Strona główna > felietonik > „Bez krempacji”

„Bez krempacji”

Zaledwie kilka osób (i to również w samym Episkopacie) zdaje sobie sprawę, iż od wielu lat biskup Dziwisz nocami zmienia się w kremówkę. W Watykanie to ponoć nic takiego. Ot, niejeden kardynał, albo zwykły ksiądz nawet, zmieniał się w kabanosa, tudzież wysuszoną morelę. Ale w Polsce… Cóż, w Polsce wszystko dopiero przed nami. Chyba żeby liczyć Sławoj Głódzia, który rzekomo zmieniać się ma w serek Danio. Ale to, zdaje się, tylko złośliwa plotka. Nie wiadomo dokładnie, o której godzinie, a nawet porze nocnej (czy po zachodzie słońca, czy może o północy) Dziwisz się staje kremówką? Wiemy tylko że kremówka wydaje się wówczas ogromna, niczym paleta żółtych, palonych cegieł. Albo balia wypełniona zastygłym budyniem. Podejrzewamy również, zwłaszcza na podstawie relacji siostry Heleny, iż kremówka musi się podczas snu trząść jakby, czy też solidnie wzdrygać, albowiem nad ranem Helena mnóstwo okruchów znajduje do posprzątania. Dość rzec, iż biedaczyna co rok musi odkurzacz wymieniać. Tak się sprzęt szybko zużywa!

Niektórzy wpływowi notable (i przy nich się zatrzymajmy) zarzekają się jednak w poufnych rozmowach,  iż owe okruchy to bynajmniej nie wina samego Dziwisza, lecz tych, którzy nocą potajemnie krem mu wyjadają. Podczas gdy biskup śpi snem  sprawiedliwego (czy może raczej: sprawiedliwej), inni wtajemniczeni biskupi, arcybiskupi, czy wręcz kardynałowie, przychodzą i krem zeń chochlami wydłubują. Do końca nie wiadomo, czy robią to bardziej z łakomstwa, czy może innych, bałwochwalczych powodów, w każdym razie krem ma ponoć kapać gęstymi szuflami. Sprawa okazał się na tyle poważna, iż swego czasu rozmaite watykańskie gremia rozważały nawet, czy aby nie umieścić Dziwisza (i wszystkich jemu podobnych) w specjalnych nocnych sarkofagach z plastiku, uformowanych na kształt tacek na ciastka. Ale pomysł szybko zarzucono, jeszcze by się biskup udusił. Co zadziwiające, okazuje się, iż mimo wyjadania dziwiszowej zawartości, Stanisław co ranek budzić się ma rześki, zdrowy i niejako w tej samej konsystencji. Zgadza się również waga, wzrost i rozmiar buta. Co z kolei oznacza, że ile by kardynałowie nocą kremu Dziwisza nie wyjadali, to i tak poranny Dziwisz pozostanie nienaruszony. Wobec czego, jak to w Kościele bywa, powstać musiał spór teologiczny, czy aby Dziwisz w postaci kremówkowej jest rzeczywiście tym samym Dziwiszem, czy może Dziwiszem już innym? I, co najważniejsze, czy chochlą po chochli zjadanie kremu Dziwisza nie stanowi przypadkiem przejawów kanibalizmu? Próbowano rozwiązać problem odsyłając do zagadki statku Tezeusza, ale najbardziej pomocna okazała się protestancka doktryna konsubstancji, którą zastosowano niejako a rebours.

Tym samym Stanisław Dziwisz ze swym tajemniczym darem, nie tylko zdołał uratować własną tożsamość, ale także z miejsca stał się wyczekiwanym gościem każdej imprezy katolickich notabli. Albowiem trzeba Wam wiedzieć, iż krem Dziwisza, który – jak chodziły słuchy – ks. Jankowski zamierzał wysyłać na eksport, smakuje tak wyśmienicie, że czasami nawet kardynał Macharski daje się skusić. Choć on ponoć słodyczy nie lubi. Proceder dziwiszowania zaczął się, rzecz jasna, nie od wczoraj.  Bodajże od dobrych  kilkudziesięciu lat  na każdej imprezie, tuż po zachodzie słońca, Dziwisza usypiano, czasami winem, czasami sprowadzając na rozmowy Czesława Bieleckiego, a o północy, raz dwa, zwalistą górę kremu pałaszowano z takim łakomstwem, że nazajutrz mało kto potrafił w ogóle  z łóżka się ruszyć. I tylko siostra Marysia (Helena się obraziła) przerażona, iż  nienasycona wierchuszka Episkopatu, Dziwisza do cna powyjada i nie będzie miał się Stanisław z czego odrodzić, zapakowała kremu w dwa 5 litrowe słoje i piwnicy ukryła. Parę kęsów tylko w tajemnicy wysyłając matce Teresie.

Obawy Marysi, którymi, sobie tylko znanymi kanałami, podzieliła się z prymasem Glempem, bynajmniej nie doprowadziły do zaprzestania nocnego ucztowania. Wręcz przeciwnie, prymas wraz z (wówczas jeszcze kardynałem) Josephem Ratzingerem wpadli na pomysł, jakby owe dziwiszowe przeistoczenie wykorzystać. Tajemnicą poliszynela jest, iż za pośrednictwem papieża rozmaici dyplomaci próbują załagodzić różnorakie spory czy zawrzeć nieformalne porozumienia. I tu właśnie przydawał się Dziwisz, albowiem Ojciec Święty na raz wszystkiego nie załatwi i potrzebuje cichego posłańca. Najtrudniej było Dziwiszowi wytłumaczyć, iż, nie wiedzieć czemu, każdego ranka może obudzić się w innym miejscu i nic nie pamiętać z podróży. Szczęśliwie jednak Stanisław, tak jak zresztą połowa Watykanu, okazał się zagorzałym fanem serialu „Drużyna A”, więc wytłumaczono wszystko kazusem usypiania B.A. Baracusa. Po cóż bowiem Dziwisza prawdą denerwować? Zwłaszcza, że tym razem Dziwisza usypiano już nie tyle dla smacznego deseru, co dla zminiaturyzowania Dziwisza rozmiarów, w czym wydatnie pomagał specjalnie poinstruowany zakon żebraczy. Błyskawicznie zjadali wszystko, niemal do ostatniego okruszka, a odrobiny, które zostały na tyle nie rzucały się w oczy, iż można je było swobodnie chować do kieszeni, rozsypywać na tyłach taksówki, czy przewozić samolotem. Jeśli więc kiedyś, podczas nocnej podróży, zobaczycie pusty fotel pełen okruchów, to, broń Boże, nie zbierajcie ich. A nuż biskup Stanisław leci z kolejną misją.

  1. tani1
    03/05/2011 o 4:03 pm

    Więc przeczytałam to z wielkim i szczerym rozbawieniem. Kremówka papieska… ja tam się nie dziwię. Macham.

  2. Anonim
    03/05/2011 o 4:09 pm

    :-DDD

  3. tamizdat
    03/05/2011 o 4:11 pm

    Momentami bardzo zabawne choć ewidentnie antypolskie :-DDD

  4. 03/05/2011 o 5:16 pm

    tani1 :

    Więc przeczytałam to z wielkim i szczerym rozbawieniem. Kremówka papieska… ja tam się nie dziwię. Macham.

    To ja również macham.

  5. 03/05/2011 o 5:17 pm

    tamizdat :

    Momentami bardzo zabawne choć ewidentnie antypolskie :-DDD

    I również dlatego zabawne :-DDD

  6. 03/05/2011 o 7:00 pm

    A co z warzywami ? Czy warzywa zawsze muszą być dyskryminowane ? Czy zdaje pan sobie sprawę panie MAJOR jak to musi boleć prawdziwe polskie warzywo . Co pan powie panie major na tych niezliczonych biskupów zamieniających się na całe dnie w buraki, co pan powie na kardynała – nocnego – ogóra, na biskupa polowego kartofla. Jakie kurwa danio ?!!?!?! Co ze zgromadzeniem sióstr marchewianek ???/// Wam facetom tylko ciacha w głowie !!!!11 i kiełbachy.

  7. 04/05/2011 o 1:35 am

    lewy.dolny :

    A co z warzywami ? Czy warzywa zawsze muszą być dyskryminowane ? Czy zdaje pan sobie sprawę panie MAJOR jak to musi boleć prawdziwe polskie warzywo . Co pan powie panie major na tych niezliczonych biskupów zamieniających się na całe dnie w buraki, co pan powie na kardynała – nocnego – ogóra, na biskupa polowego kartofla. Jakie kurwa danio ?!!?!?! Co ze zgromadzeniem sióstr marchewianek ???/// Wam facetom tylko ciacha w głowie !!!!11 i kiełbachy.

    Co jakie,kurwa, co jakie. No ta reklama Danio. Że niby Danio to metoda na głodzia, czyli prawie jak Głódzia. Ten potwór z reklamy to nawet podobny. A warzywa to cywilizacjaśmierdzi zabija poprzez eutanazję.

  8. 04/05/2011 o 7:52 am

    Co jakie,kurwa, co jakie. No ta reklama Danio. Że niby Danio to metoda na głodzia, czyli prawie jak Głódzia. Ten potwór z reklamy to nawet podobny. A warzywa to cywilizacjaśmierdzi zabija poprzez eutanazję.

    @danio
    Aaaaa, dżizas :) nie skojarzyłem, ależ jestem tępy. Zwracam honor.

    @warzywa
    Cóż, wszyscy wiemy jakiego spustoszenia dokonują niektóre warzywa w żeńskich zakonach, Episkopat powinien zwrócić się do rządu o regulację sprzedaży tych warzyw w formie nieprzetworzonej. Nie zdajemy sobie sprawy jakie szkody może wywołać banan w umyśle młodego człowieka!

  9. 04/05/2011 o 12:51 pm

    Chciałoby sie napisać TLDR, ale da się nieźle przeczytać.
    a tymczasem borem lasem, jak napisał jeden z komentujących trafnie i stylowo i z błędem, ale bez znajomości klasyki kinematografii, za to w przeciwieństwie do powyższego tekstu propolsko:
    http://coryllus.salon24.pl/303558,rytualne-prowokacje-zydow

  10. Zygfryd
    04/05/2011 o 2:38 pm

    emluby :
    Chciałoby sie napisać TLDR, ale da się nieźle przeczytać.
    a tymczasem borem lasem, jak napisał jeden z komentujących trafnie i stylowo i z błędem, ale bez znajomości klasyki kinematografii, za to w przeciwieństwie do powyższego tekstu propolsko:
    http://coryllus.salon24.pl/303558,rytualne-prowokacje-zydow

    he,he Coryllus … majstersztyk:
    „Wróćmy do tego co Pani napisała w „Wysokich obcasach”, otóż łaskawa pani myśmy mieli lidera, który zginął i stał się mitem, i dzięki temu, że on zginął naród polski zmienił się i co miesiąc wychodzimy teraz na ulicę, by manifestować swój protest wobec ludzi za tę śmierć odpowiedzialnych, a także naszą niezgodę na manipulację informacjami o tej śmierci. Wszystko to dzieje się bez Pani udziału i bez udziału Sierakowskiego co najważniejsze. Pani zaś próbuje na miejsce tej prawdy, tej śmierci, tych manifestacji włożyć swój film o Żydach i fikcyjnym zabójstwie Sierakowskiego? ”

    Urocze.. zawsze czekam na takie głodne kawałki wypowiadane w imieniu tzw. Narodu przez tabuny Corrylusów, toyahów, Fymów, Karnowskich i innych Bochwic… Inteligencja genetyczno-patriotyczna… Z niepodległościowym „etosem” w tle. Niezależna i myśląca. Wyzbyta stereotypów i przejawów stadnego myślenia. Narzucająca sobie myślowy reżim. Pełna pomysłów na modernizację Polski. Rzeczpospolitą i „polskość” odmieniająca przez wszystkie przypadki. Dziarsko przeskakująca policyjne barierki. Uwodząca intelektualnie, niczym posłowie Suski i Brudziński razem sprzęgnięci. Stroniąca od tanich fajerwerków publicystycznych. Dobro publiczne mającą na względzie i gardząca koniunkturalizmem oraz państwowymi posadkami. Takie blogerskie Legutki pełną facjatą… Aż chce się czytać jeszcze i jeszcze…

  11. Quasi
    04/05/2011 o 4:01 pm

    A propos Coryllusa. Ktoś wie o czym jest powieść „Pitaval prowincjonalny”?

  12. 04/05/2011 o 4:08 pm

    Quasi :

    A propos Coryllusa. Ktoś wie o czym jest powieść „Pitaval prowincjonalny”?

    To nie powieść, tylko, zdaje się, zbiór reporterskich relacji ze spraw karnych w jego rodzinnym Pierdziszewie.

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Pitawal

  13. 04/05/2011 o 4:09 pm

    Widać kretyllus ma na nowym ekranie za mało fanbojów, więc z małym poślizgiem wkleja to samo w Psychiatryku.

  14. tamizdat
    04/05/2011 o 9:32 pm

    Hej, takie pytanie mam, czy kiedyś pisałeś recenzje z „Match Point” Woody’ego Allena?

  15. 04/05/2011 o 10:45 pm

    tamizdat :

    Hej, takie pytanie mam, czy kiedyś pisałeś recenzje z „Match Point” Woody’ego Allena?

    Cholera, nie pamiętam. Musiałbyś dać link jakiś. Może na priv, jak jakaś ważna sprawa.

  16. tamizdat
    04/05/2011 o 11:03 pm

    Heh, nie nic takiego. Pamięć raczej mnie zawiodła, byłem przekonany, że coś pisałeś o tym za czasów salonu24, ale tam po tagu film nie trafiłem akurat na to. Być może pisałeś gdzieś indziej, a być może w ogóle. Cała sprawa stąd że właśnie pierwszy raz oglądałem „A place in the sun” z Cliftem i Taylor i uderzyły mnie podobieństwa i różnice a nawet świadoma identyczność pewnych scen. Na pewno Woody się do tego filmu odwoływał choć w „Match Point” wolał ględzić o Dostojewskim. Nagle po prostu zapragnąłem więcej o tym pomyśleć, poszukać i wtedy wydawało mi się, że pisałeś o tym recenzję i że może znajdę w niej coś ciekawego :-) Taki kaprys chwili miałem ;-) Za dużo wolnego czasu po prostu :-) No ale jutro rano do roboty więc trzeba skończyć z pierdołami.
    PS Tak przy okazji jak poszedłem tropem Twojego tagu „filmy” na salon24 to się sobie przypomniałem, że Twojej recenzji zawdzięczam obejrzenie „Wristcutters. A love story” Dzięki!
    Pozdrawiam serdecznie

  17. 04/05/2011 o 11:08 pm

    Heh, ja dopiero niedawno przeczytałem sobie wersję książkową „Wristcutters” czyli „Obóz Knellera” autorstwa Etgara Kereta, więc książkę też polecam. Czyta się szybko i świetnie (w ogóle Kereta bardzo, bardzo polecam, powinien ci się spodobać).

    Co do „Wszystko gra” – dla mnie bomba, oglądałem ostatnio kolejny raz na Canal plus i jeszcze raz stwierdziłem, że to naprawdę świetny film, w którym (poza narzędziem zbrodni) wszystko jest na swoim miejscu.

  18. 05/05/2011 o 12:15 am

    polecam dyskusję pod artykułem i nowy typ argumentum ad hitlerum – argumentum ad libertas occidere używany przez red. Sakiewicza. Swoją droga niezła także beka z powoływaniem się na bycie redaktorem a nie zwykłym blogerem
    http://parakalein.salon24.pl/303739,apostazja-u-benedyktynow-wnikliwym-okiem-sakiewicza

  19. 05/05/2011 o 12:28 am

    emluby :

    polecam dyskusję pod artykułem i nowy typ argumentum ad hitlerum – argumentum ad libertas occidere używany przez red. Sakiewicza. Swoją droga niezła także beka z powoływaniem się na bycie redaktorem a nie zwykłym blogerem
    http://parakalein.salon24.pl/303739,apostazja-u-benedyktynow-wnikliwym-okiem-sakiewicza

    Ach czytałem, komcie przednie.

  20. Ziutek
    05/05/2011 o 9:51 am

    „Cud wielki, cud światowy.
    Nasz Papież, Nasz Kochany Wikary z Niegowici, Nasz Metropolita Krakowski… wykończył Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich!!!”
    Konkurs.
    Któż to z naszych ulubionych napisał wczoraj na S24 uniesionym dogłębnie będąc?

  21. Ziutek
    05/05/2011 o 9:57 am

    Na dodatek:
    „Cudnie to Janie Pawle pokazałeś, cudnie przeżyłeś kremlowskie kule i cudnie, gołą ludzką piersią, rozbiłeś kremlowskie pułki.”

  22. 05/05/2011 o 10:15 am

    Ja wiem ja ja ja ja – to nieoceniony i niedoceniony, 6 wieszcz one and only walczacy korespondent W.Gadowski

    Ziutek :
    Na dodatek:
    „Cudnie to Janie Pawle pokazałeś, cudnie przeżyłeś kremlowskie kule i cudnie, gołą ludzką piersią, rozbiłeś kremlowskie pułki.”

  23. Ziutek
    05/05/2011 o 10:24 am

    Na dodatek:
    „Cudnie to Janie Pawle pokazałeś, cudnie przeżyłeś kremlowskie kule i cudnie, gołą ludzką piersią, rozbiłeś kremlowskie pułki.”

    emluby :
    Ja wiem ja ja ja ja – to nieoceniony i niedoceniony, 6 wieszcz one and only walczacy korespondent W.Gadowski

    Ziutek :
    Na dodatek:
    „Cudnie to Janie Pawle pokazałeś, cudnie przeżyłeś kremlowskie kule i cudnie, gołą ludzką piersią, rozbiłeś kremlowskie pułki.”

    Wygrałeś pół breloczka z gołą babą.

  24. Anonim
    05/05/2011 o 12:14 pm

    Wszystko jest piękne – przerażone oczy Adama Michnika, i hunwejbinska czujność Samuela Pereiry.

  25. cyncynat
    05/05/2011 o 12:18 pm

    Anonim :

    Wszystko jest piękne – przerażone oczy Adama Michnika, i hunwejbinska czujność Samuela Pereiry.

    o mamo.

  26. 05/05/2011 o 12:30 pm

    Michnik ma szczeście że mu niedojebali

  27. sickofitall
    05/05/2011 o 12:32 pm

    Ziutek :
    Na dodatek:
    „Cudnie to Janie Pawle pokazałeś, cudnie przeżyłeś kremlowskie kule i cudnie, gołą ludzką piersią, rozbiłeś kremlowskie pułki.”

    emluby :
    Ja wiem ja ja ja ja – to nieoceniony i niedoceniony, 6 wieszcz one and only walczacy korespondent W.Gadowski

    Ziutek :
    Na dodatek:
    „Cudnie to Janie Pawle pokazałeś, cudnie przeżyłeś kremlowskie kule i cudnie, gołą ludzką piersią, rozbiłeś kremlowskie pułki.”

    Wygrałeś pół breloczka z gołą babą.

    Tak z ciekawości górną czy dolną połówkę.

  28. armatus
    05/05/2011 o 12:33 pm

    Pereira ostro walczy o miejsce na liście, a nawet własny tokszoł w odzyskanych mediach.

  29. 05/05/2011 o 12:34 pm

    Chcę z cyckami

    sickofitall :

    Ziutek :
    Na dodatek:
    „Cudnie to Janie Pawle pokazałeś, cudnie przeżyłeś kremlowskie kule i cudnie, gołą ludzką piersią, rozbiłeś kremlowskie pułki.”

    emluby :
    Ja wiem ja ja ja ja – to nieoceniony i niedoceniony, 6 wieszcz one and only walczacy korespondent W.Gadowski

    Ziutek :
    Na dodatek:
    „Cudnie to Janie Pawle pokazałeś, cudnie przeżyłeś kremlowskie kule i cudnie, gołą ludzką piersią, rozbiłeś kremlowskie pułki.”

    Wygrałeś pół breloczka z gołą babą.

    Tak z ciekawości górną czy dolną połówkę.

  30. 05/05/2011 o 12:44 pm

    armatus :
    Pereira ostro walczy o miejsce na liście, a nawet własny tokszoł w odzyskanych mediach.

    Ten Pereira jest fascynujący. Po pierwsze egzotyczne nazwisko i imię. Po drugie dzikie spojrzenie, jakaś taka szalona charyzma i pewność siebie wariata. Po trzecie to wszystko w opakowaniu mikrej postury opatrzne hipsterskim zarostem opatulone gejowskim plaszczykiem. Politykiem to on nie będzie chyaba że zastąpi Antka Macierewicza.

  31. armatus
    05/05/2011 o 1:23 pm

    LOL, Debilya odkryła, że Sakiewicz szopował fotki ze Smoleńska:

    http://rebelya.pl/discussion/25090/manipulacja-potworna-prosba-o-pomoc-w-identyfikacji-zrodla-2/

  32. cyncynat
    05/05/2011 o 2:15 pm

    http://wgadowski.salon24.pl/

    Przejmujace kazanie o tym jak nasz wielki rodak „gołą ludzką piersią, rozbił kremlowskie pułki”

    —-

    „Nasz świat być może do dziś drżałby wstrząsany śmierdzącym oddechem ze Wschodu.
    Komuna trwałaby długo, ohydnie, toksycznie, gdyby nie Papież z Polski.
    Ten jeden człowiek, siłą dobra przepędził komunizm aż do głębokiej Azji. „

  33. cyncynat
    05/05/2011 o 2:20 pm

    „Nasz Papież, Nasz Karol Wojtyła, chłopiec z Wadowic, robotnik z Solwayu, poeta, aktor, uczony i ksiądz niezwykły – mocny i piękny.
    Nasz Karol Wojtyła, sam jeden, natchniony, niezłomny, mądry – pokonał kremlowskie hordy. „

  34. 05/05/2011 o 2:56 pm

    Krótko mówiąc od kremówek zęby bolą, że aż choj

    cyncynat :
    „Nasz Papież, Nasz Karol Wojtyła, chłopiec z Wadowic, robotnik z Solwayu, poeta, aktor, uczony i ksiądz niezwykły – mocny i piękny.
    Nasz Karol Wojtyła, sam jeden, natchniony, niezłomny, mądry – pokonał kremlowskie hordy. „

  35. 05/05/2011 o 3:39 pm

    nowa preambuła nowej konstytucji a pod spodem w komentach zajebisty wykres. Polecam
    http://thot.nowyekran.pl/post/13153,nowa-konstytucja-rzeczypospolitej-polskiej

  36. vHF
    05/05/2011 o 3:50 pm

    emluby :
    nowa preambuła nowej konstytucji a pod spodem w komentach zajebisty wykres. Polecam
    http://thot.nowyekran.pl/post/13153,nowa-konstytucja-rzeczypospolitej-polskiej

    Preambuła niezła, ale to już było, jakaś pani adwokat (?) z Krakowa kiedyś w s24 wkleiła całą nową konstytucję.
    Za to wykresik pierwsza klasa. Zwłaszcza obiekt „poprzedni monarcha”.

  37. armatus
    05/05/2011 o 3:50 pm

    Miałem rację z tym Kajdasem:

    Powiem tak: PiS MUSI NAS dopuścić na swoje listy wyborcze i tu nie ma żadnej łaski. Albo jesteśmy jedną drużyną, albo dla PiS-u jesteśmy ONI jako ciemny lud wyborców, oraz poniekąd konkurentów do władzy, a PiS dla nas wtedy stanie się znowu kolejną partią władzy z którą należy walczyć kiedy sięgnie owej wyśnionej władzy, bo jakoś tak wszyscy źle rządzą. To fatum czy co?

  38. 05/05/2011 o 3:55 pm

    armatus :

    Miałem rację z tym Kajdasem:

    Powiem tak: PiS MUSI NAS dopuścić na swoje listy wyborcze i tu nie ma żadnej łaski. Albo jesteśmy jedną drużyną, albo dla PiS-u jesteśmy ONI jako ciemny lud wyborców, oraz poniekąd konkurentów do władzy, a PiS dla nas wtedy stanie się znowu kolejną partią władzy z którą należy walczyć kiedy sięgnie owej wyśnionej władzy, bo jakoś tak wszyscy źle rządzą. To fatum czy co?

    Osz curwa, Kajdas w Parlamencie.

  39. armatus
    05/05/2011 o 4:07 pm

    Od 20 lat bezrobotny, to co mu się Dziwisz.

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: