Strona główna > felietonik > Niedźwiadkowa kredka

Niedźwiadkowa kredka

 

Od 10 minut wyrus siedział pod stołem. Chciał napisać tekściora. Konkretnie w gadule u Nicka dostał cynę, że luka napisał: a dlaczego towarzysz sryrus wierzy przekaziorom w sprawie śmierci Litiwinienki? Chciał wyrus dać blitza luce, że ojciec Bocheński w takich przypadkach to mówił to, tamto, ale spostrzegł, że ktoś zabrał mu kompa. Pewnie ciotki Matyldy zajebały – mruknął i zaraz pomyślał: to se napiszę na kartce, YNWA! I od 10 minut siedział pod stołem, szukając niedźwiadkowej kredki. Niedźwiadkową kredką się najlepiej pisze tekściory. Szukał i szukał, aż tu nagle usłyszał donośne: wyrusie, wyrusie, tu jestem! Wyszedł spod stołu i na regale zobaczył gorejącą, niedźwiadkową kredkę.

– Zbliż się , wyrusie – zagrzmiała  kredka.

– Czy ty jesteś…?

– Tak, jestem! Mogłem być gorejącym krzakiem, mogę być i gorejącą, niedźwiadkową kredką.

Wyrus padł na kolana.

– Wyrusie, czy ty jesteś jakaś cipa, żeby tak ciągle przede mną na kolana padać? Czy wy, katolicy, musicie ciągle na tych kolanach, a ja nic, tylko mam podziwiać ten wasz łupież i łysiny plackowate.

–  Ależ Panie?

– Zresztą, nieważne. Przyszedłem do ciebie, żeby ci powiedzieć, że te całe przypisy w Biblii Poznańskiej to jedne wielkie…

Ale niedźwiadkowa kredka nie zdążyła dokończyć, bo w drzwiach stanęła wściekła ciotka Matylda, krzycząc:

– wyrusie, wyrusie, to ja się dla ciebie tak staram! Tyle do dyrektora  latam. Jeśli dalej będziesz rozmawiał z kredkami, to w życiu nie dostaniesz przepustki!

Wyrus wstał, otrzepał kolana, wziął kredkę pod światło i rzekł:

– Masz rację, ciociu, ta kredka nie mogła nadawać gaduły. Przecież ona nawet nie jest prywatna!

  1. otto
    03/04/2011 o 12:36 pm

    o kurde :)

  2. zatroskany
    03/04/2011 o 1:58 pm

    otto :
    o kurde :)

    Podłanczam się! :-)

  3. dawrweszte
    03/04/2011 o 6:42 pm

    Ciekawe, że nie zauważyłem, żeby na spotkaniu z Jezusem pojawił się John Lennon. Dziwne, bo wyrus chyba lubi Bitli, a Lennon mógłby coś na temat popularności Jezusa powiedzieć ;)

  4. marcin_be
    03/04/2011 o 10:34 pm

    jak rozumiem to wyrus dostał „za zasługi”? czy jakoś ostatnio się wyróżnił?

  5. zatroskany
    03/04/2011 o 11:18 pm

    marcin_be :
    jak rozumiem to wyrus dostał „za zasługi”? czy jakoś ostatnio się wyróżnił?

    Zobacz komentarz cyncynata w poprzednim wpisie.

  6. 03/04/2011 o 11:34 pm

    otto :

    o kurde :)

    No właśnie. Pamiętaj, nie igraj z niedźwiadkowymi kredkami !!!

  7. 03/04/2011 o 11:35 pm

    dawrweszte :

    Ciekawe, że nie zauważyłem, żeby na spotkaniu z Jezusem pojawił się John Lennon. Dziwne, bo wyrus chyba lubi Bitli, a Lennon mógłby coś na temat popularności Jezusa powiedzieć ;)

    Heh, za Lennona robi tam marta.luter.

  8. 03/04/2011 o 11:37 pm

    zatroskany :

    marcin_be :
    jak rozumiem to wyrus dostał „za zasługi”? czy jakoś ostatnio się wyróżnił?

    Zobacz komentarz cyncynata w poprzednim wpisie.

    Dokładnie, cyncynat badziew podrzucił i to jego wina. A miał być wpis o piłce, a konkretnie o rekordzie Jose, który to rekord poszedł się …

  9. marcin_be
    04/04/2011 o 12:03 am

    galopujący major :

    zatroskany :

    marcin_be :
    jak rozumiem to wyrus dostał „za zasługi”? czy jakoś ostatnio się wyróżnił?

    Zobacz komentarz cyncynata w poprzednim wpisie.

    Dokładnie, cyncynat badziew podrzucił i to jego wina. A miał być wpis o piłce, a konkretnie o rekordzie Jose, który to rekord poszedł się …

    no właśnie, znów nie rozumiem – po jaką cholerę reagować na tę wyrusową pisaninę? jak Warzesze może się wydawać że jest dowcipny to wyrusowi także – ale żeby od razu komentować go? no nie rozumiem…

  10. 04/04/2011 o 12:10 am

    marcin_be :

    galopujący major :

    zatroskany :

    marcin_be :
    jak rozumiem to wyrus dostał „za zasługi”? czy jakoś ostatnio się wyróżnił?

    Zobacz komentarz cyncynata w poprzednim wpisie.

    Dokładnie, cyncynat badziew podrzucił i to jego wina. A miał być wpis o piłce, a konkretnie o rekordzie Jose, który to rekord poszedł się …

    no właśnie, znów nie rozumiem – po jaką cholerę reagować na tę wyrusową pisaninę? jak Warzesze może się wydawać że jest dowcipny to wyrusowi także – ale żeby od razu komentować go? no nie rozumiem…

    Ależ to proste. Czytasz komentarz cyncynata. Myślisz 5 minut, spisujesz i wklejasz. Przecie to blog, a nie jakaś drukowana antologia, więc sobie można popisać, co ci tam w głowie powstało. Żena jest dopiero z robieniem jakiś polemik, albo wpuszczaniem takich wyrusów na własnego bloga

  11. 04/04/2011 o 1:07 am

    Lol, nowy, katolicki psychiatryk

    http://www.areopag21.pl/

  12. zatroskany
  13. armatus
    04/04/2011 o 10:02 am

    galopujący major :
    Lol, nowy, katolicki psychiatryk
    http://www.areopag21.pl/

    Terlik zgnieciony w komentarzach, musi mu być smutno.
    http://www.areopag21.pl/contra_gentiles/artykul_439.php

  14. vHF
    04/04/2011 o 10:45 am

    OT – Guardian przez caly tydzien (prawdopodobnie) bedzie zamieszczal artykuly o Polsce. Sierakowski juz sie wkrecil :-)

    http://www.guardian.co.uk

  15. vHF
    04/04/2011 o 10:55 am

    vHF :
    Sierakowski juz sie wkrecil :-)

    Uch, koszmarny ten artykuł Sierakowskiego. Co za burak.

  16. Anonim
    04/04/2011 o 11:02 am

    armatus :

    galopujący major :
    Lol, nowy, katolicki psychiatryk
    http://www.areopag21.pl/

    Terlik zgnieciony w komentarzach, musi mu być smutno.
    http://www.areopag21.pl/contra_gentiles/artykul_439.php

    Chłopak przyzwyczaił się że na psychiatryku każdy go po pleckach głaszcze, z dziubka mu pije etc. a tutaj normalni ludzie napisali mu gdzie to jego pisanie może się schować.

  17. cyncynat
    04/04/2011 o 11:50 am

    vHF :

    vHF :
    Sierakowski juz sie wkrecil :-)

    Uch, koszmarny ten artykuł Sierakowskiego. Co za burak.

    vHF :

    vHF :
    Sierakowski juz sie wkrecil :-)

    Uch, koszmarny ten artykuł Sierakowskiego. Co za burak.

    Rozsmieszyl mnie Sierakowski, mniej wiecej jak WO z cywilizacyjna misja Walesy. Troche sie tego nie spodziewalem, ale – z drugiej strony – co ja Sierakowskiego czytalem?

  18. 04/04/2011 o 11:53 am

    cyncynat :

    vHF :

    vHF :
    Sierakowski juz sie wkrecil :-)

    Uch, koszmarny ten artykuł Sierakowskiego. Co za burak.

    vHF :

    vHF :
    Sierakowski juz sie wkrecil :-)

    Uch, koszmarny ten artykuł Sierakowskiego. Co za burak.

    Rozsmieszyl mnie Sierakowski, mniej wiecej jak WO z cywilizacyjna misja Walesy. Troche sie tego nie spodziewalem, ale – z drugiej strony – co ja Sierakowskiego czytalem?

    Fakt, żena poszła nosem. To pewnie pokłosie ich ostatniego wyjazdu do Rosji. Tutaj miałem jeszcze lepszego lola. Prosta rodzina Baniaków, czyli gość z Krakowa pracuje w Wydawnictwie literackim. Lol

    http://www.guardian.co.uk/world/2011/apr/04/new-europe-poland-family-life

  19. barista
    04/04/2011 o 12:51 pm

    Sierakowski co za ćwok. Ja też nie czytałem wcześniej i jakoś tak myślałem… a tu wychodzi, że i Napieralski mógłby coś w tym stylu napisać.
    WO swoje bzdurki pisze na blogu, a tu Guardian – co za klimat ;)

  20. otto
    04/04/2011 o 1:14 pm

    ach, gdyby tak Terlik zechciał napisać do Guardiana!

  21. otto
    04/04/2011 o 1:26 pm

    chociaż nie, jesli tak w ogóle o Polsce, to Gadowski zdecydowanie lepszy

  22. armatus
    04/04/2011 o 3:42 pm

    O kurde, na pierwszy rzut oka myślałem, że na fotce jest Kydryński :)

  1. No trackbacks yet.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: