Strona główna > felietonik > Ubezwłasnowolnić Jachowicza !!!

Ubezwłasnowolnić Jachowicza !!!

Istnieje całkiem uzasadnione podejrzenie, jakoby penalizacja pomówienia była złośliwym testem na inteligencję, uczciwość oraz rzetelność prawicowego dziennikarstwa, czyli wszystkiego tego, czym piękno i dobro różnić się ma od siepactwa Michnika. Niestety, czy to z wrodzonej przekory, czy nabytych (?) umiejętności, dysydenci III RP nie są w stanie owej poprzeczki przeskoczyć. I prędzej, czy później, lądują na pluszowym materacu współczesnej Kołymy. Wszak, za każdym razem, 10 tys. plus koszty to dla gości, co to za sprawą prezesa, połapali po osiem fuch na raz, ciężar nie do zniesienia, głód, smród i eksterminacja.

Czasami nie-prawicowi dziennikarze próbują dysydentom przyjść z pomocą, jak np. wo, który (w kontekście sprawy Jachowicza) zdaje się, iż uważa, że skoro w postępowaniu karnym sąd stara się ustalić prawdę materialną, to Jachowicz musiał swoje oskarżenia uzasadnić konkretnymi dowodami. Niestety (albo stety), od blisko trzech lat, rozmaici Jachowicze mają łatwiej. Jak orzekł Trybunał Konstytucyjny:

Niezależnie jednak od ostatecznego rozstrzygnięcia wskazanych wyżej kwestii teoretycznoprawnych przez praktykę – co pozostaje bez wpływu na wynik kontroli konstytucyjności przepisów kodeksu karnego w niniejszej sprawie – należy zauważyć, że gdy sprawca zniesławienia wypełni standard staranności i rzetelności przy zbieraniu informacji oraz ustalaniu ich prawdziwości, nie poniesie odpowiedzialności karnej na podstawie art. 212 k.k. nawet wtedy, gdy podnoszone lub rozgłaszane zarzuty okażą się nieprawdziwe. Jeśli natomiast błąd sprawcy zniesławienia był nieusprawiedliwiony, to – zgodnie z art. 29 in fine k.k. – sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary.

Innymi słowy, chociaż standard rzetelności z art. 12 prawa prasowego automatycznie nie wyklucza odpowiedzialności dziennikarskiej (jak orzekł SN w 1997 r.), to jest podstawą do powołania się na usprawiedliwiony błąd, co do okoliczności stanowiących znamię kontratypu (art. 29 kk). Orzeczenie Trybunału miało miejsce już po sprawie Jachowicza, ale należałoby by spytać, czy nie można by wykorzystać  go w apelacji. Problem jedynie w tym, że nawet jeśli można (nie chce mi się sprawdzać), to i tak pewnie nic by to nie dało, albowiem jak orzekł  sąd w I instancji:

sposób gromadzenia materiałów przez dziennikarza nie spełniał wymogów szczególnej staranności o rzetelności dziennikarskiej. Oskarżony nie zadał sobie trudu by sprawdzić prawdziwość informacji . Powoływał się na informacje pochodzące od informatorów, których podawaną liczbę zmieniał wielokrotnie w czasie postępowania.

Dlatego patrząc na standard pracy red. Jachowicza i (nie)rozumieniu przezeń ram prawnych, w jakich przyszło mu działać, proponuję, aby całkiem serio, rozpatrzeć pomysł stworzenia instytucji specjalnej prawicowo-dziennikarskiej niani. Ubezwłasnowolnienie – jak wiadomo – orzeka się dla dobra ubezwłasnowolnionego. Taka niania sprawdzałaby artykuły przed wysłaniem do druku, zawczasu wyśmiewała ziemkiewiczowski risercz, dorzucała z tuzin wykrzykników, a nawet jeśliby się pomyliła, to przecież ubezwłasnowolnieni i tak odpowiedzialności prawnej za własne czyny ponosić nie mogą. Więc wreszcie byliby bezkarni i przestali żyć w III Rzeszy.

  1. 22/05/2011 o 3:33 pm

    Długo jeszcze nie będziemy narzekać na brak męczenników 3RP. Kruczki prawne w tym przypadku nie maja najmniejszego znaczenia. Prawo sobie, a poczucie sprawiedliwości ludu 4RP ponad nim. Tu chodzi o to, ze to esbek. I nikt nikomu z prawej strony politycznego teatru nie udowodni, ze mógłby on mieć racje.

  2. Koniec Polski Prawej
    22/05/2011 o 5:02 pm

    Obawiam się że Jachowicz nawet może wierzyć w to co pisze. A jak ktoś chce skonfrontować niewinny „komentarz” Jachowicza z faktami polecam http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/swiadkowie-przeciw-jachowiczowi

  3. starosta melsztyński
    22/05/2011 o 5:28 pm

    Ależ taka instytucja istnieje, jest sprawdzona, funkcjonuje w prawie prasowym Szwecji (przepraszam, wiem, że ta Szwecja wszystkim gwizda) i funkcjonowała w przedwojennym polskim prawie prasowym.

    Nie widzę zupełnie przeszkód aby tę instytucję na powrót do prawa prasowego wprowadzić.

    To instytucja redaktora odpowiedzialnego, „sitzender Redakteur”.

    W skrócie – ponieważ uznaje się, że przestępstwo prasowe zostaje popełnione dopiero w chwili publikacji, to odpowiedzialność nie spoczywa na autorze tekstu, tylko tej osobie, który tekst zaaprobowała do druku.

    Indywidualna odpowiedzialność dziennikarzy za teksty jest barbarzyństwem.

  4. adas
    22/05/2011 o 6:30 pm

    @ starosta

    No właśnie, a co z „Dziennikiem”? Czy kto tam jest teraz kontynuatorem tego tytułu.

  5. starosta melsztyński
    22/05/2011 o 7:04 pm

    adas :
    @ starosta
    No właśnie, a co z „Dziennikiem”? Czy kto tam jest teraz kontynuatorem tego tytułu.

    Istnieje, o ile się orientuję, moźliwość pociągnięcia do odpowiedzialności ówczesnego redaktora naczelnego „Dziennika”. A że powód chciał inaczej, sąd nie chciał się przemęczać, a redaktor naczelny tylko najadł się strachu i wolał nie wychylać…

  6. emluby
    22/05/2011 o 9:43 pm

    Hej Major to chyba nie będzie kontratyp (chociaż ja to na karnym się nie znam). To chiba błąd co do kontratypa (tak mi sie kojarzy ale moge sie mylic)

  7. 22/05/2011 o 9:58 pm

    emluby :

    Hej Major to chyba nie będzie kontratyp (chociaż ja to na karnym się nie znam). To chiba błąd co do kontratypa (tak mi sie kojarzy ale moge sie mylic)

    Dokładnie „Błąd co do okoliczności stanowiących znamię kontratypu”. W tekście mam czeski błąd, już poprawiam.

  8. 22/05/2011 o 10:00 pm

    kanczendzonga :

    Długo jeszcze nie będziemy narzekać na brak męczenników 3RP. Kruczki prawne w tym przypadku nie maja najmniejszego znaczenia. Prawo sobie, a poczucie sprawiedliwości ludu 4RP ponad nim. Tu chodzi o to, ze to esbek. I nikt nikomu z prawej strony politycznego teatru nie udowodni, ze mógłby on mieć racje.

    Wpolityce już na ten cel jakieś szklanki sprzedają he, he.

  9. 22/05/2011 o 10:01 pm

    starosta melsztyński :

    adas :
    @ starosta
    No właśnie, a co z „Dziennikiem”? Czy kto tam jest teraz kontynuatorem tego tytułu.

    Istnieje, o ile się orientuję, moźliwość pociągnięcia do odpowiedzialności ówczesnego redaktora naczelnego „Dziennika”. A że powód chciał inaczej, sąd nie chciał się przemęczać, a redaktor naczelny tylko najadł się strachu i wolał nie wychylać…

    Starosto, pokrzywdzony wybrał tryb karny, a nie cywilny.

  10. emluby
    22/05/2011 o 10:08 pm

    Swoją drogą tak jak karanie za obrażanie, znieważanie i tym podobne bzdury majestatu organów, bander, flag symboli, tak uważam, że zniesławienie i pomówienie przez dziennikarza powinno być karalne. Niestety często popierane jest skreślenie grupowe tych przepisów jako uderzających w wolność słowa.

  11. 22/05/2011 o 10:17 pm

    emluby :

    Swoją drogą tak jak karanie za obrażanie, znieważanie i tym podobne bzdury majestatu organów, bander, flag symboli, tak uważam, że zniesławienie i pomówienie przez dziennikarza powinno być karalne. Niestety często popierane jest skreślenie grupowe tych przepisów jako uderzających w wolność słowa.

    Ale problem jest po pierwsze, nie tyle u Ziemkiewiczów i Pospieszalskich, tylko u dziennikarzy prasy lokalnej i walkach z lokalnym bonzem. I po drugie z jakimiś SKOKAmi i ich metodami. Ja bym wykreślił karę pozbawienia wolności i tyle. Choć prawicowe świry pewnie i tak by nie chciały przepraszać albo płacić grzywny, byleby ich na moment zamknęli w pierdlu.

  12. Koniec Polski Prawej
    22/05/2011 o 10:47 pm

    Jak piszesz Majorze: „tylko u dziennikarzy prasy lokalnej i walkach z lokalnym bonzem” to jakoś przypomina mi się sprawa Andrzeja Marka, którego dziennikarze bronili wchodząc do klatki
    http://wiadomosci.onet.pl/fotoreportaze/dziennikarze-w-klatce,3563818,fotoreportaz-mini.html
    A jaka była prawda?
    „Sprawa Andrzeja Marka – dlaczego środowisko dziennikarskie skompromitowało się broniąc tego dziennikarza?
    Wydaje mi się, że nie tylko politycy, ale i sami dziennikarze próbują zmieniać prawo prasowe pod wpływem emocji. Sprawa Andrzeja Marka z „Wieści Polickich” to dziś wstydliwy fragment walki dziennikarzy o swoje prawa. Dziennikarze, zanim jeszcze zapoznali się ze szczegółami sprawy, oburzali się, że możliwe jest pójście do więzienia za słowo. Zamykali się w klatce przed budynkiem Sejmu. To byli nie tylko dziennikarze tabloidów, ale i telewizji publicznej. Myśleli, że sąd wydał orzeczenie bezwzględnego pozbawienia wolności. Nikt tego nie sprawdził, a w tej sprawie właśnie tak nie było. Andrzej Marek miał trafić do więzienia tylko dlatego, że nie zgodził się na przeproszenie osoby, której dobra osobiste naruszył. Kiedy tę sprawę znamy bliżej, to widzimy, że źle się stało, że został on „bohaterem walki o wolność słowa”. Gdyby przeprosił, nie byłoby całej sprawy. Wydaje mi się, że sankcja ta nie była zbyt surowa. Burza wokół całej sprawy była wydarzeniem spektakularnym, ale nie doprowadziła do zaproponowania ze strony środowiska dziennikarskiego żadnej nowej regulacji. W zawodzie dziennikarza trzeba panować nad emocjami. Konieczne jest ustalenie faktów, a nie poddawanie się emocjom.”
    http://www.reporterzy.info/310,przy-prawie-nie-mozna-majstrowac.html

  13. 22/05/2011 o 11:18 pm

    Ale mi nie chodzi o sprawę Andrzeja Marka, tylko o słabiutką pozycję dziennikarzy lokalnych at all.

  14. armatus
    22/05/2011 o 11:18 pm

    Offtopicznie, świetny wąteczek:

    http://rebelya.pl/discussion/26657/1/nie-zdejme-krzyza/

    Przebrnijcie przez kilka pierwszych postów, potem zaczyna się piekło.

  15. 22/05/2011 o 11:38 pm
  16. armatus
    22/05/2011 o 11:41 pm

    galopujący major :
    Lol popłuczyny po aferce Nowego Ekranu.
    http://niezalezna.pl/10850-lazacy-lazarz-nazywa-sie-tomasz-parol-i-nie-jest-zadnym-agentem

    „z wczorajszym tekstem Piotra Bączka „Kombinacja operacyjna „Łażący Łazarz”” /TUTAJ/ w którym autor zapewnia, iż nie jest Aleksandrem Ściosem oraz twierdzi, że Łażący Łazarz jest specjalnie „zadaniowany” przez tajne służby w celu rozbicia prawicy”

    Monty Python.

  17. i po lewicy
    23/05/2011 o 3:03 am
  18. 23/05/2011 o 5:53 am

    Nie na temat, ale znawców literatury trza linkować (wprawdzie to nie coryllus wspaniały:)), ale:

    http://tecumseh27.wordpress.com/

    O dziwo, jak na S24 całkiem sensowne komentarze się zdarzają.

  19. Starosta Melsztyński
    23/05/2011 o 9:42 am

    galopujący major :

    Starosto, pokrzywdzony wybrał tryb karny, a nie cywilny.

    To niczego nie zmienia w moim komentarzu – o ile rozumiem to i w trybie karnym redaktor/wydawca może byc pociągnięty do odpowiedzialności.

    Poniżej wyimek z mojego starego tekstu o instytucji wydawcy odpowiedzialnego.
    Wzmocnieniem wolnosci prasy, a co za tym idzie prawa do
    informacji poza kontrola wladz jest zasada jednoosobowej odpowiedzialnosci za
    publikacje prasowe w postaci instytucji wydawcy odpowiedzialnego (ansvarig
    utgivare).
    Wychodzi ona z zalozenia, ze przestepstwa naruszenia wolnosci druku jakiegoby
    by nie bylo rodzaju, nie mozna dokonac przed publikacja, a w zwiazku z tym
    odpowiedzialnosc za ostateczna tresc publikacji ponosi osoba, ktora dopuscila
    artykul, czy artykuly do druku.
    Zasada ta chroni poszczegolnych dziennikarzy przed nieuzasadnionymi pozwami
    sadowymi, przed naciskami i grozbami osob i instytucji, ktorych interesy
    zostaly narazone na szkode, a chocby juz przed uciazliwym pieniactwem. Daje ona
    dziennikarzom poczucie bezpieczenstwa i swobody w zbieraniu materialow bez
    potrzeby ogladania sie przez ramie i obaw o wlasna wolnosc. Z drugiej strony
    nakladajac obowiazek kontroli na wydawce odpowiedzialnego zapobiega publikacjom
    pochopnym, nieobyczajnym lub przestepczym.
    Na strazy wolnosci druku stoi Urzad Kanclerski bedacy czyms w rodzaju
    rownoleglego systemu prawnego. Kanclerz jest najwyzszym ranga ombudsmanem czyli
    rzecznikiem lub pelnomocnikiem rzadu.
    Do obowiazkow Kanclerza nalezy m. in. nadzorowanie praworzadnosci dzialania
    wysokich urzednikow panstwowych i z tej tez racji kontrolowania, czy nie
    naruszaja prawa do informacji.
    Jedynie kanclerz ma prawo wszczac postepowanie sadow w sprawie zlamania
    przepisow o wolnosci druku, uchylic tajemnice dziennikarska i wszczac sledztwo
    w sprawie ujawnienia tajemnicy panstwowej poprzez publikacje prasowa.
    Warto wspomniec, ze istnieja pozasadowe instytucje kontroli naduzyc wolnosci
    prasy, jak stojaca na strazy przestrzegania etyki dziennikarskiej komisja
    opiniowania publikacji (Pressens opinionsnämnd), czy spoleczny rzecznik prasy
    (Pressombudsmannen) przyjmujacy zazalenia na publikacje prasowe od osob
    prywatnych.

  20. Starosta Melsztyński
    23/05/2011 o 9:56 am

    galopujący major :Lol popłuczyny po aferce Nowego Ekranu.
    http://niezalezna.pl/10850-lazacy-lazarz-nazywa-sie-tomasz-parol-i-nie-jest-zadnym-agentem

    Się dowartościowują „łojezu, jacy jesteśmy ważni, służby się nami interesują” kontra „łojezu, jacy są groźni, służby nimi sterują”.

    Jak się orientuję, to zwyczajowe przekomarzanki po prawej stronie szaleństwa.

    Działanośc NE powinna zainteresowac nie ABW tylko CBA jeśli już.

  21. emluby
    23/05/2011 o 11:56 am

    galopujący major :

    emluby :
    Swoją drogą tak jak karanie za obrażanie, znieważanie i tym podobne bzdury majestatu organów, bander, flag symboli, tak uważam, że zniesławienie i pomówienie przez dziennikarza powinno być karalne. Niestety często popierane jest skreślenie grupowe tych przepisów jako uderzających w wolność słowa.

    Ale problem jest po pierwsze, nie tyle u Ziemkiewiczów i Pospieszalskich, tylko u dziennikarzy prasy lokalnej i walkach z lokalnym bonzem. I po drugie z jakimiś SKOKAmi i ich metodami. Ja bym wykreślił karę pozbawienia wolności i tyle. Choć prawicowe świry pewnie i tak by nie chciały przepraszać albo płacić grzywny, byleby ich na moment zamknęli w pierdlu.

    Ja tutaj zostawiłbym jednak zagrożenie karą pozbawienia wolności i zostawił do rozpoatrzenia sądów odpowiedniją sankcję. Jakby sądy karne szybko działały byłoby to optymalne rozwiązanie ( nieadekwatne wyroki uchylane byłyby w odowłaniach). Wyobrażam sobie taką sytuację gdzie skala pomówień niszczy człowiekowi życie, a stopień zaniedbań lub celowy działanie ( pewnie byłoby to w zbiegu z czymś) zasługuje na pozbawienie wolności i dożywotni zakaz wykonywania zawodu.

  22. 23/05/2011 o 12:20 pm

    Ale gupi jestem:
    nie ja, ale Kłopotowski jest znawcą literatury:

    http://klopotowski.salon24.pl/

    Sorry.

    Mnie linkować nie warto:)

  23. karroryfer
    23/05/2011 o 4:43 pm

    Może i Jachowicz nie dołożył staranności – ale i tak wolę jego niestaranność niż staranność SBka ( i żałosnego wymiaru sprawiedliwości – vide Olewnik aby nie było politycznie)
    Gdyby sądy w Polsce rzeczywiście równo traktowały „oszołomstwo” lewicowe jak prawicowe to już dawno Urban poszedłby z torbami ( to tyle w temacie
    „należytej staranności dziennikarskiej” ).
    Autorowi życzę ( szczerze ) skupienia się na komentarzach piłkarskich.

  24. armatus
    23/05/2011 o 5:10 pm

    Taka ciekawostka – ponoć od momentu zawinięcia Fryca, z onetu znikł znany niektórym antek_emigrant. Sprawdziłem, no i prawda.

  25. 23/05/2011 o 5:19 pm

    @armatus
    I to może byc jedyny plus całej sprawy ;-D

  26. adas
    23/05/2011 o 5:40 pm

    @ karroryfer

    Ale przecież „Nie” nikt nie czyta. Wszyscy się wstydzą.A szkoda, bo język tam mają, no taki inny. Niedziennikarski. I pierwsi pisali o np. mafii paliwowej.

    A najzabawniejsze, że Urbana by pewnie ciągali za różne akcje z Olkiem i Leszkiem. Na ten przykład, w 96 szukali żony dla Aleksandra. Nie, nie czytałem, ognisko próbowałem rozpalić.

  27. 23/05/2011 o 10:30 pm

    karroryfer :

    Może i Jachowicz nie dołożył staranności – ale i tak wolę jego niestaranność niż staranność SBka ( i żałosnego wymiaru sprawiedliwości – vide Olewnik aby nie było politycznie)
    Gdyby sądy w Polsce rzeczywiście równo traktowały „oszołomstwo” lewicowe jak prawicowe to już dawno Urban poszedłby z torbami ( to tyle w temacie
    „należytej staranności dziennikarskiej” ).
    Autorowi życzę ( szczerze ) skupienia się na komentarzach piłkarskich.

    Jesteś takim zabawnym ignorantem, że nawet nie łapiesz, że 212 kk nie jest od puszczania z torbami, że z torbami to, co do zasady, polskie sądy nie puszczają nawet w sprawach cywilnych (nie ma odszkodowań karnych) i że zanim sądy będzie miał szansę równo traktować oszołomstwo, to ktoś te oszołomstwo musi do sądu pozwać/oskrażyć. Innymi słowy: bredzisz.

  28. zatroskany_o_polske
    23/05/2011 o 11:30 pm

    karroryfer :
    Może i Jachowicz nie dołożył staranności – ale i tak wolę jego niestaranność niż staranność SBka

    Żebyś się na tej filozofii nie przejechał.
    Swego czasu na blogu Leskiego udowodniłem Wszołkowi że kłamie na temat Balcerowicza.
    Leski, który oczywiście stał po stronie swego młodego przyjaciela, skwitował to mniej więcej tak: wolę nieścisłości Wszołka niż twoja prawdę.
    Litościwie nie odpisałem mu że wiem już dlaczego jest bezrobotny, ale los i tak się z nim obszedł okrutnie, jak widać:
    http://krzysztofleski.salon24.pl/274996,gon-sie-jankes

  29. Anonim
    23/05/2011 o 11:55 pm

    karroryfer :
    Może i Jachowicz nie dołożył staranności – ale i tak wolę jego niestaranność niż staranność SBka ( i żałosnego wymiaru sprawiedliwości – vide Olewnik aby nie było politycznie)
    Gdyby sądy w Polsce rzeczywiście równo traktowały „oszołomstwo” lewicowe jak prawicowe to już dawno Urban poszedłby z torbami ( to tyle w temacie
    „należytej staranności dziennikarskiej” ).
    Autorowi życzę ( szczerze ) skupienia się na komentarzach piłkarskich.

    i widzisz tutaj jest różnica zasadnicza – Urban po przegranym procesie przeprasza – vide sprawa z Jarkiem albo Ćwiąkalskim (jak był ministrem sprawiedliwości) – wszelkiego rodzaju maści prawactwo najpierw łże jak najęte, a potem jak przegrywa procesy to zaczyna się wycie: ratunku biją mnie (tu sam sobie wybierz kto Was tam bije), potem zaczyna się stos apeli, zbiórek i narzekania jakie te sądy są stronnicze, a prawo to mamy jak w stanie wojennym… ech szkoda gadać…

  30. jaja
    24/05/2011 o 12:17 am

    Anonim :

    karroryfer :Może i Jachowicz nie dołożył staranności – ale i tak wolę jego niestaranność niż staranność SBka ( i żałosnego wymiaru sprawiedliwości – vide Olewnik aby nie było politycznie)Gdyby sądy w Polsce rzeczywiście równo traktowały „oszołomstwo” lewicowe jak prawicowe to już dawno Urban poszedłby z torbami ( to tyle w temacie„należytej staranności dziennikarskiej” ).Autorowi życzę ( szczerze ) skupienia się na komentarzach piłkarskich.

    i widzisz tutaj jest różnica zasadnicza – Urban po przegranym procesie przeprasza – vide sprawa z Jarkiem albo Ćwiąkalskim (jak był ministrem sprawiedliwości) – wszelkiego rodzaju maści prawactwo najpierw łże jak najęte, a potem jak przegrywa procesy to zaczyna się wycie: ratunku biją mnie (tu sam sobie wybierz kto Was tam bije), potem zaczyna się stos apeli, zbiórek i narzekania jakie te sądy są stronnicze, a prawo to mamy jak w stanie wojennym… ech szkoda gadać…

    Co to za sprawa między Jarkiem (Kaczyńskim?) a Urbanem?

  31. bronislaw
    24/05/2011 o 1:42 am

    Anonim :

    karroryfer :Może i Jachowicz nie dołożył staranności – ale i tak wolę jego niestaranność niż staranność SBka ( i żałosnego wymiaru sprawiedliwości – vide Olewnik aby nie było politycznie)Gdyby sądy w Polsce rzeczywiście równo traktowały „oszołomstwo” lewicowe jak prawicowe to już dawno Urban poszedłby z torbami ( to tyle w temacie„należytej staranności dziennikarskiej” ).Autorowi życzę ( szczerze ) skupienia się na komentarzach piłkarskich.

    i widzisz tutaj jest różnica zasadnicza – Urban po przegranym procesie przeprasza – vide sprawa z Jarkiem (…)

    Urban przeprosił zanim przegrał proces.
    Kiedy tylko zorientował się że lojalka Jarka była UOPowską fałszywką to to ogłosił w NIE, proces chyba potem przegrał swoją drogą ale przeprosiny poszły wcześniej.
    Procesu z Ćwiąkalskim nie było bo nie dość że zamieścił sprostowanie wymagane przez Ćwiąkalskiego to potem jeszcze przez trzy numery z rzędu przepraszał. No ale to były grubsze sprawy i zależało mu na wiarygodności.
    Spuścił też kiedyś swoją dziennikarkę bo konfabulowała w mniejszych sprawach.
    Chyba co drugi numer, jak jeszcze czytałem, były zamieszczane sprostowania w drobniejszych sprawach, niektóre po przegranych procesach.

  32. zatroskany_o_polske
    24/05/2011 o 4:52 pm

    grześ :
    Ale gupi jestem:
    nie ja, ale Kłopotowski jest znawcą literatury:
    http://klopotowski.salon24.pl/
    Sorry.
    Mnie linkować nie warto:)

    /OT
    Czy ten Jarecki: „JACEK PAWEŁ JARECKI” to tamten Jarecki od Algi?

  33. sickofitall
    24/05/2011 o 5:11 pm

    LOL, mecenas Rogalski zaczyna pozywać za hel
    http://jflibicki.salon24.pl/309608,bede-mial-proces-o-hel

    Słowo mecenas zaczyna nabierać nowych znaczeń.

  34. axolotl
    24/05/2011 o 5:30 pm

    zatroskany_o_polske :

    grześ :
    Ale gupi jestem:
    nie ja, ale Kłopotowski jest znawcą literatury:
    http://klopotowski.salon24.pl/
    Sorry.
    Mnie linkować nie warto:)

    /OT
    Czy ten Jarecki: „JACEK PAWEŁ JARECKI” to tamten Jarecki od Algi?

    Zapewne. Chociaż gdyby to była fuzja Jacka Jareckiego z Pawłem Paliwidą, też bym się jakoś szczególnie nie zdziwił.

    Swoją drogą, w ramach popularnego ostatnio burczenia na siebie patryjotów, wystarczyło, że Szułdrzyński brzydko się na Ściosa popatrzył, a już się okazało, że ta jego kariera jakaś taka, psia kość, podejrzana:
    http://idzpodprad.salon24.pl/309584,kto-dal-zlecenie-na-sciosa

    lubię to.

  35. 24/05/2011 o 6:22 pm

    A. Ścios- „Wyplenić zaprzańców”

    B. Jasieński- „Dobić wroga klasowego” (z tomu „Kanał Białomorski”)
    ;-DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

  36. Ziutek
    24/05/2011 o 7:37 pm

    Wydaje się, że p.Jachowicz nic z tego nie zrozumiał ponieważ w notce dziękczynnej:
    http://wpolityce.pl/view/12318/Jerzy_Jachowicz__Podziekowania_oraz_kilka_zdan_wyjasnienia___Wraca_wiara_w_solidarnosc__przypomina_sie__Solidarnosc_.html
    znowu wali:
    „Czy na początku lat 90 ktoś wyobrażał sobie, że były funkcjonariusz SB będzie w nowej demokratycznej Polsce kierował śledztwem, w którym o zbrodnię podejrzewany jest jego były agent? A taki{taka? Z.} właśnie relacja z przeszłości łączy płk. Ryszarda Bieszyńskiego z Edwardem Mazurem. (Tak podają media, a płk. Bieszynski nigdy tego nie prostował ani nie wytaczał procesu o zniesławienie).”

  37. 24/05/2011 o 8:05 pm

    sickofitall :
    LOL, mecenas Rogalski zaczyna pozywać za hel
    http://jflibicki.salon24.pl/309608,bede-mial-proces-o-hel
    Słowo mecenas zaczyna nabierać nowych znaczeń.

    Ci ludzie są zdumiewający w swym pieniactwie. Dla mnie to oznaka niepewności…

  38. Ziutek
    24/05/2011 o 8:19 pm

    DoktorNo :

    sickofitall :
    LOL, mecenas Rogalski zaczyna pozywać za hel
    http://jflibicki.salon24.pl/309608,bede-mial-proces-o-hel
    Słowo mecenas zaczyna nabierać nowych znaczeń.

    Ci ludzie są zdumiewający w swym pieniactwie. Dla mnie to oznaka niepewności…

    Bądźmy rzetelni.
    Rogalski nie pozwał go za idiotyczną teorię helową, tylko za stwierdzenie, że Rogalski nadaje się do leczenia psychiatrycznego.
    http://jflibicki.web-album.org/photo/516954,rogalski

  39. 24/05/2011 o 8:33 pm

    Ziutek :

    DoktorNo :

    sickofitall :
    LOL, mecenas Rogalski zaczyna pozywać za hel
    http://jflibicki.salon24.pl/309608,bede-mial-proces-o-hel
    Słowo mecenas zaczyna nabierać nowych znaczeń.

    Ci ludzie są zdumiewający w swym pieniactwie. Dla mnie to oznaka niepewności…

    Bądźmy rzetelni.
    Rogalski nie pozwał go za idiotyczną teorię helową, tylko za stwierdzenie, że Rogalski nadaje się do leczenia psychiatrycznego.
    http://jflibicki.web-album.org/photo/516954,rogalski

    O przepraszam.

    I teraz pytanie: podpada to pod zniesławienie? Jest prawnik na sali? Fakt, proces byłby śmieszny, bo trzeba by było odświeżyć teksty mec. Rogalskiego o helu jako „pierwiastku nie występującym w naturze”…

    http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,9494601,W_Smolensku_rozpylono_hel__Rogalski__Niczego_nie_wykluczam.html

  40. Ziutek
    24/05/2011 o 8:45 pm

    Tu nie są ważne jakiekolwiek teksty p.Rogalskiego.
    Libicki niestety się podłożył swoimi komentarzami.
    Nie można o kimś mówić, że „mec. Rogalskiemu przydałby się psychiatra””cyt.komentarz p.Libickiego z jego blogu.
    Sprawa jest prosta.

  41. Ziutek
    24/05/2011 o 8:57 pm

    Rogalski dobrze zareagował ponieważ konsekwentnie w tej notce sekowaliśmy Jachowicza.

  42. jaja
    24/05/2011 o 9:08 pm

    Ziutek :
    Tu nie są ważne jakiekolwiek teksty p.Rogalskiego.
    Libicki niestety się podłożył swoimi komentarzami.
    Nie można o kimś mówić, że „mec. Rogalskiemu przydałby się psychiatra””cyt.komentarz p.Libickiego z jego blogu.
    Sprawa jest prosta.

    Rogalski nie przypiał się do jakiegoś komentarza, tylko do „materiału prasowego „Mecenas Rogalski u Ministra Klicha””. A w tym ostatnim jest opinia Libickiego („moim zdaniem”, pomyślałem”) mieszcząca się IMO w dozwolonej krytyce wyłączającej bezprawność naruszenia dóbr osobistych – to nie bezprawny eksces (art. 41 pr. prasowego).
    Ponadto krytyka ta nie była bezpodstawna (wręcz przeciwnie), Rogalskiego należy traktować jako osobę publiczną (zmniejszona ochrona) a tekst Libickiego miał charakter satyryczny.

  43. 24/05/2011 o 9:19 pm

    Ziutek :

    Tu nie są ważne jakiekolwiek teksty p.Rogalskiego.
    Libicki niestety się podłożył swoimi komentarzami.
    Nie można o kimś mówić, że „mec. Rogalskiemu przydałby się psychiatra””cyt.komentarz p.Libickiego z jego blogu.
    Sprawa jest prosta.

    Ziutek, co Ty w ogóle opowiadasz? Rogalski, poczuł się obrażony za wysyłanie go do psychiatry, a nie pomówiony o działania, które narażają go na utratę zaufania potrzebną do wykonywania zawodu (na to akurat Rogowski usilnie pracuje sam). Analogia byłaby, gdyby Libicki napisał, że Rogowski rozpowiada newsy o Helu, a Rogowski by ich de facto nie rozpowiadał albo Libicki nie potrafiłby tego rozpowiadania udowodnić przed sądem.

    Rogowski to typowy pieniacz i nie dość że chce przeprosin za zwykły epitet, to jeszcze chce wydoić 20 tysięcy na stowarzyszenie Ziobry. Ale najpierw będzie się musiał trochę pobujać z immunitetem Libickiego. Patrz podobna sprawa Legutki:

    http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/488192,sad_europosla_nie_chroni_immunitet_w_procesie_o_obrazanie_licealistow.html

  44. 24/05/2011 o 9:23 pm

    jaja :

    Ziutek :
    Tu nie są ważne jakiekolwiek teksty p.Rogalskiego.
    Libicki niestety się podłożył swoimi komentarzami.
    Nie można o kimś mówić, że „mec. Rogalskiemu przydałby się psychiatra””cyt.komentarz p.Libickiego z jego blogu.
    Sprawa jest prosta.

    Rogalski nie przypiał się do jakiegoś komentarza, tylko do „materiału prasowego „Mecenas Rogalski u Ministra Klicha””. A w tym ostatnim jest opinia Libickiego („moim zdaniem”, pomyślałem”) mieszcząca się IMO w dozwolonej krytyce wyłączającej bezprawność naruszenia dóbr osobistych – to nie bezprawny eksces (art. 41 pr. prasowego).
    Ponadto krytyka ta nie była bezpodstawna (wręcz przeciwnie), Rogalskiego należy traktować jako osobę publiczną (zmniejszona ochrona) a tekst Libickiego miał charakter satyryczny.

    A tam, zdaje się, nie ma jednego wielkiego burdelu z tym, czy blog jest w końcu materiałem prasowym? Pytam, bo nie wiem,

  45. 24/05/2011 o 9:32 pm

    galopujący major :
    Warzecha znowu strzela swoim dowcipem. To powinno być karalne
    http://www.wpolityce.pl/view/12337/Z_dziennika_Arlukowicza___A_mowilem_Donaldowi__zeby_mnie_zrobil_pelnomocnikiem_od_wykorzystania_nadwyzki_budzetowej_.html

    Rozmawiałem z Grześkiem, ale nie widziałem jego miny. Ja – spokojnie, że pozostaniemy w dobrych stosunkach, żeby się za bardzo nie podgryzać i takie tam dyrdymały. I chociaż go nie widziałem, czułem, że się gotował. Potem dostałem cynk, że jak skończył ze mną gadać, to zjadł kartę SIM i pół telefonu.

    Dlaczego zjadł?! I dlaczego tylko pół telefonu? Ależ ten Warzecha śmieszny. Ostatnio czytałem artykuł Warzechy w Newsweeku, w którym bronił „Misia”. Myślę, że Pan Łukasz powinien wreszcie zacząć pisać scenariusze. Brakuje nam w kraju dobrej, zabawnej polskiej komedii. Czas to zmienić.

  46. peer2
    24/05/2011 o 9:35 pm

    Ja rozumiem, że Rogalski to humanista , a nie fizyk czy inny chemik, ale takie pieprzenie to jest jednak poniżej poziomu.

    „Przecież azot unosi się na ziemi i jest niżej niż tlen, mimo, że jest lżejszy od powietrza”

    Niech mu jakiś zanjomy pisowski naukowiec wyjaśni, że powietrze to jest właśnie przede wszystkim azot.

  47. jaja
    24/05/2011 o 10:11 pm

    galopujący major :

    jaja :

    Ziutek :
    Tu nie są ważne jakiekolwiek teksty p.Rogalskiego.
    Libicki niestety się podłożył swoimi komentarzami.
    Nie można o kimś mówić, że „mec. Rogalskiemu przydałby się psychiatra””cyt.komentarz p.Libickiego z jego blogu.
    Sprawa jest prosta.

    Rogalski nie przypiał się do jakiegoś komentarza, tylko do „materiału prasowego „Mecenas Rogalski u Ministra Klicha””. A w tym ostatnim jest opinia Libickiego („moim zdaniem”, pomyślałem”) mieszcząca się IMO w dozwolonej krytyce wyłączającej bezprawność naruszenia dóbr osobistych – to nie bezprawny eksces (art. 41 pr. prasowego).
    Ponadto krytyka ta nie była bezpodstawna (wręcz przeciwnie), Rogalskiego należy traktować jako osobę publiczną (zmniejszona ochrona) a tekst Libickiego miał charakter satyryczny.

    A tam, zdaje się, nie ma jednego wielkiego burdelu z tym, czy blog jest w końcu materiałem prasowym? Pytam, bo nie wiem,

    Tak uważa Rogalski (jego cytowałem) oraz praktyka (traktują jak prasę, nie mogą się zdecydować czy dziennik/czasopismo).

    Od blogaska:
    http://mosina.blox.pl/2011/01/ZOSTALEM-SKAZANY.html
    do SN:
    http://prawo.vagla.pl/node/9388
    Na Vagla.pl (też dziennikarz), pod tagiem „prasa”, jest więcej przykładów.

    Nie jest mi znane rozstrzygnięcie odmienne.

  48. zatroskany_o_polske
    24/05/2011 o 10:16 pm

    Ziutek :
    Tu nie są ważne jakiekolwiek teksty p.Rogalskiego.
    Libicki niestety się podłożył swoimi komentarzami.
    Nie można o kimś mówić, że „mec. Rogalskiemu przydałby się psychiatra””cyt.komentarz p.Libickiego z jego blogu.
    Sprawa jest prosta.

    Gdyby Rogowski wykazał że leczy(ł) się psychiatrycznie, to faktycznie Libicki mógłby mieć problemy (jak niegdyś Szczuka z Podwórkowym Kółkiem Różańcowym).
    Ale niebezpieczeństwo czyha też z zupełnie innej strony. Feministki mogą się przypieprzyć o seksizm bo Libicki sugeruje psychiatrę, czyli mężczyznę :-)

  49. 24/05/2011 o 10:18 pm

    Jak ktoś da rade odsłuchać albo przeczytać, to link
    http://www.zetnews.pl/Programy/Gosc-Radia-ZET/Rafal-Rogalski4

    Pomijając Olejnik, która potrafi być irytująca, to jednak mecenas Rogalski prezentuje się w całej okazałości.

  50. Koniec Polski Prawej
    24/05/2011 o 10:19 pm

    Libicki, ani mi brat, ani swat ale pisze:
    „Moim zdaniem, mecenas Rogalski powinien też zasięgnąć rady innej ważnej osoby w całym tym smoleńskim dramacie. Słysząc opowieści o helu, pomyślałem, że mecenas Rogalski powinien skorzystać również z ekspertyzy Bogdana Klicha. To dobry ekspert. Jest ekspertem nie tylko w dziedzinie obronności. Także w dziedzinie psychiatrii.”
    http://jflibicki.salon24.pl/302709,mecenas-rogalski-u-ministra-klicha

    a nie że „mec. Rogalskiemu przydałby się psychiatra”

    Nie trzeba chyba tłumaczyć różnicy

  51. 24/05/2011 o 10:38 pm

    dawrweszte :

    O tutaj jest:

    http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/kultura/niech-zyje-mis!-warzecha-odpowiada-ziebinskiemu,77181,1

    Warzecha przejrzał Misia.

    Rany, rany nawet nie da się obśmiać, bo samo w sobie jest pocieszne. I te szafarze, wierzchnie, uniwerslany, curwa, że takie gówno dają do druku.

  52. 24/05/2011 o 10:40 pm

    Kibolska Lolanecdata Śmieciarz, profesor i dyplomata z Hagi.

    http://autorzygazetypolskiej.salon24.pl/309666,zyziu-na-koniu-hyziu

  53. 24/05/2011 o 10:52 pm

    galopujący major :
    Kibolska Lolanecdata Śmieciarz, profesor i dyplomata z Hagi.
    http://autorzygazetypolskiej.salon24.pl/309666,zyziu-na-koniu-hyziu

    Początek chyba miał być śmieszny, ja nigdy nie wiem. Ciężko mi się na to poczucie humoru przestawić. Ale w przekonaniu utwierdziło mnie zdanie Lisiewicza z trzeciego od końca akapitu:

    Kiedy w lokalnej prywatnej telewizji w Poznaniu prowadziłem program satyryczny,

    Żeby prowadzić program satyryczny, trzeba mieć poczucie humoru. Mus i już.

  54. zatroskany_o_polske
    24/05/2011 o 11:05 pm

    galopujący major :

    dawrweszte :
    O tutaj jest:
    http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/kultura/niech-zyje-mis!-warzecha-odpowiada-ziebinskiemu,77181,1
    Warzecha przejrzał Misia.

    Rany, rany nawet nie da się obśmiać, bo samo w sobie jest pocieszne. I te szafarze, wierzchnie, uniwerslany, curwa, że takie gówno dają do druku.

    galopujący major :

    dawrweszte :
    O tutaj jest:
    http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/kultura/niech-zyje-mis!-warzecha-odpowiada-ziebinskiemu,77181,1
    Warzecha przejrzał Misia.

    Rany, rany nawet nie da się obśmiać, bo samo w sobie jest pocieszne. I te szafarze, wierzchnie, uniwerslany, curwa, że takie gówno dają do druku.

    galopujący major :

    dawrweszte :
    O tutaj jest:
    http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/kultura/niech-zyje-mis!-warzecha-odpowiada-ziebinskiemu,77181,1
    Warzecha przejrzał Misia.

    Rany, rany nawet nie da się obśmiać, bo samo w sobie jest pocieszne. I te szafarze, wierzchnie, uniwerslany, curwa, że takie gówno dają do druku.

    galopujący major :

    dawrweszte :
    O tutaj jest:
    http://www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/kultura/niech-zyje-mis!-warzecha-odpowiada-ziebinskiemu,77181,1
    Warzecha przejrzał Misia.

    Rany, rany nawet nie da się obśmiać, bo samo w sobie jest pocieszne. I te szafarze, wierzchnie, uniwerslany, curwa, że takie gówno dają do druku.

    Podziwiam ludzi któzy to przeczytali.
    Ja wymiękłem po tym zdaniu:
    „Obsługiwała nas młoda kelnerka, która komuny na pewno nie przeżyła,….”

    „..gówna do druku” – nie da się ukryć że Newsweek Polska to Axel Springer,
    a nie Washington Post, jak oryginał.

  55. Anonim
    24/05/2011 o 11:57 pm

    zatroskany_o_polske :

    grześ :
    Ale gupi jestem:
    nie ja, ale Kłopotowski jest znawcą literatury:
    http://klopotowski.salon24.pl/
    Sorry.
    Mnie linkować nie warto:)

    /OT
    Czy ten Jarecki: „JACEK PAWEŁ JARECKI” to tamten Jarecki od Algi?

    Ten sam, a co?

  56. zatroskany_o_polske
    25/05/2011 o 7:04 am

    Anonim :

    zatroskany_o_polske :

    grześ :
    Ale gupi jestem:
    nie ja, ale Kłopotowski jest znawcą literatury:
    http://klopotowski.salon24.pl/
    Sorry.
    Mnie linkować nie warto:)

    /OT
    Czy ten Jarecki: „JACEK PAWEŁ JARECKI” to tamten Jarecki od Algi?

    Ten sam, a co?

    Przybyło mu imion a wersaliki też więcej ważą.

  57. murungu
    25/05/2011 o 6:31 pm

    OMG. tego się nie da skomentować (przynajmniej ja nie potrafię): http://www.youtube.com/watch?v=Nh3uKnQejbI
    Apel wygłoszony pod koniec wywiadu chyba wystarczająco podsumowuje skazanego. Stanowisko jego obrońcy też wiele tłumaczy.

  58. zatroskany_o_polske
    25/05/2011 o 6:49 pm

    murungu :
    OMG. tego się nie da skomentować (przynajmniej ja nie potrafię):


    Apel wygłoszony pod koniec wywiadu chyba wystarczająco podsumowuje skazanego. Stanowisko jego obrońcy też wiele tłumaczy.

    Kiedy ktoś się zlituje nad Zarembą i poda go w końcu do sądu.

  59. Koniec Polski Prawej
  60. 26/05/2011 o 10:33 pm

    Ach, Rogowski ubiegł mnie, bo miałem o tym zrobić notkę.

  61. Koniec Polski Prawej
    27/05/2011 o 5:46 pm

    Gromadzącą oszczędności pół miliona członków Spółdzielczą Kasą Oszczędnościowo-Kredytową im. Stefczyka rządzi od lat Andrzej Sosnowski. W 2004 r. został skazany za niedopełnienie obowiązków, przyjęcie łapówek i wyrządzenie szkody majątkowej w SKOK w wysokości ponad 1,3 mln zł na 3 lata pozbawienia wolności oraz 100 tys. zł grzywny. (chodziło o kredyty udzielone p. Izabeli K. z Iławy – jak twierdziła, za łapówki – m.in. na zakup bankrutującego klubu Desperado, który należał do znajomych Sosnowskiego). Sąd zakazał mu także pełnienia funkcji kierowniczych w spółdzielniach przez trzy lata. Sąd drugiej instancji uchylił jednak wyrok ze względu na pewne rozbieżności w zeznaniach świadków i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.

    http://www.polityka.pl/rynek/gospodarka/194992,1,superkasa-stefczyka.read

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: