowych. Otóż jako dwudziestolatek spieprzyłem z Polski w roku 1957 i żeby zostać na Zachodzie, ale i po to, aby móc walczyć z komuną, której nienawidziłem, wstąpiłem do Legii Cudzoziemskiej i trafiłem do Algierii (potem w 1960, kiedy de Gaulle powiedział „niech żyje Algieria algierska”, zrozumiałem, że sprawa przegrana i zdezerterowałem z Legii, ale to inna opowieść). Otóż wtedy ja, dzieciak, który przeżył okupację i nienawidził Niemców (matka była w AK i powstaniu, ojciec w marynarce, w Anglii) zrozumiałem dlaczego Niemcy tak tępili partyzantkę i pacyfikowali całe wsie za pomoc partyzantom. Każdy normalny, umundurowany żołnierz nikogo tak nie nienawidzi i się nie boi jak własnie tych pseudocywilów, którzy albo cię podejmują na kwaterze, a po cichu zawiadamiają swoich „leśnych braci”, żeby ci poderżnęli gardło, kiedy śpisz, albo sami – jak obrazowo mówił pewien mój znajomy, spadochroniarz spod Arnheim – owracają czapkę daszkiem do tyłu i strzelają do ciebie zza węgła, a potem znowu ją obracają i udają spokojnych niewinnych ludzi. Wiem, wiem, mają na swije usprawiedliwienie – i polscy akowcy i algierscy fellagas i afgańscy partyzanci – że walczą z okupantem. Ale ja mówię o odczuciach żołnierzy walczących przeciw takim samym jak oni ludziom w mundurach. Nie przypadkiem prawo wojenne zezwala rozstrzeliwać na miejscu cywilów schwytanych na gorącym uczynku strzelania dożołnierzy, a powstańcy warszawscy, nawet po cywilnemu, mieli opaski pozwalające zidentyfikować ich jako kombatantów. Ludnośc cywilna powinna mieć zapewnioną ochronę, ale tylko pod warunkiem, że sama nie bierze udziału w wojnie, a w Afganistanie jest właśnie klasyczny przykład jak cywile przedzieżgają się w walczących, a za chwilę z nowu w nieszkodliwą „ludność cywilną” (lu znajdują wśród tej ludności schronienie).Po co piszę ten przydługi tekst? Ano, żeby wytłumaczyć naszych żołnierzy. To, że ich rozumiem, nie znaczy, że usprawiedliwiam. To była zbrodnia wojenna, tyle, że każda wojna jest jedną wielką zbrodnią, za którą jednak – w przeciwieństwie do zbrodni pospolitej – czym więcej ludzi się zabije, tym większe dostaje się honory. No, chyba, że puszczą nerwy, jak naszym w Afganistanie. A zupełnie inną i skandaliczną sprawą jest uniwinnienie dowódców, którzy na zimną wydali odpowiednie rozkazy (lub nie wydali zakazów). No, ale polscy wojskowi mają specyficzną tradycję honoru – od Jaruzelskiego czy Kiszczaka, którzy do dziś się bronią, że nie widzieli co czynią ich podwładni, a więc nie mogą odpowiadać za ich czyny (jakby zasada hierarchiczności działała tylko w jedną stronę) po obecnych oficerów i generałów – jeśli podwładny dokona chwalebnego czynu, moja w tym zasługa, jeśli haniebnego lub niezgodnego z prawem, o niczym nie wiedziałem.
    A już triumfalne okrzyki Klich i Sikorskiego sa wręcz obrzydliwe. No, aleten pierwszy, to oczywisty dureń, drugi zaś – nie pierwszy raz mówi szybciej niż myśli.

  60. poziomka
    03/06/2011 o 11:41 am

    @doświadczony
    Po co się tyle rozpisywać:
    „Byłem bandytą. Bandyta nikogo nienawidzi bardziej niż broniącej się ofiary.”

  61. poziomka
    03/06/2011 o 11:44 am

    I jeszcze a propos honoru, to w całej tej awanturze honorem wykazali się jedynie Talibowie.
    O ile pamietam Amerykanie żądali od nich wydania bin Ladena, na co ci stwierdzili, że jest on ich gościem i ich zwyczaje nie pozwalają go wydać ot tak. Poprosili o dowody potwierdzające zamieszanie bin Ladena w zamachy z 11 września. Amerykanie zamiast dowodów pokazali pazury. Talibowie raczej wiedzieli, że nie mają szans. Ale mieli honor.
    Amerykanie nie muszą mieć honoru. Mają armię i pieniądze. Wystarczy im buta.
    A Polacy? Polacy w kontekście „misji” w Afganistanie powinni stanowczo unikać używania pojęcia „honor”. Lokaje nie mają zdolności honorowej.

  62. Zygfryd
    03/06/2011 o 11:49 am

    Ale niejaki prof. Muszyński z UKSW pisze m.in. tak:
    1. „Sukces Nangar Khel”
    2. „Tak naprawdę powinniśmy się cieszyć z jej zakończenia właśnie w taki sposób, bo lepszej drogi by zamknąć tę nieszczęsną sprawę nie było.”

    Boskie, a komentarze niektóre pod tekstem miodziunio wręcz… Jeden komentator nazywający siebie „Autor” (Mariusz Muszyński?) stwierdza wręcz, że w przypadku błędu nie mowy o winie… Ja tam się na prawie nie znam, ale dr G. oskarżony jest o „błąd w sztuce lekarskiej” – więc o co kaman?

    A i jeszcze jedno tak rozumiany honor, jak określa go B.Klich to mam w d… Cywile zabici – winnych brak. Wyobrażam sobie, jakby jakiś „zestresowany” policjant przygrzał z Kałacha do przechodniów, bo akurat ścigał jakiegoś „Krakowiaka”, czy innego „Starucha” i najzwyczajniej „się pmylił”, rozwalając kilkunastu katowiczan czy warszawiaków. Koniecznie trzeba byłoby ratować „honor polskiej policji” . Nie ma to tamto… Jak honor, to honor – kosztować musi…

    http://www.wpolityce.pl/view/12894/_Postawienie_zolnierzy_oskarzanych_o_Nangar_Khel_przed_polskim_sadem__a_nastepnie_ich_uniewinnienie_bylo_najlepszym_z_rozwiazan_.html

  63. cyncynat
    03/06/2011 o 11:51 am

    Troche nie na temat, ale nie do konca:

    zauwazylem kacik na portalu Wyborczej pt „Bartosz Weglarczyk poleca”. No jak moglem przejsc obok czegos takiego obojetnie? Chcialem sie dowiedziec co Bartek poleca. Nowe menu w KFC? Kolejne wydanie posmiertne dziel Michaela Jacksona?
    No wiec wlazlem i odrazu trafilem takie male cos:

    http://wyborcza.pl/1,112353,9712764,Ksiazki___Hak__Jeffery_ego_Deavera.html

    Zaczyna sie przepieknie: „Lubię proste, jasne kryminały. Wiadomo kto jest złym, kto jest dobrym. Jedynie wynik ich starcia nie jest do końca jasny.”

  64. vHF
    03/06/2011 o 11:57 am

    poziomka :
    @doświadczony
    Po co się tyle rozpisywać:
    „Byłem bandytą. Bandyta nikogo nienawidzi bardziej niż broniącej się ofiary.”

    No proszę, jakie to wszystko proste dzisiaj.
    Daj Boże kilka lat takiej prostoty, to może pić przestanę.

  65. vHF
    03/06/2011 o 12:04 pm

    cyncynat :
    „Lubię proste, jasne kryminały. Wiadomo kto jest złym, kto jest dobrym. Jedynie wynik ich starcia nie jest do końca jasny.”

    Wyjaśni się oczywiście gdy na scenie pojawi się amerykański lotniskowiec :-)

  66. poziomka
    03/06/2011 o 12:06 pm

    @vHF
    Jeżeli patrzysz na to inaczej, to postaw się w miejscu okupowanego.

  67. vHF
    03/06/2011 o 12:14 pm

    poziomka :
    @vHF
    Jeżeli patrzysz na to inaczej, to postaw się w miejscu okupowanego.

    Zajmę się meritumem jak mi pokażesz jak z wypowiedzi doświadczonego wynika że był bandytą.

  68. jaja
    03/06/2011 o 12:53 pm

    @doświadczony
    „Nie chwaląc się, jestem tu jednym (albo i jedynym), który wie, o czym pisze. I to żadna moja zasługa lecz po prostu kwestia wieku i przypadków życiowych. Otóż (…) zdezerterowałem…”

    Tak, to cenny wkład do dyskusji o ratowaniu honoru żołnierzy.

    „Nie przypadkiem prawo wojenne zezwala rozstrzeliwać na miejscu cywilów schwytanych na gorącym uczynku strzelania dożołnierzy…”

    Co?!

    „A zupełnie inną i skandaliczną sprawą jest uniwinnienie dowódców, którzy na zimną wydali odpowiednie rozkazy (lub nie wydali zakazów).”

    Ale art. 126b (który mógły mieć tu zastosowanie, mówiący o odpowiedzialności dowódców) został dodany do kk dopiero w 2009 r.
    http://bip.kprm.gov.pl/g2/2009_11/1456_fileot.pdf
    (od str. 11)

    „No, ale polscy wojskowi mają specyficzną tradycję honoru – od Jaruzelskiego czy Kiszczaka, którzy do dziś się bronią, że nie widzieli co czynią ich podwładni…”

    Tak, honor gen. Kiszczaka też został uratowany – też został uniewinniony.

  69. zatroskany_o_polske
    03/06/2011 o 6:19 pm

    @poziomka


    @zatroskany
    „Pytałem kogo napadli Talibowie a ty zacząłeś odlatywać o jakichś nieistniejących rządach Afganistanu.””

    Odpowiedziałem: 03/06/2011 o 9:06 am

    „„Więc jeszcze raz: kiedy na nas napadli Talibowie, że wysłaliśmy tam najemników w celu ich obalenia. „”

    Nie zadałaś nigdy tak brzmiącego pytania, wiec wycofaj słowa „więc jeszcze raz”, przeproś grzecznie, przeredaguj pytanie i zadaj.

    „Pamiętaj jeszcze, że przyczyna musi w czasoprzestrzeni Minkowskiego wyprzedzać skutek (to też takie lewackie pierdolenie wymyślone przez Einsteina). „

    Nie dałem przyczyny do stwierdzenia ‘wsadziłeś sobie wszystkich brudasów do jednego worka’, a mimo to tak stwierdziłeś.

    „A potem powiedz mi jeszcze kiedy na nas napadł Irak a na Amerykę Iran. A na Włochy i Francję Libia.”

    Ale przedtem powiedz czy „na was” oznacza na Krajowy Komitet Wykonawczy Komunistycznej Partii Polski w Dąbrowie Górniczej, czy pisząc „na Amerykę” masz na myśli Amerykę Południową, Środkowa, Łacińska, Północną?

    „W ogóle podaj mi przykład kiedy ostatnio jakieś „zbójeckie państwo” napadło na białych ludzi.
    Albo nie pierdol.”

    Rozumiem ze słowa „w ogóle” nakazują mi skoncentrować się na ostatnim pytaniu i zwalnija z odpowiedzi na poprzednie.

    Odpowiadam:
    Nie jestem jak Ty lewicowym rasista i nie wiem czy jakieś zbójeckie państwo napadło na białych ludzi, mogę Ci podać przykład napadania na ludzi:
    Średnio co dwa tygodnie piraci napadają na statek handlowy u wybrzeży Somalii ale na wodach międzynarodowych, biorą w niewolę załogę, w tym obywateli Polski (nie wiem jakiego koloru skóry) i przetrzymują bezprawnie po kilka miesięcy. Wywiady twierdzą że piraci mają swoje siedziby w Somalii.

  70. zatroskany_o_polske
    03/06/2011 o 6:28 pm

    @zatroskany_o_polske

    [jaja]
    „”„Dawaj cytat z jakiegoś ministra, który stwierdził, że podczas jakiegoś rozwodu „został uratowany honor cywila”.”
    Niby dlaczego ma dawać. Czy napisałem że jakiś minister tak powiedział?””
    Bo o tym jest notka i do tego odnosiły się moje komentarze, które z kolei ty skomentowałeś, „

    Dokładnie było tak:
    [TY] A w jakim pięknym stylu polscy żołnierze ratowali swój honor! Kłamali,
    [JA] A kto dziś w sądzie mówi prawdę? Choćby na procesie rozwodowym?
    [TY] Tak, mają prawo łgać w swojej obronie. Ale jeśli juz, to nie można sobie gęby wycierać „honorem” (a o tym jest notka).
    [JA] Dlaczego tylko żołnierze, a już np „zwykli ludzie” mogą?

    Wiec niby dlaczego mam ci przytaczać słowa ministra, a nie faceta który się 10 lat kurwił, ale twierdził ze ma honor i żony by w życiu nie zdradził?

    „Nie, to tobie poknociło się ws okłamywania sądu: sytuacja oskarżonego z rozwodzącym się.”

    Nic mi się nie poknociło. Nie odnosiłem się do sytuacji stron.

  71. 03/06/2011 o 6:33 pm

    Stosunki międzynarodowe to jest taka dziedzina życia, w których to siła jest istotnym czynnikiem kształtującym relacje między aktorami, i dlatego państwo ma armię. Tylko że nie znaczy to, że racjonalnym posunięciem jest szafować nią w prawo i w lewo.

    Co do Afganistanu to powiem: nie leży w naszym interesie siedzenie tam, tak jak siedzenie w Iraku. Nie mamy tam interesów, a cała misja ISAF jest wątpliwa ze względów takich, że Amerykanie i sojusznicy nie za bardzo wiedzą, czego chcą w niej osiągnąć. A to już znak, że to wszystko zaczyna zapowiadać się na powtórkę z ostatniej obecności Sowietów tam.

    Po prostu się nie kalkuluje nam uczestnictwo w tej imprezie. Tyle mam do powiedzenia. Plus jeszcze to (zwracam na czas, kiedy to pisałem):

    http://doktorno.vot.pl/content/dlaczego-nie-powinnismy-bardziej-angazowac-sie-w-afganistanie
    http://doktorno.vot.pl/content/mr-obama-idzie-na-wojne

  72. poziomka
    03/06/2011 o 7:54 pm

    @zatroskany:
    spytałem tak:
    rząd Talibów w Afganistanie napadł czy został napadnięty?
    A jakiś ciul mi odpowiedział tak: „Talibowie napadli na legalny rząd w Afganistanie.”
    No to chyba rząd Nadżibullaha.

  73. poziomka
    03/06/2011 o 7:58 pm

    @vHF
    tu napisał: „wstąpiłem do Legii Cudzoziemskiej i trafiłem do Algierii”
    a tu napisał co myśli o okupantach:
    „Każdy normalny, umundurowany żołnierz nikogo tak nie nienawidzi i się nie boi jak własnie tych pseudocywilów, którzy albo cię podejmują na kwaterze”
    normalny, kurwa, żołnierz.
    Abstrahując od tego, że z tej nienawiści do komuny pojechał jako najemnik okupować Algierię. Normalny, kurwa, bandyta.

  74. poziomka
    03/06/2011 o 7:58 pm

    @vHF
    albo debil

  75. poziomka
    03/06/2011 o 8:00 pm

    @vHF
    Spierdalających spod Stalingradu też pewnie rozumie: „potem w 1960, kiedy de Gaulle powiedział „niech żyje Algieria algierska”, zrozumiałem, że sprawa przegrana i zdezerterowałem z Legii”.
    Się pewnie potem do OAS zapisał.

  76. zatroskany_o_polske
    03/06/2011 o 8:17 pm

    poziomka :
    @zatroskany:
    spytałem tak:
    rząd Talibów w Afganistanie napadł czy został napadnięty?
    A jakiś ciul mi odpowiedział tak: „Talibowie napadli na legalny rząd w Afganistanie.”
    O! Chodziło Ci o nazwisko! A zapytałeś czy został napdnięty czy napadł. Ech Wy Lewicowi Intelektualiści. Nawet nie potraficie precyzyjnie zadać pytania.( Choć powinienem się domyslić że Wam zawsze chodzi o nazwiska, adresy i kontakty).
    Otóż Talibowie napadli urzędującego Kabulu prezydenta Burhanuddina Rabbaniego.
    </blockquot
    Oj Wy, lewicowi Intelektulaiści. Nawet nie potyraficie precyzjunie zadac pytania.

  77. vHF
    03/06/2011 o 8:26 pm

    @poziomka:

    No sorry ale na dyskusję na takim poziomie to ja nie mam czasu. A skądinąd wiadomo, że czasu mam sporo skoro zajmuję się bronieniem trepów w Internecie. Wniosek wyciągnij sobie sama.

  78. zatroskany_o_polske
    03/06/2011 o 8:26 pm

    poziomka :
    @vHF
    Spierdalających spod Stalingradu też pewnie rozumie: „potem w 1960, kiedy de Gaulle powiedział „niech żyje Algieria algierska”, zrozumiałem, że sprawa przegrana i zdezerterowałem z Legii”.
    Się pewnie potem do OAS zapisał.

    Spod Stalingradu nikt nie spierdalał. Wybitny Lewicowy Wódz – Stalin okrążył tam siły wroga i wział do niewoli.

  79. poziomka
    03/06/2011 o 8:48 pm

    @vHF
    SAM.
    A na jakim poziomie chcesz dyskutować o poruszanej sprawie? Ja w sumie mam trochę czasu i chętnie się dostosuję.
    To że okupanci nie lubią ludności stawiającej opór jest oczywistą oczywistością. Nie trzeba się przy okazji opowiadania takich rewelacji chwalić „nienawidzeniem komuny”, najemnictwem w Legii Cudzoziemskiej (tak jakby się było czym kurwa chwalić w towarzystwie) czy przenikliwością polegającą na zrozumieniu, że po tym jak de Gaulle zdradził białych ludzi, to sprawa była przegrana.
    Mam mu kurwa brawo bić.
    Może się jeden cymbał z drugim zastanowi, że przed 1918 Polska była taką samą Algieria, a Polacy takim samy stadem barbarzyńców niezdolnych do samodzielnych rządów, którym sąsiedzi wyświadczali przysługę niosąc cywilizację białych ludzi.
    Możemy sobie podyskutować o tym, że poprzedni Wielki Brat nas na wycieczkę do Afganistanu nie zabrał. A temu weszliśmy tak głęboko z własnej suwerennej woli, że mając nas w dupie musiał nas do Afganistanu zabrać.
    Możemy sobie podyskutować o systemie etycznym ludzi, dla których bandyta staje się człowiekiem honoru, gdy przyczepi sobie orzełka na ramię.
    Możemy razem z zatroskanym przeczyć linearności wszechświata i zachodzącym w nim związkom przyczynowo-skutkowym.
    Możemy też spuścić zasłonę milczenia na honor lokaja. Oddając pole zatroskanym i doświadczonym. I udawać za granicą Rosjan.

  80. poziomka
    03/06/2011 o 8:50 pm

    @zatroskany
    Wyobraź sobie, że osobiście znałem dezertera spod Stalingradu.
    Mniej propagitek synku.

  81. zatroskany_o_polske
    03/06/2011 o 10:07 pm

    poziomka :
    @zatroskany
    Wyobraź sobie, że osobiście znałem dezertera spod Stalingradu.
    Mniej propagitek synku.

    No! no! Tez znałem takiego jednego i wyobraź sobie ze on znał
    niejakiego poziomkę.
    Bidak ciągle se wyrzucał ze nie został w tym kotle!

    PS.
    Masz taką dziwną manierę pouczania. Jakbyś był klawiszem.
    Lewicowym, oczywiście.

  82. bronislaw
    04/06/2011 o 2:37 am

    poziomka :@zatroskanyWyobraź sobie, że osobiście znałem dezertera spod Stalingradu.Mniej propagitek synku.

    Ale z której armii?

  83. poziomka
    04/06/2011 o 9:10 am

    _zatroskany
    pierdolisz

  84. zatroskany_o_polske
    04/06/2011 o 10:07 pm

    poziomka :
    _zatroskany
    pierdolisz

    Faktycznie – poziom ka

  85. Radecki
    04/06/2011 o 10:51 pm

    @Honor uratowany
    Z powodu pogorszenia wzroku i jednoczesnego braku okularów pod ręką, za pierwszym razem przeczytało mi się:

    „Horror uradowany”

    Podświadomość czasem całkiem trafne figle płata…

  86. zatroskany_o_polske
    05/06/2011 o 9:59 pm

    „Postawienie żołnierzy oskarżanych o zbrodnie wojenne popełnione pod Nangar Khel przed polskim sądem, a następnie ich uniewinnienie było najlepszym z rozwiązań, jakie w tej sprawie można było osiągnąć. Minister Macierewicz, jeśli to rzeczywiście jego działanie doprowadziło do procesu, uratował tym ludziom głowy, a Polsce oszczędził potencjalnego wstydu na skalę światową.
    I to rozwiązanie, zamiast cieszyć wszystkich, służy znów za pretekst do walenia w PiS przez niedouczone media, krótkowzrocznych polityków, czy wrogów osobistych Macierewicza” {wPotylice]

  87. 05/06/2011 o 10:21 pm

    Offtopicznie:

    Znakomity i nasz ulubiony krytyk literacki zajął się z właściwą sobie maestrią krytyką filmową:

    http://coryllus.salon24.pl/313088,co-laczy-polanskiego-z-woody-allenem

  88. 05/06/2011 o 11:25 pm

    grześ :
    Offtopicznie:
    Znakomity i nasz ulubiony krytyk literacki zajął się z właściwą sobie maestrią krytyką filmową:
    http://coryllus.salon24.pl/313088,co-laczy-polanskiego-z-woody-allenem

    Autor tekstu jakoś tak silnie podenerwowany. Coś się musiało stać.

  89. 05/06/2011 o 11:27 pm

    Lol, ja mam lepsze. Liberatriański butthurt na Orlińskiego. Rany jaka żena, i te ciężkie dyszenie

  90. marcin_be
    05/06/2011 o 11:42 pm

    no faktycznie pokazali Orlińskiemu gdzie jego miejsce he he…

  91. marcin_be
    05/06/2011 o 11:46 pm

    dawrweszte :

    grześ :
    Offtopicznie:
    Znakomity i nasz ulubiony krytyk literacki zajął się z właściwą sobie maestrią krytyką filmową:
    http://coryllus.salon24.pl/313088,co-laczy-polanskiego-z-woody-allenem

    Autor tekstu jakoś tak silnie podenerwowany. Coś się musiało stać.

    No jak to co? Taki Artysta jak on pozostaje niedoceniony, a takie Zera jak Allen czy Polański spijają śmietankę (pieszczoszki sytemu he he!) – postaw się w jego sytuacji – też byś się wkurzył!

  92. 05/06/2011 o 11:57 pm

    Ja obstawiam, że jeszcze trzy lata i kretyllus będzie miał na rozkładzie wszystkich pisarzy, dramatopisarzy, reżyserów, aktorów, słowem wszystko nędza, żal i rozpacz. Pozostanie tylko Gabriel Maciejewski, toyah, ciocia wazelina i wujek Sienkiewicz. W końcu:

    „Weź mnie nie bij…Piraci z Karaibów…przeczytasz sobie moje opowiadanie pod tytułem „Pogrom czyli o głowach” to dopiero zobaczysz co jest naprawdę świetne.

    http://coryllus.salon24.pl/313088,co-laczy-polanskiego-z-woody-allenem#comment_4491230

  93. 05/06/2011 o 11:59 pm

    Wtem

    „W ten wtorek podejmę razem z kancelarią decyzję o dalszych działaniach, o czym was powiadomię.”

    Matko matko…http://krolafer.salon24.pl/313042,sikorski-zlamal-ustawe-rozmawialem-z-prawnikami

  94. marcin_be
    06/06/2011 o 12:08 am

    galopujący major :
    Wtem
    „W ten wtorek podejmę razem z kancelarią decyzję o dalszych działaniach, o czym was powiadomię.”
    Matko matko…http://krolafer.salon24.pl/313042,sikorski-zlamal-ustawe-rozmawialem-z-prawnikami

    następny (po Rybińskim) co to się z prawnikami ze znanej warszawskiej kancelarii konsultuje – zaczynam współczuć warszawskim prawnikom (zwłaszcza tym ze znanych kancelarii) – trochę przypomina mi to jakiś szamanizm – kontaktują się z duchami przodków, by odnaleźć DROGĘ…

  95. marcin_be
  96. emluby
    06/06/2011 o 12:33 am

    Po wysłuchaniu dyszącego wolnościowca (co ciekawe najbardziej podniecał sie wymawiając nazwisko Regan) przeczytałem artykuł W.O. I muszą stwierdzić, że W.O. jak to często robi – pierdoli. Faktycznie napisał art. z tezą i pokazał, że jest niczym więcej jak odmianą tylko z drugiej strony barykady Bartosza Węglarczyka. Obaj są prężą się na wielkich specjalistów od amerykańskiej pop-kultury. A tylko powierzchownie chłoną – jeden hamburgery a drugi ifony.
    Co do kolrylusa to już dawno nie miałem takiego brechu, ja pierdolę chyba zapomniał pobrać leków i ujawniła się megalomania. Ludzie z takim ego często kończą w zakładzie zamkniętym. A co do sikorskiego to tłitował już o tem „BUspas” Łarzecha.

  97. emluby
    06/06/2011 o 12:46 am

    kłarwa zacząłem słuchać arjozofa i napisze tak – nowe ekrany i niepoprawni i rebelya i fronda moga mu lizac jego anarchiczne stopy. gosc jest miszczem. pozwolę sobie go zacytować – „Chyba że jesteście już takimi nihilistami, że dewastację kraju przyjmujecie z otwartymi ramionami. W takim wypadku dam wam dobrą radę – zabijcie się”. i chuj nadchodzi gniew Topora :))))))

  98. cyncynat
    06/06/2011 o 1:01 am

    galopujący major :
    Ja obstawiam, że jeszcze trzy lata i kretyllus będzie miał na rozkładzie wszystkich pisarzy, dramatopisarzy, reżyserów, aktorów, słowem wszystko nędza, żal i rozpacz. Pozostanie tylko Gabriel Maciejewski, toyah, ciocia wazelina i wujek Sienkiewicz. W końcu:
    „Weź mnie nie bij…Piraci z Karaibów…przeczytasz sobie moje opowiadanie pod tytułem „Pogrom czyli o głowach” to dopiero zobaczysz co jest naprawdę świetne.
    http://coryllus.salon24.pl/313088,co-laczy-polanskiego-z-woody-allenem#comment_4491230

    http://coryllus.pl/?wpsc-product=basn-jak-niedzwiedz-historie-polskie-tom-i

    „Pierwszym, co smakuje się w tej książce jest perfekcyjna kompozycja składających się na nią 63. miniatur z życia polskiego od wieku XVII do dzisiaj. Najdzikszą, najbardziej sensacyjną historię można zepsuć, opowiadając ją bez ładu i składu, otwierając bez planu nowe wątki, przede wszystkim zaś zaczynając w nieodpowiednim miejscu. Maciejewski nigdy nie popełnia takich błędów. ”

    PS. skad Ty wytrzasnales to Radio Zelazo? To jest jakis nowy standard w dziedzinie lolcontentu.

  99. 06/06/2011 o 6:21 am

    A zacytuję perełkę dialog coryllusa z jakimś komentatorem a propos Hessego, znalezione pod najnowszym tekście na NE:

    #
    autor
    „Zagraj to sam” Allena był OK, reszta też niczego sobie, ale na zasadzie obejrzałeś i finito. Allen to indywidualność, podobnie Polański, dlatego przyciągają widzów. Oczywiście obydwaj to nie ta sama liga co Fellini, tak jak Eco, to nie Kafka, czy Hesse.
    nadużycie link skomentuj
    carcajou 05.06.2011 21:54:59
    #
    @carcajou
    Z tym Hessem to przesadziłeś.
    nadużycie link skomentuj
    coryllus 05.06.2011 21:57:49
    #
    @coryllus
    Demian dla mnie był super.
    nadużycie link skomentuj
    carcajou 05.06.2011 22:12:17
    #
    @carcajou
    Ja przeczytałem tylko „Glassperlenspiel” i nie zapamiętałem ani jednego imienia, tak mnie to znudziło.

    Kurde, że ja takiej brawury i śmiałości ocen nie miałem na germanistyce, myślę, że professore Światłowski by docenił mniem gdybym tak o Hessem rzucił, a człowiek musiał się rozpisywać, czytać, analizować, uczyć, stresować, a wystarczyłoby Coryllusem pojechać:)

  100. 06/06/2011 o 6:29 am

    A w Psychiatryku napisał:

    „To jest sposób rozumowania polskich dziennikarzy, sądzę więc, że po raz kolejny mamy do czynienia z Orlińskim. ”

    Nie dość że megalomania, to jeszcze gościowi się roi, że WO do niego pod różnymi ksywkami przyłazi:)

  101. vHF
    06/06/2011 o 8:47 am

    marcin_be :
    o a tutaj WOJNA:
    http://coryllus.salon24.pl/313088,co-laczy-polanskiego-z-woody-allenem#comment_4491236
    http://coryllus.salon24.pl/313088,co-laczy-polanskiego-z-woody-allenem#comment_4491254
    no psychiatryk pełną gębą :D

    Cały ten flejm jest boski. Dwa razy przeczytałem. Coryllus to jednak klasa sama dla siebie.

    Zresztą, skoro literat Maciejewski jest gotów przejechać się po każdym, może by kto zatrolował w stronę naszych ulubieńców? Ja np. bardzo chętnie poczytałbym Coryllusa o Conradzie, wydaje mi się że to jest wdzięczny temat: nie dość że odszczepieniec, to tego angielskiego do końca życia się porządnie nie nauczył. Ponadto nudziarz i pojęcia o żegludze nie miał.
    BTW przypominam, że o Cormacu McCarthym już było: http://coryllus.salon24.pl/203261,zoladz-niewidzialnego-fallusa-albo-o-odbrazawianiu

  102. emluby
    06/06/2011 o 9:57 am

    Karwa fa jaki lol.cytata z literata „Otóż ja się trochę znam na dzikim zachodzie i wiem, że żaden mit dzikozachodni nie istnieje już od końca lat sześćdziesiątych, czyli od chwili gdy na ekrany kim wszedł wspomniany już obraz zatytułowany „Dzika Banda”.”
    Ja to bym chciał, żeby pojechał po Littellu (Litterze ?), chociaż to byłoby łatwe – niedośc że Żyd to jeszcze zboczek, niedośc że amerykanin to jeszcze po francusku się nie nauczył dobrze. Zacytowanie zdanie mogło by brzmieć : „Otóż ja się trochę znam na historii II WW i wiem, że żaden mit bohaterskiego Wermachtu i dobrych Niemców nie istnieje już od końca lat sześćdziesiątych, czyli od chwili gdy na ekrany kim wszedł wspomniany już obraz zatytułowany „Tylko dla orłów”.”

    vHF :

    marcin_be :
    o a tutaj WOJNA:
    http://coryllus.salon24.pl/313088,co-laczy-polanskiego-z-woody-allenem#comment_4491236
    http://coryllus.salon24.pl/313088,co-laczy-polanskiego-z-woody-allenem#comment_4491254
    no psychiatryk pełną gębą :D

    Cały ten flejm jest boski. Dwa razy przeczytałem. Coryllus to jednak klasa sama dla siebie.
    Zresztą, skoro literat Maciejewski jest gotów przejechać się po każdym, może by kto zatrolował w stronę naszych ulubieńców? Ja np. bardzo chętnie poczytałbym Coryllusa o Conradzie, wydaje mi się że to jest wdzięczny temat: nie dość że odszczepieniec, to tego angielskiego do końca życia się porządnie nie nauczył. Ponadto nudziarz i pojęcia o żegludze nie miał.
    BTW przypominam, że o Cormacu McCarthym już było: http://coryllus.salon24.pl/203261,zoladz-niewidzialnego-fallusa-albo-o-odbrazawianiu

  103. axolotl
    06/06/2011 o 10:28 am

    szklanych paciorków też nie zniesłem, smutno mi z tego powodu niezmiernie, bo bardzo chciałem znieść, ale mnie zamordowała ta księga po wielokroć i na razie zerka sobie z półki z wyrzutem. Z drugiej strony, ta coryllusowa to jest jakaś nowa szkoła recepcji (i recenzji) tekstu – to można nawet stopniować: 1-4 zapamiętanych imion z przeczytanej książki – średnia, 5-10 – dobra, 11-20 wybitna, coryllus – coryllus.

    a że kolesiowi się w ogóle nie zapala „żena warning” to już w ogóle cudo. „Przeczytasz sobie moje opowiadanie (…) do dopiero zobaczysz co jest naprawdę świetne”. Mistrz.

  104. vHF
    06/06/2011 o 10:29 am

    „Ja się trochę na morzu znam, i wiem że żaden mit romantycznej żeglugi nie istnieje od Roku Pańskiego 1520, czyli od momentu kiedy Cortez podarował Indianom pierwszy zakażony ospą koc.”

  105. emluby
    06/06/2011 o 12:21 pm

    hehhe
    korylus przyczepia sie do naszego milego gospodarza
    http://coryllus.nowyekran.pl/post/16725,coryllus-wychodzi-z-szafy

  106. 06/06/2011 o 1:55 pm

    No właśnie Major, tłumacz się, gadałeś ty w ogóle kiedy z Imć Corylluesem?
    A może nawet rad na tematy literackie mu udzielasz?

  107. jaja
    06/06/2011 o 3:42 pm

    Coryllus lustruje:

    „Tak, tak, z dobrze poinformowanych źródeł wiem, że Paweł Kowal, nowy szef PJN jest spokrewniony z Heleną Łuczywo.”
    http://coryllus.nowyekran.pl/post/16752,czy-pawel-kowal-i-helena-luczywo-to

  108. Quasi
    06/06/2011 o 4:26 pm

    galopujący major :
    Lol, ja mam lepsze. Liberatriański butthurt na Orlińskiego. Rany jaka żena, i te ciężkie dyszenie

    Jak to znalazłeś? Polecam jeszcze jego trzeźwy namysł nad K*rwinem oraz opis z profilu:

    „Zainteresowania: Austrian School of Economics

    Filmy: anarcho-capitalist propaganda, eg: A-Team, Jericho, Dexter

    Muzyka: true metal

    Książki: Ayn Rand, von Mises, Rothbard, Hoppe, REH, HPL, CAS etc.

    O mnie: Radical libertaryan, radical conservative. Uncompromising Polish economist in the tradition of the Austrian School. DO NOT ENGAGE IN SILLY ARGUING WITH ME, if you are not an economist/political scientist/philosopher, as I don’t have time to teach you basic economics.”

    Jakieś zbuntowane dziecko? Brzydko mówi, słucha „prawdziwego” metalu i zrobiło sobie metryczkę w języku angielskim, choć jego audycje i komentarze są tylko w języku polskim.

  109. 06/06/2011 o 6:16 pm

    Quasi :

    „Drużyna A”? Rany Julek, ile on ma lat?? Ja „A-Team” nie trawiłem nawet jako dzieciak, bo tak było debilne…
    A tego filmiku przestałem słuchać po pierwszych bluzgach.

    emluby :

    Orliński to „lewica ifonowa”.

  110. brysio
    06/06/2011 o 6:25 pm

    Kurde arjozof przebija nawet przesławną NJN, która jakoś zniknęła ostatnio (może wstąpiła do klasztoru, jako antyseksualistka byłaby tam jak najbardziej na miejscu).

  111. jaja
    06/06/2011 o 6:55 pm

    emluby :
    przeczytałem artykuł W.O. I muszą stwierdzić, że W.O. jak to często robi – pierdoli. Faktycznie napisał art. z tezą i pokazał, że jest niczym więcej jak odmianą tylko z drugiej strony barykady Bartosza Węglarczyka. Obaj są prężą się na wielkich specjalistów od amerykańskiej pop-kultury. A tylko powierzchownie chłoną

    A mógłbyś wskazać przykłady płycizny (amerykańskiej pop-kultury) w tym tekście WO?

  112. Anonimowy_lurker
    06/06/2011 o 7:03 pm

    Quasi :
    Jak to znalazłeś? Polecam jeszcze jego trzeźwy namysł nad K*rwinem

    To jest jeszcze lepsze http://www.youtube.com/watch?v=X-w46W5Zdu4&feature=player_embedded

  113. 06/06/2011 o 7:19 pm

    jaja :
    A mógłbyś wskazać przykłady płycizny (amerykańskiej pop-kultury) w tym tekście WO?

    Z tym Hickmanem i Ayn Rand sprawa ma się tak, że faktycznie coś w tym jest:

    http://en.wikipedia.org/wiki/William_Edward_Hickman#Ayn_Rand.27s_The_Little_Street
    http://www.dailykos.com/story/2011/04/19/968385/-Hero-or-Monster:Ayn-Rand-and-William-Hickman

    Plus machanie rączką na ten fakt na forum jej fanów:

    http://forum.objectivismonline.net/index.php?showtopic=16917

    Nie jestem fanem „ifonowego socjalizmu” Orlińskiego, ale faktycznie wolnorynkowa ideologia Ayn Rand trąci psychopatią w naukowym sensie tego słowa. Objektywiści w USA mówią że są racjonalni, ale w praktyce to androidy („Randoidy”) wygadujące ciągle te same frazesy, przyprawione militarystycznymi ciągotkami, bo prawdziwy amerykański idealista musi mieć gnata u pasa, aby bronić swego…

  114. 06/06/2011 o 7:21 pm

    …miał być „indywidualista”, a nie „idealista”… Przepraszam.

  115. Quasi
    06/06/2011 o 7:38 pm

    Anonimowy_lurker :

    Quasi :
    Jak to znalazłeś? Polecam jeszcze jego trzeźwy namysł nad K*rwinem

    To jest jeszcze lepsze

    To ten jeden i ten sam człowiek (Warraha == Arjozof) czy tylko dwóch znajomych?

  116. marcin_be
    06/06/2011 o 8:01 pm

    a tutaj Kalizm w stanie czystym:
    http://tbochwic.salon24.pl/313322,sdp-maly-punkcik-wielka-manipulacja

    Bochwicowa w dobrej formie!

  117. Anonimowy_lurker
    06/06/2011 o 8:36 pm

    Quasi :

    Anonimowy_lurker :

    Quasi :
    Jak to znalazłeś? Polecam jeszcze jego trzeźwy namysł nad K*rwinem

    To jest jeszcze lepsze

    To ten jeden i ten sam człowiek (Warraha == Arjozof) czy tylko dwóch znajomych?

    Ten sam, tak przynajmniej twierdzi internet.

  118. jaja
    06/06/2011 o 8:49 pm

    marcin_be :
    a tutaj Kalizm w stanie czystym:
    http://tbochwic.salon24.pl/313322,sdp-maly-punkcik-wielka-manipulacja
    Bochwicowa w dobrej formie!

    Prawica rzuciła się przejmować SDP i wyszło im jak zawsze (póki co):

    „Dzisiaj zgodziłem się kandydować na prezesa SDP. Ale dlaczego wczoraj odmówiłem? (…) Czego nie wiem, tego się dowiem. Czego nie umiem, tego się nauczę.”
    http://klopotowski.salon24.pl/313120,moj-program-dla-sdp

    „ŻADEN z kandydatów nie uzyskał wymaganej bezwzględnej większości głosów (wg Statutu SDP rozdz. IV, par. 23). Późniejsza zmiana regulaminu obrad, bo coś nam nie wychodzi, była już tylko płaczem nad rozlanym mlekiem. Jeśli chcemy, by w przyszłości nie było „obstrukcji” (głosów „wstrzymujących się”), to zmieńmy albo statut, albo regulamin obrad, ale nie róbmy tego w ich trakcie, bo to zakrawa na kpiny z demokracji. Najpierw coś ustalamy, potem to łamiemy.”
    http://sdp.salon24.pl/313260,sdp-bez-prezesa-cieszyc-sie-czy-plakac

    Te kpiny z demokracji to styropian Romaszewska:

    „No i mamy pasztet. Znaczy sie mały pasztecik narazie. Nie ma nowego prezesa SDP, choć ostatecznie mój wniosek o zmianę regulaminu obrad i uznanie głosów wstrzymujacych się (przeciwko obu kandydatom) za nieważne – przeszedł z wielka ulgą zgromadzonych, choć po krótkich i dramatycznych bojach z upartymi zwolennikami prawa do destrukcji.”
    http://aromasze.salon24.pl/313172,zjazd-sdp-i-kilka-slow-o-kondycji-zawodu

    Zgadzam się, że najlepsza jak zawsze prosiak:

    „Dwa są rodzaje głosowań – na teksty (ustawy, uchwały, wyroki, postanowienia i jakkolwiek to jeszcze nazwać) i na osoby.” [Rejs?]

    Upośledzona matematyka:
    „Jeżeli nikt nie dostał połowy głosów plus jeden, jest druga tura, wchodzą dwaj z największą liczbą głosów (…) Jasne, że przy takiej procedurze ktoś MUSI w drugiej turze dostać więcej niż 50 proc. plus jeden głos.”

    Oraz, jakże by inaczej:
    „Ale było to bezprawie…”

  119. emluby
    06/06/2011 o 9:26 pm

    Tak zgadzam się, że jak z każdą w miarę sensowną ideą pierwsi i najgłośniejsi i najbardziej zauważalni to zjeby i fanatycy. Mnie ta przegadana książka i opisany tam zdrowy egoizm i pochwała indywidualizmu uwodzi. Odbieram to raczej jako pochwałę, nieco dziś zramolałą rewolucji technokratycznej, kult racjonalizmu oraz ludzkiego działania Red. Orliński spłyca pisząc, że „że związek między mentalnością seryjnego mordercy a filozofią Ayn Rand jest bliższy, niż przypuszczał Bret Easton Ellis” oraz pośrednio wskazując na szefów Lehmanbros. jako osoby wprowadzające w czyn filozofię Ayn Rand. Moim zdaniem rację ma tutaj młody dyszący wolnościowiec – obiektywizm w gospodarce sprzeciwiał się interwencji państwa w źle zarządzane banki oraz kreowanie papierów wartościowych nie mających pokrycia w alucie, czy w ludzkiej pracy. Dlatego uważam, że to porównanie jest płytkie i niewłasciwe.

    DoktorNo :

    jaja :
    A mógłbyś wskazać przykłady płycizny (amerykańskiej pop-kultury) w tym tekście WO?

    Z tym Hickmanem i Ayn Rand sprawa ma się tak, że faktycznie coś w tym jest:
    http://en.wikipedia.org/wiki/William_Edward_Hickman#Ayn_Rand.27s_The_Little_Street
    http://www.dailykos.com/story/2011/04/19/968385/-Hero-or-Monster:Ayn-Rand-and-William-Hickman
    Plus machanie rączką na ten fakt na forum jej fanów:
    http://forum.objectivismonline.net/index.php?showtopic=16917
    Nie jestem fanem „ifonowego socjalizmu” Orlińskiego, ale faktycznie wolnorynkowa ideologia Ayn Rand trąci psychopatią w naukowym sensie tego słowa. Objektywiści w USA mówią że są racjonalni, ale w praktyce to androidy („Randoidy”) wygadujące ciągle te same frazesy, przyprawione militarystycznymi ciągotkami, bo prawdziwy amerykański idealista musi mieć gnata u pasa, aby bronić swego…

  120. jaja
    06/06/2011 o 9:55 pm

    emluby :
    Tak zgadzam się, że jak z każdą w miarę sensowną ideą pierwsi i najgłośniejsi i najbardziej zauważalni to zjeby i fanatycy. Mnie ta przegadana książka i opisany tam zdrowy egoizm i pochwała indywidualizmu uwodzi. Odbieram to raczej jako pochwałę, nieco dziś zramolałą rewolucji technokratycznej, kult racjonalizmu oraz ludzkiego działania Red. Orliński spłyca pisząc, że „że związek między mentalnością seryjnego mordercy a filozofią Ayn Rand jest bliższy, niż przypuszczał Bret Easton Ellis” oraz pośrednio wskazując na szefów Lehmanbros. jako osoby wprowadzające w czyn filozofię Ayn Rand. Moim zdaniem rację ma tutaj młody dyszący wolnościowiec – obiektywizm w gospodarce sprzeciwiał się interwencji państwa w źle zarządzane banki oraz kreowanie papierów wartościowych nie mających pokrycia w alucie, czy w ludzkiej pracy. Dlatego uważam, że to porównanie jest płytkie i niewłasciwe.

    DoktorNo :

    jaja :
    A mógłbyś wskazać przykłady płycizny (amerykańskiej pop-kultury) w tym tekście WO?

    Z tym Hickmanem i Ayn Rand sprawa ma się tak, że faktycznie coś w tym jest:
    http://en.wikipedia.org/wiki/William_Edward_Hickman#Ayn_Rand.27s_The_Little_Street
    http://www.dailykos.com/story/2011/04/19/968385/-Hero-or-Monster:Ayn-Rand-and-William-Hickman
    Plus machanie rączką na ten fakt na forum jej fanów:
    http://forum.objectivismonline.net/index.php?showtopic=16917
    Nie jestem fanem „ifonowego socjalizmu” Orlińskiego, ale faktycznie wolnorynkowa ideologia Ayn Rand trąci psychopatią w naukowym sensie tego słowa. Objektywiści w USA mówią że są racjonalni, ale w praktyce to androidy („Randoidy”) wygadujące ciągle te same frazesy, przyprawione militarystycznymi ciągotkami, bo prawdziwy amerykański idealista musi mieć gnata u pasa, aby bronić swego…

    Zarzuciłeś WO ignorancję (że tylko sie pręży na specjalistę od amerykańskiej pop-kultury, a w rzeczywistości tylko powierzchownie ją chłonie). A teraz, w odpowiedzi (nie bezpośredniej – pewnie nie przypadek) na prośbę o uzasadnienie, zamiast podać przykłady płycizny w wiedzy WO, klepiesz „moim zdaniem” (interpretacja)… Wypadałoby jednak uzasadnić albo odszczekać.

  121. 06/06/2011 o 10:44 pm

    Quasi :

    galopujący major :
    Lol, ja mam lepsze. Liberatriański butthurt na Orlińskiego. Rany jaka żena, i te ciężkie dyszenie

    Jak to znalazłeś? Polecam jeszcze jego trzeźwy namysł nad K*rwinem oraz opis z profilu:
    „Zainteresowania: Austrian School of Economics
    Filmy: anarcho-capitalist propaganda, eg: A-Team, Jericho, Dexter
    Muzyka: true metal
    Książki: Ayn Rand, von Mises, Rothbard, Hoppe, REH, HPL, CAS etc.
    O mnie: Radical libertaryan, radical conservative. Uncompromising Polish economist in the tradition of the Austrian School. DO NOT ENGAGE IN SILLY ARGUING WITH ME, if you are not an economist/political scientist/philosopher, as I don’t have time to teach you basic economics.”
    Jakieś zbuntowane dziecko? Brzydko mówi, słucha „prawdziwego” metalu i zrobiło sobie metryczkę w języku angielskim, choć jego audycje i komentarze są tylko w języku polskim.

    Wszebąd:D Jak miał fazę neopogańsko słowiańską raczył mnie nawet zbluzgać za sformulowanie, że gdyby na Podkarpaciu były wesela w tym obrządku to by na nich mógł grać ze swoją Warrahą ;-)

  122. 06/06/2011 o 10:52 pm

    Aha koleś serio kiedyś wierzył, że Orle Gniazda zbudowali Atlanci (zresztą zamek w Malborku też).

  123. Quasi
    06/06/2011 o 11:05 pm

    Zamorano :
    Aha koleś serio kiedyś wierzył, że Orle Gniazda zbudowali Atlanci (zresztą zamek w Malborku też).

    Przypadek psychiatryczny sensu stricto jak dla Ciebie?

    I to znaczy, że gość jest szerzej znany? Jak NJN?

  124. emluby
    07/06/2011 o 12:03 am

    ok. Po pierwsze, no niestety moje słowa i słowa red. Orlińskiego to oceny – jak najbardziej subiektywne. JA mogę twierdzić że WO pierdoli, ty możesz twierdzić że ja pierdolę. Tak to bywa. To co napisałem to mje zdanie na temat zdania W.O. na temat tego co napisał o filmie. Nie oczekiwałbym w tym względzie zdań obiektywnie oceniających rzeczywistość. Tak uważam, że red. Orliński prawdopodobnie z tytułu niewiedzy lub złych intencji w dość powierzchowny sposób połaczył prozę A.Rand z przekrętami z Wall street. A.Rand jest częścią amerykanskeij pop kultury. Daltego uważam, że łaczenie oszustów i jej prozy może wynikać z powierzchowenj znajowości powyższego. Sorki że nie wskazałem zę odpowidam Tobie – to naprawdę przypdek.

    jaja :

    emluby :
    Tak zgadzam się, że jak z każdą w miarę sensowną ideą pierwsi i najgłośniejsi i najbardziej zauważalni to zjeby i fanatycy. Mnie ta przegadana książka i opisany tam zdrowy egoizm i pochwała indywidualizmu uwodzi. Odbieram to raczej jako pochwałę, nieco dziś zramolałą rewolucji technokratycznej, kult racjonalizmu oraz ludzkiego działania Red. Orliński spłyca pisząc, że „że związek między mentalnością seryjnego mordercy a filozofią Ayn Rand jest bliższy, niż przypuszczał Bret Easton Ellis” oraz pośrednio wskazując na szefów Lehmanbros. jako osoby wprowadzające w czyn filozofię Ayn Rand. Moim zdaniem rację ma tutaj młody dyszący wolnościowiec – obiektywizm w gospodarce sprzeciwiał się interwencji państwa w źle zarządzane banki oraz kreowanie papierów wartościowych nie mających pokrycia w alucie, czy w ludzkiej pracy. Dlatego uważam, że to porównanie jest płytkie i niewłasciwe.

    DoktorNo :

    jaja :
    A mógłbyś wskazać przykłady płycizny (amerykańskiej pop-kultury) w tym tekście WO?

    Z tym Hickmanem i Ayn Rand sprawa ma się tak, że faktycznie coś w tym jest:
    http://en.wikipedia.org/wiki/William_Edward_Hickman#Ayn_Rand.27s_The_Little_Street
    http://www.dailykos.com/story/2011/04/19/968385/-Hero-or-Monster:Ayn-Rand-and-William-Hickman
    Plus machanie rączką na ten fakt na forum jej fanów:
    http://forum.objectivismonline.net/index.php?showtopic=16917
    Nie jestem fanem „ifonowego socjalizmu” Orlińskiego, ale faktycznie wolnorynkowa ideologia Ayn Rand trąci psychopatią w naukowym sensie tego słowa. Objektywiści w USA mówią że są racjonalni, ale w praktyce to androidy („Randoidy”) wygadujące ciągle te same frazesy, przyprawione militarystycznymi ciągotkami, bo prawdziwy amerykański idealista musi mieć gnata u pasa, aby bronić swego…

    Zarzuciłeś WO ignorancję (że tylko sie pręży na specjalistę od amerykańskiej pop-kultury, a w rzeczywistości tylko powierzchownie ją chłonie). A teraz, w odpowiedzi (nie bezpośredniej – pewnie nie przypadek) na prośbę o uzasadnienie, zamiast podać przykłady płycizny w wiedzy WO, klepiesz „moim zdaniem” (interpretacja)… Wypadałoby jednak uzasadnić albo odszczekać.

  125. 07/06/2011 o 1:29 am

    @emluby

    Ale on ma rację, nie uzasadniłeś swojego zdania. A można by tak, meregers and acquisition tłumaczy się nie na żadne „przejęciach i połączeniach” tylko na „fuzje i przejęcia”. „American Psycho” była wydana w 1991 r tuż po apogeum fuzji w amerykańskich korporacjach (lata 80te), co w popkulturze widać było np. w Pretty Women (Gere był właśnie takim prawnikiem od przejęć i dosłownie ciął stocznie, a Julia Roberts no jak, jak to tak niszczysz). Problem fuzji i przejęć, zwłaszcza wrogich, również w popkulturze, polegał na tym, że niszczysz dzieło amerykańskiego snu, niszczysz dorobek selfmademana, dokonujesz pewnego mordu na firmie zbudowanej od zera, rozczłonkowując ją na kawałki. A to dla ich etosu, zdaje się, bardzo ważne. Stąd dobra analogia z murders and executions. Z obecnym kryzysem nie ma to niewiele wspólnego, bo to zupełnie inne przyczyny. Poza chciwością, co wo próbował podkreślić, ale na koniec, oskarżanie Greenspana to strzał w stopę. Bo wiadomo, że każdy korwinista zaraz zakrzyczy, że przecież Greenspan to zuo, bo miał imperium od państwa. A przecież obniżka stóp procentowych umożliwiła, ale jednak nie kazała udzielać kredytów ninja. Winne jest amerykańskie liberalne prawo, które od lat chroni dyrektorów przed konsekwencjami kretyńskich decyzji.

  126. 07/06/2011 o 1:34 am

    @cyncynat, @Quasi

    Oj czuję się zawiedziony. Czyżbym tylko ja, od czasu do czasu, lurkał do Adolfa H.Nicponia i czekał aż wreszcie Waflowe-SS przestanie jęczeć i w wyrzynaniu zdrajców wejdzie w etap „urabiania się po łokcie”? 478 wyjście Polaków z okopów tuż tuż, 851 rewolucja IV RP lada moment, a Wy tego nie śledzicie? Jakbyście śledzili, to byście między lizaniem jajek przez przydupasów, wyłapali linki.

  127. 07/06/2011 o 1:39 am

    jaja :

    marcin_be :
    a tutaj Kalizm w stanie czystym:
    http://tbochwic.salon24.pl/313322,sdp-maly-punkcik-wielka-manipulacja
    Bochwicowa w dobrej formie!

    Prawica rzuciła się przejmować SDP i wyszło im jak zawsze (póki co):

    „Dzisiaj zgodziłem się kandydować na prezesa SDP. Ale dlaczego wczoraj odmówiłem? (…) Czego nie wiem, tego się dowiem. Czego nie umiem, tego się nauczę.”
    http://klopotowski.salon24.pl/313120,moj-program-dla-sdp

    „ŻADEN z kandydatów nie uzyskał wymaganej bezwzględnej większości głosów (wg Statutu SDP rozdz. IV, par. 23). Późniejsza zmiana regulaminu obrad, bo coś nam nie wychodzi, była już tylko płaczem nad rozlanym mlekiem. Jeśli chcemy, by w przyszłości nie było „obstrukcji” (głosów „wstrzymujących się”), to zmieńmy albo statut, albo regulamin obrad, ale nie róbmy tego w ich trakcie, bo to zakrawa na kpiny z demokracji. Najpierw coś ustalamy, potem to łamiemy.”
    http://sdp.salon24.pl/313260,sdp-bez-prezesa-cieszyc-sie-czy-plakac

    Te kpiny z demokracji to styropian Romaszewska:

    „No i mamy pasztet. Znaczy sie mały pasztecik narazie. Nie ma nowego prezesa SDP, choć ostatecznie mój wniosek o zmianę regulaminu obrad i uznanie głosów wstrzymujacych się (przeciwko obu kandydatom) za nieważne – przeszedł z wielka ulgą zgromadzonych, choć po krótkich i dramatycznych bojach z upartymi zwolennikami prawa do destrukcji.”
    http://aromasze.salon24.pl/313172,zjazd-sdp-i-kilka-slow-o-kondycji-zawodu

    Zgadzam się, że najlepsza jak zawsze prosiak:

    „Dwa są rodzaje głosowań – na teksty (ustawy, uchwały, wyroki, postanowienia i jakkolwiek to jeszcze nazwać) i na osoby.” [Rejs?]

    Upośledzona matematyka:
    „Jeżeli nikt nie dostał połowy głosów plus jeden, jest druga tura, wchodzą dwaj z największą liczbą głosów (…) Jasne, że przy takiej procedurze ktoś MUSI w drugiej turze dostać więcej niż 50 proc. plus jeden głos.”

    Oraz, jakże by inaczej:
    „Ale było to bezprawie…”

    Kurwa, ale lol. Chyba jutro zrobię z tego notkę.

  128. 07/06/2011 o 1:42 am

    vHF :

    „Ja się trochę na morzu znam, i wiem że żaden mit romantycznej żeglugi nie istnieje od Roku Pańskiego 1520, czyli od momentu kiedy Cortez podarował Indianom pierwszy zakażony ospą koc.”

    Ja się trochę na religijności znam, i wiem że żadna tam religijność w Biblii nie istnieje, bo to nędza. Ale w moim opowiadania „Wiara jak morświn” dopiero jest o wierze naszych ojców. Przyjedź do Grodziska, kup i przeczytaj.

  129. 07/06/2011 o 1:49 am

    grześ :

    No właśnie Major, tłumacz się, gadałeś ty w ogóle kiedy z Imć Corylluesem?
    A może nawet rad na tematy literackie mu udzielasz?

    On jest jak wujek Wiesiek, który na weselu cały czas opowiada tę samą, nieśmieszną i zmyśloną, anegdotkę:

    „Jak napisał tu kiedyś znany lewicowy bloger Chevalier, a może to był Galupujacy Major, już nie pamiętam; dobre zawsze się przebije. I słowo ciałęm się stało.”

    http://coryllus.salon24.pl/310373,moje-nowe-ksiazki

    „Wszystko idzie więc ku lepszemu. Jak napisał tu kiedyś znany lewicowy bloger Chevalier, a może to był Galupujacy Major, już nie pamiętam; dobre zawsze się przebije. I słowo ciałęm się stało.”

    http://coryllus.salon24.pl/310655,ruszyla-sprzedaz-moich-ksiazek-nareszcie

    „Dobre zawsze się przebije. Tak mi kiedyś powiedział bloger o nicku Eine, a może to był galopujący major, nie pamiętam. Dobre zawsze się przebije, tak brzmiała ta informacja, która miała za tło jakiegoś znajomka blogera Eine. Ów człeczyna pisał opowiastki o elfach, cwelfach i innych stworach, publikował je i brał za to pieniądze.”

    http://coryllus.salon24.pl/313276,coryllus-wychodzi-z-szafy

  130. Quasi
    07/06/2011 o 11:12 am

    galopujący major :
    @cyncynat, @Quasi
    Oj czuję się zawiedziony. Czyżbym tylko ja, od czasu do czasu, lurkał do Adolfa H.Nicponia i czekał aż wreszcie Waflowe-SS przestanie jęczeć i w wyrzynaniu zdrajców wejdzie w etap „urabiania się po łokcie”? 478 wyjście Polaków z okopów tuż tuż, 851 rewolucja IV RP lada moment, a Wy tego nie śledzicie? Jakbyście śledzili, to byście między lizaniem jajek przez przydupasów, wyłapali linki.

    Ssałem Nicponia RSSem, ale od marca nic tam się nie działo – myślałem, że zamilkł. A tu teraz patrzę i widzę, że jakaś techniczna rewolucja miała miejsce i widocznie odcięła mi ssaka, stąd moja nieświadomość.

  131. 07/06/2011 o 11:12 pm

    Quasi :

    Zamorano :
    Aha koleś serio kiedyś wierzył, że Orle Gniazda zbudowali Atlanci (zresztą zamek w Malborku też).

    Przypadek psychiatryczny sensu stricto jak dla Ciebie?
    I to znaczy, że gość jest szerzej znany? Jak NJN?

    Chyba bardziej znany nawet jak NJN. Pytanie ile w tym skeczu, ile „idealizmu”? Korwinista, randysta , kiedyś fan Zadrugi. Koleś, który jak ma coś naczytane aktualnie to potem jest tego artykulacja;-)

  132. 07/06/2011 o 11:22 pm

    Generalnie:
    http://www.lastfm.pl/music/KelThuz
    W google możesz zapytać o: „Weszbąd”, „Warraha”, „Arjozof”, „KeltHuzz”, „Kelthuzar”,”Howard Roark”. Neopoganił chyba zanim trafił na ksiązki Rand (bo wtedy czytał teksty związane z Zadrugą), był kult Miltona Friedmana (teraz wiadomo Austriacy), zawsze Korwin, i dużo flejmów typu „jesteś do zaorania lewaku” ;-)

  133. 07/06/2011 o 11:25 pm

    Major piszesz:
    @Greenspan to zuo

    czyli teraz u korwinistów Ronald Reagan jest już „socjalistą”?:D A Greenspan „zdradził” ideały swojej ex dziewczyny?

  134. cyncynat
    08/06/2011 o 11:23 am

    Az tak uwaznie Nicponia nie sledze. Mam w rrsie komenty tylko jednego polsko-jezycznego bloga – Twojego.

  135. sex
    26/06/2014 o 8:15 pm

    Pretty nice post. I just stumbled upon your weblog and wished to say that I have really enjoyed browsing
    your blog posts. In any case I will be subscribing to your rss
    feed and I hope you write again soon!

  1. 02/06/2011 o 9:03 pm

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: